Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I KK 73/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
29 kwietnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację, uniewinnienie czterech oskarżonych zostaje

Przejdź do orzeczenia, 8 min czytania

Spór

Oskarżyciel prywatny P. S. oskarżył M. W., R. G., C. M. i Ł. S. o naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 § 1 k.p.k. Według jego pełnomocnika oskarżeni go obezwładnili, mimo że nie był agresywny.

Ustalenia sądu

Sąd odwoławczy uznał, że oskarżyciel prywatny zakłócił porządek publiczny, a interwencja oskarżonych była reakcją na jego konfrontacyjne zachowanie. Według kasacji nagrania wideo przeczyły wersji oskarżonych, co Sąd Najwyższy uznał za polemikę z oceną dowodów.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył oskarżyciela prywatnego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Zarzuty kasacji były skierowane wobec wyroku sądu pierwszej instancji, a dotyczyły ponownej oceny dowodów i ustaleń faktycznych, co nie mieści się w kontroli kasacyjnej. Sąd odwoławczy odniósł się do wszystkich podniesionych kwestii.

Dla firm

Kasacja nie może być powtórką apelacji ani kwestionowaniem ustaleń faktycznych, a jej składający ponosi koszty postępowania kasacyjnego.

Więcej o sprawie

Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał interwencję czterech mężczyzn wobec P. S. za w pełni uzasadnioną, bo oskarżyciel bezzasadnie blokował odjazd policjantów z miejsca zabezpieczanej imprezy.

tj. bezzasadnie uniemożliwił policjantom odjechanie samochodem z miejsca, gdzie odbywała się zabezpieczana przez nich impreza.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
Sygnatura
I KK 73/26

Treść orzeczenia około 8 minut czytania

I KK 73/26

POSTANOWIENIE

Dnia 29 kwietnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Świecki

w sprawie M. W., R. G., C. M. i Ł. S.

uniewinnionych od popełnienia czynów z art. 217 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

w dniu 29 kwietnia 2026 r.,

kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 23 października 2025 r., sygn. akt IV Ka 881/25,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Złotowie

z dnia 17 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 362/24,

postanowił:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. obciążyć oskarżyciela prywatnego kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

[J.J.]

Uzasadnienie

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 23 października

2025 r., sygn. akt IV Ka 881/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w

Złotowie z dnia 17 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 362/24, wniósł pełnomocnik

I KK 73/26

2

oskarżyciela prywatnego P. S., zaskarżając go w całości na niekorzyść

oskarżonych.

W skardze tej pełnomocnik podniósł zarzuty rażącego naruszenia przepisów

postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie przez Sąd I i II instancji granic

swobodnej oceny dowodów i dowolną, a nie swobodną, ocenę dowodów w postaci

wyjaśnień wszystkich oskarżonych oraz świadków L. M. i D. M. polegającą na

przyznaniu im wiarygodności, a odmowę wiarygodności i wybiórcze potraktowanie

dowodów z zeznań P. S. i świadka P. M. 1., mimo że inne zgromadzone w sprawie

dowody, a przede wszystkim dowód z nagrań przedłożonych przez oskarżyciela

prywatnego, nie pozwalały na taką ocenę z uwagi na wykluczenie przez ten dowód

istotnych elementów wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków, a potwierdzenie

twierdzeń P. S. i świadka P. M. 1.;

a powyższy zarzut doprowadził w konsekwencji do błędu w ustaleniach

faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, który miał wpływ na

treść orzeczenia, a mianowicie tego, że P. S. oblał piwem i kopnął jednego z

ochroniarzy, L. M. podszedł do P. S. i próbował nakłonić go do ustąpienia z drogi, P.

S. był agresywny i nie wykonywał poleceń, w sytuacji gdy P. S. nie oblał piwem oraz

nie kopnął L. M., co widać na uznanych za wiarygodne nagraniach video, L. M. nie

nakłaniał P. S. do ustąpienia z drogi, a agresywnie i siłowo próbował go usunąć z

przed pojazdu, P. S. zachowywał się spokojnie przed nieoznakowanym radiowozem,

P. S. unikał fizycznej konfrontacji, P. S. nie używał wulgaryzmów, P. S. wskazywał,

że wezwał patrol Policji celem ustalenia czy funkcjonariusze faktycznie są

policjantami, P. S. nie używał w stosunku do żadnej osoby siły fizycznej ani nie

groził użyciem takiej siły;

2. art. 5 § 2 k.p.k. polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, że w

niniejszej sprawie występują niedające się usunąć wątpliwości w zakresie

popełnienia czynu przez oskarżonych, w sytuacji, gdy Sąd I instancji dysponował

materiałem dowodowym pozwalającym uznać, że wszyscy oskarżeni, na co sami

wskazywali, wspólnie obezwładniali P. S., a jak zauważył sam Sąd I instancji, każde

bezprawne dotknięcie innej osoby stanowi znamię występku naruszenia

nietykalności cielesnej;

