Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II AKa 299/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
11 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
4 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Rozporządzenie kar łącznych wobec recydywisty z ponad 90 przestępstwami. Sąd obniżył trzy kary, wyrok utrzymał w mocy

Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania

Spór

Obrońca skazanego A. K. domagał się obniżenia kar łącznych przez maksymalne zastosowanie zasady absorpcji, zarzucając rażącą surowość.

Ustalenia sądu

Skazany był karany w około trzydziestu sprawach za ponad 90 przestępstw popełnionych na przestrzeni ponad pięciu i pół roku. Opinie administracji zakładu karnego o braku postępów w resocjalizacji sąd uznał za wiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny obniżył kary łączne do 3 lat i 9 miesięcy, 5 lat oraz 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy i zwolnił skazanego z kosztów sądowych.

Dlaczego

Sąd uznał, że wyrok łączny nie może pogarszać sytuacji skazanego w porównaniu z wykonaniem kar jednostkowych, dlatego obniżył kary, ale nie zastosował pełnej absorpcji ze względu na liczbę przestępstw.

Więcej o sprawie

Skazany miał ponad dwadzieścia skazań, a kary łączne obniżono tylko nieznacznie, bo wyrok łączny nie mógł pogorszyć jego sytuacji wobec kar pierwotnych.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
Sygnatura
II AKa 299/25

Treść orzeczenia około 28 minut czytania

Sygn. akt

II AKa 299/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

dnia 11 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Piotr Michalski

Sędziowie: Izabela Pospieska

(del.) Agata Adamczewska

Protokolant: prot. sąd. Krzysztof Puczko

przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Michała Moczyńskiego

po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2025 r.

sprawy skazanego

A. K. (K.)

o wydanie wyroku łącznego,

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku łącznego Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 1 sierpnia 2025 r. sygn. akt III K 560/24

I. obniża wymierzone skazanemu kary łączne pozbawienia wolności:

a/ w pkt 2 – do

3 (trzech) lat i 9 (dziewięciu) miesięcy,

b/ w pkt 3 – do

5 (pięciu) lat oraz

c/ w pkt 4 – do

4 (czterech) lat i 4 (czterech) miesięcy;

II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III. na podst. § 2 pkt 1, § 17 ust. 5 i § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz. 763) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. S. kwotę 295,20 zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

IV. na podst. art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. zwalnia skazanego w całości od obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

A. A.

P. M.

I. P.

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok łączny Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 7 października 2025 r., sygn. akt III K 560/24

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

co do kary

Podniesione zarzuty

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

Fakty uznane za udowodnione

1. A. K. (1)

Dotychczasowa karalność skazanego oraz przebieg odbywania kary oraz brak postępów w zakresie resocjalizacji

Opinia o skazanym sporządzona przez Dyrektora Zakładu Karnego w K. z dnia(...) r. wraz z danymi o odbytych karach pozbawienia wolności

k. 551-559

2. A. K. (1)

Dotychczasowa karalność skazanego oraz przebieg odbywania kary oraz brak postępów w zakresie resocjalizacji

Akta Ewidencyjne dot. A. K. (1), trzy teczki osobo-poznawcze dot. A. K. (2)-niewskiego oraz trzy teczki osobopoznawcze Akta osobowe: Część (...) dot. A. K. (1)- skiego nadesłane przez Zakład Karny w K.

Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Dowody wymienione w pkt 2.1.1.1 oraz 2.1.1.2.

Wszystkie te dowody Sąd uznał za zasługujące na przymiot wiarygodności. Akta osobowe skazanego prowadzone przez administrację jednostek penitencjarnych, w których skazany na przestrzeni lat przebywał nie budzą wątpliwości co do ich autentyczności. Gdy idzie natomiast o opinię o skazanym sporządzoną przez administrację Zakładu Karnego w K., gdzie aktualnie przebywa A. K. Sąd również nie miał wątpliwości co do autentyczności tego dokumentu oraz jego wartości dowodowej. Zawarto w nim informacje na temat zachowania się skazanego w trakcie pobytu w jednostce penitencjarnej i Sąd Apelacyjny nie widzi podstaw by je kwestionować. Dokument ów został sporządzony zgodnie z przepisami oraz w granicach kompetencji osób go wystawiających i – wbrew twierdzeniom skazanego zawartym w szeregu pismach kierowanych tak do sądu jak i do innych instytucji – brak jest podstaw by twierdzić, że osoby te celowo, i to niezgodnie z prawdą, miałyby podawać w nim informacje dla skazanego niekorzystne tym bardziej, że informacja ta zawiera również informacje korzystne dla A. K.

Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

.

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Niewspółmierność (surowość) wymierzonej skazanemu kary.

