- Sygnatura akt
- I CSK 3451/25
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Cywilna Wydział I
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 22 stycznia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap
Autyzm córki nie przesądził o powrocie do Irlandii. SN nie przyjął skargi Rzecznika
Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania
Spór
Ojciec wnioskował o nakazanie powrotu do Irlandii córki, uprowadzonej przez matkę w marcu 2024 r. Rzecznik Praw Dziecka w skardze kasacyjnej twierdził, że powrót naraziłby dziecko na sytuację nie do zniesienia ze względu na autyzm i dostęp do leczenia w Polsce.
Ustalenia sądu
Sąd odwoławczy ustalił, że matka mogła wrócić do Irlandii z córką, a w Polsce jest bezrobotna i utrzymuje się z pomocy matki-emerytki. Twierdzenia o długim oczekiwaniu na terapię w Irlandii Sąd Najwyższy uznał za niepoczynione w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej Rzecznika Praw Dziecka do rozpoznania i odmówił ojcu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego od Rzecznika.
Dlaczego
Dobro konkretnego dziecka nie jest nadrzędne wobec prewencyjnego celu Konwencji haskiej, a art. 13 lit. b wymaga poważnego zagrożenia ustalonego w sprawie, nie lepszych warunków leczenia w innym państwie. Skarga opierała się na okolicznościach podniesionych przez matkę, a nie na ustaleniach sądów meriti.
Więcej o sprawie
Dziewczynka urodzona w październiku 2021 r. została w marcu 2024 r. zabrana przez matkę z Irlandii do Polski. Ojciec wnioskował o jej powrót, a sądy niższych instancji nakazały go.
Rzecznik Praw Dziecka argumentował, że leczenie autyzmu w Irlandii wymaga rocznego oczekiwania, ale Sąd Najwyższy wskazał, że sąd odwoławczy takiego ustalenia nie poczynił.
Jednak matka dziecka jest w Polsce bezrobotna, pozostaje na utrzymaniu swojej matki-emerytki.
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział I
- Sygnatura
- I CSK 3451/25
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
I CSK 3451/25
POSTANOWIENIE
22 stycznia 2026 r.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Pawłyszcze
na posiedzeniu niejawnym 22 stycznia 2026 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku G. O.
z udziałem I. O.
przy udziale prokuratora i Rzecznika Praw Dziecka
o nakazanie powrotu dziecka,
na skutek skargi kasacyjnej Rzecznika Praw Dziecka
od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 marca 2025 r.,
V ACa 3739/24,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. odmawia G.O. przyznania kosztów postępowania
kasacyjnego od Rzecznika Praw Dziecka.
(G.G.)
I CSK 3451/25
2
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Łodzi postanowieniem z 10 października 2024 r.,
XII Ns 274/24, na wniosek ojca nakazał powrót do Irlandii córki, urodzonej
w październiku 2021 r., uprowadzonych przez matkę w marcu 2024 r.
Postanowieniem zaskarżonym skargą kasacyjną Sąd Apelacyjny w Łodzi
oddalił apelację uczestniczki, tj. matki dziecka.
W skardze kasacyjnej Rzecznik Praw Dziecka (RPD) zarzucił naruszenie:
1) prawa materialnego:
a) art. 13 lit. b Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów
uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października
1980 r. (dalej: Konwencja lub Konwencja haska) przez przyjęcie, że że matka
dziecka nie wykazała poważnego ryzyka, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę
fizyczną lub pozostawiłby je w sytuacji nie do zniesienia na skutek obiektywnie
istniejącego zagrożenia dla zdrowia oraz życia dziecka w przypadku nagłej zmiany
otoczenia, przewagi w jakości oraz dostępności do usług medycznych na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej oraz faktu, że dziecko potrzebuje nieprzerwanego i
niczym ni zaburzonego kontynuowania diagnostyki, leczenia oraz rehabilitacji;
b) art. 72 Konstytucji RP przez dokonanie wykładni tego przepisu
w oparciu o art. 1 i 3 Konwencji haskiej i nakazanie powrotu dziecka wbrew
konstytucyjnej klauzuli generalnej w postaci dobra dziecka.
