Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I USK 358/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
21 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi płatnika w sprawie składek emeryta ze zlecenia

Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania

Spór

Płatnik składek, spółka z o.o., kwestionował decyzję ZUS stwierdzającą, że jej zleceniobiorca Z.L. podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu z tytułu zlecenia w latach 2020-2021.

Ustalenia sądu

Z.L. był uprawniony do emerytury i równocześnie zatrudniony u innego płatnika na podstawie umowy o pracę, z której nie osiągnął minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej spółki i zasądził od niej na rzecz ZUS 240 zł kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami.

Dlaczego

Wykładnia art. 9 ust. 2c i 4a ustawy systemowej jest od dawna ugruntowana w orzecznictwie, a skarżąca nie wykazała rozbieżności ani oczywistej zasadności skargi.

Dla firm

Emeryt pracujący na etacie nie jest zwolniony z ubezpieczeń ze zlecenia, jeśli wynagrodzenie z umowy o pracę nie osiąga minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Więcej o sprawie

Zleceniobiorca Z.L., który był emerytem i równocześnie pracował na umowę o pracę, nie osiągał w tym etacie minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od tego zależało, czy z tytułu zlecenia musiał płacić składki.

Z.L. w spornym okresie był uprawniony do emerytury i równocześnie zatrudniony u innego płatnika na podstawie umowy o pracę

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 358/26

Treść orzeczenia około 19 minut czytania

I USK 358/26

POSTANOWIENIE

Dnia 21 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Ewa Stryczyńska

w sprawie z odwołania L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji z

siedzibą w W. (poprzednio L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą

w K.)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim

z udziałem Z.L.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 21 lipca 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Łodzi z dnia 14 stycznia 2025 r., sygn. akt III AUa 1139/23,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

2. zasądza od L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

w likwidacji z siedzibą w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim kwotę 240,00

(dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym z odsetkami w

wysokości

odsetek

ustawowych

za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie

tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia

zapłaty.

I USK 358/26

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrokiem z 11 września 2023 r. oddalił odwołanie

płatnika składek L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. (dalej

jako „L. spółka z o.o.”) od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w

Ostrowie Wielkopolskim z 27 kwietnia 2023 r., w której stwierdzono, że Z.L., jako

osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u tego płatnika składek

podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i

wypadkowemu od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r., z określoną w decyzji

podstawą wymiaru składek (pkt I) i orzekł o kosztach postępowania obciążając

odwołującego się obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego na rzecz

organu rentowego (pkt II).

Sąd Okręgowy ustalił, że L. spółka z o.o. prowadzi działalność gospodarczą,

której przedmiotem są usługi ochroniarskie. Wspólnikiem spółki, jak wynika z rejestru

KRS nr […], jest m.in. P.P. oraz firma H. sp. z o.o. Marszałek Województwa […] 10

grudnia 2018 r. wpisał firmę L. spółkę z o.o. do rejestru podmiotów prowadzących

agencje zatrudnienia pod numerem […].

Z.L. z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej z firmą L. Sp. z o.o. został

zgłoszony wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 2 maja 2020 r. do

30 września 2021 r. Od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r. był on zatrudniony u

innego płatnika na podstawie umowy o pracę. Z tytułu tego zatrudnienia podstawa

wymiaru składek nie osiągnęła kwoty minimalnego wynagrodzenia. W powyższym

okresie Z.L. miał ustalone prawo do emerytury.

Uwzględniając ustalone fakty Sąd Okręgowy stwierdził, że istota sporu w

niniejszej sprawie dotyczy wykładni art. 9 ust. 2c i 4a ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Odwołując się do orzecznictwa Sądu

Najwyższego Sąd pierwszej instancji wskazał, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie odsyłające do ust. 2c tego artykułu

powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający

równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy

I USK 358/26

3

wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę co

najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przy akceptacji powyższej oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał zaskarżoną

decyzję za trafną, zaś odwołanie od niej jako pozbawione słuszności oddalił.

