- Sygnatura akt
- II C 1618/19
- Sąd
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
- Wydział
- II Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 20 grudnia 2022 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 314 000 zł
- Opublikowano w portalu
- 19 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Krzywdy i dobra osobiste
© autorzy OpenStreetMap
Parkieciarz stracił wzrok w lewym oku, sąd zasądził 50 tys. zł zamiast 314 tys. zł
Pilarka była wyposażona w osłony i okulary, ale w chwili wypadku nie były użyte. Pozwany nie przeszkolił powoda z obsługi maszyny ani z zasad BHP.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 314 000 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, II Wydział Cywilny
- Sygnatura
- II C 1618/19
Dla firm: Zleceniodawca, który udostępnia pracownikowi maszynę, powinien go przeszkolić z obsługi i BHP oraz sprawdzać, czy zabezpieczenia są założone. Brak takich działań to niewykonanie obowiązków zleceniodawcy.
W przekonaniu Sądu ustalone okoliczności zdarzenia (uderzenie opiłkiem drewna w oko podczas korzystania przez powoda z pilarki nie wyposażonej w osłony i bez założenia okularów ochronnych) niezbicie dowodzą istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy zaniedbaniami pozwanego a doznanym przez powoda urazem.
Treść orzeczenia około 26 minut czytania
Sygn. akt II C 1618/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2022 roku
Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie Wydział II Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSO Małgorzata Dubinowicz – Motyk
Protokolant: Marzena Przybysz - Zaklika
po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2022 roku na rozprawie
sprawy z powództwa A. P.
przeciwko K. B.
o zapłatę kwoty 314 000zł i rentę
I zasądza od pozwanego K. B. na rzecz powoda A. P., tytułem zadośćuczynienia, kwotę 50 000zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od 17 lutego 2018 roku do dnia zapłaty;
II oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III odstępuje od obciążania powoda kosztami procesu;
IV zasądza od pozwanego K. B. na rzecz powoda A. P. kwotę 1622zł (tysiąc sześćset dwadzieścia dwa złote) tytułem zwrotu kosztów procesu;
V nakazuje pobrać od pozwanego K. B. na rzecz Skarbu Państwa – tut. Sądu kwotę 3464zł (trzy tysiące czterysta sześćdziesiąt cztery złote) tytułem zwrotu wydatków i nieuiszczonych kosztów sądowych oraz odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu wydatków.
Sygn. akt II C 1618/19
Uzasadnienie
W dniu 20 lutego 2018 roku A. P. wniósł pozew przeciwko K. B., prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...), domagając się zasądzenia od pozwanego -kwoty 300 000zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 17 lutego 2018 roku do dnia zapłaty, - kwoty 14 000zł tytułem z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 lutego 2018 roku do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od dnia 1 sierpnia 2017 roku do dnia wniesienia powództwa, - kwoty 2000zł miesięcznie tytułem renty wyrównawczej na przyszłość. W uzasadnieniu swojego powództwa wskazał, że w czerwcu 2017 roku nawiązał z pozwanym współpracę, w ramach której zajmował się układaniem parkietów w Ministerstwie Edukacji Narodowej. W trakcie wykonywania powierzonych mu obowiązków w dniu 18 lipca 2017 roku doszło do wypadku polegającego na tym, że odłamek drewna, podczas jego obróbki krajzegą, dostał się do oka powoda i spowodował ranę perforującą rogówki z wkleszczeniem tęczówki, krwotokiem nadnaczyniówkowym i wylewem krwi do ciała szklistego. Mimo leczenia chirurgicznego, powód ma usuniętą część oka, co powoduje że nie może samodzielnie funkcjonować ani pracować zarobkowo. W ocenie powoda pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki owego wypadku, ponieważ nie przeszkolił pracowników z obsługi krajzegi, nie udostępnił pracownikom instrukcji obsługi maszyny, nie przekazał im okularów ochronnych, nie zamontował na krajzedze osłon chroniących przed uderzeniem odłamkiem ciętego materiału. (k.2-9)
K. B. domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych. Podnosił, że na potrzeby wykonania zleconych powodowi prac zakupił nową pilarkę wyposażoną w osłony, okulary, popychacz, instrukcję obsługi i instrukcję BHP, że powód mający wieloletnie doświadczenie w pracach parkieciarskich nie zgłaszał zastrzeżeń do udostępnionego mu urządzenia, samowolnie nie korzystał z okularów ochronnych, a dodatkowo – w ocenie pozwanego – w chwili wypadku powód znajdował się w stanie nietrzeźwości. Pozwany podniósł również, że do wypadku doszło w dniu 26 czerwca 2017 roku, a powód dopiero po trzech tygodniach zgłosił się do lekarza. Zdaniem pozwanego w/w działaniami i zaniechaniami powód przyczynił się do powstania szkody. (k.99-106)
Do chwili zamknięcia rozprawy strony podtrzymywały swoje stanowiska. (e-protokół rozprawy z dnia 2 grudnia 2022 roku)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
A. P. od wielu lat wykonywał prace fizyczne polegające na układaniu parkietów; od około 2000 roku pracował dorywczo na podstawie ustnych umów, nie był zgłoszony do ubezpieczenia i nie płacił podatków.
