Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IV KK 205/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział IV
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
1 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za nierzetelne faktury VAT

Przejdź do orzeczenia, 8 min czytania

Spór

Obrońca skazanego zarzucał Sądowi Apelacyjnemu oddalenie wniosków o przesłuchanie świadka i zwrócenie się do czeskich organów podatkowych oraz przyjęcie, że przelewy i oświadczenia nie dowodziły dostaw granulatu.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że spółka S. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności gospodarczej, a jej prezes był tylko słupem, a wystawiane faktury były nierzetelne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i zwolnił skazanego od kosztów postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.

Dlaczego

Zarzuty kasacji były polemiczne, a sąd odwoławczy przekonująco odniósł się do wniosków dowodowych, które obrona nie ponowiła, i nie miał obowiązku działać za stronę.

Dla firm

Sąd odwoławczy nie musi z urzędu przeprowadzać dowodów, o które obrona nie wnosiła, jeśli strona ma wykwalifikowanego obrońcę, a materiał dowodowy nie jest niepełny.

Więcej o sprawie

Spółka S. nie miała realnej siedziby, nie zatrudniała pracowników i nie złożyła deklaracji VAT za wrzesień-grudzień 2018 r. Sąd Najwyższy uznał zarzuty kasacji za polemiczne.

Sąd odwoławczy wykazał przecież, że D. F. był tylko "słupem", czyli osobą podstawioną, która nie pełniła funkcji formalnej, do której miała być powołana

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
Sygnatura
IV KK 205/26

Treść orzeczenia około 8 minut czytania

IV KK 205/26

POSTANOWIENIE

Dnia 1 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Świecki

w sprawie M. W.

skazanego z art. 277a § 1 k.k. i in.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

w dniu 1 lipca 2026 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach

z dnia 30 października 2025 r., sygn. akt II AKa 289/25,

zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie

z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23,

postanowił:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. zwolnić skazanego od kosztów sądowych

postępowania

kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.

[J.J.]

Uzasadnienie

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 października

2025 r., sygn. akt II AKa 289/25, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w

Częstochowie z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23, wniósł obrońca M. W. .

IV KK 205/26

2

Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa

procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:

- obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., mającą

istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegającą na nieuwzględnieniu

zarzutu apelacyjnego dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych o

przesłuchanie świadka R. S. oraz uzyskanie informacji od czeskich organów

podatkowych; Sąd Apelacyjny wadliwie zaakceptował brak przeprowadzenia tych

dowodów, tłumacząc to względami formalnymi (brak ponowienia wniosku o

przeprowadzenie dowodu) oraz nie przeprowadził z urzędu wnioskowanych

dowodów, podczas gdy miały one kluczowe znaczenie dla obalenia tezy o

fikcyjności transakcji;

- obrazę art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. mającą istoty wpływ na treść

zaskarżonego wyroku, poprzez zaakceptowanie stanowiska Sądu I instancji, który

bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy błędnie uznał, że

dokumenty w postaci potwierdzeń przelewów bankowych pomiędzy podmiotami (E.)

oraz pisemne oświadczenia kolejnych kontrahentów w łańcuchu dostaw nie

potwierdzają rzeczywistych dostaw towaru (granulatu) i służyły jedynie „utrudnieniu

wykrycia przestępstwa”. Takie domniemanie poczynione przy jednoczesnym

zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka osób,

które sporządziły przedmiotowe oświadczenia stanowi rażące naruszenie prawa

procesowego, co doprowadziło do skazania za przestępstwo z art. 277a § 1 k.k.,

mimo braku wykazania, że skazany miał świadomość, iż jego kontrahent - spółka S.

Sp. z o.o. (dalej: S.) jest podmiotem nierzetelnym, w sytuacji gdy towar faktycznie

istniał, został zakupiony u zagranicznego kontrahenta i dostarczony do

ostatecznego odbiorcy, którego to faktu w niniejszym postępowaniu nie

zakwestionowano.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do jego ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na tę kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako

oczywiście bezzasadnej.

IV KK 205/26

3

Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.

Przypomnieć na wstępie trzeba, że podnoszone w kasacji zarzuty powinny

wskazywać na uchybienia określone w art. 439 k.p.k. lub inne, ale przy tym rażące,

naruszenie prawa, do jakiego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w

konsekwencji mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku sądu drugiej instancji.

