Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 197/26
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
14 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
853 240 zł
Opublikowano w portalu
30 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Frankowa umowa nieważna, ale wpłaty niższe od kapitału. Bank nie zapłaci kredytobiorcy

Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania

Spór

Kredytobiorcy domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu z 2008 r. z bankiem, a powód T. H. dochodził też zwrotu wpłat w CHF i złotych.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny ustalił, że powód wpłacił w latach 2011-2023 kwoty w CHF i w PLN, a te wpłaty były niższe od kapitału wypłaconego przez bank.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo o zapłatę, koszty procesu między stronami zniósł, a w pozostałym zakresie apelację oddalił, utrzymując ustalenie nieważności umowy.

Dlaczego

Sąd uznał, że wpłaty kredytobiorcy były niższe od wypłaconego kapitału, więc nie wykazano zubożenia powoda i wzbogacenia banku, a to uniemożliwia zwrot wpłat.

Dla firm

Przy zwrocie nienależnego świadczenia kredytobiorca musi wykazać zubożenie i odpowiadające mu wzbogacenie banku. Sam fakt spełnienia świadczenia nie wystarcza, więc zwrot wpłat może zostać oddalony, jeśli wpłaty są niższe od wypłaconego kapitału.

Więcej o sprawie

Powód T. H. spłacał kredyt w złotych do 2011 r., a później w CHF. Od grudnia 2011 r. do lutego 2022 r. wpłacił na poczet spłaty 173 118,58 CHF, czyli mniej niż bank wypłacił kapitału.

Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia obowiązku zwrotu przez bank uiszczonych przez powoda na jego rzecz (oraz jego poprzednika prawnego) świadczeń.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
853 240 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 197/26

Treść orzeczenia około 29 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

15 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki

Protokolant: Oliwia Paterka

po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa T. H., M. H., G. H. (2), G. H. (1)

przeciwko (...) S.A w K.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 15 lutego 2024 r. sygn. akt I C 969/21

1.zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w pkt II oddala powództwo o zapłatę;

- w pkt III koszty procesu między stronami znosi;

- w pkt IV nakazuje uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu, powodom solidarnie kwotę 922,25 zł, a stronie pozwanej kwotę 922,25 zł, tytułem wydatków sądowych pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. koszty postępowania apelacyjnego między stronami znosi.

Uzasadnienie

T. H., M. H., G. H. (2) oraz G. H. (1), po ostatecznym sprecyzowaniu swojego stanowiska, wnieśli o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., że umowa kredytu nr (...) z dnia 8.09.2008 r. jest nieważna.

Ponadto T. H. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 192085,08 CHF tytułem zwrotu świadczenia nienależnego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 153.264,77 CHF od dnia 8.01.2021 r. do dnia zapłaty, od kwoty 19853,81 CHF od dnia 19.03.2022 r. do dnia zapłaty, od kwoty 18966,50 CHF od dnia następnego po dniu doręczenia modyfikacji stronie pozwanej do dnia zapłaty, jak również kwoty 101761,52 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 47169,28 zł od dnia 08.01.2021 r. do dnia zapłaty, od kwoty 44211,86 zł, od dnia 19.03.2022 r. do dnia zapłaty, od kwoty 10380,37 zł od dnia następnego po dniu doręczenia modyfikacji stronie pozwanej do dnia zapłaty.

Na wypadek braku uwzględnienia roszczenia o ustalenie nieważności umowy, powodowie wnieśli w ramach roszczenia ewentualnego o ustalenie określonych w niej zapisów za abuzywne, a T. H. dodatkowo sformułował roszczenie o zapłatę.

Pozwany konsekwentnie w toku procesu domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia solidarnie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów procesu.

W piśmie procesowym z dnia 21.04.2023 r., na wypadek uwzględnienia roszczeń powodów, pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodom kredytu tj. kwoty 853240 zł oraz wierzytelności pozwanego z tytułu tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału tj. kwoty 330940,72 zł, czyli łącznie kwoty 1184181,17 zł. Na wypadek uznania braku skuteczności dokonanego potrącenia podniósł zarzut zatrzymania ww. należności.

