- Sygnatura akt
- I OSK 2068/23
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 29 października 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę kasacyjną
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Nieruchomości i budowy
Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Rejestracja szkód z 1945 r. nie uratowała wniosku o rekompensatę z 2019 r.
Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania
Spór
Spadkobiercy S.N. domagali się potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza obecnymi granicami państwa. Organy odmówiły z powodu upływu terminu, a skarżący twierdzili, że postępowanie zainicjowane w 1945 r. nie zostało zakończone.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że S.N. zarejestrował szkody wojenne w listopadzie 1945 r. i że w 1947 r. PUR wydał orzeczenie potwierdzające pozostawienie mienia. Wniosek o potwierdzenie prawa złożono dopiero w 2019 r., a skarżący twierdzili, że postępowanie z 1945 r. nadal trwa.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną i zasądził od B.Z. i J.N. solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji 360 zł kosztów postępowania kasacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że art. 27 ustawy dotyczy wyłącznie postępowań o potwierdzenie prawa do rekompensaty wszczętych i niezakończonych przed 7 października 2005 r. Rejestracja z 1945 r. i orzeczenie PUR nie były takim postępowaniem, a samo niezrealizowanie prawa nie czyni postępowania niezakończonym.
Dla firm
Termin z art. 5 ust. 1 ustawy z 2005 r. (do 31 grudnia 2008 r.) ma charakter prekluzyjny i nie podlega przywróceniu. Rejestracja szkód wojennych i orzeczenie PUR nie są wszczęciem postępowania o potwierdzenie prawa do rekompensaty.
Więcej o sprawie
Spadkobiercy S.N. wskazywali, że ich poprzednik zgłosił szkody w 1945 r., a Państwowy Urząd Repatriacyjny w 1947 r. wydał orzeczenie potwierdzające pozostawienie mienia. Sąd uznał, że to nie wystarcza.
Wniosek stanowiący przedmiot kontrolowanego postępowania został natomiast złożony dopiero w dniu 2 kwietnia 2019 r., a więc ponad dziesięć lat po upływie ustawowego terminu.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Sygnatura
- I OSK 2068/23
Treść orzeczenia około 17 minut czytania
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mariola Kowalska (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Piotr Przybysz Sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant asystent sędziego Anna Ziółkowska po rozpoznaniu w dniu 29 października 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B.Z. i J.N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 1660/22 w sprawie ze skargi B.Z. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 kwietnia 2022 r. nr DAP-WOSRFR-7280-93/2021/KB w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B.Z. i J.N. solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 listopada 2022r., sygn. akt I SA/Wa 1660/22, oddalił skargę B.Z. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 26 kwietnia 2022 r. w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Z akt sprawy wynika, że J.N. i B.Z. jako spadkobiercy S.N., wystąpili w dniu 2 kwietnia 2019 r. o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez ich poprzednika prawnego nieruchomości położonej w miejscowości [...], powiat [...], województwo [...], na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Decyzją z dnia 22 listopada 2021 r. Wojewoda Podlaski odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty, wskazując, że wniosek został złożony po upływie terminu określonego w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia 26 kwietnia 2022 r. utrzymał tę decyzję w mocy.
Organy ustaliły, że S.N., obywatel polski, opuścił w marcu 1945r. byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., na podstawie układu z dnia 9 września 1944 r. dotyczącego ewakuacji obywateli polskich z terytorium Białoruskiej SRR. Bezsporne było również, że skarżący są jego spadkobiercami oraz że S.N. ani jego następcy prawni nie zrealizowali wcześniej prawa do rekompensaty za pozostawione mienie.
Ustalono ponadto, że S.N. w dniu 14 listopada 1945 r. dokonał rejestracji szkód wojennych, wskazując m.in. nieruchomość pozostawioną poza obecnymi granicami państwa. Rejestracji dokonano w związku z zarządzeniami Biura Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów z 1945 r. dotyczącymi rejestracji szkód wojennych i ustalenia roszczeń odszkodowawczych osób poszkodowanych. Następnie Państwowy Urząd Repatriacyjny – Wojewódzki Oddział w [...] wydał w 1947 r. orzeczenie potwierdzające pozostawienie przez S.N. określonego w nim mienia.
