Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I C 305/24
Sąd
Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
23 grudnia 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
65 264 zł
Opublikowano w portalu
22 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Konkurencja i konsumenci
Sąd Rejonowy w Gdyni
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Klient kontra bank o ustalenie i zapłatę, 65 tys. zł. Sąd zasądził

Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
65 264 zł
Sąd
Sąd Rejonowy w Gdyni, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I C 305/24

Treść orzeczenia około 56 minut czytania

Sygn. akt I C 305/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 grudnia 2024 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka- Midziak

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 grudnia 2024 r. w G.

sprawy z powództwa M. Ż., B. Ż.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

1. ustala, że umowa kredytu konsolidacyjnego konsumenckiego o nr (...)- (...) zawarta dnia 9 czerwca 2006 roku między powodami M. Ż. i B. Ż. a poprzednikiem prawnym pozwanego Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w K., zmieniona aneksem z dnia 6 sierpnia 2007 roku - jest nieważna,

2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów M. Ż. i B. Ż. kwotę 65.264,49 zł (sześćdziesiąt pięć tysięcy dwieście sześćdziesiąt cztery złote czterdzieści dziewięć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot:

a) 64.696,30 zł (sześćdziesiąt cztery tysiące sześćset dziewięćdziesiąt sześć złotych trzydzieści groszy) od dnia 19 stycznia 2024 roku do dnia zapłaty,

b) 568,19 zł (pięćset sześćdziesiąt osiem złotych dziewiętnaście groszy) od dnia 10 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty,

3. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

4. zasądza od pozwanego na rzecz powodów M. Ż. i B. Ż. kwotę 6.417,00 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygnatura akt I C 305/24

Uzasadnienie wyroku z dnia 23 grudnia 2024 roku

Powodowie M. Ż. i B. Ż. wnieśli pozew przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. o ustalenie, że umowa kredytu konsolidacyjnego konsumenckiego nr (...)- (...) z dnia 9 czerwca 2006r. zmieniona aneksem z dnia 6 sierpnia 2007r. zawarta z poprzednikiem prawnym pozwanego Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. jest nieważna oraz o zapłatę kwoty 65.264,49 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2024r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że jako konsumenci zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego wyżej wskazaną umowę na spłatę kredytu w Banku (...) obciążającego ich mieszkanie, na podstawie której bank udzielił im kredytu gotówkowego w kwocie 15927,64 CHF. Spłata kredytu została zabezpieczona hipoteką zwykłą oraz kaucyjną. Kwota we frankach nigdy nie została powodom wypłacona, lecz otrzymali w trzech transzach kwotę 40.494,43 zł. Do dnia wniesienia pozwu z tytułu rat kredytu dokonali spłaty w sumie 65.264,49 zł, a także zapłacili prowizję w kwocie 211,17 zł. Uzasadniając swój interes w ustaleniu nieważności wskazali, że uprawomocnienie wyroku ustalającego, że nie są zobowiązani do dokonywania bieżącej i przyszłej spłaty rat kredytu definitywnie zakończy spór pomiędzy nimi. Zdaniem powodów umowa jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13/WE. Jak wskazali postanowienia zawarte w § 10 umowy oraz w załączniku nr 8 odnoszące się do przeliczania kwoty kredytu i rat wedle kursów walut obowiązujących w banku stanowią klauzule abuzywne i nie wiążą powodów jako konsumentów. Bez zakwestionowanych klauzul umowa nie może się ostać z uwagi, gdyż nie zawierałaby wszystkich elementów koniecznych dla określenia charakterystycznych elementów tego stosunku prawnego. W związku z tym – na podstawie art. 410 § 2 k.c. – domagają się zwrotu spłaconych rat. Roszczenie stało się wymagalne – na mocy art. 455 k.c. – po upływie terminu wyznaczonego wezwaniem z dnia 10 stycznia 2024 roku.

(pozew, k. 3-16)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Zdaniem pozwanego powodowie nie mają interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy ze względu na możliwość dochodzenia dalej idących roszczeń o zapłatę. Nadto, zaprzeczył, aby umowa zawierała klauzule abuzywne, wskazując, że sporne postanowienia zostały indywidualnie uzgodnione, a kredytobiorca miał możliwość spłaty bezpośrednio w (...) i uzyskał od pozwanego wszelkie niezbędne informacje, w tym dotyczące ryzyka walutowego. Nadto, zaprzeczył jakoby ustał kursy określone w (...). W ocenie banku bezskuteczność normy odsyłającej do konkretnego źródła pochodzenia kursu nie pociąga za sobą automatycznie bezskuteczności normy, na podstawie której kredyt jest denominowany do waluty obcej. Kwota kredytu jest bowiem wskazana w umowie i została określona w (...), nadto również harmonogram spłaty został stworzony w (...) i w związku z powyższym umowa może być wykonywana. Z ostrożności procesowej wskazał, że w przypadku uznania obu wyżej wskazanych klauzul za bezskuteczne należy rozważyć zastosowanie średniego kursu NBP. Pozwany wskazał, że zużył kwotę uzyskaną od powodów i nie powinien był liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu (art. 409 k.c.), a także że regularnie spłacając kredyt powodowie wiedzieli, że nie są zobowiązani do spłaty (art. 411 pkt 1 k.c.). Nadto, pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powodów wymagalnych dawniej niż trzy lata przed podjęciem próby przerwania biegu przedawnienia. Zdaniem pozwanego nieuzasadnione jest również roszczenie o odsetki, gdyż ewentualnie można je naliczać dopiero od momentu stwierdzenia trwałej bezskuteczności postanowień umownych.

(odpowiedź na pozew, k. 45-75v)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2006 roku powodowie M. Ż. i B. Ż. zamierzali wykupić mieszkanie od spółdzielni mieszkaniowej i je rozbudować. W celu uzyskania środków pieniężnych na sfinansowanie inwestycji udali się do oddziału Banku (...) S.A., który poleciła im znajoma. Podczas około dwugodzinnego spotkania pracownik banku złożył im propozycję zawarcia dwóch umów, w tym umowy kredytu konsolidacyjnego konsumenckiego. Pracownik banku wskazał, że najbardziej korzystny dla powodów będzie kredyt denominowany do (...) z uwagi na niską wysokość raty oraz stabilność waluty szwajcarskiej. Wyjaśnił powodom, że kredyt zostanie wypłacony w PLN. Pracownik banku nie wyjaśnił natomiast, na czym polega mechanizm denominacji, ani też nie objaśnił ryzyka kursowego. Poza tym nie informował powodów o możliwości wypłaty kredytu w (...) bądź o możliwości spłaty rat kredytu w (...). Powodowie nie otrzymali projektu umowy celem zapoznania się z nim w domu. Umowa została podpisana na kolejnym spotkaniu, po zweryfikowaniu zdolności kredytowej. Powodowie nie przeczytali jej tekstu. Na tym samym spotkaniu podpisali również drugą umowę kredytową na sfinansowanie kosztów remontu. W momencie zawarcia umowy powodowie otrzymywali wynagrodzenie w walucie polskiej, nie prowadzili działalności gospodarczej.

