- Sygnatura akt
- I C 816/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 29 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Zasądzono
- 77 825 zł
- Opublikowano w portalu
- 27 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Konkurencja i konsumenci
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt indeksowany do CHF: bank zapłaci małżonkom 77 825 zł po teorii salda
Przejdź do orzeczenia, 39 min czytania
Spór
Małżonkowie I. G. i T. G. domagali się od banku zwrotu 137 825,41 zł wpłaconych na podstawie umowy kredytu indeksowanego do CHF, twierdząc, że umowa jest nieważna z powodu klauzul abuzywnych.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że postanowienia dotyczące kursów walut nie były uzgadniane indywidualnie, że powodowie nie rozumieli mechanizmu indeksacji, a kredyt został spłacony 12 lipca 2022 r. Bank twierdził, że poinformował powodów o ryzyku kursowym.
Rozstrzygnięcie
Sąd zasądził od banku na rzecz powodów 77 825,41 zł z odsetkami od 29 lipca 2025 r. do dnia zapłaty, powództwo oddalił w pozostałym zakresie, a koszty procesu nałożył na bank.
Dlaczego
Sąd uznał postanowienia o przeliczaniu kwot według tabel kursowych banku za niedozwolone klauzule, co doprowadziło do nieważności umowy. Rozliczając strony teorią salda, odjął od żądania wartość wypłaconego kredytu.
Dla firm
Sąd uznał, że przy wzajemnym rozliczeniu nieważnej umowy stosuje się teorię salda, więc kwota wypłaconego kredytu zalicza się na poczet świadczeń kredytobiorców. Kredytobiorca spłacony przed wniesieniem pozwu może nadal kwestionować abuzywne klauzule w ciągu sześciu lat od wiedzy o roszczeniu.
Więcej o sprawie
Kredyt w wysokości 60 000 zł, spłacony w 2022 roku, nie został uznany za ważny, a bank zapłaci kredytobiorcom nadwyżkę wpłat ponad swoje świadczenie. Sąd pominął opinię biegłego jako zbędną.
Powodowie spłacili kredyt w 2022 roku, a sąd rozliczył ich z bankiem w jednym procesie, odejmując wypłacone 60 000 zł od żądanej kwoty.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Zasądzono
- 77 825 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 816/25
Treść orzeczenia około 39 minut czytania
Sygn. akt I C 816/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 maja 2026 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
Sędzia Kamilla Gos-Górska
Protokolant:
starszy sekretarz sądowy Sandra Bień
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2026 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa I. G., T. G.
przeciwko(...)
(...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego (...) (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz powodów I. G. i T. G. kwotę 77.825,41 zł (siedemdziesiąt siedem tysięcy osiemset dwadzieścia pięć i 41/100 złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 lipca 2025 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. kosztami postepowania obciąża pozwanego i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.434 zł (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sędzia Kamilla Gos-Górska
Sygn. akt I C 816/25
Uzasadnienie
Powodowie I. G. i T. G. wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej (...) (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz strony powodowej kwoty 137.825,41 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 29.07.2025 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu świadczenia nienależnego wynikającego z wykonywania przez powodów umowy kredytu nr (...) z dnia 12.04.2005 r., zawartej przez nich z poprzednikiem prawnym pozwanej a to (...) S.A. z siedzibą w Ł.. Nadto powodowie wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kosztów procesu w częściach równych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadniając żądanie powodowie wskazali, iż spełnili nienależnie świadczenie wynikające z nieważnej umowy kredytu o numerze (...) (indeksowanej do CHF). Umowa z uwagi na zawarte w niej klauzule abuzywne jest nieważna (§ 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6, § 17 ust. 1-5; § 17 ust. 8 umowy). Dotyczy to postanowień umownych obejmujących waloryzację kredytu do CHF, które odsyłają do tabel kursowych i nie precyzują w dostateczny sposób zasad przeliczania kredytu do waluty obcej, co wiąże się bezpośrednio z możliwością jednostronnego, arbitralnego kształtowania treści zobowiązania. Przedmiotowa umowa, zdaniem strony powodowej, winna być również oceniona jako naruszająca zasadę swobody umów, a przez to uznana za sprzeczną z naturą stosunku zobowiązaniowego, a także sprzeczna z zasadami współżycia społecznego oraz ustawą Prawo bankowe. Wskazali ponadto na brak rzetelnej informacji ze strony banku, która powinna być powodom udzielona przy zawarciu umowy, a także na zawarcie umowy na ustalonym przez bank wzorcu umowy zawierającym niedozwolone postanowienia umowne powodujące nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumentów. Z uwagi na nieważność umowy, spełnione przez powodów w wykonaniu umowy świadczenia jako nienależne powinny zostać przez pozwany bank zwrócone.
