- Sygnatura akt
- II SA/Gd 857/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 24 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono sprzeciw
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Nieruchomości i budowy
Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Roszczenie za linię 400 kV przeszło na spadkobierców. Sąd oddalił sprzeciw spółki
Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania
Spór
Spółka przesyłowa zakwestionowała decyzję Wojewody Pomorskiego, który uchylił decyzję Starosty Kartuskiego o odszkodowaniu za ograniczenie korzystania z działek pod linią 400 kV. Spółka kwestionowała legitymację pięciorga spadkobierców właściciela.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że właściciel działek zmarł w 2007 r., a jeden z synów nabył nieruchomość w 1987 r. w drodze dożywocia. Operat szacunkowy z 18 lipca 2025 r. stracił ważność, bo rzeczoznawca nie potwierdził jego aktualności.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił sprzeciw spółki, zachowując uchylenie decyzji Starosty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Dlaczego
Sąd uznał, że roszczenie przeszło na wszystkich spadkobierców niezależnie od nieruchomości, więc Wojewoda błędnie odmówił legitymacji jednemu z nich. Wskazał jednak, że bez ważnego operatu nie można było rozstrzygnąć sprawy w postępowaniu odwoławczym.
Dla firm
Roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nie jest związane z jej własnością i wchodzi do spadku po osobie wywłaszczonej, nawet gdy spadkobierca nie dziedziczy nieruchomości.
Więcej o sprawie
Jeden z synów nabył działki od ojca w 1987 r. w zamian za dożywocie. Wojewoda uznał, że nie ma prawa do odszkodowania, ale sąd tego nie podzielił.
Ojciec przeniósł działki na syna w 1987 r., a linię energetyczną zbudowano na nich na podstawie decyzji z 1974 r.
Roszczenie to także nie wygasa po stronie osób wywłaszczonych w razie zbycia nieruchomości, ergo - wchodzi w skład spadku po osobach wywłaszczonych niezależnie od prawa własności nieruchomości.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono sprzeciw
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Sygnatura
- II SA/Gd 857/26
Treść orzeczenia około 24 minuty czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 września 2026 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu P S.A. z siedzibą w K. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 14 lipca 2026 r. nr NSP-VIII.7581.1.247.2025.PG w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala sprzeciw.
Uzasadnienie
P. S.A. z siedzibą w K. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku sprzeciw od decyzji Wojewody Pomorskiego w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Sprzeciw został wniesiony w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Starosta Kartuski, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej (dalej jako: "organ I instancji", "Starosta"), decyzją z dnia 20 listopada 2025 r. orzekł o ustaleniu odszkodowania w łącznej wysokości 27.159,00 zł na rzecz J. W.1, S. W., J. W.2, T. H. i B. D. (dalej jako: "wnioskodawcy"), jako spadkobierców J. W.3, zgodnie z przypadającymi im udziałami w spadku, z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości oznaczonej jako działki nr: [...] i [...], położonej w obrębie S., gmina Ż., objętej decyzją Naczelnika Gminy Żukowo nr 403/11/74 z dnia 22 listopada 1974 r. zezwalającej Z. w G. na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV relacji G. – Ż. oraz o zobowiązaniu spółki P. S.A. z siedzibą w K. (dalej jako: "Spółka", "skarżąca"), do wypłaty ww. odszkodowania.
Wojewoda Pomorski (dalej jako: "Wojewoda", "organ odwoławczy"), decyzją z dnia 14 lipca 2026 r., wydaną na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm.; dalej jako: "k.p.a."), uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Uzasadniając decyzję Wojewoda w pierwszej kolejności wyjaśnił, że przedmiotowa sprawa dotyczyła kwestii ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości oznaczonej ówcześnie jako działki nr: [...] i [...], położonej w obrębie S., gmina Ż. Ograniczenie powstało w związku z wybudowaniem linii elektroenergetycznej 400 kV, wskutek decyzji Naczelnika Gminy Żukowo z dnia 22 listopada 1974 r., wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z dnia 12 marca 1958 r. (tekst jedn.: Dz. U. Nr 10, poz. 64 ze zm.; dalej: "u.z.t.w.n.").
