- Sygnatura akt
- II GSK 1273/23
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 22 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę kasacyjną
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Badanie z tablicami z blachy i naklejek. NSA utrzymał cofnięcie uprawnień diagnosty
Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania
Spór
Diagnosta spierał się z organami o cofnięcie uprawnień do badań technicznych pojazdów. Organy zarzuciły mu wydanie pozytywnego zaświadczenia mimo niezalegalizowanych tablic i braku identyfikacji pojazdu.
Ustalenia sądu
Według organów i sądu diagnosta nie dokonał oględzin ani pomiarów tablic i nie porównał danych pojazdu z dokumentami, których właściciel nie okazał. Wynik badania powinien był być negatywny.
Rozstrzygnięcie
NSA oddalił skargę kasacyjną diagnosty od wyroku WSA w Bydgoszczy z 7 marca 2023 r., sygn. II SA/Bd 804/22, który oddalił skargę na decyzję SKO w Bydgoszczy z 27 czerwca 2022 r. o cofnięciu uprawnień.
Dlaczego
Sąd uznał, że art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie pozwala miarkować odpowiedzialności diagnosty w zależności od winy czy ciężaru uchybienia. Przepis zgodny jest z zasadą proporcjonalności, a skarżący nie podważył ustaleń faktycznych.
Dla firm
Odpowiedzialność diagnosty za wystawienie zaświadczenia niezgodnego z przepisami ma charakter zobiektywizowany. Stopień winy i waga uchybienia nie są brane pod uwagę przy cofnięciu uprawnień.
Więcej o sprawie
Właściciel przyjechał na badanie bez dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, a diagnosta nie zażądał żadnego dokumentu. Mimo to wystawił zaświadczenie o pozytywnym wyniku.
Nie można zatem mówić o nieznacznym uchybieniu przepisom przez diagnostę lecz o wydaniu zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego w sytuacji gdy z oczywistych względów badania to powinno być negatywne a pojazd niedopuszczony do ruchu drogowego.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Sygnatura
- II GSK 1273/23
Treść orzeczenia około 17 minut czytania
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 22 września 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 7 marca 2023 r. sygn. akt II SA/Bd 804/22 w sprawie ze skargi P. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia 27 czerwca 2022 r. nr SKO-4203/301/2022 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, wyrokiem z 7 marca 2023 r., sygn. akt II SA/Bd 804/22, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tj.: Dz.U. z 2026 r. poz. 143, z późń. zm., dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę P. M. (dalej: "skarżący") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy (dalej: "SKO") z dnia 27 czerwca 2022 r. nr SKO-4203/301/2022 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Skarżący [...] czerwca 2021 r. wykonał okresowe badanie techniczne pojazdu marki [...] o nr rej. [...] i wydał zaświadczenie o pozytywnym wyniku tego badania, odnotowując jedynie dwie usterki drobne tj. uszkodzone źródło światła oraz brak lub znaczące uszkodzenie osłon gumowych i wyznaczył termin następnego badania technicznego. Skarżący wykonując badanie techniczne ww. pojazdu nie dokonał oględzin i pomiarów jego tablic rejestracyjnych, które wykonane były z blachy i naklejek samoprzylepnych. Ponadto diagnosta ten nie dokonał porównania danych (serii i nr dowodu rejestracyjnego lub karty pojazdu) zawartych na dokumencie pojazdu, gdyż jak wynika z zebranego materiału dowodowego osoba zgłaszająca się z pojazdem do badania technicznego nie była w posiadaniu żadnego z wymaganych dokumentów, a diagnosta nie żądał ich okazania.
W związku z powyższym na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o uchu drogowym (Dz. U. z 2021 r. poz. 450 z poźn. zm., dalej: "p.r.d.") Starosta Inowrocławski decyzją z dnia 4 kwietnia 2022 r., cofnął diagnoście – P. M. uprawnienia o numerze [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r. do wykonywania badań technicznych pojazdów.
W ocenie organu wynik badania należało zakwalifikować jako negatywny, niezgodny z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776 z późn.zm., dalej: "rozporządzenie z dnia 26 czerwca 2012 r.") z uwagi na brak zalegalizowanych tablic rejestracyjnych w pojeździe. Zdaniem organu skarżący powinien był dokonać identyfikacji pojazdu poprzez wykonanie oględzin i pomiarów tablic rejestracyjnych i w przypadku stwierdzenia tablic nielegalizowanych uznać to za usterkę istotną, zgodnie z załącznikiem nr 1, działem I, pkt. 0.1 lit. d rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. Ponadto w ocenie organu skarżący powinien dokonać identyfikacji pojazdu poprzez sprawdzenie zgodności z danymi w CEP o których mowa w art. 80b ust. 1 pkt p.r.d. w sposób określony w pkt. 0.2 ppkt 2 działu I zał. nr 1 do rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r., tj. poprzez porównanie zapisów w dokumencie z danymi w CEP i w razie niezgodności wpisać tę niezgodność do zaświadczenia o badaniu technicznym.
