- Sygnatura akt
- I ACa 3390/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 8 lipca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 80 343 zł
- Opublikowano w portalu
- 25 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Sąd oddalił apelację banku w sporze o zwrot rat kredytu we frankach szwajcarskich
Małżonkowie zawarli umowę kredytu w 2006 roku, a sąd pierwszej instancji uznał, że postanowienia o denominacji są abuzywne i nie wiążą kredytobiorców. Bank ma też zwrócić 8200 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 80 343 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 3390/24
Dla firm: Umowa kredytu z klauzulami denominacji bez jasnych zasad ustalania kursu może zostać uznana za nieważną, a wpłacone na jej podstawie świadczenia podlegają zwrotowi. Ugody i aneksy nie sanują takiej umowy, jeśli kredytobiorcy nie wiedzieli o abuzywności postanowień.
Zawarte w treści umowy w § 30 ust. 1 oświadczenia kredytobiorców, że zostali poinformowani, iż ponoszą ryzyko zmiany kursów waluty, nie pozwalały na rzetelną i jednoznaczną ocenę ryzyka, jakie wiązało się z zawarciem umowy tego rodzaju.
Treść orzeczenia około 73 minuty czytania
Sygn. akt I ACa 3390/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 lipca 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński
Protokolant: Malwina Worotnicka
po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2026 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa Z. C. i W. C.
przeciwko (...) (...)
(...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w S.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 25 czerwca 2024 r., sygn. akt XII C 698/23
1. oddala apelację,
2. zasądza od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w S. na rzecz Z. C. i W. C. kwotę 8.200,00 (osiem tysięcy dwieście) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 3390/24
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 25 czerwca 2024 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa Z. C. i W. C. przeciwko (...) (...) (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S., o ustalenie i zapłatę:
1. ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu (...) zawartej 27 września 2006 roku pomiędzy Z. C. i W. C. a (...) Kasą (...) Spółką Akcyjną w S. nie istnieje;
2. zasądził od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w S. łącznie na rzecz Z. C. i W. C. kwotę 80.342,78 zł i 76.288,26 chf z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od: kwoty 78.376,13 zł i 76.288,26 chf od 13 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty a od kwoty 1.966,65 zł od 20 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 12.834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 10.834 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3. nakazał pobrać od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sadu Okręgowego w Łodzi kwotę 75,80 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.
W rozważaniach Sad Okręgowy uznał powództwo za zasadne zarówno w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, jak i roszczeń o zapłatę.
Według oceny Sądu Okręgowego analiza postanowień umownych prowadzi do wniosku, że w umowie brak jest precyzyjnych i weryfikowalnych zasad określających mechanizm denominacji kwoty kredytu i kwoty raty. W umowie w § 13 wskazano, że spłata zadłużenia będzie następować w drodze potrącania przez bank swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku. Wpłaty dokonane w walucie innej niż waluta kredytu miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut (tu bank nie odnosi się już do Tabeli Kursów). § 5 ust. 3 i 4 odnosi się do wypłaty kredytu i stanowi, że w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA, obowiązujący w dniu realizacji zlecenia płatniczego (aktualna Tabela Kursów).
Według Sądu a quo poza sporem pozostawało, że kredyt został zawarty pomiędzy konsumentami a przedsiębiorcą, że zasady denominacji nie były negocjowane, a wprost przeciwnie, umowa została zawarta za pośrednictwem wzorca przygotowanego przez pozwany Bank, zaś Kredytobiorcy na jej treść wpływu nie mieli. Zawarte w treści umowy w § 30 ust. 1 oświadczenia kredytobiorców, że zostali poinformowani, iż ponoszą ryzyko zmiany kursów waluty, nie pozwalały na rzetelną i jednoznaczną ocenę ryzyka, jakie wiązało się z zawarciem umowy tego rodzaju. Ponadto oświadczenie to zostało przedstawione powodom do podpisu nie w momencie dokonywania wyboru kredytu przez powodów, lecz na ostatnim etapie – przy podpisaniu umowy. Powyższe postanowienia powodują, że na chwilę zaciągnięcia zobowiązania powodowie nie posiadali wiedzy o istotnych warunkach i wysokości swojego zobowiązania, jak i zobowiązania banku względem nich. Uznanie za niedozwolone postanowienia umowy kredytu udzielonego w złotych i indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w którym nie określono zasad ustalania kursu tej waluty, prowadzi do wyeliminowania mechanizmu indeksacji z treści wiążącego strony stosunku prawnego.
Według Sądu pierwszej instancji postanowienia zawarte w umowie odnoszące się do wprowadzenia klauzuli denominującej świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego są postanowieniami abuzywnymi. Analiza umowy prowadzi do wniosku, że takie postanowienia zawarte są w szczególności w postanowieniach umowy wskazanych przez powodów. Wskazane postanowienia znajdują się w umowie stanowiącej wzorzec i odnoszą się do zasad przeliczeń waluty (...) i PLN. Zgodnie z art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl § 2 tego przepisu, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przy eliminacji niedozwolonych postanowień umowa powinna zostać uznana za nieważną. Wskazane postanowienia umowy powodują, że skoro nie jest znany kurs, po jakim kwota kredytu udzielonego we frankach miała zostać wypłacona (zgodnie bowiem z § 5 ust. 4 jest to kurs kupna dla dewiz z Tabeli kursowej banku, obowiązujący w banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego), to na dzień zawierania umowy nie można ustalić, jaką kwotę kredytu należy wypłacić kredytobiorcy. Ponadto nieznany jest mechanizm ustalania kursów, po jakich kredytobiorcy mieliby następnie spłacać kredyt, jako że również ten mechanizm jest abuzywny.
Na marginesie Sąd a quo wskazał, że poprzez zawarcie aneksów i ugód do umowy kredytowej strony nie dokonały jej sanowania. Zawierając ugody, powodowie nie mieli bowiem świadomości istnienia w umowie niedozwolonych postanowień umownych i w związku z tym nie mieli możliwości podjęcia świadomej decyzji co do tego, czy umowę chcą pozostawić w mocy, czy też żądają jej unieważnienia. Wobec nieważności umowy kredytu świadczenia spełnione przez powodów nie miały oparcia w umowie. Zastosowanie znajdzie zatem art. 405 k.c., stanowiący, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się odpowiednio do świadczenia nienależnego.
Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego banku kwotę 80.342,78 zł i 76.288,26 CHF, stanowiącą sumę kwot uiszczonych przez kredytobiorców tytułem rat i innych opłat. Zasądzona kwota wynika z zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank i załączonego do pozwu. Zapłata powinna być dokonana łącznie na rzecz obu powodów, bowiem zawierali oni umowę jako małżonkowie, spłaty dokonywane były z ich majątku wspólnego i nadal pozostają ze sobą we wspólności ustawowej małżeńskiej. Jako datę początkową naliczania odsetek Sąd wskazał dzień 13 grudnia 2022 roku, czyli dzień następny po odmowie uznania reklamacji złożonej przez powodów do banku. Co do kwoty stanowiącej niezasadnie pobrane składki na ubezpieczenie, data początkowa naliczania odsetek została ustalona na dzień następny po doręczeniu odpisu pozwu pozwanemu, gdyż wcześniej takie roszczenie nie zostało zgłoszone pozwanemu.
Zarzut zatrzymania nie mógł zostać uwzględniony, gdyż umowa kredytu nie jest umową wzajemną.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. W toku postępowania ze Skarbu Państwa została tymczasowo wydatkowana kwota wynikająca z wynagrodzenia biegłego, która zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych powinna być pokryta przez pozwanego, jako przegrywającego sprawę.
