Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
V KK 129/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział V
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
3 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie wyłączył sędziego Pawła Kołodziejskiego z kasacji skazanego W. K.

Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania

Spór

Skazany W. K. i jego obrońca żądali wyłączenia sędziego SN Pawła Kołodziejskiego z rozpoznania kasacji, twierdząc, że został powołany przez KRS w ukształtowanym ustawą z 2017 r. składzie i będzie orzekał we własnej sprawie.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że wnioski opierały się wyłącznie na okolicznościach dotyczących trybu powołania sędziego oraz na zarzucie z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. podniesionym w kasacji, bez wskazania konkretnych faktów związanych ze sprawą.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosków o wyłączenie sędziego Pawła Kołodziejskiego od udziału w sprawie V KK 129/25.

Dlaczego

Przesłanki z art. 41 § 1 k.p.k. wymagają konkretnych okoliczności faktycznych, a krytyka ustrojowych rozwiązań dotyczących powoływania sędziów takich okoliczności nie stanowi, zaś przesłanka z art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. nie obejmuje sędziego, który nie jest stroną sprawy.

Dla firm

Sam tryb powołania sędziego na wniosek KRS w składzie ukształtowanym ustawą z 2017 r. nie stanowi podstawy wyłączenia sędziego, jeśli nie wykazano konkretnych okoliczności faktycznych związanych ze sprawą.

Więcej o sprawie

Wnioski skazanego i jego obrońcy opierały się na tym, że sędzia został powołany na wniosek KRS w składzie ukształtowanym ustawą z 2017 r. Sąd uznał, że sama okoliczność powołania nie wystarcza do wyłączenia.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział V
Sygnatura
V KK 129/25

Treść orzeczenia około 24 minuty czytania

V KK 129/25

POSTANOWIENIE

Dnia 3 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Stankiewicz

w sprawie W. K.

skazanego z art. 286 § 1 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 3 lipca 2026 r.,

wniosków skazanego oraz jego obrońcy o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego

Pawła Kołodziejskiego od udziału w sprawie o sygn. akt V KK 129/25,

na podstawie art. 42 § 1 i 4 k.p.k. w zw. z art 41 § 1 k.p.k. a contrario oraz art. 40 §

1 pkt 1 k.p.k. a contrario

p o s t a n o w i ł:

nie uwzględnić wniosków.

Uzasadnienie

Do Sądu Najwyższego wpłynęła kasacja obrońcy skazanego W. K. , która

została wniesiona od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi, wydanego w sprawie o

sygn. akt II AKa 217/23, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z

dnia 22 lutego 2023 r., sygn. akt XVIII K 118/20. Przedmiotowa sprawa kasacyjna

została zarejestrowana pod sygn. akt V KK 129/25 i zarządzeniem Prezesa Sądu

Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej obecnie przydzielona do referatu

sędziego Sądu Najwyższego Pawła Kołodziejskiego.

W toku postępowania skazany W. K. złożył wniosek o wyłączenie - na

podstawie art. 41 § 1 k.p.k. i art. 41 § 1 i 4 k.p.k. - sędziego Sądu Najwyższego

Pawła Kołodziejskiego od orzekania w sprawie o sygn. akt V KK 129/25 (k. 147-148

V KK 129/25

2

akt SN). W uzasadnieniu wniosku jego autor wskazał m.in., że SSN Paweł

Kołodziejski „został powołany przez tzw. NEO-KRS i został tym samym tzw. NEO-

Sędzią”. Zwrócił także uwagę, iż ww. sędzia SN nie gwarantuje zachowania

bezstronności i niezawisłości w rozpoznawanej sprawie, albowiem w kasacji

podniesiono zarzut kwestionujący skład sądu odwoławczego, w związku z

powołaniem określonych sądu odwoławczego sędziów przez KRS, ukształtowaną w

trybie ustawy z 2017 r., a w świetle powyższego SSN Paweł Kołodziejski będzie

orzekał we własnej sprawie, co „narusza rzymską maksymę nemo iudex in causa

sua”, a także będzie sprzeczne z Konstytucją RP.

Nadto wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego Pawła

Kołodziejskiego od orzekania w ww. sprawie kasacyjnej o sygn. akt V KK 129/25, w

oparciu o treść art. 41 k.p.k., złożył również obrońca skazanego W. K. (k. 153-154

akt SN). Zdaniem wnioskodawcy SSN Paweł Kołodziejski został powołany do

pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8

grudnia 2017 r. o zmianie ustawy KRS, a w związku z powyższym - w świetle

orzecznictwa TSUE oraz „uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 23

stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20)” - „zachodzą wątpliwości co do bezstronności i

niezależności tak wyłonionego sądu”. W argumentacji wniosku wskazano również

na podniesienie w kasacji uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w odniesieniu do

składu sądu odwoławczego, „którego podstawy odnoszą się w takim samym

stopniu” do SSN Pawła Kołodziejskiego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wnioski złożone przez skazanego W. K. oraz jego obrońcę - o wyłączenie

sędziego Sądu Najwyższego Pawła Kołodziejskiego od udziału w sprawie

kasacyjnej o sygn. akt V KK 129/25 - nie zasługiwały na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 41 § 1 k.p.k. sędzia

ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać

uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Treść

powołanego przepisu, dla stwierdzenia podstawy wyłączenia sędziego, wymaga

istnienia określonej kategorii okoliczności, które, jeżeli zestawić je z przedmiotem

V KK 129/25

3

rozstrzygnięcia w określonej sprawie, prowadzi do wniosku o uzasadnionej

wątpliwości co do bezstronności sędziego, mającego ją rozstrzygnąć. Oznacza to,

że pomiędzy podnoszonymi okolicznościami, które powinny mieć charakter

rzeczywisty i obiektywny, a rozstrzygnięciem konkretnej sprawy musi zachodzić

związek, pozwalający na wyprowadzenie wniosku o istnieniu uzasadnionej

wątpliwości co do braku bezstronności w rozstrzygnięciu tej sprawy, a więc o

potencjalnie możliwym rozstrzygnięciu na korzyść jednej ze stron, bez

uzasadnionych podstaw. Uzasadniona wątpliwość co do bezstronności, w

rozumieniu art. 41 § 1 k.p.k., zachodzi zatem zawsze in concreto, a nie in abstracto.

Nie może więc stanowić jedynie subiektywnego przekonania określonej osoby, lecz

winna być konkretna, realna, obiektywna i poddająca się zewnętrznej weryfikacji

(zob. postanowienie SN z 11 stycznia 2012 r., III KK 214/11, OSNKW 2012, z. 4,

poz. 4).

W świetle powyższych uwarunkowań, sama treść wniosków i wskazane w

nich kwestie ustrojowe (normatywne), związane z trybem powoływania sędziego

nie pozwalają na konstatację, że w odniesieniu do sędziego Sądu Najwyższego

Pawła Kołodziejskiego zachodzą racjonalne podstawy, określone w art. 41 § 1

k.p.k., nakazujące wyłączenie ww. Sędziego od udziału in concerto, w

przedmiotowej sprawie kasacyjnej (o sygn. akt V KK 129/25). Wątpliwości co do

bezstronności sędziego nie można bowiem przyjmować a priori, czyli bez

rzeczowego wykazania takiej okoliczności w realiach danej sprawy. Nie jest taką

okolicznością sytuacja publicznoprawna, wynikająca z objęcia stanowiska sędziego

Sądu Najwyższego na wniosek KRS w składzie określonym przepisami ustawy z

dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz

niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 3).

Przede wszystkim wskazać należy, iż Konstytucja RP przyznaje wyłącznie

Prezydentowi RP kompetencję do powoływania sędziów. Fundament tej ustrojowej

pozycji Prezydenta RP wynika z art. 179 Konstytucji RP, zgodnie z którym

sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa na czas nieoznaczony. Normy dekodowane z art.180 Konstytucji RP

dopełniają treść art. 179 Konstytucji RP w zakresie gwarancji nieusuwalności

sędziego, którymi sędzia zostaje objęty z chwilą powołania. Trybunał Konstytucyjny

V KK 129/25

4

w wyroku z 5 czerwca 2012 r. (K 18/09), podkreślił, iż art. 179 Konstytucji RP jest

„(…) normą kompletną, jeśli chodzi o określenie kompetencji Prezydenta w zakresie

powoływania sędziów, gdyż zostały w nim uregulowane wszystkie niezbędne

elementy procedury nominacyjnej.” Charakter powołania, przez wzgląd na art. 144

ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP stanowi prezydencką prerogatywę, która pozostaje w

sferze jego wyłącznej gestii i odpowiedzialności. Konieczne jest także zaznaczenie,

że procedura zaskarżenia postanowienia Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia

urzędu sędziego nie została w ogóle przewidziana (w ustawie zasadniczej), wobec

czego nie podlega ono żadnej formie kontroli lub weryfikacji, zaś przyjęcie

odmiennego założenia godziłoby w charakter prezydenckiej prerogatywy. Tym

samym, żaden sąd (a tym bardziej żaden inny organ władzy publicznej) nie

dysponuje, w świetle norm konstytucyjnych, kompetencją do weryfikacji pozycji

ustrojowej sędziego, czy szerzej - jakiejkolwiek w nią ingerencji, poza trybem

szczególnym, który wynika z samej Konstytucji (art. 180 Konstytucji RP). Jedną ze

składowych zasad demokratycznego państwa prawnego jest zasada zaufania

obywatela do państwa wyrażająca się również w możliwości oczekiwania przez

obywatela, aby organy państwa prawidłowo stosowały obowiązujące przepisy

prawa, skoro zgodnie z art. 7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na

podstawie i w granicach prawa. W świetle przywołanej zasady praworządności

(legalizmu) organy władzy publicznej nie mogą zatem przypisywać sobie

kompetencji, które nie zostały im przyznane w aktach prawnych odpowiedniej rangi

(zob. postanowienia NSA: z 9 października 2012 r., I OSK 1874/12; z 7 grudnia

2017 r., I OSK 857/17).

