Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I C 158/16
Sąd
Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok częściowy
Data orzeczenia
19 marca 2019 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Opublikowano w portalu
13 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Krzywdy i dobra osobiste
Sąd Okręgowy w Gliwicach
© autorzy OpenStreetMap

Krzywdy i dobra osobiste

Sąd zasądził od pozwanej spółki zadośćuczynienie dla bliskich zmarłego górnika

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Rodzina zmarłego górnika, zatrudnionego w firmie zewnętrznej, domagała się od kopalni zadośćuczynienia i odszkodowania na podstawie odpowiedzialności za ruch przedsiębiorstwa. Pozwana wskazywała na wyłączną winę firmy zewnętrznej i zarzucała przedawnienie.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że górnik zginął po porażeniu prądem z przewodu jezdnego podczas demontażu rurociągu, który nie był planowaną pracą, oraz że przy zdarzeniu zawiodły zabezpieczenia i nadzór po stronie pozwanej i firmy zewnętrznej. Ustalono też, że zmarły przyczynił się do wypadku w stopniu nieznacznym.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od pozwanej na rzecz powódek i powodów zadośćuczynienie po 80 000 zł, 100 000 zł i 100 000 zł, a na rzecz powódki A. W. (2) dodatkowo 20 000 zł odszkodowania i 2880 zł kosztów pogrzebu, oddalając pozostałe części żądań; wyrok częściowy.

Dlaczego

Sąd uznał, że pozwana odpowiada na zasadzie ryzyka, bo osoby zatrudnione przez zewnętrzną firmę też wchodziły w ruch przedsiębiorstwa, a zarzut przedawnienia nie został uwzględniony, ponieważ nie upłynęło dziesięć lat od zdarzenia. Zasiłek pogrzebowy z ZUS nie zmniejszył zwrotu kosztów pogrzebu.

Więcej o sprawie

Zmarły zginął porażony prądem z przewodu jezdnego podczas demontażu rurociągu, który nie był planowaną pracą. Jego bezpośredni przełożony został wcześniej skazany za niedopilnowanie wyłączenia napięcia.

Nie ulegało wątpliwości w związku z powyższym w chwili zamykania rozprawy, iż odczuwana przez powodów krzywda i żal są bardzo duże.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Gliwicach
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I C 158/16

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygn. akt: I C 158/16

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 marca 2019 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Tadeusz Trojanowski

Protokolant:

sekretarz sądowy Anna Szpręgiel

po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2019 r. w Gliwicach

sprawy z powództwa A. W. (1), D. W., T. W., A. W. (2) i M. W.

przeciwko (...) w B.

przy udziale interwenienta ubocznego Towarzystwa (...) w W.

i przy udziale interwenienta ubocznego (...) S.A. w W.

o zapłatę

1. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powódki A. W. (2) kwotę 80.000 (osiemdziesiąt tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

2. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powódki A. W. (2) kwotę 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

3. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powódki A. W. (2) kwotę 2.880 (dwa tysiące osiemset osiemdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lipca 2016 roku do dnia zapłaty;

4. w pozostałym zakresie powództwo A. W. (2) przeciwko pozwanej oddala;

5. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powoda A. W. (1) kwotę 100.000 (sto tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

6. w pozostałym zakresie powództwo A. W. (1) przeciwko pozwanej oddala;

7. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powoda D. W. kwotę 100.000 (sto tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

8. w pozostałym zakresie powództwo D. W. przeciwko pozwanej oddala;

9. zasądza od pozwanej (...) w B. na rzecz powódki M. W. kwotę 80.000 (osiemdziesiąt tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 lipca 2016 roku do dnia zapłaty.

SSO Tadeusz Trojanowski

Sygn. akt I C 158/16

Uzasadnienie

Powodowie A. W. (2), A. W. (3), D. W. (1), M. W., T. W. wnieśli o zasądzenie od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. następujących świadczeń:

- na rzecz A. W. (2): 80 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć męża, 40 000 zł tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej po śmierci męża – w obu przypadkach wraz ustawowymi odsetkami od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty; 2880 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty;

- na rzecz A. W. (1): 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca oraz 40 000 złotych tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej po śmierci ojca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

- na rzecz D. W.: 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca oraz 40 000 złotych tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej po śmierci ojca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty;

- na rzecz M. W.: 80 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć syna wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 lipca 2016 roku do dnia zapłaty;

- na rzecz T. W.: 40 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć brata wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty;

- oraz obciążenie pozwaną kosztami postępowania.

W uzasadnieniu wskazali, iż w dniu 10 lipca 2012 roku na terenie oddziału pozwanej KWK (...) uległ śmiertelnemu wypadkowi G. W. (1) który w chwili śmierci był zatrudniony jako robotnik górniczy w (...) (spółce zewnętrznej – dalej (...)). Zgłoszone roszczenia wywodzą z art. 435 Kodeksu cywilnego tj. odpowiedzialności pozwanego za ruch przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Zmarły nadto był mężem powódki A. W. (2), synem powódki M. W., ojcem powodów A. i D. W. oraz bratem T. W.; na skutek zdarzenia doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci szeroko rozumianych więzi rodzinnych. W szczególności wypadek ma i będzie miał ogromny wpływ na stan psychiczny małoletnich powodów D. oraz A.. Odnośnie roszczeń o odszkodowanie z tytułu pogorszenia się sytuacji życiowej powodowie wskazali, iż są one nim należne jako osobom najbliższym: zmarły był w zasadzie głównym żywicielem rodziny, wspierał powódkę w prowadzeniu gospodarstwa domowego; po wypadku powódka pozostaje bez pracy i korzysta z pomocy udzielanej przez (...). Powodowie pobierają renty bądź zasiłki rodzinne. Z kolei zwrot kosztów pogrzebu został udokumentowany fakturami VAT.