Zarobki powoda były zmienne, mieściły się w przedziale 1000zł – 3000zł za zlecenie, przy czym powód miał przerwy pomiędzy poszczególnymi zleceniami sięgające od 2 tygodni do 3 miesięcy.
Dowód: zeznania świadka D. S. k.109, zeznania świadka R. D. k.110, zeznania powoda e-protokół rozprawy z 16 kwietnia 2021 roku
K. B. od 2009 roku prowadził działalność gospodarczą w zakresie posadzkarstwa, tapetowania i oblicowywania ścian.
Dowód: informacja z CEDiG k.13
K. B. w czerwcu 2017 roku zawarł umowę na wykonanie parkietów w kilku pomieszczeniach w budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Prace te wykonywał osobiście oraz przy pomocy swoich współpracowników, w tym powoda, któremu zlecił ułożenie parkietu w pięciu pokojach. Strony ustnie uzgodniły, że powód wykona te prace w pięć dni i otrzyma wynagrodzenie wyliczone według stawki 16zł/m
2. Dowód: zeznania świadka R. D. k.110, zeznania świadka K. G. e-protokół rozprawy z 9 kwietnia 2019 roku, zeznania powoda e-protokół rozprawy z dnia 16 kwietnia 2021 roku, zeznania pozwanego e-protokół rozprawy z 2 grudnia 2022 roku
K. B. zakupił nową pilarkę stołową, którą udostępnił A. P. celem wykonywania zleconych prac.
Pozwany nie przeszkolił powoda z obsługi pilarki, nie przeprowadził szkolenia z zakresu BHP (w tym nie informował że maszynę można używać tylko gdy spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa i że zakazane jest demontowanie urządzeń zabezpieczających), uznając że jest to zbędne z uwagi na długi staż powoda w wykonywaniu zawodu parkieciarza. Po przystąpieniu przez powoda do wykonywania zleconych prac pozwany nie kontrolował tego czy powód przestrzega zasad BHP, w tym czy pilarka jest kompletna (ma zainstalowane osłony) i czy powód korzysta z okularów ochronnych.
W/w zaniechania K. B. oznaczały niewykonanie obowiązków zleceniodawcy w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.
Pilarka udostępniona powodowi była kompletna, tj. wyposażona w konieczne osłony i okulary ochronne.
Dowody: faktura z 21 czerwca 2017 roku k.107, zdjęcia k.107a, zeznania świadka J. G. e-protokół rozprawy z 9 kwietnia 2019 roku, zeznania świadka J. K. e-protokół rozprawy z 9 kwietnia 2019 roku, opinia biegłego z zakresu bhp k.123-137, zeznania pozwanego e-protokół rozprawy z 2 grudnia 2022 roku
W dniu 26 czerwca 2017 roku podczas korzystania przez powoda z pilarki i przycinania deszczułki parkietu, opiłek drewna odskoczył i silnie uderzył powoda w lewe oko.
Korzystając z pilarki A. P. nie miał założonych okularów ochronnych, a na pilarce nie była założona osłona mająca zapobiegać „rozpryskiwaniu się” odłamków.
A. P. zdawał sobie sprawę z tego, że pilarka powinna mieć zamontowaną osłonę.
Dowód: zeznania świadka R. D. k.110, zeznania powoda e-protokół rozprawy z 16 kwietnia 2021 roku – w części, zeznania pozwanego e-protokół rozprawy z 2 grudnia 2022 roku
Bezpośrednio po wypadku K. B. odwiózł A. P. do domu. Powód nie domagał się zawiezienia go do lekarza, liczył na to, że ma jedynie silnie stłuczoną powiekę i gałkę oczną i że dość silny ból ustąpi.
Mimo, iż lewe oko powoda było zakrwawione powód przez kilka dni leżał w domu, przykładał sobie do oka zimną gazę, zażywał leki przeciwbólowe i krople do oczu.
Powód zdecydował się na wizytę do lekarza, gdy mimo ustąpienia opuchlizny nadal prawie nie widział na lewe oko, które coraz bardziej podchodziło krwią.
Dowód: zeznania świadka D. S. k.109, zeznania powoda e-protokół rozprawy z 16 kwietnia 2021 roku, zeznania pozwanego e-protokół rozprawy z 2 grudnia 2022 roku
W dniu 8 lipca 2017 roku A. P. zgłosił się z w/w raną lewego oka do szpitalnego oddziału ratunkowego szpitala w W., gdzie stwierdzono u niego perforującą ranę rogówki lewego oka i skierowano do szpitala okulistycznego przy ul. (...) w W..