Niezasadny

Na wstępie Sąd Apelacyjny zastrzec pragnie, że ponieważ Sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia (art. 433 § 1 k.p.k.), tylko dla porządku wskazuje, iż w sprawie nie jest przedmiotem sporu ani sposób połączenia kar jednostkowych wymierzonych skazanemu, ani w której postaci (tj. z którego okresu obowiązywania) winny mieć zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy dotyczące kary łącznej w związku z czym do kwestii tych nie będzie się odnosił.

Rozpoznając zatem merytorycznie apelację obrońcy skazanego wskazać należy w pierwszym rzędzie, iż Sąd orzekający wydając wyrok łączny powinien przede wszystkim rozważyć, czy istnieją przesłanki z art. 85 § 1 k.k. do wydania wyroku łącznego, a po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi, zbadać, czy pomiędzy poszczególnymi czynami, za które kary już wymierzono istnieje ścisły związek podmiotowo-przedmiotowy, czy też związek ten jest dość odległy lub w ogóle go brak. Ponadto powinien zdecydować, czy okoliczności, które zaistniały już po wydaniu poprzednich wyroków przemawiają za korzystnym, czy niekorzystnym dla skazanego ukształtowaniem kary łącznej.

W ugruntowanym w tym względzie orzecznictwie wielokrotnie zwracano uwagę na potrzebę rozważenia związku podmiotowego i przedmiotowego zachodzącego pomiędzy zbiegającymi się czynami, co w poważnej mierze decyduje o zastosowaniu w mniejszym lub większym stopniu zasady absorpcji przy wymierzaniu kary łącznej. Im bliższe są związki czasowe i rodzajowe pomiędzy zbiegającymi się przestępstwami, tym bardziej wskazane jest zastosowanie zasady absorpcji i odwrotnie – im te związki są odleglejsze, tym bardziej ma zastosowanie zasada kumulacji przy wymiarze kary łącznej. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1983 r. w sprawie o sygn. IV KR 213/83, opubl. w OSNKW z 1984 r., z. 5-6, poz. 65, czy też z dnia 11 lutego 1976 r. w sprawie o sygn. I KR 292/75, opubl. w OSNKW z 1986 r., z 10-12, poz. 128).

Tak więc poza sporem pozostaje – wbrew temu czego chciałaby obrońca skazanego – że z istoty instytucji kary łącznej wynika, że kara ta może być wymierzona przy zastosowaniu tak zasady absorpcji, jak i kumulacji. Transponując powyższe na realia niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż o ile zgodzić się można z obrońcą skazanego, że jest przy wymiarze kary łącznej dopuszczone stosowanie zasady pełnej absorpcji, o tyle zasada ta, podobnie jak zasada pełnej kumulacji, jest rozstrzygnięciem skrajnym, które znajduje zastosowanie w zupełnie wyjątkowych, nietypowych sytuacjach. Natomiast priorytetową zasadą wymiaru kary łącznej powinna być zasada asperacji (por. A. Marek: Komentarz, Kodeks karny, Warszawa 2004 rok s. 293; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1975 r. w sprawie o sygn. Rw 628/75, opubl. w OSNKW z 1976 r., z. 2, poz. 33, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 listopada 2003 r. w sprawie o sygn. II AKa 339/03, opubl. w LEX nr 183336; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 kwietnia 2006 r. w sprawie o sygn. II AKa 80/06, opubl. LEX nr 183575). Bez wątpienia analizowana sprawa nie stanowi wyjątkowego przypadku, uzasadniającego odstąpienie od powyższej zasady.

W odniesieniu do powyższego w ocenie Sądu Odwoławczego w pełni aktualnym pozostaje aprobowany przezeń wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 1979 r. opubl. OSNKW 1979 r., nr 9 poz.92, gdzie wyrażono zapatrywanie, iż

„w razie orzekania kary w warunkach wyroku łącznego sąd powinien kierować się podobnymi względami jak przy orzekaniu kary łącznej w wypadku jednoczesnego osądzenia kilku czynów. Okoliczność bowiem, że czyny sprawcy w jednym wypadku zostały ujawnione oraz osądzone jednocześnie, a w innym nie, choć byłyby podstawy do orzeczenia kary łącznej, gdyby tylko były od razu sądowi znane, nie może zmienić karnomaterialnej oceny tych czynów z punktu widzenia stopnia ich społecznego niebezpieczeństwa”. Łącząc kary wymierzone w poszczególnych wyrokach należy mieć przy tym na względzie cel praktyczny polegający na uchyleniu kar jednostkowych i połączeniu ich w jedną, a tym samym kompleksowym podsumowaniu odpowiedzialności karnej sprawcy oraz uchyleniu swoistej „konkurencyjności” kar w postępowaniu wykonawczym.

