Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II K 765/25
Sąd
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
13 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Skazanie
Opublikowano w portalu
13 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Oskarżony skazany za znieważenie sąsiada, grzywna i nawiązka 1000 zł

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Oskarżony M. L. był oskarżony przez sąsiada S. H. o znieważenie go w trakcie czynności geodezyjnych wytyczających granicę drogi gminnej między ich działkami.

Ustalenia sądu

Sąd uznał za udowodnione, że 19 listopada 2024 roku oskarżony w obecności pokrzywdzonego i innych osób dwukrotnie użył wulgarnego określenia i raz nazwał go imbecylem. Oskarżony twierdził, że został sprowokowany, sąd tego nie przyjął.

Rozstrzygnięcie

Sąd uznał oskarżonego za winnego znieważenia z art. 216 § 1 k.k. i wymierzył 100 stawek dziennych grzywny po 30 zł, nawiązkę 1000 zł na rzecz oskarżyciela prywatnego oraz koszty procesu.

Dlaczego

Sąd oparł się na nagraniu, które pokazało przebieg zdarzenia i wykluczało prowokację ze strony pokrzywdzonego, a zeznania świadków były z nim zgodne. Odmówił warunkowego umorzenia, bo oskarżony nie przeprosił i konflikt sąsiedzki trwał.

Dla firm

Nagranie z przebiegu zdarzenia może przesądzić o ocenie wyjaśnień oskarżonego, jeśli są sprzeczne z zapisem.

Więcej o sprawie

Spór dotyczył spornej granicy drogi gminnej, a obelgi padły podczas czynności geodezyjnych 19 listopada 2024 roku. Sąd oparł się na nagraniu całego zdarzenia, które podważyło wyjaśnienia oskarżonego.

Na tym nagraniu dokładnie zarejestrowano wypowiedziane przez M. L. słowa i ich kontekst sytuacyjny.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Rozstrzygnięcie
Skazanie
Sąd
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, II Wydział Karny
Sygnatura
II K 765/25

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygn. akt II K 765/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 listopada 2025 roku

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, II Wydział Karny, w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Dominik Mąka

Protokolant: Anna Duda

przy udziale oskarżyciela prywatnego S. H.

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 21 października i 13 listopada 2025 roku

sprawy M. L. syna K. i H. z domu D.

urodzonego (...) w Z.

oskarżonego o to, że:

w dniu 19 listopada 2024 roku w J. rejonu (...) woj. (...), w rejonie posesji J. (...) znieważył S. H. słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w obecności innych osób

tj. o przestępstwo z art. 216 § 1 kk i art. 212 § 1 kk

I. uznaje oskarżonego M. L. za winnego tego, że 19 listopada 2024 roku w J. znieważał S. H. w obecności pokrzywdzonego i innych osób za pomocą słowa imbecyl oraz wulgarnego słowa powszechnie uznawanego za obelżywe czym dopuścił się czynu stanowiącego występek z art. 216 § 1 k.k. i za to przestępstwo na podstawie art. 216 § 1 k.k. wymierza oskarżonemu 100 (sto) stawek dziennych grzywny, określając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 30 (trzydziestu) złotych;

II. na podstawie art. 216 § 4 k.k. orzeka wobec oskarżonego M. L. nawiązkę na rzecz S. H. w wysokości 1000 (tysiąca) złotych;

III. na podstawie art. 628 k.p.k. zasądza od oskarżonego M. L. na rzecz oskarżyciela prywatnego S. H. kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem wydatków poniesionych przez oskarżyciela prywatnego w toku procesu;

IV. na podstawie art. 628 k.p.k. zasądza od oskarżonego M. L. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem opłaty oraz kwotę 240,80 (dwustu czterdziestu, 80/100) złotych tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

Uzasadnienie

USTALENIE FAKTÓW

1.Fakty uznane za udowodnione

M. L.

19 listopada 2024 roku w J. znieważał S. H. w obecności pokrzywdzonego i innych osób za pomocą słowa imbecyl oraz wulgarnego słowa powszechnie uznawanego za obelżywe

S. H. wraz z żoną A. H. zajmują działkę nr (...) położoną w miejscowości K.. Na przedmiotowej działce oskarżyciel prywatny ma posadowiony dom, a także garaż, w którym prowadzi on działalność gospodarczą w zakresie mechaniki pojazdów. Naprzeciwko tejże działki znajduje się działka ewidencyjna (...), która to wchodzi w skład majątku oskarżonego M. L.. Pomiędzy tymi działkami znajduje się droga gminna, której granice są sporne. Na działce (...) M. L. rozpoczął budowę domu jednorodzinnego. Oskarżony postawił także prowizoryczne ogrodzenie w miejscu, gdzie według niego przebiega granica z drogą publiczną.

Mapa z geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej k. 4

Nagranie z przebiegu zdarzenia k. 6, k.45

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. L. k. 39-40

Zeznania świadka S. H. k. 40

Pisma procesowe i dokumentacja zdjęciowa k. 49-51

Pomiędzy sąsiadami od dłuższego czasu panuje konflikt sąsiedzki odnoszący się między innymi do sposobu korzystania z drogi publicznej, jej granic. W związku z powyższym już w przeszłości dochodziło między mężczyznami do konfliktów słownych. Nadto pomiędzy stronami tego procesu toczyły się już sprawy o wykroczenia odnoszące się do ich koegzystencji w tym miejscu.

Fakt bezsporny, a nadto:

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. L. k. 39-40

Zeznania świadka S. H. k. 40

Zeznania A. H. k. 41-42

Pisma procesowe i dokumentacja zdjęciowa k. 49-51

Wywiad środowiskowy k. 30-34

19 listopada 2024 roku w opisanym wyżej miejscu miały miejsce czynności geodezyjne w związku z wytyczeniem granic dzielącej działki stron drogi publicznej. W tych czynnościach uczestniczyli oskarżyciel prywatny wraz z żoną i teściową, oskarżony wraz z żoną, sołtys W. K., a także geodeci.

