Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III KS 50/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
23 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Uniewinnienie P.P. wraca do ponownego rozpoznania, SN oddalił skargę obrońcy

Przejdź do orzeczenia, 11 min czytania

Spór

Obrońca oskarżonego P.P. zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Przemyślu, który uchylił uniewinnienie z Sądu Rejonowego w Przeworsku i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Obrońca twierdził, że sąd powinien był utrzymać wyrok uniewinniający.

Ustalenia sądu

Sąd Rejonowy w Przeworsku uniewinnił P.P. od zarzutu z art. 190a § 1 k.k. Prokurator i reprezentant małoletniego oskarżyciela posiłkowego zaskarżyli ten wyrok, a sąd odwoławczy uchylił go i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił skargę obrońcy, obciążył oskarżonego opłatą 450 zł i pozostawił bez rozpoznania wnioski o koszty zastępstwa procesowego jako przedwczesne.

Dlaczego

Sąd odwoławczy wprost powołał się na zakaz ne peius z art. 454 § 1 k.p.k. i nie mógł skazać oskarżonego, więc wydanie wyroku kasatoryjnego było dopuszczalne. Według SN nie jest wymagane wykazanie konieczności powtórzenia całego przewodu, aby zastosować ten zakaz.

Dla firm

Sąd odwoławczy nie może po raz pierwszy skazać w instancji odwoławczej z powodu zakazu ne peius, więc może uchylić uniewinnienie i przekazać sprawę, nawet gdy przewodu nie trzeba powtarzać w całości. Ocena dowodów przez sąd odwoławczy nie jest przedmiotem kontroli w skardze.

Więcej o sprawie

Sąd odwoławczy uznał materiał za wystarczający do skazania, ale nie mógł skazać w drugiej instancji. Obrońca chciał utrzymania uniewinnienia, bo przewodu nie trzeba było powtarzać.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział III
Sygnatura
III KS 50/26

Treść orzeczenia około 11 minut czytania

III KS 50/26

POSTANOWIENIE

Dnia 23 września 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Paweł Kołodziejski

w sprawie P.P.

oskarżonego o przestępstwo z art. 190a § 1 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 23 września 2026 r.,

skargi obrońcy oskarżonego

na wyrok sądu odwoławczego – Sądu Okręgowego w Przemyślu

z dnia 21 maja 2026 r., sygn. akt II Ka 50/26

uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Przeworsku

z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 80/25

i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania,

na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.

p o s t a n o w i ł:

1. oddalić skargę;

2. obciążyć oskarżonego P.P. uiszczoną opłatą od skargi w

kwocie 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych);

3. wnioski obrońcy oskarżonego oraz reprezentanta

małoletniego oskarżyciela posiłkowego o zasądzenie kosztów

zastępstwa procesowego w postępowaniu skargowym – jako

przedwczesne – pozostawić bez rozpoznania.

Uzasadnienie

III KS 50/26

2

Sąd Rejonowy w Przeworsku wyrokiem z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. akt

II K 80/25 uniewinnił P.P. od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 190a § 1 k.k.

i in. Wyrok ten zawierał także rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu.

Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone na niekorzyść oskarżonego

zarówno przez prokuratora, który podniósł zarzut błędu w ustaleniach faktycznych,

jak i reprezentanta małoletniego oskarżyciela posiłkowego, który w wywiedzionej

przez siebie apelacji zarzucił obrazę art. 7 k.p.k.

Po rozpoznaniu środków odwoławczych wywiedzionych przez ww., Sąd

Okręgowy w Przemyślu wyrokiem z dnia 21 maja 2026 r., sygn. akt II Ka 50/26

uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w

Przeworsku do ponownego rozpoznania.

Skargę na wyrok sądu odwoławczego wniósł obrońca oskarżonego, który

zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucił:

1. „[n]aruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ a treść

orzeczenia, a to art. 437§ 2 zdanie drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.

poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na

przyjęciu, że samo odmienne zapatrywanie Sądu Odwoławczego na sprawstwo i

winę oskarżonego oraz formalna bariera skazania w instancji odwoławczej

(reguła ne peius) kierują automatyczą podstawę do wydania wyroku

kasatoryjnego, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był w

pełni kompletny, zamknięty i ujawniony na rozprawie głównej, co wykluczało

potrzebę powtórzenia przewodu sądowego w całości lub w znacznej części i

obligowało Sąd Odwoławczy do merytorycznego orzekania w granicach kontroli

instancyjnej, tj. do utrzymania w mocy wyroku uniewinniającego”;

2. „[n]iesłuszne zastosowanie art. 437 § 2 k.p.k. wynikające z błędnej oceny ustaleń

faktycznych i dowodów dokonanej przez sąd odwoławczy wbrew zasadom

określonym w art. 4, 7 i 410 k.p.k., która to wadliwa ocenia doprowadziła do Sąd

odwoławczy do błędnego wniosku, że materiał dowodowy zebrany w

postępowaniu pierwszoinstancyjnym jest wystarczający do skazania

oskarżonego w sposób wykluczający jakiekolwiek wątpliwości które zawsze

powinny być rozstrzygane na jego korzyść”.

