Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I C 205/22
Sąd
Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
8 listopada 2022 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Opublikowano w portalu
9 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Nieruchomości i budowy
Sąd Okręgowy w Gliwicach
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Sąd unieważnił kredyt frankowy i zasądził od banku spłaty na rzecz powodów

Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania

Spór

Powodowie domagali się od banku zwrotu spłat kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich oraz ustalenia nieważności umowy z 3 września 2008 roku, twierdząc, że klauzule denominacyjne są abuzywne.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że bank posługiwał się własnymi tabelami kursów, a powodom nie wyjaśniono zasad przeliczeń, choć wiedzieli o zmienności kursów. Powodowie wpłacili łącznie 245 532,84 zł oraz 71 560 CHF.

Rozstrzygnięcie

Sąd ustalił nieważność umowy kredytu, zasądził od banku 245 532,84 zł i 71 560 CHF z odsetkami od 8 listopada 2022 roku, oddalił żądanie odsetek za wcześniejszy okres i zasądził 11 834 zł kosztów procesu.

Dlaczego

Sąd uznał, że odesłania do tabel kursowych banku czyniły główne świadczenia stron nieokreślonymi, a umowy nie można utrzymać bez tych klauzul, bo nie da się ustalić wzajemnych świadczeń. Nie uwzględnił zarzutu przedawnienia ani braku interesu prawnego w ustaleniu.

Dla firm

Gdy po wyeliminowaniu klauzul denominacyjnych nie da się ustalić, jakie kwoty miały być świadczeniami stron, umowy nie można utrzymać i sąd może ją uznać za nieważną. Bank nie popada w opóźnienie ze zwrotem przed wyrokiem, bo roszczenie staje się wymagalne dopiero, gdy umowa staje się trwale bezskuteczna.

Więcej o sprawie

Powodowie spłacali kredyt w złotych według kursów z tabel banku, a nie wiedzieli, że mogą spłacać go we frankach. Odsetki zasądzono dopiero od dnia wyrokowania.

Nie jest dopuszczalne, aby bank jednostronnie i niezależnie od woli konsumenta decydował o ustaleniu kursu sprzedaży i kupna waluty obcej

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Gliwicach
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I C 205/22

Treść orzeczenia około 32 minuty czytania

Sygn. akt: I C 205/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 listopada 2022 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Katarzyna Sznajder

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Julia Piątek

po rozpoznaniu w dniu 26 października 2022 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa A. S. (1), A. S. (2)

przeciwko (...) w W.

o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę

1. ustala, że umowa kredytu (...) nr (...) zawarta 3 września 2008 roku pomiędzy powodami a pozwaną jest nieważna;

2. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwoty 245.532,84 (dwieście czterdzieści pięć tysięcy pięćset trzydzieści dwa 84/100) złote i 71.560,00 (siedemdziesiąt jeden tysięcy pięćset sześćdziesiąt) CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 roku;

3. oddala powództwo w zakresie żądania odsetek za wcześniejszy okres;

4. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.834,00 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSO Katarzyna Sznajder

Sygn. akt I C 205/22

Uzasadnienie

Powodowie A. S. (2) i A. S. (1) domagali się zasądzenia od pozwanej (...) w W. kwoty 245.532,84 złotych oraz kwoty 71.560 franków szwajcarskich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 grudnia 2021 roku tytułem bezpodstawnego wzbogacenia w związku z nieważnością zawartej umowy kredytu i pobraniem nienależnych świadczeń a także ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu (...) nr (...) z dnia 3 września 2008 roku zawartej między powodami a pozwanym bankiem. Powodowie wnosili ponadto o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powodowie stwierdzili, że stosunek prawny pomiędzy stronami wynikający z umowy kredytu jest niezgodny z prawem, a postanowienia wprowadzające klauzulę denominującą świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego mają charakter klauzul abuzywnych. Konsekwencją powyższego jest w ocenie strony powodowej nieważność umowy, która nie może obowiązywać po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień, a także obowiązek zwrócenia powodom całości pobranych środków jako świadczenia nienależnego. Powodowie zarzucali także rażące naruszenie przez pozwany bank obowiązków informacyjnych wskazując, że kredytobiorcy posiadający status konsumentów nie zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku związanym z kredytem walutowym a także kosztach wynikających z zastosowania odrębnych mierników wartości dla wypłaty oraz spłaty kredytu, nie udzielono im także informacji o czynnikach wpływających na kurs kupna i sprzedaży waluty obcej. W rezultacie faktyczna wysokość zobowiązań wynikających z umowy pozostawała nieznana w chwili jej zawarcia. Powodowie wskazywali, że uzyskali wiedzę o abuzywności postanowień umowy kredytowej w dacie złożenia reklamacji. Strona powodowa oświadczyła ponadto, że zawarta przez strony umowa kredytu nie określa elementów przedmiotowo istotnych do uznania jej za ważną czynność prawną, nie wskazuje bowiem kwoty kredytu wyrażonej w złotych polskich, nie został także ściśle określony dzień uruchomienia kredytu, mimo że wypłata kredytu miała następować po kursie kupna obowiązującym w banku w dniu wypłaty. Dodatkowo nieważność umowy powodowie wywodzili z przekroczenia granic swobody umów przez zagwarantowanie bankowi pełnej dowolności w zakresie ustalenia wysokości zobowiązań powodów a także sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Pozwany bank w odpowiedzi na pozew z dnia 28 kwietnia 2022 roku (k. 56-64) wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od strony powodowej kosztów procesu na swoją rzecz. Podniósł zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę. Strona pozwana argumentowała, że umowa o kredyt denominowany zakłada oznaczenie kwoty kredytu w walucie obcej, przy czym jego wypłata i spłata może następować w walucie polskiej, a taki typ umowy jest znany ustawie Prawo bankowe. Pozwany bank uznał za nietrafne podnoszone przez powodów zarzuty nieważności umowy oraz abuzywności jej postanowień. Wskazał, że kwota kredytu została ustalona w umowie, a wzrastać mógł jedynie koszt nabycia odpowiedniej ilości waluty obcej na potrzeby spłaty raty. Nawet przy aprobacie poglądu o abuzywności postanowień umownych zdaniem pozwanego nie może ona wpłynąć na możliwość dalszej realizacji umowy kredytu, który może być nadal spłacany we frankach szwajcarskich. Pozwany bank zaznaczył, że nietrafne jest utożsamianie mechanizmu denominacji z waloryzacją. Zarzucił, że powodowie nie wykazali interesu prawnego w ustaleniu, którego żądają, bowiem kwestie, których ustalenia żądają, stanowią tylko przesłankę roszczenia o zapłatę. Strona pozwana wskazała, że powodowie otrzymali wszelkie informacje niezbędne dla dokonania oceny konsekwencji ekonomicznych niekorzystnej zmiany waluty, wyjaśniono im także zasady działania mechanizmu denominacji przewidzianego w umowie. Pozwany bank wywodził, że powodowie mogli dokonywać spłat bezpośrednio w walucie obcej, z pominięciem kursu sprzedaży z tabel kursowych. Zdaniem strony pozwanej postanowienia umowne dotyczące wypłaty i spłaty kredytu były indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, a postanowienia odsyłające do kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego określanego w tabeli kursów banku nie naruszały dobrych obyczajów oraz interesów konsumenta. Pozwany bank podkreślił, że stosowanie spreadu walutowego jest dopuszczalne, występuje on w każdej transakcji dotyczącej wartości dewizowych zawieranych przez banki. Dodatkowo strona pozwana akcentowała, że kursy stosowane przez bank i publikowane w tabeli kursów miały charakter rynkowy, wobec czego nie prowadziły do rażącego naruszenia interesów powodów.

