Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 2610/23
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
9 kwietnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
25 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Sąd Apelacyjny oddalił apelację spółki od wyroku o nieważności kredytu waloryzowanego kursem

Kredytobiorcy spłacili w latach 2008-2021 raty na kwotę 321.528,25 zł. Spółka ma zwrócić im 8.100 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 2610/23

Dla firm: Bank, który nie wykaże, że klient miał realny wpływ na klauzule przeliczeniowe w umowie, nie obroni się przed uznaniem tych postanowień za niedozwolone.

Treść orzeczenia około 73 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 2610/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant:

Magdalena Magdziarz

po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa G. T. i S. T.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2023 r., sygn. akt II C 1356/21

1. oddala apelację,

2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz G. T. i S. T. łącznie kwotę 8.100,00 (osiem tysięcy sto) zł

z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2610/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa G. T. i S. T. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., o zapłatę i ustalenie:

1. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. łącznie na rzecz G. T. i S. T. kwotę 345.241,79 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:

a) od kwoty 240.791,77 zł od dnia 10 września 2021 roku do dnia zapłaty,

b) od kwoty 104.450,02 zł od dnia 6 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty;

2. oddalił powództwo o zapłatę w pozostałej części;

3. ustalił, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zawarta w dniu 13 czerwca 2008 roku pomiędzy G. T. i S. T. a (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) jest nieważna;

4. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. łącznie na rzecz G. T. i S. T. kwotę 14.381,00 zł złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800,00 zł złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego;

5. nakazał pobrać od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 90,17 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji przedstawione w pisemnym uzasadnieniu wyroku, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c., z tą tylko korektą, że powodowie w okresie od dnia 13 czerwca 2008 r. do dnia 29 listopada 2021 roku spłacili z tytułu umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) z dnia 13 czerwca 2008 r. numer (...) tytułem rat kapitałowo - odsetkowych kwotę 321.528,25 zł (opinia biegłego k. sądowego M. B. k.248-261v; historia kredytu k.47-59v, zestawienie k.166-170v; zestawienie spłaty k.60-62). Sąd a quo błędnie, zapewne przez omyłkę pisarską wskazał, że powodowie spłacili kwotę 321.528,25 zł w terminie od 13 czerwca 2008 roku do dnia 20 listopada 2021 roku.

W rozważaniach Sąd Okręgowy wpierw podał, że powodowie wykazali interes w wystąpieniu z żądaniem ustalenia nieważności przedmiotowej umowy kredytu w oparciu o art. 189 k.p.c. Następnie Sąd a quo dokonał oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w §1 ust. 3 i ust. 3A, § 11 ust. 2 zd., 2, § 11 ust. 5, § 13 ust. 6 i § 16 ust. 3 umowy, w kontekście normy art. 385

1 k.c., dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Powodowie zawierając sporną umowę działali jako konsumenci. Pozwany nie wykazał, aby powodowie mieli wpływ na treść zakwestionowanych postanowień umownych, w szczególności zaś tych regulujących kwestię przeliczania samego kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych z franków szwajcarskich na złote według kursów ustalonych w tabeli kursów banku.

Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez niego tabelach, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. Ta nieprecyzyjność, istotna szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała powodów na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania. O poziomie swego zadłużenia kredytobiorcy tak naprawdę dowiadywać się mieli każdorazowo po ściągnięciu wyliczonej przez bank raty z rachunku bankowego. Doszło zatem do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron, przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycję ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku, co rażąco naruszało interesy kredytobiorców i godziło w dobre obyczaje. O abuzywności analizowanych postanowień umownych przesądzał fakt, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały wyłącznie bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli i uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży (...) formalnie nie doznawało uregulowanych ograniczeń. Nadto, zdaniem Sądu pierwszej instancji powodowie nie uzyskali należytego pouczenia o ryzyku kursowym. Przy czym sporne postanowienia określały główne świadczenia stron umowy.

Następnie, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że okoliczności sprawy, nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne, jako określających jej essentialia negotii. Niemożliwe byłoby również zastąpienie abuzywnych klauzul przepisami dyspozytywnymi prawa krajowego wobec ich braku na datę zawarcia umowy. W efekcie, Sąd pierwszej instancji uznał, że sporna umowa była nieważna w całości.

Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powoda jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Na rzecz powodów zasądzono łącznie kwotę 345.241,79 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego świadczeń, w związku z wykonaniem nieważnej umowy kredytu. Na zasądzoną kwotę składały się również koszty związane z opłatami okołokredytowymi w łącznej wysokości 23.715,54, tj. kwota 5.505 zł tytułem opłaty związanej z kredytem, kwota 737 zł tytułem prowizji oraz kwota 17.474,54 zł tytułem składek ubezpieczeniowych. W pozostałym zakresie powództwo oddalono.

O odsetkach od zasądzonych kwot należności głównej, Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c. Odsetki od kwoty 240.791,77 zł orzeczono od dnia 10 września 2021 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpowiedzi na pozew do dnia zapłaty, zaś odsetki od kwoty 104.450,02 zł od dnia 6 grudnia 2022 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pisma modyfikującego powództwo do dnia zapłaty.

Sąd a quo nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń powodów.

O kosztach procesu, Sąd orzekł w punkcie 4 wyroku na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., uznając, że powodowie ulegli tylko nieznacznie części swojego żądania w zakresie zapłaty. Jednocześnie Sąd nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 90,17 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych związanych z wynagrodzeniem biegłego.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części, w zakresie punktu 1., 3., 4. i 5., zarzucając:

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie w kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestiach dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, jak również wyciągnięcie wewnętrznie sprzecznych wniosków z przeprowadzonej analizy oraz dokonanie ocen sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a w konsekwencji błędnego uznania, że:

a) postanowienia umowy nie były z powodami indywidualnie uzgadniane, powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy, lecz została ona sporządzona na podstawie uprzednio sformułowanego przez pozwanego wzorca, natomiast pozwany nie wykazał, aby powodowie mieli wpływ na treść zakwestionowanych postanowień umownych w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, iż umowa została wynegocjowana w zakresie wszystkich jej istotnych warunków, już we wniosku o udzielenie kredytu strona powodowa wyraźnie wskazała, o jaki kredyt się ubiega i na jakich warunkach, tj. wniosek strony powodowej stanowił podstawę do zawarcia przedmiotowej umowy kredytu, a pozwany przedstawił jedynie stosowną ofertę adekwatną do potrzeb i oczekiwań strony powodowej, a nadto z załączonego do odpowiedzi na pozew dokumentu (protokołu z rozprawy z dn. 05.04.2019 r. sygn. akt III C 1071/18 SR Łódź- Śródmieście w Ł.- zeznania świadka M. D.) wynika, iż kredytobiorcy mieli wpływ na treść umowy i możliwość negocjowania jej postanowień, tj. świadek M. D. wskazał, że „w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy w pełnym zakresie” oraz że „klient mógł proponować przeliczenie kredytu po kursie NBP [...]”, oraz że klienci mogli negocjować wysokość spreadu, w związku z czym strona powodowa na etapie przedkontraktowym mogła negocjować wszystkie warunki umowy;

b) powodowie chcieli zaciągnąć kredyt złotowy, ale nie mieli zdolności kredytowej do uzyskania kredytu złotowego w sytuacji gdy z dokumentu znajdującego się w aktach sprawy „wyliczenia (...) załączonego do pisma z dnia 15.11.2022 r. wynika, iż powodowie posiadali zdolność do zaciągnięcia kredytu zlotowego niewaloryzowanego kursem waluty obcej w kwocie większej niż kwota przedmiotowego kredytu;