Od powyższego wyroku apelację wywiódł pozwany, który zaskarżył go w całości oraz zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. zdanie pierwsze, w zw. z art. 6 k.c., art. 227 k.p.c., art. 299 k.p.c. i art. 231 k.p.c., poprzez dowolną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego, polegające na:
⚫
przyjęciu, że zobowiązanie powodów wynikające z umowy kredytu ma charakter złotowy, a nie walutowy, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności: umową kredytu, w której wprost wskazano kwotę kredytu w (...), wnioskiem kredytowym, informacją o ryzyku,
⚫
przyjęciu, że strony zainteresowane były zawarciem umowy o kredyt złotowy, podczas gdy we wniosku kredytowym powodowie wybrali walutę kredytu ((...)), a wzór umowny, który powodowie otrzymali na etapie przedkontraktowym, dotyczy „kredytu udzielanego w walucie wymienialnej”,
⚫
zmarginalizowaniu, że powodowie we wniosku kredytowym złożyli oświadczenie o akceptacji ryzyka kursowego, a następnie potwierdzili złożone oświadczenie w umowie kredytu (§ 30 ust. 1 umowy kredytu), a zatem sposób poinformowania powodów o ryzykach należy uznać z pewnością za wystarczający,
⚫
przyjęciu, że powodowie mogli pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że kurs franka jest w zasadzie niezmienny, a w konsekwencji zaoferowany produkt jest bezpieczny, podczas gdy bank wskazywał na szereg ryzyk dla kredytobiorcy związanych z kredytem denominowanym w (...) i sygnalizował, że prawdopodobnie bardziej dopasowanym do potrzeb powodów będzie kredyt w PLN,
⚫
uznaniu za wiarygodne zeznań powodów w zakresie, w jakim powodowie wskazali, że nie posiadali zdolności kredytowej w PLN, podczas gdy pozostaje to sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z referatem kredytowym,
⚫
przyjęciu, że postanowienia umowy kredytu nie pozwalały określić wysokości świadczenia powodów, w tym kwoty kredytu, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz części odsetkowej, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności umową kredytu (§ 2 ust. 1, § 6, § 12, § 13, § 14),
⚫
przyjęciu, że w banku nie było możliwe negocjowanie postanowień umowy kredytu, mimo że ta możliwość wynika z dokumentów przedstawionych w toku postępowania przez pozwany bank, tj.: (i) umowa kredytu różni się od wzoru umowy kredytu obowiązującego w banku, wobec czego jej postanowienia należy uznać za indywidualnie uzgodnione z powodami; (ii) powodowie mieli możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu ((...)), w PLN oraz w innej walucie wymienialnej (§ 5 ust. 3 umowy kredytu); (iii) bank przedstawił powodom aż 3 możliwości sposobu spłaty rat kapitałowo-odsetkowych: z użyciem rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, rachunku walutowego oraz rachunku technicznego prowadzonego przez (...) S.A., a w przypadku, gdy kredytobiorca zdecydował się na wybór rachunku walutowego lub technicznego i spłatę bezpośrednio w walucie (...), do przeliczania wysokości rat kredytu (wyrażonych w (...)) nie znajdował zastosowania kurs sprzedaży dewiz z Tabeli Kursów banku; (iv) powodowie mieli możliwość zmiany rachunku do spłaty w dowolnym momencie, bez konieczności zmiany umowy kredytu (§ 13 ust. 6 umowy kredytu); (v) powodowie w toku wykonywania umowy kredytu występowali o zmianę jej postanowień, a nadto z zeznań powodów, którzy wskazali podczas rozprawy w dniu 21.11.2023 r., że nie próbowali negocjować pozostałych parametrów umowy, uważając, iż nie mają na to wpływu (00:46:10 nagrania rozprawy z dnia 21.11.2023 r.),
⚫
przyjęciu, że poza indywidualnymi uzgodnieniami znajdowały się postanowienia umowne przewidujące mechanizm denominacji, podczas gdy z przedstawionych dowodów jednoznacznie wynika, że powodowie mieli od samego początku możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...),
⚫
zmarginalizowaniu faktów przyznanych przez dopuszczonego w sprawie świadka J. A., który na rozprawie w dniu 21.11.2023 r. zeznał między innymi, że bank udzielił powodom wszelkich informacji o specyfice umowy kredytu udzielonego w walucie obcej,
⚫
przyjęciu, że poza indywidualnymi uzgodnieniami znajdowały się postanowienia umowne przewidujące mechanizm denominacji, podczas gdy stosowanie Tabeli Kursów do umowy kredytu miało charakter fakultatywny i powodowie byli uprawnieni do negocjacji kursów walut (por. zanonimizowane umowy ramowe w zakresie współpracy na rynku finansowym),
⚫
przyjęciu, że powodowie nie mieli wiedzy co do możliwości negocjacji warunków umowy kredytu dotyczących denominacji, podczas gdy bank w swojej Tabeli Kursów wprost informował klientów o tym i wskazywał na możliwość stosowania preferencyjnych kursów przy transakcjach bezgotówkowych na kwoty powyżej 10.000,00 USD (por. przykładowe archiwalne tabele kursów),
⚫
przyjęciu, że powodowie nie mieli wiedzy co do możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w (...), podczas gdy z przedstawionych dowodów jednoznacznie wynika, że powodowie mieli od samego początku możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...), co wynika bezpośrednio ze wzoru umowy kredytu, a do tego pozwany przedłożył przykładowe umowy kredytu, które dawały możliwość spłaty zadłużenia bezpośrednio w walucie obcej,
⚫
pominięciu, że na skutek wniosku powodów zyskali oni możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...), z pominięciem Tabeli Kursów, a dalsza spłata kredytu przez powodów w PLN z wykorzystaniem kursów banku jest ich indywidualną decyzją i nie może skutkować stwierdzeniem naruszenia interesów powodów,
a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powodów klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną;
b) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powodów w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, a także pozostałym materiałem dowodowym, tj. dowodami z dokumentów (np. w zakresie braku możliwości negocjowania warunków umowy kredytu), które to naruszenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ spowodowało przyjęcie przez Sąd jednostronnej wizji stanu faktycznego opartej w przeważającej mierze na stanowisku strony powodowej;
c) art. 235
2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 w zw. z art. 243
2 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem z dnia 15.12.2023 r., wydanym na rozprawie, do którego zgłoszono zastrzeżenie, wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów wymienionych w pkt 10 lit. g–m petitum odpowiedzi na pozew, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, że:
⚫
powodowie nie mogli negocjować warunków umowy kredytu,
⚫
powodowie nie mieli możliwości ułożenia przepisów umowy kredytu w sposób omijający odniesienie do Tabeli Kursów,
⚫
powodom nie została przedstawiona oferta kredytu w PLN;
d) art. 235
2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem z dnia 15.12.2023 r., wydanym na rozprawie, do którego zgłoszono zastrzeżenie, wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości na okoliczności wskazane w pkt 11 lit. a–f petitum odpowiedzi na pozew, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, że:
⚫
bank mógł ustalać kursy w Tabeli Kursów w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony,
⚫
kwestionowane postanowienia umowy kredytu rażąco naruszają interesy powodów oraz dobre obyczaje,
a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powodów klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną;
e) art. 156
1 k.p.c. w zw. z art. 156
2 k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385
1 § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez ich niezastosowanie i niewystarczające poinformowanie powodów o skutkach stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez nich klauzul umownych (w tym nieważności umowy kredytu) oraz skutkach ich eliminacji (w tym upadku umowy kredytu), a także zasadach, na których powodowie będą zobowiązani do rozliczenia się z bankiem (zwrotu kapitału kredytu oraz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału ze wskazaniem skonkretyzowanych kwot);
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c. oraz art. 385
1 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez błędne ich zastosowanie i stwierdzenie nieważności umowy kredytu w związku ze sprzecznością umowy kredytu z treścią powyższych przepisów, pomimo stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień umowy kredytu, podczas gdy art. 385
1 § 1 k.c. stanowi lex specialis w stosunku do ww. przepisów i wszelkie roszczenia kierowane przez konsumenta w pierwszej kolejności powinny zostać ocenione przez pryzmat art. 385
1 § 1 k.c., a tym samym sankcja trwałej bezskuteczności ma pierwszeństwo przed sankcją nieważności;
b) art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, polegające na ich błędnej wykładni i błędnym przyjęciu, że:
⚫
postanowienia dotyczące denominacji nie zostały sformułowane jednoznacznie,
⚫
postanowienia dotyczące Tabeli Kursów kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż bank samodzielnie ustalał kursy walut mające zastosowanie do przeliczeń pomiędzy walutami PLN i (...), a w konsekwencji także rażąco naruszają one interesy powodów jako konsumentów,
⚫
nie jest możliwe wyeliminowanie z umowy kredytu jedynie postanowień dotyczących Tabeli Kursów z jednoczesnym pozostawieniem postanowień dotyczących denominacji kredytu,
⚫
nie jest możliwe dalsze wykonywanie umowy kredytu bezpośrednio w (...),
⚫
a w konsekwencji doszło do niewłaściwego zastosowania art. 385
1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu (§ 5 ust. 3 pkt 2 oraz § 13 ust. 1 umowy kredytu) kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając ich interesy, i to w sposób rażący, mimo że postanowienia te przesłanek tych nie spełniają;
c) art. 65 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą antyspreadową) i art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego oraz art. 358 § 2 k.c., art. 56 k.c. i art. 354 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, a także art. 353
1 k.c. i art. 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli i błędnym przyjęciu przez Sąd, że:
⚫
postanowienia dotyczące określenia Tabeli Kursów stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu, bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego i wykonywanie umowy kredytu, podczas gdy postanowienia te nie konstytuują przeprowadzenia denominacji, a wyłącznie doprecyzowują sposób jej wykonania, a w konsekwencji błędne uznanie umowy kredytu za nieważną, mimo że bez kwestionowanych postanowień jest możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa jest wykonalna,
⚫
postanowienia dotyczące określania Tabeli Kursów w świetle art. 353
1 k.c. nie spełniają kryterium transparentności oraz godzą w równowagę kontraktową stron umowy, a w konsekwencji uznać je należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami,
⚫
zaniechano oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania,
⚫