Wyrokiem z 15.02.2024 r. – sygn. akt I C 969/21, Sąd Okręgowy w Opolu:

- w pkt I ustalił, że umowa o kredyt (...) z dnia 8.09.2008 r. zawarta pomiędzy powodami T. H., (...), G. H. (1), a Bankiem (...) S.A. we K., którego następcą prawnym jest pozwany (...) S.A. w K., jest nieważna;

- w pkt II zasądził od pozwanego na rzecz powoda T. H. kwoty: 192085,08 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:

a) od kwoty 153264,77 CHF od dnia 8.01.2021 r. do dnia zapłaty;

b) od kwoty 19853,81 CHF od dnia 19.03.2022 r. do dnia zapłaty,

c) od kwoty 18966,50 CHF od dnia 29.09.2023 r. do dnia zapłaty,

101761,52 PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:

a) od kwoty 47169,28 zł od dnia 8.01.2021 r. do dnia zapłaty,

b) od kwoty 44211,87 zł od dnia 19.03.2022 r. do dnia zapłaty,

d) od kwoty 10380,37 zł od dnia 29.09.2023 r. do dnia zapłaty;

- w pkt III zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 14368 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10868 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

- w pkt IV polecił ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu kwotę 1.844,50 zł tytułem kosztów opinii biegłego.

Pozwany zaskarżył niniejszy wyrok w całości, zarzucając Sądowi Okręgowemu, że przy jego wydaniu dopuścił się naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego oraz prawa materialnego, które to zarzuty zostały przez niego szczegółowo opisane na stronach 1 – 30 apelacji (k. 529– 543).

W oparciu o podniesione zarzuty wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie jego uchylenie w tym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wobec braku rozpoznania przez Sąd istoty sprawy. W każdym przypadku wniósł o zasądzenie od powodów solidarnie na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Z ostrożności procesowej podniósł ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonych przez powoda T. H. w niniejszej sprawie należności, z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty wypłacone powodom kapitału w kwocie 853240 zł oraz wynagrodzenia za korzystanie z niego w kwocie 330940,72 zł. Z kolei na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia podniósł zarzut zatrzymania ww. kwot.

W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz sformułowanych w jej ramach zarzutów, domagając się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego w następującym zakresie.

W okresie od 7.12.2011 r. do 5.02.2022 r. powód T. H. wpłacił na poczet spłaty przedmiotowego kredytu kwotę 173118,58 CHF, która to kwota po przeliczenia poszczególnych wpłat po średnim kursie NBP z dnia ich realizacji, stanowiła równowartość 649108,17 zł. Uwzględniając wcześniejsze dokonane przez niego wpłaty w PLN w łącznej kwocie 101761,53 zł, do spłaty wypłaconego w ramach ww. umowy kapitału kredytu na dzień 6.02.2022 r. pozostała kwota 102370,75 zł.

[dow. opinia uzupełniająca biegłej sądowej k: 360,361]

W okresie od 5.03.2022 r. do 5.04.2023 r. T. H. dokonał dalszych wpłat na rzecz strony pozwanej z tytułu realizacji przedmiotowej umowy kredytu w łącznej kwocie 18966,50 CHF.

[dow. historia rachunku bankowego powoda k: 422, 423]

W okresie 5.03.2022 r. do 5.04.2023 r. najwyższy kurs średni NBP waluty CHF wynosił 4,73 zł.

[archiwum średnich kursów NBP - https://nbp.pl/statystyka-i-sprawozdawczosc/kursy/archiwum-kursow-srednich-tabela-a/]

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie w zakresie dotyczącym roszczenia powoda T. H. o zapłatę, aczkolwiek z przyczyn odmiennych, aniżeli zostały one podniesione w jej ramach.

Z kolei brak było podstaw do jej uwzględnienia w zakresie dotyczącym żądania ustalenia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna, gdyż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena w tym zakresie, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych.

