Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 1840/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
14 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
11 817 zł
Opublikowano w portalu
14 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Spółki i zarządy
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Bank przegrał apelację w sprawie kredytu frankowego i zapłaci 8 100 zł kosztów

Przejdź do orzeczenia, 23 min czytania

Spór

Powódka E. B. (1) domagała się ustalenia nieważności umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego zawartej z bankiem oraz zapłaty. Bank zaskarżył wyrok sądu pierwszej instancji.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że klauzule indeksacyjne odwoływały się do tabel kursowych banku bez podania zasad ustalania kursu i marży, były niejednoznaczne i nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentką. Eliminacja tych klauzul prowadziła do upadku całej umowy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powódki 8 100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Klauzule określały główne świadczenia stron, a ryzyko deprecjacji złotego obciążało wyłącznie kredytobiorczynię, podczas gdy bank nie wykazał możliwości negocjacji tego ryzyka. Bez wyeliminowanych klauzul umowy nie dało się wykonywać w zamierzonym kształcie.

Dla firm

Bank, który chce uniknąć skutków uznania klauzul waloryzacyjnych za niedozwolone, musi wykazać, że konsument realnie wpływał na ich treść. Sam wybór kredytu w CHF albo podpisane oświadczenie o ryzyku kursowym tego nie przesądza.

Więcej o sprawie

Umowa kredytu z 29 grudnia 2006 r. została uznana za nieważną. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko, że bank nie wykazał, iż ryzyko kursowe zostało z powódką indywidualnie uzgodnione.

Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosiła powódka, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
11 817 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 1840/25

Treść orzeczenia około 23 minuty czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO del. Aneta Fiałkowska - Sobczyk

Protokolant: Grzegorz Łado

po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa E. B. (1)

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w U.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 8 maja 2025 r. sygn. akt XII C 2050/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 8 100 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, za czas od uprawomocnienia się tego punktu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 8 maja 2025 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta 29 grudnia 2006 r. pomiędzy powódką E. B. (2) (obecnie E. B. (1)) i M. J. z (...) SA (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) jest nieważna (pkt I); zasądził od strony pozwanej Banku (...) SA z siedzibą w U. na rzecz powódki E. B. (1) kwotę 250 983,04 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 24 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty (pkt II) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 11 817 zł zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak na stronach 1-5 uzasadnienia (k. 227-229 akt sprawy).

Apelację od wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła:

I. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:

art. 233 § 1 k.p.c.;

art. 72 § 2 k.p.c.;

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.;

art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.;

art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 274 k.p.c.;

art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c.

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

art. 385

1 § 1 k.c.;

art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c.;

art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 umowy kredytu;

art. 385

1 § 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;

art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy prawo bankowe;

art. 189 k.p.c.;

art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c.;

art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Zarzuty szczegółowo opisane zostały w apelacji (k. 252v-255).

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa oraz zasądzenie od powódki a rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § 1

1 k.p.c.);

2. zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § 1

1 k.p.c.);

Ewentualnie, strona pozwana wniosła o:

3. uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji z uwagi na brak rozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy.

Ponadto, na podstawie art. 380 k.p.c., strona pozwana wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji wydanego na rozprawie 25 marca 2025 r., w przedmiocie pominięcia dowodu z:

1) dokumentów wymienionych w pkt 7c ppkt-d-m odpowiedzi na pozew oraz załączonych do tegoż pisma;

2) dowodu z zeznań świadków Z. N. oraz O. N.;

3) opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.

Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym 14 kwietnia 2026 r. powódka wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Przypomnieć nadto należy, że Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (tak uchwała SN (7) z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 – zasada prawna).

Na początku wskazać należy, że na uwzględnienie nie zasługiwał podniesiony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 72 § 2 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak było w okolicznościach badanej sprawy podstaw do przyjęcia współuczestnictwa koniecznego (art. 72 § 2 k.p.c.) po stronie powodowej. Jak słusznie bowiem wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 19 października 2023 r. (III CZP 12/23), a która to argumentację Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całości podziela, w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców. Oczywistym jest natomiast, że zwrotu nienależnego świadczenia może domagać się jedynie osoba, która świadczyła w ten sposób (ewentualnie jej następca prawny). Przyjęcie koncepcji pozwanego oznaczałoby, że osoby, które nie spełniły jakichkolwiek świadczeń w wykonaniu nieważnej umowy, której były stroną, musiałyby wystąpić z powództwem razem z osobami, które świadczyły, będąc świadomymi od początku, że ich żądanie nie może zostać uwzględnione. Rozwiązaniem nie byłoby również pozwanie nieświadczących kontrahentów dla zapewnienia pełnego kręgu stron umowy, gdyż osoby te nie były adresatem świadczenia.

