- Sygnatura akt
- III AUa 958/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku
- Wydział
- III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 14 października 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 21 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Praca i ZUS
© autorzy OpenStreetMap
Ubezpieczenia społeczne. Apelacja oddalona
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Sygnatura
- III AUa 958/24
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Sygn. akt III AUa 958/24, III AUz 352/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 października 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Daria Stanek
po rozpoznaniu w dniu 14 października 2024 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym
sprawy A. W. i (...) sp. z o.o. z siedzibą w S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o ustalenie istnienia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji A. W. oraz zażalenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 9 lipca 2024 r., sygn. akt VII U 169/23
1. oddala apelację,
2. zmienia zaskarżony wyrok w części – co do punktów II i III i zasądza od A. W. oraz (...)sp. z o.o. z siedzibą w S. na rzecz pozwanego kwoty po 360,00 (trzysta sześćdziesiąt 0/100) złotych wraz z odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1
(
1 )k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,
3. zasądza od A. W. oraz(...)sp. z o.o. z siedzibą
w S. na rzecz pozwanego kwoty po 45,00 (czterdzieści pięć 0/100) złotych
wraz z odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1
(
1 )k.p.c. tytułem zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego,
4. zasądza od A. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w G. kwotę 240 (dwieście czterdzieści 0/100) złotych wraz z odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1
1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Daria Stanek
Uzasadnienie
Decyzją z 9 grudnia 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że A. W. jako pracownik u płatnika składek (...)
sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 21 czerwca 2022 r.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli ubezpieczona i płatnik składek.
W odpowiedzi na odwołania pozwany organ rentowy wniósł o ich oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w treści zaskarżonej decyzji. Pozwany wniósł ponadto o zasądzenie od skarżących na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sprawy z odwołania ubezpieczonej i płatnika zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia,
Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem
z dnia 9 lipca 2024 r. oddalił odwołania (pkt 1) oraz zasądził od A. W. oraz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w S. na rzecz pozwanego tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwoty po 180 zł wraz z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 2 i 3), sygn. akt VII U 169/23.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.
A. W. ma wykształcenie wyższe – ukończyła studia wyższe magisterskie
na kierunku finanse i rachunkowość o specjalności: finanse i ubezpieczenia na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu (...) i posiada doświadczenie zawodowe jako księgowa.
Ubezpieczona od 2018 r. jest zatrudniona na stanowisku księgowej w Kancelarii (...) sp. z o.o. Głównym udziałowcem i prezesem zarządu w tej spółce jest J. R., funkcję v-ce prezesa spółki pełni natomiast jego córka – K. D.. Spółka posiada stronę internetową
pod adresem: (...)
Ubezpieczona początkowo była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy
za wynagrodzeniem minimalnym. Po urodzeniu pierwszego dziecka powróciła do pracy, korzystając z możliwości obniżenia wymiaru czasu pracy do 3/5 etatu (od stycznia 2021 r.), następnie od listopada 2021 r. zwiększyła wymiar czasu pracy do 4/5 etatu. Od 1 maja 2022 r. powróciła do pracy w pełnym wymiarze z czasu pracy. Jej wynagrodzenie zostało ustalone
na kwotę 3.010 zł brutto.
J. R. jest doradcą podatkowym i poza usługami doradczymi
i księgowymi zajmuje się m.in. skupowaniem spółek, poprawą ich kondycji finansowej,
a następnie sprzedażą.
W 2021 r. Kancelaria (...)sp. z o.o. nabyła udziały w spółce (...) sp. z o.o., a J. R. został prezesem jej zarządu. Przedmiotem działalności spółki jest m.in. produkcja konstrukcji metalowych i ich części i działalność związana z zatrudnieniem.
Spółka (...) była przygotowywana do zmiany formy opodatkowania na ryczałt od dochodów tzw. CIT estoński, a to wykluczało posiadanie udziałów przez spółkę kapitałową, dlatego na początku 2022 r. J. R. i jego żona nabyli całość udziałów od Kancelarii (...) sp. z o.o. Innym
z warunków przejścia na tę formę opodatkowania jest utrzymywanie zatrudniania co najmniej 3 pracowników (3 etatów), niebędących udziałowcami, wspólnikami lub akcjonariuszami przez co najmniej 300 dni w roku.
Po nabyciu udziałów (...) przez J. i E.
R.
do pełnienia funkcji prezesa zarządu został powołany, przebywający za granicą senegalskiego pochodzenia - N.
L. M. W.. Od tego czasu J. R. pełni w spółce funkcję prokurenta.
Siedziba i biuro Kancelarii (...), (...), a także innej spółki należącej do J. R. - (...) Sp. z o.o., zajmującej się wynajmem pracowniczym, znajdują się w S. przy ul. (...).