Patrząc więc z tej perspektywy na zarzuty rozpatrywanej kasacji, stwierdzić trzeba,

że są one całkowicie niezasadne. Powyższa ocena skutkowała uznaniem tej skargi

za oczywiście bezzasadną, co pozwalało oddalić ją z tego powodu na posiedzeniu,

o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k.

Od razu zauważyć trzeba, że w postawionych zarzutach skarżący podnosi

odpowiednio obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. oraz

art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., kwestionując sposób przeprowadzenia kontroli

odwoławczej poprzez akceptację stanowiska Sądu meriti we wskazanym zakresie.

Nie jest to jednak postąpienie prawidłowe, jako że przepisów tych nie mógł

naruszyć Sąd odwoławczy, lecz w realiach sprawy odnoszą się one do

procedowania przez Sąd pierwszej instancji. Kwestionując sposób dokonania

kontroli instancyjnej należało więc zarzucać naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., który do

tej materii się odnosi, czego jednak skarżący nie uczynił.

Gdy chodzi o pierwszy zarzut kasacji, to nie jest on w ocenie Sądu

Najwyższego zasadny. Analiza uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego

wskazuje, że Sąd ten odniósł się do zarzutu apelacyjnego podnoszącego

naruszenie art. 170 § 1 k.p.k. poprzez niezasadne nieuwzględnienie wniosków

dowodowych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. S. i o zwrócenie się do

czeskich organów podatkowych o przedłożenie informacji dotyczącej dokonywania

sprzedaży przez firmę E. na rzecz firmy S. , wywodząc, że nie doszło do

naruszenia wskazanego przepisu. I wbrew twierdzeniom zarzutu kasacji Sąd

odwoławczy, ustosunkowując się do tej kwestii, nie ograniczył się jedynie do

powołania się na względy formalne. Sąd odwoławczy podniósł przecież wyraźnie,

że ostatecznie nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez stronę

IV KK 205/26

4

zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego zachowania

oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z o.o.

wyprowadzonego z innych dowodów. W uzasadnieniu kasacji skarżący wskazał na

stwierdzenie Sądu odwoławczego, a mianowicie, że: „nie wiadomo, jaki wpływ

miałoby to na ustalenia faktyczne”, wywodząc w związku z tym, że w ten sposób

Sąd odwoławczy de facto przyznał, że okoliczność nie została wyjaśniona.

Stwierdzenie to jest jednak wyrwane przez obrońcę z kontekstu wypowiedzi Sądu

odwoławczego, gdyż po tym stwierdzeniu pada już wyżej przytoczony pogląd tegoż

Sądu, że ostatecznie i tak nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez

stronę zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego

zachowania oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z

o.o. wyprowadzonego z innych dowodów. I w tym właśnie kontekście odczytywać

trzeba sformułowanie przytoczone przez obrońcę. W świetle zaś całokształtu

wypowiedzi Sądu odwoławczego w pisemnych wywodach o fikcyjności działania S.

odniesienie się do omawianego zarzutu nie może budzić wątpliwości. Sąd

odwoławczy wykazał przecież, że D. F. był tylko „słupem”, czyli osobą podstawioną,

która nie pełniła funkcji formalnej, do której miała być powołana, spółka S. zamiast

realną siedzibą, dysponowała biurem wirtualnym, nie prowadziła ona żadnej

działalności, nie zatrudniała pracowników, nie dysponowała środkami transportu,

nie posiadała przestrzeni do magazynowania, nie nabywała towarów, a za okres od

września do grudnia 2018 r. nie złożyła żadnych deklaracji podatkowych w zakresie

podatków od towarów i usług. S. Sp. z o.o. była - wedle poświadczających

nieprawdę faktur VAT - pierwszym ogniwem w Polsce w formalnym łańcuchu

dostaw granulatów z zagranicy. Sąd odwoławczy podzielił więc ustalenia Sądu

meriti, że podmiot ten nie prowadził realnej działalności gospodarczej i nie

realizował swych obowiązków podatkowych, w szczególności w zakresie rozliczeń

z VAT-u.

