- Sygnatura akt
- III SA/Po 609/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 17 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Obumarłe brzozy ścięte ponad zlecenie gminy. Sąd oddalił skargę spółki
Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania
Spór
Spółka wykonywała na zlecenie gminy cięcia brzóz rosnących w parku, a starosta nałożył na nią administracyjną karę pieniężną za zniszczenie pięciu drzew. Spółka kwestionowała karę, wskazując na obumarcie drzew i zagrożenie dla ludzi.
Ustalenia sądu
Według ustaleń organów cięcia objęły całe korony i większość pni, a gmina dopuszczała jedynie przycięcie do 30 proc. objętości koron. Spółka twierdziła, że gałęzie były kruche i samoistnie się odłamywały, czego sąd nie uznał za wykazane w sposób usprawiedliwiający zniszczenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę spółki na decyzję SKO utrzymującą w mocy karę pieniężną za zniszczenie pięciu drzew.
Dlaczego
Sąd uznał, że pozostawienie pni oznacza zniszczenie drzew, a nie ich usunięcie, więc obniżenie kary o 50 proc. nie miało zastosowania. Stan wyższej konieczności nie zaistniał, bo zagrożenie nie było nagłe i można było ogrodzić teren.
Dla firm
Zlecenie prac przez gminę nie usprawiedliwia cięć wykraczających poza zakres zgody właściciela. Stan wyższej konieczności wymaga nagłego zagrożenia, którego nie można było przeczekać do czasu uzyskania zezwolenia.
Więcej o sprawie
Pracownicy spółki ścięli korony pięciu brzóz w parku wiejskim i większą część pni, zostawiając jedynie pnie o wysokości 5-6 m. Spółka powoływała się na stan wyższej konieczności, ale sąd uznał, że nie zaistniał.
Gmina dopuszczała przycięcie koron do 30 proc. objętości, a pięć martwych drzew straciło korony w całości i zostało pozbawionych znacznej części pni.
Cięcia drzew, które doprowadziły ostatecznie do zniszczenia drzewostanu były działaniem zaplanowanym przez gminę, nie były spowodowane stanem nadzwyczajnym.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
- Sygnatura
- III SA/Po 609/26
Treść orzeczenia około 17 minut czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Świerczak (spr.) Sędzia WSA Wojciech Rowiński Sędzia WSA Sebastian Michalski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 września 2026 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 marca 2026 r. nr [...] w przedmiocie administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę w całości.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 31 marca 2026 r., [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako "SKO" lub "Organ II instancji") po rozpatrzeniu odwołania spółki [...] Sp. z o.o. (dalej jako "Skarżąca" lub "Spółka") od decyzji Starosty [...] z 9 lutego 2026 r., [...], wymierzającej Spółce administracyjną karę pieniężną w kwocie [...]zł za zniszczenie 5 drzew z gatunku brzoza brodawkowata z terenu działki o numerze ewidencyjnym [...], arkusz 1, obręb [...], gmina [...] – utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Do Starosty [...] (dalej jako "Starosta" lub "Organ I instancji") wpłynął wniosek Wójta Gminy [...] (dalej jako "Wójt") z 07 lipca 2025 r., [...] o wydanie zezwolenia na usunięcie 6 szt. drzew z gatunku brzoza brodawkowata o obwodach pni 86 cm, 85 cm, 66 cm, 56 cm, 65 cm, 66 cm, rosnących na działce o numerze ewidencyjnym [...], arkusz mapy 1, obręb [...], gmina [...], stanowiącej własność Gminy [...] (dalej jako "Nieruchomość"). Brzozy rosną na terenie parku wiejskiego, przy ścieżce spacerowej.