(dowód: wnioski kredytowe, k. 93-100, karta wniosku kredytowego, k. 101-102, arkusz oceny zdolności kredytowej, k. 103-105, przesłuchanie powódki B. Ż., płyta CD k. 142, przesłuchanie powoda M. Ż., płyta CD k. 142)

W dniu 9 czerwca 2006 roku powodowie M. Ż. i B. Ż. (jako kredytobiorcy) zawarli z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. umowę kredytu konsolidacyjnego konsumenckiego nr (...)- (...). Na podstawie przedmiotowej umowy bank udzielił kredytobiorcom na warunkach określonych w umowie oraz Regulaminie kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A. kredytu w wysokości 15.927,64 CHF, a kredytobiorcy zobowiązali się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami umowy (§ 2 ust. 1). Kredyt został udzielony na okres od dnia 9 czerwca 2006 roku do 1 czerwca 2026 roku (§ 2 ust. 2). Kredyt był przeznaczony na spłatę zobowiązań finansowych, tj. spłatę kredytu mieszkaniowego wraz z odsetkami w długoterminowej spłacie, spłatę kredytu gotówkowego udzielonego przez Bank (...) S.A. (§ 2 ust. 5).

Kredytobiorcy byli zobowiązani do zapłaty opłaty przygotowawczej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 79,64 CHF, co stanowiło 0,50 % kwoty kredytu (§ 3 ust. 1).

W dniu sporządzenia umowy roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła 4,51 %, a (...) 4,80 % (§ 5 ust. 1). Roczna stopa oprocentowania stanowiła sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 2,90 %. Wskazany poziom marży miał obowiązywać w okresie przejściowym, a po przedłożeniu odpisu z KW , który potwierdzi prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku, marża miała wynosić 2,00 % (§ 5 ust. 2). W związku z zaciągnięciem kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej, kredytobiorca oświadczył, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany stopy procentowej i jest świadomy ponoszenia przez siebie ryzyka (§ 5 ust. 10).

Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiły m.in. wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 15.927,64 CHF oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 8.600 CHF ustanowione na rzecz banku na nieruchomości położonej w G. przy ul. (...) (§ 8 ust. 1).

Kredytobiorca zobowiązał się dokonać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy(§ 9 ust. 4). W okresie spłaty kredyt miał być spłacany w równych ratach miesięcznych obejmujących kapitał i odsetki, przy czym w miarę spłaty zadłużenia, udział odsetek w racie kredytu miał maleć, a kapitału wzrastać (tzw. raty annuitetowe, § 9 ust. 6). Spłata miała być dokonywana poprzez obciążenie rachunku kredytobiorców, do którego wystawili oni pełnomocnictwo, i z którego bank miał pobierać środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z umowy (§ 9 ust. 8). Spłata kredytu miała nastąpić w złotych – zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu (§ 9 ust. 9).

Zgodnie z ust. 2 załącznika nr 7 do umowy kredytobiorca przyjmuje do wiadomości, że:

1. opłata przygotowawcza od kredytu walutowego jest naliczana w walucie kredytu i pobierana w złotych po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu zapłaty opłaty przygotowawczej, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku;

2. kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku,

3. ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych zostanie wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowi załącznik nr 1 do umowy;

4. kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku.

Wedle ust. 3 kredytobiorca wyraża zgodę na wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego w PLN. Do przeliczenia kwoty waluty należy stosować kurs średni NBP waluty kredytu obowiązujący w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego.

Nadto, w ust. 1 przedmiotowego załącznika kredytobiorca oświadczał, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Pod wyżej wskazanym oświadczeniem przedstawiono przykład wpływu zmiany kursu walutowego na raty spłacanego kredytu walutowego, przyjmując następujące założenia: kwota uruchomionej pożyczki – 40 tys. (...) równowartość 100 tys. PLN, waluta pożyczki – (...), okres spłaty – 20 lat, formuła spłaty – raty równe, oprocentowanie pożyczki – 3 % w skali roku, kurs wypłaty pożyczki – 2,50 PLN/ (...).

Kurs PLN/ (...)

2,50

2,60

3,00

3,25

3,50

4,00

Osłabienie PLN

0 %

4%

20%

30%

40%

60%

Miesięczna rata w (...)

222

222

222

222

222

222

Miesięczna rata w PLN

555

577

666

721

776

887

Zadłużenie w (...)

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)

Zadłużenie w PLN

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)

(dowód: umowa kredytu konsolidacyjnego konsumenckiego nr (...)- (...) wraz z załącznikami nr 1-7, k. 19-26)

W umowie ani też w Regulaminie kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A. zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim nie określono, w jaki sposób mają być wyznaczane kursy kupna i sprzedaży walut obcych.

(dowód: Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A. zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, k. 80-81)

Przedmiotowy kredyt został wypłacony w dniu 16 czerwca 2006 roku poprzez wypłatę kwoty 40.494,43 zł (po przeliczeniu wg kursu 2, (...) kwoty 15.927,64 CHF).

(dowód: zaświadczenie z dnia 2 stycznia 2024r., k. 29-32v)

W dniu 6 sierpnia 2007 roku strony zawarły aneks do wyżej wskazanej umowy, w związku z koniecznością realizacji obowiązków wynikających z zaleceń Głównego Inspektora Nadzoru Bankowego na mocy którego określono wysokość oprocentowania, zasady i terminy spłaty kredytu, zasady postępowania w razie nieterminowej spłaty, warunki zmiany i rozwiązania kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu.

(dowód: aneks z dnia 6 sierpnia 2007r., k. 27-29)

W okresie od 3 lipca 2006 roku do 2 stycznia 2024 roku powodowie z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych spłacili łącznie kwotę 65.264,49 zł. Spłata kredytu następowała poprzez pobranie środków z rachunku powodów na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przy zawarciu umowy. Na wyżej wskazany rachunek powodowie wpłacali jedynie środki w walucie polskiej.

(dowód: zaświadczenie z dnia 2 stycznia 2024r., k. 29-32v, potwierdzenia przelewów bankowych, k. 33-34, przesłuchanie powódki B. Ż., płyta CD k. 142)

Pismem z dnia 10 stycznia 2024 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwot 64.485,13 zł i 211,17 zł w terminie 3 dni od daty otrzymania wezwania, powołując się na nieważność umowy kredytowej. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 17 stycznia 2024 roku. Pismem z dnia 18 stycznia 2024 roku pozwany odmówił uwzględnienia reklamacji.

(dowód: wezwanie do zapłaty, k. 35 wraz z dowodem nadania, k. 36 i wydrukiem z portalu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 37, odpowiedź pozwanego z dnia 18 stycznia 2024r., k. 38)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodu z dokumentów, a także dowodu z przesłuchania stron, z ograniczeniem do strony powodowej.

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na wymienionych powyżej dowodach z dokumentów prywatnych przedłożonych przez strony niniejszego postępowania. Przedmiotowe dokumenty prywatne nie były kwestionowane, zaś Sąd z urzędu nie doszukał się żadnych okoliczności mogących wzbudzać wątpliwości co do ich autentyczności czy wiarygodności. W ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że wymienione powyżej dowody z dokumentów prywatnych odzwierciedlają rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez strony w wyniku umowy kredytu nr (...)- (...), a także niektóre istotne okoliczności związane z wykonywaniem umowy, jak np. sposób spłaty rat kredytowych oraz wysokość dokonanej spłaty.

