Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
XXIV GWo 10/21
Sąd
Sąd Okręgowy w Katowicach
Wydział
XXIV Wydział Własności Intelektualnej
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
20 maja 2021 r.
Opublikowano w portalu
6 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Własność intelektualna
Sąd Okręgowy w Katowicach
© autorzy OpenStreetMap

Własność intelektualna

Bluzy z ręcznie nakrapianym wzorem bez ochrony przed kopiowaniem. Sąd oddalił wniosek O. F.

Przejdź do orzeczenia, 47 min czytania

Spór

Wnioskodawczyni O. F. prowadzi sklep internetowy z bluzami i dresami. Zarzuciła uczestnikowi M. W., że sprzedaje modele spodni i bluz z nakropieniem skopiowane z jej produktów, i żądała zabezpieczenia roszczeń oraz wydania dokumentów.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że produkty wnioskodawczyni mają cechy typowe dla bluz i spodni sportowych, a uczestnik oznacza towary swoją firmą na metkach i na produktach. Dowodem sprzedaży uczestnika był e-mail, a zakupu kontrolowanego wnioskodawczyni nie przeprowadziła.

Rozstrzygnięcie

Sąd odrzucił wniosek o wydanie lub wyjawienie środka dowodowego, oddalił wniosek o zabezpieczenie roszczeń i oddalił wniosek o zabezpieczenie środka dowodowego.

Dlaczego

Sąd uznał, że wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła roszczeń z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ani z prawa autorskiego. Wniosek o wyjawienie dokumentów był przedwczesny, bo nie został złożony razem z pozwem.

Dla firm

Samo kopiowanie produktów innego przedsiębiorcy, który nie korzysta z ochrony praw wyłącznych, nie jest sprzeczne z regułami konkurencji. Wniosek o zabezpieczenie wymaga uprawdopodobnienia roszczenia, a w takich sprawach pomocny bywa zakup kontrolowany.

Więcej o sprawie

Wnioskodawczyni twierdziła, że uczestnik M. W. kopiuje jej bluzy i spodnie, a nakrapiany wzór na każdym produkcie wykonuje ręcznie. Sąd uznał, że roszczenia nie zostały uprawdopodobnione.

Wnioskodawczyni nie złożyła pozwu, a wnosiła o odebranie towaru konkurenta jeszcze przed wszczęciem sprawy.

Niezwykle istotne jest także, iż nakrapiany wzór znajdujący się na produktach wnioskodawczyni jest przez nią wykonywany ręcznie na każdym z produktów, a tak wykonywane wzory nie powtarzają się.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Katowicach
Sąd
Sąd Okręgowy w Katowicach, XXIV Wydział Własności Intelektualnej
Sygnatura
XXIV GWo 10/21

Treść orzeczenia około 47 minut czytania

Sygn. akt XXIV GWo 10/21

POSTANOWIENIE

Dnia 20 maja 2021 r.

Sąd Okręgowy w Katowicach XXIV Wydział Własności Intelektualnej

w składzie Przewodniczący: Sędzia Jarosław Antoniuk

po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Katowicach

sprawy z wniosku O. F.

przy udziale M. W.

o zabezpieczenie roszczeń, zabezpieczenie środka dowodowego, wyjawienie lub wydanie środka dowodowego oraz o wezwanie do udzielenia informacji

postanawia:

1. odrzucić wniosek o wydanie lub wyjawienie środka dowodowego.

2. oddalić wniosek o zabezpieczenie roszczeń;

3. oddalić wniosek o zabezpieczenie środka dowodowego.

Sędzia Jarosław Antoniuk

Sygn. akt XXIV GWo 10/21

Uzasadnienie

postanowienia z dnia 20 maja 2021 r.

Wnioskodawczyni O. F. na podstawie art. 730 oraz art. 730

1 i art. 755 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3, 10 i 13 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913, zwanej dalej „u.z.n.k.”) oraz na podstawie art. 730 oraz art. 730

1 i art. 755 § 1 k.p.c. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1231 z późn. zm., zwanej dalej „pr. aut.”) oraz art. 79 w zw. z art. 80 pr.aut. wniosła o udzielenie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego o zaniechanie niedozwolonych działań oraz o usunięcie skutków niedozwolonych działań, o jakim mowa w art. 18 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 3, 10 i 13 u.z.n.k. przysługujących wnioskodawczyni przeciwko uczestnikowi M. W., prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...), do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w niniejszej sprawie, poprzez:

1.1. zakazanie uczestnikowi wprowadzania do obrotu, eksportowania, importowania, sprzedaży, promocji oraz dalszego rozpowszechniania i wprowadzania do obrotu w jakikolwiek inny sposób, w tym wprowadzania do obrotu, eksportowania, importowania, sprzedaży, promocji oraz dalszego rozpowszechniania za pośrednictwem Internetu produktów, oznaczonych w sposób wprowadzających klientów w błąd co do pochodzenia towarów oraz stanowiących jednocześnie rezultat niedozwolonego naśladownictwa (skopiowania zewnętrznej postaci gotowego produktu, co może wprowadzać w błąd co do tożsamości producenta/produktu) projektów modelu Bluzy (...) i modelu Spodni (...) autorstwa uprawionej – tj. o zakazanie uczestnikowi wprowadzania do obrotu, eksportowania, importowania, sprzedaży, promocji oraz dalszego rozpowszechniania i wprowadzania do obrotu w jakikolwiek inny sposób, w tym wprowadzania do obrotu, eksportowania, importowania, sprzedaży, promocji oraz dalszego rozpowszechniania za pośrednictwem Internetu modelu spodni z nakropieniem i modelu bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie:, , , , , , , , , , , ;

1.2. nakazanie uczestnikowi wycofania z obrotu wszystkich egzemplarzy modelu spodni z nakropieniem i modelu bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej;

1.3.nakazanie uczestnikowi zwrócenia się do kontrahentów, którzy w swojej ofercie mają modele spodni z nakropieniem i modele bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej o wycofanie z obrotu wszystkich egzemplarzy tych modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej i usunięcie zdjęć tych produktów zarówno ze stron internetowych, jak i ze swojej oferty sprzedaży/wprowadzenia do obrotu we wszystkich dostępnych miejscach i formach.

Nadto, wnioskodawczyni wniosła o:

1. na podstawie art. 479

97§ 1 k.p.c. w zw. z art. 479

98§ 1 k.p.c. o udzielenie zabezpieczenia środka dowodowego poprzez odebranie od uczestnika wszystkich egzemplarzy modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej stanowiących skopiowane produkty projektów uprawnionej oraz wszelkich dokumentów związanych w wprowadzeniem tych produktów przez uczestnika do obrotu, sprzedażą, promocją oraz dalszym rozpowszechnianiem w jakikolwiek inny sposób, w tym eksportem, importem, sprzedażą i promocją modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej, jak również o sporządzenie szczegółowego opisu tych przedmiotów tj. modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej połączone z pobraniem ich próbek;

2. na podstawie art. 479

96 § 1 k.p.c. o zobowiązanie uczestnika do wyjawienia/wydania środka dowodowego, w postaci dokumentacji finansowej i handlowej prowadzonej działalności gospodarczej, faktur oraz innych niezbędnych danych księgowych i rachunkowych, listy sprzedaży modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej, w tym wskazania kontrahentów i wszystkich podmiotów, które nabyły od uczestnika modele spodni z nakropieniem i modele bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej i wszelkiej dokumentacji sprzedaży modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej za pośrednictwem Internetu oraz wszelkiej innej dokumentacji będącej w posiadaniu uczestnika, a związanej z wprowadzeniem do obrotu modeli spodni z nakropieniem i modeli bluzy z nakropieniem producenta (...) o wyglądzie przedstawionym powyżej.

Sąd ustalił, co następuje.

Wnioskodawczyni O. F. wykonuje działalność gospodarczą pod firmą „(...)” (dane o działalności gospodarczej wnioskodawczymi w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej – fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

Wnioskodawczyni prowadzi sklep internetowy (...) o adresie internetowym „(...)” (podstrona „Kontakt i dane firmy” strony internetowej (...): „(...)” – fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

Wnioskodawczyni poprzez wskazany wyżej sklep internetowy wprowadza do obrotu produkty bluzy i dresy o następującym wyglądzie:, , , , , , , , (zrzuty ekranu komputera, na którym w przeglądarce internetowej otwarto stronę internetową „(...)” i podstrony tej strony internetowej zawierające fotografie produktów wprowadzanych do obrotu przez wnioskodawczynię – k. 55-61, 161).

Nakrapiany wzór znajdujący się na produktach wnioskodawczyni jest przez nią wykonywany ręcznie na każdym z produktów; tak wykonywane wzory nie powtarzają się (oświadczenie wnioskodawczyni zawarte we wniosku, informacje o kolekcji produktów (...) dostępne na stronie internetowej „(...)” – fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

Uczestnik M. W. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...). Stałym miejscem wykonywania działalności gospodarczej uczestnika jest (...), ul. (...), (...)-(...) M. (dane o działalności gospodarczej uczestnika wnioskodawczymi w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej – fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

W dniu 28 lutego 2021 r. L. V. poinformowała pełnomocnika wnioskodawczyni, że „nie jest producentem dresów zawierających znamiona logo E. O. F., dresy zostały zakupione w Firmie (...) ogólnie dostępnej w E. w N. (…)” (wydruk korespondencji e-mail między L. V. a pełnomocnikiem wnioskodawczyni – k. 197).

