- Sygnatura akt
- I C 441/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 8 grudnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Opublikowano w portalu
- 25 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Konkurencja i konsumenci
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt w CHF z kursami ustalanymi przez bank nieważny. Bank zapłaci powódce 51 323,64 zł
Przejdź do orzeczenia, 35 min czytania
Spór
Powódka A. L. wraz z M. B. i R. B. domagali się od banku 108 650,89 zł z tytułu spłaty kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF. Pozwany bank twierdził, że umowa jest ważna, a klauzule kursowe nie są niedozwolone.
Ustalenia sądu
Umowa z 2005 r. przewidywała przeliczenie kwoty kredytu według kursu kupna CHF ustalanego przez bank. Kredyt w wysokości 57 327,25 zł został spłacony w 2022 r., a raty w całości płaciła powódka A. L. z majątku osobistego.
Rozstrzygnięcie
Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki A. L. 51 323,64 zł z odsetkami za opóźnienie od 10 kwietnia 2025 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził 6 417 zł kosztów procesu.
Dlaczego
Sąd uznał, że bank jednostronnie ustalał kursy, co czyniło postanowienia abuzywnymi, a umowa po ich usunięciu nie mogła obowiązywać. Rozliczenie przeprowadzono według teorii salda, uwzględniając kwotę kapitału wypłaconego przez bank.
Dla firm
Klauzule przeliczeniowe oparte na tabeli kursów banku, bez obiektywnego kryterium, nie wiążą konsumenta. Nieważnej umowy nie można uzupełnić przepisem dyspozytywnym bez zgody konsumenta, a rozliczenie następuje według teorii salda.
Więcej o sprawie
Powódka spłaciła 108 650,89 zł, a kredyt w kwocie 57 327,25 zł był wypłacany według kursu kupna banku. Sąd zastosował teorię salda i od spłaconej kwoty odjął kapitał wypłacony przez bank.
Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych kryteriów, mogących stanowić podstawę i mechanizm określania kursów tabelarycznych, a więc uprawnienie pozwanego do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało żadnych ograniczeń.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 441/25
Treść orzeczenia około 35 minut czytania
Sygn. akt I C 441/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 grudnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
Sędzia Sądu Okręgowego Katarzyna Banko
Protokolant:
protokolant sądowy Karolina Kot
po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2025 roku w Gliwicach
na rozprawie
sprawy z powództwa A. L., M. B., R. B.
przeciwko (...) z siedzibą we W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego (...) z siedzibą we W. na rzecz powódki A. L. kwotę 51.323,64 (pięćdziesiąt jeden tysięcy trzysta dwadzieścia trzy 64/100) złote wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 kwietnia 2025r.;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki A. L. kwotę 6.417,00 (sześć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono tytułem zwrotu kosztów procesu.
SSO Katarzyna Banko
Sygn. akt I C 441/25
Uzasadnienie
Powodowie A. L., M. B., R. B. domagali się zasądzenia od pozwanego (...) z siedzibą we W. na rzecz powódki A. L. kwoty 108.650,89 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 kwietnia 2025r.
Wnieśli także o zasadzenie kosztów procesu, w tym kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu powyższego żądania wskazali, że w dniu 29 czerwca 2005r. zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego nr (...). Umowa była waloryzowana kursem CHF. Zobowiązanie od początku było zobowiązaniem, które strona pozwana indeksowała według ustalonego przez siebie wzorca, skutkiem tego pozwany uzyskał możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązań powodów poprzez arbitralne wyznaczenie kursu po jakim przeliczenie jest dokonywane, a także arbitralną możliwość kształtowania tzw. spreadu walutowego. Kredyt został spłacony w dniu 8 marca 2022r. Powodowie złożyli reklamację, jednakże pozwany odmówił jej uwzględnienia. Dodali, że kwota dochodzona pozwem winna zostać zasądzona na rzecz powódki A. L., gdyż od momentu zawarcia umowy do całkowitej spłaty kredytu to ona dokonywała spłaty rat kapitałowo – odsetkowych oraz wszelkich opłat okołokredytowych z majątku osobistego.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaprzeczył aby umowa zawierała klauzule niedozwolone lub aby była nieważna. Zaprzeczył również aby naruszył spoczywający na nim obowiązek informacyjny i aby miał możliwość dowolnego kształtowania wysokości kursów waluty, a umowa była sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego. Na wypadek gdyby Sąd uznał jednak, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy są niedozwolone zaznaczył, że obowiązuje przepis dyspozytywny w postaci art. 358 § 2 k.c. pozwalający na zastąpienie przyjętych w umowie zasad przeliczenia średnim kursem NBP.