2) przepisów postępowania: art. 233 § 1 k.p.c., w tym w zw. z art. 278 § 1
k.p.c., oraz art. 2352 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Rzecznik Praw Dziecka wniósł o przyjęcie skargi do rozpoznania na
podstawie art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., ponieważ Sąd drugiej instancji dopuścił się
rażących i poważnych uchybień, które to uchybienia naruszyły m.in. zasadę dobra
dziecka, zwaną także zasadą najlepszego zabezpieczenia interesów dziecka,
stanowiącą fundament prawa międzynarodowego oraz krajowego porządku
prawnego. Wskazał, że zaskarżone postanowienie obciążone jest oczywistą i
I CSK 3451/25
3
istotną wadą, przemawiającą za oczywistą zasadnością skargi, a jego usunięcie z
obrotu leży w interesie publicznym.
Ojciec dziecka wniósł o odmowę przyjęcia, ewentualnie o oddalenie skargi.
Uczestniczący w sprawie prokurator wniósł o odrzucenie skargi, ponieważ
wszystkie zarzuty RPD, w tym zakwalifikowane przez niego jako naruszenia prawa
materialnego, w istocie swej zmierzają do kontestowania ustaleń faktycznych
sadów meriti, ewentualnie o oddalenie skargi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania musi być oparty na
przynajmniej jednym zarzucie kasacyjnym. Nie byłoby racjonalne przyjęcie skargi
do rozpoznania tylko po to, aby podlegała ona oddaleniu ze względu na nieobjęcie
zarzutami kasacyjnymi podstawy przyjęcia do rozpoznania. Skarżący jako
podstawę prawną przyjęcia skargi do rozpoznania powołał art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.,
czyli jej oczywistą zasadność. Jednak RPD nie wskazał, który z zarzutów
kasacyjnych jest oczywiście zasadny. Natomiast w uzasadnieniu wniosku o
przyjęcie odwołał się do naruszenia art. 13 lit. b Konwencji haskiej i art. 72
Konstytucji, czyli do podstawy kasacyjnej naruszenia prawa materialnego
(przytoczonej wyżej w pkt 1).
Skarżący odwołuje się do dobra dziecka jako zasady nadrzędnej
w uzasadnieniu wszystkich podstaw kasacyjnych. Także zarzut naruszenia
przepisów postępowania przez nieprzeprowadzenie dowodów lub ich niewłaściwą
ocenę zmierza do wykazania, że zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło z
naruszeniem dobra dziecka.
Rozważając, czy dobro dziecka rzeczywiście zawsze jest wartością
nadrzędną, należy odróżnić dobro konkretnego dziecka, którego dotyczy
postępowanie, od dobra dziecka w ogólności, czyli celu prewencyjnego regulacji
w postaci zniechęcania do naruszania dobra dziecka. Utrwalonym poglądem jest,
że więź z obydwojgiem rodziców co do zasady służy dobru dziecka,
w szczególności długoterminowemu dobru dziecka. Więź z obydwojgiem rodziców,
których związek rozpadł się, służy przyszłości dziecka, gdyż może ono liczyć na
I CSK 3451/25
4
wsparcie materialne i emocjonalne obydwojga rodziców przy wchodzeniu w
dorosłość i później. Zazwyczaj więź z rodzicem pociąga za sobą także więź z całą
lub częścią rodziny tego rodzica, tj. z dziadkami, wujostwem, kuzynami, co może
zwielokrotnić wsparcie rodzica oraz służy socjalizacji dziecka. Problem pojawia się
gdy opiekun, najczęściej rodzic sprawujący codzienną pieczę nad dzieckiem, nie
rozumie, co jest długoterminowo dobre dla dziecka, lub przedkłada własne,
negatywne emocje wobec drugiego rodzica nad dobro dziecka. W przypadku
nastawiania dziecka przeciwko drugiemu rodzicowi, niesprawującemu codziennej
pieczy nad dzieckiem, samo egzekwowanie kontaktów z dzieckiem może być
wbrew dobru dziecka, którego dotyczy postępowanie. Dziecko przeżywa wówczas
konflikt lojalności i stres wynikający z nakazanych przez sąd kontaktów z rodzicem
tak negatywnie przedstawianym przez rodzica sprawującego pieczę.