Nagranie z przebiegu zdarzenia k. 6, k.45

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. L. k. 39-40

Zeznania świadka S. H. k. 40

Zeznania M. K. k. 41

Zeznania A. H. k. 41-42

Rzeczone czynności trwały kilkadziesiąt minut. Początkowo ich uczestnicy zachowywali się spokojnie, nie dochodziło między nimi do zachowań przekraczających miary zasad współżycia społecznego. Sytuacja zmieniła się o godzinie 10:26. Wówczas to S. H. w trakcie rozmowy z J. L. – żoną oskarżonego zwrócił jej uwagę na problem nawracania pojazdów przy wykorzystaniu wjazdu do jego posesji. Oskarżyciel prywatny wypowiadał te słowa spokojnie, bez nadmiernych emocji, nie używając przy tym słów wulgarnych. W reakcji na to J. L. zwróciła uwagę, iż cały czas w ten sposób ten element infrastruktury wykorzystany w ten sposób, a następnie zwróciła uwagę na w jej ocenie niewłaściwy sposób w jaki oskarżyciel się do niej zwraca.

Nagranie z przebiegu zdarzenia k. 6, k.45

Zeznania świadka S. H. k. 40

Zeznania M. K. k. 41

Zeznania A. H. k. 41-42

W reakcji na te słowa M. L. zaczął wydzierać się na S. H., zarzucając mu, iż ten niewłaściwie odzywa się do jego żony. M. L. krzyczał głośno na oskarżyciela prywatnego, bardzo gwałtownie gestykulował, gdzie był uspokajany przez żonę i inną osobę uczestniczącą w tych czynnościach. W trakcie tej eskalacji M. L. S. H. i innych biorących udział w tych pomiarach osób, dwukrotnie nazwał oskarżyciela prywatnego wulgarnym określeniem męskiego organu płciowego, a raz imbecylem.

Nagranie z przebiegu zdarzenia k. 6, k.45

Wyjaśnienia oskarżonego M. L. k. 39-40

Następnie po kilkunastu sekundach uniesienia się oskarżonego, został on uspokojony przez żonę i inne osoby biorąc udział w tych pomiarach. Następnie już bez większych ekscesów kontynuowano czynności geodezyjne.

Nagranie z przebiegu zdarzenia k. 6, k.45

M. L. ma 41 lat. Oskarżony jest obywatelem polskim. M. L. jest z zawodu kucharzem. Oskarżony utrzymuje się z prac dorywczych. M. L. jest osobą żonatą, na utrzymaniu ma 3 małoletnich dzieci. Oskarżony posiada dobrą opinie od członków rodziny. M. L. jest osobą czynnie zaangażowaną w konflikt sąsiedzki ze S. H.. Oskarżony jest osobą niekaraną. M. L. nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo.

(...) k. 29

Wywiad środowiskowy k. 30-34

Wyjaśnienia oskarżonego M. L. k. 39-40 w zakresie danych osobopoznawczych

Pisma procesowe i dokumentacja zdjęciowa k. 49-51

1.Fakty uznane za nieudowodnione

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

OCena DOWOdów

1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Wyjaśnienia M. L.

M. L. brał czynny udział w postępowaniu jurysdykcyjnym i skorzystał z prawa do składania wyjaśnień. Jedynie na marginesie należy wskazać, iż odpis prywatnego aktu oskarżenia już przy pierwszym jego wysłaniu (k. 10 i k. 16) został adresowany na adres podany następnie przez obrońcę oskarżonego w piśmie z dnia 19 września 2025 roku (k. 27). Tym samym nieprawdziwe są oświadczenia obrońcy jakoby oskarżony nie miał możliwości zapoznania się z treścią pism sądowych jak również wzięcia udziału w posiedzeniu pojednawczym. Dodatkowo odpis prywatnego aktu oskarżenia został zgodnie z zarządzeniem z dnia 11 września 2025 roku (k. 11) powtórnie doręczony oskarżonemu i ta korespondencja została przez niego odebrana. Odchodząc od kwestii formalnych należy wskazać, iż M. L. na rozprawie głównej nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Oskarżony oświadczył wówczas, iż tego dnia miały miejsce czynności w przedmiocie wytyczenia granic i poszerzenia pasa drogowego. Oskarżony oświadczył, iż oskarżyciel zaczął naśmiewać się z ich płotu, a także w wulgarny sposób nakazał im powrót do Z.. Oskarżony przyznał, że wówczas zainterweniował w obronie swojej żony. M. L. zaprzeczył, aby miał kierować w stosunku do oskarżyciela jakiekolwiek inwektywy. Następnie oskarżony wskazał, iż mógł się wypowiadać wulgarnie ale to nie były słowa skierowane pod adresem S. H.. Jednocześnie M. L. wskazał, iż od dłuższego czasu jest on w konflikcie z sąsiadem, który to ma go prowokować. Oskarżony oświadczył, iż inkryminowanego dnia to oskarżyciel go sprowokował i był agresywny, a także miał zwracać się do niego w wulgarny sposób. Sąd Rejonowy ocenił, iż wyjaśnienia oskarżonego M. L. w przeważającym zakresie są niewiarygodne i niezdatne do poczynienia na ich podstawie relewantnych ustaleń faktycznych. Przede wszystkim pozostają bowiem one w rażącej sprzeczności z nagraniem rzeczowym, obiektywnym, a to nagraniem przedstawiającym przebieg całego zdarzenia. Faktycznie początkowo S. H. przedstawił skróconą część tego nagrania. Niemniej jednak później na wezwanie Sądu przedłożył całość nagrania dokumentującego pełny przebieg tej czynności. Zarazem w świetle tego nagrania jako całkowicie kłamliwe należy ocenić depozycje oskarżonego jakoby miał on nie używać wobec S. H. słów obraźliwych. Na tym nagraniu dokładnie zarejestrowano wypowiedziane przez M. L. słowa i ich kontekst sytuacyjny. Zarazem wymowa tego nagrania nie pozwala na przyjęcie, iż rzeczone słowa nie miały na celu znieważenia pokrzywdzonego, lecz były rzucone bezosobowo, w powietrze. Rzeczone nagrania, a także zgodne z tym dowodem zeznania S. H., A. H. i M. K. podważyły również twierdzenia faktyczne, aby oskarżyciel miał prowokować czy też wyzywać oskarżonego i jego żonę. Przeciwnie całość tego nagrania wyklucza możliwość powzięcia tego rodzaju stwierdzenia, a już z całą pewnością w okresie poprzedzającym inkryminowane oddziaływanie M. L.. Owszem S. H. na chwilę przed reakcją oskarżonego wszedł on w wymianę zdań z J. L., ale w żaden sposób nie znieważał jej, a jedynie przedstawiał jej swój punkt widzenia, do czego miał pełne prawo jako uczestnik tej czynności. Także całość zachowania S. H. wyklucza, aby ten miał być podczas tych czynności wulgarny, nerwowy. Przeciwnie S. H. zachowywał się spokojnie, niejednokrotnie odchodził nawet od uczestników tego zgromadzenia. Sąd Rejonowy uznał natomiast za wiarygodne informacje przekazane przez M. L. odnośnie istnienia żywego konfliktu sąsiedzkiego między nim, a oskarżycielem prywatnym. Fakt ten wynikał także z zeznań oskarżyciela czy pozostałych przesłuchanych w tej sprawie świadków. Do tego został on potwierdzony w wywiadzie środowiskowym. Równocześnie nie rolą Sądu w tej sprawie było rozstrzyganie, kto i w jakim stopniu jest winny tym nieporozumieniom. Kognicja Sądu została wprost określona poprzez zakres skargi oskarżycielskiej i odnosiła się do prawno karnej oceny zdarzenia z dnia 19 listopada 2024 roku. Podobnie brak było sprzeczności pomiędzy wyjaśnieniami podanymi przez oskarżonego w zakresie danych osobopoznawczych, a informacjami wynikającymi z karty karnej czy uzyskanymi przez kuratora sądowego. Tym samym wyjaśnienia złożone przez oskarżonego M. L. jedynie częściowo, w wyżej opisanym zakresie, mogły stanowić podstawę ustaleń faktycznych w tej sprawie.