Nie może przy tym umknąć uwadze to, że orzekanie wyroku łącznego wiąże się w orzecznictwie z interesem procesowym oskarżonego tylko w ostatniej kolejności. Rozumieć to należy zaś przede wszystkim w ten sposób, że orzeczenie kary łącznej w wyroku łącznym nie może pociągać skutków mniej korzystnych od tych, jakie wypływają dla skazanego z wykonania poszczególnych kar podlegających połączeniu. To jednak umknęło uwadze Sądu I instancji, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia, który orzekając o trzech karach łącznych – czyniąc to całkowicie prawidłowo, tak gdy idzie o wybór jednego z kilku „konkurencyjnych” porządków prawnych możliwych do zastosowania, jak i o samą konstrukcję kar w sensie utworzenia kolejnych zbiegów realnych – określił ich łączny wymiar na zasadniczo wyższy niż suma kar podlegających łączeniu. Innymi słowy o ile suma wymierzonych skazanemu przez Sąd meriti kar łącznych (po połączeniu kar wymierzonych skazanemu w sprawach o sygn. II K 735/17, II K 116/18, II K 891/18, II K 356/21, II K 707/21, II K 396/18, II K 363/21, II K 435/22, II K 447/22, II K 1024/22, II K 206/23) wynosi 13 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności, o tyle suma kar, które skazany winien byłby odbyć, gdyby nie doszło do wydania wyroku łącznego (a więc kar wymierzonych skazanemu wyrokiem łącznym w sprawie o sygn. III K 179/23 oraz kar, które w skład kary łącznej wymierzonej tymże wyrokiem nie weszły a więc w sprawach o sygn. II K 116/18, II K 435/22, II K 447/22, II K 1024/22 i II K 206/23 i II K 181/24) wynosiła 13 lat i 1 miesiąc pozbawienia wolności.

Przechodząc natomiast w związku z tym już wprost do zarzutu apelacji obrończej dotyczącego rażącej niewspółmierności wymierzonej skazanemu kary łącznej pozbawienia wolności Sąd Okręgowy zważył co następuje.

Sformułowany przez obrońcę skazanego zarzut rażącej niewspółmierności kary nałożył na Sąd Apelacyjny obowiązek zbadania, czy Sąd Okręgowy w Poznaniu, wymierzając skazanemu A. K. (1) trzy kary łączne: 4 lat miesięcy pozbawienia wolności (pkt 2), 5 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności (pkt 3) oraz 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt 4) nie przekroczył granic wynikających z treści art. 53 k.k. i art. 85a k.k.

Podniesiony zarzut odwołuje się zatem do kategorii ocen bowiem wymiar kary należy do kategorii ocen. Podkreślenia wymaga, że o rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. nie można mówić w sytuacji, gdy sąd orzekający uwzględnił wszystkie okoliczności wiążące się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami wymiaru kary. O rażącej niewspółmierności kary nie można mówić w szczególności, gdy granice swobodnego uznania sędziowskiego, stanowiącego ustawową zasadę wymiaru kary, nie zostały przekroczone, co podkreślał Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 8 lipca 1982 r. w sprawie o sygn. Rw 542/82 (OSNKW z 1982 r., z. 12, poz. 90). Ustawodawca wskazując w treści art. 438 pkt 4 k.p.k. niewspółmierność wymierzonej kary jako względną przyczynę odwoławczą, zaznacza jednocześnie, że niewspółmierność ta ma mieć charakter rażący, a więc duży, istotny, nie dający się zaakceptować. Dopiero wówczas dojść może do zmiany zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wymiaru kary.

Rozważając zatem podniesiony w apelacji zarzut wymierzenia skazanemu kary rażąco niewspółmiernie łagodnej bądź surowej (w zależności od kierunku apelacji) należy podkreślić, że zarzut ów, jako należący do kategorii ocen, można zasadnie podnosić tylko wówczas, gdy kara – jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia – nie uwzględnia w sposób właściwy wszystkich istotnych okoliczności wiążących się z poszczególnymi dyrektywami i wskazówkami jej wymiaru, a inaczej mówiąc, gdy granice swobodnego uznania sędziowskiego, stanowiące ustawową (art. 53 k.k.) zasadę sądowego wymiaru kary, zostały przekroczone i orzeczona kara w odczuciu społecznym jest karą niesprawiedliwą.

„Niewspółmierność kary” jest pojęciem ocennym i żaden przepis kodeksu postępowania karnego nie określa ustawowych granic współmierności. Jedynymi ustawowymi wyznacznikami kary, których przekroczyć nie można, są przede wszystkim przepisy części szczególnej kodeksu karnego, a także przepisy części ogólnej kodeksu karnego określające zasady wymiaru kary.