zaniechano poddania umowy kredytu interpretacji zgodnie z regułami wykładni oświadczeń woli oraz zasadą
favor contractus,
⚫
uniemożliwiono powodom spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w aktualnym brzmieniu,
⚫
nie zastosowano przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/(...) może zostać ustalony, zgodnie z orzecznictwem (...), również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania – art. 358 § 2 k.c., a przepis ten może znaleźć zastosowanie również z uwagi na fakt, iż umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym;
d) art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy antyspreadowej w zw. z art. 385
2 k.c. oraz art. 316 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i:
⚫
nieuwzględnienie zmiany stosunku prawnego między stronami wynikającego z rozpoczęcia spłaty kredytu przez powodów bezpośrednio w (...) oraz uchylenia ewentualnej abuzywności postanowień umowy kredytu i regulaminu kredytowania,
⚫
nieuwzględnienie stanu wprowadzonego ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcania banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut, w sytuacji gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13,
⚫
a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień kwestionowanych przez powodów;
e) art. 58 § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. i art. 5 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędne zastosowanie i niewystarczające poinformowanie powodów o skutkach nieważności umowy kredytu, a w konsekwencji brak możliwości przyjęcia sankcji nieważności w miejsce sankcji bezskuteczności zawieszonej, a także zaniechanie dokonywania oceny, czy przyjęcie nieważności całej umowy kredytu jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz czy odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 385
1 § 2 k.c., jak również poprzez przyjęcie, że:
⚫
skutkiem uznania za abuzywny warunku umownego może być upadek całej umowy (jej nieważność), mimo że dyspozycja art. 385
1 § 2 k.c. wprost wskazuje, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a hipotetyczna abuzywność postanowienia nie może prowadzić do ustalenia nieważności umowy,
⚫
ustalenie nieważności umowy kredytu realizuje godny ochrony interes powodów jako konsumentów, podczas gdy będzie to prowadziło do pogłębiania stopnia niepewności sytuacji prawnej powodów i spowoduje dotkliwe dla nich konsekwencje,
⚫
w razie uznania umowy kredytu za nieważną wystarczające oraz decydujące jest wyrażenie przez konsumenta takiej woli, niezależnie od indywidualnej sytuacji konsumenta,
⚫
jej wyrażenie wyłącza możliwość uzupełnienia umowy przepisem dyspozytywnym, pomimo że w indywidualnej sytuacji powodów jest to możliwe;
f) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż:
⚫
świadczenia spełnione przez powodów na rzecz banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym,
⚫
została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie banku) i zubożenia (po stronie powodów),
⚫
nie jest możliwe zakwalifikowanie świadczenia spełnionego przez powodów jako czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego lub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia banku o zwrot własnego świadczenia,
⚫
powodowie mogą domagać się zwrotu świadczenia, mimo że dokonywali go bez zastrzeżenia zwrotu;
g) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że odsetki za opóźnienie od zasądzonych kwot są należne od daty wskazanej w pozwie, podczas gdy nawet w przypadku uznania żądania pozwu za zasadne, a umowy kredytu za nieważną, zobowiązania restytucyjne stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy kredytu;
h) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1–2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powodów w walucie (...) należne są odsetki ustawowe za opóźnienie w walucie (...);
i) art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i nieuwzględnieniu podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania co do kwoty 478.016,15 zł odpowiadającej równowartości wypłaconego kapitału kredytu;
j) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 496–497 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powodów należne są odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy pozwany złożył powodom oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania i podniósł zarzut zatrzymania w niniejszym postępowaniu, co wyłącza opóźnienie w spełnieniu świadczenia;
k) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i błędne przyjęcie, że:
⚫
powodowie mają interes prawny w dochodzeniu ustalenia, w sytuacji gdy powodowie nie mają interesu prawnego w powództwie o ustalenie i występują z dalej idącym roszczeniem o zapłatę, a brak interesu prawnego powinien skutkować oddaleniem powództwa o ustalenie,
⚫
poprzez błędne przyjęcie sankcji nieważności umowy kredytu zamiast przyjęcia sankcji bezskuteczności zawieszonej.
W zakresie postępowania dowodowego pozwany wniósł o:
1. zmianę niepodlegającego zaskarżeniu w drodze zażalenia postanowienia wydanego przez Sąd I instancji w dniu 15.12.2023 r. w przedmiocie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentów oznaczonych w pkt 10 lit. g–m petitum odpowiedzi na pozew oraz przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II instancji celem stwierdzenia faktów wymienionych szczegółowo w pkt 10 lit. g–m petitum odpowiedzi na pozew;
2. zmianę niepodlegającego zaskarżeniu w drodze zażalenia postanowienia wydanego przez Sąd I instancji w dniu 15.12.2023 r. w przedmiocie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II instancji celem stwierdzenia faktów wymienionych szczegółowo w pkt 11 lit. a– f petitum odpowiedzi na pozew.
W konkluzji, mając na uwadze treść przedstawionych zarzutów, pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości;
2. zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;
3. ewentualnie, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto, na wypadek dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, wnieśli o przeprowadzenie tego dowodu także na okoliczności wskazane w pkt 15 pozwu.
Na rozprawie apelacyjnej Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., pominął zawarty w apelacji wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Natomiast w odniesieniu do wniosków dowodowych z dokumentów Przewodniczący wskazał na treść art. 243
2 k.p.c.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna i podlega oddaleniu.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2
1 punkt 1) k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia.
Podobnie – zgodnie z treścią punktu 2) przywołanego wyżej przepisu – Sąd odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji w zakresie oceny postanowień denominacyjnych za postanowienia niedozwolone oraz uznania, iż skutkiem wyeliminowania klauzul abuzywnych jest stwierdzenie nieważności całości umowy kredytowej, albowiem zawiera postanowienia niedozwolone, po których wyeliminowaniu jest bezskuteczna (nieważna) na podstawie 385
1
k.c. i przyjmuje je jako swoje.
Natomiast zgodnie z powołanym przepisem Sąd II instancji powinien odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni.
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(por. postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Omówienie zarzutów apelacyjnych pozwanego rozpocząć należy od zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego – art. 235
2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 oraz art. 278 k.p.c. – poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego, a także odpowiadającego mu wniosku
o przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym.
Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie - dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje tylko z uwagi na zaistnienie obiektywnej potrzeby procesowej skorzystania
z wiadomości specjalnych w istotnym dla rozpoznania sprawy zakresie, a tej w realiach niniejszej sprawy nie było. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłych sądowych, są nieistotne dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy.
Dowód ten został zgłoszony na okoliczności dotyczące rynkowego charakteru kursów (...) stosowanych przez pozwanego, porównania tych kursów z kursami stosowanymi przez inne banki oraz Narodowy Bank Polski, zależności pomiędzy kursami stosowanymi przez pozwanego a zmianami zachodzącymi na rynku walutowym, zwyczajów i praktyki bankowej w zakresie rozliczania kredytów powiązanych z walutą obcą, a także wyliczenia wysokości zobowiązania powodów przy założeniu, że kredyt miałby charakter kredytu złotowego oprocentowanego według stawki WIBOR 3M.
Okoliczności te pozostawały jednak bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotem oceny Sądu nie było bowiem ustalenie, czy kursy stosowane przez pozwanego odpowiadały kursom rynkowym, czy odbiegały od kursów stosowanych przez inne banki lub Narodowy Bank Polski, ani też czy sposób ich ustalania odpowiadał praktyce rynkowej. Istotne znaczenie miało wyłącznie to, że sporne postanowienia umowy przyznawały pozwanemu uprawnienie do jednostronnego określania kursów waluty wykorzystywanych do ustalenia wysokości zobowiązania powodów, przy jednoczesnym braku transparentnych i obiektywnych kryteriów ich ustalania oraz braku należytego poinformowania konsumentów o rzeczywistym zakresie ryzyka walutowego.
Dla oceny abuzywności postanowień umowy irrelewantne pozostaje zatem, czy kursy stosowane przez pozwanego były zbliżone do kursów rynkowych, kursów stosowanych przez inne banki lub publikowanych przez Narodowy Bank Polski. Niedozwolony charakter postanowień umownych wynika bowiem z samego sposobu ukształtowania mechanizmu przeliczeniowego oraz przyznania bankowi uprawnienia do jednostronnego wpływania na wysokość zobowiązania kredytobiorców, a nie z wysokości kursów faktycznie stosowanych przy wykonywaniu umowy.
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawał również wniosek o wyliczenie hipotetycznej wysokości zobowiązania powodów przy założeniu, że zawarli oni umowę kredytu złotowego oprocentowanego według stawki WIBOR 3M. Tego rodzaju symulacja nie odnosi się do stosunku prawnego będącego przedmiotem sporu i nie może wpływać na ocenę abuzywności jej postanowień. Okoliczność, czy zawarcie innej umowy mogłoby okazać się dla powodów mniej lub bardziej korzystne ekonomicznie, pozostaje całkowicie irrelewantna z punktu widzenia przesłanek określonych w art. 385
1 § 1 k.c.
Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 oraz art. 243
2 k.p.c. Skarżący opiera ten zarzut na błędnym założeniu, że Sąd I instancji pominął zgłoszone przez niego dokumenty jako środki dowodowe. Tymczasem zgodnie z art. 243
2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia, natomiast jedynie pominięcie dowodu z takiego dokumentu wymaga wydania postanowienia. Oznacza to, że z chwilą złożenia dokumentów do akt sprawy stają się one materiałem dowodowym podlegającym ocenie Sądu.