Systemy prawa opiekuńczego mogą w takiej sytuacji preferować bieżący
dobrostan psychiczny dziecka i skłaniać się ku rezygnacji z egzekwowania
kontaktów z drugim rodzicem wobec oporu rodzica, któremu została powierzona
codzienna piecza. Przeciwieństwem takiego podejścia jest nadrzędność zasady
wykonywania orzeczeń sądu opiekuńczego, włącznie z pozbawieniem prawa do
opieki rodzica uniemożliwiającego kontakty dziecka z drugim z rodziców. Jeżeli
dziecko jest bardzo zżyte z rodzicem, który chce go zawłaszczyć tylko dla siebie,
zmiana opiekuna może być wbrew dobru dziecka, nawet przy uwzględnieniu
perspektywy długoterminowej. Z drugiej strony konsekwentna praktyka
pozbawiania zaborczego rodzica prawa do opieki zniechęciłaby część zaborczych
rodziców do utrudniania kontaktów dziecka, a sądy opiekuńcze musiałby rzadziej
interweniować. Rodzice, znając konsekwencje uniemożliwiania kontaktów, częściej
współpracowaliby w zakresie opieki, co służyłoby dobru dzieci.
Ten sam dylemat (dobro uprowadzonego dziecka czy cel prewencyjny
służący wszystkim dzieciom) zachodzi w przypadku uprowadzenia dziecka przez
jednego z rodziców do innego państwa. Gdyby wartością nadrzędną było dobro
uprowadzonego dziecka, państwa-sygnatariusze Konwencji haskiej przyjęłyby
zasadę, że sąd państwa, do którego dziecko zostało uprowadzone, powinien
przeprowadzić postępowanie opiekuńcze i rozstrzygnąć kompleksowo o władzy
rodzicielskiej, sprawowaniu pieczy i kontaktach z drugim rodzicem, tak jak to
I CSK 3451/25
5
przewiduje polskie prawo w sprawach, o których mowa w art. 579 k.p.c. Jednak
Konwencja haska nie została oparta na założeniu, że dobro uprowadzonego
dziecka jest dobrem najwyższym. Konwencja została zawarta w celu
przeciwdziałania wzrastającej liczbie uprowadzeń rodzicielskich. Przy wzrastającej
liczbie dzieci wychowywanych przez rodziców pochodzących z różnych państw
coraz częściej skutkiem rozpadu związku jest powrót jednego z rodziców do
ojczyzny, często połączony z zabraniem wspólnych dzieci bez oczekiwania na
rozstrzygnięcie sądu opiekuńczego w kraju dotychczasowego zamieszkania dzieci.
Państwa-sygnatariusze Konwencji uznały, że tylko groźba niezwłocznego powrotu
dziecka do państwa dotychczasowego pobytu dziecka powstrzyma rosnącą liczbę
uprowadzeń. Często głównym motywem powrotu do ojczyzny wraz z dziećmi było
właśnie usunięcie dzieci spod jurysdykcji obcego sądu opiekuńczego (obcego dla
powracającego rodzica, lecz już nieobcego dla dziecka). Tylko przewaga celu
prewencyjnego uzasadnia powrót dziecka do państwa, skąd zostało uprowadzone,
wyłącznie w celu przeprowadzenia tam postępowania opiekuńczego i wyznaczenia
w nim rodzica sprawującego pieczę oraz kraju zamieszkania.
Powrót dziecka nie ma służyć zmianie stosunków opiekuńczych, a jedynie
ma umożliwić ich określenie przez sąd opiekuńczy dotychczasowego miejsca
stałego pobytu. Konwencja nie pomija całkowicie dobra uprowadzonego dziecka,
jednak tylko niebezpieczeństwo dużego naruszenia tego dobra stanowi przesłankę
odmowy nakazania powrotu. Art. 13 lit. b Konwencji zdefiniował odpowiednio
poważne naruszenie dobra uprowadzonego dziecka, pozwalające na oddalenie
wniosku o nakazanie powrotu, jako postawienie dziecka „w sytuacji nie do
zniesienia”. Nie wystarcza stwierdzenie, że dla dobra dziecka lepsze jest
pozostanie w aktualnym miejscu zamieszkania – nie w tym kierunku powinno być
prowadzone postępowanie. Dlatego teza, że ze względu na dobro dziecka, w
szczególności konieczność kontynuowania leczenia ze spektrum autyzmu (według
skarżącego dostępnego w Irlandii dopiero po nawet rocznym oczekiwaniu, a na
badanie ADOS nawet 3 lata), nie może czynić skargi oczywiście zasadną.
Jednak Sąd odwoławczy nie ustalił, aby dzieci autystycznie musiały w Irlandii
czekać rok na rozpoczęcie terapii. Programy wsparcia dzieci autystycznych są
prowadzone w Irlandii w cyklach rocznych, rozpoczynających się 1 września, więc
I CSK 3451/25
6
roczne oczekiwanie dotyczy tylko dzieci aplikujących do programu zbyt późno, aby
rozpocząć go od najbliższego 1 września. Duże różnice w modelu wsparcia dzieci
z zaburzeniami ze spektrum autyzmu utrudniają porównanie możliwości leczenia
w Polsce i Irlandii. Z przedstawionego przez Sąd Apelacyjny modelu irlandzkiego
wynika większy nacisk na pomoc w szkole i socjalizację dzieci autystycznych
(indywidulani asystenci w szkole, klasy wczesnej interwencji).
Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi
podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.) i nie może oprzeć
swojego rozstrzygnięcia o skardze kasacyjnej na stanie faktycznym odmiennym od
ustalonego przez sąd drugiej instancji. Skarżący może podważać ustalony stan
faktyczny tylko pośrednio, wykazując naruszenia przepisów postępowania, które
mogły mieć wpływ na ustalenia faktyczne, co – w przypadku zasadności zarzutów –
prowadzi do uchylenia orzeczenia i ponownego ustalenia stanu faktycznego, lecz
już przez sąd powszechny, a nie Sąd Najwyższy. Jednak naruszenia przepisów
postępowania nie są podstawą wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania.
Natomiast przystępując do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego,
to – jak wyżej wskazano – błędna jest teza RPD o nadrzędności dobra
uprowadzonego dziecka nad celem prewencyjnym Konwencji haskiej. Skarga nie
zawiera także wywodu wskazującego na błędne rozumienie przez Sąd drugiej
instancji pojęcia „sytuacji nie do zniesienia” z art. 13 lit. b Konwencji. Wywód skargi
zmierza do wykazania, że powrót dziecka do Irlandii postawi je w sytuacji nie do
zniesienia, lecz nie ze względu na okoliczności ustalone przez sądy meriti, lecz ze
względu na okoliczności podniesione w skardze (w istocie twierdzenia matki
dziecka), a których to okoliczności Sąd Najwyższy nie może brać pod uwagę
(art. 39813 § 2 k.p.c.).
Skarżący nie wykazał naruszenia art. 13 lit. b Konwencji, a tym bardziej nie
wykazał naruszenia oczywistego, wymaganego do przyjęcia skargi (art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c.). Uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania zostało
oparte na założeniach wskazujących na niezrozumienie Konwencji. RPD zakłada,
że powrót dziecka do Irlandii oznacza sprawowanie opieki przez ojca w miejsce
matki, Tymczasem o tym ma dopiero rozstrzygnąć sąd irlandzki. Matka dziecka ma
I CSK 3451/25
7
możliwość powrotu do Irlandii razem z dzieckiem i ich ojciec mógłby odebrać matce
sprawowaną obecnie faktyczną pieczę na zarządzenie irlandzkiego sądu, przez
jego wykonanie zgodnie z irlandzką procedurą. Nawet w przypadku wykonania
nakazu powrotu w drodze egzekucji matka zachowuje pełnię swoich praw, może
wrócić z córką i pełnić nieprzerwaną pieczę nad nią. Chybiony jest argument skargi,
że ojciec dzieci nie nadaje się do sprawowania opieki nad dzieckiem autystycznym,
gdyż o tym ma rozstrzygnąć sąd irlandzki.
Zdarza się, że powrót rodzica, który uprowadził dziecko, do państwa stałego
pobytu dziecka, jest niemożliwy lub nader utrudniony, chociażby ze względów
ekonomicznych. W takiej sytuacji decyzja podjęta w oparciu o Konwencję haską
może w praktyce decydować o tym, kto przejmie pieczę nad dzieckiem,
przynajmniej do zakończenia sprawy opiekuńczej. Jednak matka dziecka jest w
Polsce bezrobotna, pozostaje na utrzymaniu swojej matki-emerytki. Natomiast w
Irlandii pracowała przez urodzeniem dziecka i skarga nie wskazuje powodów, dla
których nie mogłaby wrócić do pracy. RPD nie zainteresował się, jakie są
możliwości instytucjonalnej opieki nad dzieckiem w Irlandii w godzinach pracy
rodziców (przedszkole, a następnie szkoła od roku szkolnego 2027/8). Nie zostało
także ustalone, czy w przypadku niemożności zapewnienia dziecku opieki
instytucjonalnej matka może żądać od ojca alimentów obejmujących także jej
utrzymanie, lecz wniosek o przyjęcie skargi nie został oparty na naruszeniu
przepisów postępowania prowadzących do nieustalenia istotnych okoliczności.
