- Sygnatura akt
- V ACa 1629/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 16 października 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Żądanie pozwu
- 115 480 zł
- Opublikowano w portalu
- 17 marca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Spółki i zarządy
© autorzy OpenStreetMap
Bank zwróci powódce 115 480 zł po nieważnej umowie frankowej. Apelację banku oddalono
Przejdź do orzeczenia, 15 min czytania
Spór
Powódka O. C. domagała się od Banku S.A. w E. zapłaty 115 480 zł w związku z umową kredytu hipotecznego z 3 stycznia 2005 r., wskazując na nieważność umowy.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że postanowienia umowy dotyczące przeliczania kredytu i rat były niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a powódka przekazała bankowi w spłacie rat 219 250,19 zł. Bank twierdził, że procedura zawarcia umowy została zachowana, jednak nie wykazał jej zastosowania wobec powódki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację strony pozwanej i zasądził od banku na rzecz powódki 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami.
Dlaczego
Sąd uznał umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul przeliczeniowych, a zwrot świadczeń oparł na przepisach o nienależnym świadczeniu. Kwota 115 480 zł mieściła się w granicach wpłat powódki, a odsetki sąd liczył od 8 września 2022 r., czyli 14 dni po wezwaniu banku.
Dla firm
Po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu z abuzywnymi klauzulami przeliczeniowymi sąd nie zastępuje ich przepisami dyspozytywnymi. Rozliczenie stron odbywa się na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu.
Więcej o sprawie
Bank wypłacił z kredytu 101 444,96 zł, a powódka spłaciła 219 250,19 zł. Sąd uznał, że umowa z 3 stycznia 2005 r. nie wiąże stron, bo klauzule przeliczeniowe były abuzywne.
Powódka przekazała na rzecz pozwanego Banku tytułem spłaty rat kredytu łączną kwotę 219250,19 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Żądanie pozwu
- 115 480 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 1629/25
Treść orzeczenia około 15 minut czytania
V ACa 1629/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
29 października 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Wójcik
Protokolant: Paulina Dzbanyszek
po rozpoznaniu w dniu 29 października 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa
O. C.
przeciwko
Bank (...) S.A. w E.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z 10 kwietnia 2024 r. sygn. akt I C 1238/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 4050 zł kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od prawomocności orzeczenia objętego tym punktem.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 10 kwietnia 2024r., sygn. akt I C 1238/23, Sąd Okręgowy w Świdnicy, w pkt I zasądził od strony pozwanej Banku (...) SA z siedzibą w E. na rzecz powódki O. C. kwotę 115.480,19 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 8 września 2022 r. ; oddalił dalej idące żądanie w zakresie odsetek (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 6.417 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku (pkt III).
Apelację wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt I oraz pkt III wyroku. Podniesiono zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz materialnego, szczegółowo opisane w apelacji na str. 2-5 (k. 271v-273).
Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa również w zaskarżonej części, zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu poprzez zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania, a także zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, a także dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych przez stronę pozwaną na okoliczności powołane w odpowiedzi na pozew, a także zmianę postanowienia dowodowego Sądu I instancji z 10 kwietnia 2024r. w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego strony pozwanej w zakresie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sadowego z zakresu finansów
i bankowości.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób odpowiadający wynikom postępowania dowodowego. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Odnosząc się do kwestii dowodowych wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Analizując treść wskazanych w odpowiedzi na pozew tez, czy też wniosków dowodowych stwierdzić należy, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, na okoliczności i fakty tam wskazane, pozostawało nieistotne dla postępowania. W tym stanie rzeczy wniosek statuowany w apelacji w oparciu o art. 380 k.p.c., podobnie jak i podniesiony zarzut naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. pozostaje bezzasadny.
Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że formułowane przez bank zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowiły swobodną polemikę apelującego z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Okręgowy. Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy pozostawała zgodna zarówno z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego, jednocześnie Sąd nie pominął żadnych okoliczności mających wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W doktrynie i judykaturze utrwalony jest pogląd, że dla przyjęcia, iż doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Czynione przez Sąd oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania powódki. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powódki zasadniczo korespondowały z treścią pozostałych dokumentów w sprawie, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Dowodowi z zeznań powódki strona pozwana przeciwstawiła dowody z treści przygotowanych przez bank dokumentów, których charakter należy określić jako blankietowy, wzorcowy, albowiem dokumenty te określały modelowy sposób postępowania z klientami przez pracowników banku, przy czym nie wykazano, by te modelowe procedury zostały wobec powódki zastosowane. Nie było zatem podstaw do odmowy wiarygodności dowodowi
z przesłuchania powódki. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny tego dowodu, przeprowadzonego na fakt przebiegu procedury zawierania umowy kredytowej, oraz skutków umowy dla konsumentów, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c., oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego.
Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.
Przechodząc zaś do oceny zasadności zaskarżonego wyroku co do meritum sporu, Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji co do przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) z 3 stycznia 2005r. zawartej pomiędzy stronami, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne. Sąd II instancji podziela bowiem argumentację zawartą w najnowszym orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, dotyczącą nieważności umów denominowanych/indeksowanych do waluty obcej. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 23 listopada 2022 r. (I CSK 5231/22) podniósł, że postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Tak sformułowane klauzule należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu była pełna, czy też ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowieniem z 24 listopada 2022 r. (sygn. akt: I CSK 3127/22), Sąd Najwyższy podniósł natomiast, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR/EURIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za opowiedzeniem się o jej nieważności.W razie eliminacji klauzul spreadowych zniesiony bowiem zostaje nie tylko mechanizm indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zanika ryzyko kursowe, przez co dochodzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy i jej upadku (postanowienie SN z 29 marca 2023 r. - I CSK 3024/22).
