- Sygnatura akt
- II K 180/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Częstochowie
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 kwietnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Kara
- 15 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 1 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd skazał za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, najwyższa kara 15 lat pozbawienia wolności
Przejdź do orzeczenia, 39 min czytania
Spór
Prokuratura oskarżyła trzy osoby o pobicie mężczyzny w mieszkaniu w T., a jednego z nich o działanie z zamiarem pozbawienia życia. Oskarżeni bronili się, wskazując się nawzajem jako sprawców ciosów.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że oskarżony uderzał pokrzywdzonego butelką i pięściami, a pozostali dwaj oskarżeni również go uderzyli. Pokrzywdzony zmarł w szpitalu 4 kwietnia 2024 r. w następstwie obrażeń głowy.
Rozstrzygnięcie
Oskarżony został uznany za winnego przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. i skazany na 15 lat pozbawienia wolności, a oskarżona i drugi oskarżony na po 4 lata pozbawienia wolności.
Dlaczego
Sąd uznał, że okoliczności zdarzenia nie pozwalają przypisać zamiaru zabicia, bo oskarżony mógł to zrobić na miejscu, a nie zrobił tego, a śmierć była następstwem pobicia.
Więcej o sprawie
Zanim przyjechało pogotowie, pobity B. V. leżał we wnęce kuchennej w mieszkaniu C. X. (1), a dwoje oskarżonych wyszło, nie czekając na służby.
Z poczynionych przez Sąd ustaleń wynika, że w dniu 28 marca 2024 roku oskarżony J. Z. (1) wspólnie z pokrzywdzonym i współoskarżonymi spożywali alkohol w mieszkaniu C. X. (1). Relacje pomiędzy biesiadującymi były prawidłowe i nic nie wskazywało, że pomiędzy J. Z. a B. V. dojdzie do kłótni.
- Kara
- 15 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Częstochowie, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II K 180/24
Treść orzeczenia około 39 minut czytania
Sygn. akt II K 180/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 kwietnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Częstochowie Wydział II Karny
w składzie :
Przewodniczący: sędzia Dominik Bogacz (ref.)
Sędziowie: sędzia Marzena Pok
Ławnicy: Stefania Wójcik
Krzysztof Sztanderski
Roman Kluba
Protokolant: Edyta Wagner
w obecności oskarżyciela publicznego: prokuratora Krzysztofa Muchy z Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Południe w Częstochowie
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 12 marca 2025 r. i 9 kwietnia 2025 r.
sprawy
1. J. Z. (2)
syna J. i V. z domu D.
urodz. (...) w A.
oskarżonego o to, że:
I. w dniu 28 marca 2024 r., w T., działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, wziął wspólnie z D. W. i C. X. (1) udział w pobiciu B. V. i zadając mu wielokrotne uderzenia pięściami w okolice głowy i kończyn górnych, spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowatych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie obu półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi i kończyn górnych, przy czym w wyniku doznanych obrażeń B. V. zmarł w dniu 4 kwietnia 2024 r.,
tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
2. D. W.
córkę Ł. i T. z domu E.
urodz. (...) w T.
oskarżonej o to, że:
II. w dniu 28 marca 2024 r. w T., wspólnie z C. X. (1) i J. Z. (1), wzięła udział w pobiciu B. V., w wyniku którego pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowatych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie obu półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek, czego następstwem był zgon pokrzywdzonego B. V. w dniu 4 kwietnia 2024 r.,
tj. o przestępstwo z art. 158 § 3 k.k.
3. C. X. (1)
syna A. i W. z domu I.
(...) w T.
oskarżonego o to, że:
III. w dniu 28 marca 2024 r. w T., wspólnie z D. W. i J. Z. (1), wziął udział w pobiciu B. V., w wyniku którego pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie oby półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek, czego następstwem był zgon pokrzywdzonego B. V. w dniu 4 kwietnia 2024 r., przy czym zarzuconego czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu kary 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie sygn. akt XVI K 656/21 za umyślne przestępstwo podobne, tj. czyn z art. 282 k.k., którą wykonywał w okresie od 01.02.2021 r. do 02.02.2021 r. oraz 13.09.2022 r. do 11.03.2023 r.
tj. o przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.
orzeka:
1. oskarżonego J. Z. (2), w ramach czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku, uznaje za winnego tego, że w dniu 28 marca 2024 r., w T. wziął wspólnie z D. W. i C. X. (1) udział w pobiciu B. V. i zadając mu wielokrotne uderzenia pięściami i butelką w okolice głowy, tułowia i kończyn górnych, spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie oby półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek, w następstwie czego pokrzywdzony B. V. zmarł w dniu 4 kwietnia 2024 r., to jest za winnego popełnienia przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. i art. 158 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 156 § 3 k.k. w związku z art. 11 § 3 k.k. wymierza mu karę 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności;
2. oskarżoną D. W. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego jej czynu, opisanego w pkt II części wstępnej wyroku, stanowiącego przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. i za to na podstawie art. 158 § 3 k.k. wymierza jej karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności;
3. oskarżonego C. X. (1) uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w pkt III części wstępnej wyroku przyjmując, że czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu 6 kary miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 23 listopada 2021 r. w sprawie sygn. akt XVI K 656/21 za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k. i art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 § 1 k.k. czyli za umyślne przestępstwo podobne, którą odbył w okresie od 1.02.2021 r. godz. 19.30 do 2.02.2021 r. godz. 19.15 oraz od 13.09.2022 r. godz. 17.36 do 11.03.2023 r. godz. 17.36, to jest za winnego popełnienia przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. w związku z art. 64 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 158 § 3 k.k. wymierza mu karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności;
4. na podstawie art. 62 k.k. orzeka względem oskarżonych J. Z. (2) i C. X. (1) terapeutyczny system wykonania orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności;
5. na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzeka na rzecz pokrzywdzonej M. V. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę poprzez zasądzenie:
- od oskarżonego J. Z. (2) kwoty 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych,
- od oskarżonego C. X. (1) kwoty 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych,
- od oskarżonej D. W. kwoty 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych;
6. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza oskarżonym:
- J. Z. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 30 marca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 16 maja 2024 r. godz. 18.00 oraz od dnia 5 lipca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 9 kwietnia 2025 r.,
- D. W. okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 30 marca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 9 kwietnia 2025 r.,
- C. X. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 29 marca 2024 r. godz. 12.20 do dnia 12 marca 2025 r. godz. 15.15,
przyjmując, iż jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;
7. na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. W. W. oraz adw. D. X. (2) kwotę po 2.509,20 zł (dwa tysiące pięćset dziewięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym J. Z. (1) i D. W. z urzędu;
8. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonych od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, wydatkami obciążając Skarb Państwa.
