Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III AUa 516/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
16 września 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
30 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Renta rodzinna szła na utrzymanie całej rodziny. ZUS nie odzyska od syna 49 tys. zł

Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania

Spór

ZUS nie odstąpił od żądania zwrotu renty rodzinnej, którą D. G. pobierał za okresy od 2008 do 2013 r., w łącznej kwocie 49 633,52 zł. Ubezpieczony domagał się odstąpienia od zwrotu.

Ustalenia sądu

Według ustaleń sądu ubezpieczony został skreślony ze szkoły i przerwał naukę w spornych okresach, a rentę pobierała matka na potrzeby rodziny żyjącej w ubóstwie. Organ twierdził, że nie wykazano szczególnych okoliczności.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację ZUS i zasądził od organu na rzecz ubezpieczonego 240 zł kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

Dlaczego

Sąd uznał, że szczególnie uzasadnione okoliczności zachodziły ze względu na sytuację materialną i rodzinną ubezpieczonego, rzeczywistą chęć nauki oraz to, że świadczenie przeznaczano na utrzymanie rodziny.

Dla firm

Organ rentowy może odstąpić od żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, gdy zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności, a ich ocena wymaga indywidualnego zbadania sytuacji majątkowej i rodzinnej zobowiązanego.

Więcej o sprawie

Renta po zmarłym ojcu była przyznana synowi, ale pobierała ją matka i przeznaczała na utrzymanie całej rodziny. Zdaniem sądu zwrot tak dużej kwoty uniemożliwiłby mu egzystencję.

Do zwrotu należało 20 573 zł świadczeń i ponad 29 tys. zł odsetek, a sporne okresy dotyczyły przerw w nauce syna.

Znamiennym jest, że renta rodzinna była faktycznie pobierana przez jego matkę E. G., która przeznaczała świadczenie na potrzeby rodziny żyjącej w ubóstwie.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
III AUa 516/24

Treść orzeczenia około 32 minuty czytania

Sygn. akt III AUa 516/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 września 2024r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSA Daria Stanek

po rozpoznaniu w dniu 16 września 2024r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym

sprawy D. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

o zwrot nienależnie pobranego świadczenia

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku, VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 4 kwietnia 2024r., sygn. akt VII U 1741/23

1. Oddala apelację.

2. Zasądza od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. na rzecz D. G. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia prawomocności orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

SSA Daria Stanek

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 29 czerwca 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił D. G. odstąpienia od żądania zwrotu należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń za okres od maja 2008 r. do sierpnia 2008 r., od lutego 2009 r. do sierpnia 2009 r. i za wrzesień 2013 r. wynikających w decyzji z dnia 15 czerwca 2010 r., z dnia 16 czerwca 2010 r. oraz z dnia 15 maja 2014 r., w łącznej kwocie 49.633,52 zł, w tym: należność główna w kwocie 20.573,45 zł, odsetki w kwocie 29.042,50 zł, koszty upomnienia w kwocie 17,60 zł. Po analizie akt sprawy organ rentowy nie znalazł podstaw do przyjęcia, że w sprawie zachodziły szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależenie pobranych świadczeń. W ocenie ZUS okolicznością taką nie jest stan zdrowia brata i matki ubezpieczonego.

Od powyższej decyzji odwołał się D. G., wnosząc o jej zmianę poprzez odstąpienie od żądania zwrotu należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń. Jak wyjaśnił ubezpieczony w 2008 r. został zaocznie skreślony z listy uczniów z dniem 21 kwietnia 2008 r., o czym dowiedział się kilka tygodni później, wobec czego nie miał wówczas możliwości działania. Ponownie rozpoczął naukę od września 2008 r. w systemie eksternistycznym. Szkoła ta w lutym 2009 r. została zlikwidowana, na co nie miał wpływu. Następnie w październiku 2009 r. przystąpił do egzaminów eksternistycznych przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną. Wskazał, że wówczas rentę rodzinną pobierała jego matka, żyjąca wraz z synami na skraju ubóstwa. Nadto podał, że podejmował wysiłki w celu otrzymania wykształcenia i szkołę średnią ukończył w 2012 r.

Pozwany w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2024 r., sygn. akt VII U 1741/23 zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że wobec ubezpieczonego D. G. odstąpił od żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od maja 2008 r. do sierpnia 2008 r., od lutego 2009 r. do sierpnia 2009 r. i za wrzesień 2013 r. w łącznej kwocie 49.633,52 zł (punkt pierwszy) oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. na rzecz D. G. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (punkt drugi).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Ubezpieczony D. G., urodzony w dniu (...), był uprawniony do renty rodzinnej po zmarłym ojcu W. G. od dnia (...)., tj. od dnia śmierci ojca. Uprzednio decyzją z dnia 7 stycznia 1989 r. E. G. -matce ubezpieczonego została przyznana renta inwalidzka od dnia 2 stycznia 1989 r., tj. od wstrzymania świadczenia rehabilitacyjnego. Po śmierci W. G. sytuacja materialna E. G. i jej trójki dzieci znacznie się pogorszyła. Źródłem utrzymania rodziny była renta inwalidzka i renta rodzinna przysługująca dwojgu małoletnim dzieciom. Wyliczona renta rodzinna po zmarłym wskutek wypadku przy pracy była niższa niż 120 % najniższej wysokości i w związku z tym została podwyższona do tego wymiaru. Rodzina zamieszkiwała w domu jednorodzinnym w R., przy ul. (...). E. G. z uwagi na stan zdrowia i konieczność opieki nad małoletnimi dziećmi nie mogła podjąć dodatkowego zatrudnienia. Nadto jej renta z tytułu niezdolności do pracy była obciążona komorniczo.