Nie jest ponadto przekonujący omawiany zarzut w aspekcie, w jakim

obrońca wywodzi, że to Sąd odwoławczy powinien z urzędu przeprowadzić dowody,

o których tu mowa. Rzecz w tym, że Sąd odwoławczy wykazał, iż w istocie obrona

nie złożyła wniosku dowodowego w tym przedmiocie, a Sąd ten nie widział

potrzeby przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. Stanowisko to w ocenie Sądu

IV KK 205/26

5

Najwyższego jest prawidłowe. W orzecznictwie wywodzi się przekonująco, że

obowiązek sądu przeprowadzenia dowodu z urzędu powstaje w sytuacji, gdy mimo

nieskładania przez stronę wniosków dowodowych, sąd, zobligowany zasadą

prawdy materialnej, o której mowa w art. 2 § 2 k.p.k., a mający informacje o

określonym dowodzie, uznaje, w realiach konkretnej sprawy, za konieczne

przeprowadzenie tego dowodu. Natomiast nie jest obowiązkiem sądu działać za

stronę, gdy ma ona wykwalifikowanego obrońcę, a nie zachodzi obawa postąpienia

sądu wbrew zasadzie prawdy materialnej określonej w art. 2 § 2 k.p.k. (zob.

postanowienie SN z dnia 26 marca 2024 r., I KK 43/24, LEX nr 3699561). Sąd

powinien dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, więc i dopuszczać z urzędu

niezbędne dowody, choćby strony nie wnioskowały o przeprowadzenie tych

dowodów, jednakże obowiązek ten powstaje dopiero, gdy sąd uzna, że materiał

dowodowy jest niepełny (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 8 czerwca 2017 r., II

AKa 75/17, LEX nr 2519009). W rozpatrywanej sprawie z tego rodzaju sytuacją nie

mieliśmy do czynienia. Tym samym omawiany zarzut jest oczywiście bezzasadny.

W taki sam sposób ocenić należy drugi zarzut kasacji. Sąd odwoławczy

wyraźnie stwierdził, że ani zestawienia operacji na rachunkach bankowych S. Sp. z

o.o., wskazujące na przelewy ze strony tej firmy (S. ) na poczet faktur za granulat

od E. TS s.r.o. oraz dla S. na poczet wystawionych przez nią faktur za ów granulat

od P. M. W. , ani pisemne oświadczenia „kontrahentów”, którzy wedle

poświadczających nieprawdę faktur VAT „nabyli” towar „sprzedany” przez

oskarżonego M. W. , nie dowodziły, że towar był przedmiotem obrotu między

wymienionymi firmami. Uzasadniając to stanowisko obszernie wypowiedział się już

Sąd odwoławczy (uzasadnienie s. 8-9). Do tych wywodów, jako przekonujących,

odesłać należy autora kasacji, gdyż nie ma sensu ich tu szczegółowo przywoływać.

Wystarczy wspomnieć tylko, że Sąd odwoławczy trafnie stwierdził, iż omawiane

przelewy bynajmniej nie wskazywały, aby rzeczywiście występował obrót

gospodarczy między wymienionymi firmami, a jedynie, że jeden podmiot przelał

środki na rachunek drugiego. Przekonująco i obszernie Sąd odwoławczy odniósł się

również do wspomnianych oświadczeń.

IV KK 205/26

6

Wbrew twierdzeniom obrońcy stanowisko Sądu odwoławczego nie stanowiło

„domniemania”, lecz zostało oparte na całokształcie materiału dowodowego sprawy,

co szczegółowo przedstawiono w pisemnych wywodach, aprobując ocenę zeznań

D. F. w zestawieniu z innymi dowodami i jego cechami osobistymi. Zgodzić się

należy z Sądem odwoławczym, że skoro S. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności

gospodarczej, a jej „prezes” D. F. był tylko słupem i to nawet niezarejestrowanym w

KRS, to oskarżony nie mógł z nim osobiście nawiązać kontaktów handlowych,

uważać go za poważnego kontrahenta i generalnie z nim handlować, a więc w

czasie czynu świadomie i celowo podejmował działania polegające na

wykorzystywaniu uzyskanych od S. dokumentów o „nabyciu” towarów oraz

wystawianiu nierzetelnych faktur dokumentujących dalszą „sprzedaż” tychże

towarów innym podmiotom.

Kasacja ma polemiczny charakter i jako taka przekonywać nie mogła. Do

wskazywanych w niej kwestii przekonująco odniósł się już Sąd odwoławczy.

Podsumowując, skoro nie potwierdził się żaden z zarzutów kasacji, skarga ta

została oddalona jako oczywiście bezzasadna.

Z tych wszystkich względów orzeczono, jak w postanowieniu.

[J.J.]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.