Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 1983/23
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
5 marca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
251 594 zł
Opublikowano w portalu
25 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Bank przegrał apelację w sprawie kredytu frankowego, zapłaci klientowi 8100 zł kosztów

Umowę o kredyt z 2007 roku sąd pierwszej instancji uznał za nieważną, a klient domagał się 251 594 zł. Sąd apelacyjny nie zmienił tego rozstrzygnięcia.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
251 594 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 1983/23

Powód bowiem, nie miał świadomości rzeczywistej skali ryzyka jakie niesie za sobą kredyt w walucie.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi

Treść orzeczenia około 61 minut czytania

Sygn. akt I ACa 1983/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 marca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Paulina Działońska

po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa T. K.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 16 marca 2023 r., sygn. akt XII C 855/20

1. oddala apelację,

2. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej

z siedzibą w W. na rzecz T. K. kwotę 8.100,00 (osiem tysięcy sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 1983/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa T. K. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W., o ustalenie i zapłatę:

1) ustalił, że umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 20 czerwca 2007 zawarta pomiędzy (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w G. a T. K. jest nieważna;

2) zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz T. K. kwotę 55.073,99 zł i kwotę 29.340,95 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 listopada 2020 roku do dnia zapłaty, oraz kwotę 13.317 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

3) nakazał pobrać od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 2.692,27 zł tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z treścią art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy wskazał, że powód wykazał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu w oparciu o art. 189 k.p.c. Sąd a quo uznał, że przedmiotowa umowa jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego. W umowie kredytu brak było określenia wysokości świadczenia, do spełniania którego zobowiązany był zarówno kredytodawca jak i kredytobiorca, to jest nie określono kwoty udzielonego kredytu, ani wysokości rat świadczonych przez kredytobiorcę na rzecz Banku. Kurs, po jakim nastąpiło przeliczanie waluty na złotówki nie był w żaden sposób obiektywnie mierzalny. Był on określany zgodnie z tabelą przeliczeniową tworzoną i obowiązującą w pozwanym Banku, przy czym nie zdefiniowano metodologii jego ustalania.

Dalej, Sąd a quo podał, że postanowienia zawarte w § 1 ust. 2, § 8 ust. 6, § 12 ust. 3 i § 15 ust. 7 pkt 3 części ogólnej umowy ( (...)), dotyczące metody wyliczenia kwoty kredytu, prowizji oraz wysokości rat określały świadczenia główne stron. Sąd pierwszej instancji uznał, że cała umowa była nieważna, ponieważ dotknięte nieważnością były główne świadczenia stron.

Niezależnie od powyższego, Sąd pierwszej instancji dokonał oceny postanowień denominacyjnych, w kontekście normy art. 385

1 k.c., uznając, iż stanowią one postanowienia niedozwolone. Powód bowiem, nie miał świadomości rzeczywistej skali ryzyka jakie niesie za sobą kredyt w walucie. Przy czym powodowi w dacie zawarcia umowy kredytu przysługiwał status konsumenta.

W efekcie Sąd Okręgowy przyjął, że umowę należało uznać za nieważną z uwagi na abuzywność głównych postanowień umowy, po wyłączeniu których nie dało się jej wykonywać, co czyniło ją niewiążącą od chwili jej zawarcia. Nadto, powód był świadomy konsekwencji prawnych związanych z unieważnieniem umowy.

Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powoda jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W oparciu o opinię biegłego, Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz powoda kwotę 55.073,99 zł oraz kwotę 29.340,95 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu czyli od dnia 22 listopada 2020 roku do dnia zapłaty.

Sąd a quo nie uwzględnił zarzutu przedawnienia roszczeń powoda.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 755, 807, 956).

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając naruszenie:

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na:

a) błędnej ocenie treści umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 20 czerwca 2007 roku (dalej również jako „umowa kredytu”; „umowa”), którą to umowę Sąd I instancji, wbrew jej literalnemu brzmieniu, nieprawidłowo zakwalifikował jako kredyt w złotych polskich (dalej również jako (...)), a nie kredyt we frankach szwajcarskich (dalej również jako (...)),

b) błędnej ocenie przez Sąd I instancji złożonego do akt sprawy materiału dowodowego w postaci wniosku kredytowego oraz umowy kredytu, w wyniku której to oceny Sąd I instancji doszedł do wniosku, że powód przed zawarciem umowy nie miał świadomości ryzyka kursowego związanego z zawarciem umowy, co jest wnioskiem błędnym, gdyż treść wymienionych dokumentów potwierdza fakt poinformowania powoda przed zawarciem umowy kredytu o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej;

c) pominięciu przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy faktu, że na podstawie umowy powód mógł spłacać kredyt nie tylko w PLN, gdyż z treści umowy i OWU wynika wprost, że powód mógł spłacać kredyt również bezpośrednio w (...) a wybór waluty spłaty kredytu w całym okresie kredytowania należał wyłącznie do powoda;

d) bezpodstawnym przyjęciu, nieznajdującym potwierdzenia w materiale dowodowym, że kredytodawca mógł w sposób dowolny ustalać kursy walut w tabeli kursowej, co skutkowało błędnym ustaleniem sprowadzającym się do wniosku, że to Bank a nie warunki rynkowe kształtują kursy walut;

2. art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205

12 § 2 k.p.c. polegające na bezpodstawnym pominięciu przez Sąd I instancji postanowieniem z dnia 24 czerwca 2022 r. wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz wniosków o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wskazanych w tym postanowieniu, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem uniemożliwiło pozwanemu wykazanie okoliczności istotnych z punktu widzenia -niniejszego postępowania, w szczególności rynkowego charakteru kursów publikowanych przez kredytodawcę w tabeli kursów oraz braku zaistnienia przesłanek pozwalających na uznanie postanowień umowy kredytu za niedozwolone;

II. naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:

1. art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: „Prawo bankowe”, „pr.bank.”) oraz art. 353

1 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym przyjęciu przez Sąd I instancji, że umowa kredytu nie określa kwoty kredytu, czego skutkiem było stwierdzenie przez Sąd I instancji nieważności umowy kredytu, podczas gdy kwota kredytu została określna wprost w § 1 ust. 1 (...) a zgodność z prawem konstrukcji umowy kredytu denominowanego w walucie obcej była wielokrotnie potwierdzana w orzecznictwie;

2. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pr.bank. w zw. z art. 358

1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe odwołujące się do kursu kupna i sprzedaży (...) z Tabeli kursów kredytodawcy stanowią klauzulę waloryzacyjną, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów na gruncie umowy kredytu prowadzi do wniosku, że waluta obca określa wartość zobowiązania i nie stanowi klauzuli waloryzacyjnej;

3. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i ust. 2 Prawa bankowego poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarte w umowie kredytu klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron oraz określają elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu, w sytuacji, gdy w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej klauzule przeliczeniowe nie pełnią takiej roli i na skutek niezwiązania nimi stron umowa nie traci elementów przedmiotowo istotnych i może być nadal wykonywana;

4. art. 385

1 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na tym, że Sąd I instancji:

a) nieprawidłowo ustalił treść przesłanek

„sprzeczności z dobrymi obyczajami" i

„rażącego naruszenia interesu konsumentów”, w rezultacie czego Sąd I instancji błędnie uznał zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe za postanowienia abuzywne pomimo tego, że nie było podstaw ku temu,

b) nie uwzględnił w analizie prawnej art. 111 pr.bank., który to przepis formułuje uprawnienie i jednocześnie obowiązek Banku do samodzielnego, jednostronnego ustalania i publikowania kursów walut w tabelach walut obcych, tj. bez konieczności indywidualnego uzgadniania z poszczególnymi klientami metodologii ich ustalania i zasad publikacji,

c) dokonał zbiorowej/zbiorczej oceny postanowień przeliczeniowych odwołujących się do kursu (...) z tabeli kursowej Banku, podczas gdy Sąd I instancji zobligowany był do zbadania, czy każde z zakwestionowanych przez ten Sąd postanowień prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron i czy rzeczywiście rażąco naruszało interesy konsumenta, która to ocena - gdyby została przeprowadzona przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy - doprowadziłaby do wniosku, że nie zostały w niniejszej sprawie spełnione przesłanki uprawniające do uznania wskazanych postanowień umowy za klauzule abuzywne;

5. art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1, 2 i 3 Prawo bankowego poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że po wyeliminowaniu z umowy kredytu klauzul przeliczeniowych w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej powstaje luka i umowa ta nie może być dalej wykonywana, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności umowy, pomimo braku podstaw do takiej konkluzji, gdyż:

a) bez klauzul przeliczeniowych umowa mogłaby być dalej wykonywana w walucie kredytu, tj. we frankach szwajcarskich;

b) ewentualna luka w umowie powstała na skutek usunięcia z niej klauzul przeliczeniowych odsyłających do kursów kupna i sprzedaży z tabeli kursów Banku, gdyby przyjąć, że taka luka w ogóle może powstać, może być wypełniona poprzez odwołanie się do treści art. 358 § 2 k.c.;

6. art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że powód posiada interes prawny w ustaleniu, że pomiędzy nim a Bankiem nie istnieje ważny stosunek prawny wynikający z umowy kredytu, podczas gdy powód nie ma interesu prawnego w wydaniu wyroku o charakterze ustalającym;

7. art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie na rzecz powoda kwot wskazanych w pkt 2 zaskarżonego wyroku, podczas gdy nie było podstaw ku temu;

8. art. 481 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od pozwanego na rzecz powoda za okres przypadający wcześniej niż uprawomocnienie się wyroku stwierdzającego nieważność umowy kredytu, co w sytuacji gdy stwierdzenie nieważności umowy kredytu może nastąpić dopiero w momencie uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego nieważność umowy, stanowiło zasądzenie odsetek za okres kiedy pozwany nie pozostawał w opóźnieniu.

W oparciu o tak wskazane zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych. Ewentualnie apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Jednocześnie na zasadzie art. 380 k.p.c. wniesiono o rozpoznanie przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew oraz dowodu z dokumentów wskazanych w pkt VII 7-10 odpowiedzi na pozew oraz przeprowadzenie tych dowodów przez Sąd II instancji (k. 500-508).

Powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych (k. 524-538).

Pozwany w toku postępowania apelacyjnego wskazał, iż powód pismem z dnia 12 lutego 2024 roku podał, że przysługuje mu względem Banku wierzytelność w kwocie 251.593,89 zł tytułem zwrot rat uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu nr (...)07- (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 20 czerwca 2007 roku, za okres od 18 lipca 2007 roku do dnia 16 października 2023 roku, stanowiącej równowartość sumy wpłat w PLN i (...), zgodnie z kursem z dnia składania oświadczenia, tj. 1 CHF= 4,55 PLN. Dalej, kredytobiorca wskazał, że Bank przed Sądem Okręgowy w Łodzi pod sygnaturą akt I C 2705/23 domaga się zwrotu od kredytobiorcy kwoty 206.400 zł tytułem zwrotu kapitału. T. K. na wypadek gdyby, Sąd uznał, że wierzytelność banku jest zasadna, a więc nie jest przedawniona, istnieje i może być skutecznie dochodzona przez Bank, jak również w przypadku prawomocnego ustalenia przez Sąd, że zawarta umowa jest nieważna, a więc warunkowo, podniósł zarzut potrącenia przysługującej mu względem Banku wierzytelności (251.593,89 zł) z wierzytelnością Banku (206.400 zł) - (k. 547-548, oświadczenie o potrąceniu k. 549-549 odw.).

Pełnomocnik pozwanego na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku podtrzymał apelację w zakresie nieistnienia umowy, wskazując, że w jego ocenie umowa jest ważna i może być dalej wykonywana. A wniosek o umorzenie obu wierzytelności został złożony jedynie z ostrożności procesowej (oświadczenie na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku, k. 556 odw.).

Pełnomocnik powoda na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku oświadczył, że w sprawie przed Sądem Okręgowym w Łodzi o sygnaturze akt I C 2705/23, gdzie Bank jest powodem, a kredytobiorca pozwanym, zgłosił warunkowo zarzut potrącenia. Wskazał, że przede w tamtej sprawie podnosi zarzut przedawnienia roszczenia Banku. Podkreślił też, że Bank w sprawie I C 2705/23 kwestionuje skuteczność zgłoszonego w tamtej sprawie przez kredytobiorcę zarzutu potrącenia, a zatem stanowisko Banku jest całkowicie sprzeczne z przedstawianym w tej sprawie (oświadczenie na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku - k. 556-556 odw.).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu.

Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2

1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia.

