- Sygnatura akt
- I ACa 2065/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 3 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 71 164 zł
- Opublikowano w portalu
- 25 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, umowa kredytu z 2008 r. pozostaje nieważna
Powód dostanie od banku 71 164 zł, a bank pokryje koszty postępowania apelacyjnego i zażaleniowego. Sąd uznał, że powodowi nie przedstawiono historii kursu franka ani symulacji rat.
Umowa z 2008 r. miała być kredytem złotowym waloryzowanym kursem franka, a kursy do rozliczeń bank ustalał w swojej tabeli.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 71 164 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 2065/24
Dla firm: Klauzule odsyłające do tabeli kursów banku, nieuzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta. Gdy ich nie ma, umowa indeksowana nie może być dalej wykonywana i jest nieważna w całości.
Z godnych wiary zeznań powoda wynika, że nie poinformowano go o tym, jaki wpływ na wysokość rat kredytowych i salda zadłużenia będzie miał wzrost kursu franka szwajcarskiego wobec złotego.
Treść orzeczenia około 65 minut czytania
Sygn. akt I ACa 2065/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 czerwca 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
Sędzia SA
Krzysztof Depczyński
Protokolant
Bartosz Kędziora
porozpoznaniuwdniu 28 maja 2026 r.
w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa R. Á.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w X. (dawniej (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w X.)
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 21 marca 2024 r.
sygn. akt I C 933/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w X. (dawniej (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w X.) na rzecz R. Á. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;
3. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w X. (dawniej (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w X.) na rzecz R. Á. kwotę 2 700 (dwa tysiące siedemset) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym.
(...)
I ACa 2065/24
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 marca 2024 r. w sprawie z powództwa R. Á. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w X. o zapłatę i ustalenie, Sąd Okręgowy w Łodzi:
1. ustalił, że stosunek prawny wynikający z Umowy kredytu na cele (...) z dnia 21 października 2008 roku, zawartej pomiędzy R. Á. a (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w X. (obecnie (...) Spółka Akcyjna) nie istnieje;
2. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą
w X. na rzecz powoda R. Á. kwotę 71.163,97 zł
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 maja 2023 roku do dnia zapłaty;
3. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą
w X. na rzecz powoda R. Á. 6417 zł tytułem kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji bez potrzeby ponownego przytaczania ich w tym miejscu (art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał za zasadne żądanie główne powoda dotyczące ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 21 października 2008 r. oraz zwrotu świadczeń spełnionych na jej podstawie, wobec czego nie rozpoznawał zgłoszonego roszczenia ewentualnego. Sąd przyjął, że umowa miała charakter kredytu złotowego waloryzowanego kursem (...), gdyż kredyt został udzielony i wypłacony w złotych polskich, a odniesienie do waluty obcej służyło jedynie określeniu wysokości zobowiązania i rat kredytowych. Powód występował w charakterze konsumenta, ponieważ kredyt został przeznaczony na cele mieszkaniowe niezwiązane z działalnością gospodarczą.
Sąd stwierdził, że postanowienia umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji, odwołujące się do kursów (...) ustalanych jednostronnie przez bank na podstawie jego tabel kursowych, nie były indywidualnie uzgodnione z kredytobiorcą i miały charakter abuzywny w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Bank nie wykazał, aby konsument miał realny wpływ na treść tych postanowień. Klauzule te pozostawiały bankowi swobodę w określaniu wysokości świadczeń stron, nie wskazywały obiektywnych i weryfikowalnych zasad ustalania kursów walut oraz prowadziły do naruszenia równowagi kontraktowej stron. Jednocześnie powód nie został należycie poinformowani o rzeczywistym zakresie ryzyka kursowego związanego z zawieraną umową.
W ocenie Sądu eliminacja abuzywnych postanowień dotyczących waloryzacji uniemożliwiała dalsze wykonywanie umowy. Klauzule te dotyczyły głównego przedmiotu umowy, określały mechanizm indeksacji i rozkład ryzyka walutowego, a ich usunięcie prowadziłoby do zmiany charakteru prawnego stosunku zobowiązaniowego. Sąd uznał, że brak jest podstaw do zastępowania niewiążących postanowień innymi mechanizmami przeliczeniowymi ani do utrzymania kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. W konsekwencji przyjął, że po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umowa nie może dalej obowiązywać, co skutkuje jej nieważnością w całości.
Sąd uznał również, że powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy na podstawie art. 189 k.p.c., ponieważ wyrok ustalający definitywnie rozstrzyga spór między stronami, usuwa niepewność co do istnienia stosunku prawnego, umożliwia wykreślenie hipoteki oraz zapobiega powstawaniu dalszych roszczeń wynikających z umowy obowiązującej do 2038 r.
W zakresie roszczenia o zapłatę Sąd przyjął teorię dwóch kondykcji, zgodnie z którą każdej ze stron nieważnej umowy przysługuje odrębne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia. Ustalono, że powód uiścił na rzecz banku kwotę 71.163,97 zł, wobec czego zasądzono jej zwrot jako świadczenia nienależnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu.
Sąd oddalił podniesiony przez bank zarzut potrącenia, uznając, że pozwany nie wykazał skutecznego złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu ani wymagalności wierzytelności przedstawionej do potrącenia. Oświadczenie zostało zawarte wyłącznie w odpowiedzi na pozew doręczonej pełnomocnikowi procesowemu powoda, który nie był umocowany do przyjęcia takiego oświadczenia, a ponadto miało charakter warunkowy. Za bezzasadny uznano również zarzut zatrzymania, wskazując, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 496 i 497 k.c., a ponadto instytucja zatrzymania nie znajduje zastosowania do wzajemnych roszczeń pieniężnych stron nieważnej umowy kredytu. Sąd nie podzielił również zarzutu przedawnienia, przyjmując, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych rozpoczął się dopiero z chwilą uzyskania przez powoda wiedzy o abuzywności postanowień umowy i zakwestionowania ich skuteczności. W konsekwencji Sąd ustalił nieważność umowy kredytu, zasądził na rzecz powoda kwotę 71.163,97 zł wraz z odsetkami oraz obciążył pozwanego kosztami procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy.
Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości. Rozstrzygnięciu temu zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zaskarżonego Wyroku, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie że:
Pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania Powoda, w sytuacji, gdy:
kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli bankowej, nie pozostają w wyłącznej gestii Pozwanego, co zostało potwierdzone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na (...) Bank (...) S.A.