I KK 73/26

3

3. art. 632 pkt 1 k.p.k. w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 i § 15 ust. 3 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za

czynności adwokackie polegające na zasądzeniu od oskarżyciela na rzecz

oskarżonych kwoty po 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, podczas gdy

przebieg sprawy nie uzasadniał obciążania oskarżonego kosztami w takiej

wysokości, Sąd I instancji nie wskazał by wystąpiła którakolwiek z przesłanek

określonych w § 15 ust. 3 ww. rozporządzenia, ponadto obrońca wykonywał i

składał wnioski w imieniu wszystkich 4 oskarżonych i złożył te wnioski jednym

pismem, co więcej posiedzenia Sądu były krótkie, a materiał zgromadzony w

sprawie nie był obszerny, a sprawa skomplikowana.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie orzeczenia Sądu II instancji i Sądu I

instancji oraz przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania,

ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 1 poprzez obniżenie

zasądzonych kosztów zastępstwa procesowego na rzecz oskarżonych do kwoty po

720 zł na rzecz każdego z nich.

Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.

Kasacja pełnomocnika jest oczywiście bezzasadna, wręcz na granicy

dopuszczalności, i dlatego podlegała oddaleniu na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3

k.p.k. Nie jest też prawidłowy ewentualny wniosek kasacji o zmianę zaskarżonego

wyroku, skoro Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do zmiany wyroku.

Kasacja to nadzwyczajny środek zaskarżenia, który służy od prawomocnego

wyroku sądu odwoławczego. Przedmiotem zarzutów kasacji - poza uchybieniami z

kręgu bezwzględnych przyczyn odwoławczych z art. 439 § 1 k.p.k. - może być

rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego

wyroku. Tych wymogów nie respektuje pełnomocnik, skoro wszystkie zarzuty

kasacji skierowane są wobec wyroku Sądu meriti, a nie Sądu odwoławczego. Były

już one przedmiotem uprzednio wniesionej apelacji. Pełnomocnik nie wskazuje przy

tym obecnie na naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., który formułuje wymogi kontroli

instancyjnej. Nadto zaś, zapoznanie się z uzasadnieniem kasacji dowodzi, że w

istocie kwestionuje się w niej ustalenia faktyczne, czego w tej skardze czynić nie

wolno.

I KK 73/26

4

Odnosząc się do pierwszego zarzutu dostrzec trzeba, że pełnomocnik

wskazuje w nim na przekroczenie przez Sądy I i II instancji granic swobodnej oceny

dowodów, tyle tylko, że - jak już podnoszono - niedopuszczalne jest stawianie w

kasacji zarzutów względem orzeczenia sądu I instancji. Natomiast w zakresie, w

którym w zarzucie tym podnosi się naruszenie art. 7 k.p.k. w stosunku do

zaskarżonego wyroku Sądu II instancji, twierdzenie to przekonywać nie może,

skoro w sprawie niniejszej Sąd odwoławczy nie przeprowadzał dowodów, a zatem

nie dokonywał ich oceny, a tym samym nie mógł naruszyć wskazanego przepisu.

Oznacza to, że zarzut ten skierowany jest w istocie względem wyroku Sądu I, a nie

II instancji, jak tego wymaga się od kasacji.

Skarżący zarzuca, że w sprawie wadliwie oceniono materiał dowodowy, gdyż

walor wiarygodności należało przyznać innym dowodom, niż to uczyniono, co w

efekcie powinno prowadzić do odmiennych ustaleń faktycznych. W tej sytuacji

przypomnieć trzeba, że zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. nie może sprowadzać się

wyłączenie do wskazania na wadliwość przekonania sądu o wiarygodności jednych,

a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien

wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen,

przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko przyjętemu rozstrzygnięciu. W

sprawie niniejszej pełnomocnik nie wskazuje zaś na żadne konkretne uchybienia w

ocenie dowodów, lecz podnosi jedynie, że podstawą ustaleń powinny być odmienne

dowody. Tymczasem nie narusza art. 7 k.p.k. wybór przez sąd jednej z rysujących

się w oparciu o materiał dowodowy sprawy wersji zdarzenia, o ile sąd miał na

uwadze całokształt tego materiału a swoje stanowisko w należyty sposób uzasadnił.

I tak właśnie w sprawie niniejszej było.

Co przy tym istotne, wywody skarżącego stanowią powielenie uwag apelacji.