SSO Dominik Bogacz SSO Marzena Pok
Stefania Wójcik Krzysztof Sztanderski Roman Kluba
Sygn. akt II K 180/24
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na urzędowym formularzu albowiem z uwagi na charakter sprawy bardziej czytelne dla stron będzie sporządzenie uzasadnienia w formie tradycyjnej.
C. X. (1) w godzinach porannych w dniu 28 marca 2024 roku przebywał na podwórku zamieszkałej przez niego kamienicy. Około godziny 10.00 odwiedził go B. V. – jego wieloletni przyjaciel. Mężczyźni poszli razem do mieszkania C. X., gdzie spożywali alkohol i rozmawiali. W trakcie ich spotkania, do C. X. (1) zadzwonił J. Z. (1) i zaproponował, że odwiedzi go ze swoją partnerką – D. W.. C. X. (1) zgodził się i po pewnym czasie zjawili się w jego mieszkaniu przynosząc ze sobą alkohol.
(dowód: częściowo wyjaśnienia C. X. (1) k. 61-62, 97, 100-101, 277-278, 769, 1048v-1050; zeznania D. X. (1) k. 50-51, 1094; zeznania M. V. k. 28-29, 1053; protokół oględzin telefonu wraz z dokumentacją poglądową k.39, 79-83)
Wszyscy spożywali alkohol i rozmawiali w przyjaznej atmosferze. Kiedy wypili cały alkohol, C. X. (1) i J. Z. (1) zdecydowali, że pójdą wspólnie do sklepu - K. M. i B. V. zostali w mieszkaniu. Po zakupieniu alkoholu, w tym wódki „(...)”, oskarżeni wrócili do mieszkania. D. W. od razu po ich powrocie powiedziała im, że pokrzywdzony obnażył się przed nią, masturbował się i proponował jej odbycie stosunku seksualnego.
Słowa D. W. bardzo zdenerwowały J. Z., powiedział do pokrzywdzonego, który stał we wnęce kuchennej przy piecu, że nie będzie się tak zachowywał w stosunku do jego kobiety. Zanim B. V. zdążył zareagować i odpowiedzieć na kierowane w stosunku do niego oskarżenie, J. Z. (1) rzucił się w jego kierunku. Uniósł trzymaną w ręce butelkę wódki i uderzył nią pokrzywdzonego w głowę. B. V. upadł na podłogę i został ponownie uderzony butelką, która roztrzaskała się. J. Z. (1) usiadł wtedy na leżącym pokrzywdzonym i zaczął wielokrotnie uderzać go pięściami w okolice głowy, tułowia i kończyn górnych. C. X. (1) – zły za zachowanie pokrzywdzonego w stosunku do D. W. – uderzył pokrzywdzonego otwartą ręką w twarz. D. W. również przyłączyła się do ataku na pokrzywdzonego, lecz z uwagi na ograniczoną przestrzeń udało jej się jedynie kilkukrotnie kopnąć go w okolice tułowia.
W pewnym momencie pokrzywdzony z trudem łapał oddech – zaczął charczeć. D. W. i C. X. (1) nakłonili wtedy J. Z. (2) by przestał bić B. V.. Oskarżony posłuchał ich, wstał i nakazał D. W. posprzątać krew i rozbite szkło, zaś on z C. X. (2) udali się do pokoju, gdzie spożywali pozostały alkohol. Kiedy alkohol znów się skończył, ponownie udali się do sklepu, zostawiając D. W. w mieszkaniu z rannym pokrzywdzonym. Z uwagi na fakt, że długo nie wracali, D. W. postanowiła wyjść z mieszkania i ich poszukać. Udała się do swojego brata – F. I., gdzie zastała zarówno J. Z. (2) jak i C. X. (1), którzy spożywali alkohol. Dołączyła do nich, lecz po pewnym czasie alkohol się skończył i trójka oskarżonych postanowiła wrócić do mieszkania C. X., a po drodze kupić alkohol.
(dowód: częściowo wyjaśnienia C. X. (1) k. 61-62, 97, 100-101, 277-278, 769, 1048v-1050; protokół oględzin mieszkania k. 6-22; częściowo wyjaśnienia D. W. k.141-142, 145-146, 159-161, 272-274, 1050v-1051v 1095v; częściowo wyjaśnienia J. Z. (2) k. 147-148, 153-154, 166-167, 281, 1051v-1053; protokoły przeszukania oskarżonych k.126-128, 129-131; protokoły oględzin odzieży k. 385-386, 389-391, 392-394, 395-397; opinia biegłych z zakresu biologii i genetyki k. 616-732)
W międzyczasie, kiedy oskarżeni byli u F. I., Ł. X. spędzał czas na podwórku kamienicy przy ul. (...). Zauważył mężczyznę wychodzącego z klatki schodowej, który powiedział mu, że w mieszkaniu C. X. (1) leży pobity mężczyzna i nikogo innego nie ma w lokalu. Ł. X. postanowił to sprawdzić. Udał się do wskazanego mieszkania, gdzie rozpoznał, że pobitym mężczyzną jest B. V.. Wiedząc, że jego matka zna matkę pokrzywdzonego, poszedł do niej i powiedział jej o zajściu. D. X. (1) początkowo nie uwierzyła synowi, jednak kiedy oskarżeni wracali do mieszkania, zapytała C. X. (1) „gdzie jest B.?”, na co oskarżony odpowiedział jej, że leży pobity w jego mieszkaniu.
D. X. (1) natychmiast poszła do domu matki pokrzywdzonego – M. V., której o wszystkim powiedziała i wspólnie udały się do mieszania C. X. (1). Na miejscu weszły do mieszkania i udały się do pokoju na wprost, gdzie zastały oskarżonych, którzy coś jedli i pili alkohol. Po chwili kobiety ustaliły, że pokrzywdzony leży we wnęce kuchennej koło pieca. B. V. był przytomny, lecz nie był w stanie mówić. Charczał i łapał się za bluzę. M. V. zadzwoniła po pogotowie, a D. X. (1) zaczęła krzyczeć na oskarżonych, domagając się odpowiedzi czemu nie wezwali pomocy. J. Z. (1) i D. W. zdecydowali się wtedy opuścić mieszkanie i wyszli, nie czekając na przybycie służb.
(dowód: zeznania Ł. X. k. 46-47, 1094v-1095; zeznania M. V. k. 28-29, 1053; zeznania D. X. (1) k. 50-51, 1094; protokół przeszukania mieszkania k.109-111; częściowo wyjaśnienia C. X. (1) k. 61-62, 97, 100-101, 277-278, 769, 1048v-1050; częściowo zeznania F. I. k. 1095)
Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego zaopatrzył pokrzywdzonego i przewiózł go do Miejskiego Szpitala (...) w T. przy ul. (...). Tam po wykonaniu badań okazało się, że B. V. ma ciężki uraz twarzoczaszki i wymaga natychmiastowej operacji. Został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala (...) w T. przy ul (...), gdzie przeszedł operację. Utrzymywany był w stanie śpiączki, lecz z uwagi na doznane obrażenia, w dniu 4 kwietnia 2024 roku zmarł.