Podczas oględzin terenowych, z których sporządzono protokół z 14 lipca 2025 r. wraz z dokumentacją fotograficzną, stwierdzono, że w obrębie 5 z 6 ww. drzew zostały przeprowadzone cięcia, w wyniku których przedmiotowe drzewa zostały pozbawione 100% koron, które rozwinęły się w całym okresie rozwoju tych drzew oraz części pni. Pozostawione w terenie pnie mają wysokości około 5 - 6 m. W ich obrębie stwierdzono cechy diagnostyczne świadczące o osłabieniu kondycji i stabilności ww. egzemplarzy. Zaobserwowano skupiska owocników grzybów nadrzewnych z gatunku rozszczepka pospolita oraz rodzaju skórnik, które pojawiają się na martwym drewnie, a także młode owocniki pniarka brzozowego, będącego pasożytem terminalnym brzóz. W częściach odziomkowych widoczne są martwice, ubytki kory i niewielkie ubytki tkanki drzewnej. Dodatkowo stabilność drzewa o obwodzie pnia 66 cm jest krytyczna, a pień trzęsie się pod naporem siły. W miejscach cięć powstały czopy o równych krawędziach co potwierdza, że nie są one wynikiem samoistnych wyłamań.
W toku postępowania Starosta wezwał Wójta do wyjaśnienia, czy znany jest sprawca cięć w koronach, na czyje zlecenie działał, a także w jakich okolicznościach nastąpiły cięcia. Pismem z 28 sierpnia 2025 r. Wójt poinformował, że przycięcia dokonali pracownicy Skarżącej. Miało to na celu wyeliminowanie zagrożenia jakie drzewa stwarzały dla osób korzystających z placu zabaw i parku wiejskiego. Prace zostały wykonane w dniach 8-10 lipca 2025 r., a w trakcie ich trwania konary drzew łamały się i spadały na znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie ścieżkę spacerową, pomost oraz nowe nasadzenia drzew. Pozostawienie jakichkolwiek suchych konarów stanowiło realne zagrożenie dla zdrowia i życia, w szczególności dzieci bawiących się w sąsiedztwie." Prace zostały zlecone przez Gminę [...] z zastrzeżeniem, że w myśl obowiązujących przepisów ustawy o ochronie przyrody, cięcia nie mogą być wykonane w zakresie przekraczającym 30% objętości koron drzew.
W odpowiedzi na wezwanie Starosty, Spółka pismem z 25 września 2025 r. poinformowała, że decyzja o konieczności redukcji koron została podjęta po interwencji sołtysa wsi [...], który poprosił o przycięcie przedmiotowych drzew. Z uwagi na silne burze, które miały miejsce w dniach 26 i 27 czerwca, podczas których ucierpiało wiele zadrzewień na terenie Gminy [...], istniało realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia osób korzystających z ww. terenu. Dodatkowym argumentem był fakt, że drzewa znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie alejki spacerowej. W terenie odbyła się wizja z przedstawicielem Gminy [...], podczas której potwierdzono, że drzewa obumarły i istnieje obawa o ich rozłamywanie i spadanie suchych konarów. Na tej podstawie podjęto decyzję o złożeniu wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie ww. egzemplarzy do Starosty oraz natychmiastowej konieczności redukcji koron przedmiotowych 5 szt. drzew. Skarżąca wskazała również, że przed przystąpieniem do prac pracownicy zostali pouczeni o możliwości wykonania korekty w zakresie do 30% objętości koron. W ich trakcie okazało się, że gałęzie są kruche i samoistnie odłamują się podczas cięcia, czym powodują zagrożenie dla pracowników, a pozostawione tworzyłyby zagrożenie dla osób postronnych korzystających z terenu rekreacyjnego.
Starosta ustalił na podstawie dokumentacji fotograficznej zebranej w toku postępowania, w tym zdjęć dostępnych w Google Maps, że drzewa były całkowicie obumarłe i nie rokowały szans na dalszy prawidłowy wzrost i rozwój, a ich zamarcie nie nastąpiło w sezonie wegetacyjnym 2025 r. Posiadały one strzeliste pokroje, co świadczy o tym, że w przeszłości drzewa te rosły w zwarciu. Korony były wąskie i wysoko osadzone na prostych pniach, objęte 100 % suszem gałęziowym i konarowym. Drzewa posiadały jedynie niewielkie konary i gałęzie. Były stabilnie przymocowane do pni, nie zaobserwowano ich naderwań ani złamań czy zawieszonych w koronach wyłamanych części. Nie zaobserwowano także aparatu asymilacyjnego ani żadnych pozostałości po nim. W pniach widoczne są liczne ślady po utraconych konarach, jednak nie zaobserwowano zalegania wyłamanych części w otoczeniu drzew.
