Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I KK 509/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
11 lutego 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Skazany za przywłaszczenie 471 tys. zł ze spółki A. Kasacja oddalona

Przejdź do orzeczenia, 9 min czytania

Spór

Obrońca skazanego R. G. zarzucał, że pobrane z konta spółki A. środki nie były przywłaszczone, a przeznaczone na budowę osiedla, i że brak szkody wynikał z wpisów w księgach wieczystych. Oskarżyciel posiłkowy, ZUS, wnosił o oddalenie kasacji.

Ustalenia sądu

Według ustaleń Sądu Apelacyjnego oskarżony jako pełnomocnik spółki pobrał z jej konta środki w kwocie blisko pół miliona złotych i nie rozliczył ich w ewidencji księgowej. Twierdzenia obrony o przeznaczeniu pieniędzy na budowę osiedla Sąd Najwyższy uznał za nieprzekonujące.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążył R. G. kosztami postępowania kasacyjnego i zasądził od niego na rzecz oskarżyciela posiłkowego 720 zł.

Dlaczego

Kasacja powtarzała zarzuty apelacji, a Sąd Apelacyjny rzetelnie je rozpoznał, więc nie wykazano rażącego naruszenia prawa. Sąd wskazał też, że kopie dokumentów z akt karnych wystarczały do ustalenia skali pokrzywdzenia.

Dla firm

Pobranie środków z konta spółki bez rozliczenia w ewidencji księgowej może stanowić przywłaszczenie, nawet jeśli pieniądze miały służyć inwestycji.

Więcej o sprawie

Obrona twierdziła, że pieniądze poszły na budowę osiedla, a część trafiła do spółki zależnej I. Sąd uznał, że operacje wyczerpały znamiona działania na szkodę wierzycieli spółki.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
Sygnatura
I KK 509/25

Treść orzeczenia około 9 minut czytania

I KK 509/25

POSTANOWIENIE

Dnia 11 lutego 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Włodzimierz Wróbel

po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 11 lutego 2026 r., na posiedzeniu w trybie art.

535 § 3 k.p.k.

sprawy R. G.

skazanego z art. 296 § 1 k.k. i in.

z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 kwietnia 2025 r., sygn. akt II

AKa 216/22, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 29

kwietnia 2022 r, sygn. akt II K 61/21,

p o s t a n a w i a:

1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2) obciążyć R. G. kosztami postępowania kasacyjnego;

3) zasądzić od R. G. na rzecz oskarżyciela posiłkowego – Z.

Odział w Z.1. kwotę 720 zł tytułem zwrotu kosztów pomocy

prawnej w postaci sporządzenia przez pełnomocnika odpowiedzi

na kasację.

[J.J.]

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2022 r.(sygn.

akt II K 61/21) uznał oskarżonego R. G. za winnego tego, że w okresie od

I KK 509/25

2

03.08.2016 r. do 28.02.2018 r. w Z., będąc obowiązany na podstawie

pełnomocnictwa udzielonego mu w akcie notarialnym do zajmowania się sprawami

majątkowymi oraz działalnością gospodarczą spółki A. sp. z o.o. i faktycznie

zajmując się tymi sprawami, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,

nadużył udzielonych mu uprawnień, wyrządzając spółce znaczną szkodę

majątkową poprzez przywłaszczenie powierzonego mu mienia znacznej wartości w

postaci środków pieniężnych w kwocie 471.860,49 zł, tj. popełnienia przestępstwa z

art. 296 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 284 § 2 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,

za co wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności, orzekł środki karne w postaci

zakazów zajmowania określonych stanowisk i prowadzenia działalności

deweloperskiej na okres 5 lat oraz nałożył obowiązek naprawienia szkody.

Tym samym wyrokiem Sąd uznał R. G. za winnego popełnienia czynu z art.

