Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II OSK 1165/24
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
10 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sądy administracyjne
Naczelny Sąd Administracyjny
© autorzy OpenStreetMap

Sądy administracyjne

Domek kempingowy na bloczkach betonowych to budynek, NSA oddalił skargę właściciela

Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania

Spór

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę drewnianego budynku kempingowego na działce w U. Właściciel M. K. zarzucał błędne ustalenie daty budowy i nierówne traktowanie.

Ustalenia sądu

Obiekt wzniesiono jesienią 2001 r. bez pozwolenia na budowę, a posadowiono go na bloczkach betonowych. Sąd pierwszej instancji zaakceptował te ustalenia, ale uznał bloczki za nie będące fundamentem.

Rozstrzygnięcie

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku i oddalił skargę M. K. Skarżący zapłaci 610 zł kosztów postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że bloczki przekazują obciążenia konstrukcji na grunt, więc pełnią funkcję fundamentu punktowego, a obiekt spełnia definicję budynku z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Wcześniejsze uchylenie decyzji opierało się wyłącznie na przeciwnym założeniu.

Dla firm

Elementy posadowienia ułożone na powierzchni gruntu mogą pełnić funkcję fundamentu punktowego, więc sam brak fundamentu zagłębionego w ziemi nie wyklucza zakwalifikowania obiektu jako budynku.

Więcej o sprawie

Drewniany obiekt o powierzchni około 42 m² stoi na nieruchomości od jesieni 2001 r. Sąd pierwszej instancji uznał go za tymczasowy, bo oparto go na bloczkach ułożonych na ziemi.

Obiekt przez lata nazywano domkiem kempingowym, a inwestorka B. J. wskazała, że posadowiono go w 2001 r.

Bloczki stanowią podstawę, za pośrednictwem której drewniana konstrukcja opiera się na gruncie i przekazuje na niego swoje obciążenia.

Z uzasadnienia, Naczelny Sąd Administracyjny
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sygnatura
II OSK 1165/24

Treść orzeczenia około 16 minut czytania

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędzia del. WSA Jan Szuma (sprawozdawca) Protokolant starszy asystent sędziego Izabela Kucharczyk-Szczerba po rozpoznaniu w dniu 10 września 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 28 lutego 2024 r. sygn. akt II SA/Gd 615/23 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 31 maja 2023 r. nr WOP.7721.153.2019.MJ w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2. zasądza od M. K. na rzecz Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku kwotę 610 (słownie: sześćset dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28 lutego 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 615/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi M. K. , uchylił decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (zwanego dalej "Wojewódzkim Inspektorem") z dnia 31 maja 2023 r., nr WOP.7721.153.2019.MJ, w przedmiocie rozbiórki samowolnie wzniesionego budynku kempingowego o wymiarach 10,10 m x 4,16 m, zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. [...] w U. , oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie Słupskim (zwanego dalej "Powiatowym Inspektorem") z dnia 16 września 2021 r., nr PINB.5160.66-1.2019.MB, i postanowienie tego organu z dnia 11 czerwca 2021 r., nr PINB.5160.66-1.2019.MB. Sąd zasądził ponadto od Wojewódzkiego Inspektora na rzecz skarżącego kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Powyższy wyrok wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.

Zawiadomieniem z dnia 17 maja 2019 r. Powiatowy Inspektor poinformował o wszczęciu postępowania administracyjnego dotyczącego między innymi samowolnej budowy budynku kempingowego na działce nr [...] w U. . W dniu 13 czerwca 2019 r. przeprowadzono oględziny nieruchomości w obecności R. H. i Z. K.. R. H. oświadczył, że roboty obejmujące obiekt budowlany określany w toku postępowania jako "domek kempingowy", garaż blaszany i utwardzenie terenu wykonano po 2006 r. Z. K. wskazał natomiast, że obiekt kempingowy powstał w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, istniał już w 2006 r., a on i jego brat zamierzają go usunąć.

Powiatowy Inspektor decyzją z dnia 24 czerwca 2019 r. umorzył postępowanie w sprawie samowolnie wykonanego budynku kempingowego, powołując się na oświadczenie o zamiarze jego rozbiórki. Po rozpoznaniu odwołania Wojewódzki Inspektor uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wyjaśnił, że sama deklaracja usunięcia obiektu nie uzasadnia stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania.