W toku postępowania powód T. W. zmarł a powódka M. W. odrzuciła po nim spadek w związku z czym postępowanie względem tego powoda zawieszono.

Pozwana w odpowiedzi wniosła o oddalenie powództwa oraz obciążenie powodów kosztami procesu. W uzasadnieniu w pierwszej kolejności podniósł zarzut braku legitymacji procesowej wskazując, że zmarły był pracownikiem firmy zewnętrznej któremu pozwana jako profesjonaliście zleciła wykonanie określonych prac. W miejscu zdarzenia nie prowadzono eksploatacji górniczej a zatem szkoda powstała w związku z ruchem przedsiębiorstwa (...). Za zaistniałe zdarzenie wyłączną odpowiedzialność ponosi pracownik tego przedsiębiorstwa a zatem pozwana jest zwolniona z odpowiedzialności za śmierć G. W. (1). Przedsiębiorstwo to również ponosi odpowiedzialność na mocy stosownej umowy. Z ostrożności procesowej pozwana wskazała, że zgłoszone roszczenia o zadośćuczynienie są wygórowane natomiast odpowiednie do rozmiaru cierpień jej zdaniem są świadczenia przyznane oraz wypłacone powodom przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Z kolei wysokość żądanego odszkodowania za pogorszenie się sytuacji życiowej również jest niezasadna jako oparta na hipotetycznych założeniach niemożliwych obecnie do zweryfikowania – nie można obecnie przewidzieć do jakiego momentu zmarły G. W. (1) utrzymywałby całą rodzinę zwłaszcza, że (...) jeszcze przed wytoczeniem powództwa przestało istnieć. Odnośnie roszczenia o zwrot kosztów pogrzebu pozwana podniosła, iż powódka na ten cel otrzymała zasiłek ZUS a zatem jej majątek nie uległ uszczupleniu. Oprócz tego pozwana podniosła zarzut przedawnienia wskazując, iż od zdarzenia wywołującego szkodę upłynął w chwili składania pozwu termin trzyletni przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Nadto z ostrożności procesowej pozwana wniosła o zasądzenie odsetek od dnia wyrokowania oraz obciążenie jej jednymi kosztami procesowymi.

W toku postępowania pierwotnie pozwana spółka uległa podziałowi w związku z czym na jej miejsce w postępowaniu wstąpiła spółka przejmująca – Spółka (...) S. A. z siedzibą w B..

Działający jako interwenienci uboczni (...) . U. S. A., (...) S. A. poparło stanowisko pozwanej.

Sąd ustalił:

W dniu 10 lipca 2010 roku na oddziale pozwanej KWK (...) doszło do wypadku w którym zginął G. W. (1). Do wypadku doszło w trakcie demontażu nieczynnego rurociągu potrzebnego w innym miejscu; podczas odkręcania ostatniej śruby poszkodowany stojący na drabinie opartej o wóz osobowy dotknął kolanem oraz ramieniem przewodu jezdnego będącego pod napięciem co spowodowało porażenie prądem oraz bezwładny upadek z drabiny na spąg wyrobiska. Demontaż rurociągu nie był planowaną pracą; o tym, że będzie potrzebny rurociąg okazało się w trakcie prowadzenia prac. Pomimo udzielenia natychmiastowej pomocy przedlekarskiej przez współpracowników i szybkim wytransportowaniu na powierzchnię i akcji reanimacyjnej prowadzonej w izbie opatrunkowej przez lekarza G. W. (1) zmarł.

Zmarły w chwili śmierci był zatrudniony na czas nieokreślony jako ładowacz pod ziemią w (...); przeszedł badania lekarskie które wykazały brak przeciwwskazań odnośnie zatrudnienia w kopalni. Zmarły przebywał na terenie oddziału pozwanej w związku z wykonywaniem umowy z dnia 5 stycznia 2012 roku której przedmiotem było wyczyszczenie dwóch chodników wodnych z nagromadzonych przepadów i mułu na poziomie 840 m. W myśl tej umowy m. in. (...) było obowiązane ubezpieczyć swoich pracowników od następstw nieszczęśliwych wypadków oraz ponosiło pełną odpowiedzialność za następstwa wypadków własnych pracowników powstałych przy wykonywaniu przedmiotu umowy oraz w drodze do i z pracy; nadto ponosiło pełną odpowiedzialność odszkodowawczą wobec zamawiającego i osób trzecich za szkody powstałe z jego winy (par. 5 pkt II ust. 11 i 12 umowy). Z kolei do obowiązków pozwanej jako zamawiającego należało m. in. zapewnienie połączenia telefonicznego oraz sygnalizacji alarmowej i ostrzegawczej dla poszczególnych punktów pracy wykonawcy zgodnie z obowiązującymi przepisami (par. 6 ust. 1 pkt 9 umowy – k. 144). Wyrokiem Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 15 października 2015 roku II K 834/12 bezpośredni przełożony zmarłego – sztygar zmianowy w firmie (...) został uznany za winnego niedopełnienia obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy poprzez niedopilnowanie wyłączenia napięcia w przewodzie jezdnym, niezabezpieczenie miejsca pracy za pomocą uszyniaczy, niewyposażenie stanowiska pracy w odpowiednie narzędzia, wykonywanie prac w strefach zagrożenia bez zgody dysponenta i pomimo nieprawidłowego działania urządzeń sygnalizacyjnych czym naraził podległych sobie pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnie spowodował śmierć G. W. i skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Nadto nałożono na niego obowiązek zapłaty na rzecz powódki A. W. (2) nawiązki w wysokości 20 000 zł; skazany C. świadczenie to powódce wypłacił.