Pozwany posiadał i nadal posiada status Dealera (...) Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski,
Powód został w nienależyty sposób poinformowany o zasadach funkcjonowania kredytu, podczas gdy w § 11 ust. 5 umowy (...) z dnia 21 października 2008 roku (dalej: „Umowa Kredytu”) Powód złożył oświadczenie, że z tymi zasadami się zapoznał,
Powód nie został poinformowany o ryzyku i nie miał na ten temat wiedzy, podczas gdy w § 11 ust. 4 Umowy Kredytu Powód złożył oświadczenie, że został poinformowany o ryzyku,
b) art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. art. 227, 232 i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że do wykazania wyżej wskazanych faktów konieczne było zasięgniecie przez Sąd wiadomości, a wniosek o jego przeprowadzenie został złożony w odpowiednim terminie (Pozwany wskazuje, że w zakresie pominięcia przedmiotowego wniosku dowodowego zgłosił zastrzeżenia do protokołu rozprawy z dnia 29 lutego 2024 roku);
c) art. 91 k.p.c. przez przyjęcie, że pełnomocnik Powoda nie posiadał materialnoprawnego umocowania do przyjęcia oświadczenia o potrąceniu oraz o skorzystaniu z prawa zatrzymania, podczas gdy wykładnia treści pełnomocnictwa i zakres wykonywanych przez niego czynności (składanie materialnoprawnego oświadczenia w przedmiocie wyrażenia woli upadku Umowy Kredytu) wskazuje, że udzielone pełnomocnictwo procesowe obejmowało również składanie i odbieranie oświadczeń materialnoprawnych.
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353
1
ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny, art. 358
1
S 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnie i uznanie, że postanowienia Umowy Kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:
kredyt udzielony Powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w (...); jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy; zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez Powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu; kursy z Tabeli Kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank, co zostało potwierdzone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na (...) Bank (...) S.A.; stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego), co Sąd I instancji w całości pominął;
Pozwany w sposób wyczerpujący poinformował Powoda o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów,
Nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego,
Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności Umowy Kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowiska i sytuacji Banku oraz innych kredytobiorców;
b) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny, art. 358
1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358
1 § 2 k.c. oraz art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że Umowa Kredytu jest nieważna z uwagi na:
rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu, podczas gdy w Umowie Kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, tj. wskazano, że kredyt podlega indeksacji do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) z Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (5 9 ust. 2 Umowy Kredytu);
c) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że klauzula kursowa, tj. postanowienia określające sposób ustalenia kursu wymiany walut mający zastosowanie przy indeksacji kredytu do (...) oraz wyliczeniu wysokości rat kredytu, uznane przez Sąd I instancji za niedozwolone postanowienia umowne, określają główne świadczenia stron, podczas gdy klauzula kursowa wyłącznie doprecyzowuje klauzulę indeksacyjną;
d) art. 385
1 § 1 i 5 3 k.c., art. 385
2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w Umowie Kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem:
klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione, postanowienia Umowy Kredytu nie naruszają interesów Powoda (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje
e) art. 385
1 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2 Umowy Kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w Umowie Kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;
f) art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.
o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nie uwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;
g) art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z Umowy Kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w Umowie Kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści Umowy Kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej Umowy Kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami, co akcentowane jest przez Sąd Najwyższy w najnowszym orzecznictwie (por. w szczególności pkt 6 uzasadnienia apelacji);
h) art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 S 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię skutkującą:
uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w aktualnym brzmieniu,
zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 5 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;
i) art. 385
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 S 1 i 3 k.c. i art. 385
1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień Umowy Kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w sytuacji, gdy art. 385 i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym;
j) art. 455 k.c. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że uzasadnione jest zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 maja 2023 roku, podczas gdy wyrok zapadły w niniejszym postępowaniu ma charakter konstytutywny, w związku z czym dopiero od uprawomocnieniu się przedmiotowego orzeczenia należy liczyć początek realnego terminu na spełnienie świadczenia,
k) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez Powoda jako nienależnych, pomimo tego, iż:
świadczenie Powoda znajdowało podstawę w łączącej strony Umowie Kredytu,
Powód świadomie i dobrowolne spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;
l) art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. przez ich błędną wykładnię polegające na przyjęciu, że nie jest możliwe podniesienie warunkowego zarzutu potrącenia, podczas gdy możliwe jest podniesienie zarzutu potrącenia w sposób ewentualny;
m) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. przez ich błędną wykładnię polegające na przyjęciu, że zarzut zatrzymania nie może zostać uwzględniony z uwagi na przysługujący Pozwanemu dalej idący zarzut potrącenia;
n) art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203
1 § 1 k.p.c. przez ich błędną wykładnię polegające na przyjęciu, że Pozwany podnosząc w toku postępowania zarzut potrącenia powinien uprzednio wezwać Powoda do zapłaty;
o) art. 734 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że pełnomocnik Powoda nie posiadał materialnoprawnego umocowania do przyjęcia oświadczenia o potrąceniu oraz o skorzystaniu z prawa zatrzymania, podczas gdy umocowanie takie można wywodzić z umów świadczenia pomocy prawnej zawartych przez strony postępowania z pełnomocnikami na mocy art. 734 § 2 k.c., a także z treści udzielonych przez strony pełnomocnictw procesowych, interpretowanych przy uwzględnieniu reguł wykładni oświadczeń woli z art. 65 § 1 k.c.
p) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. przez ich niezastosowanie w związku z błędnym uznaniem, że uwzględnienie zarzutu zatrzymania byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem tego prawa;
q) art. 5 k.c. przez nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że nie jest możliwe uwzględnienie zarzutu zatrzymania z uwagi na sprzeczność takiego działania ze społeczno-gospodarczym celem;
r) art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385
1 § 1 i 2 k.c. przez błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że przepisy Dyrektywy 93/13 uniemożliwiają bankowi domaganie się od kredytobiorcy wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy przepisy prawa nie wykluczają możliwości domagania się przez bank domagania się wynagrodzenia za korzystanie z kapitału;
s) art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. przez nieuwzględnienie zarzutu potrącenia na skutek błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że przepisy dotyczące nienależnego świadczenia nie mogą stanowić podstawy domagania się przez bank wynagrodzenia za korzystania z kapitału w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy przepisy te mają zastosowanie, w sytuacji uzyskania bez podstawy prawnej korzyści majątkowej kosztem innej osoby, a z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ kredytobiorca uzyskał korzyść korzystał przez wiele lat z udostępnionego mu przez bank kapitału;
t) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. przez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania na skutek błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że przepisy dotyczące nienależnego świadczenia nie mogą stanowić podstawy domagania się przez bank wynagrodzenia za korzystania z kapitału w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy przepisy te mają zastosowanie, w sytuacji uzyskania bez podstawy prawnej korzyści majątkowej kosztem innej osoby, a z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ kredytobiorca uzyskał korzyść korzystał przez wiele lat z udostępnionego mu przez bank kapitału.
