- Sygnatura akt
- I ACa 3006/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 24 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 58 774 zł
- Opublikowano w portalu
- 21 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Spółki i zarządy
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny obniżył zasądzoną od banku kwotę do 58 774 zł
Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz B. U. i G. U. łącznie 231 937,86 zł, a bank zaskarżył wyrok apelacją. Sąd drugiej instancji zmienił też sposób spełnienia świadczenia i koszty procesu, zasądzone na rzecz powodów na 4 112,27 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 58 774 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 3006/24
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pktów I, II i IV.
Treść orzeczenia około 43 minuty czytania
Sygn. akt I ACa 3006/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki
Protokolant: Marta Gaszewska
po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa
B. U. i G. U.
przeciwko
Bankowi (...) S.A. w O.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 6 lutego 2024 r. sygn. akt I C 819/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) w punkcie II – eliminuje zeń oznaczenie sposobu spełnienia świadczenia „łącznie” oraz oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 58.774,15 zł (pięćdziesiąt osiem tysięcy siedemset siedemdziesiąt cztery złote, piętnaście groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 lutego 2024 r. do dnia zapłaty,
b) w punkcie IV – eliminuje zeń oznaczenie sposobu spełnienia świadczenia „łącznie” oraz określa koszty procesu zasądzone na rzecz powodów na kwotę 4.112,27 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od powodów na rzecz pozwanego po 3.040,72 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w tym punkcie do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 06.02.2024 r., I C 819/23, Sąd Okręgowy w Legnicy:
I. ustalił, że umowa kredytu (...) z 14.03.2003 r. zawarta pomiędzy powodami B. U. i G. U., a Bankiem (...) S.A. w H., zmieniona aneksem z 27.01.2004 r., jest nieważna;
II. zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. w O. na rzecz powodów B. U. i G. U. łącznie 231.937,86 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 06.02.2024 r. do dnia zapłaty;
III. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
IV. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pktów I, II i IV.
Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia w postaci:
a) art. 128
1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, polegające na niepominięciu wniosków dowodowych powodów o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów, tj.: (i) umowy kredytu nr (...) sporządzonej w dniu 14.03.2003 r. wraz z załącznikami, (ii) aneksu nr (...) sporządzonego w dniu 27.01.2004 r., (iii) historii spłaty kredytu za okres od 14.03.2003 r. do 11.04.2023 r., (iv), potwierdzenia spłaty rat w maju, czerwcu i lipcu 2023 r., (v) wydruku odpowiadającego aktualnej treści KW nr (...), (vi) pisma pozwanego Banku z 24.04.2023 r., (vii) pisma powodów z 19.05.2023 r. wraz z potwierdzeniem nadania, (viii) pisma pozwanego Banku z 21.06.2003 r., podczas gdy wnioski te zostały zgłoszone jedynie w treści uzasadnienia pozwu i zgodnie z treścią ww. przepisu zgłoszenie wniosku dowodowego w uzasadnieniu pisma nie wywołuje skutków, jakie ustawa wiąże ze zgłoszeniem go przez stronę;
b) art. 235
2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie na rozprawie w dniu 06.02.2024 r. wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na fakty wskazane w pkcie 6
petitum odpowiedzi na pozew, tj. m.in., świadczące o walutowym charakterze umowy kredytu zawartej pomiędzy powodami a pozwanym oraz rynkowości stosowanych przez pozwanego kursów waluty obcej, co miało istotny wpływ na ocenę abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych, a tym samym oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku prawnego łączącego strony, w tym m.in. obiektywnego. rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez pozwanego, a także określenie charakterystyki kredytu denominowanego i sposobu jego działania;
c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, tj.:
i. przyjęcie, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych względem powodów, w tym w szczególności, że powodom nie przedstawiono pewnych informacji związanych ze znaczeniem samej istoty umowy oraz ryzyk związanych z umową, a tym samym przyznanie w tym względzie wiarygodności wyłącznie zeznaniom powodówi, podczas gdy dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie subsydiarny i jest jedynie dowodem posiłkowym (art. 299 k.p.c.) z uwagi na zainteresowanie strony konkretnym rozstrzygnięciem sprawy, ponadto stoi on w bezpośredniej sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie w postaci oświadczeń zawartych w treści umowy (§ 2 ust. 4), których wynika, że powodowie zostali w sposób wyczerpujący poinformowani o ryzykach wiążących się z umową;
ii. błędne ustalenie, że postanowienia umowne nie zostały indywidualnie z powodami uzgodnione, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w sprawie, zwłaszcza z wniosku kredytowego podpisanego i niekwestionowanego przez powodów oraz umowy, wynika wprost, że powodowie mieli świadomość oraz realną możliwość indywidualnego negocjowania postanowień umowy kredytu, z której to możliwości co najwyżej sami świadomie zrezygnowali, nie okazując żadnej inicjatywy negocjacyjnej, czego jednak skutki nie mogą obciążać pozwanego;