Następnie, odnosząc się do kręgu osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i [...], położonej w obrębie S., gmina Ż., Wojewoda stwierdził, że Starosta nieprawidłowo przyjął, że J. W.1 jest uprawniony do otrzymania odszkodowania z tytułu ograniczenia przedmiotowych działek. Organ odwoławczy stwierdził, że w orzecznictwie utrwalony jest bowiem pogląd, że spadkobierca, który jest równocześnie nabywcą pod tytułem singularnym prawa do nieruchomości, której sposób korzystania został ograniczony (w przedmiotowej sprawie takim nabywcą jest J. W.1, na którego J. W.3, aktem notarialnym z dnia 5 października 1987 r., przeniósł prawo własności przedmiotowej nieruchomości w zamian za dożywocie dla siebie i żony), nie ma legitymacji do otrzymania odszkodowania po zmarłym, którego nieruchomość została ograniczona w sposobie korzystania z niej. Ocena prawna organu I instancji, co do legitymacji prawnej do rekompensaty za szkody związane z wybudowaniem linii napowietrzanej, w odniesieniu do pozostałych wnioskodawców jest prawidłowa.
W dalszej kolejności Wojewoda podniósł, że zgodnie z art. 130 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r. poz. 399 ze zm.; dalej jako: "u.g.n.") ustalenie wysokości odszkodowania następuje po sporządzeniu przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego. W przedmiotowej sprawie operat sporządziła A. R. ustalając wartość rynkową poniesionej szkody na kwotę 27.159,00 zł.
W ocenie Wojewody przedłożony operat szacunkowy nie mógł stanowić podstawy ustalenia odszkodowania albowiem rzeczoznawca wadliwie ustaliła obszar nieruchomości zajęty przez linię energetyczną. Kwestią sporną w sprawie pozostaje szerokość pasa technologicznego przedmiotowej linii, stanowiąca podstawę obliczenia wartości szkody związanej z posadowieniem linii. Organ zauważył, że brak jest obowiązujących unormowań prawnych dotyczących ustalenia szerokości pasów technologicznych. W przypadku elektroenergetycznych linii napowietrznych nie ma wytycznych, które wskazywałyby zasady ustalania obszarów niezbędnych do korzystania z takich linii. W każdej sytuacji rodzaj, budowa lub usytuowanie urządzeń lub sieci elektroenergetycznych na nieruchomości jest inna. Różna jest również możliwość dojścia lub dojazdu pojazdami i sprzętem, między innymi ze względu na ukształtowanie terenu albo zagospodarowanie nieruchomości. Dlatego w każdym przypadku obszar niezbędny do korzystania z urządzeń lub sieci elektroenergetycznych posadowionych na nieruchomości powinien być ustalany indywidualnie dla danej linii przebiegającej przez nieruchomość. Organ podkreślił, że decyzja wydawana na podstawie art. 35 u.z.t.w.n dawała inwestorowi nie tylko prawo do wybudowania linii napowietrznej na danej nieruchomości, ale również uprawniała do korzystania z niej w przyszłości, w zakresie niezbędnym do przeprowadzania napraw czy konserwacji urządzenia przesyłowego. Ograniczenie to ma charakter trwały, nie wygasło wraz z uchyleniem ustawy, na której podstawie zostało ustanowione, a trwać będzie, dopóki dane urządzenie pozostaje na nieruchomości.
Reasumując Wojewoda wskazał, że wobec braku operatu szacunkowego, który mógłby stanowić podstawę ustalenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowych działek oraz w związku z koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie (określenie dokładnego przebiegu linii jak i obszaru przez nią zajmowanego wraz z pasem technologicznym) w sprawie zaistniała konieczność zastosowania art. 138 § 2 Kpa.