Pozwany (...) (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu bank zaprzeczył istnieniu podstaw do stwierdzenia nieważności łączącej strony umowy kredytu ze względu na sprzeczność z przepisami lub z zasadami współżycia społecznego. Bank udzielił powodom wszelkich niezbędnych informacji w zakresie umowy kredytu, w tym poinformował o ryzyku jakie wiąże się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej według zmiennego oprocentowania, w tym co do zmienności kursu CHF oraz wpływu tegoż na wysokość zobowiązania. Umowa kredytowa zawierała postanowienia umowne, wskazujące na udzielenie kredytu walutowego, które wymagały każdorazowego indywidualnego uzgodnienia, wobec czego nie sposób mówić o jednostronnym kształtowaniu treści zobowiązania przez stronę pozwaną. Pozwany zaprzeczył, aby kreował czy ustalał uznaniowo wysokość zadłużenia powodów, wykorzystując swoje uprawnienia do ustalania cen walut we własnych tabelach kursowych. Nie sposób również kwalifikować indeksacji jako uzgodnienia sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interes konsumenta, dopuszczalność waloryzacji zobowiązań pieniężnych nie budzi kontrowersji. Strona pozwana podkreśliła, iż wzorzec umowy kredytu zawieranej przez jej poprzednika prawnego, w odróżnieniu od innych umów kredytów walutowych, analizowanych w podobnych sporach, zawiera transparentne i jasne postanowienia dotyczące indeksacji oraz przeliczenia wartości waluty obcej i odsyła wprost do obiektywnych i niezależnych od stron kursów średnich NBP. Gdyby okazało się, że poszczególne postanowienia łączącej strony umowy kredytowej są abuzywne, zdaniem strony pozwanej, Sąd powinien utrzymać umowę w pozostałym zakresie, stosując zawarte w niej kursy średnie NBP. Nadto pozwany podniósł zarzut całkowitej bezzasadności powództwa w związku z całkowitą spłatą kredytu i wygaśnięciem przedmiotowej umowy.
W piśmie z 7 listopada 2025 r. pozwany podniósł, iż powodowie złożyli oświadczenie o potrąceniu swego roszczenia z roszczeniem pozwanego banku o zwrot kapitału. Z tych przyczyn roszczenie wygasło co najmniej częściowo i winno zostać oddalone.
Sąd ustalił, co następuje:
Małżonkowie I. i T. G. potrzebowali środków spłatę swoich zadłużeń oraz wykupienie lokalu mieszkalnego. Kredytowana nieruchomość nigdy nie służyła do prowadzenia działalności gospodarczej ani nie była przedmiotem najmu. Była to pierwsza umowa kredytowa w takiej formule zawarta przez powodów, wcześniej mieli do czynienia jedynie z pożyczkami gotówkowymi zawieranymi na niższe kwoty. W małżeństwie powodów panuje ustrój wspólności ustawowej małżeńskiej.
Powódka zwróciła uwagę na ofertę poprzednika prawnego pozwanego - (...) S.A. zamieszczoną w prasie. Nie miała świadomości zawierania umowy kredytowej w walucie obcej, była przekonana o tym, że zawiera zobowiązanie w walucie krajowej. Nie przeczytała dokładnie zawieranej umowy, nie rozumiała zawartych w niej postanowień, posiada wykształcenie zawodowe. Przyjęta oferta dotyczyła umowy kredytu indeksowanego do CHF, z tym że podczas procesu zawierania umowy ustalenia odnosiły się do kwot w złotych polskich i w tej też walucie powodowie dokonywali następnie spłaty rat. Powodowie nie byli świadomi, że wysokość rat będzie uzależniona od kursu CHF, nie rozumieli również, że na skutek zmian kursu franka szwajcarskiego saldo zadłużenia w przeliczeniu na złote będzie ulegało zmianom. Małżonkowie nie posiadali wiedzy co do sposobu ustalania kursu waluty stosowanego przez bank do przeliczeń świadczeń. Powódka wiedziała o możliwości spłacania rat w walucie kredytu, która została wprowadzona przez bank w trakcie trwania spornej umowy, ale pozyskanie waluty wydawało jej się trudne. Postanowienia dotyczące sposobu indeksacji i zastosowanych do niej kursów waluty nie były uzgadniane indywidualnie.
/dowód: zeznania powódki na rozprawie w dniu 29 maja 2026 r., k. 197-198/
W dniu 30 marca 2005 r. powodowie złożyli wniosek kredytowy o udzielenie kredytu hipotecznego w wysokości 60.000 zł, indeksowanego kursem CHF.
/dowód: wniosek o udzielenie kredytu, k. 80-81v/
W dniu 12 kwietnia 2005 r. I. G. i T. G. (jako konsumenci) zawarli z (...) Spółka Akcyjna (poprzednik prawny (...) (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł.) umowę kredytu indeksowanego do CHF nr (...) (k. 20 i nast.).
Zgodnie z § 1 umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 60.720 zł, indeksowanego kursem CHF. Na kwotę kredytu składały się: kwota postawiona do dyspozycji kredytobiorców w wysokości 60.000 zł, koszty z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy w wysokości 1.923,90 zł oraz kwota należnej składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy w wysokości 720 zł. Spłata kredytu wraz z odsetkami miała nastąpić w 228 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych.
