- Sygnatura akt
- I ACa 2669/22
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 czerwca 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Wartość sporu
- 200 000 zł
- Opublikowano w portalu
- 5 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt denominowany we frankach: bank ma zwrócić 104 181,22 zł, apelacja obu stron
Przejdź do orzeczenia, 63 min czytania
Spór
Kredytobiorcy K. G. i R. G. domagali się od banku zwrotu świadczeń spłaconych z tytułu kredytu denominowanego w CHF oraz ustalenia nieważności umowy, a bank kwestionował nieważność i podnosił zarzut zatrzymania.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że postanowienia przeliczeniowe oparte na tabelach kursowych banku były niedozwolone, a powodowie zapłacili bankowi 168 659,62 zł. Powodowie reklamacją z 27 grudnia 2020 r. wezwali bank do zwrotu 138 901,52 zł, a bank odmówił 20 stycznia 2021 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok: zasądził od banku na rzecz powodów łącznie 104 181,22 zł z odsetkami od 21 stycznia 2021 r., uchylił punkt dotyczący oddalenia powództwa w pozostałym zakresie, podwyższył zwrot kosztów procesu do 11 834 zł, a apelację banku oddalił.
Dlaczego
Sąd uznał, że umowa po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych nie może wiązać stron, a zarzut zatrzymania jest bezskuteczny, bo powodowie już nadpłacili kredyt, a wzajemne świadczenia pieniężne podlegają potrąceniu. Odsetki zasądzono od dnia odmowy uznania reklamacji.
Dla firm
Zarzut zatrzymania przez bank nie przysługuje, gdy kredytobiorca spłacił już więcej, niż wynosił kapitał, a obie strony mają wzajemne roszczenia pieniężne, które można potrącić.
Więcej o sprawie
Powodowie spłacili bankowi łącznie 168 659,62 zł, a Sąd Apelacyjny uznał, że bank nie miał prawa zatrzymać świadczenia do czasu zwrotu tej kwoty. Odsetki biegną od 21 stycznia 2021 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Wartość sporu
- 200 000 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 2669/22
Treść orzeczenia około 63 minuty czytania
Sygn. akt I ACa 2669/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 czerwca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński
Protokolant: Bartosz Kędziora
po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa K. G. i R. G.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu
z dnia 20 września 2022 r., sygn. akt I C 819/21
I. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok:
a) w punkcie 1. na następujący: „zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz K. G. i R. G. łącznie kwotę 104.181,22 (sto cztery tysiące sto osiemdziesiąt jeden 22/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty;”,
b) w punkcie 3. poprzez jego uchylenie,
c) w punkcie 4., nadając mu odpowiednio numerację 3., poprzez podwyższenie kwoty 6.434,00 (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery) zł do kwoty 11.834,00 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) zł, pozostawiając termin płatności odsetek ustawowych za opóźnienie bez zmian;
II. oddala apelację pozwanego;
III. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz K. G. i R. G. łącznie kwotę 13.150,00 (trzynaście tysięcy sto pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z obu apelacji.
Sygn. akt I ACa 2669/22
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu w sprawie, z powództwa R. G. i K. G. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., o zapłatę i ustalenie:
1. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów K. G. i R. G. kwotę 104.181,22 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty, przy czym pozwany ma prawo wstrzymać się ze spełnieniem powyższego świadczenia do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 169.001,51 zł albo zabezpieczenia roszczenia o jego zwrot;
2. ustalił nieistnienie stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu mieszkaniowego (...) nr (...)
(...)
(...) zawartej w dniu 23 marca 2007 r. pomiędzy powodami K. G. i R. G. a (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. z powodu jej nieważności;
3. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
4. zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6.434,00zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z treścią art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.
W rozważaniach Sąd Okręgowy wskazał, że powodom przysługuje interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Dalej podał, że wbrew twierdzeniom powodów przedmiotowa umowa nie była nieważna z powodu przekroczenia granicy swobody umów, a tym samym sprzeczności z naturą umowy kredytu i zasadami współżycia społecznego (art. 353
1 k.c.). Następnie dokonał oceny postanowień denominacyjnych, w kontekście normy art. 385
1 k.c., uznając iż stanowią one postanowienia niedozwolone. Powodowie zawierając umowę kredyt działali jako konsumenci, a zakwestionowane postanowienia umowne nie były przedmiotem negocjacji stron. Dalej Sąd a quo zauważył, że sporne klauzule określały główne świadczenia stron. W opinii Sądu Okręgowego samo zastosowanie w rzeczonej umowie konstrukcji waloryzacji kredytu nie naruszało zasady równowagi stron, gdyż w istocie ryzyko zmian kursu (...) obciążało obie strony.
Na dzień zawarcia umowy bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty wyrażone były w (...). Sposób ustalania kursu danej waluty wpływała bezpośrednio na wysokość zobowiązania konsumenta, zaś bank konstruując umowę przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu denominowanego w (...). Mechanizm tworzenia tabeli nie podlegał żadnej weryfikacji przez zainteresowanych kredytobiorców. Powodowie zostali poinformowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem zobowiązania w obcej walucie, jednakże nie zostali w sposób jednoznaczny i zrozumiały poinformowani o sposobie ustalania wartości obciążającego ich zobowiązania. Bank stosując klauzule umożliwiające mu jednostronne kształtowanie stosunku zobowiązaniowego naruszył w sposób rażący interesów konsumentów oraz zasadę uczciwości i przyzwoitości.
Sąd I instancji stwierdził, że umowa kredytu po wyeliminowaniu z niej spornych postanowień, była nieważna w całości. Zaznaczył przy tym, że nie było możliwości ustalenia i przyjęcia innego ("sprawiedliwego") kursu dla dokonania rozliczeń między stronami, przy zachowaniu mechanizmu przeliczeniowego.
Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powodów jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wysokość uiszczonych rat wynikała z dokumentu wystawionego przez pozwany bank. Sąd zasądził kwotę dochodzoną przez powodów. Roszczenie powodów nie było przedawnione. Odsetki ustawowe za opóźnienie zostały zasądzone od dnia następnego po pouczeniu powodów o skutkach stwierdzenia nieważności umowy, co nastąpiło na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2022 r. W pozostałym zakresie roszczenie podlegało oddaleniu.
Wobec uznania za uzasadnione roszczenia głównego, bezprzedmiotowe stało się odnoszenie się do roszczenia ewentualnego.
Sąd uwzględnił zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Sąd a quo nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów postępowania wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
Powyższe orzeczenie zaskarżyły apelacją obie strony.