Sąd nie znalazł również podstaw do odmowy przyznania wiary dowodowi z przesłuchania powodów w zakresie dotyczącym okoliczności i przyczyn zawarcia umowy kredytowej, zakresu informacji i pouczeń udzielonych im przed zawarciem umowy w zakresie zasad funkcjonowania kredytu denominowanego oraz skali ryzyka kursowego. Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie zeznania powodów należało uznać za szczere, wewnętrznie spójne i niesprzeczne z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Dowód ten nie budził również żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego. W szczególności Sąd dał wiarę zeznaniom kredytobiorców, iż zawierając umowę kredytu hipotecznego opierali się na zapewnieniach pracownika banku o stabilnym kursie waluty szwajcarskiej czy korzyściach związanych z zawarciem tego rodzaju umowy kredytu w postaci niskiej raty. Z uwagi na brak doświadczenia w zawieraniu tego typu kontraktów, a także fakt, iż trafili do poprzednika prawnego pozwanego z polecenia znajomego (osoby związanej z sektorem bankowym) działali w zaufaniu do banku. Stąd też przy wyborze oferty kredytowej kierowali się przede wszystkim sugestiami pracownika banku, tym bardziej, że podówczas w opinii przerażającej większości społeczeństwa banki jawiły się jako instytucje zaufania publicznego. Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby odmówić zeznaniom powodów wiary również w odniesieniu do zakresu informacji przekazanych mu przez osobę działającą w imieniu banku, w szczególności braku informacji odnośnie mechanizmu denominacji, czy zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży (...) przez bank oraz ryzyka walutowego. O wiarygodności zeznań powodów może świadczyć również fakt, iż nie starali się ukrywać okoliczności dla nich niekorzystnych, jak np. brak zapoznania się z tekstem umowy kredytowej. Zwrócić także należy uwagę, że pozwany bank nie przedstawił w toku niniejszego postępowania żadnych dowodów wskazujących na to, że rzeczywisty zakres pouczeń czy informacji o zasadach funkcjonowania kredytu czy ryzyku walutowym były inny aniżeli wynikało to z zeznań kredytobiorców.

Na podstawie art 235

2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości finansów i rachunkowości. Zgodnie z treścią wniosku pozwanego opinia biegłego miała dotyczyć przede wszystkim kwestii funkcjonowania kredytu, w tym tego, czy stosowane przez bank kursy (...) miały charakter rynkowy, a także jak kształtowałoby się zadłużenie powódki przy uwzględnieniu średnich kursów NBP. Zważyć jednak należy, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem bez znaczenia pozostaje fakt, w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego, albowiem okoliczność ta dotyczyła etapu wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy. Nie miał znaczenia również fakt wyliczenia zadłużenia z uwzględnieniem średniego kursu NBP, albowiem brak podstawy prawnej do zastosowania takiego kursu w miejsce klauzul abuzywnych, a powodowie nie wyrazili zgody na zastosowanie tego kursu. Poza tym Sąd pominął wnioski pozwanego o dopuszczenie dowodu z raportów (...) i UOKiK, gdyż Sąd nie jest w żadnym zakresie związany stanowiskami czy poglądami organów i instytucji co do interpretacji prawa, a także opiniami osób trzecich, a wskazane materiały stanowiły jedynie część argumentacji stron.

Podstawę prawną powództwa stanowiły przepisy art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie do art. 410 § 1 k.c. przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało co do zasady na uwzględnienie z uwagi na nieważność umowy. Powyższa konstatacja jest skutkiem oceny kwestionowanych przez powodów klauzul umownych pod kątem abuzywności i uznania, że umowa nie może być wykonywana po wyeliminowaniu tych zapisów umownych. Zważyć należy, iż strona powodowa jako niedozwolone postanowienia umowne wskazała klauzule dotyczące przeliczenia wysokości salda kredytu przy jego wypłacie (ust. 2 pkt 2 załącznika nr 7 do umowy kredytowej), a także przeliczania wysokości poszczególnych rat kredytu w oparciu o kursy waluty (...) przy spłacie (§ 9 ust. 9, ust. 2 pkt 4 załącznika nr 7). Zgodnie z treścią art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Oceniając ww. postanowienia umowne w kontekście przesłanek określonych w art. 385

1 § 1-3 k.c. należy wskazać, że nie ulega wątpliwości, że sporna umowa kredytowa jest umową jednostronnie profesjonalną, albowiem powodowie zawarli ją w celu sfinansowania wykupu lokalu mieszkalnego służącego do zaspokojenia ich własnych potrzeb mieszkaniowych, co jednoznacznie wynika z ich zeznań. Strona pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu, który pozwoliłby na podważenie ich wiarygodności. Powodowie nie wykorzystywali nieruchomości wykupionej za środki pochodzące z kredytu do wykonywania działalności gospodarczej.

W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było również ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385

1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385

1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.).

W świetle powyższych rozważań nie sposób uznać, że strona pozwana sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu i wykazała, że powodowie będący konsumentami mieli jakikolwiek wpływ na kształt klauzul denominacyjnych zawartych w umowie. Sporne klauzule były zawarte przede wszystkim we wzorcach umownych, tj. załączniku nr 7 do umowy, które zostały przygotowane przez bank przed zawarciem przedmiotowej umowy, miały powtarzalny charakter i były stosowane w niezmiennej formie także w innych umowach. W toku niniejszego postępowania pozwany nie przedstawił żadnego innego dowodu pozwalającego na stwierdzenie, że istniała możliwość zmiany kształtu wyżej wskazanych klauzul znajdujących się w załączniku do umowy na skutek negocjacji stron. W konsekwencji należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu powołanego powyżej orzecznictwa.

W myśl art. 385

1 § 1 k.c. kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą należy uznać, że klauzule denominacyjne określają główne świadczenia stron. W okolicznościach niniejszej sprawy charakter kwestionowanych przez powoda klauzul jako określających główne świadczenia stron nie wyłącza jednak możliwości uznania ich za niedozwolone, albowiem klauzule te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. W doktrynie wskazuje się, że w art. 385

1 § 1 k.c. chodzi o transparentność w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. K. Osajda (red.),

Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 268). Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta (zob. K. Osajda (red.),

Kodeks cywilny... s. 260). Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku (zamiast jednej) różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku (zob. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.)

Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). W wyroku z dnia 20 września 2017r., C-186/16, R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”.