Na skutek apelacji L. sp. z o.o. Sąd Apelacyjny w Łodzi, wyrokiem

z 14 stycznia 2025 r. oddalił apelację (pkt I) i orzekł o kosztach postępowania

obciążając obowiązkiem zwrotu tych kosztów odwołującego się na rzecz organu

rentowego (pkt II).

Sąd drugiej instancji przyjął w pełni ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd

Okręgowy i uznał, że Sąd ten oddalając odwołanie płatnika składek, prawidłowo

rozstrzygnął spór.

Sąd Apelacyjny przypomniał, że przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie

było ustalenie czy organ rentowy prawidłowo uznał, że Z.L.

w okresie od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r. podlegał obowiązkowo

ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, jako osoba wykonująca

pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek L. sp. z o.o. w K.

Sąd Apelacyjny w pełni podzielił argumentację Sądu pierwszej instancji,

wywiedzioną z utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. W sprawie

bezspornym było, że Z.L. w kwestionowanym okresie był emerytem i jednocześnie

pozostawał w stosunku pracy z innym płatnikiem składek, przy czym z tytułu tego

zatrudnienia w wymienionych miesiącach nie osiągnął minimalnego wynagrodzenia

za pracę. Problem prawny sprowadzał się zatem do interpretacji art. 9 ust. 2c i 4a

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z

2024 r. poz. 497 ze zm., zwanej „ustawą systemową”). Odwołująca się w apelacji

zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie właśnie tych przepisów. W ocenie

Sądu drugiej instancji, podniesione w apelacji zarzuty okazały się bezzasadne.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji trafnie powołał się na

argumentację zastosowaną przez Sąd Najwyższy w przywołanych orzeczeniach,

rozstrzygających wątpliwości interpretacyjne wokół ww. przepisów, natomiast

apelujący nie dostrzegając tej ukształtowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego,

odwołał się do poprzednich orzeczeń sądów apelacyjnych i okręgowych, jak i do

starszych rozważań doktrynalnych.

Sąd Apelacyjny wskazał, że w orzecznictwie jednolicie ugruntował się pogląd

co do tego, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy systemowej zastrzeżenie „odsyłające”

I USK 358/26

4

do ust. 2c tego przepisu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub

renty, pozostający równocześnie w stosunku pracy, nie podlega obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas,

gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę

co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt

5a tej ustawy). Sąd Najwyższy w orzeczeniach dotyczących tej kwestii wyjaśnił, że

co do zasady każda osoba, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej

(w tym przypadku zleceniobiorca), podlega obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym niezależnie od tego, czy jest uprawniona do emerytury i renty

(z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego

obowiązku wynika natomiast z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku

pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 ustawy systemowej wyprzedza inne tytuły podlegania

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, co dotyczy również emerytów i

rencistów (art. 9 ust. 4 w związku z art. 9 ust. 4a). Dlatego właśnie emeryci i renciści,

tak jak pozostali zleceniobiorcy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym z tytułu wykonywania umów zlecenia, jeżeli równocześnie nie pozostają

w stosunku pracy.

Sąd Apelacyjny podniósł, że z orzecznictwa Sądu Najwyższego (którego

przykładów nie powołał) wynika, że w praktyce możliwość zastosowania zasady, w

myśl której zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w

stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia, jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy podstawa

wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu pozostawania w stosunku

pracy osiąga kwotę określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a ustawy systemowej (tj. kwotę co

najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę), na co jednoznacznie wskazuje

brzmienie zdania drugiego art. 9 ust. 2c in fine, które nie określa wymienionych tam

„innych tytułów”, a zatem obejmuje także osoby pozostające w stosunku pracy.

Z kolei w sytuacji, gdy podstawa wymiaru składek z tytułu pozostawania w stosunku

pracy jest niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca

uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z tytułu umowy zlecenia.

Taka też sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, skoro Z.L. w spornym

okresie był uprawniony do emerytury i równocześnie zatrudniony u innego płatnika

na podstawie umowy o pracę, z tytułu której we wskazanym w zaskarżonej decyzji

I USK 358/26

5

okresie, nie osiągał minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wobec tego organ

rentowy trafnie przyjął, że podlegał on jako zleceniobiorca u odwołującego się

płatnika, obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia.