Na podstawie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na następujące poszczególne okoliczności faktyczne: braku możliwości kształtowania przez Pozwanego kursów w tabeli kursów walut w sposób rażąco krzywdzący dla kredytobiorcy z uwagi na uwarunkowania rynkowe, konkurencję na rynku oraz nadzór sprawowany nad Bankiem przez upoważnione do tego organy nadzoru; wyliczenia wysokości nadpłat przy zastosowaniu ww. kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych. Biegły powinien wyliczyć kwotę nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży (...) stosowanych przez Pozwanego kursem średnim (...) publikowanym przez NBP; wyliczenia wysokości korzyści osiągniętej przez Powoda na skutek korzystania z nienależnej mu usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału-kosztu kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie (udzielonego na podobnych warunkach co do kwoty kredytu i okresu kredytowania) według formuły WIBOR 3M + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenia kredytu. Biegły powinien ustalić wartość wzbogacenia odpowiadającą wynagrodzeniu, które Powód (konsument) musiałby zapłacić za korzystanie z kredytu, gdyby zawarł ważną umowę, od dnia oddania mu kapitału do dnia sporządzenia opinii, z uwzględnieniem powyższych parametrów oraz rzeczywistego przebiegu obsługi kredytu (dokonywanych spłat, dat tych spłat i ich wysokości).
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego Wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie, w przypadku uwzględnienia podniesionego przez stronę pozwaną prawa zatrzymana, wniósł o uwzględnienie w sentencji wyroku podniesionego zarzutu zatrzymania poprzez poczynienie stosownej o nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez stronę powodową. A nadto o przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości
oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W piśmie procesowym z dnia 24 czerwca 2024 r. (data prezentaty sądowej) pozwany podniósł o zarzut potrącenia – art. 203
1 k.p.c. – wierzytelności Powoda o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu, to jest kwoty 80.000 zł oraz kwoty 16.652,43 zł należnej pozwanemu ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony Umowy kredytu w związku koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku - na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c. oraz zarzut zatrzymania (na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia) kwoty 80.000,00 złotych stanowiącej roszczenie pozwanego w stosunku do powoda o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu oraz kwoty 16.652,43 zł należnej pozwanemu ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu w związku koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku - na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Jednocześnie, w przypadku uwzględnienia podniesionego przez stronę pozwaną prawa zatrzymania, wniósł o uwzględnienie w sentencji wyroku podniesionego zarzutu zatrzymania poprzez poczynienie stosownej o nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez stronę powodową.
W piśmie procesowym z dnia 2 sierpnia 2024 r. (data prezentaty sądowej) powód rozszerzył powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę w ten sposób, że w miejsce dochodzonej pierwotnie kwoty 71.163,97 zł. Powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kwoty 80 338,31 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty: 71.163, 97 zł od dnia 20 maja 2023 r. do dnia zapłaty, 9.174,34 zł od dnia doręczenia pełnomocnikowi Pozwanego odpisu niniejszego pisma do dnia zapłaty. Ponadto wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci zaświadczenia o aktualnej wysokości spłaty kredytu z dnia 10 kwietnia 2024 r., wystawionego przez pozwanego na fakt wysokości dokonanej spłaty, o pominięcie twierdzenia pozwanego o potrąceniu w związku z niespełnieniem przesłanek formalnych skutecznego podniesienia zarzutu potrącenia, względnie o oddalenie zarzutu potrącenia złożonego przez pozwanego w piśmie procesowym datowanym na 17 czerwca 2024 r. oraz o oddalenie podniesionego przez Pozwanego w piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2024 r. zarzutu zatrzymania.
W toku postępowania apelacyjnego doszło do zmiany firmy strony pozwanej. Zgodnie z informacją KRS, (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w X. obecnie figuruje pod firmą (...) Spółka Akcyjna w X..
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 28 maja 2026 r. pełnomocnicy stron podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako niezasadna.
Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powoda postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu
a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd ten nie dopuścił się zarzuconych uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.
Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Sąd Apelacyjny najpierw odniesie się do sformułowanych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł przynieść zamierzonego przez apelującego skutku. W orzecznictwie wskazuje się, że dla wykazania naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wykazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie przez sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000 nr 19 poz. 732). Zatem, apelujący powinien był wykazać w wywiedzionej apelacji, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).
Ocena tego, czy pozwany mógł w sposób dowolny określać kursy walut w tabeli kursów, czy powód został w należyty sposób poinformowany o zasadach funkcjonowania umowy kredytu i o ryzyku związanym z tego rodzaju kredytem, w istocie stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normy prawa materialnego, tj. art. 385
1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący w treści wskazanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu I instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu
a quo.
Jedynie dla porządku, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż w gospodarce wolnorynkowej, swoboda banku w zakresie kształtowania kursu walut jest faktycznie ograniczona procesami ekonomicznymi. Jednak trzeba pamiętać o tym, że ani w umowach kredytowych, ani w ogólnych warunkach kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) S.A. nie wskazano mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Swoboda banku w ustalaniu wysokości kursów walut była ograniczona poprzez uwarunkowania rynkowe, jednak w oparciu o treść umowy kredytu bank mógł określać kursy walut w sposób arbitralny, różniący się od kursów innych banków, czy też kursów ogłaszanych przez NBP. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest to, czy pozwany kształtował kursy walut w oparciu o obiektywne, niezależne od banku czynniki, skoro okoliczność ta nie została sprecyzowana w przedstawionych powodowi dokumentach bankowych. Praktyka kształtowania kursów walut przez pozwanego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że oceny dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytowej. Wobec czego fakt, iż pozwany posiadał status dealera rynku pieniężnego NBP, nie wpływał na ocenę abuzywności spornych postanowień. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do modyfikacji postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego i przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości.
Wbrew twierdzeniom pozwanego, faktu poinformowania powoda o ryzyku kursowym nie można wywieść z podpisania przez nich umowy kredytowej, w której zawarto oświadczenie kredytobiorców wskazane w § 11 ust. 4, zgodnie z którym kredytobiorca oświadczył, że został poinformowany przez bank o ryzyku kursowym związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Zaznaczenia wymaga, że z oświadczenia nie wynika, by ryzyko kursowe, z którym zapoznano powoda, dotyczyło wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Ponadto, umowa kredytu została zawarta na gotowym wzorcu przygotowanym przez bank, na którego treść powód nie miał wpływu, a który musiał podpisać, o ile chciał zawrzeć umowę kredytu, co świadczy o tym, że nie musiał uzyskać pełnego, rzetelnego pouczenia o ryzyku kursowym. Trzeba pamiętać o tym, że powodowi nie przedstawiono historycznych wykresów obrazujących wysokość franka szwajcarskiego względem złotówki ani symulacji obrazujących jak wzrost kursu franka szwajcarskiego przełoży się na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, jak i całego salda kredytu. Zamiast tego pracownik banku zapewniał powoda, że frank szwajcarski to bardzo stabilna waluta, a odchylenia kursu mogą być nieznaczne. Nadto, jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Uwzględniając powyższe powód mógł dojść do przekonania o tym, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest bezpieczny i korzystny finansowo. Wobec czego w oparciu o powyższe zapisy umowy nie można przyjąć tak daleko idących wniosków, jak oczekiwałby tego pozwany, że powód został w sposób wyczerpujący poinformowany o ryzyku kursowym.