Podobnie – zgodnie z treścią punktu 2) przywołanego wyżej przepisu – Sąd odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji w zakresie oceny postanowień denominacyjnych za postanowienia niedozwolone oraz uznania, iż skutkiem wyeliminowania klauzul abuzywnych jest stwierdzenie nieważności całości umowy kredytowej. Z tym tylko, że w ocenie Sądu drugiej instancji zakwestionowane postanowienia nie są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego zawartego przez strony, co skutkowałoby bezwzględną nieważnością przedmiotowej umowy (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. art. 69 ust. 1 prawa bankowego), lecz umowa zawiera postanowienia niedozwolone, po których wyeliminowaniu jest bezskuteczna (nieważna) na podstawie (...)

k.c., przez co umowy nie da się wykonać i jest sprzeczna z art. 58 § 3 k.c. Należy jednak zaznaczyć, że Sąd a quo dokonał ewentualnej oceny postanowień denominacyjnych i doszedł do wniosku, że stanowią postanowienia niedozwolone, po których wyeliminowaniu umowa nie może dalej wiązać stron.

Zgodnie z przywołanym przepisem Sąd II instancji powinien natomiast odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”

(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Nie sposób także podzielić podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Podkreślić bowiem należy, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r., sygn. akt I ACa 1033/12, Lex nr 1246686). Zasady wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. są naruszone jedynie wówczas, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 1 lutego 2013 r., sygn. akt V ACa 721/12, Lex nr 1280278). Nieskuteczny jest zatem zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, polegający jedynie na odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, bez jednoczesnego wykazania przy pomocy argumentacji jurydycznej, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Pamiętać bowiem należy, że na sądzie ciąży obowiązek wyciągnięcia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wniosków logicznie poprawnych, zaś w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego ustawodawca przyznał sądowi swobodę, pod warunkiem, że ocena ta nie jest jednak sprzeczna ze wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej, ocena taka pozostaje pod ochroną przepisu statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego można by było budować wnioski odmienne. Zatem jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, Lex nr 1635264).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że dokonana w niniejszej sprawie ocena materiału dowodowego była sprzeczna z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia faktyczne nie znajdowały logicznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż Sąd Okręgowy w sposób wnikliwy i rzetelny zgromadził materiał dowodowy niezbędny dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy, dokonał jego trafnej i szczegółowej oceny oraz poczynił na jego podstawie właściwe ustalenia faktyczne. Tym samym ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny bowiem wyprowadzony on został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom art. 233 k.p.c.

Treść obszernych rozważań Sądu I instancji zawartych w uzasadnieniu w sposób jednoznaczny wskazuje na bezpodstawność zarzutów skarżącego w odniesieniu do ustaleń faktycznych. Trudno bowiem przyjąć, jak chce tego strona pozwana, że kurs waluty w tabeli kursów nie był dowolnie ustalany przez pozwany Bank, skoro w toku procesu pozwany bank nie przedstawił żadnych dokumentów, z których wynikałby sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego. Sąd Odwoławczy podnosi, że z umowy kredytu w dacie jej zawarcia nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że Bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron.

Całkowicie poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. pozostaje polemika skarżącego co do charakteru umowy kredytu jako kredytu walutowego. Zagadnienie to dotyczy prawnej oceny umowy. Niemniej jednak, Sąd ad quem odniesie się do tego zarzutu już w tej części uzasadnienia. Co prawda z § 1 ust. 1 części szczególnej umowy ( (...)) wynika, że Bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorcy kwotę 142.362,23 CHF, w tym kwotę 210.000 zł na finansowanie części kosztów budowy domu jednorodzinnego, a 98.000 zł na dowolny cel. Lecz, jak wynika z § 1 ust. 1 części ogólnej umowy ( (...)) kredyt N.-H. jest udzielany w złotych. Zaś zgodnie z § 11 ust. 2-4 (...) wypłata środków następowała w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Jeżeli kredyt jest wypłacany jednorazowo, gdy przyznana kwota kredytu na skutek różnic kursowych okaże się na dzień uruchomienia kredytu kwotą: przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu, bank uruchomi środki w wysokości niezbędnej do realizacji celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej, niewystarczającą do realizacji celu, kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji poprzez uzupełnienie środków własnych przed wypłaceniem środków przez bank. Co istotne, powodowi faktycznie wypłacono kredyt w złotówkach, a mianowicie w kwocie 206.400 zł (k. 241). Przy czym powód wykorzystał jedynie część przyznanej mu kwoty kredytu (206.400, a łącznie miał do wypłaty 308.000 zł, co wynika z § 1 ust. 7 (...)).

Zgodnie z § 5 ust. 9 (...), zasady spłaty kredytu określone były w § 13-16 (...). Jak wynika z § 13 ust. 7 pkt 2 (...), w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej spłata następowała w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 13 ust. 7 pkt 3 (...)). Zatem, wbrew twierdzeniom skarżącego z zapisów umowy kredytowej, nie wynika, by powód mógł dokonywać spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Zamiast tego w § 13 ust. 7 pkt 2 (...), jednoznacznie wskazano, że spłata następuje w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży dane waluty według tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Z zacytowanych postanowień umownych wynikało, że powód nie otrzymał i zgodnie z umową nie miał otrzymać świadczenia walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) miało jedynie służyć wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorcy i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Z powyższych względów, za nietrafny należało uznać zgłoszony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 358

1 § 1 i 2 k.c. Brak zatem podstaw, by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy sensu scricte. Jedynie w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W kredycie denominowanym żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Co więcej, kwota kredytu wyrażona w § 1 ust. 1 części szczególnej umowy, nie stanowiła ostatecznej kwoty zobowiązania Banku. Postanowienie to należy bowiem intepretować łącznie z zapisem § 11 ust. 4 pkt 1 umowy, który wskazuje, że w przypadku, gdy przyznana kwota kredytu na skutek różnic kursowych okaże się na dzień uruchomienia kredytu, kwotą przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w części szczególnej umowy, bank uruchomi środki w wysokości stanowiącej równowartość w walucie kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej. W rzeczywistości zatem Bank miał wypłacić kredytobiorcy kwotę adekwatną do realizacji celu kredytu wskazaną we wniosku o kredyt, i tą kwotę w dacie uruchomienia kredytu przeliczał na (...), a nie odwrotnie.

Chybione jest również twierdzenie, że powód od chwili zawarcia umowy mógł regulować raty w (...), co miało wynikać z § 7 ust. 1 pkt 1 OWU (k. 325), zgodnie z którym spłata kredytu następuje w ten sposób, że kredytobiorca dokonuje wpłaty środków na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy prowadzony przez Bank lub bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu.

