Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I OSK 853/26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
28 października 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Żądanie pozwu
20 000 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sądy administracyjne
Naczelny Sąd Administracyjny
© autorzy OpenStreetMap

Sądy administracyjne

Starosta Otwocki spóźnił się z odszkodowaniem za działkę. NSA oddalił skargę kasacyjną

Przejdź do orzeczenia, 15 min czytania

Decyzja zezwalająca na inwestycję drogową stała się ostateczna 21 lipca 2022 r., a decyzja ustalająca odszkodowanie zapadła dopiero 19 marca 2025 r. Sąd przyznał skarżącej 2000 zł sumy pieniężnej.

Operat szacunkowy sporządzono w październiku 2023 r., a strona dowiedziała się o nim dopiero w czerwcu 2024 r.

Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Żądanie pozwu
20 000 zł
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sygnatura
I OSK 853/26

Dla firm: Ponaglenie wniesione bezpośrednio do organu wyższego stopnia, z pominięciem pośrednictwa organu prowadzącego postępowanie, nie powoduje niedopuszczalności skargi na bezczynność. Termin z art. 12 ust. 4g specustawy drogowej ma charakter instrukcyjny, ale jego przekroczenie nadal jest bezczynnością organu.

Skoro już wszczęcie postępowania nastąpiło w sprawie ze znacznym opóźnieniem, to tym większy rozmiar miała zwłoka w zakończeniu tego postępowania i wydaniu decyzji odszkodowawczej

Z uzasadnienia, Naczelny Sąd Administracyjny

Treść orzeczenia około 15 minut czytania

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie Sędzia NSA Marian Wolanin (sprawozdawca) Sędzia del. WSA Jolanta Górska po rozpoznaniu 28 października 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Starosty Otwockiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 grudnia 2025 r., sygn. akt IV SAB/Wa 214/25 w sprawie ze skargi J. H. na bezczynność Starosty Otwockiego w sprawie ustalenia odszkodowania oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

W wyroku z 18 grudnia 2025 r., sygn. akt IV SAB/Wa 214/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji, WSA) - na skutek skargi J. H. (dalej: skarżąca) na bezczynność Starosty Otwockiego (dalej: Starosta, organ administracji, skarżący kasacyjnie) w sprawie ustalenia odszkodowania – w punkcie I stwierdził, że Starosta dopuścił się bezczynności w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość stanowiącą działkę nr ew. [...], obr. [...] w J. (dalej: sporna działka); w punkcie II stwierdził, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; w punkcie III umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Starosty do wydania decyzji w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość stanowiącą sporną działkę; w punkcie IV przyznał od Starosty na rzecz skarżącej kwotę 2.000 zł tytułem sumy pieniężnej; w punkcie V zasądził od Starosty na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

W skardze kasacyjnej od przywołanego wyroku pełnomocnik Starosty zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. (1) art. 149 § 1 pkt 3, art. 149 § 1a w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 i art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 37 § 1 i 3 k.p.a. poprzez uznanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy, że skarga na bezczynność została złożono po wyczerpaniu środków zaskarżenia, co w konsekwencji doprowadziło do uznania przez Sąd, że organ dopuścił się bezczynności w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość stanowiącą sporną działkę, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy należało uznać, że skarżąca nie wyczerpała środków zaskarżenia, co winno skutkować odrzuceniem skargi; (2) art. 149 § 1 p.p.s.a. polegające na błędnym uznaniu, że w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za nieruchomość doszło do przewlekłości postępowania; (3) art. 149 § 1a p.p.s.a. polegające na błędnym stwierdzeniu, że postępowanie o ustalenie odszkodowania prowadzone było z rażącym naruszeniem prawa; (4) art. 149 § 2 p.p.s.a, w związku z art. 35 § 1 i art. 36 k.p.a. polegające na niewłaściwym zastosowaniu, w którego wyniku przyznano skarżącej sumę pieniężną w sytuacji, gdy nie doszło do przewlekłości i nie miała ona charakteru rażącego, a Sąd w sposób nieuzasadniony określił wysokość sumy pieniężnej, w sytuacji kiedy skarżąca nie wykazała, aby na skutek organu doznała uszczerbku, poniosła stratę finansową lub krzywdę; (5) art. 7, art. 77 i art. 107 k.p.a. polegające na nieprzeprowadzeniu wnikliwego postępowania dowodowego, co miało istotny wpływ na ocenę prowadzonego postępowania i uznanie go za przewlekłe i prowadzone z rażącym naruszeniem prawa.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację mającą przemawiać za uchyleniem zaskarżonego wyroku i odrzuceniem skargi, ewentualnie za uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.

