Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III Ca 1648/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
23 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
9 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Sąd Okręgowy w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Sąd oddalił apelację spółki w sporze z ubezpieczycielem o zapłatę

Spółka zarzucała m.in. rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, choć wnosiła o rozprawę. Sąd uznał, że zarzut jest chybiony, a spółka musi zwrócić ubezpieczycielowi 900 zł kosztów zastępstwa.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 1648/25

Dla firm: Złożenie wniosku o przeprowadzenie rozprawy nie wyklucza rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, jeśli strona nie żądała wysłuchania na rozprawie.

Ten cel został z powodzeniem osiągnięty na gruncie niniejszego postępowania, gdzie Sąd meriti został, dzięki znowelizowaniu przepisu, zwolniony z obowiązku snucia domysłów w przedmiocie rzeczywistych intencji stron

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Łodzi

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

Sygn. akt III Ca 1648/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Radosław Olewczyński

po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2026 r. w Łodzi

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa

(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w V.

przeciwko

(...) Spółce Akcyjnej w R.

o zapłatę

na skutek apelacji strony powodowej

od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi z dnia 21 maja 2025 r. wydanego w sprawie II C 514/24

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w V. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w R. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym kwotę 900,00 zł (dziewięćset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 maja 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w H. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w X. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi oddalił powództwo i zasądził od strony powodowej na rzecz strony pozwanej tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 1.817,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Apelację od tego wyroku złożyła strona powodowa, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, ewentualnie o jego zmianę poprzez zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kwoty 5.826,74 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 października 2023 r. do dnia zapłaty oraz kwoty 492,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania przed Sądami obu instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i zarzucając przy tym naruszenie:

⚫

art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i w związku z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, podczas gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, a wnioskowany dowód stanowi o faktach mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. o wysokości należnego odszkodowania z uwzględnieniem zawartego wariantu ubezpieczenia (serwisowego), w ramach którego koszty naprawy pojazdu są ustalane na podstawie cen części oryginalnych i średnich stawek stosowanych przez warsztaty wykonujące prace na terenie lokalnego województwa (§ 18 ust. 1 pkt 1 i § 17 ust. 3 pkt 2 lit, a OWU AC);

⚫

art. 248 § 1 k.p.c. w związku z art. 3 k.p.c. w związku z art. 187 § 2 pkt 3 k.p.c. i w związku z art. 29 ust. 6 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1526) poprzez pominięcie wniosku strony powodowej o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia akt szkody, podczas gdy akta szkody znajdujące się w posiadaniu ubezpieczyciela składają się z dokumentów stanowiących o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (wysokości należnego odszkodowania), a z żądaniem ich udostępnienia wystąpiła strona powodowa jako uprawniona do dochodzenia roszczeń przeciwko ubezpieczycielowi;

⚫

art. 148

1 § 1 i 3 k.p.c. poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, pomimo że nie zostały spełnione wymagane przez ustawę przesłanki, a strony wniosły o przeprowadzenie rozprawy (rozpoznanie sprawy) pod ich nieobecność, co spełnia wymóg złożenia wniosku o przeprowadzenie rozprawy;

⚫

art. 3 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. i w związku z art. 6 k.c. poprzez błędne i niezasadne przyjęcie, że strona powodowa nie sprostała ciężarowi dowodzenia dochodzonego roszczenia, podczas gdy już na etapie składania pozwu przedstawiła ona kosztorys sporządzony przez osobę posiadającą profesjonalną wiedzę w przedmiotowej dziedzinie oraz zawnioskowała o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, który oceniłby wysokość szkody;

⚫

art. 316 § 1 k.p.c. poprzez wadliwe nieustalenie przez Sąd I instancji stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, co sprowadza się do oceny wysokości należnego powodowi odszkodowania za szkodę komunikacyjną z dnia 19 września 2023 r., przez co sprawa nie została rozpoznana co do istoty;

⚫

art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 805 k.c. i § 17 Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych (...), ustalonych uchwałą zarządu (...) S.A. Nr (...) z dnia 17 maja 2022 r. poprzez ich błędną wykładnię, co doprowadziło do przyjęcia przez Sąd I instancji, że zapisy umowy ubezpieczenia autocasco zawartej pomiędzy M. L. i pozwanym ubezpieczycielem są w § 17 jasne i precyzyjne oraz nie stanowią umownych postanowień niedozwolonych, podczas gdy zapisy te mają charakter abuzywny i doprowadziły do wypłacenia przez stronę pozwaną zaniżonego odszkodowania na rzecz poszkodowanego;