Na wystawie nieokreślonego sklepu znajdującego się w nieokreślonym miejscu umieszczono produkty o następującym wyglądzie:, (fotografie stanowiące załącznik do wniosku – k. 190-192).

W obrocie znajdują się ponadto produkty o następującym wyglądzie:, , , , , , , ,, , ,

W M. przy ul. (...) znajduje się Centrum (...) (informacje dostępne na stronie internetowej „(...)” - fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

Sąd zważył, co następuje.

Wniosek w zakresie żądania wydania lub wyjawienia środka dowodowego, zabezpieczenia roszczeń oraz zabezpieczenie środka dowodowego nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 479

106 k.p.c., w sprawie o naruszenie prawa własności intelektualnej powód, który uprawdopodobnił roszczenie, może żądać, aby pozwany wyjawił lub wydał środek dowodowy, którym dysponuje, w szczególności dokumenty bankowe, finansowe lub handlowe, służące ujawnieniu i udowodnieniu faktów.

Według art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c., sąd odrzuci pozew, jeżeli droga sądowa jest niedopuszczalna. Przepis art. 13 § 2 k.p.c. stanowi, że przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

Z treści art. 479

106 k.p.c. wynika, iż z wnioskiem o wyjawienie lub wydanie środka można wystąpić najwcześniej jednocześnie z wniesieniem pozwu. Wnioskodawczyni nie wniosła pozwu w niniejszej sprawie, dlatego też wniosek o wyjawienie lub wydanie środka dowodowego na podstawie art. 199 § 1 pkt 1 w zw. z art. 13 § 2 w zw. z art. 479

106 k.p.c. podlegać musiał – jako niedopuszczalny – odrzuceniu, o czym Sąd orzekł w pkt. 1 postanowienia.

Wnioskodawczyni w pkt. I. wniosku wniosła o zabezpieczenie roszczenia o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji oraz o usunięcia skutków tych czynów, a w pkt. III wniosku wniosła o zabezpieczenie środka dowodowego.

Zgodnie z art. 730 § 1 k.p.c., w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia. Według art. 734 zd. 1 k.p.c., do udzielenia zabezpieczenia właściwy jest sąd, do którego właściwości należy rozpoznanie sprawy w pierwszej instancji.

Przepis art. 730

1 § 1, 2 i 3 k.p.c. wskazuje, że udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia, a interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie, zaś przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględni interesy stron lub uczestników postępowania w takiej mierze, aby uprawnionemu zapewnić należytą ochronę prawną, a obowiązanego nie obciążać ponad potrzebę.

Norma art. 738 k.p.c. stanowi natomiast, iż sąd rozpoznaje wniosek o udzielenie zabezpieczenia w jego granicach, biorąc za podstawę orzeczenia materiał zebrany w sprawie. Według art. 733 k.p.c., udzielając zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie, sąd wyznacza termin, w którym pismo wszczynające postępowanie powinno być wniesione pod rygorem upadku zabezpieczenia. Termin ten nie może przekraczać dwóch tygodni.

Według art. 755 § 1 k.p.c., jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych dla zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności sąd może unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania (art. 755 § 1 zd. 2 pkt 1 k.p.c.), a także ustanowić zakaz zbywania przedmiotów lub praw objętych postępowaniem (art. 755 § 1 zd. 2 pkt 2 k.p.c.).

Przepis art. 731 k.p.c. wskazuje, że zabezpieczenie nie może zmierzać do zaspokojenia roszczenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jednakże według art. 755 § 2

1 k.p.c. przepisu tego nie stosuje się, jeżeli zabezpieczenie jest konieczne dla odwrócenia grożącej szkody lub innych niekorzystnych dla uprawnionego skutków. Z kolei według art. 756

2 § 1 pkt 1 k.p.c., uwzględniając wniosek o zabezpieczenie przez uregulowanie stosunków na czas trwania postępowania, sąd, na wniosek uprawnionego, może w postanowieniu o udzieleniu zabezpieczenia zagrozić obowiązanemu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego na wypadek naruszenia obowiązków określonych w tym postanowieniu.

Z kolei zgodnie z art. 479

97 § 1 k.p.c., sąd może udzielić zabezpieczenia środka dowodowego przed wszczęciem postępowania lub w jego toku aż do zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji. Przepis art. 479

98 § 1 k.p.c., stanowi, że sąd udziela zabezpieczenia środka dowodowego na wniosek uprawnionego, który uprawdopodobnił roszczenie, jak również interes prawny w zabezpieczeniu.

Wymóg uprawdopodobnienia roszczenia, zarówno w przypadku wniosku o zabezpieczenie roszczenia, jak i wniosku o zabezpieczenie środka dowodowego, oznacza konieczność uprawdopodobnienia faktów, z których jest ono wywodzone. Nie jest przy tym dopuszczalne przyjęcie, iż roszczenie jest wiarygodne w jakimś procencie, ani zabezpieczenie go w takim stosunku (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 sierpnia 1997 r., sygn. akt I ACz 735/97, LEX nr 32272). Odnosi się ono zarówno do okoliczności faktycznych, na których opiera się roszczenie i które powinny być przedstawione, a ich istnienie jest prawdopodobne w świetle dowodów oferowanych przez uprawnionego, jak i do podstawy prawnej roszczenia, która powinna być również prawdopodobna w tym znaczeniu, że dochodzone roszczenie znajduje podstawę normatywną. Przyjmuje się przy tym, że roszczenie można uznać za uprawdopodobnione, jeżeli

prima facie istnieje szansa na jego istnienie (zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 września 2012 r., sygn. akt I ACz 850/12, LEX nr 1217686, A. Jakubecki (red.),

Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom II. Art. 730-1217, System Informacji Prawnej LEX, 2019).

Uprawdopodobnienie oznacza uzasadnienie zgłoszonych twierdzeń, w tym przypadku twierdzeń o istnieniu roszczenia, które ma być zabezpieczone, dające przekonanie o ich prawdopodobieństwie, a nawet pewność, będące wynikiem postępowania zmierzającego do poznania rzeczywistości, ale bez zachowania szczegółowych przepisów o postępowaniu dowodowym. Stąd też uprawdopodobnienie określa się niekiedy jako ułatwione postępowanie dowodowe, surogat, namiastkę dowodu niedającą pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2012 r., sygn. akt I ACz 530/12, LEX nr 1171327, A. Jakubecki (red.),

Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom II. Art. 730-1217, System Informacji Prawnej LEX, 2019).

Uprawdopodobnienie jest pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, nie dający pewności, a wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie i stanowi odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia twierdzonych faktów na korzyść tej strony, której ustawa zezwala w określonym wypadku na uprawdopodobnienie faktu, na który się powołuje zamiast udowadniania go. Od swobodnej oceny sądu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by na tej podstawie można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. Przeprowadza się je za pomocą środków nieskrępowanych wymaganiami stawianymi co do formy przez przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Ze względu na specyfikę postępowania zabezpieczającego jako przyspieszonego, odformalizowanego postępowania, przyjmuje się, że uprawdopodobnienie nie wymaga niepodważalnych dowodów istnienia roszczenia, jednak nie oznacza to, że każde twierdzenie uprawnionego o istnieniu roszczenia stanowi jego uprawdopodobnienie (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt V ACz 66/15, LEX nr 1630514, postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 18 września 2019 r., sygn. akt I C 481/17, LEX nr 3026049, E. Marszałkowska-Krześ (red.),

Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Warszawa 2020).

Uprawdopodobnienie roszczenia w postępowaniu zabezpieczającym, przy uwzględnieniu treści art. 243 k.p.c., oznacza, że uprawniony przedstawi i należycie uzasadni twierdzenia, które stanowią podstawę dochodzonego roszczenia. Uprawdopodobnienie dotyczy przy tym dwóch aspektów, bowiem odnosi się ono zarówno do okoliczności faktycznych, na których opiera się roszczenie i które powinny być przedstawione, a ich istnienie prawdopodobne w świetle dowodów oferowanych przez uprawnionego, jak i do podstawy prawnej roszczenia, które powinno być również prawdopodobne. Należy przyjąć, że roszczenie jest uprawdopodobnione, jeżeli istnieje szansa na jego istnienie. Niewątpliwie ów wniosek może się w ostatecznym rezultacie okazać fałszywy w świetle głębszej analizy stanu faktycznego i prawnego. To jednak nie ma wpływu na ocenę zasadności udzielenia zabezpieczenia, gdyż istotą postępowania zabezpieczającego jest to, że sąd dokonuje jedynie pobieżnej analizy dostarczonego przez wnioskodawcę materiału dowodowego niekoniecznie odpowiadającego wymogom stawianym dowodom przeprowadzanym w toku procesu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2014 r., sygn. akt I ACz 282/14, LEX nr 1467035, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27 stycznia 2014 r., sygn. akt V ACz 1061/13, LEX nr 1428110, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 sierpnia 1997 r., sygn. akt I ACz 735/97, LEX nr 32272).

