- Sygnatura akt
- I ACa 1738/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 8 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 14 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Upadłości i restrukturyzacje
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny oddalił apelację syndyka, kredyt frankowy nieważny
Przejdź do orzeczenia, 25 min czytania
Spór
Kredytobiorcy domagali się ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu z 6 września 2007 r., a pozwanym był syndyk masy upadłości banku. Syndyk zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Ustalenia sądu
Sąd przyjął, że bank jednostronnie ustalał kursy przeliczeniowe, a umowa nie zawierała jasnych zasad ich wyznaczania. Twierdzenie syndyka, że kursy były rynkowe, uznano za nieistotne dla oceny postanowień umowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej.
Dlaczego
Klauzule indeksacyjne dotyczą głównego świadczenia stron, a ich usunięcie uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy, dlatego sąd uznał ją za nieważną. Sąd uznał też, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu, bo dochodzili roszczenia w toku wykonywania umowy.
Dla firm
Sprawa o ustalenie nieistnienia umowy kredytu przeciwko bankowi w upadłości nie jest sprawą o wierzytelność zgłaszaną do masy upadłości, więc podejmuje się ją po ustaleniu syndyka. Kredyt indeksowany tabelą kursów banku, bez jasnych zasad ustalania kursu, jest niedozwolony, a bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać.
Więcej o sprawie
Bank był w upadłości już w trakcie sporu, więc sprawę o ustalenie prowadzono z udziałem syndyka masy upadłości. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że umowa nie może obowiązywać po usunięciu klauzul indeksacyjnych.
Powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 1738/25
Treść orzeczenia około 25 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Magdalena Cichocka
Protokolant: Piotr Józwik
po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa V. R. (2) i V. R. (1)
przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) S.A. w upadłości w D.
o ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 9 maja 2023 r. sygn. akt I C 1215/21
oddala apelację.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 9 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy:
I. zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz powodów V. R. (1) i V. R. (2) kwotę 70 805,76 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 lutego 2021 r. do dnia zapłaty;
II. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 6 września 2007 r.;
III. zasądził od strony pozwanej (...) Bank S.A. z siedzibą w D. na rzecz powodów V. R. (1) i V. R. (2) solidarnie kwotę 6 417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy jak w uzasadnieniu na stronach 2-6 (k. 279 verte – 281 verte).
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżyła go w całości. Sformułowała szereg zarzutów naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego, szerzej opisanych w apelacji na stronach 2-14 (k. 301 verte – 307 verte).
Podnosząc powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa wobec strony pozwanej także w całości, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zamieszczenie w wyroku zastrzeżenia uzależniającego zapłatę kwot zasądzonych na rzecz powodów przez stronę pozwaną od jednoczesnego spełnienia własnego świadczenia zwrotnego przez powodów, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W każdym alternatywnym przypadku wniosła o zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postępowanie II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła także o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadków C. H. i V. L. i uchylenie tego postanowienia, wskazując, że postanowienie to nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie wyżej wymienionego dowodu w postepowaniu odwoławczym na okoliczności wskazane w pkt 5 lit. a i b petitum odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz nieuwzględnienie wniosku strony pozwanej opartego na art. 380 k.p.c. w zakresie postanowienia Sądu I instancji o pominięciu wniosku dowodowego strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków C. H. i V. L..
Postanowieniem z dnia 8 września 2023 r. Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. (k. 349).
Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2025 r. Sąd Apelacyjny postanowił podjąć zawieszone postępowanie w zakresie powództwa o ustalenie z udziałem Syndyka masy upadłości (...) S.A. w upadłości w D., wzywając do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej Syndyka masy upadłości strony pozwanej – aktualnie w osobie V. R. (3) (k. 366).