Sąd Najwyższy poprzez swoje orzecznictwo starał się znaleźć „miarę” dla kryterium „współmierności”. Tak więc w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 listopada 1973 roku (sygn. akt III Kr 254/73, opublikowanym w OSNPG z 1974 r., z. 3-4) Sąd Najwyższy stwierdził, iż

„rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 387 pkt 4 k.p.k.

(odpowiadający art. 438 pkt 4 obecnie obowiązującemu k.p.k. – przyp. S.A.)

zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można by było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd I instancji a karą jaką należałoby wymierzyć w instancji rewizyjnej, w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 50 k.k.

(obecnie art. 53 k.k. – przyp. S.A.)

oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo Sądu Najwyższego”. Rażąca niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu (skazanemu) kary zachodzi wtedy, gdy suma zastosowanych kar i środków karnych za przypisane skazanemu przestępstwo nie uwzględnia należycie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, z jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego. W treści art. 438 pkt 4 k.p.k. mowa jest o niewspółmierności rażącej, uznać zatem należy, że chodzi tu o dysproporcję znaczną, bijącą wręcz w oczy, a nie o ewentualne drobne różnice w ocenach sądu pierwszej i drugiej instancji. Nie może być zatem w ramach tej przyczyny odwoławczej dokonywana korekta w każdej sytuacji, w której sąd odwoławczy dochodzi do wniosku, że karę należałoby ukształtować nieco odmiennie, tj. że kara jest po prostu zbyt surowa lub zbyt łagodna. (Z. Gostyński (red.), J. Bratoszewski, L. Gardocki, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański, S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom II, Dom Wydawniczy ABC, 1998.). Także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 1995 r. w sprawie o sygn. akt II KRN 198/94 (OSNPK z 1995 r., z. 6, poz. 18) stwierdził, iż

„na gruncie art. 387 pkt 4 [ob. 438 pkt 4] k.p.k. nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - »rażąco« niewspółmierną, tj. niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować.”

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należało, iż – zwłaszcza zważywszy na to co powiedziano powyżej odnośnie wzajemnych relacji kar pozbawienia wolności wymierzonych przez Sąd I instancji a kar, które skazany by odbywał, gdyby wyroku łącznego nie wydano – orzeczenie o karze razi swą surowością.

Skarżąca podważa prawidłowość zastosowania zasady asperacji z punktu widzenia ustaleń faktycznych co do przesłanek jej przyjęcia, zasadzając swoją argumentację na stwierdzeniu, iż „

skazany podejmuje aktywne działania celem pomyślnego procesu resocjalizacji” podkreślając, że A. K. był piętnastokrotnie nagradzany regulaminowo, uczestniczył w programach resocjalizacyjnych i readaptacyjnych prezentując krytyczny stosunek do popełnionych przestępstw. Jeszcze dalej w szeregu swych pism idzie sam skazany podważając rzetelność sporządzonej o nim opinii przez administrację jednostki penitencjarnej, w której przebywa i stawianych mu w niej zarzutów co do jego wcześniejszego zachowania i postępowania grożąc nawet wytaczaniem pozwów o naruszenie dóbr osobistych.

O ile zatem Sąd Apelacyjny zgadza się w pełni z argumentacją Sądu Okręgowego co do okoliczności, które winny zostać uwzględnione w procesie kształtowania wysokości kary łącznej – uzasadnienie w tym zakresie zostało sporządzone z godną pochwały ponadprzeciętną dokładnością i skrupulatnością – o tyle, co już sygnalizowano wcześniej, nie znajduje uzasadnienia dla sytuacji, która nastąpiło w wyniku wydania zaskarżonego wyroku łącznego. Oczywiście Sąd Apelacyjny zgadza się w pełni z tym, że celem postępowania w sprawie o wydanie wyroku łącznego nie jest wcale polepszenie sytuacji skazanego, ale jej uporządkowanie, niemniej nie może zgodzić się z tym by wydanie wyroku łącznego sytuację skazanego pogarszało, co zresztą w przypadku A. K. ma jeszcze jedno szczególne uzasadnienie. Mianowicie, gdyby przyjąć za zasadne rozwiązanie zaproponowane w zaskarżonym wyroku, tj. wymierzenie kar takich jak te wynikające z wyroku Sądu I instancji przy zastosowaniu przepisów dotyczących kary łącznej – tak jak to uczynił Sąd Okręgowy – w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami (...)19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem (...)19 (Dz. U. z 2025 r., poz. 1738) obowiązującym w okresie od dnia 24 czerwca 2020 r. a przed nowelą, która weszła w życie z dniem 1 października 2023 r. należałoby poczynić rozważania – zgodnie z normą art. 4 § 1 k.k. – czy rzeczywiście owo brzmienie jest z punktu widzenia skazanego najkorzystniejsze. Przecież mogłoby się okazać, że zastosowanie przepisów o karze łącznej obowiązujących przed nowelą ustawą covidową, ograniczające możliwość łączenia kar już wykonanych, byłoby dla A. K. względniejsze w tym sensie, że do wydania wyroku łącznego w takiej formie by po prostu nie doszło, tj. nie zostałyby połączone wszystkie te kary, które zaskarżonym wyrokiem połączono, a i łączeniu podlegałaby kara łączna wymierzona wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego w P. w sprawie o sygn. (...), a nie jednostkowe kary, które połączono tymże wyrokiem łącznym.