Zauważyć wypada, że istotna wadliwość postępowań nominacyjnych w

polskim wymiarze sprawiedliwości - naruszających standardy konstytucyjne - na

przestrzeni ostatnich lat nie jest żadnym novum. Trybunał Konstytucyjny już

wcześniej kilkakrotnie kwestionował odpowiednie przepisy normujące

postępowanie przed Krajową Radą Sądownictwa w przedmiocie przedstawienia

kandydatów do pełnienia urzędu sędziego. Dotyczyło to np.: braku możliwości

odwołania się od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyrok TK z 27 maja

2008 r., SK 57/06, OTK ZU 2008, nr 4/A, poz. 63); ustalenia reguł postępowania

przed Krajową Radą Sądownictwa w drodze rozporządzenia (zob. wyrok TK z 19

V KK 129/25

5

listopada 2009 r., K 62/07, OTK ZU 2009, nr 10/A, poz. 149); zasady bezwzględnej

jawności głosowań w Krajowej Radzie Sądownictwa (zob. wyrok TK z 16 kwietnia

2008 r., K 40/07, OTK ZU 2008, nr 3, poz. 44); czy też kryteriów oceny kandydatów

na sędziów (zob. wyrok TK z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, OTK ZU 2007, nr 10/A,

poz. 130). Co więcej, jak wynika z ugruntowanego stanowiska Trybunału

Konstytucyjnego, nawet stwierdzenie niekonstytucyjności badanych unormowań,

nie uzasadnia kwestionowania legalności aktów powołania sędziów wydanych z

zastosowaniem owych niekonstytucyjnych przepisów. Stwierdzenie bowiem

niekonstytucyjności określonych przepisów, powinno zawsze prowadzić do

zapewnienia lepszej realizacji norm konstytucyjnych, natomiast w żadnym wypadku

nie może implikować skutków, które powodują poważniejsze naruszenie norm

konstytucyjnych niż samo naruszenie Konstytucji RP poprzez uchwalenie badanych

przepisów. Co istotne, przedstawione wyżej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego,

wskazujące wprost na wadliwość procedury nominacyjnej przed Krajową Radą

Sądownictwa, nie skutkowały nigdy podważaniem skuteczności powołań

sędziowskich. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 r. (K

12/18) przesądził, że wybór sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa przez

władzę ustawodawczą jest zgodny z ustawą zasadniczą. Skoro w świetle art.190

ust. 1 Konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc

powszechnie obowiązującą, to należy stanąć na stanowisku, że sędziowie powołani

przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej

ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa

oraz niektórych innych ustaw, posiadają w pełni ten sam status co sędziowie

powołani przed rokiem 2018 i przysługuje im taka sama władza sądownicza. Brak

jest też - co do zasady - racjonalnych podstaw do kwestionowania ich niezawisłości

i bezstronności, a tym bardziej ważności i skuteczności powołania. W orzecznictwie

wskazuje się, że badanie ważności lub skuteczności aktu ustrojowego Prezydenta

RP powołania sędziego oraz wynikającego z niego stosunku ustrojowego

łączącego sędziego z Rzeczpospolitą Polską przez Prezydenta RP - odrębnego od

stosunku służbowego - nie jest dopuszczalne w jakimkolwiek postępowaniu przed

sądem lub innym organem państwowym. Nie jest w szczególności dopuszczalne

ustalenie istnienia albo nieistnienia tego stosunku na drodze sądowej (zob.

V KK 129/25

6

postanowienie SN z 5 listopada 2009 r., I CSK 16/09). Z kolei celem kontroli i

stosowania kryteriów określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii

Europejskiej z 19 listopada 2019 r., wydanym w połączonych sprawach C-585/18,

C-624/18 i C-625/18 jest zapewnienie rozpoznania sprawy przez sąd spełniający

kryteria niezależności i bezstronności, a nie następcza kontrola aktu powołania

sędziego. Kontrola ta ma charakter wstępny i następuje na etapie uchwał KRS o

rekomendowaniu sędziego, wyłącznie w sytuacji ich zaskarżenia do Sądu

Najwyższego. Inaczej, wobec niedopuszczalności kontroli sądowej aktów

ustrojowych Prezydenta RP, prowadziłoby to do naruszenia prerogatywy

Prezydenta RP do powoływania sędziów. Wprawdzie w szeregu orzeczeniach

TSUE (i ETPCz) wskazano na potrzebę przeprowadzenia adekwatnych zmian

legislacyjnych w systemie sądownictwa, jednakże nie sposób pominąć, że z

przywołanego wyżej wyroku TSUE wynika, że do naruszenia standardu

niezawisłości i bezstronności może dojść jedynie wówczas, jeśli w konkretnej

sprawie i konkretnych okolicznościach zachodzi zespół szczególnych okoliczności,

związanych nie tylko z procesem powołania, ale i powstałych po powołaniu na

stanowisku sędziego. Na tym tle uznać jednak należy, że za wyłączeniem SSN

Pawła Kołodziejskiego nie może przemawiać sam fakt podniesienia w kasacji

uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w odniesieniu do składu Sądu Apelacyjnego w

Łodzi. Przypomnieć trzeba, że z natury przesłanek o tzw. względnym charakterze

(vide art. 41 § 1 k.p.k.) wynika konieczność oceny konkretnej sytuacji in casu, a

wszelki automatyzm postępowania przeczyłby celom, dla których ten typ

przesłanek został wprowadzony do procedur wyłączenia sędziego (zob. wyrok TK z

dnia 20 lipca 2004 r., SK 19/02, OTK-A 2004, nr 7, poz. 67). Podzielenie zawartych

we wnioskach skazanego i obrońcy twierdzeń niewątpliwie zaś do takiego

automatyzmu by prowadziło. Przyjęcie bowiem założenia, że sam fakt poddania się

procedurze konkursowej przed KRS (ukształtowanej w trybie ustawy z 2017 r.)

wpływa z definicji na niezawisłość i bezstronność sędziego oraz obliguje do

wyłączenia go od udziału w każdej sprawie, w której będą podniesione zbliżone

zarzuty, sprzyjałoby nieuzasadnionej petryfikacji składu orzekającego i negatywnie

rzutowało na cele postępowania (vide art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.).

V KK 129/25

7

Również TSUE w wyroku z dnia 9 lipca 2020 r., C-272/19, VQ przeciwko

Land Hessen, wskazał, iż sam fakt, że władze wykonawcze lub ustawodawcze

uczestniczą w procesie mianowania sędziego, nie może prowadzić do powstania

zależności sędziego od tych władz, ani do wzbudzenia wątpliwości co do jego

bezstronności, jeżeli po mianowaniu zainteresowany nie podlega żadnej presji i nie

otrzymuje instrukcji w ramach wykonywania swoich obowiązków (vide pkt 54 ww.

wyroku TSUE). Powyższe stanowisko wzmocnione zostało w aktualnym wyroku

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (Wielkiej Izby) z 24 marca 2026 r.,

wydanym w sprawie nr C-521/21 (MJ przeciwko AA), gdzie stwierdzono, że art. 19

ust. 1 akapit drugi TUE i art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej należy

interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie uznaniu za

„niezawisły i bezstronny sąd" składu orzekającego, w którym zasiada

jednoosobowo sędzia powołany na swoje stanowisko w wyniku procedury

powołania charakteryzującej się tym, że po pierwsze, kandydatura tego sędziego

została zarekomendowana przez organ, który nie daje gwarancji niezależności

wystarczających do tego, by wykluczyć w przekonaniu jednostek wszelkie

uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości procedur powoływania sędziów, w

których organ ten uczestniczy, a po drugie, uczestnicy tej procedury nominacyjnej

nie mieli prawa do skutecznego środka prawnego przed sądem, jeżeli nie zachodzą

inne istotne okoliczności dotyczące kontekstu tego postępowania, które miałyby taki

charakter i wagę, że rozpatrywane łącznie mogłyby podważyć niezawisłość lub

bezstronność wspomnianego sędziego (LEX nr 4036010).

We wnioskach zawarto również odniesienia do orzecznictwa, w tym m.in.

uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20. W tej

kwestii odwołać się należy do wiążącego charakteru wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r. (U 2/20), stwierdzającego, że ww. uchwała

jest niezgodna z: a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art.

8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji RP, b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii

Europejskiej, c) art. 6 ust. 1 EKPCz. Mając na uwadze treść powyższego wyroku

TK podkreślić należy, iż Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej

Polskiej (art. 8 ust. 1 Konstytucji RP), zaś w świetle art. 190 ust. 1 Konstytucji RP

V KK 129/25

8

orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są

ostateczne. Wobec tego żaden sąd nie jest uprawniony do prowadzenia

postępowania zmierzającego do wzruszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego,

jak też samodzielnego podważania obowiązywania wyroku tego Trybunału. W

konsekwencji należy uznać, że Sąd Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie, w

świetle treści art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, nie był formalnie związany treścią ww.

