Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II GSK 1379/23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
2 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Własność intelektualna
Sądy administracyjne
Naczelny Sąd Administracyjny
© autorzy OpenStreetMap

Własność intelektualna

Wnioskodawca nie wykazał kolizji znaków towarowych, NSA oddalił skargę kasacyjną

Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania

Spór

Wnioskodawca domagał się unieważnienia prawa ochronnego na znak E. sp. z o.o. z B., powołując się na wcześniejsze znaki towarowe i prawo do firmy. Twierdził, że towary są identyczne, a znaki kolizyjne.

Ustalenia sądu

Urząd Patentowy ustalił identyczność towarów w klasach 3 i 5 oraz podobieństwo towarów w klasie 1, ale uznał, że oznaczenia nie są do siebie podobne i nie powodują ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. NSA podzielił tę ocenę, wskazując, że wnioskodawca nie podważył skutecznie ustaleń faktycznych.

Rozstrzygnięcie

NSA oddalił skargę kasacyjną wnioskodawcy od wyroku WSA w Warszawie z 16 stycznia 2023 r., sygn. VI SA/Wa 2473/22.

Dlaczego

Zarzuty procesowe zostały uznane za nietrafne lub wadliwie skonstruowane, a zarzuty materialne były polemiką z ustaleniami organu, które NSA uznał za prawidłowe. Organ przeanalizował znaki wizualnie, fonetycznie i koncepcyjnie oraz wykazał brak kolizji.

Dla firm

Podobieństwo znaków ocenia się łącznie z identycznością towarów i kręgiem odbiorców, a sam fakt wieloletniego używania znaku nie przesądza o jego rozpoznawalności.

Więcej o sprawie

Spór dotyczył znaku E. sp. z o.o. z B. oraz czterech znaków wnioskodawcy, z których dwa są wyłącznie słowne. Wnioskodawca powoływał się też na prawo do firmy, którą używał przed wpisem do KRS.

Wnioskodawca przeciwstawił zarejestrowanemu znakowi cztery własne oznaczenia, a organ uznał, że nie są do niego podobne.

Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sygnatura
II GSK 1379/23

Treść orzeczenia około 31 minut czytania

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj Protokolant starszy asystent sędziego Katarzyna Karnas-Mroczek po rozpoznaniu w dniu 2 września 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "T." Sp. z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2473/22 w sprawie ze skargi "T." Sp. z o.o. w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 11 kwietnia 2022 r. nr Sp.192.2021 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 16 stycznia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2473/22 oddalił skargę T. sp. z o.o. w S. (dalej: Wnioskodawca, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 11 kwietnia 2021r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak [...] udzielonego na rzecz E. sp. z o.o. w B. (dalej: Uprawniony, Uczestnik).

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Wnioskodawca wystąpił [...] listopada 2021 r. do Urzędu z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...], udzielony Uprawnionemu, przeznaczony do oznaczania wyszczególnionych towarów z klas: 1, 3, 5 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej: klasyfikacją nicejską). W podstawie prawnej powołał art. 1321 ust. 1 pkt 1 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2020r., poz. 286 ze zm.; dalej: p.w.p.).

Wniosek uzasadniał tym, że od ponad 20 lat prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji i sprzedaży [...]. W ramach działalności zajmuje się również badaniem i opracowywaniem nowych produktów oraz prowadzeniem szkoleń z zakresu prawidłowego ich stosowania. Towary przez niego oferowane "cieszą się dobrą sławą wśród konsumentów" oraz są doceniane za jakość i przystępną cenę.

Żądanie unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. oparł na przysługujących mu wcześniejszych, niż do spornego oznaczenia, prawach do następujących znaków towarowych: [...].

Natomiast na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. przeciwstawił spornemu znakowi prawo do firmy spółki [...]. Wnioskodawca podniósł, że został wpisany do rejestru przedsiębiorców KRS w roku [...], ale początki jego działalności pod firmą [...] sięgają roku [...]. Od tego czasu oznaczenie [...] jest nieprzerwanie przez niego używane, a firma [...] pojawia się na oferowanych przezeń produktach, na jego stronach internetowych oraz profilach społecznościowych, a także w jego siedzibie, dokumentacji dotyczącej jego produktów oraz w materiałach prasowych i reklamowych. [...] jest więc używana w obrocie gospodarczym w sposób rzeczywisty i regularny w odniesieniu, m.in. [...] Wnioskodawca podniósł, że Uprawniony również zajmuje się produkcją i dystrybucją [...].

Według Wnioskodawcy wszystkie towary objęte spornym znakiem towarowym są identyczne z towarami objętymi zakresem jego praw.

Uprawniony nie zajął stanowiska w sprawie.

Decyzją z 11 kwietnia 2022 r. Urząd, w trybie postępowania spornego, po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 4 kwietnia 2022 r., na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wniosek oddalił.

Po przedstawieniu warunków udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, określonych w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., w oparciu o przeciwstawione dwa znaki Wnioskodawcy, których ochronę uzyskał w trybie krajowym: [...], którym z uwagi na identyczną postać, odpowiadają pozostałe przeciwstawione znaki towarowe (będące znakami towarowymi Unii Europejskiej), tj.: [...], Urząd podzielił stanowisko Wnioskodawcy o identyczności towarów zawartych w klasie 3 i 5 klasyfikacji nicejskiej, objętych porównywanymi znakami. Przeciwstawione krajowe znaki przeznaczone zostały do oznaczania towarów w klasie: 3: preparaty do: czyszczenia, konserwacji skóry jako pasty, mycia, pielęgnacji podłóg, prania, wywabiania plam, płukania, nabłyszczania, polerowania, odbarwiania, usuwania kamienia i osadów, usuwania wosku, usuwania matowych nalotów, usuwania rdzy, mydła, mydła dezynfekujące; a także w klasie 5: środki: bakteriobójcze, do dezynfekcji, do odświeżania powietrza. Po porównaniu tych towarów z towarami objętych znakiem przeciwstawionym, UP uznał, że ostanie wspomniane towary tworzą katalog szczegółowo określonych produktów zawierających się w terminach ogólnych zastosowanych przy redakcji wykazów towarów znaków przeciwstawionych. Do tego identyczność w zakresie klasy 3 zachodzi również między towarami wskazanymi dla spornego znaku towarowego oraz przeciwstawionego znaku nr [...].