Decyzją z 09 lutego 2026 r., [...], Starosta nałożył na Spółkę administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za zniszczenie 5 szt. przedmiotowych drzew z Nieruchomości. Przytoczywszy wybrane przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2026 r., poz. 13, dalej w skrócie "u.o.p.") wskazał, że przedmiotowe brzozy co prawda obumarły, jednak zakres wykonanych cięć znacznie przekroczył wskazane w ustawie usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych. Cięcia objęły również usunięcie konarów, a także większej części pni, czego efektem jest pozostawienie w terenie jedynie pni o wysokości około 5-6 m. Korygowanie pnia drzewa lub jego bryły korzeniowej, będzie już wykraczało poza zakres dopuszczalnych prac w obrębie korony drzewa. Spółka działała na podstawie zlecenia otrzymanego od Gminy, jednak przedstawiciel Gminy jednoznacznie wskazał, że nie mogą one prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa. Mimo to, pracownicy wykonujący prace w koronach drzew, podjęli decyzję o ich całkowitej redukcji, a także usunięciu większej części pni. Wyłamywanie suchych części drzew jest naturalnym procesem fizjologicznym, mającym na celu odrzucenie tych nieopłacalnych w utrzymaniu pod względem energetycznym. Ponadto, zdarzenie to nastąpiło dopiero na skutek ingerencji w strukturę drzew, co można było przewidzieć u egzemplarzy o krytycznej kondycji zdrowotnej. Przedmiotowe brzozy rosną w skrajnej części parku, w związku z czym możliwe było wygrodzenie odpowiednio szerokiej strefy z zakazem wstępu, tak aby zminimalizować zagrożenie bezpieczeństwa w ich otoczeniu, do czasu otrzymania decyzji zezwalającej na ich usunięcie. Nie można zatem mówić o wystąpieniu okoliczności związanych ze stanem wyższej konieczności. Przeprowadzenie cięć było działaniem zaplanowanym, podjętym po ustaleniach poczynionych podczas oględzin terenowych. Nawet przyjmując, że obumarłe gałęzie mogły stanowić pewnego rodzaju niebezpieczeństwo, to nie usprawiedliwia to przeprowadzenia tak drastycznych cięć, prowadzących do usunięcia także pozostałych części koron, a zwłaszcza pni. Szczególnie uwzględniając, że działania te w żaden sposób nie zapobiegły ewentualnemu przewróceniu się drzew w przyszłości, a ich stabilność została naruszona dopiero podczas wykonywanych prac, czego konsekwencją było wyłamywane się gałęzi. Wobec czego, zniszczenie drzew nastąpiło z uwagi na subiektywne przekonanie strony o możliwym niebezpieczeństwie stwarzanym przez przedmiotowe brzozy. Końcowo organ przedstawił sposób obliczenia nałożonej kary.
W odwołaniu od powyższej decyzji Skarżąca, reprezentowana przez r.pr., wniosła o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji lub uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, względnie obniżenie kary w oparciu o art. 89 ust. 6 u.o.p. Zarzuciła "naruszenie przepisów [u.o.p.] W szczególności naruszenie art. 89 ust. 6 tej ustawy, poprzez jego niezastosowanie". W uzasadnieniu podkreśliła, że drzewa były obumarłe, bez szans na przeżycie, a jako takie stanowiły zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi w okolicy placu zabaw i parku wiejskiego. Spółka musiała działać, by zapobiec tragedii. Kara jest zatem niesprawiedliwa i niewspółmierna do popełnionego czynu. Należy zestawić znikomą wartość obumarłych drzew z ratowaniem innego dobra – w tym zakresie odwołała się do proporcji w prawie cywilnym a karnym. Karanie Spółki za ochronę zdrowia i życia ludzkiego jest błędne i sprzeczne ze stanem wyższej konieczności oraz wartościami polskiego systemu prawnego. W sprawie działano schematycznie, nie zebrano i rozpatrzono wyczerpująco całego materiału dowodowego.
Decyzją z 31 marca 2026 r., wskazaną we wstępie, SKO utrzymało decyzję Starosty w mocy.