uchwały z 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20), skoro przestała być ona

elementem porządku prawnego (została uznana przez TK jako niezgodna z

Konstytucją RP), natomiast przedstawiona w niej argumentacja może być rzecz

jasna wykorzystywana w praktyce orzeczniczej, w granicach normalnych sposobów

wykładni prawa (zob. postanowienia SN: z 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21; z 28

lutego 2023 r., III KK 23/23; z 7 grudnia 2023 r., I KK 162/23). W świetle

ostatecznych i mających moc powszechnie obowiązującą orzeczeń Trybunału

Konstytucyjnego (art. 190 ust. 1 Konstytucji RP), brak jest zatem normatywnych

podstaw do podważania konstytucyjnego umocowania KRS ukształtowanej w trybie

określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. oraz jej uprawnień do

wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości, a także kwestionowania

ważności i skuteczności powołań sędziowskich dokonanych przez Prezydenta RP

w ramach przysługującej mu wyłącznej i nie podlegającej weryfikacji prerogatywy,

na podstawie rekomendacji udzielonej przez ten organ (zob. postanowienie TK z 3

czerwca 2008, Kpt 1/08; wyroki TK: z 25 czerwca 2012 r., K 18/09; z 11 września

2017 r., K 10/17).

Nie ulega także wątpliwości, że sędziowie są niezawiśli i nieusuwalni (art.

178 i 180 Konstytucji RP), dlatego też wyłączenie sędziego od rozpoznania sprawy

nie może być dowolne. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4

marca 2020 r., P 22/19, OTK-A 2020/31 - art. 41 § 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 k.p.k.

w zakresie w jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego z

powodu wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład której wchodzą

sędziowie wybrani na podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej

Radzie Sądownictwa, jest niezgodny z art. 179 w zw. z art. 144 ust. 3 pkt 17

Konstytucji RP (por. wyrok TK z dnia 25 listopada 2025 r., P 7/23). Zatem wniosek

V KK 129/25

9

złożony w trybie art. 41 § 1 k.p.k., który został oparty jedynie na okolicznościach

towarzyszących powołaniu na stanowisko sędziego, jest niedopuszczalny z mocy

ustawy. Mając na względzie powyższe, wątpliwość co do bezstronności sędziego

określona w art. 41 § 1 k.p.k., musi zatem wynikać z pewnych okoliczności

faktycznych, nie zaś jedynie z regulacji prawnych konstytuujących ustrój

sądownictwa. Instytucja określona w art. 41 § 1 k.p.k. nie stanowi bowiem

narzędzia kontroli procesu powołania na stanowisko sędziego. W świetle aktualnie

obowiązujących unormowań nie ma możliwości kwestionowania prawidłowości

powołania sędziego przez Prezydenta RP, albowiem rozstrzyga ono w sposób

definitywny kto jest sędzią. Tak powołany sędzia jest prawidłowo umocowany do

wykonywania czynności orzeczniczych. Natomiast kwestie ustrojowe (normatywne),

związane z trybem powoływania sędziów (a mówiąc precyzyjniej: określone

unormowania ustawowe regulujące ustrój wymiaru sprawiedliwości w zakresie

szeroko rozumianego trybu i zasad powoływania sędziów), nie mogą stanowić

podstawy wniosku o wyłączenie sędziego. Wnioski, składane w oparciu o podstawę

z art. 41 § 1 k.p.k., mogą zatem dotyczyć określonych kwestii faktycznych, nie zaś

prawno-ustrojowych. Słowem, w regulacji z art. 41 § 1 k.p.k. chodzi o okoliczności

natury faktycznej, względnie zdarzenia procesowe, które mogłyby uzasadniać

wątpliwości co do obiektywnego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy przez

konkretnego sędziego. Do okoliczności tych nie należą natomiast rozwiązania

legislacyjne dotyczące ustroju sądownictwa (zob. postanowienia SN: z 21 czerwca

2023 r., IV KK 460/19; z 22 listopada 2023 r., II KK 7/23; z 24 stycznia 2025 r., III

KS 87/22; z 26 lutego 2025 r., III KZ 1/25).

Zauważyć należy, że we wnioskach, poza generalnym wskazaniem, że z

uwagi na podniesiony zarzut z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. SSN Paweł Kołodziejski

będzie orzekał „we własnej sprawie”, nie zaprezentowano innych argumentów

przekonujących o realnej konieczności wyłączenia ww. sędziego SN od udziału w

tej in concreto w sprawie kasacyjnej o sygn. akt V KK 129/25. Ma to istotne

znaczenie, gdyż akta ww. sprawy nie pozwoliły ujawnić tego rodzaju okoliczności z

urzędu, natomiast zawarte w art. 40 § 1 k.p.k. wyliczenie przyczyn wyłączenia

sędziego z mocy samego prawa ma charakter zamknięty. Przepis ten nie może

zatem podlegać wykładni rozszerzającej, zaś zawarte w nim przesłanki nie mogą

V KK 129/25

10

być uzupełniane w drodze wykładni (zob. postanowienia SN: z 11 grudnia 2002

r., V KK 135/02, OSNKW 2003, z. 3-4, poz. 36; z 27 stycznia 2005 r.; z 13 czerwca

