- Sygnatura akt
- II SA/Ol 693/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 27 października 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Uchylono zaskarżoną decyzję
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Faktury lekarzy kontraktowych z publicznego szpitala. Sąd uchylił odmowę ich ujawnienia
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Skarżący P. K. domagał się od szpitala w O. S.A. informacji o lekarzach kontraktowych: nazwisk, kwot faktur, liczby godzin, miejsc świadczenia usług oraz skanów faktur i dokumentów czasu pracy. Szpital odmówił części wniosku, powołując się na prywatność lekarzy.
Ustalenia sądu
Szpital udostępnił kwoty i liczbę godzin za pięć największych faktur w okresie od stycznia do maja 2026 r. oraz liczby lekarzy z fakturami powyżej 100 tys., 150 tys. i 200 tys. zł. Skarżący twierdził, że organ nie rozważył anonimizacji i nie uzasadnił odmowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od szpitala na rzecz skarżącego 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Dlaczego
Organ nie ustalił, czy anonimizacja danych wystarczy do ochrony prywatności, i nie wyjaśnił, dlaczego informacja o oddziałach i godzinach podlega ochronie wobec lekarzy na kontraktach. Sąd podkreślił, że kwoty środków publicznych przekazywanych kontrahentom co do zasady podlegają jawności.
Dla firm
Wynagrodzenia wypłacane z publicznych środków osobom na podstawie kontraktów cywilnoprawnych nie są automatycznie objęte ochroną prywatności. Organ musi rozważyć, czy wystarczy anonimizacja, i wyjaśnić w decyzji, dlaczego odmawia udostępnienia.
Więcej o sprawie
Szpital podał już kwoty i liczbę godzin przy pięciu największych fakturach za styczeń-maj 2026 r., ale odmówił nazwisk lekarzy, nazw oddziałów i skanów dokumentów. Sąd uznał, że decyzja w tym zakresie nie została należycie uzasadniona.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w ogóle nie zawarto rozważań w tym zakresie, co przekonuje, że organ nie analizował tego aspektu.
- Rozstrzygnięcie
- Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
- Sygnatura
- II SA/Ol 693/26
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Klimek asesor WSA Katarzyna Rodziewicz (spr.) Protokolant specjalista Marta Przewłucka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2026 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję S. S.A. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od S. S.A. na rzecz P. K. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
. Wnioskiem z 13 lipca 2026 r. P. K. (dalej jako: "wnioskodawca" lub "skarżący") zwrócił się do Prezesa Zarządu Szpitala w O. S.A. (dalej także: "organ") o udostepnienie informacji publicznej przez:. 1) wskazanie pięciu najwyższych kwot wynagrodzeń wynikających z faktur, rachunków lub innych dokumentów rozliczeniowych wystawionych przez lekarzy świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych (kontraktów) na rzecz Szpitala w O. S.A. oraz przychodni prowadzonych przez Szpital w O. S.A. w każdym miesiącu od stycznia 2026 r. do dnia udzielenia odpowiedzi na wniosek oraz w odniesieniu do tych danych podanie:
imienia i nazwiska lekarza,
kwoty brutto wynikającej z faktury lub rachunku,
liczby godzin świadczenia usług będących podstawą wystawienia faktury,
oddziału, poradni lub przychodni, w której usługi były świadczone.
2) wskazanie, ilu lekarzy kontraktowych w każdym miesiącu wystawiło faktury lub rachunki o wartości: przekraczającej 100.000 zł, 150.000 zł i 200.000 zł brutto,. 3) udostępnienie skanów faktur, rachunków lub innych dokumentów rozliczeniowych odpowiadających pięciu najwyższym kwotom w każdym miesiącu, o których mowa w pkt 1.
4) udostępnienie dokumentów stanowiących podstawę rozliczenia liczby godzin wykazanych na fakturach wskazanych w pkt 3, w szczególności: kart czasu pracy, harmonogramów i zestawień dyżurów, ewidencji świadczeń, innych dokumentów stanowiących podstawę wystawienia faktur.
W pkt. 5 skarżący zaznaczył, że w przypadku gdy udostępniane dokumenty zawierają informacje podlegające ochronie na podstawie obowiązujących przepisów prawa, wnoszę o ich udostępnienie po dokonaniu anonimizacji wyłącznie danych niepodlegających ujawnieniu.
