- Sygnatura akt
- I ACa 2243/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 11 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 25 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, kredyt indeksowany do franka pozostaje nieważny
Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od banku 280 242,35 zł, a w postępowaniu apelacyjnym bank ma zapłacić powódce U. Z. 8 100 zł kosztów zastępstwa procesowego.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 2243/24
Dla firm: Według sądu brak w umowie definicji tabeli kursowej i obiektywnych kryteriów ustalania kursów oznacza, że bank mógł jednostronnie kształtować wysokość świadczeń, co prowadzi do nieważności całej umowy.
Umowa nie zawierała definicji tabeli kursowej ani obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty, co uniemożliwiało kredytobiorcom samodzielne ustalenie wysokości zobowiązania zarówno na etapie wypłaty kredytu, jak i jego spłaty.
Treść orzeczenia około 72 minuty czytania
Sygn. akt I ACa 2243/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 czerwca 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
Sędzia SA
Krzysztof Depczyński
Protokolant
Ewelina Stępień
porozpoznaniuwdniu 11 czerwca 2026 r.
w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa U. Z.
przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej
z siedzibą w B.
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 17 kwietnia 2024 r.
sygn. akt XII C 204/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. na rzecz U. Z. kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia, tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
(...)
I ACa (...)24
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie
z powództwa U. Z. przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w B. o ustalenie i zapłatę:
1. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z Umowy (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym) zawartej w dniu 21 maja 2008 roku w V. pomiędzy (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w H. (poprzednikiem prawnym pozwanego (...) (...) (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B.), a powódką U. Z., z uwagi na nieważność tej umowy;
2. zasądził od pozwanego (...) (...) (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. na rzecz powódki U. Z. kwotę 280 242,35 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:
1) od kwoty 251 261,85 zł od dnia 1 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty,
2) od kwoty 29 980,50 zł od dnia 1 listopada 2023 roku do dnia zapłaty;
3. roszczenia ewentualne dochodzone pozwem pozostawił bez rozpoznania;
4. nakazał pobrać od pozwanego (...) (...) (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 3 379,75 zł tytułem nieuiszczonych wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa;
5. zasądził od pozwanego (...) (...) Oszczędności Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. na rzecz powódki U. Z. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 13 330 zł (wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji bez potrzeby ponownego przytaczania ich w tym miejscu (art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej, Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości. Uznał, że powódka posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż wyrok ustalający definitywnie rozstrzyga
o istnieniu stosunku prawnego między stronami, eliminuje stan niepewności
co do obowiązku dalszej spłaty kredytu oraz stanowi podstawę wykreślenia hipoteki.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że sama konstrukcja kredytu denominowanego jest dopuszczalna w świetle prawa, jednak analiza postanowień spornej umowy prowadzi do wniosku, iż sposób ustalania kursów waluty pozostawiał bankowi niczym nieograniczoną swobodę kształtowania wysokości świadczeń stron. Umowa nie zawierała definicji tabeli kursowej ani obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty, co uniemożliwiało kredytobiorcom samodzielne ustalenie wysokości zobowiązania zarówno na etapie wypłaty kredytu, jak i jego spłaty.
W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia odsyłające do tabel kursowych banku dotyczyły głównych świadczeń stron, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, nie były indywidualnie uzgodnione i jako takie stanowiły niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
1 k.c. Klauzule te naruszały równowagę kontraktową stron, przyznając bankowi możliwość jednostronnego
i arbitralnego wpływania na wysokość świadczeń kredytobiorców, którzy ponosili zarówno ryzyko kursowe, jak i ryzyko dowolnego ustalania kursów przez bank.
Niezależnie od abuzywności wskazanych postanowień Sąd Okręgowy uznał również, że mechanizm denominacji naruszał naturę stosunku zobowiązaniowego określoną w art. 3531 k.c., gdyż pozostawiał jednej stronie możliwość jednostronnego określania wysokości świadczeń, co skutkowało nieważnością umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy, a brak jest podstaw do ich zastąpienia przepisami dyspozytywnymi lub do uzupełnienia umowy na podstawie art. 56,
art. 65 lub art. 354 k.c. W konsekwencji uznał umowę za nieważną w całości.
Za skutki nieważności Sąd Okręgowy przyjął obowiązek zwrotu przez strony spełnionych świadczeń zgodnie z teorią dwóch kondykcji. Na tej podstawie zasądził od pozwanego na rzecz powódki dochodzoną kwotę jako świadczenie nienależne wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dat wynikających z doręczenia pozwanemu pozwu oraz pisma rozszerzającego powództwo. Wobec uwzględnienia żądania głównego pozostawił bez rozpoznania roszczenia ewentualne oraz orzekł
o kosztach procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, tj. w punkcie 1,2, 4 i 5 i podnosząc następujące zarzuty:
1. NARUSZENIA PRAWA PROCESOWEGO:
1.1.
naruszenie art. 235[2] §1 pkt 2 k.p.c. w zw. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku Strony Pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jako dowodu mającego wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy
podczas gdy dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności ustalenia czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta ma znaczenie m.in. to, czy Bank stosował kursy rynkowe, oraz czy Bank miał dowolność ustalania kursów walut w publikowanej przez Bank tabeli kursów walut, co
skutkowało oparciem rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony (a w tym, m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez Stronę Pozwaną, a także charakterystyki kredytu i sposobu jego działania), a także uniemożliwiającym ocenę sytuacji gospodarczej w kraju w okresie zwarcia Umowy oraz ustalonych i obowiązujących zwyczajów dotyczących funkcjonowania i stosowania tabel kursowych w Bankach, a tym samym Sąd I Instancji w sposób błędny i nieuzasadniony przyjął, że:
a.
Powyższe oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej wypłacie kredytobiorcy i zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ ani umowa, ani inne dokumenty stanowiące załącznik do umowy, nie precyzują, w jaki sposób kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli kursów, (str. 8 uzasadnienia wyroku)
b.
Bez znaczenia jest argument, że pozwany przy ustalaniu kursu brał pod uwagę kurs średni w innych bankach, dane ekonomiczne, środowisko bankowe i własny zysk. Z punktu widzenia konsumenta kurs ten był ustalany dowolnie, nie miał on możliwości weryfikacji - w oparciu o obiektywne kryteria - zasadności ponoszenia kosztów wynikających z ustalonych przez bank kursów walutowych, (str. 9 uzasadnienia wyroku)
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że:
a.
Bank całkowicie przerzucił ciężar ponoszenia skutków ewentualnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego na Stronę Powodową, w żadnym zakresie nie partycypując w odpowiedzialności co do wzrostu wartości tej waluty przeliczeniowej zgodnie z Umową, co spowodowało bezpodstawne wzbogacenie się Strony Pozwanej kosztem Strony Powodowej, podczas gdy Bank nie miał dowolności w ustalaniu kursu waluty oraz sam również ponosił ryzyko zmiany kursów waluty;
b.
Strona Pozwana posiadała pełną dowolność i swobodę w kształtowaniu kursu walut, jak również że w ramach wykonywania kredytu nie dochodziło do realnych transakcji walutowych;
c.
Bank przyznał sobie jednostronne uprawnienia pozwalające kształtować wysokość zobowiązania, jako konsekwencja zastosowania tabel kursów, podczas gdy Bank nie miał dowolności w ustalaniu kursu waluty oraz sam również ponosił ryzyko zmiany kursów waluty;
d.
Strona Pozwana mogła całkowicie dowolnie kształtować kurs franka szwajcarskiego, w konsekwencji czego mogła jednostronnie, z naruszeniem zasady konsensualności określać świadczenie Strony Powodowej, jak również, że kursy wymiany walut stosowane przez Stronę Pozwaną prowadziły do rażącego pokrzywdzenia Strony Powodowej;
1.2.
naruszenie art. 235[2] §1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 246 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku Strony Pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków jako dowodu prowadzącego do przewlekłości postępowania
podczas gdy świadek C. D. oraz świadek P. E. brał udział w procesie zawarcia Umowy, przekazywał informacje Stronie Powodowej na temat kredytu, przyjmował Wniosek Kredytowy oraz brał udział w procesie zawarcia Umowy, o czym świadczy fakt, że został wyszególniony w komparycji Umowy, oraz podpisał się pod dokumentami; co
skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegającym na uznaniu, że Strona Powodowa nie miała możliwości negocjowania postanowień Umowy kredytu oraz nie została właściwie poinformowana o ryzyku kursowym przed wyborem kredytu walutowego, podczas gdy wnioskowany przez Stronę Pozwaną świadek uczestniczył w całym procesie zawarcia Umowy i w pełni przedstawiłby okoliczności jej zawarcia, co z kolei zapewne korespondowałoby z dowodami z dokumentów, które przedstawiają fakty przeciwne do tych, które zostały ustalone przez Sąd I Instancji;
1.3.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. ustalenie, że Umowa nie mogła być negocjowana,
podczas gdy z prawidłowo przeprowadzonego dowodu z przesłuchania Strony Powodowej wynika, że Strona Powodowa nigdy nie przedstawiła Stronie Pozwanej swojej woli negocjowania poszczególnych postanowień Umowy
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, że Strona Powodowa nie miała możliwości negocjowania postanowień Umowy;
1.4.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj.