Zważyć należy, iż w przypadku kredytu denominowanego, który służy kredytobiorcy do pozyskania środków w PLN, niezbędne jest jednoznaczne określenie relacji zobowiązania wyrażonego w (...) do świadczenia wyrażonego, otrzymanego i spełnianego w PLN. W związku z powyższym jednoznaczne wyrażenie kwoty kredytu w (...) musi wiązać się niewątpliwie ze wskazaniem sposobu obliczenia kwoty w (...), w szczególności z uwzględnieniem kursu waluty. W ocenie Sądu na podstawie treści przedmiotowej umowy nie sposób ustalić wysokości świadczeń, do spełnienia których zobowiązana będzie każda ze stron umowy. Przede wszystkim należy wskazać, że kwota kredytu nie została w przedmiotowej umowie określona w sposób zrozumiały i jednoznaczny. Z zeznań powodów oraz z treści wniosku kredytowego wynika, że oczekiwali oni uzyskania kredytu w określonej kwocie w PLN potrzebnej do sfinansowania wykupu nieruchomości od spółdzielni mieszkaniowej (co wiązało się z koniecznością spłaty kredytu mieszkaniowego spółdzielni obciążającego lokal powodów). Przypadająca na powodów część kredytu mieszkaniowego była wyrażona w walucie polskiej, natomiast w umowie kwotę kredytu określono w (...). Bank dokonał przeliczenia kwoty przy zawarciu umowy po kursie kupna wynikającym z Tabeli kursów banku, przy czym na etapie zawarcia umowy powodowie nie znali kursu po jakim kwota kredytu zostanie przeliczona, a w konsekwencji jaką kwotę ostatecznie uzyskają. W ocenie Sądu postanowienia określające mechanizm denominacji nie stanowią całości, poszczególne zapisy są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych, a nawet w różnych dokumentach, to jest w umowie oraz załączniku nr 7. Tym samym nawet racjonalny konsument nie był w stanie ustalić rzeczywistego zakresu świadczeń, a zwłaszcza wysokości kwoty wypłaconego kredytu. Zdaniem Sądu takie sformułowanie umowy wyłącza możliwość prawidłowej oceny skutków ekonomicznych zawieranej umowy (zob. wyrok (...) w sprawie C-776/19).

Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, L.). Powyższe odnosi się to tak do umowy kredytu indeksowanego jak i denominowanego. W judykaturze przede wszystkim podkreśla się, że odwołanie do kursów walut zawartych w „tabeli kursów” banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.). Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2020r., VI ACa 27/19, L.). W wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r., Nr C-26/13, sprawa Á. K., H. R. przeciwko (...), C - 26/13 (...):EU:C:2014:282 (...) analizując warunek umowy, zezwalający przedsiębiorcy na obliczenie wysokości należnych od konsumenta rat miesięcznych według stosowanego przez tego przedsiębiorcę kursu sprzedaży waluty obcej, skutkujący podwyższeniem kosztów usługi finansowej obciążających konsumenta, zwrócił uwagę, że „wobec art. 3 i 5 dyrektywy 93/13, a także z pkt 1 lit. j) i l) oraz z pkt 2 lit. b) i d) i załącznika do tej dyrektywy, zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Konsument powinien wiedzieć nie tylko o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu”. W nowszym orzecznictwie (...) wskazał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. wyrok TS z dnia 18 listopada 2021r., C-212/20, L.).

Odnosząc powyższe uwagi natury ogólnej do ustalonego stanu faktycznego, należy wskazać, że z treści przytoczonych powyżej postanowień umowy oraz regulaminu nie wynika, na podstawie jakich parametrów są wyznaczane kursy kupna i sprzedaży (...) ujmowane w Tabelach kursów banku, mające zastosowanie do określonych w umowie przeliczeń kursowych. Przedmiotowe wzorce umowne nie zawierają żadnych wzorów matematycznych czy algorytmów, służących bankowi na wyznaczenie kursu kupna i sprzedaży (...). Mało tego nawet w sposób opisowy i ogólny nie wskazano czynników, jakie mają wpływ na kurs, ani też nie opisano sposobu wyznaczania tego kursu. Brak jest przy tym przepisów prawa, które wpływałyby na sposób określania kursu przez pozwanego (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów). W konsekwencji, brak szczegółowego i precyzyjnego sposobu ustalania kursu (...) pozwala teoretycznie bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, co jest sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu. Podkreślić należy, iż klauzula indeksacyjna bądź denominacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest indeksacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istnieje hipotetycznie i potencjalnie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank, co rodzi ryzyko, że przyjęta wysokość kursu będzie znacznie odbiegała od wartości występujących na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi zatem ryzyko uzyskania teoretycznie przez bank dodatkowego wynagrodzenia kosztem kredytobiorcy. Jest to o tyle istotne, że w niniejszym przypadku uprawnienie banku do kształtowania kursu (...) nie było formalnie ograniczone. Okoliczność czy i w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy.

Zgodnie z obecną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385

1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. postanowienie SN z dnia 31 maja 2022r., I CSK 2307/22, L.; uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, L.). W takim przypadku sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (zob. postanowienie SN z dnia 9 maja 2022r., I CSK 1867/22, L.).

W kontekście abuzywności bez znaczenia pozostaje w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego (w tym, czy ustalał kursy (...) na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym), w jaki sposób finansował udzielanie kredytów denominowanych, ani też czy w okresie późniejszym istniała możliwość przewalutowania kredytu, albowiem okoliczności te dotyczą etapu wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy (co przesądzono w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17), a tym samym nie ma znaczenia sposób jej faktycznego wykonania.

Rozważając zarzut abuzywności Sąd miał również na względzie, że umowa nie przewidywała żadnych postanowień chroniących stronę słabszą przed nadmiernym ziszczeniem się ryzyka kursowego, a wręcz przeciwnie przerzucała całe ryzyko na kredytobiorcę. Bank bowiem miał zabezpieczenie m.in. w postaci hipoteki zwykłej oraz kaucyjnej ustanowionej na wykupywanej od spółdzielni mieszkaniowej nieruchomości. Jednocześnie, w ocenie Sądu, w niniejszym przypadku nie było rzeczywistego gospodarczego uzasadnienia dla zastosowania kursu waluty obcej (poza względami ekonomicznymi pozwalającymi na zaoferowanie konsumentowi niższego oprocentowania kredytu), albowiem z zeznań kredytobiorców nie wynika, aby uzyskiwali oni dochody we frankach szwajcarskich. Niewątpliwie dopuszczalność zastosowania mechanizmu denominacji powinna zostać uzależniona od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, jak również od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji. Tymczasem, przedmiotowa umowa takich gwarancji nie przewidywała. Mało tego taka konstrukcja umowy, przy zastosowaniu klauzul denominacyjnych, uniemożliwiała powodom uzyskanie wiedzy odnośnie wysokości ich zadłużenia. W ocenie Sądu przepisy regulujące instytucję niedozwolonych klauzul umownych należy wykładać w ten sposób, że wymagają one, aby konsument był zawsze świadom wysokości długu głównego, tymczasem w niniejszym przypadku kwota długu głównego odniesiona do waluty w której powód uzyskiwał dochody zmieniała się w czasie, zależąc wyłącznie od kursu waluty obcej. Należy zauważyć, że ryzyko banku ogranicza się do wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu, a nadto jest minimalizowane zabezpieczeniem hipotecznym, natomiast to konsument ponosi główne konsekwencje zmian walutowych, które mogą przybrać niczym nieograniczoną wysokość i wystąpić w bliżej nieokreślonym momencie. W przypadku wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. W tych okolicznościach kredyt przeznaczony na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych nabiera wręcz cech produktu inwestycyjno-spekulacyjnego, obarczonego znacznym ryzykiem poniesienia znacznej (potencjalnie wręcz nieograniczonej) straty. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o rażącym naruszeniu jego interesów. Klauzula przeliczeniowa (denominacyjna) godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego już na poziomie informacyjnym, co jest konsekwencją nieprawidłowego pouczenia o ryzyku kursowym. Bank mógł zniwelować swoje ryzyko kursowe poprzez dowolne ustalenie kursu w tabeli bankowej.

