- Sygnatura akt
- V ACa 4355/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 5 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 86 077 zł
- Opublikowano w portalu
- 6 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Konkurencja i konsumenci
© autorzy OpenStreetMap
Bank zapłaci powodom mniej za kredyt frankowy, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok
Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania
Spór
Kredytobiorcy O. T. i E. T. domagali się od banku zapłaty nadpłaconych kwot z umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że bank wypłacił kredyt w kwocie 156 218,60 zł, a powodowie spłacili 83 487,56 zł oraz 63 908,56 CHF, w tym jednorazową wpłatę w grudniu 2017 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo ponad 1948,70 zł i ponad 43 572,18 CHF z odsetkami, a w pozostałym zakresie apelację oddalił.
Dlaczego
Klauzule przeliczeniowe dawały bankowi swobodę w ustalaniu kursu, więc były abuzywne i umowa została uznana za nieważną. Przy rozliczeniu sąd uwzględnił, że z kredytu potrącono prowizję, a z opłat powodom przysługuje tylko zwrot składki ubezpieczeniowej pomniejszonej o część zwróconą.
Dla firm
Zwrot nienależnie spełnionych świadczeń w kredycie unieważnionym przez abuzywne klauzule wymaga wykazania zarówno zubożenia kredytobiorcy, jak i wzbogacenia banku, a sama wypłata i spłata kredytu tego nie przesądza.
Więcej o sprawie
Kredyt wypłacono w kwocie 156 218,60 zł, a powodowie spłacali go we frankach szwajcarskich. Sąd oddalił roszczenie w części dotyczącej prowizji i pozostałych opłat, uznając, że część kwot nie należy się powodom.
Po przekazaniu przez bank środków finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu wzbogaconym był kredytobiorca.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 86 077 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 4355/25
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 czerwca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Małgorzata Lamparska
Protokolant: Oliwia Juszczak
po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa O. T., E. T.
przeciwko (...) Bank (...) (spółce akcyjnej) Oddział w Polsce w O.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 19 maja 2025 r. sygn. akt XII C 1725/24
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób , że:
- w punkcie I: oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 1948,70 zł (jeden tysiąc dziewięćset czterdzieści osiem zł 70/100) oraz ponad 43 572,18 CHF
(czterdzieści trzy tysiące pięćset siedemdziesiąt dwa CHF 18/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od obu kwot od 5 czerwca 2024r.;
- w punkcie II: kwotę kosztów zasądzonych od strony pozwanej na rzecz powodów określa na 1188zł;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od powodów na rzecz strony pozwanej 5050 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Sąd I Instancji zasądził od pozwanego na rzecz powodów do ich majątku wspólnego kwotę 86.076,84 zł oraz kwotę 64.455,99 CHF i orzekł o kosztach procesu.
Na powyższe rozstrzygnięcie apelację wniosła strona pozwana , która zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła szereg naruszeń prawa procesowego i materialnego , które zostały szczegółowo opisane na k 169 do 185 akt sprawy.
Wskazując na powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa , ewentualnie uwzględnienie zarzutu zatrzymanie lub ewentualnie oddalenie powództwa co do odsetek lub co do określonych kwot a w każdym przypadku rozstrzygniecie o kosztach procesu.
Strona pozwana wniosła także o przeprowadzenie w toku postepowania apelacyjnego dowodów pominiętych przez Sąd I Instancji.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Strona pozwana podniosła także zarzut zatrzymania co kwoty odpowiadającej wartości udzielonego kredytu.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja jest zasadna częściowo , a to co do wysokości uwzględnionego powództwa.
Odnosząc się zatem do zarzutów apelacji to zważywszy na ich wielość oraz sposób ich sformułowanie podkreślenia wymagało, że Sąd drugiej instancji pozostawał obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania pozostawały potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie miał zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - I Wydział Cywilny z dnia 20 lipca 2017 r. I ACa 348/17). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza bowiem konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2021 r. III PSK 110/21).
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w wystarczającym dla wydania rozstrzygnięcia zakresie i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. Nie było podstaw do uzupełniania materiału dowodowego , a zatem wnioski dowodowe pominięte przez Sąd I Instancji , zostały pominięte przez Sąd Apelacyjny.
Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy były zapisy umowy ustalające sposób przeliczania CHF przy wypłacie i spłacie kredytu denominowanego zawarte w umowie w §2 pkt 1 i §11 ust.4.
Analiza ustalonego w sprawie stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że wolą powodów i pozwanego banku było zawarcie umowy kredytu denominowanego do CHF.
Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne , mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.
Samo zastosowanie waluty obcej jako miernika wartości świadczenia umowy o kredyt i wynikającej z tego konieczności wskazania w niej kursów przeliczeń nie oznacza, że kredyt staje się kredytem walutowym. Zastosowanie mechanizmu indeksacji albo denominacji możliwe jest tylko w kredycie złotowym, a umowę taką traktować należy jako opiewającą na walutę polską z zamieszczoną w niej klauzulą waloryzacyjną (zob. wyr. SN z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18, Legalis;). Co istotne jednak, umowa ta zawierała klauzule abuzywne w odniesieniu do zasad przeliczania kwoty wypłaconego powodom kredytu w złotych polskich jak i przeliczania spłat dokonywanych w złotych polskich.
Nie ma też wątpliwości, że w analizowanym stosunku umownym powodowie występują w roli konsumenta w rozumieniu art. 22
1 k.c.. Dalej wskazać trzeba , że postanowienia umowy nie były w ogóle przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Pod tym pojęciem indywidulanego uzgodnienia postanowień umownych (czego wykazanie obciąża w świetle art. 385
1 § 4 k.c. przedsiębiorcę) należy rozumieć sytuację rzeczywistego wpływu konsumenta na treść umowy, nie zaś akceptację postanowień przez konsumenta, wyrażającą się w oświadczeniu woli o zawarciu umowy.
W ocenie Sądu , należy opowiedzieć się za poglądem wskazującym, że postanowienia kształtujące mechanizm indeksacyjny/denominacyjny/waloryzacyjny stanowią postanowienia kształtujące główne świadczenia stron. W świetle orzecznictwa (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku III CSK 159/17 i 9 maja 2019 roku I CSK 242/19, z 11 grudnia 2018 roku w sprawie V CSK 382/18) nie budzi wątpliwości, że postanowienia spornej umowy mogą być objęte zakresem kontroli z punktu widzenia abuzywności, bowiem nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Ten brak jednoznacznego sformułowania, o którym mowa w art. 385
1 § 1 zdanie drugie k.c., jest właśnie zasadniczą przesłanką dla przyjęcia abuzywności klauzul konstruujących mechanizm indeksacji. Konsument bowiem na samym wstępie realizacji umowy ani nigdy potem w oparciu o tak skonstruowaną umowę nie jest w stanie określić, jak została ustalona wysokość jego zobowiązania, w oparciu o jakie zobiektywizowane i skonkretyzowane kryteria.
Skutkiem uznania wskazanych przez Sąd pierwszej instancji postanowień o przewalutowaniu za abuzywne jest ich bezskuteczność
ex lege. Klauzule umowne zawarte w kwestionowanej umowie zasadnie zostały uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Klauzule przewalutowania zostały bowiem wyrażone w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Umowa nie określała jednoznacznie kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF (przy przeliczaniu kwoty wypłacanej powodom i spłacie rat), co uniemożliwiało powodom - konsumentom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie do dyspozycji określonej kwoty środków pieniężnych. Takie zaś postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385
3 pkt 20 k.c. Niewątpliwie bowiem zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów.
Ustalenie podstawy do obliczenia rat kapitałowo-odsetkowych w oparciu o tabele kursów kupna/sprzedaży, bez wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385
1 k.c.
Nie miało żadnego znaczenia to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany, gdyż stanowi to okoliczność związaną z wykonywaniem umowy. Powszechnie wiadomo, a co wynika też z ugruntowanego już orzecznictwa, że treść klauzuli bada się na chwilę zawarcia umowy, a późniejsze jej wykonywanie pozostaje dla tej oceny indyferentne. Nie ma zatem istotnego znaczenia czy bank ustalał ostateczną wysokość kursów z uwzględnieniem określonych reguł uwarunkowanych obowiązującymi go przepisami oraz warunkami ogólnoekonomicznymi już po zawarciu umowy, w której dowolność w ustaleniu kursów w rozumieniu wyżej wskazanym występuje oraz o ile stosowany przez niego kurs był zbliżony do średniego kursu NBP.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05. 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Takiej zgody powodowie nie udzielili.