A. P. zgłosił się do szpitala okulistycznego dopiero w dniu 18 lipca 2017 roku. Podczas badań stwierdzono u powoda w lewym oku linijną poziomą perforującą ranę z przepukliną struktur wewnętrznych oka i zaschniętą krwią, zniekształcenie źrenicy i tęczówki. Powodowi zalecono niezwłoczne zgłoszenie się na ostry dyżur w (...) Instytucie Medycznym, wydano skierowanie do szpitala i – wobec pytań powoda czy może zgłosić się do szpitala za dwa dni – poinformowano, że grozi mu utrata widzenia w drugim oku i zapalenie wnętrza gałki ocznej, mogące skutkować zapaleniem ośrodkowego układu nerwowego i śmiercią.
Dowód: karta informacyjna dyżuru okulistycznego k.14
Powód był hospitalizowany w Klinice (...) (...) Instytutu Medycznego w dniach 18-21 lipca 2017 roku. Stwierdzono u niego ranę perforującą rogówki z wkleszczeniem tęczówki i krwotokiem nadnaczyniówkowym i wylewem krwi do ciała szklistego, uwidoczniono opiłek wielkości 1,6 mm w kanale lewego nerwu wzrokowego. Powód przeszedł zabieg operacyjny, tj. zaopatrzono ranę rogówki i twardówki oraz przeprowadzono witrektomię. Powodowi zalecono kontrolę w poradni okulistycznej i ewentualne zabiegi rekonstrukcyjne lewego oka.
Dowód: karta informacyjna k.15-18
W 2018 roku A. P. był kilkakrotnie konsultowany okulistycznie w (...) Instytucie Medycznym m.in. celem ustalenia czy celowe byłoby neurochirurgiczne usunięcie ciała obcego (opiłka) znajdującego się w okolicy wejścia do jamy czaszki w obrębie zatoki jamistej oraz wykonanie operacji lewego oka polegającej na podwieszeniu soczewki tylnokomorowej. Finalnie, w 2018 roku odstąpiono od zabiegu neurochirurgicznego i zaplanowano poszerzoną operację oka z wszczepieniem sztucznej soczewki i tęczówki.
W czerwcu 2019 roku A. P. był operowany w Klinice (...) (...) Instytutu Medycznego – w lewym oku została podwieszona sztuczna soczewka. W sierpniu 2019 roku powód był ponownie hospitalizowany, gdyż doszło do zapalenia wnętrza gałki ocznej lewego oka.
Dowód: dokumentacja medyczna k.76-84, 86-89,149-153
Pomimo prawidłowego leczenia powód na stałe utracił widzenie lewym okiem. A. P. ma jednak prawidłową ostrość widzenia w prawym oku, ślepota lewego oka skutkuje 35% stałym uszczerbkiem na zdrowiu i lekkim stopniem niepełnosprawności. Powód może wykonywać prace na stanowiskach, gdzie nie jest wymagane widzenie obuoczne, w tym prowadzić samochody osobowe, natomiast nie może wykonywać pracy na wysokości oraz przy obsłudze maszyn i urządzeń (w tym pilarek).
Opóźnione zgłoszenie się przez powoda do okulisty po doznaniu rany perforującej gałki ocznej z częściowym wypadnięciem wewnętrznych tkanek miało istotny wpływ na skutki doznanych przez powoda obrażeń, gdyż udzielenie odpowiedniej pomocy bezpośrednio po wypadku pozwoliłoby na szybkie odtworzenie struktur gałki ocznej i ograniczyłoby powikłania (np. odwarstwienie siatkówki, stan zapalny gałki ocznej). Ponadto - samodzielne przykładanie sobie przez powoda opatrunków na zranione oko mogło przyczynić się do dalszego wypadania i uszkodzenia tkanek oka wskutek niekontrolowanego ucisku.
W razie niezwłocznego udzielenia powodowi pomocy lekarskiej znacznie większe byłyby szanse na zachowanie przez powoda widzenia w lewym oku, najprawdopodobniej ostrość widzenia byłaby upośledzona ze względu na częściowe przymglenie rogówki, deformację rogówki i umiejscowienie blizny.
Dowód: opinia biegłego lekarza okulisty k.173-175 i 198-199
Od wypadku z czerwca 2017 roku powód nie pracował, pozostając na utrzymaniu swojej partnerki. Od grudnia 2017 roku A. P. zaczął dodatkowo korzystać z zasiłków celowych na zakup żywności, środków higieny osobistej czy opłaty za gaz w Ośrodku Pomocy Społecznej w Z., a także zarejestrował się jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy, dzięki czemu leczenie było kontynuowane w ramach NFZ.
Do chwili obecnej powód nie podjął pracy, mimo że np. proponowano mu zatrudnienie w charakterze pracownika ochrony. A. P. spędza czas w domu, samodzielnie choć wolniej niż wcześniej wykonuje prace domowe, koncentruje się na oglądaniu telewizji, dokucza mu bezczynność. Nie dostrzegał ani nie dostrzega potrzeby korzystania z pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej. W początkowym okresie leczenia powód był drażliwy, denerwował się utratą widzenia w lewym oku i niekorzystnymi rokowaniami. Długi czas leczenia, wiek powoda i wspólnego zamieszkiwania z partnerką zmniejszyły motywację powoda do adaptacji się do funkcjonowania w warunkach jednooczności, co skutkuje wolniejszym wykonywaniem typowych czynności życia codziennego i obawą przed ich wykonywaniem.