III KS 50/26

3

W konsekwencji obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie wyroku Sądu

Okręgowego w Przemyślu w całości i przekazanie sprawy temu sądowi do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, a także „[n]a podstawie

art. 539e § 1 k.p.k. (…) o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego

kosztów postępowania skargowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego

według norm przepisanych”.

Pisemną odpowiedź na skargę złożył reprezentant małoletniego oskarżyciela

posiłkowego, który wniósł o jej oddalenie w całości jako oczywiście bezzasadnej

oraz „zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz reprezentanta małoletniego

oskarżyciela posiłkowego (…) kosztów reprezentracji procesowej w postępowaniu

skargowym, według norm przepisanych”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wniesiona w niniejszej sprawie skarga na wyrok sądu odwoławczego nie jest

zasadna, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.

W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zgodnie z art. 437 § 2 k.p.k.

sąd odwoławczy jest uprawniony do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania wyłącznie w trzech przypadkach, tj. w razie zaistnienia

jednej z bezwzględnych przyczyn odwoławczych wymienionych enumeratywnie w

art. 439 § 1 k.p.k., z uwagi na zakaz wynikający z reguły ne peius określonej w art.

454 k.p.k. lub jeżeli konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości.

Powyższe uregulowanie jest wynikiem przemodelowania postępowania

odwoławczego, w którym zasadą winno być dążenie przez organ ad quem do

zmiany zaskarżonego orzeczenia w razie uwzględnienia środka odwoławczego. W

celu zapobieżenia zbyt pochopnemu wydawaniu przez sądy odwoławcze wyroków

kasatoryjnych, ustawodawca wprowadził nadzwyczajny środek zaskarżenia w

postaci skargi na wyrok sądu odwoławczego. Przesłanki do jego wywiedzenia

zostały powiązane z naruszeniem wskazanych przepisów pozwalających na

wydanie przez sąd drugiej instancji wyroku kasatoryjnego (vide art. 539a § 1 k.p.k.).

Oznacza to, że zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu

rzeczonej skargi ogranicza się wyłącznie do zbadania, czy stwierdzone przez sąd

odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego (zob.

III KS 50/26

4

uchwała SN (7) z dnia 25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17, OSNKW 2018, nr 3, poz.

23). Natomiast niedopuszczalne jest, aby Sąd Najwyższy w trybie art. 539a k.p.k.

badał merytorycznie prawidłowość przeprowadzonej kontroli odwoławczej w

aspekcie uchybień podniesionych w apelacji, jak również zasadność uchybień

stwierdzonych przez sąd drugiej instancji (zob. postanowienie SN z dnia 25 sierpnia

2023 r., II KS 28/23 i przywołane tam judykaty).

Poczynienie powyższych uwag natury ogólnej było konieczne, albowiem

analiza treści drugiego z podniesionych zarzutów, jak i części motywacyjnej skargi

prowadzi do wniosku, że jej autor traktuje przedmiotową instytucję jako sui generis

„superapelację”, oczekując weryfikacji trafności decyzji podjętej przez organ ad

quem. Kwestionuje bowiem zarówno dokonaną na etapie postępowania

drugoinstancyjnego ocenę dowodów, w tym zwłaszcza zeznań małoletniego

pokrzywdzonego, W.P. i świadków obrony, a także opinii biegłej psycholog, jak i

poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne. Potwierdza to nie tylko wskazanie

w treści drugiego z zarzutów jako naruszonych przepisów art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. i

art. 410 k.p.k., lecz także stwierdzenie, że sąd ad quem doszedł do błędnego

wniosku, iż „materiał dowodowy zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym

jest wystarczający do skazania oskarżonego w sposób wykluczający jakiekowiek

wątpliwości które zawsze powinny być rozstrzygane na jego korzyść”. Również z

uzasadnienia skargi wynika, że jej autor nie może pogodzić się z odmienną oceną

zgromadzonego materiału dowodowego dokonaną przez sąd drugiej instancji, a w

konsekwencji odmiennymi zapatrywaniami na sprawstwo oskarżonego. Jak

wskazano wyżej, tego rodzaju argumentacja nie może doprowadzić do uchylenia

wyroku zaskarżonego w oparciu o przepisy rozdziału 55a k.p.k. Uchybienia inne niż

wymienione w art. 539a § 3 k.p.k. pozostają bowiem poza kognicją Sądu

Najwyższego rozpoznającego skargę na wyrok sądu odwoławczego.

Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości, że

podstawą wydania przez Sąd Okręgowy w Przemyślu wyroku kasatoryjnego był

wypadek przewidziany w art. 454 § 1 k.p.k. określający regułę ne peius (vide punkt

5.3.1.4.1. formularza UK2). Przepis ten stanowi, że sąd odwoławczy nie może

skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do

którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie. Zważywszy na wskazaną

III KS 50/26

5

okoliczność strona mogła wnieść skargę bądź to z powodu ewentualnego

naruszenia art. 437 § 2 k.p.k. w związku z brakiem zaistnienia przeszkody

określonej w art. 454 § 1 k.p.k., bądź z powodu uchybień wymienionych w art. 439

§ 1 k.p.k. Tymczasem obrońca oskarżonego kilkukrotnie podkreśla, że sąd nie

wykazał konieczności powtórzenia przewodu w przedmiotowej sprawie.

Przypomnieć zatem należy, że podstawy uchylenia orzeczenia

pierwszoinstancyjnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, o których

mowa w art. 437 § 2 k.p.k. mają charakter rozłączny. Oznacza to, wydanie

orzeczenia kasatoryjnego w związku ze zmaterializowaniem się przeszkody

określonej w art. 454 § 1 k.p.k. nie jest uzależnione od tego czy koniecznym jest

przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Zaprezentowana w skardze błędna

wykładnia powyższego przepisu zdaje się wynikać z opacznego zrozumienia tezy

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2018 r. wydanej w sprawie I KZP

10/18, iż „możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo

warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania związana z regułą ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k.

(art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.) zachodzi dopiero wtedy, gdy sąd odwoławczy – w

wyniku usunięcia stwierdzonych uchybień stanowiących jedną z podstaw

odwoławczych określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k. (czyli np. po uzupełnieniu

postępowania dowodowego, dokonaniu prawidłowej oceny dowodów, poczynieniu

prawidłowych ustaleń faktycznych) – stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania

wyroku skazującego, czemu stoi na przeszkodzie zakaz określony w art. 454 § 1

k.p.k. Sama tylko możliwość wydania takiego wyroku w ponownym postępowaniu

przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca dla przyjęcia wystąpienia

reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k.” (uchwała SN (7) z dnia 20 września

2018 r., sygn. akt I KZP 10/18, OSNK 2018/11, poz. 73). Uwagi dotyczące

uzupełnienia postępowania dowodowego przez organ ad quem poczynione zostały

więc w powyższej uchwale wyłącznie w kontekście przedwczesnego powołania się

na regułę ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k., która to sytuacja zaistniałaby

dopiero wówczas, gdyby sam sąd odwoławczy dostrzegł braki w materiale

dowodowym, a następnie nie uzupełniając ich orzekł kasatoryjnie (zob. wyrok SN z

dnia 19 marca 2024 r., III KS 65/23). W takiej sytuacji możliwość skazania

III KS 50/26

6

należałoby bowiem uznać jedynie za hipotetyczną, a nie realną. Niemniej jednak

lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje w sposób jednoznaczny, że w

przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy w Przemyślu nie dostrzegł żadnych braków

w materialne dowodowym, a jedynie wyciągnął z niego odmienne wnioski niż sąd

pierwszej instancji. Stwierdził bowiem wyraźnie, że „[m]ateriał dowodowy jest

wystarczający do skazania oskarżonego za zarzucony czyn” (s. 8 formularza UK2).

Dał zatem wyraz przekonaniu, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na

przypisanie oskarżonemu P.P. odpowiedzialności za zarzucony mu czyn, uznając

tym samym, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego. W tej sytuacji

nie sposób czynić mu zarzutu jak czyni to obrońca, że nie uzupełnił postępowania

dowodowego. Stąd też to skarżący, a nie sąd odwoławczy błędnie interpretuje

przepisy art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. próbując w sposób

nieuprawniony ograniczyć ustawowe kompetencje tego ostatniego do kontroli

orzeczenia pierwszoinstancyjnego. Zaproponowane w skardze stanowisko, iż w

razie braku konieczności powtórzenia przewodu sądowego w całości lub znacznej

części sąd ad quem jest zobowiązany do utrzymania w mocy wyroku

uniewinniającego, nie tylko nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach, lecz