Skarżący wyjaśnił, że udostępnienie wnioskowanych informacji umożliwi ocenę czy: wysokość wynagrodzeń lekarzy kontraktowych pozostaje adekwatna do liczby wykonywanych świadczeń, liczba wykazywanych godzin nie budzi wątpliwości z punktu widzenia organizacji czasu pracy, w Szpitalu występują przypadki wynagrodzeń o wyjątkowo wysokiej wartości, mechanizmy kontroli wewnętrznej skutecznie weryfikują prawidłowość rozliczeń kontraktów medycznych, oraz czy środki publiczne wydatkowane są zgodnie z zasadami gospodarności, celowości, efektywności i przejrzystości.
W piśmie z 27 lipca 2026 r. Szpital podał w odniesieniu do okresu styczeń – maj 2026 r. kwoty 5 najwyższych wynagrodzeń i odpowiadającej im liczbę godzin. Wyjaśnił, że wykazana liczba godzin uwzględnia czas przepracowany na oddziałach oraz POZ, bez uwzględnienia czasu pracy na poradniach rozliczanych wg punktów oraz podczas wykonywanych procedur medycznych i zabezpieczenia izby przyjęć. Udostępnił ponadto liczby lekarzy na kontrakcie, wykazujących faktury o wartości przekraczającej 100.000 zł, 150.000 zł i 200.000 zł brutto.
Decyzją z 27 lipca 2026 r., uzupełnioną postanowieniem z 30 lipca 2026 r., organ na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej jako: "u.d.i.p."), odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w zakresie punktu 1 podpunkty 1 i 4 oraz punktów 3 i 4 wniosku.
W uzasadnieniu decyzji organ wywiódł, że świadczenie usług medycznych (udzielanie świadczeń zdrowotnych) przez lekarzy prowadzących indywidualne praktyki lekarskie jest w istocie formą zatrudnienia i z punktu widzenia art. 5 ust. 2 u.d.i.p. brak jest podstaw do różnicowania sytuacji prawnej lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę i lekarzy zatrudnionych na podstawie tzw. kontraktów, świadczących usługi medyczne (udzielających świadczeń zdrowotnych) w ramach indywidualnych praktyk lekarskich. W ocenie organu, lekarz zatrudniony na podstawie kontraktu nie jest wyłączony z ochrony prywatności określonej w tym przepisie. Wysokość wynagrodzenia i wykaz godzin pracy lekarza (w zakresie w jakim nie pełni funkcji ordynatora), niezależnie od tego czy wykonuje swoje zadania na podstawie umowy o pracę czy na podstawie kontraktu, podlega ochronie prywatności. Zaznaczył ponadto, że lekarz zatrudniony w publicznej służbie zdrowia może być uznany za osobę pełniącą funkcję publiczną, jeśli łączy swój zawód z funkcjami o charakterze administracyjnymi (dotyczy to m.in. ordynatorów czy kierowników klinik). Jednocześnie zwrócił uwagę, że informacja o wysokości wynagrodzenia konkretnej osoby, która nie pełni funkcji publicznej nie jest informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Wysokość wynagrodzenia konkretnej osoby jest daną osobową, gdyż określa ona sytuację ekonomiczną danej osoby.
Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł skargę na powyższą decyzję. Zarzucił, że została wydana z naruszeniem:
- art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez błędne przyjęcie, że informacje dotyczące imion i nazwisk lekarzy kontraktowych, wysokości ich wynagrodzeń, liczby przepracowanych godzin oraz dokumentów rozliczeniowych podlegają ochronie prywatności, mimo że dotyczą bezpośrednio wydatkowania środków przez szpital wykonujący zadania publiczne,
- art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.d.i.p. przez ograniczenie dostępu do informacji dotyczących wysokości wydatków szpitala na świadczenia medyczne i dokumentów stanowiących podstawę tych wydatków,
- art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP przez nieproporcjonalne ograniczenie prawa skarżącego do informacji o działalności szpitala i gospodarowaniu jego majątkiem,
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 5 ust. u.d.i.p. przez brak indywidualnej analizy poszczególnych informacji i niewykazanie, dlaczego nie mogą one zostać udostępnione po anonimizacji danych rzeczywiście podlegających ochronie.
Skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Przyznał w uzasadnieniu skargi, że organ częściowo udostępnił wnioskowane informacje, natomiast zaskarżoną decyzją odmówił ich udostępnienia w pozostałym zakresie, powołując się na ochronę prywatności lekarzy. Zdaniem skarżącego, przedmiotem wniosku nie była prywatna sytuacja majątkowa lekarzy, lecz wydatki ponoszone przez szpital na rzecz lekarzy wykonujących świadczenia na podstawie kontraktów cywilnoprawnych. Informacje o wysokości faktur i wynagrodzeń, liczbie godzin oraz dokumentach stanowiących podstawę rozliczeń pozwalają kontrolować sposób gospodarowania środkami przez podmiot wykonujący zadania publiczne. Okoliczność, że odbiorcą środków jest osoba fizyczna, nie oznacza automatycznie, że informacja o wydatku szpitala staje się informacją prywatną.
Zaskarżona decyzja opiera się na nadmiernie szerokiej wykładni art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Organ utożsamił ochronę prywatności lekarzy z ochroną informacji dotyczących wydatków szpitala, mimo że informacje te pozostają bezpośrednio związane z gospodarowaniem środkami podmiotu wykonującego zadania publiczne.
Wskazał ponadto, że powołanie się przez organ na możliwość negatywnego wpływu ujawnienia wynagrodzeń na sytuację kadrową szpitala, ma charakter ogólny i hipotetyczny. Nie wykazano, dlaczego ujawnienie informacji dotyczących konkretnych wydatków szpitala miałoby w tym przypadku naruszać prywatność lekarzy w stopniu uzasadniającym odmowę.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko i argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2025 r. poz. 143, dalej jako: p.p.s.a.) sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przeprowadzona przez sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Nie jest w sprawie kwestionowane, że z mocy art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej jako: u.d.i.p.) szpital jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej, jako do publicznego zakładu opieki zdrowotnej, a zatem podmiotu, który wykonuje zadania publiczne i dysponuje majątkiem publicznym.
Wniosek skarżącego dotyczył wskazania imienia i nazwiska osób świadczących usługi medyczne w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, na podstawie kontraktów, oraz dokumentów finansowych (faktur/ rachunków) i dokumentów rozliczeniowych, na podstawie których ustalono liczbę godzin świadczonych usług, opłaconych ze środków publicznych, w odniesieniu do tych pięciu najwyższych kwot wynagrodzeń oraz wskazania oddziałów, poradni i przychodni, w których świadczone były te usługi.
Powyższe informacje należy uznać za informacje publiczne, gdyż pozostają w związku z majątkiem, którym dysponuje podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej i sposobem jego dysponowania (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p.). Okoliczności tej nie kwestionował organ, który ocenił, że dostęp do żądanych informacji publicznych (w zakresie objętym zaskarżoną decyzją) podlega ograniczeniu z uwagi na ochronę prywatności osób fizycznych, wynikającą z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Przyjął, że z ochrony takiej korzystają lekarze, którzy prowadząc działalność gospodarczą, zawarli z podmiotem publicznym prowadzącym działalność z zakresu opieki zdrowotnej kontrakt/umowę cywilnoprawną i rozliczają się w formie wskazanej we wniosku.
Stosownie do art. 5 ust. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy jednak informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 2 u.d.i.p. in fine).
Skoro ustawodawca w cytowanych przepisach przewidział możliwości ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na ochronę tajemnic ustawowo chronionych, na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, to obowiązkiem organu rozpoznającego wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest każdorazowo rozważenie, czy udostępnienie wnioskowanej informacji publicznej nie będzie naruszało praw podlegających ochronie na podstawie powołanej regulacji. Przy ocenie ww. kwestii organ winien uwzględnić, że ogólną zasadą wynikającą z art. 61 Konstytucji jest prawo dostępu do informacji publicznej, a jego odmowa stanowi wyjątek, co wiąże się z koniecznością wyważenia praw chronionych i prawa dostępu do informacji publicznej. Jak podkreśla się w literaturze i judykaturze, wszelkie wyjątki od tej zasady powinny być formułowane w sposób wyraźny, a ewentualne wątpliwości powinny przemawiać na rzecz dostępu (zob. J. Wyporska-Frankiewicz, E. Jarzęcka-Siwik, [w:] Dostęp do informacji publicznej w praktyce jednostek samorządu terytorialnego, red. J. Wyporska-Frankiewicz, Warszawa 2019, LEX/el.). Wynika stąd, że organy władzy państwowej i inne podmioty zobowiązane do udostępniania informacji publicznych powinny dążyć do tego, aby dostęp do tych informacji był możliwie szeroki. Rozważając zatem kwestię ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy powiązać z art. 47 Konstytucji RP, w myśl którego każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Na mocy zatem art. 5 ust. 2 zd. pierwsze u.d.i.p., prawo do informacji publicznej winno podlegać ograniczeniu ze względu na ochronę takich dóbr jak m.in. życie prywatne i rodzinne (prywatność osoby fizycznej) lub ochronę działalności gospodarczej, czyli informacji technicznych, technologicznych, organizacyjnych przedsiębiorstwa lub innych informacji posiadających wartość gospodarczą (tajemnica przedsiębiorcy).
Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych w zasadzie nie jest kwestionowana jawność danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego. Informację publiczną definiuje się jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Informację publiczną stanowią w szczególności materiały dokumentujące fakt lub sposób zadysponowania majątkiem publicznym, w tym treść i postać umów cywilnoprawnych dotyczących takiego majątku. Podkreśla się, że charakter taki mają dokumenty związane z zawieraniem i wykonywaniem umów, w szczególności oferty przyjęte przez dysponenta środków publicznych oraz faktury lub rachunki wystawione przez wykonawcę umowy. Informację publiczną stanowi treść umów i porozumień z załącznikami, jeżeli dotyczą one majątku publicznego (zob. wyroki NSA z: 2.04.2014 r. I OSK 1741/13, 11.09.2012 r. I OSK 916/12; 30.09.2015 r. I OSK 2093/14; 11.12.2014 r. I OSK 213/14, 4.02.2015 r. I OSK 531/14, wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powszechnie prezentowane jest także stanowisko, że przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, biorąc pod uwagę, że nie istnieje prawny przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu osoba fizyczna, zawierająca umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, w wykonaniu której wydatkowane są środki publiczne, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, czy też inne dane ściśle związane z wykonaniem tej umowy, zachowa prawo do prywatności. Prawo do prywatności i prawo do informacji publicznej są równoważne i niejednokrotnie się krzyżują, a zatem decydujące znaczenie przy określeniu prymatu jednego z praw w konkretnej sprawie będzie miała zasada proporcjonalności. Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, informacje, których natura i charakter może naruszać interesy i prawa innych osób, nie mogą wykraczać poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie. W przypadku kolizji dwóch praw powinny być brane pod uwagę dwie zasadnicze wartości: dobro ogółu i godność jednostki. Ochrona interesu ogólnego nie może nigdy naruszać niezbywalnej godności człowieka (por. wyrok TK z 20.03.2006 r. K 17/06). Oznacza to, że ingerencja w prawo do prywatności jest dopuszczalna tylko w takim zakresie, gdy jest to niezbędne dla kontroli, o której mowa w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP (zob. wyrok NSA z 9.01.2020 r. I OSK 3187/18). Podobnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 8 listopada 2012 r. (sygn. I CSK 190/12), w którym stwierdzono, że nie każda informacja dotycząca konkretnej osoby jest informacją z dziedziny jej życia osobistego. Sąd Najwyższy uznał, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób. Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że relacje między prawem do prywatności a prawem do informacji publicznej mogą być rozstrzygnięte wyłącznie na gruncie konkretnych okoliczności sprawy. Kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. W zależności od rodzaju świadczonej usługi osoba zawierająca umowę cywilnoprawną z organem publicznym może oczekiwać ochrony swoich danych osobowych w zróżnicowanym stopniu. W żadnym jednak wypadku nie zwalnia to organu od ujawnienia kwot środków publicznych przekazanych na jej realizację (por. wyrok NSA z 21.03.2019 r. I OSK 1309/17).
