Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III AUa 1241/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
24 kwietnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
28 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Sąd Apelacyjny oddalił odwołanie od decyzji ZUS i obciążył ubezpieczoną kosztami procesu

Przejdź do orzeczenia, 39 min czytania

Spór

Organ rentowy uznał, że umowa o pracę M. B. ze spółką z O. miała zapewnić jej tytuł do ubezpieczeń, i odmówił podlegania od 10 lutego 2023 r. Odwołująca domagała się ustalenia, że podlegała ubezpieczeniom jako pracownik.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczona nie wykonywała pracy w reżimie pracowniczym. Według sądu dowody z ZUS i zrzuty z konta pokazały instrumentalne wykorzystanie tytułu do ubezpieczeń, w tym wyrejestrowanie po wyroku i założenie działalności gospodarczej.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalił odwołanie i zasądził od M. B. na rzecz ZUS 360 zł kosztów zastępstwa za I instancję oraz 270 zł za II instancję.

Dlaczego

Sąd uznał, że strony nie wykonywały umowy w rzeczywistości, a wola stron nie była wypełnianiem praw i obowiązków wynikających z art. 22 k.p. Sama formalna umowa nie wystarczała.

Więcej o sprawie

Ubezpieczona była małżonką prezesa zarządu spółki, a ZUS uznał jej zatrudnienie na stanowisku kierownika działu sprzedaży za pozorne. Wcześniej sąd okręgowy ustalił, że pracowała faktycznie, i zmienił decyzję organu.

Prezesem zarządu spółki jest małżonek ubezpieczonej F. B..

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
III AUa 1241/24

Treść orzeczenia około 39 minut czytania

Sygn. akt III AUa 1241/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Daria Stanek

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Angelika Czaban

po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2025 r. w Gdańsku na rozprawie

sprawy M. B.

z udziałem (...) Spółka z o.o. w O.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 1 października 2024 r., sygn. akt VI U 145/24

I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 i oddala odwołanie;

II. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 i zasądza od M. B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 360,00 (trzysta sześćdziesiąt 00/100) złotych wraz z odsetkami, o których stanowi art. 98 § 1

1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za I instancję;

III. zasądza od M. B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 270,00 (dwieście siedemdziesiąt 00/100) złotych wraz z odsetkami, o których stanowi art. 98 § 1

1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

SSA Daria Stanek

Sygn. akt III AUa 1241/24

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 4 grudnia 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. orzekł, że M. B. jako pracownik u płatnika składek (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 10 lutego 2023 r. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, iż w niniejszej sprawie doszło do fikcyjnego stworzenia miejsca pracy nie mającego na celu faktycznego jej świadczenia, a jedynie pozorowanie stosunku zatrudnienia. Chodziło o nabycie przez ubezpieczoną ochrony ubezpieczeniowej związanej z posiadaniem tytułu do ubezpieczeń społecznych i tym samym zapewnieniu ubezpieczonej prawa do wysokich świadczeń.

Odwołanie od tej decyzji złożyła ubezpieczona reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, domagając się jej zmiany i ustalenia, że ubezpieczona podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu i argumentując, że spółka (...) prowadziła działalność związana ze sprzedażą samochodów oraz – od lipca 2023 r. – działalność w branży transportowo-logistycznej. Spółka potrzebowała zaufanej osoby na stanowisku kierowniczym, która będzie mogła odciążyć w obowiązkach prezesa zarządu spółki. Z tego względu ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku „kierownik działu sprzedaży”. Ubezpieczona wykonywała pracę zgodnie z umową o pracę; podlegała pracodawcy, obsługiwała klientów spółki,

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy domagał się oddalenia odwołania, wskazując, że przed podjęciem zatrudnienia ubezpieczona nie była aktywna zawodowo od 2017 r. Ubezpieczona nigdy nie uzyskiwała wynagrodzenia w wysokości choćby zbliżonej do ustalonego przez spółkę, oznaczenie stanowiska pracy jest nieadekwatne do deklarowanego zakresu obowiązków, który miał obejmować nadzór nad dokumentacją firmową oraz działaniami spedycyjnymi, koordynację pracy personelu firmy. Stanowisko zostało stworzone z myślą o ubezpieczonej, spółka nie zatrudniła też nikogo na miejsce ubezpieczonej.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 1 października 2024 r., wydanym w sprawie o sygn. akt VI U 145/24 w punkcie pierwszym – zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że M. B. jako pracownik u płatnika składek (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w O. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 10 lutego 2023 r. oraz w punkcie drugim zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz M. B. kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia do dnia zapłaty.

Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu I instancji:

W dniu 10 lutego 2023 r. ubezpieczona zawarła z zainteresowaną umową o pracę na czas nieokreślony i została w terminie zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z umową ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku kierownik działu sprzedaży, za wynagrodzeniem w wysokości 7 000 zł netto. Ubezpieczona uzyskała też orzeczenie lekarskie, wskazujące na brak przeciwskazań do zatrudnienia na tym stanowisku. Zakres obowiązków obejmował przygotowanie wszelkiej dokumentacji, „kompletację” dokumentów księgowych, nadzorowanie pracowników firmy, nadzór nad płatnościami firmy i ich terminowością i kontrolę nad „spedycją firmy”. W istocie spółka została zarejestrowana 21 grudnia 2020 r. i rozpoczęła działalność początkowo związaną jedynie ze sprzedażą samochodów, a następnie także z usługami przewozowymi. W związku z tym ostatnim przedmiotem działalności spółka zatrudniła w pewnym momencie pięćdziesięciu pracowników (w czerwcu 2023 r. zatrudniała tylko trzech) i osiągnęła znaczące obroty. Płaca tych osób była zbliżona do wynagrodzenia ubezpieczonej. Prezesem zarządu spółki jest małżonek ubezpieczonej F. B.. W związku z tym kolejnym, oprócz rozwoju spółki motywem zatrudnienia ubezpieczonej, była propozycja jej rodziców dotycząca opieki nad dziećmi ubezpieczonej. Ubezpieczona nie pracowała uprzednio w komisie samochodowym lub przedsiębiorstwie przewozowym, ale w sklepie, na stanowisku zastępcy kierownika. W związku z tym ubezpieczona rozpoczęła pracę od szkolenia się w zakresie działalności komisu samochodowego, nadzoru nad kierowcami (i dokumentacją dotyczącą pracy kierowców np. dokumentacją zużycia paliwa). Czynności te wykonywała pod kontrolą F. B.. Ubezpieczona przyjeżdżała, więc do komisu samochodowego w G., gdzie odbierała dokumenty od świadka T. M. (miesięczne sprawozdania, podsumowania zakupów, dokumentację dotyczącą finansowania zakupów – komis sprzedawał ok. 40 samochodów miesięcznie). Zajmowała się też (po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego) dokumentami transportowymi i wystawiała faktury. Ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie za pracę na rachunek bankowy (płatne 1 marca 2023 r., 20 marca 2023 r., 28 kwietnia 2023 r., 25 maja 2023 r., 1 lipca 2023 r., 2 sierpnia 2023 r.). W chwili zatrudnienia ubezpieczona nie była w ciąży, jednak z uwagi na nią uzyskała zaświadczenie o niezdolności do pracy od 26 czerwca 2023 r. Stosunek pracy został rozwiązany w sierpniu 2024 r.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o niekwestionowane dokumenty w aktach rentowych, zeznania świadków T. M., J. P., K. S. oraz zeznania ubezpieczonej i reprezentanta zainteresowanej, które ocenił jako spójne i przekonujące oraz na podstawie dokumentacji medycznej, która jednoznacznie wskazywała, że w chwili zawarcia umowy o pracę ubezpieczona nie była w stanie ciąży. Zeznania ww. jednoznacznie wskazują, że ubezpieczona wykonywała takie czynności jak odbiór i weryfikacja dokumentów sprzedaży samochodów, czy weryfikacja dokumentacji transportowej. Zeznania świadka M. D. nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd I instancji zważył, iż istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy ubezpieczona w okresie od dnia 10 lutego 2023 r. świadczyła zatrudnienie na podstawie umowy o pracę i z tego tytułu podlegała ubezpieczeniu społecznemu.