(dowód: zeznania M. V. k. 28-29, 1053; załącznik z dokumentacją medyczną, wynik badania TK k. 35-36)
B. V. w wyniku pobicia doznał obrażeń w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie oby półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek, w następstwie czego pokrzywdzony B. V. zmarł. Zdaniem biegłych bezpośrednią przyczyną śmierci pokrzywdzonego była ciasnota śródmózgowa z wgłobieniem mózgu w następstwie doznanych uszkodzeń krwotocznych śródczaszkowych – pozostających w związku z wielomiejscowym urazem twarzo- oraz mózgoczaszki.
(dowód: opinie sądowo-lekarskie k. 75, 212-228)
Oskarżony C. X. (1) jest kawalerem, ma na utrzymaniu jedno dziecko. Przed osadzeniem pracował dorywczo z dochodem około 2.500 zł, nie posiada majątku, był karany, w tym na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, którą odbył w całości. Nie leczył się psychiatrycznie i neurologicznie, leczył się odwykowo. Nie zachodzą wobec niego przesłanki z art. 31 § 1 i 2 k.k., stwierdzono u niego uzależnienie od alkoholu.
(dowód: wywiad środowiskowy k. 208, dane o karalności k. 235-236, 835-836 opinia sądowo psychologiczna k. 586-589, opinia sądowo-psychiatryczna k. 744-746. Odpis wyroku w sprawi XVI K 656/21 Sądu Rejonowego w Częstochowie wraz z wyrokiem sądu odwoławczego k. 1079-1080, 1081)
Oskarżony J. Z. (1) jest kawalerem, ma na utrzymaniu dwoje dzieci. Przed osadzeniem pracował dorywczo z dochodem około 3.000-3.500 zł, nie posiada majątku, był karany. Nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie, ani odwykowo. Nie zachodzą wobec niego przesłanki z art. 31 § 1 i 2 k.k., stwierdzono u niego uzależnienie od alkoholu.
(dowód: wywiad środowiskowy k. 199, opinia sądowo-psychiatryczna k. 742-743, dane o karalności k. 833-834)
Oskarżona D. W. jest wdową, nie ma nikogo na utrzymaniu. Przed pozbawieniem wolności nie pracowała, była na utrzymaniu partnera. Nie posiada majątku, była karana. Nie leczyła się psychiatrycznie, neurologicznie, ani odwykowo.
(dowód: wywiad środowiskowy k. 203, dane o karalności k. 832)
Oskarżony C. X. (1) po przedstawieniu mu zarzutu nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu został przesłuchany i złożył obszerne wyjaśnienia, w których przedstawił przebieg wydarzeń z dnia 28 marca 2028 roku, w tym wskazał osoby, z którymi spożywał tego dnia alkohol u siebie w mieszkaniu, a także przyczynę i osoby odpowiedzialne za pobicie B. V.. Swoje wyjaśnienia podtrzymał także po postawieniu mu zarzutu pobicia pokrzywdzonego, a także podczas przesłuchania na posiedzeniu w przedmiocie zastosowania wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd co do zasady dał wiarę jego depozycją, w których opisał udział J. Z. i D. W. i nie wahał się przyznać, że on również uderzył B. V., przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jego twierdzenia znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, a w szczególności w protokołach oględzin, a także uzyskanych opiniach biegłych. Sąd miał również na uwadze, że oskarżony w czasie zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu i niektóre z podanych przez niego informacji są sprzeczne z innymi dowodami, tj. np. oskarżony podał, że matka pokrzywdzonego weszła do jego mieszkania, kiedy nikogo tam nie było. Rozbieżność jego twierdzeń z ustalonym przez Sąd stanem faktycznym oraz innymi dowodami nie są jednak tego rodzaju, że pozwalałyby na zakwestionowanie jego twierdzeń w zakresie dla sprawy istotnym. Nie należy również zapominać, że C. X. (1) znajdował się pod wpływem alkoholu już w chwili pobicia pokrzywdzonego, jednak później dalej spożywał kolejne dawki alkoholu, które na pewno miały wpływ na jego zdolność zapamiętywania i postrzegania, w szczególności w późniejszej fazie wydarzeń z 8 marca 2024 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że przedstawiona przez niego wersja wydarzeń do czasu bezpośrednio po pobiciu B. V. jest logiczna, spójna i co najważniejsze poparta pozostałym materiałem dowodowym, takim jak zeznania D. X. (1), protokoły oględzin mieszkania oskarżonego oraz badań przedmiotów w nim zabezpieczonych.
W dniu 4 czerwca 2024 roku oskarżonemu ogłoszone zostało postanowienie o zmianie zarzutu z udziału w pobiciu na udział w pobiciu, w wyniku którego B. V. zmarł. Wtedy też C. X. (1) zmienił swoją narrację dotyczącą zdarzenia z 28 marca 2024 roku i od tamtej pory konsekwentnie zaprzeczał, by uderzył pokrzywdzonego lub żeby zrobiła to D. W. – negując tym samym zarówno swój jak i D. W. udział w spowodowaniu obrażeń u pokrzywdzonego. Zaczął podnosić, że jego wyjaśnienia nie podlegały prawdzie i wynikały z nacisków funkcjonariuszy, którzy zmusili go do przyznania się do uderzenia pokrzywdzonego. Oskarżony zaczął zaprzeczać również by widział, że J. Z. (1) w ataku na B. V. użył butelki z wódką. W ocenie Sądu wyjaśnienia, jakie złożył C. X. (1) po powzięciu informacji o śmierci pokrzywdzonego nie można uznać za wiarygodne, w szczególności w zakresie w jakim są one sprzeczne z wersją wydarzeń zaprezentowaną podczas pierwszego przesłuchania. Zdaniem Sądu stanowią wyłącznie przyjętą przez niego linię obrony mającą na celu umniejszenie swojego udziału w zdarzeniu, a tym samym i śmierci B. V.. Bezsprzecznie nalży uznać, że jego późniejsze wyjaśnienia stanowią nieudaną próbę przeniesienia całej odpowiedzialności za zdarzenie z 28 marca 2024 roku na J. Z. (2).