Podstawą rozpoznania apelacji w zasadniczym zakresie były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne. Wymagały one jednakże zdaniem Sądu Apelacyjnego uzupełnienia w zakresie ww., celem oceny zasadności roszczenia powoda T. H. o zapłatę, na tle pozostałych okoliczności faktycznych niniejszej sprawy.

Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutów pozwanego odnośnie rozstrzygnięcia o roszczeniu powodów o ustalenie, należy wskazać, wbrew zarzutom apelacji należało uznać to, że dysponował on swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut, mających zastosowanie do przedmiotowej umowy, co narażało powodów, mających status konsumentów, na arbitralność decyzji banku w tym zakresie, skoro umowa kredytu nie określała kryteriów, według których bank miał tworzyć tabele kursowe sprzedaży i kupna waluty, kształtujące wysokość każdej z rat kredytu. Prowadzi to do wniosku, że pozwany (oraz jego poprzednik prawny) tworzył tabele kursowe według sobie znanych zasad. Nieistotna była w tym kontekście okoliczność, czy tworząc je stosował rynkowy kurs waluty, bowiem nie sposób wykonywania umowy, lecz treść postanowień kształtujących prawa i obowiązki stron umowy na etapie jej zawierania, mogą być oceniane przez pryzmat art. 385

1 k.c..

Oceny tej nie zmienia okoliczność, jakoby ustalane przez bank kursy kupna

i sprzedaży walut nie mogły abstrahować od aktualnego kursu na rynku walut, czy też pozostawały w korelacji do kursu NBP. Nie ma bowiem znaczenia, w jaki sposób strona pozwana, dokonywała określania kursów wpisywanych następnie do tabeli obowiązującej w banku. Żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu nie wynikały bowiem

z umowy, zatem stosowanie w danym okresie wykonywania umowy takiej, czy innej praktyki w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją skarżącej jako kredytodawcy

i w każdej chwili mogło być dowolnie zmienione. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli i sposób, w jaki może być stosowana, a nie jak faktycznie jest stosowana.

W związku z brakiem postanowień umownych w zakresie ograniczenia swobody kształtowania kursu, stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu, było swobodną decyzją Banku i w każdej chwili mogło zostać zmienione, co z kolei powodowało zależność konsumenta od decyzji banku. Powodowie nie mogli w żaden sposób, ani wyliczyć, jaka będzie np. wysokość kolejnej miesięcznej raty, ani też mieć wpływu na decyzję podjętą w tym przedmiocie przez Bank.

W kwestii poinformowania powodów o ryzyku wymaga podkreślenia, że obowiązku tego nie można sprowadzać do poinformowania konsumenta o fakcie zmienności kursu walut obcych (co jest przecież okolicznością powszechnie znaną) oraz konsekwencjach, jakie się z tym wiążą dla ustalenia salda ich zadłużenia i przeliczenia wysokości dokonywanych przez nich wpłat. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorców o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego (waloryzowanego), nie czyni bynajmniej zadość obowiązkowi informacyjnemu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Ponadto kredytobiorcy, jako nieprofesjonalna strona umowy, bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie mieli wystarczającej wiedzy i doświadczenia, by w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.

Podsumowując należy wskazać, że brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez pozwany Bank w przedmiotowej umowie kredytowej, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy wypełnia przesłankę ich abuzywności. Aktualna na gruncie analizowanej sprawy pozostaje konstatacja tut. Sądu Apelacyjnego zawarta m.in. w wyroku z 7.01.2020 r. - I ACa 1057/19, iż gdyby w umowie został przyjęty obiektywny (zewnętrzny) kurs waluty także dla pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu, albo jeśli mechanizm waloryzacji byłby uzgodniony z konsumentem, odnosił się do mierników (kryteriów) obiektywnych, a do tego napisany zrozumiałym językiem nie tylko pod względem gramatycznym, ale także w sposób przejrzysty i transparentny przedstawiał konkretne działanie tego mechanizmu, takie postanowienie nie spełniałoby przesłanek abuzywności. Ustalenie zaś podstawy do obliczenia rat kapitałowo-odsetkowych w oparciu o tabele kursów kupna/sprzedaży, bez wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385

1 k.c..