Odnosząc się kwestii ograniczenia prawa do informacji publicznej, wynikającego z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wskazać należy, że w wyroku z 12 kwietnia 2023 r. sygn. III OSK 7393/21 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w orzecznictwie tego Sądu dopuszcza się rozszerzenie kręgu osób, traktowanych jako osoby pełniące funkcje publiczne, czego przykładem jest m.in. wyrok NSA z 19 grudnia 2016 r. wydany w sprawie o sygn. I OSK 2060/16, gdzie uznano, że osoba kupująca nieruchomość od Skarbu Państwa, co prowadzi do zubożenia zasobu nieruchomości w jego własności, wpływa na sprawę publiczną, tj. gospodarkę nieruchomościami publicznymi. W tym zatem aspekcie jest osobą pełniącą funkcję publiczną, o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Tożsame stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 31 stycznia 2024 r. (sygn. III OSK 169/23) wyjaśniając, że w orzecznictwie szeroko prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym, osoba, która zawarła umowę z organem władzy publicznej, czy też jest kontrahentem władzy publicznej otrzymującym korzyści pochodzące ze środków publicznych, jest osobą, której prywatność nie podlega ochronie z mocy art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Dane o osobach współpracujących w szczególności z organami administracji publicznej, a więc o osobach mających choćby minimalny wpływ na kształtowanie się sposobu funkcjonowania tychże organów, jak też dane o kontrahentach tych podmiotów, takie jak imiona i nazwiska, podlegają udostępnieniu w trybie informacji publicznej i nie podlegają wyłączeniu z uwagi na prywatność tych osób wskazaną art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (zob. wyrok SN z 8.11.2012 r. I CSK 190/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 67; wyrok NSA z 11.12.2014 r. I OSK 213/14; wyrok NSA z 19.12.2016 r. I OSK 2060/16). Pozwala to bowiem przeciwdziałać takim patologiom życia publicznego jak np. nepotyzm, czy każde inne trwonienie środków publicznych, a nadto wymusza transparentność, uczciwość oraz legalność działania władzy publicznej i ma zapewnić społeczną kontrolę nad działaniami administracji publicznej i podmiotami gospodarującymi mieniem publicznym (por. wyroki NSA z 11.09.2012 r. 916/12 i 4.02.2015 r. I OSK 531/14). Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że dostęp do informacji publicznej jest ważnym elementem faktycznego funkcjonowania demokracji jako ustroju, w którym obywatele mają realny wpływ na sprawy publiczne i rzeczywiście kontrolują podmioty publiczne. Prawo to wywodzi się ze statuowanego w art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności prawa do poszukiwania i rozpowszechniania informacji, jest więc jednym z podstawowych praw człowieka. Prawo to może być zatem ograniczone tylko w wyjątkowych wypadkach. Kontrola społeczna, prawo do wpływu na działanie podmiotów publicznych wiąże się przede wszystkim z kontrolą wydatkowania publicznych środków. Dlatego też w sprawach, w których osoby fizyczne otrzymują korzyści pochodzące ze środków publicznych na prowadzenie działalności, wartość, jaką jest ochrona danych osobowych powinna ustąpić przed interesem społecznym zmierzającym do kontrolowania, czy i jak środki publiczne zostały wydatkowane.
Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w sprawach z wniosków skarżącego, m.in. w wyrokach z: 23 października 2025 r. sygn. II SA/Ol 578/25; 4 listopada 2025 r. sygn. II SA/Ol 586/25; 18 listopada 2025 r. sygn. II SA/Ol 580/25. Wyjaśniono w nich, że przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, biorąc pod uwagę, że nie istnieje prawny przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu osoba fizyczna zawierająca umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, w wykonaniu której wydatkowane są środki publiczne, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych, jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, czy też wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności.
Zgodzić należy się zatem z organem, że co do zasady, prawo do informacji publicznej doznaje ograniczenia ze względu na prywatność. Jednakże Sąd nie podziela stanowiska prezentowanego przez organ, że ochrona prywatności przysługuje lekarzom niezależnie od tego, czy wykonują swoje zadania na podstawie umowy o pracę, czy też kontraktu zawartego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W świetle powyższych rozważań nie ulega bowiem wątpliwości, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, które przez zawarcie tych umów korzystają z majątku publicznego, nie zawsze narusza prawo do prywatności tych osób. Kwestia ta podlega ocenie w konkretnej sprawie i w konkretnych okolicznościach, zaś kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. W związku z tym lekarz zawierający kontrakt ze szpitalem publicznym, czyli wykonujący swoje obowiązki na podstawie umowy cywilnoprawnej, a nie umowy o pracę, musi liczyć się z tym, że takie dane, jak imię i nazwisko czy wysokość kwot uzyskiwanych w zamian za świadczone usługi medyczne, mogą zostać ujawnione w trybie dostępu do informacji publicznej. Powyższe dotyczy też informacji zawartych w dokumentach, które stanowią podstawę ustalenia wysokości ww. kwot, w tym pozwalają na weryfikację prawidłowości ustalenia odpłatności za świadczone usługi medyczne, wykazywane na fakturach/ rachunkach, jak np. dokumenty potwierdzające liczbę godzin świadczonych usług.