c) charakter informacji udzielanych powodom przez pozwanego me był skonkretyzowany na tyle by można przyjąć, że były one pełne i dawały powodom szansę zorientowania się co do możliwego rozwoju sytuacji, a w związku z czym należało przyjąć, że pozwany nie wypełnił względem strony powodowej w sposób należyty obowiązków informacyjnych związanych z udzieleniem przedmiotowego kredytu, a w szczególności nie wyjaśnił powodom, że istnieje kurs kupna i sprzedaży, nie wyjaśnił terminów waloryzacji, spreadu i libor, nie poinformował o wpływie wzrostu kursu franka na wysokość raty kredytu i salda kredytu lecz uspakajał powodów, że produkt (przedmiotowa umowa kredytu) jest bezpieczny w sytuacji gdy powodowie otrzymali od pozwanego komplet informacji związanych z udzieleniem przedmiotowego kredytu, w tym również dotyczących waloryzacji oraz ryzyka walutowego, zaś z oświadczeń złożonych przez powodów w treści § 29 umowy wynika, iż strona powodowa została dokładnie zapoznana z warunkami udzielania kredytu zlotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je zaakceptowała, jak również powodowie oświadczyli, że są świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, a także że zostali dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi u pozwanego oraz zasadami modyfikacji oprocentowania i w pełni je zaakceptowali, jak również z treści § 7 ust. 1 oraz § 11 ust. 5 umowy wprost wynika, iż do przeliczeń związanych z kredytem zastosowanie będą mieć kursy kupna i sprzedaży waluty, natomiast powód zeznał, iż przeczytał umowę przed jej podpisaniem (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:11:33 oraz 00:24:46);

d) postanowienia waloryzacyjne zawarte w umowie miały charakter blankietowy oraz nie spełniały warunku przejrzystości w sytuacji gdy postanowienia te zostały sformułowane prostym i zrozumiałym dla przeciętnego odbiorcy językiem, stanowiły kompleksową całość, w umowie został określony sposób wypłaty kredytu oraz sposób jego spłaty, a powodowie jako osoby wykształcone z całą pewnością rozumieli treść i sens tych postanowień, zwłaszcza, iż od początku strona powodowa ubiegała się o kredyt waloryzowany kursem waluty obcej,

e) pozwany ustalał kurs waluty według własnego uznania w sposób nieograniczony, jednostronny, dowolny, arbitralny, bez odwołania się do obiektywnych, sprawdzalnych i weryfikowalnych kryteriów, na które żadna ze stron nie miała wpływu, a strona powodowa nie była w stanie ustalić zasad, wedle których następuje ustalenie kursów walut w sytuacji gdy to rynek walutowy, a nie bank kształtuje kursy walut. Banki jak inne instytucje w procesie ustalania kursu na podstawie informacji z rynku kierują się pragmatyką (a nie dowolnością) ten proces opisują regulaminy i procedury, zaś obowiązek tworzenia tabel kursowych wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa i tabela ta była ogólnodostępna, natomiast strona powodowa w razie spostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości miała uprawnienie do złożenia reklamacji w tym zakresie;

f) postanowienia waloryzacyjne umożliwiały pobieranie przez kredytodawcę dodatkowego zysku poprzez stosowanie odpowiednio kursu kupna (...) i kursu sprzedaży (...), co powodowało, że strona powodowa obowiązana była do zapłaty wyższych rat kapitałowo-odsetkowych, nawet wówczas, gdy kurs waluty w ogóle nie uległ zmianie w sytuacji gdy banki udzielając kredytów walutowych nie liczą na dodatkowe zyski, ponieważ wcześniejszy wzrost zadłużenia kredytobiorców w wyrażeniu zlotowym, wynikający z deprecjacji złotego i przeliczenia na złote kwot wyrażonych w umowie kredytowej z (...) nie jest źródłem dodatkowych zysków dla banków, natomiast stosowanie kursów kupna i sprzedaży do dokonywania przeliczeń związanych z kredytem waloryzowanym kursem (...) było w pełni uzasadnione bowiem gdyby kredytobiorca otrzymał określoną kwotę (...), którą następnie miałby wymienić na rynku na PLN, to kursem stosowanym przy wymianie w takiej sytuacji jest zawsze aktualny kurs kupna waluty kwotowany przez kantor lub bank, natomiast chcąc spłacić raty kredytu, kredytobiorca musiałby zakupić na rynku określoną ilość (...) po kursie sprzedaży tej waluty, dlatego też brak jest podstaw do przyjęcia, iż strona powodowa miała ponosić dodatkowe koszty kredytu związane z przeliczeniami kursowymi związanymi z kredytem waloryzowanym kursem waluty obcej;

g) klauzule waloryzacyjne stanowiły niedozwolone postanowienia umowne jako rażąco naruszające interes strony powodowej oraz dobre obyczaje w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego nie wynika aby postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami i w jakikolwiek sposób naruszające interesy powoda, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż kursy walut przybierane przez pozwanego do dokonywanych przeliczeń miały charakter kursów rynkowych,_tj. iż istnieje korelacja pomiędzy kursami publikowanymi przez pozwany bank a kursami Narodowego Banku Polskiego, a w związku z czym nie doszło do naruszenia interesów strony powodowej wskutek wprowadzenia spornych klauzul do umowy, w szczególności w sposób „rażący”;

h) postanowienia waloryzacyjne wprowadzały nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków stron umowy i naruszały zasadę równorzędności stron kontraktujących w sytuacji gdy równowaga stron, w tym ich praw i obowiązków została zachowana, zaś ekwiwalentem udostępnienia kapitału w walucie (...) jest zobowiązanie do spłaty przez stronę powodową odsetek wyliczonych według niższej stopy procentowej odzwierciedlającej koszt udostępnienia kapitału w (...), a nadto kursy walut były ustalane przez pozwanego w oparciu o kryteria obiektywne niezależne od woli pozwanego;

i) ryzyko związane z przedmiotowym kredytem było rozłożone nierównomiernie i obciążało wyłącznie stronę powodową w sytuacji gdy ryzyko związane z kredytami hipotecznymi pojawia się zarówno po stronie kredytodawcy jak i kredytobiorcy, zaś w przypadku pozwanego tego rodzaju kredyty wpłynęły na ryzyko refinansowania, płynności, i pogorszenie adekwatności kapitałowej, jak również pozwany podobnie jak kredytobiorcy w celu finansowania swojej akcji kredytowej, bierze kredyty w (...), więc pozwany również podobnie jak powód jest narażony na wzrost kursów walut;

j) postanowienia waloryzacyjne określały główne świadczenia stron a ich wyeliminowanie z umowy prowadzi do skutku w postaci nieważności umowy w całości w sytuacji gdy postanowienia te nie dotyczą głównych świadczeń stron, zaś główne świadczenia stron zostały zgodnie ustalone przez strony, a w związku z czym umowa może nadal obowiązywać i być wykonywana;

k) pozwany przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności w sytuacji gdy pozwany nie miał uprawnienia do jednostronnego regulowania sytuacji prawnej i ekonomicznej strony powodowej, w tym zmiany wysokości rat oraz całego zobowiązania, jak również pozwany dowolnie nie zmieniał kursów waluty (...) na potrzeby dokonywania przeliczeń związanych z przedmiotowym kredytem zwłaszcza, iż dla wszystkich produktów bankowych rozliczanych na podstawie kursów z tabeli kursowej pozwany stosował tę samą cenę kupna lub sprzedaży danej waluty, a nadto wszelkie działania pozwanego stanowiły jedynie wyraz wykonywania przez pozwanego obowiązków wynikających z umowy, tj. dokonywania stosownych przeliczeń w oparciu o przybierany rynkowy kurs waluty;

l) oceny czy postanowienie umowne jest abuzywne dokonuje się według stanu na dzień kontraktowania, bez względu na późniejszy rzeczywisty sposób wykonywania umowy w sytuacji gdy na datę zawierania umowy dokonuje się jedynie oceny jednej z przesłanek abuzywności, tj. zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami, a w związku z czym sposób wykonywania umowy, a w szczególności ustalania kursów waluty przez pozwanego ma fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy bowiem okoliczność, iż kursy waluty ustalane przez pozwanego miały charakter rynkowy prowadzi do wniosku, iż interes powoda nie mógł zostać w żadnej mierze naruszony a tym bardziej w sposób rażący;