Poza powyższym mankamentem Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się natomiast jakichkolwiek innych błędów w postępowaniu Sądu Okręgowego. Wręcz przeciwnie uznał, iż niezwykle rzetelnie i drobiazgowo Sąd ten z jednej strony poddał ocenie sylwetkę oskarżonego dokonując niejako oceny jego postępów resocjalizacyjnych od czasu osadzenia go w jednostce penitencjarnej, z drugiej zaś poddał analizie charakter oraz ilość i rozmiar przestępstw, których skazany się dopuścił i za które wymierzono mu kary podlegające łączeniu. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odznacza się – co wymaga szczególnego podkreślenia – ponadprzeciętną wręcz skrupulatnością i dogłębnością przeprowadzonej analizy okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego dając jasną i nie budzącą odpowiedź na pytanie jakie i w jakim zakresie okoliczności Sąd a quo poczytał na korzyść skazanego a jakie na jego niekorzyść. Sąd I instancji swoje stanowisko przedstawił więc w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób szczegółowy i wyczerpujący i Sąd Apelacyjny w pełni się z argumentacją tam zawartą zgadza. W tym kontekście zaznaczenia wymaga, że – jak przyjmuje się to powszechnie w orzecznictwie – w takiej sytuacji, jeśli Sąd Odwoławczy podziela w pełni dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę dowodów, może zaniechać szczegółowego odnoszenia się w uzasadnieniu swojego wyroku do zarzutów apelacji, gdyż byłoby to zbędnym powtórzeniem argumentacji tego sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2009 r., w sprawie o sygn. III KK 381/08, opubl. Lex Nr 512100, postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 10 października 2007 r., w sprawie o sygn. III KK 120/07, opubl. Lex Nr 322853, z dnia 2 sierpnia 2006 r., w sprawie o sygn. II KK 238/05, opubl. Lex Nr 193046).

Odnosząc się przy tym do treści samej apelacji stwierdzić należy, iż – gdy idzie o argumentację tam zawartą – jest ona odwrotnieproporcjonalna do stanowiska przedstawionego w motywach zaskarżonego wyroku i wobec wielości i trafności argumentów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie sposób zapatrywań obrońcy podzielić w jakimkolwiek stopniu.

Nie przekonuje również stanowisko samego skazanego przedstawione w szeregu pismach kierowanych tak do sądów (Okręgowego i Apelacyjnego) jak i innych adresatów, które to pisma „do wiadomości” Sądu skazany przesłał, a w szczególności w jego piśmie procesowym z dnia (...) r. (k. 426-435) nazwanym błędnie „apelacją”. Z pism tych zresztą wyłania się obraz bardzo roszczeniowej postawy samego skazanego, który – podkreślając okoliczności mające świadczyć na jego korzyść – właściwie w prosty sposób neguje wszystkie te, które dla niego są niekorzystnymi w swoisty sposób strasząc nawet pozwami osoby i instytucje, które w swych opiniach wskazują również na okoliczności negatywne dla skazanego. Sąd Apelacyjny w tym celu, wychodząc niejako naprzeciw wnioskom dowodowym skazanego, przeprowadził dowód z całości dokumentacji o A. K. (1) zgromadzonej w toku kilkukrotnego i długotrwałego okresu izolacji go w jednostkach penitencjarnych.