Orzeczeniem z dnia 26 października 2020 roku A. P. został zaliczony na stałe do grona osób z lekkim stopniem niepełnosprawności.
Dowody: decyzje o przyznaniu świadczenia k.19-20, 48-62, 91-93, zeznania świadka D. S. k.109, opinia biegłego psychologa k.220-233, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k.266, zeznania powoda e-protokół rozprawy z 16 kwietnia 2021 roku, zeznania powoda e-protokół rozprawy z 16 kwietnia 2021 roku
Pismem z dnia 31 stycznia 2018 roku A. P. wezwał K. B. do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 300 000zł, skapitalizowanej renty wyrównawczej w kwocie 14 000zł i renty wyrównawczej na przyszłość w kwocie po 2000zł miesięcznie, wskazując że pozwany ponosi odpowiedzialność za doznany przez powoda uraz lewego oka, skutkujący utratą widzenia w tym oku. K. B. otrzymał wezwanie w dniu 2 lutego 2018 roku.
Dowód: wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem doręczenia k.38-42
Analizując zeznania przesłuchanych świadków, Sąd zwrócił uwagę, że żaden z nich nie miał bezpośredniej wiedzy o okolicznościach wypadku jakiego doznał A. P., gdyż nie miał okazji obserwować pracy powoda w czerwcu 2017 roku. Zeznania świadków J. G. i J. K. były jednak pomocne dla ustalenia, że pozwany zapewnił powodowi do pracy nową kompletną pilarkę. Nie miały zaś znaczenia zeznania świadka D. o niezabezpieczaniu maszyn przy pracach wykonywanych na zlecenie pozwanego, albowiem świadek ten relacjonował sytuacje występujące przy innych zleceniach niż zlecenie na wykonanie parkietów w budynku MEN. Sąd dostrzegł też rozbieżność pomiędzy zeznaniami powoda i pozwanego odnośnie tego czy udostępniona powodowi pilarka została zamontowana od razu bez wymaganych osłon czy też osłony te zostały zdemontowane i przez kogo, jednakże w realiach niniejszej sprawy istotne jest to, że czwartego dnia pracy powoda pilarka była wykorzystywana bez koniecznych osłon i powód pracował na niej bez okularów ochronnych, pozwany nie nadzorował przestrzegania w/w przepisów bhp, a powód nie stosował się do przepisów bhp.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo było częściowo uzasadnione.
Podstawą prawną żądanego przez powoda zadośćuczynienia był art. 415 kc i art. 445 kc w zw. z art. 444 kc. Sąd nie podziela bowiem poglądu powoda (k.338), by pozwany ponosił odpowiedzialność za skutki wypadku, któremu uległ powód na podstawie art. 435§1 kc.
Art. 435§1 kc wprowadza opartą na zasadzie ryzyka odpowiedzialność prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych) za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. W przekonaniu Sądu działalność prowadzona przez pozwanego K. B. nie może być zakwalifikowana jako przedsiębiorstwo lub zakład wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Przy aktualnym rozwoju technologicznym nie ma już praktycznie przedsiębiorców, którzy nie korzystaliby chociażby z energii elektrycznej (np. wykorzystując w pracy biurowej komputer, drukarkę, skanera), a nie sposób uznać, aby każdy podmiot korzystający z tej energii należało kwalifikować jako przedsiębiorstwo podlegające reżimowi odpowiedzialności z art. 435 kc. Dlatego istotne jest, czy siły przyrody napędzają przedsiębiorstwo jako całość, czyli stopień mechanizacji danego przedsiębiorstwa, a konkretnie – jakie jest faktyczne znaczenie określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa i czy możliwe byłoby osiągnięcie celów produkcyjnych bez użycia sił przyrody (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2008 roku I PK 258/07). Zastosowanie powyższych kryteriów do prowadzenia usług parkieciarskich prowadzi do wniosku, że nie jest to przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą elektryczności, skoro większość prac jest wykonywana ręcznie przez pracowników (dopasowywanie, układanie i klejenie deszczułek) i możliwe byłoby zastąpienie np. elektrycznej pilarki piłą ręczną.
W rozpoznawanej sprawie niesporne było, że A. P. w dniu 26 czerwca 2017 roku doznał uszkodzenia ciała (perforująca rana rogówki lewego oka), które finalnie skutkowało trwałą utratą widzenia w tym oku, w następstwie uderzenia w oko opiłkiem drzewa, do którego doszło podczas przycinania deszczułki parkietu na pilarce w trakcie wykonywania prac zleconych przez pozwanego. Jak wynika z zeznań stron bezpośrednią przyczyną owego wypadku było korzystanie przez A. P. z pilarki niekompletnej (mającej zdemontowane osłony) i bez użycia okularów ochronnych, co stanowiło – jak wynika z zasad wiedzy ogólnej i niekwestionowanej opinii biegłego z zakresu bhp – rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Okolicznością sporną było zaś czy K. B. ponosi odpowiedzialność za skutki owego zdarzenia.