Od dnia 1 sierpnia 2005 r. renta rodzinna była wypłacana tylko na jednego uprawnionego członka rodziny, tj. D. G. do rąk matki E. G.. ZUS pismem z dnia 1 czerwca 2007 r. poinformował D. G., że w związku z ukończeniem 18 roku życia ulegną zmianie zasady wypłaty renty rodzinnej i renta będzie przesyłana na dotychczasowy adres przekazem pocztowym na nazwisko ubezpieczonego. Mimo powyższego rentę nadal pobierała matka ubezpieczonego i przeznaczała na potrzeby całej rodziny z uwagi na to, że jej własne świadczenie było bardzo niskie i nie wystarczało na utrzymanie rodziny. Od dnia 1 marca 2008 r. wysokość renty rodzinnej wynosiła 1.627,70 zł, jednocześnie wysokość renty z tytułu niezdolności do pracy przysługująca matce ubezpieczonego wynosiła 415,88 zł i te kwoty stanowiły wówczas źródło utrzymania całej rodziny. Z kolei bracia ubezpieczonego nadużywali alkoholi, nie podejmowali stałego zatrudnienia. E. G. z uwagi na bardzo niskie wspólne dochody, nie dokonywała systematycznych comiesięcznych opłat i doszło do zajęcia komorniczego jej renty na rzecz szeregu różnych wierzycieli, w tym (...) Urzędu Skarbowego i w konsekwencji do potrącenia kwoty z renty wraz z kosztami komorniczymi. D. G. nigdy nie dysponował samodzielnie pieniędzmi pochodzącymi z renty rodzinnej. W dniu 8 sierpnia 2007 r. zostało złożone do ZUS-u zaświadczenie, że D. G. jest uczniem klasy II B Liceum Ogólnokształcącego w R. (1)w roku szkolnym 2007/2008. W dniu 29 września 2009 r. D. G. złożył zaświadczenie, że jest słuchaczem dwusemestralnego kursu przygotowawczego do egzaminu eksternistycznego z zakresu szkoły średniej i przewidywany termin jej ukończenia to październik 2010 r. D. G. uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w R. (1)w okresie od dnia 1 września 2006 r. Ubezpieczony został zaocznie skreślony z listy uczniów szkoły z dniem 21 kwietnia 2008 r. z powodu absencji. Nie otrzymał wówczas żadnego zawiadomienia. O wydaleniu go ze szkoły dowiedział się, gdy pojawił się w kolejnych dniach w szkole. Jego nieobecności w szkole wynikały z trudnej sytuacji w domu, gdyż jego starszy brat Z. nadużywał alkoholu, znęcał się nad nim, zamykał drzwi, zmuszając do spania poza domem, bił go, wyśmiewał. Z. G. atakował też swoją matkę i wówczas ubezpieczony stawał w jej obronie, co było też źródłem konfliktu. D. G. był wycofany, zdradzał zaburzenia emocjonalne typowe dla osób wychowujących się w dysfunkcyjnych rodzinach, gdzie obecne jest uzależnienie od alkoholu, wstydził się tego, że są widoczne ślady pobicia i dlatego opuszczał zajęcia w szkole. Mimo wydalenia go ze szkoły ubezpieczony zamierzał kontynuować naukę. Od dnia 12 września 2008 r. rozpoczął naukę w Ośrodku (...) w W. jako słuchacz Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych w systemie eksternistyczny. Był to dwusemestralny kurs przygotowawczy do egzaminu eksternistycznego z zakresu szkoły średniej. Ubezpieczony dokonał opłaty za pierwszy semestry. Wobec czego ubezpieczony w sesji zimowej (luty) 2009 r. składał egzaminy eksternistyczne z zakresu liceum ogólnokształcącego dla dorosłych przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną w G.. Rok szkolny w Ośrodku (...) w W. miał zakończyć się w dniu 26 czerwca 2009 r., jednakże w między czasie szkoła ta zaprzestała działalności. Umowa ze szkołą nigdy nie została wypowiedziana ani rozwiązana. Następnie w sesji jesiennej (październik) 2009 r. ubezpieczony składał egzaminy eksternistyczne z zakresu liceum ogólnokształcącego dla dorosłych przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną w G.. Pismem z dnia 13 kwietnia 2010 r. organ rentowy został poinformowany, że D. G. był uczniem Liceum Ogólnokształcącego od dnia 1 września 2006 r. do dnia 21 kwietnia 2008 r. oraz pismem z dnia 17 maja 2010 r., że D. G. był słuchaczem Liceum Ogólnokształcącego w systemie eksternistycznym od dnia 12 września 2008 r. do dnia 31 stycznia 2009 r. Decyzją z dnia 15 czerwca 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zobowiązał ubezpieczonego do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od dnia 1 maja 2008 r. do dnia 31 sierpnia 2008 r. w kwocie 7.919,56 zł oraz odsetek za okres od dnia 16 maja 2008 r. do dnia 15 maja 2008 r., tj. do dnia wydania decyzji w kwocie 1.959,93 zł. Decyzją z dnia 16 czerwca 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zobowiązał ubezpieczonego do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od dnia 1 lutego 2009 r. do dnia 31 sierpnia 2009 r. w kwocie 14.583,85 zł oraz odsetek za okres od dnia 17 lutego 2009 r. do dnia 16 maja 2008 r., tj. do dnia wydania decyzji w kwocie 2.052,35 zł. Postępowanie z odwołania od powyższych decyzji toczyło się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2012 r. zmienił zaskarżoną decyzję z dnia 16 czerwca 2010 r. i ustalił, że D. G. nie jest zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od dnia 1 lutego 2009 r. do dnia 31 sierpnia 2009 r. oraz oddalił odwołanie w pozostałym zakresie. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 4 grudnia 2013 r. zmienił zaskarżony wyrok w pkt I i III i oddalił odwołanie oraz oddalił apelację ubezpieczonego. Ubezpieczony ponownie od dnia 1 września 2009 r. podjął naukę w Ośrodku (...), gdzie był słuchaczem dwusemestralnego kursu przygotowującego do egzaminu eksternistycznego z zakresu szkoły średniej. Przewidywany termin ukończenia szkoły był na wrzesień 2010 r. Ubezpieczony w sesji zimowej (luty) 2010 r. składał egzaminy eksternistyczne z zakresu liceum ogólnokształcącego dla dorosłych przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną w G.. Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 2 października 2009 r. wznowił wypłatę renty rodzinnej od dnia 1 września 2009 r. D. G., dzięki pomocy rodziny, rozpoczął naukę szkołę średnią w roku szkolnym 2011/2012 w Centrum (...) w W. (1) którą ukończył w dniu 6 lutego 2012 r. Mieszkał wówczas u T. D. (siostry matki). W tym okresie matka ubezpieczonego E. G. pobierała rentę rodzinna i przeznaczała na potrzeby całej rodziny. Następnie ubezpieczony naukę kontynuował od dnia 9 marca 2012 r. do dnia 31 sierpnia 2012 r. jako słuchacz w Zaocznej Policealnej Szkole (...) w G. (1) w zawodzie technika informatyka. Dalej ubezpieczony kontynuował naukę: od dnia 10 września 2012 r. do dnia 12 lutego 2013 r. był słuchaczem I semestru Policealnej Szkoły (...) (...) w G. (1), od dnia 28 lutego 2013 r. do dnia 31 sierpnia 2013 r. był słuchaczem I semestru Policealnej Szkoły (...)