W związku z powyższym należało uznać, że po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień odnoszących się do kursu walutowego nie byłoby możliwe ustalenie świadczenia konsumenta. Eliminacja ryzyka kursowego prowadziłaby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353
1 k.c.). Wyeliminowanie z umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej - ze względu na ich abuzywność - tzw. klauzul przeliczeniowych prowadzi także do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej
i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe (tak - postanowienie SN z 22 kwietnia 2024 r. I CSK 198/23).
Okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości, ciężar zaś udowodnienia, że konsument otrzymał niezbędne informację, spoczywa na przedsiębiorcy (tak- wyrok SN z 28 lutego 2023 r., II CSKP 763/22 i powołane tam orzecznictwo).
Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (por. wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie Arpad Kasler, Hajnalka Kaslerne Rabai przeciwko ORP Jezalogbank). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także nieporuszalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu indeksowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.
Prawidłowe zatem były także rozważania Sądu I instancji co do wpływu abuzywności na byt i charakter kwestionowanej umowy. Sąd Apelacyjny na gruncie niniejszej sprawy zaaprobował pogląd, uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., sygn. akt: II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). Wyrok TSUE w sprawie C-260/18 oraz C-19/20 zakazuje uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi. W ostatnim czasie analogiczne stanowisko zajął również Sąd Najwyższy (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21).
W świetle powyższego niedopuszczalne byłoby poszukiwanie możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień umownych stanowiących klauzule abuzywne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym.
Reasumując, Sąd II instancji w całości akceptuje wywód prawny dotyczący przesłankowego uznania umowy kredytu z 3 stycznia 2005 r. za nieważną.
Przesłankowe stwierdzenie nieważności umowy kredytu w związku
z abuzywnością kwestionowanych postanowień umowy implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. Rozliczenie to odbywa się zatem na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21.
Wbrew stanowisku powódki nie ma automatyzmu co do uznania zasadności żądania zapłaty w przypadku stwierdzenia, że świadczenia stron nastąpiły na podstawie nieważnej umowy. Podstawy takiej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie stanowi stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwałach: z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W uchwałach tych Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie konsument jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem, a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności.
Przepis art. 410 § 1 k.c. wskazuje jednoznacznie, iż instytucja nienależnego świadczenia stanowi postać bezpodstawnego wzbogacenia, a w związku z tym wszelkie rozliczenia stron nieważnej czynności winny zostać dokonane przy odpowiednim zastosowaniu przepisów art. 405-409 k.c. Fakt ten oznacza, że Sąd rozpoznając żądanie zwrotu jednego z nienależnych świadczeń - stosownie do treści przepisu art. 410 § 1 k.c. winien odpowiednio zastosować przepisy art. 405- 406 k.c. W szczególności ustalić, w jakim zakresie pozwany został wzbogacony świadczeniem nienależnym. Nie sposób nie uwzględnić przy ocenie tego faktu także dokonanych na rzecz powódkę świadczeń w oparciu o tą samą nieważną czynność prawną. Problemu wzajemnych rozliczeń między stronami nieważnej czynności nie można ograniczać do stwierdzenia, że między nimi istnieją dwie kondykcje, które mogą być rozliczone w dwóch oddzielnych sprawach. Problem ten można tak rozwiązać na płaszczyźnie czysto teoretycznych rozważań doktrynalnych. Sąd zaś rozpoznając konkretną sprawę winien dążyć definitywnego rozliczenia stron nieważnej czynności.
Jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, pozwany Bank udostępnił powódce kapitał kredytu w kwocie 101444,96 zł, która stanowiła równowartość 39º286,25 CHF i została obliczona przy zastosowaniu kursu tej waluty wynoszącego 2,5822. Powódka przekazała na rzecz pozwanego Banku tytułem spłaty rat kredytu łączną kwotę 219250,19 zł. A zatem pozwany Bank jest wzbogacony kosztem powódki w zakresie kwoty 117 805,23 zł. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny stwierdza, że Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powódce należy się zwrot kwoty dochodzonej pozwem jako żądanie główne, tj. 115.480,19 zł, która to kwota mieści się w granicach środków uiszczonych przez powódkę na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.
Sąd Apelacyjny nie widział również podstaw dla zmiany daty początkowej naliczania odsetek od zasądzonych kwot (zarzut naruszenia art. 481 § 1 i § 2 k.c. Roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia są wymagalne po wezwaniu do zapłaty. Powódka w skierowanej do banku reklamacji, powołując się na nieważność umowy wskazała kwoty, których domagała się od banku, a które odpowiadały kwotom dochodzonym w pozwie. Pozwany bank nie odpowiedział na wezwanie do zapłaty z dnia 19 sierpnia 2022 r., doręczone mu w dniu 24.08.2022 r. Z tych względów termin zwrotu wyznaczony pozwanemu Bankowi przez powódkę winien zostać ustalony jako 14 dniowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadne było zasądzenie kwoty dochodzonej pozwem z odsetkami liczonymi od dnia 8 września 2022 r., tj. w terminie 14 dni po wezwaniu banku do zapłaty (por. wyrok SN z dnia 30 czerwca 2011 r., sygn. akt III CSK 282/10).
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów, w tym do zarzutu nieuwzględnienia w zaskarżonym wyroku podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania.
W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).
Reasumując, Sąd Apelacyjny oddalił w całości apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1. sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne w całości, a zatem winna zwrócić powódce poniesiony przez nią koszt zastępstwa procesowego w kwocie po 4050 zł (wg stawki przewidzianej w § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). O odsetkach orzeczono na zasadzie art. 98 § 1
1 k.p.c.
M. M.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
M. M.
Hasła tematyczne: Kredyt walutowy
152 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 16 października 2025 r.
- Po 41 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 17 marca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.