Sąd Okręgowy nie uchybił także pozostałym przepisom prawa procesowego wymienionym w apelacji.

Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie uchybił dyspozycji art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości. W ocenie Sądu II instancji wobec prezentowanego poglądu prawnego dowód ten był zupełnie nieprzydatny, a jego przeprowadzenie prowadziłoby jedynie do niepotrzebnego przedłużenia postępowania. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania.

Sąd Okręgowy nie uchybił również dyspozycji art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 274 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków Z. N. oraz O. N.. Strona pozwana nie przekonała tak Sądu I instancji, jak i Sądu Odwoławczego, że zawnioskowani świadkowie posiadają informacje przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z uwagi na znaczny upływ czasu świadkowie prawdopodobnie nie byliby w stanie przedstawić szczegółów dotyczących zawarcia przedmiotowej umowy. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że zeznania tych świadków nie mogły posłużyć do ustaleń stanu faktycznego niniejszej sprawy.

Strona pozwana niezasadnie zarzuciła też Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są wyłącznie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych jednolicie przyjmuje się, że sąd ma prawo pominąć dowody, które zmierzają do wykazywania faktów nieistotnych, spóźnionych albo zmierzających wyłącznie do przedłużenia postępowania (por. wyrok SN z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10; wyrok SN z dnia 21 czerwca 2019 r., I CSK 264/18).

W związku z powyższym Sąd I instancji prawidłowo nie uwzględnił omówionych wyżej wniosków dowodowych strony pozwanej, co czyni niezasadnym zarówno wnioski z art. 380 k.p.c., jak również zarzuty naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 274 k.p.c. Z tożsamych przyczyn Sąd Apelacyjny pominął ww. wnioski dowodowe w toku postępowania apelacyjnego.

Prawidłowo również, czyniąc swoje ustalenia, Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania powódki. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powódki korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności.

Prowadząc postępowanie dowodowe Sąd Okręgowy nie naruszył też art. 227 k.p.c., który określa, jakie fakty są przedmiotem dowodu stanowiąc, iż są to wyłącznie fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Twierdzenie, że przepis ten został naruszony ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, iż sąd przeprowadził dowód na okoliczności nie mające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, że nie mają one takiego charakteru. Natomiast o tym, jakie fakty są istotne decyduje przytoczona w pozwie podstawa faktyczna zgłoszonego w nim żądania w powiązaniu z normą prawa materialnego stanowiącą podstawę prawną orzekania o tym żądaniu (por. wyrok SN z 24 lutego 2021 r., III USKP 33/21). W sprawie niniejszej kluczowe znaczenie pod względem dowodowym miała treść zawartej przez strony umowy kredytowej oraz okoliczności jej zawarcia. Dowody dotyczące tych okoliczności Sąd I instancji uwzględnił prawidłowo, przez co nie uchybił przepisowi art. 227 k.p.c.

Ostatecznie po dokonaniu ponownej lektury akt sprawy i po szczegółowym zapoznaniu się z treścią zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Apelacyjny ocenił, że do skutecznego podważenia ustaleń i ocen Sądu Okręgowego nie mógł prowadzić zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne postawienie powyższego zarzutu wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem skarżąca koncentrowała się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. W szczególności skarżący Bank dążył do wykazania jakoby z dowodów tych wynikały okoliczności świadczące o braku abuzywności poszczególnych postanowień umownych. W ocenie Banku miało na to wskazywać przede wszystkim prawidłowe poinformowanie powódki o ryzyku kursowym. Z oceną tą nie można się zgodzić. Wbrew powyższym zarzutom Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału.

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo również uznał, iż powódka miała interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w wytoczeniu przedmiotowego powództwa, a rozważania w tym zakresie Sądu I instancji Sąd Apelacyjny w całości podziela nie widząc potrzeby ich powielania. W szczególności, że kwestia interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieważności kwestionowanej umowy kredytu waloryzowanego do CHF, zarówno w piśmiennictwie jak i w orzecznictwie zarówno sądów powszechnych jak i Sądu Najwyższego nie budzi kontrowersji.

Konkludując, ustalenia faktyczne Sądu I instancji, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie poddanym pod ocenę Sądu II instancji nie budzą wątpliwości i dlatego Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne i czyni z nich podstawę swoich rozważań, podzielając również ocenę dowodów przeprowadzoną w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.

Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji strony pozwanej.

Sporna umowa zawiera postanowienia abuzywne, które prowadzą do bezskuteczności umowy.

Po pierwsze, umowa zastrzega dla strony pozwanej prawo do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania powódki przez brak precyzyjnego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Według treści umowy bank miał niczym nieskrępowaną swobodę w ustaleniu kursu waluty, wedle której ustalane było zobowiązanie powódki.

Po drugie, w umowie brak jest precyzyjnego pouczenia powódki o ryzyku związanym z wyrażeniem jej zobowiązania czynnikiem losowym, jakim jest kurs waluty obcej.

Po trzecie, umowa obciąża ryzykiem deprecjacji waluty obcej wyłącznie powódkę. Nałożenie przez treść umowy wyłącznie na powódkę ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta (art. 385

1 § 1 k.p.c.).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w realiach rozpoznawanej sprawy prawidłowa była również konstatacja Sądu Okręgowego, oparta na obszernej, spójna i kompletnej ocenie materiału dowodowego, że postanowienia umowne, obciążające kredytobiorcę ryzykiem walutowym (klauzule waloryzacyjne), ocenić należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., co powodowało utratę bytu całej umowy wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron nie mogła być ona dalej wykonywana w kształcie zamierzonym przez strony.

Powyższego stanowiska nie zmienia obowiązywanie art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe (tzw. ustawa antyspreadowa). Wprowadzenie wskazanej regulacji nie wyeliminowało abuzywności klauzul waloryzacyjnych. Ustawa ta wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów waloryzowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy. Konsekwencją tego stwierdzenia jest fakt, że tzw. ustawa antyspreadowa z 29 lipca 2011 r. nie może mieć wpływu na ocenę abuzywności postanowień umownych łączących strony.

Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że strony mogły umówić się na kredyt waloryzowany do waluty obcej (art. 353

1 k.c.). Istotne było jednak to, czy obie miały realny wpływ na treść umowy, jaką się związały. To, że jedna ze stron jest konsumentem, a druga bankiem - przedsiębiorcą – czyli podmiotem silniejszym, nie uprawniało do kształtowania treści stosunku prawnego w sposób korzystniejszy dla strony silniejszej w tym sensie, że tylko bankowi znany był mechanizm ustalania kursu waluty, który wpływał zarówno na wysokość powstałego zobowiązania, jak i na koszty kredytowe ponoszone przez powódkę. Wskazane klauzule waloryzacyjne były sformułowane w taki sposób, że powódka nie miała możliwości zdekodowania zasad działania tego mechanizmu, a w konsekwencji nie była w stanie ocenić ostatecznej wysokości własnego zobowiązania i tym samym skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytu oraz rzeczywistego ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej regulowały zaś główne świadczenia stron, skoro od nich uzależniona była finalnie wysokość zobowiązania powodów (tak też SN w wyroku z 30 września

2020 r., I CSK 556/18 i w wyroku z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 oraz TSUE w wyroku z 14 marca 2019 r., C – 118/17).

Okoliczności sprawy dawały podstawę do przyjęcia, że klauzule te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powódce jako konsumentowi nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej świadczenie i zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które – jak wyżej wskazano – określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385

1 § 1 k.c.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powódka miała realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nią indywidualnie uzgodnione. Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385

(

1) § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Nie przekonuje podniesiona w tym względzie przez bank argumentacja, że na indywidualne uzgodnienie z powódką treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych, wskazuje okoliczność, iż to sama powódka zdecydowała się na wybór kredytu indeksowanego do waluty CHF. Sam fakt wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy podpisania oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym nie rzutuje w żaden sposób na ocenę kwestionowanych klauzul pod kątem spełnienia wymogu indywidualnego uzgodnienia ich treści z konsumentem. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), by takie uzgodnienia z powódką były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu indeksacji pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powódce. Trudno zakładać, iż strona, która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytu na okres 360 miesięcy, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.