W toku dalszych czynności Powiatowy Inspektor ustalił, że obiekt ma konstrukcję drewnianą, ściany wykonane z płyt pilśniowych i jest posadowiony na bloczkach betonowych, które organ uznał za fundament. Na podstawie oświadczeń R. H. i P. W. przyjęto wówczas, że obiekt powstał w 2009 r.

Decyzją z dnia 24 lutego 2020 r. Powiatowy Inspektor nakazał M. K. i Z. K. rozbiórkę budynku wzniesionego bez pozwolenia na budowę. Wojewódzki Inspektor decyzją z dnia 5 czerwca 2020 r. uchylił jednak to rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wskazał w szczególności, że nie ustalono jednoznacznie inwestora oraz nie wyjaśniono zgodności budynku z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Ponownie prowadząc postępowanie, Powiatowy Inspektor wezwał strony do wskazania daty powstania obiektu i osoby inwestora oraz do przedstawienia dowodów potwierdzających składane wyjaśnienia. Postępowanie było przejściowo zawieszone z powodu śmierci R. H. i konieczności ustalenia jego następcy prawnego. Następnie, w ramach kontynuowanego postępowania wyjaśniającego, organ zwrócił się do B. J. Oświadczyła ona, że była inwestorem tego obiektu, który posadowiono w 2001 r. Przedstawiła również oświadczenia S. B. i A. Ś., potwierdzające, że obiekt powstał jesienią 2001 r.

Postanowieniem z dnia 11 czerwca 2021 r. Powiatowy Inspektor wstrzymał prowadzenie robót budowlanych i nałożył na właścicieli obowiązek przedłożenia, w terminie do dnia 21 sierpnia 2021 r., dokumentów umożliwiających legalizację. Obowiązek obejmował zaświadczenie o zgodności budowy z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, cztery egzemplarze projektu budowlanego wraz z wymaganymi opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Wobec nieprzedłożenia dokumentów w wyznaczonym terminie Powiatowy Inspektor decyzją z dnia 16 września 2021 r. nakazał właścicielom rozbiórkę budynku kempingowego.

Odwołanie od tej decyzji wniósł Z. K. . Po jego rozpoznaniu Wojewódzki Inspektor decyzją z dnia 31 maja 2023 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji i nakazał M. K. i Z. K. rozbiórkę samowolnie wzniesionego budynku kempingowego o wymiarach 10,10 m x 4,16 m i powierzchni zabudowy około 42 m², zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. [...] w U. .

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. K. zakwestionował sposób ustalenia daty wybudowania obiektu i zarzucił nierówne traktowanie. Wyjaśnił, że nie mógł przedstawić dokumentów wymaganych przez Powiatowego Inspektora. Powołał się na realizację inwestycji w 2001 r., kiedy stan prawny nieruchomości był inny, uzyskanie ustnej zgody ówczesnego administratora oraz niewydanie projektu obiektu przez sprzedającego. Wskazał też, że złożenie oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oznaczałoby poświadczenie nieprawdy, ponieważ sytuacja prawna nieruchomości pozostawała nieuregulowana. W tym zakresie odwoływał się do braku dostępu do drogi publicznej oraz niedokonania podziału działek. Wojewódzki Inspektor wniósł o oddalenie skargi.

Uwzględniając skargę wyrokiem opisanym na wstępie, Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił, że przyczyną uchylenia aktów organów nadzoru budowlanego nie były zarzuty sformułowane przez skarżącego. Sąd przyjął, że sprawa podlegała rozpoznaniu na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 1333 z późn. zm., dalej "P.b."), w brzmieniu sprzed dnia 19 września 2020 r. Wynikało to z art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 471 z późn. zm.), wobec wszczęcia postępowania przed wejściem tej nowelizacji w życie.