Dokonując oceny wyjaśnień D. W. sąd uznał je za wiarygodne wyłącznie w wąskim zakresie dotyczącym tego, że spożywała alkohol z C. X. (2), J. Z. (1) i B. V. mieszkaniu tego pierwszego, że powiedziała pozostałym współoskarżonym o niewłaściwych zachowaniach pokrzywdzonego podczas ich nieobecności w mieszkaniu C. X., że sprzątała rozbite szkło i krew na miejscu zdarzenia, a także co do faktu, że w dniu zdarzenia była ze współoskarżonymi w domu jej brata. Tylko w tej części jej twierdzenia znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Należy w tym miejscu podnieść, że w toku całego postępowania karnego oskarżona wielokrotnie zmieniała swoją wersję wydarzeń. Początkowo twierdziła bowiem, że nie doszło do pobicia pokrzywdzonego podczas ich spotkania w domu C. X. (1), które przebiegło w przyjaznej atmosferze. Później twierdziła, że pokrzywdzony czynił w stosunku do niej niemoralne propozycje, ale ani ona ani jej partner – J. Z. (1) się tym nie przejęli, stwierdzając, że to wina alkoholu. Po ogłoszeniu jej zarzutu udziału w pobiciu B. V. ze skutkiem śmiertelnym, przyznała, że jej wcześniejsze wyjaśnienia rzeczywiście nie podlegały prawdzie, jednak całą odpowiedzialność przerzuciła na C. X. (1). Podała, że do pobicia miało dojść dzień przed przyjazdem służb medycznych i że to właśnie C. X. rzucił się w jej obronie na pokrzywdzonego i to on go pobił, a uczynił to by „pokazać się”. J. Z. (1) starał się odciągnąć napastnika od pokrzywdzonego i wtedy przypadkiem zrzucił butelkę wódki. W ocenie Sądu jej wyjaśnienia w tym zakresie w żadnym stopniu nie zasługują na walor wiarygodności. Są dostosowane do rzeczywistych wydarzeń, jednak są nielogiczne, niespójne i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym i zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Nie ulega wątpliwości, że przedstawiona przez nią wersja wydarzeń miała na celu unikniecie odpowiedzialności karnej zarówno przez nią, jak i jej partnera J. Z. (2).
W podobnym tonie należy odnieść się do wyjaśnień J. Z. (2). Oskarżony w toku całego postępowania przyznawał, że nakrył jak pokrzywdzony obnażał się przed jego partnerką, dlatego uderzył go dwukrotnie otwartą dłonią i kazał u siedzieć w kuchni, kiedy pozostali współoskarżeni pili alkohol w pokoju. Początkowo twierdził również, że przed zatrzymaniem nie był świadom, że B. V. został pobity. Przesłuchany w trakcie rozprawy dostosował swoją wersję wydarzeń do informacji podanych przez D. W. wskazując, że podczas ich pobytu mieszkaniu C. X. (1), to gospodarz zaatakował pokrzywdzonego, ale J. Z. go odciągnął i reszta wieczoru i nocy przebiła spokojnie, bowiem zostali u C. X. na noc. Następnego dnia według twierdzeń oskarżonego, na jego pytani B. V. odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Później on i pozostali współoskarżeni mieli zacząć spożywać alkohol do momentu, aż przyszła matka pokrzywdzonego.
Zdaniem Sądu należało dać wiarę wyjaśnieniom oskarżonego wyłącznie w zakresie dotyczącym tego, że był na miejscu zdarzenia, powodu konfliktu między nim a pokrzywdzonym oraz tego, że przyznał że uderzył pokrzywdzonego jednak nie w zakresie ilości i intensywności tych uderzeń. W pozostałym zakresie twierdzenia oskarżonego należało uznać za niewiarygodne, bowiem są sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, a w szczególnymi wyjaśnieniami C. X. (1) w zakresie w jakim zostały one uznane za wiarygodne. W ślad za powyższym wskazać należy, iż w ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego zostały dostosowane do wersji wydarzeń przedstawionej przez D. W., a z którą oskarżony miał czas się zapoznać, w tym także podczas rozprawy. Depozycje J. Z. (2) miały na celu umniejszenie swojej odpowiedzialności winą za zdarzenie obciążając C. X. (1), a jego osobę przedstawiając w pozytywnym świetle, jako osobę, która powstrzymała atak na pokrzywdzonego i interesowała się jego stanem. W tym zakresie wspomnieć należy, iż jednym z powodów odmówienia wiarygodności twierdzeniom oskarżonego jest to, że pokrzywdzony nie mógł odpowiedzieć oskarżonemu, że wszystko z nim w porządku. Pomijając już rozmiar doznanych przez niego obrażeń, który niewątpliwie przeczył tej tezie, wskazać wymaga, że B. V. nie był w stanie komunikować się werbalnie, o wynika wprost z zeznań M. V., jak i dokumentacji medycznej, w której wskazano, że pokrzywdzony nie był w stanie mówić z uwagi na obrzęk w okolicy żuchwy.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania M. V., gdyż były one logiczne, konsekwentne i przekonywujące. Świadek jest matką pokrzywdzonego B. V. i to ona wezwała pomoc, gdy dowiedziała się, że został on pobity. W przedstawionej przez siebie wersji wydarzeń nie wahała się przyznać, że nie zwracała uwagi na otoczenie w jakim odnalazła syna – czy było tam dużo krwi czy mało, a również jakie osoby były w tym czasie w mieszkaniu C. X. (1). W ocenie sądu jej zeznania są wyważone i oparte na zapamiętanych przez nią okolicznościach, przy czym świadek nie próbowała wypełniać luk pamięciowych. Nie był również bezpośrednim świadkiem pobicia syna, dlatego przedstawiona przez nią wersja wydarzeń ogranicza się do zdarzeń po tym jak D. X. (1) przyszła do niej i powiedziała jej o zajściu.
Sąd uznał także za wiarygodne zeznania świadków Ł. X. i D. X. (1) nie znajdując podstaw do ich kwestionowania. Zauważyć należy, że z uwagi na zakres posiadanych przez nich informacji drobne rozbieżności występujące w ich depozycjach a dotyczące w jaki sposób świadkowie dowiedzieli się o pobiciu B. V. czy kto o odnalazł jako pierwszy nie mają istotnego znaczenia dla niniejszej sprawy.
Dokonując oceny zeznań świadka F. I. Sąd miał na uwadze fakt, że jest on bratem oskarżonej D. W. i przez to utrzymywał bliskie relacje z J. Z. (1). Zdaniem Sądu za wiarygodne należało uznać jego zeznania jedynie w zakresie, w jakim wskazał, że w dniu zdarzenia oskarżeni odwiedzili go i wspólnie spożywali alkohol, a później D. W. i J. Z. (1) spędzili u niego noc. Tylko w tej części jego depozycje są zgodne z ustaleniami poczynionymi przez Sąd. Należało zatem uznać, że w pozostałym zakresie jego zeznania miały na celu ochronę i pomoc w uniknięciu odpowiedzialności karnej D. W. i J. Z., poprzez wskazanie, że to C. X. (1) dokonał pobicia B. V. i pochwalił się tym świadkowi trakcie spożywania alkoholu.