W spółce (...) jest zatrudnionych 2 pracowników biurowych
i kilkunastu zleceniobiorców (obcokrajowców) na stanowiskach fizycznych m.in. elektryków, monterów, kucharzy, pracowników wykonujących proste prace, z wynagrodzeniem minimalnym. W biurze pracuje S. S. oraz pracował Y. P. (od listopada 2021 r. do sierpnia 2022 r.), w październiku 2022 r. płatnik zatrudnił A. B.. S. S. był zgłoszony do ubezpieczeń z podstawą wymiaru składek - 4.839,28 zł, natomiast Y. P. i A. B. byli zgłoszeni za wynagrodzeniem minimalnym. S. S. zajmuje się w spółce koordynacją pracowników (obcokrajowców), w szczególności zbieraniem ich danych, sprawdzaniem legalności pobytu, umawianiem na badania lekarskie, szkolenie bhp, wypełnianiem umów zlecenia, a także przygotowywaniem prostych zestawień wystawionych na płatnika faktur.
Płatnik korzysta z usług Kancelarii (...) sp. z o.o.
A. W. w ramach zatrudnienia pracowniczego w Kancelarii (...) zajmowała się prowadzeniem dokumentacji księgowej, rozliczaniem, sporządzeniem bilansu, sprawozdań finansowych i wykonywaniem innych czynności księgowo-finansowych związanych ze spółką (...), w tym przygotowywała bilans, PIT-8, brała także udział w przygotowywaniu spółki do przejścia na podatek estoński, a także (od lutego 2022) pracowała nad bilansem przejętej przez J. R.spółki, które to czynności kończyła również po zawarciu umowy o pracę z (...) sp. z o.o.
Ubezpieczona pracowała częściowo zdalnie z domu, jedynie czasami pojawiała się
w biurze. Ani J. R., ani nikt inny nie kontrolował czasu pracy ubezpieczonej, nie weryfikował jej pracy na bieżąco, a ubezpieczona z racji posiadanego doświadczenia
i kwalifikacji w wykonywaniu pracy była samodzielna.
20 czerwca 2022 r. lekarz potwierdził u ubezpieczonej stan ciąży.
21 czerwca 2022 r. A. W. i reprezentujący płatnika (...) sp. z o.o. - J. R. podpisali umowę o pracę na czas nieokreślony, na podstawie której A. W. została zatrudniona w wymiarze 2/3 etatu na stanowisku księgowej
za wynagrodzeniem 5.814,78 zł brutto miesięcznie.
W pisemnym zakresie obowiązków wskazano, że do obowiązków A. W. miało należeć: prowadzenie księgowości spółki, prowadzenie płac (zgodnie z wytycznymi przełożonego), wystawianie faktur sprzedaży, sporządzenia deklaracji podatkowych statystycznych, NBP, GUS, wykonywanie pełnych sprawozdań finansowych, sprawdzenie pod względem formalno-rachunkowym dokumentów finansowo-księgowych, przypominanie klientowi o obowiązku prowadzenia kartotek ilościowo-wartościowych wewnętrznego magazynu, prowadzenie ewidencji i rejestrów: dochodów i wydatków, wystawionych faktur vat, środków i odzieży w ramach bhp, rozliczanie bankowe – numeracja i dekretacja wyciągów bankowych, prowadzenie ksiąg inwentarzowych i kartotek środków trwałych
i przedmiotów nietrwałych, przygotowywanie i rozliczanie inwentaryzacji składników majątku, prawidłowe utrzymanie, przechowywanie i archiwizacja dokumentacji czuwanie
nad sprawami kadrowo-płacowymi oraz ubezpieczeniami społecznymi, wykonywaniem innych czynności i zadań zleconych przez przełożonego.
Ubezpieczona 22 czerwca 2021 r. przeszła szkolenie BHP, natomiast posiadała aktualne zaświadczenie o zdolności do pracy na stanowisku księgowej w związku
z zatrudnieniem w Kancelarii (...) sp. z o.o. w S..
W informacji i warunkach zatrudnienia wskazano że dobowa norma czasu pracy
dla ubezpieczonej wynosi 5.15 godzin, a tygodniowo 26.15 godzin, a wynagrodzenie będzie wypłacane raz w miesiącu, w ostatnim dniu miesiąca.
Ubezpieczona A. W., wykonując czynności na rzecz płatnika, korzystała
z tego samego komputera i oprogramowania, co w ramach zatrudnienia w Kancelarii (...), a także używała jednego adresu mailowego
- (...).
S. S. widywał ubezpieczoną w biurze sporadycznie i jedynie wtedy, gdy przychodziła do J. R.. W kwestiach faktur czy innych spraw księgowo-finansowych kontaktowali się za pomocą poczty elektronicznej i telefonicznie. Zazwyczaj miało to miejsce raz lub dwa razy w miesiącu, gdy ubezpieczona „przyjeżdżała” na spotkanie z J. R., którego pracownicy uznawali za Prezesa firmy.
Płatnik składek zadeklarował za ubezpieczoną postawy wymiaru składek:
- za czerwiec 2022 r. – 0 zł,
- za lipiec 2022 r. – 2.215,15 zł,
- za sierpień 2022 r. – 11.048,08 zł,
- za wrzesień 2022 r. – 5.233,31 zł.