m) łącząca strony umowa była nieważna z uwagi na abuzywność postanowień waloryzacyjnych określających główne świadczenia stron w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego nie wynika aby w umowie miały znajdować się jakiekolwiek postanowienia abuzywne a skutkiem ich wyeliminowania z umowy miała być nieważność całej umowy, jak również postanowienia waloryzacyjne nie określały głównych świadczeń stron umowy;

n) klauzule określające mechanizm indeksacji kwoty kredytu, tożsame z klauzulami zawartymi w umowie zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych w związku z czym kwestię ich abuzywności można byłoby uznać już z tej przyczyny za wykazaną bez konieczności wnikliwej analizy poszczególnych przesłanek w sytuacji gdy kontrola abstrakcyjna nie ma znaczenia dla kontroli indywidualnej, a Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę winien badać okoliczności stanu faktycznego tej konkretnej sprawy;

o) stronie powodowej przysługiwał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu w sytuacji gdy z materiału dowodowego nie wynika aby strona powodowa wykazała swój interes prawny w ustaleniu nieważności umowy;

p) świadczenia spełnione przez stronę powodową, w tym również z tytułu ubezpieczenia na życie i od niezdolności do pracy zarobkowej oraz ubezpieczenia nieruchomości, były świadczeniami nienależnymi a pozwany powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez stronę powodową kwoty (w tym również z tytułu w/w ubezpieczeń) w sytuacji gdy wszystkie świadczenia spełniane przez stronę powodową w wykonaniu umowy kredytowej miały ważną podstawę prawną, tj. miały oparcie w łączącej strony umowie i nie prowadziły do stanu bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanego, a nadto strona powodowa uzyskała za swoje świadczenie pieniężne w postaci składek ubezpieczeniowych ochronę ubezpieczeniową w okresie, w jakim ta powinna była być jej świadczona zwłaszcza, iż strona powodowa płaciła poszczególne składki ubezpieczeniowe na rzecz ubezpieczyciela dlatego też nie sposób przyjąć, aby majątek pozwanego powiększył się o te kwoty,

q) odsetki ustawowe za opóźnienie były należne stronie powodowej od dnia następnego po doręczeniu pozwu pozwanemu w sytuacji gdy nawet hipotetycznie przyjmując, iż umowa miałaby być nieważna, to wymagalność roszczeń związanych z nieważnością kredytu nastąpi dopiero z chwilą podjęcia przez kredytobiorcę- wyrażonej przed Sądem- wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy oraz sprzeciwieniu się udzieleniu kredytobiorcy ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej, zaś podjęcie takiej decyzji powinno nastąpić po dokonaniu przez Sąd stosownych pouczeń w tym zakresie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. sygn.. akt III CZP 6/21);

2. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione uznanie za wiarygodne zeznań powodów w zakresie, w jakim zeznawali, iż:

a) „nie wiedziałem, że bank stosuje dwa kursy: kupna i sprzedaży” (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:13:24) w sytuacji gdy z treści § 7 ust. 1 oraz § 11 ust. 5 umowy wprost wynika, iż do przeliczeń związanych z kredytem zastosowanie będą mieć kursy kupna i sprzedaży waluty, natomiast powód zeznał, iż przeczytał umowę przed jej podpisaniem (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:11:33 oraz 00:24:46),

b) „chcieliśmy wziąć kredyt w złotówkach, ale nie mieliśmy zdolności kredytowej” (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:03:22) w sytuacji gdy z dokumentu znajdującego się w aktach sprawy „wyliczenia (...) załączonego do pisma z dnia 15.11.2022 r. wynika, iż powodowie posiadali zdolność do zaciągnięcia kredytu złotowego niewaloryzowanego kursem waluty obcej w kwocie większej niż kwota przedmiotowego kredytu;

c) „zawierając umowę nie był mi znany termin waloryzacji, S. i L.-u. Nie był przedstawiany historyczny kurs walut. Nie przedstawiono mi symulacji jak zmieni się wysokość raty kiedy wzrośnie kurs franka.” (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:21:46) w sytuacji gdy z treści oświadczeń złożonych przez powodów w treści § 29 umowy wynika, iż powodowie zostali poinformowani przez pozwanego o ryzyku związanym z przedmiotowym kredytem, jak również potwierdzili, że zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptowali, jak również, że byli świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, jak również, że zostali dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi u pozwanego oraz zasadami modyfikacji oprocentowania i w pełni je zaakceptowali;

d) „nie mieliśmy możliwości negocjacji umowy, ale poinformowano nas, że to jest standardowa umowa i że nie ma możliwości negocjacji indywidualnych warunków” (protokół rozprawy z dnia 15.09.2022 r. czas od 00:07:52) w sytuacji gdy z załączonego do odpowiedzi na pozew dokumentu (protokołu z rozprawy z dn. 05.04.2019 r. sygn. akt III C 1071/18 SR Łódź- Śródmieście w Ł.- zeznania świadka M. D.) wynika, iż kredytobiorcy mieli wpływ na treść umowy i możliwość negocjowania jej postanowień, tj. świadek M. D. wskazał, że „w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy w pełnym zakresie” oraz że „klient mógł proponować przeliczenie kredytu po kursie NBP [...]”, oraz że klienci mogli negocjować wysokość spreadu w związku z czym w/w zeznania strony powodowej zostały błędnie przez Sąd I instancji ocenione jako wiarygodne, a w konsekwencji na ich podstawie Sąd I instancji błędnie zrekonstruował stan faktyczny;

3. art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c.. w zw. art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z dokumentów zgłoszonych przez pozwanego jako nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji gdy dokumenty zmierzmy do wykazania istotnych okoliczności jak chociażby to, iż: kursy (...) pozwanego podążały za kursami rynkowymi w sposób nie powodujący zagrożenia interesów powoda w stopniu rażącym oraz nie naruszający dobrych obyczajów, jak również dowody te zmierzały do wykazania czynników wpływających na wysokość kursów walut, zasad ustalania kursów walut czy też kosztów ponoszonych przez pozwanego w związku z finansowaniem kredytów waloryzowanych do (...), posiadania przez kredytobiorców możliwości weryfikowania wysokości kursów walut obowiązujących w pozwanym banku;

4. art. 235

2 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z dokumentu w postaci protokołu rozprawy Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w sprawie o sygnaturze akt III C 1071/18, obejmującego zeznania świadka M. D. (k. 291/o) jako pozbawionego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy z uwagi na okoliczność, iż świadek ten nie był obecny przy zawieraniu umowy kredytowej z powodami a jego wiadomości dotyczyły kwestii ogólnych w sytuacji gdy dowód ten miał istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy bowiem zmierzał do wykazania takich okoliczności, jak m.in. możliwości negocjowania przez kredytobiorców postanowień umów zawieranych z pozwanym, wpływu kredytobiorców na treść postanowień zawieranych z pozwanym, przekazywania przez pozwanego klientom wszystkich informacji dot. udzielanych przez niego kredytów waloryzowanych kursem (...), w tym dot. ryzyka kursowego, posiadania przez kredytobiorców możliwości weryfikowania wysokości kursów walut obowiązujących w pozwanym banku,

5. art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane przez pozwanego w sytuacji gdy zgłoszenie tego wniosku dowodowego przez pozwanego miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzało do wykazania istnienia korelacji pomiędzy kursami publikowanymi przez pozwany bank a kursami Narodowego Banku Polskiego, rynkowego charakteru kursów pochodzących z tabel kursowych pozwanego banku, braku naruszenia interesów powoda wskutek wprowadzenia spornych klauzul do umowy;