Wprawdzie pozwany w petitum apelacji wskazał, że zaskarża opisany wyrok w całości, jednakże z treści uzasadnienia, ale przede wszystkim wniosków apelacyjnych jednoznacznie wynika, iż przedmiotowy wyrok został zaskarżony w części, tj. w zakresie niekorzystnym dla pozwanego (wyrok nie jest skarżony w punkcie 3. oddalającym powództwo w pozostałym zakresie). Z tej też przyczyny, Sąd Apelacyjny uznał, że Bank zaskarżył w/w orzeczenie w części, tj. co do punktu 1., 2. i 4.
Skarżonemu orzeczeniu pozwany zarzucił:
1. naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Okręgowy w Kaliszu granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej oraz sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania, poprzez istotne dla rozstrzygnięcia:
a) błędne ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...)
(...)
(...) z 23.03.2007 r. kreowała zobowiązanie złotówkowe, które nie zostało jednoznacznie określone, przez co stwierdził nieistnienie tego stosunku i uwzględnił powództwo podczas gdy przedmiotowa umowa w sposób jednoznaczny i zgodny z wolą stron kreowała zobowiązanie kredytowe w walucie (...),
b) błędne ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pracownicy pozwanego przedstawili powodom jedynie ofertę kredytu we frankach szwajcarskich ( (...)), zapewniali ich o stabilności kursu (...) oraz, że powodowie w chwili zawierania przedmiotowej umowy nie mieli świadomości, że są obciążeni nieograniczonym ryzykiem kursowym,
c) błędne ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Bank ustalając kursy kupna i sprzedaży waluty mógł dowolnie kształtować kurs uruchomienia oraz spłaty kredytu pomimo, że kursy te wynikają z procesów rynkowych i w dacie zawarcia umowy kredytowej pozwany nie był w stanie przewidzieć kształtowania się ich w przyszłości przez co zapisy odwołujące się do kursów wymiany walut z tabeli Banku już z samego założenia nie mogły więc prowadzić do nadużycia przewagi kontraktowej i rażąco naruszać interesu konsumentów,
d) fakt nieustalony, że powodowie już na etapie negocjowania zapisów umowy mogli wprowadzić do jej treści wariant spłaty kredytu bezpośrednio w walucie zobowiązania, tj. w (...) z rachunku walutowego lub technicznego prowadzonych w (...), co eliminowało konieczność stosowania kursów Banku;
2. naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 231 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji poczynienie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych co do okoliczności wskazanych w punkcie 2.1 powyżej;
3. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności podane w odpowiedzi na pozew, podczas gdy okoliczności objęte tezą dowodową, na którą dowód ten został zgłoszony dotyczą ustalenia istotnych kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności oceny czy powodowie żądając zwrotu świadczenia nienależnego w powiązaniu do zarzutu abuzywności postanowień odwołujących się do tabel kursów pozwanego nadużywają prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) oraz czy kursy stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy przez co czy to pozwany nadużył możliwości ich jednostronnego ustalania; a także celem ustalenia jak kształtowałaby się wysokość zobowiązania powodów z tytułu umowy, w przypadku gdyby po usunięciu zapisów odwołujących się do tabel kursowych Banku rozliczanie z uwzględnieniem utrzymania kredytu odbywałoby się z zastosowaniem kursów NBP w tabeli A i pomocniczo tabeli C;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 385
1 par. 1 k.c. z poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji ustalenie, że postanowienia umowy kredytu odwołujące się do Tabel kursów pozwanego kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 385
1 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na ustaleniu, że umowa po wyeliminowaniu z niej postanowień uznanych przez Sąd za abuzywne nie może być dalej wykonywana jako kredyt udzielony w (...) bezpośrednio w walucie kredytu (...);
6. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 385
1 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na ustaleniu, że po wyeliminowaniu postanowień uznanych przez Sąd za abuzywne nie jest możliwe dalsze wykonywanie Umowy przez ich zastąpienie przepisem dyspozytywnym z art. 358 § 2 k.c.;
7. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 385
1 § 1 k.c. w zw. art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą pominięciem przez Sąd, że domaganie się przez powodów ustalenia nieważności umowy w oparciu o zarzut abuzywności jej postanowień stanowi nadużycie prawa w rozumieniu tego przepisu;
8. naruszenie przepisu prawa materialnego z art. 455 k.c. poprzez błędną wykładnię i wadliwe uznanie, że odsetki za opóźnienie w przypadku zasądzenia zwrotu świadczenia na skutek uznania abuzywności jej postanowień i w konsekwencji nieważności poabuzywnej całej umowy biegną od daty złożenia przez powodów na rozprawie oświadczenia akceptującego skutki ustalenia nieistnienia stosunku prawnego zamiast od daty uprawomocnienia się wyroku ustalającego taką nieważność.
W konkluzji skarżący wniósł o:
1) zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz obciążenie powodów kosztami postępowania I instancyjnego w całości w tym zasądzenie od nich na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
lub
2) uchylenie wyroku w skarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Kaliszu w celu ponownego jej rozpoznania,
3) zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w całości, w tym poniesionej przez Bank opłaty od apelacji i kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Jednocześnie apelujący wniósł o zmianę postanowienia pomijającego dowód z opinii biegłego z dziedziny bankowości i finansów i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny tego dowodu zgodnie z wnioskiem złożonym w pkt. 3.16 odpowiedzi na pozew.
Powodowie zaś zaskarżyli opisany wyrok w części, w zakresie pkt 1. wyroku – w zakresie, w jakiem zasądzono od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów K. G. i R. G. kwotę 104.181,22 z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty, - przy czym pozwany ma prawo wstrzymać się ze spełnieniem powyższego świadczenia do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 169.001,51 zł albo zabezpieczenia roszczenia o jego zwrot; w punkcie 3 w zakresie, w jakim Sąd oddalił powództwo co do odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 104.181,22 od dnia 21 stycznia 2021 roku do 26 sierpnia 2022 roku; w punkcie 4.