W uzasadnieniu wskazało w szczególności, postępowanie dowodowe wykazało jednoznacznie, iż Spółka dokonała zniszczenia 5 sztuk drzew gatunku brzoza brodawkowata. W ocenie SKO zarzuty odwołania są niezasadne, bowiem uniknięcie kary administracyjnej następuje jedynie w przypadku wystąpienia siły wyższej nakazującej natychmiastowe działanie po stronie właściciela/dysponenta nieruchomości. Pojęcie siły wyższej związane jest - przede wszystkim - z kataklizmami, nie należy jej utożsamiać z działaniem człowieka. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych zaznaczyło, że stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której zniszczenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu czy mieniu. W przedmiotowej sprawie takie niebezpieczeństwo nie wystąpiło. Wyłamywanie się suchych gałęzi drzew podczas prac odwołującego w koronach drzew nie można uznać za stan wyższej konieczności. Wyłamywanie się gałęzi jest procesem naturalnej redukcji zbędnych części przez drzewa, a w przedmiotowej sprawie to wyłamywanie się nastąpiło dopiero w skutek ingerencji odwołującego. Wobec zaistniałego zdarzenia — można było ogrodzić teren z zakazem wstępu i poczekać na wydania zezwolenia organu na usunięcie drzew (wniosek gminy z dnia 7.07.2025 r.). Cięcia drzew, które doprowadziły ostatecznie do zniszczenia drzewostanu były działaniem zaplanowanym przez gminę, nie były spowodowane stanem nadzwyczajnym. Powoływanie się na art. 89 ust. 6 u.o.p. jest bezpodstawne, bowiem przepis ten ma zastosowanie jedynie do przypadku usunięcia drzew, co w tej sprawie nie miało miejsca, ponieważ drzewa pozostały w terenie. Dowody znajdujące się w aktach sprawy (w tym dokumentacja fotograficzna i protokół z oględzin nieruchomości) wskazywały na stabilne przymocowanie koron do pni drzew, nie zaobserwowano naderwań ani złamań konarów. Troska o stan fitosanitarny drzew winna być okazana dużo wcześniej. Tymczasem drzewa stały przesuszone przez kilka miesięcy, nie można zatem uznać, że działania podjęte przez sprawcę chroniły przed nagłym niebezpieczeństwem. Spółka, jako przedsiębiorca, zobowiązana jest do zachowania należytej staranności także przy pracach związanych z pielęgnacją czy usuwaniem drzew i krzewów znajdujących się na nieruchomości, na której miał wykonywać zlecenie. Miała również świadomość zleconych prac przez dysponenta nieruchomości – konieczność przycięcia koron drzew w rozmiarze nie większym niż 30% (pismo Spółki z 25.09.2025 r. w aktach sprawy). Wskazuje to na świadome zniszczenie drzew bez zaistnienia stanu wyższej konieczności.
W skardze na powyższą decyzję Spółka, reprezentowana przez r.pr., wniosła o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą, umorzenie postępowania administracyjnego, rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym oraz zasądzenie kosztów; względnie obniżenie kary do wysokości nie wyższej niż 50% kary ustalonej zaskarżoną decyzją w oparciu o art. 89 ust. 6 u.o.p. z uwagi na fakt, że przedmiotowe drzewa były bezsprzecznie martwymi, zatem ich wycinka nie prowadziła do uszczerbku w środowisku. Zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 89 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędną wykładnie i uznanie, że przepis ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie bowiem ma zastosowanie jedynie w przypadku całościowego usunięcia drzew i nie pozostawienia ich w terenie, co w konsekwencji doprowadziło do braku obniżenia kary pieniężnej o 50%;
2. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 7a k.p.a. poprzez jego nieuprawnione nie zastosowanie i nie rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści normy prawnej na korzyść Strony postępowania, a w konsekwencji brak obniżenia kary pieniężnej o 50%;
b) art. 7 w zw. z art. 77 § 2 oraz art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji:
- nieuprawnione przyjęcie, iż Organ I instancji przeprowadził w sposób prawidłowy postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie, a nadto w sposób prawidłowy wymierzył administracyjną karę pieniężną;
- nieuprawnione przyjęcie, iż zniszczenie drzew nastąpiło w ocenie Organu na skutek subiektywnego przekonania Skarżącego o grożącym niebezpieczeństwie, co nie ma żadnego odzwierciedlenia w stanie faktycznym niniejszej sprawy;
- nieuprawnione przyjęcie, iż dowody znajdujące się w aktach sprawy (w tym dokumentacja fotograficzna i protokół z oględzin nieruchomości) wskazywały na stabilne przymocowanie koron do pni drzew, nie zaobserwowano ani złamań, ani konarów