Sąd podzielił w całości wnioski z opinii sądowo-lekarskich sporządzonych w toku postępowania. Zostały one sporządzone w sposób rzetelny, przez kompetentne osoby, dysponujące wiedzą specjalistyczną. Biegli precyzyjnie i wyczerpująco odpowiedzieli na postawione pytania na podstawie dostępnego w danym czasie materiału dowodowego. Zauważenia bowiem wymaga, że pierwsza opinia sądowo-lekarska została sporządzona przed śmiercią B. V. i biegły dysponował wyłącznie dokumentacją w postaci badania tomografii komputerowej i notatkę z rozmowy z lekarzem dyżurującym Oddziału Neurochirurgii (...) w T.. Nie dziwi zatem, że to właśnie opinia sporządzona na podstawie wyniku oględzin i sekcji zwłok dostarczyła bardziej szczegółowych informacji odnośnie obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego.
Brak było również podstaw do zakwestionowania wniosków płynących z treści opinii z zakresu biologii i badań genetycznych dowodów i śladów ujawnionych w toku oględzin miejsca zdarzenia i ubrań oskarżonych. Opinia jest jasna, rzetelna i pełna. Brak było podstaw do zakwestionowania prawdziwości wniosków z niej płynących, w szczególności odnoszących się do ujawnienia śladów krwi pokrzywdzonego na odzieży i butach oskarżonych, a także materiału genetycznego zarówno pokrzywdzonego jak i J. Z. (2) na szyjce roztrzaskanej butelce wódki, która była fabrycznie zamkniętą z naklejoną akcyzą.
Sąd uznał również za wiarygodne wszystkie protokoły i dokumenty załączone do akt sprawy i ujawnione w toku postępowania, nie znajdując podstaw do kwestionowania ich autentyczności i wiarygodności. Dotyczy to również opinii biegłych psychiatrów i opinii psychologa dotyczących stanu zdrowia psychicznego C. X. (1) i J. Z. (2)
J. Z. (1) został oskarżony o to, że w dniu 28 marca 2024 r., w T., działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, wziął wspólnie z D. W. i C. X. (1) udział w pobiciu B. V. i zadając mu wielokrotne uderzenia pięściami w okolice głowy i kończyn górnych, spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowatych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie obu półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi i kończyn górnych, przy czym w wyniku doznanych obrażeń B. V. zmarł w dniu 4 kwietnia 2024 r., tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Dokonując ustaleń faktycznych w tej sprawie, Sąd uznał, że oskarżony nie działał z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego, ani bezpośrednio czy z zamiarem ewentualnym. Podnieść należy, że w sprawach o zabójstwo niezwykle rzadko zdarza się, że sprawca artykułuje swój zamiar. Zazwyczaj ustala się go na podstawie okoliczności, jakie towarzyszą zabójstwu (wyrok SA w Katowicach z 4.11.2010 r., II AKa 338/10, KZS 2011/5, poz. 73; wyrok SA w Lublinie z 19.01.2010 r., II AKa 269/09, KZS 2010/7–8, poz. 58; wyrok SA we Wrocławiu z 27.06.2018 r., II AKa 187/18, LEX nr 2525480). Nie wystarczy zatem ustalenie, że sprawca miał zamiar popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu lub, przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godził. Konieczne jest stwierdzenie, że obejmował on swoim zamiarem także skutek w postaci śmierci człowieka (wyrok SN z 30.06.1975 r., II KR 59/75, OSNPG 1975/11–12, poz. 110). Ustalenie istnienia zamiaru jest zasadniczą kwestią, dzięki której można odróżnić zabójstwo od nieumyślnego spowodowania śmierci (Bednarzak, Kryteria, s. 115 i n.).
Szczególnie przy ustalaniu zamiaru wynikowego (ewentualnego) konieczna jest ostrożność i rozwaga ze strony sądu. „Ustalenia dotyczące zamiaru ewentualnego zabójstwa nie mogą opierać się wyłącznie na fragmentarycznych faktach wiążących się ze stroną wykonawczą, lecz powinny być wnioskiem koniecznym, wynikającym z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia, a w szczególności ze stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, jego właściwości osobistych i dotychczasowego trybu życia, pobudek oraz motywów działania, siły ciosu, głębokości, kierunku rany i rozmiarów użytego narzędzia oraz z wszelkich innych przesłanek wskazujących na to, że sprawca, chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swą, stanowiącą realny proces psychiczny, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek, jakim jest śmierć ofiary” (wyrok SN (7) z 28.06.1977 r., VI KRN 14/77, OSNKW 1978/4–5, poz. 43).
Sąd miał również w polu widzenia stanowisko Sądu Apelacyjnego w Łodzi przedstawione w wyroku z 20 marca 2002 r., II AKa 35/02, Prok. i Pr. 2004/3, poz. 18, zgodnie z którym: „Zamiaru ewentualnego (zabójstwa) nie można się domyślać, ani domniemywać, lecz musi on wynikać z konkretnych faktów ocenianych w powiązaniu z całokształtem okoliczności danej sprawy oraz z właściwościami osobistymi sprawcy i jego stosunkiem do pokrzywdzonego”. (Z. Jędrzejewski (Glosa..., s. 145), wyrok SA w Łodzi z 23.06.2009 r., II AKa 100/09, KZS 2010/2, poz. 53, oraz wyrok SA w Szczecinie z 5.03.2015 r., II AKa 279/14). Sąd miał na uwadze także stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 18 czerwca 1974 r., III KR 53/74, OSNKW 1974/9, poz. 170, zgodnie z którym „Rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są elementami dowodowymi, które częstokroć mogą jednoznacznie świadczyć o zamiarze zabójstwa, jednakże sumie tych elementów nie można nadawać waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał w takim właśnie zamiarze, lecz należy zawsze sięgać również do innych okoliczności czynu, ponieważ dopiero uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy” (wyrok SN z 4.01.2006 r., III KK 123/05, LEX nr 172208)
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że zarówno okoliczności zajścia, w tym rodzaj użytego narzędzia, ilość i siła, z jaką oskarżony J. Z. (1) zadawał ciosy pokrzywdzonemu w powiązaniu z zachowaniem poprzedzającym jak i następującym po zajściu – nie pozwalają na przypisanie oskarżonemu zamiaru pozbawienia B. V. życia, nawet w postaci zamiaru ewentualnego.