W sprzeciwie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka, reprezentowana przez pełnomocnika zawodowego, wniosła uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła mające istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. naruszenie art. 128 ust. 1 i 4 i art. 129 ust. 5 pkt 2 i 3 u.g.n. poprzez uznanie, że wnioskodawcy: S. W., J. W.2, T. H. i B. D., jako spadkobiercy J. W.3, są w przedmiotowej sprawie osobami uprawnionymi do dochodzenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, i wiążące przesądzenie tej kwestii dla organu I instancji, w sytuacji, gdy osoby te nie mają ku temu legitymacji, bowiem ustalone odszkodowanie należne jest tylko osobie wywłaszczonej oraz jej następcom pod tytułem ogólnym, którzy w drodze spadkobrania nabyli własność nieruchomości, z którą związane jest roszczenie o odszkodowanie, a którego to warunku nie spełnia żaden z wskazanych wnioskodawców.
Zarzuciła ponadto art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 i art. 11 k.p.a. poprzez rozpatrzenie sprawy i uargumentowanie jej rozstrzygnięcia w sposób wewnętrznie sprzeczny, bez pełnego rozważenia wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu i ich uzasadnienia w zakresie odnoszącym się do ustalenia osób uprawnionych do dochodzenia odszkodowania na drodze administracyjnej, o którym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wskazała także na naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez bezpodstawne uchylenie decyzji Starosty Kartuskiego z dnia 20 listopada 2025 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, pomimo że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w świetle przesłanek wynikających z art. 128 ust. 1 i 4 i art. 129 ust. 5 pkt 2 i 3 u.g.n., nakazywał wydanie decyzji o uchyleniu w całości decyzji Starosty Kartuskiego z dnia 20 listopada 2025 r. i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez wydanie decyzji odmawiającej przyznania odszkodowania na rzecz wnioskodawców (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.). Końcowo wskazała na naruszenie art. 136 § 1 w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu I instancji z powodu wadliwości operatu szacunkowego, w sytuacji gdy przy prawidłowej ocenie legitymacji wnioskodawców sporządzanie nowego operatu szacunkowego było w ogóle zbędne, a ewentualne wątpliwości dotyczące powierzchni ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości mogły zostać wyjaśnione w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, tym bardziej że biegła przyjęła w operacie z dnia 18 lipca 2025 r. powierzchnię wskazaną w toku postępowania przez samą skarżącą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej jako: "P.p.s.a.") od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r., poz. 1591 ze zm.; dalej jako: "k.p.a."), skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw.
Stosownie do art. 64e P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. i jeśli stwierdzi jego naruszenie – uchyla decyzję w całości (art. 151a § 1 P.p.s.a.). Sprzeciw jest zatem środkiem prawnym kierowanym przeciwko uchyleniu decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Kontrola dokonywana przez sąd administracyjny w ramach tego środka ma zatem charakter formalny i dotyczy wyłącznie tego, czy decyzja kasacyjna organu II instancji została oparta na przesłankach jej wydania określonych w art. 138 § 2 k.p.a. (por. wyrok NSA z 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 3001/17, wyrok WSA w Gdańsku z 3 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 677/17; wyrok WSA w Poznaniu z 8 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 649/17; wszystkie przywoływane orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe oznacza, że kontrola Sądu sprawowana na skutek wniesionego sprzeciwu jest znacznie ograniczona w stosunku do kontroli legalności sprawowanej w postępowaniu wywołanym skargą na decyzję ostateczną. Ze względu na to, że do sprzeciwu stosuje się odpowiednio przepisy o skardze (art. 64b § 1 P.p.s.a.) dokonując kontroli zakwestionowanej decyzji sąd nie jest związany treścią tj. zarzutami i wnioskami zawartymi w sprzeciwie.
W przedmiotowej sprawie sądowej kontroli poddana została decyzja Wojewody uchylająca decyzję organu I instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem takiego rozstrzygnięcia była stwierdzona przez organ odwoławczy wadliwość operatu szacunkowego polegająca na błędnym obliczeniu wielkości powierzchni nieruchomości, której wartość uległa zmniejszeniu. Jak przyjął organ w ponownym postępowaniu konieczne będzie ustalenie dokładnego przebiegu linii napowietrznej 400 kV z uwzględnieniem pasa technologicznego i sporządzenie kolejnego operatu szacunkowego. Wykonanie operatu na etapie postępowania odwoławczego naruszałoby, w ocenie Wojewody, zasadę dwuinstancyjności postępowania.