Natomiast co do części towarów w klasie 1 sygnowanych spornym znakiem, w ocenie UP towary te są podobne do usług ujętych w klasie 35 znaku towarowego [...], obejmujących import i eksport ww. towarów.

Urząd podniósł, że Wnioskodawca przeciwstawił na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. cztery znak towarowe, przy czym: [...] są znakami słownymi, których postać tworzy [...].[...] ten całkowicie wypełnia treść tych znaków samodzielnie decydując o ich zdolności odróżniającej, jak i sposobie ich odbioru przez przeciętnego konsumenta.

Natomiast pozostałe znaki przeciwstawione: [...] mają postać [...], na którą składa się [...].

Z kolei sporny znak jest złożony [...]. W ocenie UP, analiza porównawcza znaków towarowych: spornego oraz przeciwstawionych prowadzi do wniosku, że znaki te nie są do siebie podobne w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p.

Dokonując oceny podobieństwa ww. znaków towarowych organ podał, że znaki te nie są ani identyczne w całości, ani nie zawierają identycznych części składowych w postaci użytych [...] oraz zastosowanej w nich grafiki. Analiza elementów słownych, zdaniem Urzędu, szczególnie istotnych (zwłaszcza że dwa znaki przeciwstawione mają wyłącznie słowny charakter) wskazuje na szereg odmienności, w całościowym ujęciu wskazujących na brak ich podobieństwa.[...]. Ze struktury użytych w ww. znakach [...] wynika, że mają nie tylko różne sylaby, ale różne początki, jak i zakończenia, co w wyrazach relatywnie krótkich [...] przemawia za brakiem ich podobieństwa.

Zastosowane w porównywanych znakach elementy słowne, [...] oraz [...] organ uznał za niepodobne.

W odniesieniu do warstwy graficznej, UP nie podzielił stanowiska Wnioskodawcy, że porównywane znaki wykorzystują "identyczną paletę barw". Sporny znak jest bowiem oznaczeniem [...], podczas, gdy słowno-graficzne znaki [...] są [...], a znaki słowne nie mają zastrzeżonych kolorów, przez co zapisane są zwykłą, czarną czcionką. Za niezasadne uznał też twierdzenie wnioskodawcy, że [...] elementy porównywanych znaków odgrywają w nich tę samą rolę. [...].

Zatem sposób przedstawienia porównywanych znaków oraz czytelność użytych w nich [...] powoduje, że analiza powyższych oznaczeń na płaszczyźnie fonetycznej również wskazuje na brak ich podobieństwa. Nie podzielił UP opinii, że przedstawione w ten sposób znaki towarowe będą ulegać zniekształceniu na tej płaszczyźnie i zbliżać się do siebie w jakikolwiek sposób.

Urząd zasadniczo podzielił stanowisko Wnioskodawcy, że użyte w porównywanych znakach [...] nie mają znaczenia dla przeciętnego polskiego odbiorcy i tym samym porównanie koncepcyjne tych oznaczeń nie jest możliwe. Co najwyżej [...] będzie nasuwał odbiorcy skojarzenie z rzeczownikiem [...] (lub przymiotnikiem [...]) czego nie można stwierdzić w odniesieniu do [...].

Analizowanie porównywanych oznaczeń według ich cech wspólnych nie prowadzi do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość nie wywołują wrażenia podobieństwa niosącego ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Znaki te będą postrzegane i słyszane zgodnie z zapisem jako oznaczenia [...] oraz [...] (z uwzględnieniem wspomnianych różnic w grafice) i brak jest podstaw by w fantazyjnych, [...] znakach towarowych różnicować te litery, które będą zapadać w pamięci oraz te, które będą pomijane.

Porównując oceniane znaki towarowe, organ wskazywał, że przeciętnymi odbiorcami tak oznaczanych towarów będą, zarówno podmioty profesjonalne takie, jak [...] jak i zwykli konsumenci [...]. Zarówno pierwsza grupa odbiorców, jak i odbiorca powszechny bez trudu rozróżnią porównywane znaki towarowe. Towary te nabywane są bowiem zazwyczaj po zidentyfikowaniu ich rodzaju oraz właściwości, a także dokonaniu wyboru zgodnie z upodobaniem odbiorcy. Odbiorca ten poświęca więc relatywnie dużo czasu, by bliżej zapoznać się z etykietą produktu.

Dlatego Urząd nie podzielił stanowiska Wnioskodawcy o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd ani bezpośredniego, ani pośredniego. Nie istnieją bowiem okoliczności, na podstawie których można by przyjąć, że mimo łatwo dostrzegalnych różnic takie ryzyko istnieje.

Przeciętny konsument to osoba "należycie i dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna". Osoba taka nie może pomylić porównywanych znaków, co w konsekwencji umożliwia bezkolizyjną obecność tak oznaczanych towarów w obrocie.