W realiach niniejszej sprawy wszystkie dokumenty złożone przez pozwanego zostały włączone do materiału dowodowego i podlegały ocenie Sądu I instancji. Pozwany błędnie utożsamia zatem dopuszczenie dokumentu jako dowodu z nadaniem mu określonej mocy dowodowej lub uznaniem, że dokument potwierdza okoliczności, na które został powołany. Ocena wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów należy natomiast do sfery swobodnej oceny dowodów, chronionej art. 233 § 1 k.p.c.
Niezależnie od powyższego znaczna część dokumentów powołanych przez pozwanego nie dotyczyła okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c. Dotyczy to w szczególności licznych aneksów do umowy kredytu. Okoliczność, że strony w toku wykonywania umowy dokonywały zmian niektórych jej postanowień, pozostaje irrelewantna dla oceny abuzywności klauzul umownych,
W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji naruszył art. 243
2 k.p.c. lub że pominięcie części twierdzeń wyprowadzanych przez pozwanego z przedłożonych dokumentów mogło prowadzić do wadliwych ustaleń faktycznych. Zarzut ten stanowi w istocie polemikę z oceną mocy dowodowej poszczególnych dokumentów, która podlega ocenie na płaszczyźnie art. 233 § 1 k.p.c., a nie art. 243
2 k.p.c.
Brak jest podstaw dla podważenia oceny zebranych dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji. Niezasadny pozostaje w tej materii zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., dla którego skuteczności wymaga się wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189 z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powodów. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Okoliczność, że strona powodowa jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie może skutkować tym, że Sąd winien negować jej zeznania. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. Przy czym warto podkreślić, że dowód z zeznań strony ma charakter równoważny do innych przeprowadzonych w sprawie dowodów, brak jest podstaw do tego by „umniejszyć” jego wartość dowodową.
Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy, w tym zeznania świadka J. A., nie podważa prawidłowości ustaleń Sądu I instancji. Świadek zeznał, że nie kojarzy powodów. Wskazał, iż w 2006 r. był pracownikiem (...) S.A. i pełnił funkcję kierownika zespołu ds. kredytów hipotecznych. Podał, że klientom przekazywano informacje dotyczące kosztów kredytu, w szczególności oprocentowania i prowizji, natomiast informacje o ryzyku były zawarte w umowie kredytu. Zaznaczył, że nie było ustnego pouczenia o ryzyku kursowym. Nie potrafił powiedzieć, czy klienci mieli świadomość, że wraz ze zmianą kursu waluty zmianie będzie ulegała wysokość raty kredytu. Wyjaśnił również, że we wniosku kredytowym znajdowało się miejsce na uwagi, jednak co do zasady nie było możliwości wykreślania postanowień. W ocenie świadka umowy te nie były negocjowane.
Z powyższego wynika, że pozwany nie wykazał, aby wypełnił wobec powodów przedkontraktowy obowiązek rzetelnego poinformowania o następstwach wynikających z ryzyka walutowego, w tym o tym, w jaki sposób zmiana kursu franka szwajcarskiego może wpłynąć na wysokość rat kredytu oraz całego zobowiązania powodów. Za należyte wykonanie tego obowiązku nie można uznać samego podpisania umowy, w której w § 30 zawarto jedynie ogólnikowe i blankietowe oświadczenie, że kredytobiorcy zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów franka szwajcarskiego i ryzyku stopy procentowej oraz że ryzyka te ponoszą. Co istotne, sam świadek wskazał również, że umowy kredytu nie były negocjowane. A należy zauważyć, iż to na pozwanym w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu, któremu nie sprostał.
Nietrafny okazał się również twierdzenie pozwanego, iż Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że zobowiązanie powodów wynikające z umowy kredytu miało charakter złotowy, a nie walutowy. W realiach niniejszej sprawy zarówno wypłata kredytu, jak i spłata rat kapitałowo-odsetkowych następowały w walucie polskiej. Frank szwajcarski pełnił jedynie funkcję miernika wartości służącego ustaleniu wysokości zobowiązania i poszczególnych rat, nie był natomiast walutą świadczenia. Kredytobiorcy nie uzyskali do swojej dyspozycji środków pieniężnych w (...), lecz wypłaconą w złotych polskich, zaś spłata następowała również w złotych, po uprzednim przeliczeniu według kursów ustalanych przez bank. Trafnie zatem Sąd I instancji przyjął, że była to umowa kredytu złotowego zawierająca mechanizm denominacji do waluty obcej, a nie umowa kredytu walutowego.
Nietrafny okazał się także twierdzenie pozwanego, iż Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że strony były zainteresowane zawarciem umowy kredytu złotowego, podczas gdy we wniosku kredytowym powodowie wskazali walutę (...), a przedstawiony im na etapie przedkontraktowym wzorzec umowy dotyczył „kredytu udzielanego w walucie wymienialnej”. Okoliczność ta pozostaje irrelewantna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Istota sporu leży w ustaleniu czy postanowienia umowne są abuzywne, kwestia tego czy kredytobiorcy byli zainteresowani kredytem złotowym jest bez znaczenia, aczkolwiek umowa kredytu jak wcześniej zostało wspomniane w rzeczywistości miała charakter kredytu złotowego.
Nietrafny okazał się twierdzenie pozwanego, iż Sąd a quo że postanowienia umowy kredytu nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Twierdzeniom pozwanego przeczy bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadka J. A. (należy podkreślić, iż był to świadek strony pozwanej) oraz powodów. Świadek J. A. wprost wskazał, że w jego ocenie umowy tego rodzaju nie były negocjowane. Zeznał również, że we wniosku kredytowym znajdowało się miejsce na uwagi, jednak co do zasady nie było możliwości wykreślania postanowień umowy. Okoliczność ta pozostaje w oczywistej sprzeczności z twierdzeniami apelacji, jakoby powodowie mieli realny wpływ na treść spornych klauzul umownych. Powyższe koresponduje z zeznaniami powodów, którzy wskazali, że mieli zaufanie do pozwanego banku. W banku oceniono ich zdolność kredytową i przedstawiono im jako korzystne rozwiązanie kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego, podkreślając stabilność szwajcarskiego systemu finansowego oraz zapewniając, że z obsługą kredytu nie będzie problemów. Powodowie zeznali również, że nie wyjaśniono im, na czym w rzeczywistości polega ryzyko związane z kredytem powiązanym z walutą obcą ani jakie będą konsekwencje istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego dla wysokości rat i salda zadłużenia. Wprost wskazali także, że nie mogli negocjować postanowień umowy.
Jeszcze raz należy podkreślić iż w orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.
W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., co miało się wyrażać w błędnym uznaniu przez Sąd Okręgowy, że powodowie nie negocjowali z bankiem warunków umowy, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania wobec powodów, a także następnie rat kredytu - spłat należnych od powodów i jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych ograniczeń. Uzasadnienie analizowanego zarzutu nie pozostawia żadnych wątpliwości, że sprowadza się on do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 385
1 § 1 i 2 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385
1 § 1, § 2 k.c. Sąd II instancji poczyni odpowiednie rozważania w tym zakresie w dalszej części uzasadnienia.
Jedynie na marginesie Sąd Apelacyjny wskazuje, że z umowy kredytu w dacie jej zawarcia nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorców dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron.
Pozostałe twierdzenia pozwanego, mające uzasadniać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., również zostały poddane ocenie Sądu Apelacyjnego. Ich szczegółowe omawianie jest jednak zbędne, albowiem argumentacja odnosząca się do tych kwestii pozostaje tożsama z przedstawioną powyżej oraz z wywodami dotyczącymi zarzutów apelacji dotyczących naruszenia prawa materialnego, omówionymi w dalszej części uzasadnienia.
Za nietrafny należało uznać również zarzut naruszenia art. 156
1 k.p.c. w zw. z art. 156
2 k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385
1 § 2 k.c., art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Wbrew twierdzeniom pozwanego Sąd I instancji prawidłowo zrealizował obowiązek pouczenia powodów o skutkach uznania kwestionowanych postanowień umownych za abuzywne oraz konsekwencjach upadku umowy kredytu. Z protokołu rozprawy z dnia 21 listopada 2023 r. wynika, że Sąd szczegółowo poinformował powodów o konsekwencjach uznania stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu za nieistniejący, w tym o obowiązku wzajemnego rozliczenia się stron oraz konieczności jednorazowego zwrotu otrzymanego kapitału kredytu. Po udzieleniu stosownych pouczeń zarówno powód, jak i powódka oświadczyli, że rozumieją skutki stwierdzenia nieważności umowy, mają świadomość obowiązku rozliczenia się z bankiem oraz są przygotowani na jednorazowy zwrot kapitału. Jednocześnie podtrzymali swoje stanowisko procesowe, domagając się stwierdzenia nieważności umowy.
Nie można zatem podzielić stanowiska apelującego, jakoby pouczenie udzielone przez Sąd pierwszej instancji było niewystarczające. Obowiązek wynikający z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprowadza się do zapewnienia konsumentowi możliwości podjęcia świadomej i swobodnej decyzji co do skorzystania z ochrony wynikającej z dyrektywy 93/13. Nie oznacza on natomiast obowiązku przedstawienia szczegółowych wyliczeń wszystkich potencjalnych rozliczeń stron ani skonkretyzowania ich wysokości. Wymóg taki nie wynika ani z przepisów prawa krajowego ani z rozporządzeń wydawanych przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej lub Radę Unii Europejskiej czy Komisję Europejską, które zgodnie z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej mają zasięg ogólny, wiążą w całości i są bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich, a tym samym stanowią część polskiego porządku prawnego.
Przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, przechodząc do podniesionych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy je uznać za chybione.
Należy zaznaczyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowe powództwo opierało się na przepisach prawa konsumenckiego (art. 385
1 k.c. i nast.), które z racji tego, że wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 § 1, k.c., 353 k.c., 69 prawa bankowego), wyłączyły ich stosowanie. W ocenie Sądu drugiej instancji przedmiotowa umowa jest bezskuteczna na podstawie 385
1
k.c., co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać i po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjne. Zaznaczyć wypada, że Sąd I instancji rozpoznał zakwestionowane postanowienia denominacyjne w kontekście normy 385
1 k.c. i doszedł do tożsamych wniosków, tj. bezskuteczności umowy na podstawie art. 385
1 k.c.
Zdaniem Sądu II instancji analizowane postanowienia umowy kredytowej nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Art. 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej.
O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu denominowanego kursem (...). Zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm przeliczeniowy. Podkreślić trzeba, że podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym druku umowy, nie można z niej wywieść, tego że powodowie mieli wpływ na jej treść w kwestionowanym obecnie zakresie.
Powód zeznał, że przed zawarciem umowy wraz z powódką mieli zaufanie do pozwanego, gdyż wcześniej zaciągnęli i spłacili w tym banku kredyt mieszkaniowy. Po zbadaniu ich zdolności kredytowej pracownicy banku zaproponowali im kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego, przedstawiając go jako rozwiązanie korzystniejsze i bezpieczne. Podkreślali stabilność szwajcarskiego systemu finansowego, posługiwali się wykresami obrazującymi stabilność kursu franka oraz zapewniali, że z obsługą kredytu nie będzie problemów. Powód zeznał, że ani jemu, ani powódce nie wyjaśniono, na czym polega konstrukcja kredytu powiązanego z walutą obcą oraz rzeczywisty zakres ryzyka kursowego. Nie przedstawiono im żadnych symulacji obrazujących wpływ wzrostu kursu franka szwajcarskiego na wysokość rat kredytu ani całkowitą wysokość zadłużenia. Nie zostali również poinformowani o konsekwencjach znacznego wzrostu kursu tej waluty ani o możliwości przekroczenia określonego poziomu kursowego. Mimo że wiedział, iż kursy walut ulegają wahaniom, nie miał świadomości skali możliwych zmian ani ich wpływu na wysokość ich zobowiązania, wynikającego ze spornej umowy kredytu. Pracownicy banku zapewniali natomiast o stabilności franka szwajcarskiego. Powód wskazał również, że on i powódka mieli możliwość zapoznania się z treścią umowy, jednak nie była ona z nimi omawiana, a jej postanowienia nie podlegały negocjacjom. Wprost zaznaczył, że nie mieli żadnego wpływu na treść umowy. Także zeznał, że nie wyjaśniono im zasad przeliczania świadczeń ani tego, kto i według jakich kryteriów ustala kursy walut stosowane do rozliczeń. Nie poinformowano ich również o możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w (...) ani o sposobach ograniczenia ryzyka kursowego. Zeznania te podtrzymała powódka.
Sama znajomość przez konsumenta treści danego postanowienia i jego rozumienie, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083).
Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna.
Sąd ad quem w pełni aprobuje ten nurt orzecznictwa, który za abuzywne uznaje postanowienia § 2 ust. 1 w zw. z § 5 ust. 3 i 4 oraz § 13 ust.1 umowy. Zgodnie z § 5 ust. 3 umowy kredyt miał być wypłacany w walucie wymienialnej na finansowanie zobowiązań poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz na spłatę kredytu walutowego, natomiast w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei § 5 ust. 5 przewidywał, że w przypadku wypłaty kredytu lub jego transzy w walucie polskiej stosowany będzie kurs kupna/sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w pozwanym banku w dniu zlecenia płatniczego.
Natomiast zgodnie z § 13 ust. 1 umowy spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącania przez (...) SA swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku nr (...), prowadzonego w walucie kredytu, na który kredytobiorca będzie dokonywał wpłat z tytułu udzielonego kredytu. Wpłaty dokonywane w walucie innej niż waluta kredytu będą przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut.
Niedozwolony charakter powyższych postanowień wynika z tego, że przewidywały one zastosowanie mechanizmu denominacji zarówno kwoty kredytu, jak i wysokości rat przy wykorzystaniu dwóch różnych mierników wartości, tj. kursu kupna i kursu sprzedaży waluty, ustalanych jednostronnie przez bank na podstawie własnej tabeli kursów, bez wskazania w umowie obiektywnych i weryfikowalnych zasad ich ustalania. Jednocześnie zastosowano mechanizm denominacji do waluty (...) pomimo złotowego charakteru świadczenia spełnianego zarówno przy wypłacie kredytu, jak i jego spłacie. Posłużenie się dwoma odmiennymi kursami waluty prowadziło ponadto do uzyskiwania przez bank dodatkowego wynagrodzenia w postaci spreadu walutowego, mimo że nie świadczył on na rzecz kredytobiorcy żadnej odpowiadającej temu usługi. Umowa nie wyjaśniała również przyczyn zastosowania dwóch różnych parametrów przeliczeniowych ani sposobu ustalania kursów, a ponadto w całości przerzucała na kredytobiorcę ryzyko związane z zastosowaniem konstrukcji kredytu denominowanego do waluty obcej.
Oceny tej nie zmienia okoliczność, że umowa przewidywała możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...) (wpłaty dokonywane w walucie innej niż waluta kredytu będą przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut). Samo przyznanie kredytobiorcy takiej możliwości nie usuwa bowiem abuzywnego charakteru mechanizmu przeliczeniowego, który został ukształtowany już w chwili zawarcia umowy. Możliwość spłaty rat w (...) mogła jedynie wyeliminować stosowanie bankowego kursu sprzedaży przy wykonywaniu umowy, nie miała natomiast żadnego wpływu na sposób ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy, salda kredytu ani ryzyka walutowego wynikającego z zastosowanej konstrukcji umowy. W konsekwencji nie prowadziła do usunięcia nierównowagi kontraktowej pomiędzy stronami ani nie sanowała niedozwolonych postanowień umownych istniejących od chwili zawarcia umowy.
Klauzule te określały główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, F. G., L. G. D. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, E. J. i Ł. C. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, Z.-N. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, D. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorców – konsumentów ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, D. M. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). i (...) R.. przeciwko O. Ł. i U. G., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, R. W. przeciwko (...) Bank Hungary R.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, G. W. i Z. W. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy nie mogą wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, KEX nr 3126114; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominującą w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych, jak i zgodne stanowisko orzecznictwa (...), zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., wydanym w sprawie I CSK (...)/22 (LEX nr 3367270).
W ocenie Sądu Odwoławczego postanowienia przeliczeniowe nie zostały zredagowane w sposób jednoznaczny. Co prawda z umowy wynika, że wypłata kwoty kredytu nastąpi przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz obowiązującego w pozwanym banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów, a do spłaty rat kredytu zastosowanie będzie miał kurs sprzedaży waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty. Jednakże z zapisów umownych nie wynika, w jaki sposób kursy te będą ustalane ani w oparciu o jakie parametry. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów wymiany na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych kredytobiorcom środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczania wysokości zobowiązania powodów według kursu sprzedaży walut przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone również ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany waluty przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego – kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo bankowe, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez bank.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z 1 lipca 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1247/20; wyrok SA w Łodzi z 24 września 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1148/20; wyrok SA w Łodzi z 6 października 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 198/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złote w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustalaniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorców nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Ocena ta odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17,
R. W. przeciwko (...) Bank Hungary R..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).
(...) w wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47–48) wskazał, że bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile może wzrosnąć saldo zadłużenia oraz wysokość raty w razie istotnej zmiany kursu waluty. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponoszą kredytobiorcy oraz odebranie od kredytobiorców oświadczenia o standardowej treści, iż zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęli do wiadomości i akceptują to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, A. nr (...), oraz z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, A. nr (...)).
Powodom nie unaoczniono, że wzrost kursu franka szwajcarskiego spowoduje wzrost całego zadłużenia, do którego może dojść na etapie wykonywania umowy kredytowej, nawet mimo dokonywania przez powodów regularnych spłat, a także możliwej skali tego wzrostu kursu (...), która nie była w żaden sposób limitowana. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany bank nie przekazał powodom w sposób należyty informacji, że ryzyko kursowe nałożone na nich w związku z zawartą umową kredytową jest w zasadzie niczym nieograniczone. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Podkreślenia wymaga nadto, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE L 1993.95.29).