iii. błędne uznanie, że Bank mógł ustalać kurs wymiany walut w sposób całkowicie arbitralny i dowolny, a tym samym mógł rzekomo w sposób dowolny ustalać wysokość zobowiązania powodów, w sytuacji, gdy Bank wskazał, że kurs wymiany walut był ukształtowany w oparciu o wskaźniki rynkowe, a Sąd nie ustalił, że kurs wymiany walut odbiegał od wskazań rynku, a tym samym Sąd nie mógł ustalić, aby doszło do rażącego naruszenia interesów powodów w wyniku stosowania klauzul przeliczeniowych, ponadto powodowie zgodzili się na treść umowy kredytu, co oznacza, że brak było dowolności i arbitralności w działaniach Banku, a powodowie sami godzili się na mechanizm działania umowy kredytu,
co doprowadziło do oparcia rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy i bezpodstawnego ustalenia, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec powodów, a także że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione z powodami oraz kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów;
d) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i oparcie się przez Sąd I instancji przy ocenie stanu faktycznego na zeznaniach powodów, pomimo iż: (i) fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane w dowodach z dokumentów kredytowych niekwestionowanych przez strony, (ii) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego, (iii) zeznania strony powoduje powinny być poddane uważnej, a nie wybiórczej ocenie z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony składającej zeznania wynikiem sprawy;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci:
a) art. 353
1 k.c. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że treść umowy kredytu sprzeciwia się naturze stosunku zobowiązaniowego z uwagi na nieokreślenie wysokości świadczenia oraz dowolne kształtowanie kursów walut na potrzeby rozliczenia kredytu, podczas gdy w umowie w sposób precyzyjny i jednoznaczny wskazano sposób, w jaki miało dojść do skutecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, a Bank nie zastrzegł sobie możliwości jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania powodów, bowiem wysokość ta była stała i wyrażona w walucie CHF, strony umowy uzgodniły zarówno sposób określenia kwoty kredytu, jak i sposób określenia wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych;
b) art. 58 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie umowy kredytu za nieważną ze skutkiem
ex tunc z uwagi naruszenie zasad współżycia społecznego poprzez nierównomierne rozłożenie ryzyka stron stosunku obligacyjnego, a także naruszenie obowiązków informacyjnych, podczas gdy pozwany zrealizował w całości obowiązki informacyjne względem powodów, jak również ryzyko walutowe nie obciążało tylko i wyłącznie powodów, a tym samym nie sposób uznać, aby umowa była nieważna w całości;
c) art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie zastosowanie przepisów dyrektywy UE do umowy zawartej przed przystąpieniem RP do UE, podczas gdy w takiej sytuacji cały dorobek prawny unijny nie może być stosowany zgodnie z zasadą
lex retro non agit;
d) art. 385
1 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie klauzul denominacyjnych zawartych w spornej umowie kredytu za niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące możliwością ustalenia nieważności umowy w całości, podczas gdy sporne postanowienia: (i) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (ii) zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, (iii) nie kształtują praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, (iv) nie naruszają w sposób rażący interesów powodów; nadto ostatecznie wprowadzenie ustawy antyspreadowej wyeliminowało możliwość powoływanie się na abuzywność kwestionowanych postanowień umowy;
e) art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c., art. 69 prawa bankowego i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych skutkuje upadkiem całej umowy, podczas gdy ta może być w dalszym ciągu wykonywana jako umowa kredytu walutowego CHF, na mocy której powodowie nadal są zobowiązani do zwrotu pozwanemu kwoty wskazanej w umowie wraz z uzgodnionym oprocentowaniem, albowiem kwota kredytu została wyrażona w treści umowy kredytu wprost we franku szwajcarskich (kredyt denominowany);
f) art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i zaniechanie zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczenia z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą kwestionowane postanowienia zostałyby uznane za bezwzględnie nieważne albo bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu, co ostatecznie doprowadziło Sąd I instancji do stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości;
g) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwie zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powodów za nienależne, pomimo tego, że podstawą świadczeń powodów jest łącząca strony umowy.
Podnosząc powyższe zarzuty, pozwany wniósł o:
1. zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości;
2. zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu, tj. zasądzenie solidarnie od powodów zwrotu kosztów postępowania;
3. zasądzenie solidarnie od powodów zwrotów kosztów postępowania apelacyjnego;
ewentualnie:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;
2. pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie.
Sąd Okręgowy przeprowadził w tej sprawie w sposób prawidłowy postępowanie dowodowe i na jego podstawie poczynił również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego (szczegółowo przedstawione na k. 145v-146 akt sprawy), które Sąd Apelacyjny przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia. Na bazie tychże ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wyprowadził w przeważającej mierze trafne wnioski, które Sąd Apelacyjny podziela.
Wbrew zarzutom apelacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo zgromadził, a następnie ocenił materiał dowodowy.