Skarżonemu orzeczeni zarzucili:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj. pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nieuwzględnienie wniosku powoda o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości wskazanej w treści w/w przepisu mimo, iż spełnione zostały wszystkie przesłanki określone w ww. przepisie tj. wartość przedmiotu sporu mieściła się w przedziale od 200.000 zł do 2.000.000 zł, a zatem wysokość kosztów zastępstwa procesowego wynosić powinna 10.800 zł;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1. art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. w zw. z art. 487 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie zarzutu zatrzymania strony pozwanej w sytuacji gdy umowa kredytu bankowego nie ma ze swej natury charakteru umowy wzajemnej, ponieważ świadczenia obu stron stosunku prawnego umowy o kredyt - kredytodawcy i kredytobiorcy mają charakter jednorodzajowy oraz nieekwiwalentny, przez co strona pozwana nie posiadała uprawnienia do skorzystania z prawa zatrzymania;
2. art. 497 k. c. w zw. z art. 496 k. c. w zw. z art. 89 k. c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zastrzeżenie w sentencji wyroku, że prawo zatrzymania świadczenia przysługuje pozwanemu do czasu zaoferowania przez powodów pozwanemu kwoty świadczenia w wysokości 169.001,51 zł lub zabezpieczenia przez powoda roszczenia o zapłatę tegoż świadczenia, podczas gdy podniesiony zarzut zatrzymania w odpowiedzi na pozew z dnia 17.06.2021r. nie może być uznane za skuteczny, w sytuacji gdy pozwany podniósł procesowy zarzut zatrzymania jako ewentualny, a tej czynności procesowej nie można dokonać pod warunkiem;
3. art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 410 k.c. i art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie zarzutu zatrzymania pozwanego, w sytuacji gdy roszczenie pozwanego objęte zarzutem zatrzymania nie było wymagalne, ponieważ strona pozwana nie wezwała strony powodowej do zapłaty przedmiotowych środków i nie oznaczyła terminu w jakim zwrot jej środków powinien zostać dokonany;
4. art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że powodowie może domagać się zapłaty odsetek od całości kwoty nie wcześniej niż od złożenia oświadczenia o odmowie potwierdzenia klauzul abuzywnych (sprzeciwienia się udzielenia ochrony przed tymi konsekwencjami), w związku z czym Sąd I instancji wadliwie uznał iż dopiero z dniem pouczenia powodów na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2022 r. o skutkach unieważnienia umowy należy wiązać wymagalność roszczenia powodów, podczas gdy wymagalność roszczenia co do wskazanych kwot wystąpiła w dniu 20.01.2021 r., tj. w dniu wystosowania przez pozwanego odpowiedzi na reklamację;
5. art. 455 k.c. w zw. z art. 6 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym z dnia 5 sierpnia 2015 r. (Dz. U. z 2019 r. poz. 2279) poprzez ich błędną wykładnię, sprowadzającą się do uznania, że roszczenie powodów może stać się wymagalne nie wcześniej niż z chwilą złożenia oświadczenia o odmowie potwierdzenia klauzul abuzywnych (sprzeciwienia się udzielenia ochrony przed tymi konsekwencjami) lub upłynięcia czasu do ich potwierdzenia, podczas gdy powołane normy uzależniają stan wymagalności wyłącznie od prawidłowego wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia;
6. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji niezasadne oddalenie żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie ustawowych odsetek za opóźnienie liczonych od kwoty żądania głównego od dnia 21.01.2021 r. do dnia 26.08.2022 r., podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisów powinno doprowadzić do uwzględnienia żądania również w zakresie ustawowych odsetek za opóźnienie;
W konkluzji skarżący wnieśli o:
1. zmianę pkt 1. i 3. zaskarżonego wyroku, poprzez zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 104.181,22 złotych tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych okresie od dnia 06.06.2011 r. do dnia 05.11.2020r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2021 r. do dnia zapłaty, tj. bez jednoczesnej zapłaty przez powodów na rzecz pozwanego kwoty 169.001,51 zł,
2. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w łącznej kwocie 11.834,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie kwoty zasądzonej tytułem zwrotu ww. kosztów, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie do dnia zapłaty,
3. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Ewentualnie, w przypadku niemożności uwzględnienia przez Sąd żądania zasadniczego, wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów odsetek ustawowych od kwoty zasądzonej w pkt I zaskarżonego wyroku począwszy od dnia 21.01.2021 r. do dnia 26.08.2022 r., a także zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo, co następuje:
Powodowie reklamacją datowaną na dzień 27 grudnia 2020 roku wezwali pozwanego do zwrotu nienależnie pobranych środków w kwocie 138.901,52 zł w związku z nieważnością umowy kredytu (reklamacja - k. 32-34).
Bank nie znalazł podstaw do uwzględnienia reklamacji, co znalazło wyraz w piśmie datowanym na dzień 20 stycznia 2021 roku (odpowiedź na reklamację k. 35-36).
Powodowie uiścili na rzecz pozwanego tytułem umowy kredytu łącznie kwotę 168.659,62 zł (zaświadczenia - k. 406 - 411, 412 - 412 odwrót).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, zaś apelacja powodów skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2
1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia. Sąd Odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, z tym tylko, że w ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie nie otrzymali wyczerpującego pouczenia o ryzyku kursowym oraz wnosili o zasądzenie na ich rzecz kwoty 104.181,22 złotych, Sąd a quo błędnie w uzasadnieniu prawnym wskazał, że powodowie wnosili o zasądzenie kwoty 124.447,59 zł. W pozostałej części uzasadnienia, dochodzona przez powodów kwota była określana poprawnie. Zaznaczyć także należy, że koszty procesu zasądzone od pozwanego na rzecz powodów, w ocenie Sądu II instancji winny wynieść 11.834 zł. Nadto zdaniem Sądu Apelacyjnego zgłoszony przez pozwanego zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie, co zostanie szczegółowo omówione w dalszej części uzasadnienia.
Sąd Odwoławczy zauważył, że Sąd Okręgowy w sporządzonym uzasadnieniu prawnym używał określeń postanowienia indeksacyjne/denominacyjne. Stosowanie nijako naprzemiennie powyższych określeń jest błędne, gdyż charakterystyka tych kredytów jest odmienna. Mimo to rozważania prawne dotyczące kredytów indeksowanych można podzielić także co do kredytów denominowanych. Ostatecznie nie miało to wpływu na treść rozstrzygnięcia. Należy uznać, że powyższe postanowienia denominacyjne stanowiły postanowienia abuzywne, a po ich wyeliminowaniu z umowy kredytu, umowa nie mogła być dalej wykonywana przez strony.
Zgodnie z przywołanym przepisem Sąd II instancji powinien natomiast odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni.
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Sąd Apelacyjny najpierw odniesie się do apelacji pozwanego jako dalej idącej i do zgłoszonych zarzutów procesowych. Nie sposób podzielić podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić bowiem należy, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r., sygn. akt I ACa 1033/12, Lex nr 1246686). Zasady wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. są naruszone jedynie wówczas, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 1 lutego 2013 r., sygn. akt V ACa 721/12, Lex nr 1280278). Nieskuteczny jest zatem zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, polegający jedynie na odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, bez jednoczesnego wykazania przy pomocy argumentacji jurydycznej, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Pamiętać bowiem należy, że na sądzie ciąży obowiązek wyciągnięcia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wniosków logicznie poprawnych, zaś w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego ustawodawca przyznał sądowi swobodę, pod warunkiem, że ocena ta nie jest jednak sprzeczna ze wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej, ocena taka pozostaje pod ochroną przepisu statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego można by było budować wnioski odmienne. Zatem jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, Lex nr 1635264). Zdaniem Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że dokonana w niniejszej sprawie ocena materiału dowodowego była sprzeczna z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia faktyczne nie znajdowały logicznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż Sąd Okręgowy w sposób wnikliwy i rzetelny zgromadził materiał dowodowy niezbędny dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy, dokonał jego trafnej i szczegółowej oceny oraz poczynił na jego podstawie właściwe ustalenia faktyczne. Tym samym ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny bowiem wyprowadzony on został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom art. 233 k.p.c.