Odwołując się do podstawy materialno-prawnej rozstrzygnięcia, Sąd ten wskazał, iż zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.; dalej „ustawa”) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami. Za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy). Pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu (art. 11 ust. 1 ustawy). Zgodnie zaś z art. 12 ust. 1 ustawy ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Artykuł 13 pkt 1 ustawy stanowi, iż obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Zgodnie z art. 22 Kodeksu pracy pracownikiem natomiast jest osoba, którą łączy z pracodawcą stosunek pracy, którego główną treść stanowi zobowiązanie się pracownika do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem. Zatem cechami wyróżniającymi stosunek pracy są: podporządkowanie pracownika pracodawcy, wymóg osobistego świadczenia pracy, obciążenie podmiotu zatrudniającego ryzykiem prowadzenia zakładu, obowiązek wynagradzania pracownika za świadczoną pracę. Jedną z form nawiązania stosunku pracy jest zawarcie umowy o pracę, która wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Decydującym elementem jest zatem wola stron skierowana na nawiązanie stosunku pracy, czyli układu między stronami, charakteryzującego się wymienionym wyżej cechami.

Sąd I instancji wskazał również, iż stosownie do treści art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru; jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Wspomniany przepis stanowi o pozorności czynności prawnej, która wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych przy jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Dochodzi zatem do niezgodności między aktem woli, a jego uzewnętrznieniem. Pozorność umowy pociąga za sobą jej nieważność z mocy samego prawa. Natomiast w myśl art. 58 § 1 k.c. – czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważności postanowień prawnych wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

W ocenie Sądu Okręgowego podkreślenia wymagał kontekst dokonanych ustaleń, to jest okoliczność, że zainteresowana została zarejestrowana w grudniu 2020 r. i w roku 2023 r. osiągnęła znaczne obroty i poziom zatrudnienia. Ważne było też, że w związku z propozycją swoich rodziców ubezpieczona mogła wrócić, po latach przerwy spowodowanych wychowaniem dzieci, do pracy zawodowej. W świetle tradycyjnej w Polsce praktyki nie powinno zatem dziwić, że ubezpieczona została zatrudniona w spółce „swego męża”, gdzie z natury rzeczy musiała rozpocząć świadczenie pracy od praktycznego szkolenia przy wykonywaniu różnych czynności administracyjnych i rachunkowych (takich jak weryfikacja dokumentacji finansowej, sprzedażowej czy transportowej).

W tym kontekście Sąd I instancji zaakcentował, że zeznania świadka T. M. przeczą tezie, iż ubezpieczona nie miała kontaktu z klientami (zapis AV k. 72); nie można również kwestionować zeznań świadków J. P. i K. S. jedynie ze względu na ich zatrudnienie przez zainteresowaną. Fakt wykonywania pracy najpełniej, przecież potwierdzić mogą inni pracownicy, którzy stykali się z pracownikiem w miejscu pracy. Odnośnie zaś podkreślanej przez organ rentowy potrzeby zatrudnienia ubezpieczonej przez spółkę, Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie sposób nie zauważyć, że znajduje ono wyjaśnienie (obok więzi rodzinnych) w gwałtownym rozwoju przedsiębiorstwa właśnie w roku 2023 r. Zainteresowany mógł, zatem rozsądnie zakładać, że zatrudnienie zaufanej osoby będzie konieczne do kontroli obiegu dokumentów i wydatków spółki (jak podał F. B. spółka zużywała np. miesięcznie 100 tysięcy litrów paliwa).

Sąd I instancji ponownie zwrócił uwagę, iż stosownie do treści art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru; jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Sąd ten wskazał dalej, iż w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę, jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana, jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. Chodzi tu o pozorność bezwzględną, a więc złożenie oświadczenia woli dla pozoru, gdy strony w ogóle nie mają zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych. W takiej sytuacji w ogóle nie dochodzi do złożenia oświadczeń woli, a tym samym do nawiązania stosunku pracy, a jedynie do stworzenia pozorów jego nawiązania.

W ocenie Sądu Okręgowego, taka sytuacja nie miała, jednakże w niniejszej sprawie miejsca. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza bowiem, że osoba oświadczająca wolę w każdym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli, albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałoby ze złożonego przez nią oświadczenia woli.

W świetle zebranego materiału dowodowego, Sąd I instancji uznał, iż ubezpieczona wykonywała przyjęte na siebie obowiązki pracownicze, za co otrzymywała umówione wynagrodzenie. Nie można bowiem przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował, gdyż to właśnie stanowi istotę tego stosunku prawnego, na co zwrócił uwagę SN w wyroki z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192. Nie wyklucza to, jednakże rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa, w związku z czym można ewentualnie mówić o nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Zdaniem Sądu I instancji, w niniejszej sprawie nie miało to jednak miejsca.

Sąd Okręgowy podkreślił raz jeszcze, że ubezpieczona podjęła pracę za wynagrodzeniem, po czym zaszła w ciążę, a niezdolność do pracy została spowodowana jej zaburzeniami. Tymczasem stronom umowy o pracę, na podstawie której rzeczywiście były wykonywane obowiązki i prawa płynące z tej umowy, nie można przypisać działania w celu obejścia ustawy. Skoro więc ubezpieczona świadczyła pracę u zainteresowanej, zgodnie z zawartą umową, a pracodawca wypłacał jej wynagrodzenie (nie odbiegające zresztą od wynagrodzenia kierowców), to na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych podlegała ubezpieczeniom społecznym, jako pracownik.

