- Sygnatura akt
- I ACa 2325/23
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 11 kwietnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 25 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt frankowy: bank nie wyjaśnił, jak ustalał kursy, apelacja oddalona
Przejdź do orzeczenia, 64 min czytania
Spór
Małżonkowie B. S. i K. S. żądali ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 2004 r. indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz zwrotu wpłat od Banku S.A.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że umowa nie określała kryteriów ustalania kursów w tabeli banku, a bank nie wykazał, by klienci zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym ani by postanowienia były uzgadniane indywidualnie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powodów łącznie 4 050 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Dlaczego
Klauzule przeliczeniowe pozwalały bankowi arbitralnie ustalać kursy i przerzucały na konsumenta nieograniczone ryzyko kursowe, co uznano za abuzywne; po ich wyeliminowaniu umowy nie dało się utrzymać, więc sąd uznał ją za nieważną.
Dla firm
Bank, który zawarł z konsumentem umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej bez obiektywnych kryteriów ustalania kursu, ponosi ryzyko uznania klauzul za niedozwolone, co może prowadzić do nieważności całej umowy i zwrotu wpłat.
Więcej o sprawie
Bank miał kształtować kurs franka w tabeli kursowej bez podania kryteriów w umowie, a klienci nie zostali poinformowani o skali ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację banku w sprawie małżonków B. S. i K. S.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 2325/23
Treść orzeczenia około 64 minuty czytania
I ACa 2325/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 kwietnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
Sędzia SA
Krzysztof Depczyński
Protokolant
Bartosz Kędziora
porozpoznaniuwdniu 11 kwietnia 2025 r.
w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa B. S. i K. S.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 5 czerwca 2023 r.
sygn. akt I C 1317/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz B. S. i K. S. łącznie kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
I ACa 2325/23
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 czerwca 2023 r. w sprawie z powództwa K. S. i B. S. przeciwko Bankowi (...) S.A z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę roszczenia z umów bankowych denominowanych/indeksowanych do franka szwajcarskiego, Sąd Okręgowy w Łodzi:
1/ ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...)- (...), zawarta w dniu 25 maja 2004 r. przez K. S. i B. S. z Bankiem (...) S.A. w K. jest nieważna;
2/ tytułem zwrotu świadczeń uiszczonych na poczet nieważnej umowy opisanej w pkt. 1 zasądził od Banku (...) S.A z siedzibą w W. łącznie na rzecz małżonków: K. S. i B. S. 98.975,99 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 6.434 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3/ oddalił powództwo w pozostaje części.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ponownego ich przytaczania (art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za częściowo zasadne, wskazując, że powodowie spełnili na rzecz pozwanego świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy o kredyt. Nieważności spornej umowy Sąd ten upatrywał w abuzywnym charakterze jej postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty obcej, które w tym przypadku pozostawiały bankowi swobodę, tj. bank jednostronnie ustalał kurs franka szwajcarskiego, którym waloryzowany był kredyt powodów, podczas gdy ryzyko wahań kursu CHF obciążało kredytobiorcę w sposób nieograniczony. Sąd
a quo uznał, że postanowienia kwestionowane w pozwie rażąco naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, gdyż świadczenia wzajemne kredytobiorcy nie były oznaczone w umowie w sposób stały (były uzależnione od kursu CHF), a wpływ na ich wysokość miała jedynie silniejsza strona umowy, czyli bank. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu I instancji, o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów walut, ale dodatkowo brak należytego poinformowania powodów o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które było ryzykiem niczym nieograniczonym. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień, Sąd Okręgowy stwierdził, że po wyłączeniu z umowy opisanych postanowień - brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy i nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie tej umowy w obrocie jako ważnej (postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron). Nadto, powodowie domagali się unieważnienia umowy. W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień skutkowało nieważnością całej umowy, a przez to odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegało zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c.
Ponadto, Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu przedawnienia roszczenia powodów. Zdaniem Sądu Okręgowego, zasadne było również żądanie ustalenia nieistnienia umowy w związku z jej nieważnością w oparciu o art. 189 k.p.c., oceniając, że powodowie mają interes prawny w żądaniu takiego ustalenia. Powództwo podlegało oddaleniu w niewielkim zakresie roszczenia ubocznego o odsetki. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości i podnosząc następujące zarzuty:
I. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia:
a. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że przy zawieraniu umowy powodowie nie zostali pouczeni o ryzkach związanych z umową a bank nie wykonał wobec powodów obowiązku informacyjnego w sposób prawidłowy;
b. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane z powodami;
c. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny;
d. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy;
e. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że obowiązywanie umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków jest niemożliwe;
f. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowy mają charakter abuzywny;
g. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że brak jest możliwości zastąpienia wyeliminowanych postanowień umownych i uzupełnienia spornej umowy;
h. brak dokonania ustaleń co do najwcześniejszego momentu, kiedy powodowie dowiedzieli się albo przy zachowaniu należytej staranności mogli się dowiedzieć o rzekomej wadliwości kwestionowanych postanowień umownych.
II. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy tj.:
1/ art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii), co skutkowało brakiem wszechstronnego ustalenia przez Sąd okoliczności sprawy przy uwzględnieniu posiadanych przez biegłych sądowych wiadomości specjalnych, a w konsekwencji poprzestaniem przez Sąd na własnych, w wielu miejscach dowolnych ustaleniach w zakresie sposobu ustalania kursów w tabeli i ich obiektywnego, rynkowego charakteru, możliwości/braku możliwości dalszego wykonywania umowy kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzuli indeksacyjnej, ustalenia rzeczywistego rozkładu ryzyk stron umowy kredytu, w tym przyczyn i sposobów zabezpieczania ryzyka walutowego przez bank, w sytuacji gdy poczynienie takich ustaleń było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagało od Sądu I Instancji specjalistycznej wiedzy z zakresu bankowości ekonomii i finansów;
2/ art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, tj. odnośnie ryzyka walutowego oraz jego rozkładu, pomimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut oraz spreadu walutowego, a ustalenia Sądu są w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne;
3/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w dowolnym przyjęciu, że metodyka ustalania kursów walut przez powodowy bank nosiła cechy dowolności w sytuacji gdy Sąd Okręgowy powziął taki wniosek z pominięciem treści: 1) pochodzącej od Narodowego Banku Polskiego listy banków pełniących funkcję dilerów pieniężnych w poszczególnych latach (załącznik nr 12 do odpowiedzi na pozew), 2) dokumentu prywatnego w postaci „Raportu dotyczącego spreadów” z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK (załącznik nr 13 do odpowiedzi na pozew); gdyby Sąd Okręgowy ocenił wskazane dowody w sposób swobodny, a nie dowolny, to ustaliłby, że:
- kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w tabeli kursów banku w oparciu o bieżące (na moment ustalania tabeli kursów banku) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym; w oparciu o ww. kursy wyznaczana jest średnia arytmetyczna kursu kupna i sprzedaży danej waluty (tzw. kurs średni);
- kurs średni stanowi podstawę kalkulacji kursów zamieszczanych w tabeli kursów banku; w celu ustalenia kursu kupna kurs średni pomniejszany jest o stałą marżę banku. Informacje o kursach kupna i sprzedaży walut dostępne są dla klientów banku poprzez stronę internetową banku, a prawidłowość wprowadzenia kursów kupna i sprzedaży walut do tabel oraz na stronę internetową banku odpowiada Departament Emisji i Zarządzania Aktywami i Pasywami, co w konsekwencji powinno prowadzić do uznania. że celem pozwanego przy zawieraniu umowy kredytu nigdy nie było uzyskanie nadrzędnej pozycji względem powodów, jak również pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu umowy kredytu;
4/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w dokonaniu ustaleń, jakoby bank nie wykonał wobec powodów w sposób prawidłowy obowiązku informacyjnego wbrew treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w sytuacji gdy:
- powodowie we wniosku kredytowym wybrali kredyt w walucie CHF;
- w załączniku nr 7 do umowy (dokument uznany przez Sąd za wiarygodny, niekwestionowany przez strony), podpisanym przez obie strony, powodowie oświadczyli przy zawieraniu umowy, że jest im znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągają zobowiązanie kredytowe i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka, a kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku zgodnie z tabelą kursów Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku, zaś kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów banku ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku;
5/ art. 233 § 2 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń wbrew treści dokumentu -zaświadczenia datowanego na dzień 23 marca 2021 r. załączonego do pozwu oraz historii operacji załączonej do pisma strony powodowej z dnia 24 marca 2023 r., jakoby w wykonaniu umowy w okresie do dnia 28 lutego 2023 r. w PLN uiszczona została kwota 98.975 PLN w sytuacji gdy z treści przedmiotowego zaświadczenia wynika, że suma spłat rat w wykonaniu umowy w okresie do dnia 23 marca 2021 r. w PLN wynosiła 84.798,36 zł, zaś treść dokumentu historia operacji nie pozwala na dokonanie ustaleń co do wartości spłat ponad uwidocznione w zaświadczeniu, albowiem w treści przedmiotowego dokumentu nie zostało uwidocznione, spłaty z tytułu jakiego kredytu/pożyczki zostały w nim zawarte, w szczególności brak jest podstaw do stwierdzenia, iż dokument ten obejmuje spłaty z tytułu spornej umowy;
III. obrazę przepisów prawa materialnego, a to:
1/ art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu;
2/ art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowne zawarte w § 2 ust. 1 umowy oraz ust. 2 pkt 1, 2 i 4 załącznika nr 7 do umowy kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. w sytuacji gdy postanowienia te zostały określone w sposób jednoznaczny, nie kształtują praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco ich interesów, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;
3/ art. 385
2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na dokonanie oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy, tj. wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz przy bezpodstawnych przyjęciu, iż bank winien owe zdarzenia w chwili zawierania umowy przewidzieć w sytuacji gdy oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone winno dokonywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt: III CZP 29/17), bez uwzględnienia zdarzeń po niej następujących;
4/ art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i dokonanie ustaleń co do nieważności umowy kredytu w sytuacji gdy Sąd Okręgowy pominął, że umowa kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powodów i była dla nich najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
5/ art. 385
1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że sporne postanowienia umowy mają charakter abuzywny wobec rażącego naruszenia interesów konsumenta w sytuacji gdy kredyt zaciągnięty przez powodów był w sposób oczywisty korzystniejszy niż kredyt złotowy na analogicznych warunkach, zaś nie można mówić o jakimkolwiek (a nie tylko rażącym) naruszeniu interesów konsumenta, w tym ekonomicznych, nawet w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków banku i kredytobiorcy w sytuacji gdy kredyt waloryzowany do waluty obcej był w czasie zawierania umowy wyraźnie i jednoznacznie finansowo znacznie korzystniejszy od kredytu złotowego;
