Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 1765/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
29 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
272 678 zł
Opublikowano w portalu
28 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Kredyt na 235 tys. zł unieważniony, bank zwróci 37 678 zł z 272 678 zł spłat

Przejdź do orzeczenia, 23 min czytania

Spór

Powódka domagała się od banku zapłaty i ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego. Pozwany bank zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 10 maja 2024 r. w części dotyczącej zapłaty i kosztów.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że powódka otrzymała kredyt w wysokości 235 000 zł, a spłaciła 272 678,07 zł. Postanowienia dotyczące przeliczeń walutowych nie zostały z powódką indywidualnie uzgodnione i uznano je za niedozwolone.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o zapłatę ponad kwotę 37 678,07 zł z odsetkami od 30 maja 2021 r., zasądził od pozwanego 1415 zł kosztów procesu, pozostałą część apelacji oddalił i zasądził od powódki 5624 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że przy wypłaconym kapitale 235 000 zł i spłatach 272 678,07 zł bank nie był bezpodstawnie wzbogacony w kwocie żądanej w pozwie. Dlatego zasądził jedynie nadwyżkę ponad kapitał.

Dla firm

Po unieważnieniu umowy kredytu z powodu niedozwolonych klauzul rozliczenie stron opiera się na przepisach o nienależnym świadczeniu. Sąd może zasądzić tylko tyle, ile bank rzeczywiście zyskał kosztem konsumenta, a więc nadwyżkę spłat ponad wypłacony kapitał.

Więcej o sprawie

Powódka spłaciła kredyt kwotą 272 678,07 zł, a wypłacony jej kapitał wynosił 235 000 zł. Sąd Apelacyjny ograniczył zasądzenie do nadwyżki ponad ten kapitał.

W rozpoznawanej sprawie powódka zgodnie z umową otrzymała kredyt w wysokości 235 000 zł.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
272 678 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 1765/25

Treść orzeczenia około 23 minuty czytania

V ACa 1765/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

29 lipca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Wójcik

Protokolant: Oliwia Juszczak

po rozpoznaniu 29 lipca 2026 r. we B. na rozprawie

sprawy z powództwa G. B.

przeciwko (...) S.A. w B. (poprzednio (...) S.A. w B.)

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 10 maja 2024 r., XII C 1038/21

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie II oddala powództwo o zapłatę ponad kwotę 37678,07 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 30 maja 2021 r. oraz w punkcie IV zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 1415 zł kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 6 sierpnia 2026 r.

2. oddala apelację w pozostałej części;

3. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej 5624 zł kosztów procesu w postepowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od prawomocności orzeczenia objętego tym punktem.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 10 maja 2024 r. Sąd Okręgowy w pkt I ustalił, że umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy powódką a stroną pozwaną jest nieważna; w pkt II zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 272 678,07 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 207 644,31 zł od 14 maja 2021 roku oraz od 65 033,76 zł od 20 marca 2024 r.; w pkt III w pozostałej części powództwo oddalił; w pkt IV zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 11 834 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalony przez ten Sąd stan faktyczny, jak na kartach 411 - 412 (uzasadnienie wyroku).

Z zapadłym wyrokiem nie zgodziła się strona pozwana, która wywiodła apelację, zaskarżając wyrok w części tj. co do pkt I, II i IV i zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, szczegółowo opisane w treści apelacji (k. 420v. – 421v. akt).

Powołując się na podniesione zarzuty, strona apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Ponadto skarżąca wniosła o rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pomięcia wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie opinii biegłego sądowego na fakty wskazane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew. Równocześnie skarżący wniósł o rozpoznanie postanowień dowodowych Sądu I instancji w przedmiocie pomięcia wniosków dowodowych co do przesłuchania świadków oraz dowodu z opinii biegłego.

W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego okazała się częściowo zasadna.

Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne, dokonane w sprawie przez Sąd Rejonowy, czyniąc je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty. Powtarzanie tych ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Odnosząc się do zarzutów apelacji, to mając na względzie ich wielość oraz sposób sformułowania podkreślenia wymagało, że Sąd drugiej instancji pozostawał obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania pozostawały potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy.

Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie oznacza bowiem konieczności osobnego omówienia

w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji a za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2021 r. III PSK 110/21). Za nietrafny należało uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się bowiem dowolnej oceny przedstawionych przez strony dowodów. Podkreślenia wymaga, że jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie, poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, przepis art. 233 § 1 k.p.c., określający obowiązujące zasady oceny dowodów może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Wskazać też należy, iż aby zarzucić skutecznie naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej, i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (

por. wyrok SN z 18 stycznia 2002 r. sygn. I CKN 132/01 ; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, z dnia 13 października 2004 r., III CK 245/04/. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (

por. postanowienie SN z 10 stycznia 2002 r. sygn. II CKN 572/99 ). Stwierdzić także należy, iż jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (

por. wyrok SN z 27 września 2002 r. sygn. II CKN 817/00 ).

Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02). Sąd I instancji ocenił zebrany materiał dowodowy w sposób wszechstronny, czyli z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, czemu wyraz dał w swoim uzasadnieniu.

Apelacja tak wymaganych zarzutów nie przedstawia i nie wykazuje, aby ocena dowodów oraz oparte na niej wnioski były dotknięte powyższymi uchybieniami. Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się w niniejszej sprawie żadnej sprzeczności w dokonanej przez sąd I instancji ocenie zebranego materiału dowodowego ani wadliwości tej oceny. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu

a quo były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy zasadnie pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków. Okoliczności faktyczne objęte tezą dowodową miały charakter ogólny, dotyczyły kwestii zasad działania i procedur obowiązujących w pozwanym banku w zakresie kredytów indeksowanych do (...), informowania kredytobiorców o ryzyku walutowym, zasad finansowania kredytów indeksowanych oraz skutków zaciągnięcia takiego kredytu dla banku oraz jego odfrankowienia, sposobu przygotowania i publikowania tabel kursowych oraz zasad wyznaczania kursów. Okoliczności te, jako pozostające poza treścią stosunku zobowiązaniowego łączącego strony, nie miały istotnego, decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, która sprowadzała się na pierwszym etapie do oceny postanowień konkretnej umowy zawartej przez pozwany bank z konsumentem pod kątem ich abuzywności. Analogicznie przedstawiała się kwestia dowodu z opinii biegłego sadowego z zakresu bankowości.

Kontrola w/w postanowienia dowodowego w trybie art. 380 k.p.c. dokonana przez Sąd Apelacyjny nie doprowadziła do jego zmiany a zarzuty naruszenia art. 235 (2) par. 1 pkt. 2 k.p.c. i w zw. z art. 227 k.p.c. należało uznać za niezasadne.

Na gruncie niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny podzielił ocenę prawną wynikającą z zaskarżonego wyroku w zakresie przesłankowego stwierdzenia abuzywności klauzul umownych i ich konsekwencji dla dalszego bytu spornej umowy, a to przyjęcie, że postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu przeliczenia waluty, według kursu ustalanego samodzielnie przez bank w sposób nietransparentny i nieuzgodniony z konsumentem, noszą cechy klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., co prowadzi do uznania nieważności spornej umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego zaskarżone orzeczenie w tym zakresie odpowiada prawu i pozostaje zgodne z dominującą i ugruntowaną linią orzeczniczą sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i nie ma potrzeby powtarzania argumentów prawnych powołanych w licznych judykatach.

Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, iż kredyt, który został udzielony powódce, jest kredytem denominowanym. Na podstawie umowy kredytu strona pozwana oddała do dyspozycji powodom kwotę w złotych polskich oraz w takiej też walucie kredyt był spłacany. Wysokość kolejnych rat określana była w walucie obcej, ale ich spłata następowała w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień.

