Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 2917/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
12 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
13 990 zł
Opublikowano w portalu
20 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Bank przegrał apelację w sporze o kredyt indeksowany kursem franka i zapłaci 8100 zł kosztów

Od uruchomienia kredytu do 3 lutego 2023 roku klient zapłacił 250 189,51 zł rat, a sąd uznał za należną mu nadpłatę 13 989,51 zł.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
13 990 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 2917/24

Dla firm: Bank nie może powoływać się na własną tabelę kursów, jeśli umowa nie podaje kryteriów jej ustalania, bo wtedy klauzula indeksacyjna jest niedozwolona i może skutkować nieważnością umowy.

Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu, przez co klauzula indeksacyjna nie została sformułowana w sposób precyzyjny.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi

Treść orzeczenia około 49 minut czytania

Sygn. akt I ACa 2917/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 maja 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Bartosz Kędziora

po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa B. D.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S.

o ustalenie nieważności umowy i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 28 czerwca 2024 r., sygn. akt I C 573/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz B. D. kwotę 8.100,00 (osiem tysięcy sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2917/24

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 czerwca 2024 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie, z powództwa B. D. przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S., o ustalenie nieważności umowy i zapłatę 13.989,51 złotych:

1. ustalił nieważność umowy o numerze (...) o (...) (...) (...) w złotych indeksowany kursem (...) zawartej dnia 23 czerwca 2008 roku przez B. D. z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w S.;

2. zasądził od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz B. D. w związku z nieważnością umowy o numerze (...) zawartej dnia 23 czerwca 2008 roku kwotę 13.989,51 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 lutego 2023 roku do dnia zapłaty;

3. zasądził od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz B. D. na rzecz kwotę 17.217 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji przedstawione w pisemnym uzasadnieniu wyroku, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z treścią art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c., z tą tylko korektą, że pozwanemu doręczono wezwanie do zapłaty kwoty 248.356,76 zł w dniu 14 lutego 2023 roku, a nie 13 lutego 2023 roku (wezwanie wraz z dowodem doręczenia k. 34-35 odw.).

W rozważaniach jurydycznych Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień indeksacyjnych ujętych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 5 ust. 1 i 8 umowy w kontekście normy art. 385

1 § 1 k.c., dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Powód zawierając sporną umowę działał jako konsument. Pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385

1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa kredytu została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona.

Sąd a quo podał, że stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń ustalanego przez pozwany Bank kursu walut mogło być poczytywane za niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży ustalany był przez Bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie kredytu metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu, przez co klauzula indeksacyjna nie została sformułowana w sposób precyzyjny. Poprzestanie wyłącznie na odwołaniu się do tabeli kursów obowiązujących w pozwanym Banku, stanowiło nadużycie pozycji Banku w relacji z kredytobiorcą. Konieczne było bowiem ustalenie kursu mającego obiektywny walor, niepochodzącego od jednej, silniejszej strony umowy, dającego się zweryfikować. Jednocześnie pozwany nie poinformował należycie powoda o ryzyku kursowym związanym z zawarciem tego typu umowy. Dalej podkreślono, że sporne postanowienia określały główne świadczenia stron umowy.

Mając na względzie poszanowanie woli stron umowy, jak również niemożność przyjęcia takich skutków wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień, które byłyby niekorzystne dla konsumenta, Sąd pierwszej instancji przyjął, że w przedmiotowej sprawie bez dotkniętych nieważnością postanowień umowa nie zostałaby zawarta.

Z upadkiem umowy wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powoda jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak wynikało z ustaleń faktycznych powód z tytułu w/w kredytu w okresie od jego uruchomienia do 3 lutego 2023 r. uiścił kwotę 250.189,51 zł tytułem spłaty rat kapitałowo- odsetkowych. W niniejszej sprawie powód domagał się zasądzenia kwoty 13.989,51 zł stanowiącej różnicę między faktycznie dokonanymi przez niego spłatami, a kwotą udzielonego mu kapitału (236.200 zł), którą to kwotę Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda.

Odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzono zgodnie z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. od dnia 22 lutego 2023 r. – zgodnie z żądaniem powoda. Powód przed wytoczeniem niniejszego powództwa wezwał stronę pozwaną do zapłaty pismem doręczonym 13 lutego 2023 r., w którym zakreślił 7-dniowy termin na zapłatę.

Następnie, Sąd a quo wskazał, że powód wykazał interes prawny w wytoczeniu roszczenia o ustalenie w oparciu o art. 189 k.p.c.

Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutu pozwanego jakoby roszczenie powoda uległo przedawnieniu.

O kosztach procesu rozstrzygnięto w oparciu o art. 98 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:

I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 385

1 § 1 k.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu subsumcji normy prawnej wyłącznie względem literalnego brzmienia postanowienia umowy i pominięcie innych elementów stanu faktycznego składających się na prawidłowe rozumienie postanowień umowy kredytu z dnia 23 czerwca 2008 r. nr (...) („umowa"), odnoszących się do ustalania i stosowania tabel kursowych banku na dzień zawarcia umowy;

2. art. 385

1 § 1 k.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bez wyjaśnienia o jakie dobre obyczaje chodzi (w kontekście rynku produktów bankowych kierowanych do konsumentów), ani tego, w jaki sposób doszło do rażącego naruszenia interesu powoda;

3. art. 385

1 § 1 k.c., art. 385 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 5 ust. 1 i 8 umowy przez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni tych postanowień, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem, polegające na arbitralnym uznaniu poczynionym bez wyjaśnienia, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i w rezultacie stawia powoda w znacznie gorszej pozycji niż pozwanego, co niewątpliwie należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami;

4. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że niemożliwa jest modyfikacja postanowienia uznanego za abuzywne lub zastąpienie go innym;

5. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że umowa nie może obowiązywać bez postanowień uznanych przez sąd za abuzywne;

6. art. 120 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że roszczenie kredytobiorców o zwrot świadczenia nienależnego uiszczonego na skutek nieważnej czynności prawnej staje się wymagalne z dniem uświadomienia sobie istnienia rzekomo nieuczciwych klauzul w umowie, co w niniejszej sprawie należy utożsamiać najpóźniej z dniem wniesienia pozwu, podczas gdy roszczenie takie staje się wymagalne z chwilę jego spełnienia;

7. art. 118 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że roszczenie powoda nie jest przedawnione;

8. art. 358 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu hipotecznego - zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego;

9. art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na przyjęciu, że niedopuszczalne jest uzupełnienie umowy ze względu na konieczność utrzymania podstawowych jej elementów decydujących o jej charakterze prawnym, podczas gdy celem sankcji jest przywrócenie równowagi kontraktowej, a nie zniesienie stosunku prawnego jako takiego;

10. art. 41 prawa wekslowego przez jego niezastosowanie

per analogiom, celem uzupełnienia umowy o normę pozwalającą na ustalenie wartości (...), a tym samym przywrócenie równowagi kontraktowej (przez obiektywizację sposobu ustalania wartości (...)), w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu indeksowanego- zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego;

11. art. 385

2 k.c. w zw. z art. 4 Dyrektywy przez jego wadliwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami z pominięciem rodzaju usługi, jaką jest kredyt hipoteczny, oraz okoliczności jej zawarcia w postaci specyfiki konsumenckiego rynku produktów bankowych, w tym zwłaszcza produktu, jakim jest kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, zasad ustalania kursu średniego NBP oraz innych zasad rynku walutowego, które determinowały sposób ustalania przez Bank tabel kursów walutowych na dzień zawarcia umowy;

12. art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że naliczanie roszczenia odsetkowego jest dopuszczalne już przed ustaniem stanu bezskuteczności zawieszonej, podczas gdy z orzecznictwa Sądu Najwyższego i utrwalonego orzecznictwa sądów powszechnych jasno wynika, że jest to dopuszczalne od momentu ustania rzeczonego stanu;

II. naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1. art. 233 § 1 k.p.c. przez zaniechanie oceny dowodów przedstawionych przez pozwanego, wykazujących brak dowolności pozwanego przy ustalaniu tabel kursowych na dzień zawarcia umowy, co w konsekwencji doprowadziło do dowolnego, wybiórczego i poczynionego wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy ustalenia, że Bank może dowolnie ustalać kursy kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych;

2. art. 327

1 § 1 pkt 1) k.p.c. przez brak wskazania przez Sąd w uzasadnieniu wyroku dowodów, które doprowadziły do ustalenia, że kwestionowane postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny oraz, że w sposób rażący naruszały interes powoda (art. 385

1 k.c.);

III. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na:

1. ustaleniu, że postanowienia umowy pozwalają Bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych, podczas gdy Bank na moment zawarcia umowy takiej możliwości-ze względów obiektywnych (rynkowych) nie miał;

2. ustaleniu, że odesłanie w umowie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika, w jaki sposób to postanowienie rażąco naruszyło interesy powoda, który chciał zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...);

3. ustaleniu, że miernik pozwalający ustalić ostatecznie i wiążąco wysokość zobowiązania powoda w dacie zawierania umowy w 2008 r. nie ma charakteru obiektywnego, a został on uzależniony od jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego podczas gdy Bank - ze względów obiektywnych (rynkowych) – na moment zawarcia umowy nie ustalał wartości (...) (miernika) w sposób arbitralny;

4. ustaleniu, że powód nie miał i nie ma możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez Bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych Bankowi rat, podczas gdy po ustaleniu długu powoda wyrażonego w (...) z dniem uruchomienia kredytu, kurs (...) nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia wysokości raty, która również jest wyrażona w (...), a Bank, zgodnie z umową okresowo informuje powoda o wysokości raty w (...) w każdym zaś razie, kwestie te odnoszą się do wykonywania umowy i jako takie są bezprzedmiotowe dla oceny postanowień umowy przez pryzmat art. 385

1 § 1 k.c.;

5. ustaleniu, że kwestionowane postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. art. 385

1 k.c.), podczas gdy zostały sporządzone „prostym i zrozumiałym językiem” (art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy).

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa w całości. Alternatywnie, o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Jednocześnie apelujący wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Dodatkowo skarżący wniósł o włączenie do akt sprawy opinii prawnej dla Związku Banków (...) ((...)) autorstwa dr hab. Z. O., jako stanowiska pozwanego w zakresie wykazania, że unieważnienie Umowy w niniejszej sprawie jest sprzeczne z celami Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. („Dyrektywa"), w szczególności nie prowadzi do przywrócenia równowagi kontraktowej.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, a także o pominięcie na podstawie art. 381 k.p.c. wniosków dowodowych złożonych przez pozwanego w apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Stosownie do treści przepisu art. 387 § 2

1 pkt 1) k.p.c. Sąd II instancji wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, z tą tylko korektą, że pozwanemu doręczono wezwanie do zapłaty kwoty 248.356,76 zł w dniu 14 lutego 2023 roku, a nie 13 lutego 2023 roku (wezwanie wraz z dowodem doręczenia k. 34-35 odw.).

Sąd Odwoławczy – na podstawie punktu 2. wyżej przywołanego przepisu – za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji. Zgodnie natomiast z powołanym przepisem Sąd II instancji powinien odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”

(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Przechodząc do zarzutów apelacyjnych.

Sąd Apelacyjny podziela stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy. Zgłoszone przez pozwanego zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych były chybione. Wpierw trzeba wskazać, że Sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o dokumentację kredytową (przytoczono odpowiednie zapisy umowy kredytu), zaświadczenia Banku co do wysokości spłat, wezwanie pozwanego do zapłaty i odpowiedź Banku na owe wezwanie, jak i dowód z przesłuchania strony powodowej, który prawidłowo został uznany za godny wiary. W istocie podniesione przez skarżącego zarzuty błędów faktycznych odnosiły się do rozważań prawnych poczynionych przez Sąd a quo, a nie do ustaleń faktycznych.

Zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł przynieść zamierzonego skutku procesowego. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr (...)). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Ocena czy pozwany mógł w sposób dowolny określać kursy walut w tabeli kursów, czy postanowienia indeksacyjne zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, a także czy kształtowały prawa i obowiązku powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, w istocie stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normy prawa materialnego, tj. art. 385

1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385

1 § 1 k.c.

W tym kontekście nie mógł się także ostać zarzut naruszenia art. 327

1 § 1 pkt 1) k.p.c. W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa, uzasadnienie wyroku wyjaśnia przyczyny, dla jakich orzeczenie zostało wydane, jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r., II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, LEX nr 577847; podobnie SA w Poznaniu w wyroku z dnia 27 października 2010 r., I ACa 733/10, LEX nr 756715). Mając powyższe na uwadze, Sąd ad quem doszedł do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymagane przez art. 327

1 § 1 k.p.c. i w pełni umożliwia odtworzenie sposobu wnioskowania oraz procesu stosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji, w szczególności wynikają z niego przyczyny na podstawie, których wywiódł, że sporne postanowienia są niejednoznaczne i naruszają interesy powoda w sposób rażący.

Sąd Odwoławczy jedynie na marginesie wskazuje, że sposób wykonywania umowy kredytu przez pozwanego, to czy ustalane przez pozwanego kursy walut miały charakter rynkowy, było nieistotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Zaznaczenia wymaga bowiem, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385

1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Sąd ad quem dostrzegł, że pozwany złożył wraz z apelacją opinię prawną dla Związku Banków (...) autorstwa dr hab. Z. O.. Przy czym wskazany dokument nie rzutował na wynik sprawy. Przedmiotowa opinia stanowiła dokument prywatny podpierający stanowisko strony pozwanej, nie zawierała natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, wykładni przepisów prawa. Opinia odnosiła się wyłącznie do sfery ocen, a nie do sfery faktów, przez co nie mogła stanowić dowodu w przedmiotowym procesie. Taka opinia prawna wyraża co najwyżej subiektywne poglądy jej autora. To do kognicji Sądu należy ocena czy bank ma prawo żądać od kredytobiorcy wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu na podstawie art. 405 k.c.

Przechodząc do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego, to nie mogły one przynieść zamierzonego przez skarżącego skutku. W szczególności za bezzasadne należało uznać podnoszone w rożnych konfiguracjach zarzuty naruszenia art. 385

1 § 1 k.c. Sąd Odwoławczy w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień indeksacyjnych, a także braku możliwości utrzymania w mocy umowy kredytowej po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień.

Kwestia statusu kredytobiorcy jako konsumenta, w chwili zawierania umowy kredytu, była niesporna.

Analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu. Po pierwsze powód złożył wniosek o kredyt indeksowany do waluty obcej, na gotowym formularzu, o treści przygotowanej przez pozwanego. Na podstawie wniosku kredytowego nie można było wywieść informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, ani by miały mieć one charakter rynkowy. Podobnie umowa kredytowa została zawarta na wzorcu, na którego treść powód nie miał wpływu. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona powodowi jedynie do podpisania. Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powód powinien mieć realny wpływ na ich treść, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczność, że powód znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. „Niczego nie negocjowałem indywidualnie w umowie. Nie wiedziałem, że miałem taką możliwość. Przedstawiono mi ofertę, miałem się na nią zgodzić albo nie.” – dowód z przesłuchania powoda na rozprawie w dniu 28 maja 2024 roku, k. 250. Z powyższego wynika, że treść zakwestionowanych postanowień, nie podlegała indywidualnym negocjacjom z konsumentem.

Sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9.02.2021 r., sygn. akt I ACa 416/19, LEX nr 3184373).

Sam fakt, że powodowie wybrali umowę kredytu indeksowanego do (...) nie może być uznany za dowód na indywidualne uzgodnienie postanowień umowy kredytu indeksowanego; możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych – a zatem nawet możliwość wyboru innego produktu (tj. kredytu złotowego), nie jest dowodem na to, że konsument, wybierający kredyt indeksowany, mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca tego kredytu (por. wyrok SA w Warszawie z 03 marca 2022 r., V ACa 576/21, LEX nr 3362661).

Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym. Umowa kredytu w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami stanowiła niewątpliwie przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu, zatem uznać je należy za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385

1 § 3 k.c.).

W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385

1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwany – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystał swoją uprzywilejowaną pozycję.

Postanowień przeliczeniowych nie można uznać za jednoznaczne i transparentne. Z § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 5 ust. 1 umowy wynika jedynie, że do przeliczeń związanych z kredytem zastosowanie będą mieć kursy kupna/sprzedaży waluty (...) z dnia wypłaty danej transzy/z dnia wymagalnej spłaty, zgodnie z tabelą obowiązującą w pozwanym Banku. Przy czym w dokumentach bankowych przedstawionych powodowi nie sprecyzowano metodologii budowania tabel kursowych przez pozwanego, co umożliwiało pozwanemu wybór dowolnych wskaźników. W praktyce pozwany bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym. Swoboda banku w zakresie kształtowania kursu walut była ograniczona procesami ekonomicznymi. Jednakże nie można zapomnieć o istocie przedmiotowej sprawy, a mianowicie o tym, że w umowie kredytu w istocie nie wskazano jednoznacznego mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. Zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste i łatwe do zweryfikowania kryteria.

Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że tabele kursów walut nie są przez bank sporządzane specjalnie na potrzeby waloryzacji świadczeń określonych kredytobiorców, ale mają generalny charakter i odnoszą się do całej działalności banku. Istotne z punktu widzenia niniejszej sprawy jest bowiem to, że waloryzacja rat kredytów udzielanych na podstawie analizowanej umowy o kredyt hipoteczny odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank. Nie ma zatem również znaczenia to, że te same tabele bank wykorzystuje też w innych sferach swojej działalności, a nie tylko do waloryzacji kredytów.

Wobec braku stosownych regulacji zawartych w treści umowy kredytu pozwany mógł kształtować kursy walut w sposób dowolny, tj. zarówno niepodlegający kontroli powoda co do poprawności wyliczenia, jak i zgodności z umową. Bez znaczenia jest to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kursy walut w oparciu o czynniki obiektywne takie jak system V., skoro okoliczność ta nie została formalnie uregulowana w dokumentach kredytowych. Z tej też przyczyny fakt, iż pozwany Bank posiada status dealera rynku pieniężnego, nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Przez nieprecyzyjną i niejednoznaczną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Podkreślenia wymaga, że w art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo bankowe, zawarto obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie wynika z niego natomiast w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokość przez pozwanego. Sąd Apelacyjny zaznacza, że z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie jest kurs ustalany przez Bank, nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie są znane jakiekolwiek ustalone zwyczaje ani zasady współżycia społecznego znane konsumentom, które regulowałyby mechanizm ustalania kursów walut obcych w tabelach publikowanych przez banki, które mogłyby mieć zastosowanie do interpretacji kwestionowanych postanowień umowy.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty (co odnosi się w przedmiotowej umowie w szczególności do zapisów § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 5 ust. 1, § 5 ust. 8 umowy) za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 roku, I ACa 931/20, wyrok w sprawie I ACa 2212/24 z dnia 9 kwietnia 2026 roku), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 40/22 (Legalis nr 2686192) z dnia 28 kwietnia 2022 roku wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385

1 § 1 k.c.