-
uznanie, że Bank nie poinformował w sposób wystarczający Strony Powodowej o ryzyku kursowym i jednocześnie zapewniał o stabilności waluty,
-
ustalenie, że Strona Pozwana nie przedstawiła materiału dowodowego w zakresie poinformowana o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej;
-
uznanie, że Strona Powodowa nie została wyczerpująco i wystarczająco poinformowana o tym, jakie jest potencjalne ryzyko kursowe wiążące się z Umową, a zapis w oświadczeniu i Umowie jest ogólnikowy, i nie daje obrazu rzeczywistego ryzyka kursowego,
-
uznanie, że Strona Powodowa nie była świadoma występowania ryzyka kursowego,
-
ustalenie, że Bank nie poinformował Strony Powodowej o nieograniczonym ryzyku kursowym oraz mogących z tego tytułu wzrosnąć miesięcznych ratach
podczas gdy
a.
jak wynika z treści oświadczeń złożonych w treści Umowy, w treści Wniosku kredytowego, Strona Powodowa we wniosku kredytowym oraz w Umowie złożyła oświadczenia, że została poinformowana o ryzyku kursowym oraz o tym, jaki ma on wpływ na kredyt;
b.
zgodnie z procedurami panującymi w Banku w chwili zawarcia Umowy, Kredytobiorcy otrzymali stosowne pouczenia, a żaden przepis prawa nie nakładał na Bank obowiązku udzielenia kredytobiorcy informacji związanych z zaciąganym kredytem oraz nie regulował tego, jak takie pouczenia miałyby wyglądać, co potwierdzają również zebrane w sprawie dowody. Ponadto przyjęcie poglądu o konieczności udzielenia rozległej informacji o ryzyku związanym z zaciąganym kredytem (pomimo braku stosownego obowiązku wynikającego z przepisu prawa) prowadziłaby do zniesienia jakiejkolwiek odpowiedzialności konsumentów za podejmowane decyzje;
czego konsekwencją był
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że Strona Powodowa nie była świadoma ryzyk związanych z kredytem opiewającym na walutę (...), nie była informowana o ryzyku i była zapewniana o stabilności kursu waluty i korzystności kredytu.
1.5.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, polegające na błędnym ustaleniu, że kwota kredytu nie została ustalona precyzyjnie w Umowie i może być swobodnie kształtowana przez Stronę pozwaną,
podczas gdy kwota kredytu została precyzyjnie wskazana w § 1 ust. 1 (...) Umowy w walucie franka szwajcarskiego i Bank nie miał wpływu na wysokość tejże kwoty;
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, iż Umowa nie określa precyzyjnie kwoty kredytu i może być swobodnie kształtowana przez Stronę Pozwaną.
1.6.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że Bank dowolnie i jednostronnie ustalał kurs waluty kredytu, a kwota kredytu do wypłaty oraz spłaty obliczana była każdorazowo jedynie na podstawie decyzji Banku określającego tabelę kursową,
podczas gdy kurs stosowany przez Bank był wyznaczany według ściśle ustalonej wewnętrznej procedury oraz pozostawał w korelacji do kursu Narodowego Banku Polskiego. Ponadto, kurs ustalany przez Bank musiał być ustalony na poziomie rynkowym, co wynika jednoznacznie z opinii dr E. F. na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/(...), który to dokument został dopuszczony jako dowód w sprawie przez Sąd I Instancji;
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że rozwiązania przyjęte w Umowie dawały Bankowi możliwość nieograniczonego określania przez pozwany bank kursów w tabeli kursów w nim obowiązujących i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości świadczenia Strony Powodowej;
1.7.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że kredytobiorca nie mógł w sposób świadomy wyrazić woli i zgody co do sposobu określania wysokości jego zobowiązania z uwagi na brak sformułowanych konkretnie i w sposób podlegający weryfikacji kryteriów tworzenia przez bank tabeli kursów,
podczas gdy Kredytobiorca podjął decyzję o wyborze kredytu walutowego w sposób w pełni świadomy. Decyzja podyktowana była znacząca korzyścią w postaci nisko oprocentowanego kredytu w porównaniu do kredytu Złotowego. To właśnie determinacja Strony Powodowej w otrzymaniu kredytu walutowego była czynnikiem decydującym w zakresie podjęcia ryzyka, i całkowicie niezależnym od zakresu przekazanych przez Bank informacji i wiedzy na temat mechanizmów związanych z zawarciem kredytu walutowego,
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, iż Strona Powodowa nie wyraziła w sposób świadomy zgody na sposób określania wysokości swojego zobowiązania a Bank posiadał nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty.
1.8.
naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że Umowa w sposób rażący naruszała interes Strony Powodowej,
podczas gdy na tę okoliczność nie został przeprowadzony żaden dowód, zaś Umowa na dzień zawarcia była dla Strony Powodowej korzystna;
czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że Umowa w sposób rażący naruszała interes Strony Powodowej;
2. ZARZUTY NARUSZENIA PRAWA MATERIALNEGO:
2.1.
naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art. 353[1] k.c. w zw. z art. 385[1] § 1 k.c. poprzez stwierdzenie nieważności Umowy w związku ze sprzecznością Umowy z treścią powyższych przepisów
podczas gdy
art. 385[1] § 1 k.c. stanowi
lex specialis w stosunku do ww. przepisów i wszelkie roszczenia kierowane przez konsumenta w pierwszej kolejności powinny zostać ocenione przez pryzmat art. 385[1] § 1 k.c., a tym samym sankcja trwałej bezskuteczności ma pierwszeństwo przed sankcją nieważności z art. 58 § 1 k.c.
2.2.
naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego poprzez przyjęcie iż kwota kredytu i waluta kredytu nie zostały w Umowie precyzyjnie i jednoznacznie określone, z czym w konsekwencji wiązało się stwierdzenie, iż nieznana jest kwota którą Strona Powodowa miała zwrócić Stronie Pozwanej, tj. iż Umowa nie określa w sposób obiektywny i ścisły kwoty kredytu oraz zasad jej spłaty, a w konsekwencji brak przyjęcia przez Sąd I instancji, iż Strona Pozwana oddała do dyspozycji Strony Powodowej kwotę we frankach szwajcarskich oraz przyjęcie przez Sąd I instancji, iż Umowa nie określa jednoznacznie kwoty podlegającej wypłacie oraz zwrotowi,
podczas gdy w par. 1 ust. 1 (...) została jednoznacznie określona zarówno kwota jak i waluta kredytu (w (...)), ponadto Strona Pozwana spełniła swoje świadczenie, tj. oddała do dyspozycji kwotę kredytu w chwili gdy Strona Powodowa uzyskała możliwość zadysponowania kwotą kredytu, a nie dopiero wtedy gdy kredytobiorca tą kwotą zadysponował, bądź gdy Bank tę kwotę wypłacił na wskazany rachunek. Akt wykorzystania przez kredytobiorcę środków (oraz sposób wykorzystania) jest kwestią wtórną, konsekwencją oddania środków do dyspozycji, które Strona Pozwana oddała w walucie frank szwajcarski. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadzi do konkluzji, iż fakt spełnienia świadczenia przez jedną ze stron Umowy zależny jest od zachowania drugiej strony Umowy. Zdaniem Strony Pozwanej powyższe jest skutkiem usiłowania wykazania przez Sąd I Instancji złotówkowego charakteru zobowiązania co jest sprzeczne z treścią Umowy i wolą stron, którą było zawarcie umowy kredytu wyrażonego w (...), gdzie zobowiązania stron Umowy zostały bezpośrednio i jednoznacznie określone w walucie frank szwajcarski celem uzyskania niższego oprocentowania kredytu wg stawki LIBOR oraz wyższej zdolności kredytowej. Orzecznictwo powszechnie dopuszcza rozróżnienie waluty wyrażenia zobowiązania od waluty jego wykonania jak również w orzecznictwie zostało powszechnie przyjęte, iż nowelizacja prawa bankowego z dnia 29 lipca 2011 roku wprowadzająca art. 69 ust. 2 pkt 4a jednoznacznie potwierdziła zgodność z prawem zawieranych przed tą datą umów kredytu denominowanego oraz indeksowanego, w przeciwnym razie ustawodawca uregulowałby prawnie rozwiązanie sprzeczne z prawem, co pozostaje w sprzeczności z założeniem racjonalnego ustawodawcy.
2.3.
naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353[1] § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie i ustalenie nieważności Umowy z uwagi na sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku prawnego, przy błędnym założeniu, że sprzeczność ta wynika z mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorców poprzez odwołanie się do kursów w tabeli kursowej Banku, kształtowanych przez stronę pozwaną w sposób dowolny, skutkującego:
a.
brakiem obiektywnych wskaźników stosowanych przez Bank i decydujących o wysokości kursów walutowych, a w efekcie dowolnością kształtowania przez Bank miesięcznych rat kredytu, kwoty kredytu pozostającego do spłaty jak również samej kwoty kredytu wypłaconej kredytobiorcom;
b.
posłużenia się w Umowie kursem walutowym ustalonym przez Stronę Pozwaną, co narusza równorzędność stron oraz stanowi pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany warunków Umowy;
podczas gdy takie okoliczności nie mogą stanowić podstawy dla ustalenia sprzeczności danego stosunku prawnego z jego naturą. Kwota kredytu udzielonego Stronie Powodowej została określona w sposób jednoznaczny, a Strona Pozwana nie mogła w sposób samodzielny wpływać na wysokość kapitału pozostałego do spłaty (zmiany kursu (...) do PLN nigdy nie miały wpływu na saldo zadłużenia Strony Powodowej, oraz raty kredytu bowiem saldo oraz raty zawsze były określane tylko i wyłącznie w walucie (...)) jak także nie dysponowała uprawnieniem do samodzielnego kształtowania wysokości salda zadłużenia Strony Powodowej, cały czas wyrażonego w walucie (...). Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego Wyroku motywy rozstrzygnięcia wskazują, że sąd I instancji błędnie rozumie pojęcie natury stosunku Prawnego, a nadto stosuje do tego samego stosunku prawnego przepisy, które - zgodnie z wykładnią systemową i funkcjonalną - nie podlegają kumulatywnemu stosowaniu;
2.4.
naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353[1] § 1 k.c. poprzez ustalenie nieważności Umowy wobec jej sprzeczności z właściwością (naturą) stosunku prawnego, przy założeniu, że sprzeczność z naturą stosunku prawnego wynika z braku zastrzeżenia obiektywnych wskaźników decydujących o wysokości kursów walutowych co miałoby oznaczać dowolne kształtowanie przez Bank kwoty kredytu pozostającego do spłaty jak również samej kwoty wypłaconej finalnie kredytobiorcom tytułem kredytu,
podczas gdy takie okoliczności nie mogą stanowić podstawy dla ustalenia sprzeczności danego stosunku prawnego z jego naturą. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego Wyroku motywy rozstrzygnięcia wskazują, że sąd I instancji błędnie rozumie pojęcie natury stosunku prawnego, a nadto stosuje do tego samego stosunku prawnego przepisy, które - zgodnie z wykładnią systemową i funkcjonalną - nie podlegają kumulatywnemu stosowaniu,
2.5.
naruszenie art. 385[1] §1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie postanowień § 1 ust. 2 i 3, § 7 ust. 6, § 11 ust. 2 i 2, § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części B umowy oraz § 6 ust. 5-7 Regulaminu, za niedozwolone;
podczas gdy kwestionowane postanowienia (1) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (2) zostały indywidualnie uzgodnione ze Stroną Powodową, (3) nie kształtują praw i obowiązków Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz (4) nie naruszają w żaden sposób, w tym szczególności w sposób rażący, interesów Strony Powodowej.
2.6.
naruszenie art. 385 [1] §1 k.c. poprzez uznanie, iż Bank był zobowiązany do poinformowania Strony Powodowej o ryzykach związanych z zawieraną Umową
podczas gdy w momencie zawierania Umowy, żaden przepis prawa nie nakładał na Bank obowiązku informowania kredytobiorców o ryzykach związanych z zaciąganym zobowiązanym.
2.7.
naruszenie art. 385[1] §1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 i 7 Dyrektywy 93/13 poprzez bezpodstawne i błędne przyjęcie, że Umowa zawiera niedozwolone postanowienia pozbawione transparentności oraz które zostały arbitralnie narzucone Stronie Powodowej, w szczególności § 1 ust. 2 i 3, § 7 ust. 6, § 11 ust. 2 i 2, § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części B umowy oraz § 6 ust. 5-7 Regulaminu, i tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej,
podczas gdy umowa kredytu o takim charakterze była dopuszczalna w świetle obowiązujących przepisów prawa zarówno w dniu zawarcia Umowy jak i obecnie, a Strona Powodowa była właściwie poinformowana o ryzyku zmiany kursu walut - Strona Powodowa nie wykazała ani sprzeczności postanowień Umowy z dobrymi obyczajami, ani tez rażącego naruszenia interesów Strony Powodowej wskutek zawarcia bądź wykonania Umowy.
2.8.
naruszenie art. 385[1] §1 k.c. w zw. z art. 6 Dyrektywy 93/13 poprzez błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia Umowy, w szczególności § 1 ust. 2 i 3, § 7 ust. 6, § 11 ust. 2 i 2, § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części B umowy oraz § 6 ust. 5-7 Regulaminu, dotyczące ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorców poprzez odwołanie się do kursów w tabeli kursowej Banku mają charakter postanowień niedozwolonych,
podczas gdy kwestionowane przez Stronę powodową postanowienia (1) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (2) nie kształtują praw i obowiązków Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, (3) nie naruszają w żaden sposób, w tym szczególności w sposób rażący, interesów Strony Powodowej, (4) zawierają klarowne zasady ustalania kursu przez Bank; ponadto, kwota kredytu udzielonego Stronie Powodowej została określona w sposób jednoznaczny, a Strona Pozwana nie mogła w sposób samodzielny wpływać na wysokość kapitału pozostałego do spłaty (zmiany kursu (...) do PLN nigdy nie miały wpływu na saldo zadłużenia Strony Powodowej, oraz raty kredytu bowiem saldo oraz raty zawsze były określane tylko i wyłącznie w walucie (...)) jak także nie dysponowała uprawnieniem do samodzielnego kształtowania wysokości salda zadłużenia Strony Powodowej, cały czas wyrażonego w walucie (...). Zawarcie przez Stronę Powodową umowy kredytu denominowanego w (...) było dla Strony Powodowej w momencie zawarcia tej umowy bardziej korzystne niż zawarcie umowy kredytu w PLN, oprocentowanego według stawki WIBOR, a tym samym niższe raty kapitałowe i odsetkowe w ramach kredytu walutowego równoważyły się z ryzykiem możliwości wzrostu kursu (...).
2.9.
naruszenie art. 385[1] §2 k.c, w zw. z art. 353[1] k.c. poprzez przyjęcie, iż w Umowie zastosowano mechanizm dopuszczający dowolną waloryzację, podczas gdy wysokość świadczeń stron w Umowie nie była uzależniona od zewnętrznych mierników wartości, których zmienność w czasie mogła wpływać na wysokość salda kredytu wskazanego w Umowie, a kredyt zawarty pomiędzy Stronami był kredytem denominowanym, nie indeksowanym. Saldo, w przeciwieństwie do kredytów indeksowanych, było jednoznacznie wyrażone w §2 ust. 1 Umowy w walucie (...), a na jego wysokość nie miały wpływu wahania kursów walut, a samo wyrażenie kwoty udzielonego kredytu w (...) nie miało na celu waloryzacji zobowiązania, celem było zapewnienie finansowania poprzez udzielenie kredytu walutowego oprocentowanego wg. stawki LIBOR dla (...).
2.10.
naruszenie art. 385[1] § 1 k.c. poprzez błędne oraz bezpodstawne przyjęcie przez sąd I instancji, iż odwołanie się w postanowieniach Umowy do tabeli kursowej Banku jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta jak również iż postanowienia Umowy mogły być jednostronnie kształtowane przez Bank,
podczas gdy kwota kredytu udzielonego Stronie Powodowej została określona w sposób jednoznaczny, a Strona Pozwana nie mogła w sposób samodzielny wpływać na wysokość kapitału pozostałego do spłaty (zmiany kursu (...) do PLN nigdy nie miały wpływu na saldo zadłużenia Strony Powodowej, oraz raty kredytu bowiem saldo oraz raty zawsze były określane tylko i wyłącznie w walucie (...)) jak także nie dysponowała uprawnieniem do samodzielnego kształtowania wysokości salda zadłużenia Strony Powodowej, cały czas wyrażonego w walucie (...). Zawarcie przez Stronę Powodową umowy kredytu denominowanego w (...) było dla Strony Powodowej w momencie zawarcia tej umowy bardziej korzystne oraz było zgodne z wolą Strony Powodowej, która chciała uzyskać kredyt niżej oprocentowany, w niniejszej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia interesu konsumenta, Strona Powodowa na etapie postępowania sądowego nie wykazała takiego naruszenia, sposób ustalania kursu nie był dowolny i oderwany od czynników ekonomicznych, a Strona Pozwana ustalała wysokość kursów w sposób całkowicie zależny od uwarunkowań rynkowych.
2.11.
naruszenie 385[1] §1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia dotyczące denominacji, które odwołują się do tabeli kursowej banku, nie były uzgodnione indywidualnie i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając interesy konsumenta jak również poprzez błędną wykładnię przesłanek zawartych w tym przepisie, i uznanie, że na skutek zastosowania postanowień dotyczących denominacji doszło do zachwiania równowagi kontraktowej stron umowy kredytu,
podczas gdy nie można uznać, aby konstrukcja kredytu sama w sobie świadczyła o dysproporcji praw i obowiązków pomiędzy stronami, gdyż ekwiwalentem ryzyka walutowego ponoszonego przez Stronę Powodową jest istotnie niższa stopa procentowa waluty szwajcarskiej i to zależy od decyzji kredytobiorcy (podejmowanej na etapie składania wniosku o udzielenie kredytu), czy jest na tyle atrakcyjna, by przyjąć ryzyko walutowe;
2.12.
naruszenie 385[1] §1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia dotyczące denominacji które odwołują się do tabeli kursowej banku, nie były uzgodnione indywidualnie i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając interesy konsumenta jak również poprzez błędną wykładnię przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i naruszenia interesów konsumenta, i uznanie, że mechanizm ustalania kursów waluty zastosowany w Umowie, który pozostawiał bankowi swobodę jego ustalania, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszył w sposób rażący interesy konsumenta
podczas gdy Bank poinformował Stronę Powodową na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu walutowego, a wymaganie przekazania jeszcze szerszych informacji wchodziłoby w zakres szczegółowych mechanizmów ekonomicznych, gdzie przy przyjęciu konieczności ich przekazywania należałoby uznać, że każda wymiana waluty w kantorach jest nieważna z uwagi na brak wyjaśnienia procesu ustalania wysokości kursu, tym bardziej w sytuacji gdy wysokość kursów w Banku nie była ustalana w sposób dowolny i w oderwaniu od sytuacji ekonomicznej, przy jednoczesnym otrzymaniu przez Stronę Powodową kredytu będącym nisko oprocentowanym przy znacznie niższych niż Złotowe kredyty zakładanych ratach spłaty, a zatem w dacie zawarcia Umowy niezwykle korzystnym, w tym przy uwzględnieniu zwyczajów panujących w dacie zawarcia Umowy i sposobach wymiany walut, a zatem przy uwzględnieniu braku konieczności przekazywania na poczet rat spłaty kredytu franków szwajcarskich;
2.13.