Z poczynionych przez Sąd ustaleń wynika, że w dniu 28 marca 2024 roku oskarżony J. Z. (1) wspólnie z pokrzywdzonym i współoskarżonymi spożywali alkohol w mieszkaniu C. X. (1). Relacje pomiędzy biesiadującymi były prawidłowe i nic nie wskazywało, że pomiędzy J. Z. a B. V. dojdzie do kłótni. Oskarżony zaatakował go dopiero, kiedy jego partnerka - D. W. poinformowała, że kiedy została z pokrzywdzonym sama w mieszkaniu, ten obnażył się przed nią i złożył jej propozycję współżycia. Oskarżony chcąc ukarać B. V. za niestosowne zachowanie wobec D. W., rzucił się w jego kierunku kilkukrotnie uderzając pokrzywdzonego butelką wódki w głowę, natomiast gdy ten się przewrócił, a butelka się roztrzaskała - usiadł na pokrzywdzonym i zaczął uderzać go pięściami po twarzy i głowie oraz w okolice tułowia i kończyn górnych. W międzyczasie dołączyli do niego również C. X. (1) i D. W., którzy również chcieli „dać nauczkę” B. V.. Po pewnym czasie oskarżony zaprzestał bicia pokrzywdzonego i udał się z współoskarżonymi do pokoju, gdzie dalej spożywali alkohol, zostawiając tym samym leżącego w kuchni pokrzywdzonego. Dodać w tym miejscu należy, że gdyby oskarżony Z. miał zamiar dokonania zabójstwa pokrzywdzonego, to zrobiłby to bezpośrednio na miejscu zdarzenia, bo miał ku temu możliwości i nie wydarzyło się nic, co mogłoby mu w realizacji takiego zamiaru przeszkodzić. Oskarżony nic takiego nie uczynił, a pokrzywdzony zmarł dopiero w trakcie pobytu w szpitalu. Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu jednoznacznie wskazują, że oskarżony J. Z. (1) nie działał z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonego, a z zamiarem spowodowania u niego ciężkich obrażeń ciała, natomiast śmierć pokrzywdzonego jest następstwem tego zachowania, czego oskarżony nie obejmował swoim zamiarem.
Bezsprzeczne jest zatem, że oskarżony J. Z. (1) dokonał napaści na pokrzywdzonego, przy czym mając na uwadze, że udział w zdarzeniu brali udział również C. X. (1) i D. W. – zachowanie oskarżonych należało zakwalifikować jako pobicie w rozumieniu art. 158 § 1 k.k.
Zgodnie z art. 158 § 1 k.k. karze podlega ten kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1. Przez udział w bójce lub pobiciu należy rozumieć udział w starciu przynajmniej trzech osób, z których każda jest jednocześnie napastnikiem i broniącym się (bójka), lub czynną napaść przynajmniej dwóch osób na inną osobę (pobicie); zob. wyrok SA w Szczecinie z 14.07.2016 r., II AKa 73/16, LEX nr 2117702.
W realiach niniejszej sprawy podkreślenia wymaga, że to właśnie oskarżony J. Z. (1) pełnił wiodącą rolę w zadawaniu obrażeń pokrzywdzonemu – po uderzeniu go butelką w głowę, B. V. upadł na podłogę, a następnie oskarżony usiadł na nim i zaczął wyprowadzać kolejne ciosy. Z uwagi na ograniczoną przestrzeń, D. W. i C. X. (1) nie mieli możliwości swobodnego wymierzania ciosów pokrzywdzonemu, ograniczając się do pojedynczego uderzenia otwartą dłonią w twarz pokrzywdzonego i kilku kopnięć w okolice tułowia. Nie ulega zatem wątpliwości, że obrażenia doznane przez B. V. w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie oby półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek – zostały przez niego doznane w wyniku uderzeń zadanych przez oskarżonego J. Z. (2).
Zgodnie z uzyskanymi opiniami lekarskimi, wymienione obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 k.k., którego następstwem był zgon B. V. w dniu 4 kwietnia 2024 roku. Biegli jako bezpośrednią przyczynę śmierci pokrzywdzonego wskazani ciasnotę śródmózgową z wgłobieniem mózgu w następstwie doznanych uszkodzeń krwotocznych śródczaszkowych – pozostających w związku z wielomiejscowym urazem twarzo- oraz mózgoczaszki. Oczywiste jest przy tym, że ani uderzenie z otwartej ręki w twarz dokonane przez oskarżonego X., ani kopnięcie w okolicy tułowia dokonane przez oskarżoną W. nie mogło spowodować wskazanych wyżej obrażeń, które ostatecznie skutkowały śmiercią pokrzywdzonego.
Podniesione powyżej okoliczności, a w szczególności fakt, że to J. Z. (1) spowodował u pokrzywdzonego ciężki uszczerbek na zdrowiu z następstwem w postaci jego śmierci, w ocenie Sądu, przemawiają za zakwalifikowaniem zachowania oskarżonego jako przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. i art. 158 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k..
W związku z powyższym, konieczne stało się dokonanie zmiany opisu przypisanego oskarżonemu czynu, poprzez przyjęcie, że:
„ w dniu 28 marca 2024 r., w T. wziął wspólnie z D. W. i C. X. (1) udział w pobiciu B. V. i zadając mu wielokrotne uderzenia pięściami i butelką w okolice głowy, tułowia i kończyn górnych, spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran tłuczonych okolicy prawego łuku brwiowego oraz lewego policzka, zasinienia powiek oka prawego, otarcia naskórka na trzonie żuchwy po stronie lewej, rozległych podbiegnięć krwawych powłok twarzoczaszki i mózgoczaszki, listkowych krwiaków podtwardówkowych środkowego i tylnego dołu czaszki, krwiaka podpajęczynówkowego w obrębie oby półkul oraz całej powierzchni móżdżku, obustronnych wylewów krwawych w obrębie piramid móżdżku, silnego obrzęku i przekrwienia mózgu, wgłobienia migdałków móżdżku do otworu wielkiego, a ponadto podbiegnięć krwawych tkanek miękkich szyi, kończyn górnych, przepony obustronnie, mięśni brzucha po stronie prawej, krezki jelita cienkiego i torebek tłuszczowych nerek, w następstwie czego pokrzywdzony B. V. zmarł w dniu 4 kwietnia 2024 r.”.
Nie ulega wątpliwości, że oskarżony dopuścił się przestępstwa o maksymalnym ładunku stopnia społecznej szkodliwości i orzeczona kara musi być odpowiednio surowa, by była adekwatna do stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu czynów. W ocenie Sądu taką karą będzie kara 15 lat pozbawienia wolności.