(...) wG. (1) od dnia 31 października 2013 r. do dnia 17 lutego 2014 r. był słuchaczem I semestru Policealnej Szkoły (...) (...) w G. (1) od dnia 1 marca 2014 r. do dnia 2 kwietnia 2014 r. był słuchaczem I semestru Policealnej Szkoły (...)

(...) w G. (1). Ubezpieczony rezygnację złożył w dniu 2 kwietnia 2014 r. Kolejnymi decyzjami ZUS przyznawał i wypłacał ubezpieczonemu rentę rodzinną. Decyzją z dnia 15 maja 2014 r. pozwany zobowiązał ubezpieczonego do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od dnia 1 września 2013 r. do dnia 31 września 2013 r. w kwocie 2.430,31 zł oraz odsetek za okres od dnia 17 września 2013 r. do dnia wydania decyzji w kwocie 208,61 zł. Ubezpieczony pismem z dnia 31 marca 2014 r. zwrócił się do ZUS-u o przekazanie renty rodzinnej jego matce, gdyż od dnia 1 kwietnia 2014 r. zrezygnował z nauki. ZUS decyzją z dnia 15 kwietnia 2014 r. wstrzymał wypłatę renty rodzinnej dla ubezpieczonego z uwagi na zaprzestanie nauki. Aktualnie ubezpieczony podjął pracę i otrzymuje wynagrodzenie 3.600 zł miesięcznie netto. Ubezpieczony nadal mieszka z matką E. G., z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Wysokość jej renty rodzinnej to około 3.000 zł netto. Jego starszy brat Z. ponownie zamieszkał z nimi w 2023 r., nie miał wówczas żadnych środków utrzymania, chorował na raka jelita grubego z przerzutami do wątroby. Ubezpieczony wraz z matką ponosili koszty jego utrzymania i leczenia z uwagi na to, że nie miał ważnego ubezpieczenia zdrowotnego. Z. G. zmarł w dniu (...) Brat R. G. w związku z nadużyciem alkoholu utracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów i od roku jest osobą bezrobotną. Jego matka E. G. opłaca ratę kredytu syna R. w wysokości ok. 1.500 zł w związku z tym, że jest poręczycielem tego kredytu. Nadto zapewnia mu wyżywienie. Dalsze koszty utrzymania gospodarstwa domowego to 340 zł za wodę, 100 zł podatek od nieruchomości, telefon 10 -20 zł, Internet -35 zł, wywóz śmieci 60 zł, 500 zł za energię elektryczną, dodatkowo dochodzą wydatki na opał np. po ok. 1.000 zł w miesiącach zimowych. E. G. nie wykupuje żadnych nierefundowanych leków, aby ograniczyć wydatki. Na wyżywienie przeznaczają takie kwoty, jakie im pozostaną po opłaceniu wszelkich comiesięcznych wydatków. Dom, w którym zamieszkują jest nieocieplony, praktycznie nieremontowany od ponad 30 lat, tj. śmierci jej męża. Wymaga on kompleksowej i pełnej modernizacji, na którą nie stać rodzinę. Została wymieniona jedynie część stolarki okiennej z uwagi na doraźną pomoc brata E. G.. Doraźnie rodzina była te wspierana materialnie przez swoją siostrę T. D.. Organ rentowy w dniu 29 czerwca 2023 r. wydał zaskarżoną decyzję.