Sąd ustalił, co następuje:

w dniu 3 września 2008 roku pomiędzy pozwanym bakiem a powodami została zawarta umowa kredytu (...) z oprocentowaniem zmiennym nr (...) spłacanego w ratach annuitetowych, udzielonego w walucie wymienialnej.

Kwotę udzielonego kredytu uzgodniono na 225.918,57 CHF, a przeznaczeniem kredytu miał być zakup domu jednorodzinnego położonego w G. przy ul. (...) (w budowie). Kredytu udzielono na 360 miesięcy, do dnia 15 sierpnia 2038 roku. Na dzień sporządzenia umowy oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym wynosiło 4,55167%, a rzeczywista roczna stopa procentowa – 5,56% (§ 2 umowy).

Szacunkowy całkowity koszt kredytu w dniu sporządzenia umowy określono na 416.067,64 złotych (§ 3 umowy).

Kwota kredytu miała zostać wypłacona jednorazowo, na rachunek inwestora, w terminie 12 miesięcy od dnia zawarcia umowy, po złożeniu przez kredytobiorcę dyspozycji wypłaty kredytu a także spełnieniu wymogów związanych w szczególności z zabezpieczeniem jego spłaty (§ 6 umowy).

Środki pieniężne na spłatę kredytu miały być pobierane z rachunku nr (...) (§ 7 umowy). Kredytobiorca zobowiązał się m.in. do pokrycia z własnych środków różnic kursowych (§ 9 pkt 31 umowy).

Umowa kredytu zawarta została na formularzu, w którym zbędne fragmenty zostały wykreślone, natomiast niektóre postanowienia uzupełniono odręcznie.

(dowód: umowa kredytu (...) z oprocentowaniem zmiennym nr (...) spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej zawarta pomiędzy stronami dnia 3 września 2008 roku, k. 20-23)

Zgodnie z postanowieniami zawartymi w tzw. części ogólnej umowy, która miała charakter wzorca umownego dołączonego do umowy, pozwany bank zobowiązał się wypłacić kredyt do dyspozycji kredytobiorcy w terminie 5 dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez kredytobiorcę warunków wypłaty. O terminie postawienia kredytu do dyspozycji kredytobiorcy bank był zobowiązany powiadomić kredytobiorcę w sposób uzgodniony.

Kredyt miał zostać wypłacony w walucie wymienialnej, na finansowanie zobowiązań kredytobiorcy poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej a także w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego, natomiast na finansowanie zobowiązań w Rzeczpospolitej Polskiej – w walucie polskiej. W przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej, przewidziano zastosowanie kursu kupna dla dewiz obowiązującego w pozwanym banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów.

Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty całości wynikającego z umowy zadłużenia w terminie wskazanym w umowie, w ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w terminie oznaczonym w umowie, zgodnie z zawiadomieniami o wysokości raty spłaty kredytu, które miały być doręczane kredytobiorcy i poręczycielom.

Spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następować miała w drodze potrącenia przez pozwany bank wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku ROR. Wprawdzie wzorzec umowy przewidywał ponadto możliwość spłaty z rachunku walutowym lub rachunku technicznym prowadzonym przez pozwany bank to jednak nikt powodów o takiej możliwości nie poinformował i od narzucone było przez bank ,że spłata nastąpi w złotych polskich z rachunku ROR. Kredytobiorca zobowiązał się zapewnić w dniu płatności raty środki na rachunku w wysokości co najmniej równej racie spłaty kredytu.