2007 r., V KK 15/07; z 14 stycznia 2009 r., V KK 285/08; z 11 października 2024 r.,

II KO 110/24; A. R. Światłowski, Glosa do wyroku SN z 5 lutego 1997 r., V KKN

180/96, OSP 1998/2, s. 40; A. Murzynowski, Glosa do postanowienia SN z 11

grudnia 2002 r., V KK 135/02, OSP 2004/2, s. 25; K. Dudka [red.], Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2023, s. 126; D. Świecki [red.],

Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I., Warszawa 2024, s. 236; S.

Steinborn [w:] J. Grajewski, P. Rogoziński, S. Steinborn, Kodeks postępowania

karnego. Komentarz LEX/el. 2016, art. 40, teza 7; T. Grzegorczyk [red.], Kodeks

postępowania karnego. Tom I. Komentarz, Warszawa 2014, s. 218).

Od dawna w literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że przesłanka z art. 40

§ 1 pkt 1 k.p.k., dotyczy takiej sprawy, której przedmiotem jest rozstrzygnięcie o

prawach i obowiązkach, także w sferze cywilnoprawnej, sędziego wyznaczonego

do składu sądu, ale ma to miejsce wówczas, gdy sędzia uczestniczy w procesie

karnym w charakterze strony (zarówno biernej, jak i czynnej) albo quasi strony.

Tylko w tych bowiem przypadkach ma on ex definitione interes prawny w

korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu w przedmiocie procesu. Chodzi tu o sprawę,

która wprost związek z osobą sędziego i którą sędzia jest osobiście zainteresowany.

Związek sędziego ze sprawą, zgodnie z treścią ww. unormowania (art. 40 § 1 pkt 1

k.p.k.), musi mieć charakter bezpośredni. Pomiędzy sprawą określonego sędziego,

a jego osobą, nie może być zatem ogniw pośrednich. Wskazuje się, że konieczne

jest także ustalenie, czy rozstrzygnięcie w danej sprawie karnej wywiera

bezpośredni wpływ na sferę uprawnień lub obowiązków prawnych sędziego,

tudzież czy rozstrzygnięcie przedmiotu procesu, a szczególnie winy oskarżonego

wywiera bezpośredni wpływ na sferę uprawnień i interesów sędziego np. w

kategoriach ekonomicznych na odniesienie korzyści majątkowej albo poniesienie

straty (zob. E. Skrętowicz, Iudex inhabilis i Iudex suspectus w polskim procesie

karnym, Lublin 1994, s. 21-23; E. Skrętowicz, Wyłączenie sędziego na podstawie

art. 37 k.p.k., NP. 1968/7-8, s. 1176 i n.; S. Śliwiński, Polski proces karny przed

sądem powszechnym. Zasady ogólne, Warszawa 1961, s. 156; K. Papke-

Olszauskas, Wyłączenie uczestników procesu karnego, Gdańsk 2007, s. 108–114;

V KK 129/25

11

M. Jankowski, Instytucja wyłączenia sędziego w polskim procesie karnym, NP.

1986/9, s. 68-70; M. Jankowski, Wyłączenie sędziego w polskiej procedurze karnej,

Warszawa 1986, s. 7 i n.; J. Zagrodnik [red.] Kodeks postępowania karnego.

Komentarz, warszawa 2024 , s. 209; D. Świecki [red.], Kodeks postępowania

karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, Komentarz do art. 40 k.p.k. teza 7,

LEX/el 2025 r.; J. Kosonoga [w:] R. A. Stefański, S. Zabłocki [red.], Kodeks

postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, Warszawa 2017, s. 550; K.

Dudka [red.], Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2023, s. 127;

T. Grzegorczyk [red.], Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz,

Warszawa 2014, s. 218; postanowienia SN: z 10 stycznia 2002 r., IV KZ 83/01: z 5

października 2022 r., V KK 329/22; z 28 czerwca 2024 r., I ZO 95/24; z 30 stycznia

2025 r., I ZO 114/24; z 22 maja 2025 r., V KS 16/25; wyrok SA w Gdańsku z 15

grudnia 2016 r., II AKa 361/16; wyrok SA w Szczecinie z 22 listopada 2017 r., II

AKa 34/17).