6. art. 479

43 k.p.c. w zw. z art. 479

36 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie, skutkujące przyjęciem przez Sąd, iż postanowienia uznane przez (...) za niedozwolone mają tożsamą treść normatywną z treścią kwestionowanych przez powodów w przedmiotowej sprawie postanowień, a w związku z czym kwestię ich abuzywności można byłoby uznać z tej przyczyny za wykazaną bez konieczności wnikliwej analizy poszczególnych przesłanek w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego nie wynika by postanowienia waloryzacyjne w przedmiotowej sprawie były tożsame normatywnie z postanowieniami wpisanymi do rejestru klauzul niedozwolonych, a nadto by kontrola abstrakcyjna miała wpływ na kontrolę indywidualną i w związku z tym Sąd był związany w przedmiotowej sprawie orzeczeniami (...), zwłaszcza, iż Sąd dokonuje w niniejszej sprawie kontroli indywidualnej w oparciu o okoliczności konkretnego stanu faktycznego sprawy;

II. naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. art. 385

1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do bezpodstawnego przyjęcia, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy kredytu dotyczące waloryzacji mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych) i ze względu na ich występowanie umowę należy uznać za nieważną w sytuacji, gdy żadne z kwestionowanych przez stronę powodową postanowień dotyczących waloryzacji kredytu nie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz nie narusza i to w sposób rażący interesów strony powodowej;

2. art. 385

1 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą do bezpodstawnego przyjęcia, że postanowienia umowy kredytu łączącej strony dotyczące waloryzacji stanowią klauzule określające główne świadczenia stron, a uznanie, ich za abuzywne i wyeliminowanie z umowy w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego uznania, że umowa jest nieważna w sytuacji, gdy postanowienia te nie dotyczą głównych świadczeń stron, zaś główne świadczenia stron zostały zgodnie ustalone przez strony;

3. art. 385

1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do bezpodstawnego przyjęcia, że postanowienia dotyczące waloryzacji nie zostały wyrażone w sposób jednoznaczny i transparentny, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego uznania, że podlegają one kontroli pod kątem ewentualnego niedozwolonego charakteru mimo uznania przez Sąd I instancji, że dotyczą one głównych świadczeń stron w sytuacji, gdy postanowienia te są sformułowane w sposób jasny, prosty, jednoznaczny i transparentny i skoro Sąd I instancji uznał, że dotyczą one głównych świadczeń stron to nie powinien dokonywać badania ich pod kątem rzekomo abuzywnego charakteru;

4. art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż świadczenia spełnione przez stronę powodową, w tym również z tytułu ubezpieczenia na życie i od niezdolności do pracy zarobkowej oraz ubezpieczenia nieruchomości (a zasądzone przez Sąd I instancji) były świadczeniami nienależnymi w sytuacji gdy wszystkie świadczenia spełnione przez powoda miały ważną podstawę prawną, a nadto strona powodowa uzyskała za swoje świadczenie w postaci składek ubezpieczeniowych ochronę ubezpieczeniową w okresie, w jakim ta powinna była być jej świadczona, oraz poprzez błędne niezastosowanie art. 411 pkt 1 k.c.;

5. art. 189 k.p.c. poprzez uznanie, że powód wykazał istnienie po jego stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy o kredyt hipoteczny w sytuacji gdy strona powodowa żądała równocześnie świadczenia pieniężnego ze strony pozwanego, a co za tym idzie nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy, bowiem już sama możliwość wytoczenia powództwa o zapłatę wyłącza istnienie interesu prawnego (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1968 r., III CZP 103/68);

6. art. 481 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż zasadnym było zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następnego po doręczeniu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty w sytuacji gdy odnośnie daty wymagalności roszczenia należy oprzeć się również na stanowisku Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. sygn. akt III CZP 6/21, iż wymagalność roszczeń związanych z nieważnością kredytu nastąpi dopiero z chwilą podjęcia przez kredytobiorcę wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy oraz sprzeciwieniu się udzieleniu kredytobiorcy ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej, a która powinna nastąpić po dokonaniu przez Sąd stosownych pouczeń w tym zakresie i wezwaniu stron do kontradyktoryjnego przedyskutowania tej okoliczności w sposób przewidziany w tym celu przez krajowe prawo procesowe, natomiast samo wytoczenie powództwa nie stanowiło zadość przedstawionemu powyżej wymogowi.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżanego orzeczenia poprzez:

1. oddalenie powództwa w całości, tj. ponad już oddaloną część,

2. zasądzenie na rzecz pozwanego od powodów kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych,

3. ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd II instancji, że zachodzą ku temu przesłanki, apelujący wniósł o uchylenie zaskarżanego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Dodatkowo na zasadzie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz zlecenie biegłemu wykonania wyliczeń zgodnie z wnioskiem pozwanego zawartym w odpowiedzi na pozew.

Powodowie w odpowiedzi na apelację pozwanego wnieśli o jej oddalenie i o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Pozwany w toku postępowania apelacyjnego, pismem datowanym na 26 marca 2025 roku, uzupełnił zarzuty zawarte w apelacji o zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego w postaci art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wynikające z błędnego uznania, że kwota 2.345,67 zł tytułem zwrotu rat za okres od 13 czerwca 2008 roku do 20 listopada 2021 roku, której zasądzenia domagali się powodowie jest świadczeniem nienależnym, w sytuacji gdy w/w kwota nie została spełniona przez powodów na rzecz pozwanego z tego tytułu w w/w okresie. Pozwany wskazał, że zgodnie z materiałem dowodowym powodowie w spornym okresie czasu uiścili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 319.182,58 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, a nie kwotę 321.528,25 zł, jak przyjął Sąd a quo.

Pełnomocnik powodów na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 roku zakwestionował apelację w całości, jak również w zakresie zarzutu dotyczącego błędu co do kwoty 2.345,67 zł, wskazując iż kwota spłaconych przez powodów rat-kapitałowo odsetkowych wynikała z opinii biegłego.

Pełnomocnik pozwanego na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 roku cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zawarty w punkcie 5 wniosków apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu.

Stosownie do treści przepisu art. 387 § 2

1 pkt 1) k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, co czyni zbędnym ponowne przytaczanie ich w tym miejscu, z tą tylko korektą, że w okresie od 13 czerwca 2008 r. do dnia 29 listopada 2021 roku powodowie spłacili z tytułu umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) z dnia 13 czerwca 2008 r. numer (...) tytułem rat kapitałowo – odsetkowych kwotę 321.528,25 zł (opinia biegłego k. sądowego M. B. k.248-261v; historia kredytu k.47-59v, zestawienie k.166-170v; zestawienie spłaty k.60-62).

Sąd Odwoławczy jako trafne uznaje także - na podstawie pkt 2) wyżej przywołanego przepisu - wywody prawne Sądu I instancji i przyjmuje je jako swoje.

Zgodnie natomiast z powołanym przepisem Sąd II instancji powinien odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”

(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Podniesione przez apelującego zarzuty naruszenia prawa procesowego były chybione.

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W istocie zgłoszony przez pozwanego zarzut stanowił jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami faktycznymi.

Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Ocena, czy treść spornych postanowień podlegała wspólnym uzgodnieniom przez strony, czy powodowie zostali należycie pouczeni o ryzyku kursowym, czy postanowienia waloryzacyjne miały charakter blankietowy i czy były sformułowane prostym i zrozumiałym językiem, czy Bank miał możliwość dowolnego ustalania kursów walut, czy postanowienia waloryzacyjne umożliwiały pobieranie przez kredytodawcę dodatkowego zysku (spreadu), czy postanowienia indeksacyjne rażąco naruszały interes strony powodowej oraz godziły w dobre obyczaje, czy postanowienia wprowadzały nierównomierne rozłożenie prawa i obowiązków stron umowy, czy postanowienia waloryzacyjne określały główne świadczenia stron i czy ich wyeliminowanie prowadzi do nieważności umowy w całości, czy powodowie wykazali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, czy świadczenia spełnione przez powodów tytułem ubezpieczenia na życie i od niezdolności do pracy zarobkowej oraz ubezpieczenia nieruchomości, były świadczeniami nienależnymi, daty orzeczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot świadczenia, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385

1 § 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385

1 k.c.