6/ art. 385
1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy kredytu hipotecznego nr (...), zawartej w dniu 25 maja 2004 r w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umownych w sytuacji gdy art. 385
1 § 2 k.c. wyraża zasadę trwałości umowy konsumenckiej;
7/ art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące zaniechaniem przez Sąd Okręgowy pełnej realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli, czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla powodów, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;
8/ art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń co do nieważności całości umowy kredytu hipotecznego nr (...), zawarta w dniu 25 maja 2004 r. mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:
- umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu zobowiązania;
- możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;
- możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c., albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie CHF (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;
- w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. - Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej;
- art. 385
1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385
1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;
9/ art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu prawidłowego i pełnego poinformowania obojga powodów przez Sąd I instancji o istniejących bądź też możliwych do przewidzenia konsekwencjach unieważnienia umowy kredytu, w tym także przysługujących bankowi roszczeniach restytucyjnych i poprzestaniu jedynie skierowaniu zapytania do powodów, czy są świadomi skutków stwierdzenia nieważności umowy w sytuacji gdy prawidłowe i pełne pouczenie obojga powodów doprowadziłoby powodów do przekonania, że upadek umowy kredytu naraziłby go na szczególnie dotkliwe skutki, a Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności uzupełnienia umowy kredytu o normę dyspozytywną z art. 358 § 2 k.c., tj. poprzez zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego;
10/ art. 69 ust. 3 Pr. Bank. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej;
11/ art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe poprzez ich niezastosowanie w sytuacji gdy wobec przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy, winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych;
12/ art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powodów;
13/ art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy powodowie świadomie i dobrowolnie spełniali świadczenia na rzecz banku;
14/ art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;
15/ art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy powodowie, spłacając kolejne raty kapitałowo-odsetkowe, świadczyli z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);
16/ art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powodów całości dochodzonej kwoty w PLN w sytuacji gdy z treści zaświadczenia datowanego na dzień 23 marca 2021 r. wynika, że suma spłat w PLN w okresie do dnia 23 marca 2023 r. wynosiła 84.798,36 zł, zaś ponad tę kwotę powodowie nie wykazali roszczenia co do wysokości;
17/ art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez uznanie, że świadczenie uiszczone przez powodów nie jest świadczeniem okresowym i nie uległo przedawnieniu podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3-letni;
18/ art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że roszczenia powodów nie uległy przedawnieniu mimo braku dokonania ustaleń co do najwcześniejszego momentu kiedy kredytobiorcy dowiedzieli się lub rozsądnie rzecz ujmując winni się dowiedzieć o abuzywności kwestionowanych postawień umownych;
19/ w przypadku niepodzielenia zarzutu z pkt. III. ppkt. 17-18
petitum apelacji skarżący wskazał na naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powodów wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu (uchwała Sądu Najwyższego III CZP 6/21 z dnia 7 maja 2021 r.);
20/ w przypadku niepodzielenia zarzutów z pkt III ppkt. 2-11
petitum apelacji co do braku podstaw do stwierdzenia abuzywności całości klauzuli denominacyjnej zawartej w umowie, skarżący podniósł naruszenie art. 385
1 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg tabeli banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego, a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli speradu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy.
Mając na względzie przedstawione zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości, stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Nadto, pozwany domagał się przeprowadzenia rozprawy.
W trybie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego złożonego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o oddalenie tejże w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, przeprowadzenie rozprawy oraz oddalenie wniosku dowodowego pozwanego.
W piśmie procesowym z dnia 18 września 2023 r. pozwany podniósł zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń powodów na rzecz banku kwoty 83.887 zł stanowiącej równowartość wypłaconego powodom kapitału kredytu.
Na rozprawie apelacyjnej z dnia 11 kwietnia 2025 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska procesowe w sprawie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, albowiem nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia co do
meritum sprawy.
Sąd Apelacyjny zaaprobował w całości dokonaną przez Sąd Okręgowy subsumpcję ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących norm prawa materialnego, wobec czego przedmiotem niniejszych rozważań będzie odniesienie się jedynie do zarzutów powołanych w apelacji (art. 387
1 § 2
1 pkt 2 k.p.c.). Przy czym, zaakcentowania wymaga, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22). Z tego względu za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13).
Mając na uwadze treść wywiedzionej apelacji należy podnieść, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione przez apelanta zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu
a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul.