Sąd poza celami kary o charakterze indywidualnym orzekając karę pozbawienia wolności uwzględnił wpływ, jaki kara wymierzona w konkretnym wypadku może mieć na każdego, kto w jakikolwiek sposób dowiedział się o przestępstwie i zapadłym orzeczeniu. Chodzi o wpływ, jaki orzeczona kara powinna wywrzeć w kierunku ugruntowania w społeczeństwie prawidłowych ocen prawnych i stosowanego do tych ocen postępowania, o potwierdzenie przekonania, że w walce z przestępczością zwycięża praworządność, a sprawcy są sprawiedliwie karani.
Wpływ ten orzeczona kara powinna wywierać przede wszystkim na środowisko sprawcy, ale również i na środowisko pokrzywdzonych, aby ugruntować świadomość, że ten, kto w przestępczy sposób narusza dobra pozostające pod prawną ochroną zostanie sprawiedliwie ukarany. Kara za popełnienie tak poważnego przestępstwa, jakiego dopuścił się oskarżony i konsekwencje jakie jego popełnienie poniosło za sobą wymaga by była ona stosownie dotkliwa i dolegliwa, aby pozostawała współmierną do społecznej szkodliwości czynu i stopnia zawinienia sprawcy. Przypisane J. Z. (1) przestępstwa cechuje niewątpliwie bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości. Oskarżony jest osobą karaną. Dopuścił się popełnienia przestępstwa będąc pod wpływem alkoholem, który to stan w ocenie Sądu był znaczącym czynnikiem prowadzącym do popełnienia przestępstwa. Jako okoliczność łagodzącą Sąd wziął pod uwagę fakt, że J. Z. (1) działał pod wpływem wzburzenia spowodowanego informacją, że pokrzywdzony składał niemoralne propozycje D. W. i chciał samodzielnie wymierzyć mu sprawiedliwość, przy czym jego reakcja była niewspółmierne surowa i przesadzona. Wskazania wymaga, że nie sposób uznać by przeproszenie matki pokrzywdzonego stanowiło okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary. Oskarżony w toku całego postępowania nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, zaś w swoich wyjaśnieniach wskazywał na C. X. (1) jako osobę, która pobiła B. V.. Nie wykazał się skruchą zarówno podczas ujawnienia pobicia przez M. V. jak również w toku prowadzonego postępowania, przepraszając oskarżycielkę posiłkową dopiero na etapie mów końcowych. W ocenie Sąd taka postawa oskarżonego stanowiła wyłącznie objętą taktykę obrony zmierzającą do uzyskania jak najłagodniejszego wymiaru kary.
Powyższe okoliczności świadczą w ocenie Sądu, że kara 15 lat pozbawienia wolności jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego, a także uwzględnia stopień szkodliwości społecznej jego czynu. Oprócz celów prewencyjnych i wychowawczych wobec oskarżonego czyni również zadość kształtowaniu świadomości prawnej społeczeństwa, które otrzymuje sygnał, że takie zachowania są naganne i karane z zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że oskarżeni C. X. (2) i D. W. swoim zachowaniem wyczerpali znamiona przestępstwa z art. 158 § 3 k.k..
Jak wskazano powyżej, po napaści J. Z. (2) na pokrzywdzonego przyłączyli się, i wspólnie z nim zadawali B. V. ciosy – C. X. (2) uderzył otwartą dłonią B. V. w twarz, natomiast D. W. kilkukrotnie go kopnęła. Okoliczności te jednoznacznie wskazują, że oskarżeni brali czynny udział w pobiciu B. V..
Udziałem w pobiciu jest każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, zadawanie razów, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar. Rozmaitość form zachowania, aktywność każdego z uczestników, zadawane razy, ich ilość i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, więc i kary, ale nie są one znamienne dla bytu tego przestępstwa. Trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie, że „odpowiedzialność za udział w pobiciu ma charakter wspólnej odpowiedzialności za następstwa działania, co stanowi odstępstwo od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy z nich możliwość nastąpienia ich przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć” (Wyrok SA w Krakowie z 29.06.2010 r., II AKa 69/10, Prok.i Pr.-wkł. 2011, nr 1, poz. 24.)
Czyn z art. 158 § 3 k.k. jest specyficznym rodzajem przestępstwa. Obejmuje bowiem umyślność pobicia, natomiast doprowadzenie do śmierci jest skutkiem nieobjętym zamiarem osoby oskarżonej, na którą nawet się nie godzi, jest natomiast następstwem czynu umyślnego. To oznacza, że kwalifikowaną odmianę pobicia skutkującego śmiercią pokrzywdzonego cechuje kombinowana strona podmiotowa. Na podstawie art. 158 § 3 k.k. odpowiadają ci sprawcy, którzy umyślnie uczestniczyli w bójce lub pobiciu o charakterze niebezpiecznym, ale nie chcieli ani nie godzili się na śmierć uczestnika bójki lub ofiary pobicia, jednak zarzucić im można świadomą lub nieświadomą nieumyślność co do takiego następstwa czynu. (V. Konarska-Wrzosek (w:) A. Lach, J. Lachowski, T. Oczkowski, I. Zgoliński, A. Ziółkowska, V. Konarska-Wrzosek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2020, art. 158).
W realiach niniejszej sprawy bezsprzeczne jest, że oskarżeni D. W. i C. X. (1) umyślnie uczestniczyli w pobiciu B. V., które, ze względu na zachowanie J. Z. (2) przejawiające się siłą, ilością oraz umiejscowieniem wyprowadzanych ciosów, stanowiło zdarzenie o charakterze niebezpiecznym. Brak jest jednak jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia, że oskarżeni chcieli lub chociaż godzili się na śmierć pokrzywdzonego. Ich celem było pobicie B. V. w celu „dania mu nauczki”, wymierzenia „sprawiedliwości” za jego niestosowne zachowanie, lecz ostatecznie obrażenia doznane przez pokrzywdzonego skutkowały jego śmiercią.
Za przypisane oskarżonym D. W. i C. X. (1) czyny wymierzono karę po 4 lat pozbawienia wolności. Przy jej wymiarze Sąd miał w szczególności na uwadze rodzaj naruszonego dobra chronionego prawem, jak również fakt, iż w chwili zdarzenia oskarżeni byli pod wpływem alkoholu i dalej wprowadzali się w stan coraz większego upojenia. Zarówno w trakcie jak i po pobiciu B. V. w żaden sposób nie próbowali udzielić mu pomocy medycznej, nie szukali pomocy u innych osób, wręcz przeciwnie oskarżona D. W. sprzątała krew pokrzywdzonego oraz rozbite szkło, zaś C. X. (1) udał się wspólnie J. Z. (1) do sklepu celem zakupienia większej ilości alkoholu. Przy wymiarze tej kary Sąd wziął pod uwagę także poczynione ustalania, tj. fakt, że oskarżeni nie brali wiodącego udziału w zadawaniu obrażeń B. V.. Co prawda zdarzenie to zostało zainicjowane przez D. W., która powiedziała J. Z. i C. X., że pokrzywdzony składał jej propozycje współżycia seksualnego i obnażył się przed nią, jednak, jak ustalono, D. W. i C. X. (1) nie byli głównymi agresorami, którym był J. Z. (1). Oskarżona D. W. kilkukrotnie kopnęła pokrzywdzonego w okolice tułowia, zaś C. X. (1) uderzył go otwartą ręką w twarz.