W przypadku dokonywania spłat z rachunku ROR kredytobiorcy, środki z rachunku miały być pobierane w walucie polskiej, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz obowiązującego w pozwanym banku w terminie płatności raty, według aktualnej tabeli kursów.

Pozwany bank zobowiązał się wysyłać kredytobiorcy listem zwykłym raz na trzy miesiące zawiadomienie o wysokości należnych rat spłaty kredytu, na co najmniej 10 dni przed terminem płatności raty. W przypadku nieotrzymania nowego zawiadomienia, kredytobiorca powinien posiadać na rachunku przeznaczonym do spłat środki pieniężne w wysokości co najmniej równej racie spłaty kredytu wskazanej w ostatnio otrzymanym zawiadomieniu.

(dowód: część ogólna umowy, k. 23v-28v)

Powodowie uzyskali kredyt na podstawie złożonego dnia 25 sierpnia 2008 roku wniosku o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) We wniosku powodowie wskazali, że wnioskują o udzielenie kredytu w kwocie 449.736,09 złotych, z czego kwota 438.204,40 złotych stanowiła sumę przeznaczoną na finansowanie inwestycji, kwota 6.134,86 złotych miała pokryć koszty ubezpieczenia z tytułu utraty pracy, a kwota 5.396,83 złotych – prowizję za udzielenie kredytu. Powodowie wskazali, że wnioskują o udzielenie kredytu w walucie obcej, franku szwajcarskim, przy czym kurs kupna tej waluty w dacie przyjęcia wniosku wynosił 1,9907 złotych.

Składając wniosek, powodowie złożyli podpisy pod oświadczeniami, w których treści stwierdzono, że nie skorzystali z przedstawionej im oferty kredytu w walucie polskiej, mają pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na możliwym wzroście kursów walut, różnicach kursu kupna waluty obcej (stosowanego przy wypłacie kredytu) i kursu sprzedaży (obowiązującego przy spłacie rat) a także ryzyka zmiany stóp procentowych. Powodowie potwierdzili także, że zostali poinformowani, iż w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej w rozliczeniach między klientami a bankiem w obrocie dewizowym stosuje się kursy walut zamieszczone w tabeli kursów banku.

(dowód: wniosek kredytowy z dnia 25 sierpnia 2008 roku, k. 79-85)

Powodowie posiadali zdolność kredytową do uzyskania kredytu zarówno w walucie polskiej jak i walucie wymienialnej. Otrzymali symulacje wysokości rat w walucie polskiej i wymienialnej, byli poinformowani o zastosowaniu w kredycie walutowym zmiennej stawki LIBOR oraz jej wpływie na wysokość przyszłych rat, a także uzależnieniu wysokości raty kredytu od kursu waluty obcej w przypadku kredytu walutowego. Mieli możliwość zapoznania się z umową kredytu przed jej podpisaniem. Powodom nie przedstawiono symulacji prezentującej wpływ wahań kursowych na wysokość raty ani informacji o historycznych kursach franka szwajcarskiego.

(dowód: zeznania świadka J. F., k. 130-131)

Powodowie nie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu złotowego z pozwanym bankiem, ponieważ wysokość raty była wygórowana w stosunku do ich możliwości zarobkowych (po jej spłacie powodom pozostałoby jedynie 720 złotych na miesięczne utrzymanie). Powodom nie udało się także uzyskać kredytu złotowego w innych bankach, wobec czego ubiegali się o kredyt frankowy w pozwanym banku. Nigdy wcześniej nie zawierali umowy kredytu walutowego. Powodowie otrzymali informację, że wysokość raty wyniesie około 1.800 złotych. Wnioskowali o wypłatę kredytu w złotych polskich, ich intencją było uzyskanie kredytu złotówkowego. Powodowie czytali pobieżnie umowę bezpośrednio przed jej podpisaniem, nie wiedzieli, że mogą zabrać jej egzemplarz do domu przed jej podpisaniem. Przy zawarciu umowy powodom nie wyjaśniono, jakie kursy będą stosowane przy przeliczeniu kwoty kredytu oraz rat. Powodowie zdawali sobie sprawę, że saldo zadłużenia będzie wyrażone we frankach szwajcarskich, uzyskali jednak informację, że spłaty mogą następować wyłącznie w złotych polskich. Nie wiedzieli, że pozwany bank posługuje się własnymi tabelami kursów. Powodowie byli świadomi zmienności kursów walut, jednak pozostawali w przekonaniu o stabilności kursu franka szwajcarskiego i opłacalności kredytu walutowego. Nie zastanawiali się nad ryzykami związanymi z walutowym charakterem kredytu, zależało im na jak najszybszym uzyskaniu kredytu, ponieważ byli już związani umową z deweloperem.

Powodowie wiedzieli, że kwota kredytu zostanie wypłacona po kursie sprzedaży z daty wypłaty, jednak nie znali dokładnej kwoty. Nie wiedzieli, że spłaty rat będą rozliczane po kursie kupna, dlatego przy spłacie pierwszej raty nie uiścili wystarczającej kwoty.

Powodowie dokonywali spłat kredytu, wpłacając na utworzone w tym celu konto szacunkowo wyliczone kwoty w złotych polskich, przy uwzględnieniu kursów stosowanych w kantorach. Dopiero po kliku latach dowiedzieli się o możliwości spłaty kredytu w walucie wymienialnej (frankach szwajcarskich) i zawarli w tym celu aneks do umowy kredytu.