Organy przyjęły jednak, że zarówno zgłoszenie szkód wojennych z 1945 r., jak i postępowanie prowadzone przed Państwowym Urzędem Repatriacyjnym (dalej: PUR) nie stanowiły postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty w rozumieniu ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Postępowanie przed PUR zostało zakończone wydaniem orzeczenia potwierdzającego pozostawienie mienia, które mogło następnie służyć jako dokument wykazujący uprawnienie do ubiegania się o rekompensatę, lecz nie zastępowało wniosku o jej przyznanie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca zarzuciła przede wszystkim naruszenie art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Jej zdaniem postępowanie dotyczące roszczeń z tytułu pozostawionego mienia zostało zainicjowane już w 1945 r. i nie zostało zakończone, gdyż S.N. nigdy nie otrzymał odszkodowania ani rekompensaty. W konsekwencji, w ocenie skarżącej, postępowanie to powinno być kontynuowane na podstawie przepisów ustawy z 2005r., zgodnie z jej art. 27, bez względu na termin przewidziany w art. 5 ust. 1 tej ustawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowiska tego nie podzielił. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty należało złożyć najpóźniej do dnia 31 grudnia 2008 r. Termin ten ma charakter materialnoprawny i prekluzyjny, a jego uchybienie powoduje wygaśnięcie możliwości skutecznego dochodzenia potwierdzenia prawa do rekompensaty. Skoro zaś wniosek skarżącej został złożony dopiero w 2019 r., organy zasadnie odmówiły jego uwzględnienia.
WSA uznał ponadto, że dokonana w 1945 r. rejestracja szkód wojennych nie może być utożsamiana z wszczęciem postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie. Było to postępowanie rodzajowo odmienne, prowadzone w innym celu i na innej podstawie prawnej. Także wydane przez Państwowy Urząd Repatriacyjny orzeczenie nie rozstrzygało o przyznaniu rekompensaty, lecz jedynie potwierdzało fakt pozostawienia określonego mienia i mogło stanowić dokument wykorzystywany w późniejszym postępowaniu dotyczącym realizacji uprawnień zabużańskich.
Zdaniem Sądu art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., zgodnie z którym postępowania w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie tej ustawy prowadzi się na podstawie jej przepisów, odnosi się wyłącznie do postępowań, których przedmiotem było potwierdzenie prawa do rekompensaty. Nie obejmuje natomiast każdego wcześniejszego postępowania pozostającego w związku z mieniem utraconym wskutek wojny lub zmian granic państwowych. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej B.Z.., działając również w imieniu J.N., zaskarżyła powyższy wyrok w całości.
Zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., polegającą na przyjęciu, że przepis ten nie znajduje zastosowania w rozpoznawanej sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że art. 27 ustawy ma charakter intertemporalny i jego celem było umożliwienie dalszego prowadzenia, według przepisów ustawy z 2005 r., postępowań dotyczących realizacji roszczeń związanych z pozostawieniem nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, wszczętych przed wejściem w życie tej ustawy i dotychczas niezakończonych.
Zdaniem strony skarżącej pojęcia "postępowań w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty" nie można wykładać w sposób zawężający, ograniczając zakres art. 27 jedynie do postępowań prowadzonych bezpośrednio na podstawie regulacji odpowiadających konstrukcji prawnej przyjętej w ustawie z 2005 r. W ocenie autora skargi kasacyjnej znaczenie powinien mieć przede wszystkim cel wcześniejszego postępowania, którym było uzyskanie przez osobę uprawnioną świadczenia stanowiącego formę kompensacji za mienie pozostawione poza granicami państwa.
Podniesiono, że S.N. już w 1945 r. zgłosił szkody i roszczenia odszkodowawcze dotyczące pozostawionego mienia, a następnie uzyskał orzeczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego potwierdzające jego prawa do określonej nieruchomości. Ponieważ jednak nigdy nie otrzymał rekompensaty ani nie zrealizował przysługujących mu uprawnień w innej formie, postępowanie – zdaniem skarżącej kasacyjnie – nie osiągnęło swojego celu i nie może być uznane za zakończone w rozumieniu art. 27 ustawy.