Saldo miało zostać wyrażone w dniu wypłaty w walucie, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna waluty podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A., następnie saldo walutowe przeliczane było dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany był kredyt, również podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A.
Kredyt w kwocie 10.860 zł przeznaczony był na pokrycie części kosztów zakupu nieruchomości mieszkalnej – (...) położonego na (...) w J.. Własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego w (...) miało przysługiwać wyłącznie powodom na zasadach wspólności ustawowej. Pozostała kwota kredytu przeznaczona była na spłatę dwóch kredytów w (...), kredytu w (...) S.A., debetu w (...) Bank (...) S.A. oraz na cele konsumpcyjne (w kwocie 28.900 zł) (§ 1 ust. 2 oraz § 3 ust. 1).
Prawnym zabezpieczeniem spłaty kredytu była: hipoteka kaucyjna w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu, weksel in blanco wraz deklaracją wekslową do tego weksla, cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości oraz ubezpieczenie od ryzyka utraty stałego źródła dochodu (§ 3 ust. 2).
Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy wypłata miała nastąpić jednorazowo w terminie nie dłuższym niż 5 dni roboczych, po spełnieniu warunków określonych w umowie i otrzymaniu przez Bank wniosku o wypłatę, sporządzonego prawidłowo przez Kredytobiorcę na formularzu, z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli umowa zostanie zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa Banku, wypłata nastąpi nie wcześniej niż po upływie 10 dni od dnia jej zawarcia. Zgodnie z § 7 ust. 2 wypłacona kwota złotych polskich, zostanie przeliczona na walutę, do której indeksowany jest Kredyt według kursu kupna waluty Kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wypłaty przez Bank. Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę następowało z datą wpływu środków do Banku, według kursu sprzedaży waluty, do której był indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku (§ 10 ust. 8 umowy).
Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowano odpowiednie kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...)
(...) S.A. walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Kursy kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP
minus marża kupna. Kursy kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP
plus marża kupna. Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. stosowano kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) (...) S.A. Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) (...) S.A. walut zawartych w ofercie banku określane były przez bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane w siedzibie banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) S.A. (§ 17 umowy).
Marże kupna/sprzedaży ustalane były raz na miesiąc. Wyliczenie ww. marż polegało na obliczeniu różnicy pomiędzy średnimi kursami złotego do danych walut ogłoszonymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż, a średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Ww. banki to: (...) S.A., (...).A., (...) S.A., (...) S.A. i (...) S.A. (§ 17 ust. 5 umowy).
Oprocentowanie kredytu było zmienne i ulegało zmianie w tym samym dniu kalendarzowym, w jakim nastąpiła wypłata kredytu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu L3 (§ 8 umowy).
Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę miało następować według kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany Kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku (§ 10 ust. 6 umowy).
/dowód: umowa kredytu k. 20-24v/
Pracownicy Banku nie znali mechanizmu tworzenia Tabeli kursowej. Możliwość spłaty kredytu w walucie wprowadzono w 2011 r.
/dowód: zeznania świadka V. M. na rozprawie w dniu 5.02.2026 r. k. 168-169/
Bank wypłacił małżonkom G. kwotę 60.000 zł.
Suma wszystkich uiszczonych przez powodów na podstawie łączącej strony umowy kredytu rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat wyniosła 137.825,43 zł, w tym tytułem spłaty kapitału – 88.385,54 zł, odsetek – 46.344,73 zł oraz innych opłat – 3.095,16 zł. Spłata całkowita kredytu nastąpiła 12 lipca 2022 r.
/dowód: zaświadczenie banku z dnia 04.06.2025 r. k. 26-29v/
Pismem z dnia 4 lipca 2025 r. powodowie zgłosili pozwanemu bankowi reklamację wzywając do zapłaty kwoty stanowiącej sumę wszystkich uiszczonych przez nich na podstawie łączącej strony umowy kredytu rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat – to jest kwoty 137.825,41 zł, w terminie 30 dni od otrzymania pisma. Pismem z dnia 28 lipca 2025 r. pozwany bank poinformował powodów o negatywnym rozpatrzeniu reklamacji.
/dowód: reklamacja k. 30-34, pismo banku z dnia 28.07.2025 r. k. 36-40v/
Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał na podstawie powołanych dowodów – dokumentów, zeznań świadka, przesłuchania powódki.
Wszelkie wykorzystane przez Sąd dokumenty mogły stanowić podstawę do czynienia ustaleń, albowiem nie były kwestionowane ani w zakresie autentyczności, ani treści. Zeznania powódki posłużyły ustaleniu okoliczności związanych z procesem podejmowania decyzji o zawarciu umowy oraz stanem świadomości powodów co do treści i warunków umowy. Sąd w oparciu o zeznania świadka ustalił jedynie, że kredytobiorcom nie mógł zostać przedstawiony proces tworzenia Tabel kursowych, albowiem nie był on znany pracownikom.
