Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I KK 201/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
7 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanej za rozbój i obciążył ją kosztami

Przejdź do orzeczenia, 8 min czytania

Spór

Obrońca skazanej W. N. zarzucał w kasacji, że wyrok za rozbój opiera się na protokole przesłuchania pokrzywdzonego bez jego podpisu oraz że sąd odwoławczy nie przesłuchał świadków S.S. i P.S.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał wyrok Sądu Rejonowego, uznając zeznania pokrzywdzonego za wiarygodne. Brak podpisu pod protokołem z 12 czerwca 2024 r. uznano za uchybienie formalne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazaną kosztami postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Kasacja powtarzała zarzuty apelacyjne, które sąd odwoławczy już rozpoznał, a Sąd Najwyższy nie ocenia ponownie dowodów. Pokrzywdzony składał zbieżne zeznania i nigdy nie kwestionował czynności swojego przesłuchania.

Więcej o sprawie

Pokrzywdzony na rozprawie nie wskazał skazanej jednoznacznie, a jego zeznania z postępowania przygotowawczego nie zostały przez niego podpisane. Sąd odwoławczy uznał to za uchybienie formalne bez wpływu na wyrok.

Tym bardziej zatem Sąd II instancji miał powody by twierdzić, że przeoczenie w postaci braku jego podpisu pod zeznaniami z 12 czerwca 2024 r., zwłaszcza w obliczu bezpośredniego przesłuchania go w postępowaniu jurysdykcyjnym, jest bez większego znaczenia i nie dyskwalifikuje samo przez się jego relacji.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
Sygnatura
I KK 201/26

Treść orzeczenia około 8 minut czytania

I KK 201/26

POSTANOWIENIE

Dnia 7 sierpnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Siwek

na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 7 sierpnia 2026 r.,

sprawy W. N.

skazanej z art. 280 § 1 k.k.

z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 11 lutego 2026 r., sygn. akt IV Ka 1199/25

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Krzyków we

Wrocławiu

z dnia 25 czerwca 2025 r., sygn. akt VII K 642/24.

p o s t a n o w i ł

I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

II. obciążyć skazaną kosztami postępowania kasacyjnego.

[J.J.]

Uzasadnienie

W.N. została oskarżona o to, że w dniu 28 maja 2024 r. w W., działając z góry

powziętym zamiarem i wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, doprowadzili do

stanu bezbronności pokrzywdzonego O.U., w ten sposób, że używając przemocy

fizycznej polegającej na przewróceniu na ziemię, uderzaniu po całym ciele i

I KK 201/26

2

szarpaniu za odzież, dokonali zaboru w celu przywłaszczenia należącego do

pokrzywdzonego telefonu komórkowego marki S. o wartości 4.200 zł., łańcuszka ze

srebrnym krzyżykiem, słuchawek marki M. o wartości 600 zł, pieniędzy w kwocie

4.000 zł, o łącznej wartości strat 8.800 zł, czym działali na szkodę pokrzywdzonego

O.U., tj. o popełnienie przestępstwa z art. 280 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Krzyków we Wrocławiu wyrokiem z dnia 25

czerwca 2025 r., sygn. akt VII K 642/24, uznał m.in. oskarżoną za winną popełnienia

zarzucanego jej czynu, wyczerpującego znamiona art. 280 § 1 k.k., za który

wymierzył jej karę 2 lat pozbawienia wolności (pkt I), zaliczając na jej poczet okres

rzeczywistego pozbawienia oskarżonej w sprawie (pkt II) oraz rozstrzygnął o

kosztach postępowania (pkt IV).

Apelację od wyroku Sądu I instancji wniósł m. in. obrońca oskarżonej W.N.,

który podniósł szereg zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, w tym

art. 167 k.p.k. (pkt. 1- 5), art. 410 k.p.k. (pkt 7), art. 7 k.p.k. (pkt. 8- 10), art. 150 k.p.k.

(pkt 11), art. 34 k.p.k. (pkt 12), art. 5 § 2 k.p.k. (pkt 13) oraz błędu w ustaleniach

faktycznych (pkt. 14-16).

Sąd Okręgowy we Wrocławiu, po rozpoznaniu wniesionych apelacji, wyrokiem

z dnia 11 lutego 2026 r., sygn. akt IV Ka 1199/25, zaskarżony wyrok Sądu I instancji

utrzymał w mocy (pkt I), zwalniając m in. W.N. od ponoszenia kosztów postępowania

odwoławczego (pkt III).