Co więcej, w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, a to na niej spoczywał ciężar dowodu, że powódka miała możliwość negocjowania treści umowy w zakresie rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty polskiej na obie strony stosunku prawnego. Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosiła powódka, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści. Strona pozwana nie wykazała, że w trakcie zawarcia umowy kwestia rozłożenia ryzyka deprecjacji waluty polskiej mogła być przedmiotem negocjacji, zaś powódka świadomie zrezygnowała z rozłożenia tego ryzyka na obie strony w zamian za dodatkowe korzyści, chociażby zwolnienie z prowizji, marży lub też obniżenie oprocentowania. Ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne, tu ryzyko deprecjacji waluty polskiej, podlegało negocjacji, spoczywa na stronie pozwanej. Tymczasem to właśnie brak rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty ma zasadnicze znaczenie dla oceny abuzywności postanowień umowy opierającej się na konstrukcji, w której ww. ryzyko ponosi wyłącznie konsument, zaś strona pozwana bez ponoszenia ryzyka uzyskuje korzyść. Takie ukształtowanie umowy, bez możliwości jej negocjacji ze strony konsumenta, pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes konsumenta, co wypełnia przesłanki abuzywnego postanowienia umownego (art. 385

1 § 1 k.p.c.).

W rezultacie, okoliczności sprawy dawały podstawy do przyjęcia, że klauzule te naruszały dobre obyczaje rażąco naruszając interes konsumenta i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Zgodnie z art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione nie wiążą go, jeżeli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny tego, czy nieuzgodnione indywidualnie klauzule umowne są zgodne z dobrymi obyczajami (art. 385

1 § 1 k.c.) należało dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy. Ten moment, w myśl art. 385

2 k.c., jest miarodajny dla dokonywania oceny w zakresie zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają powyższych wymogów. W § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy zawarte jest bowiem odwołanie do ,,tabel kursowych” Banku, lecz zasady ustalania tych kursów nie zostały w umowie określone. Umowa pozostaje niejasna i nietransparentna w zakresie drugiego z elementów § 17, tj. marży.

W istocie żaden z przedłożonych dokumentów stanowiących podstawę zobowiązania powódki nie przedstawiał w sposób przejrzysty, obiektywny i jednoznaczny mechanizmu indeksacji, tak by powódka była w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niej z umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule indeksacyjne zawarte w wymienionych postanowieniach nie dawały powódce jako konsumentowi możliwości łatwej oceny rozmiarów jej świadczenia i relacji tego świadczenia do rozmiarów świadczenia drugiej strony.

Z zapisów § 17 umowy wynika, że dla świadczeń stron przyjmowano kursy kupna i sprzedaży określane w tabeli kursów walut, do których indeksowany był kredyt (§ 17 ust. 1). Kurs kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna ustalana decyzją banku (§ 17 ust. 2). Kursy sprzedaży określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży ustalana decyzją banku (§ 17 ust. 3). Kursy średnie NBP były ustalane według tabeli kursów średnich ogłaszanej na stronie internetowej NBP w danym dniu roboczym (§ 17 ust. 4).

Skorygowanie kursów średnich NBP o marżę banku (spread) nieznaną klientowi i nigdzie nie publikowaną powodowało, że kurs kupna i kurs sprzedaży Banku był jako całość ustalany w sposób jednostronny przez Bank. Nie wiadomo, w świetle treści umowy, jak dokładnie i o jaką wartość średnie kursy NBP miały być korygowane. W umowie nie określono granic do jakich Bank samodzielnie mógł kształtować kurs przez ustalanie marży kupna i sprzedaży.

Dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia, jakimi kryteriami kierował się bank ustalając wartość marży, która przekładała się na wartość waluty. Istotne jest to, że ustalając kurs waluty czynił to w sposób jednostronny bez jednoznacznego (dającego jeden wynik), obiektywnego i sprawdzalnego kryterium, dopuszczając możliwość kształtowania kursu w sposób dowolny. Możliwe było umówienie się na kurs zmienny przykładowo przez odniesienie do kursu ogłaszanego przez NBP z zastrzeżeniem konkretnej wartości procentowej marży dla banku. Takich postanowień umowa jednak nie zawiera, dając możliwość bankowi na swobodne jednostronne kształtowanie wysokości zobowiązania kredytobiorcy przez zastrzeżenie bliżej nie określonej marży, co pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania. W umowie brak jest opisu wartości marży banku, co oznacza, że Bank miał prawo do swobodnego kształtowania zobowiązania.

W wyroku połączonych spraw C-80/21, C-81/21 i C-82/21 TSUE wskazał, iż art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego (por. pkt 64 oraz pkt 1 sentencji). Ponadto, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność nie pociąga za sobą nieważności tej umowy w całości, zastąpić ten warunek przepisem dyspozytywnym prawa krajowego (por. pkt 69 oraz pkt 2 sentencji).