Z dokumentacji kredytowej wynika, że powód zdecydował się na założenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Zatem wbrew twierdzeniom pozwanego banku, powód faktycznie nie miał możliwości od chwili zawarcia umowy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), bowiem nie miał prowadzonego w walucie szwajcarskiej rachunku obsługi kredytu. Należałoby zastanowić się, czy powodowi w ogóle zaproponowano otworzenie takiego rachunku, który realnie pozwalałby mu na spłatę kredytu bezpośrednio w (...), w każdym razie pozwany na to nie wskazywał. Przy czym powód nie miał obowiązku posiadania rachunku w walucie szwajcarskiej. Kredytobiorca zdecydował się na wybór rachunku (...), który wiązał się ze spłatą kredytu w walucie polskiej, do czego był uprawniony. Przy czym nie można wykluczyć, że gdyby został należycie poinformowany przez Bank o zasadach przeliczania waluty, podjąłby inną decyzję.

Wskazać dodatkowo należy, że przewidziana w wymienionych wyżej postanowieniach możliwość spłaty w walucie kredytu w żadnym razie nie czyni transparentnymi tych postanowień, który dotyczyły stosowanych przez Bank zasad przeliczenia waluty w wypadku wyboru wariantu spłaty w walucie krajowej, tak w przypadku spłaty poszczególnych rat jak i w dacie wypłaty powodowi kwoty kapitału. Poza tym, wybór spłaty kredytu w walucie obcej nie zmienia faktu, że wypłata kapitału miała nastąpić w walucie polskiej z zastosowaniem kursu ustalonego przez Bank według niejasnych kryteriów. Podniesiony przez pozwanego zarzut w tym zakresie nie mógł zostać uznany za zasadny.

Zaś ocena czy powód został należycie pouczony o ryzyku kursowym, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385

1 § 1 i 2 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanego zarzutu w istocie odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy. Ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385

1 k.c. Sąd II instancji poczyni odpowiednie rozważania w tym zakresie w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji pozwanego w zakresie zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205

12 § 2 k.p.c. polegające na bezpodstawnym pominięciu przez Sąd I instancji postanowieniem z dnia 24 czerwca 2022 r. wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz wniosków o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wskazanych w tym postanowieniu. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są nieistotne dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385

1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Dowód z opinii biegłego miał dotyczyć praktyki ustalania przez pozwanego kursów walut w tabeli kursowej, tego czy wskazywane kursy miały charakter rynkowy. Trzeba przy tym przypomnieć, że w umowie kredytowej nie zostały zdefiniowane zasady tworzenia przez pozwanego tabel kursowych. W ocenie Sądu Odwoławczego sposób tworzenia tabeli kursowej banku nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co nie zostało precyzyjnie uregulowane w umowie. Jednocześnie zaznaczyć wypada, że sam Bank nie dysponuje dokumentami (albo z wiadomych tylko sobie powodów nie chce ich w procesie sądowym przedstawić), które w sposób przejrzysty prezentują mechanizm ustalania kursów w tabeli walut.

Z tej też przyczyny, Sąd Apelacyjny postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku, pominął wniosek dowodowy zawarty w apelacji o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a także którego przeprowadzenie zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania (art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.).

Jeżeli zaś chodzi o dowody z dokumentów złożone przez strony w toku postępowania sądowego, to zgodnie z art. 243

2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Pomijając dowód z takiego dokumentu, sąd wydaje postanowienie. Wobec czego, powyższe dokumenty stanowiły dowody w niniejszej sprawie. Przy czym w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie rzutowały one na wynik sprawy. Bowiem ze złożonych wyciągów z projektów ustaw, czy raportu Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów walutowych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu”, jak też opinii dr J. T. na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/ (...), nie można wywieść, że zawarta przez strony umowa kredytu miała charakter walutowy. Nadto dokumenty te miały na celu określenie praktyki kształtowania kursów walutowych, określenie statusu tzw. frankowiczów, czy dotyczyły sytuacji finansowej pozwanego Banku, a oceny tej dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytu. Przy czym jak już wskazano wcześniej, na dzień zawarcia umowy kredytu sposób określania przez pozwanego tabel kursowych, nie został zdefiniowany.

Przechodząc do podniesionych przez pozwanego zarzutów materialnych, to należało je uznać za chybione.

Na wstępie tej części rozważań należy zaznaczyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowe powództwo opierało się na przepisach prawa konsumenckiego (art. 385

1 k.c. i nast.), które z racji tego, że wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 § 1 k.c., art. 69 prawa bankowego), wyłączyły ich stosowanie. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy, że doszło do bezwzględniej nieważności umowy z powodu jej sprzeczności z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego. W ocenie Sądu drugiej instancji przedmiotowa umowa jest bezskuteczna na podstawie (...)

k.c., co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać i po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej jest sprzeczna z art. 58 § 3 k.c. Zaznaczyć wypada, że Sąd I instancji rozpoznał zakwestionowane postanowienia denominacyjne także w kontekście normy (...) k.c. i doszedł do tożsamych wniosków, tj. bezskuteczności umowy na podstawie art. 385

1 k.c. Zatem, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia wyrok odpowiada prawu i musiał się ostać. Uwzględniając powyższe rozważania, bezprzedmiotowe były uwagi skarżącego o niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd Okręgowy normy art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 353

1 k.c.

Kwestia statusu powoda jako konsumenta w dacie zawarcia umowy kredytu, nie była sporna, nie jest także przedmiotem zarzutów w apelacji. Zdaniem Sądu II instancji analizowane postanowienia umowy kredytowej nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Art. 385

1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej.

O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank tj. kredytu denominowanego kursem (...). Zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm przeliczeniowy. Wniosek kredytowy nie określał klauzuli denominacyjnej, nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki, na podstawie jakich czynników, będzie ustalał kursy dewiz. Ponadto podkreślić trzeba, że podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym druku umowy, nie można z niej wywieść, tego że powód miał wpływ na jej treść w kwestionowanym obecnie zakresie. Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna.

Sama znajomość przez konsumenta treści danego postanowienia i jego rozumienie, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083).

Wbrew twierdzeniom skarżącego, klauzule denominacyjne określa główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominującą w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych, jak i zgodne stanowisko orzecznictwa (...) zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., w sprawie I CSK 2538/22 (LEX nr 3367270).

Klauzule przeliczeniowe zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej wyroku określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. m.in. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Legalis nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis nr 2537434; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, Legalis nr 2584569; z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940; z 3 lutego 2022 r., (...) 415/22, Legalis nr 2657774, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).