Z uwagi na powyższe, Sąd I instancji na podstawie art. 477

14 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach o orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 K.p.c. i art. 99 K.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 15 ust. 3 pkt. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 poz. 265).

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany organ rentowy, zaskarżając wyrok ten w całości i kierując przeciwko niemu następujące zarzuty:

1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i ze zgromadzonymi w sprawie dowodami przyjęcie przez Sąd, że odwołująca wykazała, że faktycznie wykonywała sporną umowę o pracę w ramach pracowniczego reżimu na rzecz płatnika składek (...) sp. z o.o., podczas gdy nie przedstawiono w toku całego postępowania żadnych dowodów materialnych na potwierdzenie tych okoliczności, a z czynności przedsięwziętych przez powódkę i płatnika wynika, że została ona zgłoszona do ubezpieczeń od 10.02.2023 r., z dniem 26.06.2023 r. stała się niezdolna do pracy, na jej miejsce nikt nie został zatrudniony, w związku ze śmiercią dziecka powódki płatnik składał za nią raporty z wykazywanymi podstawami za luty - maj 2024 r., następnie powódka przebywała na zasiłku chorobowym, a od dnia 01.10.2024 r. (kiedy to zapadł wyrok w sprawie) została przez płatnika wyrejestrowana z ubezpieczeń, co potwierdza instrumentalne wykorzystanie tytułu do ubezpieczenia;

b) art. 233 § 1 k.p.c. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, dokonanie jego oceny w sposób pobieżny i wybiórczy, a niezgodny ze stanem faktycznym, tj.:

przyjęcie przez sąd, że przesłuchani przed sądem świadkowie potwierdzili wykonywanie przez powódkę pracy w pracowniczym reżimie, podczas gdy świadkowie przesłuchani w sprawie bądź w ogóle nie pracowali z odwołującą, albo zdarzało im się czasem widzieć powódkę odbierającą dokumentację firmową, co w obliczu faktu, że spółkę prowadzi jej mąż, stanowi jedynie o zwykłej pomocy rodzinnej na rzecz firmy męża,

- przyjęcie przez sąd, że powódka została zatrudniona w związku z nagłym rozrostem firmy, podczas gdy, przy jej zatrudnieniu i przy przejściu powódki na zwolnienie chorobowe ( (...)) w firmie płatnik zgłoszonych miał 3 pracowników, co potwierdził Pan F. B. na rozprawie w dniu 29.05.2024 r. a wzrost zatrudnienia nastąpił dopiero po odejściu powódki na zwolnienie chorobowe,

przyjęcie przez sąd, że istniała potrzeba zatrudnienia powódki jako osoby wykwalifikowanej, zaufanej, w celu objęcia przez nią pieczy nad działem kurierskim, podczas gdy działalność kurierska została rozwinięta przez spółkę po przejściu powódki na zwolnienie chorobowe, a jej obowiązki wykonywał Pan F. B.,

-przyjęcie że powódka podjęła i realizowała czynności w reżimie pracowniczym, podczas gdy brak jest dowodów na stałe, w pełnym wymiarze czasu pracy, pod nadzorem, w określonym miejscu i czasie wykonywanie przez nią czynności pracowniczych;

2. błąd w ustaleniach faktycznych mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i polegający na przyjęciu, że zachodzą podstawy do uznania, iż odwołująca zawarła ze spółką umowę o pracę z zamiarem faktycznego jej realizowania w reżimie pracowniczym i tym samym, że stosunek pracy został nawiązany, podczas gdy okoliczności sprawy oraz dowody zgromadzone w sprawie świadczą o tym, że umowa została zawarta jedynie w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych, konsekwencją czego jest naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. art. 6 ust. 1 pkt. l, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 83 § 1 Kodeksu cywilnego i art. 22 Kodeksu pracy,

3. konsekwencją niniejszej apelacji jest także zaskarżenie orzeczonych na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa prawnego; jednocześnie dodatkowo - strona powodowa nie wykazała, aby nakład jej pracy w niniejszej sprawie był wyższy niż normalny, zatem także powołanie się przez sąd na takie okoliczności i przyznanie tych kosztów w wysokości podwójnej, w oparciu o § 15 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych nie jest uzasadnione.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku w całości i oddalenie odwołania oraz zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych za obie instancje. Jednocześnie pozwany organ rentowy domagał się przeprowadzenia przez sąd dowodów z ZUS ZWUA, zrzutów z konta ubezpieczonej na okoliczności związane z pobieranymi dalszymi świadczeniami chorobowymi przez ubezpieczoną i wyrejestrowaniem powódki z ubezpieczeń od 01.10.2024 r., tj. od dnia w którym zapadł wyrok w sprawie w I instancji i założeniem przez nią działalności gospodarczej od 02.09.2024 r., a zatem instrumentalnym wykorzystaniem instytucji pracowniczego ubezpieczenia.