Stosownie do art. 207§1 kodeksu pracy pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy, w tym ma obowiązek zapewnić przestrzeganie w zakładzie pracy przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wydawać polecenia usunięcia uchybień w tym zakresie oraz kontrolować wykonanie tych poleceń. Art. 215 i 217 kodeksu pracy precyzują, że obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie stosowania maszyn, narzędzi i urządzeń zapewniających bezpieczne i higieniczne warunki pracy, w szczególności zabezpieczających pracownika przed urazami, a art. 237
9§1 kodeksu pracy stanowi, że pracodawca nie może dopuścić pracownika do pracy bez środków ochrony indywidualnej, przewidzianych do stosowania na danym stanowisku pracy. Przywołane obowiązki ciążą także na pracodawcy wobec osób fizycznych wykonujących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (art. 304§1 kodeksu pracy). W konsekwencji – powyższe obowiązki ciążyły na K. B., który zawarł z A. P. ustną umowę o dzieło, zlecając mu ułożenie parkietu w konkretnych pomieszczeniach za wynagrodzeniem. Zaniechanie wypełniania tych obowiązków przez K. B. jako pracodawcę powoduje jego odpowiedzialność względem poszkodowanego A. P. na ogólnych zasadach odpowiedzialności deliktowej – tj. art. 415 kc. Sąd nadmienia, że pozwany w istocie nie kwestionował własnych zaniedbań, przyznając, że nie przeszkolił pozwanego z zasad bhp przy korzystaniu z pilarki, nie sprawdzał czy pilarka jest właściwie wykorzystywana (tj. czy jest kompletna, z osłonami) i czy powód korzysta z koniecznych okularów ochronnych. Jest poza sporem, że w dniu wypadku pilarka była używana przez powoda bez osłon i bez wykorzystania okularów. Zaniechanie wykonywania przez pozwanego własnych obowiązków z dziedziny bhp jest samoistną podstawą odpowiedzialności deliktowej pozwanego. Nie uchyla jej oczywiste naruszenie przez A. P. zasad bhp i ogólnie wymaganej ostrożności, jako że art. 207§1 w zw. z art. 304§1 kodeksu pracy przewiduje, że na zakres odpowiedzialności pracodawcy za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy.
Pozwany kwestionował istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy własnymi zaniedbaniami w zakresie bhp a doznanym przez powoda uszczerbkiem na zdrowiu, akcentując zwlekanie przez powoda ze skorzystania z pomocy lekarskiej. Co do zasady, powoda obciążał obowiązek wykazania, że szkoda pozostaje w normalnym związku przyczynowym z w/w zaniedbaniami pozwanego, gdyż art. 415 kc nie statuuje takiego domniemania. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła – art. 363§1 kc. W przekonaniu Sądu ustalone okoliczności zdarzenia (uderzenie opiłkiem drewna w oko podczas korzystania przez powoda z pilarki nie wyposażonej w osłony i bez założenia okularów ochronnych) niezbicie dowodzą istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy zaniedbaniami pozwanego a doznanym przez powoda urazem. Gdyby bowiem pilarka była wyposażona w osłony i powód korzystał z okularów, zdarzenie to nie miałoby szans zaistnieć. Z opinii biegłego z zakresu okulistyki wynika przy tym, że tego rodzaju rana oka nawet przy natychmiastowym prawidłowym leczeniu skutkowałaby trwałym rozstrojem zdrowia, polegającym najprawdopodobniej na upośledzeniu ostrości widzenia w lewym oku ze względu na umiejscowienie blizny, częściowe przymglenie rogówki i deformację rogówki, choć jednocześnie biegły nie wykluczał, że podczas leczenia doszłoby do komplikacji mogących powodować poważniejsze następstwa. Z opinii biegłego jasno wynika, że opóźnione zgłoszenie się przez powoda do okulisty miało istotny wpływ na skutki doznanych przez powoda obrażeń, gdyż udzielenie odpowiedniej pomocy bezpośrednio po wypadku pozwoliłoby na szybkie odtworzenie struktur gałki ocznej i ograniczyłoby powikłania. Fakt ten nie powoduje jednak przerwania adekwatnego związku przyczynowego, gdyż – jak wyżej wskazano – następstwem urazu byłoby co najmniej upośledzenie ostrości widzenia w lewym oku oraz biegły nie wykluczył poważniejszych następstw. Co więcej, formułując tego rodzaju zarzuty, pozwany zdaje się nie zauważać, że opóźnione skorzystanie przez powoda z pomocy lekarskiej jest okolicznością zawinioną także przez pozwanego, który miał obowiązek zapewnienia udzielenia pozwanemu pierwszej pomocy po wypadku (art. 234§1 kodeksu pracy).