Bank, jako profesjonalista, zdawał sobie sprawę z zakresu ryzyka, jakie przyjmują na siebie kredytobiorcy zawierający umowę kredytu denominowanego do waluty obcej, w szczególności (...), nieuzyskujący dochodów w tej walucie. Mimo to, bez udzielenia powodom rzetelnych i wyczerpujących informacji w tym zakresie, obciążył ich w całości ryzykiem kursowym, choć powinien był przewidzieć, że w wieloletnim okresie obowiązywania umowy mogą nastąpić istotne zmiany kursu waluty, wynikające z czynników gospodarczych, politycznych czy kryzysów ekonomicznych.
Z ogólnych zasad uczciwości, lojalności kontraktowej oraz rzetelnego traktowania konsumenta wynika, że przedsiębiorca dysponujący specjalistyczną wiedzą z zakresu ekonomii i finansów, będący niewątpliwie silniejszą stroną stosunku prawnego, powinien w sposób pełny, jasny i zrozumiały poinformować konsumenta o rzeczywistej skali ryzyka związanego z oferowanym produktem finansowym, zwłaszcza gdy produkt ten wiąże się z potencjalnie nieograniczonym ryzykiem ekonomicznym. Obowiązkowi temu pozwany nie sprostał.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli oni w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu denominowanego do waluty obcej.
Dodatkowo, nawet jeśli pozwany w pewnym zakresie ponosił ryzyko kursowe, to należy wskazać, że jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego zdawał sobie sprawę z jego skali i dysponował instrumentami umożliwiającymi jego ograniczenie. Mógł bowiem zabezpieczać ryzyko walutowe za pomocą powszechnie stosowanych m.in. przez banki instrumentów finansowych, takich jak transakcje typu forward (P. P.), swapy walutowe (P. H.), opcje walutowe (N. (...)) czy kontrakty terminowe futures. Albowiem Ryzyko kursowe było elementem prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, skoro bank decydował się na zawieranie umów jak w niniejszej sprawie.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE C.220.302.6). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy waloryzacji kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawnienia kredytobiorcom szczegółów stosowanego mechanizmu.
Sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiałby kredytobiorcom ustalenie z góry poziomu, do którego ponoszą ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany, a w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności zakwestionowanych klauzul umownych w całości, a nie tylko tej ich części, która zawiera odesłanie do tabel kursowych banku.
Konkludując wszystkie powyższe wywody jurydyczne należy stwierdzić, że niedozwolony charakter miały postanowienia § 2 ust. 1 w zw. z § 5 ust. 3 i 4 oraz § 13 ust 1 umowy, dotyczące wprowadzenia mechanizmu denominacji kredytu kursem (...).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca ab initio i ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „… nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Nietrafne są kolejne zarzuty apelacji dotyczące błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że nie jest możliwe uzupełnienie luk powstałych po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za niedozwolone w drodze wykładni umowy, przepisów ogólnych czy też zasad współżycia społecznego i zwyczajów.
Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., C-212/20).
W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385
1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych ani przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r., C-260/18, oraz z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., art. 56 k.c. czy art. 65 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił.
Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (A. nr (...)), wskazał, że w razie uznania, iż postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Nadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego sporna umowa, po wyeliminowaniu postanowień denominacyjnych, nie mogłaby być nadal wykonywana poprzez spłatę rat bezpośrednio w walucie (...). Ponownie należy podkreślić, że zgodnym zamiarem stron było, aby powodowie otrzymali kwotę kredytu w złotych polskich oraz aby spłata rat kapitałowo-odsetkowych również następowała w tej walucie. Umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu na rzecz powodów w walucie (...).
Treść § 13 ust. 1 umowy była niejednoznaczna i mogła wprowadzać kredytobiorców w błąd co do waluty, w której zobowiązani byli dokonywać spłaty kredytu. Postanowienie to przewidywało bowiem, że spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącania przez bank jego wierzytelności z rachunku prowadzonego „w walucie kredytu”, na który kredytobiorcy mieli dokonywać stosownych wpłat. Jednocześnie wskazano, że wpłaty dokonane „w walucie innej niż waluta kredytu” będą przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna lub sprzedaży walut. Umowa nie zawierała jednak definicji pojęcia „waluta kredytu”, mimo że określenie to miało zasadnicze znaczenie dla ustalenia sposobu wykonywania zobowiązania przez kredytobiorców.
Niejednoznaczności tej nie usuwało postanowienie § 2 ust. 1 umowy, zgodnie z którym bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorców kredyt w kwocie 202.291,04 (...). Z kolei § 5 ust. 3 pkt 2 stanowił, że wypłata kredytu nastąpi w walucie polskiej. Zestawienie tych postanowień prowadziło zatem do powstania co najmniej dwóch możliwych sposobów rozumienia pojęcia „waluta kredytu”. Mogło ono oznaczać franka szwajcarskiego, jako walutę, w której nominalnie wyrażono kwotę kredytu i ewidencjonowano saldo zadłużenia, ale równie dobrze mogło być utożsamiane ze złotym polskim, skoro właśnie w tej walucie bank wykonywał swoje świadczenie i oddawał kredytobiorcom środki do dyspozycji.
Przeciętny konsument, dokonując wykładni postanowień umowy, nie miał zatem podstaw do jednoznacznego ustalenia, czy pojęcie „waluta kredytu” odnosi się do waluty nominalnego określenia zobowiązania, waluty ewidencji zadłużenia, waluty faktycznej wypłaty kapitału czy też waluty, w której należało dokonywać spłat. Są to pojęcia odrębne, których utożsamianie nie jest oczywiste, zwłaszcza dla osoby nieposiadającej specjalistycznej wiedzy z zakresu bankowości i rynku walutowego. Tymczasem umowa nie rozróżniała tych kategorii i posługiwała się ogólnym określeniem „waluta kredytu”, nie wyjaśniając jego znaczenia ani skutków prawnych.
Dodatkowe wątpliwości wynikały z samej konstrukcji § 13 ust. 1. Z jednej strony postanowienie to wskazywało, że rachunek służący spłacie jest prowadzony w „walucie kredytu”, co mogło sugerować konieczność dokonywania spłat w (...). Z drugiej strony dopuszczało dokonywanie wpłat w „walucie innej niż waluta kredytu”, co oznaczało, że świadczenie kredytobiorców mogło być faktycznie spełniane również w innej walucie, w szczególności w złotych polskich. Nie określono przy tym jednoznacznie, która forma spłaty miała charakter podstawowy, czy kredytobiorcy mieli rzeczywistą możliwość spłaty bezpośrednio w (...) ani jakie czynności powinni podjąć, aby z takiej możliwości skorzystać.
Postanowienie to nie pozwalało również ustalić, który kurs miał być stosowany do przeliczenia wpłat. Dla oceny przejrzystości omawianego postanowienia nie jest wystarczające ustalenie, jakie znaczenie pojęciu „waluta kredytu” nadawał bank w ramach własnych procedur. Istotne jest bowiem to, czy jego znaczenie mogło zostać ustalone przez należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego konsumenta na podstawie samej treści umowy. Konsument nie może być zobowiązany do rekonstruowania znaczenia kluczowych pojęć umownych na podstawie wiedzy specjalistycznej, praktyki bankowej lub wewnętrznych zasad rozliczeniowych banku, które nie zostały przedstawione w umowie.
Nie można również uzupełniać tej niejednoznaczności przez odwołanie się wyłącznie do późniejszego sposobu wykonywania umowy. To bank, jako profesjonalista i autor wzorca umownego, był zobowiązany do sformułowania postanowień dotyczących spłaty w sposób jasny i zrozumiały już w chwili zawarcia umowy. Kredytobiorca powinien móc wówczas ustalić, w jakiej walucie może i powinien spełniać świadczenie, w jaki sposób wpłaty zostaną przeliczone oraz jakie ekonomiczne skutki wiążą się z wyborem określonej waluty spłaty.
W konsekwencji § 13 ust. 1 umowy nie przedstawiał w sposób transparentny mechanizmu spłaty kredytu. Użycie niezdefiniowanego pojęcia „waluta kredytu”, przy jednoczesnym określeniu kwoty kredytu w (...) i zastrzeżeniu jego wypłaty w PLN, stwarzało stan niepewności co do treści obowiązków kredytobiorców. Postanowienie to mogło wywoływać mylne przekonanie, że kredyt podlega spłacie wyłącznie w (...), choć jednocześnie dopuszczało wpłaty w innej walucie, albo przeciwnie – że spłata w PLN jest zwykłym sposobem wykonywania umowy, mimo iż każda taka wpłata uruchamiała mechanizm przeliczeniowy zależny od kursów stosowanych przez bank.
Niejednoznaczność ta obciąża bank jako autora wzorca umownego. Nie może on wywodzić korzystnych dla siebie skutków z posłużenia się pojęciem, którego znaczenia nie określił, zwłaszcza gdy pojęcie to dotyczyło podstawowych zasad wykonywania umowy i wpływało bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców. Omawiane postanowienie nie tylko nie wyjaśniało, co należy rozumieć przez „walutę kredytu”, lecz także przenosiło na kredytobiorców ryzyko niejasności stworzonej przez bank, uniemożliwiając im dokonanie na etapie zawierania umowy świadomej oceny prawnych konsekwencji spornej umowy kredytu.
W konsekwencji przyjęcie, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa mogłaby być wykonywana jako kredyt walutowy spłacany w (...), pozostawałoby w sprzeczności zarówno z treścią umowy, jak i rzeczywistą wolą stron istniejącą w chwili jej zawarcia.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r., I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która od początku ukierunkowana była na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735).
Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji Prawa bankowego z 2011 r.) nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Analizowane zdarzenie prawne nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy, na który powołuje się skarżący, jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie wyłącznie do części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron ani nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a, w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną, ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).
Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało również wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Nowelizacja ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, A. nr (...)).
Oceny, czy dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Na dzień zawarcia umowy kredytowej powodowie nie mieli możliwości dokonywania spłat rat bezpośrednio we frankach szwajcarskich, lecz byli zobowiązani dokonywać spłat za pośrednictwem banku, przy zastosowaniu tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez pozwany bank. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że wypłacona powodom kwota kredytu została przeliczona według kursu ustalonego jednostronnie przez bank. Tym samym pozwany mógł jednostronnie ustalić wysokość kapitału kredytu, który powodowie byli następnie zobowiązani spłacić na jego rzecz.
W konsekwencji należało podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalały na utrzymanie w mocy umowy po wyeliminowaniu postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określające oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, a także stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe było zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana była wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. Oznacza to, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za uznaniem jej za bezskuteczną w całości. Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje bowiem nieważnością całej umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, A. nr (...), oraz II CSKP 415/22, A. nr (...)). Rozważania Sądu Najwyższego pozostają aktualne również w odniesieniu do kredytów denominowanych do (...).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego stwierdzenie nieważności umowy w całości nie narusza interesów powodów jako konsumentów, lecz zapewnia im pełną ochronę wynikającą z przepisów prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej.
Uwzględniając powyższe, nie istnieje ani możliwość, ani potrzeba – z punktu widzenia interesów powodów jako konsumentów – utrzymania w mocy umowy stron, z której ze względu na abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron. W konsekwencji za nieważne należało uznać również zawarte przez strony ugody (łącznie 3, dwie w 2010 r. i ostania w 5 lipca 2016 r.).
Przy tym, wbrew poglądowi apelującego, powodowie mieli także oczywisty interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. W przeciwnym razie nadal istniałby stan niepewności prawnej co do treści stosunku prawnego łączącego strony, co narażałoby powodów jako kredytobiorców na dalsze potencjalne spory sądowe. W zawieszeniu pozostawałaby również kwestia dalszego obowiązywania zabezpieczenia hipotecznego. Sam wyrok zasądzający na rzecz powodów zwrot nienależnego świadczenia, nawet gdyby został oparty na przesłance nieważności umowy, korzystałby z powagi rzeczy osądzonej jedynie w zakresie sentencji i objętego nią roszczenia, nie eliminując definitywnie stanu niepewności co do istnienia stosunku prawnego łączącego strony.
W realiach niniejszej sprawy kredyt nie został dotychczas całkowicie spłacony. Umowa została zawarta w dniu 27 września 2006 r. na okres do dnia 1 września 2036 r., a zatem w chwili orzekania nadal pozostawała w toku wykonywania. Skoro strony zawarły umowę na okres 30 lat, a termin jej obowiązywania przypada dopiero na 1 września 2036 r., to ograniczenie ochrony prawnej wyłącznie do roszczenia o zapłatę mogłoby prowadzić do konieczności sukcesywnego dochodzenia przez powodów zwrotu kolejnych świadczeń spełnianych na podstawie nieważnej umowy. W każdym z takich postępowań konieczne byłoby ponowne badanie ważności umowy oraz abuzywnego charakteru jej postanowień.
Należy też podkreślić, że "przesłankowa" ocena danego stosunku prawnego, dokonywana w ramach powództwa o zasądzenie świadczenia lub jego części, nie wiąże sądu orzekającego w kolejnej sprawie dotyczącej innych świadczeń wynikających z tego samego stosunku prawnego. Rzecz bowiem w tym, że wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku nie tworzy stanu związania innych sądów ustaleniami faktycznymi lub ocenami prawnymi, które legły u podstaw wydanego wcześniej orzeczenia dotyczącego tego samego stosunku prawnego. Przywołany przepis dotyczy wyłącznie ściśle rozumianego przedmiotu rozstrzygnięcia, wyrażonego w sentencji zapadłego w sprawie orzeczenia (zob. szerzej wyrok SN z 13 maja 2021 r., V CSKP 73/21, OSNC 2022, nr 2, poz. 19, i przywołane tam orzecznictwo). Wyrok uwzględniający czy oddalający powództwo o zapłatę oparty na twierdzeniu o nieważności umowy wiąże więc tylko co do rozstrzygnięcia w przedmiocie obowiązku zapłaty określonej kwoty z danego tytułu. W konsekwencji, nawet jeżeli powodowie wytoczyliby powództwo o zapłatę, oparte na twierdzeniach związanych z nieważnością spornej umowy, względnie z abuzywnym charakterem części jej postanowień, to wydane w sprawie rozstrzygnięcie nie miałoby wpływu na ocenę ewentualnych późniejszych żądań związanych z dalszym tokiem wykonywania umowy kredytu.
Można również dodać, że przedstawiony wyżej, przyjęty przez Sąd Apelacyjny kierunek wykładni i stosowania prawa znalazł jednoznaczne potwierdzenie w orzecznictwie zarówno Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i Sądu Najwyższego (por. wyroki TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, LEX nr 3256973, oraz z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20, A. nr (...), a także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r., I (...) 74/21, LEX nr 3283262, z dnia 26 kwietnia 2022 r., II (...) 550/22, LEX nr (...), z dnia 13 maja 2022 r., II (...) 464/22, A. nr (...), oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022 r., I CSK 2912/22, A. nr (...)).
Chybione okazały się także zarzuty błędnego zastosowania przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, tj. art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W świetle stanowiska przedstawionego w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c.
W niniejszej sprawie zastosowanie ma teoria dwóch kondykcji zgodnie, z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, A. nr (...). Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c.
Samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę - przesłankę jego wzbogacenia (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). Nadto, w ocenie Sądu Odwoławczego, nie sposób przyjąć, by powodowie dobrowolnie spełniali świadczenie na rzecz banku. Powodowie świadczyli pod przymusem, mogącym skutkować wypowiedzeniem umowy i postawieniem całego kredytu w stan wymagalności. Należy też przyjąć, iż świadczenie powodów nie było zgodne z zasadami współżycia społecznego, gdyż to nieuczciwe zachowanie pozwanego skłoniło ich do zawarcia umowy, która jest sprzeczna z dobrymi obyczajami.
Należy też dodać, o czym zapomina pozwany bank, przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany w praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2011 r., I CSK 286/10, M. Praw. 2011, nr 24, s. 134). W zasadzie nie ma zaś potrzeby sięgania do niego w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu. W szczególności wtedy, gdy dodatkowe, wyżej omówione instrumenty prawne wystarczająco zabezpieczają interesy banku związane z zaspokojeniem tego zobowiązania i jedynie od jego aktywności zależy ich wykorzystanie.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. Przepis ten wyłącza możliwość żądania zwrotu świadczenia nienależnego jedynie wówczas, gdy świadczenie zostało spełnione przed terminem wymagalności istniejącej już wierzytelności. Hipoteza tej normy odnosi się zatem wyłącznie do sytuacji, w której zobowiązanie wprawdzie już powstało, lecz nie stało się jeszcze wymagalne. Nie znajduje ona natomiast zastosowania w przypadku, gdy w chwili spełnienia świadczenia wierzytelność w ogóle jeszcze nie istniała.
Wykładnia prezentowana przez pozwanego prowadziłaby do niedopuszczalnego rozszerzenia zakresu zastosowania art. 411 pkt 4 k.c. Przepis ten dotyczy wyłącznie świadczeń spełnionych przed terminem wymagalności istniejącego zobowiązania, nie zaś świadczeń spełnianych w wykonaniu czynności prawnej, która dopiero później została uznana za nieważną. W przeciwnym razie art. 411 pkt 4 k.c. prowadziłby do wyłączenia znacznej części roszczeń kondykcyjnych wynikających z nieważności czynności prawnych, co pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z funkcją art. 410 § 1 i 2 k.c.
Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 411 pkt 1 i 2 k.c. Nie można podzielić stanowiska apelującego, że świadczenia spełniane przez powodów nie podlegają zwrotowi z uwagi na treść art. 411 pkt 1 i 2 k.c. Powodowie dokonywali bowiem spłat rat kredytu w wykonaniu umowy, którą – pozostając w przekonaniu o istnieniu ciążącego na nich obowiązku – wykonywali przez wiele lat. Świadczenia te były spełniane pod przymusem wynikającym z treści zawartej umowy oraz konieczności uniknięcia negatywnych konsekwencji związanych z niewykonywaniem zobowiązania, takich jak wypowiedzenie umowy, postawienie całego kredytu w stan wymagalności czy prowadzenie egzekucji z nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu. W takiej sytuacji nie sposób uznać, że powodowie świadczyli dobrowolnie, mając pełną świadomość braku obowiązku świadczenia.