Istotnie, konkretne środki dowodowe zostały wymienione w uzasadnieniu pozwu, ale w pkcie 4 jego petitum został zawarty wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów na okoliczności wskazane w uzasadnieniu pozwu. Uzasadnienie to wskazuje zresztą konkretne fakty, z których powodowie wywodzą swoje roszczenie, poparcie tych faktów materiałem dowodowym nie wywołuje wątpliwości. Z tych względów w ocenie Sądu Apelacyjnego ewentualne naruszenie art. 128
1 k.p.c. nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Co więcej, przepis art. 128
1 k.p.c. nie jest adresowany do Sądu, ale do stron, nie stanowi podstawy orzekania, zatem nie może zostać przez Sąd naruszony. Uchybienie po stronie Sądu mogłoby polegać ewentualnie na niezastosowaniu art. 130 § 1 i 2 k.c. lub art. 130
1a § 1 k.p.c., tj. na niedokonaniu zwrotu pozwu w reakcji na wadliwą redakcję pozwu, tyle że pozew w sprawie I C 819/23 w istocie nie zawiera braków formalnych uniemożliwiających nadanie sprawie dalszego biegu, a tylko takie braki skutkują zwrotem pozwu. Ponadto w odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o pominięcie dowodów wnioskowanych przez powodów, ale na rozprawie w dniu 06.02.2024 r. nie zwrócił Sądowi w trybie art. 162 § 1 k.p.c. uwagi na uchybienie dyspozycji art. 128
1 k.p.c., wobec czego nie może się powoływać na takie uchybienie w ramach zarzutów apelacji.
Zasadnie pominął Sąd Okręgowy dowód z opinii biegłego wnioskowany przez pozwanego. Zasady wyznaczania kursów przez banki komercyjne znane są Sądowi i pełnomocnikom stron, jednakże nie zostały opisane w umowie kredytu. Nie ma znaczenia tzw. rynkowy charakter kursów stosowanych przez Bank, skoro ich stosowanie i wyznaczanie nie zostały objęte swobodnym uzgodnieniem stron. Nie ma też znaczenia źródło finansowania akcji kredytowej przez Bank, bowiem relacje Banku z innymi podmiotami nie przekładają się na ocenę konkretnego stosunku kredytowego. Brak jest podstaw do rozliczenia kredytu z zastosowaniem kursów średnich NBP, o czym Sąd odwoławczy wypowie się w dalszej części uzasadnienia, ponadto tego rodzaju rozliczenie w ogóle nie stanowi wiedzy specjalnej i nie wymaga dowodu z opinii biegłego, pozwany, dysponujący odpowiednimi zasobami personalnymi i programami obliczeniowymi, mógł sam przedstawić takie rozliczenie, a ewentualna potrzeba zasięgnięcia opinii biegłego pojawiłaby się dopiero, gdyby powodowie zakwestionowali poprawność tego rozliczenia. Nie jest zadaniem Sądu ani biegłego wyręczanie strony, zwłaszcza podmiotu profesjonalnego, jakim jest bank komercyjny, w prezentowaniu swojego stanowiska procesowego.
Następnie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Przepis ten stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd pierwszej instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelujący nie przedstawił dostatecznie przekonujących argumentów wskazujących na błędy Sądu pierwszej instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego. Nie sprecyzował przy tym, które konkretnie elementy materiału dowodowego zostały wadliwie ocenione i na czym polegały konkretne błędy w ocenie konkretnych dowodów.
W szczególności brak jest podstaw do kwestionowania dowodu z przesłuchania powodów.
Z założenia przy tym błędny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu jakiegoś faktu. Błąd w ustaleniach faktycznych może być wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego, ale stanowi innego rodzaju uchybienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (inaczej nazywany zarzutem sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego), to dwa różne zarzuty, choć często pozostające w związku. W pierwszej kolejności ocenie podlega zgromadzenie materiału dowodowego oraz szerokorozumiane prowadzenie postępowania przez sąd. Następnie, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany, można odnieść się do jego oceny i wówczas mogą się pojawić uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopiero, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany i właściwie oceniony, mogą zostać poczynione ustalenia faktyczne i wówczas może wystąpić sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych należą do dwóch różnych kategorii zarzutów apelacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12.01.2016 r., V ACa 613/15). Zatem apelujący powinien odrębnie wykazać, na czym konkretnie polegały uchybienia w ocenie konkretnych dowodów, a w dalszej kolejności wyjaśnić, w jaki sposób przełożyło się to na dokonane ustalenia faktyczne.
Ponadto, podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelujący próbuje podważyć nie tyle samą ocenę materiału i ustalenia faktyczne, ale wnioski sformułowane przez Sąd (zawarte nie w części faktograficznej, ale w części motywacyjnej uzasadnienia), co może nastąpić w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim art. 385
1 § 1 k.p.c. Apelujący kwestionuje bowiem ocenę Sądu m.in. co do tego, czy postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, czy podlegały negocjacjom, czy Bank dowolnie ustalał kursy walut, czy powodowie byli dostatecznie poinformowani przez Bank o sposobie ustalania kursu oraz o ryzyku kursowym, wreszcie, czy sporne klauzule są abuzywne – kwestie te nie dotyczą w ogóle sfery ustaleń faktycznych, nie odnoszą się też do konkretnych ustaleń zawartych w części faktograficznej uzasadnienia wyroku.