naruszenie art. 385[1] § 1 k.c. i art. 385[2] k.c. poprzez błędne i bezpodstawne przyjęcie, iż umowa jest niezgodna z dobrymi obyczajami, a jej postanowienia rażąco naruszają interes konsumenta,
podczas gdy na dzień zawarcia Umowy Strona Powodowa osiągała z tytułu zawarcia Umowy korzyść, kredyt udzielony Stronie Powodowej do waluty obcej w czasie zawierania umowy był wyraźnie, jednoznacznie, finansowo znacznie korzystniejszy od innych kredytów hipotecznych dostępnych w tamtym czasie dla kredytobiorców, ponadto przewidziany przez Bank wariant w zakresie możliwości spłaty kredytu udzielonego w walucie franka szwajcarskiego za pomocą waluty polskiego złotego był jedynie wyjściem na przeciw potrzebom kredytobiorców, bez konieczności samodzielnego dokonywania zakupu waluty i sięgania przez kredytobiorców do innych zewnętrznych kantorów wymiany walut, również obciążonych dodatkowymi opłatami kantorowymi, choć na rzecz podmiotów trzecich;
2.14.
naruszenie art. 385[1] §1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, iż na gruncie niniejszej sprawy postanowienia Umowy, które zostały przez Sąd uznane za abuzywne, stanowiły główne świadczenia stron (czemu Strona Pozwana zaprzecza) i zostały ponadto sformułowane przez Stronę Powodową w sposób niejednoznaczny,
podczas gdy w ocenie pozwanej postanowienia te zawierają informacje dostatecznie komunikatywne i zrozumiałe dla przeciętnego kredytobiorcy - konsumenta, a nadto na etapie zawierania umowy Strona Powodowa była kompleksowo informowana o istocie średniego kursu danej waluty, a także o ryzyku kursowym i wpływie zmiany kursu waluty na wysokość wypłacanych i wpłacanych świadczeń, zatem nie można uznać tych postanowień za niejednoznaczne określone;
2.15.
naruszenie art. 385[1] § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na stwierdzeniu nieważności stosunku prawnego łączącego Strony
podczas gdy zasada trwania umowy konsumenckiej po eliminacji z niej postanowienia nieuczciwego oznacza, iż celem przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych nie jest uwolnienie się konsumenta od umowy konsumenckiej lub zwolnienia go z obowiązku rozliczenia wzajemnych świadczeń stron, ale uwolnienie go wyłącznie od postanowienia nieuczciwego i doprowadzenie do stanu sprawiedliwości i uczciwości kontraktowej. Należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której pewne klauzule zostały unieważnione i zgodnie z obiektywnym podejściem, nie jest dopuszczalne, aby sytuacja jednej ze stron umowy była uznana w prawie krajowym za rozstrzygające kryterium dotyczące przyszłego losu umowy.
2.16.
naruszenie z art. 385[1] § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez bezpodstawne przyjęcie, że Umowa jest nieważna w całości z uwagi na fakt, iż świadczenia Stron Umowy nie zostały dokładnie oznaczone, w szczególności kwota którą Strona Powodowa miała zwrócić Stronie Pozwanej nie została dostatecznie i ściśle w Umowie określona i nie są w sposób obiektywny określone zasady jej ustalenia,
podczas gdy w rzeczywistości świadczenia Stron Umowy były jednoznacznie literalnie określone w walucie frank szwajcarski, a na ich wysokość nie miała wpływu ani Strona Pozwana, ani bieżący kurs wymiany walut. Zobowiązanie Strony Powodowej zostało w umowie w sposób jednoznaczny określone w walucie frank szwajcarski i w tej samej walucie i tej samej kwocie powiększonej o odsetki umowne powinno zostać przez Stronę Powodową zwrócone na rzecz Strony Pozwanej. W rzeczywistości Umowa zawierała w sobie wszystkie elementy przedmiotowo i podmiotowo istotne, które zostały wymienione w art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego, a w szczególności Umowa określała jednoznacznie kwotę kredytu, walutę kredytu, oprocentowanie (oparte o wskaźnik referencyjny właściwy dla waluty kredytu), zasady jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji, tym samym świadczenia stron Umowy były oznaczone jednoznacznie w walucie frank szwajcarski, a ich wysokość nie mogła być samodzielnie modyfikowana przez Stronę Pozwaną. Należy odróżnić postanowienia określające świadczenie od postanowień regulujących sposób jego wykonania.
2.17.
naruszenie art. 385[1] § 1 i § 2 k.c. oraz art. 353[1] k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez błędną wykładnię i uznanie, że po stwierdzeniu postanowień za niedozwolone, Umowa nie może zostać utrzymana w mocy w pozostałym zakresie i być nadal wykonywana,
podczas gdy przy założeniu niekorzystnej interpretacji dot. niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień, Umowa kredytu może być nadal wykonywana i rozliczana według średniego kursu NBP;
2.18.
naruszenie art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 385[1] § 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. Dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, iż bez postanowień odwołujących się do tabel kursowych, Umowa nie może być nadal wykonywana,
podczas gdy zgodną wolą Stron Umowy było zawarcie umowy kredytu walutowego, gdzie zobowiązania Stron Umowy zostały bezpośrednio i jednoznacznie określone w walucie frank szwajcarski celem uzyskania niższego oprocentowania kredytu wg stawki LIBOR oraz wyższej zdolności kredytowej. Wskazane przez Sąd I instancji postanowienia uznane za abuzywne, dotyczą wyłącznie sposobu wykonania Umowy oraz mają wyłącznie charakter techniczny poprzez wskazane zasady przeliczania kwot wyrażonych w (...) na kwotę w PLN, a tym samym Umowa bez tych postanowień może być nadal wykonywana bezpośrednio w walucie kredytu, z uwagi na możliwość spłaty rat kapitałowych i rat odsetkowych bezpośrednio w walucie (...).
2.19.
naruszenie art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe poprzez ich niezastosowanie i pominięcie przy ocenie stosunku prawnego pomiędzy stronami, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również wynikające z ustawy oraz ustalonych zwyczajów, co w konsekwencji doprowadziło do uznania nieważności Umowy z uwagi na odwołanie w jej treści do kursu walut ustanawianych w wewnętrznej procedurze Banku i tabeli kursów,
podczas gdy sposób ustalania kursów walut nie musiał wynikać wprost z Umowy, bowiem przyjętym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez banki kursów walut do rozliczeń z klientami, nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego, nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego i pozostających w ścisłym związku z kursem średnim NBP;
2.20.
naruszenie art. 410 §2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez Stronę Powodową jako nienależnych,
podczas gdy podstawą świadczenia Strony Powodowej jest łącząca strony Umowa, a na dzień wydania Wyroku, Strona Powodowa nie zwróciła do Banku sumy odpowiadającej wysokości oddanej do dyspozycji kwoty kredytu, a więc stan wzbogacenia występuje tylko po Stronie Powodowej. Ponadto, Strona Powodowa świadomie i dobrowolnie spełnia nienależne w jej ocenie świadczenie, bez zastrzeżenia zwrotu.
2.21.
naruszenie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2024 roku od zasądzonej kwoty,
podczas gdy orzeczenie Sądu I instancji ustalające nieistnienie Umowy zostało wydane w 17 kwietnia 2024 roku i tym samym nie jest możliwe przyjęcie, że przed tą datą Bank pozostawał w opóźnieniu, ponieważ wadliwość umowy wynikająca z abuzywności jej postanowień nie ma charakteru bezwzględnego i do momentu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy kwestia możliwości utrzymania jej w mocy może być zmieniona wolą konsumenta. Zgodnie bowiem z uchwałą Sądu Najwyższego zapadłą w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 07 maja 2021 roku sygn. akt III CZP 6/21, do momentu uzyskania informacji o skutkach abuzywności postanowień i wyrażenia zgody lub odmowy wyrażenia zgody na sanowanie tychże postanowień albo upływu czasu do podjęcia takiego działania, stan bezskuteczności zawieszonej Umowy nie ustał, a tym samym nie powstała wymagalność roszczenia, a więc brak jest też możliwości przyznania odsetek.
2.22.
naruszenie art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego art. 4 ust 1 Dyrektywy 93/13 oraz pkt 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385[1] § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie polegające na uznaniu kwestionowanych postanowień Umowy za niedozwolone, przy jednoczesnym niewzięciu pod uwagę tego, że:
a.
kurs waluty może być ustalany przez Stronę Pozwaną w momencie dostawy (ust. 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13);
b.
Strona Pozwana jako Bank na podstawie art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego uprawniona jest do ustalania kursów w tabeli kursowej;
c.
należy uwzględnić rodzaj usług, których umowa dotyczy oraz wszelkich okoliczności towarzyszących, a więc również tego, że w chwili zawarcia Umowy zwyczajem było odnoszenie się do kursów walut (art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13).