Obie przesłanki zasadności żądania udzielenia zabezpieczenia statuowane w przepisie art. 730

1 § 1 k.p.c. oraz w art. 479

98 § 1 k.p.c. muszą być spełnione kumulatywnie. Celowym i dopuszczalnym jest badanie przesłanki w postaci uprawdopodobnienia interesu prawnego w zabezpieczeniu dopiero po uprzednim ustaleniu, że została spełniona pierwsza z przesłanek udzielenia zabezpieczenia, wymienionych w przepisie art. 730

1 § 1 k.p.c. i art. 479

98 § 1 k.p.c., tj. uprawdopodobnienie roszczenia. Brak dochowania pierwszej z przesłanek definitywnie wyłącza możliwość uwzględnienia wniosku o udzielenie zabezpieczenia (por. postanowienie Sąd Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I ACz 181/12, LEX nr 1109531, A. Marciniak (red.),

Kodeks postępowania cywilnego. Tom IV. Komentarz. Art. 730–1095

1, Warszawa 2020).

Sposób uprawdopodobnienia roszczenia w każdym przypadku będzie jednak zależał od stanu faktycznego konkretnej sprawy. W każdym razie muszą istnieć podstawy do przypuszczenia, że roszczenie istnieje w rzeczywistości. Do udzielenia zabezpieczenia nie jest więc wystarczające samo stwierdzenie, że roszczenie istnieje, lecz musi być poparte odpowiednimi twierdzeniami, ale nie jest również wymagane jego udowodnienie. Sąd rozpoznając wniosek o udzielenie zabezpieczenia powinien dokonać oceny przesłanek uprawdopodabniających roszczenie na podstawie materiału znajdującego się w aktach sprawy. Oceny prawdopodobieństwa istnienia roszczenia sąd dokonuje przed wydaniem postanowienia w przedmiocie zabezpieczenia na podstawie posiadanego materiału procesowego (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2014 r., sygn. akt I ACz 283/14, LEX nr 1469495 oraz A. Jakubecki (red.),

Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom II. Art. 730-1217, System Informacji Prawnej LEX, 2019).

Roszczenia, o których zabezpieczenie wnosiła wnioskodawczyni, wywiedzione zostały z art. 18 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 3, 10 i 13 u.z.n.k.

Z kolei we wniosku o zabezpieczenie środka dowodowego wnioskodawczyni wskazywała, że jest on związany z roszczeniem dotyczącym skopiowanych „produktów projektów” wnioskodawczyni. W uzasadnieniu tego wniosku wnioskodawczyni powołuje się na art. 24 u.z.n.k. i posługuje się określeniem niedozwolonego naśladownictwa. Podobnie w piśmie z dnia 30 kwietnia 2021 r. wnioskodawczyni stwierdza, że wniosek ten związany jest z „roszczeniem niepieniężnym o zaniechanie niedozwolonych działań oraz o usunięcie niedozwolonych działań – czynów nieuczciwej konkurencji”. Z tych też powodów, pomimo posłużenia się pojęciem „produktów projektów”, Sąd przyjął, że samodzielną podstawę materialną roszczeń wnioskodawczyni jest wyłącznie u.z.n.k., nie zaś pr.aut.

Zgodnie z art. 1 u.z.n.k., ustawa ta reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej – w interesie publicznym, przedsiębiorstw oraz klientów, nie może jednak być traktowana jako instrument służący wyeliminowaniu konkurencji w ogóle, w celu zachowania przez przedsiębiorcę dominującej pozycji rynkowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 września 1998 r., sygn. akt I ACa 281/98, LEX nr 35787). W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 lipca 2002 r. (sygn. akt I CKN 1319/00, OSNC 2003/5/73) Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że założeniem ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest ochrona atrakcyjnej siły przedsiębiorcy oraz jej oddziaływanie na krąg odbiorców. Chodzi o rozgraniczenie między działaniem uczciwym i zgodnym z prawem, a wykraczającym poza ustanowione reguły, nie zaś o ochronę konkretnego osiągnięcia. Ustawa ma zatem na celu zapewnienie prawidłowości zachowania się i działania podmiotów gospodarczych w warunkach wolnej konkurencji i dostępu do rynku na równych prawach. Realizacja konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej uzasadnia poszukiwanie równowagi między wolnością rynku i swobodą obrotu a celami ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, określonymi w art. 1 u.z.n.k.

Stosownie do art. 3 ust. 1 u.z.n.k., czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie lub zaniechanie, podjęte w związku z działalnością gospodarczą, będące szkodliwym, ponieważ zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy (względnie przedsiębiorców) lub klienta (względnie klientów), jeżeli jednocześnie jest bezprawne, jako sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami.

Sąd podziela powszechnie przyjęty pogląd, iż przepis art. 3 w ust. 1 u.z.n.k. w sposób ogólny określa czyn nieuczciwej konkurencji, podczas gdy w ust. 2 tego artykułu wymienia przykładowo niektóre czyny, typizowane dodatkowo w art. 5-17 u.z.n.k., które należy wykładać tak, że ogólne określenie i przepisy uszczegóławiające czyn nieuczciwej konkurencji pozostają w następujących relacjach: wymienione w ustawie czyny nie tworzą zamkniętego katalogu, za nieuczciwie konkurencyjne można uznać także działanie niewymienione w art. 5-17 u.z.n.k., jeżeli tylko spełnia ono przesłanki zdefiniowane w art. 3 ust. 1 u.z.n.k., wymagania określone w definicji art. 3 ust. 1 u.z.n.k. odnoszą się do czynów wymienionych w art. 5-17 u.z.n.k., a klauzula generalna pełni funkcję korygującą w stosunku do przepisów szczególnych. Gdy dany stan faktyczny, formalnie, spełnia przesłanki z art. 5-17 u.z.n.k., w rzeczywistości jednak działanie nie wykazuje któregoś ze znamion art. 3 ust. 1 u.z.n.k. (np. bezprawności, sprzeczności z dobrymi obyczajami), uznanie go za czyn nieuczciwej konkurencji nie jest możliwe.

Naruszenie prawa odnosi się do bezwzględnie obowiązujących przepisów, w szczególności u.z.n.k., przepisów o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym, o ochronie dóbr osobistych, prawa własności przemysłowej, praw autorskich, ochrony konsumentów czy też kodeksu karnego.

Pojęcie dobrych obyczajów odczytuje się najczęściej w ujęciu ekonomiczno-funkcjonalnym, przywiązującym wagę nie do przestrzegania dobrych obyczajów w ogóle lecz do zachowania przedsiębiorców w działalności gospodarczej, odchodząc od dokonywania oceny z punktu widzenia ogólnych zasad etyczno-moralnych, gdzie istotne kryterium stanowiło poczucie godności ogółu ludzi myślących sprawiedliwie i słusznie. Obecnie, dobre obyczaje to normy moralne i zwyczajowe stosowane w działalności gospodarczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2002 r., sygn. akt III CKN 213/01, OSNC 2003/12/169). Sprzeczność z dobrymi obyczajami, jako klauzula generalna, podlega ocenie sądu z punktu widzenia treści, motywów i celu działania konkurencyjnego. Obiektywnie niezgodne z dobrymi obyczajami są działania (lub zaniechania) sprzeczne ze zwyczajami uznanymi przez daną społeczność, obowiązującymi w określonym środowisku.

Jak stwierdza Sąd Najwyższy, dobre obyczaje kupieckie wyrażają się pozaprawnymi normami postępowania, którymi powinni kierować się przedsiębiorcy. Ich treści nie da się określić w sposób wyczerpujący, ponieważ kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 stycznia 2007 r., sygn. akt V CSK 311/06). Pojęcie dobrych obyczajów konkretyzuje się w określonym stanie faktycznym. Zastosowanie art. 3 ust. 1 u.z.n.k. wymaga wskazania, jaki konkretnie dobry obyczaj doznał naruszenia wskutek działań przedsiębiorcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2009 r., sygn. akt V CSK 337/08, LEX nr 488738).

W orzecznictwie przyjmuje się szeroką interpretację przesłanki naruszenia lub zagrożenia interesu w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Zdaniem Sądu Najwyższego, interes przedsiębiorcy uzasadniający domaganie się ochrony na gruncie art. 3 ust. 1 u.z.n.k. nie ma jednolitego charakteru. Jest on stopniowalny w zależności od podstawy i drogi ochrony, którą obierze uprawniony do ochrony przedsiębiorca. Jeżeli dochodzi on roszczeń wyrównawczych musi zawsze wykazać konkretne zmiany w sytuacji majątkowej spowodowane czynem lub czynami nieuczciwej konkurencji. Jeżeli natomiast dochodzi jedynie zaniechania niedozwolonych zachowań, w konkretnym stanie faktycznym sam sposób naruszenia dobrych obyczajów może wystarczyć do uznania, że zachowania te co najmniej zagrażają interesom przedsiębiorcy domagającego się ochrony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt V CSK 102/09, LEX nr 558623).