W piśmie procesowym z dnia 18 lipca 2025r. pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów w kwotą kredytu w wysokości 56.000,00 zł oraz kwotę 8.738,97 zł stanowiąca urealnienie wypłaconej kwoty kredytu. Odnośnie powyższych kwot zgłosił także zarzut zatrzymania na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 13 czerwca 2005r. powodowie złożyli u pozwanego wniosek kredytowy wnioskując o udzielenie kredytu w wysokości 57.327,25 zł. Jako walutę kredytu wskazali CHF. Jako okres kredytowania podali 216 miesięcy. Celem kredytu było sfinansowanie zakupu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ulicy (...) oraz remont powyższego lokalu.
dowód: wniosek kredytowy k. 26 - 28
W dniu 29 czerwca 2005r. pomiędzy powodami A. L. (wówczas B.), M. B., R. B. a (...) Spółką Akcyjną z siedzibą we W. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...).
Bank udzielił kredytobiorcom kredytu indeksowanego kursem CHF w kwocie 57.327,25 zł nominowanego do waluty CHF według kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w banku w dniu uruchomienia kredytu lub jego transzy.
Kredyt został udzielony na 216 miesięcy.
Kredyt był przeznaczony na sfinansowanie zakupu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ulicy (...) oraz remont powyższego lokalu, sfinansowanie prowizji przygotowawczej banku, sfinansowanie ubezpieczenia kredytu w (...) S.A., sfinansowanie wkładu własnego w (...) S.A.
Informacje o okresie kredytowania, kwocie kredytu w CHF, wysokości kursu ustalonego przez bank w dniu uruchomienia kredytu, wysokości oprocentowania oraz wysokości i terminach płatności rat miały zostać określone w harmonogramie spłat.
Prowizja banku zawarta była w kwocie kredytu i wynosiła 859,91 zł.
Oprocentowanie kredytu było zmienne. (§ 1 i 2)
Bank zobowiązał się do uruchomienia kredytu w 1 transzy. Kredyt wypłacany był w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej transzy na CHF według kursu kupna dla CHF ustalanego przez bank i obowiązującego w banku w dniu wypłaty środków. Z pierwszej transzy bank pobrał prowizję w kwocie 859,91, kwotę 252,24 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie kredytu oraz kwotę 215,10 zł opłaty za ubezpieczenie wkładu własnego. (§ 3)
Kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu w 216 równych ratach kapitałowo – odsetkowych w terminie do 15 dnia każdego miesiąca począwszy od miesiąca, w którym kredyt został wypłacony w całości, pod warunkiem, że okres między wypłatą kredytu a deklarowanym dniem spłaty jest dłuższy niż 15 dni. Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych miała zostać ustalona w harmonogramie spłat. Nadto wysokość rat kapitałowo – odsetkowych miała zostać ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF stosownie do postanowień umowy. Raty płatne były wraz z należnymi odsetkami w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość CHF. Kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku. (§ 5)
Zabezpieczeniem wierzytelności Banku z tytułu udzielonego kredytu zabezpieczenie spłaty kredytu jest m.in. hipoteka kaucyjna na kredytowanej nieruchomości do kwoty 114.654,50 PLN. (§ 12)
Do spraw nieuregulowanych umową zastosowanie miały postanowienia Regulaminu udzielania kredytów/ pożyczek hipotecznych przez (...), który stanowił integralną część umowy. Powodowie oświadczyli, że przed zawarciem umowy doręczono im Regulamin udzielania kredytów/ pożyczek oraz informacyjny egzemplarz umowy. (§ 14)
dowód: umowa z dnia 29 czerwca 2005r. (...)
