Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 4605/24
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
18 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
11 868 zł
Opublikowano w portalu
27 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Bank przegrał apelację w sprawie kredytu frankowego i zapłaci klientom 11 868 zł kosztów

Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania

Spór

Małżonkowie domagali się od banku zwrotu wpłaconych rat kredytu z 2008 roku, indeksowanego do franka szwajcarskiego. Bank twierdził, że umowa jest ważna, i podniósł zarzut potrącenia.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtują prawa konsumentów sprzecznie z dobrymi obyczajami. Po ich wyeliminowaniu umowy nie dało się utrzymać, więc jest nieważna.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie o kosztach i zasądził od banku na rzecz powodów 11 868 zł kosztów postępowania z odsetkami, oddalił apelację banku i zasądził od banku 10 000 zł kosztów postępowania odwoławczego.

Dlaczego

Klauzule waloryzacji były abuzywne, a przepisy krajowe nie pozwalały ich zastąpić, więc umowa została uznana za nieważną. Powodowie dochodzili zwrotu celowo, bo bank w reklamacji i odpowiedzi na pozew utrzymywał, że umowa jest ważna.

Dla firm

Gdy bank w odpowiedzi na pozew dopiero podnosi zarzut potrącenia, a wcześniej uparcie twierdzi, że umowa jest ważna, powód dochodzący roszczenia nie musi ponosić kosztów z powodu tego potrącenia.

Więcej o sprawie

Małżonkowie spłacali kredyt z 2008 roku, a w pozwie domagali się zwrotu 485 650,47 zł wpłaconych rat. Bank potrącił część tej kwoty z należnością z tytułu kapitału.

Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy była aktualizacja po stronie powodów roszczenia restytucyjnego, z którym wystąpili zgłaszając, na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. żądanie zapłaty dochodzonej pozwem kwoty.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
11 868 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 4605/24

Treść orzeczenia około 27 minut czytania

Sygn. akt I ACa 4605/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jacek Saramaga

Protokolant: Oliwia Paterka

po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa Z. J., S. J.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w K.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 8 października 2024 r. sygn. akt I C 215/24

i zażalenia powodów na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte

w wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z 8 października 2024 r. sygn. akt I C 215/24

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie III w ten sposób, że zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów 11.868 złotych kosztów postępowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 marca 2026 r. do dnia zapłaty;

2. oddala apelację;

3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów 10.000 złotych kosztów postępowania odwoławczego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się punktu 3 do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 8 października 2024 r. Sąd Okręgowy w Legnicy zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w K. na rzecz powodów, Z. J. i S. J. łącznie do majątku wspólnego małżeńskiego powodów kwotę 235 539,51 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 września 2023 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami.

Apelację od wyżej wymienionego rozstrzygnięcia wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. co do pkt I i III. Apelująca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku oraz naruszenie przepisów prawa materialnego szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 2 - 3 (k. 239– 241).

Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa również w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powodowie zaskarżyli rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w powyższym wyroku, wnosząc o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu w całości i podnosząc, że ich stosunkowe rozdzielenie wyłącznie w wyniku uwzględnienia zarzutu potrącenia podniesionego przez stronę pozwaną było błędne i wnoszą o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania zażaleniowego.

Strona pozwana wniosła o oddalenie zażalenia.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu jako bezzasadna.

Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena w zakresie ustalenia nieważności spornej umowy, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy, w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tym zakresie szerokie i wyczerpujące postępowanie dowodowe oparte na dowodach z dokumentów, dowodach z wyjaśnień powodów, a co istotne na tej podstawie poczynił szczegółowe, prawidłowe i wyczerpujące ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia o nieważności spornej umowy kredytowej i rozliczenia stron na skutek tego stanu rzeczy. Ustalenia te odpowiadają wynikom postępowania dowodowego i zasługują na uwzględnienie przez Sąd II instancji. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c. ustalenia te uznaje w całości za swoje.

