Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I USK 335/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
9 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
2400 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

SN odmówił przyjęcia skargi spółki o umowy z rzeczoznawcami, spółka zapłaci 2400 zł

Przejdź do orzeczenia, 9 min czytania

Spór

Spółka będąca płatnikiem składek i ZUS spierali się o to, czy umowy z osobami sporządzającymi dokumentację szkodową są umowami o dzieło, czy o świadczenie usług, co wpływa na obowiązek opłacania składek.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił apelację płatnika od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie. Płatnik twierdził, że podczas kontroli w 2013 r. organ rentowy nie kwestionował kwalifikacji tych samych umów jako umów o dzieło.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i zasądził od spółki na rzecz ZUS 2400 zł kosztów postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Zarzuty skargi nie wykazały oczywistej zasadności, a ocena charakteru umów wymagała szczegółowej analizy materiału dowodowego, na którą nie ma miejsca na etapie badania skargi.

Dla firm

Wcześniejsze niekwestionowanie przez organ rentowy charakteru umowy nie przesądza o tym, czy jest ona umową o dzieło, czy o świadczenie usług.

Więcej o sprawie

Spółka wskazywała, że podczas kontroli w 2013 r. ZUS nie kwestionował takich samych umów o dzieło, ale Sąd Najwyższy uznał tę okoliczność za nieprzesądzającą o kwalifikacji umów.

Płatnik składek przyjął strategię polegającą na podkreślaniu jednostkowych właściwości zawartych umów, przemawiających za uznaniem ich za dzieło, co ma uzasadniać tezę, że skarga kasacyjna jest "oczywiście uzasadniona".

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
2400 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 335/26

Treść orzeczenia około 9 minut czytania

I USK 335/26

POSTANOWIENIE

Dnia 9 września 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Piotr Prusinowski

w sprawie z odwołania M. Spółki Akcyjnej w K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Koszalinie

przy udziale K.B., J.F., W.O., G.H., Ł.D., M.C., A.D., K.N., S.N. i T.P. o ustalenie

obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 9 września 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Szczecinie z dnia 26 września 2024 r., sygn. akt III AUa 108/24,

I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

II. zasądza od odwołującej się Spółki na rzecz organu

rentowego 2.400 zł (dwa tysiące czterysta) z odsetkami z art. 98 §

11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

[A.P.]

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 26 września 2024 r., w sprawie

z odwołania M. Spółki Akcyjnej w K. (płatnik składek) przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Koszalinie, przy udziale K.B., J.F., W.O., G.H.,

Ł.D., M.C., A.D., K.N., S.N., T.P., o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniom

społecznym i podstawę wymiaru składek, oddalił apelację płatnika składek wniesioną

od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 10 listopada 2023 r.

I USK 335/26

2

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik

płatnika składek. Sąd odwoławczy odrzucił skargę kasacyjną co do rozstrzygnięcia

dotyczącego W.D., M.C., A.D., S.N. i T.P. Płatnik składek wniósł zażalenie na

postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, zaskarżając je w całości i wnosząc

o jego uchylenie. Postanowieniem z dnia 11 marca 2026 r. Sąd Najwyższy

w wadliwym składzie, skutkującym nieważnością postępowania uchylił zaskarżone

postanowienie.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania płatnik składek

wskazał na jej oczywistą zasadność w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.

Za przyjęciem, iż skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona przemawiają

argumenty:

Po pierwsze, w ocenie płatnika składek, Sąd drugiej instancji wskutek błędnej

wykładni art. 627 k.c. doszedł do mylnego przekonania, iż płatnika składek

i ubezpieczonych łączyły umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło,

w sytuacji gdy:

1) zawierane odrębnie przez płatnika składek z ubezpieczonymi umowy

o dzieło precyzyjne określały rezultat - sporządzenie w konkretnej sprawie

dokumentacji szkodowej według wyspecjalizowanych kryteriów, wytycznych

ustalanych odrębnie przez poszczególne towarzystwa ubezpieczeń,

2) w przypadku każdej z umów możliwy jest do wskazania moment

początkowy i końcowy jej wykonania, ,

3) każda z tych umów doprowadziła do efektu (rezultatu) przyjętego przez

strony w momencie zawierania umowy, to jest do powstania dokumentacji

szkodowej, będącej przedmiotem dalszego obrotu,

4) dokumentacja szkodowa mogła być przedmiotem reklamacji w przypadku

stwierdzenia jej wadliwości bądź niedostosowania do wytycznych formułowych

w imieniu poszczególnych towarzystw.