Podobnie z zapisów zawartych w § 11 ust. 5 umowy, nie można wywnioskować, by powód otrzymał pełną i wyczerpującą informację o funkcjonowaniu umowy indeksowanego do waluty (...). Ponownie wypada zaznaczyć, że podpisana przez niego umowa stanowiła gotowy wzorzec umowny, przedstawiony mu jedynie do podpisu. W § 11 ust. 5 umowy zawarto oświadczenie kredytobiorcy, iż akceptuje zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy. Z powyższego postanowienia wynika jedynie, że powód akceptuje, iż kwota kredytu waloryzowanego w (...) zostanie określona według kursu kupna dewiz dla (...), zgodnie z tabelą kursów obowiązującą u pozwanego w dniu wykorzystania kredytu, przy czym kredyt miał być wykorzystywanych w złotych. Zaś spłata rat kredytu miała następować w złotówkach po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty. Zatem, powód w istocie uzyskał jedynie informację o tym, że w chwili wypłaty kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat bank dokona przeliczenia przy zastosowaniu kursu kupna lub sprzedaży dewiz dla (...), zgodnie z obowiązującą w banku Tabelą kursów. Powód nie wiedział natomiast, w jaki sposób bank będzie ustalać kursy kupna i sprzedaży w obowiązującej u siebie tabeli kursów, w oparciu o jakie kryteria, gdyż mechanizm ten nie został zawarty w przedstawionych im dokumentach. Z godnych wiary zeznań powoda wynika, że nie poinformowano go o tym, jaki wpływ na wysokość rat kredytowych i salda zadłużenia będzie miał wzrost kursu franka szwajcarskiego wobec złotego. Powodowi nie przedstawiono też historii kursu franka wobec złotego ani symulacji wysokości rat i salda zadłużenia dla różnych wariantów wzrostu omawianego kursu. W konsekwencji powód nie był zorientowany co do skali ryzyka kursowego związanego z zawieraną umową. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd Okręgowy, doszedł do wniosku, że powód nie został poinformowany rzetelnie o istocie kredytu indeksowanego do (...).
Niezasadny jest zarzut naruszenia przepisów art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., art. 227, 232 i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew i odpowiadającego mu wnioskowi o przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym.
Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy – nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z kolei wobec treści art. 385
2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank kryteria określania kursu waluty znajdujące swoje odbicie w bankowej tabeli kursów walut były weryfikowalne i miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia. Z uwagi zatem na charakter zgłoszonych przez powódkę roszczeń opartych na zarzucie abuzywności określonych postanowień umownych bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały ustalenia dotyczące sposobu wykonania umowy przez bank, w szczególności rynkowości kursów waluty denominacji stosowanych w rozliczeniach między stronami umowy, zasad ustalania tych kursów, ukształtowania kursów kupna i sprzedaży (...) określonych w tabeli kursów banku (odpowiednio na dzień zawarcia umowy kredytu, dzień wypłaty transz kredytu oraz dzień spłaty poszczególnych rat kredytu) w porównaniu z kursami kupna i sprzedaży (...) stosowanymi/publikowanymi przez inne banki komercyjne oraz NBP, czy obowiązujących standardów i zwyczajów rynkowych dotyczących określania wartości zobowiązań stron wyrażonych w różnych walutach według kursu rynkowego danej waluty.
Na marginesie jedynie wskazać należy, że skoro są to kwestie tak wysoce specjalistyczne, wymagające wiedzy specjalnej na poziomie biegłego, to jak zagadnienia te w dacie zawarcia umowy mogły być przejrzyste i jasne dla konsumenta, który wiedzą takową zazwyczaj nie dysponuje. Wzmacnia to zaś stanowisko Sądu Okręgowego o niejasności przedmiotowych zapisów umownych odnoszących się do jednego z podstawowych postanowień, a w konsekwencji o jego abuzywności.
Z tych względów również Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. pominął zgłoszony w apelacji wniosek
o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia.
Przechodząc do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego, to wskazać należy, że również są bezzasadne i nie mogły spowodować zmiany zaskarżonego wyroku w kierunku postulowanym przez pozwanego.
Wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd I instancji prawidłowo rozpoznał zakwestionowane postanowienia indeksacyjne w kontekście normy 385
1 k.c. i doszedł do wniosku o ich abuzywności. Następnie stwierdził, iż skutkiem abuzywności klauzul indeksacyjnych jest bezskuteczność tychże klauzul od chwili zawarcia umowy, a bez tych umowa w pozostałym zakresie nie może być wykonywana. W żadnej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd
a quo nie formułuje wniosku o nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c.
Zaakcentować należy, iż w ocenie Sądu odwoławczego, brak podstaw, by sporną umowę kwalifikować jako kredyt walutowy. Z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Z powyższego jasno wynika, że zawarta przez strony w dniu 21 października 2008 r. umowa kredytu nr (...), opisana w § 2 ust. 1-3 umowy jako umowa kredytu denominowanego w walucie (...) w istocie stanowi umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej (...), gdyż kwota kredytu została określona w złotych polskich (80.000 zł) i miała być następnie przeliczona do waluty obcej (...). Natomiast zarówno wypłata kredytu (§ 4 ust. 1 i 1a umowy), jak i spłaty rat kredytu (§ 9 ust. 2 umowy) zgodnie z umową miały następować w złotówkach, co przesądza o niemożności uznania przedmiotowej umowy za umowę kredytu walutowego.
Wbrew twierdzeniom apelującego nie można także przyjąć, by umowa kredytu została indywidualnie uzgodniona przez strony. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień indeksacyjnych nie świadczy zaznaczenie na formularzu wniosku kredytowego, że powód wnosi o udzielenie kredytu indeksowanego do (...). Zaznaczyć trzeba, że złożony przez powoda wniosek o kredyt indeksowany do waluty (...), stanowił gotowy formularz, o treści przygotowanej przez pozwanego. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że wybór rodzaju kredytu, był elementem indywidualnych uzgodnień. Nie oznacza to jednak, że mechanizm indeksacyjny był przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Po pierwsze, wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, a także, na podstawie jakich parametrów, jakie czynniki będą brane pod uwagę, jak również nie wynikał z jego treści obowiązek, by miały one charakter obiektywny, niezależny od woli pozwanego. Po wtóre, zawarte przez strony umowy kredytu także zostały podpisane w treści zaproponowanej przez pozwany bank, na gotowym wzorcu umowy. Pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie nie wykazał, aby sporne zapisy były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby powód miał „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Chodziło o realną, a nie iluzoryczną możliwość negocjacji. Sam fakt złożenia przez powoda wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez niego wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powód miał realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy
(zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 lutego 2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373). Ponadto, brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów w tym zakresie jest w istocie faktem notoryjnym, co wynika na kanwie wielu spraw sądowych toczących się w związku z zawarciem przez konsumentów podobnych umów kredytowych. Konsument podczas zawierania umowy z profesjonalnym podmiotem jakim jest bank, ma z reguły niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Możliwości wyboru przez przyszłego kredytobiorcę zazwyczaj ograniczają się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy.
Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta
(zob. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 19 grudnia 2019 r., VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; z dnia 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916; z dnia 24 stycznia 2020 r., V ACa 425/19, LEX nr 2978512; z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620).
Prawidłowo również przyjął Sąd Okręgowy, że zakwestionowane klauzule waloryzacyjne były sprzeczne z dobrymi obyczajami i godziły w równowagę kontraktową stron.
W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które – w braku umownej regulacji – wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ.; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Wskazać także trzeba, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument-kredytobiorca, nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne
(zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, sprawa E. J., W. A. przeciwko (...)).
Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytowym zawieranym na bardzo dugi okres jest na tyle poważne, że jeżeli – co powinno być regułą – nie zostanie ono podzielone pomiędzy stronami, i mają nim być w całości obciążeni kredytobiorcy, to ich decyzja podjęta w tym przedmiocie przez zaakceptowanie umowy musi być poprzedzona wykonaniem obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę – kredytodawcę. O zagrożeniach właściwych ryzyku kursowemu konsumenci – kredytobiorcy powinni być pouczeni nie tyle przez przedstawienie im danych choćby z długiego okresu, w którym nie miały miejsce zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, w której kwota kredytu została zdenominowana, co wyłącznie lub także przez przedstawienie zagrożeń będących konsekwencjami wydarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% zmiany kursu tej waluty. W przypadku, gdy kredytodawca spełnia swoje świadczenie jednorazowo lub w niewielu częściach tuż po zawarciu umowy, gdy ich wartość odniesiona do waluty waloryzacji jest łatwa do oceny, a świadczenia kredytobiorcy mają być rozciągnięte w czasie na lata, wymaganie tak skonstruowanego pouczenia jest szczególnie uzasadnione. Poziom wiedzy poszczególnych kredytobiorców o czynnikach rynkowych kształtujących kursy walut jest bowiem różny
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 r., II CSKP 1027/22).
Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, wbrew twierdzeniom apelującego, na podstawie oświadczeń z § 11 ust. 4 umowy kredytu, nie można przyjąć, że powód uzyskał rzetelną i pełną informację o ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że pozwany nie wypełnił spoczywających na nim obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym. Nawet bowiem oświadczenie kredytobiorcy w zakresie świadomości, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, będące umownym wzorcem o standardowej treści stanowi dowód jedynie tego, że kredytobiorcy przedstawiono umowę z takim oświadczeniem do podpisu i podpis taki na niej złożył. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w procesie kontraktowania z powodami bank nie przedstawił kredytobiorcom wyczerpujących informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych, jak i całego salda kredytu. Powód był za to zapewniany o stabilności waluty i możliwych minimalnych wahaniach kursów. Bank powinien uprzedzić kredytobiorców także o możliwych potencjalnych zdarzeniach nadzwyczajnych, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Zdaniem Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzuli waloryzacyjnej nie wynika z samego faktu jej wprowadzenia do umowy, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzenia powoda o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy ze spłatą przez okres 30 lat. Bank nie powinien oferować produktów obarczonych nieograniczonym ryzykiem, a umowy zawierane na kilkadziesiąt lat takim ryzykiem są niewątpliwie obarczone. Sąd II instancji zwraca uwagę, że bank wszystkie skutki ryzyka z tym związane, mimo że jest profesjonalistą i powinien je przewidzieć lub co najmniej się z nimi liczyć, przerzucił na konsumenta, co rażąco naruszało ich interes.
Kwestionowane postanowienia trudno uznać za transparentne. Powód nie został poinformowany o sposobie budowania tabel kursowych. W umowie nie wskazano, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat kredytu. Ani powód ani pracownicy banku w dniu podpisania umowy kredytu nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, jak również sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany
de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy, który z kolei został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. W zawartej przez strony umowie kredytowej zabrakło postanowień, które limitowałyby uprawnienie kredytodawcy do określenia wysokości świadczeń stron przez odesłanie do mierników obiektywnych. Skoro umowa nie określała, według jakich kryteriów bank miał ustalać kursy walut, to jej postanowienia umożliwiały mu dobór parametrów finansowych stosownie do swego uznania, zaś bez znaczenia jest, czy kredytodawca rzeczywiście z tych uprawnień korzystał w sposób nieuczciwy, zważywszy na okoliczność, że przesłanki abuzywności należy badać na chwilę zawarcia umowy. Ponownie wskazać należy, że nie ma znaczenia, w oparciu o jakie czynniki, czy subiektywne, czy obiektywne (np. średni kurs NBP), były budowane tabele kursowe. Przez nieprecyzyjną i niejednoznaczną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Podkreślenia wymaga, że w art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego zawarto jedynie obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie wynika z niego natomiast w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe miały być konstruowane. Wobec tego, uznać należy, że obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokości przez pozwanego.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok w sprawie I (...)), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Powyższe rozważania znajdują zastosowanie także co do umowy kredytu indeksowanego, jak w przedmiotowej sprawie.
W najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385
1 § 1 k.c.
(por. powołaną wyżej uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22).
(...) w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20 podał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W przedmiotowej sprawie powód mógł ustalić kurs (...), według którego obowiązany był dokonać spłaty rat kredytowych, jedynie w oparciu o tabelę kursową pozwanego banku, nie było innego sposobu/źródła, umożliwiającego takie wyliczenia.
Dalej wskazać wypada, że postanowienia indeksacyjne określały główny przedmiot umowy. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, E. J., W. A. przeciwko (...), pkt 49-50; z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, R. S. i M. (...) przeciwko S.C. L. sbank (...) SA, pkt 54; z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, D.-(...) L. przeciwko (...) SA, pkt 33; z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ.; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z dnia 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko Z. M. i Ł. J., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, N. P. przeciwko (...) Bank Hungary N.., pkt 48; z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, J. P. (1) i D. P. przeciwko A. Bank (...), pkt 44).
Postanowienia umowne dotyczące indeksacji regulują obliczanie salda kapitału podlegającego spłacie, a także wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, a zatem skoro mechanizm indeksacji dotyczy zwrotu otrzymanych środków pieniężnych wpływa na wysokość kwoty kapitału podlegającego zwrotowi. Mechanizm ten określa zatem główne świadczenie kredytobiorcy, którym jest zwrot wykorzystanego kredytu.
Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nieznanej na datę podpisywania umowy. Sąd I instancji słusznie uznał, iż kwestionowane postanowienia umowy kredytu stanowią klauzule abuzywne. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu
(por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok TSUE z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
W dalszej kolejności należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, D. B. i L. B. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34; z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, N. P. przeciwko (...) Bank Hungary N.., pkt 40, 51; z dnia 26 marca 2019 r. w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, (...) i R., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, J. P. (1) i D. P. przeciwko A. Bank (...), pkt 41).
Jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „ (...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu
(por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20).
Wykładnia przepisu art. 385
1 k.c. uwzględniająca interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, wyklucza możliwość uzupełniania luk w umowie, powstałych wskutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę
(por. wyroki TSUE z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można uzupełnić powstałych w umowie luk, po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień przeliczeniowych, na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zaś przepis art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych. Nie można go zastosować do dokonania przeliczeń opisanych w umowie kredytowej na podstawie średniego kursu NBP. Podobnie art. 69 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przepisu dyspozytywnego pozwalającego na zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umownych związanych z mechanizmem indeksacji rozwiązaniami ustawowymi wskazanymi w treści tego przepisu.
Chybiony był także zarzut naruszenia art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. Następcze umożliwienie spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) (np. przez podpisanie aneksu), nie sanuje abuzywności spornych klauzul. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385
1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy
(por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Na dzień zawarcia umowy kredytu powód nie miał możliwości dokonywania spłat rat bezpośrednio we franku szwajcarskim, tylko był zmuszony dokonywać spłat za pośrednictwem banku i tabel kursowych ustalonych arbitralnie przez pozwany bank. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że wypłacona powodowi kwota kredytu została przeliczona na (...) wg kursu ustalonego dowolnie przez bank. Tym samym, pozwany mógł dowolnie ustalić wysokość kapitału kredytu, którą powód był zobowiązany spłacić na jego rzecz.
Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.
Zdaniem Sądu II instancji, brak jest także podstaw dla uzupełnienia umowy stron przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. Jak zostało już podniesione, stron nie wiązała umowa kredytu walutowego odpowiadająca dyspozycji art. 358 § 1 k.c., bowiem w tym stanie rzeczy nie można zaaprobować tezy, iż przedmiotem zobowiązania była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Wypada także zauważyć, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 r., która weszła w życie w dniu 24 stycznia 2009 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), co już samo przez się wyklucza jego zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy w świetle regulacji art. 385
2 k.c. Ponadto przepis ten (art. 358 § 2 k.c.) nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2022 r., V ACa 401/21). Nadto, jak wyżej wskazano, zastosowanie na gruncie wykonywania umowy średniego kursu NBP niweczyłoby odstraszający cel ochrony konsumenckiej, która ma zniechęcać przedsiębiorców zawierających umowy z konsumentami do stosowania niedozwolonych postanowień umownych.
Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385
1 k.c. i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, Legalis).
W konsekwencji, Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd I instancji, doszedł do wniosku, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej
essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).
Nadto upadek umowy jest korzystny dla powoda jako konsumenta, który zainicjował niniejszy proces, wyrażając wolę doprowadzenia do upadku umowy, a przy tym są reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika procesowego. Powód w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oświadczył, że rozumie skutki uznania umowy kredytu za nieważną i godzą się na nie (zeznania, k. 246v-247).
Powodowi bez wątpienia przysługiwało więc prawo do żądania zwrotu świadczeń w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy powoduje obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.
Sąd Apelacyjny uznał za niedopuszczalną dokonaną przez powoda w toku postępowania apelacyjnego zmianę powództwa polegającą na rozszerzeniu żądania zapłaty z kwoty 71.163,97 zł do kwoty 80.338,31 zł.
Zgodnie z art. 383 k.p.c., w postępowaniu apelacyjnym nie można rozszerzyć żądania pozwu ani występować z nowymi roszczeniami. Wyjątek od tej zasady przewidziany został w zdaniu drugim powołanego przepisu, zgodnie z którym w razie zmiany okoliczności można żądać zamiast pierwotnego przedmiotu sporu jego wartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenia powtarzające się można nadto rozszerzyć żądanie pozwu o świadczenia za dalsze okresy. Jako wyjątek od ogólnej reguły, unormowanie to podlega wykładni ścisłej.
W realiach rozpoznawanej sprawy brak było podstaw do przyjęcia, że dochodzone przez powoda roszczenie ma charakter świadczenia powtarzającego się w rozumieniu art. 383 zd. 2 k.p.c. Przedmiotem procesu jest bowiem roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych przez powoda na rzecz pozwanego banku w wykonaniu umowy kredytu, której nieważność jest wywodzona przez stronę powodową. Roszczenie to ma charakter restytucyjny i znajduje podstawę w przepisach o nienależnym świadczeniu (art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Nie zmienia charakteru tego roszczenia okoliczność, że świadczenia objęte żądaniem były spełniane przez powoda sukcesywnie, w postaci kolejnych rat kredytu. O charakterze roszczenia dochodzonego w procesie decyduje bowiem jego podstawa prawna i przedmiot żądanej ochrony, a nie sposób spełniania świadczeń, których zwrotu domaga się strona. Powód nie dochodzi w niniejszym postępowaniu świadczeń okresowych ani powtarzających się, lecz zwrotu świadczeń spełnionych bez podstawy prawnej, co wyklucza zastosowanie wyjątku przewidzianego w art. 383 zd. 2 k.p.c.
Dodatkowo wskazać należy, że kwota 9.174,34 zł objęta rozszerzeniem powództwa wynika z wpłat dokonanych już po wniesieniu pozwu i nie była objęta podstawą faktyczną żądania rozpoznawanego przez Sąd pierwszej instancji. W konsekwencji żądanie to stanowi dochodzenie dalszej części wierzytelności opartej na nowych okolicznościach faktycznych, które nie były przedmiotem postępowania przed Sądem Okręgowym. Uwzględnienie takiej zmiany prowadziłoby do obejścia zakazu rozszerzania powództwa w postępowaniu apelacyjnym oraz pozostawałoby w sprzeczności z kontrolnym charakterem postępowania odwoławczego. Bez znaczenia dla oceny dopuszczalności zmiany powództwa pozostaje podnoszona przez powoda okoliczność, że suma dokonanych przez niego spłat przekroczyła wartość kapitału udostępnionego na podstawie umowy kredytu. Okoliczność ta może mieć znaczenie dla materialnoprawnej oceny wzajemnych rozliczeń stron, nie stanowi jednak przesłanki umożliwiającej rozszerzenie powództwa na etapie postępowania apelacyjnego.
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny nie uwzględnił dokonanej zmiany powództwa jako niedopuszczalnej w świetle art. 383 k.p.c.
Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr (...); uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875). W związku z powyższym Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, iż terminem początkowym naliczania odsetek winien być dzień następny po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, które nastąpiło w dniu 19 maja 2023 r., tj. od 20 maja 2023 r.