W ocenie Sądu naruszenie interesów konsumenta ma charakter rażący. W okolicznościach niniejszej sprawy, należy bowiem sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości salda w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie wykonywania umowy. Tymczasem w przypadku kredytobiorców zawierających umowy kredytu indeksowanego walutą obcą, po istotnej zmianie kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości Sądu, że zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest rażąco sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta. Podkreślić należy, iż rażąca nierównowaga kontraktowa wynikająca z braku odpowiedniego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym oraz ekonomicznych konsekwencjach tego ryzyka dla kredytobiorcy powodują, że postanowienia umowne odnoszące się do waluty obcej stanowią nieuczciwy warunek umowny, co – w okolicznościach niniejszej sprawy – prowadzi do nieważności całej umowy (zob. wyrok (...) z dnia 20 września 2017r., C-186/16). Powyższe argumenty przemawiają za uznaniem spornych klauzul za abuzywne w rozumieniu art. 385

1 k.c. i nast.

Zgodnie z treścią art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta. W orzecznictwie (...) wskazuje się, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku (zob. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. C-154/15, L.). W myśl art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 39 m.in. że „celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57)”. Podkreślić należy, iż możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków. W niniejszej sprawie Sąd nie mógł zastosować w miejsce bezskutecznej klauzuli abuzywnej przepisu dyspozytywnego prawa krajowego, tj. art. 358 §1 k.c., albowiem wszedł on w życie już po zawarciu umowy i już wyłącznie z tej przyczyny nie mógł być zastosowany. Powodowie stanowczo domagali się ustalenia, że umowa jest nieważna na skutek uznania kwestionowanych klauzul za abuzywne, a Sąd nie może samodzielnie zmienić postanowienia abuzywnego na inne, poprzez uzupełnienie powstałej luki (zob. wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, L.).

W związku z powyższym należało rozważyć, czy istnieje możliwość utrzymania przedmiotowej umowy kredytowej bez klauzul przeliczeniowych (wobec niemożności zastosowania przepisów o charakterze dyspozytywnym). Mając na względzie wcześniejsze rozważania odnośnie charakteru klauzul przeliczeniowych jako określających główne świadczenia stron, należało odrębnie przenalizować sytuację usunięcia w całości klauzuli przeliczeniowej przy wypłacie i spłacie kredytu, a także usunięcia tylko części postanowień dotyczących kursów wymiany przyjmowanych z każdej z tych klauzul. Umowa kredytu denominowanego po usunięciu w całości postanowień o przeliczeniach teoretycznie może być wykonywana. Może bowiem funkcjonować jako umowa kredytu walutowego, albowiem określona w umowie kwota kredytu jest wyrażona w (...), a kredyt jest oprocentowany wedle stopy referencyjnej właściwej dla tej waluty, a więc wedle wskaźnika LIBOR.

Niemniej jednak należało uznać, że taka postać kredytu odbiega od oczekiwań stron, w szczególności od oczekiwań kredytobiorcy, który dąży tylko do uzyskania określonej kwoty kredytu wyrażonej w walucie polskiej potrzebnej na sfinansowanie konkretnego celu (w tym wypadku na wykup lokal od spółdzielni mieszkaniowej). Zważyć jednak należy, iż pozwany nie spełnił swojego świadczenia w (...) (jak w kredycie walutowym), lecz wypłacił kwotę kredytu w walucie polskiej. Zatem należało uznać, że bank nie spełnił świadczenia przewidzianego umową w kształcie po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul przeliczeniowych. Ponadto, należało mieć na względzie, że również kredytobiorcy dokonywali spłat rat odsetkowych kredytu w PLN. W takim stanie rzeczy, wszelkie rozliczenia stron musiałyby nastąpić na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nadto, należało mieć na względzie, że do

essentialia negotii umowy kredytu denominowanego należy zaliczyć: przeliczenie zobowiązania z waluty kredytu na PLN przy wypłacie i przeciwne przeliczenie raty przy spłacie kredytu, a także oprocentowanie obliczane w sposób charakterystyczny dla waluty kredytu, oparte o stawkę referencyjną LIBOR. Klauzule przeliczeniowe stanowią postanowienie określające główne świadczenia stron. Stąd też usunięcie takich klauzul powinno skutkować nieważnością danej umowy (por. wyrok (...). C-260/18). Niezależnie jednak od powyższego należało stwierdzić, że strony nie zawarłyby przedmiotowej umowy bez spornych klauzul przeliczeniowych. Zważyć bowiem należy, iż kredytobiorca nie miał innej możliwości zawarcia umowy kredytowej pozwalającej na obniżenie wysokości raty kredytu (w stosunku do kredytu złotowego), aniżeli poprzez zawarcie umowy o kredyt denominowany. Pozwany (ani żaden inny funkcjonujący na polskim rynku bank) nie oferował bowiem umów kredytu złotowego oprocentowanego wedle stawki LIBOR. Należy przy tym mieć na względzie, że głównym celem zawarcia umowy było uzyskanie kwoty potrzebnej do wykupu lokalu mieszkalnego. W przypadku braku oczekiwanego przez powodów niskiego oprocentowania kredytu, umowa traciła dla nich ekonomiczny sens. Powyższe oznacza, że bez klauzul przeliczeniowych umowa w ogóle nie zostałaby zawarta. W orzecznictwie wskazuje się, że podzielenie poglądu, że usunięcie klauzuli denominacyjnej nie prowadzi do przekształcenia umowy w kontrakt o odmiennej znacząco istocie i charakterze, kłóci się z jednoczesnym przypisaniem tej klauzuli cech warunku określającego jednak główne świadczenia w ramach umowy i z tego względu ją charakteryzujące. Wyeliminowanie samej klauzuli odwołującej się do kursu kupna waluty czyniłoby wadliwym pierwsze przeliczenie i tym samym wielkości ustalone w harmonogramie spłat. Brak z kolei oznaczenia właściwego kursu sprzedaży przekreślałoby całkiem rozliczenie wpłat ratalnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2022 r., V ACa 191/22, L.). Zdaniem Sądu, uznać należy, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c.), a także sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe, bowiem po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień w istocie brak jest postanowień precyzujących wysokość i walutę kredytu, to jest świadczenia do spełnienia którego zobowiązany jest bank. Zaś taka umowa nie może występować w obrocie i jest nieważna. Z podobną sytuacją mamy też do czynienia w przypadku wyeliminowania z umowy kredytu postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów, po jakich nastąpić ma wypłata kredytu oraz jego spłata. Bez przedmiotowych postanowień wypłata kredytu jest niemożliwa, jako że zgodnie z umową, miała ona nastąpić w złotych (biorąc pod uwagę cel zaciągnięcia kredytu). Jeśli zaś nieznany jest kurs, po jakim kwota kredytu udzielonego we frankach miała zostać wypłacona, to nie można ustalić jaką kwotę kredytu należy wypłacić kredytobiorcy. Ponadto, nawet jeśli byłoby możliwe ustalenie jaką kwotę w złotych powinien wypłacić bank, to nieznany byłby mechanizm ustalania kursów, po jakich kredytobiorca miałby następnie spłacać kredyt w przypadku braku środków na rachunku, jako że również ten mechanizm okazał się abuzywny. Nie można również uznać, że umowa powinna być wykonywana jako umowa kredytu złotowego, gdyż postanowienia umowy nie pozwalają ustalić, po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień dotyczących ustalania kursów walut, oraz kwoty w złotych, jaka powinna zostać udostępniona kredytobiorcy. Samo wskazanie, że w regulaminie znajduje się zapis stanowiący, że do kredytu złotowego ma zastosowanie stopa referencyjna WIBOR w żaden sposób nie rozwiązuje powyższego pata, gdyż nadal nie wiadomo wedle jakich zasad powinna być przeliczona widniejąca w umowie kwota kredytu wyrażona w (...) na złote polskie. W świetle powyższego Sąd uznał, że abuzywność klauzul umownych we wskazanym powyżej zakresie będzie prowadziła do nieważności umowy, albowiem nie ma możliwości utrzymania stosunku prawnego po wyeliminowaniu spornych klauzul przeliczeniowych.