W sprzeciwie strona skarżąca zakwestionowała przyjętą w uzasadnieniu decyzji ocenę prawną legitymacji wnioskodawców.
Wojewoda ustalił bowiem, że legitymacja do wystąpienia z żądaniem odszkodowania przysługiwała S. W., J. W.2, T. H. i B. D. jako spadkobiercom J. W.3 właściciela nieruchomości, na której posadowiono linię energetyczną. W odniesieniu do J. W.1, będącego również spadkobiercą J. W.3, organ odwoławczy przyjął, że jako nabywcy nieruchomości nie przysługiwało mu prawo do odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działki [...] i [...], na której posadowiono linię energetyczną. J. W.1 nabył bowiem własność wskazanej nieruchomości na podstawie umowy dożywocia (odpis aktu notarialnego rep. A nr [...] z dnia 5 października 1987 r.
Sąd w składzie orzekającym podziela stanowisko Wojewody w zakresie legitymacji do wystąpienia z żądaniem odszkodowania przysługującej S. W., J. W.2, T. H. i B. D. Jednocześnie Sąd nie podziela oceny organu odwoławczego odnośnie braku legitymacji do udziału w tym postępowaniu J. W.1.
Mając na uwadze, że oddalenie sprzeciwu skutkowałoby koniecznością ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w którym organ I instancji byłby związany wytycznymi zawartymi w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej, Sąd uznał za niezbędne dokonanie korekty tych wytycznych.
Należy zauważyć, że na dzień wydania decyzji Naczelnika Gminy Żukowo z 22 listopada 1974 r. zezwalającej Z. w G. na budowę linii napowietrzanej 400 kV, na nieruchomości obejmującej działki nr [...] i [...], stanowiła ona własność J. W.3 – ojca wnioskodawców w postępowaniu zakończonym skarżoną decyzją. J. W.1 nabył tą nieruchomości od rodziców na podstawie umowy o dożywocie z 5 października 1987 r. Ponadto J. W.1 wraz z rodzeństwem: S. W., J. W.2, T. H. i B. D. nabył spadek po zmarłym 27 sierpnia 2007 r. J. W.3.
Oceniając powyższy stan faktyczny w kontekście legitymacji do żądania odszkodowania wskazać w pierwszej kolejności należy, że objętego wskazaną wyżej decyzją Naczelnika Gminy Żukowo, zezwolenia na budowę linii energetycznej udzielono na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst jedn.: Dz. U. z 1974 r., nr 10, poz. 64; dalej jako: "u.z.t.w.n."). Na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem naczelnika gminy – a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Z kolei, zgłoszone przez wnioskodawców roszczenie odszkodowawcze zostało oparte na obecnie obowiązującej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 344 ze zm.; dalej jako: "u.g.n.") i przepisach regulujących kwestie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości.
Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. należy kwalifikować jako jeden ze sposobów wywłaszczenia, gdyż wiąże się z trwałością stanu, jaki stwarza decyzja organu, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, której dotyczy oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2010 r., sygn. akt III CZP 116/09, OSP 2010/11/110; wyroki NSA m. in. z 18 czerwca 2008 r., I OSK 954/07 i z 1 marca 2018 r., I OSK 2112/17).
Z tego względu do stanów faktycznych zaistniałych pod rządami u.z.t.w.n. należy stosować przepisy u.g.n. Realizacja niezaspokojonych roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., wynikających ze stosunków administracyjnoprawnych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., następuje w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach tej ustawy, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20.
Ponieważ art. 35 u.z.t.w.n. odpowiada w swej treści przepisowi art. 124 ust. 1 u.g.n., dlatego też nie budzi obecnie wątpliwości, że w sprawie wniosku o ustalenie odszkodowania za grunt wywłaszczony w trybie u.z.t.w.n. zastosowanie znajdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., który przewiduje, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W ugruntowanym już orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że art. 129 ust. 5 u.g.n. znajduje zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, lecz również w wypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości (zob. m.in. wyrok NSA z 9 listopada 2017 r., I OSK 23/16 oraz z 27 lutego 2018 r., I OSK 908/16). Jeżeli bowiem zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności, jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu, nie sposób bronić poglądu o jego nieprzysługiwaniu (zob. wyrok NSA z dnia 26 sierpnia 2014 r., I OSK 147/13).
Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż doszło do ograniczenia w wykonywaniu prawa własności nieruchomości i trwa ono nadal na skutek realizacji budowy linii elektroenergetycznej. W związku z tym roszczenie o odszkodowanie z tytułu ograniczenia prawa do nieruchomości dokonanego na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. powinno zostać rozpatrzone na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów regulujących kwestie odjęcia i ograniczenia prawa własności na skutek decyzji organów administracyjnych.
W orzecznictwie sądowoadministarcyjnym generalnie przyjmuje się, że odszkodowanie ustalane w drodze administracyjnej (decyzją administracyjną) nie podlega przedawnieniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przedawnieniu ulega wyłącznie odszkodowanie, które zostało już wcześniej ustalone, natomiast przedawnieniu nie podlega samo ustalenie odszkodowania, gdyż z woli ustawodawcy następuje to w formie decyzji administracyjnej. W prawie administracyjnym z przedawnieniem roszczenia mamy bowiem do czynienia tylko wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Tymczasem, ani w ustawie z 1958 r. (u.z.t.w.n.), ani też w ustawie z 1997 r. (u.g.n.) takiego ogólnego przepisu nie zamieszczono. Powyższe oznacza, że chociaż sama instytucja odszkodowania ma charakter cywilny i generalnie roszczenie odszkodowawcze podlega rygorom zawartym w przepisach art. 117 – 125 kodeksu cywilnego (przedawnieniu), to jednak w sytuacji, gdy jest ono ustalane w postępowaniu administracyjnym, te zasady nie obowiązują, gdyż brak jest stosownej regulacji prawnej. Z tego względu należy uznać, że skoro roszczenie odszkodowawcze przysługujące właścicielowi nieruchomości zajętej pod elementy infrastruktury przesyłowej nie uległo przedawnieniu, to nie ma uzasadnionych przeszkód by mogło być ono dochodzone w każdym czasie.
Jak stanowi art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przez osobę wywłaszczoną należy rozumieć właściciela nieruchomości w dacie wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości. Niewątpliwie bowiem osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie, w tym za szczególną jego postać przewidzianą w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. oraz art. 124 u.g.n., jest "osoba wywłaszczona". W przypadku, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n. podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym (zob. wyrok NSA z 29 maja 2020 r., I OSK 1326/19). Nadto, w uchwale z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20, NSA wskazał, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 u.z.t.w.n., może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., a nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Powołując się na powyższą uchwałę Wojewoda Pomorski stwierdził, że skoro J. W.1 nabył prawo własności przedmiotowej nieruchomości po dniu czasowego jej zajęcia w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., na podstawie umowy o dożywocie, to nie przysługuje mu prawo żądania odszkodowania.
W ocenie strony wnoszącej sprzeciw prawo żądania odszkodowania nie przysługiwało rodzeństwu J. W.1 albowiem prawo własności nieruchomości zostało ograniczono tylko J. W.3, a spadek po nim nie obejmował już nieruchomości, na której posadowiono linię energetyczną.
W ocenie Sądu stanowiska te nie są prawidłowe albowiem przeniesienie prawa własności nieruchomości objętej ograniczeniem na rzecz J. W.1 pozostało bez wpływu na aktualność roszczeń odszkodowawczych J. W.3. Roszczenia "osoby wywłaszczonej" raz powstałe oderwały się od prawa własności nieruchomości i weszły w skład spadku niezależnie od losów prawnych samej nieruchomości.