(...) k.29 – 31
W dniu 18 marca 2015r. strony zawarły Aneks do umowy, którego przedmiotem były zmiany dotyczące wysokości oprocentowania, zasad jego ustalenia i warunków jego zmiany. Powyższy Aneks nie stanowił odnowienia w myśl art. 506 k.c.
dowód: Aneks k. 32 - 33
Kredyt (...) został udzielony w kwocie 57.327,25 PLN co stanowiło po przeliczeniu na walutę nominacji, tj. CHF kwotę w wysokości 22.667,95 CHF. Kwota w PLN, została przeliczona na walutę CHF według kursu kupna waluty CHF obowiązującej w banku w dniu uruchomienia środków (kurs 2,5290)
Z pierwszej transzy pobrano prowizję banku w kwocie 859,91 zł i opłatę za ubezpieczenie kredytu w kwocie 252,24 zł, opłatę za ubezpieczenie wkładu własnego 215,10 zł. Kredyt nie był spłacany bezpośrednio w walucie CHF. Umowa została zamknięta i rozliczona w dniu 8 marca 2022r. W okresie od 2 sierpnia 2005r. do 8 marca 2022r. powódka A. L. tytułem rozliczenia kredytu spłaciła kwotę 108.650,89 zł.
dowód: zaświadczenie wraz z załącznikiem k. 40 - 44
Pismem z dnia 18 marca 2025r. pełnomocnik powodów wezwał pozwanego o zapłatę kwoty 108.650,89 zł. Do powyższego pisma dołączono oświadczenia każdego z konsumentów o skutkach nieważności umowy kredytowej.
dowód: pismo k. 45 - 50
Pozwany pismem z dnia 10 kwietnia 2025r. odmówił zwrotu kwoty wskazanej w wezwaniu.
dowód: pismo k. 5152
Ustaleń w zakresie przedstawionego powyżej stanu faktycznego, przyjętego za podstawę do przeprowadzonych w dalszej części rozważań prawnych, Sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w zakresie w pełni realizującym inicjatywę dowodową stron, kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c.
Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o powołane wyżej wskazane dokumenty.
Wszelkie wykorzystane przez Sąd dokumenty mogły stanowić podstawę do dokonywania ustaleń, albowiem nie były kwestionowane ani w zakresie autentyczności, ani treści.
Zeznania powodów korelowały z dowodami z dokumentów i posłużyły ustaleniu okoliczności związanych z procesem podejmowania decyzji o zawarciu umowy oraz stanem świadomości powodów co do treści i warunków umowy.
Sąd w oparciu o przepis art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął wnioski stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zakresy finansów i bankowości, albowiem okoliczności na jakie miał być przeprowadzony zgodnie ze sformułowanymi tezami dowodowymi nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a przeprowadzenie dowodu prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo w przeważającej części zasługiwało na uwzględnienie.
Bezspornym w sprawie było, że w dniu 2 stycznia 2006r. (...) zmienił nazwę na (...)
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy pomiędzy powodami a pozwanym, przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy,
2) kwotę i walutę kredytu,
3) cel, na który kredyt został udzielony,
4) zasady i termin spłaty kredytu,
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany,
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu,
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu,
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych,
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje,
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Przepis art. 58 k.c. stanowi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale także z natury zobowiązania.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej – czyli takich, jak kwestionowana umowa. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) w zw. z art. 358 § 2 k.c. a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo – ustawą z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy
- Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019r. sygn. III CSK 159/17).