W orzecznictwie wskazuje się, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm (klauzulę waloryzacyjną). W rezultacie, ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu denominacyjnego; innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm denominacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego doprowadziłoby do takiego przekształceniem umowy, iż należałoby ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 marca 2023r., V ACa 531/22, L.). A. postanowienia może wpływać na konieczność unieważnienia umowy, jeżeli bez tego postanowienie jej dalsze wykonywanie nie jest możliwe (np. wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r. C-260/18, pkt 43 i 47). Z przytoczonych powyżej przyczyn Sąd uznał, że abuzywność klauzul umownych we wskazanym powyżej zakresie będzie prowadziła do nieważności całej umowy kredytowej.

Ponadto, do nieważności przedmiotowej umowy prowadziło niezachowanie równowagi kontraktowej w związku z niedochowaniem przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. Zważyć należy, iż w wyroku z dnia 20 września 2017r., R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, C-186/16, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. Jak wskazano w powołanym orzeczeniu „instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej”. Nadto, „warunek dotyczący spłaty kredytu musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L., Sąd Najwyższy wskazał, że „wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego Bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Należy zauważyć, że inną kwestią jest świadomość kredytobiorcy odnośnie możliwości wahań kursów walut obcych, która jest wiedzą powszechną, a inną świadomość, że wzrost ten może być tak wysoki, iż pomimo systematycznej spłaty rat kredytu przez kilka lat, raty kredytu będą wzrastać, a kwota pozostała do spłaty będzie wyższa niż zaciągnięty kredyt (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2020r., V ACa 654/19, L.). W judykaturze obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020r., I ACa 358/19, L.).

Na podstawie całokształtu zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego należało uznać, że powodowie nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku kursowym. Odpierając zarzuty strony powodowej o braku należytego poinformowania o ryzyku walutowym, pozwany bank powoływał się na podpisane przez powodów oświadczenie zawarte w załączniku nr 7 do umowy kredytowej, w którym powodowie oświadczyli, że znane są im oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie kredytowe i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Podkreślić należy, iż pod tekstem powyższego oświadczenia podano w formie tabeli przykład wpływu zmiany kursu walutowego na raty spłacanej pożyczki walutowej, przyjmując następujące założenia: kwota uruchomionej pożyczki – 40 tys. (...) równowartość 100 tys. PLN, waluta pożyczki – (...), okres spłaty – 20 lat, formuła spłaty – raty równe, oprocentowanie pożyczki – 3 % w skali roku, kurs wypłaty pożyczki – 2,50 PLN/ (...). W ocenie Sądu powyższa symulacja była niewystarczająca dla należytego wypełnienia obowiązków informacyjnych spoczywających na banku. Po pierwsze, sama tabela z podanymi w niej suchymi danymi liczbowymi – bez należytego objaśnienia przez pracownika banku – nie stanowiła zrozumiałej informacji dla przeciętnego konsumenta co do skali możliwego wzrostu wysokości raty i salda w przypadku zmiany kursu (...)/PLN. Zwrócić także należy uwagę, że z zeznań powodów wynika, że załączniki do umowy były podpisywane dość mechanicznie. Powodowie otrzymali plik dokumentów (a w tym samym czasie podpisywali aż dwie umowy kredytowe), pod którymi mieli złożyć swoje podpisy, przy czym pracownik banku nie wyjaśniał im znaczenia poszczególnych zapisów, w szczególności nie omówił z nimi ww. przykładu wpływu zmiany kursu (...)/PLN na wysokość raty i salda kredytu. W takim stanie rzeczy nie sposób uznać, aby powodowie mieli świadomość skali możliwych zmian wysokości zobowiązania. Nadto, należy zauważyć, że wskazane w ww. oświadczeniu założenia dotyczące kredytu są spójne z warunkami przedmiotowej umowy. Zdaniem Sądu, symulacja powinna zostać odniesiona do treści konkretnego stosunku prawnego. Dopiero w takim wypadku konsument może faktycznie uświadomić sobie skalę możliwego wzrostu zobowiązania i podjąć przemyślaną decyzję odnośnie zawarcia umowy.

Ponadto, pozwany nie wykazał również, aby przed podpisaniem umowy przedstawił powodom informacje dotyczące historycznych kursów (...). Powyższe zaniechania miały niewątpliwie istotny wpływ na świadomość powodów co do możliwego zakresu zmian kursowych i wpływały na ich decyzję o zawarciu aneksu do umowy. Z analizy historycznych notowań (...) wynika, że w lutym 2004r. kurs (...) osiągał najwyższy dotychczasowy poziom w historii (około 3,11 zł). Po tej dacie kurs (...) sukcesywnie się obniżał, osiągając najniższy kurs poniżej 2 zł w sierpniu 2008r. Przedmiotowa umowa została zawarty zatem w okresie, gdy kurs (...) stale się obniżał. Pomiędzy okresem, gdy kurs osiągnął najwyższy poziom a datą zawarcia przedmiotowej umowy upłynął okres czterech lat. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą obcą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku, w tym ich wpływu na wysokość raty i salda zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i ryzyka finansowego. W sprawie niniejszej bank nie podał jak przy odnotowanym dotąd maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy wynikające z danego stosunku prawnego rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu (nie jakieś abstrakcyjne zobowiązania – jak w załączonej symulacji). Zdaniem Sądu przekazanie takich informacji przed zawarciem umowy, byłoby dla przeciętnego konsumenta wystarczające do podjęcia racjonalnej i przemyślanej decyzji. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, co w przypadku kredytu w (...) musi to oznaczać uwzględnienie zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania, w tym wyliczenia salda zadłużenia przy określonym kursie maksymalnym. Powodowie nie mieli specjalistycznego wykształcenia w kierunku finansów i bankowości (oboje są aktorami), nie osiągali wynagrodzenia w walucie szwajcarskiej. W takiej sytuacji konsument przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015r., V ACa 567/14, Legalis 1285001). Zważyć przy tym należy, iż banki w powszechnej świadomości społeczeństwa występują jako instytucje zaufania publicznego, stąd klienci działają w zaufaniu do informacji otrzymywanych z banku, który z racji prowadzonej działalności dysponuje zdecydowanie większym zakresem informacji i danych aniżeli przeciętny konsument. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność, nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca podaje dane niepełne, niekompletne, czy nieprawdziwe, a tym samym chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę.