300 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 308 k.k. (punkt II aktu oskarżenia), wymierzając mu za

to karę 1 roku pozbawienia wolności i orzekając karę łączną 2 lat i 6 miesięcy

pozbawienia wolności. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał oskarżoną T. G. za

winną popełnienia czynów z art. 586 k.s.h. oraz art. 77 pkt 2 ustawy o

rachunkowości, wymierzając jej odpowiednio kary grzywny oraz karę łączną

grzywny w wymiarze 250 stawek dziennych po 50 zł każda.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2025 r. (sygn. akt II

AKa 216/22), na skutek apelacji obrońców oskarżonych, zmienił zaskarżony wyrok

w ten sposób, że uniewinnił T. G. od czynu z art. 77 pkt 2 ustawy o rachunkowości,

a w zakresie czynu z art. 586 k.s.h. warunkowo umorzył postępowanie wobec niej

na okres próby wynoszący 1 rok. W stosunku do oskarżonego R. G. Sąd

odwoławczy uzupełnił podstawy prawne wyroku o art. 4 § 1 k.k., przyjmując

brzmienie ustawy karnej z czasu popełnienia przestępstw, złagodził orzeczoną w

punkcie I karę pozbawienia wolności do 1 roku i 8 miesięcy oraz wymierzył nową

karę łączną w wymiarze 2 lat pozbawienia wolności, utrzymując wyrok w pozostałej

mocy.

Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego kasację wywiódł obrońca

skazanego R. G., zaskarżając go w całości na korzyść skazanego.

W pierwszej kolejności skarżący podniósł rażącą obrazę art. 296 § 1 i 2 k.k.

w zw. z art. 284 § 2 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., upatrując jej w

I KK 509/25

3

błędnej wykładni oraz niewłaściwym zastosowaniu tych przepisów poprzez

przyjęcie, że skazany dopuścił się przywłaszczenia mienia spółki A. w kwocie

471.860,49 zł. Autor kasacji wywodził, że ustalenie to oparto wyłącznie na

wnioskach płynących z opinii biegłej J. K., która sama przyznała, iż bez wglądu w

wydruki kont analitycznych nie jest możliwe precyzyjne stwierdzenie, w jakim celu,

kiedy i w jakich kwotach pieniądze te były pobierane. Obrona argumentowała, że

powyższe wyklucza możliwość przypisania sprawcy zamiaru przywłaszczenia,

zwłaszcza wobec wyjaśnień skazanego wskazujących na przeznaczenie tych

środków na bieżącą działalność inwestycyjną związaną z budową „Osiedla […]”,

która to inwestycja do lipca 2017 roku przebiegała bez zakłóceń. W tym kontekście

zakwestionowano również uznanie, że doszło do wyrządzenia spółce znacznej

szkody majątkowej, jak i działanie skazanego w celu osiągnięcia korzyści

majątkowej, podnosząc, że środki wpłacone do spółki zależnej I. nadal stanowiły

aktywa grupy kapitałowej, a jedynie zostały ulokowane w innym podmiocie.

Dodatkowo obrońca podniósł niedopuszczalność kumulatywnej kwalifikacji z art.

296 k.k. i art. 284 § 2 k.k., wskazując na konstrukcyjne różnice między nadużyciem

zaufania a przywłaszczeniem, które w jego ocenie wzajemnie się wykluczają.

Kolejna grupa zarzutów dotyczyła obrazy art. 300 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 308 k.k.,

gdzie skarżący podnosił, że zbycie działek w D. nie doprowadziło do pokrzywdzenia

wierzycieli, co jest warunkiem sine qua non odpowiedzialności za ten występek.

Wywodzono, że inwestorzy posiadali stosowne zabezpieczenia w księgach

wieczystych nieruchomości, które korzystały z prawa pierwszeństwa, a większość

kontrahentów wyraziła zgodę na prolongatę terminów płatności i wydania lokali.

Zdaniem obrońcy, utrata płynności finansowej spółki nie była wynikiem

przestępnych działań skazanego, lecz skutkiem odebrania mu zarządu nad

podmiotem oraz paraliżu decyzyjnego wywołanego ustanowieniem nadzorcy

tymczasowego.