także prowadziłoby do naruszenia konstytucyjnego i konwencyjnego prawa strony

do skutecznego środka odwoławczego (zob. m.in. art. 78 Konstytucji RP, art. 13

EKPCz). Wbrew sugestiom skarżącego, organ ad quem jest w pełni uprawniony do

wyrażenia odmiennej oceny materiału dowodowego i poczynienia własnych ustaleń

faktycznych, które mogą być niekorzystne dla oskarżonego. Nie może jedynie

skazać oskarżonego po raz pierwszy w instancji odwoławczej (art. 454 § 1 k.p.k.),

gdyż wówczas straciłby on możliwość zaskarżenia takiej decyzji do sądu wyższej

instancji.

Wyrażeniu przez sąd ad quem przekonania co do zasadności skazania

oskarżonego nie sprzeciwiał się także art. 442 § 3 k.p.k. Przepis ten wyklucza

jedynie możliwość narzucania sądowi pierwszej instancji sposobu oceny

poszczególnych dowodów, co – jak wskazano wyżej – nie oznacza jednak, że sąd

odwoławczy jest pozbawiony prawa do samodzielnego dokonywania takiej oceny i

czynienia na tej podstawie własnych ustaleń faktycznych. Zajęcie przez sąd

odwoławczy kategorycznego stanowiska co do sprawstwa oskarżonego w żadnej

III KS 50/26

7

mierze nie przesądza jego sytuacji procesowej przy ponownym rozpoznaniu

sprawy. Sąd a quo w dalszym ciągu procedować więc będzie w granicach

wyznaczonych przez art. 7 k.p.k. tj. według zasady swobodnego uznania

sędziowskiego. Niezależnie od powyższego podkreślić należy, że w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku, w tym w rubryce poświęconej zapatrywaniom prawnym i

wskazaniom co do dalszego postępowania, brak jest tego rodzaju stwierdzeń, które

naruszałyby samodzielność jurysdykcyjną sądu meriti. Tym samym obawy

skarżącego, że sąd pierwszej instancji zostanie „zredukowany do roli organu

wykonawczego, realizującego wolę sądu wyższej instancji” są nieuzasadnione.

Reasumując, w układzie procesowym jaki wystąpił w przedmiotowej sprawie,

Sąd Okręgowy w Przemyślu nie miał możliwości wydania innego orzeczenia niż

kasatoryjne z uwagi na zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k., na który to przepis

wprost powołał się w uzasadnieniu wyroku, dając jednocześnie wyraz swemu

przeświadczeniu co do zasadności skazania oskarżonego w oparciu o

zgromadzony materiał dowodowy, co przesądziło o nietrafności obu podniesionych

w skardze zarzutów. Postąpienie sądu odwoławczego nie jest przejawem

„automatyzmu kasatoryjnego”, a stanowi wynik merytorycznej oceny orzeczenia

pierwszoinstancyjnego w powiązaniu z zakazem wynikającym z reguły ne peius,

którego celem jest zapewnienie stronie prawa do obrony materialnej za pomocą

zachowania w możliwie pełnym zakresie dwuinstancyjności postępowania. Z tych

też względów, wobec niestwierdzenia okoliczności, o których mowa w art. 439 § 1

k.p.k., Sąd Najwyższy oddalił skargę, obciążając oskarżonego uiszczoną opłatą od

skargi (art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 4 k.p.k. a contrario).

Odnosząc się natomiast do zawartych w skardze i w odpowiedzi na nią

wniosków obrońcy oskarżonego oraz reprezentanta małoletniego oskarżyciela

posiłkowego o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego stwierdzić należy, że

nie zasługiwały one na uwzględnienie z uwagi na ich przedwczesność. Jak słusznie

podkreśla się w orzecznictwie, postępowanie skargowe nie jest postępowaniem

kończącym postępowanie karne, skoro przesądza ono jedynie na jakim etapie to

postępowanie będzie się dalej toczyło. Z tego powodu w orzeczeniu w przedmiocie

skargi Sąd Najwyższy nie powinien orzekać co do kosztów zastępstwa

procesowego (obrońcy oraz pełnomocnika z wyboru). Koszty te powinny być

III KS 50/26

8

rozliczone w orzeczeniu kończącym postępowanie karne, zgodnie z przepisem art.

626 § 1 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 11 marca 2026 r., III KS 21/25 i

przywołane tam orzeczenia i poglądy doktryny).

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w części

dyspozytywnej postanowienia.

[WB]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.