W ocenie Sądu Odwoławczego postanowienia przeliczeniowe nie zostały zredagowane w sposób jednoznaczny. Co prawda z umowy wynika, że wypłata kwoty kredytu nastąpi przy zastosowaniu kursu kupna waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych, a do spłaty rat kredytu zastosowanie będzie mieć kurs sprzedaży danej waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Jednakże z zapisów umownych nie wynikało jak te kursy będą ustalane, w oparciu o jakie parametry. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów wymiany na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych kredytobiorcy środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania powodów według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę, co rażąco naruszało interesy kredytobiorcy i było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo Bankowe, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez banki. Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez Bank kursów waluty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z 1 lipca 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1247/20; wyrok SA w Łodzi z 24 września 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1148/20; wyrok SA w Łodzi z 6 października 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 198/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Ocena ta odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, Z. D. v. (...) Bank Hungary Z..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071). Ocena ta odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, Z. D. v. (...) Bank Hungary Z..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).

Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385

1 § 1 k.c. (uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Legalis nr 2686192). Powyższe rozważania należy odnieść także do kredytu będącego przedmiotem sporu. W chwili zawarcia umowy kredytu powód nie miał bowiem wiedzy, jaką kwotę w walucie polskiej otrzyma w chwili uruchomienia kredytu oraz w jaki sposób zostanie przeliczona spłata każdej raty kredytu dokonywana w złotówkach.

(...) w wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48) wskazał, że bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, Legalis nr 1618112 i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940). W tym miejscu trzeba wskazać, że jedynie z § 1 ust. 3 (...) wynika pouczenie o ryzyku kursowym dla kredytobiorcy, gdzie wskazano, że zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych, ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2-4 oraz § 18 ust. 6. W ocenie Sądu Odwoławczego, powyższe oświadczenie jest ogólnikowe i nie można z niego wyczytać jakie dokładnie informacje przekazano kredytobiorcy. Dodatkowo, przedmiotowa informacja jest zawarta w jednym zdaniu części ogólnej umowy, tj. wzorca przygotowanego przez pozwanego, na której treść powód nie miał wpływu, a którą musiał podpisać o ile chciał zawrzeć umowę kredytu. Jednocześnie z okoliczności formalnego obowiązywania procedur kontraktowania ujętych w dokumencie wewnętrznym pozwanego Banku, nie można wywieść tego, że były one faktycznie przestrzegane w relacjach z kredytobiorcami, w szczególności w relacjach z powodem. Sąd Apelacyjny dostrzegł przy tym, że z wniosku kredytowego wynika, iż załącznikami do niego było oświadczenie klienta o akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej, oświadczenie klienta o akceptacji ryzyka kursowego oraz symulacja spłat kredytu oraz kosztów ponoszonych przez klienta w związku z zaciągniętym kredytem. Jednakże pozwany nie złożył owych oświadczeń/symulacji do akt sprawy, przez co Sąd ad quem nie może przyjąć, że rzeczywiście zostały przedstawione kredytobiorcy, bowiem wniosek kredytowy stanowił gotowy wzór o treści przygotowanej przez Bank i nie musiał odzwierciedlać przebiegu faktycznego procesu kontraktowania i udzielonych kredytobiorcy informacji. Przy czym powód zaprzeczał, by otrzymał takie informacje.

Sąd drugiej instancji stoi na stanowisku, że powód został jedynie w sposób formalny poinformowany o ryzyku kursowym. Należy tutaj uwzględnić, że powodowi przekazywano komunikaty o możliwym wzroście kursu franka szwajcarskiego, przy czym zaznaczono, że maksymalny wzrost to 10-15%. Powodowi nie przedstawiono symulacji jak wzrost kursu franka wpłynie na wzrost rat kredytu, jak również powód nie kojarzył, by przedstawiano mu wykresy obrazujące historyczne relacje między złotówką a frankiem szwajcarskim. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany bank nie przekazał powodowi w sposób należyty, że ryzyko kursowe nałożone na niego w związku z zawartą umową kredytową jest w zasadzie niczym nieograniczone, że do wzrostu kursu franka może dojść na każdym etapie wykonywania umowy kredytu, jak również tego, że skala jego wzrostu jest w istocie niczym nieograniczona. Zamiast tego pracownik Banku przekonywał powoda, że ten rodzaj kredytu jest najlepszy, ponieważ są niskie raty w porównaniu z kredytem w złotówkach. Przez takie komunikaty, powód mógł być przekonany, że ten rodzaj kredytu jest powiązany z niskim ryzykiem, a dodatkowo jest niezwykle korzystny finansowo. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Podkreślenia wymaga nadto, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29).

Bank jako profesjonalista zdawał sobie sprawę z wielkości ryzyka jakie przyjmuje na siebie konsument zawierający umowę kredytową denominowaną do waluty obcej, w szczególności (...), nie zarabiający w tej walucie. Mimo to, bez udzielania rzetelnej informacji w tym przedmiocie, powoda w całości wskazanym ryzykiem obciążył, choć powinien móc przewidzieć, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych i politycznych, w tym kryzysów ekonomicznych. Skoro pozwany –będący profesjonalistą, zajmujący się udzielaniem kredytów i pożyczek, funkcjonujący wiele lat na rynku finansowym, nie był w stanie przewidzieć drastycznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego, to tym bardziej szans takich nie miał powód, który nie jest profesjonalistą i który nie uzyskał wyczerpujących pouczeń o możliwej skali ryzyka kursowego.

Z ogólnych zasad uczciwości i rzetelnego traktowania konsumenta wynika, że profesjonalista, który jest przedsiębiorcą, będący stroną niewątpliwie silniejszą i dysponującą wyspecjalizowaną wiedzą w zakresie ekonomii i finansów, działając w sposób rzetelny, staranny i według najlepszej wiedzy - proponując konsumentowi produkt, z którym mogło wiązać się nieograniczone ryzyko ekonomiczne - powinien konsumenta o tym wyczerpująco poinformować, czemu pozwany nie sprostał.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie był on w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu denominowanego w walucie obcej.

Dodatkowo, nawet jeśli pozwany w pewnym zakresie ponosił ryzyko kursowe, to wskazać trzeba, że po pierwsze Bank jako profesjonalista winien zdawać sobie sprawę z jego wysokości, miał możliwość jego ograniczenia np. poprzez zawieranie umów kredytowych krótkoterminowych. Nadto, powyższe było wpisane w specyfikę prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy waloryzacji kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności zakwestionowanych klauzul umownych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku.