Zeznania S. H.

Sąd Rejonowy ocenił jako wiarygodne zeznania złożone przez świadka, a zarazem oskarżyciela prywatnego S. H.. Oskarżyciel prywatny w trakcie tych zeznań stanowczo zaprzeczył, aby miał w jakikolwiek naganny sposób zwracać się do żony oskarżonego. Zarazem S. H. potwierdził, iż zwracał on jej uwagę na problem korzystania z jego wjazdu przez pojazdy jadące na ich działkę, a także niewłaściwe umiejscowienie prowizorycznego ogrodzenia oskarżonego. Oskarżyciel przyznał także, iż inwektywy zostały użyte wobec niego w sposób bezpośredni. S. H. podał przy tym, iż jest on otwarty na pojednanie się z oskarżonym, zwracając zarazem uwagę na wciąż aktywny konflikt sąsiedzki. Do tego ustosunkowując się do zarzutów obrońcy oskarżonego, S. H. przyznał, iż jest w posiadaniu całości nagrania obrazującego przebieg tych czynności geodezyjnych. Sąd Rejonowy ocenił, iż przedmiotowe zeznania są jasne, spójne, a także logiczne. Rzeczone depozycje są również zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Co najistotniejsze w przeciwieństwie do depozycji M. L. oświadczenia wiedzy składane przez S. H. mają pełne pokrycie w nagraniu przedstawiającym przebieg owego zajścia. Na tym nagraniu słychać rozmowę pomiędzy oskarżycielem, a J. L. poprzedzającą bezpośrednio inkryminowane oddziaływanie i w żadnym miejscu nie zostało ujawnione, aby S. H. miał być agresywny wobec żony oskarżonego bądź zwracać się do niej w wulgarny sposób. Do tego owe nagranie potwierdza także wypowiedziany przez świadka fakt, iż wulgarne wypowiedzi oskarżonego stanowiły adresowane wobec niego zniewagi, a nie randomowe słowa puszczane w powietrze, bezosobowo. Analiza tego nagrania wyraźnie wskazuje, iż intencją M. L. było obrażenie swojego oponenta. Równocześnie zeznania S. H. są także w pełni zbieżna z wymową zeznań A. H. czy M. K.. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, iż analiza owych depozycji nie ujawniła wystąpienia w nich sprzeczności o wewnętrznym charakterze. Do tego dane przedstawione przez oskarżyciela prywatnego odnośnie wciąż trwającego konfliktu sąsiedzkiego potwierdziły się poprzez treść wywiadu środowiskowego. Tym samym brak było podstaw, aby zasadnie podważyć wiarygodność zeznań złożonych przez S. H.. Dlatego też Sąd posłużył się tym dowodem w toku rekonstrukcji stanu faktycznego tej sprawy.

złożone w toku rozprawy przez świadek M. K..

