- Sygnatura akt
- I C 59/20
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 18 lutego 2021 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Opublikowano w portalu
- 20 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Konkurencja i konsumenci
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Sąd stwierdził nieważność frankowego kredytu hipotecznego zawartego przez kredytobiorców z bankiem
Choć umowa nazywała się kredytem nominowanym do franka, sąd ustalił, że w rzeczywistości była indeksowana. Kredyt na 155 208,33 zł wypłacono w złotych i przeliczono na CHF po kursie banku.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 59/20
Dla firm: Nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze. Sąd bada, jak faktycznie przebiegały wypłata kredytu i spłata rat.
Wbrew nomenklaturze użytej w tytule umowy i w jej § 2 nie był to kredyt nominowany do CHF, ale klasyczny kredyt indeksowany.
Treść orzeczenia około 18 minut czytania
Sygn. akt I C 59/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 lutego 2021 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSO Łucja Oleksy-Miszczyk
Protokolant:
sekretarz sądowy Wioleta Motyczka
po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2021 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa R. M., E. M.
przeciwko (...) z siedzibą we W.
o ustalenie
1) ustala, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe oprocentowanie zawarta w dniu 16 lipca 2008 roku pomiędzy R. M. i E. M., a (...) we W. jest nieważna;
2) zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6.400 (sześć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
SSO Łucja Oleksy-Miszczyk
Sygnatura akt I C 59/20
Uzasadnienie
Powodowie R. M. i E. M. wnieśli o stwierdzenie nieważności umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF Nr (...) zawartej przez nich w dniu 16 lipca 2008r. z (...) we W. ewentualnie o stwierdzenie bezskuteczności niektórych (wskazanych w pozwie) postanowień umowy. Uzasadniając interes prawny w ustaleniu nieważności umowy wywodzili, iż nie przysługuje im dalej idące roszczenie, albowiem co prawda świadczyli na rzecz banku, nie było to jednak świadczenie nienależne, a zwrot środków, które wcześniej od pozwanego otrzymali. Podnieśli zarzuty braku pouczenia ich o ryzyku kursowym, abuzywności postanowień umowy dotyczących sposobu przeliczania waluty, stosowania różnych kursów przeliczeniowych do wypłaty i do spłaty świadczenia, braku uregulowania głównych świadczeń stron, ewentualnie ich niejednoznacznego uregulowania, sprzeczności treści umowy z dobrymi obyczajami i naruszenia interesów konsumenta.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zaprzeczył aby umowa była nieważna bądź zawierała klauzule abuzywne i wywodził, iż powodowie przed zawarciem umowy otrzymali wszystkie informacje pozwalające na świadome podjecie decyzji co do treści czynności prawnej.
Sąd ustalił co następuje:
Powodowie poszukiwali finansowania na zakup nieruchomości. Wartość nieruchomości obejmowała kwotę około 250.000 zł. Powodowie mieli środki własne w wysokości około 100.000 zł, na pozostałą część ceny zamierzali zaciągnąć kredyt. Przeprowadzili rozeznanie oferty kilku banków, ostatecznie zdecydowali się na zawarcie umowy z pozwanym. Z placówki banku zostali odesłani do pośrednika – poinformowano ich, że zawieraniem tego typu umów zajmują się pośrednicy. Powodowie skorzystali z biura pośrednictwa w S. tj. (...) (...). W dniu 2 czerwca 2008r. powodowie podpisali oświadczenie, iż dokonują wyboru kredytu nominowanego do waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, w szczególności tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat, a także wzrost całości zadłużenia ( oświadczenie k. 90,91). Wniosek kredytowy podpisany został przez powodów w dniu 19 czerwca 2008r. w obecności specjalisty do spraw kredytów – R. Z. (1) (k. 85).