Zmarły wraz z powódką A. W. (2) byli w związku małżeńskim od 24 października 2009 roku. Z małżeństwa pochodziła dwójka dzieci: małoletni powodowie 14 – letni A. oraz 9 – letni D.. Uchodzili za zgodne małżeństwo. Utrzymywali ścisłe kontakty z matką G. W. (1) powódką M. W. która w razie potrzeby pomagała im lub zastępowała ich w opiece nad wnukami. Zmarły był głównym żywicielem rodziny, zarządzał jej sprawami. Zarabiał 2000 – 2500 zł netto miesięcznie; nadto dostawał bony żywnościowe. Powódka z kolei zajmowała się prowadzeniem domu oraz wychowywaniem dzieci; pracowała w ograniczonym wymiarze czasu pracy np. w supermarkecie. Dla powódki śmierć męża była szokiem, wstrząsem. Powódka nie pamiętała co się działo w czasie bezpośrednio po śmierci. Pogrzeb pamiętała „jak przez mgłę”. Po pogrzebie z trudem radziła sobie z opieką nad dziećmi. Paliła bardzo dużo papierosów, schudła 10 kg. Zaczęła codziennie nadużywać alkoholu oraz brać leki uspokajające. Kilkakrotnie zdarzyło się, że u powódki było pogotowie w celu podania środków uspokajających. Do zaprzestania picia zmobilizowała się sama albowiem istniało w tamtym czasie realne zagrożenie ograniczenia jej władzy rodzicielskiej i umieszczenia małoletnich w domu dziecka. Powódka po wypadku musiała korzystać z pomocy psychologicznej przy (...) Ś. (k. 74). Poprawnie zaczęła funkcjonować w mniej więcej trzy lata po śmierci męża. Była w związku z innym mężczyzną (o imieniu Ł.), z nowego związku pochodzi trzecie dziecko (córka A.). W chwili zamykania rozprawy związek ten został zakończony albowiem nie dogadywał się on z dziećmi. Były partner powódki odwiedza córkę A. trzy razy w tygodniu; czasem zabiera ze sobą małoletniego D.; ze starszym synem relacje mu się nie układają. W okresie trwania związku przez około dwa lata odbywał on karę pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku komunikacyjnego po spożyciu alkoholu. Kontakty towarzyskie od czasu wypadku zostały zredukowane do rodziny i najbliższego grona znajomych (obie powódki utrzymują kontakt ze sobą). Po śmierci męża powódka zmieniła mieszkanie na większe (komunalne). Obecnie powódka mieszka sama wraz z synami oraz córką A.; pobiera wspólnie jedną rentę rodzinną (1470 zł na 3 osoby – k. 627). Z istotnych wydatków wskazała czynsz z wodą 550 zł, prąd 150 – 300 zł. musi kupować 2 – 2,5 tony węgla który powódka musi nosić sama.

Powódka M. W. w chwili śmierci syna nie pracowała; pozostawała na utrzymaniu męża który w chwili śmierci syna pracował zaś w chwili swojej śmierci był emerytem. Do chwili obecnej ma problemy ze snem. Nadto choruje na raka szyjki macicy – jest po chemioterapii, radioterapii, brachyterapii. Zmarły syn za życia często ją odwiedzał. Swoją więź z synem określa jako dobrą pryz czym syn był bardziej skryty zaś ona częściej zwierzała się jemu ze swoich problemów. Pomagała mu oraz powódce A. W. (2) opiece nad wnukami. Powódka ze śmiercią syna G. wiąże późniejszą śmierć męża (dwa lata później).

Małoletni A. bardzo przeżył śmierć ojca, nie mógł się pogodzić z tym, że inni mają ojca a on nie. Nie lubi gdy matka o nim wspomina. Nie chce z nią chodzić na cmentarz. Małoletni D. w chwili śmierci ojca miał trzy lata i z tego względu go nie pamięta.

Koszty pogrzebu zmarłego G. W. (1) zamknęły się kwotą 2880 zł (k. 93 - 94). Koszt pomnika wyniósł około 9 tysięcy złotych.

Po śmierci powodowie otrzymali następujące świadczenia; 2990, 82 zł tytułem odprawy pośmiertnej od pracodawcy zmarłego tj. (...), po 3600 zł tytułem świadczenia z dodatkowego grupowego ubezpieczenia na wypadek osierocenia dziecka (dot. małoletnich powodów); 45 000 zł tytułem świadczenia z grupowego ubezpieczenia pracowniczego typu (...), 45 000 zł tytułem świadczenia z dodatkowego grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem, 30 000 zł tytułem świadczenia z dodatkowego grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy, 84 987 zł tytułem jednorazowego odszkodowania z ZUS (k. 172); 20 000 zł tytułem nawiązki zasądzonej przez SR w Rudzie Śląskiej.

Ze sporządzonej na zlecenie Sądu opinii biegłego z zakresu (...) wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci G. W. było porażenie prądem, upadek na niższy poziom oraz uderzenie głową o podłoże (szynę). Jako bezpośrednie przyczyny wypadku wskazano na szereg nieprawidłowości związanych z nienależytym zabezpieczeniem miejsca pracy, nie wyłączenie napięcia, niezałożenie uszyniacza, praca bez odpowiedniej zgody w warunkach zagrożenia, brak sprawnej sygnalizacji „Uwaga! Przewód jezdny”, tolerowanie wykonywania pracy za pomocą wyposażenia niespełniającego minimalnych wymagań w zakresie bezpieczeństwa, tolerowanie wykonywania prac nieobjętych umową, niezapoznanie się przez nadzór wysokiego i średniego szczebla z technologią w jakiej miał być wykonany przedmiot umowy, brak wystarczającej ilości kontroli. Odpowiedzialność przypisano w opinii konkretnym osobom zajmującym kierownicze stanowiska w oddziale pozwanej (W. W. (2), T. M., P. B.) jak i w przedsiębiorstwie (...) (M. M., P. K., K. C.). Osoby te w sposób znaczny przyczyniły się do powstania wypadku w dniu 10 lipca 2012 roku. Z kolei zmarły G. W. (1) nieznacznie przyczynił się do powstania wypadku. W ocenie biegłego G. W. (1) sam z siebie zgodził się na wykonywanie pracy nieujętej w instrukcji; w tym celu stanął na nieatestowanej drabinie działając w zaufaniu do pracodawcy, iż ma zapewnione warunki bezpieczeństwa tj. że w trakcji znajdującej się w miejscu wykonywania pracy został wyłączony prąd a nadto działając z myślą o dobru pracodawcy (zakładu pracy) do czego był zobowiązany jako pracownik. Fakt, iż drabina na której stał nie posiadała atestów nie ma znaczenia – gdyby drabina była certyfikowana do wypadku i tak by doszło.

