Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II CSKP 1361/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
29 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
185 787 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

SN uchylił wyrok w sporze banku o kredyt frankowy, sprawa wraca do Katowic

Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania

Spór

Bank domagał się od kredytobiorców zapłaty 185 786,60 zł, w tym w wariantach ewentualnych zwrotu świadczeń z nieważnej umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa zawierała niedozwolone klauzule przeliczeniowe, a pozwani w 2016 r. zakwestionowali umowę i domagali się rozliczenia. Sąd Apelacyjny przyjął, że bieg przedawnienia roszczenia banku zaczął się 7 października 2016 r.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach w punktach 1, 3 i 4 i przekazał sprawę w tej części do ponownego rozpoznania, a skargę kasacyjną w pozostałym zakresie oddalił.

Dlaczego

Sąd Apelacyjny nie zbadał, czy wobec niejednoznacznego orzecznictwa i krótkiego opóźnienia banku należało nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia z art. 1171 k.c., co uzasadniło uchylenie wyroku.

Dla firm

Przy roszczeniu banku o zwrot świadczeń z nieważnej umowy kredytu konsumenckiego sąd może w wyjątkowych sytuacjach, z względów słuszności, nie uwzględnić upływu przedawnienia, a zwłoka banku w rozliczeniu tej przesłanki nie spełnia.

Więcej o sprawie

Pozwani wzięli w 2007 r. kredyt na 77 893,75 CHF, a bank wypłacił im kwotę w złotych po kursie z własnej tabeli. Sąd Apelacyjny uznał, że roszczenie banku przedawniło się, zanim bank zgłosił żądanie ewentualne.

Sąd meriti pominął, że roszczenie powoda objęte było krótszym terminem przedawnienia.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
185 787 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 1361/24

Treść orzeczenia około 29 minut czytania

II CSKP 1361/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

29 kwietnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Mariusz Łodko (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk

SSN Dariusz Pawłyszcze

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 29 kwietnia 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej Banku spółki akcyjnej w W.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach

z 20 kwietnia 2023 r., V ACa 45/22,

w sprawie z powództwa Banku spółki akcyjnej w W.

przeciwko K. Ż. i A. W.

o zapłatę,

1. uchyla zaskarżony wyrok w punktach 1, 3 i 4 i przekazuje

sprawę w tej części Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach

do ponownego rozpoznania;

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części;

3. pozostawia Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Agnieszka Jurkowska-Chocyk

Mariusz Łodko

Dariusz Pawłyszcze

[wr]

II CSKP 1361/24

2

Uzasadnienie

Bank spółka akcyjna w W. wniosła pozew przeciwko K. Ż. i A. W., domagając

się zasądzenia solidarnie od pozwanych 64 162,72 CHF z bliżej określonymi

odsetkami tytułem zwrotu niespłaconego kapitału i odsetek umownych w związku z

wypowiedzeniem umowy kredytu. W piśmie z 4 lutego 2020 r. powód zmodyfikował

powództwo, w ten sposób, że na wypadek nieuwzględnienia pierwotnie zgłoszonego

żądania wniósł dodatkowo o zasądzenie solidarnie od pozwanych 185 786,60 zł z

bliżej określonymi odsetkami umownymi tytułem niespłaconego kapitału i odsetek

umownych w związku z wypowiedzeniem pozwanym umowy kredytu (żądanie

ewentualne nr 1). W przypadku nieuwzględnienia przez sąd żądania ewentualnego

nr 1, powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych 185 786,60 zł z bliżej

określonymi odsetkami ustawowymi tytułem zwrotu świadczeń nienależnych,

spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu (żądanie ewentualne nr 2).

Wyrokiem z 9 września 2021 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił żądanie

główne (pkt 1); oddalił żądanie ewentualne nr 1 (pkt 2); zasądził solidarnie

od pozwanych na rzecz powoda 103 782,33 zł z odsetkami ustawowymi za

opóźnienie od 9 września 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 3); oddalił żądanie ewentualne

nr 2 w pozostałym zakresie (pkt 4); oddalił wniosek pozwanych o rozłożenie

zasądzonego świadczenia na raty (pkt 5) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 6

i 7).

Od tego wyroku apelacje wniosły obie strony. Wyrokiem z 20 kwietnia 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił wyrok Sądu Okręgowego w pkt 3 i 6 i oddalił

żądanie ewentualne nr 2 oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt 1); oddalił

apelację powoda (pkt 2) i orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt 3 i 4).

W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej Sąd drugiej instancji

ustalił, że pozwani chcieli uzyskać kredyt w walucie polskiej na wykończenie domu

oraz spłatę kredytu gotówkowego. W oddziale powoda poinformowano ich, że maja

za niskie dochody na uzyskanie takiego kredytu. Pracownik banku zaproponował

im zawarcie umowy kredytu opartej na walucie obcej – CHF. Kredyt denominowany

do waluty miał niższe raty. Pozwanych zapewniono, że kredyt miał być wypłacony

II CSKP 1361/24

3

w złotówkach, a waluta obca stanowiła jedynie formę przelicznika. Pracownik banku

przedstawił pozwanym symulację kształtowania się kursu CHF na przestrzeni lat,

wskazującej, że kurs tej waluty ulegał niewielkim zmianom, a sama waluta jest

stabilna. We wniosku kredytowym pozwani określili kwotę kredytu w złotych polskich

– 167 940,77 zł. Przeliczenie na CHF nastąpiło w późniejszym czasie i zostało

wpisane przez pracownika banku. Pozwani nie byli informowani, że mogą spłacać

kredyt we CHF i nie zaproponowano im założenia rachunku walutowego.