⚫

art. 385 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że treść OWU AC pozostaje w zgodzie z zawartą polisą ubezpieczenia AC, co doprowadziło do wypłacenia przez stronę pozwaną zaniżonego odszkodowania na rzecz poszkodowanego, podczas gdy z treści polisy AC wynika, iż pojazd poszkodowanego objęty był ochroną ubezpieczeniową w wariancie serwisowym, zaś ustalenie i wypłata odszkodowania nastąpiła według wariantu optymalnego, o czym mowa w treści kaskadowych postanowień OWU AC;

⚫

art. 361 § 1 k.c. w związku z art. 509 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie, że cesjonariuszowi nie przysługuje zwrot kosztów zlecenie sporządzenia kosztorysu naprawy niezależnemu rzeczoznawcy, podczas gdy jest to jedyny możliwy sposób ustalenia wysokości należnego cesjonariuszowi odszkodowania przed wdaniem się w spór sądowy, a ponadto jego sporządzenie było uzasadnione zaniżeniem przez stronę pozwaną należnego poszkodowanemu odszkodowania, zaś roszczenie o zwrot kosztów ekspertyzy stanowi własne roszczenie, związane z nabyciem roszczenia o zapłatę odszkodowania za uszkodzenie pojazdu.

Ponadto skarżący wniósł o rozpoznanie na podstawie art. 380 k.p.c. przez Sąd odwoławczy postanowienia Sądu I instancji z dnia 21 maja 2025 r. pomijającego jego wiosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia akt szkodowych, domagając się zmiany postanowienia poprzez uwzględnienie tych wniosków.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym.

Postawienie w złożonym środku zaskarżenia zarzutu naruszenia art. 148

1 § 1 i 3 k.p.c., do którego miałoby dojść wskutek rozpoznania sprawy przez Sąd na posiedzeniu niejawnym, chociaż to uprawnienie miałoby Sądowi, zdaniem skarżącego, nie przysługiwać, gdyż strony uprzednio w składanych pismach wnosiły o przeprowadzenie rozprawy, świadczy o tym, iż autor apelacji nie tylko nie jest zorientowany w treści obowiązujących przepisów proceduralnych, ale nie dostrzegł też potrzeby zapoznania się przed sporządzeniem apelacji choćby z tym jednym unormowaniem, którego miał dotyczyć formułowany przez niego zarzut. Niezależnie od tego, czy treść składanych przez strony pism rzeczywiście świadczy o tym – jak chciałby tego skarżący – że domagały się one przeprowadzenia rozprawy, odnotować należy, iż stosownie do treści wskazywanego przepisu, obowiązującej od dnia nowelizacji, jaka weszła w życie na dwa lata przed wniesieniem apelacji – bo z mocy ustawy z dnia 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2023 r., poz. 614 ze zm.) – złożenie takiego wniosku w ogóle nie wyłącza uprawnienia Sądu przewidzianego w art. 148

1 § 1 k.p.c., o ile strona równocześnie nie zażądała wysłuchania jej na rozprawie, co w sprawie niniejszej bez wątpienia nie nastąpiło. Dodać warto, że w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizacyjnej wyraźnie wskazano, że „(…) zmiana art. 148

1 § 3 k.p.c. ma na celu zniesienie barier, jakie powstają w związku z możliwością wyrokowania na posiedzeniu niejawnym. W wielu wypadkach strona wnosi o przeprowadzenie rozprawy pod jej nieobecność nie dlatego, że co do zasady chce, aby rozprawa została przeprowadzona, ale dlatego, aby uniknąć negatywnych następstw, jakie ustawa wiąże z jej niestawiennictwem. Tym samym jest konieczna zmiana formuły określającej przesłanki uniemożliwiające rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w taki sposób, aby odnosiły się one wyłącznie do sytuacji, gdy strona rzeczywiście pragnie być wysłuchana na rozprawie. Dotyczy to również przypadków, gdy przepis szczególny takie wysłuchanie nakazuje” (por. fragment uzasadnienia projektu ustawy s. 16, druk sejmowy Nr 2650, Sejm IX kadencji). W świetle takiego stanowiska projektodawców trzeba przyjąć, że wprowadzona zmiana ma na celu głównie wyeliminowanie wątpliwości co do możliwości rozpoznania sprawy i wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym z mocy art. 148