W rozpatrywanej sprawie strona pozwana nie przedstawiła tego rodzaju jurydycznych argumentów, które pozwalałyby na odmienną ocenę dowodów zaoferowanych przez strony. W rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnego ustalenia, że Bank ustalając kursy kupna i sprzedaży waluty mógł dowolnie kształtować kurs uruchomienia oraz spłaty kredytu. Wskazać trzeba, że z umowy kredytu w dacie jej zawarcia nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że Bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron.
Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo Bankowe, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez banki.
Całkowicie poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. pozostaje polemika skarżącego co do charakteru umowy kredytu jako kredytu walutowego. Zagadnienie to dotyczy prawnej oceny umowy. Z treści spornej umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Co prawda w § 2 ust. 1 umowy wskazano, że Bank udzielił powodom kredytu denominowanego do waluty obcej w kwocie 70.957,51 CHF. Przepis ten należy odczytywać łącznie z § 5 ust. 3 umowy kredytu, zgodnie z którym kredyt może być wypłacony w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w kraju. Także wskazana w § 2 ust. 1 umowy kwota 70.957,51 CHF stanowiła kwotę, która miała zostać przeliczona na złotówki przy zastosowaniu odpowiednich kursów dla dewiz obowiązujących w (...) według obowiązującej tabeli kursów. Zamiarem stron nie była wypłata kwoty kredytu w walucie obcej, a złotówkach. Co istotne wypłaty obydwu transz nastąpiły w złotówkach, co wynika z dyspozycji wypłat i potwierdzeń wykonania przelewu z k.118-118v., 119-119v. Powodowie dokonywali także spłaty w złotówkach w toku wykonywania umowy kredytu. Zgodnie z § 13 ust. 5 i § 13 ust. 7 umowy, spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek następowała w drodze potrącania przez Bank swoich wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego kredytobiorcy. Potrącanie środków z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego w walucie polskiej następowało w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz według aktualnej Tabeli kursów. Potrącenie rat kredytu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorcy odbywało się w złotówkach. Sam skarżący w apelacji wskazał, że spłata w bezpośrednio w walucie (...) była możliwa jedynie przy wyborze rachunku walutowego bądź rachunku technicznego. Przy rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym możliwa była spłata jedynie w złotówkach. Z godnych wiary zeznań powodów także wynikało, że mieli oni zapewnić odpowiednią ilość złotówek na koncie w dniu spłaty raty kredytu.
Z zacytowanych postanowień umownych wynikało, że powodowie nie otrzymali i zgodnie z umową nie mieli otrzymać świadczenia walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) miało jedynie służyć wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw, by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy sensu scricte. Jedynie w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W kredycie denominowanym żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Pozwany podniósł także, że powodowie mogli spłacać kredyt bezpośrednio we franku szwajcarskim już od chwili zawarcia umowy. Jak wskazano powyżej powodowie wobec posiadania rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, zamiast rachunku technicznego, czy walutowego, nie mogli spłacać kredytu w walucie (...). Zatem wbrew twierdzeniom pozwanego banku, powodowie faktycznie nie mieli możliwości od chwili zawarcia umowy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...). Należałoby zastanowić się, czy powodom w ogóle zaproponowano otworzenie rachunku walutowego, czy technicznego które realnie pozwalałby im na spłatę kredytu bezpośrednio w (...). Nadto powodowie nie mieli obowiązku posiadania rachunku walutowego. Kredytobiorcy zdecydowali się na wybór rachunku (...), który wiązał się ze spłatą kredytu w walucie polskiej, do czego byli uprawnieni. Przy czym nie można wykluczyć, że gdyby zostali należycie poinformowani przez Bank o zasadach przeliczania waluty, podjęliby inną decyzję.
Wskazać dodatkowo należy, że możliwość spłaty rat w walucie kredytu w żadnym razie nie czyni transparentnymi tych postanowień, który dotyczyły stosowanych przez Bank zasad przeliczenia waluty w wypadku wyboru wariantu spłaty w walucie krajowej, tak w przypadku spłaty poszczególnych rat jak i w dacie wypłaty powodom kwoty kapitału. Z tej tez przyczyny ewentualna możliwość przewalutowania kredytu (§ 30 ust. 2 umowy) nie zmienia konstatacji dotyczącej abuzywności postanowień denominacyjnych.
Sąd prawidłowo ocenił dowód z przesłuchania strony powodowej. Pozwany w apelacji nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z przesłuchania strony powodowej. Zaznaczyć trzeba, że pozwany w apelacji nie wskazał jakich konkretnie naruszeń miałby dopuścić się Sąd I instancji, dokonując oceny dowodów i uznając zeznania powodów za wiarygodne. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Dowód ten jest równoważnym dowodem, tak jak inne dowody przeprowadzone w sprawie, ma takie samo znaczenie. Nie można deprecjonować znaczenia dowodowego przesłuchania stron, tylko dlatego, że strona jest zainteresowana wynikiem postępowania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powodów zostały ocenione przez Sąd pierwszej instancji właściwie. Nie może oznaczać naruszenia w/w przepisu jedynie to, iż dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego symulacja obrazująca wysokość spłaty raty kredytu złotówkowego, nie świadczy o tym, że powodom została w pierwszej kolejności przedstawiona oferta kredytu złotówkowego. Taka symulacja mogła być sporządzona celem wykazania korzyści płynących z zaciągnięcia kredytu denominowanego i opłacalności takiego kredytu. Należy także zauważyć, że podpisane przez kredytobiorców oświadczenie o tym, że w pierwszej kolejności zaproponowano im kredyt w walucie polskiej, ale wybrali kredyt w walucie wymienialnej oraz że mają pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w walucie wymienialnej w postaci ryzyka kursowego oraz zmiennej stopy procentowej, a także zostali poinformowani o zasadach wypłacania i spłacania kredytu, stanowiło gotowy wzór dokumentu, stanowiący element wniosku kredytowego, na którym powodowie musieli złożyć swój podpis o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu. Z powyższego oświadczenia nie można wyciągnąć wniosku o tym, że powodom z całą pewnością przedstawiono kredyt złotówkowy. Nie można zapominać o tym, że powodowie byli zapewniani, że kredyt denominowany do (...) jest najszybszy i najłatwiej osiągalny. Sąd Apelacyjny zauważył także, że zeznania powodów różniły się od treści oświadczeń kredytobiorców, wynikających z § 30 ust. 1 umowy. Uwzględniając jednak, że treść umowy kredytowej, w tym oświadczenia kredytobiorców, została przygotowana przez pozwanego, stanowiła gotowy wzorzec, na którego treść powodowie nie mieli żadnego wpływu, a które byli zobligowani podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, to należało dojść do wniosku, że w/w oświadczenia nie musiały odzwierciedlać informacji, które zostały faktycznie udzielone kredytobiorcom.