Powodowie uzyskali wiedzę o abuzywności klauzul denominacyjnych z mediów, zasięgnęli następnie porady prawnej, po czym zdecydowali się wystąpić z roszczeniami. Są świadomi konsekwencji unieważnienia umowy kredytu i domagają się jej unieważnienia.

(dowód: zeznania powódki, k. 131-134; zeznania powoda, k. 134-135)

Dnia 9 marca 2012 roku pomiędzy powodami a pozwanym bankiem zawarto aneks do umowy kredytu, w którym postanowiono, że z dniem zawarcia aneksu spłaty kredytu będą dokonywane z rachunku prowadzonego w walucie kredytu (nr (...)) oraz z rachunku wskazanego w umowie kredytu, prowadzonego w walucie polskiej, w przypadku gdy na rachunku prowadzonym w walucie kredytu brak będzie środków w ilości wystarczającej na spłatę raty. Do aneksu załączono dokument określający zasady ustalania kursów wymiany walut oraz spreadu walutowego w pozwanym banku. Kurs sprzedaży waluty obcej miał być określany przez dodanie do kursu międzybankowego marży w wysokości nie większej niż 10% kursu międzybankowego. Kurs kupna miał być ustalany przez odjęcie od kursu międzybankowego marży w wysokości nie większej niż 10%. Kurs międzybankowy określono jako kurs waluty, po jakim zawierane są transakcje pomiędzy bankami na rynku międzybankowym, przy czym wskazano, że aktualne kursy międzybankowe są publikowane w serwisie Reuters. Marża kupna i sprzedaży miała być ustalana w oparciu o bieżącą sytuację na rynku walutowym, to jest w oparciu o poziom zmienności kursów walut na rynku międzybankowym, płynność poszczególnych walut, koszty finansowe pozyskania waluty oraz konkurencyjność kursów walut oferowanych klientom.

(dowód: aneks nr (...) do umowy kredytu (...) z oprocentowaniem zmiennym nr (...) z dnia 3 września 2008 roku, zawarty dnia 9 marca 2012 roku, k. 36v-37)

W okresie od dnia 15 października 2008 roku do dnia 15 października 2021 roku powodowie wpłacili na rzecz pozwanego banku łączną kwotę 245.532,84 złotych, z czego 235.663,83 złotych uiszczono tytułem spłaty rat, a także kwotę 71.560 franków szwajcarskich.

(dowód: zaświadczenie o spłatach kredytu z dnia 22 października 2021 roku, k. 31-36; podsumowanie spłat, k. 44-46)

Dnia 26 listopada 2021 roku powodowie złożyli reklamację dotyczącą mowy kredytu nr (...) z dnia 3 września 2008 roku w zakresie nienależnie pobranych środków w okresie od dnia 15 października 2008 roku do dnia 15 października 2021 roku w kwocie 245.532,84 złotych oraz 71.560 CHF a także prowizji w kwocie 2.711,02 CHF, jak również nienależnie pobranych środków z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w kwocie 6.987,83 złotych. Powodowie powołali się na nieważność umowy kredytu, wskazując na abuzywność postanowień umownych ustanawiających mechanizm denominacji kwoty kredytu i kwot rat. Powodowie wezwali pozwany bank do zapłaty wskazanych w reklamacji kwot na wskazany przez nich numer rachunku bankowego w terminie 30 dni od otrzymania pisma.

(dowód: reklamacja z dnia 26 listopada 2021 roku, k. 39-41)

Pozwany bank, udzielając pismem z dnia 16 grudnia 2021 roku odpowiedzi na reklamację, nie uznał co do zasady zgłoszonych roszczeń, utrzymywał, że zawarta umowa kredytu jest ważna i zaprzeczył, jakoby postanowienia umowne miały charakter abuzywny. Pozwany bank podjął natomiast decyzję o zwrocie kwoty 6.987,83 złotych uiszczonej tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego.

(dowód: pismo pozwanego banku z dnia 16 grudnia 2021 roku, k. 42-43)

Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o dowody z dokumentów zebranych w aktach sprawy, dowód z zeznań świadek J. F. oraz dowód z przesłuchania stron ograniczonego do strony powodowej. Wszystkie dokumenty zebrane w aktach sprawy uznano za wiarygodne, ich autentyczność i prawdziwość nie była bowiem kwestionowana przez strony i nie wzbudziła wątpliwości Sądu. Zeznania przesłuchanej w sprawie świadek oceniono jako spójne, logiczne i konsekwentne, należało mieć także na uwadze, że świadek nie jest osobiście powiązana z żadną ze stron, pozostaje jedynie w stosunku zatrudnienia z pozwanym bankiem, a także nie miała własnego interesu majątkowego w złożeniu zeznań niezgodnych z prawdą. Zeznania powodów uznano za wiarygodne, jako spójne i szczegółowe, z zastrzeżeniem, że w zakresie faktu niepoinformowania powodów o ryzyku kursowym zeznania powodów pozostawały sprzeczne z zeznaniami świadek oraz treścią dokumentów, w tym zwłaszcza wniosku kredytowego, w którego treści zamieszczono informacje o ryzyku kursowym. W tym zakresie zeznania świadków nie zasługiwały na wiarę.