Od 29 sierpnia 2022 r. ubezpieczona stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą. (...) urodziła dziecko, w związku z czym korzystała z urlopu macierzyńskiego,
a obecnie przebywa na urlopie wychowawczym.
Na jej miejsce nie został zatrudniony inny pracownik.
Oceniając materiał dowodowy, Sąd I instancji wskazał, że nie dał wiary dokumentom prywatnym w postaci umowy o pracę, zaświadczeniu o odbyciu szkolenia BHP, listom płac, w zakresie w jakim miały poświadczać nawiązanie i wykonywanie umowy o pracę
przez A. W.. W ocenie sądu zostały one sporządzone jedynie w celu wywołania wrażenia (upozorowania), iż między A. W., a płatnikiem składek – (...)sp. z o.o. powstał stosunek pracy, który faktycznie nie był realizowany
w warunkach wynikających z umowy, a zatem nie zaistniał.
Sąd nie dał również wiary znajdującym się w aktach ZUS listom obecności, z których wynika, że ubezpieczona na rzecz płatnika pracowała od poniedziałku do piątku w godzinach 15-20.15, po pracy wykonanej na rzecz Kancelarii (...). Pomijając bezcelowość sporządzania list obecności w przypadku pracownika wykonującego, przynajmniej częściowo, pracę zdalną, w dodatku – co można domniemywać - biorąc
pod uwagę zeznania J. R. o braku ścisłej kontroli nad pracą ubezpieczonej i rozliczaniem z wykonanych zadań – w zadaniowym czasie pracy, to należy uznać, że wykonywanie pracy w takim trybie - tj. przez 13 godzin dziennie każdego dnia przez kobietę w ciąży - jest niewiarygodne w świetle zasad doświadczenia życiowego, a także fizycznie bardzo trudne. Zwłaszcza, jeśli zważyć na deklarowane przez odwołującą obowiązki związane z opieką nad drugim dzieckiem w wieku przedszkolnym. Z tego też względu sąd uznał, że listy te zostały sporządzone jedynie w celu uwiarygodnienia pracy ubezpieczonej na rzecz płatnika w warunkach wynikających ze spornej umowy o pracę.
W ocenie Sądu I instancji zeznania świadka S. S. były spontaniczne,
a przy tym spójne i konsekwentne. Co istotne świadek był bezstronnym obserwatorem pracy ubezpieczonej, nie miał interesu w złożeniu zeznań konkretnej treści, a więc jego zeznania cechuje istotna moc dowodowa. Z zeznań świadka wynika, że ubezpieczona rzadko bywała
w biurze, a jak przychodziła, to tylko do J. R., świadek miał z nią dość sporadyczny kontakt – zaledwie kilka razy w miesiącu, kontaktował się z nią głównie zdalnie.
Zeznaniom świadka J. R. sąd dał wiarę w zakresie, w jakim opisał historię i działalność spółek. Sąd odmówił tym zeznaniom wiary co do tego, że zadania dotychczas wykonywane przez ubezpieczoną zostały podzielone na pozostałych dwóch pracowników, albowiem z zeznań świadka S. S. nie wynika, aby przejął jakiekolwiek zadania ubezpieczonej w trakcie jej długotrwałej nieobecności. Sąd nie dał także wiary co do wskazanych przez świadkach motywacji, jakie nim kierowały przy zatrudnieniu ubezpieczonej u płatnika, albowiem w ocenie sądu, biorąc pod uwagę fakt, iż płatnik nieprzerwanie korzystał z usług księgowych świadczonych przez Kancelarię (...), w którym była zatrudniona ubezpieczona, zatrudnienie jej na drugim etacie tylko po to, by również obsługiwała płatnika, czyli robiła to co do tej pory w ramach zatrudnienia pracowniczego, jest niewiarygodne.
Przesłuchaniu ubezpieczonej w charakterze strony Sąd Okręgowy dał natomiast wiarę jedynie w niewielkiej części, tj. w zakresie, w jakim znajdowały potwierdzenie w innych uznanych za wiarygodne dowodach.
Sąd dał wiarę relacji ubezpieczonej co do tego, że wykonywała na rzecz (...) pewne czynności związane z obsługą księgową tej spółki, w tym związane
z przygotowaniem do zmiany formy opodatkowania, jednak w ocenie sądu niniejsze postępowanie nie wykazało, aby odbywało się w ramach zatrudnienia pracowniczego w tej spółce. Przede wszystkim niewiarygodne okazały się zeznania ubezpieczonej co do sposobu realizacji tego zatrudnienia. Ubezpieczona początkowo w swoich zeznaniach opisywała dokładnie, że wykonywała pracę na rzecz Kancelarii (...) od 6.30
do 14.30 w S., w międzyczasie odbierała dziecko z przedszkola wG. (1) po to,
aby następnie rozpocząć pracę na rzecz spółki (...). Przy czym z list obecności wynikało, że pracę tę ubezpieczona zaczynała codziennie o 15.00, podczas gdy
w zeznaniach ubezpieczona wskazywała że zaczynała jednak o 15.15. Następnie, pytana
o fizyczną możliwość godzenia wszystkich obowiązków związanych z zatrudnieniem oraz macierzyństwem ubezpieczona podała, że codziennie, za zgodą przełożonej (K. R.), kończyła pracę o 14-14.30, co jest również niewiarygodne w świetle jej własnych zeznań, a także zeznań J. R., z których wynika, że czas pracy ubezpieczonej nie był kontrolowany. Pomijając daleko idącą niekonsekwencję, wręcz sprzeczności, w zeznaniach ubezpieczonej, sąd miał na względzie, że z uznanych
za wiarygodne zeznań świadka S. S. wynika, iż ubezpieczona w biurze bywała sporadycznie, zaledwie kilkukrotnie, od podpisania umowy do przejścia na zwolnienie lekarskie, nadto była przez świadka widywana tylko wtedy, gdy przychodziła do biura J. R..