1 § 1 k.p.c. w razie złożenia w piśmie procesowym wniosku o „przeprowadzenie rozprawy bez udziału strony” (tak Ł. Zamojski [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz” pod red. P. Ryskiego i A. Olasia, 2025, teza 29 do art. 148

1). Ten cel został z powodzeniem osiągnięty na gruncie niniejszego postępowania, gdzie Sąd

meriti został, dzięki znowelizowaniu przepisu, zwolniony z obowiązku snucia domysłów w przedmiocie rzeczywistych intencji stron składających w swych pismach wniosek o rozpoznanie sprawy pod ich nieobecność lub o innej treści, która nie wyrażała woli rozpoznania sprawy na rozprawie w sposób jednoznaczny, skoro brak żądania wysłuchania strony na rozprawie dozwalał mu na gruncie aktualnego brzmienia art. 148

1 k.p.c. rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym.

W równej mierze nietrafny jest zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., a z jego treści wynika, że będący adwokatem pełnomocnik strony powodowej stawia w ten sposób tezę, iż faktem istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy jest obliczona w postulowany przez niego sposób wysokość kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, a skoro Sąd Rejonowy zaniechał jej ustalenia, to tym samym naruszył wskazywany przepis. Wynika stąd, że autor apelacji jest zdania, że w przepisie tym ustawodawca zawarł skierowany do Sądu nakaz ustalania całokształtu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy – tak jednak nie jest, gdyż wprawdzie Sąd rzeczywiście winien ustalić te okoliczności w takim zakresie, na jaki pozwala treść zgromadzonego materiału dowodowego, ale przywoływane przez apelującego unormowanie reguluje jednak zupełnie inną kwestię. Art. 316 k.p.c. nakazuje mianowicie Sądowi, by za podstawę wyrokowania brał stan rzeczy – a więc ustalony przez siebie stan faktyczny oraz wynikający z obowiązujących przepisów stan prawny – z chwili zamknięcia rozprawy, zatem Sąd naruszyć go może nie poprzez poczynienie niekompletnych czy nieprawidłowych ustaleń co do faktów mających znaczenie dla wyniku postępowania, ale wtedy, gdy błędnie oprze wydane przez siebie rozstrzygnięcie na stanie faktycznym lub prawnym z innego momentu niż chwila zamknięcia rozprawy. W orzecznictwie od lat podkreśla się, że zasada aktualności orzekania nie może być rozumiana jako dotycząca kompletności lub prawidłowości poszczególnych ustaleń faktycznych dokonywanych przez Sąd, a zarzucając naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. skarżący powinien wykazać, że Sąd błędnie oparł rozstrzygnięcie na faktach aktualnych w innym czasie – poprzedzającym lub następującym po zamknięciu rozprawy – względnie na nieobowiązujących w chwili zamknięcia rozprawy normach prawnych (tak np. w wyroku SN z dnia 10 stycznia 2020 r., I CSK 552/18, OSG Nr 3 z 2020 r., poz. 13, w wyroku SN z dnia 15 grudnia 2021 r., I NSNc 64/21, niepubl., w wyroku SN z dnia 25 stycznia 2023 r., I USKP 12/22, OSNP Nr 11 z 2023 r., poz. 123 i w wielu innych orzeczeniach). Co szczególnie interesujące, skarżący wywodzi także w treści podnoszonego zarzutu, że wskazywane przez niego uchybienie przywoływanemu przepisowi skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy przez Sąd I instancji i można tylko żałować, iż nie rozwinął w uzasadnieniu apelacji jakiejkolwiek argumentacji mogącej uzasadnić tak daleko idącą tezę – z braku owej argumentacji Sąd odwoławczy nie może podzielić stanowiska apelującego co do nierozpoznania istoty sprawy, do której miałoby prowadzić rzekome naruszenie art. 316 § 1 k.p.c.