Dodatkowo nawet jeśli w Banku obowiązywały wewnętrzne procedury dotyczące sposobu kontraktowania umów kredytowych denominowanych do (...), zakresu udzielanych kredytobiorcom informacji, to na podstawie zebranego materiału dowodowego pozwany nie wykazał, by były one przestrzegane w toku procesowania z powodami, czemu powodowie zaprzeczyli.
Uwzględniając powyższe rozważania należało uznać, iż apelacja pozwanego Banku w istocie nie wskazuje na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).
Kolejny zarzut apelacji, który także okazał się niezasadny, dotyczył naruszenia art. 231 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie a w konsekwencji poczynienie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych co do okoliczności wskazanych powyżej. Warto zauważyć, że skorzystanie z możliwości poczynienia ustaleń faktycznych przy zastosowaniu domniemania faktycznego, powinno mieć miejsce tylko w razie braku bezpośrednich środków dowodowych albo gdy istnieją znaczne utrudnienia dla wykazania istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu. Sąd stosując domniemanie faktyczne powinien każdorazowo ocenić indywidualnie daną sprawę, uwzględniając jej wszystkie okoliczności. Domniemania faktycznego nie należy stosować, gdy wynik rozumowania, na którym jest oparte, jest w dużym stopniu niepewny, a zarazem istnieje możliwość wykazania danego faktu dowodami wnioskowanymi przez stronę, których przeprowadzenie nie jest znacznie utrudnione.
Przedmiotem ustaleń faktycznych i oceny prawnej była umowa kredytu łącząca strony niniejszego postępowania. Dlatego też fakt istnienia i stosowania u pozwanego określonych procedur w odniesieniu do innych klientów pozostawał bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Pozwany nie wykazał, by istniejące u niego procedury zostały faktycznie wypełnione w stosunku do powodów. Okoliczności, które w ocenie pozwanego winny być objęte domniemaniem mogły wyglądać w sytuacji powodów zupełnie inaczej. Dodatkowo okoliczności braku indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umowy kredytowej, braku możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...) zostały ustalone w toku postępowania przed Sądem I instancji, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Wobec czego nie było potrzeby, ani możliwości zastosowania instytucji domniemania w tej sprawie.
Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji pozwanego w zakresie zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego.
Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są nieistotne dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Dowód z opinii biegłego miał dotyczyć praktyki ustalania przez pozwanego kursów walut w tabeli kursowej, tego czy wskazywane kursy miały charakter rynkowy. Trzeba przy tym przypomnieć, że w umowie kredytowej nie zostały zdefiniowane zasady tworzenia przez pozwanego tabel kursowych. W ocenie Sądu Odwoławczego sposób tworzenia tabeli kursowej banku nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co nie zostało precyzyjnie uregulowane w umowie. Jednocześnie zaznaczyć wypada, że sam Bank nie dysponuje dokumentami (albo z wiadomych tylko sobie powodów nie chce ich w procesie sądowym przedstawić), które w sposób przejrzysty prezentują mechanizm ustalania kursów w tabeli walut. Przy czym należy zauważyć, że ocena czy powodowie żądając zwrotu świadczenia nienależnego w powiązaniu do zarzutu abuzywności postanowień odwołujących się do tabel kursów pozwanego nadużywają prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) należy do kognicji Sądu, a nie do biegłego.
Z tej też przyczyny, Sąd Apelacyjny postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 21 czerwca 2024 roku, pominął ponowiony w apelacji wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, którego przeprowadzenie zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania.
W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Jak już podkreślono wyżej, Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego, co do charakteru zawartej przez strony umowy kredytowej, co zostało szczegółowo omówione przy zarzucie art. 233 § 1 k.p.c. W dalszej kolejności wskazać trzeba, że powodom przy zawieraniu przedmiotowej umowy kredytu, przysługiwał status konsumentów, co zresztą nie było sporne in casu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, podobnie jak i Sądu a quo, powodowie nie negocjowali treści klauzul denominacyjnych. Nie budzi wątpliwości Sądu Odwoławczego, że wybór przez powodów rodzaju kredytu, był elementem indywidualnych uzgodnień. Nie oznacza to jednak, że mechanizm denominacyjny był przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Art. 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej. O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank tj. kredytu denominowanego do (...). Zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm przeliczeniowy. Wniosek kredytowy nie określał klauzuli denominacyjnej, nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki, na podstawie jakich czynników, będzie ustalał kursy wymiany. Powód gdy zapytał o możliwość negocjacji umowy to usłyszał, że „są to pewne standardy i szablony”. Powodowie nie uzgadniali treści postanowień przeliczeniowych, tylko podpisali umowę o treści przygotowanej przez Bank. Znajomość przez kredytobiorcę warunków ujętych we wzorcu umowy i oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że sporne postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Sama znajomość przez konsumenta treści danego postanowienia i jego rozumienie, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Nawet jeśli w pozwanym Banku była możliwość negocjowania treści zapisów umowy, to powodowie winni zostać o tej okoliczności poinformowani, co nie miało miejsca.
Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron.
Dalej, sporne postanowienia określały główne świadczenia stron. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, (...) nr (...); wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominującą w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych, jak i zgodne stanowisko orzecznictwa (...) zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., w sprawie I CSK 2538/22 (LEX nr 3367270).
W ocenie Sądu Odwoławczego postanowienia przeliczeniowe nie zostały zredagowane w sposób jednoznaczny. Co prawda z zapisów umowy wynikało, że zastosowanie znajdą odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla dewiz według aktualnej tabeli kursów w pozwanym Banku. Jednakże z zapisów umowy nie wynikało jak te kursy będą ustalane, w oparciu o jakie parametry. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów wymiany na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych kredytobiorcy środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania powodów według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez Bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z 1 lipca 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1247/20; wyrok SA w Łodzi z 24 września 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 1148/20; wyrok SA w Łodzi z 6 października 2021 r. w sprawie sygn. akt I ACa 198/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Ocena ta odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, Z. D. v. (...) Bank Hungary Z..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).