Przechodząc do rozważa prawnych Sąd Okręgowy przytoczył w pierwszej kolejności treść art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 2024, poz. 497 t.j.) oraz art. 22 k.p.,
a nadto art. 83 § 1 k.c.
W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszym postępowaniu odwołujący nie wykazali, aby faktycznie na podstawie spornej umowy z dnia 21 czerwca 2022 r. doszło do powstania stosunku pracy z A. W., albowiem co prawda zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że ubezpieczona wykonywała na rzecz płatnika szereg czynności, niemniej jednak brak jest jakichkolwiek przekonujących dowodów potwierdzających,
by praca ta była świadczona i wykonywana na rzecz płatnika składek w warunkach, o których mowa w art. 22 k.p., co nie pozwala przyjąć, że czynności wykonywane przez A. W. od końca czerwca 2022 r. do sierpnia 2022 r. miały charakter pracy świadczonej zgodnie z warunkami umowy z dnia 21 czerwca 2022 r. Dokumenty takie, jak zaświadczenie lekarskie, zaświadczenie o odbyciu szkolenia bhp, czy też nawet sama umowa o pracę stanowczo nie stanowią dowodu świadczenia pracy, lecz co najwyżej dowód formalnego nawiązania stosunku pracy.
W sprawie nie budziło wątpliwości, że w świetle zawartej umowy o pracę A. W. miała świadczyć swoje obowiązki osobiście, na ryzyko płatnika składek. Zasadniczo nie był kwestionowany fakt, iż otrzymała wynagrodzenie odpowiadające wynagrodzeniu umówionemu w myśl umowy. Jednak i w tym zakresie wątpliwości budzi fakt zadeklarowania przez płatnika w lipcu 2022 r. za ubezpieczoną wymiaru składek
w wysokości 11.000 zł. Nawet gdyby przyjąć, że wynikło to z wypłacenia jej przez płatnika wynagrodzenia za czerwiec i lipiec 2022 r., to suma uzyskanych przez ubezpieczoną przychodów stanowiących podstawy wymiaru składek zgodnie z listami płac (tj. 2.215,16 zł w czerwcu i 5.814,78 zł w lipcu) nie daje takiej kwoty. W ocenie Sądu I instancji zeznania J. R. i ubezpieczonej w tym zakresie, z których wynikało,
że zadeklarowanie takiej kwoty wynikło z błędu „kadrowej”, są pokrętne i niewiarygodne, biorąc pod uwagę, że z pisemnego zakresu czynności wynikało, iż płatnik ubezpieczonej powierzył „czuwanie nad sprawami kadrowo-płacowymi oraz ubezpieczeniami społecznymi”. Jednocześnie, zdaniem sądu, nie zostało udowodnione, by ubezpieczona faktycznie wykonywała czynności związane z obsługą płatnika w zakresie uzasadniającym zatrudnienie jej w wymiarze ponad 5 godzin dziennie, a także że skarżąca pracowała w reżimie podporządkowania, a przede wszystkim, aby zachodziła gospodarcza potrzeba zatrudnienia pracownika w spółce na stanowisku księgowej.
W toku postępowania administracyjnego strony usiłowały wykazać, że ubezpieczona na rzecz płatnika pracowała codziennie w biurze, w ściśle określonych godzinach, co jest
o tyle istotne, że wymiar czasu pracy ustalony z płatnikiem był znaczny i trudny
do pogodzenia z dotychczasowym zatrudnieniem ubezpieczonej w Kancelarii (...), czego płatnik miał świadomość. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że gdyby płatnik faktycznie widział potrzebę zatrudnienia osoby w takim wymiarze czasu pracy, skrupulatnie rozliczyłby czas pracy ubezpieczonej, czy też wymagał od niej rzetelnego rozliczenia się z wykonanych zadań, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Dowody przeprowadzone w postępowaniu sądowym, w tym zeznania świadków i ubezpieczonej wskazują, że ubezpieczona pracowała głównie zdalnie, rzadko bywała w biurze, a płatnik nie byłby w stanie skontrolować tego, czy ubezpieczona wykonywała pracę w takim wymiarze, jak wynika z umowy o pracę z 21 czerwca 2022 r. W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzone dowody nie pozawalają ustalić, kiedy dokładnie i w jakim wymiarze ubezpieczona wykonywała pracę na rzecz płatnika. Skarżący nie dostarczyli także dowodów wskazujących, że zadania, jakie ubezpieczona wykonywała na rzecz spółki wypełniały jej ponad 5 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu, zaś zeznania J. R. i ubezpieczonej są
w tym zakresie niezwykle ogólne i oszczędne i nie pozwalają ustalić, co właściwie ubezpieczona robiła od 21 czerwca 2022 r. do sierpnia 2022 r. Co istotne, ubezpieczona,
jak dotychczas, wykonywała prace na tym samym komputerze, korzystając z jednego adresu poczty elektronicznej (którego to adresu sama nie potrafiła podać - k. 148), co wskazuje
na brak jakichkolwiek zmian w stosunku do zatrudnienia etatowego w Kancelarii.