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, C. nr (...) i z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, C. nr (...)). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytowym zawieranym na bardzo dugi okres jest na tyle poważne, że jeżeli - co powinno być regułą - nie zostanie ono podzielone pomiędzy stronami, i mają nim być w całości obciążeni kredytobiorcy, to ich decyzja podjęta w tym przedmiocie przez zaakceptowanie umowy musi być poprzedzona wykonaniem obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę - kredytodawcę. O zagrożeniach właściwych ryzyku kursowemu konsumenci - kredytobiorcy powinni być pouczeni nie tyle przez przedstawienie im danych choćby z długiego okresu, w którym nie miały miejsce zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, w której kwota kredytu została zdenominowana, co wyłącznie lub także przez przedstawienie zagrożeń będących konsekwencjami wydarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% zmiany kursu tej waluty. W przypadku, gdy kredytodawca spełnia swoje świadczenie jednorazowo lub w niewielu częściach tuż po zawarciu umowy, gdy ich wartość odniesiona do waluty waloryzacji jest łatwa do oceny, a świadczenia kredytobiorcy mają być rozciągnięte w czasie na lata, wymaganie tak skonstruowanego pouczenia jest szczególnie uzasadnione. Poziom wiedzy poszczególnych kredytobiorców o czynnikach rynkowych kształtujących kursy walut jest bowiem różny, tak Sąd Najwyższy wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22, C. nr (...).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej, czemu pozwany nie sprostał.

Zdaniem Sądu Odwoławczego, z podpisania przez powoda oświadczenia wnioskodawcy stanowiącego załącznik do wniosku o kredyt hipoteczny/pożyczkę hipoteczną indeksowany kursem (...) (k. 123), nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków, w szczególności co do tego, że konsument uzyskał rzetelną informację o oferowanym im produkcie. W oświadczeniu (k. 123) wskazano, że kredytobiorca dokonał wyboru oferty kredytu w złotych indeksowanego do waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami indeksowanymi do waluty obcej. Jednocześnie kredytobiorca oświadczył, że jest w pełni świadomy tego, że każda zmiana kursu walutowego oraz stopy procentowej będzie miała wpływ na wysokość zaciągniętego przez nich kredytu oraz wpłynie na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, a także o tym, ze pracownik Banku poinformował go również o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zmiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej. Informacje te miały zostać przedstawione kredytobiorcy w postaci symulacji wysokości rat kredytu.

Sąd Odwoławczy zaznacza, że pozwany nie załączył do akt sprawy symulacji, które w toku procesu kontraktacji miały zostać przedstawione kredytobiorcy. Doświadczenie życiowe zaś wskazuje na to, że gdyby przedstawiono powodowi takie symulacje, to kredytobiorca byłby zobowiązany złożyć podpis na tych dokumentach, a pozwany zapewne złożyłby je w toku niniejszego postępowania. Dodatkowo, biorąc pod uwagę, że wskazane oświadczenie zostało zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu, przyjąć należy, że jego treść nie musiała odzwierciedlać rzeczywistego procesu kontraktacji i zakresu faktycznie przedstawionych powodowi informacji o ryzyku kursowym związanym z tym rodzajem umowy kredytu. Nadto, treść oświadczeń jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich, by udzielona informacja zawierała więcej informacji aniżeli, że kursy walut podlegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta.

Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w procesie kontraktowania z powodem bank nie przedstawił kredytobiorcy wyczerpujących informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych, jak i całego salda kredytu, w szczególności, że przekazywane powodowi informacje opierały się na zapewnieniach, że „frank jest walutą najstabilniejszą” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 28 maja 2024 roku, k. 250.

Należy przy tym podkreślić, że obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (tak SA w S. w wyroku z 17.11.2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powód domagał się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Nadto, strona pozwana w swej argumentacji pomija również, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). W konsekwencji, należało dojść do przekonania, że powód nie otrzymał pełnego pouczenia o ryzyku kursowym.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem jego interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie był w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 C. nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, C. nr (...) i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, C. nr (...) ; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, C. nr (...), z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, C. nr (...); z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22, C. nr (...)), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.

Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Wbrew twierdzeniom pozwanego w umowie kredytu nie zawarto precyzyjnego i jednoznacznego sposobu w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi. W ocenie Sądu Apelacyjnego kurs przeliczenia nie został określony wprost. W umowie kredytu wskazano jedynie miejsce publikacji kursu przeliczeniowego, tj. tabelę kursową Banku – tabelę A, która była określana dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie była znana na datę podpisywania umowy. Postanowienia te choć literalne jasne nie pozwalają w sposób jednoznaczny odczytać w chwili zawierania umowy jaki będzie ich wpływ na przyszłą sytuację prawną powoda jako konsumenta. Podobnie z umowy kredytu nie wynikała wysokość zadłużenia w (...). W umowie wskazano kwotę kredytu w złotówkach (236.200 zł), a do ustalenia wysokości zadłużenia w (...) niezbędnym było skorzystanie z kursów przeliczeniowych ustalonych przez pozwany Bank w tabeli kursowej, która jak już wskazano wcześniej była arbitralnie ustalana przez pozwanego.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18).