Zgodnie natomiast z art. 18 ust. 1 pkt 1 u.z.n.k., w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać zaniechania niedozwolonych działań. Przepis art. 18 ust. 1 pkt 2 u.z.n.k. stanowi natomiast, że w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać usunięcia skutków niedozwolonych działań.

Z kolei zgodnie z art. 13 ust. 1 u.z.n.k., czynem nieuczciwej konkurencji jest naśladowanie gotowego produktu, polegające na tym, że za pomocą technicznych środków reprodukcji jest kopiowana zewnętrzna postać produktu, jeżeli może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu. Przepis rt. 13 ust. 2 u.z.n.k. stwierdza, że nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji naśladowanie cech funkcjonalnych produktu, w szczególności budowy, konstrukcji i formy zapewniającej jego użyteczności, że jeżeli naśladowanie cech funkcjonalnych gotowego produktu wymaga uwzględnienia jego charakterystycznej formy, co może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, naśladowca jest zobowiązany odpowiednio oznaczyć produkt.

Pojęcie naśladownictwa obejmuje zarówno imitację, jak i reprodukcję, która wymaga na ogół pewnego własnego, samodzielnego wysiłku skierowanego na osiągnięcie analogicznego rezultatu technicznego w postaci wytwarzania produktu takiego samego jak naśladowany wzorzec. Stopień podobieństwa w przypadku reprodukcji musi być oczywiście wysoki, aby na podstawie całościowego wrażenia niemożliwe było rozróżnienie produktów, co musi prowadzić do wprowadzenia w błąd klienta, a więc nabywcy takiego towaru. Naśladownictwo może dotyczyć również tylko niektórych elementów produktu oryginalnego, jeżeli są one na tyle charakterystyczne dla takiego produktu, że ich reprodukcja jest wystarczająca dla wprowadzenia w błąd klienta co do tożsamości producenta lub produktu. Samo naśladownictwo nie jest przy tym zabronione, jeżeli nie stwarza ryzyka wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu. Bezwzględny zakaz naśladownictwa produktów wytwarzanych przez innego przedsiębiorcę prowadziłby do powstania nieograniczonego żadnym terminem monopolu eksploatacji określonego rozwiązania technicznego i uniemożliwiałby lub co najmniej utrudniał wchodzenie na rynek innym przedsiębiorcom, prowadzącym podobną działalność. Pozostawałoby to w sprzeczności z porządkiem prawnym opartym na zasadzie wolności gospodarczej i regułach uczciwej konkurencji. Samo naśladownictwo produktów innego przedsiębiorcy, nie korzystającego ze szczególnej ochrony jego praw wyłącznych, nie jest sprzeczne z regułami konkurencji i nie uzasadnia przyjęcia istnienia czynu nieuczciwej konkurencji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2004 r., sygn. akt II CK 487/03, LEX nr 176100).

Do oceny możliwości wystąpienia konfuzji między porównywalnymi produktami przyjmuje się model należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Tak określony wzorzec nie może być jednak definiowany w oderwaniu od ustalonych – odrębnie dla każdej sprawy – warunków obrotu i realiów życia gospodarczego. Możliwość konfuzji, o której mowa w art. 13 ust. 1 u.z.n.k., zachodzi wówczas, gdy dla przeciętnego odbiorcy zewnętrzna postać porównywanych produktów jest tego rodzaju, że nie jest możliwe odróżnienie oryginału od kopii. Nie jest konieczne, aby oba produkty były identyczne. Wystarczające jest podobieństwo na tyle wysokie, że przeciętny nabywca, na podstawie ogólnego i całościowego wyrażenia nie odróżnia wyrobu naśladującego od oryginalnego. Możliwości wystąpienia konfuzji nie wyłączają przy tym drobne różnice występujące w produktach obu stron. Ocenę należy dokonać przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności towarzyszących wyborowi towaru przez klienta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2014 r., sygn. akt V CSK 202/13, LEX nr 1486990).

W pierwszej wskazać należy, że nie każdy produkt z definicji podlega ochronie przewidzianej w art. 13 ust. 1 u.z.n.k., lecz tylko taki, który w sposób wystarczający odróżnia się od towarów, jakie były wcześniej dostępne na rynku. Regulacja nie chroni innymi słowy cech, które są typowe, standardowe dla określonego rodzaju towarów istniejących na rynku. W wyniku rozwoju produkcji wykształcają się pewne trendy i typowe cechy określonej gamy produktów. Jeśli się one utrwalą i przejawiają się wśród wielu towarów na rynku, należy uznać, że są wspólne i każdy może z nich korzystać we własnej działalności. Imitacja takich osiągnięć, które stały się już częścią wiedzy powszechnej, nie może być zakwalifikowana jako czyn nieuczciwej konkurencji i stanowi jedynie dozwolone dostosowanie się przedsiębiorcy do aktualnego poziomu rozwoju gospodarczego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 25 września 2007 r., sygn. akt I ACa 618/07, LEX nr 370729, M. Późniak-Niedzielska, S. Sołtysiński, Sz. Gogulski, A. Niewęgłowski [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, red. J. Szwaja, art. 13, nb. 5, 8, Legalis, 2019).

Z powyższego wynika, że produkty wnioskodawczyni niemal w całości nie mogą podlegać ochronie na gruncie art. 13 u.z.n.k., mają one bowiem szereg cech typowych dla produktów, tj. dla bluz i spodni sportowych, od dawna istniejących na rynku.

Zauważyć należy, że produkty wprowadzane do obrotu przez wnioskodawczynię, tj. bluzy i spodnie sportowe ze ściągaczami na nadgarstkach, w pasie i okolicy stawu skokowego produkuje się od lat dwudziestych ubiegłego wieku (por. (...), (...), (...), (...), (...), (...)).

Okoliczność, iż produkty takie mają w przypadku spodni dwie nogawki, otwór, przez który wkłada się kończyny dolne do nogawek, w przypadku bluzy dwa rękawy i dwa otwory – szerszy pozwalający na umieszczenie bluzy na korpusie, zaś węższy w celu wyprowadzenia głowy na zewnątrz bluzy, a wreszcie ściągacze dla uniknięcia podwijania się nogawek, rękawów i utrzymania bluzy oraz spodni zawsze na wysokości pasa, uznać należy nie tylko za cechy tych produktów należące do domeny publicznej, ale także za ich cechy funkcjonalne w rozumieniu art. 13 ust. 2 u.z.n.k. Zauważyć także również, że produkty uczestnika mają kaptur, którego nie widać na fotografiach przedstawiających produkty uczestniczki.

Ponadto, na rynku znajdują się produkty odzieżowe o następującym wyglądzie:,, , , , ,, , ,

(informacje dostępne w sieci Internet: (...)

(...)

(...), (...), (...), (...) - fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c.).

Obecność na rynku wskazanych wyżej produktów oznacza, że nakropienia znajdujące się na produktach wnioskodawczyni nie są, wbrew jej twierdzeniom, ani „bardzo charakterystyczne”, ani „specyficzne”, bowiem nakropienia te nie występują wyłącznie na produktach wnioskodawczyni, a możliwość i sposób nałożenia ich na ubrania należy do wiedzy powszechnej i dostępnej projektantom mody tworzącym kolekcje typu

prêt-à-porter, których to kolekcji dotyczy niniejsza sprawa. Pamiętać także należy, że nawet ochrona autorska nie obejmuje pomysłu produktu czy ogólnej koncepcji jego ostatecznej postaci. Do wiedzy powszechnej należy, oczywiście, również możliwość nadawania takim produktom koloru białego, co czyni zarówno wnioskodawczyni, jak i uczestnik. Raz jeszcze przypomnieć należy, że wykorzystanie istniejących i utrwalonych na rynku rozwiązań nie stanowi nieuczciwej konkurencji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn. I ACa 372/13, LEX nr 1548524).

Niezwykle istotne jest także, iż nakrapiany wzór znajdujący się na produktach wnioskodawczyni jest przez nią wykonywany ręcznie na każdym z produktów, a tak wykonywane wzory nie powtarzają się.

Odnotować w tym miejscu wypada, iż przepis art. 13 u.z.n.k. chroni gotowy, zindywidualizowany produkt. Zakaz naśladowania dotyczy wyłącznie produktu gotowego. Przez produkt gotowy należy rozumieć towar nadający się do wprowadzenia do obrotu w określonej postaci lub – co oczywiste – już do obrotu wprowadzony (por. M. Późniak-Niedzielska, S. Sołtysiński, Sz. Gogulski, A. Niewęgłowski [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, red. J. Szwaja, art. 13, nb. 11, Legalis, 2019, M. Mioduszewski, J. Sroczyński [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, wyd. II, red. M. Sieradzka, M. Zdyb, Warszawa 2016, art. 13, uwaga 17, LEX).