Zdaniem Sądu I instancji skarżący nie uzasadnili w sposób wiarygodny, z jakich względów wynagrodzenie ubezpieczonej, która została zatrudniona w niepełnym wymiarze czasu pracy, tak znacząco odbiegało od wynagrodzeń pozostałych osób zatrudnionych
przez płatnika. O ile sąd nie miał podstaw do podważenia kompetencji czy umiejętności ubezpieczonej, a także tego, że jej walory jako księgowej były cenione przez J. R., to J. R. jako osoba w pełni decyzyjna w Kancelarii (...) zarówno od strony formalnej, jak i faktycznej przez wiele lat wyceniał wartość jej pracy na odpowiadającą wynagrodzeniu minimalnemu,
na co ubezpieczona się godziła. Dopiero w momencie, gdy ubezpieczona była już w ciąży,
a więc wiedziała, że niebawem będzie korzystała ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, co zbiegło się w czasie z koniecznością spełnienia przez płatnika warunków do zmiany formy opodatkowania, wśród których był m.in. warunek zatrudniania odpowiedniej ilości osób, J. R. podjął decyzję o zatrudnieniu ubezpieczonej w (...), w dodatku na warunkach znacznie odbiegających od warunków zatrudnienia innych pracowników. W ocenie Sądu Okręgowego tego rodzaju zbieg okoliczności wymaga przedstawienia dowodów potwierdzających, że zatrudnienie ubezpieczonej przez płatnika miało na celu faktyczne świadczenie przez nią pracy, a nie wyłącznie zapewnienie wysokich świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a takowych dowodów w ocenie sądu, w niniejszej sprawie zabrakło.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy nie zostały wykazane żadne racjonalne przesłanki dla zatrudnienia A. W. przez płatnika, tym bardziej w wymiarze
2/3 etatu, w dodatku za wynagrodzeniem znacznie odbiegającym od wynagrodzeń pozostałych pracowników. Co istotne, A. W. większość czynności związanych
z przygotowaniem spółki do zmiany formy opodatkowania na CIT estoński czy wykonaniem bilansu (sprawozdania finansowego) wykonywała już wcześniej, w ramach zatrudnienia pracowniczego w Kancelarii (...). W momencie podpisania przez nią umowy o pracę z płatnikiem składek czynności te dobiegały końca (z KRS wynika
np. iż sprawozdanie złożono 29 czerwca 2022 r.), co potwierdził J. R.
w swoich zeznaniach. W tej sytuacji zatrudnienie ubezpieczonej zamiast kontynuowania współpracy z Kancelarią (...) zdaje się być nieracjonalne, tym bardziej, że generuje dużo wyższe koszty. W ocenie Sądu Okręgowego ani płatnik, ani ubezpieczona nie przedstawili przekonujących argumentów wskazujących, że tego rodzaju decyzja była uzasadniona ekonomicznie, biznesowo, a przede wszystkim, by znajdowała uzasadnienie
w rzeczywistych potrzebach płatnika, skoro do tej pory miał zabezpieczoną obsługę księgową ze strony Kancelarii, w dodatku realizowaną przez A. W.. Nie zostało przy tym wykazane, aby po odejściu ubezpieczonej w ramach zatrudnienia w Kancelarii obowiązków związanych z obsługą spółki (...), ubezpieczona otrzymała inne zadania, czy inne podmioty do obsługi, co uniemożliwiałoby jej obsługę płatnika w dotychczasowej formie.
Sąd I instancji podkreślił nadto, że ani wcześniej, przed zatrudnieniem ubezpieczonej płatnik nie zatrudniał księgowej, ani po przejściu przez nią na zwolnienie lekarskie nie zatrudnił żadnego pracownika na jej miejsce, zaś twierdzenia J. R.
o rozdzieleniu zadań ubezpieczonej na dwóch pozostałych pracowników nie znalazły potwierdzenia w żadnych dowodach, w tym w zeznaniach S. S., z których nie wynika, aby przejął po ubezpieczonej jakiekolwiek zadania. Poza tym nie zostało wykazane, aby ci pracownicy mieli kompetencje chociażby zbliżone do ubezpieczonej i byli w stanie wykonywać zadania związane z księgowością czy finansami.