Przechodząc do analizy podniesionych w apelacji zarzutów prawa materialnego, wskazać należy, że faktycznie treść spornej umowy spełnia wymogi przewidziane w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego przewidzianej w przepisach art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego. Istotną jest jednak ocena, czy postanowienia w niej zawarte, a odnoszące się do waloryzacji kwoty udzielonego kapitału i następnie rat kapitałowo-odsetkowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako niedozwolone. Podkreślić należy, iż niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Żadna z przesłanek negatywnych nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Pozwany bank nie wykazał, by kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W niniejszej sprawie pozwany bank nie wykazał, aby takie negocjacje miały miejsce.

Ponadto wskazać trzeba, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o charakterze wzorca, sporządzonego w centrali banku w czasie poprzedzającym zawarcie umowy. W żaden sposób jego treść nie była zależna od woli powoda i nie podlegała szczegółowym negocjacjom. Powodowie nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie. Również sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Pozwany nie przytoczył żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków. W ocenie Sądu Odwoławczego, pozwany bank nie zdołał w żaden sposób wykazać, aby w sprawie miały miejsce indywidualne uzgodnienia dotyczące postanowień spornej umowy w zakresie mechanizmu waloryzacji. To na stronie pozwanej spoczywał obowiązek takiego dowodzenia.

Związek z następną negatywną przesłanką ma stanowisko Sądu Odwoławczego, iż klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (

por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również (...) wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu

(por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r., C-118/17).

Analizując przesłanki pozytywne stanowiące o abuzywności postanowień spornej umowy, wskazać należy, że powódka była konsumentem w rozumieniu art. 22

1 k.c., co do czego nie było sporu na etapie postępowania apelacyjnego. Kontrolę pod kątem abuzywności należało wobec powyższego ocenić biorąc pod uwagę dobre obyczaje. Postanowienie umowne jest z nimi sprzeczne, jeżeli silniejsza strona stosunku zobowiązaniowego nie mogłaby racjonalnie przypuszczać, że konsument zgodzi się na zaproponowane warunki w drodze negocjacji indywidualnych.

Wskazać w tym miejscu należy, że to instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcy informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Konsument musi zrozumieć czym jest ryzyko kursowe zarówno w aspekcie formalnym, jak i gramatycznym, tak żeby świadomie móc podjąć decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Kredytobiorca winien poznać nie tylko ryzyko możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiej sytuacji dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki (...) z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodom powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodkę o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie. Zamieszczenie w umowie, czy załączniku do umowy lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorców o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego lub denominowanego (waloryzowanego), nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu. Nie wyjaśniono powódce szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. O ile z tabeli wynikał możliwy wzrost raty miesięcznej w PLN przy wzroście kursu PLN/(...) o tyle mechanizm wzrostu zadłużenia w PLN był już nieczytelny, nie wynikał on konkretnie ani z tej tabeli ani z całości umowy tj. dlaczego i w jakich okolicznościach saldo kredytu wyrażone w walucie krajowej, pomimo terminowej spłaty kredytu może wzrastać i a kredytobiorca może mieć coraz więcej pieniędzy do oddania – w przeliczeniu na walutę krajową. Tymczasem kredytobiorcy, jako nieprofesjonalna strona umowy, bez przygotowania z zakresu bankowości czy finansów, nie mieli wystarczającej wiedzy i doświadczenia, by w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.

Nie tylko brak informacji o ryzyku kursowym stanowi o abuzywności postanowień umowy. Z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej i założenia kształtowanego przez postanowienia spornej umowy o nielimitowanej możliwości kształtowania położenia prawnego powodów można wysnuć taki wniosek. Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy jego wypłacie, jak i spłacanych rat na walutę polską, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego

(zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Klauzule, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (

zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I (...) 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Sąd Odwoławczy nie podziela stanowiska strony pozwanej, jakoby pozwany bank nie mógł jednostronnie kształtować zobowiązania kredytobiorcy. Waloryzacja tak samej wartości kredytu niedookreślonej w umowie co do waluty wyrażonej w (...) jak i rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Z treści umowy nie wynikał mechanizm wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, jak kształtować się będzie kurs waluty w przyszłości.