W piśmie procesowym datowanym na 25 maja 2026 r. pełnomocnik skarżącej przedstawił stanowisko mające uzasadniać oddalenie skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia, zatem podlega oddaleniu.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie tego Sądu przytoczonymi w skardze podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, poddano ocenie wyrok Sądu I instancji, pod kątem zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej.

Niezasadny jest zarzut, w ramach którego wskazywano na niedopuszczalność skargi z uwagi na niewyczerpanie przed jej wniesieniem środków zaskarżenia (tj. brak skutecznego wniesienia ponaglenia). Wbrew sugestiom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji odniósł się do kwestii dopuszczalności skargi w kontekście przesłanki wyczerpania środków zaskarżenia przyjmując, że skarżąca skutecznie wniosła ponaglenie 17 lutego 2025 r. (vide: str. 2 i 3 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. W § 2 tego przepisu przewidziano, że przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie. Według art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Stosownie zaś do art. 37 § 3 k.p.a. ponaglenie wnosi się: 1) do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie; 2) do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia.

Mając na względzie powyższe unormowania należy wskazać, że na wezwanie WSA skarżąca przedstawiła kopię ponaglenia z 17 lutego 2025 r. skierowanego do Wojewody Mazowieckiego za pośrednictwem Starosty Otwockiego, które dotyczyło przewlekłego prowadzenia sprawy o sygn. GN.683.141.3.2022.KF o ustalenie odszkodowania za nieruchomość stanowiącą sporną działkę. Przedłożono także kopię nadania przesyłki zawierającej ponaglenie oraz wydruk z systemu operatora pocztowego, z których wynika, że adresatem przesyłki był Wojewoda Mazowiecki oraz że została ona nadana w placówce pocztowej 17 lutego 2025 r. o godzinie 11:15:08, a odebrana 19 lutego 2025 r.

Ponaglenie zostało zatem wniesione przez skarżącą bezpośrednio do właściwego w tej sprawie organu wyższego stopnia - Wojewody Mazowieckiego, z pominięciem pośrednictwa Starosty Otwockiego, jako organu prowadzącego postępowanie o ustalenie odszkodowania. Naruszenie trybu wniesienia ponaglenia, określonego w art. 37 § 3 pk 1 k.p.a., nie miało jednak wpływu na ocenę dopuszczalności wniesienia przez stronę skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę. Należy bowiem mieć na uwadze, że ponaglenie jest podaniem w rozumieniu art. 63 § 1 k.p.a., wobec tego zgodnie z art. 65 § 1 i § 2 k.p.a. jego wniesienie nawet do organu niewłaściwego jest skuteczne i powoduje konieczność przekazania podania do organu właściwego z jednoczesnym zawiadomieniem o tym wnoszącego podanie. W świetle przywołanych przepisów wniesienie podania do organu niewłaściwego nie powinno wywoływać negatywnych skutków dla strony, która je wnosi. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest trafny pogląd, że uznanie wniesienia ponaglenia do organu właściwego z naruszeniem trybu przewidzianego w art. 37 § 3 pkt 1 k.p.a. za równoznaczne z brakiem wyczerpania środka zaskarżenia w ujęciu art. 52 § 2 i art. 53 § 2b p.p.s.a., stanowi przejaw nadmiernego formalizmu i jest sprzeczne z ratio legis art. 65 k.p.a. Skoro bowiem skuteczne jest wniesienie podania do organu niewłaściwego, to tym bardziej za skuteczne należy uznać złożenie podania (tu: ponaglenia) do organu właściwego do jego rozpatrzenia, mimo naruszenia trybu jego wnoszenia, tj. z pominięciem pośrednictwa organu prowadzącego postępowanie (tak np. NSA w uzasadnieniu wyroków z: 26 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2202/20; 24 października 2023 r., sygn. akt I OSK 1306/22; 16 czerwca 2026 r., sygn. akt III OSK 2442/25).