Z opinii biegłego psychologa J. P. (1) wynika z kolei, iż proces żałoby nie został u powódki dokończony. Żałoba wykracza poza średni czas jej trwania. Powódka jest w stanie zbliżonym do równowagi psychicznej tym niemniej w dalszym ciągu jest wyraźnie obciążona negatywnymi stanami emocjonalnymi związanymi ze stratą męża. Bardzo przeżywa wspomnienia o nim i jego śmierci. Próbuje je mało efektywnie tłumić. Powódka nadal cierpi z powodu wypadku i śmierci męża co odzwierciedla się w odczuwalnych spadkach nastroju, okresowych zaburzeniach snu, stresie związanym z wysokim napięciem emocjonalnym oraz wysokim subiektywnie odczuwanym poziomem lęku. Powódka ma niewielkie wsparcie społeczne, próby tłumienia przeżywanych emocji są nieefektywne. Kryzys psychologiczny obecnie jest w znacznym wymiarze wygaszony jednakże powódka wymaga regularnych konsultacji psychologicznych/psychoterapeutycznych w kontekście wsparcia procesu wychowawczego małoletnich oraz przepracowania i zamknięcia procesu żałoby.

Powódka M. W. na informację o śmierci syna zareagowała szokiem i niedowierzaniem. Pomimo tego nie chciała z nikim rozmawiać o swoich odczuciach. Do czasu zamknięcia rozprawy trudno było jej rozmawiać o faktach oraz emocjach z tym związanych. Na skutek zdarzenie jej stan psychiczny się pogorszył; doświadczała uczucia żalu i pustki, nadmiernej płaczliwości, braku sensu życia, bezsilności, apatii. Znacznie zmniejszyła aktywność życiową; przez pierwsze miesiące nie chciała wstawać z łóżka i podejmować jakichkolwiek działań. W celu uspokojenia emocji zaczęła sięgać po alkohol (3 – 4 piwa co drugi dzień przed snem). Do dnia dzisiejszego utrzymują się zaburzenia snu które powódka zwalcza lekami uspokajającymi i nasennymi; nadto w przypadkach napięcia emocjonalnego powódka sięga po alkohol. Nadal nie może się pozbyć myśli i wspomnień o zmarłym; jego zdjęcia i przedmioty a także uroczystości rodzinne wywołują u niej silne reakcje emocjonalne czy też gwałtowny płacz; zdarzają się one okresowo nawet bez niezauważalnej przyczyny. W przypadku powódki na nasilenie reakcji emocjonalnych nałożyły się również inne zdarzenia takie jak pogorszenie się stanu zdrowia męża które nastąpiło po śmierci syna (mąż powódki zmarł w 2014 roku) oraz śmierć w (...) syna T. co spowodowało rozpoczęcie cyklów żałoby na nowo. Dysfunkcje psychiczne u powódki są zatem konsekwencją nie tylko śmierci syna G. lecz również drugiego syna oraz męża przy czym śmierć syna G. postrzega ona w kategoriach przyczynowo – skutkowych dla pozostałych dwóch strat; w jej ocenie drugi syn oraz mąż żyliby nadal gdyby syn G. nie zmarł. Powódka została sama z problemami życia codziennego, są one dla niej przytłaczające, obciążają ją psychicznie co spowodowało ograniczenie z jej strony jakiejkolwiek aktywności; odczuwa wzmożony lęk przed nieumiejętnością poradzenia sobie w różnych sytuacjach.

Małoletni A. W. (3) po śmierci ojca czuje się nieakceptowany w grupie rówieśniczej. Od momentu wypadku do chwili opiniowania był dzieckiem wycofanym. Nie nawiązywał przyjaźni. Zaobserwowano u niego w ostatnich latach zachowania opozycyjne względem matki, wychowawców i otoczenia. Powódka nadto zaobserwowała zachowania kompulsywne (nadmierne jedzenie mało wartościowych produktów). Małoletni jest świadomy śmierci ojca; nie jest to dla niego pojęcie abstrakcyjne. Z racji wieku oraz związanych z tym ograniczeń poznawczych proces żałoby uległ odroczeniu, przyjął formę przewlekłego smutku i powracającego poczucia żalu z którym małoletni nie byłby w stanie sobie poradzić bez specjalistycznego wsparcia (zalecono regularne konsultacje u psychologa dziecięcego). Wsparcie matki w tym zakresie jest niewystarczające. Powód coraz lepiej rozumie swoją sytuację i zauważa konsekwencje społeczne, ekonomiczne i psychologiczne braku ojca co wywoła u niego odroczoną w czasie traumę i doświadczenie urazu psychicznego mające wpływ na dalsze kształtowanie się osobowości dziecka. Małoletni jest podatny na negatywne emocje. Nadal trudność stanowi dla niego oglądanie zdjęć ojca czy też reagowanie na potrzeby młodszego brata chcącego się czegoś o swoim ojcu dowiedzieć. Nadto małoletni potrzebuje męskiego wzorca (partner od matki przez ok. dwa lata nie przebywał z nim z uwagi na odbywanie kary pozbawienia wolności). Rodzina żyje w mieszkaniu o niskim standardzie co jest konsekwencją śmierci ojca jako głównego żywiciela rodziny. Fakt ten będzie wpływać na rozwój powoda. Poczucie niedostatku materialnego będzie wiązane ze śmiercią oraz brakiem ojca w życiu dziecka.