Sumując, Sąd Apelacyjny stwierdził, że przedstawione w apelacji odmienne

poglądy na temat interpretacji art. 9 ust. 2c i 4a ustawy systemowej stanowią jedynie

polemikę z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz Sądu

Apelacyjnego i nie mogą podważyć prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej

instancji.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła L. spółka z

ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji (na skutek uchwały Nadzwyczajnego

Zgromadzenia Wspólników z 29 października 2024 r. w sprawie rozwiązania spółki i

otwarcia likwidacji, wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego 14 kwietnia 2025 r.)

z siedzibą w K.

Zaskarżając wyrok w całości skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zmienionym składzie, z

pozostawieniem Sądowi drugiej instancji rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

przed Sądem Najwyższym oraz w obu instancjach.

We wniosku ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego

wyroku i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, stosownie do art. 39816 k.p.c. Skarżąca

wniosła także o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów

postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła Sądowi drugiej instancji

naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy z 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała

się na jej oczywistą zasadność oraz potrzebę wykładni przepisów prawnych

budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie.

Skarżąca podniosła, że brak jest podstaw do zaakceptowania stanowiska Sądu

Apelacyjnego w kwestii przyjętej wykładni, że zgodnie z art. 9 ust. 4a ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego

artykułu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury pozostający

równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom

społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy

wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę

I USK 358/26

6

równą co najmniej kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt

5a ww. ustawy). Zdaniem odwołującej się prawidłowo interpretując ww. przepisy

należy uznać, że zleceniobiorca - emeryt podlega obowiązkowo ubezpieczeniom

emerytalnemu i rentowym z tytułu umowy zlecenia, o ile nie pozostaje równocześnie

w stosunku pracy z innym pracodawcą.

Skarżąca podniosła, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie z uwagi

na rozbieżności w orzecznictwie w szczególności występujące pomiędzy

stanowiskiem wielokrotnie wyrażanym przez ”Sąd Okręgowy w Warszawie a sądy w

łódzkiej apelacji”. Sądy te prezentują odmienną wykładnię w zakresie interpretacji

art. 9 ust. 2c oraz ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych.

Skarżąca podniosła, że wobec powyższego, rozstrzygnięcie sporu co do

interpretacji art. 9 ust. 4a ustawy systemowej jest konieczne.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie

postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, a w przypadku

przyjęcia skargi do rozpoznania, o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej na

rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu

kasacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie spełniła wymagań warunkujących przyjęcie jej do

merytorycznego rozpoznania.

Tytułem wstępu przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest

nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie przysługuje od każdego orzeczenia sądu

drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu

Najwyższego od prawomocnego wyroku poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do

merytorycznego rozpoznania musi być uzasadnione istotnym interesem publicznym,

w szczególności potrzebą dokonania wykładni przepisów, które dotychczas nie

zostały poddane sądowej interpretacji albo wywołują poważne wątpliwości,

rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych, zwłaszcza o charakterze

precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd Najwyższy, wreszcie

wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście czy rażąco wadliwych. Wniesienie skargi

kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, pozwalających Sądowi Najwyższemu na

I USK 358/26

7

wstępną selekcję spraw (w ramach tzw. "przedsądu"), które poddawane są

merytorycznemu rozpoznaniu.

Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do

rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje

potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność

postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).

Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera wniosek o przyjęcie

jej do rozpoznania uzasadniony w ten sposób, że skarga jest oczywiście

uzasadniona oraz że w sprawie występuje potrzeba wykładni przepisów prawnych

budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie.

Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy zasadność

podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy prawnej.

Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo procesowego,

zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym, polegających w

szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu prawa oczywiście

sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w orzecznictwie i

nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał, względnie na

oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym stanie

faktycznym (por. wśród wielu postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada

2015 r., IV CSK 263/15, LEX nr 1940571). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy nie

tylko zgłoszony zarzut jest słuszny, ale także stwierdzona nieprawidłowość jest tego

rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość zaskarżonego orzeczenia (postanowienie

Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr 2057365).