Jak trafnie wskazuje się w utrwalonym orzecznictwie, art. 411 pkt 1 k.c. podlega wykładni ścisłej. Dla jego zastosowania konieczne jest wykazanie, że spełniający świadczenie posiadał pozytywną i pewną wiedzę o tym, iż nie jest do świadczenia zobowiązany, a mimo to świadomie i dobrowolnie je spełnił. Nie jest natomiast wystarczające, aby miał jedynie wątpliwości lub przypuszczenia, że świadczenie może być nienależne. Spełnienie przez kredytobiorców świadczeń bez zastrzeżenia ich zwrotu pozostaje zatem bez znaczenia, skoro następowało ono w wykonaniu bezskutecznej (nieważnej) czynności prawnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2022 r., V ACa 110/22, A. nr (...)).
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut oparty na art. 411 pkt 2 k.c. Nie sposób bowiem uznać, że świadczenia spełniane przez powodów na podstawie nieważnej umowy czyniły zadość zasadom współżycia społecznego. Przeciwnie, to pozwany bank, jako profesjonalista, ukształtował treść umowy w sposób naruszający dobre obyczaje, zastrzegając dla siebie uprawnienie do jednostronnego ustalania kursów walut, od których zależała zarówno wysokość wypłaconego kapitału, jak i wysokość świadczeń spełnianych przez powodów. Pozwany, wykorzystując swoją silniejszą pozycję kontraktową, zachował się nielojalnie wobec konsumentów, przerzucając na nich nieograniczone ryzyko kursowe i pozostawiając sobie możliwość arbitralnego wpływania na wysokość ich zobowiązań. W takich okolicznościach bank nie może skutecznie powoływać się na zasady współżycia społecznego w celu zatrzymania świadczeń uzyskanych na podstawie bezskutecznej umowy.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 409 k.c. Zgodnie z tym przepisem obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa jedynie wówczas, gdy ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu. Przepis ten statuuje zatem negatywną przesłankę obowiązku zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia w postaci utraty przedmiotu wzbogacenia.
W realiach niniejszej sprawy to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że uzyskane od powodów świadczenia zostały zużyte lub utracone w sposób prowadzący do definitywnego wygaśnięcia wzbogacenia. Obowiązkowi temu pozwany jednak nie sprostał.
Stanowisko to pozostaje w sprzeczności z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia na podstawie art. 409 k.c. następuje wyłącznie wtedy, gdy zużycie korzyści miało charakter bezproduktywny, konsumpcyjny, a więc gdy wzbogacony nie uzyskał w zamian żadnej korzyści zastępczej ani nie doszło do zaoszczędzenia przez niego wydatku, który został poniesiony wyłącznie dzięki uprzednio uzyskanej korzyści (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., V CSK 320/09). Ponadto, gdy przedmiotem wzbogacenia są środki pieniężne, samo ich wydatkowanie nie prowadzi jeszcze do wygaśnięcia obowiązku zwrotu. Chodzi bowiem o takie ich zużycie, które powoduje definitywne ustanie wzbogacenia. Zainwestowanie środków pieniężnych lub przeznaczenie ich na nabycie składników majątkowych czy finansowanie działalności gospodarczej nie oznacza utraty wzbogacenia w rozumieniu art. 409 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2008 r., I PK 247/07, OSNP 2009, nr 17–18, poz. 223).
Powyższy kierunek wykładni został potwierdzony również w nowszym orzecznictwie. W wyroku z dnia 28 listopada 2024 r., I ACa (...)23, Sąd Apelacyjny w Łodzi wskazał, że o braku wzbogacenia w rozumieniu art. 409 k.c. można mówić jedynie wówczas, gdy uzyskana korzyść została zużyta bezproduktywnie, bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu po stronie wzbogaconego, nie zaś wtedy, gdy posłużyła zaspokojeniu jego zobowiązań lub finansowaniu prowadzonej działalności.
W konsekwencji okoliczność, że pozwany przeznaczył środki uzyskane od powodów na finansowanie swojej działalności, pokrycie kosztów funkcjonowania lub zaspokojenie własnych zobowiązań, nie oznacza wygaśnięcia obowiązku wydania korzyści lub jej równowartości w rozumieniu art. 409 k.c. Pozwany nie wykazał bowiem, aby korzyść została utracona w sposób definitywny i bezproduktywny. Co więcej, bank jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego prowadzi działalność polegającą na odpłatnym wykorzystywaniu powierzonych mu środków pieniężnych. Samo przeznaczenie uzyskanych od powodów kwot na finansowanie bieżącej działalności, udzielanie kolejnych kredytów czy realizację własnych zobowiązań oznacza jedynie zmianę postaci majątku, a nie definitywne wygaśnięcie wzbogacenia. Wydatki te stanowiły element zwykłej działalności gospodarczej pozwanego i co do zasady prowadziły do osiągania przez niego dalszych korzyści majątkowych.
Tym samym zarzut naruszenia art. 409 k.c. należało uznać za bezzasadny.
Bezzasadne są również zarzuty naruszenia art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. w zw. z art. 496–497 k.c., sprowadzające się do twierdzenia, że Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, a w konsekwencji wadliwie zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie, mimo że – zdaniem skarżącego – skuteczne skorzystanie z prawa zatrzymania wyłączało pozostawanie pozwanego w opóźnieniu.
Jak już wskazano wcześniej, Sąd Odwoławczy przyjął, że umowa kredytu ma charakter umowy wzajemnej. Okoliczność ta nie prowadzi jednak do wniosku, że w niniejszej sprawie istniały podstawy do uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania.
Sąd Odwoławczy podzielił dominujące stanowisko judykatury, zgodnie z którym w tzw. sprawach frankowych brak jest podstaw do uwzględniania podnoszonych przez banki zarzutów zatrzymania, czemu dał wyraz m.in. w sprawie I (...). Stanowisko to zostało następnie jednoznacznie potwierdzone w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23 (A. nr (...)), w której przyjęto, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie mogącej potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony. Dodatkowo w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2025 r., III CZP 37/24 (A. nr (...)), przesądzono, że w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie niewiążącej umowy kredytu bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c.
W konsekwencji prawidłowe było nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji zarzutu zatrzymania, a tym samym nie doszło do naruszenia art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. Skoro zarzut zatrzymania nie mógł odnieść skutku, nie mógł on również wyłączać stanu opóźnienia po stronie pozwanego ani wpływać na początek biegu odsetek ustawowych za opóźnienie. Tym samym niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 496–497 k.c.
Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że odsetki ustawowe za opóźnienie staje się wymagalne dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego nieważność umowy albo z momentem złożenia przez konsumenta wiążącego oświadczenia o skutkach nieważności umowy.
Stanowiska tego nie sposób podzielić. W świetle ugruntowanego obecnie orzecznictwa zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, a zatem zgodnie z art. 455 k.c. staje się wymagalne po wezwaniu dłużnika do jego spełnienia i bezskutecznym upływie odpowiedniego terminu do zapłaty. Od tego momentu dłużnik pozostaje w opóźnieniu, co uzasadnia zasądzenie odsetek na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.
Niezasadny jest również zarzut dotyczący zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w walucie obcej, tj. naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1–2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c.
Odsetki za opóźnienie, o których mowa w art. 481 § 1 k.c., mają charakter akcesoryjny względem świadczenia głównego. Ich byt prawny jest uzależniony od istnienia wierzytelności o świadczenie pieniężne, z której wynikają, a ich funkcją jest rekompensata uszczerbku wynikającego z opóźnienia dłużnika w wykonaniu świadczenia pieniężnego. Akcesoryjność odsetek oznacza, że podążają one za losem należności głównej nie tylko co do istnienia lecz również co do waluty, w jakiej świadczenie główne zostało wyrażone.
Z art. 481 § 1 k.c. wynika, że odsetki należą się w razie opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Przepis ten nie przewiduje zmiany waluty świadczenia ubocznego względem waluty świadczenia głównego. Skoro zatem dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia wyrażonego w walucie obcej, to odsetki za opóźnienie powinny zostać zasądzone w tej samej walucie. Brak jest podstaw normatywnych do przyjęcia, że świadczenie główne mogłoby być zasądzone w (...), natomiast świadczenie uboczne – w PLN. Odmienne stanowisko prowadziłoby do nieuzasadnionego twierdzenia, iż z jednej wierzytelności mogą powstać roszczenia o spełnienie świadczenia pieniężnego w 2 różnych walutach.
Powyższy wniosek znajduje również oparcie w treści art. 481 § 1 i 2 k.c., gdyż przepis ten odnosi się do wszystkich świadczeń pieniężnych, niezależnie od tego czy zostały one wyrażone w walucie polskiej, czy w walucie obcej. W przypadku opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego wierzycielowi przysługuje roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie, a wysokość tych odsetek określa art. 481 § 2 k.c. Przepisy nie przewidują odmiennej stopy odsetek ustawowych za opóźnienie dla świadczeń wyrażonych w walucie obcej, co oznacza, że także w odniesieniu do takich świadczeń zastosowanie znajduje stawka określona w art. 481 § 2 k.c. (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2025 r., I CSK 1771/25).
Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności argumentów apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł stosownie do treści art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyło się zwrot opłaty od wniosku o udzielenie zabezpieczenia w kwocie 100,00 zł i wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 8.100,00 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 7 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2026.118 t.j.).
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne
79 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 8 lipca 2026 r.
- Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.