Dnia 15 czerwca 2007 r. strony zawarły umowę kredytu hipotecznego

na 77 893,75 CHF. Bank1 wypłacił pozwanym w złotych, przeliczając po kursie kupna

CHF ustalonym na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów.

Tak ustalona kwota kredytu odpowiadała 185 786,60 zł. Z tej kwoty bank pobrał

składkę ubezpieczeniową 5 929,85 zł i wypłacił pozwanym 179 856,75 zł. Raty

kapitałowo-odsetkowych zostały określone w CHF. Spłata kredytu odbywała się

przez potrącanie wymagalnej wierzytelności z rachunku oszczędnościowo-

kredytowego pozwanych w walucie polskiej. Wymagalne raty kredytu przeliczano

po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. Kurs w tabeli banku był kursem

rynkowym. Pozwani oświadczyli, że zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów

waluty i stopy procentowej oraz że ponoszą te ryzyka.

Z ustaleń faktycznych wynika również, że w marcu 2016 r. pozwani zaprzestali

spłaty kredytu. Pismem z 1 lipca 2016 r. bank wypowiedział pozwanym umowę

kredytu. Wcześniej bezskutecznie wzywał pozwanych do uregulowania

wymagalnego zadłużenia. Powód wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, z którego

wynikało, że 18 października 2016 r. zadłużenie pozwanych wynosiło 64 162,72 CHF,

w tym 62 878,88 CHF z tytułu kapitału, 1 276,28 CHF z tytułu odsetek umownych

i 7,56 CHF z tytułu kosztów.

Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że pozwani poszukiwali źródeł finansowania

na dokończenie budowy domu i spłatę innego kredytu w złotych polskich.

Zaproponowano im kredyt oparty na walucie obcej – CHF, gdy okazało się, że ich

dochody nie pozwalają na uzyskanie kredyt w walucie polskiej. Denominowanie

kredytu do waluty obcej miało na celu obniżenie rat kredytu, co nie zmienia faktu,

że sam kredyt miał być wypłacony i spłacany w walucie polskiej, gdyż miał służyć

II CSKP 1361/24

4

sfinansowaniu zobowiązań w kraju. Jednocześnie w umowie kredytu

nie przewidziano, że spłata rat kredytu może nastąpić bezpośrednio w walucie

kredytu. Taka forma umowy kredytu denominowanego do waluty obcej była

dopuszczalna na podstawie art. 69 ust. 1 pr.bank.

Sąd Apelacyjny podzielił wnioski Sądu Okręgowego, że w umowie kredytu

zamieszczono niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.,

dotyczące waloryzacji kwoty kredytu oraz rozliczania dokonanych spłat. Sąd ten

wyjaśnił, że umowa nie była indywidulanie negocjowania w taki sposób, że pozwani

mieli rzeczywisty wpływ na treść jej postanowień (art. 3851 § 3 k.c.). Wykonanie

umowy następowało na warunkach ustalonych jednostronnie przez bank.

Sąd drugiej instancji wskazał, że sporne klauzule przeliczeniowe (walutowe)

były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes pozwanych.

Obciążenie ich obowiązkiem zapłaty różnicy między kursami kupna i sprzedaży

waluty nie odpowiadało jakiemukolwiek świadczeniu wzajemnemu banku.

Rozliczanie umowy kredytu kursami walut ustalanych na podstawie tabel własnych

banku, naruszało też równorzędność stron umowy, z uwagi na nierównomierne

rozłożenie uprawnień i obowiązków. W ten sposób bank uzyskał możliwość

dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony umowy. Ponadto

powód wprowadzając do umowy kredytu, zawieranej na długi czas, mechanizm

powiązania kredytu z walutą obcą, nie dochował szczególnej staranności w celu

wyjaśnienia jego działania. Obowiązek informacyjny w tym zakresie powinien

bowiem opierać się na przekazaniu konsumentom jednoznacznych informacji

co do ryzyka kursowego i związanego z nim ryzyka zwrotu kwoty wielokrotnie

wyższej, mimo dokonywania regularnych spłat. Przekazywane przez powoda

informacje nie wypełniały nie tylko ponadstandardowego, ale i podstawowego

obowiązku informacyjnego. Nie obrazowały one dostatecznie skali potencjalnego

wzrostu zadłużenia w przypadku wahań kursu waluty, do której denominowany

był kredyt. Informacje ujęte w doręczonej pozwanym ulotce nie zawierały

szczegółowych danych o sposobie kształtowania kursów walut. Ogólnie odwoływały

się do kursów kupna i sprzedaży dewiz i sugerowały stabilny kurs CHF. Nieokreślenie

granic potencjalnego wzrostu kursu CHF, wyklucza przyjęcie, że pozwani byli

świadomi ryzyka i godzili się na możliwość znacznego wzrost ich zadłużenia.

II CSKP 1361/24

5

Sąd drugiej instancji uznał, że zawarte w umowie kredytu klauzule

przeliczeniowe, dotyczące przewalutowania kwoty kredytu oraz rat kredytu, stanowią

niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą pozwanych (art. 3851 § 1 k.c.).