Do tych wszystkich kwestii odniósł się już Sąd odwoławczy. Sąd ten - mając

również na względzie dostarczone przez P. S. nagrania, do których obszernie

odwoływano się w kasacji - uznał przecież, że interwencja oskarżonych nie była

bezprawna, lecz w pełni uzasadniona, gdyż stanowiła adekwatną reakcję wobec

konfrontacyjnego zachowania oskarżyciela prywatnego, w wyniku którego zakłócił

on porządek publiczny, tj. bezzasadnie uniemożliwił policjantom odjechanie

samochodem z miejsca, gdzie odbywała się zabezpieczana przez nich impreza.

I KK 73/26

5

Sąd ten stwierdził ponadto, że z widocznych na tych nagraniach reakcji

funkcjonariuszy wynika, że i tak starali się oni zachowywać powściągliwie i nie

reagować na prowokacyjne zachowanie P. S., a podjęli interwencję dopiero

wówczas, gdy zostali oni do tego niejako „zmuszeni” - tj. w sytuacji, gdy doszło do

konfrontacji pracowników ochrony z oskarżonym. Sąd odwoławczy podkreślił

również, że zupełnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest

ustalenie, czy oskarżony oblał piwem pracownika ochrony, jak również, że zbędne

było okazywanie świadkom, czy oskarżonym nagrań, gdyż nie dokumentują one

przebiegu interwencji. Potwierdzają natomiast bezbarwne zachowanie oskarżyciela

- początek sprzeczki z pracownikami ochrony. W ocenie Sądu, w żaden sposób

nagranie to nie podważa spójnych wyjaśnień oskarżonych odnośnie do zachowania

oskarżyciela prywatnego.

Pomimo tych wywodów, skarżący raz jeszcze w kasacji nawiązuje do kwesti,

o których mowa była w uzasadnieniu apelacji, a do których – jak wskazano wyżej –

przekonująco odniósł się Sąd odwoławczy. Tym samym zarzut ten nie mógł zostać

uwzględniony. To zaś, że ze stanowiskiem Sądu odwoławczego nie zgadza się

strona i jej pełnomocnik nie świadczy jeszcze, że ocena dowodów była dowolna,

sprzeczna z art. 7 k.p.k.

Odnośnie do rzekomej obrazy art. 5 § 2 k.p.k. (zarzut drugi kasacji) również

wypowiedział się Sąd odwoławczy, pomimo tego raz jeszcze te kwestie podnosi

skarżący w kasacji. Wystarczy więc odesłać do wywodów Sądu odwoławczego i

podkreślić, że Sąd ten stwierdził, że nie sposób było w realiach sprawy uznać

podjętych przez oskarżonych czynności, w tym zastosowania przez nich środków

przymusu bezpośredniego, za nieuzasadnione, a tym samym - bezprawne.

Natomiast, gdy chodzi o ostatni zarzut dość wspomnieć, że Sąd odwoławczy

stwierdził, iż zasądzone przez Sąd Rejonowy kwoty po 3.600 zł nie wydają się być

rażąco wygórowane - stanowią one bowiem mniej więcej trzykrotność stawki

minimalnej (przy możliwości zasądzenia przez Sąd maksymalnie sześciokrotności

stawki minimalnej), a do tego są to koszty realnie poniesione przez oskarżonych, o

czym świadczy treść dowodów wpłat załączonych do akt sprawy. W rezultacie, Sąd

odwoławczy doszedł do wniosku, że nie byłoby sytuacją pożądaną, aby podsądni,

zmuszeni do odpierania bezpodstawnych zarzutów musieli jeszcze ponosić koszty

I KK 73/26

6

swojej obrony. Wskazane wywody Sądu odwoławczego w kasacji zupełnie się

pomija.

Sumując, uwagi tej skargi stanowią li tylko polemikę z rozważaniami Sądu

odwoławczego i jako takie nie mogły skutkować jej uwzględnieniem. Niniejsza

kasacja sprowadza się w istocie do niedopuszczalnego kwestionowania ustaleń

faktycznych i domagania się przeprowadzenia kolejny raz kontroli instancyjnej, tym

razem przez Sąd Najwyższy. Przypomnieć więc wypada, że modelowo kasacja nie

służy wywoływaniu ponownej kontroli odwoławczej, zaś postępowanie kasacyjne

nie stanowi trzeciej instancji. To skarżący powinien wykazać w kasacji, że doszło do

rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć przy tym istotny wpływ na treść

zaskarżonego orzeczenia Sądu odwoławczego. W sprawie niniejszej pełnomocnik

tego nie uczynił.

Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy oddalił przedmiotową kasację

jako oczywiście bezzasadną oraz obciążył oskarżyciela prywatnego kosztami

sądowymi postępowania kasacyjnego.

Mając to wszystko na względzie orzeczono, jak w postanowieniu.

[J.J.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.