RPD wskazał, że matka nie chce wrócić do Irlandii, a skarga oparta jest na błędnym
założeniu, że sądy mają dostosować rozstrzygnięcia opiekuńcze do jednostronnej
decyzji matki dziecka o miejscu swojego zamieszkania, ponieważ „Sąd nie
dysponuje środkami prawnymi umożliwiającymi zmuszenie matki do wyjazdu za
granicę wraz z dzieckiem”.
Zarzut dokonania wykładni art. 13 lit. b Konwencji haskiej w oparciu o art. 1
i 3 tej Konwencji, zamiast w oparciu o art. 72 Konstytucji RP, świadczy o
niezrozumieniu roli prawa międzynarodowego, a przynajmniej tych jego aktów,
które mają na celu ujednolicenie niektórych rozstrzygnięć sądów krajowych. Celem
Konwencji jest orzekanie o powrocie dziecka do państwa uprowadzenia w oparciu o
takie same kryteria. Wykładania pojęcia „sytuacji nie do zniesienia” przez pryzmat
I CSK 3451/25
8
konstytucji krajowych doprowadziłaby do zróżnicowania przesłanek nakazania
powrotu w zależności od państwa, do którego nastąpiło uprowadzenie, w
szczególności od tego, jak w tym państwie ceniony jest cel prewencyjny Konwencji.
Każde z państw sygnatariuszy miało obowiązek dokonać oceny zgodności
Konwencji haskiej ze swoją konstytucją przed podpisaniem Konwencji. Oczywiście
niezgodność Konwencji z Konstytucją może się ujawnić dopiero na etapie jej
stosowania, lecz wówczas wiążąca ocena ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację
Konwencji należy do Trybunału Konstytucyjnego. Przede wszystkim art. 72 ust. 1
Konstytucji nie nakazuje, aby każda ustawa lub umowa międzynarodowa zawierana
przez Rzeczpospolitą Polską była zgodna z zasadą nadrzędności dobra dziecka.
Przepis ten jedynie zabrania pomijania dobra dziecka. Art. 13 lit. b Konwencji
haskiej dostatecznie uwzględnia dobro dziecka, a art. 13 zdanie 2 Konwencji
spełnia wymogi art. 72 ust. 3 Konstytucji.
Na zakończenie wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania RPD podniósł, że
nakaz powrotu potencjalnie może naruszać art. 8 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka (prawo do poszanowania życia rodzinnego), art. 3 i 23 Konwencji
o prawach dziecka (najlepszy interes dziecka oraz szczególna ochrona dzieci
z niepełnosprawnościami) oraz art. 7 i 17 Konwencji o prawach osób
z niepełnosprawnościami (zakaz dyskryminacji, prawo do ochrony integralności
fizycznej i psychicznej). Obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest wskazanie
naruszonych przepisów prawa, a w przypadku podstawy z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
oczywistego naruszenia, a nie wskazywanie przepisów naruszonych „potencjalnie”.
Ponadto obowiązek zapewnienia powrotu dziecka ma charakter lex speciali wobec
powołanych wyżej praw z innych konwencji. Jeszcze raz należy przypomnieć, że te
inne konwencje powinien uwzględniać sąd opiekuńczy, a obowiązek zapewnienia
powrotu służy umożliwieniu przeprowadzenia postępowania opiekuńczego
w państwie uprowadzenia dziecka.
Skarżący na poparcie tezy, że w sprawach z Konwencji haskiej dobro
uprowadzonego dziecka jest wartością nadrzędną, powołał wyrok ETPC, Wielkiej
Izby, z 6 lipca 2010 r., 41615/07. Tymczasem ETPC, na podstawie art. 32 EKPC,
jest właściwy do rozpoznania wszystkich spraw dotyczących interpretacji
i stosowania Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
I CSK 3451/25
9
Zatem kompetencje tego Trybunału nie obejmują interpretacji i stosowania innych
konwencji, w tym Konwencji haskiej. Może zajść potrzeba rozważenia przez ETPC
wzajemnego stosunku Konwencji haskiej i innego aktu prawa międzynarodowego,
którego nie można określić jako regulacji szczególnej wobec EKPC. Jednak
wykluczone jest określanie przez ETPC tego stosunku w przypadku obowiązku
zapewnienia powrotu dziecka do kraju, z którego zostało uprowadzone, gdyż
obowiązek ten jednoznacznie jest wyczerpująco uregulowany w Konwencji haskiej
i art. 8 EKPC nie stosuje się. Nie oznacza to, że sądy rozpatrujące wnioski
o nakazanie powrotu dziecka mają zupełnie pomijać wartości chronione w art. 8
EKPC. Jednak nie mogą one stać na przeszkodzie nakazaniu powrotu dziecka.