W razie natomiast powołania, jako przesłanki przedsądu, potrzeby wykładni

przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących

rozbieżności w orzecznictwie, przepisy mające być przedmiotem wykładni Sądu

Najwyższego powinny należeć do katalogu przepisów, których naruszenie przez sąd

drugiej instancji zarzucono w ramach podstawy skargi (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z 4 września 2002 r., I PKN 682/01, OSNP 2004 Nr 12, poz. 211).

Rzeczą skarżącego jest zaś wykazanie, że określony przepis prawa, mimo że budzi

poważne wątpliwości (ze sprecyzowaniem, na czym te poważne wątpliwości

polegają), nie został dotychczas w stopniu wystarczającym, uwzględniającym różne

stany faktyczne, wyjaśniony bądź niejednolita jego wykładnia wywołuje rozbieżności

I USK 358/26

8

w orzecznictwie sądów, które to orzecznictwo należy przytoczyć (por. także

postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC

2002 Nr 12, poz. 151; z 28 marca 2007 r., II CSK 84/07, LEX nr 315351; z 15

października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231; z 13 grudnia 2007 r., I PK 233/07,

OSNP 2009 nr 2-4, poz. 43 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 37/08, LEX nr 494133).

Budzący wątpliwości interpretacyjne przepis musi mieć zastosowanie w sprawie, a

jego wykładnia - istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia.

Przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego jest jednak sam przepis, a

nie rozstrzygnięcie konkretnego sporu. Stąd też wątpliwości interpretacyjne powinny

być na tyle poważne, aby ich wyjaśnienie nie sprowadzało się do prostej wykładni

przepisów i w jej wyniku rozstrzygnięcia sprawy. W tym wyraża się publicznoprawny

charakter skargi kasacyjnej. Celem realizowanym w wyniku rozpoznania skargi

kasacyjnej jest bowiem ochrona interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości

wykładni przepisów prawa oraz wkład Sądu Najwyższego w rozwój jurysprudencji i

prawa pozytywnego, a nie jedynie korekta orzeczeń wydawanych przez sądy

powszechne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99,

OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147).

Mając to na uwadze wymaga po pierwsze zauważenia, że ujęte w skardze

kasacyjnej przesłanki „przedsądu” wzajemnie się wykluczają. Nie można bowiem

twierdzić, że skarga jest oczywiście uzasadniona (co ma miejsce wówczas, gdy

stwierdzone naruszenia prawa są widoczne na pierwszy rzut oka, bez pogłębionej

analizy prawnej) i że jednocześnie w sprawie występują poważne wątpliwości

prawne, które wymagają zaangażowania Sądu Najwyższego w dokonanie

pogłębionej interpretacji niejasnych przepisów (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). To, co ma

świadczyć o oczywistej zasadności skargi, nie może być jednocześnie ujmowane

jako podstawa przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., gdyż jeżeli występuje istotne

zagadnienie prawne albo poważny problem świadczący o potrzebie wykładni

przepisu, to nie można jednocześnie twierdzić, że z tych samych przyczyn skarga

jest oczywiście uzasadniona, jako że twierdzenie o oczywistej zasadności skargi

pozostaje wówczas w kolizji z problemami prawnymi warunkującymi pierwszą i drugą

podstawę przedsądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 18 lipca 2012 r., I UK

118/12, LEX nr 1675225).

I USK 358/26

9

Po wtóre pełnomocnik skarżącej spółki nie sporządził uzasadnienia wniosku

o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w sposób, którego oczekuje się od

profesjonalisty. Uzasadnienie ogranicza się bowiem jedynie do lakonicznego

kontestowania przyjętego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie stanowiska z

powołaniem się na odmienne orzeczenia innych sądów. We wniosku brak jest

odpowiedniego wywodu prawnego który wskazywałby na potrzebę wykładni

przepisów prawnych czy rozbieżność w orzecznictwie, przy czym sądy obu instancji,

orzekające w sprawie, powołały się na ugruntowane orzecznictwo Sądu

Najwyższego, zaś Sąd pierwszej instancji powołał się na konkretne orzeczenia Sądu

Najwyższego odnoszące się do podnoszonego zagadnienia, wskazując ich

sygnatury.