Stan faktyczny w niniejszej sprawie był częściowo bezsporny. Dotyczyło to przede wszystkim okoliczności otrzymania prawa ubezpieczonego do renty rodzinnej po zmarłym ojcu W. G., częściowo sytuacji rodzinnej ubezpieczonego oraz przebiegu jego edukacji. Nadto okoliczności te wynikały jednoznacznie z dokumentów zgromadzonych w aktach rentowych pozwanego oraz aktach sprawy, w tym dokumentów urzędowych (decyzje). W pozostałym zakresie stan faktyczny w przedmiotowej sprawie sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach rentowych oraz w aktach sprawy oraz aktach sprawy VIII U 314/11, których prawdziwość nie była przez żadną ze stron kwestionowana. Sąd również nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności z urzędu. Ustalenia faktyczne sąd poczynił w oparciu o dokumentację dostarczoną przez strony. Podstawę ustaleń stanu faktycznego stanowiły także zeznania świadków: E. G. i T. D. oraz samego ubezpieczonego D. G.. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków, które są spójne i znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Przede wszystkim matka ubezpieczonego E. G. potwierdziła, że to zawsze ona pobierała za syna rentę rodzinną, nawet wtedy gdy on ukończył 18 rok życia i pieniądze te przeznaczała na utrzymanie rodziny, gdyż jej własne świadczenie rentowe było bardzo niskie. Powyższe znajduje potwierdzenie w aktach ZUS, z których wynika, że świadczenie to wynosiło zaledwie 415,88 zł i nadto było obciążone egzekucją komorniczą. Świadek T. D. potwierdziła trudną sytuację materialną i społeczną rodziny. Podała, że wielokrotnie udzielała im pomocy oraz zadbała o edukację D. G., gdy przebywał u niej w W. (1) Zeznaniom ubezpieczonego sąd przyznał walor wiarygodności, bowiem cechują się one logiką, koherencją i mają przekonywujący charakter. Ubezpieczony wskazał na swój przebieg edukacji i dokładnie opisał swoją sytuację życiową. W szczególności sąd zauważył, że ubezpieczony w toku niniejszego postępowania nie kwestionował faktu nieuczęszczania na szkolne zajęcia w 2008 r. Nie ukrywał, że został skreślony z listy uczniów, a następnie ponownie podjął naukę. Wskazał również, że o fakcie tym dowiedział się dopiero po jakimś czasie, bowiem nie został oficjalnie zawiadomiony przez szkołę. Wskazał także, że był przekonany o posiadaniu statusu ucznia w drugim semestrze Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych w systemie eksternistycznym, gdyż sądził, że skoro szkoła ma charakter eksternistyczny, to jeśli będzie przystępował do egzaminów eksternistycznych z zakresu liceum ogólnokształcącego dla dorosłych przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną w G., to zachowa status ucznia, pomimo zlikwidowania szkoły. Trzeba też mieć w tym zakresie bardzo młody wiek ubezpieczonego i związany z tym brak doświadczenia życiowego, jak też częściową jego faktyczną nieporadność wynikającą z wychowywania się w dysfunkcyjnej rodzinie, w której nie miał oparcia i pomocy.

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była kwestia odstąpienia od zwrotu nienależnie pobranego przez ubezpieczonego świadczenia w postaci renty rodzinnej za okres od maja 2008 r. do sierpnia 2008 r., od lutego 2009 r. do sierpnia 2009 r. i za wrzesień 2013 r. w łącznej kwocie 49.633,52 zł wobec faktu, iż w tym czasie nie kontynuował on nauki w szkole.

Sąd Okręgowy w rozważaniach prawnych odwołał się do treści art. 138 ust. 1-6 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1251 ze zm.; dalej jako ustawa emerytalna), wskazując, że ubezpieczony był uprawniony do renty rodzinnej po zmarłym ojcu W. G. od dnia(...), tj. od dnia śmierci ojca i prawo to ustało ostatecznie z chwilą zakończenia nauki z dniem 31 marca 2014 r. W toku procesu kształcenia dochodziło do krótkotrwałych przerw w nauczaniu spowodowanych trudną sytuacją rodzinną i domową ubezpieczonego powodującą znaczne absencje szkolne, jak też wynikały one z przypadków niezależnych związanych z likwidacją szkoły prowadzącej nauczanie eksternistyczne, jak także były związane z systemem nauczania i możliwością podjęcia nauki w kolejnej szkole dopiero od początku nowego roku szkolnego tj. zasadniczo od dnia 1 września.

