Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III KK 62/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
11 lutego 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Przyciśnięcie pokrzywdzonej do auta jako przemoc w gwałcie. SN oddalił kasację skazanego

Przejdź do orzeczenia, 8 min czytania

Spór

Obrońca skazanego kwestionował skazanie za zgwałcenie pokrzywdzonej A.G. z art. 197 § 1 k.k., twierdząc, że nie wystąpiły znamiona przemocy, groźby ani podstępu.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że oskarżony, stojąc za pokrzywdzoną, przycisnął ją do auta, włożył rękę do jej spodni i palce do waginy. Zeznania pokrzywdzonej były spójne i powtarzane różnym osobom.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że przyciśnięcie ciałem ofiary stanowiło przemoc, a zarzuty dotyczące oceny dowodów i zasady in dubio pro reo były bezzasadne, bo sprzeciw dotyczył ustaleń faktycznych, które nie podlegają kontroli kasacyjnej.

Dla firm

Przemoc w rozumieniu art. 197 k.k. obejmuje każde użycie siły fizycznej, także przytrzymanie ofiary. Późne zawiadomienie samo w sobie nie podważa wiarygodności spójnych zeznań.

Więcej o sprawie

Do zdarzenia doszło na placu manewrowym do nauki jazdy, a pokrzywdzona zawiadomiła o nim kilka miesięcy później. Obrońca w kasacji kwestionował ocenę jej zeznań i zasadę in dubio pro reo.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział III
Sygnatura
III KK 62/25

Treść orzeczenia około 8 minut czytania

III KK 62/25

POSTANOWIENIE

Dnia 11 lutego 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek

w sprawie J.P.,

skazanego za czyn z art. 197 § 1 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 11 lutego 2026 r.,

w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,

kasacji obrońcy skazanego,

od wyroku Sądu Okręgowego w Krośnie

z dnia 24 lipca 2024 r., II Ka 215/24,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Lesku,

Zamiejscowy Wydział VI Karny z siedzibą w Ustrzykach Dolnych

z dnia 5 kwietnia 2024 r., VI K 6/23,

p o s t a n o w i ł:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. obciążyć skazanego J.P. kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Lesku, Zamiejscowy Wydział VI Karny z siedzibą w

Ustrzykach Dolnych, wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2024 r., VI K 6/23, uznał J.P. za

winnego czynu z art. 197 § 1 k.k. i art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., za który

wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności oraz za winnego czynu z art. 217 § 1

k.k., za który wymierzył mu karę 2 miesięcy pozbawienia wolności. Jako karę

III KK 62/25

2

łączną Sąd Rejonowy wymierzył J.P. karę 2 lat i miesiąca pozbawienia wolności,

orzekł także środek karny zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej

oraz zadośćuczynienie na jej rzecz.

Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zaskarżając go w

całości i zarzucając:

„1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający istotny

wpływ na jego treść, a polegający na uznaniu oskarżonego winnym popełnienia

czynów zakwalifikowanych z art. 197 § 1 k.k. i art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1

k.k. i z art. 217 § 1 k.k. – podczas gdy w rzeczywistości z należycie ocenionych

przez Sąd I instancji dowodów wynika odmienny stan faktyczny, z którego nie

sposób doszukać się znamion przypisanych J.P. przestępstw oraz winy;

2) obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a w

szczególności art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. –

polegającą na przyjęciu, że zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał podstawy

do uznania J.P. za winnego zarzucanych mu przestępstw wbrew jego wyjaśnieniom

oraz treści zeznań większości świadków w przedmiotowej sprawie przy

jednoczesnym bezkrytycznym przyjęciu za wiarygodne zeznań pokrzywdzonej

A.G., a nadto błędną ocenę zeznań pokrzywdzonej P.K.”.

Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego

od zarzucanych mu czynów.

Sąd Okręgowy w Krośnie wyrokiem z dnia 24 lipca 2024 r., II Ka 215/24,

utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego,

zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając:

„1) obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść wyroku, a to: art.

4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 92 k.p.k. w zw. z

art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. wynikającą z dokonania dowolnych ustaleń i rozstrzygnięć

na niekorzyść skazanego J.P. wbrew zasadzie „in dubio pro reo”, a polegający na

uznaniu oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego mu przestępstwa z art. 197

§ 1 k.k.;

2) rażące naruszenie prawa materialnego, mogące mieć wpływ na treść wyroku, a

mianowicie naruszenie normy art. 1 i art. 197 §1 k.k. poprzez uznanie J. P. za

III KK 62/25

3

winnego popełnienia przestępstwa określonego w tym przepisie podczas gdy z

całokształtu ustalonego i przyjętego przez Sąd stanu faktycznego wynika odmienny

stan faktyczny z którego nie sposób doszukać się zrealizowania znamion tego

czynu, a w szczególności strony przedmiotowej tego przestępstwa”.

Skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Krośnie i

utrzymywanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Lesku, VI Zamiejscowy

Wydział Karny w Ustrzykach Dolnych i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania przez Sąd I Instancji.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna.

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że kasacja może być

wniesiona od wyroku Sądu odwoławczego, tymczasem skarżący oba zarzuty

kasacyjne sformułował tak, że są one skierowane do wyroku Sądu I instancji. W tej

sprawie, utrzymując wyrok Sądu I instancji w mocy, Sąd Okręgowy nie stosował

samodzielnie prawa materialnego, tylko kontrolował jego stosowanie analizując

zasadność zarzutów apelacyjnych. Toteż postawienie w kasacji wprost zarzutu

naruszenia prawa materialnego jest nieprawidłowe. Podobnie nieprawidłowo

sformułowany jest zarzut pierwszy kasacji wskazujący na rażące naruszenie prawa

procesowego i to jednocześnie zarówno art. 7 k.p.k., jak i art. 5 § 2 k.p.k.,

dodatkowo bez powiązania tych naruszeń ze wskazaniem na rażące naruszenie

art. 433 § 2 k.p.k. Tymczasem Sąd odwoławczy nie przeprowadzał postępowania

dowodowego, a więc jedynie kontrolował sposób przeprowadzenia oceny

dowodów.

Poza tym w bardzo zwięzłym, bo zaledwie jednostronicowym uzasadnieniu

merytorycznym kasacji sformułowano w istocie wzajemnie wykluczające się tezy. Z

jednej strony jej Autor kwestionuje wiarygodność zeznań pokrzywdzonej, czyli także

poczynione na ich podstawie ustalenia faktyczne, z drugiej zaś stwierdza:

„opierając się na poczynionych przez Sąd ustaleniach i przyjętym zarówno przez

Sąd I instancji jak i II instancji stanie faktycznym stwierdzić należy co następuje: W

III KK 62/25

4

tak przyjętym zachowaniu J.P. brak jest przesłanek i podstaw do przyjęcia

zrealizowania przez niego swoim zachowaniem w stosunku do pokrzywdzonej A.G.

znamion przestępstwa z art. 197 § 1 k.k.” Dalej argumentuje, że nie wystąpiło ze

strony skazanego zastosowanie realnej przemocy, groźby bezprawnej lub

podstępu. Następnie podkreśla, że o ile w świetle ustalonego stanu faktycznego

faktycznie można skazanemu przypisać popełnienie przestępstw z art. 217 § 1 k.k. i

197 § 2 k.k., o tyle brak jest podstaw do przypisania mu czynu z art. 197 § 1 k.k.

Wskazuje także, że w opisie czynu przypisanego skazanemu nie sposób doszukać

się zachowania pozwalającego na przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej.

Wobec zarysowanej sprzeczności argumentów zawartych w kasacji, trzeba

się do nich odnieść odrębnie. Otóż pogląd obrońcy o braku wskazania w opisie

czynu (i w poczynionych ustaleniach faktycznych) na zrealizowanie znamion

zgwałcenia jest całkowicie pozbawiony racji. W opisie czynu wskazano, że skazany

doprowadził pokrzywdzoną do obcowania płciowego „przemocą” w ten sposób, że

„stojąc za nią z tyłu przycisnął ją przodem do auta, włożył rękę do jej spodni a

następnie palce do waginy”. Wbrew twierdzeniom Autora kasacji, z

„obowiązującego w tym zakresie orzecznictwa sądowego” wynika, że przemoc to

każde użycie siły fizycznej, w tym również przytrzymanie ofiary (por. V. Konarska-

Wrzosek, (w:) Kodeks karny. Komentarz, red. V. Konarska-Wrzosek, Warszawa

2023, Lex/el., komentarz do art. 197, teza 6; por. także m.in.: postanowienia Sądu

Najwyższego: z dnia 7 października 2020 r., V KK 393/20; z dnia 19 września 2024

r., V KK 382/24). Fakt przyciśnięcia ciałem pokrzywdzonej do samochodu wynika

wprost z jej zeznań – wskazywała na to już w złożonym ustnym zawiadomieniu o

przestępstwie („przywarł mnie swoim ciałem do samochodu i wsadził dłoń w majtki”

– k. 2), zaś potwierdziła podczas przesłuchania przed sądem w postępowaniu

przygotowawczym (k. 15 płyta DVD, k. 20-27 stenogram).