Skutku ich abuzywności nie zniosła nowelizacja ustawy Prawo bankowe z 2011 r.,

mimo, że na jej podstawie konsument uzyskał prawo spłaty kredytu bezpośrednio

w walucie waloryzacji. Uznania klauzul przeliczeniowych umowy kredytu

za abuzywne powoduje wyeliminowaniem ich z umowy. Zakwestionowane klauzule

dotyczyły samej istoty umowy (świadczenia główne stron). Bez nich umowa kredytu

nie zawiera elementów koniecznych, o których mowa w art. 69 ust. 1 pr.bank.,

gdyż nie można ustalić wysokości zobowiązania kredytobiorców – zarówno kwoty,

jaką należało wypłacić pozwanym jak i wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu.

Nie jest też dopuszczalne uzupełnienie luk w umowie spowodowanych usunięciem

z niej klauzul przeliczeniowych, gdyż stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję

umowy w kontrakt nie objęty zgodnym oświadczeniem woli stron. W szczególności,

nie ma możliwości zastąpienia oprocentowania opartego na referencyjnej stopie

procentowej LIBOR, wskaźnikami WIBOR, czy też zastosowanie normy wynikającej

z art. 358 § 2 k.c. Ustalenie kursu waluty umowy kredytu nie jest też możliwe

z zastosowaniem średniego kursu ustalanego przez NBP. Wyeliminowanie

z łączącej strony umowy niedozwolonych klauzul przeliczeniowych skutkuje zatem

nieważnością umowy w całości. W konsekwencji żądanie główne, jak i żądanie

ewentualne nr 1 są bezzasadne. Bankowi nie przysługuje bowiem roszczenie

o wykonanie umowy kredytu, a podstawę rozliczenia stron stanowią przepisy

Kodeksu cywilnego o świadczeniu nienależnym.

Sąd pierwszej instancji orzekając o żądaniu ewentualnym nr 2 o zasądzenie

185 786,60 zł, zgłoszonym na wypadek uznania przez sąd, że umowa kredytu jest

nieważna/nie wiąże strony, uwzględnił podniesiony przez pozwanych zarzut

potrącenia i zasądził 103 782,33 zł. Potrącenie obejmowało wierzytelność

pozwanych o zwrot 82 004,27 zł – świadczonych nienależnie przez pozwanych

na rzecz powoda rat z nieważnej umowy kredytu. Sąd ten nie uwzględnił natomiast

upływu terminu przedawnienia roszczenia banku wobec pozwanych/konsumentów.

Sąd drugiej instancji ocenił, że roszczenie ewentualne nr 2 banku przedawniło

się. Sąd ten wyjaśnił, że początek biegu terminu przedawnienia roszczenia

II CSKP 1361/24

6

rozpoczyna się od dnia, gdy staje się ono wymagalne. Stan wymagalności roszczenia

bezterminowego wymaga podjęcia przez uprawnionego określonej czynności.

W takim wypadku bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym

roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął takie czynności

w najszybszym możliwym terminie. Moment ten określa się na podstawie

obiektywnych kryteriów. W wypadku dochodzenia przez uprawnionego zwrotu

świadczenia spełnionego nienależnie, na podstawie umowy, która okazała się

nieważna, termin ten wyznacza powzięcie przez uprawnionego informacji,

niezbędnych do takiej oceny. Sąd drugiej instancji ustalając początek biegu terminu

przedawnienia uwzględnił specyfikę rozpoznawanej sprawy, tzw. roszczenia

dochodzonego z umów kredytu frankowego. Na podstawie poglądów judykatury

Sądu Najwyższego wyrażonych w uchwale z 7 maja 2021 r., (III CZP 6/21), przyjął,

że skutek w postaci trwałej bezskuteczności umowy, z uwagi na odmowę

pozwanych/konsumentów zatwierdzenia abuzywnych klauzul umownych

i akceptację konsekwencji upadku umowy, prowadzącą do jej trwałej

bezskuteczności, należy liczyć od 7 października 2016 r. Wtedy powód odpowiedział

na pismo pozwanych z 7 września 2016 r., w którym zawarli oni jednoznaczne

stanowisko, że umowa jest nieważna i domagają się jej rozliczenia. Sąd ten przyjął,

że na postawie art. 118 k.c. od 7 października 2016 r. należy liczyć bieg trzyletniego

terminu przedawnienia roszczenia banku, który upłynął przed złożeniem przez

powoda pisma rozszerzającego powództwo o żądanie ewentualne nr 2, co nastąpiło

4 lutego 2020 r. Uwzględniając aktualne w tym czasie poglądy Trybunału

Sprawiedliwości Unii Europejskiej i niejednoznaczny sposób oceny skutków zawarcia

w umowie abuzywnych klauzul, powód aż do 4 lutego 2020 r. nie podjął żadnych

działań. Naraził się zatem na ryzyko, że jego argumenty nie zostaną uwzględnione.

Dysponując znacznym potencjałem ekonomicznym, umożliwiającym korzystanie

z profesjonalnej pomocy prawnej, mógł wcześniej przedsięwziąć działania chociażby

w postaci wystąpienia z żądaniem ewentualnym, co nastąpiło po upływie trzyletniego

terminu przedawnienia.

Sąd drugiej instancji nie znalazł też podstaw do zastosowania normy

z art. 1171 § 1 k.c., pozwalającej na nieuwzględnienie terminu przedawnienia

roszczenia wobec konsumenta. Wskazał, że wynikająca z tego przepisu norma ma

II CSKP 1361/24

7

wyjątkowy charakter, a bank nie wykazał wystąpienie tego rodzaju okoliczności

oraz sam zwlekał z rozliczeniem się z pozwanymi.

Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł powód. Zaskarżył go w całości,

zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 56

k.c., art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c.; art. 3851 § 1 w zw. z art. 3852 k.c.; art. 3851 § 1 k.c.;

art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 3531 w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1

i 2 k.c., art. L przepisów wprowadzających Kodeks cywilny; art. 118 w zw. z art. 120

§ 1 k.c., art. 455 k.c. i art. 3851 § 1 i 2 k.c.; art. 65 § 1 w zw. z art. 651 k.c. oraz art.

1171 § 1 i 2 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na częściowe uwzględnienie, aczkolwiek

nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne.

Skarżący opierając skargę kasacyjną na podstawach naruszenia prawa

materialnego, zarzuty koncentrował na: 1) przyjęciu takiej wykładni spornych

postanowień umowy, które pozwoliły Sądom meriti na uznanie ich za abuzywne,

z uwagi na to, że umowa przyznawała powodowi prawo do dowolnego kształtowania

kursu przeliczania waluty stosowanego przy wypłacie i spłacie kredytu; 2) uznaniu,

że postanowienia dotyczące kursu kupna lub sprzedaży z tabeli kursowej banku

stanowią niedozwolone postanowienia umowne; 3) stwierdzeniu, że niedozwolony

charakter postanowień umowy powoduje nieważność umowy w całości, mimo;

4) że ewentualna luka w umowie, powstała na skutek usunięcia klauzul

przeliczeniowych (walutowych), może być wypełniona przez odwołanie

do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub art. 358 k.c.; 5) a także błędnemu

uznaniu 7 października 2016 r. za początek biegu terminu przedawnienia roszczenia

restytucyjnego banku o zwrot wypłaconego kapitału z nieważnej umowy kredytu,

oraz, że 8) w niniejszej sprawie nie zachodzi wyjątkowy przypadek pozwalający

na nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia roszczenia wobec konsumenta.

Zarzuty skargi kasacyjnej skoncentrowane na zagadnieniach dotyczących

abuzywności klauzul przeliczeniowych (walutowych) oraz skutku ich stwierdzenia dla

dalszego związania stron umową kredytu, zawierającą takie niedozwolone

II CSKP 1361/24

8

postanowienia, zostały już dostatecznie rozważone i rozstrzygnięte w judykaturze

Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśnił, że określenie wysokości należności

obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych przez bank,

bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu waluty jest

nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i obciąża

kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron

umowy kredytu (zob. np. wyroki SN: z 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, OSNC-ZD

2022, nr 4, poz. 48 i powołane tam orzecznictwo, i z 13 października 2022 r., II CSKP

864/22, OSNC 2023, nr 5, poz. 50). Takie postanowienia umowne, kształtując prawa

i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco

naruszając jego interesy są niedozwolone i nie wiążą konsumenta na podstawie

art. 3851 k.c. (zob. wyroki SN: z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22; z 27 maja 2022 r.,

II CSKP 314/22; z 9 września 2022 r., II CSKP 794/22; z 28 października 2022 r.,

II CSKP 902/22). Postanowienia te należy uznać za niedozwolone niezależnie

od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób

ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu

ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

Sąd drugiej instancji trafnie ocenił zamieszczoną w umowie stron klauzulę

przeliczeniową (walutową), która pozwalała bankowi na nielimitowaną swobodę

ustalania kursu waluty, a inne postanowienia umowy nie kompensowały jej realnymi

instrumentami chroniącymi pozwanych przed ryzykiem arbitralności i nadużyć

ze strony banku. Odwołanie w umowie do kursu ustalanego jednostronnie przez bank,

bez wskazania zasad jego obliczania, umożliwiało bankowi oddziaływanie

na wysokość zadłużenia kredytobiorców i określania jego wysokości. Mechanizm

ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi taką swobodę,

jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy

konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala

na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej

dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.

Bez znaczenia jest też to, czy bank określał dowolnie kurs waluty, czy też odnosił się

do rynkowych parametrów. Ocena abuzywności postanowień umowy dokonywana

II CSKP 1361/24

9

jest bowiem na podstawie jej treści, a nie zachowania przedsiębiorcy w relacji

z konsumentem w trakcie wykonywania umowy (art. 3852 k.c.). Sąd Najwyższy

konsekwentnie przyjmuje, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone,

dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwałę SN z 20 czerwca

2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2) i od tego momentu klauzule

abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że konsument wyrazi świadomą

wolę na objęcie go takimi postanowieniami umownymi. Skutek niezwiązania klauzulą

abuzywną ex tunc oznacza też, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku

do daty zawarcia umowy zawierającej taką klauzulę, pozostają bez znaczenia

dla niewiążącego charakteru niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyrok

SN z 18 grudnia 2025 r., II CSKP 1130/23).

Wynikająca natomiast z art. 111 ust. 1 pr.bank. podstawa do ustalania kursów

w tabeli banków nie wyłącza oceny abuzywności publikowanych kursów w tabelach

kursowych banku. Ogłaszanie przez banki stosowanych kursów walutowych (art. 111

ust. 1 pkt 4 pr. bank.) nie oznacza też, że warunki umowne odsyłające do kursu

stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy

w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie

wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa

mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich

wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego

uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (zob. wyrok

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG

przeciwko Trapeza Peiraios AE). Niedozwolony charakter zakwestionowanych

postanowień polega też nie na samym zastosowaniu kursu banku, ale na tym,

że kredytobiorca musiał przystać na zastosowanie kursu, którego wysokości nie mógł

poznać przed przystąpieniem do umowy, a który to kurs bank miał ustalić dopiero

w przyszłości (zob. wyrok SN z 18 października 2023 r., II CSKP 122/23).

Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 56 k.c.,

art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c. oraz art. 3851 § 1 w zw. z art. 3852 k.c.

W judykaturze Sądu Najwyższego wyjaśniono też, że klauzula ryzyka

walutowego zastrzeżona w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego)

II CSKP 1361/24

10

podlega kontroli pod kątem abuzywności, jeżeli jest nietransparentna, co należy

oceniać z uwzględnieniem informacji udzielonych konsumentowi przed zawarciem

umowy. Klauzula taka może być uznana za abuzywną, jeżeli nakłada

na kredytobiorcę nieograniczone ryzyko walutowe, które nie zostało zrównoważone

innymi postanowieniami umownymi (zob. np. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP

464/22). Wypełnieniu obowiązku informacyjnego nie czyni natomiast zadość

uzyskanie od klienta banku standardowego oświadczenia, potwierdzającego jego

świadomość ryzyka walutowego, akcentującego jedynie kwestie formalne,

bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie konsumentowi pełnej wiedzy

o ekonomicznych skutkach spadku wartości waluty i wynikających z tego

konsekwencji ekonomicznych. Twierdzenia banku o dostatecznym zakresie

przekazanych pozwanym informacji o skali ryzyka kursowego, stanowią jedynie

polemikę z trafną oceną Sądu drugiej instancji. Bank powinien udowodnić,

że postanowienia umowy określające główne świadczenia stron, w tym kształtujące

szeroko pojęty mechanizm indeksacji umowy kredytu denominowanego do waluty

obcej, zostały sformułowane zgodnie z art. 3851 k.c. Blankietowa informacja o ryzyku

walutowym, wynikającym z zawarcia na wiele lat umowy kredytu denominowanego

w innej walucie, niż kredytobiorcy uzyskują dochody, wbrew zarzutom skargi

kasacyjnej, nie przedstawiała pozwanym przejrzyście i zrozumiale działania

mechanizmu kursowego, pozwalającego na oszacowanie wynikających z niego

konsekwencji ekonomicznych. Trafne są wnioski Sądu Apelacyjnego,

że niewystarczający był zakres informacji o skali ryzyka kursowego udzielonych

pozwanym przed zawarciem umowy, umożliwiających ocenę faktycznego poziomu

ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania z umowy kredytu

denominowanego w walucie obcej. W szczególności, że pracownicy banku

zapewniali pozwanych o stabilnym kursie CHF na przestrzeni lat, co miało przełożyć

się na brak wpływu na wysokość ich zobowiązania w przyszłości. Na podstawie

przekazanych przez bank informacji, oszacowanie konsekwencji ekonomicznych

ryzyka kursowego umowy kredytu w przypadku zmiany kursu waluty jego

denominacji było niemożliwe.

Wynikający z dyrektywy 93/13 system ochrony konsumenta zakłada natomiast,

że konsument jest stroną słabszą w relacji z przedsiębiorcą, między innymi

II CSKP 1361/24

11

ze względu na stopień poinformowania. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

w wyroku z 10 czerwca 2021 r., (C-776/19, BNP Paribas), wyjaśnił, że kredytobiorca

musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną

w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu

widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji

waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić

możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy

(zob. też wyrok z 20 września 2018 r., OTP Bank i OTP Faktoring, C-51/17, pkt 75

i przytoczone tam orzecznictwo). Wypełnienie wymogu przejrzystości informacji

przekazanych przez przedsiębiorcę powinno umożliwić przeciętnemu konsumentowi,

właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko

zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy

walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne

konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również uświadomienie

mu rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu

obowiązywania umowy kredytu denominowanego/indeksowanego w walucie obcej

– zawieranej w przeważającej liczbie wypadku na okres kilkudziesięciu lat – w razie

znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty

rozliczeniowej.

Chybione są zarzuty, że postanowienia umowy kredytu zawierające klauzule

przeliczeniowe, zostały bezpodstawnie zakwalifikowano jako niedozwolone

postanowienia umowne, mimo, iż były indywidulanie negocjowane. Skarżący

ograniczył się bowiem wyłącznie do polemiki z ustaleniami i oceną Sądu meriti.

Nie przekonał też, że pozwani mieli realny i faktyczny wpływ na treść postanowień

umowy kredytu, w tym także treść klauzul przeliczeniowych, a w konsekwencji,

że zasady wypłaty oraz spłaty kredytu, nie zostały ustalone jednostronnie przez bank.

Sugerowana możliwość wypłaty kredytu zarówno w złotych, jak i w walucie była

bowiem iluzoryczna już z uwagi na znany cel zawarcia umowy – uzyskanie środków

w złotych na wykończenie domu i spłatę kredytu gotówkowego. Także sam wybór

rodzaju udzielonego kredytu był ograniczony, skoro z wiążących Sąd Najwyższy

ustaleń stanu faktycznego wynika, że dochody pozwanych były zbyt niskie na

uzyskanie kredytu w takiej wysokości w złotych. Z inicjatywy przedstawiciela banku

II CSKP 1361/24

12

zaproponowano pozwanym kredyt denominowany do waluty obcej, faktycznie

wypłacony zgodnie z ich oczekiwaniami w złotych. Taka konstrukcja gwarantowała

możliwość spłaty rat w niższej wysokości, zmieniając kwalifikację zdolności

kredytowej pozwanych. Możliwość samej spłaty kredytu w walucie nie ograniczała

natomiast samego ryzyka walutowego, które w przypadku pozwanych było

nieograniczone, i niezrównoważone innymi postanowieniami umownymi.

Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 3851 § 1 k.c.

Konsekwencję uznania za abuzywne spornych postanowień jako głównych

świadczeń stron – a takimi są postanowienia zawierające klauzule kształtujące

mechanizm indeksacji (zob. np. wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,

OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20) – zastrzeżonych w umowie kredytu złotowego

denominowanego w walucie obcej, wyjaśnił, Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby

Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118). Przyjął

w niej, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej

w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także

w pozostałym zakresie. Stanowisko to odzwierciedla dominujący w orzecznictwie

Sądu Najwyższego pogląd, że w przypadku umowy kredytu denominowanego

kursem CHF, po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe

utrzymanie takiej umowy w mocy. W takiej sytuacji nie jest bowiem możliwe

określenie zgodnego z wolą stron rozmiaru wzajemnych świadczeń, a przede

wszystkim wysokości zobowiązania konsumenta względem banku. Postanowienia

określające główne świadczenia stron podlegają bowiem kontroli z punktu widzenia

abuzywności tylko wówczas, gdy są niejednoznaczne (art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.).

W przeciwnym razie zasady ochrony konsumenta muszą ustąpić jednoznacznej woli

stron. Jeżeli jednak postanowienia te są niejednoznaczne, to w efekcie nie ma

zgodnych oświadczeń woli obu stron co do związania się umową o określonej treści.

Nie istnieje więc konsens w zakresie głównych świadczeń, który z perspektywy

art. 3851 § 1 k.c. podlegałby ochronie. Stąd też wynika skutek w postaci braku

związania umową w pozostałym zakresie, skoro nie są uzgodnione główne

świadczenia stron, a więc elementy konstrukcyjne umowy, przesądzające

o charakterze (istocie) danego stosunku prawnego (zob. wyrok SN z 13 października

2022 r., II CSKP 864/22, OSNC 2023, nr 5, poz. 50, i powołane tam orzecznictwo).

II CSKP 1361/24

13

Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r., (III CZP

25/22) wyjaśnił też, w szczególności co ma znaczenie dla materii objętej zarzutami

skargi kasacyjnej, że w razie uznania postanowienia umowy kredytu indeksowanego

lub denominowanego odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej

za niedozwolone postanowienie umowne, które nie wiąże stron, to w obowiązującym

stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny

sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Nie jest też możliwe wypełnienie powstałych w umowie luk po usunięciu z niej

abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej przez odwołanie się m.in. do art. 358 § 2 k.c.

Poglądy judykatury Sądu Najwyższego odzwierciedlają również stanowisko

prezentowane w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który

wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych

w umowach (zob. wyrok TSUE z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, Abanca

Corporación Bancaria SA przeciwko Albertowi Garcíi Salamance Santosowi i Bankia

SA przeciwko Alfonsowi Antoniowi Lau Mendozie i Verónice Yulianie Rodríguez

Ramírez). W wyroku z 3 października 2019 r., (C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna

Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG), Trybunał Sprawiedliwości Unii

Europejskiej przyjął, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu

luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się

w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze

ogólnym. Stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku w umowie powinno

skutkować „przywróceniem” sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w której

powinien się znajdować, w przypadku braku takiego warunku. Oznacza to,

że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi,

polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy

Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności

z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet

w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez

sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie

dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.

Przeszkodę w uzupełnieniu luki w umowie po usunięciu z niej abuzywnej

klauzuli przeliczeniowej (walutowej) normą wynikającą z art. 358 § 2 k.c. jest też to,

II CSKP 1361/24

14

że przepis ten wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. (zob. ustawę z 23 października

2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe, Dz.U.

z 2008 r. Nr 228, poz. 1506). Niedopuszczalne jest więc jego zastosowanie

do umowy kredytu zawartej w 2007 r., przed wejściem tego przepisu w życie.

Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 3531 w zw.

z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów

wprowadzających Kodeks cywilny.

W uchwale całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r.

(III CZP 25/22) wyjaśniono również, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu

niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku

o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia

następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku

związanie postanowieniami umowy. Oświadczenie konsumenta co do braku woli

związania niedozwolonym postanowieniem, rygorystycznie ujęte w uchwale Sądu

Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), nie wymaga dla swej skuteczności

żadnej szczególnej formy, sformułowania go w określony sposób ani złożenia

w jakichś określonych okolicznościach, w szczególności przed sądem.

Wystarczające jest spełnienie wymagań określonych w art. 60 k.c. określającego

ogólne warunki wyrażania oświadczeń woli. Odmienne wnioski doprowadzić mogą w

praktyce do sytuacji sprzecznej z założeniami dyrektywy 93/13 bowiem nadmierny

formalizm wymagany dla oświadczenia konsumenta co do braku woli związania

niedozwolonymi postanowieniami umownymi działałby na jego niekorzyść,

uniemożliwiając lub znacznie utrudniając dochodzenie praw.

Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 118 w zw. z art. 120 § 1 k.c.,

art. 455 k.c. i art. 3851 § 1 i 2 k.c. oraz art. 65 § 1 w zw. z art. 651 k.c. Sąd drugiej

instancji miał podstawy do przyjęcia początku biegu terminu przedawnienia

roszczenia restytucyjnego banku od 7 października 2016 r. Tego dnia powód udzielił

pozwanym odpowiedzi na piśmie w związku z ich reklamacją z 7 września 2016 r.