Nie można zgodzić się również z postawionym w apelacji zarzutem naruszenia art. 248 § 1 k.p.c. w związku z art. 3 k.p.c. w związku z art. 187 § 2 pkt 3 k.p.c. i w związku z art. 29 ust. 6 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1526). Nie ulega wątpliwości, że to przede wszystkim na samej stronie postępowania spoczywa ciężar uzyskania i przedstawienia Sądowi dowodów tych okoliczności, z których wywodzi ona skutki prawne. Jeśli strona sama nie dysponuje określonymi dokumentami stanowiącymi takie dowody lub nie jest w stanie ich uzyskać, natomiast wiadome jest jej, że znajdują się one w posiadaniu przeciwnika procesowego, osoby trzeciej bądź organu władzy publicznej lub innego organu państwowego, może domagać się, by Sąd zwrócił się do właściwego podmiotu o nadesłanie takiego dokumentu, a przywołany przez apelującego art. 248 k.p.c. nakłada na adresata wezwania obowiązek zastosowania się do jego treści. Zauważyć trzeba jednak, że ten właśnie przepis ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1526), do którego skarżący również się odwołuje, stanowi, iż zakład ubezpieczeń zobowiązany jest udostępnić osobie występującej przeciwko niemu z roszczeniem informacje i dokumenty gromadzone w celu ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości odszkodowania lub świadczenia, zaś osoba ta może żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń udostępnionych informacji, a także sporządzenia na swój koszt kserokopii dokumentów i potwierdzenia ich zgodności z oryginałem przez zakład ubezpieczeń. Nie jest w efekcie zrozumiałe, dlaczego strona, która miała możliwość, dzięki wykorzystaniu swych uprawnień wynikających z przywoływanego przepisu, samodzielnego uzyskania dowodów, na których zamierzała oprzeć swe roszczenia dochodzone pozwem w sprawie niniejszej, nie podjęła działań w tym kierunku zmierzających i oczekiwała, że to Sąd wyręczać ją będzie w tym zakresie. W ocenie Sądu II instancji, przerzucanie w takich okolicznościach obowiązku pozyskania dowodów na Sąd rozpoznający sprawę nie znajduje żadnego uzasadnienia, zważywszy, że w aktualnym stanie prawnym to przede wszystkim strony procesu, nie zaś Sąd, zobowiązane są do poszukiwania dowodów okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a także do dostarczania ich Sądowi, o ile to tylko leży w granicach ich możliwości. Z tej też przyczyny Sąd odwoławczy, rozpoznając na podstawie art. 380 k.p.c. postanowienie Sądu niższej instancji oddalające przedmiotowy wniosek strony powodowej o zobowiązanie ubezpieczyciela przez Sąd do złożenia akt szkodowych, nie dostrzegł podstaw do postulowanej przez skarżącego zmiany tej decyzji.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacyjnych, podnieść trzeba w pierwszej kolejności, że celem umowy ubezpieczenia autocasco nie jest przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego, lecz wypłata określonego w umowie świadczenia zgodnie z umówionymi przez strony zasadami. Oznacza to, że z umowy stron dotyczącej dobrowolnego ubezpieczenia majątkowego może wynikać, iż wartość takiego świadczenia, mającego co do zasady charakter odszkodowawczy, będzie miała inną wysokość niż wartość odszkodowania wyrównującego powstałą szkodę, wynikającego z unormowań o charakterze ogólnym, gdyż strony mają w tym zakresie swobodę kształtowania zasad ustalania wysokości świadczenia ubezpieczyciela i mogą ustalić ją także i w taki sposób, że nie będzie ona pokrywać całości uszczerbku doznanego przez ubezpieczonego. Strona powodowa zarzuca w swej apelacji, że w § 17 OWU AC, obowiązujących u pozwanego ubezpieczyciela i współkształtujących treść stosunku prawnego łączącego zakład ubezpieczeń z poszkodowanym, od którego skarżący nabył dochodzoną obecnie wierzytelność, znalazły się nieuczciwe postanowienia, gdyż pomimo wykupienia przez ubezpieczającego ubezpieczenia w wariancie serwisowym, § 17 ust. 5 OWU AC przewidywał, że w razie nieprzedstawienia związanych z naprawą pojazdu rachunków lub faktur VAT świadczenie podlegające wypłacie ma zostać obliczone z zastosowaniem cen zakwalifikowanych do wymiany części zamiennych ustalonych w oparciu o zasady określone w § 17 ust. 1 pkt 2 OWU AC, a więc w sposób mniej korzystny dla poszkodowanego niż w przypadku przedstawienia rachunków lub faktur i tożsamy ze sposobem określenia cen części zamiennych stosowanym w wypadku zawarcia ubezpieczenia w wariancie optymalnym. Apelujący wywodził, że tak sformułowane postanowienia umowne miały charakter „kaskadowy”, były „zawoalowane” i tworzyły „ukryty niedopuszczalny mechanizm uzależniania zakresu obowiązku odszkodowawczego od faktu dokonania naprawy”, przez co poszkodowany mógł odnieść „pozorne wrażenie”, iż w przypadku wykupienia ubezpieczenia w wariancie serwisowym kwota odszkodowania każdorazowo będzie ustalana w oparciu o ceny części oryginalnych bez pomniejszenia ich w zależności od okresu eksploatacji pojazdu i dopiero „(…) głębsza analiza postanowień przedmiotowej umowy pozwala na uzmysłowienie sobie, że jest to uzależnione od przeprowadzenia wcześniejszej naprawy, za którą ma zapłacić poszkodowany, nie mając gwarancji, że Pozwany uiszczoną kwotę mu zwróci (…)”. W ocenie autora apelacji świadczy to o rażącym naruszeniu interesów poszkodowanego, a kwestionowane klauzule umowne mają uniemożliwiać pełną rekompensatę szkody i stanowić przejaw nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, gdyż poszkodowany obowiązany był do uiszczania wyższej składki ubezpieczeniowej celu uzyskania odszkodowania wyliczonego w wariancie serwisowym, jednak ze względu na zastosowanie tych klauzul otrzymał odszkodowanie zaniżone i nieodpowiadające ochronie, za którą zapłacił.