W zakresie naruszeń prawa procesowego kasacja koncentrowała się na

zarzucie nienależytej kontroli odwoławczej (art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.)

oraz naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Skarżący

podnosił, że Sąd Apelacyjny w sposób arbitralny i powierzchowny odniósł się do

zarzutów apelacyjnych, utrzymując w mocy ustalenia oparte na opinii biegłej, mimo

I KK 509/25

4

wykazanych w niej istotnych mankamentów i braku dostępu do pełnej dokumentacji

księgowej. Podniesiono również rażące naruszenie art. 170 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k.

poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zmierzających do

wykazania rzeczywistego sposobu wydatkowania środków w spółce I., co

uniemożliwiło weryfikację linii obrony skazanego. Jako zarzut ewentualny obrońca

wskazał na rażącą niewspółmierność kary łącznej 2 lat pozbawienia wolności,

argumentując, że Sąd odwoławczy, mimo dokonanej korekty wyroku, w stopniu

niedostatecznym uwzględnił pozytywne aspekty postawy skazanego, w tym jego

starania o dokończenie inwestycji i utrzymywanie stałego kontaktu z

pokrzywdzonymi inwestorami.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego (ZUS) wniósł o oddalenie kasacji

jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego R. G. okazała się bezzasadna

w stopniu oczywistym, co w pełni uzasadniało jej oddalenie na posiedzeniu w trybie

art. 535 § 3 k.p.k.

Wstępna analiza nadzwyczajnego środka zaskarżenia prowadzi do wniosku,

że mimo jego znacznej objętości i nominalnego rozbudowania zarzutów, autor

kasacji nie przedstawił w niej w istocie żadnych argumentów, które nie byłyby

wcześniej przedmiotem wnikliwego rozpoznania w toku postępowania

apelacyjnego. Sąd Najwyższy stwierdza, że wniesiona kasacja stanowi niemal

wierne powielenie zarzutów zawartych w apelacji, a jej autor, nadając im jedynie

formę procesową uchybień Sądu odwoławczego, dąży w rzeczywistości do

ponownej, niedopuszczalnej na etapie kasacyjnym, weryfikacji ustaleń faktycznych

oraz oceny dowodów.

Podkreślenia wymaga, że Sąd Apelacyjny w Poznaniu, orzekając w

niniejszej sprawie, dochował standardów rzetelnej kontroli odwoławczej. Mimo

skomplikowanego charakteru przedmiotowej sprawy gospodarczej, obejmującej

wielowątkowe operacje finansowe, przepływy gotówkowe oraz zawiłe relacje

między deweloperem a licznymi inwestorami, Sąd II instancji z dużą starannością

odniósł się do każdego z aspektów zaskarżonego wyroku. Argumentacja Sądu

odwoławczego jest spójna, logiczna i precyzyjnie osadzona w realiach

I KK 509/25

5

zgromadzonego materiału dowodowego. Skarżący, choć forsuje własną, korzystną

dla skazanego wizję zdarzeń, nie zdołał wykazać, na czym konkretnie miałaby

polegać ułomność tej kontroli, ograniczając się do jałowej polemiki z wnioskami,

które nie przystają do jego linii obrony.

W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać,

że Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy wyrok Sądu I instancji i jedynie

uzupełniając podstawę skazania o art. 4 k.k. (zasada stosowania ustawy

względniejszej), nie stosował bezpośrednio przepisów art. 296 k.k. czy art. 300 k.k.

w sposób, który otwierałby drogę do zarzutu ich bezpośredniej obrazy. Skuteczne

podniesienie takiego zarzutu w kasacji wymagałoby wykazania, że Sąd Apelacyjny

wadliwie skontrolował proces ich subsumpcji dokonany przez Sąd Okręgowy. Brak

zarzutu naruszenia art. 433 k.p.k. w powiązaniu z konkretnymi błędami

interpretacyjnymi sądu ad quem czyni argumentację skarżącego bezprzedmiotową.