Co również zdaje się być istotne, ubezpieczona – co początkowo usiłowała ukryć poprzez odmowę ujawnienia zapisów z dokumentacji lekarskiej, w tym karty ciąży, czemu sąd także nadał właściwe znaczenie procesowe - podpisując umowę o pracę z płatnikiem doskonale zdawała sobie sprawę ze stanu ciąży. Biorąc zaś pod uwagę fakt, iż pracę ubezpieczona miała świadczyć w łącznym wymiarze ponad 12 lub 13 godzin, trudno przyjąć, że podpisywała sporną umowę z rzeczywistym zamiarem jej wykonania, skoro miała świadomość, że w związku z jej stanem, wkrótce nie będzie takiej fizycznej możliwości. Stan ciąży oczywiście nie wyklucza pełnej aktywności zawodowej i część kobiet na taką się decyduje, część natomiast w okresie ciąży i wczesnego macierzyństwa ogranicza aktywność zawodową. W przypadku odwołującej mamy natomiast sytuację, w której decyduje się ona jeszcze na dodatkowe obowiązki, w dodatku takie, które powodują konieczność pracy
przez aż 12- 13 godzin każdego dnia. Powyższe jawi się jako zupełnie niewiarygodnie, jeśli dodatkowo zważyć, że po urodzeniu pierwszego dziecka ubezpieczona korzystała
z możliwości wykonywania pracy w zmniejszonym wymiarze i stopniowo powracała
do pracy pełnoetatowej. Zdaniem Sądu I instancji za całkowicie niespójne, niekonsekwentne, a tym samym niewiarygodne uznać należało zeznania ubezpieczonej dotyczące godzenia obowiązków pracowniczych z rodzicielskimi, co również przemawia za uznaniem stanowiska organu rentowego o pozorności spornej umowy o pracę za w pełni uzasadnione.
Co prawda ubezpieczona posiadała zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na stanowisku księgowej uzyskane w związku z zatrudnieniem w Kancelarii (...), jednak zaświadczenie to zostało wystawione w 2021 r. i nie uwzględniało faktu ciąży, a wiec nawet nie wiadomo, czy stan zdrowia w ogóle pozwalał ubezpieczonej na podjęcie pracy u płatnika w takim wymiarze, jak w umowie o pracę z dnia 21 czerwca 2022 r. Powyższe okoliczności w kontekście zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwalają, zdaniem sądu, zgodzić się z organem rentowym, iż ubezpieczona nie miała zamiaru świadczyć pracy na rzecz płatnika, a jedynie zmierzała do uzyskania wyższych świadczeń związanych z ciążą i macierzyństwem.
Podsumowując, Sąd Okręgowy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowi dla sądu podstawę do przyjęcia, iż ubezpieczonej i płatnika nie łączył stosunek pracy, albowiem ubezpieczona nie wykonywała pracy w warunkach charakterystycznych dla tego stosunku w oparciu o umowy o pracę z dnia 21 czerwca 2022 r.
Z powyżej wskazanych względów, uznając odwołania A. W. i spółki (...) za nieuzasadnione, Sąd Okręgowy na podstawie art. 477
(
14) § 1 k.p.c.
w związku z powołanymi wyżej przepisami, w szczególności art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., oddalił odwołania o czym orzekł w punkcie I wyroku.
Rozstrzygając o kosztach procesu, w punktach II i III wyroku, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c.
Sąd wziął pod uwagę, że koszty procesu sprowadzały się w rozpoznawanej sprawie
do kosztów zastępstwa procesowego oraz to że przedmiotem sprawy jest ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym przez A. W. z tytułu zatrudnienia
u płatnika składek. W takim wypadku zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.) stawka minimalna wynagrodzenia należnego radcy prawnemu wynosi 180 zł.
Wobec wydanego rozstrzygnięcia nie budzi wątpliwości, iż to organ rentowy wygrał sprawę w całości w związku z tym koszty zastępstwa procesowego należały mu się w całości od obu przegrywających stron.
W związku z powyższym Sąd zasądził od ubezpieczonej i płatnika na rzecz organu rentowego po 180 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Pełnomocnik strony pozwanej na ostatniej rozprawie wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, jednak Sąd I instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia tego wniosku. Zgodnie §15 ust. 3 rozporządzenia
z dnia 22 października 2015 r. opłatę ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadniają to wymienione w tym przepisie okoliczności.
Sąd przede wszystkim miał na uwadze, że zasądzenie od ubezpieczonej i płatnika kwot po 180 zł stanowi równowartość żądanej przez pełnomocnika organu rentowego dwukrotności stawki minimalnej. Poza tym należało uwzględnić to, że w sytuacji, gdy płatnik i ubezpieczona wnoszą odrębne odwołania od jednej decyzji, a sprawy są prowadzone łącznie, nakład pracy pełnomocnika organu rentowego nie jest większy, tym bardziej,
że strony w istocie popierają wzajemnie swoje stanowiska, a przy tym nie są reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. W takiej sytuacji przyznanie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce od każdej ze skarżących stron, powodowałoby niewspółmierność wysokości kosztów pomocy prawnej poniesionej przez stronę wygrywającą proces do stopnia zawiłości sprawy i nakładu pracy pełnomocnika,
przy uwzględnieniu przedmiotu sporu oraz przebiegu postępowania sądowego.