Sąd pominął na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, wnioskowany przez stronę powodową. Dowód ten zmierzał do ustalenia wysokości należności powodów w przypadku obowiązywania umowy kredytu z wyłączeniem postanowień uznanych za abuzywne. Sąd nie dostrzega możliwości utrzymania umowy kredytu po wyeliminowaniu z niej postanowień dotyczących denominacji, stąd fakty, na które miałby zostać dopuszczony dowód z opinii biegłego, pozostają nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd zważył, co następuje:

Podstawę prawną żądania ustalenia nieważności umowy stanowił art. 189 k.p.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. Według art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Podstawą roszczenia o zapłatę – zwrot sumy spłat dokonanych przez powodów w wykonaniu umowy kredytu – był natomiast art. 410 § 1 i 2 w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Według art. 410 § 1 k.c. powołany przepis stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, natomiast świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.).

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu braku interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Przez interes prawny, o którym stanowi art. 189 k.p.c. rozumieć należy zależność pomiędzy uzyskaniem orzeczenia ustalającego określonej treści a sferą praw i obowiązków podmiotu występującego z żądaniem ustalenia. Interes prawny nie zachodzi, jeżeli powód może na innej drodze niż powództwo ustalające uzyskać pełną ochronę prawną. Chybiony jest pogląd pozwanego banku, jakoby w przypadku powodów nie istniał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy z tej przyczyny, że powodowie mogą wystąpić z powództwem o zasądzenie spłaconych kwot. Zauważyć należy, że powództwo o zapłatę mogłoby zapewnić powodom jedynie częściową ochronę interesów – doprowadziłoby bowiem tylko do zwrócenia powodom już wpłaconych kwot, nie usuwając skutków zawarcia umowy, które przewidziane są na przyszłość. Powodowie są zobowiązani do dokonywania spłat zaciągniętego kredytu do roku 2038 i jedynie ustalenie nieważności bądź nieistnienia umowy pozwala im przeciwstawić się ewentualnym roszczeniom, które mogą zostać podniesione w przyszłości przez pozwany bank. Należy też mieć na uwadze, że kwestionowana umowa kredytu przewidywała szereg zabezpieczeń, których skutki prawne mogą zostać zniesione wyłącznie za sprawą orzeczenia ustalającego.

Argumentacja strony powodowej, jakoby nieważność kwestionowanej umowy kredytu wynikała z przekroczenia granic swobody umów (a w konsekwencji naruszenia przepisów ustawy) bądź sprzeczności z zasadami współżycia społecznego nie jest przekonująca.

W myśl art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Zgodnie z art. 353

1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Według art. 58 § 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Przepisy prawa nie wykluczały nigdy zawierania umów kredytów walutowych, także denominowanych. Regulacja stosunku prawnego kreowanego umową kredytu ma charakter dyspozytywny w zakresie sposobu określenia kwoty kredytu a także mechanizmu ustalania kwot rat, stąd strony mogą swobodnie kształtować te elementy umowy. Stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2324) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Powołany przepis nie ustanawia żadnych ograniczeń co do tego, w jakiej walucie może być wyrażone saldo zadłużenia kredytobiorcy oraz w jakiej walucie może nastąpić wypłata zwrot kredytu.

Powodowie nie wykazali także faktów, które wskazywałyby na naruszenie przez pozwany bank zasad współżycia społecznego w stopniu uzasadniającym nieważność umowy. W istocie powodowie świadomie zawarli umowę kredytu walutowego, która w chwili jej zawarcia była z perspektywy ich oczekiwań korzystna, w szczególności zapewniała im niższą wysokość raty niż w przypadku kredytu w złotych polskich.

Rozważyć zatem należy, czy postanowienia umowy kredytu ustanawiające mechanizm denominacyjny należy traktować jako niedozwolone postanowienia umowne w ujęciu art. 385

1 § 1 k.c. Do przesłanek abuzwyności klauzuli umownej należy zaliczyć: zamieszczenie postanowienia w umowie zawieranej z konsumentem, brak indywidualnego uzgodnienia treści postanowienia umownego, sprzeczność klauzuli z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta. Negatywna przesłanka uznania postanowienia umownego za abuzywne zachodzi wówczas, gdy postanowienie to określa główne świadczenia stron, chyba że pozostaje ono niejednoznaczne.

Niewątpliwie powodowie zawarli umowę kredytu walutowego jako konsumenci w rozumieniu art. 22

1 k.c., zgodnie z którym za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Kredytowane środki powodowie przeznaczyli na zakup nieruchomości niezbędnej do zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych. Zawarta umowa nie była zatem związana z ich działalnością gospodarczą lub zawodową.

Kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy kredytowej nie zostały indywidualnie uzgodnione. Według art. 385

1 § 2 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Natomiast ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4 powołanego przepisu).

Analiza okoliczności zawarcia umowy jak również jej formy i treści wskazuje, że postanowienia umowne dotyczące denominacji kwoty kredytu, w tym zwłaszcza określenia kwoty kredytu w walucie obcej, jej wpłaty po kursie kupna z daty wypłaty, przyjęcia kursu sprzedaży do ustalenia kwot poszczególnych rat oraz określenia kursów waluty obcej przez odwołanie do tabel obowiązujących w pozwanym banku, nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Judykatura konsekwentnie przyjmuje, że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść postanowień umownych, jeżeli dysponuje jedynie możliwością wyboru jednego spośród kilku narzuconych przez przedsiębiorcę rozwiązań umownych (np. kredytu w złotych polskiej lub innej, wskazanej walucie). O realnym wpływie konsumenta na treść postanowień umownych świadczyłaby możliwość swobodnego określenia sposobu ustalania kursu waluty czy też sposobu i daty dokonywania przeliczeń kwot kapitału oraz rat. Tymczasem umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami składa się ze wzorców umownych (tzw. części ogólnej oraz szczególnej), przy czym treść części ogólnej w żadnym zakresie nie mogła zostać zmodyfikowana, natomiast w samej umowie możliwy był jedynie wybór określonych opcji (o czym świadczą skreślenia naniesione w treści umowy) oraz wskazanie wartości liczbowych służących do określenia kwoty kredytu.