Przy niedających się podważyć ustaleniach faktycznych prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy niedozwolony charakter postanowień regulujących mechanizm denominacji kredytu do waluty CHF oraz skutki stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania (nieważność umowy kredytu).
W pierwszej kolejności należy dopatrzyć się nieważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 14.03.2003 r. z uwagi na wadliwe określenie jej przedmiotu wskutek dokonania wadliwych przeliczeń przy wykorzystaniu kursów pochodzących jednostronnie od Banku.
Ocena ważności tej umowy wymaga odniesienia się do ogólnych reguł stosunku kredytu bankowego. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast według art. 69 ust. 2 prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy;
2) kwotę i walutę kredytu;
3) cel, na który kredyt został udzielony;
4) zasady i termin spłaty kredytu;
4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Prawo bankowe nie definiuje pojęć kredytu indeksowanego i kredytu denominowanego. Charakter tych umów wykształcił się w praktyce obrotu. Kredyt denominowany oznacza kredyt wyrażony w walucie obcej (w tym wypadku CHF), którego wartość podlega przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia wydania decyzji kredytowej, z dnia zawarcia umowy, z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu albo z innej jeszcze daty; wartość wyrażona w walucie obcej stanowi podstawę do ustalenia wysokości rat spłaty kredytu wskazywanych w harmonogramach płatności, które to raty z kolei każdorazowo podlegają przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia płatności raty, z dnia poprzedzającego dzień płatności raty albo z innej jeszcze daty.
Regulacje dotyczące kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984 – tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 353
1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14).
Zawarta przez strony umowa kredytu z dnia 14.03.2003 r. nie jest nieważna tylko dlatego, że jej przedmiotem jest kredyt denominowany do CHF. Natomiast można dopatrzyć się wadliwości tej umowy z uwagi na wadliwość jej konkretnych postanowień.
Jak wynika z art. 69 ust. 1 prawa bankowego,
essentialia negotii umowy kredytu stanowią: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz do zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu stanowi odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Istotą kredytu jest oddanie środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy (co odróżnia kredyt od pożyczki pieniężnej polegającej na przeniesieniu środków pieniężnych na własność) oraz konieczność określenia celu umowy (w przypadku pożyczki wobec przeniesienia własności cel nie ma znaczenia).
Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w złotych polskich według oznaczonego kursu waluty obcej i odwrotnie można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358
1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Odnoszenie kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Waloryzacja kwoty nominalnej kredytu jest niezależna od ustaleń dotyczących odsetek umownych (kapitałowych), które w przypadku umowy kredytu stanowią wynagrodzenie banku za wykorzystanie przez kredytobiorcę udostępnionych mu środków pieniężnych, w przeciwieństwie do odsetek za opóźnienie pełniących właśnie funkcję waloryzacyjną obok funkcji represyjnej.
Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w PLN na CHF lub w CHF na PLN powinno zostać dokonane od razu – w chwili zawarcia umowy i według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).
W umowie kredytu z dnia 14.03.2003 r. suma kredytu została oznaczona wyłącznie jako 44.925,18 CHF (wartość pierwotna) oraz 59.862,18 CHF (wartość ostateczna po aneksowaniu umowy), jednakże wszystkie operacje były dokonywane w walucie polskiej. Umowa kredytu nie określa sumy kredytu wyrażonej w złotych polskich.
Pozwany nie przedłożył kompletnego wniosku kredytowego powodów, jedynie jego strony 1A i 1B (k. 95-96) zawierające dane wnioskodawców, nie przedłożył także ani decyzji kredytowej ani operatu kredytowego ani innego podobnego. Brak jest zatem informacji, jaka kwota kredytu była objęta wnioskiem powodów i w jaki sposób wyznaczona została suma kredytu w walucie CHF.
W istocie zatem brak jest jednoznacznego określenia przedmiotu umowy w postaci kwoty kredytu podlegającej udostępnieniu kredytobiorcom na cel w umowie przewidziany, a następnie podlegającej zwrotowi.
Kredyt denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska pozostaje kredytem w złotych; kredyt denominowany to kredyt udzielony w walucie polskiej, jedynie rozliczany w walucie obcej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.11.2019 r., II CSK 483/18; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26.02.2020 r., I ACa 422/19). Decydujące znaczenie winno mieć zatem ustalenie sumy kredytu w PLN, a nie w CHF, zwłaszcza że wskazanie kwoty w walucie polskiej wyraża założony cel kredytowania, jakim jest sfinansowanie nabycia nieruchomości, pokrycie kosztów budowy lub remontu albo inny podobny cel konsumpcyjny.
W umowie kredytu z dnia 14.03.2003 r. nie został opisany mechanizm ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF. Metoda kształtowania kursu nie została uzgodniona w ramach indywidualnej, jednostkowej umowy. Stosowanie w ogóle do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – może być traktowane jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Ponadto, zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Rozbieżność stosowanych kursów stanowi korzyść wyłącznie dla banku udzielającego kredytu, a nie dla kredytobiorcy będącego konsumentem. Sytuacje tego rodzaju legły zresztą u podstaw dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą tzw. antyspreadową z dnia 26.07.2011 r.