Skoro zatem wnioskodawczyni nakłada na swoje produkty za każdym razem nowe wzory nakropień oznacza to, że powstaje liczba

n + 1 nowych produktów, gdzie

n oznacza liczbę porządkową powstałego wcześniej produktu z niepowtarzalnym nakropieniem. Wnioskodawczyni w ogóle nie może dochodzić niejako globalnie zaniechania kopiowania bluz i spodni sportowych z nakropieniem, ale, co w świetle poczynionych rozważań i tak byłoby niecelowe, jedynie zaniechania kopiowania gotowych i zindywidualizowanych produktów z konkretnym wzorem nakropienia. Co istotne, z przedstawionego przez wnioskodawczynię materiału dowodowego wynika, że wzory nakropień umieszczone na jej produktach i produktach uczestnika mają inny kształt.

Powyższe oznacza, że produkty wnioskodawczyni nie mogą podlegać ochronie na gruncie art. 13 u.z.n.k. w zakresie ich kształtu (w tym użycia typowych ściągaczy), koloru czy też wzoru nakropienia. Rozważenia zatem wymagało, czy ochronna ta powinna w świetle art. 13 u.z.n.k. dotyczyć oznaczenia (...), które, jak podnosiła wnioskodawczyni, kopiuje uczestnik posługując się oznaczeniem (...).

Kwestie tę rozstrzygnąć należy w sposób niekorzystny dla wnioskodawczyni już tylko z tego powodu, że, co słusznie sugeruje doktryna, art. 13 u.z.n.k. dotyczy zasadniczo naśladownictwa całości zewnętrznej postaci produktu, a nie tylko jego części (por. M. Poźniak-Niedzielska,

Różne oblicza tego samego czynu nieuczciwej konkurencji [w:]

Księga pamiątkowa ku czci profesora O. P., red. E. Nowińska, M. du Vall, ZNUJ, seria PIPWI 2004/88, s. 200-201).

Abstrahując od wskazanego wyżej poglądu, o wiele istotniejsze znaczenie przypisać należy stanowisku ugruntowanemu w orzecznictwie, zgodnie z którym wyczerpujące i wyraźne oznaczenie producenta na opakowaniu towaru oraz trwałe umieszczenie znaku towarowego bezpośrednio na produkcie wprowadzanym do obrotu wyłącza możliwość wywołania błędu zarówno co do tożsamości producenta, jak i produktu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., sygn. akt I CKN 1319/00, LEX nr 54819, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt V CSK 241/08, LEX nr 484688). Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, uczestnik bowiem umieszcza określenie (...), będące częścią jego firmy, osobno na metce wszytej w wewnętrzną część ściągacza spodni, jak i na bluzie oraz spodniach pod frazą (...), co, podążając za rozumowaniem Sądu Najwyższego, wyłącza w niniejszej sprawie możliwość wywołania błędu zarówno co do tożsamości producenta, jak i produktu, a więc tym samym wyklucza możliwość zastosowania w niniejszej sprawie art. 13 u.z.n.k, gdyż ryzyko konfuzji stanowi konieczną przesłankę zastosowania art. 13 u.z.n.k.

Z tych też powodów uznać należało, iż wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła roszczenia wywodzonego z art. 18 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 13 ust. 1 u.z.n.k.

Podkreślić należy, że zasadniczo funkcją art. 13 u.z.n.k. jest ochrona producenta przed niekontrolowanym przezeń tworzeniem wiernych kopii jego produktu, nie zaś ochrona oznaczania towarów lub usług w określony sposób; dopuszczenie możliwości ochrony samego tylko oznaczania produktu wnioskodawczyni na gruncie art. 13 u.z.n.k. wypaczałoby intencję ustawodawcy, który dla ochrony oznaczania towarów i usług przewidział 10 u.z.n.k.

Zgodnie z art. 10 ust. 1 u.z.n.k., czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich. Przepis art. 10 ust. 2 u.z.n.k. stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest również wprowadzenie do obrotu towarów w opakowaniu mogącym wywołać skutki określone w art. 10 ust. 1, chyba że zastosowanie takiego opakowania jest uzasadnione względami technicznymi.

Przepis art. 10 u.z.n.k. dotyczy przede wszystkim sytuacji oznaczania towaru lub usługi cudzym znakiem towarowym, firmą lub innym oznaczeniem odróżniającym. Chodzić tu może tylko o pochodzenie z określonego przedsiębiorstwa, a więc przede wszystkim o oznaczenie towaru znakiem towarowym lub oznaczeniem przedsiębiorstwa. Oznaczeniem towarów lub usług, które może wprowadzać w błąd klientów co do ich pochodzenia, będzie przede wszystkim umieszczenie na towarze lub w związku ze świadczeniem usług znaku towarowego lub usługowego. Zarówno dokładna imitacja cudzego znaku, jak i użycie oznaczeń do takiego znaku podobnych mogą być mylące. Przepis art. 10 u.z.n.k. może stanowić samodzielną podstawę roszczeń wówczas, gdy ochrona znaku z tytułu rejestracji nie przysługuje (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1929 r., sygn. akt Rw 2277/28, LEX nr 4353, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1935 r., sygn. akt III K 912/35, LEX nr 372891, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 marca 1991 r., sygn. akt I ACr 23/91, LEX nr 5315, M. Kępiński, J. Kępiński [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, red. J. Szwaja, art. 13, nb. 111, 113, 133, Legalis, 2019).

Czyn nieuczciwej konkurencji stypizowany w art. 10 u.z.n.k. może popełnić tylko przedsiębiorca oznaczający towary (usługi) konfuzyjnym oznaczeniem bądź wprowadzający do obrotu towary w opakowaniu mogącym wywoływać ryzyko konfuzji. Oznaczenie zaś towarów konfuzyjnym oznaczeniem polega głównie na fizycznym nakładaniu danego oznaczenia na towar, bądź na używaniu spornego oznaczenia w reklamie, fakturach albo innych działaniach tworzących wrażenie w świadomości klientów i konsumentów, że dany towar pochodzi od innego przedsiębiorcy. Popełnienie tego deliktu ma miejsce wtedy, gdy doszło do oznaczenia towarów lub usług konfuzyjnym oznaczeniem i nastąpiło posłużenie się tym oznaczeniem, wprowadzenie go do obrotu. Tym zaś jest posługiwanie się oznaczeniem na towarach, opakowaniu, w reklamie, dokumentach związanych z obrotem towarami lub świadczeniem usług w działalności gospodarczej, czyli inaczej mówiąc istotne jest użycie danego oznaczenia, posłużenie się nim (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 kwietnia 2012 r., sygn. akt V ACa 126/12, LEX nr 1217700).

Z art. 10 u.z.n.k. wynika, iż w celu postawienia zarzutu popełnienia opisanego w nim czynu nieuczciwej konkurencji w przypadku wprowadzenia w błąd co do pochodzenia wnioskodawczyni winna była uprawdopodobnić następujące elementy:

a) oznaczanie towarów lub usług lub wprowadzanie do obrotu towarów lub usług oznaczonych danym oznaczeniem;

b) możliwość wprowadzenia klientów w błąd co komercyjnego pochodzenia towarów lub usług podmiotu poszukującego ochrony (tzw. ryzyko konfuzji), co w szczególności wiąże się z posiadaniem przez dane oznaczenie odróżniającego charakteru;

c) pierwszeństwo używania zgodnie z prawem oznaczenia towarów lub usług przez przedsiębiorcę domagającego się ochrony.

Przyjąć należy, że wnioskodawczyni uprawdopodobniła, iż uczestnik oznacza towary oznaczeniem (...), a uczestniczka oznaczeniem (...) o następującym wyglądzie:

(bluza), (spodnie),

(bluza).

Jedynymi faktami, z których można wywodzić, iż uczestnik wprowadza do obrotu towary ze wskazanymi wyżej oznaczeniami są e-mail od L. V. z informacją o tym, że sporne towary zakupiła ona w (...), gdzie znajduje się miejsce stałego wykonywania działalności gospodarczej uczestnika oraz okoliczność, iż na towarach tych umieszczone znak słowny (...) będący częścią firmy, pod którą uczestnik wykonuje działalność gospodarczą. Sąd stwierdził, iż fakty te są wystarczające, by uznać za uprawdopodobnione, aczkolwiek nie za udowodnione, że uczestnik wprowadza wskazane towary do obrotu. Zauważyć należy, iż o wiele bardziej przekonującym sposobem uprawdopodobnienia tej okoliczności byłoby przeprowadzenie przez wnioskodawczynię zakupu kontrolowanego, czego jednakże nie uczyniła.

Przy interpretacji i stosowaniu art. 10 u.z.n.k. w zakresie wprowadzenia w błąd co do komercyjnego pochodzenia towarów lub usług należy sięgać pomocniczo do regulacji, orzeczeń, w tym sądów europejskich, oraz wypowiedzi doktryny dotyczących znaków towarowych, na które udziela ochrony Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej w Alicante (por. M. Kępiński, J. Kępiński [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, red. J. Szwaja, art. 13, nb. 113, Legalis, 2019, A. Michalak [w:]

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, wyd. II, red. M. Sieradzka, M. Zdyb, Warszawa 2016, art. 10, uwaga 10, LEX).