Sąd pominął wnioskowane dowody opinii biegłego - na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., uznając je za zbędne i zmierzające do niepotrzebnego przedłużenia postępowania, nadto mające służyć do wykazania okoliczności, które nie dotyczyły istotnych dla sprawy faktów.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo w zakresie roszczeń powodów w stosunku do pozwanego banku zasadniczo zasługiwało na uwzględnienie.
Poza sporem w toku niniejszego postępowania był fakt zawarcia umowy łączącej strony. Zarówno treść umowy, jak i postanowienia regulaminu nie były przez żadną ze stron kwestionowane. Fakt wypłaty kredytu oraz okoliczności jego spłacania zgodnie z umową również nie budziły wątpliwości. Wysokość spełnionego świadczenia z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych oraz wysokość poniesionych przez kredytobiorców kosztów związanych z zawarciem umowy kredytu hipotecznego wynikały ze zgromadzonego przez Sąd materiału dowodowego, pochodzącego od pozwanego.
Sporne zatem pozostawały konsekwencje prawne nawiązanego przez strony stosunku prawnego, w ramach ustalonego stanu faktycznego.
Z uwagi na spłacenie kredytu w dniu 12 lipca 2022 r., a co za tym idzie wykonanie umowy łączącej strony niniejszego postępowania, powodowie nie posiadali interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy, a jedynie okolicznością tą motywowali swoje roszczenie domagając się zwrotu spełnionych świadczeń. Sąd zatem jedynie przesłankowo badał zarzut oparty na nieważności umowy łączącej strony, uznając iż dopuszczalne jest powoływanie się na abuzywność klauzul umownych po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy.
Kredytobiorcy zawierając umowę działali jako konsumenci w rozumieniu art. 22
1 k.c., a postanowienia umowy nie były z nimi indywidualnie uzgadniane, a przynajmniej pozwana nie wykazała przeciwnych okoliczności. Jak wynikało z zeznań powodów, dokonali oni jedynie przyjęcia oferty, ale nie jej konkretnych warunków – te wynikały bezpośrednio z wzorca i poza podstawowymi parametrami – jak wysokość kredytu, okres spłaty - nie były objęte negocjacjami. Należy bowiem wskazać, iż dla uznania postanowienia za indywidulanie uzgodnione nie wystarczy ustalenie, iż cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, iż przedmiotem negocjacji, to jest indywidualnych ustaleń było konkretne jej postanowienia, które potencjalnie może zostać uznane za niedozwolone (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, sygn. akt V ACa 245/21). W realiach niniejszej sprawy nie zostało wykazane, iż postanowienia umowy dotyczące ustalania kursów walut stosowanych w przeliczeniach umownych były indywidulanie negocjowane, przeciwnie – całokształt okoliczności sprawy wskazuje, że pozyskanie przez kredytobiorców wiedzy o powiązaniu umowy z walutą było na bardzo późnym etapie i takie kwestie jak wysokość kursów nie były przedmiotem rozmów. Na marginesie należy jedynie zauważyć, że również pracownik banku zeznał, że sam nie posiadał nawet wiedzy o sposobie tworzenia kursu stosowanego przez bank.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy, przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy,
2) kwotę i walutę kredytu,
3) cel, na który kredyt został udzielony,
4) zasady i termin spłaty kredytu,
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany,
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu,
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu,
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych,
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje,
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Z kolei art. 58 k.c. stanowi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale także z natury zobowiązania.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej – czyli takich, jak kwestionowana umowa. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 ze zm.) w zw. z art. 358 § 2 k.c. a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawą z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe, którą wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdził stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019r. sygn. III CSK 159/17).
Obowiązująca obecnie ustawa z 23 marca 2017r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz. U. z 2017 r. poz. 819) jednoznacznie dopuszcza - choć z pewnymi ograniczeniami - zawieranie umów kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej (art. 6 i art. 10 pkt 7 tejże ustawy) wraz ze wszystkimi konsekwencjami, jakie może to mieć dla ustalenia wysokości zobowiązania konsumenta. Oczywiście przepisy tej ustawy nie znajdują zastosowania do umowy zawartej przez strony w rozpatrywanej sprawie, jednakże pozwalają na ocenę dopuszczalności określonej konstrukcji w systemie prawa.
Zgodnie z art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 - Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 - Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4 - Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia (łącznie) wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 385
1 k.c.:
1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,
2) nie jest postanowieniem określającym główne świadczenia stron;
3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Umowa w zakresie warunków wypłaty i spłaty nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota (saldo) była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (w tym przypadku wzrostowi) wraz ze zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu. Przeliczenie to zarówno w fazie uruchomiania (nie zawierania umowy) kredytu – przeliczenie do CHF celem określenia salda kredytu, jak i w czasie trwania umowy powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości raty podlegającej spłacie - odsetek i wykorzystanego kapitału następuje w sposób ciągły przez cały okres trwania umowy i rzutuje bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorców, tj. odsetek i podlegającego spłacie wykorzystanego kapitału oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie wcześniejszego rozwiązania umowy. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy, jak i obu części jego świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. Tymczasem w przedmiotowej umowie ustalono, że kwota wykorzystanego kredytu zostanie określona według kursu kupna CHF zgodnie z tabelą kursową banku, wysokość rat kapitałowo – odsetkowych zależy od wysokości kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej na dzień spłaty.
Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych kryteriów, mogących stanowić podstawę i mechanizm określania kursów tabelarycznych, a więc uprawnienie pozwanego do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało żadnych ograniczeń. Co prawda tabela odwoływała się do tabeli kursów NBP, jednakże każdorazowo podlegała modyfikacji (minus marża kupna / plus marża kupna). Sposób w jaki ustalana była marża jest zupełnie nietransparentny i praktycznie niemożliwy do ustalenia przez powodów, nawet przy założeniu próby posłużenia się treścią § 17 ust. 5 umowy. Takie postanowienie umowne dawało bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania powodów (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych). Dodatkowo wysokość zobowiązania powodów wyrażonego w CHF ustalana była ex post według daty, w której następowała wypłata (a nie daty zawarcia umowy) i w oparciu o tabele bankowe. W tym kontekście nie może budzić wątpliwości, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorcy.
Postanowienia umowne określające główne świadczenia stron mogą stanowić postanowienia niedozwolone, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego. Treść umowy wskazuje jednoznacznie na brak określenia sposobu wyliczenia kursów wpływających na wysokość bieżących rat i wysokości zobowiązania kredytobiorców z tytułu kapitału kredytu. Jeżeli nawet poprzednik prawny pozwanego posiadał jakieś wewnętrzne zasady określające mechanizm tych przeliczeń, to zasady te nie tylko mogły być zmienne w zależności od potrzeb banku, ale nie zostały ujęte w umowie i podane do wiadomości strony powodowej – nie zostały zatem uzgodnione. Samo podanie, że kursy ustala bank w oparciu o tabele NBP plus/minus marża nie jest wystarczające i nie daje konsumentowi żadnych konkretnych danych, pozwalających na ocenę rzeczywistych możliwych skutków ekonomicznych przez cały okres trwania umowy. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika przy tym, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44).
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385
1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Podobnie należy ocenić zapewnienia o stabilności raty. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Naruszenie interesów konsumenta wynikające ze sprzeczności z dobrymi obyczajami musi być zarazem rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej. Należy tu uwzględnić także takie aspekty, jak niewygodę organizacyjną, stratę czasu, nierzetelne traktowanie, czy naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004r., I CK 635/03, LEX nr 846537, wyrok SA w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011r., VI ACa 262/11, LEX nr 951724; por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 768- 769; E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 341).
Postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej, a także świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. W momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu, a następnie wysokości spłacanych rat, co uniemożliwiono konsumentom prawidłowe i jednoznaczne określenie wysokości kwoty do spłaty i raty, jaka będzie do zapłaty bankowi, bądź jednoznacznych podstaw do jej ustalenia. Zatem na podstawie zapisów umowy powodowie nie byli w stanie w sposób racjonalnie uzasadniony określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Umowa stron w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., pozostając w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych które winny spełniać kryteria umożliwiające kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacować konsekwencje finansowe zawartej umowy. W niniejszej sprawie szczególnie rażące jest, iż powódka zdaje się w ogóle nie rozumieć mechanizmu indeksacji, podjęcie to nie jest jej znane. W takich okolicznościach wątpliwości w ogóle budzi zakres informacji jaki został udzielony kredytobiorcom.
Aby uznać dane postanowienie umowne za abuzywne niezbędne jest aby kształtowały one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść i okoliczności zawarcia (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Zapisy umowy zawartej przez strony odnosiły się do wskazanej Tabeli kursów walut obcych stosowanej u pozwanego (jego poprzenika prawnego), jednakże sytuacja, w której bank w sposób jednostronny i nieograniczony określa wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość kwoty do spłaty i miesięcznego świadczenia konsumenta (raty), godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Zatem kwestionowane przez powodów postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pozwany nie mógłby bowiem racjonalnie spodziewać się, iż kredytobiorcy zgodziliby się na powyższe postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych, gdyby w sposób zrozumiały, prostym językiem przedstawiono im wyżej wymienione konsekwencje i ryzyka dotyczące w istocie braku przewidywalności poziomu waluty indeksowanej w dłuższej perspektywie czasowej. Powyższe postanowienia umowy uznać należy za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (por.. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają bowiem pozwanemu uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo - odsetkowych. Mechanizm ten kształtowany jest bowiem poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych każdorazowo na podstawie tabeli sporządzanej przez bank, w oparciu o nieustalone z powodami kryteria, które nie są transparentne, nie spełniają wymogu wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem, w szczególności w zestawieniu z możliwościami kredytobiorców.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy, stanowiących świadczenie główne umowy umożliwiała kredytodawcy jednostronne kształtowanie sytuacji konsumentów w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385
1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umów, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było zamiarem stron i głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umów, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Skoro zatem w umowie powstaje luka, która uniemożliwia jej funkcjonowanie, konieczne jest ustalenie, czy istnieje możliwość jej uzupełnienia. Zdaniem Sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości.