Powodowie zawarli sporną umowę w dniu 16 lipca 2008r. (umowa k. 32 i nast.). Kredyt przeznaczony był na sfinansowanie nabycia nieruchomości. Właścicielem tej nieruchomości w wyniku nabycia miała zostać powódka. Wbrew nomenklaturze użytej w tytule umowy i w jej § 2 nie był to kredyt nominowany do CHF, ale klasyczny kredyt indeksowany. Zgodnie z § 2 ust 1 umowy Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 155.208,33 PLN nominowanego (powinno być :indeksowanego) do CHF, według kursu CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz. Z § 2 ust 2 umowy wynika, iż informacja o kwocie kredytu w CHF i wysokości kursu obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia kredytu, wysokości oprocentowania i wysokości i terminach płatności rat zostaną określone w „Harmonogramie spłat”. Harmonogram będzie przekazywany kredytobiorcy co 6 miesięcy na kolejny 6 – cio miesięczny okres. Pierwszy harmonogram zostanie przekazany kredytobiorcy niezwłocznie po uruchomieniu kredytu. Kredyt wypłacany był w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty (transzy) na CHF według kursu kupna CHF obowiązującego w Banku w dniu wypłaty (§ 3 ust. 2 umowy). W myśl § 5 ust. 3, 4 i 5 umowy wysokość rat kapitałowo – odsetkowych została ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF. Raty kredytu płatne miały być w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość CHF, na wskazany w umowie rachunek kredytu. Za datę spłaty raty kredytu przyjmuje się datę wpływu środków na rachunek bankowy. Kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w Banku w dniu wpływu środków.
Kredyt został wypłacony jednorazowo na podstawie dyspozycji z dnia 16 lipca 2008r. (k. 105). Przeliczenie wysokości wypłaconego świadczenia na CHF nastąpiło po kursie dnia 8 sierpnia 2008r. tj. po kursie 1,9170. Kwota kredytu przeliczona na CHF została przez pozwanego ustalona na 80. 964,18 CHF (pismo pozwanego z 11 sierpnia 2008r. k. 106).
W siedzibie oddziału Banku nie udzielano powodom żadnych informacji co do treści zamierzonej umowy kredytowej. Wszystkie rozmowy na ten temat prowadzone były w biurze pośrednika. Prowadzący biuro R. Z. (2) nie brał udziału w spotkaniach z powodami na żadnym etapie zawierania umowy. Praktyką biura nie było udzielanie klientom szczegółowych informacji i wyjaśnień dotyczących treści dokonywanej czynności prawnej –zdaniem świadka R. Z. (2) powinni robić to pracownicy banku, natomiast biuro zajmowało się wyłącznie pozyskiwaniem klientów. W rozmowach z powodami uczestniczyły dwie osoby – pani M., która w ocenie powoda nie była osobą kompetentną w zakresie udzielenia szczegółowych informacji o warunkach umowy i R. Z. (1), która zapewniła powodów, iż umowa ma charakter standardowy, jej postanowienia są zbliżone do postanowień podobnych umów zawieranych w innych bankach i nie podlegają negocjacji. Ofertę kredytu odniesionego do CHF przedstawiono powodom jako znacznie korzystniejszą od kredytu złotowego. Ryzyko kursowe przedstawiono powodom jako ograniczone. Demonstrowane powodom symulacje nie budziły ich niepokoju i utwierdziły w przekonaniu, że zawarcie umowy odniesionej do waluty obcej jest dla nich korzystne. Powodom nie zwrócono uwagi na fakt, że zapisy umowy odwołują się do dwóch rożnych kursów waluty tj. do kursu kupna przy wypłacie kredytu i do kursu sprzedaży przy spłacie rat. Nie zwrócono im również uwagi na to, że do przeliczeń stosowane będą kursy ustalane przez pozwanego.
Opisany wyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dowody z dokumentów i zeznań świadków R. Z. (2) i R. Z. (1), a także przesłuchanie stron, ograniczone do przesłuchania powoda, przeprowadzone na rozprawie w dniu 18 lutego 2021r. (k. 273 i nast.).
Sąd zważył co następuje:
Sporna umowa wbrew zwrotom użytym w jej tytule i w § 2 umowy, ma charakter umowy indeksowanej do waluty obcej (nie denominowanej), co oznacza, że wysokość kapitału w chwili zawarcia umowy określona jest w złotych, a przeliczenie na walutę obcą następuje w chwili wypłaty środków, a więc czasem (tak jak w niniejszej sprawie) w terminie odległym od dnia zawarcia umowy. Wysokość kapitału jaki pozostaje do spłaty nie jest więc z góry znana ani w walucie indeksacji ani w PLN.
Świadczenie Banku wypłacane zostało w złotych, a następnie przeliczone na CHF wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w dniu uruchomienia kredytu. Ustalony ostatecznie w ten sposób kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank.