Co się zaś tyczy realizacji ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku informacyjnego, to wskazać należy, że nawet przyjmując, iż umowna klauzula walutowa tj. powiązanie z walutą CHF przy wypłacie kredytu w złotych polskich oraz przy spłacie rat kredytu w złotych polskich została jasno i zrozumiale wyrażona i zawarta w umowie stron, a kredytobiorcy przedstawiono również ryzyko z tym związane, to tylko gdyby w umowie strony postanowiły o indeksacji według kursu waluty obiektywnego, na wysokość którego ani bank, ani kredytobiorca nie mieliby wpływu, postanowienia indeksacyjne nie wykazywałyby cech abuzywności. Istotne pozostaje to, że sam fakt poinformowania o ryzyku kursowym nie jest tożsamy z wnioskiem, że żadne warunki umowne nie zawierają klauzul abuzywnych.
Mając na uwadze treść wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów zawartych w apelacji strony pozwanej odnośnie do utrzymania mocy łączącej ww. umowy kredytowej. Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją [natomiast] na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83). Po początkowo niejednolitym stanowisku Sądu Najwyższego, co do dalszych losów umów zawierających tego rodzaju niedozwolone warunki, w ostatnim czasie przeważa pogląd, że ich wyeliminowanie skutkuje nieważnością umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych do obcej waluty, aczkolwiek z różną argumentacją prawną. Z kolei TSUE, dokonując interpretacji przepisów dyrektywy 93/13, mocno akcentuje realizację długoterminowego celu ustanowionego w art. 7, jakim jest zniechęcenie przedsiębiorców do wprowadzania warunków krzywdzących konsumenta, także dopuszczając unieważnienie umów, jeśli bez tych warunków miałoby dojść do zmiany charakteru jej głównego przedmiotu.
W świetle powyższego brak było podstaw do uznania zasadności podnoszonych przez pozwanego zarzutów apelacyjnych , a ich dalsze szczegółowe uzasadnienie jest zbędne z uwagi na akceptację przez Sąd Apelacyjny powszechnie obowiązującego stanowiska Sądu Najwyższego jak i TSUE co do skutków tak zawartej umowy, choć oczywiście części argumentacji zawartej w apelacji nie sposób odmówić logiki.
Przesłankowe przyjęcie , że umowa była nieważna zasługuje zatem na akceptację.
Nieistnienie stosunku prawnego pomiędzy stronami nie skutkuje jednakże obowiązkiem zwrotu wszystkich uiszczonych na poczet umowy kredytu kwot.
Okoliczność , że umowa jest nieważna implikuje bowiem konieczność rozliczenia się stron.
Niewątpliwie nieważność umowy kredytu powoduje, że świadczenia obu stron były nienależne, jednakże nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, co wynika z art.410 § 1 k.c.. Różni się ono od bezpodstawnego wzbogacenia źródłem powstania. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie.
Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej.
Niewątpliwie, aby powstało roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia musi istnieć związek pomiędzy wzbogaceniem i zubożeniem. Zubożenie i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem. To powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej.
Przy świadczeniu nienależnym zubożonym ma być ten kto świadczy (
solvens), a bezpodstawnie wzbogaconym – odbiorca tego świadczenia (
accipiens).
Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym sprawę, opowiada się za stanowiskiem wyrażanym w doktrynie i judykaturze, że z samego faktu, iż „coś świadczono” nie można przyjąć
a priori, że po stronie odbiorcy nastąpiło wzbogacenie, które ten ma obowiązek zwrócić. Trudno zaakceptować, aby świadczący (wierzyciel) nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, szczególnie gdy świadcząc zwraca to, co od niego otrzymał, a przecież zwrotowi podlega świadczenie w takim zakresie w jakim wzbogaca
accipiensa (odbiorcę) i zubaża
solvensa (świadczącego). Sąd Najwyższy w wyroku z 24 czerwca 2021. (II CSKP 88/21) również przyjął, że skoro przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, przy dochodzeniu jego zwrotu spełnione muszą być wszelkie przesłanki w tym wzbogacenie i zubożenie (por. wyrok TSUE z 31 marca 2022 r.,
C-472/20 punkt 58).
Po przekazaniu przez bank środków finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu wzbogaconym był kredytobiorca. W czasie gdy spłacał dług do wysokości otrzymanego kapitału -mimo braku zobowiązania- trudno mówić o jego zubożeniu, w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracał środki finansowe o które wcześniej został wzbogacony. Zubożenie polega przecież na uszczerbku majątkowym jednej strony, a wzbogacenie na powiększeniu majątku drugiej kosztem pierwszej, przez co roszczenie zubożonego przeciwko wzbogaconemu ma za zadanie przywrócenie zachwianej równowagi majątkowej.