Ocena identyczności lub podobieństwa znaku zarejestrowanego i przeciwstawianego mu oznaczenia pozwanego opiera się na ich zgodności wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej. Znaki należy porównywać całościowo, a decydujące znaczenie mieć będą elementy odróżniające (dominujące), a nie opisowe. Oznaczenie może być uznane za identyczne ze znakiem, tylko wtedy, gdy powtarza – bez dokonywania zmian lub uzupełnień – wszystkie jego elementy lub, gdy rozpatrywane jako całość, wykazuje nieznaczne różnice, które nie zostaną dostrzeżone przez przeciętnego konsumenta (por. wyrok Trybunału z dnia 20 marca 2003 r., C-291/00

(...) B.). Dwa znaki towarowe są do siebie podobne jeżeli, z punktu widzenia określonego kręgu odbiorców, są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku istotnych aspektach (por. wyrok Sądu z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-6/01

F.).

Dla stwierdzenia, czy w konkretnym przypadku znaki są identyczne, czy też można mówić zaledwie o podobieństwie, konieczne jest dokonanie oceny wizualnych, fonetycznych i znaczeniowych cech znaków i ich całościowego oddziaływania na percepcję należycie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta (por. wyroki Trybunału z dnia 20 marca 2003 r. w sprawie C-291/00

(...) B., z dnia 8 maja 2014 r. w sprawie C-591/12 P

(...) SA).

Dokonując oceny podobieństwa towarów i usług należy brać pod uwagę wszystkie czynniki charakteryzujące zachodzące między nimi relacje (zależności), szczególnie ich rodzaj i przeznaczenie, sposób używania lub korzystania z nich, warunki w jakich są sprzedawane, a także ich wzajemny, konkurencyjny lub komplementarny charakter (por. wyroki Sądu z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-388/00 (...), z dnia 4 listopada 2003 r. w sprawie T-85/02

Ł.). Całościowa ocena zakłada pewną współzależność między branymi pod uwagę czynnikami, w szczególności podobieństwem znaków oraz podobieństwem towarów/usług, których one dotyczą, przy czym niski stopień podobieństwa towarów i usług może być zrównoważony znaczącym stopniem podobieństwa znaków i odwrotnie (zasada wzajemnej zależności – por. wyroki Trybunału z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-6/01

F., z dnia 13 września 2007 r. w sprawie C-234/06

II E. X., z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie C-16/06

F.).

W przypadku oznaczeń słowno-graficznym zawierających element słowny, którymi posługują się w obrocie wnioskodawczyni i uczestnik, porównując oznaczenia w warstwie wizualnej należy wziąć pod uwagę liczbę liter, ich umiejscowienie i sposób stylizacji. Podobieństwo można stwierdzić pomimo faktu, że litery są przedstawiane w formie graficznej różnymi krojami czcionek, kursywą lub pogrubioną czcionką, dużymi lub małymi literami lub w kolorze (por. np. wyrok Sądu z dnia 15 listopada 2011 r. T-434/10

Z. (...)).

Oznaczenia (...) i (...) są do siebie częściowo podobne w warstwie wizualnej. W każdym z oznaczeń występują zapisane wersalikami słowa (...). Oznaczenia różnią się pomiędzy sobą sufiksami, które mają na celu wskazanie producenta towaru – w przypadku wnioskodawczyni sufiksem tym jest (...), a w przypadku uczestnika (...). Każde z oznaczeń ma kolor czarny. Słowa (...) przedstawiono przy użyciu czcionek o zbliżonym kroju. Krój czcionki w przypadku słów (...) przypomina pismo odręczne i istotnie różni się od kroju czcionki, której użyto dla słów (...). Napis (...) na spodniach wprowadzanych do obrotu przez uczestnika utworzono ze wszystkich wyrażeń w jednym wierszu, podczas gdy w przypadku bluz wnioskodawczyni i uczestnika każde ze zdań tworzących napis (...) znajduje się w osobnym wierszu.

Kluczowymi elementami ustalania całościowego wrażenia fonetycznego danego oznaczenia są sylaby i ich kolejność oraz akcent. Porównując znaki pod względem fonetycznym, szczególną uwagę należy poświęcić ocenie wspólnych sylab, ponieważ podobieństwo całościowego wrażenia fonetycznego stwierdza się najczęściej na podstawie tych wspólnych sylab i ich identycznych lub podobnych kombinacji. Wspólnym elementem porównywanych oznaczeń jest wyrażenie (ciąg zdań pojedynczych) w języku angielskim (...), które użytkownik tego języka odczyta jako(...), zaś użytkownik języka polskiego nieznający języka angielskiego jako (...). Sufiks (...) użytkownik języka polskiego odczyta jako(...), a sufiks (...) (...)w przypadku znajomości języka angielskiego czy też wyłącznie fonetyki tego języka.

W kwestii warstwy znaczeniowej wskazać należy, że dwa oznaczenia są identyczne lub podobne koncepcyjnie, jeżeli są odbierane, jako posiadające tę samą lub analogiczną treść semantyczną (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 11 listopada 1997 r, w sprawie w sprawie C‐251/95 P.). Treść semantyczna jest tym, co znak ten oznacza, jakie skojarzenia budzi. Wyrażenie (...) występujące w porównywanych wyrażeniach jest pozbawione znaczenia w języku polskim, podobnie jak określnie (...). Słowa (...) oznaczają imię i nazwisko producenta.

Pomimo częściowego podobieństwa oznaczeń (...) i (...) i identyczności towarów, na których je umieszczono, nie można stwierdzić, aby podobieństwo to miało charakter konfuzyjny i mogło wprowadzić w błąd co do komercyjnego pochodzenia towarów uczestnika.

W tym miejscu ponownie przypomnieć należy, że wyczerpujące i wyraźne oznaczenie producenta na opakowaniu towaru oraz trwałe umieszczenie znaku towarowego bezpośrednio na produkcie wprowadzanym do obrotu wyłącza możliwość wywołania błędu zarówno co do tożsamości producenta, jak i produktu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., sygn. akt I CKN 1319/00, LEX nr 54819, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt V CSK 241/08, LEX nr 484688). Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, uczestnik bowiem umieszcza określenie (...), będące częścią jego firmy, osobno na metce wszytej w wewnętrzną część ściągacza spodni, jak i na bluzie oraz spodniach pod frazą (...), co, podążając za rozumowaniem Sądu Najwyższego, wyłącza w niniejszej sprawie możliwość wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów uczestnika, a więc tym samym wyklucza możliwość zastosowania w niniejszej sprawie art. 10 u.z.n.k, gdyż ryzyko konfuzji stanowi konieczną przesłankę zastosowania art. 10 u.z.n.k. Ponadto, jak słusznie wskazuje się w doktrynie, błąd co do pochodzenia zachodzi wówczas, gdy dany przedsiębiorca rozpowszechnił jakiś towar czy usługę w całym kraju lub w większej jego części i są one znane przeciętnym odbiorcom jako wytworzone przez tegoż przedsiębiorcę bądź też wprowadzenie przez niego do obrotu. Wówczas podobne oznaczenie towarów lub usług (naśladownictwo nazw) oferowanych przez innego przedsiębiorcę albo wykorzystywanie charakterystycznych opakowań rodzi obawę błędu co do źródła pochodzenia (L. Górnicki,

Nieuczciwa konkurencja, w szczególności przez wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, i środki ochrony w prawie polskim, Wrocław 1997, s. 45). Z przedstawionego przez wnioskodawczynię materiału dowodowego nie wynika, jaka w istocie jest skala jej działalności oraz czy jej towary znane są przeciętnym odbiorcom, co pozwoliłoby wnioskować o możliwości błędu co do handlowego źródła pochodzenia towarów uczestnika.

Sąd wskazuje również, iż występująca w różnych gałęziach prawa przesłanka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd powinna być oceniana z uwzględnieniem domniemanych, zakładanych oczekiwań przeciętnego konsumenta (odbiorcy), który jest „rozsądnie”, „dosyć”, „w miarę” dobrze poinformowany oraz „rozsądnie”, „dosyć”, „w miarę” spostrzegawczy i ostrożny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt III SK 34/13, LEX nr 1463897). W myśl utrwalonego orzecznictwa, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, gdy znaczna część właściwego kręgu odbiorców mogłaby zostać skłoniona do omyłkowego zakupu towaru pozwanego, myśląc, że jest to towar uprawnionego (uznając, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa), ewentualnie mogłaby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z przedsiębiorstw powiązanych ze sobą gospodarczo. (tak wyroki Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97

Ł., z dnia 4 maja 1999 r. w sprawach połączonych C-108/97, C-109/97

Windsurfing Ł. E., z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97

K. F., z dnia 2 września 2010 r. w sprawie C-254/09

CK J. J.

i wyrok Sądu z dnia 9 grudnia 2010 r. w sprawie T-303/08

S. (...)) Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane w sposób całościowy, według sposobu postrzegania określonego konsumenta, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności konkretnego przypadku, szczególnie wzajemnej zależności między podobieństwem oznaczeń i towarów lub usług, których one dotyczą. (tak wyroki Trybunału z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95

P., z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie C-206/04

F., z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie C-16/06

F., z dnia 8 maja 2014 r. w sprawie C-591/12

P T.

oraz wyroki Sądu z dnia 9 lipca 2003 r. w sprawie T-162/01

S.