W uzasadnieniu apelacji pozwany w sposób szczegółowy przytoczył argumenty na poparcie zgłoszonych zarzutów. M.in. podnosił, iż w jego ocenie ubezpieczona nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym u ww. płatnika jako pracownik od 10.02.2023 r., gdyż została zgłoszona do ubezpieczeń od 10.02.2023 r. z wysokimi podstawami a od dnia 26.06.2023 r. stała się niezdolna do pracy (od 26.06.2023 r. do 28.07.2023 r. wykazano wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, od 29.07.2023 r. do 31.10.2023 r. - zasiłek chorobowy, do ZUS wpłynął wniosek o zasiłek do 12.01.2024 r.) Apelujący wskazał, iż z ustaleń na koncie płatnika wynikało, że w okresie zatrudnienia, do czasu przejścia przez ubezpieczoną na zwolnienie chorobowe (na czerwiec 2023), płatnik zatrudniał 3 pracowników. Z zeznań świadków na rozprawie wynikało, że działalność kurierską firma rozpoczęła dopiero od lipca 2023 r., zatem, wbrew twierdzeniom strony i Sądu, na moment zgłoszenia do ubezpieczeń i przez czas, w którym ubezpieczona miała rzekomo wykonywać obowiązki pracownicze, nie istniała potrzeba, na którą powoływał się płatnik, uzasadniająca jej zatrudnienie. Pozwany wskazał, iż z ustaleń wynikało także, że praca wykonywana była w godzinach 9-17 w biurze firmy lub w terenie; zakres czynności obejmował: nadzorowanie płatności finansowych, kompletację dokumentacji księgowej, nadzór nad pracą spedytorów; ubezpieczona nie miała bezpośredniego kontaktu z klientami, ponieważ dopiero wdrażała się w swoje obowiązki, co ostatecznie nie nastąpiło, z uwagi na ciążę odwołującej; miała nadzorować dokumentację firmową, ale wszelkie dokumenty podpisywał prezes spółki (mąż odwołującej), który kontrolował też pracę odwołującej; M. B. nie miała doświadczenia w branży transportowej. Z zapisów z systemu informatycznego ZUS wynikało natomiast, że odwołująca przed podjęciem zatrudnienia w (...) sp. z o.o. nie była aktywna zawodowo od 2017 r. Ostatnie wcześniejsze zatrudnienie trwało od 01.04.2015 r. do 30.06.2017 r. Odwołująca nigdy nie uzyskiwała wynagrodzenia w kwotach choćby zbliżonych do ustalonego w (...) sp. z o.o. Apelujący wskazał, iż stanowisko pracy zostało faktycznie stworzone z myślą o odwołującej, o czym świadczy fakt, że wcześniej obowiązki powierzone ubezpieczonej, wykonywać miała Pani M. D., która była zatrudniona jednak na innym stanowisku, tj. kierownika biura z wynagrodzeniem znacznie odbiegającym od wynagrodzenia ww. Po wystąpieniu u odwołującej niezdolności do pracy w związku z ciążą, płatnik nie zatrudnił nowej osoby na stanowisku kierownika działu sprzedaży. Apelujący – w odniesieniu do zeznań świadków wskazał, że T. M. - kontrahent płatnika deklarował kontakt z M. B. w toku jej zatrudnienia, jednakże z oświadczenia ubezpieczonej wynika, że nie miała kontaktu z klientami i kontrahentami płatnika. K. S. został zatrudniony u płatnika od 01.05.2023 r. z kodem zawodu 441990 - pozostali pracownicy obsługi biura, z wynagrodzeniem minimalnym, w oświadczeniu z 08.11.2023 r. potwierdził zatrudnienie ubezpieczonej od 02.2023 r. do 06.2023 r., choć sam został zatrudniony w spółce od 01.05.2023 r., zatem nie mógł widzieć odwołującej przy pracy od 02.2023 r. J. P. jest zatrudniony u płatnika od 10.02.2023 r., jednak ze zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych wynika, że został zatrudniony na stanowisku kierownika działu technicznego (z minimalnym wynagrodzeniem), zatem wątpliwe jest, aby M. B. miała nadzorować jego pracę, zwłaszcza z uwagi na to, że nie posiadała branżowej wiedzy w zakresie transportu czy spraw technicznych. Pozwany organ rentowy zarzucał, iż mimo tego, że spółka rozwinęła swoją działalność, skokowy wzrost zatrudnienia nastąpił dopiero po wystąpieniu niezdolności do pracy u ubezpieczonej. Tym samym potrzeba szerszej koordynacji pracowników w spółce, w związku ze wzrostem zatrudnienia, zaistniała dopiero w czasie, gdy ubezpieczona nie była już obecna w firmie. Obowiązki, które miały być powierzone ubezpieczonej wykonują obecnie, jak wynika z oświadczenia płatnika - sam prezes zarządu spółki oraz K. S.. Apelujący wskazał, iż z systemu informatycznego ZUS oraz z zeznań prezesa wynika, że w okresie 01.04.2022 r. do 20.06.2023 r. płatnik korzystał z usług księgowych firmy (...) sp. z o.o., nadto w zakresie księgowości spółka posiada od 4/2022 r. pełnomocnika - A. K.. W ocenie pozwanego potrzeba zatrudnienia M. B. do obsługi dokumentacji była wątpliwa, przy czym, brak jest w ogóle materialnych dowodów podejmowania przez odwołującą aktywności pracowniczej na rzecz płatnika. Pozwany podnosił, iż Sąd dał wiarę zeznaniom świadków, którzy potwierdzili, że widzieli ubezpieczoną przy wykonywaniu obowiązków, zatem Sąd uznał, że umowa o pracę nie była nieważna a stosunek pracy faktycznie został nawiązany i realizowany. W ocenie pozwanego z rozstrzygnięciem tym nie sposób się zgodzić. Apelujący podkreślał, iż świadek T. M. był kontrahentem spółki i współpracował z mężem ubezpieczonej od kilku lat. Ubezpieczona oświadczyła natomiast przed ZUS, że nie miała kontaktu z kontrahentami spółki. Ww. świadek zeznał, że ubezpieczoną zna od lat także prywatnie. Z tego, co wie, to mała się zajmować dokumentami, ale szczegółów nie znał. Zeznał, że ubezpieczona przyjeżdżała do jego firmy razem ze swoim mężem, razem odbierali od niego dokumenty. Nie wiedział jednak co miała robić jeśli chodzi o działania kurierskie. Kontakt e-mailowy miała tylko z F. B.. Nie wiedział na jakim stanowisku była zatrudniona ubezpieczona. Nie wie kto miał być zatrudniony na jej miejsce. Zatem świadek ten nie potwierdził świadczenia pracy przez ubezpieczoną w reżimie pracowniczym. Świadek J. P. zeznał, że wie, że ubezpieczona jest żoną jego szefa. Przyjeżdżała do G., gdzie jest komis samochodowy spółki. Widywał Panią M., która zajmowała się dokumentacją komisową, nie wie czy dotyczyła ona pracy kurierów. Nie wiedział czyją pracę miała by nadzorować ubezpieczona. Jak przyjeżdżała do komisu, to przeglądała wszystkie dokumenty. Ubezpieczona wręczyła mu PIT 11 w firmie. Nie wiedział kto przejął obowiązki ubezpieczonej na zwolnieniu. Zatem jego zeznania także nie potwierdzają wykonywania obowiązków w reżimie pracowniczego zatrudnienia przez ubezpieczoną. K. S. jest pracownikiem spółki od maja 2023 r. Zeznał, że działalność kurierską, w związku z która miała zostać zatrudniona ubezpieczona, spółka rozpoczęła od lipca 2023 r. Wskazał, że jak przyszedł do pracy w spółce, to ubezpieczona była na zwolnieniu. Wróciła do pracy na początku roku i zajmowała się dokumentami transportowymi. Nie wiedział co dokładnie robi ubezpieczona. Jak był w biurze, to widział ubezpieczoną (siedzibą jest wydzielona część domu). Z panią M. załatwiał sprawy dokumentów transportowych np. przekazywał dokumenty, które dostawał z Oddziału w T.. Widywał ją w oddziale w T. i w G., miała koordynować pracę kurierów, ale dokładnych szczegółów nie znał. Świadek M. D. zatrudniona do 30.04.2023 r. pracowała u płatnika na stanowisku biurowym. Miała wykonywać wcześniej obowiązki ubezpieczonej. Zeznała, że wystawiała samochody na aukcje internetowe, robiła zdjęcia dokumentów. Zeznała, że pracowała w biurze W B. z panem P., byli sami w biurze. Nie poznała M. B. w związku z pracą. Jej przełożonym był F. B.. Nie wiedziała, czy odwołująca wykonywała obowiązki pracownicze. F. B. zeznał, że żona była jego prawą ręką. Musiała pilnować papierów, kontrolować system dokumentacji, system płatności, zużycie paliwa. Żona miała wrócić do pracy od stycznia 2024 r. Popracowała 2 miesiące i znów poszła na zwolnienie chorobowe. Dziecko zmarło 3 dni po porodzie; żona F. B. nie podpisywała dokumentów. Obowiązki żony wykonywał on, potem miał to robić pan S.. Korzystali z zewnętrznego biura księgowego. M. B. zeznała, że jest fryzjerką z wykształcenia. Miała zajmować się dokumentami, jeździła z mężem przyglądać się pracy. Na jej stanowisko nikt nie został zatrudniony. Nie miała doświadczenia, nie podpisywała dokumentów, jej obowiązki wykonuje mąż. Apelujący wskazał, iż z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, że M. B. mogła być widywana przez pracowników F. B. przy różnych czynnościach, jednakże była widywana czasem, przy okazji, zawsze w towarzystwie ww. Brak jest świadków i dowodów na wykonywanie pracy stale w pełnym wymiarze czasu pracy w pracowniczym reżimie. Czynności przez nią wykonywane stanowiły raczej element pomocy rodzinnej przy prowadzeniu działalności związanej ze spółką męża. Jako żona prezesa spółki mogła być widywana w firmie, której siedziba znajdowała się w wydzielonej części domu. Na jej miejsce nikt nie został zatrudniony, dokumentacją zajmował się mąż. Dział kurierski został uruchomiony w dużo późniejszym okresie niż zatrudnienie powódki. Na moment jej zatrudnienia i przejścia na zwolnienie chorobowe w firmie pracować miało 3 pracowników, zatem firma nie odnotowała jeszcze takiego rozrostu, na jaki wskazuje płatnik, uzasadniając zatrudnienie ubezpieczonej. Z zapisów na koncie ubezpieczonej wynika, że płatnik za ubezpieczoną składał raporty z wykazywanymi podstawami za luty - maj 2024 r., później ubezpieczona przebywała na zasiłku chorobowym (raporty zerowe składane do sierpnia włącznie). W dniu 01.10.2024 r. Sąd wydał wyrok zmieniający decyzję ZUS, i od tego dnia nastąpiło wyrejestrowanie ubezpieczonej z ubezpieczeń (wpływ ZUS ZUA 15.10.2024 r.), co w ocenie pozwanego, wskazuje na instrumentalne wykorzystanie tytułu do ubezpieczenia. Od 02.09.2024 r. widnieje zgłoszenie ubezpieczonej do ubezpieczenia zdrowotnego w związku z założeniem działalności gospodarczej, zatem jej zamiarem nie było świadczenie pracy w reżimie pracowniczym na rzecz (...) sp. z o.o. Apelujący wyjaśnił również, że potrzeba i możliwość powołania dowodów zgłoszonych w apelacji pojawiła się dopiero na obecnym etapie, gdyż dopiero na skutek wydanego wyroku strona powodowa podjęła działania wyrejestrowujące z ubezpieczeń u płatnika składek (...)sp. z o.o.