Trzeba też mieć na względzie, że ubezpieczony D. G. niemalże od urodzenia znajduje się w trudnej sytuacji materialnej i losowej. Jego ojciec zginął w tragicznym wypadku przy pracy. Po tym zdarzeniu rodzina ubezpieczonego nie potrafiła sobie poradzić z dotkniętą ich tragedią. Matka ubezpieczonego zmagała się z depresją, zaś dwaj starsi bracia uzależnili się od alkoholi, stosowali przemoc domową wobec swojej matki i młodszego brata D. G.. Rodzina utrzymywała się z renty inwalidzkiej matki oraz renty rodzinnej, zatem sytuacja ekonomiczna rodziny była bardzo ciężka i funkcjonowała ona na skraju ubóstwa. Ubezpieczony wychowywał się rodzinie dysfunkcyjnej, przejawiał zaburzenia emocjonalne typowe dla osób wychowujących się w rodzinach dysfunkcyjnych. Z uwagi na powyższe D. G. rzadko uczęszczał do szkoły i jego frekwencja była bardzo niska. Szkoła natomiast nie wykazywała zainteresowania ubezpieczonym i jego trudną sytuacją rodzinną, nie próbowała ustalić, jakie były przyczyny jego nieobecności. Nie kierowano ubezpieczonego do pedagoga, czy psychologa szkolnego. D. G. został zaocznie skreślony z listy uczniów szkoły. Mimo, iż takie działanie było zgodne ze statutem, to trudno wymagać, aby kilkunastoletni chłopiec wykazał się biegłą znajomością tego statutu, zwłaszcza, że był obciążony wieloma problemami życia codziennego. Ubezpieczony o wydaleniu dowiedział się dopiero, gdy pojawił się w szkole. Nadto po skreśleniu go z listy uczniów D. G. nie miał już innej możliwości kontynuacji nauki bezpośrednio od kwietnia, gdyż systemy szkolne przewidują zasadniczo rozpoczęcie roku szkolnego od 1 września. Trzeba mieć przy tym na względzie, że mimo tych wszelkich niedogodności ubezpieczony chciał kontynuować naukę, co też uczynił od dnia 1 września 2008 r. Kontynuował naukę w Ośrodku (...) w W. jako słuchacz Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych w systemie eksternistycznym. Przygotowywał się wówczas do egzaminu eksternistycznego z zakresu szkoły średniej. Co istotne wziął udział w sesji zimowej egzaminów eksternistycznych, a następnie w sesji letniej. W ocenie sądu ubezpieczony nie miał żadnego wpływu i nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji związanych z zakończeniem działalności szkoły w trakcie trwania semestru, zwłaszcza, że szkoła nigdy nie rozwiązała ani nie wypowiedziała mu umowy. Ubezpieczony wówczas był subiektywnie przekonany o swoim statusie ucznia, bowiem brał udział w kolejnej sesji składania egzaminów eksternistycznych, do których został zakwalifikowany przez Okręgową Komisją Egzaminacyjną w G.. Trzeba też podkreślić, że po rozwiązaniu tej szkoły D. G. podjął od dnia 1 września 2009 r. naukę w kolejnej szkole i ZUS podjął wypłatę renty rodzinnej i następnie ubezpieczony kontynuował naukę do dnia 31 marca 2014 r. W ocenie sądu D. G. od dnia 1 września 2008 r. do dnia 31 sierpnia 2008 r. kontynuował naukę.

Z kolei w odniesieniu do miesiąca września 2012 r. wskazać należy, że w tym przypadku rok szkolny rozpoczął się nietypowo, gdyż od dnia 1 października 2012 r., zamiast od dnia 1 września 2012 r. i dlatego ubezpieczony został pozbawiony statusu ucznia za ten jeden miesiąc, mimo że miał rzeczywistą chęć kontynuowania dalszej nauki i faktycznie ją realizował.

Takie usprawiedliwione subiektywne przekonanie ubezpieczonego co do kontynuacji nauki w spornych okresach nie mogło stanowić podstawy do uchylenia obowiązku zwrotu świadczenia, niemniej jednak w sprawie o odstąpienie od zwrotu świadczenia można uwzględniać te dodatkowe okoliczności wskazujące na jego młody wiek, sytuacje losowe, rzeczywistą chęć nauki, przeszkody uniemożliwiające naukę związane z trudną sytuacją rodziną i stosowaną wobec niego przemocą domową. Trzeba też zauważyć, że sporne okresy to okresy pomiędzy zakończeniem jednej nauki w jednej szkole i podjęciem nauki w kolejnej, przy czym z uwagi na system nauczania w danej szkole nie było możliwe rozpoczęcie nauki w toku, lecz dopiero z reguły było to możliwe dopiero z początkiem nowego roku szkolnego, tj. od dnia 1 września. Niemniej jednak fakt, że ubezpieczony nie poddawał się, lecz próbował podjąć naukę w kolejnych szkołach, doprowadziło, że ostatecznie ukończył szkołę średnią, a następnie poszerzał swoje kwalifikację podejmując naukę w szkołach policealnych. Ubezpieczony zakończył ostatecznie naukę dopiero z dniem 31 sierpnia 2014 r. Powyższe wskazuje zatem na rzeczywistą chęć zdobycia wykształcenia i podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych.

Kolejnym argumentem uzasadniającym odstąpienie od obciążenia ubezpieczonego zwrotem nienależnie pobranych świadczeń jest fakt, że renta rodzinna była faktycznie pobierana przez jego matkę E. G., która przeznaczała świadczenie na potrzeby rodziny żyjącej w ubóstwie. Jedynym źródłem dochodu E. G. była renta inwalidzka, która wynosiła zaledwie ok. 400 zł i nie zapewniała możliwości utrzymania. D. G. nie dysponował zatem środkami wypłacanymi tytułem renty rodzinnej, nie przeznaczał jej na swoje własne wydatki, lecz z tych środków była utrzymywana cała rodzina. Trzeba też zauważyć, że status materialny tej rodziny był bardzo niski, żyli w ubóstwie, nie byli w stanie opłacać podstawowych opłat, co powodowało ich nawarstwienie, skierowanie egzekucji komorniczej i zwiększanie zadłużenia o dodatkowe koszty. W takiej sytuacji obciążenie zwrotem nienależnie pobranego świadczenia ubezpieczonego D. G., który był jedynie formalnie uprawniony do tego świadczenia, jednak w rzeczywistości była ona przeznaczana na potrzeby całej rodziny, która nie posiadała wystarczających środków do egzystencji, jawi się jako niesprawiedliwe i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Również obecnie sytuacja rodzinna i majątkowa ubezpieczonego przemawia za odstąpieniem od zwrotu świadczenia. Aktualnie ubezpieczony i jego matka E. G. prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Ponoszą szereg stałych opłat związanych z utrzymaniem nieruchomości. Nadto w 2023 r. w związku z powrotem z zagranicy brata Z. bez żadnych środków do życia i bez ważnego ubezpieczenia zdrowotnego ponosili ciężar jego utrzymania i ponosili koszty leczenia choroby nowotworowej. Z kolei brat R. stracił pracę, od ponad roku jest bezrobotnym i E. G. jako poręczyciel spłaca raty miesięczne kredytu w wysokości 1.500 zł i ponadto zapewnia mu wyżywianie. Ubezpieczony praktycznie nie posiada żadnego realnego majątku, który mógłby służyć jako spłata zadłużenia. Dom, w którym mieszkają jest zaniedbany, wymaga generalnego remontu i nadto jest miejsce, w którym wraz z matką zamieszkują. Środki, które otrzymują pozwalają jedynie na spłatę comiesięcznych zobowiązań oraz egzystencję na minimalnym poziomie.