Syndyk masy upadłości (...) S.A. w upadłości w D., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, na rozprawie apelacyjnej podtrzymał apelację w zakresie, w jakim zostało podjęte postępowanie tj. w kwestii odnoszącej się do żądania ustalenia.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja strony pozwanej odnośnie rozstrzygnięcia o ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytu, nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności odnosząc się do zakresu rozpoznawania sprawy na etapie postępowania apelacyjnego, stwierdzić należy, iż postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy, będącego konsumentem, o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, wytoczone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą „o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, a tym samym postępowanie to może być podjęte z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, stosownie do art. 180 § 1 pkt 4 lit. b) k.p.c. Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 września 2024 r. o sygn. akt III CZP 5/24, który podziela Sąd Apelacyjny. Pojęcie postępowania sądowego o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, funkcjonuje w specyficznym kontekście systemowym tworzonym przez przepisy regulujące postępowanie upadłościowe, toteż na jego czysto językowe rozumienie może wpływać szersze otoczenie normatywne oraz cel, któremu służy art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego. W postępowaniu upadłościowym nie ma odpowiednika sprawy o ustalenie, a kwestia istnienia prawa lub stosunku prawnego jest badana jako przesłanka umieszczenia wierzytelności na liście. Zależność między ustaleniem i zasądzeniem widoczna jest także w niniejszej sprawie, w której drugie ze zgłoszonych (przed ogłoszeniem upadłości) roszczeń procesowych, czyli żądanie zapłaty, zostało oparte m.in. na twierdzeniu powodów o nieistnieniu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Ocena tego twierdzenia musiałaby nastąpić także w razie zgłoszenia syndykowi wierzytelności o zapłatę. Oczywiście trafna jest konstatacja, że kwestia istnienia stosunku prawnego będzie badana równolegle przez Sąd (jako materialnoprawna przesłanka zasadności powództwa o ustalenie), jak i przez syndyka (sędziego komisarza, sąd upadłościowy), jako kwestia wstępna dla dalszej oceny, czy zgłaszana przez powodów wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia powinna zostać umieszczona na liście wierzytelności. Nie stwarza to jednak przeszkód do dokonania samodzielnych ocen przez organy prowadzące oba wspomniane postępowania – z zastrzeżeniem, że merytoryczne orzeczenie sądu cywilnego, po jego uprawomocnieniu się, wiąże następczo organy postępowania upadłościowego (art. 365 §1 k.p.c.). Dwukrotne badanie tej samej kwestii nie świadczy o niespójności systemu prawa, gdyż uzasadnione jest odmiennymi przedmiotami obu postępowań. Do wyłącznej kompetencji organów postępowania upadłościowego należy badanie tego, czy dana wierzytelność podlega ujęciu na liście. W każdym wypadku ocena taka wymaga odniesienia się do szeregu punktów wstępnych, jednakże przekazanie organowi do rozstrzygnięcia określonej kwestii nie oznacza rozciągnięcia sfery wyłącznej kompetencji tego organu na wszystkie zagadnienia wpadkowe, które mogą ujawnić się w toku takiego badania. Materią, którą pod kontrolą sędziego-komisarza i w dalszej perspektywie, sądu upadłościowego, bada syndyk, może być zatem tylko to, czy dana wierzytelność podlega umieszczeniu na liście.