A. P. domagał się zasądzenia kwoty 300 000zł tytułem zadośćuczynienia. Podstawą tego żądania jest art. 445§1 kc w zw. z art. 444 kc, stanowiący, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Fakt doznania przez powoda krzywdy wywołanej uszkodzeniami ciała nie był kwestionowany przez stronę pozwaną, sporna jedynie była sama zasada odpowiedzialności. Sąd oszacował wartość należnego powodowi zadośćuczynienia na kwotę 150 000zł. W ocenie Sądu kwota ta mieści się w zakresie sędziowskiego uznania i jest współmierna do doznanej przez powoda krzywdy. Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu odpowiedniej wysokości zadośćuczynienia, jednakże zagadnienie to jest szeroko omawiane w orzecznictwie. Sąd popiera pogląd, że zadośćuczynienie powinno mieć charakter kompensacyjny, jego wysokość musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną i pozostawać w odpowiednim stosunku do rozmiaru krzywdy. Na krzywdę poszkodowanego składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi i nieodwracalnymi. Zgodnie zaś z utrwalonym już stanowiskiem Sądu Najwyższego, przy ocenie wysokości zadośćuczynienia należy uwzględnić przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Wszystkie te aspekty w przypadku powoda występują w dużym nasileniu. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że uraz oka spowodował u powoda
trwały uszczerbek na jego zdrowiu. Obrażenia te spowodowały duży uszczerbek na zdrowiu (35%), wyrażający się utratą widzenia w lewym oku. Wywołane tym ograniczenia w życiu codziennym są dla powoda uciążliwe, jak relacjonują powód i jego partnerka typowe czynności życia codziennego wykonuje on wolniej niż poprzednio, z niektórych (jazda rowerem, samochodem, prace remontowe) zrezygnował, porusza się w niepewny sposób. O dużym nasileniu krzywdy powoda świadczy też czas trwania i przebieg leczenia, w szczególności to, iż powód był kilka razy hospitalizowany i operowany, a leczenie trwało ponad dwa lata. Następstwa doznanych obrażeń ciała wywarły wpływ na wiele aspektów życia A. P. – powód jest osobą jednooczną, utracił możliwość dotychczasowego sposobu zarobkowania i wiążący się z tym fragment życia społecznego, zmienił całkowicie swój sposób życia, koncentrując się na przebywaniu w domu, oglądaniu telewizji, wykonywaniu zwykłych czynności domowych. Odnotować trzeba, że w chwili wypadku powód miał 58 lat i jego jedynym źródłem zarobkowania było wykonywanie dorywczych usług z zakresu parkieciarstwa, był uważany – co przyznaje pozwany – za dobrego fachowca, a na skutek utraty wzroku w jednym oku utracił możliwość wykonywania dotychczasowej pracy. Sytuacja taka jest dolegliwa dla osoby w wieku powoda, nie mającej wykształcenia ani innych umiejętności atrakcyjnych na rynku pracy. Z drugiej zaś strony Sąd uwzględnił opinie biegłego okulisty i psychologa, że doznane urazy skutkują niepełnosprawnością powoda w stopniu lekkim i nie uniemożliwiają mu podjęcia zatrudnienia, nie wymagają nawet zatrudnienia w warunkach pracy chronionej, a obecny sposób funkcjonowania powoda mógłby być i byłby lepszy gdyby wykazywał on większą motywację do adaptowania się do swojej jednooczności. Dolegliwości bólowe po urazie i leczeniu oraz konieczność zmierzenia się z długotrwałym leczeniem i trwałą utratą widzenia jednym okiem nie spowodowały też u powoda poważnych następstw w sferze psychologicznej.