W odpowiedzi na apelację ubezpieczona domagała się oddalenia apelacji oraz przyznania na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego organu rentowego okazała się uzasadniona, skutkując zmianą zaskarżonego wyroku w kierunku przez niego postulowanym.

Z uwagi na to, iż Sąd I instancji przeprowadził w sprawie postępowanie dowodowe, brak było podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Przedmiot sporu sprowadzał się do ustalenia, czy organ rentowy zasadnie uznał, iż ubezpieczona nie podlega od dnia 10 lutego 2023 r. obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w konsekwencji uznania umowy o pracę pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek (...) spółką z o.o. z siedzibą w O. za zawartą jedynie w celu zagwarantowania ubezpieczonej tytułu ubezpieczeń przysługujących pracownikom.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd Okręgowy przeprowadził, co do zasady, wystarczające dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy postępowanie dowodowe, jednakże dokonał błędnej i niezgodnej z zasadami doświadczenia życiowego oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, tym samym ustalenia sprawy częściowo pozostają sprzeczne ze zgromadzonymi dowodami i całokształtem okoliczności, wpływających na sytuację faktyczną ubezpieczonej, a to w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego i niewłaściwą subsumpcją ustaleń faktycznych pod dyspozycje właściwych przepisów prawa.

Kognicja sądu drugiej instancji obejmuje jednak rozpoznanie sprawy w taki sposób, w jaki mógł i powinien rozpoznać sprawę sąd pierwszej instancji, dlatego sąd ten nie może poprzestać jedynie na zbadaniu zarzutów apelacyjnych, lecz powinien poczynić własne ustalenia i ocenić je przez pryzmat zastosowania prawa materialnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2013 r., I UK 555/12, LEX nr 1383249). Innymi słowy Sąd odwoławczy orzeka w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji dowodów. Jako sąd merytoryczny, bazując na tym samym materiale dowodowym, co sąd pierwszej instancji, sąd odwoławczy może czynić własne, odmienne ustalenia.

Pogłębiona analiza stanu sprawy, dokonana także z uwzględnieniem dowodów zgłoszonych na etapie postępowania apelacyjnego, tj. dowodów w postaci ZUS ZWUA i zrzutów z konta ubezpieczonej (przy czym – wobec złożonych przez stronę pozwaną wyjaśnień, Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się tutaj naruszenia treści przepisu art. 381 k.p.c., skutkującego prekluzją dowodową), złożonych na okoliczności związane z pobieranymi dalszymi świadczeniami chorobowymi przez ubezpieczoną i wyrejestrowaniem jej z ubezpieczeń społecznych od 1 października 2024 r., tj. od dnia w którym zapadł wyrok w sprawie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i założeniem przez nią działalności gospodarczej od 2 września 2024 r., wskazywała na zasadność stanowiska pozwanego organu rentowego, którego odzwierciedlenie stanowiła treść zaskarżonej w sprawie decyzji.

Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku z punktu widzenia prawa materialnego należy rozpocząć od wskazania, że rolą sądu w niniejszej sprawie, zapoczątkowanej decyzją stwierdzającą niepodleganie przez ubezpieczoną pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, było zbadanie materialnoprawnej podstawy tej decyzji i rozstrzygnięcie, czy w świetle przepisów prawa materialnego (art. 22 § 1 k.p.) była ona pracownikiem u płatnika składek i z tego tytułu podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (w tym ubezpieczeniu chorobowemu) jako pracownik na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1230 ze zm.; dalej ustawa systemowa). Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, a ubezpieczenia te trwają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.

W świetle art. 8 ust. 1 ustawy systemowej, za pracownika - z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 2a - uważa się zaś osobę pozostająca w stosunku pracy. Ustawa systemowa nie zawiera definicji pojęcia „stosunku pracy”, zatem wyjaśnienia użytego w art. 8 ust. 1 zwrotu należy poszukiwać na gruncie gałęzi prawa najbardziej właściwej w tej materii, tj. prawa pracy. To zaś kieruje interpretatorów powołanych przepisów do art. 22 § 1 k.p., definiującego stosunek pracy jako stosunek prawny, którego treścią są wzajemne zobowiązania stron: pracownika „do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę” i pracodawcy „do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Na treść tego stosunku składają się szczegółowo określone w akcie kreującym go (w myśl art. 2 k.p. - umowie o pracę, powołaniu, mianowaniu oraz spółdzielczej umowie o pracę) oraz w przepisach prawa pracy wzajemne prawa i obowiązki stron: po stronie pracodawcy związane z koniecznością zorganizowania pracy i zapłaty za jej wykonanie, zaś po stronie pracownika - dotyczące sposobu świadczenia umówionego rodzaju pracy. Najważniejsze z tych obowiązków są skatalogowane w Dziale IV Kodeksu pracy, zaś niektóre z obowiązków pracodawcy podniesione zostały w przepisach Rozdziału II i IIa Działu I Kodeksu pracy do rangi podstawowych zasad prawa pracy. W świetle art. 22 § 1 k.p. za konstruktywne cechy stosunku pracy należy uznać: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły i w pracowniczym podporządkowaniu, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko (osobowe, ekonomiczne, organizacyjne, socjalne) związane z zatrudnieniem pracownika i odpłatny charakter zatrudnienia. W doktrynie i judykaturze podkreśla się zwłaszcza tę cechę stosunku pracy, jaką jest pracownicze podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy. Nawet w zadaniowym systemie czasu pracy i przy świadczeniu pracy poza siedzibą pracodawcy, podmiot zatrudniający realizuje swoje kompetencje władcze przez szczegółowe określenie zakresu zadań pracownika i rozliczanie zatrudnionego z ich realizacji.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany), dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu prawa ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.

Zwrócić uwagę należy przy tym na to, że możliwe jest stwierdzenie, że strony umowy, zawartej formalnie zgodnie z obowiązującymi przepisami, porozumiały się (bądź milcząco godziły) co do realizacji marginalnego zobowiązania, wynikającego z tej umowy jedynie w celu uprawdopodobnienia pozorów jej wykonywania oraz wywołania mylnego przekonania osób trzecich (w tym organu rentowego), jakoby zawarły i realizowały ważną umowę. Owa marginalna realizacja zawartej umowy nie opiera się bowiem w takiej sytuacji na zasadzie wzajemności uzgodnionych świadczeń, albowiem strony tej umowy od początku nie miały faktycznie zamiaru realizować wynikających z niej zobowiązań, a jedynie stwarzać pozory jej wykonywania po to, aby ubezpieczona mogła uzyskać korzystny ekonomicznie tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Jeżeli osoba składająca oświadczenie woli chce wywołać skutki prawne inne niż wynikałoby to ze złożonego przez nią oświadczenia woli, składa pozorne oświadczenie woli w rozumieniu art. 83 k.c. Stwierdzenie, że zaszła taka sytuacja, wymaga poczynienia ustaleń co do tego, że strony z góry przewidziały, iż celem zawartej przez nie umowy nie są wzajemne świadczenia wynikające z tej umowy, wobec czego nie są zainteresowane jej wykonywaniem, a tym samym czego realizacja wzajemnych marginalnych zobowiązań ma jedynie pozorować wykonywanie umowy.

Sąd I instancji, dokonując oceny materiału dowodowego z naruszeniem treści przepisu art. 233 k.p.c., doszedł do błędnego wniosku, iż ubezpieczoną łączył z płatnikiem składek stosunek pracy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywał jednakże na brak faktycznego wykonywania przez wnioskodawczynię pracy, wynikającej z zawartej pomiędzy stronami umowy, w reżimie pracowniczym, o jakim mowa w art. 22§ 1 k.p. Nawet gdyby hipotetycznie przyjąć (dając w szczególności wiarę dokumentom złożonym na okoliczność potwierdzenia faktu związania stron umowy stosunkiem pracy, jak i wiarę w szczególności zeznaniom samej ubezpieczonej), iż ubezpieczona podjęła pewne działania w celu realizacji zadań, związanych z przedmiotem działalności spółki, tj. działań których celem miało być przede wszystkim wdrożenie jej w powierzone zadania pracownicze, to jednak – w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, trudno byłoby uznać, iż wolą stron w istocie było wypełnienie praw i obowiązków, statuowanych treścią ww. przepisu art. 22 k.p. Powyższe stałoby bowiem w opozycji do rzeczywistego stanu rzeczy, stanowiącego o okolicznościach faktycznych sprawy. Innymi słowy, w okolicznościach faktycznych sprawy nie można zgodzić się z oceną Sądu pierwszej instancji, że umowa o pracę miała charakter realny, a stron nie łączył fikcyjny stosunek pracy, bowiem ubezpieczona nie wykonywała na rzecz płatnika składek czynności w reżimie zatrudnienia pracowniczego. Takie stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, tj. co do realności stosunku pracy, nie znajduje uzasadnienia zarówno w świetle art. 22 § 1 k.p., jak i w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę szeregu okoliczności, wynikających z akt sprawy, a które pozwalają z szerszej perspektywy spojrzeć na wykreowany stosunek pracowniczego zatrudnienia ubezpieczonej nie tylko przez pryzmat wykazywanej jego realizacji w oparciu o materialne dowody wykonywania przez ubezpieczoną zadań na wskazanym stanowisku (zgodnie z treścią umowy -kierownika placu), ale w oparciu o całokształt okoliczności, towarzyszących nawiązaniu stosunku pracy z uwzględnieniem interesu obu stron umowy o pracę, w tym przez pryzmat racjonalności zatrudnienia, celowości i sposobu nawiązania stosunku pracy w kontekście pozorności umowy o pracę zarzucanej przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji z dnia 4 grudnia 2023 r.