W konsekwencji skarżący kasacyjnie zakwestionowali stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym postępowania prowadzone w latach 1945–1947 były "rodzajowo inne" niż postępowanie dotyczące potwierdzenia prawa do rekompensaty. W ocenie skarżącej takie rozumienie art. 27 prowadzi do nieuzasadnionego zawężenia zakresu tego przepisu.
W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzających go decyzji organów administracji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Strona wniosła również o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Niezależnie od zarzutu dotyczącego art. 27 ustawy, w skardze kasacyjnej zwrócono się o rozważenie przez Naczelny Sąd Administracyjny, w ramach badania z urzędu przesłanek nieważności postępowania, czy zachodzi przypadek określony w art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Wątpliwość tę skarżąca powiązała z udziałem w składzie orzekającym asesora sądowego powołanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie przepisów obowiązujących po zmianach ustawowych z 2017 r.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania sądowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a.
W szczególności brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania z przyczyny wskazanej w art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a., na której możliwość wystąpienia zwrócono uwagę w skardze kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy.
Skarżąca kasacyjnie upatruje możliwości wystąpienia wskazanej przesłanki nieważności postępowania w udziale w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji asesora sądowego powołanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018r. poz. 3).
Wątpliwości te nie dają jednak podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest bowiem pogląd, że sam fakt powołania sędziego lub asesora sądowego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w następstwie zmian ustawowych z 2017 r. nie przesądza o sprzeczności składu sądu orzekającego z przepisami prawa w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Okoliczność ta nie stanowi również samoistnej podstawy do podważenia statusu osoby powołanej na stanowisko sędziego lub asesora sądowego ani do zakwestionowania jej niezawisłości i bezstronności.
Stanowisko takie zostało wyrażone między innymi w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 stycznia 2023 r., sygn. akt II OSK 2372/21, z 12 października 2023 r., sygn. akt I OSK 1749/22, a także z 5 lutego 2026 r., sygn. akt II OSK 1718/25. W orzeczeniach tych podkreślono, że ocena zachowania standardów niezawisłości i bezstronności wymaga uwzględnienia konkretnych okoliczności dotyczących danego sędziego lub asesora sądowego, a sam udział Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej po zmianach ustawowych z 2017 r., w procedurze nominacyjnej nie uzasadnia automatycznego przyjęcia wadliwości składu orzekającego.
W tym kontekście podkreślenia wymaga, że zastrzeżenia skarżącej kasacyjnie odnoszą się wyłącznie do sposobu ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa uczestniczącej w procedurze powołania asesora sądowego. Nie wskazano natomiast żadnych konkretnych okoliczności dotyczących osoby asesora, przebiegu jego powołania lub zachowania w toku rozpoznawania sprawy, które mogłyby prowadzić do powstania obiektywnie uzasadnionych wątpliwości co do jego niezawisłości bądź bezstronności. Tymczasem wątpliwości takie powinny mieć charakter rzeczywisty i znajdować oparcie w okolicznościach konkretnej sprawy, nie zaś wynikać jedynie z ogólnych zastrzeżeń dotyczących modelu wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Należy również zauważyć, że ustawodawca przewidział w art. 5a ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych szczególny tryb badania spełniania przez sędziego lub asesora sądowego wymogów niezawisłości i bezstronności, z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu oraz postępowania po powołaniu. Przepis ten potwierdza konieczność dokonywania indywidualnej oceny wskazanych okoliczności, nie zaś przyjmowania automatycznego skutku w postaci wadliwości składu sądu wyłącznie ze względu na udział określonego organu w procedurze nominacyjnej.
W konsekwencji nie ma podstaw do przyjęcia, że sam udział w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji asesora sądowego powołanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach ustawowych z 2017 r. skutkował sprzecznością składu tego Sądu z przepisami prawa. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała również okoliczności pozwalających uznać, że w rozpoznaniu sprawy uczestniczyła osoba podlegająca wyłączeniu z mocy ustawy.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podniesione przez skarżącą kasacyjnie wątpliwości nie uzasadniają stwierdzenia nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Przeprowadzona z urzędu kontrola nie wykazała wystąpienia wskazanej przesłanki nieważności postępowania.