Z powyższych względów o kosztach postępowania należnych pozwanemu jako stronie wygrywającej proces Sąd Okręgowy orzekł w punkcie II i II wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 9 ust 2 Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych zasądzając je od odwołujących ubezpieczonej i płatnika, w kwotach odpowiadających jednokrotności stawki minimalnej od każdej ze skarżących stron, nie znajdując podstaw do uwzględnienia dalej idącego wniosku pełnomocnika organu rentowego. O odsetkach od tych kosztów sąd orzekł na podstawie art. 98§1
1 k.p.c.
Apelację od wyroku wywiodła ubezpieczona, wnosząc o uchylenie wyroku w całości
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzuciła przekroczenie ogólnych zasad oceny dowodów (art. 233 §1 k.p.c.) poprzez pominięcie faktów prawdziwych, co wywołało nieprawidłową narrację i w efekcie krzywdzące rozstrzygnięcie dla strony skarżącej oraz rażące naruszenie art. 81 k.p.a. w związku z art. 75 k.p.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu najbardziej kluczowego dla sprawy dowodu wykonania pracy przez skarżącą, pomimo iż wszystkie dowody znajdują się w aktach sprawy i są w posiadaniu sądu.
Pozwany organ rentowy wywiódł zażalenie na rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania zawarte w punktach II i III wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania - art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. w związku z § 15 ust. 3 punkty 1, 3 i 4 w związku z ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez zasądzenie od ubezpieczonej oraz płatnika składek na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w kwotach po 180 zł, a więc wynikających z § 9 ust. 2 rozporządzenia,
w sytuacji:
a) zgłoszenia przez pełnomocnika pozwanego na rozprawie w dniu 24 czerwca 2024 r. wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od każdego
z odwołujących się w wysokości dwukrotności stawki minimalnej,
b) zaistnienia w sprawie przesłanek, o których mowa w § 15 ust. 3 punkty 1, 3 i 4 rozporządzenia, będących podstawą zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od każdego z odwołujących się w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, w postaci:
i. niezbędnego nakładu pracy radcy prawnego, w szczególności poświęcony czas
na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym
na rozprawach i posiedzeniach (punkt 1) - w postaci:
1. przygotowania sprawy na etapie wnoszenia do Sądu odpowiedzi na odwołania każdego z odwołujących się, z rozbudowanymi wnioskami dowodowymi
2. przygotowania rozbudowanych list pytań do przesłuchiwanych osób na rozprawach
3. stawiennictwa i udziału pełnomocnika organu na 2 rozprawach przed Sądem
I instancji (rozprawa w dniu 28 maja 2024 r. trwała blisko 4 godziny, rozprawa w dniu
24 czerwca 2024 r. trwała 1 godz. 10 minut)
ii. istotny wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (punkt 3) - poprzez sporządzenie w sprawie, przedstawiających w sposób rozbudowany okoliczności faktyczne sprawy na poparcie stanowiska pozwanego:
1. obszernych 11-stronicowych odpowiedzi z dnia 20 stycznia 2023 r. na odwołania ubezpieczonej i płatnika składek (przed połączeniem spraw)
2. pism procesowych z dnia 09 lutego 2023 r. (przed połączeniem spraw)
3. pism procesowych z dnia 11 stycznia 2024 r. (przed połączeniem spraw)
iii. rodzaj sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie
i przeprowadzenie dowodu zeznań świadków (punkt 4) - uwzględniając argumenty
jak punkcie b.ii oraz b.i.3 powyżej,
a więc obiektywnego zaistnienia podstaw do zasądzenia na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od każdego z odwołujących się w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżący pozwany organ wniósł o:
1. zmianę:
a. punktu II wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 09 lipca 2024 r. o sygn. akt VII U 169/23 i zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz pozwanego kwoty 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (w miejsce kwoty 180 zł)
b. punktu III Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 09 lipca 2024 r. o sygn. akt VII U 169/23
i zasądzenie od płatnika składek na rzecz pozwanego kwoty 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (w miejsce kwoty 180 zł)
wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie
2. zasądzenie od ubezpieczonej i płatnika składek na rzecz skarżącego pozwanego zwrotu zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l
1 k.p.c.)
3. rozważenie przez Sąd I instancji uwzględnienia niniejszego zażalenia na zasadzie
art. 359 § 2 k.p.c.
W odpowiedzi na apelację ubezpieczonej pozwany wniósł o oddalenie apelacji ubezpieczonej oraz zasądzenie od skarżącej ubezpieczonej na rzecz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l
1 k.p.c.).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja A. W. podlega oddaleniu jako bezzasadna.