Sąd pierwszej instancji przypomniał, że w opisanym trybie nakaz rozbiórki stanowi następstwo niespełnienia obowiązków dokumentacyjnych nałożonych w postanowieniu wydanym na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 P.b. Nie podzielił jednak stanowiska organów co do zakwalifikowania obiektu jako budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 P.b. Odwołując się do encyklopedycznego znaczenia pojęcia fundamentu, Sąd uznał, że luźno ułożone na powierzchni gruntu bloczki betonowe nie stanowią fundamentu. Wskazał, że pełnią one funkcję podpór i izolacji od podłoża, ich zastosowanie nie wymaga prac ziemnych, a ustawienie na nich obiektu nie zapewnia jego niewzruszalności. Z tych przyczyn Sąd uznał sporny obiekt kempingowy za tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu art. 3 pkt 5 P.b., nie za budynek.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zaznaczył zarazem, że również tak zakwalifikowany obiekt wymagał uzyskania pozwolenia na budowę. Zaakceptował ustalenie, że obiekt powstał jesienią 2001 r. Wskazał, że przewidziane w ówczesnym art. 29 ust. 1 pkt 5a P.b. zwolnienie dotyczące tymczasowych obiektów budowlanych niepołączonych trwale z gruntem obejmowało obiekty przewidziane do rozbiórki lub przeniesienia w terminie określonym w zgłoszeniu, nie później niż w ciągu 120 dni od rozpoczęcia budowy. Warunki te nie zostały spełnione. Sąd stwierdził, że na budowę obiektu nie uzyskano wymaganego pozwolenia, a Powiatowy Inspektor słusznie nakazał jego rozbiórkę.

Sąd pierwszej instancji zaakceptował także skierowanie nakazu do M. K. i Z. K. jako współwłaścicieli obiektu i nieruchomości. Odwołując się do art. 52 P.b., wyjaśnił, że obowiązek usunięcia skutków samowoli obciąża w pierwszej kolejności inwestora, a gdy utracił on uprawnienie do wykonania nakazu albo nie można go ustalić, obowiązek ten może zostać nałożony na aktualnego właściciela.

Pomimo tych ocen Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wadliwa kwalifikacja obiektu jako budynku uzasadnia uchylenie kontrolowanych aktów. Wskazał na jej znaczenie dla ewentualnego postępowania egzekucyjnego. Powołując art. 119 § 1 i art. 121 § 2, 4 i 5 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r. poz. 2505 z późn. zm.), wyjaśnił, że sposób ustalenia grzywny w celu przymuszenia do rozbiórki budynku jest inny niż w odniesieniu do pozostałych obiektów. Podkreślił, że kwalifikacja dokonana w postępowaniu rozpoznawczym kształtuje sytuację zobowiązanego także na etapie egzekucji. Z tych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (na datę zaskarżonego wyroku tekst jednolity Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., dalej "P.p.s.a."), uchylił decyzje organów obu instancji oraz postanowienie z dnia 11 czerwca 2021 r.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Wojewódzki Inspektor, zaskarżając go w całości. Zarzucił naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 2 P.b. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., polegające na przyjęciu, że obiekt objęty postępowaniem, posadowiony na betonowych elementach, nie posiada fundamentów i w konsekwencji nie może zostać uznany za budynek. W sformułowaniu zarzutu elementy te określono jako betonowe płyty, natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej konsekwentnie odnoszono się do bloczków betonowych, na których posadowiono obiekt.

Wskazując na powyższe, Wojewódzki Inspektor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o uchylenie wyroku i oddalenie skargi na podstawie art. 188 P.p.s.a. Wystąpił również o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ zakwestionował utożsamienie fundamentu z elementem zagłębionym w ziemi. Odwołał się do orzecznictwa wskazującego na znaczenie konstrukcji, masy, rozmiarów i stabilności obiektu oraz możliwości przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym. Podkreślił, że fundament służy przenoszeniu obciążeń na grunt i może zostać wykonany z różnych materiałów, także jako fundament punktowy z bloczków betonowych. O kwalifikacji obiektu nie rozstrzyga sama technologia wykonania posadowienia ani techniczna możliwość przeniesienia obiektu w inne miejsce. Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora drewniany obiekt pełniący funkcję rekreacyjną, o powierzchni około 42 m², oparty na takich elementach, spełnia wymagania definicji budynku. Organ zwrócił również uwagę na wieloletnie pozostawanie obiektu w tym samym miejscu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwioną podstawę.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania sądowego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a.

Kontrola kasacyjna koncentruje się zatem na zagadnieniu wskazanym w jedynej podstawie skargi kasacyjnej, to jest na prawidłowości zastosowania definicji budynku do obiektu objętego nakazem rozbiórki.