Zaskarżoną w tej sprawie do sądu decyzją z 27 czerwca 2022 r. SKO na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.. dalej: "k.p.a.") i art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., po rozpatrzeniu odwołania utrzymało w mocy decyzję Starosty Inowrocławskiego.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, iż w jego ocenie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie daje możliwości miarkowania odpowiedzialności diagnosty w zależności od ciężaru stwierdzonych naruszeń. Wskazał, że od diagnosty wymaga się szczególnej staranności w wykonywaniu swoich czynności. Organ wskazał także, że skarżący wykonał badanie techniczne pojazdu niezgodnie z zakresem § 2 ust. 1 pkt 1 lit. b-c rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r., zawężając czynności jedynie do odczytania numeru rejestracyjnego pojazdu i jego wyszukania w CEP, tj. niezgodnie z pkt 0.1 tabeli działu I załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia. Następnie określając wynik jako pozytywny wystawił zaświadczenie o badaniu, odnotowując jedynie dwie drobne usterki, pomimo że pojazd nie był wyposażony w zalegalizowane tablice rejestracyjne, co powinno skutkować wynikiem negatywnym, czyli niezgodnie z § 6 ust. 2 ww. rozporządzenia.
Organ podkreślił, że z uwagi na stwierdzenie usterki istotnej, skarżący powinien określić wynik badania technicznego jako negatywny. Z uwagi na to, że skarżący nie dokonał oględzin i pomiaru tablic, a tablice te nie były zalegalizowane, a także z uwagi na to, że diagnosta nie dokonał porównania danych z dokumentów, gdyż kierowca tych dokumentów nie miał, a skarżący ich nie zażądał, w ocenie organu odwoławczego doszło do wydania przez diagnostę zaświadczenia niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 7 marca 2023 r. oddalił.
Sąd pierwszej instancji uznał skargę za bezzasadną. Odnosząc się do istoty sporu powstałego w przedmiotowej sprawie wskazał, na treść § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 2 czerwca 2012 r.
W ocenie sądu pierwszej instancji, skarżący nie dokonał prawidłowej identyfikacji pojazdu. Skarżący powinien był stwierdzić użycie w badanym pojeździe niezalegalizowanych tablic, co stanowiło poważną usterkę w myśl załącznika do rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r., wobec czego należało określić wynik badania technicznego jako negatywny. Z okoliczności sprawy wynika, że przed wydaniem zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym skarżący nie dokonał organoleptycznie sprawdzenia prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych pojazdu co stanowiło naruszenie przepisów ww. rozporządzenia. Oznacza to, że skarżący wydał zaświadczenie niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, co stosownie do art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. stanowi przesłankę cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. Ponadto sąd wskazał, że stopień zawinienia, czy ciężar popełnionego uchybienia nie ma wpływu na odpowiedzialność diagnosty, która jest "niestopniowalna". Ustawodawca w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie przyznaje organowi kompetencji do badania umyślności czynu, istotności czy "ciężaru" popełnionego uchybienia. Analiza treści art. 84 ust. 3 ustawy prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż przy określeniu konsekwencji tego naruszenia żaden przepis ustawy nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący kwestionując go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d., poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust. 4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna") co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji; nieprawidłowe uznanie, że diagnosta naruszył przepisy § 2 ust. 1 pkt 1 w zw. z pkt 0.2. ppkt 2 działu I załącznika nr 1 rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. w zakresie identyfikacji badanego pojazdu.
2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r. nr 78, poz. 483 z późn. zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 p.r.d.).
3. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tj. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania z pominięciem gromadzenia materiału dowodowego, i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego.
Skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed sądem pierwszej instancji.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1000/24, te i inne orzeczenia dostępne w bazie orzeczenia.nsa.gov.pl, CBOSA).
W zakresie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku jej niedokładnego zbadania i braku zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a w konsekwencji nierozważenia, czy ciężar popełnionego uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu mu uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięcie konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego. Powyższy zarzut nie ma uzasadnionych podstaw.