Ocena problematyki związania poszkodowanego konsumenta kwestionowanymi postanowieniami na gruncie art. 385

1 § 1 k.c. wymaga stwierdzenia, czy spełnione zostały przewidziane w tym przepisie przesłanki decydujące o abuzywności przedmiotowych klauzul. Bezsporne jest to, że treść wzorca umownego w postaci Ogólnych Warunków Ubezpieczenia AC nie była uzgodniona indywidualnie z poszkodowanym, zatem w dalszej kolejności należy rozważyć, czy treść wskazywanego przez stronę powodową § 17 ust. 5 w związku z § 17 ust. 1 pkt 2 określa główne świadczenia stron, gdyż w takim przypadku postanowienie to mogłoby zostać uznane za niedozwolone jedynie wówczas, gdy nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385

1 § 1 zd. II k.c.). Zdaniem Sądu II instancji, nie ulega wątpliwości, że treść wskazywanych klauzul określa wysokość świadczenia, które ubezpieczyciel zobowiązany jest wypłacić drugiej stronie umowy ubezpieczenia w razie zajścia przewidywanego w umowie wypadku ubezpieczeniowego, a zatem dotyczy świadczenia głównego, o którym mowa w art. 805 § 1 k.c. Nie ma przy tym jakichkolwiek podstaw, by uznać, że przedmiotowe postanowienie zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny i jeśli przeanalizować jego treść, stwierdzić trzeba, iż wynika z niej w sposób zupełnie klarowny, że przewidziano tam, iż skutkiem wykupienia ubezpieczenia pojazdu w wariancie serwisowym jest wyliczenie należnego poszkodowanemu świadczenia z zastosowaniem cen oryginalnych części zamiennych, ale pod warunkiem, że ubezpieczycielowi przedstawione zostaną rachunki lub faktury za naprawę (§ 17 ust. 3 w związku z § 17 ust. 1 pkt 2 OWU AC), natomiast w razie niespełnienia tego warunku, świadczenie wyliczone będzie z zastosowaniem tychże cen, jednak odpowiednio pomniejszonych o wskazywany współczynnik (§ 17 ust. 5 w związku z § 17 ust. 1 pkt 2 UWU AC). Analizowane klauzule wzorca umownego zostały zatem sformułowane w sposób zrozumiały dla przeciętnego, rozsądnego konsumenta, w szczególności nie można zgodzić się ze skarżącym, że zawarcie w jednym z tych postanowień jednoznacznego odesłania do innego paragrafu czy punktu OWU AC czyniło treść wynikającej stąd normy prawnej niezrozumiałą lub choćby trudną do odkodowania dla ubezpieczającego, jak również nie ma podstaw do zwalniania uważnego i dbającego o swe interesy konsumenta od obowiązku dokonywania głębszej niż tylko pobieżna analizy treści zawieranej umowy, w tym także w zakresie postanowień doręczanego mu przed zawarciem umowy wzorca umownego pochodzącego od przedsiębiorcy. Kwestionowanych klauzul nie sposób zatem uznać za niejednoznaczne, zwłaszcza, że jasno określono tam warunek różnicujący sposób wyliczenia wysokości świadczenia zakładu ubezpieczeń, jak również zapisano, w jaki sposób nastąpi ich zróżnicowanie w sytuacji odpowiednio spełnienia i niespełnienia tego warunku przez ubezpieczającego, a skoro ponadto postanowienia te określają główne świadczenie ubezpieczyciela, to już te konstatacje same w sobie wykluczają możliwość zastosowania dyspozycji art. 385

1 § 1 k.c. na gruncie okoliczności rozpoznawanej sprawy.