Zwrócić trzeba nadto uwagę, że obowiązująca obecnie ustawa z 23 marca 2017r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz. U. z 2017 r. poz. 819) jednoznacznie dopuszcza - choć z pewnymi ograniczeniami - zawieranie umów kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej (art. 6 i art. 10 pkt 7 tejże ustawy) wraz ze wszystkimi konsekwencjami, jakie może to mieć dla ustalenia wysokości zobowiązania konsumenta. Oczywiście przepisy tej ustawy nie znajdują zastosowania do umowy zawartej przez strony w rozpatrywanej sprawie, jednakże pozwalają na ocenę dopuszczalności określonej konstrukcji w systemie prawa.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego essentialia negotii umowy kredytu stanowią: zobowiązanie banku do wydania kredytobiorcy określonej sumy pieniężnej oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych. Wymogi powyższe zostały spełnione w przypadku spornej umowy - zawiera ona wymienione wyżej elementy przedmiotowo istotne. Treść umowy wskazuje, że jest to umowa kredytu złotowego, gdyż bank zobowiązał się w niej oddać do dyspozycji kredytobiorców kwotę pieniężną wyrażoną w złotych. Złoty polski stanowi zarówno walutę, w której określono wysokość kapitału kredytu, jak i walutę, w której przez czas wykonywania umowy spełniane są świadczenia stron - zarówno wypłata kredytów, jak i ich późniejsza spłata. W umowie strony określiły kwotę kredytu, walutę kredytu, przeznaczenie kredytu, okres kredytowania, terminy i zasady ich zwrotu przez kredytobiorców, przy zastosowaniu klauzuli indeksacyjnej, a także wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany oraz opłaty związane z udzieleniem kredytu. Zawarta przez strony umowa kredytu określa wszystkie przedmiotowo istotne elementy tego rodzaju umowy, o których mowa w art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego.
W ocenie Sądu, umowy kredytu zawartej przez strony nie sposób również uznać za nieważną ze względu na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Powodowie nie wykazali, by podczas zawierania umowy znajdowali się w nietypowej sytuacji, w szczególności by działali w warunkach konieczności ekonomicznej. Właściwości osobiste powodów również nie wskazują na wykorzystanie wyjątkowej przewagi banku: powodowie nie powoływali się na szczególne utrudnienia w rozumieniu umowy kredytu i jej warunków ekonomicznych, zaś z racji posiadanego doświadczenia życiowego kwestia zmian kursu waluty nie mogła być im obca.
Należy wskazać, że w świetle utrwalonego poglądu w orzecznictwie i doktrynie, umowy kredyt indeksowany do waluty obcej były w czasie zawarcia spornej umowy dopuszczalne w świetle zasady swobody zawierania umów z art. 353
1 k.c.
Powodowie powoływali się na niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych w umowie – zarówno w kontekście zasad współżycia społecznego, jak i nieważności umowy w całości (ewentualnie poszczególnych jej postanowień) oraz brak możliwości uzupełnienia luki powstałej po usunięciu postanowień abuzywnych.
Zgodnie z art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 - Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 - Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4 - Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia (łącznie) wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 385
1 k.c.:
1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,
2) nie jest postanowieniem w określającym główne świadczenia stron;
3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Przepis art. 22
1 k.c. stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. O statusie konsumenta decyduje brak bezpośredniego związku dokonywanej przez osobę fizyczną czynności prawnej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a oceny tej dokonywać należy na moment dokonywania czynności prawnej. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2015r. wydanym w sprawie VI ACa 775/14 „definicja konsumenta dająca się wyinterpretować z art. 22
1 k.c. zawiera cztery elementy. Po pierwsze, konsumentem może być tylko osoba fizyczna, po drugie, musi ona dokonywać czynności prawnej, po trzecie, czynność ta pozostaje w określonej relacji z rolą społeczną tej osoby, a po czwarte, adresatem oświadczenia woli jest przedsiębiorca". Najistotniejsza jest ocena określonego przez strony postępowania bezpośredniego celu umowy. Związek z działalnością gospodarczą poboczny, incydentalny czy późniejszy nie może zostać uznany za bezpośredni. Co więcej, osoba fizyczna nie powinna być pozbawiona ochrony (przymiotu konsumenta) nawet gdy w momencie zawarcia umowy kredytu prowadzi działalność gospodarczą.