W umowie kredytu z dnia 14.03.2003 r. określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorców pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne. Tym samym umowa wadliwie określała zobowiązanie kredytobiorców do zwrotu otrzymanej sumy, a przez to nie zawierała prawidłowo oznaczonych wszystkich niezbędnych elementów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. To zaś uzasadnia stwierdzenie nieważności tejże umowy.
Postanowienia umowy kształtujące mechanizm waloryzacji stanowią klauzule abuzywne, o których stanowi art. 385
1 § 1 k.c.
Przede wszystkim postanowienia umowy kredytu dotyczące mechanizmu denominacji nie zostały indywidualnie uzgodnione, przeciwnie pochodzą z wzorca opracowanego przez Bank. Pozwany nie wykazał przy tym, aby jego poprzednik prawny – Bank (...) S.A. przedstawił kredytobiorcom projekt umowy w celu wprowadzenia swoich uwag i propozycji, co mogłoby wskazywać na indywidualne uzgodnienie jej postanowień.
W efekcie zastosowania wadliwego, jednostronnego, nieuzgodnionego indywidualnie mechanizmu przeliczeniowego, do tego przy wykorzystaniu wyłącznie kursów pochodzących z własnej tabeli kursowej banku, czyli wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., tak skonstruowana umowa nie nosi cech umowy kredytu oznaczonych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, a w konsekwencji jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
O ile suma w PLN – wskazana we wniosku kredytowym – mogłaby zostać uznana za objętą porozumieniem stron, to wskazanie sumy kredytu wyłącznie w CHF, bez sprecyzowania, jaka jest suma w PLN na etapie zawierania umowy kredytu, należy uznać za nieobjęte tymże porozumieniem i pochodzące wyłącznie od Banku.
Określenie sumy kredytu w CHF stanowi natomiast podstawę ustalenia wysokości rat wyrażonych nominalnie, w kolejnych harmonogramach jedynie w walucie CHF. Oznacza to, że określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorców pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne. Tym samym umowa wadliwie określała zobowiązanie kredytobiorców do zwrotu otrzymanej sumy, a przez to nie zawierała prawidłowo oznaczonych wszystkich niezbędnych elementów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego.
Powyższe wadliwości uzasadniają stwierdzenie nieważności spornej umowy kredytu.
Pozwany nie wyjaśnił ani nawet nie próbował wyjaśnić, dlaczego w umowie kredytu nie zostały wskazane sumy wyrażone w obu walutach – w PLN i CHF.
Nawet zakładając, że zgodną wolą stron było objęte zawarcie umowy kredytu denominowanego do CHF, nie można pominąć wskazanych wadliwości mechanizmu przeliczeniowego. Nie sposób przyjąć, że porozumienie stron co do denominowanego charakteru kredytu obejmowało świadomą, swobodną zgodę kredytobiorców na zastosowanie kursów pochodzących jednostronnie od Banku, bez znajomości reguł ich wyznaczania, jak również pełną wiedzę i akceptację dla zastosowanego przez Bank sposobu oznaczenia przedmiotu umowy i w konsekwencji zakresu zobowiązania kredytobiorców.
Stosowanie przez bank kursów z własnych tabel wywołuje efekt braku jednoznaczności i przewidywalności wyników poszczególnych przeliczeń, czyli mechanizm denominacyjny pozostaje nietransparentny i niejednoznaczny.
Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży CHF zawartych w tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Wykorzystując zapisy umowy kredytu, Bank mógł jednostronnie ukształtować stosunek zobowiązaniowy, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron tego stosunku. Przyjęte w obu umowach warunki denominacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodując niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).
Na etapie wypłaty transz kredytu Bank ponownie dokonał przeliczeń po kursach kupna z własnej tabeli, czym zaniżył świadczenie efektywnie przekazane kredytobiorcom w porównaniu do należności obliczonej przy zastosowaniu kursu średniego NBP. Stosowanie przez Bank kursów z własnej tabeli, a dodatkowo jako kursów kupna (niższych), dodatkowo wywołuje efekt nieprzewidywalności, co stanowi kolejny argument za wadliwością konstrukcji mechanizmu przeliczeniowego.
Sporna umowa kredytu nie zawiera przy tym żadnego mechanizmu chroniącego konsumenta przed niekontrolowanymi zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe fluktuacje, a prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorców w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorców ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes powodów jako konsumentów.
Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż Bank nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na nich ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powodowie nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank, jak również nie zostały z nimi uzgodnione warunki, na jakich nastąpiło oznaczenie sumy kredytu wyrażonej w walucie denominacji. Nawet, jeżeli powodowie mieli świadomość wyznaczenia salda kredytu w walucie szwajcarskiej, to ustalenie wymiaru tegoż salda nie zostało z nimi uzgodnione. Wskazanie na kwotę pierwotnie 44.925,18 CHF, ostatecznie 59.862,18 CHF, było wynikiem jednostronnej decyzji Banku.
Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na nabycie nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności Banku kredytującego w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm przeliczeniowy wystawia kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami umowy z dnia 14.03.2003 r.), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.
Powodowie nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega – w stosunku do tej konkretnej umowy – denominacja kredytu do waluty CHF oraz związane z nią ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powodom pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy – jak w § 2 ust. 4 spornej umowy.
Zawarte w umowie kredytu z dnia 14.03.2003 r. poszczególne postanowienia odnoszące się do denominacji kredytu (w szczególności § 5 ust. 2 i § 10 ust. 10) spełniają przesłanki do uznania ich za abuzywne.
Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku, a przez to obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowania umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona.
Stanowisko o niedozwolonym charakterze postanowień przeliczeniowych, w których możliwość ustalania kursu waluty (a zatem również wysokości świadczeń) zależy od arbitralnej decyzji jednej ze stron umowy kredytu (banku), jest utrwalone w orzecznictwie sądowym (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 08.09.2016 r., II CSK 750/15; z dnia 01.03.2017 r., IV CSK 285/16; z dnia 24.10.2018 r., II CSK 632/17; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 29.10.2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 07.11.2019 r., IV CSK 13/19; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021/B/20; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., I CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022/5/53; z dnia 10.05.2022 r., II CSKP 285/22; z dnia 26.05.2022 r., II CSKP 650/22).
Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień przeliczeniowych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385
1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu, jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Za również utrwalone w orzecznictwie sądowym należy uznać stanowisko, iż klauzule przeliczeniowe dotyczą głównych świadczeń stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu przeliczeniowego oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z powiązaniem kredytu z walutą obcą.
Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385
1 § 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu odwoławczego warunki związane z mechanizmem denominacji wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak, aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy możliwa jest ocena powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385
1 § 1 k.c.
Brak jest w świetle powyższego podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytu z dnia 14.03.2003 r. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumentów w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów.
Konsekwencją powyższych wadliwości klauzul przeliczeniowych jest ich eliminacja z umowy, prowadząca do upadku tej umowy w całości.
Przepisy art. 385
1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Brak jest możliwości zastąpienia zawartych w spornej umowie kredytu postanowień odnoszących się do denominacji kredytu przepisami dyspozytywnymi lub wprowadzenia do umowy innego mechanizmu przeliczeniowego, uwzględniającego inny sposób wyznaczenia kursu CHF stosowanego do poszczególnych operacji. Byłoby to bowiem sprzeczne z istotą i celem ochrony konsumenta przewidzianym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przepis art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe klauzule walutowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18).
Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).
Brak jest w świetle powyższego podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Po pierwsze, przepis ten wszedł w życie z dniem 24.01.2009 r., czyli po zawarciu spornych umów kredytu, zatem nie może stanowić podstawy do oceny prawidłowości treści tejże umowy. Po drugie, dotyczy innej sytuacji, mianowicie przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej, które wedle woli dłużnika może zostać spłacone w walucie polskiej. O ile jeszcze możnaby odnieść to do spłacania rat kredytu, to z pewnością nie do pierwotnego przeliczenia kwoty wnioskowanej przez kredytobiorcę wyrażonej w złotych polskich na kwotę w walucie denominacji. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art. 385
1 § 2 k.c.).
Nie jest zatem możliwa eliminacja wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do denominacji kredytu przy użyciu kursów CHF z tabeli pozwanego Banku, i zastąpienie kursów pozwanego Banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22).
W aktualnym orzecznictwie sądowym – podsumowanym uchwałą Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC OSNC 2024/12/118) – dominujące i utrwalone jest stanowisko wskazujące na nieważność umów kredytu denominowanego do CHF zawierających klauzule przeliczeniowe tożsame z kwestionowanymi przez powodów postanowieniami umowy kredytu nr (...) z dnia 14.03.2003 r.
W konsekwencji Sąd odwoławczy podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do niemożliwości utrzymania w mocy umowy kredytu z dnia 14.03.2003 r. po wyeliminowaniu wadliwego mechanizmu przeliczeniowego. Bez kwestionowanych klauzul denominacyjnych umowa ta nie może się ostać, nie zawierałyby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia jej przedmiotu i treści, charakterystycznych dla tego stosunku prawnego, stałaby się tym samym sprzeczna z właściwością (naturą) zobowiązania kredytu denominowanego (art. 353
1 k.c.).
Reasumując, nie doszło do zarzucanych w apelacji uchybień przepisom art. 56 k.c., art. 58 § 2 i 3 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. art. 353
1 k.c. art. 358 § 2 k.c., art. 385
1 § 1-3 k.c., art. 69 prawa bankowego, jak również art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Zupełnie przy tym chybiony jest wywód, jakoby zawarcie umowy kredytu przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej miało wyłączać zastosowanie Dyrektywy 93/13 oraz wykorzystanie dorobku unijnego. Postanowienia Dyrektywy 93/13 zostały implementowane do prawa krajowego w ramach harmonizacji krajowego porządku prawnego w trakcie stowarzyszenia Polski ze Wspólnotą Europejską, a przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego z dniem 01.07.2000 r. na mocy ustawy z dnia 02.03.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Reasumując powyższe, spełnione zostały przesłanki ustalenia nieważności umowy kredytu na podstawie art. 189 k.p.c., tj. posiadanie przez powodów interesu prawnego w żądaniu takiego ustalenia oraz zaistnienie wadliwości umowy w postaci jej sprzeczności z prawem skutkującej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 i 2 k.c., a w dalszej konsekwencji nieistnieniem pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu.
Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy co do zasady jest traktowanie świadczeń spełnionych w jej wykonaniu jako świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach tej sprawy żądanie przez powodów zwrotu środków dotychczas przekazanych pozwanemu Bankowi tytułem spłaty kredytu pozostaje jednak żądaniem jedynie częściowo usprawiedliwionym.
Zgodnie z art. 410 § 1 k.c. przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, zawarte w art. 405-409 k.c., stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego.
Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, nie zaś instytucją całkowicie odrębną i odmienną, a zastosowanie przepisów regulujących roszczenia na wypadek bezpodstawnego wzbogacenie nie jest zastosowaniem ani odpowiednim ani tym bardziej analogicznym, tylko zastosowaniem bezpośrednim. Zatem traktowanie świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy jako świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. nie może zostać oderwane od ogólnej reguły zobowiązania do zwrotu korzyści uzyskanej bez ważnej podstawy prawnej przez wzbogaconego na rzecz zubożonego.
Powyższe oznacza, że kwalifikując świadczenia spełnione przez powodów na rzecz pozwanego (i jego poprzednika prawnego) jako nienależne nie można oderwać ich od relacji stron w kontekście zaistnienia wzbogacenia po stronie Banku oraz zubożenia po stronie powodów. Należy stwierdzić, iż pozwany nie może być postrzegany jako wzbogacony kosztem powodów.
Z regulacji zawartej w art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono
accipiensa i zubaża
solvensa, przy czym należy uznać, że zubożenie i wzbogacenie muszą istnieć, zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu.
Powodowie, dokonując kolejnych płatności rat kredytu, spełniali świadczenia w przekonaniu obu stron należne i prawidłowe, w celu wykonania zaciągniętego zobowiązania do spłaty kredytu. Spłaty poszczególnych rat kredytu stanowiły wyraz realizacji porozumienia stron co do zwrotu środków postawionych do dyspozycji kredytobiorców. Bank (...) S.A. wypłacił na założony w umowie cel kredytowania, jakim było sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego, sumę 173.163,71 zł, natomiast powodowie, dokonując wpłat rat kapitałowo-odsetkowych, działali w celu spłaty kapitału kredytu oraz zapłaty odsetek. Świadczenie powodów polegało zatem na zwrocie Bankowi środków, które wcześniej otrzymali. Skoro zaś uzyskali od Banku świadczenie w postaci środków pieniężnych, to pozostają sami zobowiązani do świadczenia poprzez zwrot tychże środków – w kwocie 173.163,71 zł.
W zakresie, w jakim dokonywane przez powodów spłaty prowadziły przede wszystkim do zmniejszenia obowiązku dokonania zwrotu świadczenia uzyskanego od Banku w postaci wypłaconego kapitału kredytu, nie sposób mówić o wzbogaceniu pozwanego kosztem powodów, skoro zobowiązanie powodów do zwrotu kapitału kredytu ulegało stopniowemu zmniejszeniu. Z kolei w konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytu i wynikłego stąd braku podstaw do świadczenia odsetek, suma spłat z tego tytułu może zostać także zaliczona na poczet zwrotu uzyskanego kapitału i w ten sposób zmniejszyć zobowiązanie powodów do zapłaty. Pozwany Bank pozostaje względem powodów wzbogacony jedynie w zakresie przekraczającym wartość zobowiązania powodów do zwrotu kwoty nominalnego kapitału kredytu, skoro nawet w razie nieważności umowy kredytu powodowie i tak pozostają zobowiązanymi do zapłaty sumy pieniężnej w takim rozmiarze (173.163,86 zł).
Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 31.03.2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.
Powodowie w okresie objętym pozwem uiścili na rzecz Banku 231.937,86 zł, czyli 58.774,15 zł ponad wypłacony im kapitał kredytu.
W takiej sytuacji jedynie częściowo doszło do spełnienia przez powodów świadczenia nienależnego, mającego wyrażać zubożenie po ich stronie i wzbogacenie po stronie pozwanego Banku. Brak jest podstaw do dochodzenia przez powodów zwrotu całości kwoty objętej żądaniem pozwu. Usprawiedliwione pozostaje roszczenie
o zapłatę 58.774,15 zł.
Zwrot równowartości środków wypłaconych w ramach kredytu na pokrycie potrzeb kredytobiorcy zgodnie z jego zamiarem (przeznaczonych ostatecznie na zaspokojenie potrzeb kredytobiorcy) odpowiada zasadom współżycia społecznego. W takiej zaś sytuacji powodowie nie mogą domagać się zwrotu świadczenia spełnionego nienależnie – art. 411 pkt 2 k.c. Uwzględnienie roszczenia kondykcyjnego w żądanej w tej sprawie wysokości byłoby najzwyczajniej niesłuszne.