Nie budzi wątpliwości, że kwestionowane postanowienia umowne ustanawiające mechanizm denominacji bezpośrednio dotyczyły głównych świadczeń stron umowy kredytu, do których zalicza się po stronie banku wypłacenie kwoty kapitału kredytu oraz po stronie konsumenta ratalna spłata kredytu. Klauzule denominacyjne, przewidujące przeliczanie kwoty kredytu i zadłużenia według kursu franka szwajcarskiego określanego przez pozwany bank, precyzowały wysokość kwot, które miały zostać zapłacone przez strony w wykonaniu umowy – kwoty kapitału kredytu wypłacanej przez pozwany bank oraz kwot kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych spłacanych przez kredytobiorców. Postanowienia te nie były jednak sformułowane w sposób jednoznaczny, co obliguje Sąd do dokonania kontroli w zakresie ich abuzywności. Zawarte w treści umowy odesłania do tabel kursowych pozwanego banku powodują bowiem, że określenie głównych świadczeń stron było niemożliwe w chwili zawarcia umowy, a późniejsze ustalanie wysokości rat wiązało się ze znacznymi trudnościami (kwota raty mogła być ustalona dopiero po opublikowaniu przez bank tabeli kursów na dzień płatności raty). Mechanizm taki jest w wysokim stopniu nietransparentny i pociąga za sobą niejednoznaczność głównych świadczeń stron umowy.

Rozważając naruszenie dobrych obyczajów przez postanowienia statuujące mechanizm denominacji, wskazać należy, że z dobrymi obyczajami kłóci się takie postępowanie, którego celem jest zdezorientowanie konsumenta, wykorzystanie jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron. Chodzi więc o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania (Wyrok SN z 8.06.2004 r., I CK 635/03, LEX nr 846537).

Nie sposób przyjąć, że samo oznaczenie salda zadłużenia wynikającego z umowy kredytu w walucie obcej (franku szwajcarskim) stanowi naruszenie dobrych obyczajów. Skoro bowiem strony umowy mogą ułożyć stosunek prawny wedle swego uznania, to zgodna wola stron może doprowadzić do ustalenia jako miernika waloryzacji kwoty zobowiązania waluty obcej, zwłaszcza jeżeli zachodzą okoliczności, które powodują, że takie określenie treści stosunku prawnego jest korzystne dla stron (np. niższa stopa referencyjna przy kredytach walutowych). Nie można twierdzić, że naruszeniem dobrych obyczajów jest zamieszczenie w umowie kredytu postanowień, które w chwili jej zawarcia leżały w interesie konsumenta i pozwalały na ustalenie znacznie niższej kwoty rat kapitałowo-odsetkowych. O ewentualnej sprzeczności takich postanowień z dobrymi obyczajami mogłoby przesądzać niedoinformowanie konsumenta o ryzykach związanych z takim ukształtowaniem stosunku prawnego. Gdyby bowiem bank poprzez zaniedbanie swoich obowiązków informacyjnych wprowadził kredytobiorcę w błąd co do tego, że kurs waluty obcej, która stanowiła podstawę waloryzacji kwoty zadłużenia, jest stały i niezmienny, należałoby uznać, że naruszenie dobrych obyczajów nastąpiło. W realiach sprawy brak jednak przesłanek, które potwierdzałyby rażące naruszenie obowiązków informacyjnych po stronie pozwanego banku. Już w treści wniosku kredytowego pozwany bank zamieścił informacje o ryzyku kursowym, które miały charakter jasny i przystępny. Postępowanie dowodowe wykazało również, że informacje takie udzielane były konsumentom przy zawarciu umowy przez pracownika banku. Jeżeli zatem powodowie nie zdawali sobie sprawy z ryzyka, które może zaktualizować się w przypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego, to wynikało to wyłącznie z braku wystarczającej staranności po ich stronie.

Sprzeczność kwestionowanej umowy z dobrymi obyczajami tkwi jednak w przyjętym sposobie ustalania kursu franka szwajcarskiego, zarówno w chwili wypłaty kredytu jak też w chwili ustalania kwot poszczególnych rat. Nie jest dopuszczalne, aby bank jednostronnie i niezależnie od woli konsumenta decydował o ustaleniu kursu sprzedaży i kupna waluty obcej, w przypadku gdy kurs ten decyduje o wymiarze korzyści przypadających konsumentowi a także o rozmiarach zobowiązania kredytobiorcy. Postanowienia umowne, według których kwota kapitału kredytu miała zostać wypłacona według kursu kupna franka szwajcarskiego w dniu wypłaty kredytu, ustalanego w tabeli kursowej banku, sprawiają, że konsument, zawierając umowę i przyjmując na siebie wynikające z niej zobowiązania długoterminowe, nie może nawet przewidzieć, jaka kwota kredytu zostanie wypłacona na jego rzecz. Nie jest bowiem jednoznacznie określony ani dokładny dzień wypłaty kredytu, ani tym bardziej kurs, po którym nastąpi przeliczenie. Niepewność konsumenta co do przysługujących mu korzyści godzi w dobre obyczaje. Tym bardziej za naruszenie dobrych obyczajów uznać należy nałożenie na konsumenta obowiązku dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych, które miały być spłacane w walucie polskiej po przeliczeniu kwoty zadłużenia według kursu sprzedaży franka szwajcarskiego z daty spłaty, ustalonego przez pozwany bank w tabeli kursów. Kredytobiorca nie tylko nie mógł wcześniej poznać dokładnej kwoty obciążającej go raty, ale też nie miał kontroli nad sposobem ustalenia kursu, który decydował o wysokości jego świadczenia.