2.23.
naruszenie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez odmowę zastosowania przedmiotowych przepisów i uznanie, iż podniesienie przez Pozwaną zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny z ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne, w sytuacji gdy zgłoszony przez Pozwaną zarzut zatrzymania uznać należy w przedmiotowej sprawie za w pełni dopuszczalny, tym bardziej, że za możliwością skorzystania przez banki z prawa zatrzymania opowiedział się Sąd Najwyższy w Uchwale 7 sędziów z dnia 7 maja 2021 roku, sygn. akt III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej, jak również w ramach uzasadnienia wyroku z dnia 25 czerwca 2021 roku, sygn. akt II CSKP 63/21, uzasadnienia uchwały z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20 oraz w postanowieniu z dnia 06 lipca 2021 roku, sygn. akt III CZP 41/20, a tym samym, podążając za przedstawionym w powyższych orzeczeniach stanowiskiem, w celu uniknięcia zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy, Bank jako kredytodawca może skorzystać z przewidzianego w art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. prawa zatrzymania, chroniąc w ten sposób swoje roszczenie o zwrot wykorzystanego kapitału, bowiem obowiązek jego zwrotu jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy, niż obowiązek zapłaty oprocentowania czy wynagrodzenia), a nie czymś mniej, co uzasadnia zastosowanie tego przepisu także w przedmiotowej sprawie, a to w celu zabezpieczenia roszczenia restytucyjnego Pozwanej z odwołaniem do rozumowania a minori ad maius.
W konsekwencji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego Wyroku w części, tj. w punktach 1,2, 4 i 5 poprzez oddalenie powództwa w całości.
Ewentualnie w przypadku stwierdzenia przez Sąd II instancji, iż Umowa zawiera w sobie postanowienia abuzywne, lecz do rozliczeń stron w ramach Umowy można stosować kurs średni NBP lub Umowa może być wykonywana bezpośrednio w (...), niniejszym wniósł o zmianę zaskarżonego Wyroku w części, tj. w punktach 1,2, 4 i 5 poprzez ustalenie dokładnych fragmentów postanowień Umowy, które należy uznać za abuzywne oraz stwierdzenie zakresu stosunku prawnego łączącego Powoda z Pozwaną, a wynikającego z zawartej Umowy , który w dalszym ciągu obowiązuje i w konsekwencji określenie wzajemnych świadczeń Powoda i Pozwanej istniejących w takim stosunku prawnym przy uwzględnieniu: zastosowania kursu średniego NBP poprzez przyjęcie, iż w zakresie w jakim postanowienia Umowy odsyłają na etapie wypłaty kwot kredytu do kursów kupna walut obowiązujących w Banku możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów kupna walut obowiązujących w Banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu dokonania danej wypłaty, a w zakresie w jakim postanowienia Umowy odsyłają na etapie spłaty poszczególnych rat kapitałowych i rat odsetkowych do kursów sprzedaży walut obowiązujących w Banku możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów sprzedaży walut obowiązujących w Banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu dokonania danej spłaty; możliwości spłaty - przez Powoda, rat kapitałowych oraz rat odsetkowych bezpośrednio w walucie kredytu tj. w walucie (...), a tym samym poprzez usunięcia z treści stosunku prawnego łączącego strony wszelkich odesłań do kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w Banku i przyjęcie, iż wszelkie rozliczenia w zakresie spłaty rat kapitałowych i odsetkowych mogą być dokonywane zgodnie z pozostałą treścią Umowy.
Ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd II instancji, iż istnieje konieczność przeprowadzenia całego postępowania dowodowego od nowa, wniósł o uchylenie Wyroku w części tj. w punktach 1,2, 4 i 5 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z uwagi na fakt, iż wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego.
W każdym przypadku dodatkowo wniósł o rozpoznanie i uchylenie w części, tj. w punkcie 2 postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi XII Wydział Cywilny wydanego w dniu 21 listopada 2022 roku w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego na okoliczność wykazania faktów szczegółowo wskazanych w pkt 11 Odpowiedzi na pozew. Ponadto o rozpoznanie i uchylenie w części, tj. w punkcie 2 postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi XII Wydział Cywilny wydanego w dniu 15 lutego 2024 roku w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadków C. D. oraz P. E. na okoliczność wykazania faktów szczegółowo wskazanych w pkt 9 Odpowiedzi na pozew. O rozpoznanie apelacji na rozprawie, w tym również pod nieobecność Pozwanej na rozprawie oraz na podstawie art. 15zzs1 pkt 1) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. poz. 1842 z późn. zm.) („Ustawa o przeciwdziałaniu (...)19”), niniejszym wniósł o przeprowadzanie rozpraw w sprawie w trybie zdalnym . W tym zakresie Pozwana powołuje się również na nowelizację wskazanego przepisu dokonaną na mocy ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (opublikowanej w Dzienniku Ustaw RP w dniu 18 czerwca 2021 roku), która to nowelizacja będzie miała zastosowanie do przedmiotowego postępowania, a która to nowelizacja wprowadza jako zasadę przeprowadzenie rozpraw w trybie zdalnym. W przypadku oddalenia przez Sąd II Instancji apelacji Strony pozwanej, Strona pozwana powołując się na przedłożone dokumenty, podtrzymuje ewentualny zarzut zatrzymania o poniższej treści: Strona pozwana podtrzymuje zarzut zatrzymania kwoty stanowiącej roszczenie Strony pozwanej w stosunku do Strony powodowej o zwrot kwoty wypłaconej na podstawie Umowy i w związku z tym wniósł o uwzględnienie w sentencji wyroku, że:
spełnienie świadczenia przez Stronę Pozwaną zasądzonego na rzecz U. Z. nastąpi po zaofiarowaniu przez Stronę Powodową zwrotu na rzecz Banku 235 000 PLN (słownie złotych: dwieście trzydzieści pięć tysięcy ) oraz kwoty (...),01 CHF (słownie franków szwajcarskich: cztery tysiące czterysta osiemdziesiąt cztery, 01/100 ) lub zabezpieczenia roszczenia o ich zwrot.
W zakresie kosztów postępowania w
przypadku zmiany zaskarżonego Wyroku wniósł o ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu (w tym kosztów zastępstwa procesowego) przed Sądem I instancji oraz o zasądzenie od Strony Powodowej solidarnie na rzecz Strony Pozwanej kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych.
W przypadku uchylenia zaskarżonego Wyroku wniósł o zasądzenie od Strony Powodowej solidarnie na rzecz Strony Pozwanej kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych i pozostawienie Sądowi I instancji do orzeczenia o tychże kosztach procesu w ramach postępowania odwoławczego.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji w całości
oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 13 lutego 2026 r. Pełnomocnik strony pozwanej cofnął wniosek zawarty w apelacji o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz zeznań świadków, a także złożony zarzut zatrzymania. W pozostałym zakresie popiera apelację i wnosi o zasądzenie kosztów procesu. Pełnomocnik powódki wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego w pełnej stawce.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie jest zasadna, gdyż nie wykazała istotnych nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia.
Wstępnie wskazać należy na bezzasadność zarzutu obrazy art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. podniesionego w związku
z pominięciem przez Sąd
a quo dowodu z opinii biegłego. Jak słusznie akcentuje się w orzecznictwie, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje tylko z uwagi na zaistnienie obiektywnej potrzeby procesowej skorzystania z wiadomości specjalnych w istotnym dla rozpoznania sprawy zakresie, a tej w realiach niniejszej sprawy nie było. Fakty, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego były bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie należą do przesłanek stosowania art. 385
1 § 1 k.c., w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy nie wyłączają jego bezskuteczności, a co za tym idzie także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z pewnością do zadań biegłego sądowego nie należy ocena prawna postanowień umowy kredytu ani charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Przeliczenie wysokości świadczeń powódki w przypadku zastosowania kursu średniego NBP z dnia płatności każdej raty na wypadek przyjęcia, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa pozostaje w mocy
w pozostałej części byłoby niecelowe, skoro Sąd
a quo stwierdził nieważność całej umowy. Zarazem bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank kursy
z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i korelowały z kursami NBP, w jaki sposób bank dokonuje transakcji wymiany walut oraz czy ponosi ryzyko kursowe
i ryzyko zmiany stóp procentowych.
Skarżący nie baczy na to, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie był sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta (powódki),
a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe. Stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie była okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sporu
(por. uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, L.).
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia 235
2 §1 pkt 5 k.p.c.
w zw. z art. 246 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku pozwanej
o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków C. D. i P. E., którzy uczestniczyli w zawieraniu umowy z powódką z ramienia banku. W ocenie Sądu II instancji, wartość dowodowa zeznań ww. świadków byłaby znikoma mając na względzie upływ czasu od momentu zawarcia umowy, jednak przede wszystkim biorąc pod uwagę dużą ilość umów zwartą przez świadków w imieniu banku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, świadkowie w tych okolicznościach nie mogą pamiętać momentu zawarcia każdej jednej umowy, w tym umowy podpisanej z powódką. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zatem, zeznania C. D. i P. E. ograniczyłyby się jedynie do zaprezentowania procedur obowiązujących w pozwanym banku, a nie do przedstawienia okoliczności zawarcia umowy z powódką, w tym podanych jej informacji i pouczeń. Trafnie więc wniosek ten został przez Sąd Okręgowy pominięty.