Zgłaszanie przez Wnioskodawcę, że tego typu towary będą nabywane w stanie pandemii w sposób gorączkowy i przez to nieuważny, nie odnosi się do typowych warunków obrotu i udziału w nim konsumentów, a tylko takie warunki, jako zwyczajowe, powinny być brane pod uwagę.

Na odmienną ocenę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie może także wpływać przywołana przez Wnioskodawcę okoliczność posiadania praw do serii znaków towarowych, które w ocenie wnioskodawcy tworzą "rodzinę znaków".

Urząd stwierdził również, że bez znaczenia pozostaje przekonanie Wnioskodawcy o podwyższonej zdolności odróżniającej znaków [...], a także zwiększonej rozpoznawalności wśród odbiorców "w związku z długoletnim, intensywnym używaniem ich w obrocie gospodarczym". Sama ta okoliczność wskazuje jedynie na zwykłą a nie podwyższoną zdolność odróżniającą. Posłużenie się fantazyjnym elementem słownym na użytek stworzenia znaku towarowego jest typowym i powszechnym zabiegiem przedsiębiorców świadomych celu, dla którego znaki towarowe są stosowane i chronione. Przeciwstawione znaki towarowe wpisują się zatem w obszerny katalog zwykłych znaków towarowych, których postać określona jest przez [...], zapisany (w znakach słowno-graficznych) w towarzystwie ubogiej grafiki. Fakt nienawiązywania przez te oznaczenia (w sposób aluzyjny lub sugerujący) do towarów jakie opatrują, świadczy zatem tylko o tym, że znaki te nie mają osłabionej zdolności odróżniającej.

Zdaniem UP o tym, że znaki przeciwstawione są "niezwykle charakterystyczne" nie przesądza także użycie w elemencie słownym [...] litery [...], która według Wnioskodawcy jest rzadko używana w znakach towarowych oraz firmach (a także samej polszczyźnie) i dlatego przykuwa uwagę odbiorców. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów, z których wynikałoby, że użycie tej litery będzie oddziaływać w ww. sposób na odbiorcę. Natomiast właściwe rejestry zawierają ogromną ilość znaków towarowych zawierających tę właśnie literę.

Urząd podnosił, że nie można z faktu zwykłej obecności przeciwstawionych znaków w obrocie przyznawać sobie dodatkowych korzyści. Używanie znaku towarowego jest bowiem obowiązkiem jego właściciela, gdyż podstawowym celem znaku towarowego jest jego stosowanie w obrocie w celu identyfikacji źródła pochodzenia towarów. O ile zatem rozpoznawalność znaku towarowego może mieć, co do zasady, wpływ na ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, to nie można wywodzić jej ze zwykłego, nawet wieloletniego używania znaku towarowego. O rozpoznawalności przeciwstawionych znaków towarowych nie decyduje także to, że ich ochrona trwa już kilkanaście lat. Używane w obrocie znaki towarowe są zwyczajowo przedłużane na kolejne okresy ochrony i trudno arbitralnie uznać, że fakt obecności przedsiębiorcy (i jego oznaczeń) przez okres dłuższy niż dziesięć lat na rynku czyni jego oznaczenia rozpoznawalnymi. Wnioskodawca nie przedstawił dowodów, które potwierdzałyby procentową rozpoznawalność jego znaków albo określałyby udziały, jakie posiadał w danym sektorze rynku. Załączniki: nr 11 i nr 12 nie dokumentowały powyższych okoliczności. Umieszczanie znaków towarowych na bannerach reklamowych, naklejkach i koszach "do przenoszenia butelek z chemią" (w nieznanej zresztą ilości) nie potwierdza rozpoznawalności tych oznaczeń przez procentowo określoną grupę odbiorców, nawet jeśli potencjalnie może jej sprzyjać.

Natomiast na okoliczność prowadzenia działalności sponsorskiej i społecznej Wnioskodawca przedstawił cztery dowody, a z dowodu 12-4 wynika natomiast, że firma [...]rozdała kilkanaście [...] itp.

Zdaniem UP z przedstawionych dowodów wynika, że działalność sponsorska i społeczna miała lokalny i incydentalny charakter o bliżej nieznanym rozgłosie. Zauważając, że znak towarowy chroniony jest na terytorium całego kraju i potencjalnie adresowany do odbiorcy zarówno profesjonalnego, jak i powszechnego (zwykłego konsumenta), rozpoznawalność podnoszona przez Wnioskodawcę powinna odnosić się do tych odbiorców w skali ogólnopolskiej. Przesądzać o niej powinny miarodajne i obiektywne kryteria, których nie spełniają dowody przedstawione przez wnioskodawcę.

Przywołane przez Wnioskodawcę dowody na okoliczność ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie potwierdzają natomiast zasadności żądania unieważnienia prawa na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p.

Odnosząc się do stanowiska Wnioskodawcy co do udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p., UP podał że rejestracja znaku towarowego nie pozostaje w kolizji z [...] przysługująca Wnioskodawcy. Uznanie, że sporny znak towarowy nie pozostaje w kolizji ze słownymi znakami towarowymi [...] (nie wkracza w prawa ochronne na te znaki towarowe) prowadzi do wniosku, że znak ten nie wkracza również w prawa osobiste Wnioskodawcy w postaci prawa do [...], nawet jeśli znak towarowy i [...] są różnymi dobrami znajdującymi ochronę na podstawie odrębnych przepisów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi Wnioskodawcy uznał, że nie jest zasadna i na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2022 r., poz. 329, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę.

Mając na uwadze stan faktyczny ustalony w sprawie oraz obowiązujące przepisy WSA uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.