Przed przystąpieniem do oceny tego zarzutu należy podkreślić szczególny układ procesowy sprawy. Sąd pierwszej instancji nie stwierdził, że organy przedwcześnie orzekły o rozbiórce z powodu niewyjaśnienia podstawowych okoliczności sprawy. Nie zakwestionował ustalenia, że obiekt wzniesiono bez wymaganego pozwolenia, ani skutku niewykonania obowiązków dokumentacyjnych w przeprowadzonym postępowaniu legalizacyjnym. Przeciwnie, wyraźnie zaakceptował zasadność nakazu i określenie jego adresatów. Jedyną przyczyną uchylenia decyzji i poprzedzającego je postanowienia było stanowisko, że betonowe bloczki nie mogą stanowić fundamentu, wobec czego sporny obiekt nie jest budynkiem. Rozważania dotyczące przyszłej egzekucji służyły wykazaniu znaczenia tej właśnie kwalifikacji, nie stanowiły odrębnej podstawy stwierdzenia niezgodności kontrolowanych aktów z prawem.

Właściciele nie wnieśli skargi kasacyjnej. Okoliczność ta nie powoduje samoistnej prawomocności poszczególnych ocen zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jednak na etapie kontroli kasacyjnej nie ma podstaw, aby w ramach skargi kasacyjnej organu formułować za inne strony niewniesione przez nie zarzuty przeciwko tym ocenom. Odmienną kwestią pozostaje natomiast rozpoznanie samej skargi w razie skorzystania przez Naczelny Sąd Administracyjny z kompetencji przewidzianej w art. 188 P.p.s.a.

Zakresu zarzutu nie podważa to, że określono go jako niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 2 P.b., podczas gdy uzasadnienie skargi kasacyjnej obejmuje także krytykę wykładni pojęcia fundamentu. Z całej skargi kasacyjnej jednoznacznie wynika, jaki przepis miał zostać naruszony i na czym, zdaniem organu, polegał błąd Sądu. Chodzi o odmowę zakwalifikowania obiektu jako budynku wyłącznie dlatego, że posadowiono go na bloczkach betonowych ułożonych na powierzchni gruntu, a nie na fundamencie zagłębionym w ziemi. Również użycie w samym zarzucie określenia "betonowe płyty", przy konsekwentnym odwoływaniu się w jego uzasadnieniu do bloczków betonowych, nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o te same elementy posadowienia. Tak sformułowana podstawa pozwala na przeprowadzenie kontroli kasacyjnej.

Zgodnie z art. 3 pkt 2 P.b. budynkiem jest obiekt budowlany trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadający fundamenty i dach. Wymienione przesłanki muszą wystąpić łącznie. Uznanie obiektu za budynek nie może zatem opierać się wyłącznie na jego przeznaczeniu, rozmiarach albo długotrwałym pozostawaniu w określonym miejscu. Należy również ustalić istnienie elementów pełniących funkcję fundamentu oraz trwałość posadowienia. Nie oznacza to jednak, że ustawodawca ograniczył sposób spełnienia tych wymagań do jednej technologii budowlanej.

Przepisy P.b. nie określają, z jakiego materiału ma być wykonany fundament ani jaką głębokość jego posadowienia należy osiągnąć, aby obiekt mógł zostać uznany za budynek. Nie ustanawiają również wymagania wykonania fundamentu monolitycznego lub takiego zespolenia wszystkich jego elementów, które wykluczałoby późniejszy demontaż. Brak definicji legalnej nie uzasadnia zastąpienia oceny funkcji rzeczywistego posadowienia założeniem, że fundamentem może być tylko dolna część konstrukcji zagłębiona w ziemi. W ten sposób do definicji z art. 3 pkt 2 P.b. wprowadzono by dodatkowy warunek, którego przepis ten nie przewiduje.

Fundament jest elementem konstrukcyjnym przekazującym obciążenia obiektu na grunt. Sposób wykonania tego elementu powinien być oceniany z uwzględnieniem rodzaju konstrukcji i przenoszonych obciążeń. Funkcję tę mogą spełniać nie tylko ławy lub płyty zagłębione w ziemi, lecz także rozwiązania punktowe, w tym odpowiednio wykorzystane bloczki betonowe. Istotne jest ich miejsce i zadanie w układzie konstrukcyjnym, nie samo to, czy przy ich ułożeniu wykonano wykop.