Wymierzone kary, zdaniem Sądu, są adekwatne do stopnia szkodliwości społecznej przypisanych oskarżonym czynów i w ocenie Sądu spełnią cele zapobiegawcze i wychowawcze względem nich. Należy podkreślić, iż rozmiar społecznej szkodliwości powyższych czynów był znaczny. Oskarżeni popełniając powyższe przestępstwo wykazali się dużym lekceważeniem dla takich wartości, jak zdrowie i życie człowieka. Na rozmiar kary nie mógł mieć fakt późniejszego przeproszenia matki pokrzywdzonego przez oskarżonych. W ocenie Sądu przeprosiny nie były tak naprawdę szczere, bowiem jak wynika z ustaleń poczynionych w trakcie postępowania, oskarżeni nie poczuwają się do odpowiedzialności za spowodowanie śmierci pokrzywdzonego. Przerzucają winę na współoskarżonych, zaprzeczając by uderzyli pokrzywdzonego, a tym samym by mieli jakikolwiek udział w pobiciu B. V.. W ocenie Sądu, przeprosiny skierowane w stosunku do M. V. miały jedynie na celu zaprezentowanie się przed sadem w możliwie najlepszym świetle.
Dodatkowo, w przypadku oskarżonego C. X. (1). jako okoliczność obciążającą Sąd potraktował również wielokrotną karalność oskarżonego, w tym popełnienie przestępstwa w warunkach recydywy. Z drugiej jednak strony w przypadku oskarżonego zachodzą okoliczności o charakterze łagodzącym, które powodowały, że niezasadne byłoby wymierzenie mu kary w wyższym wymiarze. Okolicznością taką jest niewątpliwe złożenie wyjaśnień odnośnie popełnionego przestępstwa. Co prawda Sąd nie uznał wyjaśnień oskarżonego za wiarygodne w całości, bowiem starał się on obciążyć oskarżonego J. Z., jednak swoich wyjaśnieniach na początkowym etapie postpowania przedstawił wersję wydarzeń, która, w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym, pozwoliła na dokonanie ustaleń stanu faktycznego.
Mając na uwadze wnioski płynące z opinii sądowo-psychiatrycznych dot. Stanu zdrowia psychicznego oskarżonych J. Z. (2) i C. X. (1), że czyn zarzucany oskarżonym pozostaje w związku z uzależnieniem i zasadne byłoby skierowanie ich na trapię uzależnień, na podstawie art. 62 k.k. Sąd orzekł względem oskarżonych J. Z. (2) i C. X. (1) system terapeutyczny wykonania orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności. Sąd doszedł do przekonania, że zastosowanie tego systemu pozwoli na wdrożenie wobec oskarżonych oddziaływań terapeutycznych już w trakcie odbywania kary. Jednocześnie Sąd uznał, że z uwagi na wymiar orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności niecelowe było orzekanie wobec nich środka zabezpieczającego w postaci terapii uzależnień, bo środek taki jest wykonywany dopiero po zakończeniu odbywania orzeczonej kary. Takie też było stanowisko prokuratora.
Stosownie do treści art. 46 § 1 k.k. Sąd zasądził na rzecz M. V. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę poprzez zasądzenie od oskarżonego J. Z. (2) kwoty 50.000 złotych, natomiast od oskarżonych C. X. (1) i D. W. kwoty po 20.000 złotych. W ocenie Sądu zasądzone kwoty, zgodnie z wnioskami prokuratora i oskarżycielki posiłkowej, są kwotami odpowiednimi. Szkoda niematerialna jest trudna do oszacowania, niemniej jednak ugruntowany jest pogląd, że rekompensata nie może być symboliczna, szczególnie, że dopuszczenie się przez oskarżonych czynów zabronionych skutkowało śmiercią B. V. – syna oskarżycielki posiłkowej. Wskazać przy tym należy że dla wysokości zadośćuczynienia nie ma znaczenia sytuacja finansowa oskarżonych, ani posiadany przez nich majątek.
Zgodnie z art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary zalicza się okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, zaokrąglając w górę do pełnego dnia, przy czym jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności, dwóm dniom kary ograniczenia wolności lub dwóm dziennym stawkom grzywny. Mając zatem na uwadze, że wobec oskarżonych stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, Sąd zaliczył:
- J. Z. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, tj. od dnia 30 marca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 16 maja 2024 r. godz. 18.00 oraz od dnia 5 lipca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 9 kwietnia 2025 r., przy uwzględnieniu, że w okresie od 16 maja 2024 roku godz. 18.00 do 5 lipca 2024 roku godz. 18.00 oskarżony obywał karę orzeczoną przez Sąd Rejonowy w Częstochowie w sprawie IV K 969/29 (k. 248);
- D. W. okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 30 marca 2024 r. godz. 18.00 do dnia 9 kwietnia 2025 r.,
- C. X. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 29 marca 2024 r. godz. 12.20 do dnia 12 marca 2025 r. godz. 15.15,
Na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. W. W. oraz adw. D. X. (2) kwotę po 2.509,20 zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym J. Z. (1) i D. W. z urzędu w toku postępowania sądowego, z uwzględnieniem należnego podatku VAT. Wskazania w tym miejscu wymaga, że nie znajduje uzasadnienia przyznanie obrońcom oskarżonych wynagrodzenia w wysokości wyższej niż minimalne stawki wynikające z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 763 z późn. zm.). W sprawie nie wystąpiły, bowiem przesłanki określone w § 4 ww. rozporządzenia – sprawa nie należała do zawiłych, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie był obszerny, co pozwalało na rozpoznanie prawy na dwóch terminach rozprawy. Nakład pracy obrońcy D. W. również nie był tego rodzaju, by zasadne było przyznanie jej wynagrodzenia w wysokości wyższej niż minimalna stawka.
Na mocy art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, uwzględniając sytuację materialną oskarżonych, wysokość nałożonych na nich obowiązków o charakterze finansowym oraz wymiar orzeczonej kary pozbawienia wolności, Sąd zwolnił J. Z. (3), D. W. i C. X. (1) od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, wydatkami obciążając Skarb Państwa.
SSO Dominik Bogacz SSO Marzena Pok
Hasła tematyczne: Przestępstwo przeciwko życiu
540 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 9 kwietnia 2025 r.
- Portal: 1 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.