Co do podstawy z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wyjaśnił, że dla wypełnienia jej dyspozycji konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: identyczności lub podobieństwa towarów lub usług, do oznaczania których znaki te są przeznaczone; identyczności lub podobieństwa znaków towarowych oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami.

Zdaniem Sądu, Urząd zasadnie rozpatrywał zarzut z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. w oparciu o przeciwstawione spornemu znakowi dwa znaki Wnioskodawcy, których ochronę uzyskał w trybie krajowym. Przyjął, że Urząd przeprowadził wnikliwą ocenę podobieństwa porównywanych towarów w oparciu o treść wykazu towarów porównywanych znaków towarowych.

Badając, czy pomiędzy przeciwstawionymi oznaczeniami zachodzi podobieństwo lub identyczność, zdaniem WSA, Urząd, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i analizie elementów składowych porównywanych znaków prawidłowo ocenił UP, że znaki te nie są do siebie podobne w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Organ zasadnie zauważył uwagę, że znaki te nie tylko nie są identyczne w całości, ale także nie zawierają identycznych części składowych w postaci użytych wyrazów oraz zastosowanej w nich grafiki. Urząd też prawidłowo stwierdził, że sposób przedstawienia porównywanych znaków oraz czytelność użytych w nich wyrazów powoduje, że ich analiza na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej wskazuje na brak ich podobieństwa. Ponadto użyte w porównywanych znakach wyrazy nie mają znaczenia dla przeciętnego polskiego odbiorcy i tym samym porównanie koncepcyjne tych oznaczeń nie jest możliwe.

Sąd podniósł, że UP prawidłowo określił przeciętnych odbiorców tak oznaczanych towarów, że będą to podmioty profesjonalne, jak: [...] oraz podmioty działające w branży [...], jak i zwykli konsumenci [...]. Obie grupy odbiorców bez trudu rozróżnią porównywane znaki towarowe, gdyż towary nabywane są zazwyczaj po zidentyfikowaniu ich rodzaju oraz właściwości, a także dokonaniu wyboru zgodnie z upodobaniem odbiorcy. Odbiorca poświęca relatywnie dużo czasu, by bliżej zapoznać się z etykietą produktu.

Wobec powyższego, WSA podzielił ocenę UP, że nie można mówić o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.

Według WSA, Urząd zasadnie również nie stwierdził przesłanek do unieważnienia spornego znaku na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Ocena porównawcza spornego znaku z przeciwstawionymi znakami Skarżącego, tożsamymi z [...] Wnioskodawcy wykazała, że sporny znak [...] nie pozostaje w kolizji ze słownymi znakami towarowymi [...]. Zatem znak ten nie wkracza również w prawa osobiste Wnioskodawcy w postaci prawa do [...].

Za bezzasadne sąd uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania, polegających na niezapewnieniu Stronie czynnego udziału w sprawie i uniemożliwieniu wypowiedzenia się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszeniu zasady kontradyktoryjności postępowania. Z akt sprawy wynikało, że Skarżący w toku postępowania miał zapewnioną możliwość czynnego udziału w sprawie, przedstawiania twierdzeń, składania oświadczeń oraz dowodów. Powołanie się przez organ w uzasadnieniu decyzji na przykłady innych znaków towarowych z ogólnie dostępnych baz, nie może być uznane za przedłożenie przez organ dodatkowego materiału dowodowego.

Za niezasadne WSA również uznał zarzuty naruszenia przez organ przepisów postępowania, tj. naruszenia art. 7 oraz art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. Urząd w sposób wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy sprawy oraz dokonał jego wnikliwej, szczegółowej analizy i oceny, nie przekraczając przy tym granic swobodnej oceny dowodów, czyli dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy w niezbędnym dla jej rozstrzygnięcia zakresie.

Wnioskodawca nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, wystąpił ze skargą kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. naruszenie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i pominięcie przesłanek oraz metodologii badania właściwej dla przesłanek naruszenia dobra osobisto-majątkowego, tj. firmy ze znakiem towarowym, a ograniczenie się do de facto odwołania do analizy dotyczącej znaków towarowych;

2. naruszenie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez błędną ocenę podobieństwa znaków oraz ryzyka wprowadzenia w błąd, w szczególności pominięcie:

- ugruntowanych w orzecznictwie zasad oceny podobieństwa oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia w błąd, w tym zasady wzajemnej zależności, zasady niedoskonałego obrazu, zasady dot. badania podobieństwa znaków krótkich, zasady elementów wspólnych,

- niezachowanie poszczególnych etapów oceny,

- pominięcie przy ocenie znaków słownych zasady, która zakłada, iż grafika tych znaków potencjalnie może być identyczna,

- błędne przyjęcie, że znak [...] nie jest kolizyjny ze znakiem [...], pomimo identyczności w zakresie towarów w klasie 3 i 5 oraz podobieństwa w klasie1, wysokiego podobieństwa znaków oraz innych okoliczności istotnych i zwiększających ryzyko wprowadzenia w błąd,

- dokonanie ocen alternatywnych przy ocenie znaków niezgodnych z zasadami,

co doprowadziło w konsekwencji do błędnego przyjęcia, iż znak[...]nie pozostaje w kolizji ze znakami towarowymi [...].