Zarzuty apelacji dotyczyły tych samych kwestii, zawierały tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy różnych przepisów prawa materialnego. W związku z powyższym, szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.

Zarzuty apelacyjne koncentrowały się wokół dwóch kwestii rzutujących na treść zapadłego rozstrzygnięcia, tj. abuzywności klauzul umownych kształtujących mechanizm indeksacji oraz skutków abuzywności postanowień dla możliwości dalszego funkcjonowania umowy w obrocie prawnym, a w szczególności zasadności stwierdzenia nieważności umowy.

Strona pozwana w wywiedzionej przez siebie apelacji podniosła zarzuty naruszenia prawa procesowego. Sąd Apelacyjny pozostawał przy tym zobligowany do wzięcia pod uwagę z urzędu jedynie takich naruszeń prawa procesowego, które prowadziłoby do nieważności postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 448/09). Tego rodzaju kwalifikowanych uchybień przepisom procedury cywilnej Sąd Apelacyjny w rozpoznanej sprawie nie stwierdził.

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał sformułowany w apelacji strony pozwanej, zarzut naruszenia przepisu art. 233 k.p.c., z właściwe art. 233 § 1 k.p.c. oraz zmierzające do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów, wobec pomięcia wnioskowanych przez skarżącą dowodów z dokumentów prywatnych banku. Podkreślić należy, że art. 233 § 1 k.p.c. nakazuje dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przyznaną sądowi swobodę oceny wyznaczają wymagania prawa procesowego, doświadczenia życiowego, reguły logicznego myślenia, według których Sąd kwalifikuje poszczególne dowody, zestawiając je z pozostałym materiałem procesowym, uwzględniając także okoliczności towarzyszące przeprowadzaniu dowodów. Jak w konsekwencji przyjmuje się w judykaturze, do naruszenia cytowanego przepisu może dojść tylko wówczas, gdyby zostanie wykazane uchybienie w/w kryteriom (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753 czy wyrok z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925).

Ponowna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wskazuje na dopuszczenie się przez Sąd I instancji tego rodzaju uchybień w jakimkolwiek aspekcie niniejszej sprawy. Przywołane przez stronę pozwaną dokumenty banku, pozostawały irrelewantne dla rozpoznania sprawy. Istotne bowiem pozostaje, iż kurs waluty CHF był przez stronę pozwana wyznaczany jednostronnie, bez uzgodnienia z kredytobiorcami czy choćby bez poinformowania ich o regułach wyznaczania tabeli kursowej. Tych okoliczności powołane przez stronę pozwaną dokumenty nie podważały.

Poprawna jest ostateczna konkluzja Sądu, że w wyniku uznania za abuzywne postanowień umowy kredytu z dnia 4 sierpnia 2008 r. ostatecznie umowę należało przesłankowo uznać za nieważną. Trafnie też Sąd ocenił, że pozostałe (po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul umownych) postanowienia umowy kredytu nie dadzą się pogodzić z celem kredytu złotowego i jego konstrukcją, co z zasady rodzić musi bezskuteczność i nieważność całej umowy kredytowej łączącej strony. W efekcie wyeliminowania klauzuli, nie sposób było ustalić wysokości zobowiązania kredytowego.

Z samej treści umowy wynikało, że przy wypłacie kredytu, jego wysokość została określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty, ustalanego przez bank i obowiązującego w banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub poszczególnych transz (art. 31.6 umowy), natomiast spłata kredytu – rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty (art. 3.12.3 umowy).

Umowa została zawarta dnia 4 sierpnia 2008 r., a zatem przed zniesieniem zakazu wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej, co nastąpiło dnia 24 stycznia 2009 r. poprzez nowelizację art. 358 § 1 k.c. w oparciu o przepisy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 141, poz. 1178 z późn. zm).