W niniejszej sprawie organ odmówił udostępnienia: imion i nazwisk lekarzy, którzy od stycznia do maja 2026 r. włącznie wystawili za świadczone usługi medyczne faktury (rachunki) na 5 największych kwot, nazw oddziałów, poradni, przychodni, w których usługi te były świadczone, a także skanów faktur (rachunków, innych dokumentów rozliczeniowych) odpowiadających ww. pięciu najwyższym kwotom w każdym miesiącu, i dokumentów stanowiących podstawę rozliczenia liczby godzin wykazanych na ww. fakturach (m.in: kart czasu pracy, harmonogramów i zestawień dyżurów, ewidencji świadczeń, innych dokumentów stanowiących podstawę wystawienia faktur). Powołał się w tym zakresie na objęcie ochroną prywatności danych o wynagrodzeniu pracownika pełniącego rolę usługową, czyli niepełniącego funkcji publicznej. W ocenie sądu, w razie uznania, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby lub osób, przede wszystkim organ powinien był ustalić, czy anonimizacja określonych danych ich dotyczących nie stanowiłaby wystarczającego sposobu ich ochrony. Dopiero bowiem w przypadku ustalenia, że celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych, organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, winien wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej z powołaniem się na ograniczenie zawarte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (tak NSA w wyroku z 12.06.2025 r. III OSK 1302/24). Konieczność ochrony prywatności osób fizycznych samoistnie nie zwalnia bowiem organu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej. Rzeczą organu jest jedynie zapobiec dostępowi do konkretnych informacji, objętych ochroną, co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych ze względu na prywatność osoby fizycznej, o czym stanowi art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (zob. wyrok WSA w Białymstoku z 5.03.2024 r. II SA/Bk 11/24).
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w ogóle nie zawarto rozważań w tym zakresie, co przekonuje, że organ nie analizował tego aspektu. Podkreślić natomiast należy, że w punkcie 5 wniosku skarżący jednoznacznie wskazał, że w przypadku gdyby udostępniane dokumenty zawierały informacje podlegające ochronie na podstawie obowiązujących przepisów prawa, wnosi o ich udostępnienie po dokonaniu anonimizacji danych niepodlegających ujawnieniu.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika również, z jakich powodów organ uznał, że informacja o oddziałach, poradniach czy przychodniach, w których były świadczone usługi medyczne, za które wystawiono faktury/ rachunki opiewające na pięć najwyższych kwot w ww. okresie, naruszała prywatność lekarzy świadczących usługi medyczne na podstawie umów cywilnoprawnych. Organ odmówił udostępnienia m.in. również tych danych w oparciu o generalnie przyjęte stanowisko, że wysokość wynagrodzenia lekarzy podlega ochronie na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. bez względu na podstawę świadczenia przez nich usług medycznych. Podobnie, lakoniczne stwierdzenie, że wykaz godzin pracy lekarza (w zakresie, w jakim nie pełni funkcji ordynatora), bez względu na podstawę prawną świadczonych przez niego usług, podlega ochronie prywatności, nie pozwala na ocenę prawidłowości zajętego przez organ stanowiska.
Z uwagi na powyższe, zasadny jest zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a.
Bezpodstawny jest natomiast zarzut skargi dotyczący wadliwości powołania się przez organ na możliwość negatywnego wpływu ujawnienia wynagrodzeń lekarzy na sytuację kadrową szpitala. Argument taki nie został bowiem zawarty w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do odmowy udostępnienia skanów faktur/rachunków wystawionych na najwyższe kwoty, wskazać ponadto należy, że w wyroku z 25 czerwca 2025 r. sygn. III OSK 118/25 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że takie dokumenty jak faktury, rachunki i inne dokumenty, które stanowiły podstawę do wydatkowania środków publicznych, stanowią generalnie informację o sprawie publicznej. Są to materiały dokumentujące fakt lub sposób zadysponowania majątkiem publicznym.
Ponownie rozpoznając wniosek skarżącego w części objętej zaskarżoną decyzją, organ powinien mieć na uwadze powyższe rozważania sądu.
W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i wynagrodzenia pełnomocnika, rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r. poz. 215).
Podstawa prawna: Dz.U. 2022 poz 902 art. 5 ust. 2, art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f; Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Hasła tematyczne: Dostęp do informacji publicznej
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.