Taka regulacja dotycząca kursów walut rażąco narusza interes konsumenta, co oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść ich praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem ich sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać także z poważnego naruszenia jego sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na nich dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powodów. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowie, ani w żadnym innym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21). W związku z powyższym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione.

Wskazać należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy

(zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W wyroku w sprawie C-186/16 (...) wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy.

Pozostawienie umowy pozbawionej abuzywnych postanowień uniemożliwiłoby dokonanie oceny stosunku wypłaconej przez pozwany bank kwoty, do tej wskazanej w umowie, pomimo, iż kredyt został już całkowicie spłacony. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale także do pośredniego zniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty obcej. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu waloryzowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Zgodzić się zarazem należy ze stanowiskiem co do braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym, co potwierdził (...) w wyroku w sprawie C-260(...).

Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

Wobec powyższego, nie doszło w ocenie Sądu Apelacyjnego ani do naruszenia przepisów postępowania, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego. Sąd Odwoławczy podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, dotyczące zawarcia umowy przez powoda jako konsumenta, występowania w tej umowie postanowień abuzywnych, jak i ocenę, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych klauzul, których nie sposób zastąpić innymi klauzulami dyspozytywnymi, brak było postaw do utrzymania w dalszym ciągu tego kredytu, stąd przesłankowe ustalenie nieważności umowy kredytowej jest prawidłowe.

Samo stwierdzenie, że ww. umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w żądaniu pozwu.

Reasumując, Sąd II instancji w całości akceptuje wywód prawny dotyczący przesłankowej nieważności umowy, a w następstwie stwierdzenia tej nieważności - z uwagi na abuzywne postanowienia, które opisuje Sąd I instancji - upadku umowy.

Należy wskazać, że przesłankowe uznanie nieważności łączącej strony u mowy w związku z abuzywnością kwestionowanych postanowień umowy implikuje z kolei problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. Rozliczenie to odbywa się zatem na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r. (sygn. akt: III CZP 6/21).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego apelacja pozostawała uzasadniona w tym względzie w części, o ile stanowiła postawę do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie powództwa o zapłatę. Sąd Okręgowy jako podstawę prawną orzeczenia o zapłacie wskazał art. 410 §1 k.c. Powyższe przepisy jednak zostały przez Sąd Okręgowy niewłaściwe zrozumiane (błąd wykładni). Dodać należy, że Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego (zob. uchwała SN w składzie 7 sędziów - zasada prawna z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07), ma więc obowiązek z urzędu dokonać kontroli właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

Wbrew stanowisku Sądu I instancji nie ma automatyzmu co do uznania zasadności żądania zapłaty w przypadku stwierdzenia, że świadczenia stron nastąpiły na podstawie nieważnej umowy. Podstawy takiej w ocenie Sądu Apelacyjnego nie stanowi stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwałach: z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W uchwałach tych Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie konsument jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. A. zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem, a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego z tak przedstawianym poglądem przyjętym przez Sąd I instancji, mających zastosowanie do wzajemnych rozliczeń stron nieważnej czynności prawnej nie sposób się zgodzić. W szczególności przepisy powyższe nie przesądzają jak mają być realizowane wzajemne roszczenia stron nieważnej czynności prawnej. Roszczenie co do zasady jest postacią prawa podmiotowego, które nie musi być w zrealizowane poprzez zgłoszenie konkretnego roszczenia procesowego. Roszczenie to może być zrealizowane w różny sposób: w drodze roszczenia procesowego, w procesie w warunkach przepisu art. 203

1 k.p.c. w formie zarzutu potrącenia, jak i pozaprocesowego zarzutu potrącenia lub zarzutu zatrzymania zobowiązania poprzez zaliczenie na jego poczet własnego świadczenia.