W uzasadnieniu rozwinęła argumentację zarzutów, podnosząc w szczególności, że organ błędnie uznał, że art. 89 ust. 6 u.o.p. nie znajdzie zastosowania w sprawie, bowiem ma zastosowanie jedynie w przypadku usunięcia drzew co w tej sprawie według Organu nie miało miejsca ponieważ drzewa pozostały w terenie. Skarżąca nie zgadza się z przywołanym przez organ wyrokiem. Wobec braku zdefiniowania usunięcia drzewa winien znaleźć zastosowanie art. 7a k.p.a. Wprawdzie art. 7a dotyczy sposobu interpretacji przepisów materialnych, to nakłada on na organ administracyjny konkretny obowiązek proceduralny w sytuacji wystąpienia wątpliwości. Ponadto organ nie rozważył całości materiału dowodowego w sprawie i błędnie ustalił stan faktyczny, co powieliło SKO. Skarżąca ani organy nie kwestionowali, że drzewa były całkowicie martwe. Jak "powszechnie wiadomo, iż obumarłe drzewo oraz jego gałęzie stanowią duże zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci tam się bawiących, dorosłych ludzi oraz zwierząt przebywających na terenie oraz w okolicy placu zabaw oraz parku wiejskiego", co Skarżąca musiała mieć na względzie i działać w celu zapobieżenia tragedii. Należy również rozważyć kwestię stanu wyższej konieczności. Skarżąca, wobec informacji o obumarciu drzew oraz rozprzestrzenianiu się skupisk owocników grzybów na drzewach, musiała podjąć pilne działania w celu ochrony zdrowia i życia ludzi; nie mogła oczekiwać na uzyskanie zezwolenia odpowiedniego organu, lecz działać w celu usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego życiu oraz zdrowiu, w szczególności z uwagi na znaczny wzrost ilości zdarzeń atmosferycznych o charakterze nagłym w szczególności burz z porywistym wiatrem. Stan nadzwyczajny mający miejsce w niniejszej sprawie winien uchylać odpowiedzialność administracyjną za popełniony delikt administracyjny.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm., dalej w skrócie "p.p.s.a.").
Przedmiotem kontroli, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., jest w niniejszej sprawie decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 31 marca 2026 r., [...], utrzymująca w mocy decyzję Starosty [...] z 9 lutego 2026 r., [...], wymierzającą spółce [...] Sp. z o.o. administracyjną karę pieniężną w kwocie [...]zł za zniszczenie 5 drzew z gatunku brzoza brodawkowata z terenu działki o numerze ewidencyjnym [...], arkusz 1, obręb [...], gmina [...].
Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2026 r. poz. 13, dalej w skrócie "u.o.p.") z jej art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2 i art. 89 ust. 1 na czele.
W myśl powołanych przepisów wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu (art. 89 ust. 1 pkt 3 u.o.p.). Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust. 2). Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było (art. 89 ust. 1 u.o.p.).
Czynności, o których mowa w art. 83-89, w zakresie, w jakim są one wykonywane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy - z wyjątkiem nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym innego podmiotu - wykonuje starosta (art. 90 ust. 1 i.o.p.).
W orzecznictwie wskazuje się również, że decyzja w przedmiocie wymiaru kary administracyjnej za uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa (art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p.) lub zniszczenie drzewa (art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p.) jest decyzją związaną, co oznacza, że w przypadku ziszczenia się warunków przewidzianych ustawą, organ zobligowany jest do jej wymierzenia. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna z art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a cięciami drzew prowadzącymi do nich zniszczenia lub uszkodzenia. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają motywy, jakimi kieruje się strona dokonująca tych cięć (zob. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 14.01.2026 r., II SA/Go 599/25; wszystkie przytaczane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy jeszcze zaznaczyć, że jak wskazał NSA w wyroku z 17 września 2024 r., III OSK 211/23, jedynie posiadacz nieruchomości może uwolnić się od odpowiedzialności za usunięcie drzew [tu: ich zniszczenie], jeśli zostanie wykazane, że inny podmiot działał bez jego zgody.