Małoletni D. z kolei również wie, że jego ojciec umarł jednakże jest to dla niego pojęcie jeszcze wciąż odległe. Małoletni jest wrażliwy na stany emocjonalne matki oraz brata. Przeżywa smutek matki związany ze wspominaniem ojca w związku z rocznicowymi okazjami. Chętnie wypytuje matkę o ojca; lubi słuchać wspomnień o ojcu. Podobnie jak brat potrzebuje męskiego wzorca z tych samych przyczyn. Analogicznie jak w przypadku A. śmierć ojca jest pośrednią przyczyną niedostatku materialnego. Małoletni z czasem zacznie rozumieć swoją sytuację i zauważać konsekwencje braku ojca co może wywołać u niego odroczoną w czasie traumę i doświadczenie urazu psychicznego które miałyby wpływ na dalsze kształtowanie się jego osobowości. W związku z tym również tak jak brat A. winien odbywać regularne konsultacje z psychologiem dziecięcym.

Pismem z 25 maja 2016 roku powodowie A., A. i D. W. (2) wezwali pozwaną do zapłaty kwot dochodzonych pozwem do dnia 3 czerwca 2016 roku. Pozwana do wezwania się nie odniosła.

(dowody: opinia z zakresu bhp biegłego C. K. k. 370 – 378, ustne wyjaśnienia biegłego K. k. 543 - 544 ; opinia sądowo – psychologiczna biegłego J. P. k. 465 – 487, opinia uzupełniająca biegłego J. P. k. 577 – 581; zeznania świadków: A. P. k. 625 – 626; przesłuchanie stron k. 626 - 629; )

Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego: przedewszystkim z dokumentów których prawdziwości oraz autentyczności nie zakwestionowała żadna ze stron; nie budziły one również wątpliwości Sądu. Bezsporny był przebieg wypadku; krąg osób które za wypadek poniosły odpowiedzialność prawną, wysokość świadczeń pobranych przez powodów przed procesem od różnych podmiotów. Sytuację rodzinną (zarówno materialną jak i rodzinną w węższym ujęciu) powodów zarówno przed wypadkiem jak i po wypadku z kolei ustalono na podstawie zeznań świadka A. P. oraz przesłuchania stron przy czym A. W. (2) przesłuchiwano zarówno jako powódkę jak i w charakterze przedstawiciela ustawowego małoletnich powodów. W wyżej przyjętym zakresie zeznania te się wzajemnie potwierdzały oraz uzupełniały toteż Sąd uznał je za wiarygodne.

W zakresie w jakim wymagały tego wiadomości specjalne ustalenia poczyniono na podstawie opinii biegłych z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz z zakresu psychologii. Obie opinie były uzupełniane na piśmie i Sąd uznał obie opinie za spójne, wyczerpujące, sporządzone z użycie specjalistycznej wiedzy, z powołaniem się na fachową literaturę, w sposób profesjonalny; przez osoby których kompetencje do opiniowania ostatecznie wątpliwości nie budziły. Obie opinie wraz z uzupełnieniami, a w szczególności wnioski z nich płynące były dla Sądu przekonujące; pozwalające na wydanie również na ich podstawie ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd ostatecznie oddalił wniosek interwenienta (...) o dopuszczenie oraz przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego psychologa. Z uwagi na zakres przedmiotowy opinii oraz jej uzupełnienia Sąd uznał, iż dalsze zastrzeżenia co do tej opinii nie mają charakteru merytorycznego lecz stanowią nieopartą na żadnych racjonalnych argumentach polemikę z jej treścią. Wobec merytorycznej poprawności opinii biegłego P. Sąd nie mógł dopuścić kolejnej opinii tylko dlatego, że opinia poprzednia była dla składającego zastrzeżenia interwenienta niekorzystna. Nadto uwzględnienie oraz przeprowadzenie tego dowodu powodowałoby niepotrzebne przedłużenie postępowania oraz generowało dodatkowe jego koszty.

Sąd zważył:

Roszczenia powodów podlegały całkowitemu uwzględnieniu. W pierwszej kolejności Sąd musiał zająć się zgłoszonym przez stronę pozwaną zarzutem przedawnienie z uwagi na jego niweczący charakter. Zarzut ten sprowadzał się do tego, iż zgłoszone roszczenia ulegały przedawnieniu trzyletniemu o którym mowa w art. 442

1 par. 1 k. c.; jednocześnie nie miał zastosowania art. 442

1 par. 2 k. c. albowiem zarówno wobec pozwanego jak i któregokolwiek z jego pracowników nie stwierdzono, by w związku z wypadkiem popełnił przestępstwo za które został prawomocnie skazany. Z argumentacją tą nie sposób się zgodzić w myśl wyżej powołanych przepisów roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Już z treści samego paragrafu pierwszego wynika, iż nie upłynął termin 10 – letni od nastąpienia zdarzenia a zatem roszczenia przedawnieniu nie uległy (wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2002 r. IV CKN 949/00). Niezależnie od tego podkreślić należy, iż pozwana odpowiada na zasadzie ryzyka (o czym niżej). Oznacza to, że wywołujący szkodę czyn niedozwolony, za który ponosi odpowiedzialność, nie musi być zawiniony, nie zaś, że z zakresu takiej odpowiedzialności wyłączone są czyny zawinione. Zaostrzony reżim odpowiedzialności na zasadzie ryzyka rozszerza odpowiedzialność pozwanego tak dalece, że odpowiada on zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak i w braku takiego zawinienia. Okoliczności wypadku w którym zginął G. W. (1) były przedmiotem postępowania karnego w którym zapadł prawomocny wyrok skazujący określoną osobę. Rozstrzygnięcie to wiąże Sąd w myśl art. 11 kpc. Z dyspozycji art. 442