(...) w wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48) wskazał, że bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Powodowie co prawda podpisali oświadczenie o tym, że mają pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w walucie wymienialnej w postaci ryzyka kursowego oraz zmiennej stopy procentowej oraz oświadczenie Zgodnie z § 30 ust. 1 podpisanej przez strony umowy, kredytobiorca oświadczył, że poniesie ryzyko zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz poniesie to ryzyko. Przy czym zauważyć należy, że pierwsze oświadczenie stanowiło element wniosku kredytowego, a drugie było integralną częścią umowy kredytu. Obydwa oświadczenia powodowie musieli podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu. Na podstawie w/w oświadczenia nie można wywnioskować jakie dokładnie informacje i pouczenia zostały udzielone kredytobiorcy, poza tym, że wraz ze wzrostem kursu (...) wzrośnie wysokość raty. Z oświadczenia nie wynika, by poinformowano powodów o tym, że nałożone na nich ryzyko kursowe jest w istocie niczym nieograniczone i do wzrostu kapitału kredytu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytu, nawet jeśli dokonywaliby terminowych spłat rat kredytu. Co istotne pozwany przedstawił powodom symulacje wysokości rat spłat kredytu w przypadku w złotówkach i (...), przy czym kredyt w (...) miał niższą ratę. Powodom nie przedstawiono symulacji obrazującej wpływ drastycznego wzrostu kursu (...) na wysokość raty kredytu oraz całego salda kredytu. Jednocześnie powodowie byli zapewniani o stabilności waluty (...). Przez brak takich informacji powodowie nie mogli rozsądnie ocenić, czy są w stanie podołać ewentualnym ekonomicznym konsekwencjom zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Z ogólnych zasad uczciwości i rzetelnego traktowania konsumenta wynika, że profesjonalista, który jest przedsiębiorcą, będący stroną niewątpliwie silniejszą i dysponującą wyspecjalizowaną wiedzą w zakresie ekonomii i finansów, działając w sposób rzetelny, staranny i według najlepszej wiedzy - proponując konsumentowi produkt, z którym mogło wiązać się nieograniczone ryzyko ekonomiczne - powinien konsumenta o tym wyczerpująco poinformować, czemu pozwany nie sprostał.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli oni w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu denominowanego w walucie obcej.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy przeliczeniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że postanowienia przeliczeniowe zawarte w umowie, stanowią postanowienia abuzywne. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".
W ocenie Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzul denominacyjnych w przedmiotowej umowie powoduje, że bez nich, umowa kredytowa nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia świadczenia stron. Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22).
Sąd Odwoławczy podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).
Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Powyższe rozważania należy przenieść także na grunt umowy kredytu denominowanego.
Ponadto prawo unijne stoi wręcz na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Zasadniczo należy zatem podkreślić, że jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18). Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).
Wbrew twierdzeniom apelującego, przepisem takim nie jest art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu została udzielona w złotówkach oraz spełniona w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Na podstawie umowy kredytu powodowie mogli spłacać raty jedynie w złotówkach, a nie bezpośrednio w walucie obcej. Brak zatem podstaw, by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy sensu scricte, dlatego też zastosowania nie znajdzie przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).
Przepis art. 358 § 2 k.c. nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 września 2022 roku, sygn. akt V ACa 401/21).
Sąd Apelacyjny nie zgadza się z twierdzeniami pełnomocnika pozwanego, że po pominięciu postanowień ocenionych przez Sąd jako niedozwolone, sporna umowa mogłaby być kontynuowana poprzez spłaty rat bezpośrednio w walucie (...). Ponownie trzeba wskazać, że zamiarem stron było to, iż powodowie mieli otrzymać świadczenie w złotówkach, jak również dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w złotówkach. W umowie stron nie przewidziano możliwości wypłaty kredytu na rzecz powodów w (...), jak również spłaty kredytu w (...). Zaznaczyć przy tym wypada, że zastosowanie postulowanego przez pełnomocnika pozwanego mechanizmu zniweczyłby cel ochrony konsumenckiej, jako chroniący jedynie interesy przedsiębiorcy. Ponadto powodowie w toku postępowania jednoznacznie wskazali, iż żądają stwierdzenia nieważności całości umowy kredytu. Nie sanowali treści umowy poprzez udzielenie następczej i świadomej zgody na jej dalsze obowiązywanie.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r., I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735).
W dalszej kolejności należy stwierdzić, że przy określaniu konsekwencji stwierdzenia całkowitej nieważności (bezskuteczności) umowy należy mieć zawsze na uwadze to, że nieważność umowy może potencjalnie zagrażać interesom konsumenta kredytobiorcy, zważywszy że wiąże się to co do zasady – jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – z podobnymi następstwami jakie zachodzą w przypadku postawienia pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan w stan natychmiastowej wymagalności, skoro położenie prawne stron umowy określają wówczas przede wszystkim przepisy o nienależnym świadczeniu. Nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki - gdyż wówczas dochodziłoby do prima facto do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 80-84, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, A. B. i B., pkt 56-58, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank). W powołanym już wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził ponadto, że ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy (pkt 50), co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Wywiedziono, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości (pkt 55, 67), czyli obstawiać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Doprecyzowano także, że wyłączone jest zastąpienie luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które to unormowania nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (pkt 61-62). Jeśli natomiast prawo krajowe nie przewiduje przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę, które mogłyby wypełnić zaistniałe luki w umowie, konsument, który sprzeciwia się unieważnieniu umowy, ma jeszcze możliwość usanowania postanowienia niedozwolonego poprzez następcze wyrażenie dobrowolnej i świadomej zgody na włączenie go do treści umowy (pkt. 53) – (tak również w wyroku (...) z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C. i V. C.).
Powyższe stanowisko (...) zostało przyjęte w orzecznictwie polskiego Sądu Najwyższego, który w przywołanych w wyrokach z dnia 29 października 2019 r. (sygn. akt IV CSK 309/18) oraz z dnia 27 listopada 2019 r. (sygn. akt II CSK 483/18) potwierdził, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. Z kolei warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta.
W niniejszej sprawie powodowie reprezentowani przez fachowego pełnomocnika konsekwentnie od dnia wniesienia pozwu domagali się unieważnienia umowy kredytowej, mając świadomość skutków jej unieważnienia, i wnosząc o zwrot nienależnie pobranych przez bank środków. Nadto tytułem umowy kredytu powodom wypłacono łącznie kwotę 162.498,55 zł. A jak ustalono w stanie faktycznym powodowie w okresie od 7 maja 2007 r. do 5 listopada 2020 r. spłacili 138.901,52 zł. Zaś z zaświadczeń Banku załączonych do pisma powodów datowanego na dzień 24 kwietnia 2023 roku wynikało, że powodowie tytułem spłat przedmiotowego kredytu uiścili łącznie 168.659,62 zł, czyli wręcz dokonali nadpłaty kredytu. Zatem, biorąc pod uwagę stanowisko powodów, jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.