Kursy walut mogły być określane w tabelach kursowych pozwanego banku w zasadniczo dowolny sposób, umowa nie wskazywała bowiem dokładnych kryteriów ich wyliczania. Konsument był narażony na arbitralne i jednostronne zmiany kursu dokonywane przez drugą stronę stosunku prawnego. Bez znaczenia pozostaje, czy kursy stosowane przez stronę pozwaną w rzeczywistości odpowiadały kursom rynkowym bądź kursom średnim NBP. O naruszeniu dobrych obyczajów nie decyduje bowiem sposób wykonania zobowiązań wynikających z zawartej umowy i praktyka stosowana przez przedsiębiorcę, ale treść samej czynności prawnej – art. 385

2 k.c. stanowi bowiem, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W realiach sprawy swoboda pozwanego banku była w zasadzie nieograniczona, i to także po zawarciu aneksu do umowy, który określił kryteria ustalania kursów w sposób wysoce nieprecyzyjny. Jedynie na marginesie wskazać należy, że zawarcie aneksu do umowy w roku 2012 pozostaje bez wpływu na ocenę abuzywności klauzul wprowadzonych do umowy w 2008 roku. Wadliwość stosunku prawnego istniejąca od chwili jego nawiązania nie może być sanowana późniejszą czynnością prawną.

Zaprezentowane wyżej zapatrywania w kwestii abuzywności klauzul denominacyjnych zawartych w umowie kredytu mają oparcie w ugruntowanym już orzecznictwie Sądu Najwyższego, które przyjmuje, że mechanizm ustalania kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385

1 k.c. (Wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Judykatura przyjmuje także, że niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta-kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych (Wyrok SN z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64). Niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (Wyrok SN z 4.04.2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; podobnie Postanowienie SN z 30.08.2022 r., I CSK 2984/22, LEX nr 3410340).

Naruszeniem uzasadnionych interesów konsumenta jest także przyjęcie niejednolitego współczynnika kursowego w chwili wypłaty kredytu oraz w chwili spłat. Ustalenie kursu kupna waluty obcej jako podstawy wyliczenia kwoty wypłacanej kredytobiorcy oraz kursu sprzedaży jako podstawy obliczania kolejnych rat, skutkuje obciążeniem konsumenta nie tylko zwykłym ryzykiem kursowym, ale też całością kosztów związanych z wymianą walut, których bank w istocie nie poniósł. Konsument ponosi stratę w chwili wypłaty kredytu, jego sytuacja jest bowiem zrównana z sytuacją kredytobiorcy, który otrzymał kredyt w walucie obcej i zmuszony był do pokrycia kosztów wymiany kwoty kredytu na złote polskie, podczas gdy wolą stron umowy było udzielenie kredytu w złotych polskich, którego saldo zadłużenia określone było we frankach szwajcarskich. Również dokonując spłat, kredytobiorca zmuszony jest ponosić koszty zakupu waluty obcej i związanej z tym marży, podczas gdy bank nie dokonywał w ogóle rozliczeń w walucie obcej w wykonaniu umowy kredytu, a wszystkie związane z kredytem transakcje opiewały na złote polskie. Różnica kursów (tzw. spread) stanowi zatem nieuzasadnioną ekonomicznie korzyść pozwanego banku.

Konsekwencją zamieszczenia w umowie kredytu postanowień godzących w dobre obyczaje jest rażące naruszenie interesów konsumenta, które przejawiało się w zastrzeżeniu na rzecz pozwanego banku możliwości jednostronnego wpływania na wysokość kwoty wypłaconej konsumentowi oraz kwoty poszczególnych rat, jak również zastrzeżeniu na rzecz banku nieuzasadnionych i niewspółmiernych do świadczeń banku korzyści majątkowych wynikających z różnic kursowych.

Postanowienia dotyczące sposobu denominacji kwoty udzielonego kredytu mają zatem charakter niedozwolonych postanowień umownych i jako takie, w świetle art. 385

1 § 1 k.c., są bezskuteczne. Według art. 385

1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Judykatura podkreśla natomiast, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385

1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (Uchwała SN z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).

Powodowie nie zaakceptowali niedozwolonych postanowień umownych, przeciwnie – świadomi konsekwencji stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, domagali się jej unieważnienia.

Pozostaje zatem rozstrzygnąć, czy umowa kredytu może nadal wiązać strony po wyeliminowaniu z jej treści postanowień, co do których skutecznie podniesiono abuzywność. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. jest bowiem działająca

ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (Postanowienie SN z 22.09.2022 r., I CSK 4158/22, LEX nr 3411839).