W dalszej kolejności należy wskazać, że warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

O ile inne kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu denominowanego, czy też indeksowanego do waluty obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (

spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385

3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.

Odnosząc się do charakteru prawnego przedmiotowej umowy, należy wskazać, że zgodnie z jej art. 3.07 ust. 6, uruchomienie kredytu miało nastąpić na rachunek wskazany w ust. 3 w zależności od waluty rachunku: 6.1. w złotych polskich przy wykorzystaniu bieżącego/negocjowanego kursu kupna dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu płatności, lub 6.2. w walucie kredytu. kwota kredytu nominowanego do waluty CHF ustalana jest według kursu kupna CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz – w przypadku wypłaty kredytu w transzach. Z kolei odnośnie spłaty kredytu w art. 3.12 ust. 3 wskazano, że walutą spłaty będzie CHF, a w przypadku spłat kredytu w złotych polskich realizacja płatności miała nastąpić przy wykorzystaniu bieżącego kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu realizacji należności Banku (k: 36,37).

Okolicznością bezsporną było to, że kredytobiorcom wypłacono poszczególne transze kredytu w PLN, według ww. zasad. Kredyt ten w okresie od 10.09.2008 r. do 5.11.2011 r. był spłacany przez T. H. również w PLN i podlegał on przeliczeniu na CHF zgodnie z ww. warunkami umowy.

Wbrew zarzutom apelującego nie było podstaw do uznania za abuzywne jedynie tych zapisów umowy, które określały zasady przeliczenia CHF na PLN i odwrotnie, wobec przewidzianej w niej możliwości wypłaty i spłaty kredytu w CHF, skoro wolą kredytobiorców było dokonanie wypłat na ich rzecz wyłącznie w PLN, gdyż poszczególne transze kredytu w tej walucie miały zrealizować cel jej zawarcia. Nie budziło również wątpliwości, że dokonywane przez T. H. wpłaty, zostały przeliczone z PLN na CHF w oparciu o kursy ustalane przez Bank.

W tych okolicznościach należało uznać, że eliminacji z umowy podlegały w całości, jako abuzywne zapisy dotyczące wypłaty i spłaty udzielonego powodom kredytu.

Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku, jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na ich niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu ze złotówek na franki szwajcarskie w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie ich w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

W dalszej kolejności należy wskazać, że postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania umowy za nieważną.

Skoro, jak wskazano już wyżej Sąd I instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385

1 §1 i §2 k.c. nie wiązały powodów, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy, w dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04. 1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).

W wyroku z dnia 26.03.2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko V. H. H. oraz (...) SA przeciwko V. B. i Ł. P., pkt 54) TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21).

Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić lukę

powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego. Powoływany przez pozwany Bank art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie także, z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).

W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa chybione są zarzuty apelacji odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizmy waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385

1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną.

W tych okolicznościach pozostałe zarzuty odnośnie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zasadności powództwa o ustalenie na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, nie miały już znaczenia dla oceny trafności zapadłego w tym zakresie rozstrzygnięcia.

W konsekwencji przy dostrzeżeniu, że rzeczywistym celem powodów było pozbycie się ryzyka walutowego – ryzyka wzrostu kapitału do spłaty wyrażonego w walucie krajowej (gdyby było inaczej, ostateczne żądanie powodów ograniczałoby się do zastąpienia wadliwych postanowień kursowych kursem obiektywnym, np. średnim kursem NBP), kierując się ustaloną główną linią orzeczniczą, Sąd Apelacyjny uznał bezzasadność apelacji w zakresie rozstrzygnięcia o ustalenie nieważności przedmiotowej umowy. Wskazana umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność

ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 2.

W dalszej kolejności należy wskazać, że uwzględnienie powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu implikowało problem rozliczeń stron z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów, o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu prezentowane są dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy uznał, iż należy zastosować teorię dwóch kondykcji, zasądzając na rzecz powoda T. H. uiszczone przez niego na rzecz pozwanego banku wpłaty.