Sprawy cywilne o innym przedmiocie, nawet jeżeli w toku ich rozpoznania wyłaniają się kwestie wstępne zbieżne z tymi badanymi przez syndyka, mogą toczyć się niezależnie, ponieważ tamujący skutek stosowania art. 145 ust. 1 p.u. jest skorelowany z tym, o czym decydować mogą organy postępowania upadłościowego – a więc wyłącznie z ostatecznym ukształtowaniem listy wierzytelności. Dopiero przepis szczególny mógłby przekazać również taką sprawę, jak omawiana obecnie, czyli sprawę o ustalenie, z zakresu kompetencji Sądu cywilnego – do kompetencji organów postępowania upadłościowego. Niewskazanie w art. 145 ust. 1 p.u. wprost spraw o ustalenie nie powinno skłaniać do rozszerzającego rozumienia pojęcia "postępowania sądowego (...) o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości", w celu objęcia tą kategorią spraw również żądań z art. 189 k.p.c. Postępowanie upadłościowe, którego istotnym elementem jest sporządzenie listy wierzytelności zaspokajanych z masy upadłości, zasadniczo nie stwarza zainteresowanym możliwości dochodzenia roszczenia procesowego o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Na rzecz wniosku, że sprawy te pozostają poza zakresem zastosowania art. 145 ust. 1 p.u., wobec czego prowadzone w nich postępowania powinny być podejmowane z chwilą ustalenia osoby syndyka, przemawia więc także ten argument, że w przeciwnym razie zagrożeniu ulegałoby prawo stron do sądu. Podmioty poszukujące ochrony prawnej w sprawach o ustalenie nie miałyby bowiem możliwości uzyskania tej ochrony – co najmniej do czasu wyczerpania trybu zgłoszenia wierzytelności, pozostającej w takim związku z żądaniem z art. 189 k.p.c., że ustalenie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego mogłoby przekładać się na ocenę podstaw umieszczenia danej, zgłoszonej wierzytelności na liście. To właśnie korelacja art. 145 ust. 1 p.u. z ustaleniem listy wierzytelności, wyrażająca istotę i funkcję przywołanego przepisu, stanowi o fundamentalnej różnicy między sprawami o ustalenie i sprawami o zasądzenie. W razie wystąpienia z żądaniem zasądzenia sensem tamowania rozpoznania sprawy w postępowaniu prowadzonym na zasadach ogólnych jest możliwość dochodzenia ochrony prawnej w procedurze związanej z ustaleniem listy wierzytelności. Zbieżne rozwiązanie nie zostało przewidziane dla żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego, które nie ma swego odpowiednika w toku sporządzania listy wierzytelności.
W konsekwencji sprawa z art. 189 k.p.c. może toczyć się na zasadach ogólnych, tyle że z udziałem syndyka, a nie samego upadłego. Cel art. 145 ust. 1 p.u., jakim jest zatamowanie biegu postępowań sądowych, które mogą stać się zbędne wskutek umieszczenia wierzytelności na liście, nie jest bowiem aktualny w odniesieniu do spraw o ustalenie. Dla oceny, czy postępowanie w sprawie powinno zostać podjęte już z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, nie ma znaczenia rozstrzygnięcie kwestii tego, czy powodowie, wobec możliwości zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu. Zagadnienie to pozostaje istotne jedynie dla oceny, czy zgłoszone w sprawie żądanie ustalenia jest zasadne, czy – przeciwnie – podlega oddaleniu. Regulacja art. 84 p.u. nie stoi tremu na przeszkodzie.
Na wstępie podkreślić należy także, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt: V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tej sprawie postępowanie dowodowe oparte na dowodach z dokumentów oraz dowodzie z przesłuchania powodów i na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób odpowiadający wynikom postępowania dowodowego. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Wbrew stanowisku strony pozwanej powodowie mają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca. Przesądza to o posiadaniu interesu prawnego, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez Sąd, na podstawie art. 189 k.p.c. Podkreślić należy, że dopiero sentencja prowadzi do definitywnego rozstrzygnięcia tych wątpliwości, zaś samo wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako przesłanki uwzględnienia powództwa o zapłatę, iż umowa jest nieważna, nie byłoby w tym zakresie wystarczające.
Należało w pełni podzielić ocenę Sądu Okręgowego w tym aspekcie, wobec czego zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony.
Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, dokonana przez Sąd Okręgowy, pozostawała zgodna zarówno z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. W doktrynie i judykaturze utrwalony jest pogląd, że dla przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Czynione przez Sąd oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez skarżącą.
Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez faktyczne pominięcie wniosku strony pozwanej w przedmiocie dopuszczenia dowodu z zeznań świadków C. H. i V. L., sformułowanego w pkt 5 lit. a i b
petitum odpowiedzi na pozew, który został prawidłowo uznany przez Sąd Okręgowy za zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Mechanizm ustalania przez Bank kursów CHF nie został opisany ani w umowie kredytu, ani w innych dokumentach będących integralną częścią umowy, tym samym stosowanie kursu Banku do przeliczenia kredytu było z założenia wadliwe. Bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Tabele kursowe były ustalane w sposób dla kredytobiorcy całkowicie nietransparentny i nieweryfikowalny. Swoboda strony pozwanej w tym zakresie nie była w żaden sposób ograniczona postanowieniami umownymi. Podkreślenia przy tym wymaga, że przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, stąd badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował tabele kursowe w sposób odpowiadający kursom rynkowym było irrelewantne dla rozstrzygnięcia, a wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały pominięciu. Dopuszczenie wnioskowanych dowodów skutkowałoby w ocenie Sądu Apelacyjnego jedynie nieuzasadnionym przedłużeniem postępowania w sprawie, nie przyczyniając się przy tym do ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia faktów. W apelacji strona pozwana nie przedstawiła zaś przekonującej argumentacji co do okoliczności, co do których wiedzę mieliby posiadać wnioskowani przez nią świadkowie i które miałyby mieć istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie. Tym samym kontrola w trybie art. 380 k.p.c. nie wykazała uchybień Sądu I instancji. Wnioski dowodowe okazały się nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wobec czego trafnie podlegały oddaleniu także na etapie postępowania odwoławczego. Na tej samej zasadzie zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327
1 § 1 k.p.c., polegające m.in na pominięciu wnioskowanych przez stronę pozwaną dowodów czy też brak szczegółowego odniesienia się w uzasadnieniu do szeregu dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew, również nie zasługiwały na uwzględnienie. Dokumenty te nie dotyczą postanowień zawartych w umowie i w chwili jej zawierania.
Czyniąc ustalenia, Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód
z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy
(m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy,
aby uznać go za niewiarygodny. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, co do niedozwolonego charakteru postanowień, regulujących mechanizm indeksacji kredytu kursem CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro ani w samej umowie, ani w regulaminie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorcę. Sąd Okręgowy w pełni trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytu i zastosowania w nim spreadu walutowego. Stosowanie różnych kursów, wyznaczanych jednostronnie przez Bank, dla różnych przeliczeń jest wadliwe, narusza interes konsumenta i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem. Stosowanie jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien bowiem mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej, wynikłej z różnicy między tymi kursami.
Także odesłanie do kursu z dnia uruchomienia kredytu zamiast kursu z dnia zawarcia umowy jest wadliwe, jako że zawierając umowę kredytobiorca nie wie, jaki kurs zostanie zastosowany do przeliczenia salda kredytu w walucie waloryzacji, czyli sumy stanowiącej następnie podstawę sporządzenia harmonogramu spłat i ustalenia wysokości rat kredytu.
Co do zasady samo zawarcie umowy kredytu indeksowanego można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358
1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy,
że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Indeksacja kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu musiałoby zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).
W świetle aktualnego orzecznictwa nie powinno budzić wątpliwości,
iż postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21).
Przyjęte w umowie warunki waloryzacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powódki, powodującą niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).
Odwołanie do Tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy w chwili jej zawarcia powódka nie była w stanie określić rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, w tym zakresie była uzależniona od jednostronnej decyzji Banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.
Uprawnionym pozostaje wniosek, iż Bank nie zrealizował względem kredytobiorcy obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na niej ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powódka nie wyraziła swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało powódce jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności pozwanego Banku (a także osób działających na jego zlecenie) w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń, wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawia kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Powódka nie otrzymała informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacji oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powódce pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Nie ma przy tym znaczenia odebranie
od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany
o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy.