II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. w szczególności:

1. naruszenie art. 45 Konstytucji RP oraz art. 90 p.p.s.a. i art. 10 p.p.s.a. w związku z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 poprzez rozstrzygnięcie sprawy na posiedzeniu niejawnym pomimo złożenia przez Skarżącego w terminie wniosku o przeprowadzenie przez co Skarżący został pozbawiony możliwości obrony swych praw, czynnego udziału w postępowaniu w tym pozbawiony prawa do przedstawienia końcowego stanowiska przed wydaniem wyroku;

2. naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 191 p.p.s.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów wskazanych przez Skarżącego w piśmie z dnia 13 grudnia 2022 r. w sytuacji, gdy było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości; a nadto było to niezbędne do oceny, że Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji błędnie i w sposób niekompletny przeprowadził postępowanie dowodowe, nie wyjaśnił sprawy w sposób wystarczający do wydania decyzji, w niewyczerpujący sposób ustalił stan faktyczny i przez to błędnie zastosował przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co doprowadziło Sąd I Instancji do przyjęcia, iż znak [...] nie jest kolizyjny ze znakiem [...];

3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 10, 79a k.p.a., przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia przepisów przez organ w toku postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niezapewnieniu stronie czynnego udziału w sprawie i umożliwienie wypowiedzenia się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przedstawionych przez Organ twierdzeń i dowodów w postaci badań z rejestrów znaków z użyciem litery [...].

W oparciu o powyższe zarzuty wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie; na podstawie art. 191 p.p.s.a. o rozpoznanie postanowienia z 16 stycznia 2023 r. w przedmiocie oddalenia wniosku dowodowego Skarżącego zgłoszonego w piśmie z dnia 13 grudnia 2022 r.

Argumentację na poparcie powyższych zarzutów Skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna Wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej; w sprawie nie występują bowiem przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu ujętego w pkt II. ppkt1) petitum skargi kasacyjnej, podnoszącego naruszenie prawa do obrony Skarżącego. Uchybienie to, zdaniem Strony, stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy i zostało zgłoszone w ramach podstawy określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Zarzut ten podnoszący naruszenie przez Sąd I instancji art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 90 p.p.s.a. (doprecyzowanego w uzasadnieniu skargi, że WSA naruszył art. 90 § 1 p.p.s.a., s. 6 skargi kasacyjnej) i art. 10 w związku z art. 15zzzs4 uCOVID-19 (ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, opubl. Dz.U. z 2021r., poz. 2095) wobec nierozpoznania sprawy na rozprawie, a na posiedzeniu niejawnym, mimo dwukrotnego żądania przeprowadzenia rozprawy, miał skutkować pozbawieniem Skarżącego możliwości obrony swych praw, czynnego udziału w postępowaniu, w tym pozbawienia prawa do przedstawienia końcowego stanowiska przed wydaniem wyroku, nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Zgodnie z treścią art. 90 § 1 p.p.s.a., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Podkreślić należy, że termin: "posiedzenie sądowe" ma szerokie znaczenie i obejmuje swoim zakresem tak posiedzenia jawne, jak i posiedzenia niejawne, z tym, że co do zasady posiedzenia jawne są rozprawami i tylko wyjątkowo nie muszą mieć takiej formy, np. w sytuacji posiedzenia, na którym ma miejsce odroczenie ogłoszenia wyroku. Zasada jawności posiedzeń sądowych wyrażona w powołanym przepisie stanowi uszczegółowienie zasady wyrażonej w art. 10 p.p.s.a. (Rozpoznanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.), a uregulowania te z kolei są wyrazem konstytucyjnej zasady jawności postępowania sądowego, ujętej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym: "Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd." Gwarancje konstytucyjne prawa do sądu obejmują, oprócz prawa dostępu do sądu, także prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, tj. zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności. Pojęcie "jawności postępowania sądowego" oznacza jawność dla publiczności, jak również jawność dla stron (uczestników) postępowania w dopuszczeniu do udziału w czynnościach procesowych (por. wyrok TK z 11 czerwca 2002 r., sygn. SK 5/02, opubl.: OTK ZU 2002, nr 4A, poz. 41; postanowienie NSA z 23 kwietnia, sygn. II GZ 57/09).

W konsekwencji stwierdzić trzeba, że zasadą jest jawność postępowania, zaś rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym powinno nastąpić jedynie w przypadku, gdy stanowi tak przepis szczególny. Jednocześnie należy podnieść, że wymóg jawności postępowania sądowego (wyznaczenia rozpraw) i związane z nim prawo do wysłuchania stron, będące elementem rzetelnego procesu, nie mają charakteru absolutnego, podlegają badaniu w ramach konkretnego postępowania, czy rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego, czy pozbawienie strony możliwości obrony swych praw było realne, czy tylko hipotetyczne, czy sposób procedowania sądu I instancji – chociaż wadliwy - doprowadził do pozbawienia strony możności obrony swych prawa (por. postanowienie NSA z 31 października 2014 r., sygn. akt II GSK 2518/14; wyroki NSA z 26 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 386/22; 26 lipca 2022 r., sygn. akt II FSK 1230/21; uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów NSA z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19; opubl: jak poniżej cytowane orzeczenia: orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyjmuje się, że co do zasady wystarczające jest zorganizowanie rozprawy w jednej instancji (por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 13 marca 2018 r., nr 32303/13, Mirovni Institut przeciwko Słowenii, LEX nr 2456380). Wyznaczenie posiedzenia niejawnego, zamiast posiedzenia jawnego, wbrew obowiązującym regułom nie jest wystarczające do przyjęcia naruszenia prawa do obrony, szczególnie, gdy strona była powiadomiona o terminie posiedzenia niejawnego i przed tym posiedzeniem miała możliwość przedstawienia swojego stanowiska w formie pisemnej (por. wyroki TK z: 3 lipca 2007r., sygn. akt SK 1/06, OTK-A 2007 Nr 7, poz. 73; 19 września 2007 r., sygn. akt SK 4/06, OTK-A 2007 Nr 8, poz. 98, cyt. za J. Wegner (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, WKP 2026, komentarz do art. 10, t. 5). Chodzi bowiem o sprawdzenie, czy w ramach danego postępowania zostało zachowane prawo do rzetelnego procesu sądowego, a szczególnie czy zagwarantowano stronie uprawnienie przedstawienia swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno bowiem następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego (tamże).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy zauważyć, że Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym uregulowanym w p.p.s.a. (a nie na podstawie art. 15zzzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., 2095 z późn. zm.). Ostatni powołany przepis nie był stosowany przez Sąd I instancji w sprawie, co niesłusznie zgłaszała Spółka.