Sąd Rejonowy ocenił jako wiarygodne zeznania złożone w toku rozprawy przez świadek M. K.. Świadek opisała w sposób rzeczowy przebieg inkryminowanego zdarzenia, a także całości czynności geodezyjnych. Co szczególnie ważne M. K. zwróciła uwagę na agresywne zachowanie oskarżonego, który ubliżał S. H. i był powstrzymywany przez żonę przed dalszą eskalacją działań. Do tego świadek potwierdziła, iż jej zięć w toku tych czynności zachowywał się spokojnie, nie prowokował oskarżonego, ani jego żony. Przedmiotowe depozycje jawią się jako jasne, spójne, logiczne. Oceniane zeznania w pełni korespondują przy tym z wymową nagrania obrazującego przebieg tego zdarzenia faktycznego. Miedzy tymi zeznaniami, a owym nagraniem brak jest jakichkolwiek sprzeczności. Do tego rzeczone zeznania są koherentne z wymową zeznań A. H. i S. H.. Świadek zeznawała w sposób spokojny, opanowany, wolny od emocjonalnego zaangażowania w sprawę. M. K. w swoich zeznaniach odnosiła się wyłącznie do sfery faktów, unikała ona wszelkiego rodzaju ocen czy domniemań. M. K. relacjonowała przy tym swobodnie, jasno wskazując, że ona sama nie jest w żaden sposób skonfliktowana z oskarżonym. Tym samym rzeczone zeznania zasługiwały na obdarzenie ich walorem wiarygodności i należało posłużyć się nimi w procesie odtworzenia stanu faktycznego.

Zeznania A. H.

Brak było także podstaw do podważenia wiarygodności zeznań złożonych przez świadek A. H.. Również jej zeznania były spójne z treścią depozycji pozostałych świadków przesłuchanych w tym postępowaniu. Do tego rzeczone oświadczenia wiedzy w całości były koherentne zapisem przebiegu tego zdarzenia zarejestrowanym przez kamery monitoringu domu oskarżyciela prywatnego. Warto przy tym podkreślić, iż A. H. składając tę relacje procesową nie wyolbrzymiała przebiegu tego zajścia. O szczerości zeznań świadka świadczy również brak jej pewności co do słów, które miał użyć oskarżony. Fakt ten świadczy również o braku wcześniejszego ustalenia zeznań z pozostałymi świadkami oskarżenia. Zeznania A. H. były przy tym wewnętrznie zgodne. Brak w nich jakichkolwiek sprzeczności, nieścisłości. Świadek na rozprawie zeznawała w sposób spokojny, rzeczowy. Tym samym również zeznania A. H. były przydatne dla rekonstrukcji stanu faktycznego tej sprawy.

nagrania przedstawione przez oskarżyciela prywatnego

Koronnym dowodem w tej sprawie było nagranie, a w zasadzie nagrania przedstawione przez oskarżyciela prywatnego. Całość tych materiałów przedstawia całość przebiegu czynności związanych z przeprowadzeniem pomiaru geodezyjnego. Tym samym niezasadny jest pierwotny zarzut obrońcy oskarżonego, iż owe nagrania przedstawia jedynie wycinek owej sytuacji, pomijając fragmenty niewygodne dla oskarżenia. Zarazem rzeczony dowód jest dowodem obiektywnym. Sąd ani strony tego procesu nie powzięły wątpliwości odnośnie jego autentyczności. Do tego brak jest materialnych śladów wskazujących na próby przerobienia tego nagrania. Do tego rzeczone nagranie jest w stosunkowo dobrej jakości pozwalającej zarówno rozpoznać poszczególnych uczestników tego zdarzenia, a także usłyszeć inkryminowane słowa, a także poprzedzającą ją wcześniejszą rozmowę pomiędzy oskarżycielem prywatnym, a J. L.. Jednocześnie fakt, iż rzeczone nagranie przedstawiło całość czynności poprzedzające inkryminowane wypowiedzi niezasadnym byłoby uwzględnienie wniosku obrony o przesłuchanie w charakterze świadka pozostałych osób biorących udział w tych czynnościach. Tego rodzaju wniosek był po pierwsze spóźniony, biorąc pod uwagę prawidłowe (już pierwotne) doręczenie oskarżonemu prywatnego aktu oskarżenia, a także zmierzający do przewłoki postępowania, nie wnoszących przy tym niczego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, ponad to co wynika z tego nagrania. Zatem Sąd Rejonowy ocenił rzeczone nagrania jako wiarygodne, przydatne i mające doniosłe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wywiad środowiskowy

Sąd Rejonowy rozważając właściwy dla okoliczności sprawy i właściwości oskarżonego sposób reakcji penalnej dopuścił na wniosek obrońcy oskarżonego dowód z wywiadu środowiskowego na okoliczność ustalenia właściwości, warunków osobistych oskarżonego, a także jego bieżącego funkcjonowania w środowisku lokalnym. Rzeczony dokument został przygotowany przez uprawnioną do tego osobą, zgodnie z metodologią tworzenia tego rodzaju dowodu. Sąd Rejonowy nie ma również zastrzeżeń odnoszących się do warstwy merytorycznej tego dokumentu.. Zebrane przez kuratora dane w dużej mierze potwierdziły także dane uzyskane w toku przesłuchania M. L.. Żadna ze stron tego procesu nie miała przy tym zastrzeżeń co do tego dokumentu.

dokumentacje fotograficzną, stanowiącą załącznik pisma oskarżyciela prywatnego, załącznik do prywatnego aktu oskarżenia w postaci mapy geodezyjnej

Sąd Rejonowy uznał za przydatny także pozostały materiał dowodowy zgromadzony w toku czynności postępowania jurysdykcyjnego tj. dokumentacje fotograficzną, stanowiącą załącznik pisma oskarżyciela prywatnego, załącznik do prywatnego aktu oskarżenia w postaci mapy geodezyjnej oraz aktualnej karty karnej oskarżonego M. L.. W tym miejscu należy wskazać, iż ich treść nie była w żaden sposób kwestionowana przez którąkolwiek ze stron tego postępowania. Tym samym również te dowody posłużyły w odtworzeniu przebiegu inkryminowanego zdarzenia (tj. potwierdzeniu istnienia silnego konfliktu sąsiedzkiego)oraz pozyskaniu informacji o oskarżonym.