Tak więc w pierwszym rzędzie wskazać należy, iż skazany, domagając się uwzględnienia w większym stopniu przy kształtowaniu kary łącznej zasady absorpcji, całkowicie pomija jedno z najistotniejszych kryteriów mających wpływ na wysokość kary łącznej a mianowicie kwestię związku czasowego oraz przedmiotowego przestępstw, za które wymierzono kary podlegające łączeniu (na co zwracano uwagę już wcześniej – por. str. 4 niniejszego uzasadnienia). A. K. (1) kompletnie jakby zapomina o tym, iż łączeniu podlegają nie dwie, trzy kary lecz kary wymierzone jedenastoma w sumie wyrokami i to w trzech przypadkach chodzi o sprawy, w których A. K. był skazywany za kilka przestępstw. Co więcej, z pola widzenia nie może umknąć i to, że w swym dorosłym życiu A. K. był karany niemal w trzydziestu sprawach za ponad 90 (!) przestępstw. Były to przy tym przestępstwa skierowane przeciwko bardzo różnym dobrom chronionym prawem (przeciwko mieniu, przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przeciwko wolności, przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego). Kary, które podlegały łączeniu zostały przy tym wymierzone za przestępstwa popełnione na przestrzeni ponad 5 i pół roku a więc przez bardzo długi okres. Są to wszystko okoliczności, które znamionują skazanego jako wysoce zdemoralizowanego i zatwardziałego przestępcę, który nie ma nawet elementarnego poszanowania dla obowiązujących norm prawnych oraz zasad współżycia społecznego, a z popełniania przestępstw uczynił sobie sposób na życie, której to okoliczności skazany w ogóle nie bierze pod uwagę, a którą trafnie uwypukla w swym uzasadnieniu Sąd Okręgowy. Musiało to znaleźć odbicie w odpowiednio surowym potraktowaniu skazanego i tak też ocenił to Sąd Okręgowy z czym Sąd Apelacyjny w pełni się zgadza.

Sąd Apelacyjny nie znajduje również podstaw do podważenia trafności i wiarygodności sporządzonych przez administrację jednostki penitencjarnej, w której skazany aktualnie przebywa opinii o skazanym. Lektura całości akt osobowych dotyczących A. K. (1) tylko potwierdza bowiem negatywne opinie jakie wystawili o nim Dyrektorzy Zakładu Karnego we W. (w postępowaniu przed Sądem I instancji – k. 385-387) i w K. (w postępowaniu odwoławczym – k. 551-553). Jakkolwiek więc decyzją z dnia (...) r. odwołano zakwalifikowanie skazanego z kategorii osadzonych stwarzających poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa dla zakładu karnego lub aresztu śledczego, to jednak do tego czasu był on do tej kategorii zakwalifikowany o czym zadecydowało m. in. to – jak wynika to z treści wniosku w sprawie weryfikacji – że A. K. podczas dokonywania kontroli osobistej po powrocie w dniu (...) r. z konwoju zaczął w Zakładzie Karnym w R. ubliżać funkcjonariuszowi Służby Więziennej a następnie odepchnął oddziałowego próbując opuścić pomieszczenie chwytając w ręce taboret. Jakkolwiek przy tym, co stało się powodem do zmiany kwalifikacji, pobyt skazanego w jednostce penitencjarnej oceniano początkowo pozytywnie, to – co również wynika wprost ze sporządzającej wykonującego konwój skazanego na rozprawę funkcjonariusza Policji notatki urzędowej z dnia (...) r. – podczas konwojowania, a w szczególności już po odprowadzeniu go z sali rozpraw do pomieszczeń dla osób konwojowanych, A. K. stał się agresywny, wykrzykiwał, odsuwał barkiem funkcjonariusza Policji uniemożliwiając mu zamknięcie celi i nie wykonywał poleceń tegoż funkcjonariusza. Został za to zresztą sporządzony wniosek z dnia (...) r. o wymierzenie skazanemu kary dyscyplinarnej. Kolejny taki wniosek został dalej sporządzony w dniu (...) r. za to, że podczas wizytacji celi skazany leżał w niezaścielonym łóżku. W dniu (...) r. A. K. (1) powrotnie zakwalifikowano więc do kategorii osadzonych stwarzających poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa dla zakładu karnego lub aresztu śledczego, które to zakwalifikowanie, wobec braku postępów w resocjalizacji (m. in. brak nagród, odmowa udziału w programie resocjalizacyjnym „warsztaty A.”), decyzjami Komisji Penitencjarnej z dnia (...)r., (...) r. (w dwóch pierwszych przypadkach decyzje te utrzymał w mocy Sąd Penitencjarny) zostało przedłużone. A. K. nadal przy tym jest zakwalifikowany do odbywania kary w podgrupie (...)z uwagi na to, że – jak wynika to z decyzji Komisji Penitencjarnej z dnia (...) r. – postępy skazanego w resocjalizacji uznano za umiarkowane (z uwagi na nieukończony proces terapeutyczny, brak przesłanek do udzielenia nagród regulaminowych w trakcie pobytu w oddziale terapeutycznym, potrzebę dalszej pracy nad sobą i zmianą zachowania problemowego, niewystarczające zaangażowanie w proces terapeutyczny). Jak widać więc, całość akt osobopoznawczych w pełni uzasadnia – wbrew temu co twierdzi sam skazany – prawdziwość i rzetelność sporządzonych opinii o skazanym przez administracje kolejnych jednostek penitencjarnych, w których A. K. przebywa.