1 par. 2 k. c. wynika, że istotne jest tylko to, czy szkoda była wynikiem zbrodni, czy występku, a nie to, czy dopuścił się jej bezpośrednio pozwany. Zgodnie z brzmieniem powołanego przepisu, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Gramatyczna wykładnia omawianego przepisu pozwala na stwierdzenie, że uniezależnia on przyjęcie wydłużonego 20-letniego okresu przedawnienia od przesłanek innych niż spowodowanie szkody przestępstwem, stwarzając wzmocnioną ochronę osobom poszkodowanym kwalifikowanym czynem niedozwolonym. Oznacza to, że powołany przepis mieć będzie zastosowanie wówczas, gdy szkoda spowodowana zostanie przestępstwem, niezależnie od tego, czy poszkodowany skieruje swoje roszczenie przeciwko sprawcy przestępstwa, czy przeciwko innej osobie odpowiedzialnej za szkodę (wyrok SN z 29.10.1962 r., OSNC z 1963 r., nr 9, poz. 211; wyrok SN z dnia 27 października 2005 r.III CK 171/05). Powyższe okoliczności świadczą w ocenie Sądu o nietrafności zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia.

Nie budziła wątpliwości Sądu w chwili zamykania rozprawy legitymacja bierna pozwanej. Pozwana wskazywała, iż do wypadku wprawdzie doszło na terenie oddziału pozwanej jednakże zmarły W. nie był jej pracownikiem lecz był zatrudniony przez firmę zewnętrzną która na podstawie opisanej w poprzedniej części uzasadnienia była odpowiedzialna za bezpieczeństwo i porządek w miejscu wykonywania prac (miejscu wypadku). Za spowodowanie śmierci G. W. został skazany pracownik tejże firmy zewnętrznej, nie zaś pracownik pozwanej.

Również to stanowisko nie mogło zasłużyć na aprobatę. W myśl art. 435 § 1 k. c. Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

Nie ulegało wątpliwości Sądu – było to zresztą bezsporne – iż pozwana jest tego rodzaju przedsiębiorstwem. W niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki egzoneracyjne (uwalniające od odpowiedzialności) pozwaną (...). Wobec wydania w sprawie wyroku skazującego za spowodowanie śmierci G. W. (1) nie sposób mówić o tym, iż szkoda (śmierć) nastąpiła wskutek siły wyższej. Odnośnie osób winnych to niezależnie od ustalenia winy w postępowaniu karnym skazanego C. – pracownika (...) w niniejszym postępowaniu ustalono krąg osób odpowiedzialnych którzy zaliczają się zarówno do pracowników (...) oraz do pracowników pozwanej (patrz poprzednia część uzasadnienia) zaś G. W. (1) jako poszkodowany przyczynił się do zdarzenia w stopniu nieznacznym; nie zachodzi zatem przesłanka wyłącznej winy poszkodowanego. Odnośnie statusu (...) wskazać należy, iż przepis art. 435 k.c. zawiera w sobie odpowiedzialność za każdą osobę włączoną w ruch przedsiębiorstwa, niezależnie od tego, jaki stosunek prawny łączy tę osobę z przedsiębiorstwem (w tym stosunek zlecenia). Tym samym osobą trzecią w rozumieniu art. 435 k.c. nie może być osoba związana w jakikolwiek sposób z ruchem przedsiębiorstwa. Jeżeli więc przedsiębiorstwo posługuje się w zakresie swojej działalności inną osobą (w tym - i innym przedsiębiorstwem – tutaj (...)) i w tej fazie dochodzi do wyrządzenia szkody, to nie następuje wyłączenie odpowiedzialności pozwanej z powołaniem się na odpowiedzialność osoby trzeciej i przedsiębiorstwo to ponosi odpowiedzialność za szkodę (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1974 roku III CZP 71/73). (...) (jej pracownicy) nie jest wyłącznie winna (nie są wyłącznie winni) zdarzenia i nie są osobą trzecią w rozumieniu art. 435 par. 1 k. c. zatem pozwana również na tej podstawie nie zwalnia się z odpowiedzialności.

Stwierdzenie powyższych okoliczności otwiera drogę do rozważań o całkowitej bądź częściowej zasadności żądań zgłoszonych przez powodów. Zgodnie z art. 446 § 4 kc Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis przyznający to roszczenie to został wprowadzony do kodeksu cywilnego nowelizacją z 30 maja 2008 roku, która weszła w życie z dniem 3 sierpnia 2008 roku. Dotyczy zatem krzywd jakich poszkodowani doznali na skutek zdarzeń, które wystąpiły od 3 sierpnia 2008 roku. Przyjmuje się, iż gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku to najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (uchwała SN z dnia 22 października 2010 r. III CZP 76/10). W niniejszej sprawie podstawą rozstrzygnięcia był art. 446 § 4 kc.

Krąg osób uprawnionych do uzyskania zadośćuczynienia określonego w art. 446 par. 4 kc jest taki sam, jak w art. 446 § 3 k.c. Uprawnionymi do żądania kompensaty są wyłącznie członkowie rodziny zmarłego, przy czym muszą być to najbliżsi członkowie tej rodziny. Jest to węższy krąg podmiotów niż osoby bliskie (z art. 446 par. 2 kc), bo ograniczony do członków rodziny. Bezsporne było w chwili zamykania rozprawy, iż powódka jako żona jest osobą najbliższą w rozumieniu art. 446 par. 4 kc jak też osobą bliską w rozumieniu art. 446 par. 2 kc. Sporna okazała się wysokość żądanego zadośćuczynienia.