Takie rozumienie art. 3 pkt 2 P.b. przyjęto w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt II OSK 1739/22. Orzeczenie dotyczyło drewnianego obiektu rekreacji indywidualnej wraz z zadaszonym tarasem, posadowionego na bloczkach betonowych. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił pogląd, że brak fundamentu zagłębionego w ziemi wyłącza możliwość zakwalifikowania takiego obiektu jako budynku. Wskazał na funkcję fundamentów punktowych, przenoszenie obciążeń oraz stabilność całej konstrukcji. Stanowisko to zachowuje aktualność w niniejszej sprawie.

Z trwałym związaniem z gruntem nie można utożsamiać absolutnej niemożliwości odłączenia obiektu od podłoża. Trwałość odnosi się do sposobu jego posadowienia i zachowania stabilności podczas użytkowania. Techniczna możliwość zdemontowania konstrukcji albo przeniesienia jej przy użyciu odpowiednich środków nie przesądza o braku tej cechy. Gdyby przyjąć odmienne założenie, kwalifikacja prawna zależałaby od dostępności urządzeń umożliwiających relokację, a nie od właściwości istniejącego obiektu. Również wymaganie przeciwstawiania się czynnikom zewnętrznym nie oznacza niewrażliwości na każdą, choćby nadzwyczajną siłę. Chodzi o stabilność zapewniającą funkcjonowanie konstrukcji zgodnie z jej przeznaczeniem.

Nie jest wobec tego trafne przeciwstawienie fundamentu podporom, na których oparto sporny obiekt, wyłącznie ze względu na ułożenie tych podpór na powierzchni ziemi. Podparcie konstrukcji i przekazywanie jej obciążeń na podłoże należą do funkcji fundamentu. Okoliczność, że elementy posadowienia dodatkowo oddzielają drewnianą konstrukcję od bezpośredniego kontaktu z gruntem, nie wyklucza ich funkcji konstrukcyjnej. Ten sam element może jednocześnie służyć podparciu obiektu i ograniczeniu oddziaływania wilgoci. Samo nazwanie bloczków podporami lub izolacją nie wyjaśnia zatem, dlaczego nie mogłyby one stanowić fundamentu punktowego.

W rozpoznawanej sprawie przedmiotem oceny jest obiekt o konstrukcji drewnianej, wydzielony z przestrzeni ścianami z płyt pilśniowych, posiadający dach, o wymiarach 10,10 m x 4,16 m i powierzchni zabudowy około 42 m². Obiekt pełni funkcję rekreacyjną i od wielu lat pozostaje na tej samej nieruchomości. Organy ustaliły, że konstrukcję posadowiono na bloczkach betonowych stanowiących jej fundament. Sąd pierwszej instancji nie zakwestionował istnienia tych elementów ani oparcia na nich obiektu. Odmówił im znaczenia fundamentu z tej przyczyny, że nie zostały zagłębione w gruncie i że ustawienie obiektu nie miało, w przyjętym przez Sąd rozumieniu, charakteru niewzruszalnego.

Przy prawidłowej wykładni art. 3 pkt 2 P.b. opisany układ należy ocenić odmiennie. Bloczki stanowią podstawę, za pośrednictwem której drewniana konstrukcja opiera się na gruncie i przekazuje na niego swoje obciążenia. Nie są to elementy przypadkowo znajdujące się pod obiektem, lecz zastosowany sposób jego posadowienia. Rozpatrywane łącznie z rozmiarami i konstrukcją obiektu pełnią funkcję fundamentu punktowego, umożliwiającego stabilne pozostawanie obiektu w miejscu jego usytuowania. Nie ma podstaw do odmowy uznania tej funkcji wyłącznie z powodu braku wykopu lub trwałego zakotwienia w ziemi.