Należy przy tym mieć na uwadze, że Szwajcarski Bank (...) ( (...)) przez wiele lat prowadził politykę obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego. Kurs ten był sztucznie utrzymywany na niskim poziomie. Okoliczność ta była bez wątpienia znana profesjonalistom, natomiast nie była wiadoma ogółowi społeczeństwa. Zważyć przy tym należy, iż już od 1999r. zgodnie z rekomendacją (...) banki miały obowiązek analizowania kursu walut obcych i sporządzania prognoz możliwych zmian tych kursów w przyszłości, w tym prognozy dotyczącego możliwego, najwyższego przyszłego kursu walut. Mimo tego, zarówno informacje o historycznych kursach danej waluty, jak też informacje o sztucznie utrzymywanym kursie (...) do euro nie była przekazywana konsumentom przed zawarciem umowy kredytowej, a tym samym nie mieli oni świadomości tego, jakie są rzeczywiste przyczyny tak atrakcyjnego dla potencjalnych kredytobiorców kursu franka szwajcarskiego. Z tego względu powodowie nie byli w stanie przewidzieć tego, że w przyszłości może nastąpić zmiana polityki szwajcarskiego banku centralnego, powodująca wzrost kursu i w konsekwencji wzrost raty kredytu, skoro nie dysponowali pełnym zakresem informacji pozwalających na określenie ryzyka walutowego. Podkreślić przy tym należy, iż znaczny wzrost kursu (...) był następstwem tzw. „efektu kuli śnieżnej” tj. nagłej zmiany kursów poszczególnych par walutowych wynikającej ze zmiany polityki (...). Pozwany niewątpliwie posiadał wiedzę o możliwych skutkach wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane kursem waluty obcej, choćby wynikającą z wydarzeń, jakie miały miejsce w Australii (w drugiej połowie lat 80 – tych XX w.) czy też we W. (na początku lat 90 – tych ub. wieku), gdzie również były oferowane podobne produkty .. (...) obu krajach w przypadku wzrostu kursu waluty obcej nastąpiło radykalne zwiększanie obciążeń kredytobiorców. Mimo powyższego informacje zarówno o wyżej wskazanych wydarzeniach, jak też o sztucznym utrzymywaniu kursu (...) przez szwajcarski bank centralny nie były przekazywane konsumentom, jak należy przypuszczać, aby nie zniechęcać ich do zaciągania kredytów indeksowanych do waluty obcej. Zwrócić także należy uwagę, że w dacie zawarcia umowy obowiązująca Rekomendacja S była już zdezaktualizowana, gdyż od jej sporządzenia do dnia zawarcia umowy kurs (...) uległ zmianie i jeszcze dalej malał. Stopniowe obniżanie się kursu od 2004 r. sprawiło, że przewidziane rekomendacją marginesy przestały mieć jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia możliwego ryzyka. W świetle przytoczonego powyżej orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że jeżeli konsument nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu, to oznacza to, że w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę abuzywności takiego warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne świadczenia stron. Z uwagi zatem na niedochowanie obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i brak poinformowania powodów o ryzyku kursowym doszło do zachwiania równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumentów. Z uwagi na powyższe należało uznać, że umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego na podstawie art. 353

1 k.c. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie naruszenie równorzędności stron umowy jest sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, a zatem stanowi przekroczenie granic swobody umów i w konsekwencji prowadzi do nieważności umowy (zob. wyroki SN z: 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 OSNC 2016/11/134; 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16, 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 OSP 2019/12/115, 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, 29 października 2019 r. IV CSK 309/18 OSNC 2020/7-8/64).

Jednocześnie Sąd dochował wszelkich wymogów formułowanych w orzecznictwie (...) pozwalających na unieważnienie umowy kredytowej. Po pierwsze, Sąd miał na uwadze, że w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r. C-26/13 K. i K. R. Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że w sytuacji gdyby zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem o charakterze dyspozytywnym nie było dopuszczalne, co zobowiązywałoby sąd do unieważnienia danej umowy w całości, konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z unieważnienia umowy byłoby zagrożone. Takie unieważnienie bowiem wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę, który nie zostanie przez to zniechęcony do wprowadzania takich warunków w proponowanych przez siebie umowach. W świetle powyższego konieczne było rozważenie, czy stwierdzenie nieważności umowy będzie pociągało niekorzystne dla konsumenta skutki. Na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego Sąd uznał jednak, że stwierdzenie nieważności umowy kredytowej w tym konkretnym przypadku nie zagraża interesom powodów, albowiem suma spłaconych przez nich rat przewyższa wypłacony im kapitał kredytu. Nadto, powodowie na rozprawie w sposób wyraźny i jednoznaczny wyrazili zgodę na unieważnienie umowy, wskazując, że znają i liczą się z wynikającymi z tego konsekwencjami. Natomiast, Sąd nie pouczył powodów o możliwym roszczeniu banku o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału, albowiem – jak wynika z orzecznictwa (...) takie roszczenie nie przysługuje bankowi (vide: wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r., C-520/21).

W ocenie Sądu, w świetle aktualnej linii orzecznictwa (...) nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia powódki. W tym kontekście istotne znaczenie ma wyrok z dnia 10 czerwca 2021r. wydany przez Trybunał Sprawiedliwości w sprawach połączonych od C – 776/19 do C – 782/19, w którym stwierdzono, że w celu zapewnienia skutecznej ochrony praw, które konsument wywodzi z dyrektywy 93/13, musi on mieć możliwość podniesienia w każdej chwili nieuczciwego charakteru warunku umownego nie tylko jako środka obrony, ale również w celu stwierdzenia przez sąd nieuczciwego charakteru warunku umownego, w związku z czym powództwo wniesione przez konsumenta w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem nie może podlegać żadnemu terminowi przedawnienia. Niemniej, niezależnie od powyższego należało uznać, że w dacie wniesienia pozwu nie upłynął jeszcze termin przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wynoszący obecnie sześć lat.