W niniejszej sprawie zarówno Wójt jak i sama Spółka oświadczyli, że Skarżąca była pouczona, że cięcia nie mogą być wykonane w zakresie przekraczającym 30% objętości koron drzew (a zatem nie można doprowadzić do ich uszkodzenia, a tym bardziej – zniszczenia w rozumieniu ww. przepisów). Tym samym wykraczając poza zgodę posiadacza nieruchomości – kara została prawidłowo wymierzona ów "innemu podmiotowi", o którym mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p.
Nie jest również sporny w niniejszej sprawie sposób wyliczenia kary.
Tezy skargi w swej istocie sprowadzają się do dwóch kwestii: braku zastosowania art. 89 ust. 6 u.o.p., a nadto nieuwzględnienia wystąpienia w sprawie stanu wyższej konieczności.
Zaznaczyć należy, że ustawodawca wyraźnie rozróżnia usunięcie drzewa oraz jego zniszczenie. Zgodnie bowiem z art. 89 ust. 6 u.o.p. w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50%.
Z kolei w myśl art. 89 ust. 7 u.o.p. w przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd tut. Sądu wyrażony w wyroku z 20 marca 2024 r., IV SA/Po 87/24, że u.o.p. "nie definiuje pojęcia "usunięcia drzewa lub krzewu", dlatego należy sięgnąć do reguł znaczeniowych ogólnego języka polskiego. Na ich tle jest zaś jasne, że "usunąć" znaczy, w analizowanym kontekście, tyle co: "sprawić, że coś przestaje istnieć, pozbyć się czegoś, zlikwidować coś" (zob. Uniwersalny słownik języka polskiego, pod red. S. Dubisza, Warszawa 2023; hasło "usunąć - usuwać" w zn. 4)". Ponadto "pierwotny delikt, polegający na "zniszczeniu" drzew poprzez ogołocenie ich z koron, [zostaje] "pochłonięty" przez finalne, dalej idące: usunięcie tych drzew".
Skoro w niniejszej sprawie "usunięto" jedynie korony drzew, pozostawiając w dalszym ciągu ich pnie – co wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – doszło do ich zniszczenia, a nie usunięcia, jak oczekiwałaby Skarżąca – tym samym organy dokonały prawidłowej kwalifikacji deliktu.
Z kolei jak wskazał NSA w wyroku z 09 września 2025 r., III OSK 132/24, "stan wyższej konieczności uzasadniający natychmiastowe usunięcie albo zniszczenie drzewa lub krzewu czy też uszkodzenie drzewa i zwalniający z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. dla życia lub zdrowia ludzi), że nie można oczekiwać na działanie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Stanowisko to jest utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 października 2018 r. II OSK 2752/17 i z 20 lipca 2023 r. III OSK 2673/21). Z tego rodzaju stanem nagłym i stwarzającym poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa, nie mieliśmy do czynienia w tej sprawie. Stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której zniszczenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu czy też mieniu. Usunięcie gałęzi było natomiast działaniem zaplanowanym [...] Skarżący jest przy tym niekonsekwentny, wskazuje z jednej strony na konieczność dokonania zabiegów pielęgnacyjnych, a z drugiej na stan wyższej konieczności, co nie może mieć miejsca jednocześnie. Niezależnie jednak od powyższego, stanowisko skarżącego w tym zakresie nie zasługiwało na uwzględnienie, ponieważ opierało się wyłącznie na subiektywnie postrzeganym, bliżej nieokreślonym niebezpieczeństwie wiążącym się z możliwości przewrócenia drzew przez silny wiatr".
Analogiczna sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Sąd nie podziela poglądu Spółki, że nie mogła czekać na zezwolenie, lecz musiał usunąć bezpośrednie niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu, w szczególności z uwagi na burze z porywistym wiatrem. Słusznie SKO wskazało, że wyłamywanie się nastąpiło dopiero wskutek ingerencji Skarżącej. Wobec zaistniałego zdarzenia — można było ogrodzić teren z zakazem wstępu i poczekać na wydania zezwolenia organu na usunięcie drzew (wniosek gminy z dnia 7.07.2025 r.). Cięcia drzew, które doprowadziły ostatecznie do zniszczenia drzewostanu były działaniem zaplanowanym przez gminę, nie były spowodowane stanem nadzwyczajnym. Spółka wykroczyła jednak poza wyraźne zlecenie (zgodę) Gminy.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.