Co więcej, umowa kredytu nie zawiera żadnego mechanizmu, chroniącego konsumenta przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, mogących prowadzić do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorcy
w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorcy
ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny
z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Zawarte w umowie kredytu poszczególne postanowienia dotyczące indeksacji kredytu kursem franka szwajcarskiego spełniają zatem przesłanki do uznania ich za abuzywne. Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób w pełni prawidłowy, uznając w całości klauzule, wprowadzające mechanizm indeksacji kredytu za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powódki.
Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje stwierdzenia abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385
1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. W aktualnym orzecznictwie sądowym przyjmowane jest stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia
11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia
28.09.2021 r., I CSKP 74/21). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również
– pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio
z waloryzacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385
1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie spornych postanowień umowy kredytu powódka nie była w stanie oszacować kwoty, jaką miała obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytu, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. W ocenie Sądu Apelacyjnego warunki związane z mechanizmem waloryzacji wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby powódka była w stanie w pełni oszacować, wypływające z umowy, konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest, zdaniem Sądu Apelacyjnego, przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385
1 § 1 k.c.
Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja abuzywnych postanowień prowadząca do upadku umowy w całości.
W aktualnym orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, który Sąd Apelacyjny podziela, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c.,
co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; wyrok Sądu). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym
by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.07.2021 r., V CSKP 49/21). Ryzyko przedsiębiorcy, stosującego abuzywne klauzule, byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie
z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy
bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18). Jednocześnie wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki, wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami, mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r. C-260/18).
Chybione są więc zarzuty apelacji naruszenia przepisów prawa materialnego, opisanych w treści apelacji, w tym art. 385
1 § 1 i 2 k.c., art. 56 i art. 65 § 1 i 2 k.c., a także art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe oraz art. 358 § 1 i 2 k.c., jak również art. 69 ustawy Prawo Bankowe.
Sąd Odwoławczy podziela zatem stanowisko Sądu I instancji,
co do braku możliwości utrzymania w mocy przedmiotowej umowy kredytu
po wyeliminowaniu wadliwego mechanizmu indeksacji. Bez kwestionowanych klauzul umowa nie może się ostać, nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów, koniecznych dla określenia treści charakterystycznych dla tego stosunku prawnego. Stałaby się tym samym sprzeczną z właściwością (naturą) zobowiązania kredytu indeksowanego (art. 353
1 k.c.). Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany, określają główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego, utrzymanie umowy, bez wewnętrznych sprzeczności i wykluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Nadto nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i „odstraszającej”, wynikającej z przywołanych celów Dyrektywy 93/13.
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa chybione są zarzuty apelacji odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm indeksacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385
1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem, że przedmiotowa umowa w kształcie zamierzonym przez strony nie może, po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych, obowiązywać i tym samym pozostawać w obrocie prawnym. Zatem Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił nieważność spornej umowy.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej w oparciu o treść art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w sentencji wyroku.
Sąd Apelacyjny nie orzekał o kosztach postępowania odwoławczego, z uwagi na to, że choć niniejszy wyrok nie jest wyrokiem częściowym w rozumieniu art. 317 k.p.c., to nie jest też wyrokiem ostatecznym, bowiem postępowanie zostało podjęte jedynie w zakresie powództwa o ustalenie, a apelacja wywiedziona przez stronę pozwaną od wyroku Sądu Okręgowego, nie została rozpoznana w całości. Wobec tego, nie ma możliwości orzeczenia o kosztach procesu, które zostaną zasądzone w orzeczeniu kończącym całość tego postępowania, co znajduje normatywną podstawę w art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. Orzeczeniem kończącym sprawę w instancji jest ten wyrok, który rozstrzyga o ostatniej części roszczenia, a wcześniejsze orzekanie o kosztach uznać należy za niedopuszczalne (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2022 r., sygn. akt I CSK 445/22).
Magdalena Cichocka
ZARZĄDZENIE
1) (...);
2) (...);
3) (...).
Hasła tematyczne: Kredyt, Nieważność umowy
189 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 8 kwietnia 2026 r.
- Po 76 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 14 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.