Kredyt został zaciągnięty na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ulicy (...), w którym zamieszkała powódka A. L.. Obecnie mieszka w nim rodzina powódki (mąż i córka), gdyż powódka pracuje na Cyprze. Planuje jednak powrót do Polski i ponowne zamieszkanie w tym lokalu.
Powodowie zawierali umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22
1 k.c., a umowa w zakresie warunków spłaty nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Wskazać należy, że wybór waluty indeksacji przez kredytobiorcę obejmuje jedynie tę walutę, a nie wynikający z wzorca niejasny sposób przeliczenia świadczeń, który bez wątpienia nie był indywidualnie uzgodniony (ani nawet objęty informacją). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. O ile zatem sam wybór oferty kredytu walutowego (indeksowanego do CHF) objęty był wolą i decyzją kredytobiorców, to nie dotyczyło to już konsekwencji tego wyboru w postaci stosowania własnych stawek kursowych banku. Automatycznie bowiem wchodziły wówczas w grę zasady przeliczeń z wzorca i pozostawało to poza zakresem wpływu kredytobiorcy. Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota (saldo) była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (w tym przypadku wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu. Przeliczanie to /zarówno w fazie uruchamiania (nie zawierania umowy) kredytu – przeliczenie do CHF celem określenia salda kredytu/, jak i w czasie trwania umowy /powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości raty podlegającej spłacie - odsetek i wykorzystanego kapitału/ następuje w sposób ciągły przez cały okres trwania umowy i rzutuje bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorców, tj. odsetek i podlegającego spłacie wykorzystanego kapitału. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy, jak i obu części jego świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. W przedmiotowej umowie ustalono, że kwota udzielonego kredytu zostanie określona według kursu kupna dla CHF zgodnie z tabelą kursową banku, wysokość rat kapitałowo – odsetkowych zależy od wysokości kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku. Druga ze wskazanych klauzul kursowych odwołująca się do kursu sprzedaży NBP, a więc obiektywnego miernika, nie może zostać uznana za niedozwolone postanowienie umowne. Fakt ten nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż saldo kredytu ustalone zostało według tabeli kursu kupna walut pozwanego banku. Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych kryteriów, mogących stanowić podstawę i mechanizm określania kursów tabelarycznych, a więc uprawnienie pozwanego do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało żadnych ograniczeń. Takie postanowienie umowne dawało bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość kształtowania wysokości całości zobowiązania powodów (wykorzystanego kredytu). Dodatkowo wysokość zobowiązania powodów wyrażonego w CHF ustalana była ex post według daty, w której następowała wypłata (a nie daty zawarcia umowy) i w oparciu o tabele bankowe. W tym kontekście nie może budzić wątpliwości, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców.
Postanowienia umowne określające główne świadczenia stron mogą stanowić postanowienia niedozwolone, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku nie określały stałego i jednoznacznego obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego. Treść umowy wskazuje jednoznacznie na brak określenia sposobu wyliczenia kursu wpływającego na wysokości zobowiązania kredytobiorców z tytułu kapitału kredytu. Jeżeli nawet pozwany posiadał jakieś wewnętrzne zasady określające mechanizm tych przeliczeń, to zasady te nie tylko mogły być zmienne w zależności od potrzeb banku, ale nie zostały ujęte w umowie i podane do wiadomości strony powodowej – nie zostały zatem uzgodnione. Samo podanie, że kursy ustala bank nie jest wystarczające i nie daje konsumentowi żadnych konkretnych danych, pozwalających na ocenę rzeczywistych możliwych skutków ekonomicznych przez cały okres trwania umowy. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika przy tym, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44).