Uwzględniając powyższe należało uznać, iż apelacja pozwanego Banku w istocie nie wskazuje na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).

W ocenie Sądu Apelacyjnego wybór przez powodów kredytu indeksowanego do waluty obcej nie świadczy o tym, że strony uzgadniały treść postanowień indeksacyjnych. Zaś z podpisania przez powodów umowy kredytu, w której zawarto oświadczenia z § 29 umowy, w szczególności § 29 ust. 2, nie można wywieść, że konsumenci zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym. Powyższe kwestie zostaną rozwinięte w dalszej części uzasadnienia.

Faktycznie z umowy kredytu, tj. § 7 ust. 1 i § 11 ust. 5 umowy jasno wynika, że do przeliczeń związanych z kredytem zastosowanie będą mieć kursy kupna i sprzedaży waluty. Niemniej jednak podkreślenia wymaga to, że w dokumentach bankowych przedstawionych powodom nie wskazano żadnych obiektywnych wskaźników na podstawie, których Bank miał budować swoje tabele, ani ich wagi, co umożliwiało pozwanemu wybór dowolnych (korzystnych dla siebie) parametrów, przez co powodowie w dacie zawarcia umowy kredytu nie wiedzieli jak będzie kształtować się wysokość ich zobowiązania w przyszłości. Zatem w istocie wskazane zapisy umowne nie były jednoznaczne i zrozumiałe dla kredytobiorców w dacie podpisywania umowy kredytu. Dodatkowo, Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez kredytobiorcę i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe.

W ocenie Sądu Odwoławczego, postanowienia waloryzacyjne wprowadzały nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków stron umowy. Właściwie to na powodów zostało w całości przerzucone ryzyko kursowe związane z zawarciem tego typu umowy, gdyż w umowie zabrakło postanowień limitujących odpowiedzialność kredytobiorców. Nawet jeśli pozwany ponosił pewne ryzyko kursowe związane z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do (...), to po pierwsze jako profesjonalista zdawał sobie sprawę z tego rodzaju zagrożenia, jak również mógł przynajmniej przewidzieć jego wysokość, czy podjąć działania zabezpieczające, czego nie można powiedzieć o powodach, którzy po pierwsze nie byli świadomi tego, że możliwa skala wzrostu kursu (...) jest niczym nieograniczona i będzie rzutować na wysokość całego ich zobowiązania kredytowego. A nadto tego typu ryzyko ponoszone przez Bank jest nierozerwalnie związane z prowadzoną przez pozwanego działalnością gospodarczą.

Ponownie trzeba zaznaczyć, że z umowy kredytu w dacie jej zawarcia nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że Bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej, – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo nie uniemożliwiał Bankowi swobodnego określania wysokości publikowanych przez siebie kursów, bowiem nie wskazywał na sposób budowania tabel kursowych, ani określonych parametrów niezbędnych do ich ustalania.

Pozwany w apelacji nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z przesłuchania strony powodowej. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy, nie wyjaśniał spornych okoliczności, w szczególności procesu kontraktowania, informacji udzielanych powodom, ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień umowy, dlatego też Sąd a quo przeprowadził dowód z przesłuchania strony z ograniczeniem do strony powodowej zgodnie z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Okoliczność, że strona powodowa jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie oznacza, aby a priori należało negować jej zeznania. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. Przy czym warto podkreślić, że dowód z przesłuchania strony ma charakter równoważny do innych przeprowadzonych w sprawie dowodów, brak jest podstaw do tego by „umniejszyć” jego wartość procesową. Sąd Apelacyjny w tym miejscu wskazuje, że wybór przez powodów kredytu waloryzowanego nie oznacza tego, że powodowie negocjowali treść zapisów waloryzacyjnych, co zostanie rozwinięte w dalszej części uzasadnienia. Dodatkowo nawet jeśli powodowie mieli możliwość negocjacji wszystkich zapisów umownych, w tym dotyczących indeksacji, to powinni uzyskać informację na ten temat, co nie wynika z materiału dowodowego. Przy czym samo zapisanie pewnych procedur w wewnętrznie obowiązującej w pozwanym Banku procedurze, nie gwarantuje tego, że była ona zachowana w relacji z powodami.

Dokument wyliczenia (...), z którego wynika, że powodowie mieli zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu hipotecznego w złotówkach, nie wpływa na ocenę dowodu z przesłuchania powoda, który to podał, iż chcieli zaciągnąć kredyt złotówkowy, ale nie mieli zdolności kredytowej. Wskazany dokument stanowił stanowił dokument wewnętrzny Banku, który mógł nawet nie zostać przedstawiony powodom, a zamiast tego mogli oni uzyskać ustną informację o braku zdolności do zaciągnięcia kredytu w złotówkach. A nawet jeśli powodowie posiadali zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu złotówkowego w oczekiwanej przez siebie kwocie kapitału, to i tak mieli prawo wybrać kredyt waloryzowany walutą obcą, który na tamten moment wydawał się kredytem korzystniejszym, z niższą ratą, a powodowie byli zapewniani o tym, że frank szwajcarski jest walutą stabilną.

Sąd Odwoławczy zauważył także, że zeznania powodów różniły się od treści oświadczenia zawartego w § 29 ust. 2 umowy kredytu. Uwzględniając jednak, że treść umowy kredytowej, została przygotowana przez pozwanego i stanowiła gotowy wzorzec, na którego treść powodowie nie mieli żadnego wpływu, a którą byli zobligowany podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, to należało dojść do wniosku, że nawet podpisanie w/w oświadczenia nie oznacza tego, że kredytobiorcy uzyskali rzetelną i należytą informację o ryzyku kursowym, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Sąd ad quem nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Sąd Okręgowy wskazane dokumenty (wniosek kredytowy, decyzja kredytowa, umowa, historia kredytu, zestawienie spłaty, opinia biegłego, aneks do umowy) uznał za wiarygodne, obdarzył je mocą dowodową i dokonał na ich podstawie ustaleń faktycznych. Dalej należy zauważyć, że subsumpcja tak określonego stanu faktycznego, który w istocie odpowiadał twierdzeniom pozwanego, do przepisu art. 385

1 § 1 i § 3 k.c. doprowadziła ostatecznie Sąd a quo do wniosku, że wskazane dokumenty nie świadczą w żadnej mierze o tym, że bank nie miał możliwości arbitralnego ustalania kursów walut w publikowanej przez siebie tabeli, co było sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało interesy konsumenta. Co prawda, Sąd a quo nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o zapisy regulaminu obowiązującego w dacie podpisania przez strony umowy kredytu, jednakże brak podstaw do tego by uznać ten za niewiarygodny. Przy czym z regulaminu wynika jedynie powiązanie wysokości wypłaconego kredytu, jak i spłacanych rat z kursami kupna i sprzedaży waluty (...) określonej przez pozwanego w tabeli kursowej, brak natomiast zapisów określających sposób budowania tabel kursowych przez pozwanego.