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanej W.N.,

podnosząc zarzuty:

1. rażącego naruszenia prawa procesowego, a to art. 150 k.p.k. w zw. z art. 7

k.p.k., poprzez uznanie, że brak podpisu pokrzywdzonego pod zeznaniami

pokrzywdzonego z dnia 12 czerwca 2024 r., w których wskazuje W.N. jest

jedynie uchybieniem formalnym, które nie miało wpływu na treść wyroku,

podczas gdy ten dowód stanowi jeden z najważniejszych dowodów całego

postępowania, zwłaszcza że w toku postępowania sądowego pokrzywdzony

nie wskazuje jednoznacznie skazanej, a po odczytaniu mu tych zeznań

wskazuje, że skazana nic mu nie zrobiła,

2. rażące naruszenie prawa procesowego przez Sąd odwoławczy, a to art. 7

k.p.k. poprzez dokonanie błędnej oceny dowodów i uznanie, że wyjaśnienia

skazanej nie korespondują z zeznaniami świadków, w tym pokrzywdzonego

oraz wyjaśnieniami pozostałych skazanych, podczas gdy wszystkie dowody

I KK 201/26

3

osobowe przeprowadzone w sprawie ze sobą korespondują, zwłaszcza w

zakresie ewentualnego sprawstwa W.N., Sąd odwoławczy powielił ocenę

dowodów Sądu Rejonowego, ale wskazał też je jako swoje,

3. rażące naruszenie prawa procesowego przez Sąd odwoławczy, a to 167 k.p.k.

co do braku przeprowadzenia dowodów z zeznań S.S. i P.S. Sąd Rejonowy

pominął te dowody, a Sąd Okręgowy bez przeanalizowania potrzeby ich

dopuszczenia, wskazał jednoznacznie, że pokrzywdzony wskazał już

sprawcę, podczas gdy przesłuchanie pokrzywdzonego z postępowania

przygotowawczego jest wadliwe, a podczas postępowania sądowego

pokrzywdzony nie ma w ogóle pewności, co do sprawstwa skazanej, a nawet

wskazał, że ta mu nic nie zrobiła.

Wskazując na powyższe zarzuty obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu

Okręgowego we Wrocławiu oraz zmianę utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu

Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków we Wrocławiu w zakresie dotyczącym

skazanej W.N. poprzez jej uniewinnienie od popełnienia zarzuconego czynu.

Prokurator Rejonowy dla Wrocławia Krzyki – Wrocław w pisemnej odpowiedzi na

kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważał, co następuje:

Kasacja jest oczywiście bezzasadna, dlatego podlegała oddaleniu na

posiedzeniu zgodnie z art. 535 § 3 k.p.k.

Zacząć należy niniejsze rozważania od przypomnienia, że podstawy wniesienia

kasacji, zawarte w art. 523 § 1 k.p.k. wskazują, że podnoszone w tej skardze zarzuty

powinny odnosić się do uchybień określonych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego

naruszenia prawa, jeśli mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku sądu II instancji.

W kasacji nie można zatem podnosić zarzutów skierowanych wprost do orzeczenia

sądu I instancji, albowiem rozważania sądu meriti mogą być przedmiotem

postępowania kasacyjnego jedynie pośrednio, w kontekście niewłaściwie

przeprowadzonego postępowania odwoławczego (art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3

k.p.k.). Na wnoszącym kasację ciąży więc obowiązek podniesienia zarzutów, które

realnie powstały na skutek niewłaściwie przeprowadzonej kontroli instancyjnej (art.

526 § 1 k.p.k.) i które wyznaczą granice rozpoznania kasacji (art. 536 k.p.k.).

W niniejszej sprawie nie podniesiono i nie stwierdzono wystąpienia uchybień

mających charakter bezwzględnych przyczyn odwoławczych, natomiast zarzuty

I KK 201/26

4

kasacyjne, sformułowane jako rażące naruszenie prawa procesowego, okazały się

w rzeczywistości sposobem nieuprawnionego kwestionowania orzeczenia Sądu I

instancji. Sąd Okręgowy, nie mógł przecież naruszyć przepisów art. 7 k.p.k., art. 167

k.p.k. czy art. 150 k.p.k., gdyż przepisów tych w ogóle nie stosował. Sąd odwoławczy

utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu I instancji, nie dopatrując się w nim

uchybień natury prawnej ani też faktycznej. Nie przeprowadzał zatem samodzielnie

postępowania dowodowego i żadnego z dowodów też nie oceniał, nie naruszył więc

art. 7 k.p.k.

W uzasadnieniu podnosił natomiast, że w pełni podziela dokonaną przez Sąd

Rejonowy ocenę zeznań poszczególnych świadków, w tym zwłaszcza

pokrzywdzonego O.U., który złożył spójne i szczere relacje ujawniające wszystkie

szczegóły dokonanego na nim rozboju. Pokrzywdzony nie miał najmniejszych

wątpliwości co do tego, że w przestępstwie w którym był ofiarą, brała udział m.in.

W.N. O.U. bezbłędnie, jak akcentował Sąd II instancji, rozpoznał oskarżoną,

zapamiętując jej złote buty marki A.. Dodać do tej argumentacji jeszcze należy, że

świadek wskazał pewnie, że rozpoznaje twarz W.N., którą zapamiętał jako osobę

bardzo zadbaną (k 23 i n.), a nadto jak potwierdziła sama oskarżona, z

pokrzywdzonym znali się już wcześniej, co wyklucza w tym zakresie raczej

jakąkolwiek nieścisłość czy pomyłkę.