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385
1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Naruszenie interesów konsumenta wynikające ze sprzeczności z dobrymi obyczajami musi być zarazem rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej. Należy tu uwzględnić także takie aspekty, jak niewygodę organizacyjną, stratę czasu, nierzetelne traktowanie, czy naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004r., I CK 635/03, LEX nr 846537, wyrok SA w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011r., VI ACa 262/11, LEX nr 951724; por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 768- 769; E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 341).
Postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej i to w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. W momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu, co uniemożliwiono konsumentom prawidłowe i jednoznaczne określenie wysokości uzyskanego kredytu. Zatem na podstawie zapisów umowy powodowie nie byli w stanie w sposób racjonalnie uzasadniony określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Umowa stron w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., pozostając w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych które winny spełniać kryteria umożliwiające kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacować konsekwencje finansowe zawartej umowy.
Aby uznać dane postanowienie umowne za abuzywne niezbędne jest aby kształtowały one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść i okoliczności zawarcia (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Zapisy umowy zawartej przez strony odnosiły się do wskazanej Tabeli kursów walut obcych stosowanej u pozwanego, jednakże sytuacja, w której bank w sposób jednostronny i nieograniczony określa wysokość kursów kupna walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i tym samym świadczenia konsumenta, godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Zatem kwestionowane przez powodów postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pozwany nie mógłby bowiem racjonalnie spodziewać się, iż kredytobiorcy zgodziliby się na powyższe postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych, gdyby w sposób zrozumiały, prostym językiem przedstawiono im wyżej wymienione konsekwencje i ryzyka dotyczące w istocie braku przewidywalności poziomu waluty indeksowanej w dłuższej perspektywie czasowej. Powyższe postanowienia umowy uznać należy za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają bowiem pozwanemu uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty w zakresie kwoty kredytu. Mechanizm ten kształtowany jest bowiem poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych każdorazowo na podstawie tabeli sporządzanej przez bank, w oparciu o nieustalone z powodami kryteria, które nie są transparentne, nie spełniają wymogu wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powodów do CHF.
Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było zamiarem stron i głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Skoro zatem w umowie powstaje luka, która uniemożliwia jej funkcjonowanie, konieczne jest ustalenie, czy istnieje możliwość jej uzupełnienia.
Zdaniem Sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości.
W orzeczeniu Kasler (C 26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem Sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje.
Z kolei z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C – 260/18) wynika, że:
a) w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 385
1 i nast. k.c.), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje (...)),
b) w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku (...)),
c) nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to twórczą interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por. w szczególności pkt 57-62 wyroku (...)),
d) w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać (por. w szczególności pkt 41-45 wyroku (...)),
e) nawet jeżeli skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku (...)).
Przenosząc zatem powyższe uwagi na stan faktyczny niniejszej sprawy należy wskazać, że brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. Nie ma przy tym możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy wprawdzie następczo, ale ze skutkiem już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nadto nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Także w orzecznictwie wskazuje się na brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu indeksowanego lub denominowanego do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
Z tych samych względów nie jest możliwe zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych m.in. art. 24 i 32 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim, jako mających charakter ogólny, których ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.
Przepisem uzupełniającym lukę nie jest także art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936r. Prawo wekslowe z racji na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych.
Tzw. ustawa antyspreadowa nie może stanowić podstawy do uzupełnienia w umowie luk powstałych na skutek eliminacji klauzul niedozwolonych albowiem ustawodawca nie przewidział w jej treści możliwości sanowania postanowień niedozwolonych a jedynie nałożył na banki obowiązek wprowadzenia stosownych zmian do umów już zawartych, ze skutkiem ex nunc.
Nadto zastąpienie nieuczciwego warunku jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (por. wyroki Dziubak (C-260/18 pkt 58 -59), Kasler (C 26/13), zaś powodowie nie wyrazili zgody na zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem o charakterze dyspozytywnym.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwego warunku, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a brak jest zgody na ich zastąpienie – umowę należało uznać za nieważną od początku.