1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

Całkowicie nieprzydatne okazały się być zeznania złożone przez świadka G. N.. Świadek nie był uczestnikiem tego zdarzenia, lecz był świadkiem innej wymiany słów między oskarżonym, a oskarżycielem prywatnym. Tym samym dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy jego zeznania były całkowicie nieprzydatne, gdyż sam fakt skonfliktowania stron był w tej sprawie bezsporny, a nie rolą Sądu było rozstrzyganie w przedmiocie całego przedmiotowego konfliktu, lecz jedynie zdarzenia wprost opisanego jako treść oskarżenia w tej sprawie w prywatnym akcie oskarżenia z 30 czerwca 2025 roku.

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

Punkt I wyroku

M. L.

M. L. że w dniu 19 listopada 2024 roku w J. rejonu (...) woj. (...), w rejonie posesji J. (...) znieważył S. H. słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w obecności innych osób tj. o przestępstwo z art. 216 § 1 kk i art. 212 § 1 k.k.

Zgodnie z treścią art. 216 § 1 k.k. kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Nie ulega żadnych wątpliwości, iż powyższy typ czynu zabronionego jest typem powszechnym, który może być popełniony tylko i wyłącznie przez działanie. W ocenie Sądu Rejonowego występek zniewagi jest także typem formalnym, albowiem na skutek inkryminowanej aktywności nie dochodzi do żadnej zmiany w otaczającej nas rzeczywistości. Natomiast bezsporne jest, iż dobrem chronionym za pomocą tego przepisu jest cześć wewnętrzna – godność osoby wobec której formułowane są obraźliwe sformułowania czy gesty. Okoliczność ta jest o tyle istotna, iż pozwala odkodować nam treść znamienia czasownikowego w postaci wyrażenia znieważać. Sąd Rejonowy stoi bowiem na stanowisku, iż znieważyć człowieka można zarówno w formie werbalnej jak i poza werbalnej. Kluczowym dla zaistnienia przesłanek tego przepisu jest bowiem aby ogólny wydźwięk sformułowania sprawcy naruszał dobro prawne w postaci czci i dobrego imienia. Tym samym zniewagami będą nie tylko słowa wulgarne, lecz także inne słowa które zawierają w sobie taki ładunek pejoratywnego brzmienia, iż ich użycie względem innej osoby narusza cześć wewnętrzną ich adresata. Co więcej przy ocenie danego sformułowania jako znieważającego należy wziąć pod uwagę także kontekst ich użycia. Nie chodzi tu tylko o kwestia tzw. meta języka lecz przede wszystkim sytuacji i środowiska w jakich dany zwrot został użyty. W tym miejscu należy zwrócić szczególną uwagę, iż ustawodawca oprócz znamienia czasownikowego znieważa użył też znamion modalizujących odpowiedzialność karną. Czynem zabronionym pod groźbą kary będą bowiem tylko i wyłącznie takie słowa, które zostały wypowiedziane w obecności osoby znieważanej, publicznie lub wobec osoby trzeciej z zamiarem aby zniewaga dotarła do tej osoby. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż owych okoliczności modalizujących nie dostrzegł oskarżyciel prywatny formułując opis czynu zarzucanego M. O. z uwagi na brak zawarcia klauzuli nieumyślności owego występku można dopuścić się tylko i wyłącznie umyślnie. Większość doktryny prawa karnego uważa, iż występku tego można dopuścić się w obu postaciach zamiaru.