Niesłuszne okazały się również zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy
art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność
i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Powołany przepis stanowi wyraz obowiązującej w procedurze cywilnej zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych środków dowodowych stanowi podstawowe zadanie sądu orzekającego, przy czym powinna być ona dokonana w sposób konkretny, w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał dowodowy. W niektórych przypadkach ustawodawca „narzuca” określoną moc dowodową danego środka (np. art. 11, art. 246, art. 247 k.p.c.). Przyjmuje się, że moc dowodowa oznacza siłę przekonania o istnieniu lub nieistnieniu weryfikowanego w postępowaniu dowodowym faktu, uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych. Z kolei wiarygodność danego dowodu wynika z jego indywidualnych cech i obiektywnych okoliczności, za względu na które zasługuje on w ocenie sądu na wiarę lub nie
(zob. J. Klich-Rump, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia sądowego w procesie cywilnym, Warszawa 1977, s. 132
i n.). Swobodna ocena dowodów nie może być jednak dowolna. Jej granice wyznaczane są przez kryteria: logiczne, ustawowe i ideologiczne
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2004 r., II UK 236/03, A.). Sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków poprawnych logicznie. Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, Legalis). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, OWSG 2006, Nr 10, poz. 110). Podkreślenia wymaga, że rozumowanie sądu z reguły ma charakter rozumowania dedukcyjnego, powinien zatem kierować się określonymi schematami przewidzianymi w logice formalnej dla tego typu rozumowania. W konsekwencji między wnioskami sądu, które wyprowadza on przy ocenie poszczególnych dowodów, nie mogą istnieć sprzeczności. Wszystkie wnioski muszą stanowić logiczną całość. Z orzeczeń Sądu Najwyższego wynika, że własne przekonanie sądu nie może naruszać zasady logicznego powiązania wniosków z zebranym w sprawie materiałem, ale jednocześnie sąd może dawać wiarę tym lub innym dowodom, czyli swobodnie oceniać ich znaczenie dla sprawy
(np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 r. WAC 154/49, (...) 1950, nr 3, z dnia 29 sierpnia 1974 r., I CR 338/74, Biul. SN 1974, nr 12, poz. 227, z dnia 20 marca 1980 r. II URN 175/79, OSNCP 1980, nr 10, poz. 200). W orzeczeniu z dnia 10 czerwca 1999 r. (II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, nr 17, poz. 655) Sąd Najwyższy stwierdził, że normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Swobodna ocena dowodów ujęta jest w ramy proceduralne, tzn. musi odpowiadać pewnym warunkom określonym przez prawo procesowe (czynnik ustawowy). Oznacza to po pierwsze, że Sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Po trzecie, sąd zobowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych, na których się oparł i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej
(por. Tadeusz Ereciński, Jacek Gudowski, Maria Jędrzejewska, Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz, tom 1, str. 541).
W przedmiotowej sprawie wskazane wyżej wymogi formalne zostały zachowane. Ze zgromadzonego materiału dowodowego Sąd
a quo wywiódł logiczne wnioski, które znalazły odzwierciedlenie w wydanym orzeczeniu.
Kontrola instancyjna zakwestionowanego rozstrzygnięcia pozwoliła przyjąć, że Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył przy tym dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany bank nie przedstawił w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę przeprowadzonych dowodów. Stanowisko zaprezentowane w apelacji na poparcie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje, że skarżący w istocie nie kwestionuje oceny zebranych w sprawie dowodów i dokonanych na ich podstawie ustaleń faktycznych, ale odwołuje się do błędnej – jego zdaniem – oceny skutków prawnych konkretnych zdarzeń faktycznych w postaci wyboru przez powódkę określonego produktu finansowego, tj. kredytu waloryzowanego walutą obcą (...), kwestii negocjacji umowy, oświadczenia o zapoznaniu kredytobiorcy z ryzkiem kursowym. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wskazuje, że
Sąd Okręgowy wskazane dokumenty dotyczące zawarcia spornej umowy i zeznania powódki uznał za wiarygodne, obdarzył je mocą dowodową i dokonał na ich podstawie ustaleń w istocie zbieżnych z twierdzeniami pozwanego. Dopiero subsumpcja tak ustalonego stanu faktycznego do przepisu art. 385
1 § 1 i § 3 k.c. doprowadziła Sąd do wniosku, że przedłożone dokumenty nie świadczą
o indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień umowy ani też nie dowodzą dopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych.
Reasumując, zdaniem Sądu odwoławczego, analiza treści zebranego
w sprawie materiału dowodowego i wywiedzionych z niego przez Sąd Okręgowy wniosków, oceniana przez pryzmat stanowiska forsowanego w apelacji, nie pozwala na podzielenie w jakimkolwiek zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Pozostałe argumenty apelującego przedstawione dla wykazania zasadności zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. (w zakresie dowolności ustalania kursów walut, indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych, uznania danego postanowienia umownego za sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy konsumenta) sprowadzają się do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 385
1 § 1 i 3 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu
I instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje
z oceną prawną Sądu
a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym
z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385
1 k.c.
W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego. W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, należało przejść do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Na wstępie tej części rozważań należy zaznaczyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowe powództwo opierało się na przepisach prawa konsumenckiego (art. 385
1 k.c. i nast.), które z racji tego, że wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 k.c., 353
1 k.c., 358
1 § 1 k.c.), wyłączyły ich stosowanie. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy, że doszło do bezwzględniej nieważności umowy (art. 58 k.c.). W ocenie Sądu II instancji przedmiotowa umowa jest bezskuteczna na podstawie 385
1 k.c.,
co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać i po wyeliminowaniu z niej klauzuli waloryzacyjnej jest sprzeczna z art. 58 § 3 k.c. (zgodnie, z którym jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana). Zaznaczyć wypada, że Sąd I instancji rozpoznał zakwestionowane postanowienia waloryzacyjne także w kontekście normy art. 385
1 k.c. Zatem, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, wyrok odpowiada prawu. Zdaniem Sądu II instancji, analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, ponieważ wynikały ze wzorca stosowanego przez bank, co z natury wyłącza wpływ konsumenta na ich treść, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu, decyzji kredytowej i umowy kredytu. Poza tym jawnie temu przeczy dowód z przesłuchania strony powodowej. Zresztą, już pobieżna analiza treści art. 385
1 k.c. wskazuje w sposób niewątpliwy, iż znajduje on zastosowanie do klauzul zawartych w umowach, a zatem w tego rodzaju aktach prawnych, co do których obie strony wyraziły zgodę na ich treść. Prawodawca zatem niejako założył, iż nawet w sytuacjach, w których konsument zgodził się na wstąpienie w określonej treści dwustronny stosunek obligacyjny, jego sytuacja może również podlegać ochronie - o ile wystąpią pozostałe wskazane w art. 385
1 k. c. przesłanki.
Co więcej, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385
1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia
(por. R. T. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. G., W. 2018, komentarz do art. 385
1 k.c. i art. 385
2 k.c.).
Tym samym wybór przez konsumenta z oferty banku kredytu z zawartym w nim mechanizmem waloryzacji, nie prowadzi do wniosku, iż sposób przeliczania zobowiązania został indywidualnie uzgodniony. Z punktu widzenia zasad logiki nie można także uznać, iż powódka dobrowolnie zdecydowałaby się na najbardziej dla nich niebezpieczny sposób ustalania kursu - aby pozostawiła go w rękach kontrahenta, będącego wszakże nastawioną na zysk spółką kapitałową.
Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym kontrahentem jakim jest bank, potencjalny kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek, wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji
z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna.
Zakwestionowane przez powódkę postanowienia waloryzacyjne kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Bank miał możliwość dowolnego określenia kursów waluty szwajcarskiej względem złotego. Wbrew twierdzeniom pozwanego, brak było precyzyjnego – czy też inaczej – szczegółowego sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego, przez co powódka była narażona na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Sąd II instancji stoi na stanowisku, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim
w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. W ocenie Sądu odwoławczego, w wiążącej strony umowie kredytu brak jest odniesienia się do obiektywnych kryteriów ustalenia kursu, po którym przeliczane jest zobowiązanie, jak np. kurs średni NBP. Tym samym postanowienie odnoszące się do waloryzacji jest nietransparentne, nie ma możliwości ustalenia działania tego mechanizmu oraz ustalenia, w oparciu o jakie kryteria wspomniana waloryzacja jest dokonywana. Umowa odsyła do wewnętrznych dyskrecjonalnych decyzji banku, więc tyko bank jest źródłem wiedzy dla konsumenta, przez co nie może on w oparciu o powszechnie dostępną wiedzę określić treści samego postanowienia, a tym bardziej tego, jakie konsekwencje będzie ono miało dla niego w przyszłości. W związku z czym, nie jest możliwe ustalenie ryzyka, jakie wiąże się z zawarciem umowy o takiej treści. Dlatego uznać należy, że pomiędzy stronami umowy zakłócona została równowaga kontraktowa, gdyż treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązania wobec banku. W przedmiotowej sprawie waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez komórkę banku, będące jej wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie do określania wysokości kursu waluty nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń, w szczególności postanowienia umowne nie przewidywały wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej i co należy podkreślić precyzyjnie wskazanej relacji do aktualnego kursu franka szwajcarskiego ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, bądź też była wypadkową jakichkolwiek obiektywnych, niezależnych od kredytodawcy kryteriów.
W związku z powyższym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, bank mógł swobodnie wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś - znany tylko pozwanemu bankowi - sposób, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak kursy średnie Narodowego Banku Polskiego, kursy obowiązujące na rynku międzynarodowym, rynku międzybankowym, czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało
to w żaden sposób formalnie przez niego uregulowane. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia
w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Mimo że sposób określenia wysokości rat był określony w umowie, to jednak konsument, strona słabsza
w porównaniu z bankiem - profesjonalistą w dziedzinie udzielana kredytów, nie został w sposób należyty poinformowany, w jaki sposób samodzielnie mógłby zweryfikować poprawność wyliczeń dokonanych przez bank. Tym samym nie sposób mówić o dopuszczeniu się naruszenia art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego.