Przepis art. 410 § 1 k.c. wskazuje jednoznacznie, iż instytucja nienależnego świadczenia stanowi postać bezpodstawnego wzbogacenia, a w związku z tym wszelkie rozliczenia stron nieważnej czynności winny zostać dokonane przy odpowiednim zastosowaniu przepisów art. 405-409 k.c. Fakt ten oznacza, że Sąd rozpoznając żądanie zwrotu jednego z nienależnych świadczeń - stosownie do treści przepisu art. 410 § 1 k.c. winien odpowiednio zastosować przepisy art. 405- 406 k.c. W szczególności ustalić w jakim zakresie pozwany został wzbogacony świadczeniem nienależnym. Nie sposób nie uwzględnić przy ocenie tego faktu także dokonanych na rzecz spadkodawcy powodów świadczeń w oparciu o tą samą nieważną czynność prawną. Problemu wzajemnych rozliczeń między stronami nieważnej czynności nie można ograniczać do stwierdzenia, że między nimi istnieją dwie kondykcje, które mogą być rozliczone w dwóch oddzielnych sprawach. Problem ten można tak rozwiązać na płaszczyźnie czysto teoretycznych rozważań doktrynalnych. Sąd zaś rozpoznając konkretną sprawę winien dążyć definitywnego rozliczenia stron nieważnej czynności. Mnożenie między stronami spraw sądowych nie jest pożądane z uwagi na interes publiczny, jak i indywidualny interes uczestników procesu sądowego. Dochodzenie nienależnego świadczenia, które nie wzbogaca podmiotu, który je otrzymał, jest klasycznym nadużyciem prawa materialnego w rozumieniu art. 5 k.c.

W rozpoznawanej sprawie powódka zgodnie z umową otrzymała kredyt w wysokości 235 000 zł. Jak wynika z zaświadczenia banku oraz niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji powódka spłaciła w sumie kwotę 272 678,07 zł. W związku z tym nie można przyjąć, by przy tak wyrażonym roszczeniu bank był w jakikolwiek sposób bezpodstawnie wzbogacony względem powódki. Z tego względu Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 37 678,07 zł.

Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., sygn. akt: II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok SN z 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie SN z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).

Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do zapłaty była również zmiana rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o kosztach procesu, o których orzeczono w oparciu o art. 100 k.p.c.

Powódka wygrała postępowanie w 54 % ponosząc przy tym 11 834 zł kosztów postępowania, a w tym 10 800 zł kosztów zastępstwa prawnego 1 000 zł opłaty sądowej od pozwu. Powódka mogła zatem domagać się zwrotu 6 391 zł kosztów postępowania (11 834 zł x 54 %). Pozwana wygrała postępowanie w 46 % i poniosła jego koszty w kwocie 10 817 zł, zatem mogła domagać się ich zwrotu do kwoty 4 976 zł (10 817 zł x 46 %). Po dokonaniu wzajemnych potrąceń należało zasądzić od pozwanej na rzecz powodów 1 415 zł kosztów postępowania.

Wobec powyższego na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono wyrok w pkt II i IV – pkt 1 oraz oddalono apelację w pozostałej części jak w pkt 2 (art. 385 k.p.c.).

W postępowaniu apelacyjnym o kosztach procesu Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o zasadę wynikającą z treści przepisu art. 100 k.p.c. mając na względzie ostateczny wynik sprawy. Powódka poniosła koszty tego postępowania w kwocie 8 100 zł i mogła domagać się ich zwrotu do kwoty 4 374 zł ( 8 100 x 54%). Pozwana natomiast poniosła koszty postępowania w łącznej kwocie 21 734 zł, a w tym 8 100 zł kosztów zastępstwa prawnego oraz 13 634 zł opłaty sądowej od apelacji i mogła domagać się zwrotu tych kosztów do kwoty 9 997 zł (21 734 x 46%). Po dokonaniu wzajemnych potrąceń należało zasądzić od powódki na rzecz pozwanej 5 624 zł kosztów postępowania apelacyjnego, o czym orzeczono w pkt 3. O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 98 § 1

1 k.p.c.

B. B.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Kredyt

91 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 29 lipca 2026 r.
  2. Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 28 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.