Jak już wspomniano, w uzasadnieniu kasacji jej Autor kwestionuje

jednocześnie ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I instancji i

zaaprobowaną przez Sąd odwoławczy, podważając w ten sposób w istocie

ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie, co w kasacji jest niedopuszczalne.

Nawet jednak przy potraktowaniu tej części argumentacji kasacji jako wskazującej

na rażące naruszenie prawa procesowego, trzeba ją uznać za oczywiście

III KK 62/25

5

bezzasadną. Zarówno kwestia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez

pokrzywdzoną po kilku miesiącach od zdarzenia, jak i to, że do zdarzenia miało

dojść w miejscu publicznym (na placu manewrowym do nauki jazdy) były w polu

widzenia obu Sądów. Sąd Okręgowy odnosząc się do niemal identycznych

argumentów zawartych w apelacji obszernie i wyczerpująco, a zarazem w sposób

logiczny wyjaśnił, dlaczego aprobuje ocenę dowodów przedstawioną w

uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji. Co do późnego zawiadomienia o popełnieniu

przestępstwa Sąd odwoławczy wskazał, że nie podważa to wiarygodności zeznań

pokrzywdzonej, skoro pokrzywdzona konsekwentnie, bez wewnętrznych

sprzeczności opisała zdarzenie składając zeznania, a ponadto w sposób spójny

opowiadała o zaistniałym zdarzeniu różnym, niepowiązanym ze sobą grupom osób

– terapeutom B.B., I.C. i R.M.; swoim najbliższym, czyli ojcu T.G. i siostrze J.P. oraz

partnerowi K.Ł.; innemu instruktorowi nauki jazdy T.B. Zeznania ostatniej z tych

osób znajdują wsparcie w wydrukach korespondencji internetowej (k. 153-166).

Sąd Okręgowy wskazał także na wnioski opinii psychologicznej, sporządzonej po

udziale psychologa w przesłuchaniu, z której wynika, że nie zaobserwowano

wpływu osób trzecich na treść zeznań czy własnych przemyśleń, nie

zaobserwowano skłonności do konfabulacji czy zniekształcania przekazu w sposób

zamierzony, a całość przekazu na tle reakcji emocjonalnych była naturalna, spójna,

przekonująca (k. 16-17).

Fakt, że miejsce, w którym doszło do zgwałcenia, jest miejscem, w którym

mogli znajdować się inni ludzie, został w sprawie ustalony bezspornie. Jak ustalono

(notatka k. 28) teren ten nie posiada własnego monitoringu, może być objęty

monitoringiem innych podmiotów, jednak żadnych nagrań z dnia zdarzenia nie

udało się zabezpieczyć. Ma rację Sąd odwoławczy, gdy wskazuje, że używanie

argumentu o „publiczności” miejsca nie wytrzymuje konfrontacji z zeznaniami

pokrzywdzonej, w których podaje ona nawet cytaty słów jakich używał oskarżony

(na stwierdzenie pokrzywdzonej na placu manewrowym w U., że tutaj są ludzie

oskarżony wyraźnie oświadczył do niej, że tutaj nikogo nie ma, żeby się nie

szarpała - k. 21v i 22v, stenogram przesłuchania) i nadal ją dotykał, po czym już w

samochodzie doszło do dalszych zdarzeń). Wobec tego argument o tym, że

skazany czynu nie popełnił, bo wiedział, że obiekt jest monitorowany, nie jest trafny,

III KK 62/25

6

a stanowisko zajęte w tej kwestii przez Sąd Okręgowy jest prawidłowe w kontekście

wymogów rzetelnej kontroli odwoławczej.

W pierwszym z zarzutów obrońca wskazuje na naruszenie reguły in dubio

pro reo. Trafnie Sąd odwoławczy wskazał, że nie doszło do naruszenia art. 5 § 2

k.p.k., a w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne zależne są od dania lub odmówienia

wiary dowodom z zeznań lub wyjaśnień, brak jest podstaw do formułowania zarzutu

dotyczącego tego przepisu. Wątpliwości strony są w takim przypadku irrelewantne.

Podsumowując, oba zarzuty kasacyjne okazały się oczywiście bezzasadne,

co skutkowało oddaleniem kasacji w trybie ar. 535 § 3 k.p.k. i obciążeniem

skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, zgodnie z treścią art.

637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.

Mając powyższe na względzie, należało orzec jak w postanowieniu.

[WB]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.