Argumentacja Wojewody oraz uczestniczki postępowania sprowadzająca się do tezy, że warunkiem przejścia na spadkobierców osoby wywłaszczonej roszczenia o odszkodowanie jest równoczesne nabycie przez nich w drodze spadkobrania nieruchomości objętej ograniczeniem nie znajduje oparcia w przepisach prawnych. Teza taka nie wynika także z lektury uchwały NSA z dnia 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20. Zaznaczyć należy, że przywołane przez uczestniczkę postępowania orzecznictwo NSA uzasadniające stanowisko Spółki, odnosi się również do uchwały tegoż Sądu z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20, niemniej nie zwiera argumentacji przemawiającej za prawidłowością prezentowanej wykładni i zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę jest sprzeczne z oceną prawną NSA w tej uchwale wyrażoną.
Osobą uprawnioną do odszkodowania jest niewątpliwie były, tj. posiadający takie prawo w dacie wywłaszczenia, właściciel nieruchomości oraz jego następcy prawni na mocy sukcesji uniwersalnej. Skutek decyzji zezwalającej na realizację linii energetycznej, a tym samym ograniczającej prawo własności nieruchomości, przez którą owa linia miała przebiegać, nastąpił w czasie wydania tej decyzji, a tym samym należy go odnieść do podmiotu, któremu przysługiwało takie prawo w czasie wydania tej decyzji. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości. Uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsi nabywcy takiej nieruchomości uzyskują prawo rzeczowe już ograniczone orzeczonym wywłaszczeniem, a tym samym dokonane wcześniej wywłaszczenie nie wyrządza szkody w ich prawach majątkowych. Konsekwencją przyjęcia, że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej (art. 128 ust. 1 u.g.n.) jest uznanie, iż wierzytelność o zapłatę odszkodowania nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym z zobowiązania realnego, a także nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na singularnego nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości (zob. wyrok NSA z 2 marca 2018 r., I OSK 2112/17, wyrok NSA z 24 marca 2023 r., I OSK 273/22). Należy zatem podzielić stanowisko, że J. W.1 z tytułu nabycia w drodze umowy o dożywocie prawa własności nieruchomości ograniczonego orzeczonym wywłaszczeniem nie przysługiwało roszczenie o odszkodowanie.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania należy wskazać, że roszczenie to nadal przysługiwało J. W.3 jako osobie wywłaszczonej, mimo zbycia przez niego prawa własności nieruchomości. Prawo do odszkodowania za ograniczenie korzystania z nieruchomości, które powstaje w dacie wydania decyzji stanowiącej podstawę tego ograniczenia, nie jest bowiem prawem związanym z prawem własności tej nieruchomości i jest oderwane od losów prawnych nieruchomości. Roszczenie to także nie wygasa po stronie osób wywłaszczonych w razie zbycia nieruchomości, ergo - wchodzi w skład spadku po osobach wywłaszczonych niezależnie od prawa własności nieruchomości. Nie ma bowiem powodów do różnicowania sytuacji prawnej spadkodawców i spadkobierców. Skoro warunkiem realizacji roszczenia o odszkodowanie po stronie osoby wywłaszczonej nie jest dysponowanie prawem własności nieruchomości, to taki warunek nie obciąża również spadkobierców osób wywłaszczonych, dziedziczących roszczenie o odszkodowanie na zasadzie sukcesji uniwersalnej, nawet jeśli jednocześnie nie dziedziczą nieruchomości (por. wyrok WSA w Gdańsku z 17 lipca 2024 r., II SA/Gd 296/24).
Wskazać nadto należy, że jak już wcześniej była o tym mowa, ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. należy kwalifikować jako jeden ze sposób wywłaszczenia, zaś kwestie odszkodowania za wywłaszczenie i ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości regulują art. 128-135 u.g.n. Art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, o których mowa w art. 120 i art. 124 – 126 tej ustawy, a odszkodowanie - o jakim w nim mowa - wynikać może zarówno z art. 128 ust. 1 tej ustawy - w sytuacji pozbawienia prawa, jak i z art. 128 ust. 4 tej ustawy - w razie ograniczenia prawa do nieruchomości.