Natomiast wobec wskazanej przez oskarżyciela prywatnego kumulatywnej kwalifikacji prawnej i kwalifikacji tego czynu również jako występku zniesławienia należy przypomnieć, iż W tym miejscu należy przypomnieć, iż zgodnie z treścią art. 212 § 1 k.k. czynu zabronionego w postaci zniesławienia dopuszcza się ten kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Jednocześnie w art. 212 § 2 k.k. ustawodawca wskazał na okoliczność obostrzającą odpowiedzialność karną za typ podstawowy wysłowiony w § 1 komentowanej jednostki redakcyjnej kodeksu karnego, którym to znamieniem wskazującym na większy stopień społecznej szkodliwości danego zachowania jest podniesienie zarzutu pomawiającego za pomocą środków masowego komunikowania się. Wobec wymowy przedstawionej powyżej treści normy prawnej przestępstwo zniesławienia jest typem powszechnym tj. takim, do którego popełnienia jest zdatny podmiot zdolny do ponoszenia odpowiedzialności karnej w świetle uregulowań części ogólnej kodeksu karnego. Ustawodawca odpowiedzialności za tego rodzaju przestępstwo nie ograniczył w żaden sposób poprzez wskazanie cech podmiotowych sprawcy, które konstytuują przestępność danego zachowania. Kolejno należy kategorycznie zastrzec, iż występek z art. 212 § 1 k.k. jest typem formalnym – abstrakcyjnego narażania na niebezpieczeństwo. E. do dokonania owego czynu zabronionego nie jest konieczne aby inkryminowane pomawiające słowa sprawiły, iż pokrzywdzony został poniżony w opinii publicznej czy też został nadszarpnięte jego zaufanie do pełnienia określonej działalności, wykonywania zawodu czy piastowania stanowiska. W tym miejscu zaznaczyć jednak należy, iż z uwagi na charakter ustawowych znamion tego przestępstwa w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, iż nie sposób jest zniesławić kogoś w cztery oczy, gdyż tego rodzaju słowa nie są przecież zdatne do wywołania efektu infamii. Jednocześnie wskazać trzeba, iż dla bytu tego przestępstwa wystarczające aby owe słowa miały potencjalną zdolność poniżenia danej osoby czy też sprawienia utraty posiadania przez pokrzywdzonego zaufania związanego z pełnieniem określonej funkcji. W związku z tym w postępowaniu w sprawie o przestępstwie zniesławienia, dla stwierdzenia wypełnienia znamion czynu zabronionego pod groźbą kary, wystarczające jest ogólna ocena inkryminowanego przekazu. Natomiast powstanie ewentualnego skutku należy przełożyć na kwestie karygodności danego zachowania w kontekście art. 115 § 2 k.k.. Jednocześnie należy w sposób wyraźny zaznaczyć, iż dobrem chronionym za pomocą opisywanej normy sankcjonowanej jest godność osoby ludzkiej, która to godność rozumiana jako cześć wewnętrzna jest niezbywalnym prawem podmiotowym, gwarantowanym w art. 30 polskiej ustawy zasadniczej. Następnie należy wskazać, iż polski ustawodawca ochrony statuowanej tym przepisem nie zawęził jedynie do jednostki – osoby fizycznej. Przeciwnie literalna wykładnia tego przepisu stanowi, iż przedmiotem czynności wykonawczej przestępstwa zniesławienia może być grupa osób, osoba prawna, instytucja czy też jednostka organizacyjna, zaopatrzona w warunkową zdolność do czynności prawnych. Następnie należy wskazać, iż ustawodawca jako znamię czasownikowe tego występku obrał słowo „pomawia”. Zgodnie z brzmieniem tego pojęcia w języku ojczystym – słowo pomawiać oznacza - bezpodstawnie zarzucić coś komuś, oskarżyć kogoś o coś – vide internetowy słownik języka polskiego (...). Jednocześnie ustawodawca wskazał znamiona modalizujące owo inkryminowane pomawianie. Mianowicie przestępstwem jest tylko i wyłącznie pomawianie o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć adresata tej wypowiedzi w opinii publicznej bądź też narazić go na utratę zaufanie niezbędnego dla pełnienia określonej funkcji, stanowiska. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał na rożne potencjalne formy przestępstwa zniesławienia, którego to pojęcia nie sposób utożsamiać tylko do zniesławienia w formie werbalnej. W orzecznictwie sądów powszechnych przyjmuje się, iż pomówienie mogą stanowić również poza werbalne źródła wyrazu jak np. obraz, rzeźba, książka czy karykatura. W tym miejscu warto przytoczyć stanowisko (...), który wskazał, iż art. 212 § 1 k.k. jest zgodny z konstytucją jedynie w takim zakresie jakim przewiduje on odpowiedzialność karną za pomówienia odnoszące się do faktów. E. brak jest możliwości uznania za przestępstwo zniesławienia niepochlebnych wypowiedzi odnoszących się do sfery ocen.. Co ważne ustawodawca w art. 213 k.k. wskazał, iż w pewnych warunkach podniesienie pomawiającego lecz jednocześnie prawdziwego zarzutu nie stanowi przestępstwa. W przypadku gdy adresatem danej wypowiedzi jest osoba niepubliczna wystarczające jest aby zarzut ten został wypowiedziany niepublicznie tak jak w rozpoznawanym przypadku. W tym miejscu niezwykle ważne jest zarazem wskazanie, iż w postępowaniu o przestępstwo zniesławienia to na oskarżonym ciąży ciężar wykazania prawdziwości danego oskarżenia. Tym samym oskarżyciel prywatny ma zadanie jedynie wykazać, iż dane sformułowanie pomówiło go o postępowanie lub właściwość, które mogły poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania niezbędnego do piastowania danej funkcji. Wykazanie tych okoliczności winno implikować skazanie oskarżonego, chyba że ten w toku procesu udowodni prawdziwość owych twierdzeń. O. niniejsza zasada prawa procesowego nie stanowi swoistego zakazu dowodowego po stronie oskarżyciela prywatnego, który także może próbować wykazać nieprawdziwość tez głoszonych przez jego procesowego oponenta. Należy jednocześnie zaznaczyć, iż owa możliwość poniżenia w opinii publicznej czy możliwość utraty niezbędnego zaufania winna być rozumiana w sposób obiektywny, z zachowaniem oczywiście przymiotów indywidualizujących daną osobą – nie ulega przecież wątpliwości, iż niektóre postępowania duchownego, które mogą narazić go na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia danej funkcji nie będą skutkować takimi samymi konsekwencjami w sytuacji gdy dopuści się ich artysta czy sportowiec. Zaznaczyć przy tym należy, iż zgodnie z orzecznictwem (...) przedmiotem relewantnej oceny w przypadku występku zniesławienia mogą być tylko i wyłącznie twierdzenia faktyczne, natomiast niezdolne do wypełnienia znamion tego przestępstwa są wpisy o charakterze ocennym. W orzecznictwie sądów powszechnych jak i w wypowiedziach członków doktryny wskazuje się zarazem, iż przestępstwo zniesławienia może zostać popełnione w obydwu formach zamiaru przewidzianych w art. 9 § 1 k.k

Przenosząc te rozważania o teoretycznym charakterze na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż zachowanie przypisane M. L. stanowiło jedynie zniewagę w rozumieniu art. 216 § 1 k.k., a nie zniesławienie wedle znamion ujętych w art. 212 § 1 k.k. W tym zakresie należy jasno zaznaczyć, iż oskarżony dwukrotnie nazwał S. H. wulgarnym określeniem męskiego narządu płciowego oraz imbecylem. Owe sformułowania miały jednoznacznie pejoratywne zabarwienie naruszające godność oskarżyciela prywatnego. Przy tym wskazać należy, iż nastąpiły one zarówno w obecności oskarżyciela prywatnego jak również publicznie. Tu wskazać należy, iż inkryminowane zdarzenie miało miejsce na drodze publicznej, do której dostęp miały nieograniczony krąg osób. Do tego nie można marginalizować również faktu, iż słowa te padły w obecności osób postronnych, zajmujących funkcje publiczne jak np. miejscowego sołtysa czy geodetów. Zarazem charakterystyka słów wypowiedzianych przez M. L. jednoznacznie wskazuje, iż ów przekaz pozbawiony był jakiejkolwiek zawartości intelektualnej. Tym samym nie sposób jest uznać, aby owe słowa mogły stanowić zarzut, który jest właściwy dla przestępstwa zniesławienia. Wypada także wskazać, iż tego rodzaju określenie nie może być wartościowane w kategorii prawdy i fałszu. Zarazem trywialnym jest przekonanie, iż użycie tego rodzaju słów znieważyło oskarżyciela prywatnego, odarło go z przyrodzonej godności. Nie budzi również wątpliwości, iż zachowanie oskarżonego miało charakter umyślny, a czyn ten został popełniony z zamiarem wynikowym. Sąd Rejonowy nie zaakceptował także argumentacji obrońcy oskarżonego, który wskazywał, iż oskarżony do wypowiedzenia tego rodzaju słów został sprowokowany poprzez wyzywające zachowanie S. H.. Przeciwnie analiza nagrania z tego zdarzenia wskazuje jednoznacznie, iż S. H. w toku czynności związanych z pomiarem drogi zachowywał się w sposób spokojny, opanowany. Nie można czynić mu natomiast relewantnego zarzutu jedynie z faktu, iż ośmielił się zwrócić uwagę żonie oskarżonego na niewłaściwe jego zdaniem postępowanie, zwłaszcza że uwaga ta została wypowiedziana spokojnym tonem głosu, przy użyciu parlamentarnego słownictwa. Toteż zważyć należało, iż M. L. swoim zachowaniem wypełnił znamiona przedmiotowe i podmiotowe występku stypizowanego w art. 216 § 1 k.k.