Mając zatem powyższe na uwadze, a w szczególności argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, brak było podstaw do uwzględnienia apelacji obrońcy skazanego w większym zakresie a w szczególności by karę łączną wymierzoną skazanemu ukształtować na zasadzie pełnej absorpcji. Oznaczałoby to bowiem de facto, iż A. K. za wszystkie inne przestępstwa, za które został skazany poza tymi, za które wymierzono mu kary najsurowsze w przypadku każdego z trzech zbiegów jakie zaszły w niniejszej sprawie, nie poniósłby żadnej kary.

Kary te w ocenie Sądu odwoławczego mieszczą się w granicach sędziowskiego uznania w rozumieniu art. 53 § 1 k.k., a nadto w należytym stopniu uwzględniają okoliczności ważące na jej wymiarze. Sąd Odwoławczy, podzielając zresztą w pełni stanowisko Sądu I instancji, który prawidłowo ustalił i uwzględnił wszystkie okoliczności wpływające na jej wymiar, w należyty sposób oceniając opinię o skazanym i poszczególne skazania przez pryzmat ich przedmiotowych i podmiotowych związków, uznał, że nie ma jakichkolwiek podstaw do pełniejszego zastosowania przy wymiarze kary łącznej postulowanej przez skarżącą reguły absorpcji, tym bardziej, że i tak wymierzone A. K. kary łączne w dużym zakresie zasadę absorpcji uwzględniły. Sąd odwoławczy podziela przy tym pogląd, iż popełnienie więcej niż dwóch przestępstw (a skazany dopuścił się ich ponad dwadzieścia gdy idzie o kary podlegające łączeniu) jest istotnym czynnikiem prognostycznym, przemawiającym za orzekaniem kary łącznej surowszej od tej wynikającej z dyrektywy absorpcji, którą to należy stosować bardzo ostrożnie, biorąc pod uwagę negatywną co do sprawcy przesłankę prognostyczną, jaką jest właśnie popełnienie kilku przestępstw oraz wcale nie tak wzorowe jak wskazuje to apelująca a zwłaszcza sam skazany zachowanie w trakcie pobytu w jednostce penitencjarnej. W przeciwnym wypadku wymierzenie kary wynikającej z zasady absorpcji prowadziłoby do premiowania sprawcy popełniającego nie jedno, a więcej przestępstw, zatem prowadziłoby do praktycznej bezkarności innych zachowań zabronionych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 maja 2008 r. w sprawie o sygn. II AKa 129/08, opubl. w Biul.SAKa z 2008 r., z. 3, poz. 8). Okoliczność tą zresztą miał także w polu widzenia Sąd orzekający, który zasadnie odwołał się do utrwalonej u skazanego tendencji do łamania obowiązującego porządku prawnego i fiaska dotychczasowych odziaływań resocjalizacyjnych, wskazując na uprzednią wielokrotną karalność skazanego i dotychczasową bezskuteczność poprzednio orzekanych kar wolnościowych i stosowanych środków probacyjnych. Tymczasem skarżąca, a zwłaszcza sam skazany, skrzętnie pomijają te niesporne fakty, eksponując wyłącznie rzekome postępy w resocjalizacji A. K., co dodatkowo osłabia siłę ich argumentacji i czyni ją w zasadzie gołosłowną.

Sąd Apelacyjny pragnie wreszc ie z całą mocą podkreślić, iż kara łączna, wbrew zapatrywaniom skarżącej i prezentującego postawę wybitnie roszczeniową skazanego, nie powinna być postrzegana li tylko, jako instytucja mająca działać na korzyść skazanego, swoista premia, ale jako instytucja gwarantująca racjonalną politykę karania w stosunku do sprawcy wielu – pozostających w realnym zbiegu – przestępstw. Okoliczności mające miejsce po podlegających łączeniu skazaniach nie są co prawda pozbawione znaczenia (chodzi przede wszystkim o przebieg procesu resocjalizacji sprawcy – zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 września 1998 r. w sprawie o sygn. II AKa 181/98, opubl. w Prok. i Pr. z 1999 r., z. 4, poz. 24; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 kwietnia 1994 r. w sprawie o sygn. II AKr 26/94, opubl. w KZS 1994, z. 5, poz. 14), jednakże nie należy przydawać im rangi decydującej. Jest to wyłącznie kryterium subsydiarne – w tym zakresie należy podzielić pogląd wyrażony w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 listopada 2006 r. w sprawie o sygn. II AKa 218/06, opubl. w KZS z 2006 r., z. 12, poz. 23).