O ile w przypadku wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości można wyobrazić sobie sytuację, w której własność wywłaszczonej w ten sposób nieruchomości wchodzi w skład spadku i przechodzi na spadkobierców, o tyle taka sytuacja w przypadku wywłaszczenia polegającego na odjęciu prawa własności nieruchomości nie mogłaby nigdy nastąpić. Przyjęcie poglądu Wojewody i uczestniczki postępowania, że warunkiem przejścia prawa do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na spadkobierców osoby wywłaszczonej jest jednoczesne przejście na nich w drodze spadkobrania prawa własności tej nieruchomości, wykluczałoby z możliwości ubiegania się o odszkodowanie spadkobierców osoby wywłaszczonej w tych przypadkach, w których wywłaszczenie wiązałoby się z pozbawieniem, a nie ograniczeniem, prawa własności. W ocenie Sądu taka wykładnia powyższych przepisów jest niedopuszczalna, godząc w konstytucyjne zasady: równości, ochrony prawa dziedziczenia oraz zasady zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Powyższe zasady konstytucyjne adresowane są nie tylko do ustawodawcy, który stanowiąc prawo nie może ich naruszać, ale zasady te stanowią również podstawowe kryterium przy dokonywaniu wykładni przepisów prawa przez podmioty stosujące prawo.
Za taką wykładnią przemawia również treść art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącego, że wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Trybunał Konstytucyjny już na początku swego istnienia wskazał, że istota zasady równości polega na tym, że wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się daną cechą istotną (relewantną) w równym stopniu, mają być traktowane równo, a więc według jednej miary (por. wyrok z 9 marca 1988 r. sygn. akt U 7/87, a także wyroki z 6 maja 1998 r. sygn. akt K 37/97, z 20 października 1998 r. sygn. akt K 7/98, z 17 maja 1999 r. sygn. akt P 6/98, z 4 stycznia 2000 r. sygn. akt K 18/99, z 18 grudnia 2000 r. sygn. akt K 10/00, z 21 maja 2002 r. sygn. akt K 30/01, z 28 maja 2002 r. sygn. akt P 10/01 oraz z 18 marca 2014 r. sygn. akt SK 53/12). Odstępstwa od nakazu równego traktowania podmiotów w podobnych sytuacjach zawsze znajdować podstawę w odpowiednio przekonywujących argumentach. Również zasada sprawiedliwości społecznej wynikająca z art. 2 Konstytucji nakazuje równe traktowanie podmiotów wykazujących takie same cechy. Na gruncie analizowanej regulacji takimi cechami są pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Forma natomiast pozbawienia prawa do nieruchomości – tj. pozbawienie prawa własności do nieruchomości lub jego ograniczenie – są cechami nieistotnymi, które nie powinny wpływać na zróżnicowanie sytuacji prawnej podmiotów.
Jak zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanej już uchwale z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20, za stanowiskiem, zgodnie z którym spadkobierca osoby wywłaszczonej jest podmiotem uprawnionym do uzyskania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego byłego właściciela przemawia przy tym nie tylko konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia, ale również konstytucyjna zasada, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z przyjętej konstytucyjnej i ustrojowej zasady wynika, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Tym samym przyjęcie stanowiska, że spadkobierca osoby wywłaszczonej nie jest osobą uprawnioną do uzyskania odszkodowania w miejsce właściciela, którego roszczenie odszkodowawcze nie zostało zaspokojone, pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą, zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Zachowanie tej konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem, w przypadku gdy osoba wywłaszczona zmarła przed zaspokojeniem roszczenia odszkodowawczego, możliwe jest tylko wówczas gdy w miejsce zmarłego, podmiotami uprawnionymi do uzyskania odszkodowania będą jego spadkobiercy. To bowiem z konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić jedynie wówczas, gdy dokonywane jest na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z prawa dziedziczenia wynika, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia, które jest prawem majątkowym o charakterze kompensacyjnym, mogą nabyć spadkobiercy osoby wywłaszczonej, która zmarła przed nabyciem odszkodowania.
Wbrew zatem stanowisku Wojewody J. W.1 przysługiwało roszczenie o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i [...] położonej w obrębie S., gmina Ż. jako spadkobiercy osoby uprawnionej. Ten sam tytuł prawny uzasadniał legitymację S. W., T. H., B. D. i J. W.2 wobec czego stanowisko strony wnoszącej sprzeciw uznać należy za nietrafne.