W orzeczeniu Kasler (C 26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem Sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje.
Z kolei z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C – 260/18) wynika, że:
a) w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 385
1 i nast. k.c.), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje (...)),
b) w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku (...)),
c) nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to twórczą interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por. w szczególności pkt 57-62 wyroku (...)),
d) w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać (por. w szczególności pkt 41-45 wyroku (...)),
e) nawet jeżeli skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku (...)).
Przenosząc powyższe uwagi na stan niniejszej sprawy należy wskazać, że brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. Co prawda kurs taki był pochodną kursu stosowanego przez bank, jednakże tak lakoniczne stwierdzenie jak (plus/minus marża) nie pozwala na określenie w jakim stopniu kurs ten faktycznie miał wpływać na kurs przyjmowany przez bank. Oczywistym jest przy tym, że nie było wolą kredytodawcy stosowanie właśnie kursu NBP, albowiem gdyby tak było to sformułowanie dotyczące kursów kończyłoby się na tym właśnie zapisie. Kursu pozwanego nie można też rozumieć jako dwuelementowy. Sformułowanie stanowi całość i nigdy sam „kurs średni NBP” nie był podstawą kursu przyjmowanego przez bank. Nie ma przy tym możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umów (wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy wprawdzie następczo, ale ze skutkiem już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nadto nie został on przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Także w orzecznictwie wskazuje się na brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu indeksowanego lub denominowanego do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
Z tych samych względów nie jest możliwe zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych m.in. art. 24 i 32 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim, jako mających charakter ogólny, których ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych. Przepisem uzupełniającym lukę nie jest także art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936r. Prawo wekslowe z racji na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych.
Tzw. ustawa antyspreadowa nie może stanowić podstawy do uzupełnienia w umowie luk powstałych na skutek eliminacji klauzul niedozwolonych albowiem ustawodawca nie przewidział w jej treści możliwości sanowania postanowień niedozwolonych a jedynie nałożył na banki obowiązek wprowadzenia stosownych zmian do umów już zawartych, ze skutkiem ex nunc.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe uznanie jej za obowiązującą, a brak jest zgody na ich zastąpienie – umowę należało uznać za nieważną od początku. Strony winny zatem zwrócić sobie wzajemnie świadczenia, stosownie do przepisów art. 405 k.c. i n.
Oceny prawnej nie zmienia również okoliczność, że kredyt został spłacony. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi konsumenta. Okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia pozostaje jednakże fakt wniesienia pozwu po wygaśnięciu kwestionowanego stosunku zobowiązaniowego. Dla oceny czy konsument może powoływać się na bezskuteczność klauzul abuzywnych ewentualnie nieważność umowy związaną z wprowadzeniem do niej takich klauzul po wykonaniu umowy przez obie strony, a więc już po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z kwestionowanej umowy, konieczne jest rozważenie charakteru skutków abuzywności postanowień umownych. Najbardziej trafnym dla charakterystyki skutków niedozwolonych klauzul umownych jest pogląd T. Nowakowskiego wyrażony w glosie do orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r., III CZP 6/21. Abuzywność klauzuli umownej nie powoduje nigdy bezwzględnej nieważności tej klauzuli ani nie może prowadzić do bezwzględnej nieważności umowy. Sankcją abuzywności nie jest również znana prawu polskiemu bezskuteczność zawieszona, ta bowiem powoduje, że postanowienie umowne nie obowiązuje do czasu jego potwierdzenia (uzyskania skuteczności), tymczasem skutek abuzywności jest odwrotny – postanowienie obowiązuje dopóki nie zostanie zakwestionowane. Należy zatem przyjąć, że skutkiem abuzywności jest wzruszalność postanowienia umownego. Wzruszalność ta może doprowadzić do „trwałej bezskuteczności umowy”, która zachodzi dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku sądowego unieważniającego umowę albo w momencie zawarcia ugody przez strony (Nowakowski T., glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. , III