W myśl art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Nadużycia prawa skarżący upatruje w nadużyciu przez powoda uprawnień przyznanych mu jako konsumentowi w celu uzyskania nadmiernych korzyści – unieważnienie umowy, nieproporcjonalnych względem naruszenia banku. Tymczasem skorzystanie przez powoda z prawa żądania stwierdzenia abuzywności określonych postanowień umownych – narzuconych arbitralnie przez bank – nie stanowi nadużycia jego praw konsumenckich. Wprowadzenie do umowy postanowień o charakterze niedozwolonym nastąpiło przecież wyłącznie na skutek działań banku, który opracował taki a nie inny wzorzec umowny. Brak dalszej zgody konsumenta na takie postanowienia nie może być rozpatrywany jako nadużycie służących jemu praw. Nadużycia takiego dopuścił się bank a nie konsument, gdyż wykorzystując swoją przewagę negocjacyjną narzucił konsumentowi niezrozumiałą dla niego umowę. Z kolei stwierdzenie nieważności umowy stanowi konsekwencję niemożności jej kontynuowania po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień.
Co do zarzutu potrącenia, niezależnie od argumentacji Sądu I instancji, którą Sąd Apelacyjny podziela, należy podnieść dodatkowo, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, oświadczenie o potrąceniu ma charakter definitywny, gdyż w razie istnienia określonych ustawowo przesłanek pozytywnych oraz braku przesłanek negatywnych, prowadzi do umorzenia wierzytelności objętych potrąceniem i z tej przyczyny nie jest dopuszczalne złożenie oświadczenia o potrąceniu pod warunkiem albo z zastrzeżeniem terminu (uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2013 roku, sygn. akt III CZP 26/13). Podniesienie zarzutu potrącenia powinno być równoznaczne z uznaniem roszczenia wobec osoby, której składane jest oświadczenie o potrąceniu. Tymczasem pozwany w toku procesu wnosząc o oddalenie powództwa wskazywał na jego bezzasadność, twierdząc, że umowa kredytu jest ważna. Takie stanowisko pozwanego nie pozwala na przyjęcie, że jego oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, będącego następstwem nieważności umowy, może stanowić podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń stron. Złożenie skutecznego od strony formalnej zarzutu potrącenia nie powoduje skutku umorzenia do wysokości wierzytelności niższej. Aby doszło do potrącenia wymagane było ustalenie istnienie wierzytelności do potrącenia oraz wierzytelności potrącanej. Strona pozwana z uwagi na prezentowane konsekwentnie stanowisko, że umowa jest ważna, nie wykazała istnienia swojej wierzytelności do potrącenia. W niektórych judykatach dopuszczono możliwość zgłoszenia ewentualnego zarzutu potrącenia, ale stany faktyczne, w których prezentowano takie stanowisko były odmienne, ponieważ potrącający nie miał wątpliwości co do istnienia własnej wierzytelności do potrącenia, kwestionował natomiast istnienie wierzytelności przeciwnika procesowego. W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy strona pozwana nie uznaje zarzutów powodów co do abuzywności kwestionowanych postanowień umownych i nie uznaje żądania ustalenia nieważności łączącego strony stosunku obligacyjnego, a więc tym samym kwestionuje nie tylko istnienie wierzytelności powodów, ale również istnienie własnej wierzytelności.
Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. wskazać należy, że umowa kredytu, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest umową wzajemną (podobnie jak i umowa pożyczki). Nie spełnia ona kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. W doktrynie wskazuje się, że cechą wyróżniającą umowy dwustronnej jest rola, jaka została im wyznaczona we wzajemnych relacjach. Istota tych umów polega na tworzeniu podstaw do wymiany dóbr i usług. W tym sensie uznawane są one za główny instrument obrotu towarowo-pieniężnego, podstawę gospodarki rynkowej. Nie każda umowa dwustronnie zobowiązująca jest jednak umową wzajemną. Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych, oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o ekwiwalentnej wartości. Umowami wzajemnymi są niewątpliwie sprzedaż (gdzie zachodzi wymiana towar – pieniądz), zamiana (wymiana jednej rzeczy określonej co do tożsamości na inną tak określoną rzecz), czy też umowa o dzieło lub o roboty budowlane (wynagrodzenie stanowiące ekwiwalent wykonanej pracy i jej trwałego efektu). Świadczenie strony umowy wzajemnej jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej. Czynności wzajemnej towarzyszy zamiar wymiany różnych dóbr (rzecz za rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi). Z tej przyczyny przedmiotem wzajemnych świadczeń w umowie wzajemnej w praktyce obrotu prawnego nie są nigdy świadczenia identyczne. Różnorodność obu świadczeń wydaje się więc esencją, istotą umowy wzajemnej, tylko wówczas ma też sens używanie w odniesieniu do umów wzajemnych terminu „ekwiwalentność świadczeń”, w innymi wypadku świadczenia nie byłyby ekwiwalentne lecz dokładnie takie same. Co do umowy pożyczki, która może wystąpić w różnych formach, jako oprocentowana lub nie, zdecydowanie dominuje pogląd odrzucający jej wzajemność (zob. S. Grzybowski, w: (...), t. 3, cz. 2, s. 708; W. Popiołek, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 2, 2005, s. 536; M. Kostowski, w: Komentarz KC, t. 2, 1972, s. 1516; W. Czachórski, Zobowiązania, s. 452; J. Gudowski, w: Komentarz KC, t. 2, 2007, s. 381; T. Justyński, Relacja między art. 58 § 2 a art. 388 k.c., s. 102–103; T. Dybowski, A. Pyrzyńska, w: (...), t. 5, 2006, s. 249). Pożyczka jest niewątpliwie umową dwustronnie zobowiązującą: dającego pożyczkę obciąża obciążający obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, na pożyczkobiorcy spoczywa zaś obowiązek jej zwrotu. Nie można jednak argumentować, że zwrot przedmiotu pożyczki po upływie umówionego okresu, jest ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy. Pożyczkodawca udzielając pożyczki może kierować się różnymi celami. W przypadku pożyczek nieoprocentowanych, czyli nieodpłatnych, które spotyka się zasadniczo pomiędzy osobami połączonymi więziami rodzinnym lub przyjacielskimi, są to pobudki o charakterze nieekonomicznym, zwykle chęć udzielenia czasowo pomocy pożyczkobiorcy. Dający pożyczkę zastrzega sobie prawo odzyskania pożyczonych rzeczy, nie oznacza to jednak, aby obowiązek zwrotu przedmiotu pożyczki był ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy. W relacjach gospodarczych pożyczki są zwykle odpłatne, zatem za możliwość korzystania z cudzego kapitału biorący pożyczkę uiszcza na rzecz dającego pożyczkę wynagrodzenie. Jednak także to wynagrodzenie nie jest ekwiwalentem świadczenia spełnionego przez dającego pożyczkę, czyli dania pożyczki. Wobec tego pogląd odrzucający koncepcję wzajemności umowy pożyczki jest słuszny, a dokładnie te same względy przemawiają za przyjęciem, że również umowa kredytu nie spełnia warunków, której pozwalałyby zaliczyć ją do umów wzajemnych (takie