Istota sporu kasacyjnego sprowadza się natomiast do oceny, czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo wyłożył art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, przyjmując, że dokonana przez poprzednika prawnego skarżących w 1945 r. rejestracja szkód wojennych oraz postępowanie zakończone wydaniem w 1947 r. orzeczenia Państwowego Urzędu Repatriacyjnego nie stanowiły postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty w rozumieniu tego przepisu.
Zarzut błędnej wykładni art. 27 powołanej ustawy nie zasługuje na uwzględnienie.
Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. została ogłoszona w dniu 6 września 2005 r., zaś zgodnie z jej art. 29 weszła w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, tj. 7 października 2005 r. Przepis art. 27 tej ustawy stanowi, że postępowania w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty, wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy, prowadzi się na podstawie jej przepisów.
Już wykładnia językowa tego unormowania nie daje podstaw do nadania mu znaczenia prezentowanego w skardze kasacyjnej. Ustawodawca nie objął dyspozycją art. 27 wszelkich postępowań, które pozostawały w jakimkolwiek związku z utratą mienia na skutek wojny, ani też wszystkich postępowań, których odległym czy pośrednim celem mogło być uzyskanie świadczenia o charakterze odszkodowawczym. Posłużył się określeniem przedmiotowo skonkretyzowanym – "postępowania w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty".
Dla zastosowania art. 27 konieczne jest zatem łączne spełnienie przesłanek wynikających z jego treści: przed dniem 7 października 2005 r. musiało zostać wszczęte postępowanie, jego przedmiotem musiało być potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, a ponadto postępowanie to w dacie wejścia w życie ustawy musiało pozostawać niezakończone.
Nie jest przy tym trafny wywód skargi kasacyjnej, według którego o zastosowaniu art. 27 miałby decydować przede wszystkim szeroko rozumiany cel postępowania, utożsamiany przez skarżącą z dążeniem właściciela pozostawionego mienia do uzyskania "jakiegokolwiek odszkodowania", "rekompensaty" czy "zadośćuczynienia". Taka wykładnia prowadziłaby w istocie do zastąpienia użytego przez ustawodawcę określenia "postępowania w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty" pojęciem znacznie szerszym, obejmującym każde postępowanie pozostające w jakimkolwiek związku z wojenną utratą majątku. Nie znajduje to oparcia w treści art. 27.
Również wykładnia systemowa ustawy przemawia przeciwko stanowisku prezentowanemu w skardze kasacyjnej.
Ustawodawca konsekwentnie rozróżnił bowiem potwierdzenie prawa do rekompensaty od późniejszej realizacji tego prawa. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy potwierdzenie prawa następuje na wniosek osoby ubiegającej się o jego potwierdzenie. Natomiast art. 13 określa formy realizacji prawa już potwierdzonego – poprzez zaliczenie wartości pozostawionej nieruchomości albo wypłatę świadczenia pieniężnego.
Nie można zatem podzielić argumentacji skargi kasacyjnej, że z samego tytułu ustawy, posługującego się określeniem "realizacja prawa do rekompensaty", wynika konieczność szerokiego rozumienia art. 27. To, że ustawa jako całość reguluje realizację prawa do rekompensaty, nie zmienia faktu, że w konkretnym przepisie przejściowym ustawodawca jednoznacznie odwołał się do postępowań "w sprawach potwierdzenia prawa do rekompensaty". Rozróżnienie tych pojęć zostało w ustawie dokonane świadomie i nie może być pominięte w procesie jej wykładni.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, rejestracji szkód dokonanej przez S.N. w 1945 r. nie można uznać za wszczęcie takiego postępowania. Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wynika, że zgłoszenie to nastąpiło w ramach prowadzonej po wojnie akcji rejestracji szkód i ustalania roszczeń odszkodowawczych. Okoliczność, że rejestracji przypisywano również znaczenie dla ewentualnego przyszłego zaspokojenia roszczeń osób poszkodowanych, nie powoduje jeszcze tożsamości tego postępowania z postępowaniem o potwierdzenie prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Przedmiot obu postępowań był odmienny. Rejestracja szkód wojennych miała charakter znacznie szerszy i obejmowała straty powstałe w związku z wojną i okupacją. Nie była natomiast postępowaniem zmierzającym do wydania indywidualnego aktu potwierdzającego prawo do rekompensaty zabużańskiej w znaczeniu, w jakim pojęciem tym posługuje się ustawa z 2005 r.