Błędna wykładnia art. 627 k.c. polega na niezasadnym przyjęciu, iż wpływ na

wykładnię przedmiotowego przepisu ma profil prowadzonej przez płatnika składek

działalności. Wniosek ten jest nieuprawniony, albowiem ustawodawca w tym

przepisie nie zastrzegł, iż po pierwsze przy określonym profilu działalności

zawieranie umów o dzieło jest wyłączone, a po drugie, iż niedozwolone jest

wykorzystywanie wykonanego dzieła w prowadzonej przez zamawiającego

działalności gospodarczej.

I USK 335/26

3

W ocenie płatnika składek różnicowanie kwalifikacji materialnoprawnej umowy

w zależności od przymiotów zamawiającego nie znajduje uzasadnienia w żadnym

z przepisów prawa. Podkreślenia przy tym wymaga to, iż błędna wykładnia

powołanego przepisu wynika z błędnej oceny roli wytycznych towarzystw

ubezpieczeń przy realizacji umów łączących strony. Sąd drugiej instancji istnienie

tych wytycznych utożsamił z „narzucaniem” wykonawcy sposobu wykonania dzieła,

a co za tym idzie z istnieniem stosunku zależności pomiędzy zamawiającym

a przyjmującym zamówienie. Tymczasem rola wytycznych towarzystw ubezpieczeń

sprowadzała się do uszczegółowienia cech, parametrów dzieła (dokumentacji

szkodowej), do której wykonania zobowiązany był przyjmujący zamówienia

i wyznaczenia podstawy do oceny dokumentacji pod kątem wystąpienia wad.

Wytyczne towarzystw ubezpieczeń służyły zatem indywidualizacji przedmiotu

umowy, a nie stworzeniu stosunku zależności pomiędzy zamawiającym

a przyjmującym zamówienie.

Przepis art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę „oznaczenia dzieła”, przez co

dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego

dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez

zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło

może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego

określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi.

Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego

i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie

zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania

i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie

istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na

jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą

ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt

posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przyszły rezultat stanowiący

przedmiot umowy o dzieło musi być zatem z góry przewidziany i określony

(oznaczony) na podstawie wskazanych w umowie podstaw, co może nastąpić nie

tylko przez zastosowanie metod opisowych, ale także przez odwołanie się do

dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej, projektów czy

rysunków. Taka indywidualizacja przedmiotu umowy ma istotne znaczenie dla oceny

I USK 335/26

4

odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2021 r. II USK 41/21).

W ocenie skarżącego, oznaczenie dzieła przez odwołanie się do wytycznych

zakładów ubezpieczeń nie stoi na przeszkodzie zakwalifikowania przedmiotu umowy

jako dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.

Błędne zakwalifikowanie przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie umów łączących

płatnika składek z ubezpieczonymi jako umowy o świadczenie usług a nie umowy

o dzieło jest także konsekwencją wadliwej wykładni art. 627 k.c. polegającej na

całkowicie niezrozumiałym wiązaniu przez Sąd drugiej instancji rezultatu umów

zawieranych z wykonawcami - dokumentacji szkodowej z decyzją o przyznaniu lub

nie przyznaniu odszkodowania, która to decyzja nie była przedmiotem tym umów.

Jak zostało wskazane wyżej przedmiotem umowy było wykonanie konkretnej

dokumentacji szkodowej i to ta dokumentacja, podlegała rękojmi za wady.

To sporządzoną dokumentację szkody będącą rezultatem zawartej umowy

wykonawca przekazywał płatnikowi. W przypadku gdy sporządzony dokument był

niekompletny, nieczytelny lub z innych przyczyn wadliwy płatnik składek, w terminie

24 godzin od przekazania dokumentacji szkody przez wykonawcę mógł odmówić jej

przyjęcia. Dzieło uznawało się wówczas za niewykonane, wykonawca zobowiązany

jest do usunięcia wad na swój koszt.

Po drugie, zdaniem skarżącego, Sąd drugiej instancji stawiając płatnikowi

składek zarzut przekroczenia granic swobody umów, nadużywania formy prawnej

umów o dzieło celem zwolnienia się z obowiązku opłacania składek (art. 3531 k.c.

w zw. z art. 627 k.c. w zw. z art. art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych) w sposób nieuzasadniony nie

uwzględnił tego, iż podczas kontroli przeprowadzonej w dniach 15 marca 2013 r., 18

marca 2013 r. - 22 marca 2013 r., obejmującej okres od luty 2010 r. do grudzień

2012 r., której zakres podmiotowy i przedmiotowy była taki sam, jak kontroli, która

doprowadziła do wydania zaskarżonych w niniejszej sprawie decyzji, kwalifikacja

materialnoprawna tych umów jako umów o dzieło nie została zakwestionowana przez

Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Logicznym zatem było dla skarżącego, że dokonywana przez niego

kwalifikacja prawna umów jest aprobowana przez organ rentowy. W takiej sytuacji,

niezależnie od argumentów stricte merytorycznych dotyczących kwalifikacji

materialnoprawnej umów zawieranych przez płatnika składek czynienie skarżącemu

I USK 335/26

5

przez Sąd II instancji zarzutu nadużywania tej formy prawnej umów uznać należy za

chybione. Zwrócić przy tym należy uwagę, iż organ rentowy w toku postępowania

nawet nie podjął próby wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, a mianowicie jakie

okoliczności spowodowały zmianę poglądu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

i w konsekwencji zakwestionowanie kwalifikacji materialnoprawnej takich samych

umów w kolejnej kontroli.