W tym piśmie pozwani jednoznacznie zakwestionowali umowę kredytu z uwagi na

zamieszczenie w niej abuzywnych postanowień przeliczeniowych (walutowych).

Podnosząc szereg zarzutów twierdzili, że umowa jest nieważna i domagali się

II CSKP 1361/24

15

rozliczenia świadczeń spełnionych wzajemnie przez strony. Prawidłowe były wniosku

tego Sądu, że pozwani w ten sposób jednoznacznie oświadczyli powodowi,

że są świadomi zamieszczenia w umowie kredytu abuzywnych postanowień

przeliczeniowych (walutowych), brak woli związania tymi postanowieniami,

jak i zgodę oraz świadomość bezskuteczności umowy i konieczności wzajemnego

jej rozliczenia.

Trafnie skarżący zarzuca Sądowi meriti naruszenie art. 1171 § 1 i 2 k.c. Na tej

podstawie, w wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron,

nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko

konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności (art. 1171 § 1 k.c.).

Korzystając z uprawnienia, o którym mowa w § 1, sąd powinien rozważyć

w szczególności: długość terminu przedawnienia; długość okresu od upływu terminu

przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia; charakter okoliczności, które

spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ

zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia

(art. 1171 § 2 k.c.). Wynikająca z tego przepisu norma ma charakter klauzuli

generalnej i określa przesłanki podlegające ocenie organu stosującego prawo.

Pozwala sądowi, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, na nieuwzględnienie

upływu terminu przedawnienia i łagodzi rygor ustawowego skutku upływu terminu

przedawnienia.

Sąd Apelacyjny prawidłowo określił datę początkową rozpoczęcia biegu

terminu przedawnienia. Ogólnie odwołał się do specyfiki sprawy jako tzw. frankowej

i kształtujących się na gruncie tego rodzaju spraw poglądów orzeczniczych Sądu

Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, istotnych dla kwalifikacji

skutków stwierdzenia w umowie kredytu abuzywnych klauzul przeliczeniowych

(walutowych). Sąd ten nie nadał im jednak odpowiedniego znaczenia dla oceny

możliwości nieuwzględnienia w sprawie upływu terminu przedawnienia roszczenia

przysługującego przeciwko pozwanym/konsumentom. Ograniczył się w zasadzie

do lakonicznego wyjaśnienia, że bank nie wykazał wystąpienia w sprawie takich

okoliczności, a także sam zachowywał się niewłaściwie, zwlekając z rozliczeniem się

z pozwanymi. Ta druga okoliczność nie może budzić wątpliwości, skoro bank

kwestionował cały czas istnienie podstawy do rozliczenia się z pozwanymi w inny

II CSKP 1361/24

16

sposób niż na podstawie umowy, a na takie rozwiązanie pozwani nie godzili się.

Nieterminowe rozliczenie wierzytelności kwalifikowane jest jako opóźnienie dłużnika

w spełnieniu świadczenia pieniężnego i uregulowane jest odrębnymi przepisami.

Wierzyciel może wówczas domagać się odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.),

a w razie zwłoki – kwalifikowanej postaci opóźnienia – żądać naprawienia szkody

na zasadach ogólnych (art. 481 § 3 k.c.). Zwłoka w rozliczeniu nie jest zatem

przesłanką właściwą dla oceny na podstawie art. 1171 § 2 k.c. dopuszczalności

nieuwzględnienia upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego

przeciwko konsumentowi.

Bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot świadczeń nienależnie

spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu rozpoczął się – zgodnie

z ustaleniami Sądu meriti – 7 października 2016 r. Trzyletni termin przedawnienia

roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi, który rozpoczął bieg i nie

upłynął przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie

ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104), kończy

się ostatniego dnia roku kalendarzowego (zob. wyrok SN z 9 kwietnia 2024 r.,

II CSKP 851/23). Termin przedawnienia roszczenia restytucyjnego banku upłynął

31 grudnia 2019 r., natomiast powód żądanie ewentualne nr 2 sprecyzował 4 lutego

2020 r. – a więc 35 dni później. Taki nieznaczny okres od upływu terminu

przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia (art. 1171 § 2 pkt 2 k.c.),

z uwzględnieniem względów słuszności i po spełnieniu pozostałych przesłanek

z art. 1171 § 1 i 2 k.c. – o czym niżej – uzasadnia nieuwzględnienie upływu terminu

przedawnienia roszczenia wobec konsumenta.

Sąd drugiej instancji nie uwzględnił, że niejednoznaczne orzecznictwo

dotyczące skutków uznania, że umowa kredytu denominowanego/indeksowanego

do waluty obcej, zawarta z konsumentem, zawiera niedozwolone postanowienia

umowne oraz kwalifikacja dalszego obowiązywania bądź bezskuteczności takiej

umowy, ewoluowało między innymi w czasie prowadzenia niniejszego postępowania.

Także około 2019/2020 r., który Sąd meriti kwalifikował jako koniec upływu terminu

przedawnienia roszczenia banku, zgłoszonego w żądaniu ewentualnym nr 2

na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym.