W ocenie Sądu Odwoławczego, dokumenty w postaci: regulaminów udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów obowiązujących od dnia 1 kwietnia 2009 roku i 1 lipca 2009 roku wraz z wprowadzającymi je pismami okólnymi, informacja ze strony internetowej pozwanego Banku o możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), uchwały Zarządu NBP nr (...), ekspertyzy „Tabela Kursowa (...) - metodyka oraz analiza porównawcza", zestawienia obejmującego kurs (...) i kursy NBP, zestawienia pt.: „wykresy_ (...) (na płycie CD), nie mogły stanowić podstawy ustaleń faktycznych, iż pozwany nie miał możliwości arbitralnego ustalania kursów walut, bowiem przedmiotowe dokumenty miały na celu określenie praktyki kształtowania kursów walutowych, a oceny tej dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytu (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). A jak już wskazano wcześniej na dzień zawarcia umowy kredytu sposób określania przez pozwanego tabel kursowych, nie został zdefiniowany. Przy czym nawet dokonanie zmian w treści regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych po dacie zawarcia spornej umowy, czy umożliwienie od 2009 roku spłat bezpośrednio w walucie (...), nie rzutowało na ocenę abuzywności klauzul indeksacyjnych, jako że ta jest dokonywana na dzień zawarcia umowy kredytu. A na dzień zawarcia spornej umowy kredytu, powodowie nie znali metodologii ustalania kursów walut przez pozwanego, jak również byli zobligowani spłacać raty kredytu w złotówkach przy zastosowaniu arbitralnie określanych kursów walut przez pozwanego w swojej tabeli kursowej. Dodatkowo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie indeksacji nie rozwiązałoby problemu ustalenia kursu, po którym została przeliczona na (...) kwota kredytu oddana do dyspozycji kredytobiorcy, jak również kwestii nierównomiernego rozłożenie ryzyka kursowego. Należy jeszcze zauważyć, że apelant nie wnosił o przeprowadzenie przez Sąd Odwoławczy dowodu ze wskazanych dokumentów w oparciu o art. 380 k.p.c. (taki wniosek dotyczył jedynie dowodu z opinii biegłego, przy czym nawet on został cofnięty na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 roku), przez co Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku wydawania postanowienia o ich pominięciu.

Zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt. 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z protokołu zeznań świadka M. D., nie mógł się ostać. Wskazać trzeba, że świadek nie uczestniczył bezpośrednio w procesie zawierania umowy kredytowej z powodem, przez co nie miał wiedzy o tym jakie informacje i pouczenia zostały kredytobiorcom faktycznie udzielone w zakresie ryzyka kursowego, niezależnie od panujących w Banku procedur w tym zakresie. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że procedury zawarte w dokumencie wewnętrznym, które formalnie obowiązywały w pozwanym banku nie stanowią dowodu na to, że były one faktycznie przestrzegane, w szczególności w relacjach z powodami. Jak również świadek nie mógł mieć wiedzy na temat tego, czy powodowie faktycznie negocjowali treść spornej umowy kredytu, a jeżeli tak to w zakresie jakich postanowień umownych. Przy czym nawet jeśli w pozwanym Banku istniała możliwość negocjacji wszystkich postanowień umownych, w tym dotyczących kursu do jakiego miało dochodzić do przeliczeń, czy wysokości spreadu, to kredytobiorcy powinni być o tej możliwości poinformowani, co nie wynika z materiału dowodowego. Z godnego wiary przesłuchania powoda wynikało, że nie pouczono ich o tym, że istnienie opcja negocjacji poszczególnych zapisów umownych. „Nie mieliśmy możliwości negocjacji umowy, ale poinformowano nas, że to jest standardowa umowa i że nie ma możliwości negocjacji indywidualnych warunków umowy” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 15 września 2022 roku, k. 242 odw. Podkreślenia wymaga, że kredytobiorcy nie mieli możliwości weryfikowania wysokości kursów walut obowiązujących w pozwanym banku, bowiem metodologia ustalania tabeli kursowej przez pozwanego nie została sprecyzowana w dokumentach bankowych przedstawionych kredytobiorcom. Jednocześnie powodowie nie mogli sprawdzać poziomu kursów walut określonych przez pozwanego na podstawie opublikowanych przez pozwanego tabel kursowych w oparciu o art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo bankowe. Bowiem wskazany przepis jedynie obligował Banki do publikacji ustalanych przez siebie kursów walut, przy czym nie określał metodologii ich budowania, ani wskaźników, na podstawie, których miały być tworzone, przez co powodowie w dalszym ciągu nie znali sposobu budowania tabel kursowych przez pozwanego.

Dodatkowo protokół zeznań świadka M. D. mógł stanowić dowód jedynie na okoliczność tego jakiej treści zeznania świadek złożył w innej sprawie sądowej, w której został przesłuchany, a nie dowód na okoliczność ustaleń faktycznych dotyczących procedur panujących w banku, jak by to mogło nastąpić w oparciu o dowód z zeznań świadka, który w rozpoznawanej sprawie nie został przeprowadzony, gdyż żadna ze stron nie składała takiego wniosku. Zatem, prawidłowo, Sąd a quo nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o ten dokument. Wypada jeszcze na koniec zaznaczyć, że skarżący nie wnosił o przeprowadzenie przez Sąd Odwoławczy wskazanego dowodu w oparciu o art. 380 k.p.c., przez co Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku wydawania postanowienia o pominięciu owego dowodu.

Apelujący zarzucił także naruszenie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Fakty jakie miały zostać wykazane za pomocą opinii biegłego dotyczyły sposobu wykonywania umowy kredytowej, istnienia korelacji między kursami publikowanymi przez pozwanego a kursami NBP, rynkowego charakteru kursów pochodzących z tabel kursów walut obcych pozwanego Banku, a także miały na celu dokonanie porównania rzeczywistej historii spłat z historią hipotetyczną, przy założeniu, że kredyt powoda byłby kredytem złotowym, co pozwoliłoby wykazać brak rażącego naruszenia interesu powoda, jak również wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłaty kredytu w sytuacji gdyby oprocentowanie zmienne kredytu udzielonego w złotówkach zostało oparte na stawkach publikowanych przez NBP. Sąd Apelacyjny ponownie wskazuje, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Dlatego też praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez pozwanego po zawarciu umowy i ewentualny rynkowy charakter tych kursów, nie wpływała na ocenę kwestionowanych klauzul, biorąc pod uwagę, że mechanizm określania tabel kursowych nie został zdefiniowany w umowie kredytowej. Jako że, pełnomocnik pozwanego na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 roku cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zawarty w punkcie 5 wniosków apelacji (k. 384 odw.), to nie było potrzeby rozstrzygania w tym przedmiocie przez Sąd Odwoławczy.

Nie mógł się ostać zarzut naruszenia art. 479

43 k.p.c. w zw. z art. 479

36 k.p.c. Należy zauważyć, że Sąd a quo w poczynionych rozważaniach prawnych wpierw dokonał indywidualnej kontroli wzorca umownego klauzul waloryzacyjnych, dochodząc do przekonania o ich niedopuszczalności. A następnie zaakcentował, że klauzule określające mechanizm indeksacji kwoty kredytu (o treści tożsamej jak w przedmiotowej umowie) zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy nie poprzestał jedynie na abstrakcyjnej kontroli wzorca umownego. Wobec czego nie doszło do naruszenia w/w przepisów.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony. W ocenie Sądu II instancji powodowie mieli interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. Za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia pieniężnego mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną, adekwatną do sytuacji prawnej powodów, ochronę prawną ich uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powód nie może domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenia czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron. Interes prawny powoda w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez niego kredytu.

W sprawach na tle tzw. kredytów frankowych kredytobiorcy mają interes prawny, o którym stanowi art. 189 KPC, w domaganiu się ustalenia nieważności umowy lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego (i to pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę, które jest roszczeniem dalej idącym), gdyż wyrok ustalający usuwa niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy, tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 27 maja 2024 roku, I ACa 201/23, Legalis nr 3094891.

W Sądzie Najwyższym na tle tzw. umów frankowych przyjęto zgodne stanowisko, że skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości. Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby niejasność, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. Dlatego wątpliwości nie budzi możliwość stosowania powództwa z art. 189 k.p.c. obok lub w miejsce roszczenia majątkowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 marca 2024 r., (...), Legalis nr 3058497, z 12 stycznia 2022 r., (...) 212/22, Legalis nr 2650660; z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, Legalis nr 2710705; z 19 maja 2022 r., (...) 797/22, Legalis nr 2702430; z 18 maja 2022 r., (...), Legalis nr 2700387).