Sąd drugiej instancji z uwagi na zarzuty apelacji podjął wprawdzie

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku próbę znalezienia jakiegokolwiek argumentu,

który tłumaczyłby zmienność stanowiska organu rentowego co do dwóch takich

samych stanów faktycznych i prawnych, podnosząc iż uprzednia kontrola dotyczyła

rzeczoznawców o określonych kompetencjach, który to argument jest oczywiście

chybiony mając na uwadze materiał dowodowy zgormadzony w niniejszym

postępowaniu.

W ocenie płatnika składek - mając na uwadze brak zmiany przepisów

w okresie pomiędzy obiema kontrolami, brak zmiany linii orzeczniczej - jedynym

powodem zmiany poglądu organu rentowego był fiskalny aspekt ubezpieczeń

społecznych, co uznać należy za niedopuszczalne, a na co przyzwolenie w niniejszej

sprawie dały Sądy obu instancji.

W ocenie skarżącego przedstawione racje pozezwalają na sformułowanie

wniosku, że wniesiona skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone nią orzeczenie

zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa

powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej

analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem

albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji. Skarżący powinien wykazać

kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego,

widoczną prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej. Ma to być

przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy pobieżnej lekturze skargi.

Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie jest oczywiste naruszenie

konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego, lecz sytuacja, w której

naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście nieprawidłowego orzeczenia. Sam

I USK 335/26

6

zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie

prowadzi wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Analiza zaskarżonego orzeczenia nie pozwala na akceptację stanowiska

wyrażonego we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania. Płatnik

składek przyjął strategię polegającą na podkreślaniu jednostkowych właściwości

zawartych umów, przemawiających za uznaniem ich za dzieło, co ma uzasadniać

tezę, że skarga kasacyjna jest „oczywiście uzasadniona”. Rzecz w tym, że tego

rodzaju spojrzenie, z jednej strony, nie ma charakteru całościowego, pozostawia na

uboczu argumenty przeciwstawne, którymi posłużył się Sąd odwoławczy, z drugiej

zaś strony, zmusza Sąd Najwyższy do całościowego i szczegółowego prześledzenia

zebranego materiału dowodowego i wyprowadzenia z niego licznych konkluzji

o charakterze normatywnym, a następnie wartościowanie ich w oparciu

o konkurencyjne modele umów o dzieło i świadczenie usług. Wskazana narracja, jak

również konieczność przeprowadzenia złożonego procesu poznawczego nie

koresponduje z przesłanką określoną w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Po pierwsze,

„oczywista” może być tylko taka konkluzja, która znajduje swoje odzwierciedlenie

w całościowej, a nie wybiórczej prezentacji. Po drugie, „oczywista” trafność skargi

kasacyjnej musi zachodzić już na etapie postępowania „przedsądowego”, które nie

jest nakierowane na merytoryczne, czyli szczegółowe rozpoznanie skargi kasacyjnej.

Z tej pozycji nie da się w niniejszej sprawie jednoznacznie ocenić charakteru

łączących strony umów, a także dokonać ich kwalifikacji w świetle przepisów prawa

ubezpieczeń społecznych. Sąd Najwyższy nie jest sądem kolejnej, trzeciej instancji,

realizuje on funkcje publicznoprawne, ukierunkowane na zapewnienie jednolitości

orzecznictwa. Ma prawo interweniować w sprawach indywidualnych, ale tylko

wówczas, gdy prima facie, dla każdego prawnika, bez konieczności szczegółowej

weryfikacji dostrzegalne jest uchybienie obowiązującym przepisom.

W rozpoznawanej sprawie takie naruszenie nie jest dostrzegalne. Sprawia to, że nie

można podzielić tezy o ziszczeniu się przesłanek z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.

W uzupełnieniu można dodać, że o „oczywistości skargi kasacyjnej” nie świadczy to,

że podczas wcześniejszych kontroli organ rentowy nie kwestionował charakteru

zawartych umów. Aspekt ten nie rzutuje na trafność zakwalifikowania danej umowy

jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło.

Kierując się wskazanymi racjami Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2

k.p.c. i art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. i art. 99 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

I USK 335/26

7

[A.P.

[SOP]]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.