W świetle art. 189 k.p.c. zasadniczą przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania ustalenia. Zawarta pomiędzy stronami umowa kredytowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który został już wykonany w całości i z tego względu powodowie nie mają już interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Dodać jednak należy, że dla oceny zasadności żądania w zakresie zapłaty Sąd przesłankowo analizował postanowienia wskazanej umowy.
W orzecznictwie i doktrynie powstał spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała z dnia 16 lutego 2021r. sygn. III CZP 11/20, uchwała z dnia 7 maja 2021 roku sygn. III CZP 6/21).
Powodowie jako gospodarze procesu, zgodnie z teorią dwóch kondykcji domagali się zasądzenia kwoty 108.650,89 zł.
Z orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tj. wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r., C-28/22, postanowienie z dnia 8 maja 2024 r., C-424/22, wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r., C-140/22, wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., C - 520/21, wyroku z dnia 12 stycznia 2024 r., C - 488/23 wynika, że w świetle Dyrektywy 93/13 w razie nieważności umowy kredytowej przedsiębiorcy (bankowi) przysługuje w stosunku do konsumenta roszczenie o zwrot nominalnej kwoty wypłaconego kapitału z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania konsumenta do zapłaty, natomiast konsumentowi przysługuje przeciwko bankowi roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w postaci rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie nieważnej umowy kredytowej z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania banku do zapłaty.
W dnia wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, Trybunał zakwestionował dominującą w judykaturze sądów krajowych zasadę dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Teoria salda powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron zarówno w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, jak i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest ona również korzystna dla konsumenta, nie narażając go przy tym na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Na takim stanowisku soi też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 lipca 2025r. I CSK 652/25 (LEX nr 3892944), postanowieniu z dnia 22 października 2025r. I CSK 812/25 (LEX nr 3931483).
Przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia, powstaje w tym samym czasie, a więc opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony.
W postanowieniu z dnia 22 października 2025r. I CSK 812/25 Sąd Najwyższy wskazał, że: „Nie sposób uznać, że konsumentowi przysługuje dodatkowa korzyść w postaci odsetek za opóźnienie w zwrocie spełnionego świadczenia (tj. w zakresie świadczenia, którego wysokość odpowiada wysokości świadczenia wypłaconego przez bank na rzecz konsumenta w wykonaniu umowy kredytowej) na podstawie nieważnej umowy kredytowej, gdyż wskutek orzeczonej nieważności konsument uzyskuje w istocie kredyt darmowy, zaś bank nie może domagać się zapłaty przewidzianych w umowie odsetek od kwoty kapitału, jak również nie może skutecznie żądać od konsumenta wynagrodzenia za bezumowne korzystania z kwoty kapitału, ani waloryzacji kwoty wypłaconego kapitału. Jednocześnie z faktu, że bank stał na stanowisku, iż umowa kredytowa jest ważna, nie można wyprowadzić tezy, że w razie nieważności tej umowy i powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego konsumenta (na skutek wezwania do zapłaty - art. 455 k.c.), bank rezygnuje z postawienia własnej wierzytelności zwrotnej (do wysokości świadczenia zwrotnego konsumenta) w stan wymagalności i godzi się w tym zakresie na powstanie roszczenia odsetkowego konsumenta (argumentum a maiori od minus).”
Sąd wskazuje na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025r. I CSK 652/25, w którym wskazano, że: „Tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia.” (…) „Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych.”
Bezspornym w sprawie było, że tytułem rozliczenia kredytu została uregulowana kwota 108.650,89 zł. Bezspornym w sprawie było także, że od momentu zawarcia umowy do całkowitej spłaty kredytu spłaty rat kapitałowo – odsetkowych oraz opłat okołokredytowych dokonywała powódka A. L. z majątku osobistego. Zgodnie z § 2 umowy bank udzielił kredytu w kwocie 57.327,25 zł. Zatem stosując teorię salda powódce należy się zwrot kwoty 51.323,64 zł.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Powodowie wezwali pozwanego o zwrot spełnionego świadczenia pismem z dnia 18 marca 2025r. Pismem z dnia 10 kwietnia 2025r., w odpowiedzi na pismo pełnomocnika powodów, pozwany odmówił spełnienia świadczenia. Żądanie zwrotu spełnionego świadczenia częściowo okazało się zasadne. Zatem żądanie zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia 10 kwietnia 2025r. również uznać należy za zasadne.