Wniosek ten nie opiera się na założeniu, że każdy ciężki przedmiot ustawiony na bloczkach jest budynkiem. Wynika z łącznej oceny cech konkretnego obiektu, w tym jego konstrukcji, rzeczywistego sposobu oparcia na betonowych elementach, funkcji i rozmiarów. Odmienny charakter mają w szczególności obiekty objęte katalogiem art. 3 pkt 5 P.b., których konstrukcja lub przeznaczenie wskazują na ich mobilny albo czasowy charakter, takie jak barakowozy, kontenery czy pawilony sprzedaży ulicznej, bądź obiekty przewidziane do przeniesienia lub rozbiórki. Wieloletnie pozostawanie spornego obiektu na nieruchomości ma znaczenie uzupełniające. Nie zastępuje wymagania fundamentu ani trwałego związania z gruntem, lecz odpowiada ustalonemu sposobowi funkcjonowania tak posadowionej konstrukcji. Sąd pierwszej instancji nie wskazał przy tym odrębnych ustaleń świadczących o braku stabilności obiektu. Brak trwałego związania z gruntem wyprowadził z zastosowanej technologii posadowienia, kierując się niewłaściwym rozumieniem ustawowej definicji.

Nie zachodzi zatem potrzeba zastępowania ustaleń faktycznych organów nowymi ustaleniami. Spór dotyczy prawnej oceny cech obiektu, które zostały opisane w postępowaniu administracyjnym i przyjęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Rozróżnienie to ma zasadnicze znaczenie. Ocena, czy ułożone pod konstrukcją elementy odpowiadają pojęciu fundamentu na gruncie art. 3 pkt 2 P.b., należy do stosowania prawa materialnego. Nie staje się uchybieniem dowodowym tylko dlatego, że prowadzi do innej kwalifikacji niż przyjęta przez Sąd. Na konieczność odróżnienia ustalenia fizycznych cech obiektu od jego kwalifikacji prawnej wskazano również w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2025 r., sygn. akt II OSK 52/23 (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Nie uzasadnia odmiennej kwalifikacji określanie spornego obiektu jako "domku kempingowego" ani deklarowany w toku postępowania zamiar jego usunięcia. O zastosowaniu art. 3 pkt 2 P.b. rozstrzygają ustawowe cechy konstrukcji, a nie nazwa nadana jej przez właściciela lub sposób potocznego opisywania przeznaczenia. Zapowiedź rozbiórki złożona wiele lat po powstaniu obiektu nie pozbawia go już posiadanych cech budynku. Przyjęta przez Sąd pierwszej instancji kwalifikacja na podstawie art. 3 pkt 5 P.b. była natomiast pochodną tego samego założenia, że bloczki ułożone na powierzchni gruntu nie mogą stanowić fundamentu i zapewniać trwałego związania obiektu z gruntem. Skoro założenie to było błędne, nie mogła utrzymać się również ta kwalifikacja. Sąd nie ustalił przy tym, aby sporny obiekt był przeznaczony do czasowego użytkowania w rozumieniu art. 3 pkt 5 P.b.

W konsekwencji trafny okazał się zarzut naruszenia art. 3 pkt 2 P.b. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Organ prawidłowo uznał sporny obiekt za budynek, a Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przypisał tej kwalifikacji naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy.

Skoro zakwestionowana w skardze kasacyjnej kwalifikacja obiektu jako budynku stanowiła jedyną przyczynę uchylenia kontrolowanych aktów, a zarzut kasacyjny w tym zakresie okazał się zasadny, zachodziły podstawy do rozpoznania skargi na podstawie art. 188 P.p.s.a. Sąd pierwszej instancji zaakceptował ustalenia dotyczące czasu powstania obiektu, braku wymaganego pozwolenia na budowę, prawidłowości przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego oraz skutków niewykonania przez adresatów obowiązków nałożonych ostatecznym i niezaskarżonym postanowieniem z dnia 11 czerwca 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę w granicach sprawy, podzielił te oceny i nie stwierdził innych naruszeń prawa uzasadniających jej uwzględnienie.

Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i stosując art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę M. K. .

O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego od skarżącego na rzecz Wojewódzkiego Inspektora orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2026 r. poz. 118).

Podstawa prawna: Dz.U. 2020 poz 1333 art. 3 pkt 2, 5, art. 48 ust. 2 i 3, art. 29 ust. 1 pkt 5a, art. 52; Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.

Hasła tematyczne: Budowlane prawo

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.