Na podstawie art. 358

1 k.c. strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości, uwzględniając jednak obowiązek wyrażania zobowiązań w walucie polskiej. Natomiast regulacje związane z udzielaniem kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej zostały wprowadzone dnia 26 sierpnia 2011 r. poprzez dodanie art. 69 ust. 2 pkt 4a) i ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Uprzednio jednak w judykaturze wyrażane było jednolite stanowisko aprobujące zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej z zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (zob. wyrok SN z dnia 30 października 2020 r. II CSK 805/18). W związku z tym obecnie jednolicie przyjmuje się, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest nieważna z uwagi na sprzeczność z konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (zob. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18).

Zasadniczym zagadnieniem, w kontekście podnoszonych zarzutów apelacyjnych, a wpływającym na treść rozstrzygnięcia była kwestia, czy zawarta w umowie klauzula może być oceniana na podstawie treści przepisu art. 385

1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w przypadku jej eliminacji – czy umowa może być uznana za ważną.

Treść artykuł 385

1 §1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w treści art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385

1 § 1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Obecnie dominuje pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego (indeksowanego) do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z dnia: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., IlI CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.).

Brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez stronę pozwaną w spornej umowie kredytowej, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności.

Za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. Stosownie do treści art. 385

1 § 4 k.c., ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z treścią art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na fakt indywidualnego uzgodnienia postanowień obejmujących zakwestionowane klauzule pozwany bank, nie powołał żadnych dowodów i nie obalił wynikającego z art. 385

1 § 3 zd. drugie k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul, co trafnie ocenił Sąd Okręgowy. Zasadniczo nie budzi wątpliwości w judykaturze, że wybór oferty kredytowej, czy też zdecydowanie się konsumenta na zaciągnięcie zobowiązania opiewającego na kredyt indeksowany lub denominowany, nie stanowi wyrazu indywidualnego negocjowania warunków umowy.

Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

Uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny, jak w niniejszej sprawie, mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu waloryzowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w treści przepisu art. 385

3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.

Trafna pozostaje konstatacja, zgodnie z którą zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powoda jako konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne.

Co do realizacji ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku informacyjnego, to wskazać należy, że nawet przyjmując, że umowna klauzula walutowa tj. powiązanie z walutą CHF przy wypłacie kredytu w złotych polskich oraz przy spłacie rat kredytu w złotych polskich została jasno i zrozumiale wyrażona i zawarta w umowie stron, a powodom przedstawiono również ryzyko z tym związane, to tylko gdyby w umowie strony postanowiły o indeksacji według kursu waluty obiektywnego, na wysokość którego ani bank, ani kredytobiorca nie mieliby wpływu, postanowienia waloryzacyjne nie wykazywałyby cech abuzywności. Istotnym pozostaje to, że sam fakt poinformowania o ryzyku kursowym nie jest tożsamy z wnioskiem, że żadne warunki umowne nie zawierają klauzul abuzywnych. Nie ma przy tym znaczenia odebranie od powodów oświadczenia o standardowej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że są tego ryzyka świadomi. Co więcej, umowa nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego konsumenta przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzące do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorcy w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorcy ma nieograniczony charakter i zostało przez stronę pozwaną w całości przeniesione na konsumenta. Stan taki jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.

Strona pozwana przedłożyła wprawdzie oświadczenie powodów, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz że mają świadomość tego ryzyka. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść tego oświadczenia nie obrazowała w sposób istotny, rzetelny, czy też adekwatny skali ryzyka walutowego, które powodowie przyjęli na siebie zawierając sporną umowę. Treść oświadczenia przedłożonego do umowy stanowiącej wzorzec umowny posługiwała się wyłącznie ogólnikowymi formułami, sporządzonymi na potrzeby wzorca umowy, a co za tym idzie nie sposób stwierdzić, iż w ten sposób strona pozwana wypełniła obowiązek informacyjny względem powodów. Samo złożenie takiego oświadczenia nie oznacza, iż taką wiedzę o ryzyku faktycznie powodowie posiadali, a wręcz, że taką wiedzę mogli posiadać, chociażby możliwie najgłębiej zapoznali się z treścią umowy.