Podstawy oddalenia wniosku wyczerpująco określa Konwencja haska, a inne akty
prawa międzynarodowego, w tym EKPC, mogą jedynie służyć lepszemu
zrozumieniu wymienionych w Konwencji podstaw odmowy nakazania powrotu.
Niezależnie od braku kompetencji ETPC do oceny zgodności orzeczonego
w państwie-stronie EKPC nakazu powrotu dziecka z art. 8 EKPC, powołany przez
skarżącego wyrok Wielkiej Izby nie wspiera tezy skarżącego o nadrzędności dobra
dziecka, którego dotyczy postępowanie. Wprost przeciwnie, ETPC dostrzegł,
że podstawowym celem Konwencji „jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się
międzynarodowych uprowadzeń dzieci. (…) chodzi zatem o to, gdy warunki
zastosowania tej Konwencji zostały spełnione, by przywrócić tak szybko, jak to
możliwe, status quo ante, ażeby uniknąć utrwalenia faktycznie zaistniałej sytuacji,
która została spowodowana bezprawnie, oraz by pozostawić kwestie opieki i
władzy rodzicielskiej do rozstrzygnięcia sądom, które mają jurysdykcję miejscową w
miejscu stałego pobytu dziecka, zgodnie z art. 19 tej Konwencji. (…) w przypadku
nazbyt szybkiego zaakceptowania argumentów rodzica, który uprowadził dziecko,
podstawowy cel Konwencji haskiej straciłby znaczenie. Wskazane wyjątki
[tj. podstawy odmowy nakazania powrotu] muszą zatem być interpretowane wąsko”
(LEX nr 478429).
Niniejsza skarga kasacyjna jest kolejną skargą RPD kwestionującą, w imię
dobra dziecka uprowadzonego, orzeczony prawomocnie nakaz powrotu, przy tym
opartą w istocie na negowaniu podstawowego celu Konwencji w postaci prewencji.
Tymczasem w sprawach opiekuńczych każde odłożenie rozstrzygnięcia jest wbrew
I CSK 3451/25
10
dobru dziecka. Oczywiście bez postępowania dowodowego sąd nie może
zakończyć sprawy, gdyż dopiero przeprowadzenie postępowania pozwala sądowi
uniknąć przypadkowości w rozstrzygnięciu. Sąd powinien zbadać, czy nie zachodzą
podstawy odmowy zwrotu dziecka z art. 13 lit. b Konwencji, lecz jednocześnie
w sprawach opiekuńczych szczególnie ważna jest ekonomia procesowa.
Zarządzając przeprowadzanie dowodów sąd powinien starannie ważyć między
korzyściami z kolejnej opinii i wadami w postaci odwlekania prawomocnego
rozstrzygnięcia. W szczególności staranne ustalanie szeregu okoliczności,
wymienionych w uzasadnieniu przytoczonego wyżej wyroku ETPC z 6 lipca 2010 r.,
41615/07, w istocie przekształciłoby postępowanie w sprawie powrotu
w pełnozakresowe postępowanie opiekuńcze. Stosowanie Konwencji haskiej jest
celowe tylko pod warunkiem ewentualnego powrotu dziecka w rozsądnym czasie
od uprowadzenia, a Rzecznik Praw Dziecka zdaje się nie zauważać, że samo
wniesienie przez niego skargi może być sprzeczne z dobrem dziecka.
Ponieważ podstawa kasacyjna naruszenia prawa materialnego, powołana na
uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi, nie jest oczywiście uzasadniona, Sąd
Najwyższy na podstawie art. 3989 k.p.c. oddalił wniosek o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania.
Wniosek prokuratora o odrzucenie skargi podlegał oddaleniu, co następuje
bez wydania oddzielnego postanowienia. Skarga spełnia wymagania z art. 3984 § 1
pkt 2 w zw. z art. 3983 § 1 k.p.c., a powołanie faktów nieustalonych przez Sąd
Apelacyjny lub zaprzeczanie faktom ustalonym nie prowadzi do odrzucenia skargi,
a jedynie do zakazu oparcia przez Sąd Najwyższy swojego rozstrzygnięcia na
faktach nieustalonych.
Wnioskodawcy nie przysługuje zwrot kosztów od Rzecznika Praw Dziecka
(art. 39818 k.p.c.).
Dariusz Pawłyszcze
(G.G.)
I CSK 3451/25
11
[a.ł]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.