Okoliczności powyższej, w uznaniu Sądu Apelacyjnego, nie zmienia fakt, że powódka we wniosku kredytowym (k. 184) została formalnie pouczona
o ryzyku wynikającym ze zmiany kursu waluty. Należy zwrócić uwagę, że powódka nie mogła ocenić ryzyka, jakie wiąże się z zawarciem kredytu hipotecznego waloryzowanego w obcej walucie, bowiem niedostateczna informacja o ryzyku walutowym w zasadzie uniemożliwiała jej podjęcie racjonalnej decyzji dotyczącej zawarcia wspomnianej umowy, a klauzule waloryzacyjne zawierające niejednoznaczne i niezrozumiałe dla konsumentów warunki ryzyka kursowego naruszały równowagę kontraktową stron, skoro w taki sposób bank wykorzystywał swoją przewagę informacyjną oraz uprzywilejowaną pozycję profesjonalisty przy zawieraniu umowy kredytowej.
Bez znaczenia pozostaje przy tym akcentowany przez pozwanego fakt „zaznajomienia” powódki z kursami walut z racji wykonywania pracy zagranicą w Wielkiej Brytanii. Powódka podpisując sporną umowę, działała jako konsument, a indywidualne przymioty konsumenta pozostają bez wpływu na zakres ochrony przewidzianej dyrektywą 93/13. Gdyby powódce przedstawiono rzetelne i wyczerpujące informacje o ryzyku kursowym, mogłaby racjonalnie podjąć decyzję co do tego, czy kredyt waloryzowany (...) jest faktycznie korzystny i czy zdoła podołać mu finansowo w przypadku wzrostu kursu (...).
W tym miejscu należy wskazać, że Sąd Najwyższy, odnosząc się do zagadnienia abuzywności, w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17) stwierdził, że wykładnia językowa art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę i decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje klauzulę umowną i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Zatem przedmiotem oceny jest już samo postanowienie i sposób, w jaki określa ono prawa i obowiązki stron, a w szczególności jak tak określone prawa i obowiązki kształtują pozycję konsumenta w stosunku prawnym. Wynika stąd, że art. 385
1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy, natomiast to, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której przepis ten wprost się nie odnosi.
Z wykładni art. 385
2 k.c. wynika z kolei, że o tym, czy postanowienie jest zgodne
z dobrymi obyczajami, mogą decydować także czynniki wykraczające poza samą jego treść, w tym faktyczne w postaci okoliczności zawarcia umowy. We wstępnej części przepisu wskazano jednak, że ocena powinna być dokonywana „według stanu
z chwili zawarcia umowy”, co uznać należy za wyraźne, jednoznaczne rozstrzygnięcie normatywne, które oznacza, iż w ramach tej oceny mogą być uwzględniane tylko zmienne zaistniałe do chwili zawarcia umowy, a więc istniejąca wówczas treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawarte powiązane umowy. Tylko w takim zakresie należy uwzględniać czynniki wprost niewymienione w przepisie, takie jak np. stan prawny oraz inne zdarzenia
i stany (np. pozycję rynkową przedsiębiorcy), posiadaną lub dostępną wiedzę
o ryzyku, prognozy dotyczące przyszłego rozwoju zdarzeń itp. Ograniczenie hipotezy tego przepisu do oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami można tłumaczyć założeniem ustawodawcy, że przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta ma niejako charakter czysto normatywny; decyduje oddziaływanie postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta, a czynniki pozanormatywne, np. okoliczności zawarcia umowy, mają znaczenie jedynie dla oceny zgodności postanowienia z dobrymi obyczajami.
Interpretacja ta jest możliwa do uzgodnienia z akceptowanym w judykaturze sposobem rozumienia obu przesłanek. Postanowienie umowne jest sprzeczne
z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych, gdyż przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami.
W celu natomiast ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. U. i in. przeciwko (...) S.A., wyjaśniono, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy. Biorąc pod uwagę te wskazówki, które mają charakter wiążący i muszą być uwzględnione w ramach prounijnej wykładni art. 385
1 § 1 k.c., w wyżej przytoczonej uchwale Sąd Najwyższy wywiódł, iż okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia, natomiast w jej ramach należy uwzględnić skutki, o których przedsiębiorca wiedział albo mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej wykonanie w przyszłości. Zwrócono także uwagę na argument natury systemowej, podnosząc, że uwzględnianie w ramach oceny abuzywności postanowienia także okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, jest niemożliwe do uzgodnienia z charakterem sankcji zastosowanej w art. 385
1 § 1 k.c., gdyż brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, zatem zastosowanie takiej sankcji zakłada, że już od chwili zawarcia umowy musi być jasne, czy określone postanowienie jest dozwolone i ocena ta nie jest zmienna w czasie.
Jak słusznie wywodził Sąd Najwyższy, decydujące znaczenie ma to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta, ponieważ przedmiotem oceny jest treść normatywna klauzuli umownej oraz sposób jej oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Skoro zatem określone postanowienie ma wpływ na owe prawa i obowiązki w czasie obowiązywania umowy rozciągniętym na lata i przez ten czas może wywoływać całą gamę różnych skutków prawnych (w zależności od tego, w jaki sposób strony umowy będą realizowały swoje uprawnienia), to nie może dla tej oceny mieć decydującego znaczenia to, czy do rezultatów rażąco naruszających interesy konsumenta będzie prowadziło zastosowanie jego dyspozycji do okoliczności faktycznych istniejących akurat w chwili zawarcia umowy. Czym innym bowiem jest normatywna treść klauzuli umownej, a więc to, w jaki sposób kształtuje ona sferę praw i obowiązków konsumenta w czasie jej obowiązywania - i ocena tej treści na chwilę zawarcia umowy - a czym innym stwierdzenie, jakie skutki prawne będą się wiązać z faktyczną realizacją owych praw i obowiązków w toku wykonywania umowy i czy dojdzie wówczas do rzeczywistego naruszenia jego interesów.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, uznać należy, że zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne nie dawały powódce jasnej odpowiedzi, w jaki sposób będzie ustalana wysokość ich rat, w konsekwencji czego Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w sytuacji, gdy nie zostały one uzgodnione indywidualne z podmiotem, który jest konsumentem i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, spełniły się przesłanki, by uznać je za klauzule abuzywne. Dodać także należy, że jakkolwiek umowa posługiwała się pojęciami kursu kupna i kursu sprzedaży waluty, to nie zawierała wprost informacji o stosowaniu spreadu. Uświadomienie sobie tego przez konsumenta mogło nastąpić jedynie poprzez przeprowadzenie analizy zapisów umowy, porównanie kursów kupna i sprzedaży oraz wychwycenie następstw przeliczania uruchomionego kredytu wg kursu kupna, a ustalonej w (...) raty – wg kursu sprzedaży.
(...) w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48) wskazał, że bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko
(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 i z dnia 27 lipca 2021 r.,
V CSKP 49/21). Z oświadczeń powódk nie wynika, by poinformowano ją o tym, że nałożone na nią ryzyko kursowe jest w istocie niczym nieograniczone i do wzrostu kapitału kredytu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytu, nawet jeśli powódka dokonywałaby terminowych spłat rat. Brak takich informacji uniemożliwiał powódce ocenę, czy są w stanie podołać ewentualnym ekonomicznym konsekwencjom zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. W ocenie Sądu Apelacyjnego, warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powódkę obejmowały treść projektu umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Wbrew stanowisku zawartemu w apelacji, kredytobiorca musi przy podpisywaniu umowy kredytu w obcej walucie lub umowy z klauzulą waloryzacyjną zostać jasno poinformowany, że ponosi pewne ryzyko kursowe, które
z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie
(zob. wyrok TSUE z dnia 20 wrześnie 2017, U. L.-186/16, pkt 50.), czemu pozwany nie sprostał.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwany bank nie przekazał powódce w sposób wyczerpujący informacji o – w zasadzie nieograniczonym ryzyku kursowym – jakie wiąże się z zawartą przez nią umową kredytową. Chodziło przy tym nie tylko
o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów
na przyszłość w perspektywie czasowej.
Zauważenia ponadto wymaga, że pracownik banku nie mógł poinformować powódkę o sposobie budowania tabeli kursowej i wyznaczania kursu wymiany walut, gdyż proces ten nie został zdefiniowany w żadnym dokumencie bankowym
i mógł być w sposób arbitralny zmieniany przez pozwanego w dowolnym momencie trwania umowy kredytowej. Z ogólnych zasad uczciwości i rzetelnego traktowania konsumenta wynika zaś, że profesjonalista, który jest przedsiębiorcą, będący stroną niewątpliwie silniejszą i dysponującą wyspecjalizowaną wiedzą w zakresie ekonomii i finansów, działając w sposób rzetelny, staranny i według najlepszej wiedzy, mając świadomość, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych i politycznych,
w tym kryzysów ekonomicznych, winien – przedstawiając konsumentowi produkt,
z którym związane jest wysokie ryzyko ekonomiczne – wyczerpująco poinformować go o tym. Powyższemu obowiązkowi pozwany bank jednakże nie sprostał.
W związku z powyższym, należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem jej interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie była w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem (...).