Po pierwsze wskazać należy, że jako motywację do zatrudnienia ubezpieczonej w spółce (...) sp. z o.o., której nota bene, jedynym udziałowcem i prezesem zarządu był F. B. – mąż ubezpieczonej, płatnik składek podawał potrzebę zatrudnienia pracownika - tu: konkretnie ubezpieczonej, jako osoby wykwalifikowanej, zaufanej w celu objęcia przez nią pieczy nad działem kurierskim. Jak nadto wynika ze stanu sprawy, do zawarcia umowy o pracę doszło od 10 lutego 2023 r. na czas nieokreślony; zawarcie umowy o pracę na przedmiotowym stanowisku nie zostało poprzedzone procesem rekrutacyjnym; następnie - już od 26 czerwca 2023 r. M. B. stała się niezdolna do pracy z powodu ciąży. Taka sekwencja zdarzeń nakazuje z większą wnikliwością oceniać łączący strony stosunek prawny w kontekście zatrudnienia dla wykreowania tytułu do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, gwarantującym ochronę ubezpieczeniową w sytuacji ciąży. Jakkolwiek płatnik składek stał na stanowisku, iż konieczność zatrudnienia ubezpieczonej podyktowana była sytuacją spółki – jej szybkim rozwojem, zwłaszcza w związku z dobrze rokującą działalnością kurierską, to jednak w świetle istniejącej struktury zatrudnienia, która zarówno na dzień zawarcia przedmiotowej umowy o pracę (luty 2023 r.), jak i na dzień przejścia ubezpieczonej na zwolnienie chorobowe (czerwiec 2023 r.) oscylowała na poziomie trzech pracowników - trudno uznać za wiarygodne ww. twierdzenia o woli czy konieczności zatrudnienia ubezpieczonej w ramach zatrudnienia pracowniczego w związku z nagłym rozwojem działalności płatnika.

Niewątpliwie racjonalność decyzji o zatrudnieniu pracownika po stronie pracodawcy jest kluczowym elementem, pozwalającym na ocenę ewentualnej fikcyjności zatrudnienia z racji obciążeń finansowych i zakresu obowiązków pracodawcy, wynikających z kodeksu pracy dla pracowniczego charakteru zatrudnienia. Pracodawca kieruje się własną potrzebą gospodarczą i przy prawidłowym, ważnym stosunku pracy wyłącznie ta potrzeba jest sprawczym czynnikiem zatrudnienia. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że przy ocenie pozorności umowy o pracę racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy.

Oceniając zatem motywy płatnika składek do zatrudnienia ubezpieczonej przez pryzmat istnienia rzeczywistej potrzeby, uzasadnionej względami ekonomicznymi/gospodarczymi, w ocenie Sądu Apelacyjnego, trudno doszukać się racjonalności tejże decyzji, zwłaszcza w świetle podnoszonych przez płatnika twierdzeń dla wykazania uzasadnienia potrzeby zatrudnienia M. B.. Całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwalał na ustalenie i przyjęcie, iż pomimo tego, że spółka rozwinęła swoją działalność, to jednak działalność kurierska została rozwinięta przez spółkę już po tym, jak ubezpieczona stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą – rozwój tej działalności nastąpił bowiem dopiero od lipca 2023 r. (co potwierdzili przede wszystkim słuchani w sprawie świadkowie). Podobna sytuacja miała miejsce w odniesieniu do wzrostu zatrudnienia, który odnotowano już po wystąpieniu niezdolności do pracy ubezpieczonej – przy czym nie ulega wątpliwości, iż zwiększenie ilości osób zatrudnionych w spółce płatnika było konsekwencją rozwijającej się działalności kurierskiej. Słuszne zatem pozostawało stanowisko pozwanego organu rentowego, iż wskazywana przez strony potrzeba szerszej koordynacji pracowników w spółce, w związku ze wzrostem zatrudnienia, zaistniała dopiero wówczas, gdy ubezpieczona nie była już obecna w spółce w związku z niezdolnością do pracy. Nie można przy tym tracić z pola widzenia tego, że obowiązki, które miały być powierzone ubezpieczonej obecnie realizowane są, jak wynika z oświadczenia płatnika – przez prezesa zarządu spółki oraz K. S., któremu przypisany został kod zawodu: pozostali pracownicy obsługi biura, z minimalnym wynagrodzeniem. Powyższe świadczy również o niczym innym, jak tylko o braku istnienia rzeczywistej i obiektywnej potrzeby zatrudnienia ubezpieczonej na wykreowanym przez płatnika składek stanowisku pracy, tym bardziej, że po tym, gdy ubezpieczona stała się niezdolna do pracy, jej stanowisko nie miało racji bytu, a to w tym znaczeniu, że na jej miejsce nie zatrudniono innej osoby a obowiązki ubezpieczonej zostały rozdysponowane pomiędzy inne osoby, w tym – prezesa zarządu spółki. Wcześniej obowiązki powierzone ubezpieczonej realizowała M. D. jako kierownik biura z podstawą 3 820,49 zł, a więc z wynagrodzeniem znacznie odbiegającym od wynagrodzenia zaproponowanego M. B..

Co równie istotne, zarówno z systemu informatycznego pozwanego organu rentowego oraz z zeznań prezesa zarządu F. B. wynikało, że w okresie od 1 kwietnia 2022 r. do 20 czerwca 2023 r. płatnik korzystał z usług księgowych firmy (...) sp. z o.o., nadto w zakresie księgowości spółka od kwietnia 2022 r. posiada pełnomocnika - A. K.. Zdaniem Sądu Apelacyjnego – powyższa okoliczność wskazuje również, iż potrzeba zatrudnienia M. B. do obsługi dokumentacji pozostawała wątpliwa, tym bardziej, iż wszelkie dokumenty podpisywał F. B..

W świetle zatem powyższych ustaleń, na moment zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczeń i przez czas, w którym miała rzekomo wykonywać obowiązki pracownicze, nie istniała potrzeba, na którą powoływał się płatnik, uzasadniając zatrudnienie odwołującej się.