Nie ma znaczenia w sprawie podniesiony przez skarżącego kasacyjnie fakt, że zarówno ponaglenie, jak i skarga zostały wniesione przez skarżącą tego samego dnia, zaś skarga wpłynęła do WSA 18 lutego 2025 r., a dopiero później wpłynęło do organu ponaglenie (19 lutego 2025 r.). Treść art. 53 § 2b p.p.s.a. jest jasna i jednoznaczna - wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania ma być poprzedzone wniesieniem ponaglenia. Zatem irrelewantne jest kiedy wskazane środki prawne wpłynęły do – odpowiednio – sądu i właściwego organu administracji. W rozpatrywanej sprawie nie było zaś kwestionowane, że przesyłki pocztowe zawierające ponaglenie oraz skargę do WSA zostały nadane w placówce pocztowej tego samego dnia, tj. 17 lutego 2025 r., przy czym pierwsza z nich o godzinie 11:15:08 (vide: wydruk z systemu operatora pocztowego, k. 30 akt sądowych), a druga o godzinie 11:21:48 (vide: pismo pełnomocnika skarżącej z 25.05.2026 r., k. 103-104 akt sądowych). Nie budzi więc wątpliwości, że wniesienie skargi zostało poprzedzone wniesieniem ponaglenia. W judykaturze trafnie przyjmuje się, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji można wnieść nawet tego samego dnia, w którym zostało wniesione ponaglenie do właściwego organu (tak np. NSA w uzasadnieniu wyroku z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 2497/19 i powołane tam orzecznictwo).

Przechodząc do oceny dalszych zarzutów kasacyjnych na wstępie należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej w treści zarzutów podniesionych w pkt 2, 4 i 5 nieprawidłowo przypisał Sądowi I instancji uznanie, że w rozpatrywanej sprawie organ administracji dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ponieważ Sąd ten zakwalifikował postać zwłoki organu w rozpatrzeniu sprawy jako bezczynność.

Stosownie do art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. o bezczynności organu administracji można mówić wtedy, gdy nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1. W przypadku skargi na bezczynność przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu, tylko brak ich podjęcia w określonej formie i w określonym terminie. Zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze przyjmuje się, że wniesienie skargi na bezczynność jest dopuszczalne nie tylko wtedy, gdy organ nie dotrzymuje terminu wydania określonego aktu lub podjęcia określonej czynności, lecz także wówczas, gdy odmawia wydania aktu pomimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania danego aktu (zob. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz, w: R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2023, s. 97 i powołane tam orzecznictwo). Okoliczność związana z upływem terminu ma obiektywny charakter.

W niniejszej sprawie Sąd I instancji prawidłowo uznał, że Starosta nie dochował terminu załatwienia sprawy określonego w przepisie szczególnym, tj. w art. 12 ust. 4g ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 311; dalej: specustawa drogowa). Naruszenie to stanowi przesłankę do uznania, że organ pozostawał w bezczynności. Zgodnie z ww. przepisem jeżeli decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności. Unormowanie to zawiera skierowaną do organu administracji publicznej dyrektywę nakazującą wydanie rozstrzygnięcia o określonej treści (tj. ustalającego odszkodowanie) w wyznaczonym czasie. Termin przewidziany w art. 12 ust. 4g specustawy drogowej ma procesowy, instrukcyjny charakter co oznacza, że jego bezskuteczny upływ nie wywołuje żadnych następstw materialnoprawnych. W szczególności nie wygasa wówczas obowiązek wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, zatem organ administracji nadal jest zobligowany do wydania decyzji odszkodowawczej.

Z ustalonego w sprawie, niespornego stanu faktycznego wynika, że Starosta przekroczył ustawowy termin załatwienia sprawy, określony w ww. przepisie szczególnym. Opatrzona rygorem natychmiastowej wykonalności decyzja zezwalająca na realizację inwestycji drogowej (dalej: decyzja ZRID) - w następstwie której skarżąca została pozbawiona prawa własności nieruchomości - została wydana 10 czerwca 2022 r. i stała się ostateczna z dniem 21 lipca 2022 r. wobec tego ustawowy termin przewidziany na wydanie decyzji ustalającej wysokość odszkodowania upływał 9 sierpnia 2022 r. W rozpatrywanym przypadku przekroczenie wskazanego terminu spowodowała zwłoka organu już w samym wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego. Dopiero zawiadomieniem z 7 lutego 2023 r. Starosta poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną sporną działkę. Skoro już wszczęcie postępowania nastąpiło w sprawie ze znacznym opóźnieniem, to tym większy rozmiar miała zwłoka w zakończeniu tego postępowania i wydaniu decyzji odszkodowawczej, przy czym do dnia wniesienia skargi decyzja ta nie została wydana – nastąpiło to dopiero 19 marca 2025 r.