Należy przypomnieć, że w procedurze karnej Sąd odwoławczy nie rozpoznaje

sprawy merytorycznie od nowa w takim zakresie jak w procesie cywilnym (apelacja

pełna), lecz koncentruje się na weryfikacji błędów Sądu I instancji. Skoro Sąd

Apelacyjny rozważył wszystkie zarzuty apelacji dotyczące wykładni prawa

materialnego i uznał je za bezzasadne, a skarżący nie kwestionuje samej

rzetelności tego rozważenia (poprzez art. 433 k.p.k. lub art. 457 § 3 k.p.k. w tym

punkcie), to kasacja sprowadza się jedynie do kontestowania prawomocnego

wyroku, co w tym trybie jest niedopuszczalne.

Analizując zarzuty proceduralne w kasacji, Sąd Najwyższy uznaje za

całkowicie chybione próby podważenia opinii biegłej J. K. oraz ustaleń dotyczących

transferów do spółki I.. Sąd Apelacyjny słusznie zauważył, że dla bytu przestępstwa

przywłaszczenia mienia o znacznej wartości wystarczające było ustalenie, iż skany

jako pełnomocnik pobrał z konta spółki A. środki w kwocie blisko pół miliona złotych

i nie rozliczył się z nich w ewidencji księgowej, uniemożliwiając wierzycielom ich

odzyskanie. Forsowana przez obrońcę teza o „domniemaniu” przeznaczenia tych

kwot na budowę osiedla, realizowaną rzekomo w formie rozliczeń gotówkowych „do

ręki”, jest nie tylko sprzeczna z zasadami logiki, ale przede wszystkim z

bezwzględnie obowiązującymi przepisami o swobodzie działalności gospodarczej,

które w transakcjach profesjonalnych nakładały obowiązek rozliczeń

I KK 509/25

6

bezgotówkowych. Sąd II instancji z dużą skrupulatnością wykazał, że operacje te,

dokonywane poza jakąkolwiek kontrolą i wiedzą inwestorów, wyczerpały znamiona

działania na szkodę wierzycieli. Nie było przy tym konieczne posiłkowanie się

oryginałami akt upadłościowych, skoro kopie dokumentów znajdujące się w aktach

karnych w pełni obrazowały stan niewypłacalności i skalę pokrzywdzenia

podmiotów trzecich.

Również argumentacja dotycząca braku szkody ze względu na wpisy w

księgach wieczystych została przez Sąd Apelacyjny poddana trafnej krytyce. Jak

słusznie zauważono w toku kontroli odwoławczej, zabezpieczenia te dotyczyły

roszczeń o wyodrębnienie lokali, a nie chroniły przed wyprowadzeniem płynnych

środków finansowych ze spółki, co bezpośrednio uderzyło w interesy wierzycieli

takich jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych czy dostawcy usług budowlanych. Sąd

Apelacyjny precyzyjnie rozgraniczył przyczynę od skutku, wskazując, że to nie

ustanowienie nadzorcy sądowego doprowadziło do upadku inwestycji, lecz

wcześniejsze, bezprawne działania skazanego, który świadomie wyzbywał się

majątku spółki w obliczu grożącej niewypłacalności. Sąd Najwyższy podziela

pogląd, że kasacja w tym zakresie jest jedynie powtórzeniem polemiki z

prawidłowymi ustaleniami faktycznymi, które Sąd odwoławczy w sposób wnikliwy

zaakceptował.

Wreszcie, w kwestii wymiaru kary, Sąd Najwyższy stwierdza, że Sąd

Apelacyjny, dokonując korekty wyroku i łagodząc karę łączną do 2 lat pozbawienia

wolności, w istocie uwzględnił w tym zakresie apelację skarżącego. Ten, podnosząc

zarzut rażącej niewspółmierności, ponownie ignoruje fakt, że Sąd II instancji wziął

pod uwagę zarówno niekaralność skazanego, jak i jego wiek, ale jednocześnie

słusznie wyeksponował ogromną skalę nadużyć i frasobliwość w zarządzaniu

cudzym mieniem. Kasacja nie wykazała żadnego rażącego naruszenia prawa w

tym zakresie, które mogłoby skutkować ingerencją Sądu Najwyższego w sferę

sędziowskiego uznania.

Mając powyższe na uwadze, orzeczono o oddaleniu kasacji jako oczywiście

bezzasadnej.

[J.J.]

I KK 509/25

7

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.