Sąd II instancji miał także podstawy by twierdzić, że materiał dowodowy w tej

sprawie jest pełny i nie wymaga uzupełnienia, zwłaszcza poprzez przesłuchanie

świadków S.S. i P.S. (art. 167 k.p.k.). Jak argumentowano w uzasadnieniu to, że na

miejscu zdarzenia była inna jeszcze kobieta, wobec rozpoznania oskarżonej przez

pokrzywdzonego, a także w świetle wyjaśnień samej W.N., która potwierdziła

znajomość i umówienie się tego dnia na spotkanie z O.U., nie wyklucza

odpowiedzialności oskarżonej. W tym natomiast aspekcie kluczowe znaczenie miały

relacje pokrzywdzonego, które zyskały prymat pełnej wiarygodności dlatego, że

korespondowały z innymi równie obiektywnymi źródłami dowodowymi, których

przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena nie budziła żadnych zastrzeżeń Sądu

odwoławczego.

Sąd II instancji w pełni zasadnie także wskazał, że wbrew twierdzeniom

skarżącego, nic nie wskazuje na to, aby uchybienie o znaczeniu czysto formalnym,

do jakiego doszło na etapie postępowania przygotowawczego, w postaci braku

złożenia podpisu pokrzywdzonego pod protokołem jego przesłuchania z dnia 12

I KK 201/26

5

czerwca 2024 r., miało rzutować w sposób istotny na wydane w tej sprawie

orzeczenie.

Oczywistym jest, że zgodnie z art. 150 k.p.k., z wyjątkiem protokołu rozprawy lub

posiedzenia protokół podpisują osoby biorące udział w czynności. Z literalnego

brzmienia tego przepisu wynika, że niezbędne jest podpisanie protokołu

przesłuchania przez wszystkie osoby biorące udział w tej czynności zarówno z

ramienia podmiotu przeprowadzającego tę czynność jak i przez osoby, z którymi

czynność jest przeprowadzana. Odmowa podpisania protokołu lub niemożność jego

podpisania wymaga natomiast uczynienia wzmianki w treści protokołu (zob. art. 121

k.p.k.).

Dotychczas w piśmiennictwie jak i w orzecznictwie wyrażano wprawdzie pogląd,

zgodnie z którym, konsekwencją niepodpisania protokołu przez którąkolwiek ze stron

była niemożność wykorzystania takiego protokołu (patrz np. postanowienie SN z 4

stycznia 2006 r., V KK 150/05), jednak należy wskazać, że za dopuszczalną uznaje

się obecnie m. in. sytuację, w której protokół jest niepodpisany przez uczestnika

czynności z tym zastrzeżeniem jednak, że nie kwestionuje on przebiegu czynności i

nie zaprzecza zawartym w nim tezom (patrz podobnie np. D. Świecki (red.), Kodeks

postępowania karnego. Tom I., Komentarz aktualizowany, teza 6, Lex 2026).

Jak wynika z akt sprawy niniejszej, pokrzywdzony O.U., składał zeznania

dwukrotnie na etapie postępowania przygotowawczego i raz na rozprawie (patrz

protokoły k. 1 n., k. 23 i n., oraz k. 471). Nie tylko nigdy nie kwestionował czynności

swojego przesłuchania, ale każdorazowo składał zbieżne ze sobą relacje dotyczące

popełnionego na nim przestępstwa. Tym bardziej zatem Sąd II instancji miał powody

by twierdzić, że przeoczenie w postaci braku jego podpisu pod zeznaniami z 12

czerwca 2024 r., zwłaszcza w obliczu bezpośredniego przesłuchania go w

postępowaniu jurysdykcyjnym, jest bez większego znaczenia i nie dyskwalifikuje

samo przez się jego relacji.

Należy zatem stwierdzić, że Sąd Okręgowy we Wrocławiu rozpoznał

wszystkie zarzuty obrońcy sformułowane w apelacji, żadnego z nich nie pominął, do

każdego też się odniósł uzasadniając w sposób wystarczający, dlaczego nie

potwierdziły one istnienia sugerowanych uchybień i tym samym nie mogły skutecznie

podważyć wydanego przez Sąd I instancji wyroku. Przeprowadzona kontrola

instancyjna spełniła zatem wymogi kontroli rzetelnej, o jakich mowa w art. 433 § 2

k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.

I KK 201/26

6

Powtórzenie w kasacji tych samych argumentów, które już raz zostały

właściwie rozpoznane nie może być zatem uznane za zabieg skuteczny. Sąd

Najwyższy nie jest sądem „trzeciej instancji”, a postępowanie kasacyjne nie służy

kontroli orzeczenia pierwszoinstancyjnego, zwłaszcza w obszarach już wcześniej

zrewidowanych w postępowaniu apelacyjnym, które w istocie dotyczą prawidłowości

oceny dowodów i ustaleń faktycznych.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględniania kasacji, orzeczono jak w pkt.

I postanowienia, na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. obciążając

skazaną kosztami postępowania kasacyjnego.

[WB]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.