Zgodnie z dyspozycją art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną i samodzielną podstawę kasacyjną, zasadniczo w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Taka sytuacja nie ma miejsca w okolicznościach sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane od wyroku, przedstawia bowiem stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zaznaczyć należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwioną podstawą dla czynienia zaskarżonemu wyrokowi zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych, czy też błędnego rozstrzygnięcia sprawy, co w istocie wynika z treści sformułowanego zarzutu.
Z kolei z art. 133 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. O naruszeniu wskazanego przepisu może być mowa wówczas, gdy sąd pierwszej instancji oddalił skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, pominął istotną części tych akt, albo oparł wyrok na własnych ustaleniach, oderwanych od akt sprawy (por. np. wyroki NSA: z 8 sierpnia 2019 r., sygn. akt I GSK 1308/18, z 11 maja 2021 r., sygn. akt III OSK 3627/21, z 24 stycznia 2023 r. sygn. akt I FSK 1778/18, z 10 kwietnia 2024 r., sygn. akt I OSK 712/23, z 4 lipca 2024 r., sygn. akt III OSK 1949/23). Reasumując więc, do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść, gdyby sąd pominął dokonane w sprawie ustalenia faktyczne, czy też dokonał własnych. Na takie naruszenia skarga kasacyjna jednak nie wskazuje. Sąd wydając zaskarżony wyrok oparł się na materiale zgromadzonym przez organy administracji, nie pominął żadnych dowodów ani nie orzekał na podstawie dowodów nieistniejących.
Jednocześnie należy dodać, że przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Nie może być też naruszony przez dokonaną w zaskarżonym wyroku ocenę prawną okoliczności sprawy. W istocie uzasadnienie zarzutu zaakceptowania przez sąd pierwszej instancji nieprawidłowych ustaleń faktycznych organów obu instancji i w konsekwencji niezasadne oddalenie skargi, nie koresponduje z treścią art. 133 § 1 p.p.s.a.
Tym samym skarżący kasacyjnie nie podważył skutecznie ustalonego w sprawie przez organy a przyjętego do wyrokowania przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Wbrew stanowisku skarżącego, z uwagi na zobiektyzowany zakres odpowiedzialności diagnosty za delikt administracyjny, w ramach przeprowadzonego postępowania organy jak i sąd nie miały podstaw prawnych aby dokonywać oceny stopnia zawinienia skarżącego i wagi stwierdzonych naruszeń. Skoro bowiem stan faktyczny w zakresie stwierdzonego uchybienia diagnosty w rozpoznawanej sprawie jest niesporny, co potwierdził sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku i czego skarżący kasacyjnie, nie formułując zarzutów w tym zakresie, nie kwestionuje, zasadnie przyjęto w zaskarżonym wyroku, że kontrolowana decyzja SKO jest zgodna z prawem, gdyż prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie normy prawnej zawartej w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty o charakterze materialnym, wskazujące na błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 w zw. z art. 84 ust. 4 p.r.d. Nie powinno budzić wątpliwości, że głównym celem art. 84 ust. 3 p.r.d. jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów, dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia, które prowadzą do dopuszczenia do ruchu pojazdy już chociażby potencjalnie niesprawne bądź nie zweryfikowane kompleksowo pod względem technicznym.
Zgodnie z niepodważonymi skutecznie ustaleniami faktycznymi organów, skarżący kasacyjnie przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz umieścił w dowodzie rejestracyjnym pojazdu adnotację o przeprowadzonym badaniu z określeniem jego pozytywnego wyniku niezgodnie z przepisami. Nie budzi wątpliwości, że skarżący wykonując okresowe badanie techniczne pojazdu nie dokonał oględzin i pomiarów tablic rejestracyjnych (wykonanych samodzielnie przez właściciela przy użyciu blachy i naklejek samoprzylepnych) jak również nie dokonał porównania danych pojazdu z danymi zawartymi w stosownych dokumentach (dowodem rejestracyjnym, pozwoleniu czasowym lub pokwitowaniu) a zatem nie dokonał prawidłowej identyfikacji pojazdu zgodnie z zapisami § 2 rozporządzenia z 2 czerwca 2012 r. Tym samym, wydając zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego wydał zaświadczenie niezgodnie ze stanem faktycznym i obowiązującymi przepisami, bowiem wynik badania z uwagi na usterkę istotną pojazdu, powinien być negatywny.