Wobec stwierdzenia, iż zachowanie M. L. wypełniło znamiona przedmiotowe i podmiotowe czynu zabronionego pod groźbą kary konieczne było ustalenie stopnia społecznej szkodliwości tego rodzaju zachowania pod kątem materialnej definicji przestępstwa zawartej w art. 1 § 2 k.k. Kwantyfikatory stopnia społecznej szkodliwości zostały przez ustawodawcę wymienione w art. 115 § 2 k.k. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. W ocenie Sądu Rejonowego zachowanie M. L. było karygodne, a wobec braku pojednania się oskarżonego z oskarżycielem, braku podjęcia choćby próby przeprosin za to zachowanie i wciąż aktywnym konfliktem sąsiedzkim brak było podstaw do zastosowania wobec oskarżonego instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego. W tym zakresie należy ocenić, iż charakter słów ujętych przez oskarżonego podczas inkryminowanego zdarzenia stanowił poważne naruszenie dóbr osobistych S. H.. Do tego owe zachowanie nie ograniczyło się do jednej zniewagi, lecz oskarżony użył trzykrotnie znieważających S. H. słów. Do tego trzeba wskazać, iż owo zdarzenie nie miało miejsce w sytuacji sam na sam, lecz w sytuacji, kiedy to mężczyźni przebywali w towarzystwie szeregu osób, w tym części dla nich całkowicie obcych. Nie można bagatelizować również faktu, iż do tego zdarzenia doszło w trakcie czynności urzędowych, a tego rodzaju incydenty naruszały porządek tych czynności. Zarazem wbrew obronie należy podkreślić, iż zachowanie M. L. nie było w żaden sposób sprowokowane, a S. H. w toku tych czynności zachowywał się w sposób właściwy. Tym samym ów czyn M. L. spełniał kryterium materialności wymagany przez ustawę karną dla bytu przestępstwa.

Czyn oskarżonego był także zawiniony w świetle normatywnej teorii winy recypowanej na gruncie art. 1 § 3 k.k. Oskarżony M. L. jest osobą dorosłą, doskonale zdającą sobie sprawę z treści normy sankcjonowanej. Oskarżony był w chwili czynu w pełni poczytalny. M. L. nie działał w anormalnej sytuacji motywacyjnej, jak wynika z zapisu nagrania nie został on sprowokowany wyzywającym zachowaniem się pokrzywdzonego. Toteż M. L. nie może tłumaczyć się szczególną sytuacją motywacyjną w odniesieniu do tak poważnych zniewag jak przypisanych oskarżonemu w tym postępowaniu. Okoliczności te powodują, iż w ocenie Sądu Rejonowego brak jest w realiach niniejszej sprawy okoliczności limitujących poziom zawinienia M. L..

Wzgląd na dość poważny stopień społecznej szkodliwości owego czynu (oczywiście w skali występku z art. 216 § 2 k.k., brak okoliczności limitujących poziom zawinienia, a także brak autorefleksji ze strony M. L., brak pojednania się z pokrzywdzonym, albo chociażby próby przeproszenia go przeciwstawiało się zastosowaniu wobec M. L. dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania karnego. Tutaj należy także zwrócić uwagę na globalny problem w polskim społeczeństwie poczucia braku jakiejkolwiek odpowiedzialności wypowiedzi artykułowane w czasie nieporozumień sąsiedzkich E. warunkowe umorzenie postępowania w sprawie o tak poważne pomówienie mogłoby sprzyjać utrwalaniu tego negatywnego sposobu postrzegania rzeczywistości. Zatem wydanie w tej sprawie wyroku skazującego było także zgodne z dyrektywami prewencji generalnej.

Stąd też w punkcie I wyroku Sąd Rejonowy uznał M. L. za winnego tego, że 19 listopada 2024 roku w J. znieważał S. H. w obecności pokrzywdzonego i innych osób za pomocą słowa imbecyl oraz wulgarnego słowa powszechnie uznawanego za obelżywe czym dopuścił się czynu stanowiącego występek z art. 216 § 1 k.k