Przechodząc do oceny zarzutów natury procesowej pozwany w ramach punktu I. apelacji zarzuca Sądowi Okręgowemu poczynienie szeregu ustaleń niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. W istocie zatem formułuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania wyroku może polegać na przyjęciu przez sąd ustaleń, które nie znajdują potwierdzenia w zebranych w sprawie dowodach, bądź też na pominięciu przez sąd istotnych w sprawie okoliczności, które znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie i są relewantne dla jej rozstrzygnięcia, a mimo to nie zostały uwzględnione przez sąd przy dokonaniu ustaleń faktycznych i przy rozstrzyganiu sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie stanowi odrębnego zarzutu apelacji. Błąd w ustaleniach stanu faktycznego jest zawsze wynikiem naruszenia przez sąd innego przepisu normującego postępowanie dowodowe. Dla wykazania tych wadliwości konieczne jest uzasadnienie tej podstawy przez wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i wpływu zarzucanych wadliwości na treść kwestionowanego wyroku. Najczęściej błąd w ustaleniach faktycznych jest wynikiem naruszenia zasad oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne podniesienie takiego zarzutu wymaga zaś wskazania dowodów, które sąd ocenił wadliwie lub pominął, podania jakie kryteria oceny sąd naruszył, oznaczenia faktów, jakie pominął lub nietrafnie ustalił, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie
(por. wyrok SA w Warszawie z dnia 25 października 2018 r., V ACa 494/17, LEX nr 2706617; wyrok SA w Krakowie z dnia 31 października 2017 r., I ACa 377/17, LEX nr 3041007; uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 grudnia 2000 r., I CKN 960/00, LEX nr 75346; wyrok SN z dnia 30 maja 2003 r., III CKN 1137/00, LEX nr 83838).
Tak sformułowanego zarzutu skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie postawił. Natomiast opisane w
petitum apelacji błędy w zakresie ustaleń faktycznych jedynie częściowo powiązane zostały z uchybieniem art. 233 § 1 k.p.c., ale dopiero w ramach kolejnych zarzutów dotyczących naruszenia tej normy procesowej i zostaną omówione w ramach ich oceny.
Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do dokonania na podstawie art. 380 k.p.c. kontroli decyzji Sądu I instancji o pominięciu wnioskowanego przez bank dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, a przywołane w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego z art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c., uznaje za bezzasadne.
Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, bowiem wobec treść art. 385
2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank w toku wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i korelowały z kursami NBP lub kursami innych banków komercyjnych, czy istniała zależność pomiędzy zmianami kursów pary walut CHF/PLN stosowanych do rozliczeń stron umowy, a zmianami na rynku walutowym, a także to, w jaki sposób zwyczajowo i zgodnie z praktyką rynkową rozliczane są transakcje kredytowe. Oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przy uwzględnieniu zmiennych zaistniałych do chwili zawarcia umowy, a więc istniejącej wówczas pozostałej treści umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawartych powiązanych umów
(por. uchwałę 7. sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej uchwały, wykładnia językowa art. 385
1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…), a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Pozwany nie przedstawił także dowodów, które wskazywałyby, że poinformował kredytobiorców o zwyczajach i praktyce bankowej w zakresie rozliczania transakcji kredytowych lub że okoliczności te były lub choćby powinny być znane konsumentom. Przeczy zresztą temu sam fakt zgłoszenia dowodu z opinii biegłego sądowego, a zatem dowodu odwołującego się do wiadomości specjalnych. Skoro ustalenie owych zwyczajów i praktyki bankowej wymaga – w ocenie samego apelującego – skorzystania ze specjalistycznej wiedzy, to nie sposób jednocześnie zasadnie wywodzić, że te same okoliczności mieszczą się w sferze faktów powszechnie znanych, których znajomość powinien posiadać konsument jako strona umowy kredytu w chwili jej zawarcia.
Rozważania przedstawione przy ocenie podstaw pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii pozostają aktualne przy ocenie zarzutu naruszenia przepisu art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Przy uwzględnieniu przedstawionej wyżej wykładni art. 385
1 § 1 k.c. i art. 385
2 k.c. trafne pozostaje stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia umowy kredytu nie zawierają żadnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, a tym samym w relacji z konsumentem pozwalały pozwanemu na ich arbitralne kształtowanie. Zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany. Nie ustalają także wysokości spraedu. Tabela kursowa była odgórnie ustalana przez bank. Z materiału dowodowego nie wynika także, aby powodowie byli poinformowani o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy. Przedstawionej przez Sąd I instancji oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne i w sposób zbieżny z praktyką innych banków komercyjnych, czego miałby dowodzić dokument prywatny w postaci raportu UOKiK. Jest to okoliczność irrelewantna dla rozstrzygnięcia, gdyż dotyczy praktyki wykonywania umowy. Natomiast w treści umowy kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż w relacji stron istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria ujawnione w umowie.
Nie sposób także podzielić podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Podkreślić bowiem należy, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu
(zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r., I ACa 1033/12, Lex nr 1246686). Zasady wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. są naruszone jedynie wówczas, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania
(por. wyrok SA w Katowicach z dnia 1 lutego 2013 r., V ACa 721/12, Lex nr 1280278). Nieskuteczny jest zatem zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, polegający jedynie na odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, bez jednoczesnego wykazania przy pomocy argumentacji jurydycznej, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Pamiętać bowiem należy, że na sądzie ciąży obowiązek wyciągnięcia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wniosków logicznie poprawnych, zaś w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego ustawodawca przyznał sądowi swobodę, pod warunkiem, że ocena ta nie jest jednak sprzeczna ze wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej, ocena taka pozostaje pod ochroną przepisu statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego można by było budować wnioski odmienne. Zatem jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona
(por. wyrok SN z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału
(zob. wyrok SN z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, Lex nr 1635264). Zdaniem Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że dokonana ocena materiału dowodowego była sprzeczna z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia faktyczne nie znajdowały logicznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny uznaje, iż Sąd I instancji w sposób wnikliwy i rzetelny zgromadził materiał dowodowy niezbędny dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy, dokonał jego trafnej i szczegółowej oceny oraz poczynił na jego podstawie właściwe ustalenia faktyczne. Tym samym ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny bowiem wyprowadzony on został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom art. 233 k.p.c.