Brak podjęcia przez Starostę w terminie określonym w art. 12 ust. 4g specustawy drogowej jakichkolwiek czynności procesowych zmierzających do zainicjowania postępowania administracyjnego, świadczy o oczywistej bezczynności tego organu. Sytuacja, w której strona oczekuje tak długo, jak w analizowanym przypadku, na podjęcie działania przez organ administracji publicznej w sprawie, której przedmiotem jest odszkodowanie za odjęte stronie prawo własności nieruchomości jest nie do pogodzenia z zasadami demokratycznego państwa prawa i świadczy o rażącym naruszeniu ustawowego terminu załatwienia sprawy oraz o ewidentnym naruszeniu zasady szybkości postępowania.

W tych okolicznościach Sąd I instancji zasadnie przyjął, że bezczynność organu administracji miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wskazuje na to przede wszystkim okres bezczynności organu – decyzja odszkodowawcza została wydana po przeszło 2 latach i 9 miesiącach od upływu terminu jej wydania, wynikającego z art. 12 ust. 4g specustawy drogowej oraz po ponad dwóch latach od zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji z akt sprawy nie wynika, by zaistniały w niej okoliczności, które pozwalałyby przyjąć, że bezczynność w sprawie wynikała z opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Należy także wskazać, że w ramach już prowadzonego postępowania o ustalenie odszkodowania Starosta ewidentnie uchybił swoim obowiązkom w zakresie sprawnego prowadzenia tego postępowania, skoro operat szacunkowy został sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego 26 października 2023 r., a dopiero pismem z 4 czerwca 2024 r. strona została poinformowana o tym fakcie i o możliwości zapoznania się z tym dowodem; następnie 16 marca 2025 r. rzeczoznawca majątkowy potwierdził aktualność ww. operatu, a decyzję ustalającą odszkodowanie wydano 19 marca 2025 r. Z akt spawy nie wynika, by wystąpiły jakiekolwiek prawne czy faktyczne przeszkody, które uniemożliwiałyby zarówno terminowe wszczęcie postępowania i wydanie decyzji, jak i sprawne procedowanie w już wszczętym postępowaniu, wobec czego brak wymaganej aktywności Starosty w danym zakresie nie znajduje żadnego uzasadnienia. Skarżący kasacyjnie nie przedstawił żadnych argumentów, które pozwoliłyby na przyjęcie odmiennej oceny tej sytuacji, a prezentowane przez niego stanowisko stanowi jedynie nieuzasadnioną polemikę z ustaleniami i wnioskami zawartymi w zaskarżonym wyroku. Z powyższych względów zarzuty podniesione w pkt 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej są niezasadne.

Za niezasadny należy uznać także czwarty z zarzutów kasacyjnych. Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. W świetle przywołanego przepisu jedyną normatywną przesłankę warunkującą nałożenie na organ grzywny, bądź przyznanie skarżącemu od organu sumy pieniężnej, stanowi uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji. To, że nie przewidziano w tym przypadku innych kryteriów, jakie sąd administracyjny winien uwzględnić rozważając zastosowanie tych środków, jak też użycie przez ustawodawcę sformułowania "może orzec" oznacza, że decyzja o wymierzeniu grzywny lub przyznaniu sumy pieniężnej (albo zastosowaniu obu tych środków), została pozostawiona uznaniu sędziowskiemu. W judykaturze podnosi się, że za ich orzeczeniem przemawia w szczególności sytuacja, gdy stwierdzona bezczynność lub przewlekłości ma kwalifikowany charakter, tj. wystąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Sąd winien wziąć pod uwagę możliwość zastosowania tych środków także wówczas, gdy okoliczności danej sprawy są niemożliwe do zaakceptowania w kontekście ochrony praw strony. Rozważając zastosowanie środków przewidzianych w art. 149 § 2 p.p.s.a. w konkretnej sprawie, sąd administracyjny powinien uwzględnić funkcje, jakie one pełnią. Grzywnie przypisuje się funkcję represyjną i prewencyjną - ma ona na celu zdyscyplinowanie organu. Natomiast suma pieniężna stanowi środek o charakterze kompensacyjnym w tym sensie, że ma zrekompensować stronie dolegliwości, niedogodności, negatywne przeżycia, na jakie została ona narażona wskutek bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania (tak np. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroków z 3 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 1695/16, z 11 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2230/17, z 11 lipca 2019 r., sygn. akt I OSK 1143/18).

Wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego kasacyjnie, przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej nie jest uzależnione od wykazania, że na skutek bezczynności organu (przewlekłego prowadzenia postępowania) strona doznała uszczerbku, poniosła stratę finansową lub krzywdę. Skoro decyzja o przyznaniu sumy pieniężnej należy do sfery dyskrecjonalnej władzy sędziowskiej, to brak jest podstaw do uzależnienia orzeczenia tego środka od przedstawienia przez stronę okoliczności, które by to uzasadniały. Z art. 149 § 2 p.p.s.a. w żadnym razie nie wynika, że suma pieniężna ma być przyznawana w celu zrekompensowania poniesionej przez stronę szkody, czy to majątkowej, czy niemajątkowej. Jest to środek prawny odrębny od instytucji odszkodowania i zadośćuczynienia, przewidzianych w prawie cywilnym. Sąd administracyjny nie bada więc, czy na skutek opieszałości lub braku działania organu, skarżący poniósł szkodę, lecz "ocenia jedynie wartość uciążliwości, z którymi musi borykać się skarżący w obronie swojego interesu prawnego oraz skalę jego bezsilności, wywołanej świadomym odwlekaniem terminu załatwienia sprawy" (Jan Paweł Tarno, Suma pieniężna jako środek dyscyplinujący w postępowaniu sądowo-administracyjnym, System Informacji Prawnej LEX).

W niniejszej sprawie Sąd I instancji uznał żądanie skarżącej przyznania jej sumy pieniężnej w wysokości 20.000 zł za zbyt wygórowane. W ocenie tego Sądu odpowiednia - jeżeli uwzględnić zaistniałe w sprawie okoliczności i słuszny interes skarżącej, rodzaj sprawy i jej znaczenie dla strony - jest w tym przypadku kwota 2.000 zł. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie to uwzględnia stopień naruszenia prawa przez Starostę, czas trwania zwłoki organu (zarówno we wszczęciu postępowania administracyjnego, jak i w wydaniu decyzji ustalającej wysokość odszkodowania), efektywność zastosowania danego środka dyscyplinującego, rodzaj sprawy i jej znaczenie dla skarżącej, a także zasadność wynagrodzenia skarżącej negatywnych konsekwencji związanych z bezczynnością organu. Biorąc pod uwagę realia niniejszej sprawy oraz maksymalną wysokość sumy pieniężnej, jaka może być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., przyznana skarżącej kwota pieniężna mieści się w ustawowych granicach i nie jest nadmiernie wygórowana. Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, by w niniejszej sprawie Sąd I instancji przekroczył granicę uznania sędziowskiego.

Nieskuteczny jest zarzut ujęty w punkcie 5 petitum skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna stanowi sformalizowany środek zaskarżenia, dlatego rozpoznanie zawartych w niej zarzutów jest możliwe tylko wtedy, gdy zostały sformułowane w sposób odpowiadający ustawowym wymogom określonym w art. 174 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną należy więc oprzeć na zarzutach naruszenia prawa przez Sąd I instancji. Sąd administracyjny kontroluje bowiem prawidłowość wydania decyzji administracyjnej przez pryzmat zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów prawa proceduralnego. Naruszenie przepisów procedury administracyjnej może być zatem przedmiotem zarzutu kasacyjnego wobec Sądu I instancji przy wykazaniu, że Sąd ten dokonał błędnej ich wykładni lub niewłaściwie je zastosował. Przepisy procedury administracyjnej normują bowiem postępowanie przed organami administracji, a nie procedowanie przed sądem administracyjnym, dlatego ich naruszenie przez sąd administracyjny może być oceniane jedynie w sposób określony w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W związku z powyższym Sąd I instancji nie mógł naruszyć przepisów procedury administracyjnej – tj. art. 7, art. 77 i art. 107 k.p.a. - w sposób wskazany w analizowanym zarzucie kasacyjnym naruszenia przepisów postępowania, skoro przepisy te nie normują postępowania przed tym Sądem.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a.

Podstawa prawna: Dz.U. 2024 poz 311 art. 12 ust. 4g; Ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j.)

Hasła tematyczne: Inne

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.