Powyższej oceny nie zmienia podnoszona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczność, że można prawidłowo dokonać identyfikacji pojazdu na podstawie cech identyfikacyjnych określonych w art. 66 ust. 3a p.r.d., tj. w oparciu o numer VIN pojazdu albo numer nadwozia, podwozia lub ramy, co potwierdza pkt 0.2. ppkt 2 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia z 2 czerwca 2012 r. Powyższa możliwość nie oznacza, że w realiach niniejszej sprawy identyfikacja pojazdu nastąpiła na podstawie nr VIN pojazdu, bowiem z zeznań skarżącego jednoznacznie wynika, że identyfikacji pojazdu dokonał na podstawie zamontowanych na pojeździe tablic rejestracyjnych, nie tylko nie mających właściwej homologacji i znaku legalizacyjnego, ale wykonanych samodzielnie z blachy i naklejek samoprzylepnych przez właściciela pojazdu.
Podobnie należało ocenić zarzut podniesiony w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej sprowadzający się do błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d. jako niezgodnych z uregulowaniem art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Twierdzenie, że w sprawie nie doszło do zindywidualizowanej oceny zachowania skarżącego co do tego, czy – uwzględniając ciężar popełnionego deliktu administracyjnego, okoliczności jego popełnienia oraz skutki zastosowania sankcji określonej w art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 p.r.d. - cofnięcie uprawnień diagnostycznych sprawcy nielegalnego zachowania nie jest nieproporcjonalne lub zbyt dotkliwe ze względu na zasady lub wartości konstytucyjne, jest nieusprawiedliwione.
Należy przypomnieć, że postanowieniem z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt P16/16, Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie z wniosku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu o zbadanie zgodności z Konstytucją art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 p.r.d. W uzasadnieniu postanowienia Trybunał Konstytucyjny wskazał m.in. na jednolite orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie, a także, że art. 84 ust. 3 p.r.d. musi być stosowany w sposób ścisły, po wnikliwym zbadaniu stanu faktycznego konkretnej sprawy. A z tego orzecznictwa jednolicie wynika, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por. m.in. wyroki NSA z dnia: 25 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 16 marca 2018 r. sygn. akt II GSK 1664/16). Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że w zakresie odpowiedzialności diagnosty mamy do czynienia z odpowiedzialnością administracyjną, która ma charakter zobiektywizowany i której miarą jest wyłącznie określony czyn - naruszenie przepisów prawnych, z pominięciem okoliczności dotyczących sprawcy i skutków jego zachowania (por. np. wyroki NSA z: 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2568/21, z 6 października 2022 r., sygn. akt II GSK 825/19, z 11 października 2023 r., sygn. akt II GSK 911/20, z 25 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2147/21).
W niniejszej sprawie organy jak i sąd pierwszej instancji wnikliwie ustaliły stan faktyczny w sprawie, wskazując z jakich przyczyn zachodziła konieczność cofnięcia skarżącemu uprawnień. Stwierdzone w trakcie przeprowadzonego badania technicznego nieprawidłowości nie budzą najmniejszych wątpliwości. Diagnosta wystawił zaświadczenie o pozytywnym badaniu technicznym pojazdu podczas gdy w sposób jasny wynika, że nie zweryfikował legalności założonych na pojeździe tablic rejestracyjnych jak i nie zidentyfikował pojazdu w oparciu o stosowne dokumenty bowiem tych właściciel nie posiadał i nie okazał diagnoście, a zatem wynik badania technicznego musiał być negatywny. Nie można zatem mówić o nieznacznym uchybieniu przepisom przez diagnostę lecz o wydaniu zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego w sytuacji gdy z oczywistych względów badania to powinno być negatywne a pojazd niedopuszczony do ruchu drogowego. Nie ma podstaw do uznania, że dobro diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm powinno być wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu.
Nie można również tracić z pola widzenia tego, że bezwzględna i surowa sankcja przewidziana w art. 84 ust. 3 p.r.d. ma spełniać, poza funkcją represyjną także funkcję prewencyjną, a nawet odstraszającą - powstrzymywać przed podejmowaniem decyzji o dopuszczaniu do ruchu drogowego pojazdów, które mogą potencjalnie stanowić zagrożenie w tym ruchu.
Reasumując, w ocenie NSA, skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem stawiane w niej zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Podstawa prawna: Dz.U. 2026 poz 143 art. 184; Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Hasła tematyczne: Uprawnienia do wykonywania zawodu
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.