Zarzuty pozwanego w odniesieniu do ustaleń faktycznych są bezpodstawne. Trudno bowiem przyjąć, jak chce tego strona pozwana, że kurs waluty w tabeli kursów nie był dowolnie ustalany przez pozwany bank, skoro w toku procesu pozwany bank nie przedstawił żadnych dokumentów, z których wynikałby sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego. Skoro strona pozwana oceniała, że parametry ustalenia kursów walut w tabeli banku nie mają charakteru abuzywnego, to na niej spoczywał ciężar wywiedzenia tych okoliczności, któremu to jednak obowiązkowi nie sprostała. Ustalenie Sądu I instancji pozostaje zatem w tym zakresie prawidłowe.
Uwzględniając powyższe rozważania należało uznać, iż apelacja pozwanego banku w istocie nie wskazuje, na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
(por. orzeczenia SN: dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753; z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).
Sąd Apelacyjny nie znalazł ponadto podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. Powodowie wykazali wysokość dochodzonego roszczenia dokumentami w postaci zaświadczenia datowanego na dzień 23 marca 2021 r. załączonego do pozwu oraz historii operacji załączonej do pisma strony powodowej zawierającego rozszerzenie powództwa z dnia 24 marca 2023 r., które nie były przez pozwanego kwestionowane (nawet w formie ewentualnej) w odpowiedzi na pozew ani w piśmie procesowym, w którym pozwany ustosunkował się do modyfikacji powództwa. W związku z powyższym, próba podważenia roszczenia powodów co do wysokości dopiero na etapie postepowania apelacyjnego - z uwagi na niekorzystne dla pozwanego rozstrzygnięcie Sądu I instancji - nie mogła odnieść zamierzonego skutku.
W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego. Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy kredytu, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385
1 § 1 k. c. uznaje za niezasadne.
Raz jeszcze podkreślić trzeba, że objęta sporem umowa kredytu nie precyzuje kryteriów ani zasad ustalania kursów wymiany określonych w tabeli kursowej. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że pozwany i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć zarówno kwotę kredytu do wypłaty wyrażoną w PLN, jak i swoją należność wobec pozwanego z tytułu każdej z rat.
Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Tymczasem ani w oparciu o treść wzorca umowy (w tym załącznika nr 7), czy też sporządzonego na druku opracowanym przez bank wniosku kredytowego nie da się ustalić, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione konsumentom, a w konsekwencji, czy uzyskali oni rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego.
Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom, tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat
(zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a CHF w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie
II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy
o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.
Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku także w dacie zawarcia spornej umowy kredytu, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13 implementowanej do porządku krajowego. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z dnia 26 stycznia 2005 r. w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta - konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353
1, art. 354, art. 385
1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
W odniesieniu do klauzul waloryzacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi – wyraźnie i z należytą powagą – że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie informacji o historycznych wahaniach waluty waloryzacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może istotnie zmniejszać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu
(por. wyrok SN z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r., I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają zatem podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji.
Z żadnego z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie wynika ponadto, by sporne postanowienia umowy kredytu były przez strony indywidualnie negocjowane lub choćby mogły być negocjowane, z czego oboje kredytobiorcy zdawali sobie sprawę. W szczególności bank nie wykazał, by przed zawarciem umowy klientów informowano o możliwości założenia rachunku walutowego lub rachunku technicznego dla spłaty rat kredytu w walucie CHF lub by przedstawiono im możliwość negocjowania postanowień dotyczących funkcjonowania mechanizmu denominacji lub kursu waluty CHF.
Artykuł 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”
(por. wyrok SA w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083).
W oczywisty sposób o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy nie świadczy sam wybór określonego rodzaju kredytu, z czego nie można wywodzić, iż jakiekolwiek warunki umowy w zakresie mechanizmu przeliczeń walutowych i ustalania przez bank tabel kursowych zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu nie wynika także, by powodowie negocjowali postanowienia umowy dotyczące przeliczeń na potrzeby uruchomienia transz kredytu i spłaty rat lub choćby mieli świadomość tego, że tego rodzaju postanowienia umowy hipotetycznie podlegały negocjacjom.
O indywidualnym uzgodnieniu zakwestionowanych w pozwie postanowień umowy kredytu nie świadczy także potencjalna możliwość jej późniejszej zmiany w drodze aneksu i przewalutowania kredytu.
Wbrew wywodom apelującego zakwestionowane przez powodów klauzule umowne mają charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. Brak jest oparcia zasad ustalania kursów wymiany na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłacanych kredytobiorcom środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości ich zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana - będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron
(zob. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Powyższa ocena odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany
(por. wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., C 118-17, Z. D. v. (...) Bank (...) Z..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych i denominacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
W aktualnym orzecznictwie Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385
1
§ 1 k.c.
(por. powołaną wyżej uchwałę SN z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Powyższy pogląd należy odnieść także do kredytu denominowanego będącego przedmiotem sporu. W chwili zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli bowiem wiedzy, jaką kwotę w walucie polskiej otrzymają w chwili uruchomienia kredytu oraz w jaki sposób zostanie przeliczona spłata każdej raty kredytu dokonywana w PLN.