Reasumując, Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę nie ma wątpliwości, że nie można z owego § 17 umowy kredytu usunąć samej marży. Jak wskazuje strona pozwana. Słusznie bowiem uznał Sąd I instancji, że wyłączenie marży skutkowałoby zmianą znaczenia warunku umownego. Tym samym nie ma możliwości „wymazania” marży banku przy pozostawieniu w umowie średniego kursu NBP.

Artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (por. pkt 55 oraz pkt 1 sentencji).

Ostatecznie więc Sąd Okręgowy słusznie uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne (zgodnie z sankcją przewidzianą w art. 385

1 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzić musiała do zniweczenia całego stosunku prawnego.

W sprawie nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy przepisem o charakterze dyspozytywnym. Odnosi się to w szczególności do art. 358 § 2 k.c., który nie znajdzie zastosowania w niniejszej sprawie. W przedmiotowej umowie był przewidziany mechanizm indeksacji, a strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. W takim więc przypadku wskazany przepis nie mógł mieć zastosowania. Nie można też pominąć faktu, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co przy uwzględnieniu regulacji ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (art. XXVI-LXIV ustawy) wyklucza jego stosowanie. Podobnie, Sąd Apelacyjny nie znajduje jakichkolwiek podstaw dla stosowania innych przepisów prawa krajowego, dla rekonstrukcji stosunku zobowiązaniowego (umowy kredytowej), z treści którego wyeliminowano abuzywne klauzule przeliczeniowe. Za niedopuszczalne trzeba uznać zastępowanie abuzywnych postanowień umowy łączącej strony innym mechanizmem wyliczenia kwot kapitałowo – odsetkowych. Niezależnie od tego, że żaden przepis prawa krajowego nie daje podstaw do zastąpienia owych klauzul abuzywnych innym postanowieniem, uzupełnienie lub wyeliminowanie klauzul stanowiłoby zbyt daleko idąca modyfikację umowy, które w istocie służyłoby ratowaniu sytuacji prawnej banku, który stosował niedozwolone postanowienia umowne.

Reasumując, prawidłowa była konstatacja Sądu Okręgowego, zgodnie z którą zapisy umowy zawartej przez strony były abuzywne w zakresie indeksacji kwoty kredytu, a wyeliminowanie wskazanych klauzul abuzywnych powodowało upadek całej umowy kredytowej.

Nieważność umowy powodowała konieczność rozliczenia stron, w oparciu o treść art. 410 § 1 k.c. Nieważność umowy uprawniała powódkę do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, zaś strona pozwana zyskała uprawnienie do żądania zwrotu wypłaconego kapitału – jako świadczeń nienależnych, a to w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna

ex tunc, powódce przysługuje więc roszczenie – kondykcja – o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń, a stronie pozwanej roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału. Roszczenie majątkowe powódka oparła na akceptowanej przez Sąd teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Wysokość rat uiszczonych przez powódkę na poczet spłaty kredytu wynikała z zaświadczenia pozwanego Banku i nie była kwestionowana (k. 26-30). Stąd też rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji odpowiadało prawu.

Wbrew zarzutom strony pozwanej Sąd pierwszej instancji nie uchybił też dyspozycji art. 481 § 1 k.c. Wyrok w sprawie o stwierdzenie nieważności czy o zapłatę w związku z nieważnością umowy ma charakter deklaratoryjny a nie konstytutywny. Wyrok ten nie stwarza nowej sytuacji prawnej, a jedynie potwierdza istniejący stan prawny. Sąd Okręgowy trafnie zastosował zatem powyższy przepisy 9w powiązaniu z art. 455 k.c.) i w sposób prawidłowy zasądził odsetki od wskazanej w wyroku kwoty.

Reasumując, w niniejszej sprawie w odniesieniu do zgłoszonych żądań i podnoszonych zarzutów Sąd Apelacyjny dokonał pełnej weryfikacji twierdzeń oraz zarzutów stron i na podstawie własnego przekonania uznał, w oparciu o przywołane w uzasadnieniu przepisy i okoliczności, że zarzuty podnoszone w apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie, wyrazem czego jest oddalenie apelacji w punkcie 1. sentencji wyroku, na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 1

1 i § 3 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na koszty postępowania odwoławczego składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 8 100 zł.

Aneta Fiałkowska - Sobczyk

ZARZĄDZENIE

1. (...);

2. (...);

3. (...).

Hasła tematyczne: Kredyt

183 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 14 kwietnia 2026 r.
  2. Po 76 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 14 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.