Nie sposób w okolicznościach niniejszej sprawy przyjąć, że zachodzi którakolwiek ze wskazanych w art. 411 k.c. podstaw wyłączających możliwość zwrotu świadczenia. Przede wszystkim należy zauważyć, że zapłata rat kredytowych była dokonywana pod przymusem, albowiem w przypadku zaprzestania spłaty, bank mógł wypowiedzieć umowę, wskutek czego cała kwota niespłaconego kredytu stałaby się natychmiast wymagalna. Podkreślić także należy, iż spełniając świadczenie powodowie nie mieli świadomości, że czynność prawna jest nieważna. W okresie którego dotyczy żądanie pozwu stanowisko doktryny i judykatury co do nieważności umów indeksowanych czy denominowanych nie było jednolite i kwestia ta była sporna i wątpliwa. Nie sposób także przyjąć, że spełnienie świadczenia przez powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego. Jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze zakres zastosowania art. 411 pkt 2 k.c. jest zatem bardzo wąski. Dotyczy on różnego rodzaju obowiązków moralnych, rodzinnych i innych, których spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego, ale które nie mają charakteru prawnego. Trafnie ujął to SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 września 2004 r. (II PK 18/04, OSNAPiUS 2005, Nr 6, poz. 84), stwierdzając, iż: "art. 411 pkt 2 k.c. ma zastosowanie w sytuacji, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był prawnie zobowiązany, lecz można mu przypisać moralny obowiązek wobec przyjmującego świadczenie". W niniejszej sprawie niewątpliwie bank nie dochowując szeregu obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a wręcz zatajając przed nimi istotne informacje m.in. dotyczące zakresu ryzyka walutowego, i naruszając dobre obyczaje sam zachował się w sposób nielojalny wobec konsumenta. Nadto, zupełnie chybione są twierdzenia pozwanego banku, że uzyskana przez niego korzyść została zużyta w sposób bezproduktywny (art. 409 k.c.). Zważyć bowiem należy, iż banki są zobowiązania do prowadzenia racjonalnej gospodarki finansowej opartej na przepisach ustawy, a zatem nie ma tutaj mowy o wydatkach o charakterze ściśle konsumpcyjnym czy zbytkowym. Jeśli bank wydatkował te środki to na zaspokojenie roszczeń swoich kontrahentów wynikających z czynności bankowych. Jak natomiast wskazuje się w orzecznictwie jeżeli ten, kto otrzymał nienależnie pieniądze od osoby trzeciej zużyje je na zapłacenie swojego długu, to wprawdzie pieniędzy tych już nie ma, lecz mimo to jego wzbogacenie trwa nadal, bo przez zapłatę długu zmniejszyły się jego pasywa, czyli nastąpił wzrost majątku (zob. wyrok SN z 10 grudnia 1998 r., I CKN 918/97, L.; wyrok SN z 4 grudnia 2008 r., I CSK 224/08, L.; wyrok SN z 2 lutego 2012 r., II CSK 670/11, OSNC – Zb. dodatkowy 2012, Nr C, poz. 64; wyrok SN z 5 października 2012 r., I PK 86/12, OSNAPiUS 2013, Nr 17–18, poz. 203).

Jak wskazuje się w orzecznictwie stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, L.). Jak wynika z niekwestionowanych przez pozwanego dowodów w postaci zaświadczenia banku oraz potwierdzeń przelewów bankowych suma spłaconych przez powodów – w wyniku wykonania przedmiotowej umowy – rat kredytowych wynosiła 65.264,49 zł.

Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 410 § 1 i § 2 k.c., art. 385

1 § 1 k.c., art. 385

2 k.c. i art. 58 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 65.264,49 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. i zasądził je od kwoty 64.696,30 zł do dnia 19 stycznia 2024 roku do dnia zapłaty, zaś od kwoty 568,19 zł od dnia 10 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i staje się wymagalne stosownie do art. 455 k.c. (zob. wyrok SN z dnia 26 listopada 2009r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75). Przed wniesieniem pozwu pismem z dnia 10 stycznia 2024 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwot 64.485,13 zł i 211,17 zł (a więc łącznie 64.696,30 zł). Pismem z dnia 18 stycznia 2024 roku pozwany odmówił uwzględnienia reklamacji, co oznacza, że w tej dacie był już gotów do kompleksowej oceny roszczenia pod kątem jego zasadności i wysokości. Powyższa okoliczność uzasadniała zasądzenie odsetek już od dnia następnego. Natomiast, przedmiotowe wezwanie nie obejmowało pozostałej dochodzonej kwoty 568,19 zł. W tym zakresie wezwanie do zapłaty stanowił dopiero pozew, który został pozwanemu doręczony w dniu 9 kwietnia 2024 roku (k. 44). Tym samym ta część roszczenia stała się wymagalna z dniem 10 kwietnia 2024 roku. Powyższa okoliczność powodowała konieczność oddalenia powództwa co do odsetek od kwoty 568,19 zł za okres od 19 stycznia do 9 kwietnia 2024 roku, o czym na podstawie wyżej powołanych przepisów stosowanych

a contrario orzeczono w punkcie 3. wyroku.

Powodowie domagali się również ustalenia nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Normatywną podstawę tego roszczenia stanowił art. 189 k.p.c., zgodnie z treścią którego powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Podkreślić należy, że przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego. Interes prawny stanowi bowiem merytoryczną przesłankę powództwa o ustalenie, która decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, że wymieniony w powództwie stosunek prawny lub prawo istnieje lub nie istnieje. Stanowi zatem przesłankę dopuszczalności powództwa. Stanowisko, według którego dopuszczalność powództwa o ustalenie zależy od interesu prawnego, istniejącego w chwili wyrokowania, jest w judykaturze utrwalone (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1996 r., III CZP 115/96, OSNC 1997/4/39). Interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, choć zawsze konieczna jest ocena istnienia interesu prawnego do wytoczenia tego powództwa na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445). Powód musi udowodnić w procesie o ustalenie, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu, który przynajmniej potencjalne, stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między tymi stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 marca 2010r., I ACa 91/10, LEX nr 628231). Interes prawny, o którym mowa w art. 189 k.p.c., występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, gdy określona sytuacja zagraża naruszeniem uprawnień przysługujących powodowi bądź też stwarza wątpliwości co do ich istnienia czy realnej możliwości realizacji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lutego 2013r., I ACa 991/12, LEX nr 1289430).

W przedmiotowej sprawie powodowie wykazali, że mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Uwzględnienie powództwa o zapłatę nie zakończy definitywnie sporu pomiędzy stronami. Zważyć bowiem należy, iż spłata przedmiotowego kredytu jest zabezpieczona hipotecznie. Hipoteka jest prawem akcesoryjnym, związanym z wierzytelnością, którą zabezpiecza. Oznacza to, że jej istnienie i treść zależą od tej wierzytelności. Nieważność umowy, z której wynika wierzytelność zabezpieczona hipoteką, ma zatem wpływ na byt tego ograniczonego prawa rzeczowego. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie wyroku uwzględniającego roszczenie o świadczenie powódka nie uzyska wykreślenia hipoteki. Określone w art. 365 k.p.c. związanie stron, sądów i innych podmiotów i osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża nakaz przyjmowania przez nie, że w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał się tak, jak to wynika z sentencji wyroku (zob. wyrok SN z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 302/08, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2007r., II CSK 347/07, L.). Przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Oznacza to, że sąd nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie, ani poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego wyroku (zob. postanowienie SN z 3 czerwca 2009 r., IV CSK 511/08, L.). Z sentencji takiego wyroku zasądzającego określone świadczenia nie wynika fakt nieważności umowy. Zważyć przy tym należy, iż podstawą wpisu w księdze wieczystej usuwającego niezgodność między treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym może być wyrok ustalający nieważność umowy na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011r., IV CSK 13/11, L.). Niezależnie od powyższego należało uznać, że ustalenie, czy strony są związane przedmiotową umową, rozstrzygnie ostatecznie, czy powodów wiąże z pozwanym umowa o kredyt, czy nie. Usunie zatem niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego do dokonywania spłaty rat kredytu na podstawie tej umowy. Zapobiegnie to dalszemu sporowi o roszczenia pozwanego wynikające z tej umowy. W ocenie Sądu, ustalenie wyrokiem, że umowa kredytu jest nieważna stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami. Tym samym na mocy art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. w punkcie pierwszym niniejszego wyroku Sąd ustalił, że umowa jest nieważna.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził na rzecz powodów pozostających we wspólności ustawowej kwotę 6.417 zł, na co składała się opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika w stawce minimalnej określona zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Ponadto, zgodnie z art. 98 § 1

1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Hasła tematyczne: Bezpodstawne wzbogacenie, Kredyt

515 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 23 grudnia 2024 r.
  2. Portal: 22 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.