Dokonując oceny na tym tle należy zwrócić uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.10.2011 r., V CSK 483/10, IC 2012, nr 10, s. 30). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie - należne albo nienależne - z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powód spełniając świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu środków, które wcześniej od niego otrzymał wraz z pozostałymi kredytobiorcami. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powodów mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków. W tej sytuacji nawet wobec uznania klauzul umowy za abuzywne i uznania nieważności umowy, istnieje stosunek prawny, który stanowi podstawę dokonanych przez strony przesunięć majątkowych. Jeśli nawet powodowie nie wiedzieli, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia nie mieli wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona im kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał im określoną sumę pieniędzy, z których oni skorzystali.

Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą konstrukcja wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały one wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu (G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., w: J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem, a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 1.03.2018 r. w sprawie sygn. akt I CSK 655/17, wskazano, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.

Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone

w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie sygn. akt I ACa 1436/21, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., należy stwierdzić, że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Wskazać bowiem należy, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa).

O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Tymczasem powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Jeżeli zatem powodowie otrzymali świadczenie (środki pieniężne) od pozwanego banku, to są zobowiązani do świadczenia w postaci zwrotu tych środków. Nietrafnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie, wyrażane jest w orzecznictwie stanowisko, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Pogląd, jakoby wierzyciel nie musiał wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że „coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa); arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1.03.2018 r. (I CSK 655/17), w doktrynie wyjaśniono przekonująco, że w ramach roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia nie tracą całkowicie znaczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji dochodzący roszczenia kondykcyjnego nie jest zwolniony od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 §1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu. Sąd Okręgowy przyjął pogląd, zgodnie z którym sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz zostało spełnione. Stanowisko takie jest niekiedy reprezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jednak trudno znaleźć dla niego podstawę w obowiązujących przepisach. Prowadziłoby ono również do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury (II CSKP 88/21).

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31.03.2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Zgodnie zatem ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Reasumując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powoda (zob. W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, Legalis 2021).

W związku z tym, że dochodzona przez powoda T. H. w ramach niniejszego procesu suma dokonanych przez niego wpłat na poczet realizacji przedmiotowej umowy była niższa od wypłaconego przez bank powodom kapitału, brak było podstaw do uznania, że istnieje po ich stronie wartość, o którą są oni kosztem banku zubożeni, zaś bank wzbogacony. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia obowiązku zwrotu przez bank uiszczonych przez powoda na jego rzecz (oraz jego poprzednika prawnego) świadczeń.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. w pkt 1 tiret pierwsze zmienił zaskarżony wyrok w pkt II w ten sposób, że oddalił powództwo w zakresie zasądzonego w nim roszczenia.

W tym stanie rzeczy bezprzedmiotowe stało się odnoszenie do zarzutów potrącenia oraz zatrzymania podniesionych przez pozwanego w toku procesu.

Konsekwencją powyższej zmiany była również zmiana rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o kosztach procesu.

O kosztach tych (pkt 1 tiret drugie sentencji wyroku), jak i o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt 3 sentencji wyroku) orzeczono w oparciu o art. 100 zd. 1 k.p.c..

Rozstrzygając w tym zakresie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że powodowie wygrali niniejszy proces, co do ustalenia nieważności przedmiotowej umowy kredytowej, natomiast w odniesieniu do żądania zapłaty powództwo zostało oddalone.

W niniejszej sprawie koszt sporządzenia opinii został częściowo pokryty tymczasowo ze środków Skarbu Państwa, w wysokości 1844,50 zł. Należało zatem dokonać zmiany w zakresie nałożenia obowiązku pokrycia tych kosztów przez strony postępowania stosunkowo do ich przegranej ( w około 50 %).

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, orzekł jak w pkt 1 tiret trzecie sentencji wyroku.

Dariusz Kłodnicki

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne, Powództwo o ustalenie

199 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 14 kwietnia 2026 r.
  2. Portal: 30 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.