Wszystkie te następstwa doznanych obrażeń powodują, w ocenie Sądu, że stopień doznanej przez A. P. krzywdy ocenić trzeba jako duży, a za odpowiednie zadośćuczynienie za tę krzywdę uznać kwotę 150 000zł. Słusznie jednak pozwany powoływał się na ograniczenie zakresu swojej odpowiedzialności, będące następstwem przyczynienia się powoda do powstania szkody i do rozmiarów szkody. Zgodnie z art. 362 kc jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Za przyczynienie się do powstania szkody uważa się każde zachowanie poszkodowanego pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba, czyli zachowanie się stanowiące współprzyczynę szkody. W ocenie Sądu zachowanie powoda polegające na naruszeniu zasad bhp stanowi tak rozumianą współprzyczynę szkody, gdyż gdyby powód owych zasad przestrzegał nie doszłoby do urazu oka. Z mocy art. 211 w zw. z art. 305 kodeksu pracy A. P. był zobowiązany wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy i używać środków ochrony indywidualnej, czego nie uczynił. Sąd podkreśla przy tym, że powodowi były doskonale znane niebezpieczeństwa wiążące się z pracą przy użyciu elektrycznej pilarki, jako że miał kilkudziesięcioletnie doświadczenie w usługach parkieciarskich oraz że świadomie zdecydował się korzystać z pilarki nie mającej zamontowanej wymaganych osłon i bez użycia okularów ochronnych. Nie zostało natomiast udowodnione przez pozwanego by w chwili wypadku powód wykonywał pracę w stanie nietrzeźwości, tak więc Sąd nie rozpatrywał owej okoliczności jako współprzyczynienia się powoda do zaistnienia wypadku. Poza własnymi zeznaniami pozwany nie przywołał jakiegokolwiek innego dowodu na fakt nietrzeźwości powoda, powód temu zaprzeczał, a tej treści zeznania pozwanego Sąd potraktował jako wyraz strategii procesowej i nie dał im wiary. Po drugie, opinia biegłego z zakresu okulistyki stała się podstawą do ustalenia, że opisane w części wstępnej uzasadnienia zwlekanie przez A. P. zgłoszenia się po pomoc lekarską skutkowało pogorszeniem stanu zdrowia powoda, utrudnieniem leczenia i zwiększeniem zakresu negatywnych następstw doznanego urazu oka. Biegły jednoznacznie wskazał, że udzielenie odpowiedniej pomocy bezpośrednio po wypadku pozwoliłoby na szybkie odtworzenie struktur gałki ocznej i ograniczyłoby powikłania, co najprawdopodobniej skutkowałoby jedynie upośledzeniem ostrości widzenia w lewym oku, a nie trwałą utratą widzenia w tym oku. Sąd zaznacza przy tym, że konieczność skorzystania z pomocy medycznej powinna być dla powoda oczywista, nawet jeśli nie bezpośrednio po urazie (kiedy to czuł silny ból, oko było opuchnięte i mógł uważać że to skutek uderzenia w powiekę), to chwilę po nim, gdy – jak sam przyznał – widział że oko jest uszkodzone, gałka oczna jest zakrwawiona, mimo ustąpienia opuchlizny odczuwał silny ból. W przekonaniu Sądu każda racjonalnie rozumująca osoba powinna była wówczas niezwłocznie zgłosić się do lekarza, z czym powód zwlekał przez wiele dni. Konkludując, naruszenie przez powoda zasad bhp i ogólnoprzyjętych zasad ostrożności stanowi równorzędną z zaniedbaniami pozwanego przyczynę wypadku i szkody, a naruszenie zasad przezorności i dbałości o własne zdrowie poprzez zwlekanie ze skorzystania z pomocy lekarskiej doprowadziło do zwiększenia rozmiaru doznanej szkody. Owo przyczynienie się powoda do powstania i rozmiaru szkody było bardzo duże, stopień naruszenia przez powoda elementarnych zasad ostrożności był rażący, dlatego uzasadniało ono zmniejszenie należnego powodowi zadośćuczynienia o 70%. W konsekwencji, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 50 000zł (punkt I sentencji), oddalając powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia w pozostałym zakresie (punkt II sentencji).
Rozstrzygnięcie o odsetkach ustawowych za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia jest oparte o treść art. 481§1 i 2 kc. W orzecznictwie brak jest jednolitego stanowiska co do daty, od której winny być liczone odsetki ustawowe od świadczeń zasądzanych tytułem zadośćuczynienia w związku ze szkodą na osobie. Zgodnie jednak z dominującym obecnie poglądem, wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 30 stycznia 2004 roku I CK 131/03, z dnia 4 listopada 2008 roku II PK 100/08, z dnia 18 lutego 2011 roku I CSK 243/10 i z dnia 24 lipca 2014 roku II CSK 595/13). W niniejszej sprawie pozwany miał wiedzę o rodzaju i rozmiarze doznanych przez powoda obrażeń, o przebiegu i wynikach leczenia już w chwili otrzymania przedsądowego wezwania do zapłaty, co nastąpiło w dniu 2 lutego 2018 roku. Uwzględniając dyspozycję art. 455 kc i wyznaczony pozwanemu 14 dniowy termin na uiszczenie zadośćuczynienia, Sąd uznał, że opóźnienie w zapłacie tej kwoty istnieje od 17 lutego 2018 roku, orzekając jak w punkcie I sentencji wyroku.