Podsumowując, w ocenie Sądu Okręgowego, biorąc pod uwagę szczególnie uzasadnione okoliczności oraz zasady współżycia społecznego, tj.: rzeczywistą chęć dalszej nauki, subiektywne usprawiedliwione okolicznościami przekonanie ubezpieczonego o posiadaniu statusu ucznia, obiektywne okoliczności mające wpływ na przerwanie nauki związane z sytuacją domową i stosowaną przemocą oraz likwidacją szkoły i tokiem nauczenia, faktyczne pobieranie renty rodzinnej przez matkę E. G. i przeznaczaniem jej na potrzeby egzystencjalne całej rodziny oraz aktualną sytuację rodzinną i majątkową ubezpieczonego - sąd uwzględnił odwołanie ubezpieczonego i odstąpił od żądania zwrotu należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń za okres od maja 2008 r. do sierpnia 2008 r., od lutego 2009 r. do sierpnia 2009 r. i za wrzesień 2013 r. wynikających w decyzji z dnia 15 czerwca 2010 r., z dnia 16 czerwca 2010 r. oraz z dnia 15 maja 2014 r., w łącznej kwocie 49.633,52 zł.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na zasadzie art. 477

14 § 2 k.p.c. w związku z cytowanymi przepisami orzekł, jak w pkt 1.

W punkcie 2 sentencji wyroku, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 99 i 108 § 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 w związku z § 15 ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018 r., poz. 265), zgodnie z wnioskiem pełnomocnika ubezpieczonego, Sąd obciążył organ rentowy jako stronę przegrywającą kosztami zastępstwa procesowego w kwocie 180 zł wraz z odsetkami, zasądzając je w stawce minimalnej, biorąc pod uwagę rodzaj i stopień zawiłości sprawy, nakład pracy pełnomocnika oraz jego wkład pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy i dokonania jej rozstrzygnięcia.

Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy zaskarżając go w całości i zarzucił mu:

- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej w zw. z art. 84 ust. 8 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 497; dalej ustawa systemowa) poprzez błędne jego zastosowanie, niewłaściwą interpretację i uznanie, iż w sprawie zachodzą „szczególnie uzasadnione okoliczności”, co w konsekwencji skutkowało niezasadnym odstąpieniem od obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia w łącznej kwocie 49.633,52 zł,

- naruszenie prawa procesowego: tj. art. 233 §1 k.p.c. przejawiające się w dokonaniu ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, którego następstwem było błędne ustalenie, że w niniejszej sprawie zaistniały „szczególnie uzasadnione okoliczności” uzasadniające zwolnienie ubezpieczonego z obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.

Wskazując na powyższe pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za I i II Instancją według norm przepisanych.

Ubezpieczony w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie.

Nietrafny jest wniosek apelującego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W myśl obowiązujących przepisów uchylenie wyroku może nastąpić jedynie w przypadkach wskazanych w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo w sytuacji, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W niniejszej sprawie żadna z tych okoliczności nie miała miejsca.

Przedmiotem sporu pozostawało, czy zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności odstąpienie od żądania zwrotu od D. G. należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń za okres od maja 2008 r. do sierpnia 2008 r., od lutego 2009 r. do sierpnia 2009 r. i za wrzesień 2013 r. wynikających w decyzji z dnia 15 czerwca 2010 r., z dnia 16 czerwca 2010 r. oraz z dnia 15 maja 2014 r., w łącznej kwocie 49.633,52 zł.

W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonana przez Sąd I instancji ocena mieści się w granicach statuowanych treścią art. 233 § 1 k.p.c. i nie wzruszają jej zarzuty apelacji.

Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i – ważąc ich moc oraz wiarygodność – odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, LEX nr 41437). W razie przekroczenia naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wadliwa jest przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa.

Nadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 15 grudnia 2005 r., I ACa 513/05, LEX nr 186115).

Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).

W ocenie Sądu Odwoławczego Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe w zakresie zaoferowanym przez strony, w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z art. 233 § 1 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie kwalifikacji prawnej, uzasadniających ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy dokonał swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a Sąd Apelacyjny podzielił tę ocenę. Ocena materiału dowodowego została dokonana przez Sąd pierwszej instancji w sposób bezstronny, zgodnie z zasadami wiedzy i logicznego rozumowania oraz doświadczeniem życiowym. W ocenie Sądu II Instancji dokonane przez Sąd ustalenia faktyczne mogły stanowić podstawę rozstrzygnięcia.

Organ rentowy podnosząc w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. de facto go nie precyzuje i nie uzasadnia, wskazując jedynie na dokonanie błędnych ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym, w następstwie czego błędnie ustalono, że w sprawie zaistniały „szczególnie uzasadnione okoliczności”. Pozwany nie kwestionuje wiarygodności dowodów, na podstawie których Sąd Okręgowy poczynił ustalenia faktyczne, a przedstawia jedynie własną, polemiczną ocenę okoliczności sprawy.