i z dnia 20 stycznia 2010 r. w sprawie T-460/07

K.). Właściwy krąg odbiorców składa się z przeciętnych konsumentów, należycie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych, przy czym poziom uwagi konsumentów może się różnie kształtować w zależności od kategorii towarów lub usług. (tak wyroki Trybunału z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97

K. F., z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie C-104/01

K.

i z dnia 12 stycznia 2006 r. w sprawie C-361/04

M. E.).

Odnotować należy, że przeciętnym konsumentem towarów uczestnika będą osoby fizyczne planujące zakup bluz i spodni (z materiału dowodowego nie wynika, aby uczestnik sprzedawał swoje produkty w sklepie internetowym). Biorąc pod uwagę wygląd towarów uczestnika i wnioskodawczyni, przyjąć można, że skierowane są one do młodych konsumentów zainteresowanych modą, a zwłaszcza odzieżą typu

streetwear. Taka grupa konsumentów jest szczególnie uważna i nie podchodzi do zakupów z obniżonym poziomem uwagi, nie kupuje ich szybko, a raczej dogłębnie analizuje oznaczenia znajdujące się na towarach i ich opakowaniach (por. (...)), stąd też nawet przy dużym podobieństwie oznaczeń przeciętny odbiorca nie nabędzie towaru oznaczonego oznaczeniem uczestnika, sądząc, że dokonuje zakupu produktu wnioskodawczyni.

Dla porządku zauważyć należy, że wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r. i z dnia 16 stycznia 2009 r. wydawane były na gruncie art. 13 u.z.n.k., nie zaś art. 10 u.z.n.k., jednakże wyrażone w nich stanowisko we wskazanym powyżej zakresie judykatura skutecznie inkorporowała do orzecznictwa dotyczącego również art. 10 u.z.n.k., co Sąd tutejszy w pełni podziela (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 czerwca 2015 r., sygn. akt I ACa 1028/14, LEX nr 1765927, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 listopada 2017 r., sygn. I ACa 595/17, LEX nr 2662100, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt I ACa 184/12, LEX nr 1254518, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 506/08, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 września 2008 r., sygn. akt I ACa 720/08, LEX nr 516556).

Przyjęcie, iż oznaczenia uczestnika łączy z oznaczeniami wnioskodawczyni konfuzyjne podobieństwo wprowadzające w błąd co do komercyjnego pochodzenia towarów, czego Sąd nie czyni, nie miałoby większego wpływu na uznanie, iż wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła roszczenia wywodzonego z art. 10 u.z.n.k., ponieważ nie uprawdopodobniła ona trzeciej z wymienionych powyżej przesłanek koniecznej do postawienia zarzutu popełnienia deliktu opisanego w art. 10 u.z.n.k., a to, że przysługuje jej wcześniejsze pierwszeństwo używania spornego oznaczenia. Prawo konkurencji opiera się na zasadzie

priori tempore potior iure. Udzielenie ochrony zmierza do zabezpieczenia słusznych interesów tego przedsiębiorcy, który poniósł określone nakłady na zaprojektowanie, wprowadzenie do obrotu i promocję określonego produktu czy na rozpoznawalność jego oznaczenia. Warunkiem uzyskania ochrony jest w każdym przypadku wykazanie pierwszeństwa rynkowego. Nie można, opierając się na oszczędnym materiale dowodowym przedstawionym przez wnioskodawczynię, wykluczyć, że to uczestnik pierwszy wprowadził do obrotu towary z oznaczeniem (...).

Z tych też powodów Sąd uznał, że wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła roszczeń wywodzonych z art. 10 u.z.n.k.

Zbadać jednakże należało, czy roszczenia wnioskodawczyni można uznać za uprawdopodobnione na samodzielnej podstawie art. 3 u.z.n.k.

Wnioskodawczyni wskazywała, że linia odzieży (...), którą zaprojektowała, jest bardzo rozpoznawalna. Rozważyć zatem należało, czy działania uczestnika mieszczą się w granicach wyznaczonych przez nienazwany delikt nieuczciwej konkurencji określany mianem pasożytnictwa,

Powszechnie przyjmuje się, że przepis art. 3 ust. 1 u.z.n.k. stanowi podstawę ochrony renomowanych oznaczeń odróżniających (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2005 r., sygn. akt II CK 154/05, LEX nr 187016), sprzeczne z dobrymi obyczajami jest bowiem wykorzystanie efektów cudzej pracy (pasożytnictwo), a w szczególności wykorzystanie wypracowanej przez konkurenta szczególnej pozycji rynkowej jego oznaczeń odróżniających (tj. ich renomy). Taka interpretacja art. 3 ust. 1 u.z.n.k. wynika m.in. z wyroku Sądu Najwyższego z 2 stycznia 2007 r. (sygn. akt V CSK 311/06, LEX nr 259779), w którym wskazano, że dobrym obyczajem kupieckim jest nie tylko niepodszywanie się pod firmę i renomę konkurencyjnego przedsiębiorstwa, lecz także niewykorzystywanie cudzych osiągnięć w wypromowaniu nowego produktu dla zaistnienia w świadomości konsumentów ze swoim, rodzajowo tożsamym, wyrobem bez ponoszenia w tym celu własnych wysiłków i nakładów finansowych. Taki obyczaj wywodzi się z zakorzenionej w polskim społeczeństwie, i w każdym razie zasługującej na aprobatę, normy moralnej, zgodnie z którą nikt nie powinien czerpać nieuzasadnionych korzyści z cudzej pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2008 r., sygn. akt V CSK 109/08, LEX nr 479328). Czyn nieuczciwej konkurencji z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. stanowi więc wykorzystanie renomy cudzego oznaczenia, które prowadzi do rozwodnienia znaku towarowego, utraty zdolności odróżniającej, a w konsekwencji siły atrakcyjnej, a także w dalszej kolejności wartości handlowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 października 2009 r., sygn. akt V CSK 102/09, LEX nr 558623).

Wykorzystanie renomy cudzego oznaczenia jest sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta również na gruncie u.z.n.k. niezależnie od tego, czy wprowadza konsumenta w błąd. By uzyskać ochronę przedsiębiorca powinien wykazać, że:

używa oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem względem oznaczenia obowiązanego;

oznaczenie przedsiębiorcy jest znane i rozpoznawalne na rynku;

oznaczenie obowiązanego wywołuje skojarzenie z wcześniej używanym renomowanym oznaczeniem uprawnionego;

używanie przez obowiązanego oznaczenia bez uzasadnionej podstawy, może przynosić mu nienależną korzyść z odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego oznaczenia albo może szkodzić tej zdolności odróżniającej lub renomie.

Używanie przez obowiązanego jego późniejszego oznaczenia może negatywnie oddziaływać na przeciwstawione mu wcześniejsze oznaczenie w ten sposób, że:

szkodzi jego zdolności odróżniającej, gdy w wyniku działania obowiązanego dochodzi do rozmycia tożsamości oznaczenia, w oczach odbiorców osłabiona zostaje jego zdolność do identyfikowania towarów lub usług, dla których jest on używany, jako pochodzących z danego przedsiębiorstwa;

szkodzi jego renomie, co określa się także jako „przyćmienie” lub „degradację”, gdy towary, dla których obowiązanego używa identycznego lub podobnego oznaczenia, są odbierane przez odbiorców w taki sposób, że zmniejsza się atrakcyjność oznaczenia uprawnionego;

przynosi obowiązanemu nienależną korzyść ze zdolności odróżniającej lub renomy oznaczenia uprawnionego („pasożytnictwo”, „

free-riding”). Obejmuje między innymi przypadki, w których dzięki przypisaniu wizerunku wcześniejszego oznaczenia lub cech, które ono reprezentuje towarom oznaczonym identycznym lub podobnym późniejszym oznaczeniem. Odnoszenie przez obowiązanego korzyści z używania oznaczenia podobnego do wcześniejszego oznaczenia uprawnionego stanowi czerpanie nienależnej korzyści, jeżeli obowiązany próbuje działać „w cieniu” renomowanego oznaczenia, korzystając z jego atrakcyjności, reputacji i prestiżu oraz wykorzystując, bez żadnej rekompensaty finansowej, wysiłek handlowy uprawnionego włożony w wykreowanie i utrzymanie wizerunku jego oznaczenia (por. postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2019 r., sygn. akt XXII GWo 25/19, nie publ.).

W niniejszej sprawie nie można było jednak rozważać popełnienia nienazwanego deliktu nieuczciwej konkurencji określanego mianem pasożytnictwa, gdyż wnioskodawczyni w żaden sposób nie wykazała notoryjności oznaczenia (...), ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że linia odzieży z takim oznaczeniem jest bardzo rozpoznawalna i w żaden sposób nie uprawdopodobniła, a nawet nie dążyła do uprawdopodobnienia renomy swojego produktu, co stanowi warunek

sine qua non zaistnienia nienazwanego deliktu nieuczciwej konkurencji określanego mianem pasożytnictwa.