W orzecznictwie przyjmuje się, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny w postaci prawa do życia w pełnej rodzinie. Kompensacie podlega doznana krzywda która polega na zerwaniu więzi rodzinnych. Krzywda ta wyraża się w szczególności poprzez cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Chodzi o rekompensatę krzywdy moralnej, a więc krzywdy pozostającej w sferze subiektywnych, wewnętrznych przeżyć danej osoby. Ustalenie rozmiaru krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która ma stanowić jej pieniężną kompensatę. Przepisy kodeksu cywilnego nie wskazują kryteriów, jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Suma "odpowiednia" nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, gdyż jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zadośćuczynienie powinno mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i być tak ukształtowane, by stanowić odpowiedni ekwiwalent doznanej krzywdy. Z drugiej strony, wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (zob. np. wyrok SN z Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 grudnia 2015 r. I ACa 871/15). Wysokość zadośćuczynienia jednocześnie winna być tak oznaczona, by uwzględniała panujące stosunki społeczno-ekonomiczne w oparciu o kryteria doświadczenia i kolidujących ze sobą w danej sprawie interesów – jednocześnie bez aspiracji zapłaty jakiejś ceny cierpienia. Zadośćuczynienie nie ma na celu wyrównanie strat poniesionych przez członków najbliższej rodziny zmarłych, lecz ma pomóc im dostosować się do nowej rzeczywistości oraz złagodzić ich cierpienia wywołane utratą osoby bliskiej. Okoliczności, jakie mogą wpływać na wysokość świadczenia to m.in.: dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy, skorzystanie z pomocy fachowej w czasie radzenia sobie w tej trudnej sytuacji, proces leczenia doznanej traumy mający na celu pomoc w odbudowie struktury rodziny i przywrócenie znaczenia każdego z jej członków. Niewątpliwie trudno jest wycenić bądź wymierzyć tak negatywne doznania jak ból, rozpacz, cierpienie. Nie można ustalać miernika bólu i cierpienia tym bardziej, że generalnie brak w takiej sytuacji pomocniczego środka, jakim jest chociażby stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu (uwzględniany chociażby przy rozpoznawaniu roszczeń z art. 445 k.c.). Każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie i odrębnie przy stosowaniu wszystkich istotnych elementów dla danej sprawy. Jednocześnie wskazać należy, iż odwołanie się do przeciętnej stopy życiowej nie może pozbawiać rozpatrywanego roszczenia funkcji kompensacyjnej i przesłaniać innych ważniejszych przesłanek ustalenia należnych kwot. Jest to przesłanka pomocnicza, mająca charakter uzupełniający w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej.

Przekładając wszystko powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd zwrócił uwagę, że zmarłego łączyły z każdym z powodów więzi najściślejsze z możliwych (małżeńskie, rodzicielskie) co zostało szczegółowo opisane w poprzedniej części uzasadnienia. Ich charakter na skutek śmierci G. W. zostały w sposób brutalny zerwane. Wypadek spowodował znaczące zmiany w sytuacji życiowej każdego z powodów. Wszyscy powodowie którzy pamiętali zmarłego ciężko nadal przeżywają – chociaż każdy na swój sposób – jego odejście. Życie każdego z nich uległo zmianie; korzystali ze wsparcia psychologicznego; dorośli powodowie wspomagali się alkoholem oraz lekami na uspokojenie w celu rozwiązywania problemów co przed śmiercią G. W. nie miało miejsca. Ciężko i niezręcznie jest wartościować i różnicować sytuację rodzinną każdego z powodów w chwili zamknięcia rozprawy, jednakże podkreślenia wymaga, iż w wyniku śmierci ojca najbardziej pokrzywdzeni są małoletni, nawet jeżeli nie są tego świadomi w chwili zamykania rozprawy z uwagi na uwarunkowane ich wiekiem odroczenie w czasie negatywnych przeżyć związanych ze śmiercią ojca. Zwrócić uwagę należało na fakt, że brak ojca będzie odczuwany w przyszłości, czego nie zmieni wysokość świadczeń pobranych przez powodów przed procesem. Nie ulegało wątpliwości w związku z powyższym w chwili zamykania rozprawy, iż odczuwana przez powodów krzywda i żal są bardzo duże.

W konsekwencji tych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że sumą odpowiednią zadośćuczynienia na rzecz każdego z powodów będzie kwota żądana w pozwie tj. 80 000 złotych na rzecz powódki A. W. (2), 100 000 zł na rzecz powoda A. W. (1), 100 000 zł na rzecz powoda D. W., 80 000 zł na rzecz powódki M. W..

Częściowemu uwzględnieniu podlegało żądanie zasądzenia odszkodowania za pogorszenie się sytuacji życiowej na rzecz powódki A. W. (2). Odnośnie odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej wskazać należy, iż powodowie sami przyznawali, iż niektóre ze świadczeń jakie powodowie otrzymali (jednorazowe odszkodowanie, odprawa pośmiertna) mogą wpływać na wysokość tego świadczenia (k. 150). Istotą tego świadczenia jest jego uzupełniający charakter w stosunku do innych świadczeń. Powódka upatrywała pogorszenia się sytuacji życiowej w tym, iż zmarły odciążał ją w obowiązkach domowych co stanowiło jego obowiązek małżeński. Tego rodzaju stratę ciężko zrównoważyć jakimikolwiek pieniędzmi. Powódka wskazywała i zeznała, iż zmarły pomagał jej w prowadzeniu gospodarstwa domowego poprzez wykonywanie określonych prac (ciężkich fizycznie) w rodzaju przynoszenia węgla. Na skutek śmierci utraciła tę pomoc w przyszłości. Zastąpić ją może pomoc innej osoby która zapewne musiałaby być odpłatna (życie osobiste powódki nie układa się). Brak w aktach sprawy cienia podejrzenia na to, że zmarły planował zaprzestania pomocy. Majątkowy aspekt śmierci G. W. przejawia się właśnie w konieczności ich sfinansowania czynności wykonywanych przez zmarłego. Naprawienie tej szkody winno nastąpić poprzez zapłatę odszkodowania w wysokości 20 000 złotych jako adekwatnej do okoliczności sprawy. W pozostałym zakresie żądanie podlegało oddaleniu jako wygórowane a przez to niezasadne.