Zatem całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu I instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na akceptację. Ustalenia te jako prawidłowe, a nadto nie wymagające zmiany ani uzupełnienia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.). Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu I instancji, Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2

1 pkt 2 k.p.c.).

Przechodząc do postawy materialnoprawnej rozstrzygnięcia wskazać należy, że zgodnie z art. 138 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1251; dalej ustawa emerytalna) osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenia.

Art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej stanowi, że organ rentowy może odstąpić od żądania zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, zmniejszyć wysokość potrąceń, ustaloną zgodnie z art. 140 ust. 4 pkt 1, lub zawiesić dokonywanie tych potrąceń na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności.

Ani ustawa emerytalna, ani ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 497; dalej ustawa systemowa), która w art. 84 ust. 8 pkt 1 przewiduje analogiczną instytucję odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, nie zawierają definicji pojęcia "szczególnie uzasadnionych okoliczności". Zwroty ocenne pozostawiają pewną swobodę w ich wykładni, choć swoboda nie oznacza zupełnej dowolności interpretacyjnej. Pamiętać też trzeba, że przepis o charakterze wyjątkowym nie powinien być wykładany rozszerzająco. Skro zatem w omawianej normie ustawodawca nie posłużył się pojęciem „uzasadnionych okoliczności”, ale okoliczności „szczególnie” uzasadnionych, to użycie owego kwantyfikatora nie pozostawia wątpliwości, że sytuacja osoby zobowiązanej do zwrotu musi być wyjątkowo trudna, czyli taka, kiedy przede wszystkim ze względu na stan zdrowia, brak pracy, tragiczne zdarzenie losowe, osoba zobowiązana znalazła się w takiej sytuacji, że zwrot nienależnego świadczenia praktycznie uniemożliwi jej egzystencję.

W orzecznictwie i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że wskazany przepis ma charakter ochronny - jego celem jest bowiem zabezpieczenie zobowiązanych do spłaty należności przypadających na rzecz organu rentowego przed pozbawieniem ich możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Przepis ten ma charakter wyjątkowy. Jeżeli doszło już do nienależnego pobrania świadczeń i przez to zubożenia środków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a osoba, która świadczenie nienależnie pobrała, ma obowiązek jego zwrotu, to tylko z wyjątkowych powodów jest możliwe odstąpienie od żądania zwrotu. Przepis posługuje się zwrotem niedookreślonym szczególnie uzasadnione okoliczności, co oznacza, że ustawodawca nie określił zamkniętego katalogu okoliczności, które takie wymagania spełniają (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 16 kwietnia 2015 r., III AUa 1163/14, Lex nr 1798632). Wśród okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej można przykładowo wymienić brak majątku, z którego możliwe byłoby dochodzenie od osoby zobowiązanej zwrotu świadczeń; ustalenie, że w przypadku zwrotu świadczeń osoba zobowiązana lub osoby pozostające na jej utrzymaniu zostałyby pozbawione niezbędnych środków utrzymania; ciężką chorobę powodującą niezdolność do pracy/niepełnosprawność osoby zobowiązanej, członka jej rodziny lub innej osoby pozostającej na jej utrzymaniu; wiek osoby zobowiązanej; zdarzenia losowe (kradzież, wypadek, pożar, powódź, inne klęski żywiołowe) powodujące szczególne trudności w sytuacji materialnej osoby zobowiązanej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 5 marca 2013 r., III AUa 1228/12, LEX nr 1294801, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 10 marca 2016 r., III AUa 521/15, LEX nr 2090465). Dokonując w tym względzie oceny, należy kierować się stanem majątkowym i rodzinnym dłużnika, jak też realną możliwością zwrotu, w tym możliwością podjęcia pracy pozwalającej na zwrot świadczeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2009 r., II UK 147/09, LEX nr 577846), przy czym każdorazowo sytuacja konkretnego ubezpieczonego winna być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy.

W postępowaniu związanym z odstąpieniem żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia znajdują zastosowanie zasady współżycia społecznego, chociaż ich rola jest inna niż ta, którą im przypisuje art. 411 pkt 2 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2017 r., 2044/16, Lex nr 2347830). W ujęciu ubezpieczeniowym zasady współżycia społecznego nie przemieniają świadczenia nienależnie pobranego w należne, tj. takie, którego zwrotu nie można żądać. Umożliwiają natomiast odstąpienie od dochodzenia zwrotu (I. Jędrasik-Jankowska, Ubezpieczenia społeczne, t. 1, Część ogólna, Warszawa 2003, s. 199) (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 13 lutego 2018 r., III AUa 220/17, LEX nr 2504675).

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że kontroli Sądu nie podlega uznanie samo w sobie, ale kwestia, czy decyzja została podjęta zgodnie z podstawowymi regułami postępowania administracyjnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2002 r., III SA 830/00). Uznaniowy charakter decyzji o odstąpieniu od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia nie może, bowiem oznaczać dowolności działania organu. Organ przy wydawaniu decyzji o charakterze uznaniowym obowiązany jest do rzetelnej i wnikliwej analizy wszystkich okoliczności sprawy w celu stwierdzenia, czy zostały spełnione określone w tych przepisach przesłanki. Dopiero w ten sposób przeprowadzona analiza stanu faktycznego sprawy stanowi materię będącą podstawą do wydania decyzji o charakterze uznaniowym.

Odnosząc wskazywane przez orzecznictwo kryteria odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń do ustalonych w sprawie faktów i oceniając je przez pryzmat zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania w kontekście zarzutów apelacyjnych, należy uznać, że Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do stwierdzenia, że w przypadku ubezpieczonego wystąpiły szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie w całości od obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.