Kierując się powyższymi zapatrywaniami, jak również odwołując się do prawidłowo ustalonych i w należytym stopniu uwzględnionych przez Sąd Okręgowy okoliczności relewantnych z punktu widzenia wymiaru kary łącznej w wyroku łącznym, Sąd Apelacyjny uznał, że orzeczone wobec skazanego A. K. (1) kary łączne w wymiarze odpowiednio: 3 lat i 9 miesięcy, 5 lat oraz 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, na zasadzie asperacji, na pewno nie są karami nazbyt surowymi i to w stopniu rażącym. Z jednej bowiem strony pozwalają one unikać nieuzasadnionego premiowania sprawcy popełniającego kilka przestępstw – do czego prowadzi dyrektywa absorpcji oznaczająca w istocie wymiar kary za jedno z pozostających w zbiegu przestępstw oraz praktyczną bezkarność w zakresie pozostałych; z drugiej pozwala uniknąć konsekwencji w postaci kumulacji dolegliwości wynikających z orzeczonych jednostkowymi wyrokami kar, a tym samym naruszenia zasady racjonalności wymiaru kary i zasady humanitaryzmu stosowania kar i środków karnych oraz poszanowania godności człowieka – do czego prowadzi oparcie wymiaru kary łącznej na dyrektywie kumulacji.

zmiana zaskarżonego wyroku i obniżenie kary łącznej pozbawienia wolności poprzez zastosowanie w maksymalnym stopniu zasady absorpcji ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Częściowo zasadny

O ile koniecznym stało się dokonanie nieznacznej modyfikacji kar łącznych wymierzonych skazanemu o tyle za całkowicie nieuzasadnionym był wniosek o wymierzenie kar łącznych przy maksymalnym zastosowaniu zasady absorpcji przy kształtowaniu ich wysokości. Kary zmodyfikowane przez Sąd Apelacyjne w jego ocenie są karami sprawiedliwymi i należycie wyważonymi, które nie rażą swoją surowością i zapewniają realizację celów kary – tak indywidualno- jak i ogólnoprewencyjnych.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

Przedmiot utrzymania w mocy

Wyrok Sądu I instancji utrzymano w mocy poza wysokością poszczególnych kar łącznych wymierzonych skazanemu.

Powodem utrzymania wyroku w mocy jest niezasadność zarzutów tak apelacji obrońcy skazanego jak i stanowiska samego A. K. w jakimkolwiek zakresie, jak też brak podstaw wskazanych w art. 439, 440 i 455 k.p.k., uzasadniających zmianę lub uchylenie wyroku poza granicami zarzutów i wniosków apelacji.

Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

Przedmiot i zakres zmiany

Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył wymierzone skazanemu kary łączne pozbawienia wolności:

a/ w pkt 2 – do 3 lat i 9 miesięcy,

b/ w pkt 3 – do 5 lat oraz

c/ w pkt 4 – do 4 lat i 4 miesięcy;

Jak już to podkreślano w pkt 3.1. powodem zmiany jest nie tyle błędy w ustaleniach okoliczności, które miały wpływ na wysokość wymierzonych kar, ile wzgląd na to by po wydaniu wyroku łącznego sytuacja skazanego nie stała się mniej korzystna niż gdyby wyroku łącznego nie wydano.

Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

na podst. § 2 pkt 1, § 17 ust. 5 i § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz. 763) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. S. kwotę 295,20 zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

Koszty procesu

pkt III i IV

Orzekając o kosztach postępowania Sąd Apelacyjny w pierwszym rzędzie na podst. § 2 pkt 1, § 17 ust. 5 i § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz. 763) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. S. kwotę 295,20 zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym mając na względzie to, iż w sprawie odbyła się jedna rozprawa a obrońca złożyła stosowny wniosek ;poparty oświadczeniem, iż koszty te nie zostały jej pokryte.

Po wtóre Sąd Apelacyjny zwolnił skazanego z obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Zgodnie bowiem z treścią art. 624§1 k.p.k. Sąd może zwolnić oskarżonego (skazanego) od obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa kosztów sądowych jeśli uzna, iż byłoby to zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów. Jak ustalono, skazany nie posiada żadnego znaczącego majątku, ciążą na nim orzeczone obowiązki naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia a obecnie odbywa długoterminową karę pozbawienia wolności w związku z czym jego możliwości zarobkowania są znacznie ograniczone

A. A. P. M. I. P.

328 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 grudnia 2025 r.
  2. Portal: 4 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.