Jeżeli podstawą wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest

twierdzenie o występujących w orzecznictwie rozbieżnościach, wynikających z

dokonywania przez sądy różnej wykładni przepisów, konieczne jest wskazanie

osobno od podstaw kasacyjnych rozbieżnych orzeczeń, dokonanie ich analizy i

wykazanie, że rozbieżność wynika z różnej wykładni przepisu. Natomiast skarżąca

we wniosku poprzestaje jedynie na ogólnikowym twierdzeniu, że taka rozbieżność

istnieje nie wskazując przy tym rozbieżnych orzeczeń i nie dokonując ich analizy.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienie

podlegają analizie na etapie przedsądu. Natomiast przytoczone podstawy kasacyjne

i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie

jej merytorycznego rozpoznawania. Dlatego nie wystarczy powołanie się we wniosku

na rozbieżność w orzecznictwie bez stosownego uzasadnienia odrębnego od

uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 3984 § 2 k.p.c.).

Również w orzecznictwie wskazuje się, że Sąd Najwyższy w ramach

przedsądu bada tylko wskazane w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej

do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Oba te

elementy muszą być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie

przedstawione i uzasadnione. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana i

skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej

podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich

domyślać (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 września 2015 r., II PK

27/15, LEX nr 2019527, 26 lutego 2016 r., V CSK 518/15, LEX nr 2015640, 10 marca

I USK 358/26

10

2016 r., II CSK 10/16, LEX nr 2009500, 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr

2160130; 12 czerwca 2019 r., II UK 255/18, LEX nr 2688935).

Niezależnie od powyższego, powoływanie się przez skarżącą w niniejszej

sprawie na rozbieżności w orzecznictwie nie jest uzasadnione bowiem

przedstawiony problem wykładni art. 9 ust. 2c i ust 4a ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2026 r. poz. 199 w brzmieniu

obowiązującym w dacie wydanej w niniejszej sprawie decyzji, zwanej „ustawą

systemową”) w kontekście ograniczeń w stosowaniu zasady zwalniającej

zleceniobiorcę uprawnionego do emerytury (lub renty), który pozostaje w stosunku

pracy, z podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia, był już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi

orzecznictwa i jest jednolicie ugruntowany.

W dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy przyjmuje, że ocena

sytuacji prawnej zleceniobiorcy uprawnionego do emerytury, pozostającego w

stosunku pracy, dokonywana z uwzględnieniem regulacji zawartej w art. 9 ust. 2c

ustawy systemowej powinna „wyprzedzać" ocenę dokonywaną wyłącznie na

podstawie art. 9 ust. 4a tej ustawy. W praktyce z możliwością zastosowania zasady,

w myśl której zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w

stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia, mamy do czynienia jedynie wówczas, gdy podstawa

wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu pozostawania w stosunku

pracy osiąga kwotę określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a (to znaczy kwotę minimalnego

wynagrodzenia za pracę ustalanego w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za

pracę), na co jednoznacznie wskazuje brzmienie zdania drugiego art. 9 ust. 2c in

fine, które nie określa wymienionych tam "innych tytułów", a zatem obejmuje także

osoby pozostające w stosunku pracy. Natomiast, gdy podstawa wymiaru składek z

tytułu pozostawania w stosunku pracy jest niższa niż kwota minimalnego

wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca uprawniony do emerytury, pozostający w

stosunku pracy podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z

tytułu wykonywania umowy zlecenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego:

z 16 lutego 2023 r., II USK 35/22, LEX nr 3549740; z 21 stycznia 2026 r.,

I USK 508/26, LEX nr 4038426; z 10 grudnia 2025 r., I USK 240/24, LEX nr 3980027,

z 4 listopada 2025 r., III USK 264/25, LEX nr 3940647; z 17 czerwca 2025 r., I USK

11/25, LEX nr 3899512).