Mając powyższe na uwadze przyjąć należy, że wskazywane przez Sąd Okręgowy postanowienia denominacyjne kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła ich zysk. W konsekwencji uznać należy, że umowa ta nie wiąże stron od samego początku, od momentu jej zawarcia.
Sąd Apelacyjny jedynie dla porządku, wobec braku zarzutów apelacyjnych w tym zakresie, wskazuje, że podziela rozważania Sądu a quo dotyczące zwrotu przez pozwanego na rzecz powodów świadczeń nienależnych, wszelkich świadczeń uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego tytułem nieważnej umowy kredytu.
Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia art. 455 k.c., gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być orzeczone od dnia uprawomocnienia się wyroku ustalającego taką nieważność. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.
(...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22, L..
Wezwanie do zapłaty nienależnie pobranych przez pozwanego świadczeń zostało zawarte w reklamacji z dnia 27 grudnia 2020 roku. Bank pismem z dnia 20 stycznia 2021 roku, podał, że brak było podstaw do jej uwzględniania. Zatem, prawidłowo odsetki ustawowe za opóźnienie winny być zasądzone od dnia 21 stycznia 2021 roku, a nie od dnia złożenia sformalizowanych oświadczeń przez powodów o skutkach nieważności umowy kredytu. Sąd Apelacyjny uwzględniając, że powodowie zaskarżyli wyrok Sądu I instancji również w tym zakresie, dokonał korekty rozstrzygnięcia, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie I.a) wyroku Sądu Odwoławczego.
Zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. przez powodów należało uznać za chybiony. Powodowie składając roszczenie w przedmiotowej sprawie korzystają z ochrony ich praw wynikającej z prawa krajowego i implementowanego prawa unijnego, których celem jest obrona przed krzywdzącymi postanowienia umowy kredytowej. Nie można zapominać o tym, że to naganne zachowanie strony pozwanej, doprowadziło do wytoczenia przez powodów roszczenia. To bank jako silniejsza strona umowy, sformułował treść umowy kredytowej, w której zawarł postanowienia umowne naruszające interesy powodów w sposób rażący. Pozwany swoim zachowaniem naruszył zasady współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny w działaniu powodów nie dostrzegł naruszeń jakichkolwiek zasad współżycia społecznego. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, byłoby aksjologicznie niedopuszczalne, aby konsument z powołaniem się na zasady współżycia społecznego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowień, które ze względu na te same zasady są właśnie uznane za nieuczciwe (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 2 grudnia 2022 r., V ACa 325/22, LEX nr 3460893).
Pozwany w toku postępowania pierwszoinstancyjnego zgłosił zarzut zatrzymania, który został uwzględniony przez Sąd a quo. Zarzut zatrzymania został ponowiony przez pozwanego w piśmie procesowym z dnia 23 stycznia 2023 roku. Jako, że kwestia zarzutu zatrzymania była podnoszona w apelacji powodów, Sąd II instancji szczegółowo omówi powyższą kwestię, odnosząc się do apelacji powodów. W tym miejscu należy jedynie wskazać, że brak było podstaw do uwzględnienia tego zarzutu.
Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności argumentów apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, co wynika z punktu II. wyroku.
Przechodząc do apelacji powodów, należy wskazać, że zasługiwała ona na uwzględnienie w całości. Apelacja powodów koncentrowała się głównie na wykazaniu przyczyn braku podstaw do uwzględnienia zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania. Sąd II instancji nie podziela wszystkich zgłoszonych przez powodów zarzutów dotyczących naruszenia przepisów o prawie zatrzymania, niemniej jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak było podstaw do uwzględnienia tego zarzutu, co musiało skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia.
Wpierw Sąd II instancji odniesie się do kwestii zgłoszonego zarzutu prawa procesowego, tj. do naruszenia. pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez jego niezastosowanie. Podniesiony zarzut był zarzutem trafnym. Sąd Okręgowy błędnie zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.434 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Prawidłowa wysokość poniesionych przez powodów kosztów sądowych wynosiła łącznie 11.834 zł i składały się na nią: 1.000 zł opłaty sądowej od pozwu, koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika powodów w kwocie 10.800 zł, zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265) oraz 34 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictw. Zaznaczyć przy tym należy, że w sporządzonym uzasadnieniu, Sąd a quo wskazał koszty procesu poniesione przez powodów w poprawnej wysokości i przyznał się do popełnionej omyłki. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny dokonał korekty rozstrzygnięcia w tym zakresie i podwyższył zasądzoną na rzecz powodów kwotę z 6.434 zł do 11.834 zł, pozostawiając termin płatności odsetek ustawowych za opóźnienie bez zmian, co znalazło wyraz w I.c) wyroku.
Warunkiem uznania prawnej skuteczności zgłoszonego prawa zatrzymania jest w pierwszej kolejności uznanie, że umowa zawarta przez strony jest nieważna oraz że miała ona charakter wzajemny. W niniejszej sprawie choć obie te przesłanki zostały spełnione, to mimo tego i tak jest brak podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania.
Wzajemność umowy kredytu (art. 487 § 2 k.c.) początkowo wzbudzała wątpliwości, ale obecnie przeważający jest pogląd, zgodnie z którym świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej. Zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji.
Sąd drugiej instancji podziela jednak stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 17 marca 2022 roku (sygn. akt II CSKP 474/22, LEX nr 3362167); z dnia 16 lutego 2021 roku (sygn. akt III CZP 11/20; LEX nr 3120579) oraz z dnia 7 marca 2014 roku (sygn. akt IV CSK 440/13, LEX nr 1444460), że umowa kredytu należy do umów wzajemnych, co nie jest wystarczające do uznania dopuszczalności zarzutu zatrzymania w odniesieniu do zobowiązań dwustronnie pieniężnych.
W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku Sąd Najwyższy zgodnie z teorią tzw. dwóch kondykcji przyznał bankom uprawnienie do zgłoszenia zarzutu zatrzymania z uwagi na zaklasyfikowanie umowy o kredyt jako umowy wzajemnej (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Stanowiska tego Sąd Apelacyjny nie podziela.
Prawo zatrzymania zostało pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że zarzut prawa zatrzymania, ma podwójny charakter. W zakresie prawa materialnego stanowi on jednostronne oświadczenie woli, prowadzące do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (art. 461 § 1 k.c., art. 496 k.c. art. 497 k.c.). Powołanie się na ten zarzut w trakcie procesu jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Realizacja prawa zatrzymania następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 1205/18, LEX nr 2956811).