Sąd Odwoławczy podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, R. J. przeciwko (...) Bank Hungary R.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki TSUE z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można uzupełnić powstałych w umowie luk, po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień przeliczeniowych, na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. W ocenie Sądu ad quem niemożliwe byłoby także zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego, gdyż po pierwsze reguluje on kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, a nadto nie wynika z niego według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP.

W oparciu o art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu, nie można uzupełnić powstałych w umowie luk. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. W realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powoda. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., II CSKP 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., II CSKP 412/22, C. nr (...); z 31 stycznia 2023 r., II CSKP 1200/22, C. nr (...); z 7 lutego 2023 r., II CSKP 1334/22, C. nr (...); z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, C. nr (...); z 17 marca 2023 r., II CSKP 924/22, C. nr (...); z 5 kwietnia 2023 r., II CSKP 1477/22, C. nr (...) i tam powołane orzecznictwo).

Sąd Odwoławczy podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (C. nr (...)), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Analizowane zdarzenie prawne nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy, na który powołuje się skarżący, jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, C. nr (...)). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22, C. nr (...), wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, C. nr (...) wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, II CSKP 225/23, C. nr (...)).

Nadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do tego, by uznać, że unieważnienie umowy w całości godziłoby w interesy kredytobiorcy. Powód zaciągnął 236.200,00 zł kapitału kredytu, a w okresie od uruchomienia kredytu do dnia 3 marca 2023 roku spłacił łącznie kwotę 250.189,51 zł, czyli dokonał nadpłaty kapitału kredytu. Dodatkowo, powód jest reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, który udzielił mu odpowiednich pouczeń o konsekwencjach prawnych i ekonomicznych ustalenia nieistnienia stosunku prawnego.

W tym miejscu należy zauważyć, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, W. Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr (...)). Gdyby przyjąć, że pozwany miałby prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to przedsiębiorca pomimo zastosowania w umowie kredytu niedozwolonego postanowienia mógłby uzyskać korzyść majątkową, co byłoby sprzeczne z przewidywanym w prawie unijnym odstraszającym skutkiem zawierania postanowień abuzywnych w umowach. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, X. Ł. przeciwko Bankowi (...) S.A., LEX nr (...), w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, C. nr (...)).

Uwzględniając powyższe należało uznać, podobnie jak Sąd I instancji, że brak jest możliwości utrzymania w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Dalej, należy wskazać, że w przedmiotowej sprawie powód dochodził zasądzenia na swoją rzecz jedynie kwoty 13.989,51 zł, tj. różnicy między kwotą wypłaconą powodowi przez pozwanego w wykonaniu umowy (236.200 zł) a kwotą spłaconą przez powoda pozwanemu w wykonaniu umowy (łącznie 250.189,51 zł w terminie do 3 marca 2023 roku). Tym samym, sam powód formułując dochodzone roszczenie w istocie zastosował rozliczenie stron wedle teorii salda, do czego był uprawniony. Rozliczenie stron wedle teorii salda jest korzystne dla pozwanego, a równocześnie niweluje potrzebę kolejnych procesów między stronami na tle rozliczenia nieważnej umowy. Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenie powoda ponad wypłacony kapitał kredytu ma charakter nienależny i podlega zwrotowi. Podstawa do jego spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385

1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność całej umowy (art. 58 § 3 k.c.) rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych.

Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być orzeczone od momentu ustania stanu bezskuteczności zawieszonej.