Nie budzi wątpliwości, że Wnioskodawca w postępowaniu przed Sądem I instancji żądał konsekwentnie przeprowadzenia rozprawy, co było odpowiedzią na wniosek Urzędu o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 2 p.p.s.a.), zgłoszony w odpowiedzi na skargę (pismo, k. 66 akt sąd.), a następnie reakcją (por. pismo pełnomocnika Strony z 13 grudnia 2022 r., k. -81 akt sąd.) na zawiadomienie WSA o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego w trybie uproszczonym i jego terminie (zarządzenie Przewodniczącego Wydziału VI – k.- 70 akt sąd.; zawiadomienie, k. -74 akt sąd.). Pierwotny wniosek Skarżącego o przeprowadzenie rozprawy został bowiem błędnie uznany przez sędziego sprawozdawcę jako wniesiony po terminie zakreślonym przez art. 119 pkt 2 p.p.s.a. (por. zarządzenie sędziego, k. -71; z.p.o. odbioru przez pełnomocnika Wnioskodawcy odpisu odpowiedzi Urzędu na skargę, na którym pracownik pełnomocnika wpisał nieprawidłową datę odbioru pisma – 9 września 2022r., zamiast – 9 października 2022 r., k.- 69 akt sąd.).

Pełnomocnik Skarżącego we wspomnianym piśmie z 13 grudnia 2022 r., zatytułowanym: "Replika skarżącego na skargę Urzędu Patentowego z dnia 15 września 2022 r., k. – 81-100 akt sąd.) przedstawił także obszerne stanowisko w sprawie, łącznie z wnioskiem o przeprowadzenie, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., dowodów z ofert Uprawnionego na okoliczność realnych pomyłek rynkowych znaków Uprawnionego i Skarżącego. Skorzystał więc z prawa wypowiedzenia się przed wyrokowaniem. Sąd I instancji odniósł się do wniosków dowodowych (por. protokół posiedzenia niejawnego z 16 stycznia 2023 r., k. -108 akt sąd.).

Należy jednocześnie zauważyć bierność procesową Uczestnika.

Wobec powyższych okoliczności brak jest podstaw do przyjęcia, że prawo do obrony Skarżącego zostało naruszone w istotnym stopniu. Jak już zauważono, Skarżący kasacyjnie nie podnosił, aby naruszenie jego prawa do obrony skutkowało nieważnością postępowania sądowego (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.) czy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (w pkt II. petitum skargi kasacyjnej określił, że zgłoszone zarzuty naruszenia przepisów postępowania mogły mieć wpływ na wynik sprawy).

Nie można przy ocenie omawianego zarzutu pominąć, że postępowanie przed sądem administracyjnym inicjowane jest zawsze przez skarżącego, który już z tego powodu wie o toczącym się postępowaniu. Zapewniana jest mu także możliwość ustosunkowania się do stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę, bo pismo to jest skarżącemu doręczane. Co więcej, w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd obowiązany jest do oceny legalności zaskarżonej decyzji w jej całokształcie nie będąc związany zarzutami ani wnioskami skargi. Zarzutów tego rodzaju - poza wyjątkiem z art. 57a p.p.s.a. - skarżący nawet formułować nie musi. Co do zasady, zgodnie z art. 134 § 2 p.p.s.a. sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, a uwzględnienie skargi dotyczyć może wszelkich aktów i czynności wydanych w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.). Sąd administracyjny zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. orzeka na podstawie akt sprawy zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego i nie prowadzi, z niewielkim, wynikającym z art. 106 § 3 p.p.s.a., wyjątkiem własnego postępowania dowodowego, co czyni znikomym - w stosunku na przykład do procesu cywilnego - zakres czynności podejmowanych na rozprawie (por. wyrok w sprawie II FSK 1230/21).

Wymaga też zauważenia, że Skarżący mając możliwość zajęcia stanowiska na rozprawie przed NSA przez pełnomocnika bądź osobiście, nie skorzystał z tego uprawnienia.

W orzecznictwie przyjmuje się, że wystarczającą gwarancją zachowania prawa do wysłuchania jest możliwość ustosunkowania się na piśmie wobec stanowiska zawartego w - obligatoryjnej przecież - odpowiedzi na skargę, ewentualnie wobec dalszych wzajemnie kierowanych pism stron (por. wyrok NSA z 1 czerwca 2021 r., sygn. akt III FSK 3543/21).

Reasumując, w rozpoznawanej sprawie, wobec złożonego środka zaskarżenia, rozpatrzenia sprawy przez NSA w trybie posiedzenia jawnego, poinformowania przez Sąd I instancji pełnomocnika Wnioskodawcy o posiedzeniu niejawnym, złożenia przez pełnomocnika Strony dodatkowego pisma procesowego, zarzuty odnoszące się do uchybienia z pkt II. ppkt 1) uznać należało za bezzasadne.