Konkludując wszystkie powyższe wywody jurydyczne należy stwierdzić, że niedozwolony charakter postanowienia denominacyjne, w szczególności zawarte w § 1 ust. 1 (...), 11 ust. 2-4 (...), § 13 ust. 6 (...). Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18).

Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385

1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Wbrew twierdzeniom apelującego, przepisem takim nie jest art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu została udzielona w złotówkach oraz spełniona w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były początkowo świadczenia przez powoda. Na podstawie umowy kredytu powód mógł spłacać raty jedynie w złotówkach, a nie bezpośrednio w walucie obcej. Brak zatem podstaw, by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy sensu scricte, dlatego też zastosowania nie znajdzie przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., (...) 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., (...) 412/22, Legalis nr 2790466; z 31 stycznia 2023 r., (...), Legalis nr 2899528; z 7 lutego 2023 r., (...), Legalis nr 2902650; z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2902640; z 17 marca 2023 r., (...) 924/22, Legalis nr 2937145; z 5 kwietnia 2023 r., (...), Legalis nr 2953044 i tam powołane orzecznictwo).

Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 roku, III CZP 25/22, Legalis nr 3071522, wskazał, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że po wyeliminowaniu z umowy kredytu klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w (...) (wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 405/22, Legalis nr 2700390), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich (wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 293/22, Legalis nr 2691282). Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735, czy też w postanowieniu z dnia 27 czerwca 2024 r., I CSK 6969/22, Legalis nr 3097827).

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, L. nr 2657773 wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego unieważnienie umowy w całości nie naraża powoda jako konsumenta, nie godzi w jego interesy. Powód z tytułu umowy kredytu zaciągnął kredyt w kwocie 142.362,23 CHF, przy czym bezspornym jest, że powód wykorzystał jedynie część przyznanego mu kredytu, tj. kwotę 206.400 zł. A jak wynika z zaświadczenia Banku do 15 kwietnia 2020 roku spłacił tytułem nieważnej umowy kredytu kwotę 55.073,99 zł i 29.340,95 CHF. Zatem, mając na uwadze aktualny kurs franka, należy przyjąć, ze powód dokonał spłaty co najmniej udzielonego mu kapitału kredytu. Dodatkowo powód na rozprawie w dniu 9 września 2021 roku oświadczył, że zna możliwe skutki ustalenia nieważności (nieistnienia) umowy kredytu. A także jest gotowy na natychmiastową spłatę zaciągniętego zadłużenia (k. 416).

Nadto, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego przekonaniu, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Jednocześnie (...) w wyroku z dnia 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, wskazał, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Uwzględniając powyższe, nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Przy tym, wbrew poglądowi apelującego, powód miał także oczywisty interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. W innym wypadku w dalszym ciągu istniałby stan niepewności prawnej co do treści łączącego strony stosunku prawnego, co narażałoby powoda jako kredytobiorcę na dalsze możliwe potencjalnie spory sądowe. W zawieszeniu pozostawałaby także kwestia dalszego obowiązywania zabezpieczenia hipotecznego. Sam wyrok zasądzający na jego rzecz nienależne świadczenie, nawet jeżeli oparty zostałby na przesłance nieważności umowy, miałby bowiem charakter wiążący tylko w zakresie swojej sentencji i objętego nią roszczenia.

Można też dodać, że przedstawiony wyżej, przyjęty przez Sąd Apelacyjny kierunek wykładni i stosowania prawa znalazł w ostatnim okresie jednoznaczne potwierdzenie w kolejnych orzeczeniach, zarówno (...), jak i Sądu Najwyższego (por. wyroki (...): z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, LEX nr 3256973 oraz z dnia 31 marca 2022 r. w sprawie C-472/20, Legalis nr 2678501, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I (...) 74/21, LEX nr 3283262, z dnia 26 kwietnia 2022 r. w sprawie II CSKP 550/22, LEX nr 3369587, z dnia 13 maja 2022 r. w sprawie II CSKP 464/22, Legalis nr 2700389, czy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022 r. w sprawie I CSK 2912/22, Legalis nr 2716114).

Chybione są także zarzuty wadliwego zastosowania przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia tj. art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c.

Jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (postanowienie SN z dnia 22 stycznia 2024 r., I CSK 6396/22, Legalis nr 3152876). Podstawa do ich spełnienia nie istnieje od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych, przy czym każdemu stronom umowy przysługują odrębne roszczenia o zwrot tych świadczeń. Zastosowania nie znajduje tzw teoria salda, tylko teoria tzw. dwóch kondykcji (uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c., gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku. Roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.

(...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty.

Wezwanie do zapłaty nienależnie pobranych przez pozwanego świadczeń zostało zawarte w reklamacji z dnia 24 sierpnia 2020 r., doręczonej pozwanemu w dniu 2 września 2020 roku (k. 198-232, dowód doręczenia k, 234-235), na którą to pozwany pismem z dnia 17 września 2020 roku udzielił negatywnej odpowiedzi (k. 237-240). Zatem, możliwym byłoby przyznanie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 18 września 2020 roku, tj. od kolejnego dnia po udzieleniu przez pozwanego negatywnej odpowiedzi na wezwanie. Jednakże Sąd a quo, mając na uwadze art. 321 § 1 k.p.c., był związany żądaniem pozwu. Dlatego też, prawidłowym było zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 22 listopada 2020 roku, czyli od dnia wniesienia pozwu – zgodnie z żądaniem powoda.