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest waloryzowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę
(por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy waloryzowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Powyższe nie oznacza, że konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany, a jedynie wskazują na konieczność wskazania
w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów
i sposobu ustalania kursu wymiany walut. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe. Przepis ten przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle
(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko F. U., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego
(por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi: z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; z dnia 5 października 2021 r., I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę
(por. wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, R. I., D. I. J. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, M. N. i X. (...) przeciwko S.C. (...) sbank (...) SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, E.-L. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C - 186/16, R. P. U. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. U. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko F. X.
i T. I., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, C. P. przeciwko (...) Bank Hungary C.., pkt 48, z dnia 3 października 2019 r.
w sprawie C-260/18, I. P. (1) i E. P. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, sam fakt wprowadzenia do umowy klauzuli waloryzacyjnej, nie skutkował abuzywnością spornych postanowień. Przedmiotowe postanowienia zostały uznane za abuzywne dlatego, że w umowie kredytowej nie sprecyzowano obiektywnych i niezależnych od pozwanego czynników, na podstawie których były one wyliczane, co skutkowało arbitralnością pozwanego przy ich ustalaniu.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny uznał, że postanowienia waloryzacyjne zawarte w umowie, stanowią postanowienia abuzywne. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony
w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że
w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw
i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że
„(...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Zdaniem Sądu odwoławczego, abuzywność klauzuli waloryzacyjnej
w przedmiotowej umowie powoduje, że bez nich, umowa kredytowa nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia świadczenia stron. Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).
Sąd II instancji podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy
„nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy
(por. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, C. P. przeciwko (...) Bank Hungary C.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, reguła ta jest aktualna zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty
(por. wyrok z dnia
3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. P. (1) i E. P. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w wyroku
z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. P. (1) i E. P. przeciwko (...) Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Powyższe odnosić należy odpowiednio do kredytu denominowanego. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego kursem obcej uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie
i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Czyniąc dalsze rozważania należy stwierdzić, że przy określaniu konsekwencji stwierdzenia całkowitej nieważności (bezskuteczności) umowy należy mieć zawsze na uwadze to, że nieważność umowy może potencjalnie zagrażać interesom konsumenta kredytobiorcy, zważywszy, że wiąże się to co do zasady z podobnymi następstwami, jakie zachodzą w przypadku postawienia pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, skoro położenie prawne stron umowy określają wówczas przede wszystkim przepisy o nienależnym świadczeniu. Nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki – gdyż wówczas dochodziłoby
prima facto do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy
(por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, R. I., D. J. przeciwko (...), pkt 80-84, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, Á. M. i L., pkt 33, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, U. (...) M. i M., pkt 56-58, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko F. X. i T. I., pkt 60-61, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. P. (1) i E. P. przeciwko J. Bank).
W powołanym już wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. P. (1) i E. P. przeciwko J. Bank (...), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził ponadto, że ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy (pkt 50), co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Wywiedziono, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości (pkt 55, 67), czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Doprecyzowano także, że wyłączone jest zastąpienie luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które to unormowania nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (pkt 61-62). Jeśli natomiast prawo krajowe nie przewiduje przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę, które mogłyby wypełnić zaistniałe luki w umowie, konsument, który sprzeciwia się unieważnieniu umowy, ma jeszcze możliwość uszanowania postanowienia niedozwolonego poprzez następcze wyrażenie dobrowolnej i świadomej zgody na włączenie go do treści umowy (pkt. 53)
(zob. wyrok (...) z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, M. (...) Bank (...) przeciwko L. L. i S. L.).
Powyższe stanowisko (...) zostało przyjęte w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w przywołanych w wyrokach z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 oraz z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 potwierdził, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (
essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego.
W ocenie Sądu
ad quem, brak jest podstaw dla uzupełnienia umowy stron przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. W pierwszej kolejności odrzucić należy założenie skarżącego, jakoby strony wiązała umowa kredytu walutowego odpowiadająca dyspozycji art. 358 § 1 k.c. Bezsporna jest okoliczność, że zaciągnięty przez powódkę kredyt został wypłacony w walucie polskiej, zaś apelujący nie wykazał, że możliwa była jego wypłata w walucie waloryzacji, a tym bardziej, że kredytobiorcy oferowano jego wypłatę w (...).
Nie ma podstaw do zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego przepisem art. 358 § 1 i 2 k.c. przewidującym możliwość spełniania w walucie polskiej świadczeń wyrażonych w walucie obcej według średniego kursu NBP.
Po pierwsze bowiem, przedmiotem zobowiązania w niniejszej sprawie była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, a nie w walucie obcej. W walucie obcej wyrażane było jedynie saldo kredytu (zwaloryzowana wartość świadczenia).
Nie ulega przy tym wątpliwości, że bank nigdy nie mógł żądać od kredytobiorców spełnienia świadczenia w walucie obcej. Po drugie, przepis art. 358 § 2 k.c. wprowadzony został do Kodeksu cywilnego od dnia 24 stycznia 2009 r., a więc nie obowiązywał w dacie zawarcia przedmiotowej umowy.
Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny uznał zarzuty podnoszone przez pozwanego za niezasadne. Pozostałe zarzuty podnoszone przez skarżącego odnoszą się do kwestii naruszenia art. 385
1 k.c., a także wykładni treści wiążącej strony umowy w oparciu o poszczególne przepisy prawa materialnego. W ocenie Sądu II instancji, analiza treści umowy oraz możliwości jej ewentualnej modyfikacji została szczegółowo i precyzyjnie wyjaśniona we wcześniejszej części uzasadnienia, dlatego nie ma potrzeby kolejnego przytaczania tożsamej argumentacji.
Powódce przysługiwało zatem prawo do żądania zwrotu świadczeń bezpodstawnie przekazanych pozwanemu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy stwarza obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez nich raty kredytowe i inne opłaty oraz składki. W niniejszej sprawie powódka uiścili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 280.242,35 zł, i taka winna być zwrócona przez pozwanego na rzecz świadczącego kredytobiorcy.
Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma racji skarżący, przyjmując za uchwałą składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), że odsetki od dochodzonej kwoty roszczenia pieniężnego należą się powódce dopiero od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna, tj. od daty, w którym odpowiednio poinformowany konsument złożył oświadczenie o swojej akceptacji dla skutków braku związania klauzulą niedozwoloną.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższego poglądu Sądu Najwyższego nie sposób podzielić. W doktrynie prawa cywilnego podkreśla się bowiem, że bezskuteczność z art. 385
1 k.c. to szczególna sankcja prawa konsumenckiego. Sprzeciw konsumenta ma w tym wypadku charakter sanujący. Nie tworzy abuzywności, lecz ją wyłącza. Nie można zatem przyjąć, że dopiero brak sprzeciwu determinuje abuzywność. [...] Abuzywność tkwi w postanowieniu umownym, podlega uwzględnieniu przez sąd z urzędu, ze skutkiem
ex tunc. Stwierdzenie abuzywności ma charakter deklaratywny, dopiero sprzeciw konsumenta uchyla abuzywność w ogóle. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dopiero oświadczenie konsumenta kreuje abuzywność i ma przez to skutek konstytutywny
(zob. (...) Ł., Wadliwość umowy kredytu frankowego, (...) 2021/4/41-51 - artykuł).
Podobnie, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 października 2022 r. w sprawie II CSKP 898/22 (zatem już po zapadnięciu uchwały w sprawie III CZP 6/21), wskazał, że chybiony jest pogląd, że konsument musi wyrazić zgodę na tzw. unieważnienie umowy, czyli na stwierdzenie niezwiązania umową tożsame w skutkach z jej nieważnością. Niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta
ex lege i
ex tunc (art. 385
1 § 1 k.c.). Konsument może udzielić następczej i świadomej zgody na to postanowienie, a więc mocą swojego oświadczenia sprawić, że oświadczenie to będzie wywoływało skutki. Zatem działanie konsumenta jest konieczne dla utrzymania w mocy abuzywnego postanowienia, a nie dla pozbawienia go skuteczności. Sąd Najwyższy w przytoczonym orzeczeniu potwierdził zatem, że umowa kredytu jest nieważna z mocy prawa od momentu jej zawarcia z uwagi na zawarte w niej wady prawne, zaś nie jest konieczne, aby konsument wyrażał zgodę na ustalenie jej nieważności. Przeciwnie, konsument powinien złożyć stosowne oświadczenie, gdy wyraża zgodę na utrzymanie w mocy postanowienia niedozwolonego. Skoro zatem złożenie przez konsumenta oświadczenia nie jest konieczne, to nie można uznać, że odsetki powinny zostać zasądzone dopiero od chwili jego złożenia.
Powyższe utwierdza zatem w przekonaniu, że w rozpoznawanej sprawie obowiązują typowe reguły dotyczące naliczania odsetek od zaległości w zapłacie pieniężnej na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Wbrew zarzutom strony pozwanej zasadnym było przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 251.261,85 zł od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu, natomiast od kwoty 29.980,50 zł od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pisma modyfikującego powództwo.
Na marginesie należy wskazać, że na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego cofnął zgłoszony wcześniej zarzut zatrzymania, a także cofnął zawarte w apelacji wnioski o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego oraz z zeznań świadków. W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie rozpoznawał zasadności zarzutu zatrzymania ani nie orzekał o wskazanych wnioskach dowodowych.
W tym stanie rzeczy, apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 8.100 zł.
(...)
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne, Kredyt indeksowany do waluty obcej
106 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 11 czerwca 2026 r.
- Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.