Sąd Okręgowy dokonał skrupulatnej, wyczerpującej i prawidłowej oceny okoliczności sprawy, które należy oceniać przez pryzmat art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej, tj.: rzeczywistą chęć dalszej nauki, subiektywne usprawiedliwione okolicznościami przekonanie ubezpieczonego o posiadaniu statusu ucznia, obiektywne okoliczności mające wpływ na przerwanie nauki związane z sytuacją domową i stosowaną przemocą oraz likwidacją szkoły i tokiem nauczenia, faktyczne pobieranie renty rodzinnej przez matkę E. G. i przeznaczaniem jej na potrzeby egzystencjalne całej rodziny oraz aktualną sytuację rodzinną i majątkową ubezpieczonego. Sąd wziął także pod uwagę, że w toku procesu kształcenia dochodziło do krótkotrwałych przerw w nauczaniu spowodowanych trudną sytuacją rodzinną i domową ubezpieczonego powodującą znaczne absencje szkolne, jak też wynikały one z przypadków niezależnych związanych z likwidacją szkoły prowadzącej nauczanie eksternistyczne, jak także były związane z systemem nauczania i możliwością podjęcia nauki w kolejnej szkole dopiero od początku nowego roku szkolnego tj. zasadniczo od dnia 1 września. Niemniej jednak fakt, że ubezpieczony nie poddawał się, lecz próbował podjąć naukę w kolejnych szkołach, doprowadziło, że ostatecznie ukończył szkołę średnią, a następnie poszerzał swoje kwalifikację podejmując naukę w szkołach policealnych. Ubezpieczony zakończył ostatecznie naukę dopiero z dniem 31 sierpnia 2014 r. Powyższe wskazuje zatem na rzeczywistą chęć zdobycia wykształcenia i podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych.

Organ rentowy w apelacji nie odnosił się do tych okoliczności. Przywołał natomiast szereg orzeczeń sądów i podniósł okoliczność aktywności zawodowej ubezpieczonego. Ponadto błędnie przyjął, że to ubezpieczony wziął kredyt, którego współkredytobiorcą jest jego matka, podczas gdy ta okoliczność dotyczyła jego brata – R. G..

Zdaniem Sądu Odwoławczego sam fakt, że ubezpieczony po okresie edukacji, który był dla niego trudny, pełen wyzwań w kontekście jego sytuacji osobistej i rodzinnej, podjął zatrudnienie nie oznacza, że ta okoliczność uniemożliwia skorzystanie z dobrodziejstwa określonego w art. 136 ust. 6 ustawy emerytalnej.

Jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji, aktualnie ubezpieczony i jego matka E. G. prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Ponoszą szereg stałych opłat związanych z utrzymaniem nieruchomości. Nadto w 2023 r. w związku z powrotem z zagranicy brata Z. bez żadnych środków do życia i bez ważnego ubezpieczenia zdrowotnego ponosili ciężar jego utrzymania i ponosili koszty leczenia choroby nowotworowej. Z kolei brat R. stracił pracę, od ponad roku jest bezrobotnym i E. G. jako poręczyciel spłaca raty miesięczne kredytu w wysokości 1.500 zł i ponadto zapewnia mu wyżywianie. Ubezpieczony praktycznie nie posiada żadnego realnego majątku, który mógłby służyć jako spłata zadłużenia. Dom, w którym mieszkają jest zaniedbany, wymaga generalnego remontu i nadto jest miejsce, w którym wraz z matką zamieszkują. Środki, które otrzymują pozwalają jedynie na spłatę comiesięcznych zobowiązań oraz egzystencję na minimalnym poziomie (wynagrodzenie ubezpieczonego – 3.600 zł netto, renta rodzinna dla matki – 3.000 zł). Kwota, której dotyczy przedmiotowa sprawa opiewa na kwotę łącznie prawie 50.000 zł, co w zaistniałej sytuacji oznacza, że zwrot nienależnego świadczenia praktycznie uniemożliwi egzystencję ubezpieczonego. Znamiennym jest, że renta rodzinna była faktycznie pobierana przez jego matkę E. G., która przeznaczała świadczenie na potrzeby rodziny żyjącej w ubóstwie. Jedynym źródłem dochodu E. G.była renta inwalidzka, która wynosiła zaledwie ok. 400 zł i nie zapewniała możliwości utrzymania. D. G. nie dysponował zatem środkami wypłacanymi tytułem renty rodzinnej, nie przeznaczał jej na swoje własne wydatki, lecz z tych środków była utrzymywana cała rodzina.

Dodać należy, że wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 grudnia 2013 r., III AUa 1526/12 dotyczył sprawy o zwrot nienależnie pobranych świadczeń i zostało prawomocnie przesądzone, że ubezpieczony jest zobowiązany do zwrotu kwoty łącznie 26.515,69 zł. Natomiast niniejsze postępowanie dotyczy odstąpienia od zwrotu nienależnie pobraniach świadczeń i jest postępowaniem niezależnym od powyższego.

W świetle powyższego uznać należało, że wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu, albowiem bezzasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego.

Biorąc pod uwagę poczynione wyżej ustalenia i rozważania w ocenie Sądu Odwoławczego apelacja pozwanego była nieuzasadniona, wobec czego na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Odwoławczy orzekł w punkcie drugim wyroku uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – art. 98 § 1 - 1

1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).

SSA Daria Stanek

Hasła tematyczne: Zwrot nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia

774 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 16 września 2024 r.
  2. Portal: 30 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.