Odnosząc się do zarzutu zgłoszonego w pkt II. ppkt 2) petitum skargi kasacyjnej – naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 191 p.p.s.a. jest on niezasadny, chociażby z tego powodu, że WSA odniósł się do dowodów z dokumentów dołączonych przez Skarżącego do pisma z 13 grudnia 2022 r., co znalazło odzwierciedlenie w protokole posiedzenia niejawnego Sądu z 16 stycznia 2023 r. Należy zauważyć, że owszem, dołączone do ww. pisma wydruki z Internetu pochodzą z 2022 r., ale dotyczą towarów, przy których zaznaczony jest rok 2018 albo nie umieszczono daty, podczas gdy sporny znak został zgłoszony do organu [...] sierpnia 2020 r. Do tego na wydrukach widnieją oznaczenia nałożone na towarach w postaci, w jakiej są wykorzystywane w obrocie, a niekoniecznie – w formie, w jakiej zostały zgłoszone (badaniu w postępowaniu jak niniejsze badane są znaki w formie, w jakiej podlegały rejestracji – por. wyrok NSA z 17 maja 2022 r., sygn. akt II GSK 1881/18). Dlatego słusznie Sąd I instancji oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego. Do tego, dowód ten mógł być przedstawiony do oceny przed Urzędem, a Skarżący nie wykazał, dlaczego tego nie uczynił, skoro miał wiedzę, że postępowanie przed UP ma charakter kontradyktoryjny i na nim ciążył obowiązek, m.in. wyraźnego określenia żądania, wskazania podstawy prawnej i wskazania środków dowodowych (art. 2551 ust. 3 pkt 3, 4, 5 p.w.p.).

Dyspozycja art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenie przed sądem postępowania dowodowego wskazującego na istnienie okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji (por. wyrok NSA z 15 kwietnia 2026 r., sygn. akt I FSK 1189/23).

Zdaniem składu orzekającego za nieskuteczny i nietrafny należało uznać zarzut zgłoszony w pkt II. ppkt 3) petitum skargi kasacyjnej – naruszenia art. 7, 8, 10, 79a k.p.a., wskutek braku umożliwienia Skarżącemu odniesienia się do twierdzeń organu opartych na badaniu w rejestrach występowania znaków zawierających literę [...], co miało naruszyć prawo strony do czynnego udziału w sprawie i uniemożliwić odniesienie się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.

Powyższy zarzut ze względu na wadliwość formalną nie poddawał się weryfikacji merytorycznej przez Sąd odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem rozpoznać zarzutów skargi kasacyjnej, które zostały wadliwie skonstruowane. Autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenia art. 7, 8, 10, 79a k.p.a. bez określenia konkretnych jednostek redakcyjnych. W judykaturze prezentowane jest stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd I instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki NSA z: 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13; 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12). Również uzasadnienie skargi kasacyjnej nie doprecyzowuje, które z jednostek redakcyjnych przepisów – art. 8 i art. 79a k.p.a. miały zostać naruszone, a wręcz przeciwnie odwołuje się do art. 79 k.p.a., nie wyjaśniając na czym polegało naruszenie i art. 79a, i art. 79 k.p.a. Skarżący jedynie doprecyzowuje, że uchybiono przepisowi art. 10 § 1 k.p.a., nakładającemu na organ obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Przy czym Skarżący nie dostrzegł, że przepis ten w postępowaniu spornym jest stosowany odpowiednio na mocy art. 256 ust. 1 p.w.p. Jak już zaznaczono inicjatywa dowodowa należy do strony (por. art. 2551 ust. 3, art. 2552 ust. 1, art. 2553 ust. 1 p.w.p.), przeprowadzana jest rozprawa przed Urzędem. Z akt administracyjnych nie wynika, aby te zasady zostały naruszone. Natomiast co do zarzutu Skarżącego kasacyjnie, że organ przeprowadził dowód z zapisów w rejestrach, to Urząd przede wszystkim podniósł zasadnie, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów, że przeciwstawione znaki są charakterystyczne z powodu użycia w elemencie [...] litery [...] (s. 15 decyzji). Do tego rejestry, na które powoływał się Urząd i chyba także Skarżący (skoro twierdził o rzadkich przypadkach używania litery [...] w znakach towarowych, por. protokół rozprawy przed UP w dniu 4 kwietnia 2022 r., w aktach adm.), na mocy art. 228 ust. 3 i ust. 4 p.w.p. są jawne i każdemu znana jest ich treść. Wnioskodawca nie wykazał, aby stanowisko Urzędu i aprobujące je stanowisko Sądu I instancji były nieuzasadnione, że nieprawidłowo oceniono materiał dowodowy. Jedynie próbował podnosić, że opinia UP naruszyła jego prawo do czynnego udziału w postępowaniu, nie wskazując istotności naruszenia, jak i nadal nie przedstawiając dowodów mających wykazać zasadność jego twierdzeń.

Wobec nietrafności i nieskuteczności zgłoszonych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Wnioskodawca nie podważył ustaleń faktycznych dokonanych przez organ i podzielonych przez Sąd i instancji.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego podniesionych w pkt I. petitum skargi kasacyjnej, także i one nie zasługują na uwzględnienie w opinii składu orzekającego.

Co do zarzutu podniesionego na podstawie z at. 174 pkt 1 p.p.s.a. w ppkt 1) – naruszenia art. 1321 ust.1. pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i pominięcie przesłanek oraz metodologii badania właściwej dla przesłanek naruszenia dobra osobisto – majątkowego, tj. [...], Skarżący nie wskazał w zarzucie, na czym miałaby polegać błędna wykładnia, podobnie jak nie rozwinął zgłaszanych uchybień w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Mimo że w uzasadnieniu wskazał na naruszenie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich), to jednak pkt III. ppkt 1. uzasadnienia skargi kasacyjnej (s. 15) w rzeczywistości podnosił argumenty dotyczące naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. (nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym).