Ponadto wskazać trzeba, że nie miało żadnego znaczenia to, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był denominowany czy indeksowany, w jaki sposób pozwany bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych i denominowanych, a nawet walutowych, podobnie jak i to w jaki sposób zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie z chwilą jej zawarcia. Treść klauzuli bada się na chwilę zawarcia umowy, a późniejsze jej wykonywanie pozostaje dla tej oceny indyferentne.

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się zapłaty ze względu na zawarcie w umowie postanowień abuzywnych skutkujących jej nieważnością.

Podsumowując wątek związany z oceną abuzywności stosowanej klauzuli przeliczeniowej, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom pozwanego banku, klauzula zawarta w spornej umowie kredytowej kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Opisana konstrukcja daje pozwanemu bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, a których oszacowanie jest niemożliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Przy takich zapisach umowy, powodowie nie mieli możliwości określić rzeczywistej wysokości zadłużenia, w tym zakresie będąc uzależnionymi od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.

Oceny tej nie zmienia również nowelizacja ustawy – Prawo bankowe, która pozwalała spłacać kredytobiorcom raty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, pozyskując ją na rynku na akceptowalnych przez siebie zasadach. Ukształtowanie przez przedsiębiorcę praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta bada się na moment zawierania umowy. W takiej sytuacji, nie ma znaczenia w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę. Moment badania abuzywności potwierdza również sprostowanie do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, LEX nr 2504739).

Przywoływana ustawa wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem. Mamy do czynienia ze skutkiem

ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej.

Nawet gdyby uznać, że przez cały okres obowiązywania umowy bank stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków, to prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu indeksacyjnego. Wbrew wyżej wymienionym zarzutom powodowie wykazali przesłanki uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytu za abuzywne w rozumieniu treści przepisu art. 385

1 § 1 k.c.

Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385

1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należy rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP – art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.). Mając na uwadze aktualną linię orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE oraz ich istotną rolę, także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie można uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8 września 2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału

a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tej umowy i zaakceptował je (motyw 84).

Sąd Apelacyjny wskazuje, iż aktualnie dominujący jest pogląd, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18). Oznacza to, że jako nieuprawnione przyjmuje się zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski, wskazując, że możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z dnia 27 listopada 2021 r., V CSKP 49/21).

Powoływany przez pozwany bank art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, natomiast art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) wyklucza jego zastosowanie. Zgodnie z wyrażoną tam zasadą generalną do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie aktu prawnego stosuje się prawo dotychczasowe, chyba że kolejne przepisy stanowią inaczej.

Chybione są zarzuty apelacji odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385

1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem umowy za nieważną.

Należy również odwołać się do stanowiska prezentowanego przez Sąd Najwyższy w jednym z judykatów, a zgodnie z którym Sąd II instancji ma obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów, ale nie ma obowiązku indywidualnego odnoszenia się do każdego z nich, a także do każdego przepisu wskazanego jako podstawa zarzutu, bez względu na to, jak absurdalne by to było. Sąd ten powinien dostrzec podnoszone w apelacji problemy i zarzuty merytoryczne i wspólnie się do nich odnieść, bez względu na to, ile i które przepisy zostałyby wskazane jako podstawa każdego problemu (por. post. SN z dnia 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV CSK 432/18).

W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa, generalnie chybione są zarzuty apelacji odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385

1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem umowy za nieważną.

Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy była aktualizacja po stronie powodów roszczenia restytucyjnego, z którym wystąpili zgłaszając, na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. żądanie zapłaty dochodzonej pozwem kwoty.