Przechodząc do oceny decyzji kasacyjnej Sąd stwierdził, że art. 138 § 2 k.p.a. nie został naruszony przez Wojewodę, chociaż z innych powodów niż wskazane w uzasadnieniu. Jak wynika z uzasadnienia decyzji o jej wydaniu przesądziły dwie kwestie: konieczność dokonania ustaleń w zakresie szerokości pasa technologicznego dla linii energetycznej napowietrznej 400 kV relacji G.– Ż. i dokładnego przebiegu tej linii przez objęte postępowaniem nieruchomości. Organ odwoławczy opisał w uzasadnieniu decyzji czynności podjęte celem ustalenia szerokości pasa technologicznego i wskazał, że nie zgadza się ze stanowiskiem Spółki w tym zakresie (s. 24 – 25 uzasadnienia). Jednocześnie też organ uznał, że należy ustalić dokładny przebieg linii napowietrznej 400 kV przez objęte postępowaniem nieruchomości z uwzględnieniem szerokości pasa technologicznego wynoszącego 30 metrów na każdą ze stron od osi linii, o ile nie pojawi się dowód wskazujący inną powierzchnię tego pasa.
Należy zauważyć, że orzekający w administracyjnym toku instancji organ odwoławczy ma kompetencje do merytorycznego rozstrzygania sprawy. Oznacza to, że – w przypadku postępowań "odszkodowawczych" - może przyjąć inny niż organ I instancji sposób ustalenia odszkodowania. Kwestia na jakiej podstawie takiego rodzaju ustalenia zostałyby dokonane podlegałaby weryfikacji w ramach ewentualnego postępowania sądowego ze skargi na decyzję ustalającą wysokość odszkodowania. W ocenie Sądu, okoliczności wskazane przez Wojewodę mogły zostać uwzględnione przez biegłą i doprowadzić do korekty operatu, co oznacza, że ich ujawnienie nie powinno stanowić podstawy do wydania decyzji kasacyjnej.
Niemniej jednak sprzeciw należało oddalić. Jego uwzględnienie skutkowałoby powrotem sprawy na etap postępowania odwoławczego, w którym Wojewoda nie mógłby dokonać korekty operatu szacunkowego. Z akt sprawy wynika, że został on sporządzony w dniu 18 lipca 2025 r. Decyzję kasacyjną wydano 14 lipca 2026 r. czyli tuż przed utratą jego ważności. Jak stanowi art. 156 ust. 3 u.g.n. operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 u.g.n. Operat może być wykorzystywany po upływie tego okresu, po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził, oraz dołączenie do operatu szacunkowego analizy potwierdzającej, że od daty jego sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 u.g.n.
W rozpatrywanej sprawie rzeczoznawca majątkowy nie potwierdziła aktualności operatu szacunkowego, wobec czego utracił on swoją moc. Powrót sprawy na etap postępowania odwoławczego skutkowałby koniecznością uchylenia decyzji organu I instancji przez Wojewodę. Kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy dowód (a takim jest operat szacunkowy przy ustalaniu wysokości odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu użytkowania nieruchomości) nie może być bowiem przeprowadzony na etapie postępowania odwoławczego, o ile nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 136 § i § 3 k.p.a. W poddanej sądowej kontroli sprawie nie zaistniały przesłanki do przeprowadzenia przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy.
Rekapitulując powyższe w sprawie zachodzi konieczność wyjaśnienia jej zakresu mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Brak możliwości sporządzenia operatu szacunkowego w postępowaniu odwoławczym oznacza konieczność powtórzenia postępowania od etapu przebiegającego przed organem I instancji. Decyzja wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. jest zatem zgodna z prawem.
Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a., oddalił sprzeciw.
Orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Podstawa prawna: Dz.U. 2025 poz 1691 art. 138 par. 2; Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Hasła tematyczne: Wywłaszczanie nieruchomości, Administracyjne postępowanie
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.