O braku abuzywności analizowanych postanowień umowy z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany, tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat kredytu było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a dodatkowo istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentom.
Sąd Apelacyjny akceptuje także wywody Sądu I instancji wskazujące, że kwestionowane postanowienia umowy dotyczą głównych świadczeń stron. Sąd II instancji stoi na stanowisku, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (
por. wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) sbank România SA, pkt 54; z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385
(
1) § 1 zd. 2 k.c. wyroki SN: dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ.; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym
z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu
(por. wyroki TSUE: z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).
W tym ujęciu nasuwa się wniosek, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji określają główne świadczenie kredytobiorcy
(por. wyroki SN: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.; z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu waloryzacji, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, według którego, przerzucając na powodów wszystkie skutki ryzyka rażącego wzrostu kursu waluty obcej CHF i nie uprzedzając ich – mimo że są konsumentami – o możliwej skali tych zmian, bank dopuścił się kontraktowania w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Czynność prawna sprzeczna nie tylko z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, ale i z zasadami współżycia społecznego jest nieważna. Okoliczność tę należy brać pod rozwagę z urzędu, o ile ustalony stan faktyczny daje ku temu podstawy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzuli waloryzacyjnej nie wynika
z samego faktu jej wprowadzenia do umowy, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzenia powodów o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy ze spłatą przez okres kilkudziesięciu lat. Bank nie powinien oferować produktów obarczonych nieograniczonym ryzykiem, a umowy zawierane na kilkadziesiąt lat takim ryzykiem są niewątpliwie obarczone. W ocenie Sądu Apelacyjnego, bank powinien unaocznić kredytobiorcy możliwe potencjalne zdarzenia nadzwyczajne, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Po drugie, zdaniem Sądu II instancji, zwrócić należy uwagę na to, że bank wszystkie skutki ryzyka z tym związanego, mimo że jest profesjonalistą i powinien je przewidzieć lub co najmniej się z nimi liczyć, przerzucił na konsumenta. Tego rodzaju kontraktowanie samo w sobie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Obciążenie ryzykiem powodów w całości stanowi nadużycie praw podmiotowych i samo przez się stanowi także o nieważności czynności prawnej.
Podkreślenia wymaga, że umowa kredytu ukształtowana została w taki sposób, że jej wykonanie nie było możliwie bez zastosowania przeliczeń z odwołaniem do kursów wymiany. Zgodnie z jej postanowieniami kredyt mógł być wypłacony wyłącznie w walucie krajowej, a w dacie zawarcia umowy także wyłącznie w tej walucie spłacany. Z żadnych postanowień umowy ani z innych przeprowadzonych dowodów nie wynika zatem możliwość takiego wyinterpretowania oświadczeń woli stron, które wskazywałyby na istnienie już w chwili zawarcia umowy wynegocjowanej indywidualnie przez konsumentów możliwości wykonania umowy kredytu w walucie obcej, tj. CHF.
Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia, że dopuszczalność samej denominacji kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy, tj. wyłącznie postanowień odsyłających do tabel kursowych banku, przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu denominacji. Sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego
i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności zakwestionowanych klauzul umownych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych banku.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
W tym stanie rzeczy niezasadne pozostają zarzuty pozwanego dotyczące niewłaściwego zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c.
Pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego w istocie zmierzają do wykazania potrzeby i sposobu uzupełnienia luk powstałych na skutek upadku niedozwolonych klauzul umownych, przy założeniu, że umowa kredytu powinna nadal obowiązywać. Już choćby z tej przyczyny należy je ocenić jako bezzasadne. Ponownie podkreślić trzeba, że w rozpatrywanej sprawie unieważnienie umowy kredytu nie wywołuje szczególnie niekorzystnych dla konsumentów, co wyłącza możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie. Ponadto konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne) – sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami – i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej
(por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21), co także miało miejsce w rozpatrywanej sprawie.
Tym niemniej, nawet gdyby uznać za zasadne odmienne stanowisko strony pozwanej, która wskazuje na konieczność utrzymania umowy w mocy i uzupełnienia jej postanowień przez Sąd, nietrafne pozostają zarzuty naruszenia prawa materialnego, które skarżący wiąże z tą zakładaną procedurą.
Przepisem dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy nr 93/13 nie jest art. 69 ust. 1-3 Prawo bankowe. Regulacja ta odnosi się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczy jednak w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień w tym zakresie nie sanuje. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że wejście w życie ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie pozwala w pełni wyeliminować z umowy postanowień zawierających niejasne reguły przeliczania należności kredytowych. Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych, działają bowiem ze skutkiem
ex tunc, co oznacza że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy – z wyjątkiem woli konsumenta – pozostają bez znaczenia dla stwierdzenia abuzywności postanowień umowy. O tym bowiem, czy postanowienie jest niedozwolone, decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy. Ponadto tzw. ustawa antyspreadowa nie zawiera przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić nieuczciwe klauzule zawarte w umowach kredytowych. Nie stwarza też podstawy do formułowania przez kredytobiorców roszczeń przeciwko bankom o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli o zmianę postanowień umowy od chwili jej zawarcia, a umożliwia jedynie dokonanie zmiany postanowień umowy dotyczących sposobu waloryzacji niespłaconych rat na przyszłość
(por. wyrok SN z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22, LEX nr 3350096; postanowienie SN z dnia 28 września 2023 r., I CSK 6263/22, LEX nr 3611703). Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień umowy nie usuwa wprowadzony ustawą antyspreadową przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, dający kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu denominowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bowiem bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych.