Ocena całokształtu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu wskazuje, że nie jest możliwe utrzymanie związania stron umową po wyeliminowaniu tych postanowień. Nie jest bowiem możliwe ustalenie, jakie kwoty miały być przedmiotem wzajemnych świadczeń stron. Miernikiem świadczeń według treści umowy była kwota określona w walucie obcej, która miała być przeliczana na złote polskie według kursów, pozostawionych do w zasadzie dowolnego określenia bankowi. Nie sposób w drodze wykładni umowy ustalić, jak zgodnie z wolą stron miałyby być określane kwoty świadczeń przy pominięciu tabel kursowych pozwanego banku. Nie można podzielić stanowiska pozwanego banku, jakoby kredyt mógł być nadal spłacany w walucie obcej. Wolą stron przy zawarciu umowy nie było spłacanie kredytu we frankach szwajcarskich, a wyeliminowanie z umowy bezskutecznych postanowień nie może prowadzić do modyfikacji bądź nowego kształtowania jej treści przez Sąd.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdza, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR) ani jako kredyt czysto walutowy (Postanowienie SN z 30.09.2022 r., I CSK 1857/22, LEX nr 3427335). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (Wyrok SN z 26.04.2022 r., II CSKP 550/22, LEX nr 3369587; podobnie Wyrok SN z 13.04.2022 r., II CSKP 15/22, LEX nr 3388402).

W judykaturze wskazano także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta (Postanowienie SN z 21.09.2022 r., I CSK 2656/22, LEX nr 3411831). W rozpoznawanej sprawie nie sposób przyjąć, że orzeczenie nieważności umowy prowadziłoby do pokrzywdzenia konsumentów (powodów), skoro w sposób w pełni świadomy żądają oni unieważnienia umowy.

Umowa kredytu zawarta między stronami pozostaje zatem nieważna w całości, co ustalono w punkcie 1 sentencji wyroku.

Poddając rozpoznaniu roszczenie o zapłatę sformułowane w pozwie i znajdujące oparcie w art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c., wskazać należy, że żądanie to okazało się w całości zasadne.

Wbrew stanowisku strony pozwanej, roszczenie powodów o zapłatę nie uległo przedawnieniu. Bieg terminu przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń wynikających z abuzywności postanowień umowy rozpoczyna się zgodnie z regułą ogólną z chwilą, gdy roszczenie takie stało się wymagalne, a zatem z chwilą, gdy kredytobiorca dowiedział się o możliwości unieważnienia umowy. Orzecznictwo wskazuje, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. (Wyrok SA w Katowicach z 29.08.2022 r., I ACa 1469/21, LEX nr 3418651). W przypadku powodów bieg przedawnienia rozpoczął się zatem najwcześniej w 2019 roku, kiedy to pojawiły się doniesienia medialne o orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach tzw. frankowych. Termin przedawnienia, wynoszący 6 lat, z całą pewnością nie upłynął.

Nienależne świadczenia, spełnione w wykonaniu umowy, która okazała się nieważna, podlegają zatem zwrotowi. Istnieje przy tym tyle odrębnych stosunków prawnych obejmujących zobowiązanie do zwrotu świadczeń, ile świadczeń spełniono. Oznacza to, że obowiązek zwrotu korzyści jednej ze stron pozostaje niezależny od analogicznego obowiązku drugiej strony. Sąd nie jest przy tym uprawniony do kompensowania wzajemnych wierzytelności. W konsekwencji, na rzecz powodów należało zasądzić sumę spłaconych przez nich rat, jak również wszystkich pozostałych świadczeń o charakterze ubocznym, które spełnili na rzecz pozwanego banku. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, stojące na stanowisku, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (Uchwała SN z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).

Roszczenie odsetkowe uwzględniono jedynie w części, zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 roku, to jest od dnia wyrokowania. Stosownie do art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Pozwany bank nie popadł w opóźnienie przed dniem wyrokowania. Jak bowiem wynika z powołanej wyżej uchwały SN, roszczenie o zwrot świadczenia staje się wymagalne dopiero w chwili, gdy umowa staje się trwale bezskuteczna, a zatem w dacie wydania orzeczenia ustalającego jej nieważność. W okresie poprzedzającym wydanie takiego orzeczenia kwestia utrzymania w mocy umowy nie jest przesądzona i pozostaje w pewnym zakresie zależna od woli konsumenta oraz złożonych przez niego oświadczeń, stąd termin zwrotu nienależnych świadczeń nie rozpoczyna biegu.

Mając na uwadze powyższe, w punkcie 2 sentencji wyroku zasądzono od pozwanego banku na rzecz powodów kwotę 245.532,84 złotych oraz kwoty 71.560 franków szwajcarskich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 roku. Dalej idące roszczenie odsetkowe należało oddalić – powodowie żądali bowiem odsetek od dnia 17 grudnia 2021 roku – o czym orzeczono w punkcie 3 sentencji.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., według którego strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powodowie ulegli jedynie w nieznacznej części swojego żądania, w zakresie w jakim żądali odsetek za okres od dnia 17 grudnia 2021 roku do dnia 7 listopada 2022 roku, stąd brak jest podstaw do stosunkowego rozdzielenia poniesionych kosztów. Na kwotę kosztów zasądzonych na rzecz strony powodowej (11.834 złotych), składa się opłata od pozwu uiszczona w kwocie 1.000 złotych, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 10.800 złotych obliczone od wartości przedmiotu sporu, według § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.) a także uiszczone opłaty skarbowe w kwocie 34 złotych. Z wymienionych względów orzeczono jak w punkcie 4 sentencji.

Sędzia Katarzyna Sznajder.

Hasła tematyczne: Kredyt, Klauzule niedozwolone

1431 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 8 listopada 2022 r.
  2. Portal: 9 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.