W tym miejscu odnieść należy się do podniesionych przez pozwanego zarzutu potrącenia oraz zarzutu zatrzymania.
Wymogi formalne dotyczące zarzutu potrącenia zostały zachowane, jedynie odnośnie kwoty 8.738,97 zł stanowiącej wzrost realnej wartości kapitału udostępnionego powodom należy wskazać, że jest to roszczenie całkowicie niewykazane. Nie jest to przy tym wierzytelność z tego samego stosunku prawnego w rozumieniu art. 203
1 k.p.c., bo wynikiem nieważności umowy jest to, że nie istnieje żaden stosunek. Nadto w stosunku do tej należności nie jest w konsekwencji spełniony wymóg niesporności wierzytelności lub jej uprawdopodobnienia.
Zwrócić należy także uwagę na orzeczenia TSUE z dnia 15 czerwca 2023r. C – 520/21 oraz z dnia 12 stycznia 2024r. C- 488/23.
Jak wynika z wyroku Trybunału z dnia 15 czerwca 2023r. C-520/21 art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Trybunał podkreślił przy tym, że przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę odsetek za zwłokę mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13, a ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy (tezy 76-79 wyroku w sprawie C-520/21). Trybunał podkreślił również, że ewentualne uznanie umowy kredytu hipotecznego za nieważną jest skutkiem stosowania nieuczciwych warunków przez bank. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć ze wspomnianej umowy (teza 82 wyroku C-520/21).
Analiza orzeczenia w sprawie C - 520/21 wskazuje, że pod pojęciem rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału, należy rozumieć wszelkie (poza odsetkami za opóźnienie) roszczenia finansowe, jakie bank może kreować na podstawie przepisów krajowych w związku z wykonaniem nieważnej umowy, niezależnie od tego czy będą one formułowane jako roszczenia o bezpodstawne wzbogacenie, o wynagrodzenie za korzystane z kapitału, o odszkodowane, waloryzację czy ewentualnie inaczej nazwane żądania finansowe i niezależnie od tego jaka podstawa prawna w ramach prawa krajowego zostanie przywołana na ich uzasadnienie. Niewątpliwie kwota 8.895,08 zł mająca stanowić stanowiącej wzrost realnej wartości kapitału udostępnionego powodom mieści się w tak rozumianym pojęciu rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału.
Jak wynika z postanowienia Trybunału z dnia 12 stycznia 2024 r. C-488/23 - artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że:
w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi.
Wobec rozliczenia stron według teorii salda Sąd nie analizował już pozostałych kwestii związanych z zarzutem potrącenia. Z tego też względu nie mógł zostać uwzględniony zarzut zatrzymania. Wskazać jedynie należy, iż Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 14 grudnia 2023r. C-28/22 orzekł, że artykuł 6 ust. 1 i artykuł 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że: stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy.
O kosztach orzeczono w oparciu o przepis art. 100 zd. 2 k.p.c., zasadzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 6.417,00 zł, obejmującą opłatę od pozwu, koszty zastępstwa procesowego (5.400,00 zł stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika dla podanej wartości przedmiotu sporu, 17,00 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa). Rozstrzygając w przedmiocie kosztów Sąd miał na względzie, iż istotą sporu była kwestia ważności umowy. Jako, że powodowie utrzymali się z żądaniem w tym zakresie Sąd uznał, że pozwany winien ponieść całość kosztów postępowania. Częściowe oddalenie żądania zapłaty nastąpiło na skutek przyjęcia przez Sąd tzw. koncepcji salda.
Gliwice, 18 grudnia 2025r.
SSO Katarzyna Banko.
Hasła tematyczne: Kredyt
168 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 8 grudnia 2025 r.
- Portal: 25 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.