Wskazać trzeba także, że ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. W porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu, jak wyżej wyjaśniono, zasadnicze świadczenie pozwanego, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi uczestnikami obrotu. Wydaje się zatem, iż nie działa
w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13. dyrektywy nr 93/13, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm waloryzacji (w tym wypadku denominacji), determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej
essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).
W dalszej kolejności należy stwierdzić, że przy określaniu konsekwencji stwierdzenia całkowitej nieważności (bezskuteczności) umowy należy mieć zawsze na uwadze to, że nieważność umowy może potencjalnie zagrażać interesom konsumenta kredytobiorcy, zważywszy że wiąże się to co do zasady – jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – z podobnymi następstwami jakie zachodzą w przypadku postawienia pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan w stan natychmiastowej wymagalności, skoro położenie prawne stron umowy określają wówczas przede wszystkim przepisy o nienależnym świadczeniu. Nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki – gdyż wówczas dochodziłoby
prima facto do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy
(por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 80-84, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, A. B. i B., pkt 56-58, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank). W powołanym już wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził ponadto, że ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy (pkt 50), co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Wywiedziono, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości (pkt 55, 67), czyli obstawiać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Doprecyzowano także, iż wyłączone jest zastąpienie luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które to unormowania nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (pkt 61-62). Jeśli natomiast prawo krajowe nie przewiduje przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę, które mogłyby wypełnić zaistniałe luki w umowie, konsument, który sprzeciwia się unieważnieniu umowy, ma jeszcze możliwość uszanowania postanowienia niedozwolonego poprzez następcze wyrażenie dobrowolnej i świadomej zgody na włączenie go do treści umowy (pkt. 53)
(por. wyrok TSUE z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C. i V. C.).
Powyższe stanowisko TSUE zostało przyjęte w orzecznictwie polskiego Sądu Najwyższego, który w przywołanych w wyrokach z dnia 29 października 2019 r. (sygn. akt IV CSK 309/18) oraz z dnia 27 listopada 2019 r. (sygn. akt II CSK 483/18) potwierdził, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (
essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. Z kolei warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta.
W niniejszej sprawie powodowie reprezentowani przez fachowego pełnomocnika od daty modyfikacji powództwa konsekwentnie domagali się uznania nieważności umowy, toteż trudno uznać ich stanowisko za niewiążące.
Zatem, w ocenie Sądu II instancji ostatecznie stwierdzić trzeba, że – biorąc pod uwagę stanowisko powodów, jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.
W konsekwencji czego za niezasadne należało uznać wszelkie zarzuty podnoszone w apelacji w zakresie możliwości zastąpienia istniejących w umowie klauzul abuzywnych postanowieniami zgodnymi z prawem.
Mając powyższe na uwadze przyjąć należy, że wskazywane przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez pozwanych i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.
Za niezasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Wbrew odmiennemu przekonaniu pozwanego banku brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że samo rozłożenie zobowiązania powodów z tytułu spłaty kredytu na raty w odstępach miesięcznych stanowi świadczenie okresowe, a zatem uległo za pewien okres przedawnieniu. Istotę świadczenia okresowego stanowi bowiem to, że dłużnik zobowiązany jest spełniać je periodycznie, w określonych z góry odstępach czasu, a suma tych świadczeń nie składa się na z góry oznaczoną wielkość, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie. Świadczenia okresowe polegają w istocie na wielu świadczeniach jednorazowych, które powtarzają się w zauważalnych odstępach czasu (np. zapłata rat rentowych). Są one zbliżone do świadczeń jednorazowych (każde świadczenie okresowe można ocenić samodzielnie), zwłaszcza spełnianych częściami, ale nie mogą być uznane za część z góry ustalonej całości. Zarazem czynnik czasu odgrywa przy nich istotną rolę ze względu na periodyczność.
Od świadczenia okresowego świadczenia jednorazowe różnią się tym, że wymagają jednokrotnego zachowania się dłużnika, które może wprawdzie trwać pewien czas, jednak czynnik czasu pozostaje nieistotny dla samego spełnienia świadczenia (może on natomiast oczywiście być istotny z punktu widzenia zgodności terminu świadczenia z treścią zobowiązania). Immanentną ich cechą jest właśnie jednorazowość. Rozłożenie świadczenia spoczywającego na kredytobiorcy na raty oznacza, że mamy do czynienia ze świadczeniem jednorazowym, spełnianym częściami. Nie jest zatem świadczeniem okresowym świadczenie jednorazowe, jeśli zostanie rozłożone na raty.
Powodowie dochodzą roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a co do zasady roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia przedawniają się na zasadach ogólnych, określonych w kodeksie cywilnym, czyli z upływem 10 lat (art. 118 k.c. - w brzmieniu obowiązującym w chwili zawierania umowy), czy też obecnie 6 lat. Wobec uznania umowy kredytowej za nieważną świadczenia obu stron są nienależne i podlegają zwrotowi.