CZP 6/21, LEX). W tej sytuacji należy ustalić czy jest w ogóle możliwe powoływanie się na abuzywność klauzul umownych po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy. Należy przyjąć, że wygaśnięcie stosunku zobowiązaniowego na skutek spełnienia świadczenia zgodnie z jego dotychczasową treścią nie jest przeszkodą dla przyjęcia, że może być on zmodyfikowany następczo z mocą wsteczną, o ile taka modyfikacja byłaby zgodna z ochronnym celem przepisu, a wygaśnięcie zobowiązania nastąpiło w okresie, w którym zaufanie dłużnika co do zgodności świadczenia z aktualną treścią zobowiązania oraz zaufanie wierzyciela co do definitywności spełnionego świadczenia, odpowiadającego aktualnej treści zobowiązania, nie były chronione
(P. Machnikowski (red.), Zobowiązania. Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC. Tom I. Komentarz, Warszawa 2022). Nie oznacza to jednak, że sąd bez ograniczeń może modyfikować stosunek zobowiązaniowy po jego wygaśnięciu. Szczególnej roli nabiera bowiem w tej sytuacji potrzeba zapewnienia pewności obrotu, skoro wierzyciel przyjął świadczenie w dobrej wierze, z przekonaniem, że strony spełniając swoje zobowiązania doprowadziły do całkowitego i definitywnego zakończenia łączącego je stosunku prawnego. Problem ten był również przedmiotem rozważań TSUE m.in. w wyroku z dnia 9 lipca 2020r., C-698/18 (SC Raiffeisen Bank SA przeciwko JB i sprawa połączona C-699/18 BRD Groupe Société Générale SA przeciwko KC), gdzie zwrócono uwagę na celowość wyznaczenia przez państwa członkowskie rozsądnych terminów prekluzyjnych dla realizacji praw konsumenckich i podkreślono, że ochrona konsumenta nie jest bezwarunkowa (teza 56, 62 i nast.). Ustawodawca polski terminów takich nie wprowadził do obowiązującego porządku prawnego. W ocenie Sądu nie do przyjęcia jest jednak aby prawo konsumenta do powołania się na abuzywność klauzul umownych nie doznawało żadnych czasowych ograniczeń. Takie założenie jest niedopuszczalne z punktu widzenia zasad pewności obrotu, a nawet podważałoby podstawowe zasady porządku prawnego, przyznając konsumentom niczym nieuzasadniony przywilej wzruszania wykonanych już umów po wielu latach od ich wykonania, w zależności od przyświecającego im aktualnie interesu. Należy przy tym zauważyć, że omawiane roszczenia nie są wyłącznie roszczeniami o zapłatę, co do których wprost mają zastosowanie terminy przedawnienia. Przyjęcie koncepcji wzruszalności postanowień abuzywnych powoduje bowiem, że roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia jakie nastąpiło na skutek wykonania przez konsumenta zobowiązania opartego na klauzuli abuzywnej, do chwili wzruszenia tej klauzuli w ogóle nie powstaje. Rozważania Sądu nie dotyczą zatem tego kiedy przedawnia się żądanie konsumenta o zwrot wzbogacenia, ale okresu w jakim konsument może zrealizować swoje uprawnienie do wzruszenia postanowień umowy. Skoro prawo to nie wygasa z chwilą wygaśnięcia stosunku prawnego, przy czym jednocześnie przepisy nie przewidują terminu prekluzyjnego, a przyjęcie że prawo to jest całkowicie nieograniczone w czasie naruszałoby podstawowe zasady porządku prawnego, stanowiąc nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta, którego ochrona (jak podkreśla TSUE) nie jest bezwarunkowa, to obowiązek oceny czy w danej sprawie rozsądny termin do podniesienia zarzutu, o jakim mowa w wyroku Trybunału z dnia 9 lipca 2020r. C – 698/18 upłynął czy też nie, należy do Sądu. Dla dokonania takiej oceny można posiłkować się innymi, przewidzianymi w polskim prawie cywilnym terminami, z którymi ustawa wiąże ograniczenia w dochodzeniu roszczeń i realizacji praw. Jednym z takich terminów – najbardziej ogólnym, mającym zastosowanie również do konsumentów, a uznanym przez ustawodawcę za wystarczający do realizacji roszczeń, jest ogólny 6 –cio letni termin przedawnienia. Okres 6-ciu lat jest w ocenie Sądu wystarczająco długi aby mógł zostać uznany za rozsądny w rozumieniu przywołanego wyżej orzeczenia Trybunału i w wystarczający sposób pozwalając konsumentowi na realizację swoich praw, nie doprowadza do całkowitego zniweczenia zasady pewności obrotu. Termin ten należy liczyć od chwili, w której roszczenie stało się wymagalne, a w przypadku roszczeń konsumenta – od momentu, w którym uzyskał on wiedzę o podstawie swojego roszczenia. Skoro powodowie dokonali spłaty kredytu w 2022 roku, to w dacie wniesienia pozwu termin 6-letni nie upłynął.
W związku z powyższym Sąd zobowiązany był dokonać wzajemnego rozliczenia stron, przy uwzględnieniu rzeczywistego zakresu, w jakim każda z nich spełniła świadczenie.
W orzecznictwie i doktrynie powstał spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała z dnia 16 lutego 2021r. sygn. III CZP 11/20, uchwała z dnia 7 maja 2021 roku sygn. III CZP 6/21).