Zgodnie z art.69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W praktyce banki w roku 2008 powszechnie oferowały konsumentom kredyty denominowane lub indeksowane do walut obcych. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011 r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016 r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015 r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017 r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. sygn. III CSK 159/17).
Za uzasadniony jednak należy uznać zarzut naruszenia dobrych obyczajów poprzez nieudzielenie powodom odpowiedniej informacji pozwalającej im na ocenę ryzyka związanego z zawarciem umowy i skutków jej zawarcia. Postępowanie dowodowe wykazało, że powodowie nie zostali należycie pouczeni o istniejącym ryzyku kursowym. Pouczenia takiego nie można uznać za wystarczające jeżeli sprowadza się ono tylko do formalnego stwierdzenia, że ryzyko takie istnieje, a tym bardziej kiedy sformułowane jest w taki sposób, że może konsumenta wprowadzać w błąd co do zakresu tego ryzyka, a tak, jak wynika z zeznań powoda, było w niniejszej sprawie. Z zeznań świadków powołanych przez pozwanego w żaden sposób nie wynika, aby osoby, którymi pozwany posługiwał się przy zawarciu umowy podejmowały jakikolwiek trud wyjaśnienia powodom konstrukcji indeksacji i udzielenia stosownych pouczeń. Jednocześnie powodowie byli zachęcani do zaciągnięcia zobowiązania powiązanego z walutą obcą poprzez uwypuklenie korzyści przy jednoczesnym bagatelizowaniu możliwego ryzyka z tym związanego. Nie zwrócono również uwagi powodów na te postanowienia umowne, które wpływały na wysokość ich obciążenia tj. na klauzule przeliczeniowe odnoszące się do kursu ustalanego przez jedną ze stron umowy, a także na zastosowanie tzw. spreadu, który miał bezpośredni wpływ na wysokość zobowiązania powodów wyrażonego w PLN.
Za trafne należy uznać zarzuty powodów dotyczące przyjętej w umowie klauzuli przeliczeniowej tj. oparcie jej na własnych kursach kupna i sprzedaży CHF, określanych dowolnie przez bank, skutkiem czego umowa na skutek indeksacji nie zawierała określenia głównego świadczenia kredytobiorcy, a konkretnie nie określała kapitału kredytu. Jednocześnie na skutek zastosowania ponownego przeliczenia rat na PLN, znowu przy zastosowaniu kursów (tym razem kursów sprzedaży) dowolnie ustalanych przez Bank, nie określała również w sposób jednoznaczny sposobu wyliczenia rat kapitałowo – odsetkowych (§ 2 i § 5 umowy).
Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.
Z kolei zgodnie z art. 385
1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).
Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców.
Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385
1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14).
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.
Dokonując oceny opisywanych wyżej warunków umownych Sąd brał pod uwagę również okoliczności zawierania umowy. Nie ma podstaw do przyjęcia że powodom udzielono w odpowiednim zakresie informacji co do zasad przeliczania świadczeń stron, skutków wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia, a także że zwrócono im uwagę na stosowanie rożnych tabel do świadczeń banku i kredytobiorców. Nie ma również podstaw do przyjęcia, iż powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385
1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Zdaniem sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powodów w niniejszej sprawie nie występuje).
Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.
Sąd podzielił stanowisko powodów co do istnienia po ich stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 189 k.p.c.).
W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo).
W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych).
Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, wydaje się nie mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy.
Na zamiar zwrotu otrzymanego świadczenia powołali się powodowie w uzasadnieniu żądania zgłoszonego w niniejszej sprawie, wywodząc o podstawach rozliczenia stron wedle teorii salda i uzasadniając w ten sposób istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy. Przy przyjęciu tego rodzaju założenia interes ten niewątpliwie istnieje – powodom na chwilę złożenie pozwu nie przysługiwało roszczenie dalej idące (roszczenie o zapłatę) natomiast ustalenie nieważności umowy usuwa niepewność prawną dotyczącą obowiązku uiszczania przez powodów rat kapitałowo – kredytowych na przyszłość.
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c., zasądzając od pozwanego na przez powodów solidarnie zwrot opłaty i kosztów zastępstwa procesowego.
SSO Łucja Oleksy-Miszczyk
Hasła tematyczne: Kredyt
2070 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 18 lutego 2021 r.
- Portal: 20 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.