Dodać warto dalej, że kwestionowane postanowienia wzorca umownego nie kształtują też praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, ani też nie naruszają rażąco jego interesów. Skarżący – jak wskazano wyżej – upatruje rzekomego rażącego naruszenia interesów poszkodowanego konsumenta w tym, że zgodnie z treścią OWU AC nie otrzymałby on pełnej rekompensaty powstałej w jego majątku szkody, jednak powtórzyć należy, że prawo pozostawia woli stron umowy ubezpieczenia to, czy ustalą one wysokość świadczenia wypłacanego przez ubezpieczyciela w razie zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego na poziomie odpowiadającym ściśle wysokości powstałego uszczerbku majątkowego czy też określą inną jego wysokość. W wyroku z 4 grudnia 2019 r., I CSK 493/18, niepubl., Sąd Najwyższy stwierdził, że strony w umowie zawartej na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia, których treść przesądza o treści łączącego ich stosunku prawnego, mogą odejść od zasady odszkodowania równego szkodzie i przedstawił też argumentację przemawiającą za tym stanowiskiem. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że skorzystanie przez strony ubezpieczenia z takiej możliwości samo w sobie może przesądzić o naruszeniu interesów konsumenta, a tym bardziej w stopniu rażącym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się również, że warunek wypłaty odszkodowania według wariantu tzw. serwisowego może być istotą postanowienia umownego zawartego w ogólnych warunkach umownych, a samo uzależnienie sposobu ustalenia odszkodowania od przedstawienia rachunku dokumentującego naprawę nie może być postrzegane jako godzące w interesy konsumenta, ani też za sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż takie faktury lub rachunki potwierdzają wysokość wydatków poszkodowanego poniesionych w celu usunięcia szkody (tak w wyroku SN z dnia 18 grudnia 2025 r., I CSK 2226/25, niepubl.), w szczególności nie godzi w równowagę kontraktową, ani wprowadza nieuzasadnionych dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść poszkodowanego konsumenta. Sąd II instancji rozpoznający niniejszą sprawę pogląd ten w całości podziela. Bezzasadny jest również zarzut strony powodowej dotyczący naruszenia art. 385 § 1 k.c., ponieważ o sprzeczności treści umowy z wzorcem umownym nie można mówić w sytuacji, gdy z polisy – jako dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy – wynika jedynie, że strony uzgodniły serwisowy wariant ustalania kosztów naprawy, zaś szczegółowe zasady, na jakich zostaną ustalone owe koszty przy zastosowaniu tego wariantu, określają i definiują dopiero ogólne warunki ubezpieczenia AC. Apelujący wydaje się opierać ten zarzut na tezie, że serwisowy wariant ustalania kosztów naprawy musi niejako ze swej definicji być równoznaczny z wyliczeniem należnemu poszkodowanemu świadczenia z zastosowaniem cen oryginalnych części zamiennych, jednak teza ta nie jest zgodna z rzeczywistością, a wynika to właśnie z treści wzorca umownego, gdzie wskazano, że wyliczenie świadczenia w wariancie serwisowym może wprawdzie polegać na zastosowaniu cen oryginalnych części zamiennych w pełnej wysokości, jednak może polegać także na jego wyliczeniu według cen odpowiednio pomniejszonych, jeśli ubezpieczający nie spełni wyraźnie tam wskazanego warunku. Podkreślić należy jeszcze, że to, iż w tym ostatnim wypadku ceny te są tożsame z cenami, według których świadczenie jest wyliczane w wariancie optymalnym ustalania kosztów naprawy, nie oznacza jeszcze, że wzorzec umowny nakazuje stosować wariant optymalny ustalania kosztów i że tym samym dochodzi do jego niezgodności z treścią zapisów zawartych w przedstawionej polisie ubezpieczeniowej.