Wobec powyższego powodowie, co do zasady, mogli domagać się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 485.650,47zł wpłaconej stronie pozwanej tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, a pozwany bank nie kwestionował wysokości dochodzonej przez powodów kwoty. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Prawidłowo natomiast Sąd Okręgowy uwzględnił podniesiony przez pozwany bank zarzut potrącenia z wierzytelnością powodów kwoty 250.110,96 zł należnej stronie pozwanej z tytułu kwoty kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu. Skoro więc wierzytelność strony pozwanej była niższa od wierzytelności powodów, to obie wierzytelności umorzyły się przez potrącenie na podstawie art. 498 § 2 k.c. do wysokości wierzytelności niższej. Sąd Okręgowy zasądził zatem od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 235.539,51 zł. Stąd też Sąd Okręgowy w punkcie II wyroku oddalił powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie.

Zgodnie z art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Przepisy art. 410 i następne k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność zobowiązań banku i kredytobiorców, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi wynikać z umowy kredytu (choćby na wzór art. 495 k.c.).

W związku z powyższym apelacja podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c., jak w punkcie 1 sentencji.

Za zasadne uznał Sąd Apelacyjny zażalenie powodów. W ocenie Sądu II instancji, mimo częściowego oddalenia powództwa o zapłatę brak było podstaw do uznania powoda za stronę przegrywającą w tym zakresie, bowiem żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego było zasadne, a jego dochodzenie celowe. Częściowe oddalenie roszczenia pieniężnego wynikało wyłącznie z zasadności zarzutu potrącenia i oświadczenia materialnoprawnego o potrąceniu podniesionego po raz pierwszy w odpowiedzi na pozew. Wskazania wymaga, że przed wytoczeniem powództwa, strona pozwana w odpowiedzi na reklamację powodów z 23 sierpnia 2023 roku, w której powołując się na abuzywny charakter klauzul przeliczeniowych wnosili o stwierdzenie upadku całej umowy i zwrot całości uiszczonych na rzecz banku kwot, wyraźnie stwierdziła, że umowa jest ważna, a zwrot wszelkich kwot uiszczonych przez powodów jest bezzasadny i bezpodstawny. Odesłała powodów wprost na drogę sądową (stwierdzając, że ewentualne uznanie umowy za nieważną może wynikać tylko z prawomocnego orzeczenia sądu.

W związku z tym powodowi znając stanowisko pozwanego, dochodzili swoich roszczeń w procesie. W dalszej kolejności w podpowiedzi na pozew strona pozwana mimo podniesionego ewentualnego zarzutu potrącenia nadal utrzymywała , że umowa nie zawiera klauzul niedozwolonych. W związku z tym zgłoszony przez nią zarzut potracenia mógł odnieść skutek dopiero w sytuacji uwzględnienia powództwa powodów związanego z uznaniem umowy za nieważną. Tym samym w świetle przepisu art. 98 § 1 k.p.c. należy uznać, że wszelkie poniesione przez powodów koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji były niezbędne do celowego dochodzenia jego praw. W konsekwencji powyższego należało zmodyfikować rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem I instancji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. i stosownie do art. 98 k.p.c. zasadzić od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.868 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 10.800 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935), opłata od pozwu – 1000 zł, opłata od modyfikacji oraz opłata od pełnomocnictwa 68 zł. Orzeczenie w tej części znajduje podstawę prawną w art. 386 § 1 w zw. z art. 397 § 3 k.p.c.

O kosztach orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne w całości, zaś powodowie wygrali postępowanie zażaleniowe a zatem winna zwrócić powodom poniesione przez nich koszty zastępstwa procesowego w łącznej kwocie 10.000 zł (8100 zł za postępowanie apelacyjne i 1900 zł według stawki przewidzianej w § 2 pkt 5 i 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Koszty te należało zasądzić z odsetkami, zgodnie z art. 98 § 1

1 k.p.c.

Jacek Saramaga

ZARZĄDZENIE

1) (...)

2) (...)

3) (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

131 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 18 marca 2026 r.
  2. Po 62 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 27 lipca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.