Nieuzasadnione było zaś żądanie zasadzenia renty wyrównawczej. Jego podstawą prawną jest art. 444§2 kc, stanowiący, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Powód twierdził, że wskutek zawinionego działania pozwanego stał się osobą niezdolną do pracy zarobkowej i utracił dochody w kwocie około 2000zł miesięcznie, domagając się zasądzenia renty wyrównawczej tej wysokości. Okoliczności powyższe nie zostały udowodnione. Po pierwsze, Sąd wskazuje, że i opinia biegłego z zakresu okulistyki i orzeczenie o uznaniu powoda za osobę niepełnosprawną wykazują, że pomimo utraty widzenia w jednym oku powód jest nadal osobą zdolną do pracy na otwartym rynku pracy. Możliwości zarobkowania powód jednak nie wykorzystuje. Utrata możliwości pracy w zawodzie parkieciarza nie jest równoznaczna z utratą zdolności do pracy zarobkowej, będącej przesłanką do zasądzenia renty. Po drugie - renta z art. 444§2 kc przysługuje poszkodowanemu, który (jak powód) zachował częściowo zdolność do pracy i powinna odpowiadać różnicy między zarobkami jakie mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem jakie – w konkretnych warunkach – jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8.06.2005r. w sprawie V CK 710/04). Zważywszy na wiek powoda, jego niskie wykształcenie i dotychczasową aktywność zawodową, przyjąć należało, że obecnie powód miałby możliwość uzyskiwania zarobków w wysokości pensji minimalnej. Sąd zauważa jednak, że powód nie udowodnił swoich rzeczywistych zarobków z okresu przed czerwcem 2017 roku. Zamieszczone w pozwie twierdzenia, że zarabiał około 2000zł miesięcznie nie zostały potwierdzone żadnym dokumentem (umowa, historia operacji na koncie) ani zeznaniami świadków czy samego powoda. Partnerka powoda szacowała bowiem, że powód zarabiał między 1000zł – 3000zł, co korespondowało z ustaleniami umowy stron (900zł za tydzień pracy), jednakże sam powód przyznał, że pracował dorywczo i odstępy pomiędzy kolejnymi zleceniami wynosiły od 2 tygodni do nawet 2-3 miesięcy. Tej treści relacje przeczą tezie o osiąganiu przez powoda dochodów w wysokości 2000zł miesięcznie, bardziej uprawdopodabniają dochody w kwocie około 1000zł miesięcznie. Co więcej, Sąd zwraca uwagę, że powód sam pozbawiał się możliwości uzyskiwania dochodu w kwocie 1000zł miesięcznie, decydując się przez lata na pracę w tzw. szarej strefie i pozbawiając się możliwości korzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Wystarczy wskazać, że gdyby powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę z minimalnym wynagrodzeniem albo gdyby odprowadzał składki na ubezpieczenie zdrowotne od umów o dzieło, miałby prawo do zasiłku chorobowego (w 2017 roku 1256zł netto, w 2018 roku 1319zł netto), czyli wyższego niż osiągane przez niego przed wypadkiem dochody. Tymczasem roszczenie o rentę wyrównawczą, na podstawie art. 444§2 kc w zw. z art. 415 kc, one z art. 444 k.c. w związku z art. 415 k.c., powinno być określone jako potencjalna różnica pomiędzy wcześniejszymi dochodami a uzyskiwanymi po wypadku świadczeniami z ZUS. Konkludując, nieudowodnienie przez powoda faktu utraty zdolności do pracy zarobkowej oraz zarobków osiąganych przed analizowanym wypadkiem skutkowało oddaleniem roszczeń o zasądzenie renty, zgłoszonych w punkcie 2 i 3 pozwu.
Podstawą rozstrzygnięcia zamieszczonego w punkcie III sentencji wyroku jest art. 102 kpc. Zgodnie z tym przepisem w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W przekonaniu Sądu i trudna sytuacja życiowa powoda (będącego osobą bezrobotną, korzystającą ze świadczeń pomocy społecznej i pomocy partnerki), i stan jego zdrowia (trwała utrata widzenia w jednym oku), i rozmiar zaniedbań pozwanego (w tym – zaniechanie zadbania o pomoc lekarską dla ofiary wypadku przy pracy) powodowały, że obciążenie powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego byłoby sprzeczne z powszechnym odczuciem sprawiedliwości i nadmiernie uciążliwe dla powoda, którego żądania co do zasady były usprawiedliwione.
Natomiast w punkcie IV sentencji wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1622zł tytułem zwrotu kosztów procesu, stosownie do art. 100 kpc w zw. z art. 98§3 kpc. Na poniesione przez powoda koszty procesu składało się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 10 800zł, ustalone na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17zł. Porównanie kwoty żądanej w pozwie z kwotą zasądzoną pozwala na uznanie powoda za stronę wygrywającą sprawę w 15%, co uzasadniało zasądzenie na rzecz powoda równowartości 15% poniesionych kosztów procesu.
Podstawą rozstrzygnięcia zamieszczonego w punkcie V sentencji wyroku jest art. 113 ust.1 i 4 oraz art. 83 ust.2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, przy czym – zgodnie z wynikiem postępowania – Sąd obciążył pozwanego powinnością ich poniesienia w 15%, tj. w części w jakiej pozwany przegrał sprawę i odstąpił od obciążania nimi powoda. W rozpoznawanej sprawie powód został zwolniony od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu w kwocie 16 900zł, a nadto Skarb Państwa poniósł wydatki wiążące się z przeprowadzeniem dowodów z opinii biegłych w łącznej kwocie 6193,50zł (postanowienia na k. 158, 179, 294, 376 i 403), a równowartością 15% owych należności była kwota 3464zł wskazana w punkcie V sentencji wyroku.
ZARZĄDZENIE
(...)
Hasła tematyczne: Odpowiedzialność deliktowa
1338 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 20 grudnia 2022 r.
- Portal: 19 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.