Kredytobiorcy mocno akcentują, że z uwagi na nieważności umowy konieczne jest przywrócenie stanu sprzed jej zawarcia , pomijając swoje wzbogacenie , które wynika nie tylko z wysokości udzielonego kredytu , ale posiadanego dobra , które za te środki nabyli i które niewątpliwie przedstawia zdecydowanie inną ( większą) wartość niż w dacie zawarcia umowy.
Poza sporem pozostaje , że kredyt wypłacono w kwocie 156 218,60 zł. Strona pozwana nie kwestionuje także , że powodowie w wykonaniu tej umowy uiścili 83 487,56 zł. oraz 63 908,56 CHF Od czerwca 2013 spłaty były dokonywane we CHF, a ostatecznie w dniu 22 grudnia 2017r. powodowie jednorazowo wpłacili kwotę 47 644,50 CHF. Oznacza to , że do tej daty wpłacili 16 264,06 CHF. W dniu całkowitej spłaty kredytu średni kurs CHF według NBP wynosił 3,5764 zł. Zaliczają zatem na poczet nominalnej kwoty kredytu kwotę w PLN , do spłaty pozostało 72 731,04zł czyli 20 336,38 CHF. Nadpłata we CHF nad spłacony kapitał wynosi zatem 43 572,18 CHF i jedynie w tym zakresie powództwo jest zasadne.
Wypłatę kredytu ( kredyt według umowy wynosił 157 541,96 zł ) obniżono o prowizję , a zatem nie mogą powodowie tej kwoty żądać. Z pozostałych poniesionych opłat z tytułu kosztów kredytu powodom przysługuje jedynie zwrot składki za ubezpieczeni pomostowe w łącznej kwocie 2544 zł, pomniejszonej o składki zwrócone ( 595,30 zł) czyli 1948,70 zł.
Odsetki od tych kwoty zasądzono prawidłowo , a to od daty udzielenia odpowiedzi na reklamację powodów.
Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest zobowiązaniem o charakterze bezterminowym, jego wymagalności zależy od wezwania dłużnika do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13). Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Świadczenie należy spełnić niezwłocznie, to znaczy w terminie uwzględniającym czas potrzebny w normalnym biegu starannie wykonywanych czynności na zweryfikowanie zasadności żądania zawartego w wezwaniu i jego pilną realizację (wyrok SN z 17 września 2020
r., I CSK 626/18, LEX 3062770). Zgodnie zaś z ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej , a to art. 6 odpowiedź powinna być udzielona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji.
Mając na rozwadze powyższe , wyrok częściowo zmieniono ( art. 386 §1 k.p.c.) , a dalej idącą apelację oddalono ( art. 385 k.p.c.).
Zmiana wyroku skutkuje zmianą orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu, które za obie instancje znajdują uzasadnienie w treści art.100 k.p.c. Powodowie ostatecznie sprawę wygrali w 53 %. Ich koszty za pierwszą instancję to koszty zastępstwa procesowego 10 834 zł i opłaty sądowej 1000 zł, łącznie 11 834 zł , z czego 53 % to 6272 zł, pomniejszone o 47 % kosztów strony pozwanej czyli o 5084 zł , do zasądzenia pozostaje kwota 1188 zł.
Koszty postępowania apelacyjnego to po stronie powodów 53 % z kosztów zastępstwa procesowego ( 8100 zł) czyli 4293 zł. Koszty strony pozwanej to suma kosztów zastępstwa procesowego ( 8100 zł) i opłaty sądowej od apelacji ( 18 838 zł ) czyli łącznie 26 938 zł , z czego 47 % to 12 661 zł , po wzajemnej kompensacie 8368 zł.
Sąd Apelacyjny uznał jednakże , że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta, który częściowo przegrał sprawę w ramach powództwa o zapłatę, w następstwie stwierdzenia nieważności umowy kredytu ze względu na nieuczciwy charakter zawartych w niej warunków - kosztami postępowania, włącznie z opłatami sądowymi, które z powodu zróżnicowania wprowadzonego przez te uregulowania przy obliczaniu kwoty tych opłat w zależności od tego, kto wywodzi środek zaskarżenia, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść ten konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez niego powództwa jedynie o stwierdzenie nieuczciwego charakteru tych warunków i, w stosownym przypadku, o stwierdzenie nieważności tych warunków i umowy kredytu (arg. z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 listopada 2025 r., C-746/24). Dlatego też górną granicę odpowiedzialności kosztowej konsumentów określono, jak w punkcie 3 wyroku , którą determinowała wartość przedmiotu sporu w sprawie o ustalenie.
K. N.
Hasła tematyczne: Kredyt denominowany
31 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 5 czerwca 2026 r.
- Portal: 6 lipca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.