Argumentacja strony powodowej, mająca uzasadniać zasadność dochodzonego pozwem roszczenia, oparta była na tezie, że ubezpieczonego poszkodowanego nie wiązało, z mocy art. 385

1 § 1 k.c., postanowienie ogólnych warunków umów, w oparciu o które pozwany ubezpieczyciel wyliczył wypłacone świadczenie w kwocie niższej niż wynikałoby to z tych postanowień wzorca, które znajdowałyby zastosowanie w przypadku przedstawienia rachunków za dokonaną naprawę – a ponieważ teza ta okazała się chybiona, bezzasadne okazują się też pozostałe zarzuty apelacji. Prawidłowa była decyzja Sądu

meriti o pominięciu wnioskowanego przez powodową spółkę dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, który to dowód, z uwzględnieniem niezbyt precyzyjnego sformułowania tezy dowodowej, miał zmierzać albo do obliczenia wysokości kosztów naprawy uszkodzonego auta odpowiadających uszczerbkowi majątkowemu doznanemu przez poszkodowanego na skutek zdarzenia ubezpieczeniowego – co nie jest okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sprawy, zważywszy, że strony w umowie inaczej określiły rozmiar należnego ubezpieczonemu świadczenia – albo też (co wydaje się bardziej prawdopodobne, biorąc pod uwagę treść pisma procesowego z dnia 21 października 2024 r.) miał posłużyć obliczeniu wysokości tego świadczenia na podstawie § 17 ust. 3 w związku z § 17 ust. 1 pkt 1 OWU AC, jednak to postanowienie wzorca nie może znaleźć w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zastosowania, skoro poszkodowany bezspornie nie przedstawił ubezpieczycielowi rachunków za naprawę samochodu, a jednocześnie brak podstaw do przyjęcia, że ubezpieczonego nie wiąże dotyczący tej sytuacji § 17 ust. 5 w związku z § 17 ust. 1 pkt 2 OWU AC. Nie doszło zatem do naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i w związku z art. 278 § 1 k.p.c., ani też rozpoznanie przez Sąd II instancji w trybie art. 380 k.p.c. przedmiotowej decyzji Sądu Rejonowego nie mogło doprowadzić do dopuszczenia i przeprowadzenia wskazywanego dowodu, gdyż istotnie zmierzał on do wykazania okoliczności niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy; w ten sam sposób i z tych samych przyczyn należy ocenić także dołączoną do pozwu kalkulację naprawy. Rację miał zatem Sąd I instancji, że przedstawiony przez stronę powodową materiał dowodowy nie pozwalał na udowodnienie okoliczności, które potencjalnie mogłyby – w związku z mogącymi tu znaleźć zastosowanie normami materialnoprawnymi, mającymi swe źródło w powszechnie obowiązujących przepisach prawa lub w zawartej umowie ubezpieczenia – uzasadniać żądanie zasądzenia na jej rzecz wskazywanej w pozwie sumy pieniężnej. Chybiony jest wreszcie zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. poprzez odmowę przyjęcia przez Sąd, że powodowa spółka, która nabyła w drodze przelewu wierzytelność ubezpieczonego, poniosła szkodę polegającą na poniesieniu wydatków na sporządzenie kalkulacji kosztów naprawy, pozostającą w związku przyczynowym z zaniżeniem przez ubezpieczyciela wysokości wypłaconego świadczenia, skoro w rzeczywistości, jak wynika z powyższych rozważań, do takiego zaniżenia nie doszło, a cedentowi zbywana wierzytelność w ogóle nie przysługiwała, gdyż ubezpieczyciel wywiązał się ze swoich obowiązków umownych w pełnym zakresie.

Sąd I instancji poczynił więc prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd odwoławczy z powodzeniem może przyjąć za własne, a następnie w sposób właściwy zastosował do nich przepisy prawa materialnego, co doprowadziło do trafnego rozstrzygnięcia sprawy, a w dalszej konsekwencji – skutkowało bezzasadnością zarzutów i wniosków apelacyjnych; w rezultacie apelacja strony powodowej podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. i wynikającą z niego zasadę odpowiedzialności za rezultat procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę winna zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty postępowania. Na koszty te w sprawie niniejszej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika strony pozwanej w kwocie 900,00 zł, obliczone w myśl § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 118); odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej kwoty za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty przyznano zgodnie z art. 98 § 1

1 k.p.c.

Hasła tematyczne: Umowa ubezpieczenia, Klauzule niedozwolone

108 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 23 czerwca 2026 r.
  2. Portal: 9 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.