II CSKP 1361/24

17

Sąd Najwyższy w wyroku z 23 kwietnia 2025 r., II CSKP 1250/24 (OSNC 2025,

nr 12, poz. 110), wyjaśnił, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu

niedozwolonego charakteru jej postanowień, sąd meriti może w wyjątkowych

przypadkach, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu

przedawnienia roszczenia przysługującego bankowi przeciwko konsumentowi, jeżeli

wymagają tego względy słuszności (art. 1171 § 1 k.c.), rozważając poza

przesłankami wymienionymi w art. 1171 § 2 k.c. m.in. okoliczności procesu

kształtowania się linii orzeczniczej Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości

Unii Europejskiej w zakresie podstawy i skutków niezwiązania stron umową kredytu

ze względu na abuzywność jej postanowień. Problematyka wymagalności roszczeń

stron umowy kredytu i w związku z tym ich przedawnienia, w sytuacji stwierdzenia

abuzywności poszczególnych jej postanowień, wywoływała na przestrzeni lat wiele

rozbieżności. Skoro dopiero uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r.,

(III CZP 6/21) – na którą powołał się Sąd meriti, podjęta ponad rok po modyfikacji

powództwa obejmującej zgłoszenie żądania ewentualnego nr 2 – wytyczyła kierunek

oceny, od kiedy można było przyjąć trwałą bezskuteczność umowy kredytu

zawierającej abuzywne postanowienia przeliczeniowe (walutowe) i wystąpić

z żądaniem restytucyjnym, z uwagi na odmowę konsumenta potwierdzenia

niedozwolonej klauzuli i akceptację konsekwencji upadku umowy, uwzględnienie

w niniejszej sprawie upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego

przeciwko konsumentowi, narusza art. art. 1171 § 1 k.c. W uzasadnieniu tej uchwały

Sąd Najwyższy wskazał rozbieżności w judykaturze Sądu Najwyższego w tej materii,

wymagające nadania uchwale mocy zasady prawnej.

Sąd meriti pominął, że roszczenie powoda objęte było krótszym terminem

przedawnienia. Dopiero ostateczna ocena skutkowała kwalifikacją roszczenia

restytucyjnego banku na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym. Z uwagi

na to, że roszczenie związane było z prowadzoną przez powoda działalnością

gospodarczą, termin jego przedawnienia wynosił trzy lata zamiast sześciu (art. 118

k.c.). Dwukrotnie krótszy termin przedawnienia roszczenia przemawia zatem

na korzyść banku (art. 1171 § 2 pkt 1 k.c.), który miał mniej czasu na prawidłowe

zredagowanie pozwu i uwzględnienie aktualnych – w tamtym okresie rozbieżnych

poglądów istotnych w sprawie.

II CSKP 1361/24

18

W najnowszym orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

uznał, że w wyjątkowych okolicznościach, gdy wymagają tego zasady słuszności,

można uwzględnić roszczenie banku o zwrot od konsumenta kapitału kredytu także

po upływie przedawnienia tego roszczenia. Dopuszczając taką możliwość Trybunał

akcentował zastosowanie zasady proporcjonalności do przywrócenia sytuacji

prawnej i faktycznej, w jakiej powinien znaleźć się konsument w przypadku

unieważnienia umowy zawierającej abuzywne postanowienia. W wyroku

z 16 kwietnia 2026 r., (C-753/24) Trybunał wyjaśnił, że przepisy dyrektywy 93/13 nie

stoją co do zasady na przeszkodzie przepisowi prawa krajowego, który zezwala

sądowi krajowemu, w wyjątkowych okolicznościach i gdy wymagają tego względy

słuszności, na uwzględnienie powództwa przedsiębiorcy o zwrot od konsumenta

świadczeń wypłaconych mu na podstawie umowy kredytu nieważnej ze względu

na zawarte w niej nieuczciwe warunki, nawet jeśli upłynął termin przedawnienia

roszczenia tego przedsiębiorcy o zwrot tych świadczeń. Trybunał podkreślił,

że konieczność zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumenta nie może

służyć zapewnienia konsumentom bezpodstawnego wzbogacenia. Stwierdzenie

nieuczciwego charakteru warunku umowy powinno co do zasady skutkować

przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się

w braku takiego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu korzyści

nienależnie nabytych przez przedsiębiorcę, również w przypadku nieważności

umowy (pkt 25). Cel w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta

powinien być realizowany z poszanowaniem zasady proporcjonalności (pkt 26),

która zostałaby naruszona w przypadku wyłączenia obowiązku restytucji

w odniesieniu do przedsiębiorcy. W przypadku stwierdzenia nieważności umowy

kredytu obowiązek zwrotu świadczeń – przy czym bank może żądać zwrotu kapitału

– powinien być wzajemny (pkt 27) i nie może prowadzić do bezpodstawnego

wzbogacenia konsumenta (pkt 28).

Niejednoznaczne poglądy orzecznicze, dotyczące zagadnień w tzw. sprawach

frankowych, nie mogą prowadzić do wykształcenia się sytuacji, w której roszczenie

banku uległoby przedawnieniu. Prewencyjny skutek dyrektywy 93/13 nie uzasadnia

bowiem podstawy do maksymalizacji roszczeń konsumenckich, zapewniając

im dodatkowy zysk. Pozwani składając oświadczenie (reklamację), deklarowali

II CSKP 1361/24

19

konieczność rozliczenia umowy, także jeżeli okaże się, że jest ona

bezskuteczna/nieważna z uwagi na zamieszczenie w niej abuzywnych postanowień.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił

zaskarżony wyrok w pkt 1, 3 i 4 oraz przekazał sprawę w tej części Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 k.p.c.) oraz na podstawie art. 39814 k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną w pozostałej części.

Agnieszka Jurkowska-Chocyk

Mariusz Łodko

Dariusz Pawłyszcze

[r.g.]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.