Nie prowadzi do odmiennego wniosku również wydanie przez Państwowy Urząd Repatriacyjny w 1947 r. orzeczenia dotyczącego mienia S.N.
W tym zakresie szczególne znaczenie ma konstrukcja samej ustawy z 2005 r. Zgodnie z art. 6 ust. 4 pkt 2 tej ustawy orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny zostało przez ustawodawcę wprost wymienione jako jeden z dowodów, które mogą służyć wykazaniu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych przesłanek prawa do rekompensaty.
Takie ukształtowanie regulacji ma istotne znaczenie dla rozpoznawanej sprawy. Skoro ustawodawca traktuje orzeczenie byłego Państwowego Urzędu Repatriacyjnego jako dowód przedstawiany w postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty, to samo posiadanie takiego orzeczenia nie może być utożsamiane z wszczęciem – i dalszym trwaniem – postępowania, o którym mowa w art. 27 ustawy.
Orzeczenie PUR mogło zatem stanowić istotny dokument potwierdzający określone fakty związane z pozostawionym mieniem, lecz nie zastępowało wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty ani nie powodowało, że postępowanie zakończone jego wydaniem pozostawało nadal w toku kilkadziesiąt lat później.
Chybione jest w tym kontekście twierdzenie skargi kasacyjnej, że postępowania prowadzone w latach 1945–1947 należy uważać za niezakończone tylko dlatego, że S.N. nie uzyskał następnie odszkodowania ani nie zrealizował prawa do rekompensaty.
Stanowisko to opiera się na nieuprawnionym utożsamieniu zakończenia postępowania administracyjnego z faktycznym zaspokojeniem oczekiwań majątkowych osoby zainteresowanej. Są to kwestie odrębne. Postępowanie administracyjne może zostać zakończone wydaniem przewidzianego prawem aktu, mimo że akt ten nie prowadzi bezpośrednio do wypłaty świadczenia lub innego pełnego ekonomicznego zaspokojenia zainteresowanego.
Nie można zatem przyjąć, że każde dawne postępowanie dotyczące pozostawionego mienia zachowuje status postępowania "niezakończonego" tak długo, jak długo osoba zainteresowana albo jej następcy prawni nie otrzymali świadczenia, którego ostatecznie oczekiwali. Przyjęcie takiej wykładni pozbawiałoby przesłankę "niezakończenia postępowania" z art. 27 jej procesowego znaczenia i prowadziłoby w praktyce do nieograniczonego w czasie otwarcia możliwości dochodzenia potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Ma to zasadnicze znaczenie w kontekście art. 5 ust. 1 ustawy. Przepis ten jednoznacznie stanowi, że potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. Termin ten ma charakter materialnoprawny i prekluzyjny. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywano wprost na prekluzyjny charakter terminu określonego w art. 5 ust. 1 ustawy.
Nie jest to zatem termin procesowy podlegający przywróceniu na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Jego upływ powoduje wygaśnięcie możliwości skutecznego wystąpienia z nowym wnioskiem o potwierdzenie prawa do rekompensaty.
Ustawa weszła w życie 7 października 2005 r., natomiast termin do wystąpienia z wnioskiem upływał dopiero 31 grudnia 2008 r. Ustawodawca pozostawił więc osobom zainteresowanym ponad trzyletni okres na zainicjowanie postępowania na podstawie nowej regulacji. Nie może wobec tego zostać zaakceptowana taka wykładnia art. 27, która w odniesieniu do osoby niewystępującej w tym okresie z wymaganym wnioskiem prowadziłaby w istocie do pominięcia jednoznacznie ustanowionej w art. 5 ust. 1 granicy czasowej.