Całkowitemu oddaleniu podlegało natomiast żądanie zasądzenia tego rodzaju odszkodowania na rzecz małoletnich powodów. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikał, iż powód wypełniał względem nich swoje obowiązki jako żywiciel rodziny (obowiązek alimentacyjny) jak i jako rodzic poprzez podejmowanie osobistych starań o ich wychowanie. Obecnie obowiązki rodzicielskie względem nich sprawuje matka a co za tym idzie małoletni w tym zakresie nie są pokrzywdzeni. Całość doznanych przez nich krzywd w ocenie Sądu została zrekompensowana zarówno świadczeniami pobranymi przed procesem jak i przyznanym w niniejszym postępowaniu zadośćuczynieniem. Powyższe okoliczności uzasadniały oddalenie żądania zasądzenia odszkodowania na rzecz małoletnich.

Całkowitemu uwzględnieniu podlegało żądanie zasądzenia kosztów pogrzebu w granicach żądania. Zostało ono udokumentowane dwiema fakturami na łączną kwotę 2880 zł. Ich prawdziwość oraz autentyczność nie została skutecznie zakwestionowana przez pozwaną; nie budziły one również wątpliwości Sądu. Podkreślić należy, iż w świetle art. 77 u.e.r.FUZ zasiłek pogrzebowy przysługuje zawsze, gdy nastąpi śmierć osoby objętej ubezpieczeniem społecznym, niezależnie od przyczyny śmierci, natomiast odszkodowanie przewidziane w art. 446 § 1 k.c. należy się tylko w razie śmierci wynikającej z czynu niedozwolonego. Niezależnie od tych różnic, w obu przypadkach źródłem szkody i korzyści jest to samo zdarzenie - śmierć, która spowodowała szkodę w postaci poniesionych kosztów pogrzebu - zachodzi więc tożsamość zdarzenia będącego przyczyną szkody i źródłem korzyści oraz normalny związek przyczynowy między nimi. Zasiłek pogrzebowy ma charakter pomocy socjalnej, mającej na celu zagwarantowanie szybkiego dostarczenia środków finansowych rodzinie w trudnym dla niej momencie śmierci osoby bliskiej zapewniającej dotychczas jej utrzymanie. Odrywa się on faktycznie od poniesionych kosztów pogrzebu, które nie muszą być udokumentowane i należy się zawsze w tej samej wysokości, nawet jeżeli rodzina poniosła z tego tytułu tylko symboliczny wydatek. Jego celem nie jest wynagrodzenie szkody poniesionej w wyniku pokrycia kosztów pogrzebu osoby ubezpieczonej ani tym bardziej zwolnienie sprawcy śmierci (osoby za to odpowiadającej) z obowiązku naprawienia szkody, lecz doraźna pomoc finansowa pozwalająca na pokrycie wydatków związanych ze śmiercią członka rodziny. Nie zachodzi więc tożsamość celu ani funkcji zasiłku pogrzebowego i odszkodowania z tytułu poniesienia kosztów pogrzebu przewidzianego w art. 446 § 1 k.c. Nie ma podstaw do tego, by w wyniku kompensacji jak chce tego pozwany podmiot zobowiązany do naprawienia szkody na podstawie przepisów prawa cywilnego czerpał korzyści z faktu wypłacenia najbliższej rodzinie poszkodowanego zasiłku pogrzebowego pełniącego dla niej w przeważającym zakresie funkcje pomocy socjalnej i pochodzącego ze środków Skarbu Państwa oraz składek poszkodowanego. Instytucja compensatio lucri cum damno powinna być stosowana ostrożnie i tylko wówczas, gdy kumulacja świadczeń mogłaby doprowadzić do nieusprawiedliwionego wzbogacenia osoby poszkodowanej. Taka sytuacja nie zachodzi w stosunku do członków rodziny zmarłego, którym przysługuje zasiłek pogrzebowy i roszczenie odszkodowawcze wynikające z art. 446 § 1 k.c. Ze względu na charakter i źródła zasiłku pogrzebowego, w odczuciu społecznym kumulacja tych świadczeń nie prowadzi do nieusprawiedliwionego wzbogacenia uprawnionych członków rodziny. Jest raczej przeciwnie; za nieusprawiedliwione społecznie uznaje się zaliczanie zasiłku pogrzebowego na poczet odszkodowania przewidzianego w art. 446 § 1 k.c., przy braku przepisu prawa nakazującego kompensację. Z powyższych względów fakt pobrania przez powódkę zasiłku pogrzebowego w ocenie Sądu nie mógł zostać wzięty pod uwagę. Zasiłek pogrzebowy nie podlega uwzględnieniu przy ustaleniu wysokości roszczeń z art. 446 par. 1 k. c. (zwrot kosztów pogrzebu) (Uchwała Sądu Najwyższego pełny skład SN z dnia 15 maja 2009 roku III CZP 140/08).

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji. Niniejszy wyrok ma charakter wyroku częściowego w rozumieniu art. 317 k. p. c. Nie obejmuje on żądań zgłoszonych przez powoda T. W.. Postępowanie odnośnie żądań przez niego zgłoszonych pozostaje zawieszone.

Hasła tematyczne: Zadośćuczynienie

2765 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 19 marca 2019 r.
  2. Portal: 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.