Powód już w wezwaniu do zapłaty z dnia 8 lutego 2023 roku jednoznacznie wskazywał, że w umowie kredytu zawarto klauzule abuzywne, co prowadzi do nieważności spornej umowy w całości. Przy czym, owe wezwanie w imieniu powoda złożył profesjonalny pełnomocnik, przez co pozwany winien zakładać, że kredytobiorca został pouczony o skutkach ustalenia nieważności umowy kredytu. W efekcie należy uznać, że wymagalność roszczeń dochodzonych przez stronę powodową nie jest uzależniona od złożenia sformalizowanych oświadczeń przez kredytobiorcę w toku postępowania sądowego, a od wezwania pozwanego do zapłaty. Jako, że pozwany odebrał wezwanie do zapłaty w dniu 14 lutego 2023 roku (k. 35 odw.), a powód wyznaczył 7-dniowy termin do zapłaty, to przyjąć należy, że pozwany od 22 lutego 2023 roku pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu należnych powodowi świadczeń.

Roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. (...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr (...), jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22, C. nr (...).

Sąd Apelacyjny nie uznał za zasadne także twierdzeń pozwanego podniesionych

w ramach zarzutu naruszenia art. 118 k.c., jak i art. 120 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Podstawą roszczeń powoda jest zarzut stosowania przez bank niedozwolonych klauzul przeliczeniowych i związane z tym roszczenie o zwrot nienależnych świadczeń uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ma fakt, że świadczenia te były przez powoda dokonywane ratalnie. Roszczenie o zwrot nienależnie uiszczonych świadczeń ma charakter świadczenia jednorazowego. Oznacza to, że zastosowanie w tej sprawie będzie mieć ogólna regulacja zawarta w art. 118 k.c. Wobec czego roszczenie powoda z całą pewnością nie ulegało 3 letniemu okresowi przedawnienia. Termin przedawnienia roszczenia powoda w brzmieniu przepisów k.c. obowiązującym do 8 lipca 2018 r. wynosił lat dziesięć, a w brzmieniu obowiązującym od 9 lipca 2018 r. wynosi sześć lat. Sąd Apelacyjny w tym składzie zgadza się z uzasadnieniem uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, C. nr (...), z którego wynika, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy - konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń kredytodawcy i konsumenta o zwrot świadczeń nienależnych może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (podobnie jak w przypadku

condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).

Brak jest dowodu na to, że powód przed datą udzielenia pełnomocnictwa z dnia 8 lutego 2023 roku (udzielonego pełnomocnikowi reprezentującego powoda w niniejszej sprawie) uzyskał rzetelną informację co do abuzywności postanowień spornej umowy i jej skutków, nawet uwzględniając, że powód zeznał, iż „3 lata temu zacząłem się interesować tymi umowami, o tym, że moja umowa może mieć jakieś wady dowiedziałem się 2 lata temu” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 28 maja 2024 roku, k. 250. Co istotne, brak dowodu jakie konkretnie powód uzyskał informacje przed udzielaniem pełnomocnictwa w niniejszej sprawie i w jakim dokładnie terminie, w szczególności należało uwzględnić, że powód przed udzieleniem owego pełnomocnictwa nie wzywał pozwanego do zwrotu świadczeń uiszczonych tytułem nieważnej umowy, (takie wezwanie wystosowano dopiero w dniu udzielenia pełnomocnictwa – 8 lutego 2023 roku) co świadczy o tym, że pierwsze rzetelne informacje co do bezskuteczności klauzul indeksacyjnych powziął dopiero w dacie udzielenia przedmiotowego pełnomocnictwa. A nawet przyjmując, że pierwsze informacje o możliwości abuzywności klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie zaczęły docierać do powoda około 2021 roku, to i tak brak podstaw, by przyjąć, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu, mając na uwadze terminy przedawnienia i datę wytoczenia przedmiotowego powództwa.

W konsekwencji apelacja pozwanego podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c. jako bezzasadna.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1

1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości 8.100,00 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2026 r., poz. 215). Wskazana kwota 8.100,00 zł została zasądzona wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne

161 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 12 maja 2026 r.
  2. Po 77 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 20 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.