Powyższe nie przesądza jednak o możliwości odstąpienia od zbadania czy zaszły materialnoprawne przesłanki skorzystania z prawa zatrzymania (por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s.125; podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2000 r., sygn. akt IV CKN 54/00, LEX nr 599789).
Sąd Apelacyjny podziela prezentowane w orzecznictwie wątpliwości co do tego, jak w praktyce miałaby wyglądać realizacja zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby zarzut zatrzymania traktować poważnie, jako mający doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku, szczególnie wobec aktualnego stanowiska Sądu Najwyższego, zgodnie z którym spłacona w międzyczasie część kapitału jest objęta równocześnie obiema kondykcjami - zarówno banku jak i konsumenta. Jest wątpliwe, czy pozostaje zgodne z zasadą efektywnej ochrony konsumentów towarzyszące prawu zatrzymania założenie, że konsument musi ponownie zgromadzić całą kwotę kapitału, niezależnie od tego, jaką część kapitału już spłacił przed dniem wyrokowania, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń. W rzeczywistości zresztą zatrzymanie i tak byłoby „wstępem” do potrącenia, co również podważa sens sięgania po tę instytucję przy rozliczeniach stricte pieniężnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt I ACa 103/21, LEX nr 3341132).
Nie sposób również nie wspomnieć, że zarzut prawa zatrzymania ma podwójny charakter, w zakresie prawa materialnego stanowi on jednostronne oświadczenie woli, prowadzące do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Powołanie się na ten zarzut w trakcie procesu jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zaakcentowania wymaga, że prawo zatrzymania ma charakter prawny zabezpieczający, a nie wykonujący, czy egzekwujący. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego.
Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powodów lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji należało uznać, że podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8 czerwca 2021 r., sygn. akt I ACa 645/20, LEX nr 3225893 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego Łodzi z dnia 27 maja 2022 roku, sygn. akt I ACa 1404/21; niepubl.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest dostatecznie unormowana innymi przepisami, co zostało już wyżej zasygnalizowane. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych - różnorodzajowych - roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wzajemnych różnorodzajowych wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Jednocześnie bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie, gdyby wierzytelność banku była wyższa, wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności przez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono (bezskutecznie) hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt I ACa 103/21, LEX nr 3341132). Zarzut zatrzymania mający zbliżone do potrącenia cele gwarancyjne i zabezpieczające przed niewypłacalnością dłużnika służy wprawdzie ochronie roszczeń z umów wzajemnych, lecz nie obustronnie pieniężnych np. o zwrot rzeczy obciążonych nakładami lub naniesieniami. Wykładnia gramatyczna nie jest wystarczająca do oceny dopuszczalności zastosowania określonej instytucji. Cel wprowadzenia przez racjonalnego ustawodawcę do porządku prawnego dwóch ochronnych i zabezpieczających instytucji o zbliżonych skutkach był niewątpliwie inny. Każda z nich służy ochronie innych roszczeń i dotyczy innych stanów faktycznych. Prawo potrącenia dotyczy ze swej istoty zobowiązań dwustronnie pieniężnych, a prawo zatrzymania zobowiązań jednostronnie pieniężnych bądź niepieniężnych. W tym drugim przypadku potrącenie nie jest możliwe. Obie instytucje nie są zatem względem siebie alternatywne.
Gdyby dopuścić pogląd odmienny cel ochrony konsumenta nie mógłby być osiągnięty, a zniechęcający charakter jego ochrony zostałby zniweczony. Konsument bowiem zobowiązany byłby niejednokrotnie do zaoferowania bankowi świadczenia przenoszącego często wysokość zasądzonego na jego rzecz świadczenia, co ma miejsce właśnie w przedmiotowej sprawie. Potrącenie wszak nie może przenosić rozmiarów świadczeń wzajemnych, a takich ograniczeń nie ma w przypadku prawa zatrzymania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania czy to zgłoszonego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, czy też w postępowaniu apelacyjnym, skoro zgodnie z oświadczaniem pełnomocnika powodów (okoliczność ta nie została zakwestionowana przez stronę pozwaną, a zatem stanowi fakt niezaprzeczony, zgodnie bowiem z treścią art. 230 k.p.c. gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane, a zatem zastosowanie znajdzie art. 229 k.p.c. - fakty przyznane) powodowie spłacili już na rzecz pozwanego banku kwotę wyższą aniżeli kwota wypłaconego im kapitału. Powodowie tytułem nieważnej umowy kredytu spłacili na rzecz pozwanego kwotę 168.659,62 zł. Pozwany bank znajduje się zatem w posiadaniu kwoty przewyższającej udzielony kredyt.
Nadto, kwestia możliwości skorzystania z prawa zatrzymania została rozwiana przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 czerwca 2024 roku (III CZP 31/23 L.), podjętej w składzie siedmioosobowym gdzie jednoznacznie wskazano, że prawo zatrzymania (art. 496 KC) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Odwoławczy doszedł do wniosku, że brak jest podstaw do uwzględnienia zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, co musiało skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie I.a) wyroku.
Rozstrzygnięcie w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie także podlegało zmianie, zgodnie z wnioskiem powodów. Sąd Apelacyjny szczegółowo omówił tę kwestię przy rozważaniach prawnych dotyczących zgłoszonego przez pozwanego zarzutu naruszenia art. 455 k.c., dlatego teraz nie będzie ponawiać rozważań w tym zakresie. Wskutek zmiany wyroku co odsetek ustawowych za opóźnienie, nie doszło do oddalenia powództwa powodów w jakimkolwiek zakresie, zatem punkt 3. zaskarżonego wyroku wymagał uchylenia, co wynika z punktu I.b) wyroku. Dlatego też punktowi 4. wyroku Sądu I instancji dotyczącemu rozliczenia kosztów procesu pomiędzy stronami zmieniono numerację i nadano numer 3. Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, rozstrzygnięcie w zakresie wymagało zmiany. Sąd Odwoławczy podwyższył zasądzone na rzecz powodów koszty procesu z kwoty 6.434,00 zł do kwoty 11.834 zł, pozostawiając termin płatności odsetek ustawowych za opóźnienie bez zmian.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł stosownie do treści art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Koszty poniesione przez powodów w związku z wniesioną apelacją przez pozwanego wynosiły 8.100 zł tytułem wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Zaś koszty poniesione przez powodów z tytułu wniesionej przez siebie apelacji wynosiły: 1.000 zł opłaty od apelacji oraz 4.050 zł wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935), gdyż powodowie zaskarżyli wyrok w niższej kwocie, aniżeli pozwany. Zatem, Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę w łącznej wysokości 13.150 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z obu apelacji.
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne
867 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 21 czerwca 2024 r.
- Portal: 5 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.