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii w różnych konfiguracjach zarzuty naruszenia art. 385

1 k.c. uznaje za niezasadne. Przywołane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w znacznej części są tożsame z zarzutami podnoszonymi przez stronę powodową w innych sprawach z jej udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Odwoławczego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawie o sygn.: I ACa 2316/22, a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także niniejszej sprawie.

Kwestia statusu powodów jako konsumentów, nie była sporna w niniejszej sprawie.

Analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, wbrew twierdzeniom skarżącego, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu. Po pierwsze powodowie złożyli wniosek o kredyt indeksowany do waluty obcej, na gotowym formularzu, o treści przygotowanej przez pozwanego. Na podstawie wniosku kredytowego nie można było wywieść informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, ani by miały mieć one charakter rynkowy. Podobnie umowa kredytowa została zawarta na wzorcu, na którego treść powodowie nie mieli wpływu. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona powodom jedynie do podpisania. Na podstawie złożonych dokumentów nie można wywieść, aby postanowienia indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione przez strony. Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powód powinien mieć realny wpływ na ich treść, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczność, że powodowie znali treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Powód w wiarygodnych zeznaniach wskazał, iż nie miał wpływu na treść umowy, przyjął warunki Banku. „Nie mieliśmy możliwości negocjacji umowy, ale poinformowano nas, że to jest standardowa umowa i że nie ma możliwości negocjacji indywidualnych warunków umowy” – przesłuchanie powoda, k. 242 odw. Z powyższego wynika, że treść zakwestionowanych postanowień, nie podlegała indywidualnym negocjacjom z konsumentami.

Sam fakt, że powodowie wybrali umowę kredytu indeksowanego do (...) nie może być uznany za dowód na indywidualne uzgodnienie postanowień umowy kredytu indeksowanego; możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych – a zatem nawet możliwość wyboru innego produktu (tj. kredytu złotowego), nie jest dowodem na to, że konsument, wybierający kredyt indeksowany, mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca tego kredytu (por. wyrok SA w Warszawie z 03 marca 2022 r., V ACa 576/21, LEX nr 3362661).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym.

Wbrew stanowisku pozwanego, zakwestionowane przez powodów postanowienia indeksacyjne są niejednoznaczne. Z klauzul waloryzacyjnych wynikało jedynie, że zastosowanie na tle wykonywania umowy znajdą kursy określane jednostronnie przez pozwany bank w tabeli kursowej. Pozwany zastrzegł sobie prawo do arbitralnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu walut, które odnosiłyby się do obiektywnych mierników. W umowie kredytu wskazano jedynie miejsce publikacji kursu przeliczeniowego, tj. tabelę kursową, która była określana dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie była znana na datę podpisywania umowy. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez kredytobiorcę i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk. Sporne postanowienia mają charakter nieprecyzyjny i przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony, przy czym w umowie zabrakło postanowień limitujących odpowiedzialność kredytobiorcy. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Powodowie nie zostali poinformowani o sposobie budowania tabel kursowych. Ani powodowie, ani pracownik banku w dniu podpisania umowy kredytu nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Na konsumentów, poza ryzykiem kursowym, na które godzili się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję, co rażąco naruszało interesy konsumentów i godziło w dobre obyczaje. Sąd Odwoławczy zauważa, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest to w oparciu o jakie czynniki pozwany faktycznie określał swoje tabele kursowe, bowiem nie zostało to jednoznacznie sprecyzowane w umowie kredytu.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r. I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku, w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192, wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385

1 § 1 k.c.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, Legalis nr 1618112 i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej, czemu pozwany nie sprostał. W ocenie Sądu Apelacyjnego nawet podpisanie przez powodów umowy kredytu z oświadczeniem z § 29 ust. 2, nie wypełniało przesłanki pełnego i należytego pouczenia o ryzyku kursowym. Na podstawie powyższego oświadczenia nie można wywnioskować jakie dokładnie informacje i pouczenia zostały udzielone powodom, poza tym, że wraz ze wzrostem kursu (...) wzrośnie wysokość raty. Z powyższego nie wynika, by poinformowano kredytobiorców o tym, że nałożone na nich ryzyko kursowe jest w istocie niczym nieograniczone i do wzrostu kapitału kredytu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytu, nawet jeśli dokonywaliby terminowych spłat rat, ani to, że wzrost kursu franka będzie rzutować nie tylko na wzrost wysokości raty kredytu, ale także na wzrost wysokości całego zadłużenia kredytu. „Liczyłem się z tym, że rata może się zmieniać w zależności od kursu franka. Myślałem, że ta rata będzie się zmieniała, ale tylko jeśli chodzi o kwotę odsetek, a nie kapitału. Tymczasem zmieniała się i kwota kapitału i kwota odsetek” – przesłuchanie powoda k. 242 odw. „Wiedziałem, że kurs franka może się zmienić, ale nie zdawałem sobie sprawy, że może rosnąć i kapitał i odsetki” – przesłuchanie powoda k. 243. Jednocześnie powodom nie przedstawiono historycznej relacji między kursem franka a złotówki na przestrzeni kilkunastu lat przed zawarciem umowy kredytu, ani symulacji obrazujących jak wzrost kursu franka wpłynie na wzrost wysokości raty kredytu i całego salda zadłużenia. Przez brak takich informacji kredytobiorcy nie byli w stanie ocenić, czy są w stanie podołać ewentualnym ekonomicznym konsekwencjom zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. A dodatkowo powodowie byli zapewniani o tym, frank szwajcarski to stabilna waluta.

W ocenie Sądu Apelacyjnego warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały treść projektu umowy i postanowienia regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Podkreślenia wymaga nadto, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). W efekcie brak podstaw do tego, by przyjąć, że powodowie uzyskali wyczerpujące, należyte pouczenie o ryzyku kursowym, nawet mimo podpisania umowy kredytu w której zawarto oświadczenie z § 29 ust. 2 umowy.

Jednocześnie profesjonalna instytucja bankowa, jaką jest pozwany, powinna móc przewidzieć, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych i politycznych, w tym kryzysów ekonomicznych i poinformować o takiej możliwości klienta. Jeżeli podmiot profesjonalny, jakim jest bank, nie mógł przewidzieć tak drastycznego wzrostu kursu (...), to tym bardziej, takiej możliwości nie mieli konsumenci, którzy nie są profesjonalistami, a otrzymywali informacje, że jest to korzystny kredyt, waluta (...) jest stabilna, ewentualne wahania będą minimalne.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 Legalis nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328 ; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis nr 2537434, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.

Przy czym Sąd Odwoławczy przychyla się do poglądu zgodnie, z którym odrzucono odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli indeksacyjnej i podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. (tak np. SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Klauzule spreadowe (kursowe) i klauzule ryzyka walutowego są przy tym ściśle ze sobą związane, ponieważ klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej sposób przeliczenia zobowiązań stron w celu ustalenia ich wysokości. Usunięcie jednego z tych warunków rzutuje tym samym na istotę drugiego, nie mogą one zatem stanowić odrębnego przedmiotu oceny pod kątem abuzywności (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...) S.A., (...):EU:C:2021:341 i nawiązujący do tego stanowiska wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r., (...) 820/23, Legalis nr 3001190, a ponadto wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2022 r., (...), z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2841907, z dnia 28 lipca 2023 r., (...) 611/22, Legalis nr 2983994 i z dnia 19 stycznia 2024 r., (...) 874/22, Legalis nr 3040671, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2023 r., I CSK 4599/22, Legalis nr 3006332 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo).

Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu indeksacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby indeksacji, mechanizm indeksacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca indeksację, jak i norma ustalająca kurs waluty indeksacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Z kolei norma określająca sposób ustalania kursu waluty musi mieć przypisaną jakąś funkcję poprzez wskazanie do czego ten kurs ma służyć w ramach konstrukcji umowy (np. do celu indeksacji). Z tej przyczyny bardziej zasadne wydaje się mówienie o jednej normie umownej wprowadzającej indeksację o określonych zasadach, więc w odniesieniu do ustalanego w określony sposób kursu waluty, stanowiącą jedną „klauzulę indeksacyjną” – nie zaś o dwóch osobnych normach (wprowadzającej indeksację i określającej jej zasady). Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli indeksacyjnej mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020, Nr 14, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328).

W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula kursowa (klauzula różnicy kursowej) sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543).

Reasumując, klauzule indeksacyjne zawarte w szczególności w §1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 2 zd., 2, § 11 ust.5,, stanowiły postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385

1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Dalej, należało rozważyć czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 41).

Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., (...) 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., (...) 412/22, Legalis nr 2790466; z 31 stycznia 2023 r., (...), Legalis nr 2899528; z 7 lutego 2023 r., (...), Legalis nr 2902650; z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2902640; z 17 marca 2023 r., (...) 924/22, Legalis nr 2937145; z 5 kwietnia 2023 r., (...), Legalis nr 2953044 i tam powołane orzecznictwo).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (Legalis nr 3071522), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Dodatkowo, wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, L. nr 2657773 wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).

Nadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do tego, by uznać, że unieważnienie umowy w całości godziłoby w interesy kredytobiorców. Powodowie zaciągnęli 367.000 zł kapitału kredytu, a jedynie od zawarcia umowy kredytu do dnia 20 listopada 2021 roku powodowie spłacili pozwanemu tytułem nieważnej umowy kredytu łącznie 345.241,79 zł (a przecież dalej płacili raty w trakcie trwania procesu, aż do wydania postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia, tj. 28 czerwca 2023 roku). Dodatkowo, powodowie są reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, który udzielił im odpowiednich pouczeń o konsekwencjach prawnych i ekonomicznych ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Na rozprawie w dniu 15 września 2022 roku powodowie wskazali skutki ustalenia nieważności umowy kredytu, w tym możliwość wystąpienia przez Bank z powództwem o zapłatę za bezumowne korzystanie z kapitału, przy czym dalej podtrzymali dochodzone roszczenie (k. 243-244).

W tym miejscu należy zauważyć, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Gdyby przyjąć, że pozwany miałby prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to przedsiębiorca pomimo zastosowania w umowie kredytu niedozwolonego postanowienia mógłby uzyskać korzyść majątkową, co byłoby sprzeczne z przewidywanym w prawie unijnym odstraszającym skutkiem zawierania postanowień abuzywnych w umowach. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).

Uwzględniając stanowisko powoda, jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie istniała możliwość ani też nie było potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 411 pkt 1 k.c. Pozwany w toku postępowania apelacyjnego rozszerzył zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wynikające z błędnego uznania, że kwota 2.345,67 zł tytułem zwrotu rat za okres od 13 czerwca 2008 roku do 20 listopada 2021 roku, której zasądzenia domagali się powodowie jest świadczeniem nienależnym, w sytuacji gdy w/w kwota nie została spełniona przez powodów na rzecz pozwanego z tego tytułu w w/w okresie. Pozwany wskazał, że zgodnie z materiałem dowodowym powodowie w spornym okresie czasu uiścili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 319.182,58 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, a nie kwotę 321.528,25 zł, jak przyjął Sąd a quo. Faktycznie w okresie od dnia 13 czerwca 2008 roku do 20 listopada 2021 roku powodowie spłacili na rzecz pozwanego jedynie kwotę 319.182,58 zł. Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, Sąd pierwszej instancji omyłkowo, błędnie ustalił, iż powodowie w okresie od 13 czerwca 2008 roku do 20 listopada 2021 roku spłacili kwotę 321.528,25 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych. Powodowie istotnie spłacili taką sumę, tj. 321.528,25 zł lecz w terminie od 13 czerwca 2008 roku do 29 listopada 2021 roku. Jak wynika z zaświadczenia Banku - k. 203 i następne, powodowie w dniu 29 listopada 2021 roku dokonali spłaty kapitału w kwocie 2.257,49 zł i odsetek w wysokości 88,18 zł, czyli łącznie 2.345,67 zł (319.182,58 zł + 2.345,67 zł = 321.528,25 zł). Biegły na podstawie wskazanego zaświadczenia pozwanego wyliczył kwotę spłat dokonanych przez powodów w terminie od 13 czerwca 2008 roku do 29 listopada 2021 roku k. 255 odw. Zatem, podsumowując powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 321.528,25 zł, z tym tylko, że nastąpiło to w terminie od 13 czerwca 2008 roku do 29 listopada 2021 roku. Niemniej jednak, skoro powodowie świadczyli na rzecz pozwanego taką kwotę to byli uprawnieni do żądania jej zwrotu.

Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385

1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność całej umowy (art. 58 k.c.) rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania zwrotu wszelkich świadczeń uiszczonych pozwanemu na podstawie nieważnej umowy kredytu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c., w tym także składki ubezpieczenia nieruchomości i ubezpieczenia na życie i od niezdolności do pracy zarobkowej, które to były spełnione przez powodów w związku z umową, która upadła. Obowiązek pokrycia składki ubezpieczeniowej wynikał z § 1 ust. 7B umowy kredytowej, wraz z obowiązkiem przelewu na Bank praw z umowy ubezpieczenia. Ubezpieczenie z przelewem praw z tej umowy na Bank było formą zabezpieczenia kredytu, tym samym zabezpieczenia interesów pozwanego i zostało narzucone przez stronę pozwaną już w decyzji kredytowej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2024 r. sygn.. akt I CSK 6396/22, LEX nr 3659842 i orzeczenia tam przywołane). Podobnie, obowiązek uiszczenia przez powodów składki życie i od niezdolności do pracy wynikał wprost z § 1 ust. 7 C umowy. Przy czym w § 1 ust. 7 D umowy wskazano, że w przypadku odstąpienia przez kredytobiorcę od ubezpieczenia na życie określonego w § 4 ust. 4 umowy marża kredytu ulegała podwyższeniu o 0,5 p.p. Podwyższenie marży kredytu skutkowało podwyższeniem oprocentowania kredytu i następowało od daty spłaty najbliższej raty przypadającej po dniu wygaśnięcia ubezpieczenia. Czytając wskazane przepisy łącznie, rezygnacja przez powodów z ubezpieczenia na życie skutkowałaby zwiększeniem marży kredytu i oprocentowania kredytu, czyli zwiększeniem kosztów kredytu. Zatem, owa składa była powiązana z zawartą umową kredytu i de facto zabezpieczała interesy Banku na wypadek śmierci kredytobiorców. Uwzględniając powyższe, zasadnym było zobowiązanie pozwanego do zwrotu tych środków na rzecz powodów.

Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., gdzie skarżący wskazał, że ewentualne odsetki za opóźnienie winny być zasądzone dopiero od dnia następnego po dniu złożenia przez powodów oświadczeń co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy. Wskazać w tym miejscu należy, że roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. (...) w orzeczeniu z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty, a nie od daty prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22, Legalis nr 3019393. Wobec czego, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od dnia następnego pod dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu i odpisu pisma modyfikującego powództwo, było prawidłowe.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1, 1

1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1964) na kwotę 8.100,00 zł. Tytułem wyjaśnienia, Sąd Odwoławczy wskazuje, że nie zasądził na rzecz powodów kosztów postępowania zabezpieczającego, bowiem brak było odpowiedniego wniosku powodów w tym zakresie (również we wniosku o udzielnie zabezpieczenia).

Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne

534 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 9 kwietnia 2025 r.
  2. Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.