Na zakończenie, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie znalazł podstaw do oceny przedstawionego w piśmie procesowym pozwanego oświadczenia powoda o potrąceniu przysługujących mu wszystkich wierzytelności związanych z nieważną umową kredytową z wierzytelnością banku o zwrot kapitału (co zdaniem pozwanego miało doprowadzić do umorzenia obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej), nie negując - co do zasady - możliwości oceny skutków złożonego oświadczenia o potrąceniu w innej sprawie. Tytułem wyjaśnienia trzeba wskazać, że T. K. zgłosił zarzut potrącenia w sprawie I C 2705/23 przed Sądem Okręgowym w Łodzi, gdzie Bank jest powodem, a kredytobiorca jest pozwanym, a sprawa dotyczy zwrotu kapitału kredytu, tj. 206.400 zł. Co istotne, pełnomocnik Banku w niniejszej sprawie na rozprawie w dniu 12 lutego 2025 roku (k. 556 odw.) oświadczył, że w jego ocenie przedmiotowa umowa jest ważna i może być dalej wykonywana. Zaś pełnomocnik powoda w wskazał, że w sprawie I C 2705/23 podnosi przede wszystkim zarzut przedawnienia roszczenia Banku, a jedynie z ostrożności procesowej zgłosił zarzut potrącenia. Nadto, zauważył sprzeczne działanie Banku w obu sprawach, bowiem w przedmiotowej sprawie powołuje się na zarzut potrącenia zgłoszony przez kredytobiorcę w sprawie I C 2705/23, a w tamtej sprawie kwestionuje skuteczność złożonego zarzutu potrącenia (k. 556-556 odw.). Aby rozpoznać zarzut potrącenia zgłoszony w innym postępowaniu, Sąd Apelacyjny w tym postępowaniu musiałby przesądzić, czy taka wierzytelność powodowi przysługuje w wysokości przez niego wskazanej (kwestia przeliczenia franków szwajcarskich na złotówki), a także czy Bankowi przysługuje jego roszczenie –bowiem powód zgłosił zarzut przedawnienia, co w ocenie Sądu Odwoławczego nie należy do jego kognicji w tym postępowaniu. Nadto, z notoryjności sądowej wiadomym jest, że na ogół banki bronią się przed takimi roszczeniami, np. zarzutem przedawnienia. Co więcej, ze stanowiska pozwanego nie wynika, aby uznał zgłoszone przez powoda roszczenia. Mimo przedstawienia oświadczenia powoda o potrąceniu pozwany nadal podtrzymuje swoje stanowisko co do ważności umowy kredytowej, stąd też składa apelację w niniejszej sprawie. Nie cofa także powództwa w sprawie, w której dochodzi od powodów zwrotu kapitału. W istocie zatem nie traktuje na poważanie oświadczenia powodów o potrąceniu.

W tym miejscu należy uczynić kilka uwag natury ogólnej dotyczących składania oświadczeń woli. W pierwszej kolejności trzeba odpowiedzieć na pytanie czym jest oświadczenie woli (art. 60 k.c.).

Otóż, oświadczenie woli jest uregulowane w kodeksie cywilnym i oznacza sytuację, w której konkretna osoba wyraża swoją wolę w celu wywołania określonych skutków prawnych (czyli następstw działań zmieniających stan prawny). Oświadczenie woli może być ujawnione przez dowolne zachowanie się. Jedynym warunkiem, jaki trzeba spełnić, to dostateczna oczywistość naszej woli. Oświadczenie musi być bowiem na tyle jasne, żeby nie budziło wątpliwości. Oświadczenie woli jest składane po to, aby zakomunikować otoczeniu naszą wolę i wywołać określone skutki prawne. Najczęściej chodzi o utworzenie, modyfikację bądź zakończenie stosunku prawnego wobec osób prywatnych np. swoich dzieci oraz wobec podmiotów gospodarczych. W odniesieniu do umowy oświadczenie woli może więc doprowadzić odpowiednio do jej zawarcia, zmiany postanowień oraz jej rozwiązania.

Definicja oświadczenia woli znajduje się w Kodeksie cywilnym, w myśl jego zapisów na miano takie zasługuje każde działanie, które jest przejawem woli ludzkiej i którego celem jest określony skutek prawny. Takim skutkiem może być zarówno powstanie, jak i ustanie i zmiana danego stosunku prawnego. Przyjmuje się, że wola musi być wyrażona w sposób dostateczny [G. J. (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 (art. 56–125), Opublikowano: (...) 2021].

Prawo stanowi także o tym, że oświadczenie woli

musi być złożone na poważnie, co za tym idzie,

musi mu towarzyszyć rzeczywista wola, aby dokonany został określony skutek prawny. Jeśli więc oświadczenie woli budzi jakiekolwiek wątpliwości, uznaje się je za wadliwe.

Zasada odpowiedzialności za własne czyny nakazuje w zasadzie uznać, że jeżeli dana osoba swym zachowaniem (czyli działaniem albo zaniechaniem kierowanym jej wolą) wywołuje u innych, rozsądnie i starannie działających osób (tylko takie zasługują na ochronę) przekonanie, iż zmierza do wywołania określonych skutków prawnych, ich zaufanie do tak złożonego oświadczenia woli zasługuje na silniejszą ochronę niż autonomia tej osoby (por. wyrok SN z 26.07.2012 r., II CSK 9/12, LEX nr 1228778).

Wszystkie reprezentatywne definicje doktrynalne oświadczenia woli akcentują dodatkowo, że ujawniana wola

ma być ukierunkowana na wywołanie określonego skutku prawnego, przy czym chodzi tu – co zazwyczaj jest zakładane

implicite –

o skutki prawne w sferze prawa cywilnego

(J. Gwiazdomorski, Próba korektury..., s. 65–66; A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne..., s. 311–312; S. Grzybowski [w:] System prawa cywilnego, t. 1, 1985, s. 479; M. Gutowski, Nieważność czynności prawnej..., s. 28; por. też wyrok SN z 7.05.2014 r., II CSK 481/13, LEX nr 1483576).

Oświadczeniami woli nie są decyzje, które nie zostały ujawnione na zewnątrz albo zostały ujawnione w okolicznościach wskazujących na brak zamiaru ujawnienia.

Oświadczeniem woli nie jest też zachowanie, które nie ujawnia woli wywołania skutków prawnych, gdyż jest niezrozumiałe i jego sensu nie da się ustalić w drodze wykładni, oświadczenie

wewnętrznie sprzeczne, bezwolne

albo z kontekstu wynika, że nie zostało złożone na serio

(por. np. wyrok SN z 12.12.2008 r., II CSK 278/08, IC 2009/10, s. 43; podobnie wyrok SN z 14.03.2013 r., I CSK 382/12, OSNC-ZD 2013/D, poz. 80; por. R. Longchamps de Bérier, Zobowiązania, Lwów 1939, s. 70).

Zgodnie z zasadą ogólną

zachowanie może być uznane za dorozumiane ujawnienie woli jedynie wówczas, gdy ujawnia podjęcie

stanowczej decyzji

przez określoną osobę i wolę jej uzewnętrznienia (złożenia oświadczenia),

a zarazem pozwala na określenie treści tej decyzji. Może tu chodzić także o pewien zestaw czy ciąg zachowań (por. wyrok SN z 22.02.2017 r., IV CSK 179/16, LEX nr 2271465).

Złożenie oświadczenia woli w sposób dorozumiany zakłada zazwyczaj, że treść czynności prawnej jest już określona,

a do jej dokonania

niezbędna jest tylko prosta aprobata

strony albo osoby trzeciej.