I USK 358/26

11

Podobnie we wcześniejszym wyroku z 21 marca 2019 r. (w sprawie II UK

548/17, LEX nr 2638597) Sąd Najwyższy zaprezentował stanowisko, że zawarte

w art. 9 ust. 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie

"odsyłające" do ust. 2c tego artykułu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do

emerytury pozostający równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas,

gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę

co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Pogląd przyjęty przez Sąd Najwyższy w licznych, przywołanych wyżej

przykładowo orzeczeniach, utrwala jednolitą linię orzecznictwa, zgodnie z którą na

użytek zbiegu tytułów ubezpieczenia społecznego dla osób wykonujących pracę na

podstawie umowy zlecenia porównuje się podstawę wymiaru składek w danym

miesiącu, stanowiącą iloczyn umówionej stawki godzinowej i liczby godzin

przepracowanych w tym miesiącu, z minimalnym wynagrodzeniem za pracę (art. 9

ust. 2c ustawy systemowej; por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia

2023 r., II USK 170/22, LEX nr 3507355 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 22

października 2020 r., II UK 362/19, OSNP 2021 Nr 12, poz. 134 oraz z 27 stycznia

2021 r., II USKP 3/21, OSNP 2021 Nr 11, poz. 126).

Zgodnie z ustawą systemową, co do zasady, każdy zleceniobiorca podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym niezależnie od tego, czy jest

uprawniony do emerytury czy renty (z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4

ustawy systemowej). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego obowiązku wynika natomiast

z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 tej

ustawy wyprzedza inne tytuły podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym, co dotyczy również emerytów i rencistów (por. art. 9 ust. 4 w związku

z art. 9 ust. 4a ustawy systemowej). Dlatego właśnie emeryci i renciści tak jak

pozostali zleceniobiorcy podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z

tytułu wykonywania umów zlecenia, "jeżeli równocześnie nie pozostają w stosunku

pracy". Zawarte w art. 9 ust. 4a zastrzeżenie "odsyłające" do art. 9 ust. 2c ustawy

systemowej, przy uwzględnieniu gramatycznych reguł wykładni, należy więc

rozumieć w ten sposób, że sytuacja prawna zleceniobiorcy uprawnionego do

emerytury, będącego równocześnie pracownikiem, jest regulowana treścią

pierwszego z wymienionych przepisów (nie podlega on obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia, a podlega im jedynie z tytułu

I USK 358/26

12

stosunku pracy) tylko wtedy, gdy nie wypełnia hipotezy z art. 9 ust. 2a ustawy

systemowej (postanowienie Sądu Najwyższego z 8 maja 2024 r., II USK 64/24; LEX

nr 3712294).

Wykładnia ta jest konsekwentnie podtrzymywana w najnowszym

orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. przykładowo postanowienia Sądu

Najwyższego: z 22 października 2024 r., I USK 293/23; LEX nr 3815143, z 12 marca

2024 r., II USK 155/23; LEX nr 3702076 i z 20 września 2023 r., I USK 25/23; LEX

nr 3609447, z 12 lutego 2025 r., I USK 218/24, nr LEX nr 3836739), w związku z

czym zasadne było stanowisko Sądów orzekających w sprawie potwierdzających

obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym Z.L. z tytułu umowy zlecenia

łączącej go z odwołującą się spółką, przy zastosowaniu powołanej wyżej wykładni.

Skarżąca w żaden sposób nie wykazała również, aby zaistniał w sprawie stan

oczywistej zasadności skargi przede wszystkim dlatego, że w sprawie orzeczono

zgodnie z obowiązującą linią orzeczniczą.

Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej

do merytorycznego rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 98 §

1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., w kwocie ustalonej na podstawie § 10 ust. 4 pkt

2 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października

2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935

ze zm.), a w zakresie odsetek art. 98 § 11 k.p.c.

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.