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał także na ustalenie i przyjęcie, iż odwołująca przed podjęciem zatrudnienia w (...) spółce z o.o. nie była aktywna zawodowo od 2017 r. Jej ostatnie wcześniejsze zatrudnienie trwało od 1 kwietnia 2015 r. do 30 czerwca 2017 r. (zgodnie z zapisami z systemu informatycznego pozwanego organu rentowego). Ubezpieczona nigdy nie uzyskiwała wynagrodzenia w kwotach choćby zbliżonych do ustalonego w spółce płatnika składek. Nie można także tracić z pola widzenia tego, że ubezpieczona z zawodu jest fryzjerką; dotychczas nie miała doświadczenia w branży transportowej. Nawet gdyby przyjąć, iż twierdzenia ubezpieczonej i płatnika składek, co do tego, że w związku z zaoferowaną ubezpieczonej przez rodziców pomocą w opiece nad dziećmi w wieku 3 i 8 lat (którą to opiekę dotychczas ubezpieczona sprawowała samodzielnie), zasługiwały na uwzględnienie i w istocie ubezpieczona mogła w związku z powyższym podjąć aktywność zawodową i nawet gdyby aktywność tę podjęła po uzyskaniu odpowiedniego przyuczenia w spółce płatnika składek – to jednak pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na to, aby uznać, że M. B. świadczyła na rzecz płatnika składek pracę jako pracownik, a więc z zachowaniem reżimów, wynikających z treści przepisu art. 22 k.p. Ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika jedynie, że M. B. mogła być widywana przez pracowników F. B. przy różnych czynnościach, jednakże była widywana czasem, przy okazji, zawsze w towarzystwie ww.; co więcej siedziba spółki znajdowała się w wydzielonej części domu, w której ubezpieczona zamieszkiwała wraz z mężem F. B.. Tym samym to, że świadkowie widywali M. B. w biurze, czy poza siedzibą firmy, nie świadczy jeszcze w żaden sposób o fakcie realizacji przez nią obowiązków pracowniczych.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie niniejszej nie zostało dowiedzione, że ubezpieczona wykonywała na rzecz płatnika składek pracę stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w pracowniczym reżimie. Odmienne twierdzenia płatnika składek i ubezpieczonej w świetle całokształtu okoliczności sprawy należy uznać za przyjętą taktykę procesową.

Istotne jest również, iż z zapisów na koncie ubezpieczonej wynika, że płatnik za ubezpieczoną składał raporty z wykazywanymi podstawami za luty - maj 2024 r., później ubezpieczona przebywała na zasiłku chorobowym (raporty zerowe składane do sierpnia włącznie). Od dnia 1 października 2024 r. (tj. od dnia, kiedy wydany został wyrok Sądu pierwszej instancji, zmieniający decyzję ZUS) nastąpiło wyrejestrowanie ubezpieczonej z ubezpieczeń (wpływ ZUS ZUA 15.10.2024 r.). Od 2 września 2024 r. widnieje zgłoszenie ubezpieczonej do ubezpieczenia zdrowotnego w związku z założeniem działalności gospodarczej. Wszystko to potwierdza jedynie fakt, iż zamiarem ubezpieczonej nie było świadczenie pracy w reżimie pracowniczym na rzecz (...)sp. z o.o., zaś stosunek pracy, objęty treścią umowy z dnia 10 lutego 2023 r. wykreowany został jedynie dla potrzeb instrumentalnego wykorzystania tytułu do ubezpieczenia.

Wymaga przypomnienia, że w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego, dotyczących umów o pracę, jako podstawy podlegania ubezpieczeniom społecznym podkreślano, że umowa o pracę jest zawarta dla pozoru (art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p.), a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę, jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy; czyli strony z góry zakładają, iż nie będą realizowały swoich prac i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Taka sytuacja miała niewątpliwie miejsce w realiach niniejszej sprawy.

Wyjaśnić również należy, iż zawarcie umowy o pracę i jej realizacja muszą odpowiadać ustawowym kryteriom tej umowy, o jakich mowa w art. 22 § 1 k.p., bowiem właśnie przez te kryteria jest definiowana istota umowy o pracę. Natomiast zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego i podleganie ubezpieczeniom są pochodne w stosunku do zawartej i realizowanej umowy. Bez umowy o pracę nie byłoby podstaw do ubezpieczenia. Zatem jeżeli umowa o pracę, mimo zgłoszenia do ubezpieczenia jest wykonywana w taki sposób, że nie realizuje ustawowych przesłanek, czyli nie realizuje się co do istoty, to nie można mówić o legalnym istnieniu umowy o pracę, a to oznacza że nie ma formalnoprawnych podstaw do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Przy takim rozumieniu istoty umowy o pracę nie można więc legalnie wywodzić, że celem tego rodzaju umowy może być już tylko objęcie [osoby ciężarnej] ubezpieczeniem społecznym. Ubezpieczenie społeczne, w tym kobiet w ciąży przysługuje nie tym podmiotom, które kreują doraźne podstawy faktyczno-prawne tylko po to, by przy znikomym nakładzie własnym na system ubezpieczenia społecznego pozyskać rażąco nadmierne korzyści, lecz tym podmiotom które dysponują realnym tytułem ubezpieczenia, w związku z którym systematycznie i sumiennie opłacają składki, czyli w istocie budują ten system, a nie tylko konsumują. (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 16 listopada 2021 r., III AUa 332/21, LEX nr 3329720).

Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2006 r., III UK 32/06, LEX nr 957422 wskazał, że przepisy art. 6 ust. 1 pkt 1, a także art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej dotyczą obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego, rentowych, chorobowego i wypadkowego pracowników, czyli osób rzeczywiście zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a nie tych, które tylko zawarły umowę o pracę. Do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może zatem dojść wówczas, gdy zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem, przez co rozumieć należy sytuacje, w których praca w ogóle nie jest świadczona, albo jest wykonywana, lecz w ramach innego stosunku prawnego niż stosunek pracy, albo gdy są jedynie pozorowane czynności pracownika. W tych przypadkach zgłoszenie do pracowniczego ubezpieczenia społecznego następuje bowiem jedynie pod pozorem zatrudnienia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego mając na względzie omówione powyżej kwestie uznać należało, że zatrudnienie ubezpieczonej było pozorne, gdyż pomiędzy stronami nie doszło do realizacji tego zatrudnienia w ramach stosunku pracy objętego treścią umowy z dnia 10 lutego 2023 r. Umowę tę zawarto natomiast tylko i wyłącznie po to, aby M. B. uzyskała tytuł do ubezpieczeń społecznych z wysoką podstawą.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że zaskarżone orzeczenie jest błędne. Stąd też, w oparciu o treść przepisu art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i oddalił odwołanie, czemu dał wyraz w pkt I. ppkt 1. sentencji wyroku.

Konsekwencją powyższego było zawarte w pkt I. ppkt.2 rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed Sądem I instancji, które to zasądzone zostały od ubezpieczonej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. w kwocie 360,00 zł na podstawie art. 98 § 1, 1

1 i 3, art. 99, art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

W punkcie II. wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od ubezpieczonej na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę 270 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym zgodnie z treścią przepisów art. 98 § 1, 1

1 i 3, art. 99, art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia.

SSA Daria Stanek

522 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 24 kwietnia 2025 r.
  2. Portal: 28 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.