Art. 3 u.z.n.k. stanowi, że m.in. że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że działanie stanowiące naruszenie praw autorskich może być uznane zarazem za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ust. u.z.n.k. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1995 r., sygn. akt III CZP 12/95, LEX nr 4177, M. Czajkowska-Dąbrowska,

Glosa do uchwały SN z dnia 23 lutego 1995 r., III CZP 12/95, OSP 1996, nr 3, s. 55).

Zgodnie z art. 1 ust. 1 pr.aut. przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

Dla zakwalifikowania danego dobra niematerialnego jako przedmiotu prawa autorskiego należy wykazać, że jest po pierwsze – rezultatem pracy człowieka, po drugie – przejawem działalności twórczej jako uzewnętrznionego rezultatu procesu intelektualnego, po trzecie – ma indywidualny charakter, po czwarte – jest ustalony. Poprzez ustalenie utworu rozumie się przy tym nie utrwalenie poprzez nadanie postaci materialnej, tylko uzewnętrznienie umożliwiające jego identyfikację oraz poznanie przez inne jak autor osoby. Utwory spełniające te cechy podlegają ochronie niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Nieistotne są także zamiar ich stworzenia, przeznaczenie oraz ewentualna użyteczność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2020 r., sygn. akt I CSK 513/18, LEX nr 3044356).

Według art. 79 ust. 1 pkt 1 pr.aut. uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać zaniechania naruszania od osoby, która naruszyła te prawa.

Legitymację czynną do wystąpienia z powództwem o naruszenie autorskich praw majątkowych ma twórca, jego następca prawny (nabywca praw autorskich majątkowych, spadkobierca) lub podmiot pierwotnie nabywający prawa autorskie (pracodawca w przypadku oprogramowania komputerowego – art. 74 ust. 3 pr.aut.), jak również licencjobiorca wyłączny (w zakresie objętym umową licencyjną), chyba że umowa licencyjna stanowi inaczej (art. 67 ust. 4 pr.aut.). Wykazanie legitymacji czynnej może polegać na złożeniu do akt sprawy umowy przeniesienia praw lub licencji wyłącznej, która nie zawiera postanowienia odmiennego w sferze dochodzenia roszczeń (por. wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 13 stycznia 2016 r., sygn. akt X GC 725/15, LEX nr 2127764; P. Podrecki [w:]

Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. D. Flisak, Warszawa 2015, art. 79, LEX; J. Błeszyński [w:]

Prawo autorskie. System Prawa Prywatnego, tom 13, red. J. Barta, Warszawa 2017, art. 79, Legalis; J. Barta, R. Markiewicz [w:] M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, K. Felchner, E. Traple, J. Barta, R. Markiewicz,

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Warszawa 2011, art. 79, LEX).

Aby części ubioru mogły stanowić utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, muszą być przejawem działalności twórczej człowieka o indywidualnym charakterze oraz zostać ustalone w jakiejkolwiek postaci. Jednocześnie jednak irrelewantne pozostają tu takie cechy danego wytworu jak wartość, przeznaczenie i sposób jego wyrażenia. Ze względu na charakter użytkowy elementów ubioru zaklasyfikować można je do kategorii wzornictwa przemysłowego, wskazanej w zawartym w art. 1 ust. 2 pr.aut. przykładowym wyliczeniu rodzajów utworów. Wypełnienie przesłanek warunkujących uznanie przejawu działalności człowieka za utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być w przypadku wzorów przemysłowych zadaniem zgoła trudnym. Rezultatem kreacji intelektualnej nie będą zatem takie wyniki działalności człowieka, które oparte są na cechach ogólnie znanych i dostępnych, koniecznych z uwagi na istotę pewnych rozwiązań, na stałych schematach, czy też na cechach kształtujących utwór, które zostały wyznaczone przez modę czy panujące trendy. Zakres swobody twórczej we wzornictwie przemysłowym jest ograniczony. W judykaturze zauważono, że ocena związana z ustaleniem twórczego charakteru danego produktu, posiadaniem przez niego cechy nowości, oryginalności, artyzmu pod względem formy wymaga wskazania, że konkretny wyrób istotnie odróżnia się od pozostałych wytworów tego rodzaju z uwagi na rozwiązania noszące znamiona wyrazistych, indywidualnych cech twórczych. Błędne jest zatem przekonanie, że nawet niewielki poziom twórczości gwarantuje ochronę na podstawie ustawy o prawie autorskim. Ustalenie poziomu wkładu twórczego, a tym samym elementów chronionych prawem autorskim, oraz wyjęcie spod monopolu prawnoautorskiego rozwiązań charakterystycznych dla danego typu rzeczy lub też wynikających z istniejących trendów są niezbędne w przypadku podjęcia działań zmierzających do ochrony elementów ubioru przed naśladownictwem ze strony innych podmiotów (por. K. Grzybczyk, K. Rybak,

naśladownictwo w modzie [w:]

100 lat ochrony własności przemysłowej w Polsce. Księga jubileuszowa Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, red. A. Adamczak, Warszawa 2018, LEX, por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 lutego 1995 r., sygn. akt I ACz 1208/94, LEX nr 62645, por. postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 23 grudnia 2015 r., sygn. akt IX GCo 289/15, LEX nr 2718243).

W pierwszej kolejności wskazać należy, że wnioskodawczyni posługuje się w pismach procesowych pojęciem projektów ubrań, jednakże projektów tych nie uwzględniła w przedstawionym Sądowi materiale dowodowym, ograniczając się jedynie do załączenia fotografii sprzedawanych przez siebie ubrań. Uszycie ubrania na podstawie projektu stanowi korzystanie z utworu wzornictwa przemysłowego w rozumieniu art. 49 pr.aut., a samo uszycie bez własnego wkładu twórczego konkretnego i nieskomplikowanego egzemplarza bluzy czy spodni według Sądu ma jedynie charakter techniczny i nie prowadzi do powstania utworu, gdyż praca intelektualna o charakterze twórczym jest przeciwieństwem pracy o charakterze technicznym, która polega na wykonywaniu czynności wymagających jedynie określonej wiedzy i sprawności oraz użycia odpowiednich narzędzi, materiałów i technologii (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 listopada 2006 r., sygn. akt I ACa 490/06, LEX nr 298567).

Nawet gdyby istniały projekty ubrań wprowadzanych przez wnioskodawczynię do obrotu, nie można by uznać ich za utwory w rozumieniu pr.aut. Jak już wyżej wskazano, ubrania wnioskodawczyni w zakresie ich kształtu (w tym użycia typowych ściągaczy), koloru czy też wzoru nakropienia korzystają z rozwiązań powszechnie stosowanych w modzie, a zatem wyjęte są one, w świetle poczynionych rozważań, z monopolu autorskiego ze względu na znikomy poziom wkładu twórczego. Posłużenie się na ubraniach zwrotem (...) również nie sprawi, iż nabiorą one cech utworu w rozumieniu pr. aut. Krótkie jednostki słowne, pełniące rolę znaku towarowego, w tym niezarejestrowanego, mogą być utworem w rozumieniu pr. aut., jeżeli wykazują autonomiczną wartość twórczą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2007 r., sygn. akt I ACa 668/06, LEX nr 351787 wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2010 r., sygn. akt IV CSK 359/09, LEX nr 694269, R. Markiewicz,

Problemy z wsiadaniem do pociągu byle jakiego, ZNUJ. PPWI 2021, nr 1, s. 8-19). Wartości takiej nie posiada z pewnością określenie (...), jako złożone z ciągu trzech banalnych i prostych zdań w języku angielskim nie ma bowiem ono oryginalnego ani indywidualnego charakteru, a także autonomicznych cech utworu i nie staje się utworem z powodu „wymyślenia” sposobu konkretnego jego wykorzystania jako znaku towarowego (w tym również niezarejestrowanego), czyli do oznaczania towarów określonego rodzaju, i pochodzących od określonego przedsiębiorcy.

Ponadto, wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła, że przysługują jej autorskie prawa osobiste lub majątkowe do potencjalnie istniejących projektów bluz i spodni, które produkuje, ograniczając się do twierdzeń, iż jest ona ich autorką (k. 111).

Z tych powodów nie można uznać za uprawdopodobnione wywodzenia roszczeń wnioskodawczyni z art. 3 u.z.n.k. Istotne jest przy tym, iż rozważania dotyczące praw autorskich wnioskodawczyni pozostają relewantne, gdyby uznać, że jedyną podstawę dochodzonych przez nią roszczeń miałyby stanowić art. 79 i 80 pr. aut., a tym samym uznać należy, że roszczenia wywodzone z takiej podstawy również nie zostały uprawdopodobnione.

Wobec konieczności spełnienia obu przesłanek, tj. uprawdopodobnienia roszczenia oraz uprawdopodobnienia interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia roszczeń i zabezpieczenia środków dowodowych kumulatywnie, w braku uprawdopodobnienia tego roszczenia przez uprawnioną zbędne było badanie przez Sąd, czy uprawdopodobniła ona interes prawny.

Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w pkt. 2 i 3 postanowienia.

Sędzia Jarosław Antoniuk

Hasła tematyczne: Nieuczciwa konkurencja, Postępowanie cywilne

1996 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 20 maja 2021 r.
  2. Portal: 6 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.