Nie ulega wątpliwości, że problematyka wyłączenia sędziego pozostaje w

ścisłym związku przede wszystkim z dwiema zasadami procesu karnego -

ogólnoustrojową zasada niezawisłości sędziowskiej i związaną z postępowaniem

dowodowym zasadą obiektywizmu. Potrzeba zachowania obiektywizmu jest

przecież tak samo istotna w postępowaniu rozpoznawczym (głównym,

odwoławczym), jak i w postępowaniu kasacyjnym, wykonawczym, czy też o

wznowienie postępowania. Rzecz jednak w tym, że wyliczenie zawarte w art. 40 § 1

k.p.k., a zatem i sytuacji z art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., objętej przywołaną we wnioskach

łacińską sentencją prawniczą (nemo iudex in causa sua), ma charakter zamknięty,

co wyklucza możliwość wyłączenia sędziego z mocy prawa z innych - niż w tym

przepisie wskazane - powodów. Wymienione w tym unormowaniu przesłanki nie

mogą być zatem uzupełniane w drodze wykładni, nie można stosować tu

interpretacji rozszerzającej lub analogii. Art. 40 k.p.k. jako przepis ustanawiający

wyjątki od tej ogólnej zasady, że każdy sędzia właściwego sądu jest uprawniony do

rozpoznania sprawy, podlega bowiem wykładni ścisłej (zob. R. A. Stefański, S.

Zabłocki [red.], Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz, WKP 2017;

postanowienia SN: z 14 stycznia 2009 r., V KK 285/08; z 13 czerwca 2007 r., V KK

V KK 129/25

12

15/07; z 27 stycznia 2005 r., IV KK 385/04; z 11 grudnia 2002 r., V KK 135/02,

OSNKW 2003, z. 3-4, poz. 36).

W świetle zaprezentowanych powyżej uwarunkowań, w realiach niniejszej

sprawy kasacyjnej (sygn. akt V KK 129/25), z racjonalnych względów nie mogłoby

dojść do złamania zasady nemo iudex in causa sua, przez SSN Pawła

Kołodziejskiego, skoro ww. nie będzie wszakże orzekał „we własnej sprawie”,

ponieważ przedmiot postępowania kasacyjnego nie stanowi „jej sprawy", a udział w

wydaniu orzeczenia w żaden sposób nie będzie miał wpływu na sferę jej własnych

uprawnień lub obowiązków prawnych (zob. postanowienia SN: z 30 listopada 2023

r., I ZO 75/23; z 4 września 2024 r., I ZO 144/24; z 2 października 2024 r., V KK

282/24; z 15 maja 2025 r., II KO 66/24; z 5 grudnia 2025 r., III KK 482/24; z 17

grudnia 2025 r., II KO 146/24). Nie sposób również racjonalnie przyjąć, że sprawa

V KK 129/25 wprost ma bezpośredni związek z osobą sędziego i którą jest

osobiście zainteresowany, skoro SSN Paweł Kołodziejski nie uczestniczy przecież

w niej w charakterze strony (albo quasi-strony) i nie ma ex definitione interesu

prawnego w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu w przedmiocie postępowania.

Natomiast odmienne (szerokie) rozumienie omawianej przesłanki mogłoby

doprowadzić do odsunięcia od orzekania znacznej liczby sędziów (w skrajnych

wypadkach wszystkich), a tym samym do nieuprawnionej zmiany składu sądu. W

tym miejscu dodać należy, że te incydentalne rozstrzygnięcia, które przywołano we

wniosku, miały znaczenie jedynie w tych konkretnych sprawach jednostkowych (o

wyłączenie sędziego), w których zapadły, jednakże nie mogą one skutkować

niejako automatycznym wyłączeniem ww. sędziego we wszystkich innych sprawach

(w tym przedmiotowej), jeżeli brak ku temu racjonalnych powodów.

Wbrew odmiennym sugestiom wnioskodawców, żadne z dotychczasowych

orzeczeń ETPCz, tudzież TSUE nie podważyło statusu sędziów powołanych na

wniosek KRS po 2017 r. i nie stwierdziło nieistnienia powołań sędziowskich (po

2017 r.), czy też wydanych przez tych sędziów orzeczeń. Zatem sam fakt

powołania sędziego na wniosek KRS (ukształtowanej przepisami cyt. wyżej ustawy),

nie powoduje, że każdy wyrok wydany z udziałem takiego sędziego automatycznie

narusza prawo do sądu ustanowionego ustawą, a zatem narusza prawo

europejskie, czy też Europejską Konwencję Praw Człowieka. Żaden z Trybunałów

V KK 129/25

13

nie stwierdził także, iż tak ukształtowana KRS to organ nieistniejący. Zresztą

takiego judykatu nie przywołano także we wnioskach. W wyroku z 19 lutego 2026 r.

(Simoncini przeciwko San Marino, skarga nr 14396/24) ETPCz podkreślił, że przy

rozstrzyganiu spraw, których przedmiotem jest prawidłowość powołania sędziego

konieczne jest uwzględnienie zasady nieusuwalności sędziów w trakcie ich kadencji,

która jest powszechnie uznawana za nieodłączny element niezależności sędziów –

stanowiącej warunek wstępny praworządności oraz zasady, zgodnie z którą

członkowie wymiaru sprawiedliwości powinni korzystać - podobnie jak inni

obywatele - z ochrony przed arbitralnością ze strony władzy ustawodawczej i

wykonawczej, a jedynie nadzór niezależnego organ sądowego nad legalnością

środka takiego jak odwołanie ze stanowiska może zapewnić skuteczność takiej

ochrony (pkt 125 wyroku).