W niektórych orzeczeniach Sąd Najwyższy stwierdza dość kategorycznie, że

określone zachowanie może być uznane za dorozumiane oświadczenie woli tylko wtedy,

gdy zamiar wywołania przez nie określonych skutków prawnych jest niewątpliwy

(por. wyroki SN: z 28.05.1998 r., III CKN 531/97, OSNC 1999/1, poz. 13, z glosą P. Machnikowskiego, OSP 1999/7–8, poz. 140, oraz z omówieniem A. Rachwała, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach wekslowych – porozumienie wekslowe, TPP 2000/1–2, s. 177; z 16.06.2000 r., IV CKN 65/00, LEX nr 533125; z 16.02.2012 r., III CSK 208/11, OSNC-ZD 2013/C, poz. 51; z 16.01.2013 r., II CSK 302/12, IC 2014/4 s. 53, z komentarzem J. Czekaj i D. Krajewskiego, M.Pr. 2014/1, dodatek, s. 19, co do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia – wyrok SN z 21.07.2004 r., V CK 620/03, IC 2005/2, s. 40; por. A. Janas [w:] Kodeks cywilny..., t. 1, red. M. Habdas, M. Fras, komentarz do art. 60, pkt 6).

Przenosząc powyższe rozważania natury doktrynalno – judykacyjnej na kanwę niniejszej sprawy (a w zasadzie spraw) należy zadać sobie pytanie, które z oświadczeń woli składanych przez stronę pozwaną (aczkolwiek dotyczy to także podejmowanych czynności procesowych i składanych oświadczeń woli przez powoda, tyle tylko, że w przedmiotowej sprawie z uwagi na zainicjowanie postępowania apelacyjnego przez stronę pozwaną Sąd skupia się na działaniach pozwanego) jest składane na poważnie – na serio. Czy to o nieuznawaniu powództwa (w żadnym zakresie) i twierdzeniu, że umowa jest ważna i nadal obowiązuje (do tego skutku w końcu zmierza apelacja), czy to o umorzeniu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej wskutek zarzutu potrącenia zgłoszonego przez powoda w sprawie, w której jest pozwanym z powództwa banku (w takiej sytuacji powstaje pytanie dlaczego sam pozwany w niniejszej sprawie nie zgłosił zarzutu potrącenia – z tytułu wypłaconego kapitału, tylko składał odrębny pozew, choć trzeba podkreślić, że formalnie miał takie uprawnienie), dlaczego w sprawie ze swojego powództwa Bank podtrzymuje je w dalszym ciągu w całości, a jednocześnie w niniejszej sprawie uważa, że obie wierzytelności umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej, choć przecież w obu przypadkach chodzi o to samo oświadczenie woli powoda – zgłoszony zarzut potrącenia. Zatem, skoro zdaniem Banku powód skutecznie zgłosił zarzut potrącenia (wierzytelności się rzekomo umorzyły do wysokości wierzytelności niższej), to powinno to wywołać reakcję procesową strony pozwanej w procesie ze swojego powództwa, tymczasem z materiału dowodowego nie wynika, by Bank cofnął powództwo w tamtej sprawie, wręcz z oświadczenia pełnomocnika kredytobiorcy wynika, że Bank kwestionuje skuteczność zgłoszonego tam zarzutu potrącenia (przy czym zaznaczenia wymaga, że obecnie sprawa I C 2705/23 jest zawieszona do czasu zakończenia przedmiotowego postępowania).

Wszystkie te okoliczności świadczą niezbicie, że działaniom pozwanego nie towarzyszy rzeczywista wola, aby dokonany został określony skutek prawny, aby została ujawniona podjęta stanowczo decyzja, aby zamiar wywołania określonych skutków prawnych był niewątpliwy. Mając powyższe na uwadze, Sąd II instancji nie mógł przyjąć, że oświadczenie strony pozwanej o wzajemnym umorzeniu obu wierzytelności było „tylko prostą aprobatą” oświadczenia powoda o dokonaniu potrącenia.

Na sam koniec Sąd Apelacyjny podkreśla, że tego rodzaju rozstrzygnięcie (w niniejszej sprawie) nie ma żadnego znaczenia dla oceny przedmiotu sporu w sprawie I C 2705/23 zawisłej przed Sądem Okręgowym w Łodzi (z powództwa banku przeciwko powodowi). Strony mogą bowiem dokonać potrącenia na etapie postępowania przed tamtym Sądem czy nawet na etapie postępowania wykonawczego. Interesy banku nie zostały zatem zachwiane tylko z tego powodu, że załączone do akt sprawy oświadczenie powoda o potrąceniu, nie wywołało żadnych skutków procesowych w niniejszym postępowaniu.

Należy także zwrócić uwagę na bardzo istotny szczegół, który różni zarzut potrącenia zgłoszony przez powoda (jako pozwanego) w sprawie o sygn. akt I C 2705/23 od innych spraw w takim samym „układzie” dwóch procesów. Otóż, z reguły powodowie (jako pozwani) w sprawach z powództwa banku zgłaszają jedynie zarzut potrącenia, ale co do zasady nie kwestionują roszczenia banku o zwrot kapitału, natomiast w niniejszej sprawie sytuacja jest zgoła odmienna. Powód (pozwany w sprawie o sygn. I C 2705/23) kwestionuje zasadność powództwa banku z uwagi na przedawnienie roszczenia (i to jest główny zarzut w tamtej sprawie), a zarzut potrącenia pozwany kredytobiorca zgłasza jedynie warunkowo. Pełnomocnik powoda wskazał, że przede wszystkim w tamtej sprawie podnosi zarzut przedawnienia roszczenia banku. Wskazał przy tym, że bank w sprawie I C 2705/23 kwestionuje skuteczność zgłoszonego w tamtej sprawie przez kredytobiorcę zarzutu potrącenia, a zatem stanowisko banku jest całkowicie sprzeczne z przedstawianym w tej sprawie, że obie wierzytelności umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej. Sąd zatem rozstrzygając niniejszą sprawę musiałby jednocześnie badać i rozstrzygać o zasadności bądź bezzasadności powództwa banku przeciwko kredytobiorcy z uwagi na zgłoszony zarzut prawa materialnego w postaci przedawnienia roszczenia. W ocenie Sądu II instancji przy takich stanowiskach obu stron procesu nie ma możliwości potraktowania oświadczeń składanych przez nie jako składanych na poważnie, o czym było powyżej.

Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności argumentów apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł stosownie do treści art. 98 § 1, 1

1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego w kwocie 8.100,00 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 7 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

569 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 5 marca 2025 r.
  2. Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.