Sąd orzekający stanowiska powyższego (teorii dwóch kondykcji) nie podziela, co więcej uważa, że takie założenie powoduje wikłanie stron w kolejne procesy, w których każda dochodzi swoich świadczeń.
Z orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tj. wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r., C-28/22, postanowienie z dnia 8 maja 2024 r., C-424/22, wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r., C-140/22, wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., C - 520/21, wyroku z dnia 12 stycznia 2024 r., C - 488/23 wynika, że w świetle Dyrektywy 93/13 w razie nieważności umowy kredytowej przedsiębiorcy (bankowi) przysługuje w stosunku do konsumenta roszczenie o zwrot nominalnej kwoty wypłaconego kapitału z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania konsumenta do zapłaty, natomiast konsumentowi przysługuje przeciwko bankowi roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w postaci rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie nieważnej umowy kredytowej z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania banku do zapłaty.
W wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, Trybunał zakwestionował zasadę dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Teoria salda powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron zarówno w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, jak i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest ona również korzystna dla konsumenta, nie narażając go przy tym na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Na takim stanowisku stoi też Sąd Najwyższy, czemu dał wyraz w postanowieniu z dnia 9 lipca 2025r. I CSK 652/25 (LEX nr 3892944) i postanowieniu z dnia 22 października 2025r. I CSK 812/25 (LEX nr 3931483).
Jednocześnie przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia, powstaje w tym samym czasie, a więc opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony.
W postanowieniu z dnia 22 października 2025r. I CSK 812/25 Sąd Najwyższy wskazał, że „Nie sposób uznać, że konsumentowi przysługuje dodatkowa korzyść w postaci odsetek za opóźnienie w zwrocie spełnionego świadczenia (tj. w zakresie świadczenia, którego wysokość odpowiada wysokości świadczenia wypłaconego przez bank na rzecz konsumenta w wykonaniu umowy kredytowej) na podstawie nieważnej umowy kredytowej, gdyż wskutek orzeczonej nieważności konsument uzyskuje w istocie kredyt darmowy, zaś bank nie może domagać się zapłaty przewidzianych w umowie odsetek od kwoty kapitału, jak również nie może skutecznie żądać od konsumenta wynagrodzenia za bezumowne korzystania z kwoty kapitału, ani waloryzacji kwoty wypłaconego kapitału. Jednocześnie z faktu, że bank stał na stanowisku, iż umowa kredytowa jest ważna, nie można wyprowadzić tezy, że w razie nieważności tej umowy i powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego konsumenta (na skutek wezwania do zapłaty - art. 455 k.c.), bank rezygnuje z postawienia własnej wierzytelności zwrotnej (do wysokości świadczenia zwrotnego konsumenta) w stan wymagalności i godzi się w tym zakresie na powstanie roszczenia odsetkowego konsumenta (argumentum a maiori od minus).”
Sąd wskazuje na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25, w którym stwierdzono, że: „Tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia.” (…) „Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych.”
Z przyczyn omówionych powyżej, stosując teorię salda, kierując się ekonomiką i uzasadnieniem dla pełnego rozliczenia stron w jednym procesie, Sąd dochodzoną przez powodów kwotę nienależnych świadczeń na rzecz pozwanego, obniżył o wartość świadczenia otrzymanego przez kredytobiorców od Banku.
Sąd dochodzoną przez powodów kwotę 137.825,41 zł obniżył zatem o kwotę 60.000 zł. Pozwany pozostaje zatem wzbogacony tylko co do kwoty nadwyżki wpłat powodów ponad własne świadczenie. Obniżając żądanie powodów o świadczenie pozwanej, Sąd uznał, że pozwana pozostaje wzbogacona o kwotę 77.825,41 zł, która została zasądzona na rzecz powodów w pkt 1 sentencji wyroku. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu (pkt 2 sentencji) jako bezzasadne. Data odsetek wynika z zawartego w reklamacji powodów wezwania do zapłaty skierowanego do pozwanego banku (tj. dnia następnego po negatywnej odpowiedzi pozwanej na reklamację złożoną przez powodów).
O kosztach postępowania w pkt 3 orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. zgodnie z którym, sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, (…) gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Powodowie wygrali postępowanie w części, przy czym generalnie dochodzone przez nich kwoty były zasadne, z tym że Sąd zastosował wskazany mechanizm rozliczenia. Z tych względów Sąd zdecydował o obciążeniu kosztami postepowania pozwanego. Na zasądzoną kwotę złożyły się opłata od pozwu (1000 zł), koszty zastępstwa procesowego (5.400 zł - stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. Przedmiotowa sprawa nie miała charakteru szczególnie zawiłego ani pod względem faktycznym, ani prawnym. Nakład pracy pełnomocnika strony nie wykraczał ponad zakres typowy dla spraw tego rodzaju.
Sędzia Kamilla Gos-Górska
Hasła tematyczne: Kredyt indeksowany do waluty obcej
151 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 29 maja 2026 r.
- Po 58 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 27 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.