Wobec tego zarzut należało uznać za nieskuteczny jako niespełniający wymogów konstrukcyjnych z art. 174 pkt 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.

W kwestii zarzutu ujętego w pkt I ppkt 2) petitum skargi kasacyjnej - naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. zarzucjącego błędną ocenę podobieństwa znaków oraz ryzyka wprowadzenia w błąd, wymaga wyjaśnienia, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (por. wyrok NSA z 19 października 2017 r., sygn. akt II GSK 1701/17).

A te, jak już wyjaśniono, nie zostały skutecznie podważone przez Skarżącego.

Wnioskodawca przyjmował, że przeciwstawione znaki były podobne, a w rezultacie pozostawały w kolizji, podczas gdy Urząd, a następnie oceniający decyzję Sąd, przyjęli, że porównywane znaki nie są do siebie podobne, a w rezultacie nie wywołują wrażenia podobieństwa niosącego ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd (s. 13 decyzji Urzędu).

Zarzuty zgłaszane w pkt I. ppkt 2) skargi kasacyjnej podnoszące pominięcie opisanych w nim reguł przy ocenie podobieństwa porównywanych oznaczeń są wyłącznie polemiką z argumentacją organu i stanowiskiem Sądu I instancji, które nie było tak szczegółowe jak uzasadnienie decyzji UP, ale w pełni je akceptowało i w zasadniczych kwestiach podawało podstawy takiego stanowiska. Zresztą Skarżący nie miał problemów z odczytaniem uzasadnienia wyroku WSA i odniesieniem go do opinii Urzędu, co wynikało ze sformułowanych zarzutów skargi kasacyjnej.

Wymaga przy tym zauważenia, że nie były kwestionowane w skardze kasacyjnej: identyczność i podobieństwo towarów oraz krąg odbiorców porównywanych oznaczeń. Organ ustalił identyczność towarów w klasie 3 i 5 przeciwstawionych znaków, jak i podobieństwo w obrębie towarów w klasie 1 spornego znaku.

Nie można podzielić opinii Skarżącego, że UP nie zachował poszczególnych etapów oceny porównywanych oznaczeń. Z powołanej treści art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wynika, że dla ustalenia istnienia względnej przeszkody w uzyskaniu prawa ochronnego - ryzyka wprowadzenia w błąd - należy zbadać i ocenić następujące kwestie: podobieństwo towarów lub usług, podobieństwo oznaczeń oraz właściwy krąg odbiorców. Omawiany przepis wskazuje ponadto kolejność badania istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd. Uprawniony zatem jest wniosek, że pozytywne ustalenie istnienia pierwszej przesłanki uprawnia do przystąpienia do oceny zaistnienia drugiej, a przesądzenie o jej wystąpieniu obliguje do ustalenia właściwego kręgu odbiorców i w efekcie oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Dlatego też, stwierdzenie braku podobieństwa towarów (usług) oznaczonych porównywanymi znakami, jest co do zasady równoznaczne z brakiem ryzyka wprowadzenia w błąd. Również brak podobieństwa oznaczeń, przy istnieniu podobieństwa czy nawet identyczności towarów lub usług, wyłącza ryzyko wprowadzenia w błąd.

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, UP rozpoczął porównywanie znaków od zbadania podobieństwa/identyczności towarów. Po przeprowadzeniu tych ustaleń, przeszedł do analizy podobieństwa porównywanych oznaczeń. Ten etap badań, po szczegółowej analizie, zakończył stwierdzeniem, że porównywane oznaczenia nie są do siebie podobne (s. 10, 12 decyzji). Organ przy porównywaniu znaków uwzględnił zasadę ostrzejszej oceny oznaczeń wobec przyjęcia identyczności towarów, całościowej oceny oznaczeń prowadzącej do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, z uwzględnieniem siły odróżniającej elementów i formy przedstawieniowej (sporny znak to znak [...], a przeciwstawione znaki to znak [...]oraz znak[...]), przeprowadzenia oceny na różnych płaszczyznach postrzegania (wizualnej, fonetycznej, koncepcyjnej) rozpoznawalności znaków (s. 9 -16 decyzji). Organ w decyzji szczegółowo przeanalizował przeciwstawione znaki w świetle kryteriów oceny wymaganych przez art. 1321ust. 1 pkt 3 p.w.p. i wykazał, dlaczego znaki te nie są kolizyjnymi znakami. Skarżący nie przedstawił skutecznej krytycznej argumentacji. Dlatego przejście do kolejnego etapu porównania spornego i przeciwstawionych oznaczeń w zasadzie było zbędne, chociaż Urząd przeprowadził tę ocenę i wykazał, że nie istnieje ani bezpośrednie, ani pośrednie ryzyko pomylenia towarów objętych porównywanymi znakami (s. 14-15 decyzji).

Wobec powyższego zarzut z pkt I. ppkt 2.petitum skargi kasacyjnej należało uznać za nietrafny.

Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a. jak w sentencji wyroku.

Podstawa prawna: Dz.U. 2020 poz 286 art. 132(1) ust. 1 pkt 3, art. 134 , art. 228 ust. 3 i ust. 4 , art. 255(1) ust. 3 pkt 3, 4, 5; art. 256 ust. 1; Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.

Hasła tematyczne: Własność przemysłowa

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.