Ponadto – i co istotniejsze – w uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., wydanej w sprawie III CZP 6/21, Sąd Najwyższy stwierdził, że kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy uznać, iż bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. W realiach sporu takim momentem było dopiero złożenie pozwu w czerwcu 2021 r., które przerywa bieg terminu przedawnienia. Natomiast, jak wynika z powyższego, roszczenie powodów z pewnością nie uległo przedawnieniu do daty wytoczenia powództwa, bowiem pierwsze publikacje prawnicze analizujące problem klauzul abuzywnych w kredytach frankowych pojawiły się w 2018 r., zaś pierwsze informacje medialne w tym zakresie, z których konsumenci mogli czerpać w sposób powszechny wiedzę na ten temat - w październiku 2019 r., tj. po wyroku TSUE w sprawie D. przeciwko (...).
Wbrew zarzutom apelującego, dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia – poza wykazaniem jednej z kondykcji opisanych w art. 410 § 2 k.c. wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym (
solvens) a wzbogaconym (
accipiens) będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia. W art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził bowiem, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło
accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek
solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powodów, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem, że pozwany wpłacone przez powodów środki pieniężne zużył w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, w rozumieniu art. 409 k.c., gdyż okoliczności tej pozwany nie wykazał w toku procesu. Zauważyć bowiem należy, że nie każde zużycie w dobrej wierze bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje w myśl powołanego przepisu wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia. Następuje to tylko wtedy, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku. Mając na uwadze jak przebiega finansowanie przez banki akcji kredytowej (m.in. z depozytów klientów wyrażonych w złotych polskich, własnych zasobów uzyskanych z działalności kredytowej), nie sposób przyjąć, aby środki wpłacane przez powodów tytułem wykonania nieważnego stosunku prawnego, były zużyte przez pozwanego w sposób bezproduktywny. Wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu odwoławczego, były one spożytkowane na zrównoważenie ujemnego bilansu pieniężnego powstałego po stronie banku w związku z uruchomieniem spornego kredytu.
Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie niweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 k.c. spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany. W sprawie nie znajduje również zastosowania również wyłączenie z art. 411 pkt 2 k.c., albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez kredytobiorców w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to zastosowanie przez skarżącego wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania z uwagi na jego charakter prawny. Zarzut ten jest bowiem zarzutem zabezpieczającym, a nie wykonującym, czy egzekwującym. Jest on uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Został pomyślany jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i
ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne.
Ponadto, zaakcentować wypada, że zgłoszony zarzut zatrzymania pozostaje sprzeczny z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Tej kwestii zostało poświęcone orzeczenie TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21. Jasno z niego wynika, że zmiana kolejności zaspokajania, czyli przerzucenie na konsumenta w pierwszej kolejności obowiązku zwrotu wierzytelności banku, a dopiero w następnej świadczenie przez bank na rzecz konsumenta, jest naruszeniem dyrektywy. Stanowisko to zostało powtórzone w wyroku TSUE z dnia 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, w którym Trybunał stanął na stanowisku, że dyrektywa nr 93/13 stoi na przeszkodzie powołaniu się przez bank na prawo zatrzymania, jeśli spowodowałoby to utratę przez konsumenta prawa do odsetek za opóźnienie. Przedstawioną linię orzeczniczą zamyka najnowsze orzeczenie TSUE z dnia 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22, w którym Trybunał z całą mocą podkreślił, że artykuły dyrektywy 93/13, na które powołał się w pytaniu organ odsyłający (SN), stoją na przeszkodzie wykładni przepisów krajowych, zgodnie z którą powołanie się instytucji finansowej (banku) na prawo zatrzymania uzależnia możliwość otrzymania przez konsumenta zasądzonych na jego rzecz kwot od zaoferowania przez tego konsumenta instytucji finansowej zwrotu użyczonego świadczenia lub zabezpieczenia tego zwrotu.
Powodom przysługiwało zatem prawo do żądania zwrotu świadczeń bezpodstawnie przekazanych pozwanemu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy stwarza obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.
Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. – wobec jego bezterminowego charakteru – stało się wymagalne zgodnie z art. 455 k.c.
TSUE w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/2 (LEX nr 3568733) jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22.
W niniejszej sprawie powodowie domagali się odsetek od dochodzonego roszczenia pieniężnego w związku z reklamacją złożoną pozwanemu we wrześniu 2022 r., w której powodowie powoływali się na nieważność umowy kredytowej. Jako że czynność powyższa wywołała skutek wezwania do zapłaty, Sąd Okręgowy zasadnie uznał wymagalność roszczenia powodów, przyjmując jako początkowy termin naliczania odsetek dzień 14 kwietnia 2023 r., tj. dzień następny po doręczeniu pozwanemu odpisu pisma zawierającego modyfikację powództwa.
Uznanie postanowienia przez sąd za abuzywne nie ma charakteru rozstrzygnięcia konstytutywnego, lecz charakter deklaratywny, tj. stwierdza niedozwolony charakter ocenianego postanowienia ze skutkiem wynikającym z ustawy. W konsekwencji brak było podstaw do zasądzenia odsetek dopiero od daty wskazywanej przez apelującego.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego
(zob. wyroki SN: z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia
(zob. wyroki SN: z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279; z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powodowie w niniejszej sprawie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuują spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powodów kwot nie uchyli niepewności co do ich sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy
in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego
(por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił przedstawioną apelację stosownie do dyspozycji art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 4.050 zł.
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne, Kredyt indeksowany do waluty obcej
409 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 11 kwietnia 2025 r.
- Portal: 25 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.