Uniewinnienie

KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i

środki związane z poddaniem sprawcy próbie

M. L.

Punkt I wyroku, czyn I

Przestępstwo stypizowane w art. 216 § 1 k.k. zagrożone jest karą grzywny oraz karą ograniczenia wolności. Nie ulega wątpliwości, iż to kara ograniczenia wolności stanowi bardziej surowy środek reakcji penalnej. Niemniej jednak w ocenie Sądu Rejonowego pomimo dość poważnego charakteru zniewag przypisanych oskarżonemu orzekanie tego rodzaju kary byłoby niestosowne biorąc pod uwagę właściwości i warunki osobiste M. L.. W tym zakresie należy zważyć, iż oskarżony jest osobą niekaraną, a rzeczony występek został popełniony w związku z istnieniem silnego konfliktu sąsiedzkiego. Do tego jak wynika z informacji przedstawionych w wywiadzie środowiskowym oskarżony ma na swoim utrzymaniu trójkę małoletnich dzieci, a jego praca ma charakter zajęcia o niestabilnych godzinach pracy. Nadto M. L. poza przedmiotowym konfliktem posiada stosunkowo dobrą opinie środowiskową. Stąd też nałożenie na oskarżonego wymogu wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne byłoby niewłaściwe biorąc pod uwagę całokształt okoliczności tej sprawy. Biorąc to wszystko pod uwagę Sąd Rejonowy karą adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości tego czynu, a także poziomu zawinienia M. L. będzie kara grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych grzywny. Wymiar tejże stawki oddaje stosunkowo poważny charakter tego czynu, uwzględniając wielość zniewag rzucanych przez oskarżonego, fakt ich wygłoszenia w toku czynności urzędowej w obecności innych postronnych osób. Brak jest przy tym podstaw, aby wymiar kary należnej M. L. ograniczyć z uwagi na ewentualne przyczynienie się pokrzywdzonego. Do tego niezbędne jest zwrócenie uwagi, iż 100 stawek dziennych grzywny to kara zdecydowanie bliższa dolnej, aniżeli górnej granicy ustawowego zagrożenia charakterystycznego dla kary grzywny. Wypada przypomnieć także, iż w realiach tej sprawy brak jest okoliczności limitujących poziom zawinienia oskarżonego. Natomiast określając wysokość jednej stawki dziennej grzywny Sąd Rejonowy uwzględnił, iż oskarżony jest mężczyzną w sile wieku, który pracuje w sektorze budowlanym. Tym samym posiada on niewątpliwie co najmniej zadowalające zdolności zarobkowe. Z drugiej strony Sąd limitował rzeczoną wartość biorąc pod uwagę fakt, iż M. L. na swoim utrzymaniu ma trójkę dzieci. W tym zakresie wypada przypomnieć, iż dolny wymiar stawki dziennej grzywny stanowi kwota 10 złotych, podczas gdy górny suma 2000 złotych. Zatem poziom 30 złotych jest zdecydowanie bliższy dolnej granicy określenia wysokości stawki dziennej grzywny. W ocenie Sądu Rejonowego tak określona kara będzie stanowić dla oskarżonego przestrogę przed ponownym wejściem na drogę przestępstwa, uzmysławiając M. L. konieczność panowania nad swoimi emocjami nawet w sytuacji styczności z nielubianą przez siebie osobą. W związku z powyższym w punkcie I uzasadnianego wyroku Sąd Rejonowy wymierzył M. L. karę 100 stawek dziennych grzywny, określając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 30 złotych.

M. L.

Punkt II wyroku, czyn I

Biorąc pod uwagę wniosek oskarżyciela posiłkowego o orzeczenie na jego rzecz nawiązki, a także treść art. 216 § 4 k.k. uprawniała Sąd Rejonowy do orzeczenia w punkcie II wyroku wobec oskarżonego nawiązki na rzecz oskarżyciela prywatnego w kwocie 1000 złotych. Nie ulega wątpliwości, iż M. L. przypisanym mu zachowaniem naruszył w sposób poważny dobro osobiste w postaci godności, czci wewnętrznej oskarżyciela prywatnego. Do tego uczynił to w przestrzeni publicznej w obecności kilku świadków. Oskarżony nie podjął także żadnych starań, aby naprawić wyrządzoną w ten sposób krzywdę. W ocenie Sądu Rejonowego biorąc pod uwagę częsty charakter podobnych oddziaływań przy tego rodzaju czynnościach, istnieniu sporu sąsiedzkiego, przeświadczenie o swoistej bezkarności tego rodzaju zachowań jak także powaga zarzutów zawartych w inkryminowanym wpisie wskazuje, iż zasadne byłoby orzeczenie wobec oskarżonego tego rodzaju nawiązki. Kwota 1000 złotych jest adekwatna do rozmiaru spowodowanych naruszeń dóbr osobistych. Należy wskazać, iż postępowanie karne i orzekana w nim swoista funkcja kompensacyjna (mieszany charakter nawiązki) nie ma na celu wzbogacenia pokrzywdzonego. Toteż w punkcie II wyroku Sąd orzekł wobec oskarżonego nawiązkę na rzecz S. H. w kwocie 1000 złotych.

Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

inne zagadnienia

Koszty procesu

Punkt III wyroku

Biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik procesu Sąd Rejonowy był zobowiązany zasądzić od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego wydatki poniesione przez S. H. w toku procesu. Nie ulega wątpliwości, iż oskarżyciel takie wydatki poniósł w kwocie 300 złotych, co stanowiło opłatę od prywatnego aktu oskarżenia. Dlatego też w punkcie III sentencji wyroku zasądzono tę kwotę od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego.

Punkt IV wyroku

Brak było przy tym podstaw, aby odstąpić od zasady odpowiedzialności za wynik procesu rozliczając koszty sądowe w tej sprawie. Oskarżony jest osobą w sile wieku, posiadającą dobre perspektywy zarobkowe. Do tego łączna suma tychże kosztów sądowych plasuje się w stosunkowo niskiej wartości i wynika z kosztów doręczeń i sporządzenia wywiadu środowiskowego. Natomiast wymierzona oskarżonemu opłata stanowiła zgodnie z ustawą o opłatach w sprawach karnych 1/10 wymierzonej oskarżonemu grzywny. Stąd też w punkcie IV wyroku Sąd Rejonowy zasądził od oskarżonego M. L. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem opłaty oraz kwotę 240,80 (dwustu czterdziestu, 80/100) złotych tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa

Podpis

Hasła tematyczne: Przestępstwa - rodzaje

334 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 13 listopada 2025 r.
  2. Portal: 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.