stanowisko zajmuje między innymi W. O.: Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, X. 2021, str. 14, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 grudnia 2019 roku, I ACa 442/18, U. nr (...)). Pojęcie umowy wzajemnej w prawie polskim nie powinno być interpretowane wyłącznie na podstawie art. 487 § 2 k.c., w oderwaniu od dalszych przepisów szczególnych regulujących wykonanie i skutki wykonania zobowiązań wzajemnych (R. Blicharski, Konstrukcja prawna…, s. 34 i literatura powołana tamże w przypisie 64). Jakkolwiek bowiem przepisy art. 488 – 497 k.c. regulują jedynie skutki kwalifikacji umowy jako wzajemnej, to jednak trzeba mieć w pamięci, że przepisy te dostosowane zostały właśnie do szczególnych cech umów wzajemnych. Przyjąć trzeba, że racjonalny ustawodawca wprowadził powyższe przepisy szczególne, ponieważ uznał, że będą one w bardziej odpowiedni i bardziej sprawiedliwy sposób regulować wykonanie i skutki niewykonania umów wzajemnych, zapewniając lepszą ochronę usprawiedliwionym interesom każdego z wierzycieli (i zarazem dłużników) wzajemnych - z uwagi na szczególne cechy tego rodzaju umów. Rację ma zatem A. R., stwierdzając, że nie ma umowy wzajemnej, do której nie da się zastosować – choćby tylko potencjalnie – art. 488 – 497 k.c. Jeżeli zatem przepisy te nie nadają się do zastosowania do danej umowy, to w istocie nie jest ona umową wzajemną. Nie posiada bowiem takich cech, które uzasadniały wyodrębnienie szczególnego reżimu prawnego dla umów wzajemnych. Analiza charakteru umowy przez pryzmat przydatności przepisów o wykonaniu i skutkach niewykonania umów wzajemnych uznawana jest także przez Sąd Najwyższy za zabieg pomocny w procesie oceny charakteru prawnego konkretnego typu umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2006 r. IV CSK 125/06). Analiza przepisów art. 488 – 497 k.c. prowadzi do wniosku, że nie przystają one do umowy kredytu ani pożyczki. Art. 488 k.c. jest wyłączony przez samą istotę umowy kredytu i pożyczki. Przewidziana w art. 490 k.c. możliwość powstrzymania się ze świadczeniem także jest nieprzydatna, istnieją natomiast odrębne uregulowania dopasowane do szczególnego charakteru tych dwóch umów (art. 721 k.c. – możliwość odstąpienia od umowy pożyczki, art. 70 i art. 75 pr. bankowego – zdolność kredytowa i uprawnienia banku w razie jej utraty). Wątpliwa jest przydatność art. 492 k.c. Zastosowania do umowy pożyczki ani do umowy kredytu nie znajdą ponadto art. 493-495 k.c. W przypadku umowy kredytu nie zachodzą przesłanki warunkujące możliwość rozważenia zastosowania przepisów o zatrzymaniu per analogiam. Sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest bowiem dostatecznie unormowana innymi przepisami. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych – różnorodzajowych – roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Jak wskazuje się w doktrynie (T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s. 125): „Zatrzymanie jest szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Celem tego środka zabezpieczającego jest skłonienie dłużnika wzajemnego, aby roszczenie zaspokoił lub je zabezpieczył. Praktyka wskazuje, że w razie skutecznego powołania się na prawo zatrzymania częstokroć, jeżeli nawet nie najczęściej, dochodzi do efektywnego wykonania zobowiązania przez adresata tego rodzaju zarzutu.” Zarzut zatrzymania nie powinien natomiast być wykorzystywany do innych celów, np. procesowej lub podatkowej strategii pozwanych banków, ponieważ cel wprowadzenia tej instytucji do kodeksu cywilnego był odmienny. Zarzut zatrzymania nie jest także przydatny do obejścia stanu przedawnienia wierzytelności pozwanego. Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków.
Zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania należy zatem uznać za niedopuszczalny.
Podzielić należy również pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 lutego 2022 roku w sprawie sygnatura akt I ACa 103/2, że trudno wyobrazić sobie, jak w praktyce miałaby wyglądać realizacja zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby bowiem zarzut zatrzymania miał doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku, szczególnie wobec aprobowanego w powszechnie stanowiska, zgodnie z którym spłacona część kapitału jest objęta równocześnie obiema kondykcjami – zarówno banku jak i konsumenta. Jest wątpliwe, czy pozostaje zgodne z zasadą efektywnej ochrony konsumentów towarzyszące prawu zatrzymania założenie, że konsument musi ponownie zgromadzić całą kwotę kapitału, niezależnie od tego, jaką część kapitału już spłacił przed dniem wyrokowania, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń. W rzeczywistości zresztą zatrzymanie i tak byłoby „wstępem” do potrącenia, co również podważa sens sięgania po tę instytucję przy rozliczeniach roszczeń pieniężnych.
Warto zauważyć, że korzystanie z prawa zatrzymania w toku postępowania w sprawie kredytu frankowego jest warunkowe – uzależnione od przyszłego rozstrzygnięcia sądu unieważniającego daną umowę. Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (tak K. (...), (...): Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, M. Gutowski (red.), uwagi do art. 496.). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. W wyroku z 14 grudnia 2023 roku w sprawie C 28/22 (...) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (pkt. 87). Natomiast w orzeczeniu z dnia 8 maja 2024 roku w sprawie C – 424/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił, że artykuły dyrektywy 93/13/EWG mają zasadnicze znaczenie dla interpretacji przepisów krajowych. W kontekście pytania prejudycjalnego, uznał, że artykuły Dyrektywy, na które powołał się w pytaniu organ odsyłający, stoją na przeszkodzie wykładni przepisów krajowych, zgodnie z którą powołanie się instytucji finansowej na prawo zatrzymania uzależnia możliwość otrzymania przez konsumenta zasądzonych na jego rzecz kwot od zaoferowania przez tego konsumenta instytucji finansowej zwrotu użyczonego świadczenia lub zabezpieczenia tego zwrotu.
Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1
1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.), tj. 4.050 zł. Na rzecz powoda należało także zasądzić koszty zastępstwa procesowego
w postępowaniu zażaleniowym w przedmiocie wniosku o zabezpieczenie powództwa (które Sąd II instancji postanowieniem z dnia 18 września 2024 roku pozostawił
do rozstrzygnięcia w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie - k. 367). Koszty te według norm przepisanych wynoszą kwotę 2.700 zł i zostały zasądzone
na podstawie § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.). Łącznie zatem koszty wynagrodzenia w postępowaniu apelacyjnym i zażaleniowym wynoszą 6.750 zł.
(...)
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne, Kredyt indeksowany do waluty obcej
114 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 3 czerwca 2026 r.
- Po 77 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.