W rozpoznawanej sprawie okoliczność ta ma charakter rozstrzygający. W samej skardze kasacyjnej wskazano jako bezsporne, że S.N.. ani jego spadkobiercy do dnia 31 grudnia 2008 r. nie ubiegali się o potwierdzenie prawa do rekompensaty na podstawie ustawy z 2005 r. ani na podstawie wcześniej obowiązujących przepisów, jak również że prawo to nie zostało wcześniej zrealizowane. Wniosek stanowiący przedmiot kontrolowanego postępowania został natomiast złożony dopiero w dniu 2 kwietnia 2019 r., a więc ponad dziesięć lat po upływie ustawowego terminu.
W tej sytuacji art. 27 ustawy nie mógł stanowić podstawy do uznania wniosku za złożony w terminie. Przepis ten chroni ciągłość postępowań o potwierdzenie prawa do rekompensaty rzeczywiście wszczętych przed wejściem w życie ustawy i w tej dacie niezakończonych. Nie służy natomiast reaktywowaniu postępowań zakończonych kilkadziesiąt lat wcześniej ani też zastępowaniu wymogu złożenia wniosku przewidzianego w art. 5 ust. 1 ustawy poprzez odwołanie się do dokumentów lub czynności podejmowanych w zupełnie odmiennych postępowaniach.
Nie przekonuje także argument autora skargi kasacyjnej, że skoro art. 27 został zamieszczony w ustawie, to musi obejmować wszelkie wcześniejsze postępowania dotyczące mienia zabużańskiego, gdyż w przeciwnym wypadku regulacja ta byłaby zbędna. Przepis ten ma czytelne znaczenie intertemporalne. Zapewnia kontynuowanie na podstawie nowej ustawy postępowań o potwierdzenie prawa do rekompensaty, które zostały skutecznie wszczęte przed 7 października 2005 r. i do tego dnia nie zostały zakończone. Nie ma zatem podstaw do rozszerzania jego zakresu poza granice wynikające z jego brzmienia tylko po to, aby objąć nim również postępowania dotyczące innych roszczeń czy rejestracji szkód.
Nie zmienia tej oceny okoliczność, że S.N. spełniał – jak twierdzi skarżąca – podmiotowe i przedmiotowe przesłanki związane z pozostawieniem nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz że ani on, ani jego następcy prawni nie uzyskali dotychczas rekompensaty. W kontrolowanej sprawie organy nie odmówiły potwierdzenia prawa z tej przyczyny, że poprzednik prawny skarżących nie pozostawił nieruchomości objętej ustawą bądź prawo zostało już wcześniej zrealizowane. Podstawą odmowy było niezachowanie ustawowego terminu do wystąpienia z wnioskiem. Spełnienie pozostałych materialnoprawnych przesłanek prawa do rekompensaty nie może konwalidować uchybienia terminowi wynikającemu z art. 5 ust. 1 ustawy.
Z tych względów nie można podzielić zarzutu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał błędnej, zawężającej wykładni art. 27 ustawy. Przeciwnie, przyjęta przez Sąd pierwszej instancji wykładnia odpowiada zarówno brzmieniu tego przepisu, jak i systematyce ustawy oraz wzajemnej relacji jej art. 5, art. 6, art. 7 i art. 27. W rezultacie prawidłowe było stanowisko Sądu pierwszej instancji, że dokonana w 1945 r. rejestracja szkód wojennych oraz wydane w 1947 r. orzeczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego nie zwalniały S.N. ani jego następców prawnych od wystąpienia – najpóźniej do dnia 31 grudnia 2008 r. – z wnioskiem pozwalającym na potwierdzenie prawa do rekompensaty, o ile przed wejściem w życie ustawy nie pozostawało już w toku niezakończone postępowanie mające właśnie taki przedmiot.
Skoro zaś takiego postępowania nie wykazano, a wniosek został złożony dopiero w 2019 r., organy prawidłowo zastosowały art. 5 ust. 1 ustawy i odmówiły potwierdzenia prawa do rekompensaty. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie oddalił skargę.
Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 w związku z art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.
Podstawa prawna: Dz.U. 2005 nr 169 poz 1418 art. 27; Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej
Hasła tematyczne: Mienie zabużańskie
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.