Nie sposób pominąć, że konstytucyjna zasada prawa do sądu (art. 45 ust.

1 Konstytucji RP) realizowana jest przez prawo, ale i obowiązek zarazem,

rozpoznania sprawy przez właściwy sąd, określony przepisami prawa (por.

postanowienia SN: z 10 maja 2000 r., II KO 90/00, OSNKW 2000, z. 5-6, poz. 48; z

12 marca 2008 r., II KO 7/08, OSNKW 2008, poz. 599, z 5 grudnia 2012 r., III KO

102/12; z 10 maja 2018 r., III KO 43/18; z 8 lipca 2010 r., IV KO 69/10, OSNwSK

2010/1/1424). Zauważyć należy, że jednostka nie posiada jednak prawa wyboru

sądu, który orzekałby w jej sprawie, gdyż właściwość sądu określa ustawa. Termin

„ustanowiony ustawą" wskazany w art. 6 ust. 1 EKPC dotyczy nie tylko podstawy

prawnej istnienia „sądu”, ale również przestrzegania przezeń konkretnych regulacji

odnoszących się do jego funkcjonowania oraz składu orzekającego w konkretnej

sprawie i ma na celu zapewnienie, aby organizacja wymiaru sprawiedliwości w

demokratycznym społeczeństwie nie była uzależniona od czyjejkolwiek

uznaniowości, lecz podlegała przepisom prawa stanowionego przez parlament (zob.

wyroki ETPCz: z 4 marca 2003 r., Posochow p-ko Rosji, skarga nr 63486/00; z 25

października 2011 r., Richert p-ko Polsce, skarga nr 54809/07; z 20 lipca 2006 r.,

Sokurenko i Strygun przeciwko Ukrainie, skargi nr 2945/04 i 29465/04). Zasada ta,

dotyczy również każdego podmiotu mogącego zainicjować postępowanie w

przedmiocie wyłączenia sędziego.

V KK 129/25

14

Jedynie na marginesie przypomnieć należy, że w art. 29 § 5 ustawy z dnia 8

grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, został ustanowiony instrument procesowy,

który ma umożliwić ocenę indywidualnych okoliczności dotyczących powołania

konkretnego sędziego Sądu Najwyższego oraz jego zachowania po powołaniu,

przy czym również ta ocena powinna nastąpić w kontekście realiów konkretnej

sprawy („jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do

naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik

sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru

sprawy”). Ten instrument procesowy funkcjonuje w polskim porządku prawnym od

dnia 15 lipca 2022 r. i wszystkie strony są informowane o uprawnieniu do

skorzystania z niego.

Reasumując, przedmiotowa inicjatywa obrońcy i jego mandanta została

zasadniczo oparta na krytyce ustrojowych rozwiązań normatywnych, przyjętych

przez ustawodawcę, w zakresie trybu powoływania sędziów. W ocenie Sądu

Najwyższego bezpodstawne jest założenie zakładające automatyczny wpływ

okoliczności natury ustrojowej na przeświadczenie strony postępowania sądowego

o niezachowaniu przez sędziego przymiotów niezawisłości i niezależności.

Wykładnia art. 41 k.p.k. nie może być dowolnie szeroka i nie może prowadzić do

wyłączenia sędziego w każdej sytuacji i w każdej sprawie (Iudex suspectus),

albowiem tego nie przewiduje nawet wyłączenie na podstawie art. 40 k.p.k. (z mocy

prawa Iudex inhabilis). Nie wystarczy zatem jedynie odwołanie się do ustrojowych

rozwiązań normatywnych (instytucjonalnych), przyjętych przez ustawodawcę, w

zakresie trybu powołania na urząd sędziego, natomiast konieczne jest wykazanie in

concreto, że sędzia nie gwarantuje chociażby minimalnego standardu

bezstronności w danej sprawie. Zatem brak racjonalnego uargumentowania jakie to

konkretne zaszłości i okoliczności faktyczne, związane z przedmiotową sprawą

kasacyjną W. K. (sygn. akt V KK 129/25), miałyby rzutować na brak cech

niezawisłości i bezstronności SSN Pawła Kołodziejskiego oraz jego określony

stosunek do stron postępowania lub ww. sprawy, implikował konstatację, iż

przedłożone przez skazanego oraz jego obrońcę wnioski nie zasługiwały na

uwzględnienie.

V KK 129/25

15

Kierując się zaprezentowanymi wyżej motywami, Sąd Najwyższy orzekł jak

na wstępie.

[J.J.]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.