Rozstrzygnięcie w przedstawiony sposób odpowiada zarówno przepisom prawa, jak i zasadom słuszności (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11.09.2025 r. wydane w sprawach: I CSK 3697/23, I CSK 2817/23, I CSK 3784/23, I CSK 3827/23, I CSK 3875/23, I CSK 3894/23, I CSK 4373/23, I CSK 4483/23, I CSK 4536/23, I CSK 4568/23, oraz postanowienie z dnia 22.10.2025 r., I CSK 812/25).
Nietrafnie oznaczył Sąd Okręgowy sposób zapłaty jako zapłatę „łącznie”. Żaden przepis prawa ani materialnego ani procesowego nie przewiduje takiego sposobu spełnienia świadczenia, jakim jest świadczenie „łącznie” na rzecz kilku wierzycieli. Nie ma znaczenia, czy powodowie są małżeństwem i przysługuje im wierzytelność objęta wspólnością majątkową o charakterze łącznym. Sformułowanie o łącznej zapłacie jest mylące, bo sugeruje przekazanie przedmiotu świadczenia bezpośrednio obojgu wierzycielom, jednocześnie („łącznie”) obecnym, powoduje przy tym trudności na etapie zapatrzeniu wyroku w klauzulę wykonalności. Bank jako przedsiębiorca obowiązany jest do dokonywania rozliczeń pieniężnych w formie bezgotówkowej, wobec czego zapłata nastąpi po prostu na wskazany rachunek bankowy powodów (np. ten, z którego następowały spłaty kredytu).
Uwzględniając powyższe, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że wyeliminował zeń oznaczenie sposobu spełnienia świadczenia „łącznie” oraz oddalił powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 58.774,15 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 06.02.2024 r., tj. po 14 dniach od doręczenia odpisu pozwu.
Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Niezwłoczne spełnienie świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 455 k.c. oznacza z reguły spełnienie go w terminie 14 dni (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28.05.1991 r., II CR 623/90, z dnia 15.12.2021 r., IV CSKP 82/21; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20.03.2012 r., I ACa 191/11), chyba że zastosowanie znajduje inny termin świadczenia, wynikający z przepisów szczególnych.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sprawa jest zmiana rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu. Wobec częściowego uwzględnienia powództwa podstawę rozliczenia kosztów procesu stanowi art. 100 k.p.c. Powodowie dochodzili ustalenia nieważności umowy kredytu, czyli roszczenia o wartości 276.043 zł (nominalna wartość kapitału kredytu 59.862,18 CHF x kurs średni NBP z dnia wniesienia pozwu - 17.07.2023 r. – 4,6113) oraz zapłaty 231.937,86 zł, tj. łącznie 507.980,86 zł, z czego uzyskali uwzględnienie roszczeń o wartości 334,817,15 zł, zatem wygrali sprawę w 65,91 %. Koszty powodów obejmują: opłatę sądową od pozwu – 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 10.800 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 34 zł, tj. łącznie 11.834 zł, z czego 65,91 % wynosi 7.799,79 zł. Koszty pozwanego obejmują: wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – 10.800 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł, tj. łącznie 10.817 zł, z czego 34,09 % wynosi 3.687,52 zł. Różnica między wskazanymi kwotami wynosi 4.112,27 zł na korzyść powodów.
W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c.
Wobec częściowego uwzględnienia apelacji o kosztach postępowania apelacyjnego również należało orzec na podstawie art. 100 k.p.c. Koszty pozwanego obejmują: opłatę sądową od apelacji – 25.400 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 przywołanego rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 8.100 zł, tj. łącznie 33.500 zł, z czego 34,09 % wynosi 11.420,15 zł. Koszty powodów obejmują wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 przywołanego rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 8.100 zł, z czego 65,91 % wynosi 5.338,71 zł. Różnica między wskazanymi kwotami wynosi 6.081,44 zł na korzyść pozwanego i obciąża powodów po połowie, tj. po 3.040,72 zł – art. 105 § 1 k.p.c.
Rozliczeniu kosztów postępowania za obie instancje na podstawie art. 100 k.p.c. nie stoi na przeszkodzie ochrona konsumenta (w rozumieniu przedstawionym w wyroku TSUE z dnia 16.07.2020 r., C-224/19 i C-259/19), bowiem wobec zasądzenia na rzecz powodów należności głównej w kwocie 58.774,15 zł i kosztów za I instancję w kwocie 4.112,27 zł obciążenie kosztami postępowania apelacyjnego w kwocie 6.081,44 zł nie zmienia sytuacji powodów – ostateczny wynik sprawy jest dla nich wyraźnie korzystny – powodom przysługiwać będzie także zwrot dalszych świadczeń spełnionych nienależnie po dniu 11.04.2023 r.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.
Krzysztof Rudnicki
Hasła tematyczne: Kredyt, Nieważność umowy, Powództwo o ustalenie, Nienależne świadczenie
180 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 24 kwietnia 2026 r.
- Po 77 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 21 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.