Spór w przedmiotowej sprawie koncentrował się na kwestii, czy A. W. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz chorobowemu jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o.
od 21 czerwca 2022 r.
Mając na uwadze, że w wywiedzionej apelacji ubezpieczona podważała przede wszystkim prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przypomnieć należy, że podstawę ustaleń faktycznych mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy winien stanowić materiał dowodowy zebrany w sprawie, który podlega swobodnej ocenie sądu orzekającego w granicach zakreślonych treścią art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten kreuje zasadę swobodnej oceny dowodów, która nie oznacza oceny dowolnej. Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń /ustaleń stanu faktycznego/ opartej wyłącznie na własnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności
i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Zasadność zarzutu apelacji zasadzającego się na obrazie art. 233 § 1 k.p.c. nie może się przeto sprowadzać wyłącznie do polemiki z dowodami, którymi dysponował sąd, a których mocy dowodowej nie podważono. To, że określone dowody ocenione zostały niezgodnie z intencją strony skarżącej nie oznacza jeszcze, iż sąd dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, a wynik tego postępowania, wbrew twierdzeniom apelującej, ocenił zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów przepisem tym zakreślonych. Zdaniem Sądu odwoławczego to właśnie zaproponowana przez skarżącą ocena dowodów pomija zawarte
w kodeksie postępowania cywilnego reguły rządzące postępowaniem dowodowym i nie uwzględnia istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji
w sposób wszechstronny wyjaśnił powody rozstrzygnięcia oraz przekonywająco wykazał, dlaczego uznał zaskarżoną decyzję za prawidłową. Podkreślić należy, iż przedmiotem oceny Sądu Okręgowego były dowody zaoferowane przez strony, zostały one wnikliwie przeanalizowane, a następnie szeroko omówione w uzasadnieniu, co pozwala na ich instancyjną kontrolę i prowadzi do wniosku, że zostały one ocenione w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. Sąd Apelacyjny przyjmuje
za własne zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną Sądu Okręgowego.
Przypomnieć można, że dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami,
z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 11 ust. 1 ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12. Z kolei art. 13 pkt 1 ustawy wskazuje, iż obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy - od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Przepis art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną pracy ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy.
Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma przy tym nie to,
czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia
i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p.
Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy. Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia
o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana
w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje pracę i dopiero
w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Nawiązanie stosunku pracy skutkuje równoległym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki, jakkolwiek mają inne cele, to wzajemnie się uzupełniają
i zabezpieczają pracownika materialnie - pierwszy - na co dzień, drugi - na wypadek zdarzeń losowych. Należy zatem przyjąć, iż stosunek ubezpieczenia społecznego pracowniczego jest konsekwencją stosunku pracy i jako taki ma charakter wtórny. Ubezpieczenie społeczne nie może bowiem istnieć bez stosunku pracy. Uruchomienie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa ma służyć. Przesłankę nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku prawa
do świadczenia stanowi nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz zatrudnienie.
Za pracownika uważa się w świetle ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych osobę pozostającą w stosunku pracy. Nawiązanie stosunku pracy następuje poprzez złożenie zgodnych oświadczeń woli przez pracodawcę i pracownika niezależnie od jego podstawy prawnej - art. 11 k.p. Stosownie do treści art. 22 k.p.
przez nawiązanie umowy o pracę pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, zaś pracodawca
do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Na powstanie tego stosunku prawnego nie składa się tylko złożenie oświadczeń woli, ale nade wszystko zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie umówionej pracy na warunkach określonych w umowie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy,
iż wobec sporu co do skuteczności zgłoszenia A. W. do ubezpieczeń społecznych, sąd zobowiązany był badać, czy w przedmiotowej sprawie pomiędzy stronami umowy nastąpiło nawiązanie stosunku pracy skutkujące podleganiem pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Sąd Apelacyjny w pełni podziela ocenę Sądu I instancji, iż w spornym okresie od 21 czerwca 2022 r. A. W. nie łączył z (...) sp. z o.o. stosunek pracy.
Uprzedzając dalsze rozważania, w pierwszej kolejności należy wyraźnie podkreślić,
że również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności. Przenosząc wyrażony w art. 6 k.c., tradycyjnie zaliczany do instytucji prawa materialnego, obowiązek dowodzenia powoływanych przez stronę okoliczności
na grunt prawnoprocesowy należy wskazać, że koresponduje on z wyrażoną w art. 232 k.p.c. zasadą inicjatywy procesowej stron. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu
o proceduralnym charakterze strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Literalna wykładnia omawianego przepisu,
jak również jednolite poglądy wyrażane przez doktrynę i orzecznictwo nie pozostawiają wątpliwości, że to strony są „gospodarzami" postępowania. To strony procesu, a nie sąd,
są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Na sądzie rozpoznającym sprawę co do zasady nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 lutego 2007 r. (sygn. akt I UK 269/06, OSNP 2008/5-6/78, LEX nr
Hasła tematyczne: Ubezpieczenia społeczne
676 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 14 października 2024 r.
- Portal: 21 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.